Najnowsze felietony

środa, 29 styczeń 2014 20:15

Żyć z pasją

Napisał 
Danny DeVito ma 152 cm wzrostu, i jest brzydszy nawet ode mnie. Gdy nie był jeszcze kojarzony z dużymi pieniędzmi i pożądaniem milionów kobiet, pragnął sukcesu. No cóż, wszyscy pragną pieniędzy, sławy i kobiet. Dlaczego udaje się tylko nielicznym?

Obcięcie skrzydeł z "miłości"

Ponieważ tylko wybitne jednostki są w stanie wyjść poza społeczne mody, ideały i stereotypy; niewielu jest w stanie puszczać mimo uszu "dobre rady" otoczenia, mające na celu obcięcie skrzydeł. Nie wznoś się! wołają zaniepokojone kury wydziobujące z gnojówki ziarenka. "Nie wznoś się bo grzeszysz pychą i głupotą, za kogo Ty się właściwie uważasz? Myślisz że jesteś lepszy od nas? Od tatusia, mamusi, dziadka i cioci? Twój pradziad był kogutem, dziad i ojciec także, więc i Ty musisz nim być, bo tradycja jest w życiu najważniejsza; a jeśli nim nie zostaniesz, przeklniemy Cię bo nas zawiodłeś".

Bądź normalny

Wyobraź sobie że znasz Daniego, kiedy nie był sławny. I ten mały facet mówi Ci że chce wielkiej kasy, kobiet i sławy na cały świat. Spojrzałbyś na niego i dokonał umysłowej, rzetelnej kalkulacji. Wzrost? Modele i przystojniaki mają powyżej 190cm, Dani ma 30cm mniej, jest gnomem co dyskwalifikuje mężczyznę u zdecydowanej większości Pań. Uroda? Porównaj urodę Daniego z super przystojnymi modelami i aktorami, odpada bez dwóch zdań, jest po prostu brzydki. Głos? Nijaki. I owszem, miał talent, ale pierwsze co rzuca się otoczeniu w oczy, to fizjonomia a nie skryte głęboko możliwości. Wniosek z umysłowej, rzekomo obiektywnej oceny wypada miażdżąco - człowiek kulturalny nic nie powie, uśmiechnie się jedynie drwiąco. Mniej obyci z dobrymi manierami będą otwarcie szydzić, żądlić i boksować psychikę niesfornego marzyciela. Rodzina i przyjaciele, ludzie przyznający się do życzenia mu dobrze i miłości do niego, wrzucili by go natychmiast do gnojówki z dobrymi radami - żyj normalnie, ucz się, znajdź jakąś normalną pracę, np. jako urzędnik; ożeń się i miej dzieci, bądź rozsądny, mierz siły na zamiary i przestań myśleć o głupotach.

Podpity, agresywny wujek

I właśnie na tym etapie potencjalni szczęściarze, miliarderzy, wielcy artyści i przełomowi wynalazcy pasują. Presja rodziny i otoczenia jest tak silna, tak głośna i "obiektywna", że zagłusza cichy głos intuicji i serca. Znający życie z gazet, seriali i doświadczenia podpity wujek czy tatuś mówiący Ci że nie masz szans, kontra cichy głos w sercu, szepczący Ci że masz przyrodzone prawo do szczęścia, spełniania marzeń, doświadczania zdumienia i zachwytu. Kto wygra? Jak zwykle, silniejszy i głośniejszy. Intuicja delikatnie puka do bram Twej uwagi, a czuć ją rodzącą się do życia wiosną i chabrami. Głos podpitego nestora rodu jest natarczywy, agresywny i nie znoszący sprzeciwu. Nie jest szczęśliwy, jest zgorzkniały i sfrustrowany, ale doskonale wie gdzie leży klucz do szczęścia. Słuchaj go! on Ci wytyczy ścieżkę życia. Sam sobie nie umiał pomóc, ale Tobie pomoże na pewno...

Taki przekonany do "normalności" człowiek idzie do pracy której nienawidzi, ma kobietę którą gardzi i dzieci których nie kocha. Wszystko boli i gniecie, gdyż niezrealizowane marzenie przemienia się w rozpacz, gniew, a w końcu w nienawiść. Jeśli się nienawidzisz, wybierzesz kobietę która nie pasuje do Ciebie, podobne przyciąga podobne, nienawiść przyciągnie jeszcze więcej nienawiści. Zasiałeś negatywne uczucia, więc zbierzesz obfity ich plon. Wszystko co piękne i świetliste, ucieknie gdzie pieprz rośnie od płonącej frustracją i nienawiścią osobowości; zostaną tylko podobne jakością emanacje, najczęściej wilki ukryte w owczej skórze. I gdy sobie to uświadomisz, będzie już za późno na wycofanie się.

Nałogi uciszają myśli

Bezustannie odczuwana frustracja domaga się choćby chwilowego ukojenia, więc z pomocą przychodzą papierosy (antylękowe), alkohol i narkotyki (pozwalają zapomnieć i stłumić wewnętrzny, oskarżycielski głosik w głowie), samookaleczenia (szok, czyli otępienie wywołane raną zagłusza myśli, więc jest odczuwane jako ulga), ekstremalne sporty i przygodny, niebezpieczny seks (adrenalina i endorfiny seksualne wymuszają koncentrację i przyjemność, więc na chwilę "wyciszą" wewnętrzne samoobwinianie). Takie są skutki pójścia "normalną" drogą w życiu, efekt słuchania ludzi którzy wdzierania się w cudze życie ze swoimi "dobrymi radami", kiedy sami są po uszy w gnoju. Gdy robisz to co kochasz, odczuwasz szczęście i nie musisz się niczym zatruwać i zagłuszać - znikają od ręki wszystkie nałogi. To konsekwencja pójścia drogą serca, wyszydzana i wyśmiewaną przez "normalnych" ludzi, dla których poniżenie wznoszącego się ku słońcu człowieka, jest jedyną radością w ich smutnym, pełnym trosk i niepokojów życiu.

Gnojenie ludzi w rodzinie

W tej strukturze gnojenia ludzi pragnących wybić się ponad przeciętność, z różnych, nie do końca mi znanych względów nieliczni nie dają się stłamsić otoczeniu. Być może ich głos wewnętrzny jest bardzo silny i nie budzący wątpliwości, może presja otoczenia jest mniej gwałtowna niż w zwykłej, "kochającej" rodzinie, może ogień pragnienia jest zbyt potężny, by mógł być łatwo ugaszony - a może mają tu miejsce czynniki mistyczne, karma, byty nadprzyrodzone, może jest inne wyjaśnienie - tu pojawia się głęboka przestrzeń do dyskusji i wyciągania własnych wniosków. Wydaje mi się, że rodziny artystyczne są z zasady lżejsze jeśli chodzi o presję wywieraną na dziecko. Natomiast rodziny dogmatyczne, silnie wierzące w jedną z tysiąca jedynie słusznych wiar i bogów, są niezwykle obciążające, agresywne i nie tolerujące żadnej innej ścieżki niż ta, którą im na siłę wtłoczono do głowy gdy byli dziećmi, i nie mieli możliwości wolnego, swobodnego wyboru.

Można być szczęśliwym

Jak więc osiągnąć sukces? To z mojego punktu widzenia niewłaściwe pytanie, mnie sukces definiowany jako społeczny ideał (różny dla tak wielu grup społecznych) nie interesuje, ponieważ chcę żyć w poczuciu spełnienia, błogości i by lęk nigdy nie zaburzał mi mojego spojrzenia na otaczający mnie świat. Pragnę pokoju w sobie, harmonii, szczęścia i satysfakcji - i wiem że można żyć mając takie doznania. Skoro można bezustannie narzekać, jojczyć i skamleć, można też doświadczać zadowolenia i radości; i to i to powodują hormony, organizm się dostosuje. Na drodze ku temu marzeniu milowym krokiem jest odnalezienie swej prawdziwej pasji, pragnienia które zamieni pracę w rozkosz, a życie w nieprzerwany ciąg uniesień i zachwytu. Pieniądze to tylko dodatek do spełnienia, bo gdy radość w sercu i żywe spojrzenie, życie jest wystarczająco upojne i cudowne. Moje sugestie:



1. Nigdy, przenigdy nie mówić zazdrosnemu i zakompleksionemu otoczeniu o planach, które wykraczają poza ich wzorzec dostępnych możliwości. Jeśli dla rodzinnego mędrka pół miliona dolarów jest fantastyką, poczuje do Ciebie nienawiść gdy będziesz mówił o stu milionach. Uzna że "za kogo ten śmieć się uważa?" i będzie torpedował każdy Twój pomysł, wyśmiewał, obmawiał do czasu, aż przyjmiesz jego zawiść jako prawdę i spasujesz. Mówiąc mu o planach które przerastają jego wizję siebie, dajesz mu do zrozumienia że się mylił, że jest zwyczajnie głupi i dał się oszukać - myślisz że on na to pozwoli? Nigdy w życiu. Utopi Cię w gnojówce, byle nie wyszło że się mylił i jest zwyczajną ofermą w stosunku do Ciebie. Nic nie mów, a gdy mówi o czymś w co wierzy, o sztucznie w nim stworzonych przez stereotypy ograniczeniach - milcz i kiwaj z szacunkiem głową, a w swoich myślach mów jasnym i głośnym głosem wewnętrznym "gó... prawda". Nigdy nie pozwól by czyjeś przekonanie o swoich ograniczeniach weszło w Ciebie, stało się Twoim przekonaniem. Biedak wierzy że szczęściem jest stówa, milioner że miliard. Pierwszy spróbuje szczęścia w śmietniku, drugi w biznesie, z wiadomym efektem końcowym.



2. Otwarcie i bezpardonowo wyśmiewaj istniejące ogólnie normy - ale tylko w głowie, gdyż inaczej można dostać w dziób. Mam na myśli normy dotyczące tego kto jest pożądany, bogaty i szczęśliwy, i co rzekomo musisz zrobić (kupić) by taki być. To w co wierzą ludzie to kłamstwa, dlatego są biedni, głupi i nieszczęśliwi. Jeśli chcesz więcej, musisz wierzyć w inne przekonania, a one Cię poprowadzą ku temu czego pragniesz. Gdyby powszechnie powtarzane poglądy miały moc zmieniania życia na szczęśliwe, ludzie byliby szczęśliwi - a nie są. Spójrz na ludzi w autobusie, metrze, na ulicy. Są sfrustrowani, pełni wewnętrznych konfliktów, niepokojów i lęku. Chcesz tak żyć? Chcesz tak spędzić swoje życie i liczyć na nagrodę w niebie? W imię czego masz zrezygnować ze szczęścia już tu, na ziemi, tej ziemi? W imię wierności i lojalności? Wobec czego, bezsensownej idei która sprawia że jesteś nieszczęśliwy? I tylko dlatego że Twoja rodzina głupio żyła, że nie potrafi uznać swoich pomysłów za głupie bo wolą żyć w ułudzie swej mądrości, Ty też masz się stoczyć w otchłań niespełnienia i niezadowolenia?

Nie spłycaj Boga

Pomyśl! osądza Cię realny Bóg którym Cię straszono za zmianę przekonań, czy może jego wizja w Twojej głowie którą "zainstalowali" Ci wieloletnim powtarzaniem funkcjonariusze religijnej korporacji, żyjący z lęku przed diabłem i śmiercią? Gdzież jest ten Bóg? Bo mi się wydaje że Bóg jest właśnie tym cichym, pełnym miłości i spokoju głosem w Tobie, pełnym miłości golfsztromem który pragnie byś podążał ścieżką radości, spełnienia, wewnętrznego ukojenia i spokoju. To jest Bóg, a nie pierwowzór despotów i tyranów, który nie ma nic innego do roboty w liczącym tryliony galaktyk wszechświecie, niż patrzeć na Twoje jądra  i czy robisz to samo co rodzice i dziadkowie. Po prostu tego nie kupuję, eliminuję z moich myśli straszących mnie diabłem kapłanów, i skupiam się jedynie na Boskim głosie w sobie. Wybieram Boskość (którą rozumiem jako twórczość, piękno i pragnienie lepszego życia) a nie strach, poczucie winy i zerową samooceną zwaną pokorą.



3. Twoim jedynym ograniczeniem są Twoje przekonania, głównie podświadome o pieniądzach, bogactwie i szlachetnej biedzie. By coś zbudować, musisz wyrzucić z siebie śmieci i wylać piękną podmurówkę. Jeśli ja twierdzę że większość "naszych" bogaczy to przekrętasy, utuczone na lewych prywatyzacjach i wałkach, to jest to prawda. Z drugiej strony podświadomość nie rozumie że są dobrzy bogacze i przekrętasy. Jeśli gardzisz złymi bogaczami, ona rozumie to jako wstręt do pieniędzy, i tak zadziała (a umie i może, ponieważ wpływa na umysłsilnymi emocjami) że ominą Cię wszelkie możliwości wzbogacenia. Pojawia się super okazja? Podświadomość zaleje Cię niechęcią, więc rezygnujesz. Pojawia coś co Cię zuboży? Umysł woła "uciekaj!" a podświadomość zaleje Cię emocjami "to jest fajne!". Podświadomość nie rozumie ironii ani dowcipasków - jeśli napchasz ją przekonaniami o duchowości biedy i nędzy, takie doświadczenia Ci zgotuje. Jeśli o dobrym bogactwie, będzie popychać Cię (emocjami) w stronę zamożności. Musisz wybrać - a więc nie pluć na złych, bo i tak ich nie dosięgniesz, a jedynie komplementować (w myślach) ich majątki.

Wyśmiewaj głupków

Wydaje mi się że prawdziwa pasja pojawia się wtedy, gdy zaczniesz ignorować i bagatelizować znaczenie tego, co radzi Ci najbliższe otoczenie. Jeśli podaje Ci się za przykład zawód prawnika, lekarza czy architekta, to te silne sugestie tak kierują Twoim myśleniem, że zagłusza ona ewentualne podrygi Boskiego szeptu. A może Twoim przeznaczeniem jest być stolarzem? Może rybakiem? Wszystko co robisz z pasją, zyskuje jakiś magiczny blask, jakąś uroczą łunę - i na tym można robić świetne pieniądze, znacznie lepsze niż praca na szmacie w tesco jako kolejny prawnik czy politolog. Pieniądze i rozkosz, czekanie do rana by móc robić coś, co kochasz... to jest życie, a nie ten fastfood ideowy który Ci wciskają. Tyrka której nienawidzisz, w domu płacząca żona (sąsiedzi mają nowe auto a wy stare) i żądające gadżetów dzieciaki, a jako pauza dwa tygodnie urlopu z bankrutującym biurem podróży, i koczowanie na lotnisku.

Pobłądziłeś bracie

Jeśli praca nie jest rozkoszą, jeśli nie sprawia że jesteś pełen zachwytu - to z całą pewnością gdzieś w swym życiu pobłądziłeś. Jeśli coś Cię drapie, drapiesz się. Jeśli wbije drzazga, wyjmujesz ją. Jeśli cudze przekonania wciśnięte Ci do głowy bolą, wywal je a nie usprawiedliwiaj że tak trzeba, bo tradycja, bo święte, bo siamto i owamto. Po prostu to wypieprz, bo wątpię by Bóg chciał byś cierpiał. Myślę że wolałby Cię widzieć jako spełnionego, szczęśliwego człowieka. Tu nie ma miejsca na krętactwa, sofistykę i gierki słowne - nie ma rozkoszy i radości, to nie ma. Prawdy nie zakrzyczysz, nie zabluzgasz. Takie są fakty i realia. Ktoś wybrał pracę będącą jego pasję, a Ty zmuszasz się i cierpisz, to kto wygrał a kto przegrał? Czy ten radujący się jest zły, grzeszny? Ależ skąd. Dostał jakiś talent, i rozwija go czerpiąc z tego maksimum radości.

Oto wygrane życie, a nie ściema serwowana nam przez media i otoczenie. By tak się stało, trzeba wsłuchać się w siebie, nie ma innej ścieżki. Ja Ci nie powiem co kochasz, ponieważ tego nie wiem. Musisz sam poznać swoją prawdę - ale żeby w ogóle się z nią zetknąć, trzeba wyciszyć ten bełkot myśli. Myśli to efekty przekonań w które wierzymy. Zmień przekonania, a zmienisz myśli. Naucz się wyciszać i wsłuchiwać najpierw w swoje ciało, jego pulsowanie i tętnienie... później w myśli i głębiej, coraz głębiej w siebie, by znaleźć coś znacznie wartościowszego od czekana na nowy model Ipoda.



----------------------



Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK.

Czytany 16718 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:33
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Oweme 2014-01-30 02:48
Ja mam pytanie odnosnie art Duchowe zagrożenia

Czy pozbywajac sie ega, udalo mi sie to zrobic jak bylem totalny wolny od zmartwien itd. Czy nie ma roznicy w ludziach i ich "rozmiarze" wenwtrznej milosci? boskosci? kazdy ma ta sama ilosc?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-30 11:24
Proszę o dwie rzeczy. Jeśli piszesz o jakimś moim tekście, wstaw linka, chyba że Ci się nie chce i masz w dupie to, że będę latał i szukał. Po drugie, pisz tak było to jasne i zrozumiałe, bo dopiero po kilku razach zdołałem zrozumieć sens zdania, używaj przecinków, kropek i dbaj o jakość przekazu. Okaż mi i mojej wiedzy szacunek, bo dostajesz ją za darmo, a ja lubię konkrety i wtedy mi się dobrze pracuje, a nie przedzieranie się przez gąszcz dysgraficznych spazmów.

Co do pytania, o ile dobrze zrozumiałem, każdy ma tę samą iskrę, ale może ona różnie się wyrażać. Np. ktoś wsadzający pasję w zamiatanie ulic, może wydawać się dużo mniejszy od tego, kto pięknie maluje i jest znanym na całym świecie malarzem. Różnica tkwi w formie, ale nie w iskrze - ta zawsze jest taka sama. Tylko jedne jej wyrażenie jest popularne i cenione, a drugie mniej - niemniej widok osoby sprzątającej z miłością, byłby na pewno słodki, i z całą pewnością nadawałby się kampanii reklamowej, filmu itd., i także zarobiłby konkretne pieniądze.

Świat to zbiorowisko baranów i mód które nimi sterują. Ktoś kto wyraża Boskość i doskonałość zamiast papugowania celebrytów, zawsze będzie podziwiany i kochany. Bo to jest jak diament, niezwykła rzadkość.


Bycie wolnym od zmartwień nie oznacza pozbycia się ego. Bycie wolnym to nie utożsamianie się z ego, jakby stanie z boku. Zmartwienia się pojawiają, wszystko się pojawia - ale nie jest odczuwane jako "ja cierpię" tylko jako "cierpienie sobie jest gdzieś tam". Nie utożsamiasz się, a myśli tracą moc, siłę, po prostu się tylko pojawiają, by po chwili zniknąć - a Ty sam wtedy odczuwasz głęboki spokój, ale nie spokój od myśli, spokój ego, ale spokój wypływający ze swej Boskiej, naturalnej natury. To doznanie którego nie da się pomylić z żadnym innym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # listopad17 2014-01-30 18:19
Cytat:
Gdy nie był jeszcze kojarzony z dużymi pieniędzmi i pożądaniem milionów kobiet
Ale chyba te kobiety pożądają jego pieniędzy a nie jego. Bogata brzydula pewnie też ma tabuny adoratorów. Ba, nawet staruszka-milio nerka może liczyć na branie wśród młodych ogierów, jednak to nie z pożądania do super ciała czy charakteru, a do pieniędzy. Pieniądze zaspokajają ważną ludzką potrzebę: poczucie bezpieczeństwa. Praktyczni ludzie to cenią bardziej niż cokolwiek innego.

@Marek dużo piszesz o Bogu, na Bogu od niepamiętnych czasów zarabiają rozmaitej maści szamani (jako pośrednicy) oraz zwracają się do niego ludzie którzy nie widzą już żadnej innej opcji wyjścia z trudnej sytuacji. Pytanie czy znasz choć jedną osobę której zwrócenie się do Boga (cokolwiek ktoś pod tym pojęciem rozumie) przyniosło jakąś konkretną korzyść? Ja takiej osoby nie znam, wręcz odwrotnie, znam takich którzy dużo się modlili, a szczęście jeszcze bardziej się od nich odwróciło. Jeśli istnieje jakiś Bóg to wydaje mi się że nie chce żebyśmy o nim rozmawiali. Jesteśmy tu po to żeby działać a nie zwracać oczy ku Niebu w proszalnym geście. Przecież on wie czego nam potrzeba i bez tych próśb, jakby chciał to by dał. Zazwyczaj ludzie proszą o łaskę dla siebie, ech naiwność. Masz rację że Bóg nie chce żebyśmy cierpieli ale to nie znaczy że chce nam w czymkolwiek pomóc. On się nie wtrąca w nasze życie. Może w ogóle go nie ma? A nawet jeśli jest to kto powiedział że lubi nas bardziej niż ptaka albo zwykłego robaka. Też stworzenia boże. Wniosek końcowy: Bóg nie pomaga, niestety, jesteśmy zdani na siebie i na innych ludzi...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-30 19:27
Niekoniecznie, zauważ że jest dowcipny i wesoły, niektóre Panie nie lubią super atrakcyjnych gości, gdyż tacy jak wskazuje samo życie, narażeni na wiele pokus zdradzają. Zawsze za coś pożądasz - Daniego być może za kasę, dowcip i siłę przebicia, innego za urodę, kolejnego za kutasa czy opiekę nad rodzinę - co za różnica za co, skoro wszystko można stracić? życzliwość zmienia się w nienawiść w przebiegu choroby psychicznej, zaradność w nędzę, wysoki może stracić nogi, piękny zbrzydnąć na sto różnych sposobów.


Mi przyniosło, ale to nie Bóg a jego prawa, które czasami udaje mi się użyć. I masz rację, działanie jest najważniejsze, ale jeśli wzorce masz cierpiętnicze, to wypstrykasz się z siły i energii na pracę u prywaciarza za ochłapy. Dlatego sukces to wzorzec i działanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # listopad17 2014-01-30 20:11
Nie no, oczywiście że osoba nieatrakcyjna fizycznie może mieć fajny charakter i znaleźć sobie drugą połówkę "zakochaną do szaleństwa", to się nawet często zdarza :-) Chodziło mi tylko o to że raczej trudno w takim przypadku być obiektem westchnień milionów kobiet. Nawet na prezydentów w USA partie typują raczej przystojnych, to już dawno temu przećwiczono. Menadżerowie w firmach niby powinni być mózgowcami a wczoraj był artykuł w którym podano,że badania wykazały że przystojny menadżer zwiększa zyski dla firmy. No ale mniejsza z tym.

Moja siostra jest osobą która pasuje do opisu który dałeś. Miała do wyboru pracę w Urzędzie Skarbowym albo założyć swoją firmę, rodzina życzliwie namawiała ją na US, wybrała firmę i dobrze na tym wyszła. Ale do czasu. Zainteresowała się tzw. pozytywnym myśleniem, afirmacjami. Mnóstwo książek... Nie wiem czy to miało związek ale wszystko jej się rozsypało. Rozwód, potem choroba neurologiczna, inne kłopoty, też finansowe, obecnie jest na rencie. Całkowita katastrofa. Mnie też kupowała takie książki w jednej z nich przeczytałem, to była książka jakiegoś Rosjanina [Lewszynow], że jeśli nie wykorzystasz wiedzy którą dostaniesz, przeczytasz (wiedza duchowa itp)to ona się zwróci przeciwko tobie i zniszczy cię. I patrząc na przypadki z mojego otoczenia to tak właśnie się dzieje. Co o tym sądzisz? I inni czytelnicy/odwi edzający? Pomogło komuś pozytywne myślenie czy raczej zaszkodziło? Mi się wydaje, że próbowało wielu a udaje się bardzo nielicznym coś z tego wycisnąć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-30 20:42
Prezydent ma uwieść setki milionów ludzi, aktor wystarczy że będzie to milion kobiet. Oczywiście, wiadomo że przystojni i wysocy mają lepiej, ale Dani jest przeciwieństwem absolutnym tych stereotypów - podałem go jako przykład że można. I tak osiągnął znacznie więcej niż np. super przystojny Żebrowski, czy wielu przystojniaków z Hollywood, że nie wspomnę o menedżerach chełpiących się leasingowymi autami za jego tygodniówkę.

Tak, to niestety częsta sprawa - myślenie pozytywne potrafi rozpieprzyć życie. I nie ma racji ten Pan z Rosji, bo chodzi o coś innego. Ćwiczenia "duchowe" zwiększają energię, np. oddech, niektóre wizualizacje, medytacje kundalini i inne, a wtedy tłumione negatywne wzorce wychodzą na wierzch - i są realizowane przez podświadomość. Ponadto ujawnia się pragnienie, a celem rozwoju jest nie pragnienie, a odczuwanie zadowolenia by to ono się zmaterializował o. Ludzie tego kompletnie nie kumają, wiem po sobie. Jeśli pragniesz, zwiększy się pragnienie. Pragniesz Boga, to stracisz całkiem z nim kontakt by pragnąć więcej. Pragniesz zdrowia, to jest stracisz - pieniędzy? bankructwo i porażka, byś więcej pragnął. Gdyby odczuwali zadowolenie, działo by się tak że odczuwali by go jeszcze więcej. Ale poruszali uwagę i energię podświadomości np. pranajamą, i pragnęli. No i się spełniło... nieważne co myślisz, ważna jest emocja. Pragniesz, więc będziesz pragnął jeszcze mocniej.

Te niuanse (ważność, lustro itd.) opisuje dokładnie Zeland w transerfingu, poczytaj za free w sieci bo za długo by o tym pisać.

Ciekawie też pisze Łazariew. Jeśli kochasz za mocno kasę, zabiorą Ci coś. Jeśli dzieci i męża, stracisz ich. Celem ma być Bóg, a więc w mojej interpretacji iskra Boska a nie formy które nas otaczają, sztuczna iluzja. Jeśli skupiasz się na Boskiej idei w sobie, to wszystko gra a świat staje się radością, gdyż traci na znaczeniu - kończą się tragedie i dramaty, a zaczyna zabawa z życia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # dr sowa 2014-01-30 21:47
- kończą się tragedie i dramaty, a zaczyna zabawa z życia.
zabawa z życia... Dobre sobie. Jesteśmy istotami dla których cierpienie jest środowiskiem naturalnym, niemalże motorem napędowym masy ludzkiej. Człowiek rodzi się w cierpieniu i wraz z nim kroczy przez życie. Czy biedny, czy bogaty- cierpi. Zabawa z życia? Schumacher jest czystym przykładem zabawy z życia i jego konsekwencji. To, co piszesz, to lep na muchy. Ty jesteś jedną z milionów much.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-30 22:10
Jeśli jesteś utożsamiony z ego, czyli uwarunkowaniami , to oczywiście cierpisz bezustannie, na jawie i śnie. Tak działa ego. Natomiast są możliwości, doświadczane przeze mnie i niejednego czytelnika, że poza te uwarunkowanie można wyjść, a wtedy motywacja zmienia się z pragnienia i cierpienia w radość.

To co piszę, to moje doświadczenie, zaproszenie do podzielenia go - i tyle. A co do Pana Schumachera, mam dziwne przeczucie że wyjdzie bez szwanku z wypadku. Miałem silne przeczucie że na pewno nie umrze od początku, a teraz obstawiam do dwóch tygodni że usłyszymy dobre wieści.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-30 22:54
To weź się koorwa powieś bo jesteś jedną z much. Najpierw osiągnij tyle co Schumacher a dopiero pisz, że jesteś jedną z miliona much. Owszem jesteś, ale czy to oznacza, że masz się położyć i czekać na śmierć?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # opus dei 2014-01-30 23:08
Ty Rysio sprzedałeś się na samym starcie, a ja takie nadzieje w Tobie pokładałem. Niczym gąbka...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-30 23:17
Twoja strata. Musisz nadzieje w kimś innym położyć. Zawsze byłem sobą, nawet jak brałem za to pieniądze. Taka karma :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # dr sowa 2014-01-30 23:58
Cytuję Rysiek:
Twoja strata. Musisz nadzieje w kimś innym położyć. Zawsze byłem sobą, nawet jak brałem za to pieniądze. Taka karma :D

z tego co pamiętam, to zapłaciłeś wpisowe. Kryminalistyka nazywa to "ofiara oszustwa". No, ale nasz Rysio jest taaaki postępowy, że nie ma tu miejsca na pozostanie poddanym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-01-31 00:17
Nie wpłaciłem wpisowe, tylko wpłaciłem kasę na rzecz faceta, który robi za darmo coś za co inni ala Dżabba z Gwiezdnych Wojen biorą bitcoiny ;)

Dla mnie ten datek był formą poprawienia sobie humoru a wierzę, że Marek spożytkował go w sposób poprawiający mu humor :D Dla mnie to wystarczająca stopa zwrotu w tym wypadku ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # dr. sowa 2014-01-31 00:34
Nabity w butelkę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-01-31 00:59
Cytuję Rysiek:
Nie wpłaciłem wpisowe, tylko wpłaciłem kasę na rzecz faceta, który robi za darmo coś za co inni ala Dżabba z Gwiezdnych Wojen biorą bitcoiny ;)

Dla mnie ten datek był formą poprawienia sobie humoru a wierzę, że Marek spożytkował go w sposób poprawiający mu humor :D Dla mnie to wystarczająca stopa zwrotu w tym wypadku ;)


Spożytkowałem na to, by Ci których nie stać mieli przejrzystą, bez reklam i sponsorowanych wpisów platformę wiedzy. Rysiek, jesteś sponsorem dr Sowy, ale on chyba tego nie docenia?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-01-30 23:28
Cytuję opus dei:
Ty Rysio sprzedałeś się na samym starcie, a ja takie nadzieje w Tobie pokładałem. Niczym gąbka...


Osądzanie, ocenianie, pogarda - a w tle "jestem lepszy, biedny ale uczciwy, szlachetny i dobry". Niestety ale nie, masz takie same ego jak Rysiek czy ja, tylko swoją nieudaczność nazwałeś uczciwością. Ja swoją nieudaczność nazywam nieudacznością, czy to coś złego? nie każdy może być Rockefellerem. A więc masz negatywne przekonania, i zamiast je zmienić ładnie je nazwałeś, a by pięknie wyglądały poniżasz innych, bo na cudzym bagnie ładniej wygląda kwiatek uczciwości, prawości i szlachetności; kwiatek do kożucha.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2014-01-31 11:35
Cytat:
Schumacher jest czystym przykładem zabawy z życia i jego konsekwencji.
Jedziesz na narty po to, żeby się bawić, odprężyć. To chyba normalne. A o wypadek nie jest wcale tak trudno. Właśnie byłem na nartach w okolicach, w których miał wypadek Schumacher. Też konkretnie pieprznąłem klatką piersiową o ubity stok. Na moje nieszczęście było to za chopką.Chyba przez minutę leżałem nie mogąc wziąć oddechu - uderzenie w splot słoneczny. Jeżdżę raczej spokojnie, ale wystarczył marznący śnieg na goglach, żeby narta złapała kopny śnieg i dalej już nie miałem kontroli. A gdybym trafił na skałę, których tam sporo wystaje, jak Schumacher?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # dr sowa 2014-01-31 22:41
Cytuję Jajacek:
Cytat:
Schumacher jest czystym przykładem zabawy z życia i jego konsekwencji.

Jedziesz na narty po to, żeby się bawić, odprężyć. To chyba normalne. A o wypadek nie jest wcale tak trudno. Właśnie byłem na nartach w okolicach, w których miał wypadek Schumacher. Też konkretnie pieprznąłem klatką piersiową o ubity stok. Na moje nieszczęście było to za chopką.Chyba przez minutę leżałem nie mogąc wziąć oddechu - uderzenie w splot słoneczny. Jeżdżę raczej spokojnie, ale wystarczył marznący śnieg na goglach, żeby narta złapała kopny śnieg i dalej już nie miałem kontroli. A gdybym trafił na skałę, których tam sporo wystaje, jak Schumacher?
i to jest towarzyszące nam w życiu cierpienie. Zabawa to mit nieustannie ścigany przez łowców szczęścia, natomiast ból jaki doznajesz jest upomnieniem o pokorę i refleksję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-31 23:58
Cytuję Jajacek:
Cytat:
Schumacher jest czystym przykładem zabawy z życia i jego konsekwencji.

Jedziesz na narty po to, żeby się bawić, odprężyć. To chyba normalne. A o wypadek nie jest wcale tak trudno. Właśnie byłem na nartach w okolicach, w których miał wypadek Schumacher. Też konkretnie pieprznąłem klatką piersiową o ubity stok. Na moje nieszczęście było to za chopką.Chyba przez minutę leżałem nie mogąc wziąć oddechu - uderzenie w splot słoneczny. Jeżdżę raczej spokojnie, ale wystarczył marznący śnieg na goglach, żeby narta złapała kopny śnieg i dalej już nie miałem kontroli. A gdybym trafił na skałę, których tam sporo wystaje, jak Schumacher?
No to pozostaje się tylko cieszyć, że nic Ci się złego nie stało.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jake 2014-01-30 23:04
Fajny artykul, ale to bardzo niemeskie jesli facet zbyt drobiazgowo komentuje urode innego faceta, a na blogu Zebrowski pojawia sie po raz n-ty :) Trzeba zapamietac jedno:cialo faceta jest tylko narzedziem. Kobieta ma byc zdrowa i mloda, a facet ma zapewnic byt rodzinie. Atrakcyjny facet to taki, ktory ma zasoby i potrafi sie nimi dzielic. Nawet najwiekszy przystojniak nie ma szans z dojrzalym i majetnym brzydalem. Danny to tylko jeden z wielu przykladow, zobaczcie jaka dupcie ma np. Ludwik Sobolewski. Fakt, ze kobiety leca na kase to nasz najwiekszy dar, a nie przeklenstwo. Brzydka kobieta moze odrazu isc do zakonu, brzydki facet moze miec kazda modelke jesli tylko ma odpowiednio duzo zasobow.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-30 23:30
Niemęskie albo męskie, to tylko definicja i każdy tworzy swoją własną - a to jest akurat Twoja, bo moja zakłada że tak mogę czynić, i jest to męskie. Żebrowski jest mega przystojny, i nie widzę problemu by to napisać. Nie jestem gejem, ale mam oczy i trudno pewnych rzeczy nie widzieć, albo widzieć i milczeć w imię jakichś dziwnych zasad.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-01-30 23:45
Jedną z największych iluzji współczesnego świata jest wiara w to, że kobiety to uduchowiony, cudowny element rzeczywistości, któremu należy bić pokłony za sam fakt istnienia. Wszak one nawet bąków nie puszczają! Czyż nie? ;)

Panowla! Tam działa "fszystko" dokładnie tak jak u nas tylko jest okraszone dodatkową porcją fałszu i obłudy. Oczywiście w ich mniemaniu ten fałsz i obłuda są w pełni uzasadnione bo jak się ma do czynienia z troglodytami typu samiec no to trzeba zrobić "fszystko" byleby być na wierzchu. Każda z pań jest w stanie sobie uzasadnić każde skoorwysyństwo w ramach tego, że życie ją zmusiło, społeczeństwo, prawo, sąsiad (wybierz dowolnie). Idąc dalej...jeżeli Ty będąc mega przystojnym gościem, mającym wiedzę jak to działa nadział się na zapuszczoną Eleonorę ale dysponującą zasobami i możliwościami, która niemal Ci doopę liże to co...nie skorzystał byś z tego? Oczywiście, że tak! Mówił byś jej te "fszystkie" pieprzone kłamstwa tylko po to, żeby żyć. Kto nie był na 5th Av na Hawajach czy w Las Vegas ten nie wie co pieniądze są w stanie zrobić z ludźmi. Dziś korzystając z wiedzy, którą tu wrzuca Marek, z którą w większości (są wyjątki) się zgadzam masz szansę ZA DARMO stać się świadomym mężczyzną a nie ciotą prowadzoną na rzeź przez podrzędną HB5 z Pierdziszewa znającą lepiej od Ciebie zasadę podaży i popytu. Ludzie! Obudźcie się w końcu bo robicie straszny syf normalnym facetom!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek 2014-01-30 23:10
Cytuję Jake:
Atrakcyjny facet to taki, ktory ma zasoby i potrafi sie nimi dzielic. Nawet najwiekszy przystojniak nie ma szans z dojrzalym i majetnym brzydalem.


Ad1
Taki facet jest rzeczywiście "atrakcyjny" dla kobiety jako obiekt do "wydymania". One to potrafią nawet nazwać miłością. Kończy się ten skecz po totalnym opierdoleniu pajaca w majestacie prawa po max 10 latach. Masz jaja? To miej zasoby ale je wydzielaj a nie się nimi dziel, bo w umyśle pani będziesz wówczas zwykłym frajerem. Owszem, obciągnie Ci z połykiem ale to nie zmieni Twojej wagi w jej oczach.

Ad2
W czym nie ma szans? Nie ma szans w finansowaniu modliszki. Który przystojny i atrakcyjny fizycznie facet, dodatkowo znający swoją wartość chce się wiązać z kimkolwiek na stałe? Gdybyś Ty miał wybór wśród kilkuset marek samochodów to chciałbyś kupić jeden i jeździć nim do śmierci? Natury ludzkiej nie oszukasz. Palant z Ad1 zajmie się finansowaniem klaczy a kolo z Ad2 dostarczy jej materiału genetycznego.

Grunt, żeby "fszyscy" byli zadowoleni :D

Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jake 2014-01-30 23:32
Mowie tylko ze kazdy facet moze przekazac swoje geny i to z dobrej klasy dupeczka. Mamy XXI wiek i badania DNA, wiec to mozna sprawdzic. Jesli chce moze tez dupczyc ile popadnie bez dzieci albo rozsiewac geny na lewo i prawo. Kobiety sa w duzo gorszym polozeniu.
Mniejsza o to, clue jest takie ze rozwodzenie sie nad rzeczami, ktore od nas nie zaleza jest mega mega slabe.
"Ktory przystojny i atrakcyjny fizycznie facet...." - Ty zaczynasz gloryfikowac meska urode i wpedzasz forumowiczow w kompleksy, a ja im mowie: wyrzuc slowo "przystojny" ze swojego slownika i po prostu zacznij dzialac.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-30 23:36
Eee no myślałem, że my tu na wyższym poziomie dywagujemy. Masz rację...wyrzućc ie "przystojność" i działajcie. Bariery same wyrosną aż polecicie na forum podrywaczy z pytaniem...koor wa było tak "zajebyście" a ona się już trzeci dzień nie odzywa :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jake 2014-01-30 23:50
Sparafrazuje Twoja wypowiedz: ktory bogaty i pewny siebie facet, dodatkowo znajacy swoja wartosc bedzie plakal ze ona trzeci dzien sie nie odzywa :) Prawie tak madra wypowiedz jak Twoja, tylko ze budujaca. Po Twojej facet ma ochote wdychac "gdybym byl tak pikny jak Zebrowski...." - jak ostatnia meska cipa :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek 2014-01-30 23:53
Życzę Ci abyś był taką "ostatnią męską cipą" jak Żebrowski :D Bez parafrazy :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jake 2014-01-31 00:06
Nie mowie ze Zebrowski jest cipa, tylko ten co rozwodzi sie nad swoim wygladem i porownuje np. do Zebrowskiego.
A tak BTW to Zebrowski to przyklad ze nawet majac urode amanta mozna miec zone z konska twarza :)
A najseksowniejsz a jak dla mnie kobiete - Monice Bellucci posiadl (juz sie rozstalii) taki "pieknis" jak Vincent Cassel ;) Tylko ze on nie plakal, ze nie ma urody Zebrowskiego tylko zaczal dzialac :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek 2014-01-31 00:15
Facet ma trzy szóstki wypisane na twarzy :) Wcale się nie dziwię, że Monika na niego poleciała. Ten gość jest mega przystojny dla większości kobiet mimo, iż usłyszysz od nich, że to brzydal...a fe! Czysta manipulacja :D
Uczyć się czytać panowie...uczyć ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jake 2014-01-31 00:29
No jasne ze przystojny, ale nie klasycznie tylko po neandertalsku :) Na kobiety dziala bardziej niz lalusiowaty Zebrowski.
Slowo przystojny czy "ciacho" wykreowaly kobiety, wzdychajac do Pittow czy innych Cloneyow, a kto slucha tego co pragna kobiety jest z gory na przegranej pozycji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 01:05
Cytuję Jake:
No jasne ze przystojny, ale nie klasycznie tylko po neandertalsku :) Na kobiety dziala bardziej niz lalusiowaty Zebrowski.
Slowo przystojny czy "ciacho" wykreowaly kobiety, wzdychajac do Pittow czy innych Cloneyow, a kto slucha tego co pragna kobiety jest z gory na przegranej pozycji.


Warto dodać, że nasz Michaś "lalusiowaty" od wielu lat ćwiczy boks. I szczerze wątpię czy Cassel by przetrwał dziesięć sekund :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jake 2014-02-01 01:04
Zebrowski to jeden z produktow mass mediow: przystojny, ladnie mowi, podoba sie Twojej siostrze, matce i babce, w reklamie zagra, a nawet spiochy zalozy jak mu zona kaze:www.fakt.pl/Michal-zebrowski-wyznacza-trendy-W-tym-sezonie-modne-sa-spiochy-,artykuly,215461,1.html
Cassel to zupelnie inna liga, jeden z tych niegrzecznych chlopcow, od ktorym babkom miekna kolana, a same nie wiedza czemu ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2014-02-01 02:18
Matko bosko. Patrzcie w link.. wygląda tragikomicznie. . sprawia wrażenie rozleniwionego, wygodnickiego pajaca, bez grama stylu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2014-02-01 10:45
Wygląda to żałośnie. Co innego, gdyby po prostu zlewał opinię innych i wyszedł w znoszonym dresie, ale on chce być modny i nowoczesny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 01:02
Małżonkę ma i owszem, nie nadobną z urody, ale może ma inne pragnienia a ona je spełnia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # arasek 2014-01-31 00:10
"Wydaje mi się, że rodziny artystyczne są z zasady lżejsze jeśli chodzi o presję wywieraną na dziecko" - niema reguły, jak widzisz ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 01:06
Piękna piosenka, warto posłuchać www.youtube.com/watch?v=7L7xi0a0XpI
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-31 12:04
Cytuję Marek:
Piękna piosenka, warto posłuchać www.youtube.com/watch?v=7L7xi0a0XpI


Cala Enigma jest piekna!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-01-31 12:41
Cytat:
Cala Enigma jest piekna!
Vangelis rowniez:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-01-31 09:51
To są bardzo niebezpieczne klimaty dla mnie - podobnie jak z Yello ;) Pakuję plecak, namiot i już jestem na połoninie w Biesach :)

PS:Szkoda,że kasa nie rośnie w ogródku ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-01-31 09:55
Postanowiłam,że nie będę dzisiaj przeszkadzać panom w męskich dywagacjach o mężczyznach i kobiecych gustach :-)

Sylwia!Małą czarna dla Ciebie z "podwójnym ciachem".Wstawa j zza monitora!!! :lol:
www.youtube.com/watch?v=w-0t9K-g45Y
A tu wzmocniona dziesięciokrotn ie kofeiną :D (od 2:40) :
www.youtube.com/watch?v=X2GpMSatB0Q
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-31 10:25
Ad klip numer jeden:



Ad klip dwa:

Straszliwie "ciężkie" te dziewczyny na scenie - jakie uda...nie moje klimaty zupełnie ;)

Ojczyzna wzywa.
Udanego dnia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2014-01-31 11:13
Najlepsze jest to, że Ci podniecający się Beyonce nie potrafią zanucić żadnego jej kawałka, bo tego k..wa nie da się zanucić :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-31 17:12
Śmierć w Wenecji, zajebiaszcza komedyja :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-01-31 10:44
:lol: Dzieki ester:) Ty to zawsze potrafisz pobudzic :lol:
A kawke pije ale tylko z mleczkiem :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-31 12:06
MI sie wydaje ze aby miec szanse u ladnych kobiet to trzeba sie ;

-ladnie ubierac, byc czysty a takze zadbany
-Umiec zlozyc zdanie
-Miec jakiekolwiek pojecie o swiecie itd
-Miec swoja pasje
-Miec pieniadze -to oczywiste

Tak na serio to wielu fajnych facetow pali sie juz na samym poczatku dlatego ze traktuja kobiety jhak anioly na ziemii jak tu Rysiu wczesniej pisal :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-31 13:58
Odwróć spojrzenie...

A jakie warunki muszą spełnić kobiety żeby móc obcować z takim gościem jak Ty?

Wystarczy to co mamusia w genach dała? :D :D :D

Nie sądzę abyś się aż tak nisko cenił ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 17:13
Cytuję Anderson:
MI sie wydaje ze aby miec szanse u ladnych kobiet to trzeba sie ;

-ladnie ubierac, byc czysty a takze zadbany
-Umiec zlozyc zdanie
-Miec jakiekolwiek pojecie o swiecie itd
-Miec swoja pasje
-Miec pieniadze -to oczywiste

Tak na serio to wielu fajnych facetow pali sie juz na samym poczatku dlatego ze traktuja kobiety jhak anioly na ziemii jak tu Rysiu wczesniej pisal :)


Można też mieć władzę, i wtedy te punkty można wykreślić. Kobiety mdlały na sam widok potężnych tyranów...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Manio 2014-02-01 02:23
Pasje?! Twoje pasje to wróg dla kobiety i się o tym przekonałem! "Motory? Dawca nerek? Głupoty dla wariatów!"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Anderson 2014-01-31 12:08
Na drodze do sukcesu(tak mysle) staja nie wlasciwe przekonania ,na tym blogu bylo to juz setki razy pisane .Marek i spolka wiecie takze ze wielu ludziom nie chce sie nic zmieniac ,tak im wygodniej chodz czuja jak kolece kuja w dupe ,niestety lenistwo jest wielka choroba takze i po czesci moja :) ale lecze sie z tego ,grunt to sobie uswiadomic nie swoje przekonania i odwaznie z determinacja sie rozwijac , to tylko moje zdanie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-01-31 17:14
Myślę że lenistwo jako takie nie istnieje, to głównie niewiara w polepszenie jakości życia, i strach przed porażką.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Anderson 2014-01-31 12:13
Tak a propos czemu Marek uwazasz ze Zebrowski jest przystojny ? Ksztalt czaski ? usta i tak dalej ? Wiesz przeciez ze kobiety troche inaczej patrza na wyglad mezczyzn niz my faceci :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2014-01-31 12:44
Cytuję Anderson:
Tak a propos czemu Marek uwazasz ze Zebrowski jest przystojny ? Ksztalt czaski ? usta i tak dalej ? Wiesz przeciez ze kobiety troche inaczej patrza na wyglad mezczyzn niz my faceci :)

Zebrowski jest przystojny, ale mi bardziej podoba sie M. Kotonski :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ester 2014-01-31 12:54
...no,mnie jakoś też tak jakoś wychodzi :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Sylwia 2014-01-31 13:00
Cytuję ester:
...no,mnie jakoś też tak jakoś wychodzi :lol:

:lol: Witaj w klubie ester :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-31 17:16
Sylwia, wybaczam Ci te jakże przyjemne kłamstewka :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-01-31 17:53
Cytuję Marek:
Sylwia, wybaczam Ci te jakże przyjemne kłamstewka :)

Alez Marku ja nie klamie...pisala m powaznie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Manio 2014-02-01 02:25
Jak to mówią: kuj żelazo póki gorące xD
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 17:15
Cytuję Anderson:
Tak a propos czemu Marek uwazasz ze Zebrowski jest przystojny ? Ksztalt czaski ? usta i tak dalej ? Wiesz przeciez ze kobiety troche inaczej patrza na wyglad mezczyzn niz my faceci :)


Na pewno kształt czaszki, duże oczy, seksowny głos, natomiast jak nie mówi cicho, to jego głos mi się nie podoba. Poza tym odniósł sukces, a już samo to pali w piecu żądzy Pań.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-01-31 13:20
A chodź poplotkujemy:)
Co jest w nim najbardziej podniecające?
Dla mnie -ta "niezdarna" znajomość kobiecego umysłu,pewność ,że przedarł się przez "najczarniejsze " czeluści kobiecej mentalności.Stą pa po omacku jak chłopczyk w labiryncie ,ciągnący nić Ariadny ku wyjściu.A ona wciąż się plącze i plącze i....:)
I ma taką erotyczną barwę głosu,nieźle pisze,jest miły,nie zaniedbuje czytelniczek,ha ,ha!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-01-31 13:21
Sylwia,dorzucis z coś jeszcze?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2014-01-31 13:43
O tak jego glos jest elektryzujacy:) za kazdym razem gdy go slysze szybciej bije mi serce a cialo oplataja plomienie emocji :lol: Jesli chodzi o znajomosc kobiecej psychiki...cos kreci mnie to, ze duzo wie, ale tajemnicy kobiecej duszy nie posiadzie:)
Poza tym uwielbiam wyobrazac sobie jak Marek penetruje zakamarki mojego boskiego cialka :lol: :D czuje sie wtedy jakbyboska istota mnie przeleciala :D :D
Cos jeszcze chcialabys wiedziec droga ester? :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-01-31 13:54
.."jakby istota boska mnie przeleciała"-to w zupełności wystarczy-...um arłam :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-31 17:17
Cytuję ester:
.."jakby istota boska mnie przeleciała"-to w zupełności wystarczy-...umarłam :D :D :D


To akurat prawda, przecież we mnie jest nieskończona Boskość. Tylko jeszcze nieujawniona...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2014-01-31 15:10
Sylwiu, gdy tak piszesz to założenie nr. 1. robisz sobie z Marka jaja i masz ubaw,
założenie nr. 2. piszesz na serio i martwię się twoim stanem psychicznym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-01-31 16:17
Witku, Twoim podstawowym błędem jest fakt, że zastanawiasz się nad tym co Sylwia ma na myśli. Moim skromnym zdaniem powinieneś zapytać siebie, czego TY chcesz od Sylwii? Marek wiedział, spróbował, pokazały się gierki to zamknął temat i nie daje się już podchodzić. Sylwia pewnie sama nie wie czego chce, bo drogie panie w większości tak mają a najczęściej jest to połączenie "chciałabym ale się boję" bo jest milion powodów na nie i milion powodów na tak :D :D :D
Skoro już odpowiesz sobie na pytanie, czego chcesz od Sylwii to staraj się ten cel zmaterializować , ale nie rób tego na zasadzie "ej...sypiesz się", tylko spróbuj zaproponować spotkanie. Wejdzie? Działasz dalej. Nie wejdzie? Czekasz chwilę i proponujesz znów. Wejdzie? Patrz punkt poprzedni. Nie wejdzie? Zamykasz temat na amen! Na amen! Wiesz co to znaczy na amen? ;) Teraz będziesz pewnie miał miliony podchodów i teścików, aby sprawdzić czy nadal wisisz na haku. Nie oszukuj się i nie reaguj jak piesek bo i tak z tego NIC już nie będzie :D Pani po upewnieniu się, że nadal dyndasz przejdzie do punktu pierwszego :D Specjalistki są tak dobre w aktorstwie, że potrafią dojść prawie do seksu, aby na 15 sekund przed wycofać się ze spazmami (powód dowolny - okres, nadżerka itp) :D

Pani jest zadowolona, potwierdziła swoją wartość, napompowała ego :D Co masz z tej relacji Ty? Dwa bilety do kina (filmu i tak nie widziałeś).

Podkreślam raz jeszcze. Jeśli kobieta myśli choć trochę poważnie o Tobie to na 100% zgodzi się z Tobą spotkać. Pierwszy raz można odpuścić bo każda z nich nie chce przede wszystkim wyjść na łatwą. Po drugim olaniu kładziesz kompletnie lachę i przerzucasz się na inne kobiety. To ma być hekatomba bo wchodzi stosunkowo mało jak masz słabe doświadczenie w te klocki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-01-31 16:37
Rysiu ja tylko stwierdziłem co zauważyłem a do Sylwii mam niestety za daleko.
Choć gdy bywam w Polsce to dałoby się do niej skoczyć na spotkanie ale najpierw trzeba więcej ze sobą pogadać, np. przez tel.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek 2014-01-31 20:31
Ale po co? Lubisz gadać przez telefon? Lubisz walić te pieprzone smsy seriami? Pani chętnie będzie z Tobą pisać tylko, że Ty już nie zaruchasz nigdy i nigdy nie będziesz dla niej facetem, bo zostaniesz pieprzoną psiapsiółką z kutasem :D
Możesz być zajebiaszczy, wspaniały, cudny, niesamowity, mieć nieprawdopodobn e różowe rurki, lnianą koszulę i nowojorską torbę przewieszoną przez doope ale wystarczy, że w otoczeniu pani pojawi się facet i dostaniesz takiego kopa w jaja, że się będziesz zbierał latami. Pracować trzeba nad sobą a nie nad kobietami, aby mieć wysoką samoocenę, ale opartą nie na wydymanym ego tylko na realnych osiągnięciach. Sport, siłownia, kariera, nauka, odrzucenie używek, gromadzenie zasobów = dostęp do HB10 bez fochów. Pani zwyczajnie musi się bać utraty takiego samca do tego stopnia, żeby nawet przez głowę jej nie przeszło, iż mogłaby Cię zdenerwować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-31 17:20
Cytat:
Specjalistki są tak dobre w aktorstwie, że potrafią dojść prawie do seksu, aby na 15 sekund przed wycofać się ze spazmami (powód dowolny - okres, nadżerka itp)
U mnie była nagła migrena jak już się prawie zaczęło, aniołek nie umiał obsługiwać mikrofalówki, ale wyczuwał perfekcyjnie zbliżający się wytrysk co do sekundy; niesamowite!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-01-31 17:47
Marku no nie pierdol to mozna kontrolowac
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 23:50
Cytuję witek:
Marku no nie pierdol to mozna kontrolowac


Ale co kontrolować?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 12:25
Cytuję Marek:
Cytat:
Specjalistki są tak dobre w aktorstwie, że potrafią dojść prawie do seksu, aby na 15 sekund przed wycofać się ze spazmami (powód dowolny - okres, nadżerka itp)


U mnie była nagła migrena jak już się prawie zaczęło, aniołek nie umiał obsługiwać mikrofalówki, ale wyczuwał perfekcyjnie zbliżający się wytrysk co do sekundy; niesamowite!
no coż natura.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-01-31 18:06
Rysiu ja wiem czego chce...nie spotkalam sie z Markiem nie dlatego, ze nie chcialam tylko dlatego ze nie moglam.
Bylo, minelo...nie mysle juz o tym..moze i stracilam szanse na poznanie Marka, ale moze tak wlasnie mialo byc:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-01-31 20:03
Droga Sylwio, to wyobraź sobie, że na miejscu Marka (przy całym szacunku dla jego osoby) jest np Brad Pitt (jeśli akurat Ci się nie podoba, to wstaw proszę w to miejsce swoje bożyszcze) i teraz odpowiedz mi czy nadal nie miała byś czasu czy pieprznęła byś co trzymasz w ręku i złapała za telefon,żeby poumawiać kosmetyczki, fryzjerki itp a na miejscu randki była godzinę przed czasem? Jakby jeszcze panu udało się Cię przekonać, że marzy o tym byś zagrała u jego boku...

Tak to właśnie wygląda - przejaskrawione celowo. Drodzy panowie, wiele kobiet przyjmie was do swej alkowy z braku laku, nudów, potrzeb finansowych, emocjonalnych.. .pół bidy jak sobie podymacie stosunkowo niedużym kosztem i w porę się zorientujecie, że wasza rola to taki tam epizodzik...gor zej jak się wpieprzycie po uszy i zostaniecie oskubani do cna! Kto szanuje frajera? Nikt...
Był tu swego czasu rozwodnik czy jakaś taka ksywa, dwa małżeństwa - bankrut. Nie umiał się chłop w porę ogarnąć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-31 23:53
Cytuję Sylwia:
Rysiu ja wiem czego chce...nie spotkalam sie z Markiem nie dlatego, ze nie chcialam tylko dlatego ze nie moglam.
Bylo, minelo...nie mysle juz o tym..moze i stracilam szanse na poznanie Marka, ale moze tak wlasnie mialo byc:)



Musisz myśleć że świat o Ciebie dba i się troszczy, i niech ta myśl wzbudzi ciepłe, kojące uczucia w okolicy brzucha. Myślenie że coś straciłaś budzi poczucie braku, a ono się zrealizuje jako jakaś strata. Nie daj się w to złapać. Świat zawsze ma coś lepszego od tego, co pozornie straciliśmy - i na pewno znacznie lepszego niż ja :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # |Kobayashi 2014-02-01 13:28
Cytuję Sylwia:
Rysiu ja wiem czego chce...nie spotkalam sie z Markiem nie dlatego, ze nie chcialam tylko dlatego ze nie moglam.
Bylo, minelo...nie mysle juz o tym..moze i stracilam szanse na poznanie Marka, ale moze tak wlasnie mialo byc:)


Ze mna tez chcialas sie spotkac ,nawet wyslalas mi swoje zdjecie ? Brakuje Ci sexu ? faceta ? Czy moze jestes z tych o ktorych pisal Rychu troche wyzej ? Pompujesz ego ? Bo nie wiem jaki masz cel ostateczny ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-02-01 14:00
Niczego mi nie brakuje...byles smutny,chcialam poprawic Ci humor, ale widze ze to byl zly pomysl
A moje ego jest zaspokojone:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 14:14
Aylwiu a ja to co, zapomniałaś o mnie.
Chciałbym być twoją psiapsiółką z penisem. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-02-01 14:16
Skąd wiesz, że to było JEJ zdjęcie? :D
Pytasz kobietę wprost a to tak jakbyś sobie obcinał jaja tępym sekatorem.

Odrobinę finezji panowie :D



W sumie to Cię nawet rozumiem, bo o ile prościej by było tak, że idziesz sobie ulicą i przechodzi fajna niunia. Podchodzisz i pytasz:


ON: Słuchaj, chciałbym Cię przelecieć. Długo trzeba za Tobą chodzić?

ONA: Wiesz, co z reguły na czwartej randce idę do łóżka.

ON: O fajnie, to mi nawet odpowiada. Powiedz proszę, czy masz jakieś wymagania, kolacja gdzieś, może kwiaty?

ONA: Nie, wiesz wystarczy mi jak mnie zabierzesz do baru mlecznego.

ON: Świetnie, to pierwsza randka dziś o 17 w barze mlecznym za rogiem!

ONA: Świetnie, jesteśmy umówieni.

ON: Dobrze, będę.

I już :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-02-01 14:30
Cytuję Rysiek:
Skąd wiesz, że to było JEJ zdjęcie? :D
Pytasz kobietę wprost a to tak jakbyś sobie obcinał jaja tępym sekatorem.

Odrobinę finezji panowie :D



W sumie to Cię nawet rozumiem, bo o ile prościej by było tak, że idziesz sobie ulicą i przechodzi fajna niunia. Podchodzisz i pytasz:


ON: Słuchaj, chciałbym Cię przelecieć. Długo trzeba za Tobą chodzić?

ONA: Wiesz, co z reguły na czwartej randce idę do łóżka.

ON: O fajnie, to mi nawet odpowiada. Powiedz proszę, czy masz jakieś wymagania, kolacja gdzieś, może kwiaty?

ONA: Nie, wiesz wystarczy mi jak mnie zabierzesz do baru mlecznego.

ON: Świetnie, to pierwsza randka dziś o 17 w barze mlecznym za rogiem!

ONA: Świetnie, jesteśmy umówieni.

ON: Dobrze, będę.

I już :D :D :D


Masz racje Rysiu to byloby o wiele prostsze:)
Bez nieporozumien.. :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 14:34
na pewno Sylwusia nam posłała swoje fotki , bo to nie były foty z netu tylko prawdziwe.
no ok możliwe jest że pedał o sorki teraz mówi się kochający inaczej posłał foty siostry
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 14:39
no ale Sylwester ma bardzo ładną siorkę.
ale przecież znacie się przez tel to Marek wie że Sylwia to Sylwia a nie Sylwester i fotki Asi lub Ani.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Kobayashi 2014-02-01 16:03
Cytuję Rysiek:
Skąd wiesz, że to było JEJ zdjęcie? :D
Pytasz kobietę wprost a to tak jakbyś sobie obcinał jaja tępym sekatorem.

Odrobinę finezji panowie :D



W sumie to Cię nawet rozumiem, bo o ile prościej by było tak, że idziesz sobie ulicą i przechodzi fajna niunia. Podchodzisz i pytasz:


ON: Słuchaj, chciałbym Cię przelecieć. Długo trzeba za Tobą chodzić?

ONA: Wiesz, co z reguły na czwartej randce idę do łóżka.

ON: O fajnie, to mi nawet odpowiada. Powiedz proszę, czy masz jakieś wymagania, kolacja gdzieś, może kwiaty?

ONA: Nie, wiesz wystarczy mi jak mnie zabierzesz do baru mlecznego.

ON: Świetnie, to pierwsza randka dziś o 17 w barze mlecznym za rogiem!

ONA: Świetnie, jesteśmy umówieni.

ON: Dobrze, będę.

I już :D :D :D


Skoro to nie jej zdjecie to po co klamie ??:) Jesli od klamliwego zdjecia zaczyna to cala rozmowa nie ma dalej sensu :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-02-01 16:31
Jak to po co? Kobitki są tak skonstruowane, że uwielbiają flirtować. Wysłała Ci jakieś zdjęcie z fotka.pl i albo miała bekę albo dla samego faktu popisania z kimś ;) Dlatego ja twierdzę, że internet, smsy, pajsbuki to zło. Gdyby tego nie było to wszystkie kochane milusińskie wyskoczyłyby na miasto, żeby porozmawiać. Pamiętaj, że one potrzebują wymienić około 10tys. słów na dobę a my tylko około 2tys. Jakbyś zabrał pani telefon, pejsa, gadulca :D do drogę do bram rozkoszy miałbyś otwartą i wyłożoną czerwonym dywanem a tak...pani się zadowala namiastką relacji i to jej często wystarcza. To tak jak TY włączasz porno i lecisz z jakąś biuściastą blondynką zamiast umówić się z Sylwią i robić to w realu :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-02-01 16:41
Cytuję Rysiek:
Jak to po co? Kobitki są tak skonstruowane, że uwielbiają flirtować. Wysłała Ci jakieś zdjęcie z fotka.pl i albo miała bekę albo dla samego faktu popisania z kimś ;) Dlatego ja twierdzę, że internet, smsy, pajsbuki to zło. Gdyby tego nie było to wszystkie kochane milusińskie wyskoczyłyby na miasto, żeby porozmawiać. Pamiętaj, że one potrzebują wymienić około 10tys. słów na dobę a my tylko około 2tys. Jakbyś zabrał pani telefon, pejsa, gadulca :D do drogę do bram rozkoszy miałbyś otwartą i wyłożoną czerwonym dywanem a tak...pani się zadowala namiastką relacji i to jej często wystarcza. To tak jak TY włączasz porno i lecisz z jakąś biuściastą blondynką zamiast umówić się z Sylwią i robić to w realu :P

Oj chlopaki alez sie uwzieliscie:)
Dla jasnosci..to bylo moje zdjecie i koniec tematu:)
Po co to drazyc jak i tak nie ma to znaczenia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2014-02-01 17:52
Można i z finezją. Jak bohater "Pięknego umysłu" John Nash na pierwszej randce ze swoją przyszłą żoną:
John: Nabieranie ogłady towarzyskiej przychodzi mi z wielkim trudem. Mam tendencję do skracania przekazu informacji i mówienia wszystkiego wprost. Rezultaty tego są nieprzyjemne.
Alicja Nash: Przekonajmy się.
John Nash: Dobrze. Pociągasz mnie. Twoje odważne zachowanie wskazuje, że ja ciebie też. Lecz zwyczaj wymaga, abyśmy wykonali serię platonicznych czynności, zanim będziemy się kochać. Właśnie tak postępuję, ale tak na prawdę pragnę jak najszybciej odbyć z tobą stosunek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-02-01 18:02
:lol: swietne:) musze obejrzec ten film
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 17:17
No Ester, chyba coś ode mnie chcesz, takie komplementy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-01-31 17:36
Działam "niekonwencjona lnie",przecież prosiłeś ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 18:10
biore Sylwie w ciemno, mysle ze bedzie dobry zwiazek
a nuutke pozostawiam Markowi, niech sie pomeczy :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-01-31 17:50
Marku, bierz esterke bez litosci , chlosta anal , wczesniej oralek z polykiem.
niech przedstawicielk a mniejszosci zydowskiej tez cos z zycia ma. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ester 2014-01-31 18:43
Zgermanizowali nam Witię doszczętnie, zbeszcześcili słowiańską naturę batem i niemieckim lateksem...
A my tu na "swojskiej śmietanie chowane",delika tnie "obracane" na sianie:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2014-01-31 18:46
Cytuję ester:
Zgermanizowali nam Witię doszczętnie, zbeszcześcili słowiańską naturę batem i niemieckim lateksem...
A my tu na "swojskiej śmietanie chowane",delikatnie "obracane" na sianie:D

:lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 12:34
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-31 23:55
Cytuję witek:
Marku, bierz esterke bez litosci , chlosta anal , wczesniej oralek z polykiem.
niech przedstawicielka mniejszosci zydowskiej tez cos z zycia ma. :lol:


Przyznam się że Żydówki mnie pociągają. Boję się ich ale i mnie przyciąga ich ideowość. Wiele lat czytam o żydach, i oprócz mojego stosunku który opisywałem np. tu www.ecoego.pl/index.php/archiwum/1130-wspoczuj-ydom to w pewnym sensie im i współczuję i zazdroszczę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-02-01 10:43
Posłuchaj,fajny projekt w języku ladino (Żydzi Sefardyjscy z Płw. Iberyjskiego)

www.youtube.com/watch?v=agvKaIg4MWg
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 12:21
Też bzm się trochę bał ale one w Europie są już w miarę ucywilizowane i od pokoleń przy nas że może niekoniecznie trzeba się bać, a troszkę ryzyka to dobrze się seksi :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 12:29
mój stosunek do nich jest prosty, jestem antysemitą i się do tego przyznaję ale cipką nawet żydowską nie pogardzę.
Yresztą cipki są wszystkie podobne nawet Azjatki nie mają w poprzek :lol: , sprawdzałem :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2014-01-31 17:32
Wyznam wam, że od dziś biorę się za pisanie książki. Wpienia mnie fakt, że by cokolwiek napisać, by było to zrozumiałe - muszę wklejac te przykłądy o pandzie, trzech drzewach, eksperymencie Dr Johnsona z sugestią czy osobowością wieloraką. Jeśli tego nie napiszę, nikt nie rozumie moich treści, jeśli napiszę wychodzi tasiemiec. Tak się po prostu nie da na dłuższą metę pracować. Tak więc napiszę książkę gdzie na spokojnie, powolutku opiszę wszystko co trzeba, a czytelnik dalszą treść spokojnie zrozumie. To jedyne wyjście. A tu na blogu trzeba będzie krótko i ogólnie pisać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2014-02-01 02:54
moje ostatnie słowo-klucz: zaradność. Facet jest zaradny tylko wtedy, gdy utrzymuje rodzine na poziomie wymaganym przez kobietę. Jeśli zapierdala od rana do nocy, stara się ile może i kocha, ale mało zarabia to jest niezaradny, bo boi się szukać lepszej pracy.

Post w tym tonie skierowała użytkowniczka jakiegoś forum. Ona po studiach (zawsze dorabiała gdzie się dało), on po zawodówce (nic nie ma, mieszka w "pokoiku", boi się szukać pracy). Zapytała czy anagażować się w taki związek, a odpowiedziała sobie sama (niezaradny, wystrachany i biedny). Czego więc szukała? Potwierdzenia, że zasługuje na coś lepszego? Ona go nie zna do końca, nie wie jakie ma doświadczenia, a już go osądziła po stanie posiadania...przykre.

Mnie osobiście oświecono, że zaradny=dobrze zarabiający. Nie liczy się zaangażowanie, ale tylko i wyłącznie efekt. Ech... miłośniczki wnętrza [mercedesa].
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2014-02-01 03:03
Najgorsze w Marku jest to, że ma rację. Cudze cele można realizować nieświadomie, gdy np. ktoś zagra na męskiej ambicji. Wydaje nam się, że robimy coś dla siebie, służąc w istocie cudzym wymaganiom.

Punkt męskiego dekalogu:
- Nie będziesz miał cudzych celów przed swoimi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-02-01 08:10
Dokładnie Manio a najlepiej manipuluje się tekstami typu "nie masz jaj", "kaleka emocjonalny", "żałosny jesteś". One mają wywołać w Tobie poczucie, że jesteś gorszy. Nawet jest jesteś na tyle silny, że znasz swoją wartość to słysząc coś takiego od kobiety prawie co dziennie będziesz miał dwa wyjścia. Albo ją wyrzucisz za drzwi albo się stoczysz i ona wyrzuci Ciebie. Stąd to całe porównywanie np do sąsiada bo ma więcej, do szwagra, bo na Seszelach na urlopie.

A teraz parafrazując... spróbuj kobiecie (toksycznej, z którymi w relacjach tkwią faceci w 90% związków) powiedzieć, że:

1)Zośka ma lepszy gust, bo wkłada szpilki do pracy ;)
2)Kryśka świetnie gotuje a już ten sarni comber to było mistrzostwo świata.
3)....

Foch masz gwarantowany, spazm, krzyki, awantura i werdykt: każdy facet to świnia :D

Nie rozumiem czemu większość kobiet nie jest w stanie pojąć, że osiągnąć więcej można tylko wspierając się nawzajem przez POZYTYWNĄ MOTYWACJĘ!!! Metody powyżej są tak prymitywne, że aż boli ale też zakładam, że nasze drogie panie stosują je podświadomie a nie świadomie, bo jeżeli jest inaczej to nie my jesteśmy troglodytami ;)

To wszystko są elementy mechanizmu pozwalającego kontrolować drugiego człowieka. Jak odkryjesz, że jesteś manipulowany i asertywnie się przeciwstawisz to spotkasz się z obelgami, naciskiem, ostracyzmem itp. itd. Ludzie nie są gotowi na bycie wolnymi, tak straszliwie wsiąkli w ten świat obłudy projektowany nam przez pokolenia, że chyba tylko czas może to zmienić. Póki co oświeconym nie jest łatwo, choć ja się pocieszam, że łatwiej niż kiedyś. Kilkaset lat temu takiego Marka spalili by na stosie i byłoby po ptokach ;)

PS: Porównajcie uda tych dziewczyn z teledysku Beyonce do tej pani ;)
Mniam.

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-02 00:47
To prawda, uwaga zwrócona Pani oznacza miesięczną migrenę w najlepszym wypadku. Ale jeśli ktoś sobie na to pozwala, to tak ma. Ja ostro reagowałem, i zostawałem sam. Nigdy w życiu bym czegoś takiego nie wytrzymał, i nie chodzi o mnie - bo z jakichś względów bym mógł się zaciąć i chcieć wytrzymać, ale mój układ nerwowy by eksplodował.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-02-01 12:06
Cytuję Manio:
Najgorsze w Marku jest to, że ma rację. Cudze cele można realizować nieświadomie, gdy np. ktoś zagra na męskiej ambicji. Wydaje nam się, że robimy coś dla siebie, służąc w istocie cudzym wymaganiom.

Punkt męskiego dekalogu:
- Nie będziesz miał cudzych celów przed swoimi.


Co do Marka to na poczatku jak czytalem jego teksty nie zgadzalem sie ,robie to od okolo roku i w tym czasie widze ze jednak chlop ma duzo racji ,im wiecej wiesz ,czytasz tym wiecej widzisz i rozumiesz...Ocz ywiscie nie zgadzam sie z nim we wszystkim ale w wiekszosci...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2014-02-01 11:04
Cytat:
Musisz myśleć że świat o Ciebie dba i się troszczy, i niech ta myśl wzbudzi ciepłe, kojące uczucia w okolicy brzucha. Myślenie że coś straciłaś budzi poczucie braku, a ono się zrealizuje jako jakaś strata. Nie daj się w to złapać. Świat zawsze ma coś lepszego od tego, co pozornie straciliśmy - i na pewno znacznie lepszego niż ja :)
To nie jest tak ze mam poczucie straty...
Czasem,owszem przychodzi uczucie zalu, ale nie walcze z tym..po prostu oswoilam to uczucie:) i nie sprawia ono ze czuje sie zle, ze cos stracilam...
Moze masz racje Marku, ze jest cos lepszego niz Ty:)
Kto wie, moze..?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 12:22
lepsze jest nie coś tylko witek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-02 00:44
Pewnie że jest, spójrz jakie u nie piszą chłopaki na schwał, Wiciu i ekipa :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marta 2014-02-01 12:09
Podoba mi się sposób myślenia Ryśka, tylko ciekawe czy w życiu potrafi się kierować tym myśleniem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 13:45
Marku mam sprawę
jeśli nie chcesy tu napisać to napisz mi na maila
jak to się robi z egregorem.
nie wychodzi mi. normalną klątwę w imieniu Lucyfera najczęściej się udaje. ale egregor mi nie wychodzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-02 00:45
Cytuję witek:
Marku mam sprawę
jeśli nie chcesy tu napisać to napisz mi na maila
jak to się robi z egregorem.
nie wychodzi mi. normalną klątwę w imieniu Lucyfera najczęściej się udaje. ale egregor mi nie wychodzi.



Ha ha ha, no nie mów że chcesz egregora stworzyć? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 14:51
Sylwiu prześlij mi na maila twój numer tel.
Ja Cię weymę z Wawy od tych zboków którzy na zaproszeniu na kawe zaraz mieli na myśli anal. Wrócę do Zabrza , mieszkanie jest, zrobimy sobie gniazdko, olejemy Marka i zboków.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 15:21
www.youtube.com/watch?v=E-lL5lLf3Bk
Górny śląs mój dom od gliwic do katowic i pszczyna i tychy aż na zaolzie,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 17:50
Sylwiu odpocznij sobie troszke po tygodniu
tu dla Ciebie cos na ukojenie
www.youtube.com/watch?v=w_DKWlrA24k
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-01 19:12
jaki fajny sobotni wieczor mozna sie nawalic piwem i jägermeistrem jutro nie trzeba do roboty bo jest niedziela.
mozna pomarzyc o nagiej Sylwii ktora mowi: Witku jestem tylko twoja wez mnie jak chcesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Damianut 2015-01-20 15:06
"Znający życie z gazet, seriali i doświadczenia podpity wujek czy tatuś mówiący Ci że nie masz szans, kontra cichy głos w sercu, szepczący Ci że masz przyrodzone prawo do szczęścia, spełniania marzeń, doświadczania zdumienia i zachwytu." Panie Marku, zna się pan na życiu. O lol
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2015-01-20 17:35
Fajnie, że odkopałeś ten art
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd