Najnowsze felietony

sobota, 30 czerwiec 2012 12:07

Wazektomia

Napisał 

 

 

 

Wazektomia, bardzo popularny na zachodzie zabieg antykoncepcyjny, w polsce oczywiście zabroniony. Bezboleśnie, w 20 minut i beż żadnych efektów ubocznych, facet staje się bezpłodny. Zmienia się jedynie to że w nasieniu nie ma tych małych rozrabiaków i huncwotów, dzięki którym moi czytelnicy mają to szczęście (bądź nieszczęście) mnie czytać.

Zabieg ten ma wiele korzyści jeśli ktoś nie chce mieć dzieci. Załóżmy że małżeństwo ma dwójkę dzieci, i kategorycznie nie chce mieć ich więcej, może nie mogą z powodu powikłań zdrowotnych i kobieta może umrzeć przy porodzie, może nie chcą. Prezerwatywy są dobre w przypadkowych kontaktach seksualnych, chronią przed chorobami wenerycznymi. Jednak w stałym związku gdzie wskazana jest maksymalna rozkosz i poczucie bliskości, prezerwatywa jest bardzo nieprzyjemna, hamuje doznania i poczucie więzi między dwojgiem kochanków (więź to przede wszystkim kontakt wzajemny ust i śliny, oraz poczucie wilgoci kobiecej na męskim prąciu) Jednak jest konieczna, jeśli nie chcemy z pewnych względów mieć dzieci. Z prezerwatywy można zrezygnować i korzystać z kalendarzyka kościelnego (przyczyna większości ciąż), nie uzywać nic (ale co to za sex jeśli mężczyzna nie może wypełnić nasieniem łona niewiasty i stresuje się tym?
Mężczyzna zestresowany to meżczyzna nieszczęśliwy. Metoda bardzo niebezpieczna, gdyż przed wytryskiem pojawia się trochę plemników i mamy później kinder niespodziankę) stosować hormony które u niektórych Pań działają dobrze znosząc problemy dermatologiczne i bolesne miesiączki, ale niekiedy powodując wypadanie włosów, puchnięcie nóg i szereg dolegliwości. Żaden prawdziwy facet nie powinien w takim wypadku pozwolić by jego kobieta dla jego przyjemności cierpiała i chorowała – to oczywista oczywistość. Można skoncentrować się także na miłości greckiej, i wiele Panów powita tę koncepcje z radosnym, entuzjastycznym błyskiem w oku (i erekcją). Jednak przy tej metodzie po zakończonym akcie seksuanym kobieta może zajść dalej niż byśmy sobie tego życzyli – nasienie przelewa się z pucharu namiętności do różowego muchomora miłości, to raz, dwa że taki seks oczywiście jest wskazany (kobiecie trzeba czasem konkretnie dać pod ogon, chodzi wtedy jak szwajcarski zegarek) jednak wszystko co jest częste jest także z czasem nudne, i jak mawia z oburzeniem mój żonaty znajomy, nie będzie wkładał w tyłek matce swojego dziecka gdyż ją szanuje. Matce swych dzieci z szacunku uprawia brzoskwiniowy ogródek w ramach małżeńskich obowiązków, a grzeszne przyjemności są dla kochanki której nie szanuje i nie musi się powstrzymywać wyższymi uczuciami, których rezerwuar tryska w nim tylko w małżeństwie, uświęconym Bożymi sakramentami.


Jedynym sensownym wyjściem z sytuacji kiedy nie chcemy już mieć dzieci, albo nie chcemy mieć ich w ogóle, pozostaje wazektomia, w krajach zachodu refundowana przez państwo. Nasieniowiody zostają przecięte i podwiązane, i plemnik nie jest transportowany do masy nasienia. Nasienie jest, a jakże – ale już nie stanowi takiego słodkiego zagrożenia. Brzmi groźnie, jednak jest to robione przez skórę powierzchniowo, i jest to całkowicie bezbolesne. Koszt to około 2 tysiące złotych.

Jeśli nie masz dzieci, i nie chcesz ich mieć ale dopuszczasz do siebie że kiedyś może Ci się odmienić, dokonujesz wazektomii, a nasienie umieszczasz w banku spermy (przywrócenie drożności ma max 75% szans na udanie się więc lepiej zachować chłopaków na inne czasy) Gdy kiedyś Ci się odmieni, szatańską i zakazaną przez świety kościół powszechny metodą in vitro Twoja kobieta zostanie zapłodniona Twym dziarskim ejakulatem, a jeśli nie zechcesz, nie zdarzy się to czego nie pragniesz. Skoncentrujmy się więc na korzyściach.

Jak wiecie moi kochani i hojni czytelnicy, Panie często nie są uczciwe wobec nas (i wice wersja, naturlich) i nader często zdarza się tak że Pani bioraca tabletki, „zapomina” ją skonsumować, albo „nie zadziałała”. Tu sprawa jest jasna, Pani chce mieć rodzinę, ślub, dzieci, więc wrabia Pana. Jednak są też Panie uczciwe, i te wydawałoby się nie wrobią partnera. I tu następuje błąd męskiego myślenia – taka uczciwa Pani „zapominając” tabletki nie robi nic nieuczciwego, ależ skąd – ona chce żeby jej facet był szczęśliwy, miał dziecko, ślub. A że mówi że nie chce? A co on tam wie, jak będzie miał dziecko to je pokocha i wszystko będzie dobrze, a ja będę wreszcie szczęśliwa, jak inne mężatki z seriali w tv. Dziecko dla kobiety z w pełni wykształconym instynktem macierzyńskim jest priorytetem i celem wegetacji, i w tej kwestii nie liczy się uczciwość. Facet jest od zapłodnienia i utrzymywania. W razie czego, dziecko jest na pierwszym miejscu a mężczyzna to tylko dodatek do tortu, często ulubiona spluwaczka na którą można zrzucić winę za swoje życiowe niepowodzenia. Jest to naturalne, gdyby nie ten mechanizm kobiet ludzkość nie przetrwałaby.


Wazektomia daje Ci więc pewność że decyzję o dziecku podejmiesz sam, nie zostaniesz niczym zaskoczony. Czy ktoś kto łamie Twoją wolę w tak ważnej sprawie, może być partnerem życiowym któremu się ufa? Moim zdaniem na pewno nie. Jeśli Cię przekona do tego kobieta, ok, Twój wolny wybór. Ale jesteś tego świadomy, i to Ty sam decydujesz się na bycie ojcem. Zły albo dobry, ale to Twój własny wybór. Często jest też tak że Pani zachodzi w ciążę z kimś innym, i wtedy masz pewność. Nie musisz czekać 9 miesięcy, a potem jeszcze kilka na badania DNA co dla wielu facetow skończyło się terapia psychiatryczną. Masz przeczucie że dziecko nie jest Twoje, opiekujesz się kobietą w ciąży, przyzwyczajasz do dziecka, gdy się rodzi kochasz je, i test pokazuje że nie jest Twoje – co wtedy? Albo udajesz ze nic się nie stało, ale Twoje zaufanie do partnerki spada do zera, i nienawidzisz ją i dziecko. Jak wiesz z teorii podświadomości,  nienawiści nie ukryjesz, wyjdzie z Twoich gestów, głosu, nawet zapachu. Oszukasz się ze kochasz, a nieświadomie będziesz ranił i kobietę i dziecko nawet o tym nie wiedząc. Gdy Ci odpłacą będziesz płakać i szlochać – za co? Nie za darmo przyjacielu. Za nieznajomość zasad się płaci. Albo odchodzisz od nich, co kończy się załamaniem nerwowym gdyż zdążyłeś się przezwyczaić, pokochać. Wazektomia daje Ci pewność uniknięcia większości życiowych dramatów, kontrolę nad własnym życiem. Nie wspomnę już o seksie przypadkowym gdy nie ma prezerwatywy, gdy kobieta do której nie czujesz nic zachodzi w ciążę, Twoje życie właśnie zamienia się w horror – tylko jeszcze tego nie czujesz.

Decyzja o wazektomii jest objawem głębszej dojrzałości. To Twoje życie, i nikt nie ma prawa w nie ingerować. Oczywiście Twoje prawa nie obchodzą ludzi, i w przeróżne sposoby będą próbowali zmienić Twoje życie, zamienić je w bagno „dla Twojego dobra”, jakżeby inaczej. Ponieważ żyjemy w społeczeństwie a nie dżungli, przemoc przeważnie odpada, została walka psychiczna. Najczęstsze poglądy którymi kierują się ludzie którzy okażą Ci swą nienawiść i pogardę to przede wszystkim to że jesteś egoistą, i że gdyby Twoi rodzice myśleli tak nieodpowiedzialnie, podle i wstrętnie jak Ty, to teraz nie byłoby Ciebie. Twój egoizm ma polegać na tym że nie chcesz się rozmnażać, w świecie w którym jest przeludnienie i ponad połowa chodzi w oberwanych portkach i nie dojada.

Usłyszysz także że na starość zostaniesz sam i nikt Ci nie poda szklanki wody, oraz że gdy inni będą szczęśliwi bawić się z wnukami, Ty będziesz płakał w samotności. Oprócz tej wzruszającej troski o Ciebie, co można na ten temat odpowiedzieć? Proponuję milczeć, gdyż na świecie są pewne w tym momencie cztery rzeczy – moje artykuły, podatki, śmierć, i idiotyzm osoby która tak Ci mówi. Co więcej, tu wcale nie chodzi o żaden egoizm a o to że ludzie mają w głowie schemat poza który nie wychodzą – ślub, dzieci rodzina, i gdy ktoś nie robi tego samego, budzi to silny lęk, gniew. To raz, dwa że życie rodzinne czesto jest źródłem wielkich frustracji, więc gdy nawijasz się na celownik, można „legalnie” i „szlachetnie” Cię obsobaczyć, okazać zaowalowaną pogardę, poczuć się lepszym ponieważ się nie nałożyło prezerwatywy i nie wytrzymało w końcowym momencie, można wreszcie wyżyć, popouczać Cię jaki to jesteś nieszczęśliwy bo nie robisz „tak jak trzeba”  czyli bezmyślnie nie kopulujesz i się nie rozmnażasz bez planowania gdzie mieszkać, jak utrzymać dziecko i tak dalej. Jaki więc sens przekonywac kogoś logicznie że nie ma racji? Owszem, można to uczynić, ale to nic nie da. Można za to się pocieszyć że osoba która tak mówi żyje w schemacie, i nie jest na pewno dobrym pomysłem przyjaźń z nią gdyż jest ograniczona. To ważna wiedza, wiedzieć na pewno że ktoś jest osłem, mozna tej osoby unikać, można się zabezpieczyć przed nią. Logika natomiast jest prosta – większość staruszków w cuchnących fekaliami i uryną domach starców to rodzice i dziadkowie których dzieci wygonili z domu, a mieszkanie przehandlowali żeby sobie kupic telewizor i samochód.

Nikt z rodziców nie jest szczęśliwy – widzieliście kiedyś spełnionego z życia rodzica? Ja nie, zawsze coś nie gra. Niech zgadnę, pewnie jesteś szczęśliwa, prawda? Tak bardzo że mogłabyś mnie walić wałkiem do ciasta z całej siły by mi udowodnić swoje szczęście i spełnienie. Dziecko nie daje szczęścia, nic nie zmienia, jak ktoś lubi być nieszczęśliwy to będzie taki też z dzieckiem czy bez niego.Dziecko daje spełnienie biologiczne i psychiczne, nigdy duchowego, oznacza to że zawsze będzie jakas pustka, nic nigdy nie będzie grało. Co do egoizmu, to egoizmem jest powołanie na świat człowieka tylko dlatego że tak trzeba, albo co inni powiedzą. Takie rodzicielstwo nie ma sensu, sens jest jedynie wtedy gdy dziecko się kocha i go oczekuje z pełnią świadomości że jest to osobna od nas istota, która kiedyś nas opuści i będzie żyła tak jak zechce – o ile terrorem psychicznym nie zrobimy z dzieciaka wraka który robi to co chcą rodzice, a potem całe życie nie może się wyleczyć z poczucia że spieprzyło sobie życie. Chociaż prawdę mówiąc, dzięki temu mam czytelników. Sami powiedzcie – czy ja mam nie lubić zła? Jeśli bylibyście szczęśliwi, komu bym pisał? W jaki sposób zapraszałbym eleganckie i zgrabne czytelniczki na osobiste wykłady do mojej kawalerki? Nauczyciel dobra którym jestem, istnieje tylko dzięki złu i ciemnocie. Jednak leczę tak by wyleczyć, nie martwię się o klientelę – miliardy osłów do wyboru do koloru, nie przerobię nawet promila za swego życia. Żyć nie umierać.

Jest jeszcze jeden powód, ten który ja przedstawiłem sobie. Podjąłem już decyzję o wazektomii, kierując się przede wszystkim dobrem ewentualnego dziecka. Dzieci lubię, one mnie też lubią, jednak fakty są miażdzące – mam 31 lat, od 10 lat IBS zrobił ze mnie inwalidę, do tego mam astmę i hit ostatniego tygodnia – wykryta rozedma na zdjęciu rtg czyli już po mnie. Umrę jak każdy, tylko szybciej i możliwe że w bardziej emocjonujący sposób. Moje dziecko przejmie te geny, a nie chciałbym by była taka sytuacja że nie pójdę z synem pograć w piłkę bo źle się czuję. Płuca mam po tacie genetycznie, a doskonale wiem jak wyglada dzieciństwo dziecka z chorym na płuca ojcem. I tego dla swojego dziecka nie chcę, byłoby świństwem z mojej strony gdybym wiedząc jak to jest, zrobił coś takiego maluszkowi. Nie wiem też ile z tą chorobą pożyję. Pewnie do 50 tki dociągnę ale z niewydolnością oddechową. Zakładam wersję oczywiście średnio negatywną. Pozytywna jest taka że używając wiedzy duchowej wyzdrowieję, jednak wtedy tym bardziej nie chcę mieć dzieci. To czego nie wiedzą ludzie nie znający swoich poprzednich żyć to to że dziecko nie jest czystą taśmą w sensie że jest świeże i jest tu pierwszy raz. Dziecko było kiedyś z nami związane, żyło tu niejeden raz, i ma wobec rodziców pewne intencje. Jeśli dziecko ma intencje zemsty za coś co stało się kiedyś, żadne rady nie pomogą, i rodzic będzie osiwiałym wrakiem ze stresu. Jesli dziecko chce się odwdzięczyć, będzie dobrze chociażby rodzice byli negatywnie nastawieni.

Dziecko jest też traktowane przede wszystkim jako sens życia. Gdy przypominam sobie swoje poprzednie niektóre żywoty, doskonale widzę że żadnego szczęścia nie miałem, co więcej moje dzieci też go nie miały. Sens życia to coś więcej niż fizjologiczne instynkty, a rozmnażanie to czysta biologia, piękna gdy dziecko jest do lat 6, gdy jest słodkie i bezbronne. Uwielbiam takie dzieciaczki, jednak coś jest za coś. Potem dziecko zaczyna robić problemy i zaczyna się przeważnie gehenna. To jak w związkach – gdy kobieta da Ci w twarz na ulicy odejdziesz jeśli jesteś gentlemanem, albo oddasz gdy jesteś taki uduchowiony jak ja. Ale gdy będziesz z kobietą która była słodka parę lat, nie odejdziesz ani nie oddasz. W imię przeszłości jesteś lojalny i cierpisz. Tak samo jest z dziećmi – są kochane do pewnego czasu. Potem mimo tego ze się starasz, zawsze popełnisz jakieś błędy wychowawcze i uderzany dzień w dzień, będziesz kochać w imię przeszłości. Im bardziej ich nie chcesz popełnić, tym cześciej one wystąpią. Potem te dzieci będą się z tego leczyć latami, albo żyć moca rozpędu, jak żywe trupy z oczami w telewizorze. Natura te wszystkie psychologiczne mechanizmy obmyśliła niezwykle skrupulatnie. Dla natury liczysz się tylko jako rozpłodowy byczek a kobieta jako samobieżna macica której celem życia jest rodzenie i gderanie. Gdy stworzycie dzieci, nie liczycie się. Liczy się tylko przetrwanie, nigdy wasza duchowość.

Nie liczy się jakość, tylko ilość. Liczy się przetrwanie za wszelką cenę. Dlatego też gdy rozwijacie się duchowo, tak niezwykle ważne jest by przemyśleć tą sprawę bardzo przenikliwie i dokładnie. Czy moje pragnienie dzieci jest stworzone przez społeczeństwo? Chcesz mieć dzieci bo Cię wyśmieją, bo się nudzisz? Czy też naprawdę chcesz przywołać duszę jakiegoś człowieka który umarł, by dać mu nowe życie? Słyszeliście Państwo że sperma zawiera w sobie trupi jad? Urodziny zawierają w sobie śmierć, a śmierć nowe narodziny. Sperma zawiera trupi jad, a prochy trupa użyzniają ziemię która daje nam warzywa którymi żywią się zwierzaczki. Oto koło samsary, iluzji. Gdy chcesz być szczęśliwy i wolny, musisz z niej wyjść. Gdy kobieta z wypiekami na twarzy Ci mówi że dziecko jest pragnieniem jej duszy, nie jest – to pragnienie biologiczne. Tak samo jak lęk wysokości nie jest lękiem duszy, a lękiem biologicznym, który Ci służy byś przetrwał.


Niezwykle rzadko jest tak że dziecko nas uduchawia. Dziecko to przeważnie spłacanie starych długów karmicznych które nas ściągają do ziemi. Zaden z poważnych nauczycieli duchowych nie miał dzieci, oni dokładnie wiedzieli czym to pachnie. Ale to nie wszystko. Dzieci rzekomo dają satysfakcję, przyjemność. Satysfakcja wynika z tego ze nasza część, nasze geny pójdą w świat. To daje satysfakcję, ale tylko komuś kto nie doznał reinkarnacji i tego że odradzamy się wciąż i wciąć. Jak ma mi dać satysfakcję przekazanie genów, skoro wiem że to wcale nie ja stworzę to dziecko które przyjdzie? I jaką może mi dać to przyjemność skoro w medytacji mam o wiele większą z samego faktu że żyję? Chciałbym jednakże podkreślić fakt, ze są ludzie stworzeni do rodziny i dzieci. I ok, jeśli daje im to spełnienie, jeśli to lubią, czemu nie? To co ważne to rozpoznanie swoich prawdziwych motywacji. Gdy pojawi się dziecko, będzie za późno. Zostaniemy wciągnięci w tryby maszyny która nas wyciśnie jak zgniłą pomarańczkę.

Dziecko też zabiera Ci czas. Czas potrzebny na lekturę, swoje pasje, medytację, rozwijanie się, wciąga Cię w świat emocji i zależności. To zwykła mechanika – im wiecej poświęcisz na rozwój siebie, tym więcej poznasz siebie i tym więcej się zmienisz. Im więcej czasu poświęcisz na dzieci, tym mniej będziesz go miał dla siebie. Proste? Nie dla wszystkich. Dziecko ma Cię wciągnąć w odwieczną grę z której chcesz się wydostać. Hipnoza społeczeństwa jest straszna, miażdzy Cię, zabija wszelka indywidualność, wrażliwość. Liczy się tylko konsumpcja, kopulacja i kolorowe światełka żeby zabić czymś pustkę. Witaj w mięsnym świecie przybyszu.


Czytany 7419 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 21:08
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Mateusz 2012-12-24 22:43
W jaki sposób przypominasz sobie poprzednie żywoty?
Skąd wiara w reinkarnację?
Jesteś buddystą?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TomekBe 2014-11-12 20:23
Zrobiłbym wazektomię jednak bardzo zmartwiły mnie opisy skutków ubocznych na angielskich stronach.
Post Vazectomy Pain - słowo kluczowe.
Okazuje się, że zablokowanie kanałów z plemnikami w nawet 30% kończy się powikłaniami, bólem, uszkodzeniem unerwienia jąder przez nadmierne ciśnienie i wycieki spermy.

Pozdro
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anemonalove 2017-07-07 20:19
Hi fellas! Who wants to meet me? I have profile at HotBabesCams.co m, we can chat,
you can watch me live for free, my nickname is Anemonalove , here is my
pic:

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 3win8 slot 2019-01-23 20:17
Hi there, of course this piece of writing is in fact fastidious
and I have learned lot of things from it on the topic of blogging.
thanks.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 온라인바카라사이트 2019-05-01 01:51
You realize, you're proper. Most blog feedback DO suck.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd