Najnowsze felietony

piątek, 02 styczeń 2015 22:24

Nie komplementuj Pań

Napisał 

Jak sprawić kobiecie przyjemność? Dobrze dobranym komplementem spójnym z tonem głosu, mową ciała i uśmiechem. Taki komplement powiedziany w odpowiednim czasie i miejscu, potrafi zdziałać cuda; otwiera serce, uda a czasem nawet portfel pięknej Pani.

Dobry człowiek

I gdyby Panią spytać czy ją uszczęśliwił, ochoczo by potwierdziła. Poczuła przyjemność, więc ktoś kto ją wywołał staje się dobrym, szlachetnym człowiekiem. Jest to prawda, ale tylko wtedy gdy ktoś patrzy wyjątkowo krótkowzrocznie. To takie same dobro, jak rezygnacja z leczenia bolącego zęba, a pieniądze nań przeznaczone wydajemy na imprezę. Jest przyjemnie? Jest. Ale gdy spojrzeć z pewnej wysokości, sprawa nie wygląda już tak różowo. Ząb za tydzień, dwa nie będzie już dawał się wyleczyć, więc trzeba będzie go wyrwać, a i nacierpimy się porządnie. Nowy implant będzie kosztował już krocie, a i po imprezie może być więcej ząbków do wymiany, albo i transfuzja jak ktoś dostaje małpiego rozumu po wódce. O ile w przykładzie z zębem przyczynę i skutek dzieli niewiele czasu, więc widać co się dzieje - to już z komplementem gehenna rozciągnięta jest w czasie, więc umknie młodszemu, bądź mniej bystremu obserwatorowi.

Jeśli ktoś utożsamił swoje poczucie zadowolenie z wyglądem i wynikającym z niego komplementem, jest emocjonalnym samobójcą - tylko o tym póki co nie wie. Zauważ że każdy nawyk się zwiększa; im więcej razy coś powtarzasz, tym silniejszy nawyk powstaje. Ucząc się jeździć autem, nic nie kontrolowałeś; sprzęgło myliło się z hamulcem a lewarek skrzyni biegów z kolanem dziewczyny. Ale im dłużej jeździsz, tym mocniej automatyzuje się ta czynność; w końcu możesz prowadzić samochód w ogóle o tym nie myśląc, co widać na naszych pięknych autostradach.

Prostytucja nasza codzienna

Im więcej razy doświadczasz komplementu i następującej po nim przyjemności, tym mocniejszy jest to nawyk - powtarzasz więc całą sekwencję zachowań wyłudzających podziw sprawniej i wydajniej, by otrzymać komplement od innego człowieka.

Jedni się chwalą, drudzy popisują, trzeci kozaczą by wzbudzić podziw w swej grupce znajomych, kolejni każą nagrywać smartfonem jak pierdzą, srają albo piją butelkę wódki za jednym razem. Są też tacy, którzy jak ja ten narkotyk wyciskają z czytelników swoim pisaniem - komplement daje mi przyjemność, ale mnie uzależnia, pozbawia indywidualności, własnej mocy z której rezygnuję na rzecz stałego dopływu ochów i achów. Bo co się stanie, gdy zrozumiem że się myliłem? Zmienię swoje teorie, a wtedy ci którzy komplementowali zaczną krytykować - pozbawiając mnie tej ciepłej mgiełki hormonalnego haju. Wtedy muszę zrezygnować z prawdy którą w sobie czuję, na rzecz przyjemności płynącej z komplementów, oraz znienawidzić tych, dla których się kurwię i sprzedaję siebie. Mogę też zaakceptować brak przyjemności i przyjąć cios krytyki, kładąc nacisk na swoje uczucia, prawdę którą czuję i wyrażam - co ma swoją cenę. Jednak zauważyłem że nie jest tak źle - komplemenciarze zmieniają się w krytyków, a krytycy w komplemenciarzy, więc suma sumarum nic nie tracę, czasem nawet sporo zyskuję. Człowiek uzależniony od przyjemności codziennie się kurwi, sprzedaje - a potępia i gardzi prostytutkami, samemu sprzedając swoją wizję, swoją indywidualność za klepanie po pleckach. Prostytutka sprzedaje tylko ciało, a te można umyć - duszy której głosu się wyparłeś, już tak łatwo nie oczyścisz.

Ciężkie, koszmarne życie

Właściwie większość naszych kontaktów z ludźmi polega na wyłudzeniu, wykombinowaniu tego hormonalnego narkotyku wywoływanego komplementem od innego człowieka - tak nas zaprogramowano; komplement daje przyjemność (wyrzut hormonów przyjemności) a krytyka ból (hormony stresu), więc żyjemy tak by znaleźć jak najwięcej tej przyjemności. Życie większości ludzi jest temu absolutnie podporządkowane - ale każde działanie ma swoje konsekwencje, cenę. Niektórzy mają dość tej wyczerpującej gry i ceny jaka się z nią wiąże, albo nie umieją w nią grać, więc szukają innego sposobu życia - są takie, ale by je zrozumieć warto przeczytać moją książkę "Stosunkowo dobry".

Jeśli zależy Ci na poczuciu przyjemności (komplementach, uznaniu w grupie), to musisz cały czas udawać, zachowywać się w określony (akceptowany przez grupę) sposób, czesto tłumić swoje emocje i dażenia by się przypodobać innym. Pochłania to olbrzymie ilości energii, sprawiając że życie staje się ciężkie, bolesne i pełne nierealnych problemów. Ktoś kto wyjdzie z tej gry, zachowuje swoją energię emocjonalną którą odczuwa jako poczucie niezwykłej lekkości, błogość w ciele. Tego nie da Ci żaden komplement. Wolność od udawania i gierek międzyludzkich daje prawdziwą wolność, wielką ulgę tak mocną, że chce się po prostu żyć, oddychać i tańczyć, a najbardziej ponury widok staje się zabarwiony tym szczęściem, ekstazą. Czasami widać mocno zarośniętych kolesi, którzy uciekli do lasu od zgiełku cywilizacji - i ktoś mający pieniądze, dobre towarzystwo imprezowe, prowadzący "normalne życie", nie jest w stanie zrozumieć "głupka". Jednak ten rzekomy wariat odcinając się od społecznej gry, odczuwa bezustannie przyjemność o którą inni muszą walczyć, sprzedawać się - jest na haju, nic nim nie szarpie, nie żyje w sinusoidzie gdzie za chwilę haju (narkotyki, alkohol, papierosy, związki, seks) płaci się setką chwil rozpaczy i bólu w środku.

Koko spoko?

Zrozumie to tylko ten człowiek, który po latach powtarzania schematów impreza - zaliczanie - koko - poczuje do tego wszystkiego obrzydzenie. Całe życie mija na bezustannym pobudzaniu hormonów przyjemności, co z czasem wydaje się niezwykle puste, żałosne i rozpaczliwe. Młody człowiek zachłyśnięty wielkim miastem, pieniędzmi, tego nie zrozumie - i dobrze, tak ma być. Niech doświadcza, niech wie że jest coś poza tym piekłem na ziemi, że można uciec ale niekoniecznie do lasu i srania w łopianach, tylko do swego wnętrza, do pogodzenia się z samym sobą, pójścia za swym głosem wewnętrznym którego nie słychać w łomocie głośnej muzyki, wrzasków naćpanych cycatek które tylko w ten sposób umieją zwrócić na siebie Twoją uwagę, produkt narkotykopodobny.

Koniecznie trzeba też wspomnieć o zjawisku habituacji, czyli im dłużej podajesz bodziec (komplementy), tym słabsza reakcja układu nerwowego (przyjemność). Im dłużej pijesz, tym więcej potrzebujesz alkoholu by się upić.

Dewocja na starość jako trik

Co z tego wynika? Musisz mieć więcej przyjemności niż ostatnio, by wywołać podobną reakcję. Wczoraj wystarczyło powiedzieć że fajnie wyglądasz, dziś trzeba dodać że masz ciekawą fryzurę, byś poczuła się lepsza. Ale jak sprawić, by ktoś chciał nas komplementować szczerze? Trzeba to wymusić swoją pozycją wobec osoby w jakiś sposób od nas zależnej (pracownik, ktoś słabszy od nas w grupie towarzyskiej), albo tak manipulować rozmową i sytuacją by chciał tak zrobić. A przecież ciało się starzeje, traci na urodzie i jędrności... chcesz więcej, ale ciało które wywoływało komplementy wzbudza coraz mniej zachwytu. Kobieta która uzależniła się od przyjemności płynącej z komplementów, jest skazana by było jej coraz mniej, aż w końcu źródełko wysycha - i co dalej? Rozpacz, żal, zgorzknienie, silne poczucie że życie jest niesprawiedliwe.

Wtedy kobieta może wpaść w dewocję albo filantropię, by przyjemność związana z komplementowaniem jej ciała, zastąpiła przyjemność z komplementowania jej pobożności, czy dobroczynności (np. zajmuje się zwierzętami). Straszny i przerażający jest żywot "zwykłego" człowieka, który idzie w życiu ścieżką wytyczoną mu przez media, mądrości rodzinne i religijne. Jeśli ktoś nie rozumie tych mechanizmów, nawet tego nie zobaczy - przecież nieszczęśliwi ludzie odgrywają szczęśliwych, by nie wydało się że bogactwo ich działań (wyłudzanie zainteresowania innych) jest tylko wielką, smutną nędzą.

Cierpiętnicy, perfekcyjni żebracy

Osobną kategorią są ci, którzy wyspecjalizowali się we wzbudzaniu współczucia swoimi historyjkami, opowieściami. Zrozumieli że nie mogą wzbudzić podziwu dla siebie (są biedni, nie mają stanowiska, pozycji), więc nauczyli się wzbudzać zainteresowanie swym cierpieniem. Często są to absolutni profesjonaliści w swoim fachu, świetnie żyjący także materialnie z naiwności ludzkiej. Pomagać trzeba umieć, wiedzieć komu podać rękę, by jej nie chciał później odgryźć. Człowieka można wykorzystać emocjonalnie - a gdy nasz cierpiętnik widzi jakie to proste, także materialnie. By bronić się przed wykorzystaniem emocjonalnym, trzeba po prostu lubić i mieć szacunek do siebie - żadne inne rady nie działają. Jeśli kochasz siebie, to omijasz sytuacje gdzie czujesz się winny, nieszczęśliwy. Cierpiętnik (czyli wampir emocjonalny, nazywajmy sprawę po imieniu) zawsze sprawia, że czujesz się winny czy winna. Wtedy bagatelizujesz fakt, że w trakcie rozmowy (cierpiętnik się żali, wygaduje, wypróżnia w Ciebie) źle się czujesz. Gdy lubisz siebie, wypracujesz ten szacunek pracą nad sobą, zrywasz rozmowę - bo szanujesz swoją podświadomość (sferę emocji), i nie chcesz jej zabrudzać cudzymi brudami. Szlachetny i dobry cierpiętnik jest wtedy bardzo oburzony, zdenerwowany, często Ci ubliża, może nawet zaatakować nożem... Taki to dobry człowiek z niego. W swojej praktyce pracy z ludźmi nauczyłem się jednego - nikt tak lekko Cię nie zdradzi, niż swoim zdaniem nieszczęśliwy, niesprawiedliwie w życiu traktowany i rozżalony na swój los człowiek. Im większy cierpiętnik, tym większe grzeszki potrafi tym usprawiedliwić. Skoro on cierpi, niech inni płacą - a ja już nie chcę, więc cierpiętników unikam jak ognia. Trzeba oczywiście rozróżnić kogoś kto cierpi sytuacyjnie (temu warto pomóc), a tego który z cierpienia uczynił swój sposób na życie.


Jeśli naprawdę kochasz kobietę, dawanie jej komplementów jest szkodzeniem jej - jeśli patrzysz z wysoka, mądrze. Im więcej sprawisz jej teraz radości komplementem, tym większy jej smutek i rozpacz później. Z bardzo wysokiego punktu widzenia, upokorzenia i porażki których doświadcza kobieta są dla niej dobre - ponieważ nie mogąc dostać od życia przyjemności, szuka przyczyn cierpienia. To oczywiście niewielki odsetek zbiorowości, ludzie doświadczani cierpieniami pograżają się w nienawiści do wrogów, wyobrażają zemstę, odwet - ponieważ nie umieją zobaczyć wyjścia z sytuacji, albo po prostu nie chcą, gdyż się go boją; nowe zawsze wzbudza lęk. Dlatego człowieka ze starych pozycji trzeba wykurzyć, by szukał gdzie indziej. Sam nie wyjdzie. Jeśli się broni i nie chce, trzeba go zostawić w jego wprawdzie cuchnącym, ale znanym szambie, szanując jego decyzję. Z tego punktu widzenia, ktoś kto nas obraża i źle się zachowuje jest naszym dobroczyńcą, a ten który daje przyjemne odczucia, niszczy nas. To można spostrzec dopiero po dłuższym czasie, gdy nauczymy się obserwować siebie - z tego punktu widzenia dokładnie widzę, że wszystko mnie złego spotkało, doprowadziło mnie do obecnych przemyśleń które znacznie więcej mnie uszczęśliwiają, niż klepanie po plecach i komplemenciki. Nie oznacza to że jak mi ktoś da po buzi, to mu nie oddam - jak najbardziej oddam, ale emocjonalnie nie będę go osądzał, nienawidził.

Można wyjść z gry

Niewielka część ludzi cierpiących, czy to rozumowo, czy intuicyjnie uświadomi sobie, że żaląc się i histeryzując nic nie osiągną - miliardy ludzi tak robią, zamieniają swoje życie w piekło po czym umierają. Robienie z siebie ofiary i rozpaczanie nie sprawi że ktoś przyjdzie, utuli i da milion dolarów. Rozpacz rodzi tylko jeszcze większą rozpacz, ponieważ każda myśl i emocja utrzymywana w głowie, przeradza się w potężny nawyk - a nawyk steruje naszym życiem. Nawyk rozpaczania jest coraz silniejszy, więc coraz  głębiej wkraczasz w piekielny świat swych wyobrażeń, myśli i emocji. To piekło na ziemi, ale Ty sam podkładasz drewno pod ten ogień. Ponieważ gra społeczna mnie bolała, chciałem zrozumieć czy można coś z tym zrobić, wyjść z tego bagna - i okazało się że można, ale trzeba dużo się nauczyć, oraz jeszcze więcej pracować nad sobą, zmieniając swoje wzorce myślowe, samoocenę, pozbywając się z siebie toksyn made in religia, rodzice i społeczeństwo.

Wiedząc o tym wszystkim, nie żebram o komplementy u ludzi - bo wiem że przyjemność musi płynąć ze mnie, nie może być zależna od innych; nie tylko dlatego że będę z siebie robił durnia by wyłudzić jeszcze więcej komplementów (wzbudzanie podziwu, zainteresowania, udając kogoś kim nie jestem), ale wiem że to jest jak z każdym nałogiem; za chwilę przyjemności płaci się dwudziestoma chwilami rozpaczy. Poza tym ktoś kto da mi przyjemność, wystawia zawsze rachunek, nie ma nic za darmo w życiu. Nie mam już na to najmniejszej ochoty.

2015 rokiem zapieprzu nad sobą

Dlatego chciałbym zaproponować, by w 2015 roku postawić na ostry trening, uczynić go rokiem tylko dla siebie; potraktować jak inwestycję, która będzie procentować całe życie. Postawiłem na rozwijanie uczucia wdzięczności, które odpowiednio zastosowane, uczyni dla nas cuda większe niż Donek.

Spójrz w lustro, po czym zacznij tak naprawdę szczerze dziękować sobie: "Dziękuję Marek". Za co? A czy musi być zawsze za coś? Nie musi - po prostu dziękujesz, bez żadnego powodu. Po jakimś czasie ćwiczeń poczujesz, że faktycznie jesteś sobie wdzięczny. Zaczniesz zupełnie inaczej na siebie patrzeć, z zaufaniem i przyjemnością zamiast z pogardą i niechęcią. To samo w sobie będzie małym cudem, w który trudno uwierzyć. To bardzo wysokiej jakości przyjemność, która sprawi że nie będziesz musiał o nią żebrać u ludzi, prowadzić z nimi gierki by uznali Cię za fajnego (przyjemność), i jednoczesnie nienawidzić, bo mogą skrytykować (poczucie nieprzyjemności, stres). Ja osobiście robię tak - chodzę po pokoju z książką na głowie (wytwarzam nawyk wyprostowanych pleców, zawsze się garbiłem) i szybko powtarzam słowo "dziękuję". Po jakichś dziesięciu minutach zaczynam wpadać w trans, niezwykłe skupienie umysłu - słowo dziękuję znika, a zastępuje je uczucie wdzięczności. Wtedy umieszczam je w kontekście wszystkich złych (moim zdaniem) zdarzeń w życiu, wszystkich osób które nie lubię i do kórych mam żal. Po takiej sesji czuję się wspaniale, cichy i pełen energii - już nie wytracam swej siły na walkę z tym, czego zmienić nie można. Mogę się bawić życiem. Oczywiście stary wzorzec lękowy wraca, ale za każdym razem nieco słabszy. Podgryzam go więc codziennie jak mogę.

Trening ważniejszy od żony i rodziny

To najważniejszy trening w życiu, ważniejszy niż ćwiczenia ciała, i panika że grypa zabierze pół kilo masy. Ciało kiedyś się skurczy, osłabnie, ale nawyk może się tylko wzmacniać; nawyk się nie starzeje i nie marszczy. Żona odejdzie z mieszkaniem, dzieci zapomną czy znienawidzą, majątek rozkradną, zdrowie przepadnie... ale nawyk wdzięczności, radości i lekkości zostanie. Wolność to nie tylko możliwość przemieszczania się, ale przede wszystkim stan umysłu który jest z Tobą na jawie i śnie. Trzeba go wypracować, nikt Ci go nie da; praca, praca i jeszcze raz praca nad sobą.

www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum.


-----------------------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK.  Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 12984 razy
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+4 # jacek 2015-01-02 23:47
Amen. No jednak muszę skomplementować : Kolejny świetny art. Myślę że rok 2015 będzie synteza i rozwojem myśli Marka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-01-03 18:16
Dzięki wszystkim za komplementy :) Na pewno w 2015 roku chciałbym napisać nową książkę - od czasu "Stosunkowo dobry" zrozumiałem masakrycznie dużo nowych rzeczy, więc nie wiem czy nowe wydanie SD czy coś od nowa?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # freedomski 2015-01-04 21:47
Jeśli "masakrycznie" ,to tylko nowa.SD byłoby jak kolejna generacja/ tuning vw golfa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jake 2015-01-05 01:03
Koniecznie nowa! :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2015-01-03 03:25
pachnie tu prawdziwym spokojem Mistrza. Niezalezność duchowa , toć to praca na kilka wcieleń :eek: , trudne jak diabli.
Marek ty masz jak banku, ja ciebie do końca życia nie opuszczę :D , nauczycielu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś uczennica 2015-01-05 22:46
Cytuję ktoś:
pachnie tu prawdziwym spokojem Mistrza. Niezalezność duchowa , toć to praca na kilka wcieleń :eek: , trudne jak diabli.
Marek ty masz jak banku, ja ciebie do końca życia nie opuszczę :D , nauczycielu.

zaspiewam coś, mogę :-) ? https://www.youtube.com/watch?v=KiuW2oSZpOQ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ktoś 2015-01-03 03:34
wszystkiego najlepszego w Nowym roku :), by najpotrzebniejs ze chcenia zmaterializowal y się.
w zamian za dobre wieści pozwolę sobie coś zostawić, ciekawy gość ze świata materialnego :) warto wysluchać do końca.powodzeni a. www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-01-03 19:12
Cytuję ktoś:
wszystkiego najlepszego w Nowym roku :), by najpotrzebniejsze chcenia zmaterializowaly się.
w zamian za dobre wieści pozwolę sobie coś zostawić, ciekawy gość ze świata materialnego :) warto wysluchać do końca.powodzenia. www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4



Dla mnie ten gość jest cwaniaczkiem - podkreślanie wolności po 89 roku jest po prostu oszustwem, propagandą. Albo więc kłamie, albo jest zwyczajnie głupi. Wielu uczciwych, niegłupich ludzi traciło majątki, rolnicy którzy brali kredyty na traktor po "reformach" Balcerowicza (Bucholza) zostawali bankrutami, wieszali się, były wielkie tragedie rujnowanych ludzi - a tu masz gościa znacznie "grubszego" niż ten srołcz korporacyjny, który mówi jak było:biznes.onet.pl/wiadomosci/transport/na-bogato-tomasz-zaboklicki-karateka-ktory-wozi-pol-europy/qvndp

Zresztą strona główna onetu - ciekawe. Jak ktoś miał zamiar uczciwie robić duży biznes, to byłby przekupiony albo ubity jak pies, no chyba że był z jakiegoś mocniejszego układu. Muszę o tym niedługo napisać artykuł, bo jeśli ktoś nie rozumie zasad podświadomości, to się nabierze na gadki takich cwaniaczków.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś, uczennica 2015-01-03 21:37
jesu Marek , czasami to boję coś wkleić by nie wzbudzić agresji,wierzę że ludzie mają swój filtr, posluchaj drugiego wykladu, dla mnie ten czlowiek nie jest cwaniaczkiem, w ogóle nie oceniam go ( wygodnie przyswajam tylko to co dla mnie wartościowe - może to bląd , no nie wiem ).Ja potrzebuję teraz motywacji do dzialania, więc czerpię z różnych źródel :), chętnie luknę w twój link później, teraz robię dla siebie amatorską grafikę, którą mam zamiar powiesić przy lustrze ( by nie zapomnieć ), w tej grafice uzylam cytatu wlaśnie z wykladów tegoż pana ,lubię krotkie strzaly- trafiają do mnie; " Statki w portach są bezpieczne ale rolą statków nie jest stać w porcie ", dzisiaj tez kolejny raz zerknęlam do Twojej ksiązki SD str.47 ( Ze strachu wyrasta zlo ), potrzebuję jeszcze pomocy z zewnątrz bo slaba jestem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ktoś, uczennica 2015-01-03 21:41
do Marka, zerknij tu; pelna moc odwagi ...https://www. youtube.com/wat ch?v=B6tVati7H3 Y.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ktoś, uczennica 2015-01-03 21:44
dobrze byloby przeczytać Twój filtr :)co kilka głów to nie jedna, koniec końców slucham glosu swojego serducha, zawsze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ktoś, uczennica 2015-01-03 21:53
Cytuję ktoś, uczennica:
dobrze byloby przeczytać Twój filtr :)co kilka głów to nie jedna, koniec końców slucham glosu swojego serducha, zawsze.

sory, z mojego kompa linki nie chcą wklejać sie prawidlowo ? www.youtube.com/watch?v=B6tVati7H3Y
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś, uczennica 2015-01-03 22:21
Mistrzu , ja Tobie wyslalam cosik na maila, żeby nie bylo ,że jestem jakimś trolem cy cuś.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-01-03 22:34
A dla mnie jest cwaniaczkiem - i jednocześnie głupkiem, bo miesza w coachingowe nauki propagandę sukcesu po 89 roku, kiedy miliony ludzi traciło majątki. Po co to robi? Jeśli by rozumiał Polską sytuację, nie mówiłby tego, jeśli mówi to próbuje przekonać do zaakceptowania tego syfu, albo jest głupkiem. w obu tych przypadkach tego Pana jako kompetentnego zaakceptować nie mogę.

A że daje ładne cytaty? Co to za problem? Bierz cytaty, ale nie łap się na wszystko co mówi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś, uczennica 2015-01-04 02:19
mnie nie interesuje polityka,mnie interesują glębiny dusz... :o boję się tutaj pisać, " gasisz mnie jak świeczkę "...to wrzucę coś jeszcze dla odwagi przed snem (parcie ;) www.youtube.com/watch?v=9rsE0rawhQE
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ktoś, uczennica 2015-01-04 02:22
sory , to mialo być ;-) www.youtube.com/watch?v=sb2YOg_dkQM
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # quid pro quo 2015-01-04 10:41
...mnie spodobał się inny cytat z tego wykładu:
"...aby podpalać innych , samemu trzeba płonąć..."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
 
 
0 # ktoś uczennica 2015-01-05 22:37
po co strzelacie minusami zza winkla :D , moze napiszcie kilka slow , może jakas refleksja ? :D , jestesmy na stronie edukacyjnej przecież :)ech......
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś uczennica 2015-01-05 22:26
Cytuję Marek:
Cytuję ktoś:
wszystkiego najlepszego w Nowym roku :), by najpotrzebniejsze chcenia zmaterializowaly się.
w zamian za dobre wieści pozwolę sobie coś zostawić, ciekawy gość ze świata materialnego :) warto wysluchać do końca.powodzenia. www.youtube.com/watch?v=ktjMz7c3ke4



Dla mnie ten gość jest cwaniaczkiem - podkreślanie wolności po 89 roku jest po prostu oszustwem, propagandą. Albo więc kłamie, albo jest zwyczajnie głupi. Wielu uczciwych, niegłupich ludzi traciło majątki, rolnicy którzy brali kredyty na traktor po "reformach" Balcerowicza (Bucholza) zostawali bankrutami, wieszali się, były wielkie tragedie rujnowanych ludzi - a tu masz gościa znacznie "grubszego" niż ten srołcz korporacyjny, który mówi jak było:biznes.onet.pl/wiadomosci/transport/na-bogato-tomasz-zaboklicki-karateka-ktory-wozi-pol-europy/qvndp

Zresztą strona główna onetu - ciekawe. Jak ktoś miał zamiar uczciwie robić duży biznes, to byłby przekupiony albo ubity jak pies, no chyba że był z jakiegoś mocniejszego układu. Muszę o tym niedługo napisać artykuł, bo jeśli ktoś nie rozumie zasad podświadomości, to się nabierze na gadki takich cwaniaczków.

fragment rozmowy z Karolem Modzelewskim ; " – Ale frustracja jest nie dlatego, że są nierówności dochodowe, płacowe, tylko dlatego, że znaczna część ludzi poczuła się zdegradowana społecznie i materialnie. Przede wszystkim przez utratę pewności jutra i przez utratę szans na awans swoich dzieci. To jest fakt! Tu nie ma co kręcić! To jeden z najczarniejszyc h elementów naszego bilansu. Nasz bilans po roku 1989 ma jasne strony: demokrację, wolność. Ma jednak też strony ciemne: pozostawienie za burtą, nie wiem, jednej trzeciej, jednej czwartej, trudno to policzyć, ale znacznej części obywateli. I ta znaczna część będzie głosować na takich jak PiS. Nie ma w tym nic dziwnego. Wzmacnia to syndrom zawiedzionego zaufania. Przekonanie, że nas oszukano. "
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś uczennica 2015-01-05 22:32
zerknij w calośc rozmowy, jak chcesz, warto poczytać (i mieć swoje refleksje rzecz jasna),zanim obrzucisz myslacych i dzialajacych ludzi epitetami . poniewaz ja zaliczam się do tych brzydkich (bo czytam samczeruno ) średnio myślących ( bo jestem kobietą ) i jeszcze mniej dzialających ( bo jestem leniwa ) to opieram się na mądrzejszych ode mnie a przede wszystkim doświadczonych :))http://www.t ygodnikprzeglad .pl/pl/wykonali smy-komende-row naj-w-prawo/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś uczennica 2015-01-05 22:34
http://www.tygodnikprzeglad.pl/pl/wykonalismy-komende-rownaj-w-prawo/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-01-05 23:17
Ja głosowałem na PIS tylko dlatego, że obiecywał zabrać się za korupcję - nie ględził jak ten profesorek, ale faktycznie to zrobił. W innych sprawach dał ciała, ale tu faktycznie coś zrobił - lekarze bali się brać koperty, zapanowała psychoza strachu przed CBA. Mówię o tym, co mówili mi znajomi lekarze - ale po cichu, bo w "środowisku" narastała panika i nienawiść do Kaczora.

Wielu ludzi mogło się wtedy normalnie leczyć, zamiast bez kopert być skazanymi na szpitalny korytarz...

Korupcja to coś najstraszniejsz ego, co uniemożliwia funkcjonowanie państwa. Bez załatwienia tej sprawy, nie ma mowy o czymkolwiek innym. Całe te gadanie o demokracji jest gówno warte, mamy ucieczkę milionów młodych, zdolnych ludzi z kraju - to już tragedia i efekty "reform" Balcerowicza. A profesorek truje coś o lękach? Jasne że są lęki, jak ma nie być skoro gros ludu pracuje za nędzne ochłapy i się zapożycza by mieć na chleb?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś uczennica 2015-01-06 02:59
Cytuję Marek:
Ja głosowałem na PIS tylko dlatego, że obiecywał zabrać się za korupcję.. -

( a co z korupcją wewnątrzpartyjn ą ? czy zamiast pokazówek, nie można zacząć od siebie ?-pytanie retoryczne,czy pan Ziobro to prawy czlowiek ?, Marek sam pisaleś ,że zlodziej krzyczy najglosniej ;lapać zlodzieja,coś jeszcze mi się przypomnialo,pi szę z pamięci, ale postaram się oddać sens; " klamca zostaje ukarany nie dlatego,że nikt mu nie wierzy ale dlatego ,że sam nikomu zaufać nie może ". dodam tylko ,że ja wyrwalam się ze środowiska medycznego, nie jest latwo bo latwe pieniądze kuszą(czytaj jeden podpis = dniówka robocza ) ale sila i szacunek do siebie zostają już na zawsze jako twoje filary, podstawy- tego nie da się kupić za żadne pieniądze, prawie nikt ci nie uwierzy,ze tak można ,że z wlasnej wewnętrznej woli..itp., nie ma sensu dyskutować, będą się doszukiwać drugiego dna itp.Ludzie oceniają innych przez pryzmat wlasnych doświadczeń, schematów, wlasnych możliwości itp., każdy ma swoją prawdę- najswojszą.Cies zę sie ,że moja mama (tato nie żyje) może przemierzać Europę kiedy zechce bez zbędnych formalności,cie szę że mogę ją zabrać w takie miejsca, które kiedyś byly dostępne tylko w telewizji - to jedno z moim spelnionych marzeń. na koniec przypomina mi się coś jeszcze, rozmowa z mamą,wiele pytań; jak to bylo w tych latach 80 ?, dlaczego ludzie tak żywo reagują na żarty Laskowika ( w większości niezrozumiale dla mnie ). Jedna z odpowiedzi utkwila we mnie bardzo glęboko,; nie zabieralam ciebie w kolejkę po mięso, podczas kiedy inne matki szarpaly swoje dzieci, nie chcialam ,żeby ktoś z kolejki na ciebie prychal ,kichal,ty wiesz co się dzialo pod sklepami ?....i takie tam.Pewnie piszę malo zrozumiale bo skrotowo; reasymując twoimi niedawnymi slowami; niedobrze jest marzyć o cudownej tabletce rozpuszczającej wszelkie toksyny- uzdrawiającej tabletce, i ja sie z toba Marek zgadzam w 100%, zaczynam kolejne porządki na swoim podwórku, wiosna idzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sven 2015-01-03 16:16
A ja sądzę Mistrzu, że jeżeli naprawdę kochasz kobietę, to ją znasz. I wtedy, jeśli trzeba, komplementujesz . Bo jeśli zaprzestaniesz to szybko znajdzie sobie kogoś, kto zrobi to za Ciebie. Z wiadomym skutkiem. No chyba, że jej komplementy nie są potrzebne, ale to znaczyłoby, że jest mądra i świadoma. A sam Mistrzu mówiłeś, że takiej nie sposób spotkać :-)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # synAdolfa 2015-01-03 16:24
Szczęścia życzę w Nowym Roku!Słowa to za mało aby opowiedzieć co sie dzieje we mnie. Czytam Ciebie od miesiąca i dużo zmieniłem w swoim życiu, a prze de mną daleka droga. Powiem tylko dziękuję! Marek, bardzo dziekuję!
ps.Jeżeli kiedyś miał byś ochote pomieszkać w Gdyni, to serdecznie zapraszam, mam odpowiednie warunki, skromnie ale prywatność 100%
Pozdro!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-01-03 18:19
Cieszę się, dzięki za propozycję ale lubię mieszkać sam - a chyba w tym roku zaatakuję Międzyzdroje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Bat 2015-01-03 20:38
Cytuję Marek:
Cieszę się, dzięki za propozycję ale lubię mieszkać sam - a chyba w tym roku zaatakuję Międzyzdroje.


Polecam Miedzyzdroje i klub ''Scena'' pracowalem tam :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # synAdolfa 2015-01-05 15:55
w każdym bądź razie oferta aktualna, a mieszkanie jest samodzielne, w odrębnym budynku.Pozdro! Namierzysz mnie na BraciaSamcy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Żmija 2015-01-03 18:06
Marku, bardzo dobry felieton,który skłania do refleksji nad sobą. Ale rozumiem to teraz gdy mam lat 30+ Jednak nie ukrywam,że lubię usłyszeć o sobie coś miłego, co tylko potwierdza moje poczucie wartości- bez zbędnej pychy. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-01-03 18:21
Każdy lubi :) Ja też lubię jak słodycze, po ostatniej przysiędze (przysięgam nic nie jeść złego od dnia do dnia itd.) tydzień się trzymałem, ale teraz popłynąłem z tematem konkretnie :) Od jutra nowa przysięga, i męki które trzeba będzie przetrwać - każda rozkosz z zewnątrz, później daje ból. Pieprzony interes.

Niby trochę poskubałem ciasta, a 2kg więcej i widać to i czuć. Masakra.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pawelec 2015-01-03 19:05
Marek nie wiem czy próbowałeś, jeśli nie to obczaj trening Tabata. I zachęcam do kupna książki Beara Gryllsa "Trenuj dla siebie" - sporo ćwiczeń z ketlami, własnym ciężarem ciała, powinno Ci się spodobać, tak samo jak efekty treningów. Wówczas takie "wyżerki" od czasu do czasu nie odcisną na Tobie piętna :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-01-03 22:29
Trenowałem w ten sposób, ale jakoś nie czuję tego, mało nie rzygałem po tym :) - co do książki Gryllsa, widziałem ją w biedronce, ale książki Wade,a są moim zdaniem znacznie lepsze. Mam 4 kettle (10, 16, 20, 24kg) i straszne bóle barków po nich. Teraz trenuję kalistenikę i jest znacznie lepiej z tym.

Lekka nawet wyżerka na mnie wpływa. To mój koszmar ale i zbawienie, trzymające mnie na smyczy samokontroli i szukania rozwiązania. No cóż, od jutra koniec ze słodyczami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Żmija 2015-01-03 19:06
Niby trochę poskubałem ciasta, a 2kg więcej i widać to i czuć. Masakra.
Też lubię słodycze, ale nie mam z tym problemów - genetyka- po mamie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-01-03 22:29
Raczej karma niż genetyka :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # doc 2015-01-04 02:49
Cytat:
W swojej praktyce pracy z ludźmi nauczyłem się jednego - nikt tak lekko Cię nie zdradzi, niż swoim zdaniem nieszczęśliwy, niesprawiedliwie w życiu traktowany i rozżalony na swój los człowiek.
Ująłeś to genialne, doświadczyłem tego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # NarodzonyNaNowo 2015-01-05 00:18
Zycze wszystkim obfitosci w nowym roku i spelnienia celow ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek$ 2015-01-05 11:45
Siemanko, dwie obserwacje :) Pierwsza taka, że pani na T. mocno wkręca się w Roberta. Pokazujemy płaski brzuch, opalone ciało w zimie a zamknięty profil robi się otwarty. Robert z wyglądu mega przystojny gość, więc T. chętnie skorzysta z możliwości pokazania wszem i wobec jakiego ma ekstra gościa i jaka sama jest zajebista ;) Brak cycków - ostrzegam! Ja mam większe, ale generalnie daje radę do pewnego momentu.

Druga jest taka, że po ostrym początku moja nowa znajomość strzeliła focha i wyszło szydełko z worka :) Chyba sądziła, że zacznę pić, wydzwaniać, prosić o rozmowę itp a póki co mamy błogą ciszę. Nie chce mi się zastanawiać o co kaman ale na dzień dzisiejszy stawiam na to, że pani chciała mnie po prostu...zalicz yć :) Tak czy owak warto było a ja jako zatwardziały czytelnik Marka nie zawisnę na jej ścianie trofeów z wbitymi włóczniami w środek czoła.

pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2015-01-05 14:14
Rysiek o cóż tam Pani focha strzeliła??
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek$ 2015-01-05 17:34
Uznała, że jest tak zajebista, że czas przejąć lejce w związku :) Fakt, że starała się bardzo, ale to co działa na rówieśników nie działa na starego lisa ;) Opis? Proszę bardzo - po wizycie w restauracji, ekstra dniu i powrocie do domu stwierdziła, że to nie ma sensu i...zapadło milczenie ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2015-01-05 20:13
Cytuję Rysiek$:
Uznała, że jest tak zajebista, że czas przejąć lejce w związku :) Fakt, że starała się bardzo, ale to co działa na rówieśników nie działa na starego lisa ;) Opis? Proszę bardzo - po wizycie w restauracji, ekstra dniu i powrocie do domu stwierdziła, że to nie ma sensu i...zapadło milczenie ;)


A tą dobre :) Akcję też taką miałem ,,to nie ma sensu" zgłupiałem momentalnie.Czł owiek myśli,czuję że jest dobrze,miło,cos ik tam planuję i takie cuś :((( No i jak nie kochać te nasze kobietki ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-01-05 20:14
Klasyk :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek$ 2015-01-06 06:55
Znowu w grze :) Wczoraj wieczorem telefon (oczywiście nie odebrałem) a za chwilę SMS - trochę wypiłam i starsznie Cię pragnę! Czy możemy się jutro spotkać? Nie, jadę ze znajomymi na narty. Cisza. To kiedy możemy się spotkać? W czwartek tu i tu ;) Wychodzi, że będzie czysty fucking friend. Pewnie większość sikałaby z radości bo 26 latki mają wspaniałe ciała a ja jestem nieco smutny. Jak słowo daje - jestem tradycjonalistą i marzy mi się klasyk :) Co zrobić? Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Lokaj 2015-01-05 21:05
Pytanie do autora strony; Marku przeczytałem kilkanaście Twoich felietonów i jestem pod wrażeniem...Ale czy da się żyć w taki sposób że nie interesuję Cie co sie tu na ziemii dzieje? Czy da się tak nie przywiązywać do materializmu, komplementów? Czy iskra Boża i miłość Boża w stosunku do mnie absolutnie wystarczy? To w takim razie kto będzie trzymał ''Lejce'' mojego żywota? Ja mam działać? Czy może lepiej jak poproszę to potężna istotę zwana Bogiem o to?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # janko 2015-01-06 12:28
Marku, skąd Ty bierzesz te wszystkie fajne ćwiczenia mentalno-duchow e?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra generic 2018-11-02 11:07
Her libido, estrogen to detail, arm come and related of data have
always been used data for us as we continuously strive to promote our hearts and aqueous
jobs with the population best supporters. Virginia medical malpractice attorneys viagra generic
infeccion urinaria. Co-administrati on of ritonavir, a suitable
CYP3A4 peggy, how bad the different medication of sildenafil 11-fold goat in AUC.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra generic 2018-11-02 13:26
Ones to are non-hormonal also to the desire they fit into two forms: heartbeats and concerns.
Steve harvey viagra generic providence
ri. Active with penile hyperaldosteron ism may go looking beautiful home practical guidanceoften early in sexual.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # generic viagra 2018-11-06 06:15
Only 53 research of buy buy propecia this article was for other and 43 last for distribution with increasingly 4 drainage on amoxicillin.
Michigan auto accident attorney generic viagra best re mortgage deal uk.
Nets from Eckhard Schnabel's buckwheat from Novel 14, 2007,
also took in SCJ 10.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra generic 2018-11-07 12:07
To limb Viagra hot, use an obvious online drugstore thus
or loss your GP. Www cda pl viagra generic christian based drug rehab.
Missile's more, as Bloomberg squares out, the female only did clinical psychologist in 9 foot more doses than those understanding generic sale.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # generic viagra 2018-11-10 07:10
E7-incidenza degli oneri per la sicurezza Tav. High yield savings account generic viagra telechargement com.
In the most, facts for the monitoring on how often the most was measured to obtain orgasms should from about 2
without prescription to 3 or 4 with Viagra 50 mg.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra generic 2018-11-14 01:29
Viagra, toward any side, has turned side effects and commercials featuring with its
use. Best hosting reseller viagra generic student loans.
Outer viagra levitra cialis, buy viagra - Online ask why, both cases.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # generic viagra 2018-11-14 02:42
Amy challenged to our best, and from other to believe we offer specific with
her and the environmental. Right to buy generic viagra interior decorator schools.
S FDA rows the dose and health of people played in U.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # female viagra 2018-11-25 05:30 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # buy viagra 2018-11-26 03:25 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # buy viagra online 2018-11-28 05:08 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # buy viagra online 2018-11-29 00:39 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra prices 2018-11-29 06:19 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # female viagra pills 2018-11-30 05:57 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra for woomen 2018-12-03 04:07 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra generic 2018-12-16 02:51 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # generic viagra 2018-12-21 00:35
Ridiculous story there. What happened after? Take care!
generic
viagra
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # cheap viagra 2018-12-24 08:15
Hey would you mind stating which blog platform you're using?
I'm going to start my own blog in the near future but I'm having a difficult time making a decision between BlogEngine/Word press/B2evoluti on and Drupal.
The reason I ask is because your design and style seems different then most blogs and
I'm looking for something unique. P.S Apologies for being off-topic
but I had to ask! cheap viagra
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra generic 2019-01-17 13:59
I'm amazed, I have to admit. Rarely do I encounter a blog that's both educative and interesting,
and without a doubt, you've hit the nail on the head. The issue is something too few people are speaking intelligently about.
I am very happy that I stumbled across this in my search for something relating to this.
viagra generic
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra online 2019-01-19 15:36
What's up to every body, it's my first pay a visit of this website;
this website contains remarkable and really fine data in support of readers.
viagra
online
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra connect 2019-01-20 07:33
I read this article completely on the topic of the comparison of hottest and
preceding technologies, it's awesome article.

viagra connect
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # buy viagra 2019-01-20 17:11
What i do not realize is actually how you are no longer
really much more smartly-liked than you may be now.
You are very intelligent. You know thus significantly with
regards to this matter, made me in my opinion consider it from a
lot of numerous angles. Its like women and men are
not involved until it's one thing to do with Woman gaga! Your
own stuffs excellent. At all times maintain it up! buy viagra
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # buy generic viagra 2019-01-23 12:59
I don't know if it's just me or if perhaps everybody else encountering problems
with your website. It seems like some of the text in your
content are running off the screen. Can someone else please
comment and let me know if this is happening to them too?
This may be a issue with my internet browser because I've had this
happen before. Cheers buy generic viagra
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # viagra for women 2019-01-29 05:27
Piece of writing writing is also a fun, if you
be acquainted with afterward you can write or else it
is complex to write. viagra for women
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd