Najnowsze felietony

poniedziałek, 16 czerwiec 2014 21:34

Quo vadis kobieto?

Napisał 

Obserwując Panie w sieci, można zauważyć ich ogromne kompleksy, szokująco niską samoocenę, którą próbują zakryć na wszelkie możliwe i niemożliwe, często groteskowe i agresywne sposoby. Oglądanie tego procesu w tak dużej skali, sprawia że mam ciarki na plecach, a zimny pot spływa pomiędzy moimi twardymi jak stal, tysiące razy kopanymi przez życie i Panie pośladkami. Jak mogło dojść do takiej sytuacji, że napisanie banalnej prawdy budzi tak wielką agresję u Pań?

Rysiek kobiety nie zastąpi

Kobieta w roli matki spełnia się lepiej niż ojciec; tak, to też przytyk do zabawnych pomysłów, by dwaj Panowie wychowali dziecko. To że facet przebiera się w pończochy, szpilki, maluje paznokcie i daje w tyłek, nie oznacza że jest wystarczająco emocjonalny. Do czwartego, piątego roku życia dziecko jest bardzo emocjonalne, a tak mało logiczne, że tylko w troskliwych objęciach mamy, zyskuje niezwykle ważne dla jego rozwoju ukojenie i bezpieczeństwo. Tego mężczyzna nie jest w stanie dać, nawet archetypowy Rysiek z Klanu, dla którego sensem istnienia jest rodzina. W miarę dojrzewania dziecka, gdy wykształca się ciekawość świata, uwaga dziecka przechodzi na ojca, który swą męskością i spójnością wprowadza dziecko w nowy, zadziwiający świat - który kiedyś znienawidzi, ale mniejsza z tym. Tak więc mamusia dba o maluszka, przytula gdy ten zapłacze w nocy, pociesza i koi lęki, a gdy ten podrośnie idzie z tatą na mecz, zobaczyć jak "nasi" dostają kolejny raz w pupę; eksploruje świat w którym przewodnikiem i wyrocznią staje się tata - gdy jeszcze podrośnie, widok skąpego "wapniaka" będzie go wkurzał, a gdy z prochu wapno powstałe w proch się zamieni, gorzko zapłacze i zatęskni. Oto statystycznie najczęstsze koło życia, gdzie istnieją bezustanne cykle i pulsujące zmiany.

Nie mam macicy

I czy ja mam z tym problem, że kobieta jest lepsza w wielu dziedzinach ode mnie? Czy wściekam się i tryskam jadem w słowach zaklętych, gdy Panie mówią mi że nie mam macicy? Że nie urodzę dziecka? Ależ skąd, nie mam absolutnie żadnego problemu. Rozumiem i akceptuję, że natura różnie nas zaprojektowała, że każdy z nas ma przypisane odpowiednie role, tak jak nie obrażam się na noc i dzień, ciepłe dni i nadchodzące po nich zimne, wyjątkowo dla mnie niełaskawe. Jeśli kobieta ma macicę, większą odporność organizmu i mniejszą masę mięśniową, to głównie po to by zająć się potomstwem. Mężczyzna natomiast ma zająć się organizacją pokarmu, mieszkania, bezpieczeństwa, do czego mięśnie i agresja wydatnie się przydają. Role zostały podzielone - kobieta rodzi i wychowuje dziecko, gdyż te w pierwszych latach życia lgnie najwięcej do mamy, a ojciec przejmuje później tożsamość surowego autorytetu. Rodzice wymagają, dziadkowie rozpieszczają (przynajmniej mnie, słodyczami, co przypłaciłem nadwagą), różne role zostały dla nas rozpisane. Oczywiste, prawda? Przynajmniej w zdecydowanej większości, bo o niej przecież, a nie o ekstremach rozmawiamy.

By kobieta mogła się zajmować małym dzieckiem, musi być istotą emocjonalną - dziecko dopiero wykształca świadomość, więc pokrzykuje, słodko gęga, śmieje się, płacze. Umysł mężczyzny stworzony do abstrakcyjnych dziedzin (matematyka, inżynieria, filozofia, duchowość, idee) nawykowo każdą informację ze świata, dosłownie wszystko pragnie przekształcić w zrozumiały wzór, schemat - tymczasem paplanie dziecka nie ma żadnego, głębszego sensu, ponieważ jest niezorganizowanym (jeszcze) w słowa wyrazem stanów emocjonalnych. Dziecko jest zadowolone, to paple i gęga szczęśliwie, jeśli smutne, przestraszone, płacze. Dlatego właśnie mężczyzna (nie każdy) czuje przy dziecku silne, obezwładniające zmęczenie. Kocha, szanuje, cieszy się - ale jego mózg potwornie się męczy, próbując poradzić sobie z tłumaczeniem tego obcego, niewomlęcego języka. Moi znajomi mówią o zjawisku otępienia, wstydliwego wyczerpania które staje obok miłości. Tymczasem kobieta która jest praktyczna i ziemska, nie ma z tym problemu - porozumiewa się i myśli emocjami, więc nie męczy się i nie frustruje tym, że nie rozumie dziecka. Kobiety wiele rzeczy nie rozumieją, ale wystarczy że są ładne, urocze, należą do nich... i już kochają. Dziecko wesoło gęga, a Panią wypełniają wielkie emocje. Ona w nich rozkwita, płonie wesołym ognikiem; mężczyzna natomiast marnieje w oczach. Gdy dziecko dorośnie, stając się dorosłym mężczyzną, sytuacja się odwraca - kobieta nie rozumie syna, ojciec mądry, życiowy, zawsze zrozumie.

Panie są dziecinne

Dlatego fakty są oczywiste, ale też zakrywane, ośmieszane - kobiety oskarżające mężczyzn że są dziecinni, same są z natury dziecinne; myślą emocjami, by móc w pełni kochać dziecko, są nielogiczne, kierują się wiarą w coś, co może być kompletną nieprawdą, ale "złapało" za emocje. Panie mówią że mężczyzna który nie spełnił jej oczekiwań, jest pusty i płytki - ale to właśnie Panie nie mają poczucia honoru, są przyziemne - bo nie mogą jako matki być inne. Tak to mądrze uczyniła natura, że dla matki liczy się tylko przetrwanie dziecka - i dla dziecka matka zrobi wszystko. Męskie pojęcia jak honor i zasady, tylko by w tym przeszkadzały - kobiecie w głowie się nie mieści, jak można popełnić samobójstwo w imię honoru, co np. robiono w Japonii; i chwała Bogu. Kobieta ma znaleźć najlepsze geny, oraz kogoś, kto w najlepszy sposób zajmie się potomstwem, a nie umierać w imię jakichś dla niej dziwnych, wymyślonych przez ludzi dla ludzi zasad. Kobiety nie mają przeważnie innych niż potomstwo i dbanie o urodę zainteresowań, ponieważ tylko to jest im potrzebne dla przetrwania genów - uroda umożliwia zainteresowanie sobą najsilniejszego samca, seksu z nim i zapłodnienia, czyli przekazania genów.

Kobieta w znaczącej większości, nie ma zasad, zainteresowań (oprócz dbania o urodę, i czytania marzycielskich "książek", gdzie brzydka i gruba dziewczyna poznaje księcia który zapładnia i daje finansowe "bezpieczeństwo", nigdy biedaka), wyobraźni, zdolności logicznego rozumowania. Od kilkudziesięciu lat, Panie mają możliwości nauki gdzie chcą i czego chcą, dzięki czemu widać wyraźnie, że nic to nie dało - kilka wyjątków potwierdza regułę. Ile nobli, ile wynalazków należy do kobiet? Ano właśnie. Czy to źle? Ależ skąd, to bardzo dobrze.

Zimna furia Pań zranionych

Teraz Panie poczują gniew, furię. Nazwą mnie płytkim, pustym, żałosnym, emocjonalnym kaleką, niedorozwojem, nienawidzącym kobiet impotentem. Te inteligentniejsze (niewiele)zaczną drwić, "syczeć", jak ja to nazywam. I właśnie takie zachowanie, dobitnie podkreśla kompleksy Pań - nie ich własne, ale wmówione im za pomocą nowoczesnych mediów. Natura jest doskonała; w dziele przedłużenia i rozwoju życia, obdarzyła dwie płcie określonymi parametrami, by umożliwić największą szansę na przetrwanie ludzkości. Nikt z dwóch płci nie jest zły, bądź mniej potrzebny - obie płcie i jej unikalne parametry zachowania, są bezwzględnie konieczne dla ludzkości. Ktoś musi zająć się dzieckiem, które z racji nierozwiniętej świadomości, musi mieć miłość i uczucia, ponieważ logika w formie świadomości jeszcze się nie wykształciła - tę rolę przejęła kobieta. Aby dziecię z opiekującą się nim kobietą mogło przetrwać, mięso przyniesie owłosiony, wypełniony testosteronem samiec.

I co ludzkość zrobiła? Wmówiła kobietom że są niesprawiedliwie traktowane. Te uwierzyły, łyknęły jak pelikan - ale co dalej kobieto nieszczęsna? Chcesz być mężczyzną i jak on świetnie radzić sobie z męskimi sprawami? Zatracić emocjonalność? Jak wtedy wytrzymasz z małym dzieckiem, obezwładniającym zmęczeniem, gdy mózg automatycznie próbuje zrozumieć niemowlęce emocje? Jakie dasz mu wsparcie emocjonalne wtedy, gdy tego najbardziej potrzebuje? Urosną Ci duże mięśnie, będziesz polowała na mamuta, tylko jaki facet będzie wtedy chciał Cię zapłodnić, byś doświadczyła macierzyństwa? Albo logika, albo emocjonalność, coś za coś, nie można mieć dwóch na raz. Nie można myśleć emocjami, a jednocześnie kierować się logiką.

Co za dużo chłopów, to niezdrowo

To co zrobiono z kobietami, jest straszne. Sprawiono że zamiast być sobą, być dumne że są kobietami, one chcą teraz być mężczyznami - i jak tak się kiedyś nie daj Boże stanie, natura wykreśli ten eksperyment z powierzchni ziemi, tej ziemi. Bo co dużo chłopów, to niezdrowo.

Brak akceptacji dla siebie, to frustracja i stres. Ten się zajada ciastkami, zapija alkoholem albo redukuje paląc papierosa - a później zaraża tasiemcem, by przed latem szybko schudnąć, by podobać się chłopom, by męskie chucie podwyższyły poziom zadowolenia Pań. Są jeszcze inne możliwości poradzenia sobie z przykrymi odczuciami w ciele - ostry, niezobowiązujący seks (tu jakoś nie protestuję przesadnie), ekstremalne sporty, niebezpieczne zachowania, narkotyki, głośne miejsca by bodźce z zewnątrz zagłuszyły wewnętrzny ból. Szalony świat, gdzie każdy chce być kimś innym, a nikt nie chce być sobą. Kobiety są zestresowane, nieszczęśliwe, cierpiące - szukają więc radości. Te same siły które wmówiły im że są niesprawiedliwie traktowane, dają im na tacy rozwiązania - tylko czy będą one dobre? Czy z zatrutego drzewa, można zerwać zdrowe jabłko?


---------------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" KLIKZachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 13952 razy
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Marcin_Rembertów 2014-06-16 22:27
A odważna kobieta, wygadana, lubiąca męskie towarzystwo aniżeli innych babek, lubiąca samochody, smary, quady, przygodę, kapkę męskich manier...ubiera jąca się w dżinsy i bluzy, bez makijażu...jedn ocześnie widać po niej kobiece kształty, pachnie jak kobieta...
...w skrócie chłopczyca...
Czy to jest coś nienaturalnego, taka postawa u kobiety?
Unikać takich?
Nie ukrywam że chłopczyce jarają mnie niemiłosiernie.
A nie wykazuję jakiś pedalskich skłonności.
Co powiesz Marku o chłopczycach? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-17 00:36
Ponieważ chłopczyce już przerabiałem, wydaje mi się że jak wspomniał kolega poniżej, to maska. Było faktycznie znacznie fajniej niż ze zwykłą, kobiecą dziewczyną, ale w momencie pojawienia się poważnych tematów, żarty się kończyły - później szło wszystko jak zwykle z kobietami.

To co zauważyłem, to że już po ślubie chłopczyce się dość mocno puszczają. Męska natura chyba z nich wychodzi :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2014-06-17 00:43
Co za rozczarowanie :P

A znam taką jedną...dla której zatraciłbym się bez reszty...jest z pod znaku Lwa.
Z łóżka bym nie wychodził :D

Ratuje mnie olewka z Jej strony, moja nieśmiałość i mimo wszystko zdrowy rozsądek.

Paradoksem jest to że wbrew temu co mówi rozum, z jakiegoś powodu chciałbym mieć dziecko z chłopczycą a nie z ugrzecznioną Matką Polką.
Dziwne...

Interesuje się mną Pani ze sklepu z bułkami i ciastkami...
Miła, sympatyczna, ciepła...
Ale mnie jakoś nie ciągnie...

Tylko ta chłopczyca.

Paranoja...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-17 00:46
Cytuję Marcin_Rembertów:
Co za rozczarowanie :P

A znam taką jedną...dla której zatraciłbym się bez reszty...

Ratuje mnie olewka z Jej strony, moja nieśmiałość i mimo wszystko zdrowy rozsądek.


Życie w nieśmiałości, zamieniłbyś na życie w bezustannym strachu, że Cię zostawi :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2014-06-17 00:51
Pełna zgoda.

Niestety uzależniłbym się od Niej jak od strzykawki z narkotykiem.

Wzbudza silne pożądanie. Silne emocje. Bardzo kudłate myśli i fantazje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-17 10:48
Cytuję Marcin_Rembertów:
Pełna zgoda.

Niestety uzależniłbym się od Niej jak od strzykawki z narkotykiem.

Wzbudza silne pożądanie. Silne emocje. Bardzo kudłate myśli i fantazje.


Właśnie z tego powodu zajmuję się rozwojem osobistym, a z Pań na ten moment zrezygnowałem. Bo moje poczucie braku jakby kobieta wypełniła endorfinami, przemieliłaby mnie jak w maszynce do mięsa. I znowu rok z życiorysu :) Najpierw ja i moja samoocena, później wszystko inne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # xxx 2014-06-17 01:09
Tak jak wspomnialam ponizej to kolejna kobieca maska, a ja tam zostaje przy swojej kobiecej, zmyslowej, frywolnej ;-) :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-17 10:49
Cytuję xxx:
Tak jak wspomnialam ponizej to kolejna kobieca maska, a ja tam zostaje przy swojej kobiecej, zmyslowej, frywolnej ;-) :P


Zmysłowość i frywolność, to manipulacja by zanęcić mężczyznę; a gdy to się uda, wyciągamy szamoczącą się rybkę na patelnię :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-17 13:42
Zmysłowość i frywolność nie jest sama w sobie manipulacją, jest to "gra" swoimi atutami i walorami ze strony kobiety, która kończy się tak jak często pisałeś w chwili gdy facet oddaje zależnej kobiecie finansową przewagę lub gdy nie potrafi zatroszczyć się o emocjonalną podnietę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-18 10:32
Cytuję Ciepły Klusek:
Zmysłowość i frywolność nie jest sama w sobie manipulacją, jest to "gra" swoimi atutami i walorami ze strony kobiety, która kończy się tak jak często pisałeś w chwili gdy facet oddaje zależnej kobiecie finansową przewagę lub gdy nie potrafi zatroszczyć się o emocjonalną podnietę.


Jak zwał tak zwał, czy ktoś widział 10 lat po ślubie frywolną i zmysłową mężatkę - ale dla swego małżonka? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Ciepły Klusek 2014-06-18 11:13
Ok, ale ilu facetów po 10 latach nadal zaskakuje i flirtuje ze swoją drugą połówką. I czy starają się zauważać drobne zmiany w wyglądzie kobiety oraz odpowiednio je skomplementować i docenić, aby utrzymać wzajemną ekscytację.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Atx 2014-06-18 21:57
Zależy od tego, czy zmiany są na plus, czy na minus. Jedni starzeją się tragicznie, innym wiek sprzyja. Jedni potrafią wypracować styl, wyłowić nawet z młodzieżowych nowinek coś, w czym wyglądają dobrze, a inni wyglądają na swój wiek + dodatkowe 10... albo nawet +15.

We wspólnym długoletnim byciu razem ważne jest coś, co bym nazwała "flirtem umysłowym". To wspólne tematy, tolerancja dla odmiennych zainteresowań, chęć spędzania czasu razem i jednocześnie zrozumienie dla potrzeby spędzania czasu osobno.

Patrząc na moich rodziców dodam jeszcze:
- umiejętność rozładowania napięcia żartem, gdy kłótnia wisi w powietrzu
- nie unoszenie się honorem, gdy nerwy poniosą, tylko prawdziwe przeproszenie i pilnowanie, by znów się nie dać samemu sobie zapędzić w podobną sytuację
- wzajemne okazywanie czułości, pomoc i dopingowanie jednocześnie - nie klepanie w zadek, gdy żona przechodzi ;-) tylko delikatne przyciągnięcie, buziak w policzek i "Obiad był pyszny, Skarbie. Widać, że się napracowałaś. Daj, ja chociaż zmyję". Ojciec nie wstydzi się wyręczać mamę w jej zadaniach, bo ona to też docenia. Zadba, gdy widzi, że jest bardziej zmęczony, podsunie mu pod nos ciasto (a on z uśmiechem westchnie, że się odchudza ;-) ) i zajmie się swoimi babskimi sprawami, gdy ojciec nastawia się na oglądanie meczu.
Obopólne zrozumienie.

Mimo upływu lat często widać buziaki, siadanie na kolanach, przytulanie.

Ile są po ślubie? Zgadnijcie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-18 23:25
Zgrzytnę jedynie przy nie klepaniu w tyłek i tylko delikatnym przyciąganiu oraz buziaku ograniczającym się na policzku :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 23:34
Ciepły Klusku, przecież na tyle przyzwoitości mają, że nie kochają się na oczach innych ;-)
Domyśl się co jest dalej :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-18 23:43
Nieprzyzwoite jest Twoje zachowanie, że wiesz co się dzieje dalej :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 23:55
No ba! po nich odziedziczyłam lubienie tego zajęcia :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 00:05
Jak i delikatną grę wstępną :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-19 00:45
To już nie mi oceniać :-)
Jesteście większymi fachowcami w tych dziedzinach ;-)
Przy innych felietonach Ester grozi/zachęca batożeniem ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 09:30
Z chęcią bym Ci pokazał jak wybatożyć ester. Wiem, że ona Cię kręci :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-19 22:43
Jak to tak:o nas bez nas???
Kogo chcecie "chędożyć" pod nieobecność??:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 23:06
Snujemy takie małe plany, Atx zaintrygowało batożenie, mam wrażenie że chciałaby spróbować, pod Twoją obecnością :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-19 23:16
A to "cicha woda"... :P
Oddaję Cię Cieplutki w "dobre ręce"... :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 23:28
Właśnie Twojej zgody mi brakowało, teraz możemy bezrefleksyjnie zaszaleć, a Tobie będzie przykro :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 21:40
Kluseczku, widzę, że załatwiłeś zgodę Ester :lol:

Ester, Kochana, dziękuję ;-) Za mało w temacie jestem, nie będę się wyrywać przed szereg ;-) Pozostawiam te "pieszczoty" Tobie :-) Możesz batożyć Ciepłego Kluska ile tylko sobie życzy/życzysz ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-20 21:47
Już się tak nie wycofuj, jestem tu by otworzyć Twój mały i wygodny świat na nowe i wspaniałe możliwości. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Atx 2014-06-20 21:50
Otworzyć, Kluseczku? :-) To od tego zamek miałam wymienić? ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-20 21:56
Tak otworzyć, a od wymiany jestem ja. Pamiętaj kto godnie dzierży klucz do zamków. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-20 22:54
:D Wyobraziłam sobie batożenie szelkami od ogrodniczek :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-20 23:29
Widzę, że wyobraźnia pracuje. Trudno odpędzić się od wizji Ciebie stojącą z zaciętą miną, w kusych ogrodniczkach, groźnie wymachującą szelkami, które poprzez swój świst zwiastują nieuchronne. Już wkrótce staniesz się masterem BDSM, a wtedy nawet ester Ci się nie oprze :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Atx 2014-06-17 19:57
Cytuję Marek:
Cytuję xxx:
Tak jak wspomnialam ponizej to kolejna kobieca maska, a ja tam zostaje przy swojej kobiecej, zmyslowej, frywolnej ;-) :P


Zmysłowość i frywolność, to manipulacja by zanęcić mężczyznę; a gdy to się uda, wyciągamy szamoczącą się rybkę na patelnię :)



Zmysłowość jest albo naturalna, albo sztuczna.
Zmysłowość sztuczna jest wyłącznie manipulacją w określonym celu.

Zmysłowość naturalna/wrodz ona jest sama w sobie naturalną umiejętnością czerpania przyjemności z życia - wcale nie musi być związana z płcią przeciwną i podrywem.

Osoby prawdziwie zmysłowe czerpią z życia wszystkimi zmysłami - chłoną obrazy, zapachy, dotyk, muzykę - dla siebie.
Wyczulenie większości lub wszystkich zmysłów, to właśnie cechy osoby prawdziwie zmysłowej. Taka osoba lubi np. roztapiać czekoladę w palcach i powoli smakować ją językiem, bo czuje wtedy więcej, niż zwykłe zębami kłap kłap i wrzucić w jelita.
Niejedna kobieta zmysłowa lubi frywolną bieliznę (bez względu na to pod czym ją nosi), bo w niej czuje się sama dla siebie lepiej, niż w zapyziałych barchanach.
Śpi nago, bo przez własną skórę czerpie z tego więcej.

I nie trzeba od razu mieć kupy kasy i kupować nie wiadomo czego - często wystarczy przejść przez dobre sklepy i tylko podotykać dobre materiały, miłe struktury mebli, iść na spacer w piękne miejsce, powąchać kwiaty. Sprawić swej zmysłowej naturze prezenty. To przynosi niesamowite zapasy energii :-)

Gdy się rozumie swoje zmysły, jest się z sobą w zgodzie, jest się szczęśliwszym, czuje się lepiej, wygląda się lepiej, jest więcej sił do życia - taka promieniejąca osoba zwraca uwagę otoczenia AUTENTYCZNYM czarem własnym. Nie musi wkładać żadnych masek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # xxx 2014-06-17 23:33
Nie kazda kobieta zmyslowa i frywolna dazy do manipulacji mezczyzny - to nie moja "bajka" :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # xxx 2014-06-17 00:03
Marcin Rembertow - To tylko kolejna kobieca maska,nic ponadto - przypomnial mi sie o to fragment wiersza :)

Nie pozwól abym cię zwiódł

Nie pozwól abym cię zwiódł
Niech nie zwiedzie cię moja twarz.
Noszę bowiem tysiąc masek - masek, których boję się zdjąć,
a żadna z nich nie jest mną.

Udawanie jest sztuką, która stała się moją drugą naturą.
Ale ty nie daj się oszukać.
Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać.

Sprawiam wrażenie, że jestem pewny siebie,
Że jestem radosny i nie mam problemów,
Ani na zewnątrz, ani w środku mnie,
Że pewność siebie jest moim imieniem, a opanowanie moją zabawą,
Że wody są spokojne, a ja panuję nad wszystkim
I że nikogo nie potrzebuję.

Ale nie wierz mi, proszę.
Z wierzchu moja dusza wydaje się gładka,
ale ta powierzchnia jest moją maską,
która wciąż się zmienia i bezustannie skrywa wnętrze.

W środku jednak nie ma ukojenia.
W środku ukrywa się mój umysł - zagubiony, zalękły, samotny.
Ale ja to ukrywam.
Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział.
Przeraża mnie myśl, że moja bezsiła i strach zostaną odkryte.

To dlatego szaleńczo tworzę swoje maski by się za nimi skryć;
Nonszalancka, wymyślna fasada,
Która pomaga mi udawać - chroni mnie przed spojrzeniem,
które Wie.



Charles C.Finn
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2014-06-17 00:21
Wiersz piękny. Przeczytałem całość.
Rozwalił mnie.
Jakbym czytał o Sobie.

Link do wiersza...

sunshine79.blog.onet.pl/2008/07/08/nie-pozwol-abym-cie-zwiodl/

Cytat:
To tylko kolejna kobieca maska,nic ponadto
Ale jakże pociągająca :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # wnikliwy 2014-06-17 09:54
Zastanawiałeś się kiedykolwiek nad treścią felietonów? Powodujesz nimi nie wzmocnienia ego, lecz jeszcze bardziej pogłębiasz kompleksy. Setki razy pisanie o najsilniejszych samcach, którzy jakoby są tak poszukiwani przez kobiety, to wodolejstwo z negatywnymi konsekwencjami dla czytelnika. Formatujesz mózgi mężczyzn w kieunku poczucia bycia bezwartościowym . Wzmacniasz w ten sposób ich lęki i impregnujesz na kobiety. Kreujesz dziwolągi, sparaliżowane strachem przed odrzuceniem z przyczyn nie mieszczenia się w Twojej definicji supersamca.

Umysłem kobiety nie obejmiesz, ale i one nie pozostają ślepe na tzw samców alfa, którzy w realnym świecie okazują się ofermami, a jedyną umiejętnością, jaką posiadają jest płodzenie dzieci z szybkością insekta i sprytne otwieranie butelek z tanimi trunkami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ambroży 2014-06-17 10:44
Cytuję wnikliwy:
Setki razy pisanie o najsilniejszych samcach, którzy jakoby są tak poszukiwani przez kobiety, to wodolejstwo z negatywnymi konsekwencjami dla czytelnika.


Podstawowa sprawa: czy jest to nieprawda, że kobiety szukają najsilniejszych?

A jeśli prawda, to cóż... jeden zrobi z niej dobry użytek, drugi nie zrobi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-17 10:51
Ty nie jesteś wnikliwy, a zwyczajnie głupi albo celowo złośliwy. Od lat piszę jedno i to samo, o samoocenie a nie o żadnym podrywaniu czy byciu społecznym alfa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marcin_Rembertów 2014-06-17 13:11
Równie dobrze można byłoby mieć pretensje czemu nie chcą mnie w GROM.
Tak jak żołnierze sił specjalnych, mam kutasa i jaja, wyglądam jak facet. Też chciałbym być komandosem, chodzącą bronią.
Ale zwyczajnie się nie nadaję. Jestem za miękki, za mało odporny, nie bez powodu mam kategorię D.
Dlaczego więc oczekujesz że Pani weźmie na ojca swoich dzieci, kolesia co ma problem samooceną, ledwo wychodzi z domu, nie umie sprawnie poruszać się w meandrach życia?
Na miłość Boską, jak Ci smutno, idź do Mamy, Ona zawsze Cię przytuli a życiu pozostaw bycie surowym nauczycielem.
W pewnych kwestiach nie ma mowy o sprawiedliwości czy ckliwości. Albo do czegoś się nadajesz albo nie.
I nie ma co rozdzierać szat.
Tylko tchórze mają pretensje o wszystko do innych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2014-06-17 19:46
Cytuję Marcin_Rembertów:
Równie dobrze można byłoby mieć pretensje czemu nie chcą mnie w GROM.
Tak jak żołnierze sił specjalnych, mam kutasa i jaja, wyglądam jak facet. Też chciałbym być komandosem, chodzącą bronią.
Ale zwyczajnie się nie nadaję. Jestem za miękki, za mało odporny, nie bez powodu mam kategorię D.
Dlaczego więc oczekujesz że Pani weźmie na ojca swoich dzieci, kolesia co ma problem samooceną, ledwo wychodzi z domu, nie umie sprawnie poruszać się w meandrach życia?
Na miłość Boską, jak Ci smutno, idź do Mamy, Ona zawsze Cię przytuli a życiu pozostaw bycie surowym nauczycielem.
W pewnych kwestiach nie ma mowy o sprawiedliwości czy ckliwości. Albo do czegoś się nadajesz albo nie.
I nie ma co rozdzierać szat.
Tylko tchórze mają pretensje o wszystko do innych.


Ja jestem życiowym nieudacznikiem - to fakt, ale tacy są też potrzebni, Bóg nie popełnia błędów. Ja też jestem potrzebny, według duchowych kryteriów - wg. ziemskich jestem chwastem, ale reakcję na te fakty wybieram ja - wybrałem poczucie zadowolenia. I tyle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-17 20:10
Cytuję Marek:

Ja jestem życiowym nieudacznikiem - to fakt, ale tacy są też potrzebni, Bóg nie popełnia błędów. Ja też jestem potrzebny, według duchowych kryteriów - wg. ziemskich jestem chwastem, ale reakcję na te fakty wybieram ja - wybrałem poczucie zadowolenia. I tyle.


Nikt nie jest życiowym nieudacznikiem. Gdyby wszyscy byli idealni, świat byłby przewidywalnie nudny. Dzięki różnym złym charakterom, jakie napotykamy na swej drodze, możemy
- z jednej strony zobaczyć swoje dobro
- z drugiej strony widzimy swoje zło i tematy do przepracowania
- z trzeciej doceniamy dobrych ludzi, których los stawia na naszej ścieżce
- z czwartej dokonujemy wyborów i rozwijamy się .....albo idziemy śladem tych złych.

Tak jak my wpływamy na życie innych, podobnie inni wpływają na nasze. Ideałem byłoby, gdyby wszystkie spotkania pomagały w rozwoju.

Może jesteś chwastem według jakiejś anonimowej grupki urzędniczych osób, jednak bardziej liczy się zdanie tych, którzy Cię znają osobiście na co dzień i to, jak właśnie oni odbierają Twoje istnienie i Twój wpływ na ich życie. Jesteś dla nich chwastem? Na pewno nie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2014-06-17 20:12
Z podejściem do Siebie masz całkowitą słuszność.
Nie mniej jak na fejsie oblukałem Twoją fotę, to ostatnią rzecz jaką bym powiedział o Tobie to to że jesteś nieudacznikiem.
Wręcz bym powiedział że masz jakąś dawkę charyzmy w swoim obliczu :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-18 10:34
Cytuję Marcin_Rembertów:
Z podejściem do Siebie masz całkowitą słuszność.
Nie mniej jak na fejsie oblukałem Twoją fotę, to ostatnią rzecz jaką bym powiedział o Tobie to to że jesteś nieudacznikiem.
Wręcz bym powiedział że masz jakąś dawkę charyzmy w swoim obliczu :)


Zewnętrze mam dość atrakcyjne, ale duszę wrażliwą i poetycką :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-18 10:41
Cytuję Marek:
Cytuję Marcin_Rembertów:
Z podejściem do Siebie masz całkowitą słuszność.
Nie mniej jak na fejsie oblukałem Twoją fotę, to ostatnią rzecz jaką bym powiedział o Tobie to to że jesteś nieudacznikiem.
Wręcz bym powiedział że masz jakąś dawkę charyzmy w swoim obliczu :)


Zewnętrze mam dość atrakcyjne, ale duszę wrażliwą i poetycką :)

hahaha ja bym powiedziała że wyglądasz zawadiacko i twój wygląd trochę kłóci się z tym co masz w duszy:)) ale to właśnie jest takie pociągające.... łobuziak z talentem pisarskim i piekną duszą :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Siergiej 2014-06-17 10:37
Tak, już się rozlega szczekanie jak to kobiety nie lubią dominujących mężczyzn. Szkoda tylko, że życie to nie Cosmopolitan i tacy goście mają najwięcej kobiet.
Rozumiem kobiety bo ułożonym psem łatwiej się rządzi. Np. odmowa seksu jako kara wywołuje śmiech u macho a przerażenie u pantofla. I na tego drugiego działa.
Każdy żyje jak chce. A kobiety moga być spokojnie- miękkich pip na tym świecie jest zdecydowana większośc więc zawsze będą pieski do usługiwania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2014-06-17 18:11
Marku zamówiłem sobie wczoraj na necie książkę autorstwa niejakiego Walerija Sinielnikowa "Tajemnice podświadomości" . Mając na uwadze fakt, o czym traktuje twoja książka "Stosunkowo dobry", chciałbym zapytać czy czytałeś pozycję autora, o której wyżej lub inne? A jeśli tak co o tym sądzisz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-17 19:48
Nie znam jej, ale ruscy są dobrzy w te klocki, lepsi niż ci z zachodu - łatwiej jest mi ich zrozumieć. Kupiłem książkę kiedyś Proctora, tego z secretu, matko Boska! większego bełkotu jeszcze nie czytałem. Moja książka to absolutne podstawy, wielu rzeczy na pewno jeszcze nie wiem, warto się dokształcać. Nie pamiętam książek które czytałem - teraz kupiłem Gilberta Greya i odradzam. Fajnie pisze, ale jest nierealny w stopniu bardzo wysokim.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysiek krzysiek 2014-06-17 20:57
Cytat:
Tak, już się rozlega szczekanie jak to kobiety nie lubią dominujących mężczyzn. Szkoda tylko, że życie to nie Cosmopolitan i tacy goście mają najwięcej kobiet.
Rozumiem kobiety bo ułożonym psem łatwiej się rządzi. Np. odmowa seksu jako kara wywołuje śmiech u macho a przerażenie u pantofla. I na tego drugiego działa.
Nonsensy. Po pierwsze kto to jest ten macho, bo takich prawdziwych to ja nigdzie nie widzę. Musiałby miećsylwetę herkulesa, pieniądze prezesa i styl hrabiego. Za to widzę wielu pseudo macho którzy w realu są zerami bo normalny człowiek nie pogodzi tych wszystich trzech atutów. I do kogo ten macho pójdzie olawszy szczekającą laskę? Do jakiegoś paszteta? Zajebiste laski mogą grać ksieżniczki bo w gruncie rzeczy im nikt nie podskoczy

Lubię czytać te artykuły ale stwierdzam, że macie wypaczony pogląd. Wypaczony panienkami netowymi a to specyficzny rodzaj ludzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-18 10:38
Cytuję Krzysiek krzysiek:
Cytat:
Tak, już się rozlega szczekanie jak to kobiety nie lubią dominujących mężczyzn. Szkoda tylko, że życie to nie Cosmopolitan i tacy goście mają najwięcej kobiet.
Rozumiem kobiety bo ułożonym psem łatwiej się rządzi. Np. odmowa seksu jako kara wywołuje śmiech u macho a przerażenie u pantofla. I na tego drugiego działa.


Nonsensy. Po pierwsze kto to jest ten macho, bo takich prawdziwych to ja nigdzie nie widzę. Musiałby miećsylwetę herkulesa, pieniądze prezesa i styl hrabiego. Za to widzę wielu pseudo macho którzy w realu są zerami bo normalny człowiek nie pogodzi tych wszystich trzech atutów. I do kogo ten macho pójdzie olawszy szczekającą laskę? Do jakiegoś paszteta? Zajebiste laski mogą grać ksieżniczki bo w gruncie rzeczy im nikt nie podskoczy

Lubię czytać te artykuły ale stwierdzam, że macie wypaczony pogląd. Wypaczony panienkami netowymi a to specyficzny rodzaj ludzi.
A te panienki z neta to kto, kosmitki? Przecież to są normalne, zwykłe dziewczyny - a dzięki netowi widać wyraźnie, że działają identycznie tak samo, jak te które nie obsługują sieci (!).

Dominator to facet przy kasie, znający jej wartość, nie ulegający zbyt wielu emocjom. Piękna laska urodę traci, a facet przy mądrych inwestycjach wzrasta - to o jakiej przewadze tej pięknotki mówimy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Krzysiek krzysiek 2014-06-17 21:11
Cytat:
Podstawowa sprawa: czy jest to nieprawda, że kobiety szukają najsilniejszych?
No chyba nie do końca prawda. Bo równie dobre kryterium to uroda faceta. Koleś z piękną buzią i zgrabną szczupłą sylwetką znacznie bardziej kręci kobiety niż typ Pudziana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+10 # Dzimi 2014-06-17 22:17
One szukają pozycji w życiu. Są w stanie doskonale udawać, że kochają swojego misia, aby podnieść swoją wartość w oczach innych. Od małej nie lubią innych dziewczyn z wyjątkiem jakieś jednej przyjaciółki, z którą i tak później pokłócą się. Pamiętacie z dzieciństwa co działo się przed blokiem? My chłopaki w dużych grupach graliśmy razem w piłkę, ganialiśmy po piwnicach itd. A gdzie w tym czasie były nasze rówieśniczki? Czy one bawiły się w tak samo liczebnych grupach? Nie, ich praktycznie na dworze nie było. Czasami jakaś jedna przyszła i z nami coś tam pogadała o niczym. Od zawsze jak pamiętam to dziewczyny były nudne, nie miały zainteresowań. Dlatego ich teraz nic sensownego nie interesuje, one chcą wieść swoje życie według schematów wmówionych im w młodości w 4 ścianach. Są sfrustrowane to prawda. Dały się nabrać też na bzdury z mediów. Rozpaczliwa jest ich wpływ na modę, dyktowaną przez innych. Prawdziwy facet, moim zdaniem, dba o siebie, ale ma w dupie co inni mu narzucają i jakie mają o nim zdanie. Ja doszedłem do tego stanu, że mi to lotto czy ktoś mnie lubi czy nie. Kiedyś mi na tym zależało. A kobiety mam nadzieję w końcu przebudzą się i zaczną szanować facetów, bo z tego co widzę to one naprawdę uważają nas za prostaków i głupków. Inna sprawa, że jak gostek zobaczy ładną buzię, cycka, czy tyłek to staje się bardzo łatwy i może dlatego kobiety mają takie zdanie o facetach. Co byście myśleli o dziewczynie, która na widok kawałka waszego ciała, dajmy na to klaty, głupiałaby, wydawała na was dużo forsy i byłaby do waszych usług? Trochę to śmieszne. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-17 23:04
Że w sumie małżeństwo to nie taki zły pomysł :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-06-18 07:14
@Dzimi
+++
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-18 07:45
Cytuję Rysiek:
@Dzimi
+++

To ja dodam jeszcze +++ dla Dzimi :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-18 10:39
Cytuję Krzysiek krzysiek:
Cytat:
Podstawowa sprawa: czy jest to nieprawda, że kobiety szukają najsilniejszych?


No chyba nie do końca prawda. Bo równie dobre kryterium to uroda faceta. Koleś z piękną buzią i zgrabną szczupłą sylwetką znacznie bardziej kręci kobiety niż typ Pudziana.
Ładna buzia to też siła - bo z ładnej buzi są ładne dzieci, które się szybciej ustawią w życiu, w szkole będą miały łatwiej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ambroży 2014-06-19 12:29
Cytuję Krzysiek krzysiek:
Cytat:
Podstawowa sprawa: czy jest to nieprawda, że kobiety szukają najsilniejszych?


No chyba nie do końca prawda. Bo równie dobre kryterium to uroda faceta. Koleś z piękną buzią i zgrabną szczupłą sylwetką znacznie bardziej kręci kobiety niż typ Pudziana.
Teraz teoretyzuję, bo żadnych konkretnych danych na ten temat nie mam:

Kobiece zmysły mogą być "zoptymalizowan e" na najlepsze sylwetki, które można uzyskać naturalnie (jeśli się ma odpowiednie geny) - czyli przy okazji innych zajęć, a nie poprzez poświęcenie całego życia ćwiczeniom. Pudzian ma muskulaturę większą niż ta naturalna i dlatego nie musi być tak atrakcyjny. Czy znacie jednak kobiety, wg których mężczyźni ze starożytnych greckich rzeźb nie wyglądają atrakcyjnie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Cyrys 2014-06-18 12:02
Hej! co zrobic w momencie kiedy wiesz ze ludzie o Tobie plotkuja i Ciebie obgaduja >? Dlaczego to robia ? Mam taki syndrom ofiary,boje sie komus odmowic zeby tylko nie pomyslal o mnie zle.Dawalem sie zawsze wykorzystywac myslac ze wtedy bedzie mnie ktos lubial i akceptowal i bede mial kumpli...Nieste ty bylo odwrotnie co robic ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-18 12:08
Bezustannie ćwiczyć samoocenę, dzień i noc. Po roku, dwóch zgłosić się po dalsze wskazówki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Cyrys 2014-06-18 12:12
Cytuję Marek:
Bezustannie ćwiczyć samoocenę, dzień i noc. Po roku, dwóch zgłosić się po dalsze wskazówki.


Cwicze , czasami jest tak ze na mysl o samym sobie czuje coraz milsze i cieplejsze uczucia :) Kiedys nawet nie bylo o tym mowy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysiek krzysiek 2014-06-18 14:24
Cytat:


Dominator to facet przy kasie, znający jej wartość, nie ulegający zbyt wielu emocjom. Piękna laska urodę traci, a facet przy mądrych inwestycjach wzrasta - to o jakiej przewadze tej pięknotki mówimy?
Mówimy o przewadze pięknotki póki jest piękna. Potem to wiadomo, wszystko dla takiej laski się kończy. Najbardziej śmieszą mnie te 35 tki które wcześniej zostały zepsute powodzeniem u bandy frajerów i myslą, ze nic się nie zmieniło.
Nie zgadzam się z takim podejściem do dominatora. Co jeśli masz trochę mniej kasy a lepsze ciało, albo na odwrót? Jeśli chcesz obniżać kryteria dla macho to nagle okaże się, że jest ich stosunkowo wielu, 20 - 30 procent męskiej populacji podczas gdy ślicznotek jest może 10 procent całego żeńskiego grona. Takich dominatorów o jakich Ty pisesz teraz to ja znam masę i nie mogą sobie pozwolić na porzucenie ślicznotki ot tak bo potem wcale nie tak łatwo znaleźć równie dobry towar.

Cytat:
A te panienki z neta to kto, kosmitki? Przecież to są normalne, zwykłe dziewczyny - a dzięki netowi widać wyraźnie, że działają identycznie tak samo, jak te które nie obsługują sieci (!).
Tak, to prawie kosmitki. Te lepsze dziewczyny mające profile na portalach randkowych atakowane są codziennie setkami maili. W realu nikt nie jest tak atakowany przez facetów, nawet na dyskotekach przyjrzyj się, jak niewielu kolesi ma odwagę przystartwoać do dziewczyny.Od takiego ogromu powodzenia może autentycznie odwalić w głowie. Ja też kawał czasu wyrywałem laski przez neta i myslałem w podobny sposób, że to normalne dziewczyny. Otóż nie. Zdarzyło mi się spenetrować profil facebookowy jednej z netowych ślicznotek. Byłem w szoku. Laska kręciła na raz z 20 kolesiami, z dziesięcioma regularnie się seksiła i z każdego ciagnęła kasę. Znałem ją wczesniej z reala i w życiu bym nie pomyślał. Potem analizowałem te swoje netowe podboje i doszedłem do wniosku, że takich dziewczyn to była większość.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-18 14:31
30% facetów w Polsce przy kasie, nie ulegających emocjom? :)) to żart, prawda?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Radek 2014-06-18 14:36
Marku, czytuję Twoje teksty z wielką przyjemnością ale jedna rzecz mnie zaskakuje w twoich poglądach - wrzucasz wszystkie bez wyjątku kobiety do jednego worka. A czy to nam się podoba czy nie to aktualnie w całej naszej kulturze zachodzą poważne przemiany. Coraz więcej jest kobiet które dzieci po prostu nie chce mieć, które wychowywały się już z normalnymi matkami. Normalnymi to takimi, które swój sens życia nie sprowadzają wyłącznie do wychowania potomstwa. Zgodna, że nadal takie kobiety i ten model przeważa ( jakieś 70% )Jednak cały czas rośnie liczba kobiet dokonujących samorefleksji, próbujących zrozumieć siebie i innych. Zrozumieć nasze ograniczenia biologiczne. Dlatego jestem zaskoczony jak mocno sprowadzasz wszystkie kobiety do jednego mianownika. Jeśli faktycznie zajmujesz się rozwojem duchowym to powinieneś wiedzieć, że w życiu nas spotyka to w co wierzymy. Jeśli masz takie silne przekonanie co do roli i możliwości intelektualnych kobiet to nie dziw się, że tylko takie w sowim życiu spotykasz... Ja miałem nieprzyjemność żyć z typami kobiet które tu szeroko omawiasz, ale miałem też kontakt z naprawdę fascynującymi umysłami Kobiet ( choć przyznaję, że w większości ze świata nauki) Ale jednak są.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ambroży 2014-06-18 16:25
Cytuję Radek:
Coraz więcej jest kobiet które dzieci po prostu nie chce mieć, które wychowywały się już z normalnymi matkami. Normalnymi to takimi, które swój sens życia nie sprowadzają wyłącznie do wychowania potomstwa.


A skąd bierze się Twoje przekonanie, że skupianie się wyłącznie na wychowaniu potomstwa nie jest dla kobiety normalne, całkowicie zgodne z jej naturą?

Cytat:
Jeśli faktycznie zajmujesz się rozwojem duchowym to powinieneś wiedzieć, że w życiu nas spotyka to w co wierzymy.
Dopóki wierzymy w coś nie kwestionującego praw natury.

Cytat:
Ja miałem nieprzyjemność żyć z typami kobiet które tu szeroko omawiasz, ale miałem też kontakt z naprawdę fascynującymi umysłami Kobiet ( choć przyznaję, że w większości ze świata nauki) Ale jednak są.
Jakim cudem więc tu trafiłeś? Ja bym tu nigdy nie trafił, gdyby moje obserwacje świata były zgodne z obecnie forsowanym światopoglądem (o niewielkich - w wyjątkiem fizycznych - różnicach między kobietami a mężczyznami).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysiek krzysiek 2014-06-18 15:18
Cytat:
30% facetów w Polsce przy kasie, nie ulegających emocjom? :)) to żart, prawda?
Bynajmniej. Ja sam bym się spokojnie łapał do tej grupy. Trzeba by chyba uściślić te kryteria. Co to znaczy przy kasie? Facet który ma na koncie miliony czy wystarczy jak mu jak nie ma długów a co miesiac 1000 zł zostaje na plusie? Jak chodzi o sylwetki to zobacz jak wielu mężczyzn trenuje, na dyskotekach aż jestem w szoku bo w zasadzie 80 procent to ludzie którzy mogliby robić za modeli - a przynajmniej w niczym nie ustępujący naszym amantom filmowym. Uleganie emocjom, czyli nie zakochujący się? Po iluś tam niepowodzeniach człowiek się uodparnia i nabiera dystansu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-18 16:39
Cytuję Krzysiek krzysiek:
Cytat:
30% facetów w Polsce przy kasie, nie ulegających emocjom? :)) to żart, prawda?


Bynajmniej. Ja sam bym się spokojnie łapał do tej grupy. Trzeba by chyba uściślić te kryteria. Co to znaczy przy kasie? Facet który ma na koncie miliony czy wystarczy jak mu jak nie ma długów a co miesiac 1000 zł zostaje na plusie? Jak chodzi o sylwetki to zobacz jak wielu mężczyzn trenuje, na dyskotekach aż jestem w szoku bo w zasadzie 80 procent to ludzie którzy mogliby robić za modeli - a przynajmniej w niczym nie ustępujący naszym amantom filmowym. Uleganie emocjom, czyli nie zakochujący się? Po iluś tam niepowodzeniach człowiek się uodparnia i nabiera dystansu.
1000zł odkładane gdy żyjesz sam, to gówno. Dojdzie kobieta bez pracy, maluszek, ryzyko utraty pracy, i już pozostaje tylko wgryźć się w ścianę. To bieda, a zamożność pozwalająca być macho, to co najmniej 5000 miesięcznie oszczędzone, jakaś dobra działka albo dom w zapasie. To jest absolutne minimum, by czuć się w miarę pewnie, jeśli ktoś z finansów czerpie te uczucie.

Ja widzę samych kolesi z brzuchami niemal do ziemi... a im więcej ciosów, tym więcej się boisz, nic nie uodparniasz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Krzysiek krzysiek 2014-06-18 17:14
Cytat:
1000zł odkładane gdy żyjesz sam, to gówno. Dojdzie kobieta bez pracy, maluszek, ryzyko utraty pracy, i już pozostaje tylko wgryźć się w ścianę. To bieda, a zamożność pozwalająca być macho, to co najmniej 5000 miesięcznie oszczędzone, jakaś dobra działka albo dom w zapasie. To jest absolutne minimum, by czuć się w miarę pewnie, jeśli ktoś z finansów czerpie te uczucie.
1000 to niewiele ale np już starczy aby mieć fajną laskę na sponsoringu. Po co brać mi sobie na głowę krowę gdy chcę tylko szklanki mleka?
A co do tych 5 tys odkładanych jako niezbędne minimum to chyba lekka przesada. Ja z 1000 czuję się pewnie bo tyle mi zostaje chociaż wcale nie oszczędzam i pozwalam sobie na rózne rzeczy (bez ekstrawagancji oczywiscie). Średnia krajowa to jakieś 3 tys netto i jest ona zaniżana przez kobiety oraz te 2/3 słabo zarabiajacych mężczyzn. Lekarze, prawnicy, wojskowi, policjanci, nauczyciele, górnicy, inżynierowie, informatycy, spawacz, kierowca, mechanik i masę innych specjalistów zarabia więcej a jak się przyłożą i pracują dużo ponad etat, to zarobią dużo więcej. Do tego dodajmy pracujacych za granicą a nawet mnóstwo Niemców mających na sponsoringu Polki w strefie przygranicznej. Kto wie, może i stać ich odkladać te 5 tys. Tak czy siak facetów mogących czuć się pewnie ekonomicznie jest wielu, fajnych lasek zaś jak na lekarstwo. Trzeba się pogodzić z tym, ze jest to towar deficytowy, nie starczy dla wszyskich.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 21:19
za 1000 zł laskę na sponsoringu? Cos mi sie widzi mało, na dobrą rurę do walenia...ale rozumiem, ze piszesz 1000zł masz oszczednosci co miesiąc, a nie 1000zł do przezycia i zeby jeszcze laske utrzymywać. To pierwsze jeszcze przejdzie, ale te drugie jest niemozliwe. zwłaszcza ze piszesz o tych 10% konkretnych bomb, ten target to potrzebne jest conajmniej mysle 2000zł odłozonych- przeciez jak taka sie wpierdoli do galerii z kolezaneczkami to na raz wyda na szmaty z metkami minimum 500zł. i teraz- wynajmujesz-130 0zł mieszkanie w nowym budownictwie- żarcie, jesli jeszcze cwiczysz na siłce te minimum 800zł, ubranie zeby dobrze wyglądać, higiena osobista-miesie cznie około 300-400zł,przy zakupie jednego ciucha np dobrej koszulki eleganckiej, utrzymanie auta+paliwo- 400zł trzeba liczyć, mówimy o niezłej bryce i dodatkowo jeszcze sponsoring dupy. czyli jak nic 4-5k netto trzeba mieć
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Esej 2014-06-18 20:01
Życie mezczyzny generalnie mozna podzielic na 2 etapy, powiedzmy na etap romantyzmu i etap pozytywizmu. U kazdego przebiega on mniej wiecej podobnie, a data graniczna wydaje sie byc dziecko. Wielu mezczyzn szczegolnie po rozwodach i gehennie małzenskiej próbuje tez wskoczyc ponownie do etapu pierwszego. Charakteryzuje sie on tym, ze biologicznie organizm mezczyzny jest nastawiony na zdobycz, nieustanny podbój, szalenstwo, silne emocje, słowem rodeo. stad własnie w zyciu takiego faceta kobieta staNOWI zdobycz, trofeum, ale nie zaspokaja jego ambicji biologicznej, tym bardziej, ze po małzenstwie i dziecku, gdy jajka faceta puchna ciagle od nadmiaru białka, małzonka czesto gesto przestaje byc nie tylko atrakcyjna fizycznie, ale przede wszystkim staje sie nieznośna emocjonalnie. Stad rozpacz i wewnetrzne rozdarcie takiego faceta, z jednej strony rodzina, dziecko, zasady społeczne, z drugiej atak testosteronu i poczucie ze wszystko wokół zaczyna mu mijac a on nie łapie szans, tym bardziej, ze dzisiaj powab kobiecy, szpilki, miniówki, ładna buźka- wszystko atakuje naszego zdobywce i w koncu ulega, stad zdrady, rozwody, ucieczki od zapylonych samic, alimenty itd. itd. Wiele tez daje powszechnosc w sumie seksu, traktowanego jako towar konsumpcyjny, wystarczy to porównac na przykładzie dostepu do prostytutek i innych pań zaspokajajacych chuc meską. Kiedys to co, albo gazety albo trzeba było pytać, dotrzec itd., dzisiaj wystarczy telefon i internet i za 1h mozna ładować w dupę seksowną panią. Kobiety tracą niestannie, te która maja zgrabna dupę to jeszcze sa w stanie sporo ugrac, te brzydsze sa skazane na porazke, przy czym te ładne musza znaleźć bogatego jelenia, wyjsc za niego, i spłodzic dziecko, najczesciej w okresie 2 lat, gdy liczy sie jej jędrna dupka i ciasna szparka, a dzwieki z aparatu gębowego sa ignorowane przez napierdolony hormonami seksu umysł faceta. W przeciwnym razie widać takie 35 na kasach w hipermarketach, jeszcze powiew dawnosci sie tli
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Esej 2014-06-18 20:16
ale jest to juz resztka dawnej swietności, dodatkowo gesto przypudrowana. W sumie to osobiscie lubie takie 35 szprychy, solarka, cyc, szpilki itd. ale to juz tylko wyłacznie w kategoriach ostrego jebania nic poza tym. tymczasem jednak mogę o tym zapomniec, bo nasza pania sie juz porzadnie wyruchała w młodosci, a teraz rozpaczliwie szuka kogokolwiek, zeby z tej kasy w hipermarkecie wyjsc. Ja jej tego nie zapewnię. Wielokrotnie takie spotykam w sklepach, wkurwione, jeszcze próżne i dumne, ale juz powoli łamane przez prawo natury- coraz starsza, coraz mniej ponętna dla facetów z gestem, tylko małolaci chcieliby wskakiwać na nia. wiec oczekiwania wszystkich sie mijają.
Drugi etap w zyciu mezczyny to etap ze sie juz powtórze pozytywizmu. Nie znam tego etapu, daj Boze moze kiedys poznam, ale z obserwacji wynika ze to facet około 36+, bezdzietny jeszcze i nieżonaty, która po okresie szaleństwa delektuje sie swoja druga młodoscią. Jedni chcą juz wchodzic powoli w domowe pielesze (przykład- aktor Michał Żebrowski) drudzy korzystaja z uroków zycia w towarzystwie róznych kobiet, jednak nie kwapia sie do żeniaczki. To ludzie, którzy maja pieniadze, ubieraja sie, dbaja o wygląd, czasami przyprósza ich juz siwizna, która albo maskuja, albo sie jej nie wstydzą, bo dodaje im jeszcze wiekszego respektu. Maja bezpieczenstwo materialne, zwiedzaja świat, czasami zamieszkuja zagranicą, jednym słowem powoli sączą uroki zycia. Na ogół jednak, gdy juz testosteron przestaje siać w nich spustoszenie, wybieraJa sobie panią nieco młodszą od siebie, z którą spędzaja czas 50+. swoje jednak zdązyli juz przezyc, teraz potrzebuja spokoju,opieki, zwykłego towarzystwa.
Jednym słowem wydaje sie ze przezywanie meskiego zycia w takiej kolejności, a wiec do uspojenia hormonów seksualnych u faceta wydaje sie byc najlepsza gwarancją na całkiem niezłe życie, troche przygód, zdobywania,kobi et, szalenstw,podbo jów, a potem spokojny żywot faceta, któremu nic nie umknęło
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-18 20:50
ZNAKOMITE PODSUMOWANIE RELACJI DAMSKO-MESKICH: ) BRAWO ESEJ :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Esej 2014-06-18 21:04
uzywajac nomeklatury trunkowej mozna powiedziec ze młdoszy facet pije wódkę z wszystkimi tego skutkami,natomi ast facet starszy sączy spokojnie wino lub koniak. Owszem sa tez i starsi, którzy rabią wódke na sobotnich grillach na działkach przy bloku, zeby tylko sie najebac i zapomniec- o marudzacej, potwornie otyłej żonce, o problemach z wkurwiajacymi prywaciarzami, u których musza jebac albo na etacie, gdzie przełozony jest typem któremu najchetniej wjebałoby sie w kominie w nocy pała po łbie za wszystkie upokorzenia, w koncu panowie z wasem wulgarnie komentuja seksowne kobiety, które na nich nie chca spojrzeć. Oni swój zywot przejebali, wystarczyło troche dawania dupy przez przyszła małoznkę i mysleli ze tak juz do konca. Z kolei panowie "sączacy whisky" nie maja takich problemów, czesto gesto poznaja kobiety, ale szybko wyławiaja te pazerne i zarozumiałe, które chciałyby chapnąc ich kasę, ci z zasadami wola odbic od tematu,ci bardziej pazerni jej ruchają i albo im sie uda potem odbic bez wiekszych problemów albo padaja ofiar jak Piotr Zelt, który ostatnio znowu sie slizga po kolejnej uzywanej blondynie...
Zasadniczo wiec ujmując- jesli ktoś chce swój czas, pieniadz dobrze spozytkować to powienien jak ognia unikać dziecka. To nie tylko juz obowiazek względem bobasa, do którego sporo mezczyzn nie jest przygotowanych i zasadniczo go jeszcze nie chcą, ale przede wszystkim ze wzgledu na kodeks rodzinny z epoki postalinowskiej upierdliwy wrzód na dupie, to co 60 lat temu było w miare ok (kobiety zasadniczo nie pracowały, wielodzietność, facet odchodził, a co z dziećmi- zrozumiałe) dzisiaj przy zmianach obyczajowo-społ ecznych jest zwykłym złodziejstwem, grabiącym męzczyzne nieustannie, kto wiecej zarabia ten wiekszy musi dawac haracz, dosc wspomniec ze panie pierdolą prace, majac alimenty na siebie i na dziecko. Stąd później zyciowe tragedie, rozbite rodziny itd a wystarczy gumka a po wszystkim do kibla spłukać i zasada ograniczonego zaufania do "kochanie,dzis bez"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Atx 2014-06-18 21:27
Esej.. Hmmmm... Zgrzytnę przy części pierwszej Twojej wypowiedzi :-)

Jest w sporej części trafna, jednak nie możesz podciągać pod nią wszystkich kobiet :-)
Nie każda zamężna kobieta to zapudrowana baba na kasie, bo aż tylu kas w kraju nie ma ;-)

Czasy się zmieniają, świadomość higienicznego trybu życia również. Łatwiej o siebie zadbać, co skutkuje tym, że sporo średniawych pasztetów z nastoletnich czasów, po drugim, a czasem nawet trzecim dziecku tak się wylaszczyło, zadbało o siebie, tak seksowne figurki mają, że szczęka opada, a mężczyzna chodzi dumny jak paw przy swojej prawowitej małżonce z błyskiem w oku patrząc jak koledzy porównują ją ze swoimi żonami. Wcale nie wygląda na nieszczęśliwego prowadząc wózek z najmłodszym potomstwem :-) Już mógłby to być wnuk, a jest synek/córka :-)
Czasem wygląda to wręcz jak chwalenie się "Popatrzcie, 20 lat po ślubie, starsze dzieciaki na studia już idą, ta piękna kobieta obok mnie, to nie kolejna narzeczona, tylko moja wspaniała żona, a to maleństwo jest nasze!" :-)

Coraz więcej jest zadbanych, mądrych, świadomych swych możliwości osób po 40-tce, tak zadbanych, że śmiało można je ocenić jako 30 latki. Wcale nie mają siana w głowie. Szkoła życia zrobiła swoje, ileś stopni w szczeblach kariery również, charaktery się wyrobiły, świadomość własnych błędów pozwoliła wypracować tolerancję dla innych i jest dobrze :-)

Jest całkiem sporo kobiet, które żyją tak jak opisany przez Ciebie "facet 36+ w okresie pozytywizmu" :-) które potrzebują zwykłego towarzystwa kogoś, z kim się dobrze będą rozumieć :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-06-18 22:07
Atx, tyle :-) ze az ciezko zaprzeczyc :D zapytam- ile tych supersexi kobiet jest zrobionych dzieki własnej pracy, a ile dzieki mężusiom zapierdalajacym albo robiacym wałki na gruba kase? :-) mysle, ze to co piszesz to raczej garstka kobiet, zawsze kiedy słysze słowo "kariera" w PL, zwłaszcza w wykonaniu kobiet to odbezpieczam pistolet :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 22:14
Czasy takie, że mało gdzie mężczyzna jest jedynym żywicielem rodziny. Bez dwóch pensji ani rusz. W otoczeniu mam jedną, maksymalnie dwie kobiety, które nigdy nie pracowały i zajmują się tylko i wyłącznie prowadzeniem domu. Cała reszta śmiga do pracy, aż dymi :-)
O wysokości zarobków wolę się nie wypowiadać, bo zbyt mocno mnie ruszyły wypowiedzi paru panów pod tym felietonem, a nie chcę psuć sobie humoru zbyt częstym zgrzytaniem podczas całkiem ciekawego meczu :-D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 22:26
a ile w tej pracy zarabiają? Ja widze dziewczyny z którymi robie i 2k to max u młodych
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 22:34
Zależy od tego co robią. Sporo ma własne firmy, sporo pracuje u kogoś. Rozstrzał zależy od branży, stanowiska, czasem od sezonu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 22:40
Cytuję Atx:
Zależy od tego co robią. Sporo ma własne firmy, sporo pracuje u kogoś. Rozstrzał zależy od branży, stanowiska, czasem od sezonu.


czyli nic nie wiadomo tak ogólnie :lol: ile za swoje, ile na kredyt itd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 23:08
Jeśli masz na myśli 20-latki, to większość pewnie okolice 2 tys. Bo przecież zaczynają dopiero start.

30 latkom bliżej kwoty dwa razy wyższej, bo i doświadczenie w pracy zupełnie inne - przeszły ileś firm, stanowiska zajmują inne.
A 40 i więcej latki mają i po 10 tys. bo są albo kierownikami, albo prezesami na swoim.

Nie możesz wszystkich podciągać pod jedną linijkę :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 23:13
Patrząc na ten sam kredyt wzięty w tym samym wieku, a na różnych ludzi.
Jeśli 20 latek weźmie kredyt z ratami malejącymi, to na początku jest goły, bo kredyt wszystek nadmiar finansowy połknie.
30 latek ma już połowę kredytu za sobą, raty znacząco zmalały, a 40 latek już kończy spłacać.

Łapiesz o co mi chodzi? :-)
Nie możesz porównywać wszystkich kobiet tą samą finansową miarką.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 23:26
Cytuję Atx:
Patrząc na ten sam kredyt wzięty w tym samym wieku, a na różnych ludzi.
Jeśli 20 latek weźmie kredyt z ratami malejącymi, to na początku jest goły, bo kredyt wszystek nadmiar finansowy połknie.
30 latek ma już połowę kredytu za sobą, raty znacząco zmalały, a 40 latek już kończy spłacać.

Łapiesz o co mi chodzi? :-)
Nie możesz porównywać wszystkich kobiet tą samą finansową miarką.


Widać wytłumaczyłam niejasno.
Mówię o swoich znajomych w różnym wieku - każde jest na innym etapie. Bardziej można porównać osoby w podobnym wieku, niż w różnym, bo mają już za sobą inne przejścia.
Jedni są sami, inni z małymi dziećmi, inni już odchowali. Jedni spłacają kredyt wzięty dwa lata temu, inni już kończą, bo minęło 15 lat. Inni znów są sami, bo skończyli związki.

Nie ma jednego zdania na odpowiedzenie "ile zarabiają".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-18 23:19
Inna rzecz jest taka, że z racji czasów takich a nie innych jeśli chodzi o zatrudnienie, część kobiet, mimo niższego wynagrodzenia, pracuje w tej samej firmie któryśtam rok z rzędu - stale - dlatego one są właśnie kredytobiorcami , od których zależy posiadanie mieszkania, samochodu i innych takich.
Ich mężowie też pracują, ale pracują "zmiennie" - łapią się prac zlecenie, kontraktów, umów okresowych krótkich.

Nie można porównać lepszości i gorszości tych dwóch osób patrząc na finanse. Każde pracuje na tę samą rodzinę. Od wysiłku obu stron zależy ich wspólny dom.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 21:10
Cytuję Sylwia:
ZNAKOMITE PODSUMOWANIE RELACJI DAMSKO-MESKICH:) BRAWO ESEJ :lol:


Mam dopiero 25 lat i wiem, ze tak naprawdę nic nie wiem, a tylko mi sie wydaje :D ale dziekuje ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-18 21:14
Jak na 25 lat wiesz bardzo duzo:) i bardzo dobrze.Tak trzymaj:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2014-06-18 22:09
Cytuję Sylwia:
Jak na 25 lat wiesz bardzo duzo:) i bardzo dobrze.Tak trzymaj:)


bede tak trzymał, chyba ze jakas Rosjanka zamąci mi w głowie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Krzysiek krzysiek 2014-06-18 21:32
Cytat:
za 1000 zł laskę na sponsoringu? Cos mi sie widzi mało, na dobrą rurę do walenia...ale rozumiem, ze piszesz 1000zł masz oszczednosci co miesiąc, a nie 1000zł do przezycia i zeby jeszcze laske utrzymywać. To pierwsze jeszcze przejdzie, ale te drugie jest niemozliwe. zwłaszcza ze piszesz o tych 10% konkretnych bomb, ten target to potrzebne jest conajmniej mysle 2000zł odłozonych- przeciez jak taka sie wpierdoli do galerii z kolezaneczkami to na raz wyda na szmaty z metkami minimum 500zł. i teraz- wynajmujesz-130 0zł mieszkanie w nowym budownictwie- żarcie, jesli jeszcze cwiczysz na siłce te minimum 800zł, ubranie zeby dobrze wyglądać, higiena osobista-miesie cznie około 300-400zł,przy zakupie jednego ciucha np dobrej koszulki eleganckiej, utrzymanie auta+paliwo- 400zł trzeba liczyć, mówimy o niezłej bryce i dodatkowo jeszcze sponsoring dupy. czyli jak nic 4-5k netto trzeba mieć
Aleś podsumował :-). 1000 zł miesiecznie to całość kosztów. I nie kupujesz jej prezentów jak jakiś frajer tylko konkretna umowa - 1000 zł na miesiac i mam cie na kazde zawołanie kiedy chcę i jak chcę. To w gruncie rzeczy niewiele ale jak jesteś przystojnym facetem to laski jak najbardziej na to idą. Do tego ona sobie gdzieś dorobi w normalnej pracy ze dwa tysiaki i jest zadowolona. Inna opcja to wynająć w mieście studencim mieszkanie i potem odstąpić atrakcyjnej studentce na podobnych warunkach - może tam mieszkać ale ma służyć za materac. No nie wierzę, że nie znacie warunków.
A dla normalnego faceta co to jest tysiaka miesięcznie odkładać? Mieszkasz u rodziców, żywisz się na ich koszt, zarabiasz jakieś 2 tysiaki i już by ci zostawało.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 21:56
no jesli mieszkasz u rodziców, masz u nich zarcie, i nie dokładasz sie do chałupy to rzeczywiscie 2k z tego 1k na laskę moga być.Nie zmienia to faktu, ze ja pisze o facecie, który jest samodzielny mieszka u siebie, rucha dupe u siebie, a nie gdy rodzice spia za sciana, oprócz dupy ma takze inne rzeczy do robienia a dupa jest tylko dodatkiem. o to mi chodzi. O całość zycia z dodatkiem dupy. Poza tym 1000zł ruchania a prezent w zamian za ruchanie to jest to samo. Sa dupy, które idą odrazu na taki układ za kafla ale ich psychika siada( "nie jestem dziwką"), lepsze juz sa te drobne prezenty do 1k, ale jej odmowa seksu i ucinamy wszystko- wilk syty i owca cała. To co piszesz to wrzucenie żaby do wrzątku, ja wole metode stopniowego gotowania- klasyczne porównanie Marka
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-18 22:16
Ło matko chłopie co ty wiesz o sponsoringu, tych najgorętszych nawet za 5 tysięcy/mc nie będziesz miał na wyłączność jadąc bez gumy, bo znajdzie sobie jeszcze jednego lub dwóch by kosić gruby hajs. Im jest zawsze mało.

Za tysiaka to możesz mieć dwie noce jak i gdzie chcesz lub 5 wypadów na divy.

Za 2/3 tysiaki możesz mieć niezła pannę z jakiejś wioski 3/4 razy w tygodniu.

I dziwić się później, że kobiety mają facetów za prostaków i głupków, tyle kasy a te cwane wciąż jeszcze marudzić i przebierać w facetach będą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 22:22
Cytuję Ciepły Klusek:
Ło matko chłopie co ty wiesz o sponsoringu, tych najgorętszych nawet za 5 tysięcy/mc nie będziesz miał na wyłączność jadąc bez gumy, bo znajdzie sobie jeszcze jednego lub dwóch by kosić gruby hajs. Im jest zawsze mało.

Za tysiaka to możesz mieć dwie noce jak i gdzie chcesz lub 5 wypadów na divy.

Za 2/3 tysiaki możesz mieć niezła pannę z jakiejś wioski 3/4 razy w tygodniu.

I dziwić się później, że kobiety mają facetów za prostaków i głupków, tyle kasy a te cwane wciąż jeszcze marudzić i przebierać w facetach będą.


Nie wiem czemu,ale mnie to rozmieszyło :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 22:24
moze dlatego ze wyobraziłem sobie Natalie Siwiec jak wykłada się jej 1k na stół i stawia takie a takie warunki...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Krzysiek krzysiek 2014-06-18 21:37
Cytat:
i teraz- wynajmujesz-130 0zł mieszkanie w nowym budownictwie- żarcie, jesli jeszcze cwiczysz na siłce te minimum 800zł, ubranie zeby dobrze wyglądać, higiena osobista-miesie cznie około 300-400zł,przy zakupie jednego ciucha np dobrej koszulki eleganckiej, utrzymanie auta+paliwo- 400zł trzeba liczyć, mówimy o niezłej bryce i dodatkowo jeszcze sponsoring dupy. czyli jak nic 4-5k netto trzeba mieć
Sporo ci wyszło, 300 - 400 miesiecznie na ciuchy? Ja tyle na rok wydaję. Jak chce się niezłą brykę która pali jak smok paliwa to się nie dziwię, że ci kasy nie starcza. Siłkę możesz mieć za darmo, masę ludzi - kumpli ma w garażach sprzet. Chyba nie zamierzasz wykosztowywać się i wcinać jakiegoś świństwa by ci bicepsy rosły? Zresztą siłka jest przereklamowana , wystarczy drązek, bieganie, gimnastyka, pompki i brzuszki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-18 22:03
Cytuję Krzysiek krzysiek:
Cytat:
i teraz- wynajmujesz-130 0zł mieszkanie w nowym budownictwie- żarcie, jesli jeszcze cwiczysz na siłce te minimum 800zł, ubranie zeby dobrze wyglądać, higiena osobista-miesie cznie około 300-400zł,przy zakupie jednego ciucha np dobrej koszulki eleganckiej, utrzymanie auta+paliwo- 400zł trzeba liczyć, mówimy o niezłej bryce i dodatkowo jeszcze sponsoring dupy. czyli jak nic 4-5k netto trzeba mieć


Sporo ci wyszło, 300 - 400 miesiecznie na ciuchy? Ja tyle na rok wydaję. Jak chce się niezłą brykę która pali jak smok paliwa to się nie dziwię, że ci kasy nie starcza. Siłkę możesz mieć za darmo, masę ludzi - kumpli ma w garażach sprzet. Chyba nie zamierzasz wykosztowywać się i wcinać jakiegoś świństwa by ci bicepsy rosły? Zresztą siłka jest przereklamowana, wystarczy drązek, bieganie, gimnastyka, pompki i brzuszki.
no widzisz, dobra koszula kosztuje, buty kosztują,perfum i wyglad kosztuje. Nie robi sie tego pod laskę,ale przede wszystkim dla siebie, dla normalnego zycia. I o tym piszę. A kto pisze o siłowni- jak cwiczysz to ci kazdy powie, ze dobre efekty to przede wszystkim dieta, a hantle to w sumie dodatki, mozesz zapierdalac na klate i ze 100kg, ale bez żarcia nic z tego nie bedzie, i o tym piszę, a zarcie kosztuje, ryba, kurczak, wołowina itd. jak cwiczysz to wiesz, na makaronie to tłuszczu dostac mozna, nie miesni. Co do fury- sorry, ale ja znów pisze ogolnie, mi samochód nie jest potrzebny zeby wozic nim tylko laskę i do koscioła co niedziele, ale do innych rzeczy przede wszystkim, mozna włozyc lpg wychodzi taniej, naprawy tez kosztują, a jak chcesz nowa bryke,zeby sie jeszcze nie sypała, to sorry ratka w PL nieodzowna
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-18 22:35
Panowie, 1000zł miesięcznie, to dla paszteta z potężną nadwagą z powietrza (bo przecież nie z jedzenia) :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-19 07:03
Marek, z przykrością stwierdzam, że przeceniasz kobiety :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dzimi 2014-06-19 16:26
Kobiety mają do pewnego momentu życia przewagę nad facetami. I winna jest temu tylko natura. Przez hormony, chce nam się ruchać. I kobiety dopóki są ładne mogą na tym zarabiać. Tak sobie pomyślałem, że jakby oceniając kobiety pominąć aspekt ich urody to jak wypada reszta? Mało jest tych co mają w sobie coś naprawdę ciekawego. A jak ktoś chce ładować kasę w takie układy to jego sprawa. Ja nie wyobrażam sobie układu, że któraś ze mną sypia tylko dlatego że jej za to płacę. To brak szacunku dla siebie. Ale wiem, że są faceci którym to nie przeszkadza. Każdy jakiegoś zna lub słyszał o "Jebace" co bzyka wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka :D Lepsze auto (może być styrane ale ma wyglądać), biceps, szarmanckie pozerskie zachowanie i jazda do motelu lub do lasu z jakąś panną lub mężatką.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 17:05
Układy za kasę i szarżowanie na hormonach przez facetów w efekcie kształtuje emocjonalnie rozbite laseczki. Sami jesteśmy sobie winni, a że nie każdy ma ochotę wypicia nawarzonego piwa, z wielką uwagą dostrzeże winną czerwień, wzbogaconą w wyrazisty charakter.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 08:11
Dzimi, problem z tym, że po licznych relacjach z kobietami dojdziesz do wniosku, że ZAWSZE za taki układ płacisz - niekoniecznie pieniędzmi ale cena i tak jest wysoka :D Następny wniosek do jakiego dojdziesz to ten iż układ, gdzie płacisz gotówką należy do najtańszych na rynku :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-20 09:10
Rysiek prowadzi agencję, daj namiary to sprawdzę czy warto korzystać :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Krzysiek krzysiek 2014-06-18 23:08
Cytat:
Panowie, 1000zł miesięcznie, to dla paszteta z potężną nadwagą z powietrza (bo przecież nie z jedzenia) :)
No to ci powiem, że ja miałem naprawdę fajne laski na sponsoringu za 400 - 500 miesiecznie. 1000 to było maksimum które byłem w stanie na to wyłożyć a nigdy nie musiałem. I bynajmniej nie mam fajnej fury ani ciuchów, mam tylko fajną sylwetę i trochę oleju w głowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Ciepły Klusek 2014-06-18 23:35
Tak też się da, tylko że jesteś wtedy jednym z 10 :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-19 00:08
A jeśli on i ona mieszkają osobno, nie są ze sobą w związku ale innych też nie szukają (wręcz są sobie wierni); są niezależni duchem i finansami; spotykają się dość często od paru lat, ale nigdy nie zapraszają się nawzajem do znajomych; nie dają sobie nawzajem kasy; nie dzielą się osobistymi problemami, choć dobrze się rozumieją w przeróżnych dziedzinach i bardzo dobrze im razem w łóżku; ogólnie od zawsze się lubią, ale nie chcą ze sobą być. To co to jest? :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 00:13
Przyjaciel z bonusem :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-19 00:19
No nie wiem. Przyjaciół się z innymi swymi przyjaciółmi poznaje. Najczęściej rodzina też zna przyjaciół osób z rodziny.

Może raczej kochankowie z bonusem przyjacielskim ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 00:24
To nic złego że tak lubisz, a Twoja wersja brzmi bardziej erotycznie :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-19 00:28
Już wiem :-)
Związek pozytywistyczny :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-19 00:37
Twoja relacja to oksymoron, coś niespotykanego :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-19 00:39
Ale coś takiego naprawdę jest :-)
Trudne do rozgryzienia, ale jest
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Krzysiek krzysiek 2014-06-19 08:40
Owszem. Jak pisałem wcześniej, spenetrowałem profil facebookowy netowej panny i coś takiego było.

Cytat:
Za 2/3 tysiaki możesz mieć niezła pannę z jakiejś wioski 3/4 razy w tygodniu.
to za często dla mnie. 1/2 razy w tygodniu albo po prostu całe weekendy. Ja też chcę mieć czas dla siebie. Jak pisałeś 4 razy w tygodniu to 16 razy w miesiacu, wychodzi nieco ponad stówkę za spotkanie. Jak najbardziej do przyjecia dla nawet przecietnego faceta.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # McKean! 2014-06-19 11:16
Ja mam 181 cm i waze 77 kg ...Zawsze myslalem ze musze byc przyjebany na maxa aby zdobyc powab u plci przeciwnej ,dlatego ostro trenowalem .Teraz widze ze to nie ma wiekszego sensu ,walic na mase +odzywki,myslal em nawet o sterydach.Czy kobiety zwracaja uwage na mezczyzn o bardzo szczuplej aczkolwiek usmiesnionej budowie ciala ?? Czy moze lepiej ograniczyc silke i zaczac sie podciagac +brzuszki jak tu ktos wczesniej napisal ? Staram sie dbac o siebie, kapiel+perfumy ,schludne czyste ubrania a w dodatku niezle zarobki .Doszedlem do takiego wniosku ze podryw nie sprawia m wiekszych problemów ale ciagle mam gdzies w myslach obraz swojej sylwetki jako nie koniecznie dobrej i ladnie zbudowanej,mimo udanych podrywów ciagle mam wrazenia ze jestem za maly...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ambroży 2014-06-19 12:56
Cytuję McKean!:
Ja mam 181 cm i waze 77 kg


Zupełnie dobre parametry, jeśli masz mało tłuszczu. Jeśli lubisz ćwiczenia w siłowni, to rób je nadal, ale wg mnie, konieczności nabierania masy nie ma. Szczególnie, że nabranie masy nie jest procesem jednorazowym - trzeba się później pilnować, by ją utrzymać, jeśli Twoje geny każą Ci mieć mniejszą.

Co do opinii kobiet to za wiele nie powiem, bo nie wiem. Też jestem szczupły/umięśn iony, tyle że wyższy. I kiedyś na spotkaniu dawnej klasy ze szkoły usłyszałem z boku, gdy jedna dziewczyna opisywała drugiej chłopaka: dobrze zbudowany - może nie aż tak jak ... [ja] ... ale bardzo dobrze.

Wg mnie, koszty zmieniania sylwetki dobrej (jaką masz) w świetną, są zbyt duże w stosunku do efektu. Poza tym nie wszystko zmienisz! Jeśli np. nie masz szerokich barków, to Ci się nie poszerzą i z dużo większą masą będziesz wyglądał gorzej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # McKean! 2014-06-19 11:19
P.s

Co do sexu ,to mimo wielu okazji ciagle przeywam i unikam go z jakiegos dziwnego poczucia winy z tym zwiazanego.Jadr a spuchniete ze az sine a ja nie potrafie sie przelamac ,zawsze z kobieta konczy sie na pieszczotach i dalej nie ide bo czuje dziwny lek w sobie...Jak temu zaradzic ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # prawda!!! 2014-06-19 11:44
http://koniectoksycznych.blogspot.com/2013/12/13-znakow-swiadczacych-o-tym-ze-twoja.html

słów kilka o ludziach z zaburzeniami bordeline. ciekawe. tyczy sie kobiet jak i facetów!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-20 09:44
Poczytaj shrink4men, bo tej źródło dla bloga, który wskazałeś. Takie witryny dają bardzo dużo bo pokazują w jakie gówno jako mężczyźni jesteśmy ubierani (programowani) od dziecka. Zachowanie kobiet jest w tej sytuacji sprawą wtórną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # prawda!!! 2014-06-20 15:27
spoko sprawdze tak jak i kobietytozlo.fo ta na wstępie i kilka pierwszych zdań już mnie zaciekawiły.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-20 21:29
Warto przeczytać.

Gdy się jest dłużej w związku z osobą posiadającą to zaburzenie, wręcz warto chodzić z dyktafonem w kieszeni i nagrywać wszystko - nie po to, by jej odtworzyć (i tak nie uwierzy, tylko pójdzie w zaparte, że jesteśmy źli i puszczamy zmontowane teksty, bo przecież ona nigdy by czegoś takiego nie powiedziała) tylko dla własnego zdrowia psychicznego - by na własne uszy usłyszeć jak brzmi wersja prawdziwa, bo po pewnym czasie naprawdę ma się wątpliwości kto w układzie jest wariatem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mjk 2014-06-19 17:50
e tam, co to za zabawa jak kobieta nie daje bezwarunkowo tj. dla samego sexu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-20 09:48
Kiedyś podejrzewałem Marka o wyprodukowanie tego bloga http://kobietytozlo.blox.pl/html

Warto przeczytać, gdyż opisywane tam scenariusze zdarzają się w 99% wypadków interakcji z bardzo atrakcyjnymi fizycznie kobietami. Praktycznie nie masz szans na normalną (z naszego punktu widzenia) w dłuższym okresie czasu relację z kobietą powyżej HB8-9. Promil z nich żyje świadomie, reszta idealnie wpasowuje się właśnie w te klimaty.

PS:Aby tworzyć interakcję z tym "normalnym" promilem trzeba również być w "promilu" po drugiej stronie a to jeśli nie jest naturalne oznacza heroiczną pracę nad sobą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2014-06-20 12:33
Warto przeczytać, że faceci kochają bezwarunkowo? Naprawdę myślisz że bym takie bzdury napisał? :) Faceci mają program i swój interes, a także kobiety. Każdy chce spełnić swoje założenia, a przegrani w tej grze robią z siebie ofiary - a są drapieżnikami, tylko że przegranymi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-06-20 15:21
Za to Cię podziwiam - zabójczo celnie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-20 16:16
Wymień Marku zatem program i interes facetów w relacji. Może jakaś lisra z podziałem na chłopaki/dziewc zyny? Może być ciekawy punkt do dyskusji bo ja np na dzień dzisiejszy nie widzę żadnego interesu w bliskości z kobietą poza samym faktem "bliskości" ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # brat 2014-06-20 17:19
Facet z niską samooceną wykorzystuje laskę jako narzędzie do podbijania swojej wartości w oczach otoczenia i dostaje baty
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-20 17:49
No tak ale to przykład niejako patologiczny chyba, że przyjmiemy iż większošć z nas ma niską samoocenę i wykorzystuje dziewczyny celem podbicia ego. Widzę tu małą sprzeczność a nawet dwie. Po pierwsze facet z niską samooceną raczej nie wejdzie w relacje z kobietą, dzięki której podbije swoją ocenę bazując na reakcji otoczenia a dwa to taki układ jest zazwyczaj dwustronną wymianą korzyści ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # brat 2014-06-20 18:31
No i o to chodzi żeby facet nie wszedł w chorą relację gdzie oboje są żebrakami; on ma świecidełko a ona tyrajmisia - bo później jest płacz i żale. Zdrowa relacja to dwie dojrzałe osoby, którym po prostu ze sobą dobrze i jest harmonia na wszystkich poziomach
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-06-20 18:35
Facet z niską samooceną natomiast wejdzie w taki chory układ, będzie stawał na uszach, bo uważa że tylko to czyni go coś wartym...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 20:21
No tak, ale wówczas następuje wymiana korzyści. On ma splendor a ona niewolnika - to jest dla mnie jasne. Zastanawiałem się raczej nad układem w miarę normalnych ludzi, bez silnych zaburzeń osobowości, czy zawsze taka relacja musi być podszyta ukrytymi pragnieniami/ce lami?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-20 21:37
Każdy ma jakieś pragnienia oraz marzenia i cele, nawet Ty oczekujesz "bliskości", którą możesz sobie kupić jak i zdobyć pożądaniem ze strony kobiety. Jeśli nie czerpiesz satysfakcji z codziennej interakcji z kobietą to wybierz opcję "łatwo i przyjemnie".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 21:42
Zaraz, zaraz...tu mi zaczyna zalatywać stereotypami typu "ja mu dałam dupy". Nie dałam tylko oboje czerpaliśmy przejemność z fizycznej interakcji :D To programowanie sprawiło iż kobiety dają dupy a my korzystamy :D Upraszam o odrobinę rozsądku :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 21:46
Ale ta interakcja i odrobina rozsądku pewnym osobom wyłącza się w pewnych sytuacjach i zmienia w "on mi zrobił dziecko" albo "ona mnie zaciągnęła do łóżka" ;-)
Tak jakby tej drugiej osoby albo przy tym nie było, albo naprawdę trzymała się futryny, by tylko nie wejść do sypialni :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-20 21:46
Właśnie :D dałam bo chciałam :D w czym problem? :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-20 21:49
Ty byłbyś szczęśliwy jedynie gdybyś mógł powiedzieć: dałem jej tego "Wacława", niech ma cieszy się tą chwilą, bo czas zapłaty nadejdzie wkrótce. :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 21:54
Ale jakiej zapłaty? Prawidłowo prowadzona relacja polega na równowadze. Ja zaplanowałem wycieczkę, kupiłem rower Ty zrobisz kanapki i picie. Proste jak drut! Problem zaczyna się wtedy, gdy niunia chce i wycieczkę i rower a kanapki...też ja mam zrobić, no bo przecież ona jest taka zajebista i ma 77 lajków na fejsie ;)

A propos...właśni e zaczepia mnie na fejuniu laska, którą Marek określiłby jako posiadającą poważne problemy emocjonalne albo nawet BPD. Pierwsze pytanie - czym się zajmujesz? :D

Co mam jej napisać? Walnę, że jestem rencistą, co Wy na to? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-20 22:00
Hahaha to zależy czy masz ochotę na niunie :D jeśli tak to napisz, że masz bardzo dobrze prosperująca firme np. budowlaną :D a jeśli nie to napisz, że jesteś bezrobotny i masz łuszczycę :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-20 22:01
Tak tryudCytuję Rysiek:
Ale jakiej zapłaty? Prawidłowo prowadzona relacja polega na równowadze. Ja zaplanowałem wycieczkę, kupiłem rower Ty zrobisz kanapki i picie. Proste jak drut! Problem zaczyna się wtedy, gdy niunia chce i wycieczkę i rower a kanapki...też ja mam zrobić, no bo przecież ona jest taka zajebista i ma 77 lajków na fejsie ;)

Tak trudno powiedzieć bez urazu w głosie: Chyba sobie kpisz?
a focha pozostaje przyjąć na klatę, lustrując inne łanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-20 22:01
Cytuję Rysiek:
Ale jakiej zapłaty? Prawidłowo prowadzona relacja polega na równowadze. Ja zaplanowałem wycieczkę, kupiłem rower Ty zrobisz kanapki i picie. Proste jak drut! Problem zaczyna się wtedy, gdy niunia chce i wycieczkę i rower a kanapki...też ja mam zrobić, no bo przecież ona jest taka zajebista i ma 77 lajków na fejsie ;)

A propos...właśnie zaczepia mnie na fejuniu laska, którą Marek określiłby jako posiadającą poważne problemy emocjonalne albo nawet BPD. Pierwsze pytanie - czym się zajmujesz? :D

Co mam jej napisać? Walnę, że jestem rencistą, co Wy na to? :D


Napisz że jesteś bezrobotnym blogerem, masz IBS, prawie 40-chę na karku i marzysz o wygranej w lotto :)) Sylwia na to leci, więc pewnie inne też polecą :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2014-06-20 22:07
Cytat:
Napisz że jesteś bezrobotnym blogerem, masz IBS, prawie 40-chę na karku i marzysz o wygranej w lotto :)) Sylwia na to leci, więc pewnie inne też polecą :)
:D nie zaprzecze :lol: ale tylko na ten jeden jedyny przypadek :D :D , który jest wyjątkowo niedostępny :D :D hmm no właśnie to zastanawiające :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-06-20 22:11
Napisałem, że jestem rencistą. wyjebała mnie z kontaktów! Bez słowa :D :D :D Qrwa a tak się dobrze zapowiadałem :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-20 22:14
Cytuję Rysiek:
Napisałem, że jestem rencistą. wyjebała mnie z kontaktów! Bez słowa :D :D :D Qrwa a tak się dobrze zapowiadałem :D

:D konkretna niunia :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 22:19
Nie mam nawet jak wrzucić jej zdjęcia bo profil oczywiście ala Zenia Zenia! :D Mówię Wam "miszczostwo"! Karwa i jak tu traktować kobiety poważnie? Napisałem dla jaj, że jestem rencistą i kibel! To znaczy, że rencista nie ma szans na prokreację? Świat schodzi na psy :(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-20 22:20
Cytuję Rysiek:
Napisałem, że jestem rencistą. wyjebała mnie z kontaktów! Bez słowa :D :D :D Qrwa a tak się dobrze zapowiadałem :D


Jakbyś napisał, że jesteś angielskim rencistą, od razu by Ci podała swój adres domowy ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-20 22:14
;-) Niunie zrozumieją tylko "bloger" "wrażliwy" "wygrana w lotto" ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-20 19:09
Cytuję Rysiek!:
No tak ale to przykład niejako patologiczny chyba, że przyjmiemy iż większošć z nas ma niską samoocenę i wykorzystuje dziewczyny celem podbicia ego. Widzę tu małą sprzeczność a nawet dwie. Po pierwsze facet z niską samooceną raczej nie wejdzie w relacje z kobietą, dzięki której podbije swoją ocenę bazując na reakcji otoczenia a dwa to taki układ jest zazwyczaj dwustronną wymianą korzyści ;)


Ależ skąd, nie ma żadnej sprzeczności. Chamscy, brutalnie pewni siebie podrywacze nie mają wysokiej samooceny - tylko są chamami albo mają zaburzenia osobowości. Panie kojarzą to z siłą i samooceną, ale to tylko i wyłącznie pewność siebie, na kruchych podstawach. Np. słynny z netu bonus który się zrzygał online, nie ma nieśmiałości i jest pewny siebie - ale czy ma wysoką samoocenę?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 20:22
Marek, to jaką samoocenę ma facet, który boi się podejść do dziewczyny w realu? Myślę, że samoocenę to tacy panowie mają wysoką tylko jest ona zbudowana na kruchych fundamentach.

EDIT: Możemy abstrachować od sytuacji typu gość z problemami emocjonalnymi plus laska wykorzystująca ten fakt a skupić się na "normalnej" relacji? Jaki ukryty interes w relacji może mieć facet w takiej sytuacji?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 22:06
Były prowadzone badania naukowe na ten temat. Podobno ludzie totalnie nieświadomie klasyfikują siebie i innych w szeregu atrakcyjności - poznając kogoś wystawiają mu ocenę, szacują swoje położenie w nowym środowisku i wybierają osobę o podobnej ocenie atrakcyjności jak własna.

Poniekąd to odpowiada na pytanie, dlaczego z fałszywą samooceną wpada się w kiepskie związki - celujemy podobnie do siebie (swej niskiej lub przesadnie zawyżonej samooceny) lub jeszcze niżej (by zmniejszyć szanse na odrzucenie).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 22:14
No cóż...ja rzeczywiście mam to do siebie, że nieświadomie wpędzam laski w kompleksy ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-20 22:16
Cytuję Rysiek:
No cóż...ja rzeczywiście mam to do siebie, że nieświadomie wpędzam laski w kompleksy ;)

Nie przejmuj się Rysiu ja nieświadomie jestem manipulantką :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 22:20
A to normalne. Wy to macie we krwi :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-20 22:25
Cytuję Rysiek:
A to normalne. Wy to macie we krwi :D

Tak...mamy zainfekowaną krew :D :D :D może cos na oczyszczenie..j akieś kijanki...czy coś.. :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 22:28
A co Ci biedne kijanki zawiniły? ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-20 22:32
Cytuję Atx:
A co Ci biedne kijanki zawiniły? ;-)

One wcale nie takie biedne ;-) :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Atx 2014-06-20 21:19
Cytuję brat:
Facet z niską samooceną wykorzystuje laskę jako narzędzie do podbijania swojej wartości w oczach otoczenia i dostaje baty


Czasem on nie dostaje batów, bo jest kuty na cztery nogi i potrafi nieco zmanipulować rzeczywistość.

Jeśli dziewczyna jest ładna, a całkiem zielona i nie wierzy w siebie (on jest jej pierwszym, ona którąś z rzędu) - wystarczy, że on delikatnie zbija jej poczucie wartości do poziomu niższego od własnego. Często jest jej autorytetem we wprowadzaniu w nowe środowisko.

Metoda powolnego urabiania przez kapanie informacji mimochodem, typu: "Ale śmiechu było na imprezie, Antek powiedział Kryśce od Zdziśka, że pięknie wygląda, a wszyscy mało się nie podusili ze śmiechu, bo wyglądała tragicznie. Nawet Zdzisiek się dziwił, że uwierzyła", "Baśka wygadywała głupoty, ale nikt jej tego nie powiedział, tylko się uśmiechali i potakiwali, bo im żal się jej zrobiło", "Z Antkiem lepiej nie rozmawiaj, bo podpuszcza, niby mądre pytania zadaje, a będzie próbować cię ośmieszyć", itp. Teksty mówione w zaufaniu, niby nie o niej, ale z negatywnym podtekstem.
Dziewczyna ufa, że jej nieprawdy nie powie, bo deklaruje, że mu na niej zależy, a przecież to jego środowisko, jego znajomi. Jemu ufa bardziej, niż osobom, których za dobrze nie zna, a opiekun małymi krokami budzi w niej wątpliwości co do szczerości słyszanych od obcych tekstów.

Efekt - facet z niskim poczuciem wartości ma kobitkę, której otoczenie mu zazdrości, a ona wskutek prania mózgu każdy komplement otoczenia odbiera bardziej jak: "Znowu patrzą na mnie. Czemu ciągle patrzą? Misiu miał rację. W twarz mi mówią, że ładnie wyglądam, a naprawdę śmieją się ze mnie i obgadują za plecami. Tylko Misiu się ze mnie nie śmieje. Jemu jednemu na mnie zależy."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 21:19
Brzmi naiwnie, a sama tak się dałam zrobić mojemu pierwszemu. Większość jego kolegów do mnie startowała w zalotach, a ja twardo wierzyłam, że się nabijają. Wręcz im bardziej startowali, tym bardziej kurczowo się go trzymałam, by mnie bronił.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 21:45
Słuchaj, z tymi zalotami to jest różnie. Mnie pewna młoda dama przedstawiła wśród znajomych jako latającego za nią psa ;) a ja ją chciałem zwyczajnie posunąć i nic więcej :D Nawet by mi przez głowę nie przeszło, żeby z takim pustakiem tworzyć coś więcej. Wydaje mi się, że WY o wiele częściej padacie ofiarami iluzji niż my - innymi słowy - chętnych na niezobowiązując e dymanko znajdzie nawet maszkara (przykro mi i wstyd za braci) ale nic poza tym :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 21:56
No nie bardzo chodziło o niezobowiązując e dymanko - zbyt serio było.
Dłuższa opowieść :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 22:00
Nie no, mojej znajomej też nie :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 22:09
Rysiu, uwierz :-) jeśli facet naciskał na ślub, to raczej nie o niezobowiązując e dymanko mu chodziło
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-20 22:12
Cytuję Atx:
Rysiu, uwierz :-) jeśli facet naciskał na ślub, to raczej nie o niezobowiązujące dymanko mu chodziło

Tak ATX, chodziło mu raczej o obowiązujące dymanko :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 22:17
Hahhahahaha! Dymanko na ślub to najprymitywniej sza droga do celu. Ja pierdolę! Sorry :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 22:24
Cytuję Rysiek:
Hahhahahaha! Dymanko na ślub to najprymitywniejsza droga do celu. Ja pierdolę! Sorry :D :D :D


Pierścionek, zaręczyny, przedstawienie rodzinie, rezerwacja terminu w kościele i sali bankietowej? Toż to wyrzucony pieniądz, patrząc na to, jak podobno łatwo mieć jakąś "łatwą" ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-20 22:26
No ja raz nawet wygrałem licytację szabli na Hubertusie :D Po tym fakcie zostałem członkiem rodziny de facto a niunia puchła z zazdrości jak wszystkie laski patrzyły na kawałek ordynarnej stali jaki wylicytowałem za średną krajową. Zostałem jako pijany wrak odwieziony do domu (jej domu) rozebrany, umyty, przebrany w czystą piżamkę i po gruntownej obsłudze położony do czystego łóżeczka :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 22:35
Aż się boję myśleć, jak długa jest lista Twych poświęceń na rzecz zdobycia dam ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek 2014-06-20 22:45
Lista moich głupot z przeszłości jest nie do opisania :) Rekord pobiłem wychodząc po niunię na lotnisko w wypożyczonej zbroi rycerza :D Fakt, że dymano miałem później bossskie ale kłopoty ze służbą ochrony (myśalałem, że się poleją ze śmiechu) oraz uświadomienie sobie poziomu psutactwa drogiej pani (a przy okazji mego własnego) sprawiło iż przyjemność zamieniła się w rozpacz :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-20 22:18
Znów masz rację, Sylwia :-)
Dlatego teraz inna się z nim rozwodzi :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Siergiej 2014-06-20 12:46
Mi sie wydaje ze ''wszystko'' to jeden wielki biznes,jedna strona chce jak najwiecej skorzystac od drugiej i na odwrot.To wszystko jest zaprawione w mile slowa i tak dalej,ale nie sadze ze wszedzie jest tak samo...aCZKOLWI EK wyjatek potwierdza regule!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2014-06-22 23:27
Nie uprawiałem seksu od pół roku i dlatego ostatnio myślę,żeby sobie jakąś Panią ładną i młodą zamówić za kaskę bo w sumie mnie stać. Jaki macie stosunek do prostytucji? Czy według was to coś złego...? Chodzi o to, że nie mogę znaleść żadnej kobiety na układ czysto seksualny a w związki nie chce się w tym momencie angażować. Dodam, że kiedyś co jakiś czas korzystałem z usług Pań do towarzystwa ale przez ostatnie trzy lata zdarzyło mi się to tylko raz czy dwa. Powiedziałem sobie jakiś czas temu, że nie zamierzam łgać żadnej kobiety tylko, żeby sobie zamoczyć a w sytuacji gdy człowiek jest szczery żadna nie chce dać.:)Poza tym perspektywa randek,które wykańczają mnie psychicznie jak mam słuchać tych samych bzdur, jest już na moim obecnym etapie życia wyczerpana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # AvaSmall 2018-02-21 12:17
I have checked your page and i've found some duplicate content, that's why you don't rank high in google's search results, but there is a tool
that can help you to create 100% unique content, search for: Boorfe's tips
unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd