Najnowsze felietony

poniedziałek, 13 styczeń 2014 22:26

Najpierw Ja, potem Ty

Napisał 
Rozochoceni młodzieńcy przewrócili toy toya z mężczyzną w środku; gdyby nie pomoc ludzi, utopiłby się ten nieszczęśnik w tym, na czym bujnie rośnie i pasie się nasze pożywienie. Jesteś tym co jesz, gówniarzu... właśnie tak się czuję, jak ten chłopak którego serce wypełnia strach, uszy chichot podnieconych cudzym nieszczęściem chłopców, a nozdrza świdrujący, intensywny zapaszek. Pragnę przekazać wiedzę, ale nie wiem jak. Przewrócili mnie w intelektualnym toy toyu, i nie chcą wypuścić.

Ty to nie Ty, rozumiesz?

To jest po prostu niesamowite; miliardy ludzi wierzą święcie że oni to oni - koniec kropka. To nieprawda, to siarczysty policzek dla prawdy o naszej naturze. Jesteś Ty (jako świadomość, logika i intelekt) oraz Twoja podświadomość, emocjonalny system o inteligencji, strzelam, mądrego psa bądź korwinowca. Ty strzelasz a ona kule nosi - i wiedza ta to dopiero wstęp do arcyciekawych doświadczeń. Jeśli podświadomość czegoś chce, to w tym celu uruchamia tak silne emocje, że Twoja logika zawsze z nimi przegra. Większość z nas, to dzieci takich właśnie potężnych emocji... tata nie wytrzymał. A podświadomość wie tylko to, co Ty jako świadomość przeżuwasz w myślach. Co to jest mój maleńki? co dziś szamałeś na śniadanko, obiad i kolację? newsy o mordach, gwałtach i zbrodniach? powtarzanie (kodowanie) że jesteś winny, niegodny, grzeszny i do niczego? rozmyślanie jaki świat jest okropny i jak bardzo czujesz się biedny, niedoceniony? to wszystko Ona widzi i tworzy z tego emocjami Twój obraz świata. Dlatego Twój obraz i mój obraz, to zupełnie inne obrazy - przy czym nie chodzi jedynie o kolory. Nigdy Cię nie zastanawiało, dlaczego jeden człowiek wchodzi w gówno, a drugi na trawie znajduje stówkę? przypadek? z całą pewnością nie. To żelazne prawa opisujące podświadomość, coś co jest z nami, należy do nas ale nami nie jest. My jako świadomość jesteśmy ojcem, a ona córką bądź synem (podświadomość lubi mieć imię i swoją płeć); wychowujemy i kształtujemy ją tak, jak chcemy. I czym ją nasycimy, takie życie mamy. Albo więc Ty decydujesz jak ją wychować, albo zrobi to religia, państwo bądź korporacje. Oni zrobią z Ciebie wrak, podzielą Cię - bo na nieszczęściu najlepiej się zarabia.

Nie będę pisał setny raz o trzech drzewach czy fiacie panda (przykłady działania podświadomości), tu potrzeba książki w której napiszę wszystko od A do Z, bez bezustannego powtarzania się. Oficjalnie informuję że przestaję drwić z mojej kia, przygoda z zatrzaśniętymi kluczykami na zadupiu nauczyła mnie pokory.

Ileż pięknych dziewczyn...

Jako kelner w knajpie życia, nie będę wam serwował andronów, powiem tylko jak jest. Szczam wam do kawy... a to nie to. Jestem oszołomiony, gdyż dziś byłem w centrum handlowym na Wileńskim wprost z Podkarpackich kniei, i tyle pięknych Pań widziałem, tyle razy me oczy i szyję wystawiano na jakże rozkoszne przeciążenia... jak więc napomknąłem, postawię sprawę jasno. Zostawcie podręczniki podrywu wszyscy wy, którzy mnie czytacie. Nadzieję także, jest dla głupców - po co Ci nadzieja na szczęście, jak możesz być zwyczajnie szczęśliwy? Zrobienie dzika ze świni udaje się tylko w Polskich komediach, a w realu liczą się fakty. A te są takie, że gdy podstawa (szacunek i sympatia) wobec siebie grają, to jest to muzyka idealna dla ucha i ciała.

Czytanie podręczników podrywu, to pokazanie swej podświadomości że coś w tej dziedzinie życia nie gra. I tylko jeśli jest to mądra książka, można z jej pomocą zmienić przekonania - ale jak pokazuje życie, jest to trudne i niewdzięczne zadanie. Adepci podrywu to w większości emocjonalne kaleki - bo podeszli  do tematu jak ja do pięknych Pań, z dupy strony. Znam ludzi którzy czytają rady odnośnie prosperity, związków, sztuk walki, piękna ciała, rozwoju duchowego i wielu innych, interesujących ich rzeczy. Tymczasem ich podstawą, rdzeniem i węgielnym kamieniem jest kwestia samooceny. Gdy zamiast skupiania swej uwagi (podświadomość wszystko słucha i zapisuje, po czym nam oddaje w formie emocji z nawiązką) na brakach, skupisz ją na tym na czym powinieneś, cudownie wszystkie dziedziny życia zaczną się ulepszać. Nie od razu, jak obiecują szarlatani - zapomnij o "w trzy dni do oświecenia, bogactwa i prezydentury", bo jeśli latami byłeś programowany na cierpienie, ten proces trzeba teraz odwrócić. Jeśli latami wmawiano Ci że jesteś do niczego, trochę potrwa zanim uwierzysz że jesteś fajnym, wartościowym człowiekiem. Te uczucie harmonii ze sobą, jest najlepszą rzeczą jaką możesz mieć w życiu - i zależy tylko od namówienia do tego przekonania podświadomości.

Mięta for You

Kobiety kochają facetów, których trzeba zdobywać. Diament i polny kamień to właściwie to samo, różni je tylko to, że jeden jest rzadkością a drugi chlebem powszednim. To dlatego nie odchodzą od zimnych, nieczułych drani, gdyż koniecznie chcą sobie udowodnić że ich miłość zmieni faceta. To oczywiście nie miłość a żądza władzy i kontroli... I gdy zmieni, zamiast szczęścia czują znudzenie i pogardę - odchodzą. Jeśli zamiast zajmowania się

___________

Szanowni Państwo. Usunąłem większą część tego felietonu, ponieważ wydaję złożoną z tych tekstów książkę; 34 moje najlepsze teksty po profesjonalnym składzie i redakcji językowej, które udostępniam w sprzedaży jako ebooka i z czasem (być może za miesiąc) książkę tradycyjną "Wyprawa po samcze runo". W celu poznania dokładniejszych informacji, zapraszam na mój profil facebook "Samcze Runo", bądź zapytanie mnie w komentarzach.

----------------


Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK.

Czytany 12978 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:33
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+2 # Karol 2014-01-14 11:14
Jest mozliwe np to ze jak sie kocha siebie i odczuwa szacunek do wlasnej osoby latwiej znalesc pasje a takze swoje droge na ktorej sie zrealizuje ? Ja powoli przelamalem schemat , od dziecinstwa fundowane bylo mojemu mozgowi hujowe zarcie typu; jestes do dupy,niczego nie potrafisz ja w to wierzylem chodz w praktyce jak bym sprobowal to zapewne byloby inaczej ale coz...Teraz powoli staje na nogi , wyjebane mam na to czy ktos sie na mnie spojrzy czy pochwali ,staram sie ladnie ubierac dbac o cialo ,pachniec i miec czyste paznokcie ,zycie jest za krotkie zeby tym wszystkim sie przejmowac .Mnostwo czasu i 20-kilka lat zrujnowalem na spelnianie czyichs marzen i planow , malo tego szkopul w tym ze uwazalem je za swoje hahaha :) a wszystko ze strachu i braku milosci do siebie ,bylem jak flaga na wietrze :) Teraz mam w dupie czyjes plany wzgledem mnie bo realizujac je ciagle tylko cierpie i ciagle boli ,wczoraj sie poryczalem co wg kobiet placz to oznaka slabosci ...Plakalem z powodu swojej niemocy i braku sensu ale to sie zmienia wierze w to!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Ania 2014-01-14 11:52
Dla mnie kobiety,nie są problemem męskie łzy,bo jesteśmy tylko ludźmi,ale odczuwam wściekłośc kiedy zdradzający facet przychodzi , bije się w piersi ,że to ostatni raz i płacze jak dziecko,któremu zabrano zabawkę.To jest wstrętne i nieszczere,zaró wno u mężczyzn jak i u kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-01-14 19:28
Cytuję Ania:
Dla mnie kobiety,nie są problemem męskie łzy,bo jesteśmy tylko ludźmi,ale odczuwam wściekłośc kiedy zdradzający facet przychodzi , bije się w piersi ,że to ostatni raz i płacze jak dziecko,któremu zabrano zabawkę.To jest wstrętne i nieszczere,zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.



Nie wierzę. Wszystko cacy do momentu gdy finanse grają, gdy życie się wali a facet płacze zamiast "ogarnąć się", wzbudza tym pogardę u kobiety. Słabość zawsze wzbudza u większości ludzi co najmniej niezręczność, a przeważnie litość bądź pogardę, niewiele się te uczucia różnią od siebie.

Płacz jest lubiany przez Panie, gdyż daje im władzę - budzi więź, a ta zawsze jest wykorzystywana do ślubu, dzieci, domu, drzewa, rozwodu itd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-14 20:16
Ostatnie dane statystyczne pokazują możliwości "ogarnięcia się".
Na kilka milionów bezrobotnych w tzw. urzędach pracy jest ok. 3000 ofert pracy. Znając życie z tych ofert będzie co najwyżej kilkaset realnych i uczciwych propozycji.

POlitycy swoim ofiarom każą się ogarnąć, samice które przez dekady głosowały na oleczków, leszków, donaldziczków, każą się "ogarnąć" swoim sakramentalnym niewolnikom.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # brat 2014-01-14 20:28
Dobrze powiedziane Toni
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-01-14 19:26
Płacz z niemocy i bezsensu to instrukcja dla podświadomości - że jest strasznie. I ona zaczyna to wprowadzać w życie. Skąd ona ma mieć instrukcje? Ty jej dajesz swoimi myślami i emocjami. I co jej dałeś tym płaczem? poza tym jaki bezsens, skoro miliony ludzi zdychają z braku wody na tym świecie? Twoje poczucie bezsensu to tylko porównanie się do modeli i idoli, nic więcej. Twoje wnioski są fałszywe i to jest właśnie tresura ludzi - masz być nieszczęśliwy, i jesteś. Podświadomość słucha po czym wprowadza to w życie, czego najmniej negatywnym efektem jest wdepnięcie w gówno i cała skala nieprzyjemności do "góry".

Ja mogę rozumieć te uczucia, ale Ty zrozum że jak się popłaczesz, nie zjawi się ktoś, Bóg (mama i tata) którzy dadzą Ci hajs i szczęście. Sam musisz poczuć się tego godny i bez emocji iść ku lepszemu. Opisuje to w genialny sposób transerfing, polecam Ci do lektury.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zwilgotniałe oczy 2014-01-19 18:47
Cytuję Karol:
Jest mozliwe np to ze jak sie kocha siebie i odczuwa szacunek do wlasnej osoby latwiej znalesc pasje a takze swoje droge na ktorej sie zrealizuje ? Ja powoli przelamalem schemat , od dziecinstwa fundowane bylo mojemu mozgowi hujowe zarcie typu; jestes do dupy,niczego nie potrafisz ja w to wierzylem chodz w praktyce jak bym sprobowal to zapewne byloby inaczej ale coz...Teraz powoli staje na nogi , wyjebane mam na to czy ktos sie na mnie spojrzy czy pochwali ,staram sie ladnie ubierac dbac o cialo ,pachniec i miec czyste paznokcie ,zycie jest za krotkie zeby tym wszystkim sie przejmowac .Mnostwo czasu i 20-kilka lat zrujnowalem na spelnianie czyichs marzen i planow , malo tego szkopul w tym ze uwazalem je za swoje hahaha :) a wszystko ze strachu i braku milosci do siebie ,bylem jak flaga na wietrze :) Teraz mam w dupie czyjes plany wzgledem mnie bo realizujac je ciagle tylko cierpie i ciagle boli ,wczoraj sie poryczalem co wg kobiet placz to oznaka slabosci ...Plakalem z powodu swojej niemocy i braku sensu ale to sie zmienia wierze w to!

pozostaw powstrzymywanie łez dla tzw. twardzieli. Medycyna od lat alarmuje o wpływie płaczu na redukcję chorób serca. Płaczę kiedy mój organizm i dusza tego pragnie. Nazywam to orgazmem duszy.

Wstyd to cecha ludzi przesądnych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Karol 2014-01-14 11:17
Wszystkie zajecia podrywu to chlam, kasa liczy sie tylko kasa dla lepszego zysku szefowie danej agencji zatrudniaja kilka prostytutek i w ''praktyce miastowej'' mowia przyszlemu adeptowi podrywu ; Idz tam patrz stoi zajebista,podej dz ,niczego nieswiadomy glupek idzie i dostaje numer z gory oplaconej prostytutki ;tak to dziala :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-14 19:28
Cytuję Karol:
Wszystkie zajecia podrywu to chlam, kasa liczy sie tylko kasa dla lepszego zysku szefowie danej agencji zatrudniaja kilka prostytutek i w ''praktyce miastowej'' mowia przyszlemu adeptowi podrywu ; Idz tam patrz stoi zajebista,podejdz ,niczego nieswiadomy glupek idzie i dostaje numer z gory oplaconej prostytutki ;tak to dziala :)



Na pewno nie wszystkie, ale większość z całą pewnością to stracona kasa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-14 22:14
No ale chłopie. Wyjąć telefon na ulicy od przypadkowej dziewczyny to naprawdę nie jest problem. Ja już stary jestem ale 3/10 jeszcze spokojnie mi wchodzi. Inna sprawa po co ona Ci ten numer daje i czy prawdziwy. Często dają żebyś się odpieprzył (jakby nie dało się powiedzieć - nie jestem zainteresowana - dlaczego? Bo może cieć będzie dzwonił namiętnie i chociaż ego się podpompuje). Zawsze puść sygnał jak Ci daje numer żebyś na idiotę nie wyszedł. Trening, trening i jeszcze raz trening - zapomnij o kretynizmach typu nauka uwodzenia ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # toni 2014-01-14 22:54
Kitka ma się moczyć za darmo, jeśli jest inaczej to niech samica spada do diabła !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek 2014-01-15 08:52
Za darmo to ona się nigdy nie moczy. Chodzi o to, żeby za to płacić jak najmniej wprost i niekoniecznie pieniędzmi ;) Za darmo to można w warę dostać a i to nie do końca.

Serio? Jedynymi osobami od którymi coś możemy dostać prawie za darmo to nasi rodzice a i to nie zawsze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2014-01-15 12:32
A jeśli odrzucisz myślenie,że"wsz ystko można kupić",cały konsumpcjonizm socjalizujący członków do myślenia tymi kategoriami:pła cę-kupuję?Zakła dając,że można coś osiągnąć, mieć wtedy, kiedy zrezygnuje się z kupna.
To jak wykorzystujemy siłę pieniądza przekłada się na określone konsekwencje,ko nsekwencje "proporcjonalne "do przyczyn.I czy nie jest też tak,że płacimy,bo silna jest chęć posiadania?I trudno jest znaleźć "coś"co wymyka się takiej definicji:kupuj ę -mam,posiadam ,bo inaczej nie potrafię? ;-)

"Chodzi o to, żeby za to płacić jak najmniej wprost i niekoniecznie pieniędzmi ;)"

O jakim ,innym rodzaju "waluty", niewymiernej, a w każdym razie nie do końca przeliczalnej na pieniądze,tutaj myślisz? ;-)

miłego dnia Ryszardzie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rysiek 2014-01-15 13:52
Droga ester, otóż życie to wymiana korzyści - też chciałbym, aby było inaczej no ale karwa nie chce być i już. Takie to uparte :D

Ktoś tu napisał, że źle się czuję podlizując Markowi poprzez chwalenie jego strony - to była tak zwana emocjonalna wypłata, Marek zaś za chwile dodał, że on wręcz przeciwnie! I to była emocjonalna wpłata. Kolega komentator zapłacił Markowi za jego pracę.

Podobnie jest w związkach - teraz strywializuję trochę, ale tylko po to aby lepiej to przekazać...

Każdy NORMALNY człowiek, zwierze, roślina itp dąży w życiu do równowagi. Równowagi na każdym polu, ale skupmy się na równowadze wymiany i tak, w tak zwanym klasycznym modelu rodziny facet zajmował się pracą dzieląc się przy tym zarobkami z panią, która dbała o to, żeby się dobrze odżywiał, był zrelaksowany, miał poczucie przynależności, dawała mu ciepło i wsparcie. W zamian za to nie musiała się martwić o to, że nie będzie miała co jeść. Podobnie było w czasach pierwotnych, gdzie samiec wychodził na polowanie, targał zabitą sarnę do jaskini, gdzie pani czekała na niego z najlepszym jedzeniem i gromadką dzieci. Ponieważ mężczyźni z natury mają skłonność do utrzymania czystości relacji, porządku, granic itp to siła fizyczna takiego samca w połączeniu z jego dojrzałą mentalnością była gwarancją sukcesu i zadowolenia obu stron wymiany. Z czasem kobiety stosując manipulację próbowały zmienić parytet 50/50 na swoją korzyć. Długo się to nie udawało aż do czasów współczesnych, gdzie upadek zasad moralnych, męskiej siły oraz wzrost znaczenia kobiet np poprzez wpływ na aparat zniewolenia spowodował, że relacja stała się dla faceta ryzykowna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Rysiek 2014-01-15 13:59
W razie fuckupu w Polsce pani bierze wszystko począwszy od spokoju ducha, poprzez dziecko a skończywszy na mieszkaniu i rencie. To nie jest parytet 50/50 więc siłą rzeczy mężczyźni czują się wykorzystywani. Jedni dają w długą udając, że problemu nie ma, inni się szarpią ale starają się dalej walczyć o swoją jaskinię a jeszcze inni wybierają stryczek. Jedną z najważniejszych spraw jakie porusza Marek na tym portalu jest sprawa wolności i braku sztywnych ograniczeń w życiu i moim zdaniem jest to klucz do szczęścia, który dość dawno temu został zagubiony przez nas samców. To my przez naszą słabość daliśmy dojść do głosu osobom (kobietom), które z racji własnych cech typowych dla płci nie mają zdolności do bycia przewodnikiem stada. Kiedyś tam jeden słabełusz dał się podejść za obietnicę łatwej doopy i dalej już poszło...to jak w Biblii z tym wężem oplatającym ciało mężczyzny. Tak to działa. Ja broń Boże nie jestem za zniewoleniem, zmuszaniem kogokolwiek do czegokolwiek ale człowiek powinien szukać w życiu harmonii i dążyć do szczęścia poprzez zjednoczenie z naturą, rytmem życia, swoim charakterem. Nie uważam, żeby udowadnianie przez kobiety, że potrafią prowadzić TIRy, być górnikami czy drwalami tylko dlatego, żeby się dowartościować ma sens. Podobnie jak facet udający niańkę. Żaden facet nie poczuje tak dziecka jak jego matka. To oznacza też bardzo ważny wniosek - nie jesteśmy od siebie gorsi! Jesteśmy inni ale powinniśmy to uszanować i starać się żyć w symbiozie bez wywalania drzwi kopniakami przez kobiety (macie zbyt delikatne, piękne i gładkie nogi, ręce) oraz bez ślimaczenia przez facetów swetrów na szydełku bo nasze grube palce, twarde kości i silne mięśnie mają służyć do łamania karku zwierzynie czy też wnoszeniu mebli na 10 piętro.

Za chwile czeka nas coś jeszcze gorszego - gender. To dopiero jest patologia. Na efekty niestety długo nie trzeba będzie czekać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # Rysiek 2014-01-15 14:08
I na koniec krótka odpowiedź ilustrująca co miałem na myśli pisząc o wymianie. Dla porządku będzie tak:
mężczyzna - kobieta

bezpieczeństwo - ciepło
wsparcie fizyczne - dbanie o ogień
ochrona - delikatność
przewodnictwo - łagodność
stanowczość - wiara
siła fizyczna - spokój
walka - odpoczynek
szacunek - szacunek

To są emocjonalne wpłaty i wypłaty. Niestety kobiecość została zakłócona. Męskość też a smaczku dodaje fakt, że wszyscy grają. My twardzieli, Wy twardzielki - każdy próbuje drugiego ograć, wyruchać, wykorzystać. Gdzie tu sens? Gdzie spokój, wzajemne wsparcie i idąca za tym siła? Siła mądrej kobiety i mądrego mężczyzny? Konsumpcja, konsumpcja, konsumpcja, cielec, cielec, cielec, przegrane życie, przegrane życie, przegrane życie, poczucie klęski, poczucie klęski, poczucie klęski...

Szkoda tego świata. To był najpiękniejszy zakątek wszechświata jaki było dane mi poznać :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # ester 2014-01-15 21:19
Zdecydowanie, kobiecośc została zakłócona,męski m pojęciem klasycznej rodziny:żona,mą ż plus kochanka ,a nawet dwie.Ten model wysypał się już dawno,a panowie wciąż zastanawiają się dlaczego,widząc przyczyny we wszystkim tym ,co napisałeś,a nie we własnym egoiźmie i chęci dominacji czyli np:w przemocy domowej,bo babie trzeba przylać(statyst yki mówią same za siebie).Można tu podawać bez liku przykładów tej "błogiej symbiozy" ,utrwalania,ste reotypów,segreg acji płci.To brutalna prawda,a dowody przytłaczające.
Kobiecość"zakłócona" została ,wg.mężczyzn, także:uzyskanie m praw publicznych(dla zainteresowanyc h :w Watykanie kobiety nie mają praw wyborczych i zawsze można poprosić o azyl:D),samodzi elnością,wykszt ałceniem,odrzuc aniem narzuconych stereotypów.Czy li wszystkim tym ,co stało się niewygodne do łatwej manipulacji i wykorzystywania kobiecej naiwności.I dlatego dzisiaj trzeba demonizować kobiety ,mówiąc jednocześnie ,że monogamia jest dla mężczyzny zbyt wysoką poprzeczką.Męsk a hipokryzja została zdemaskowana lata temu,ale dzisiaj trzeba z nią się zmierzyć i to przysparza panom tyle problemów.Tego "zakłócenia" obawiają się również zwolennicy starego porządku rzeczy,tak starego , jak mój "zabetonowany" ojciec konserwatysta,d ecydujący zawsze,w rozmowie ,o kształcie racji.I podobnie jak Ty twierdził,że kobiety to istoty domowe,nazywają c mnie niepokornym dziewuszyskiem: D No cóż ,taki "wybryk natury",ha,ha.Z atem, wychodzi na to,że stary jesteś,Rysiu (sam wiele razy używałeś tego przymiotnika w komentarzach)le cz mam nadzieję ,że nie zostaniesz w średniowiecznej myśli i pięknie wejdziesz do czasów oświecenia, u boku pięknej i mądrej Ateny... bo przecież tylko" krowa nie zmienia poglądów":D Czego życzę Ci z całego serca.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-01-15 21:20
Kolejnej zaczepki o gender,nie traktuję powaznie,bo nie interesują mnie interpretacje oszołomów tj.Kempa mówiąca Pieronkiem,Pier onek Kempą i wszelkie inne opaczności wykrzykujące co ślina przyniesie lub ,co do łba strzeli w danej chwili.Z racji mocno różniących się poglądów,Twojeg o radykalizmu, i jak mniemam różnych definicji tej nauki,nie podejmę się dyskusji z Tobą w temacie,dbając o kondycję ,szacunek do siebie i oponenta,który to szacunek,jednak ,znajduje się u mnie, na liście, pod numerem jeden.
ps.Uniknąłeś odpowiedzi,skrz ętnie ubierając ją w nowe wątki.Nie pytałam o Twoją wersję "idealizmu"............
wieczornie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # emeb 2014-01-16 07:20
Witaj Ester.
Jestem samcem, ale zgadzam sie z Tobą. Ryśka dobrze się czytało aż do jego dwóch ostatnich postów i jego opinii o gender podlanej nieświeżym rydzykowym sosem...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-01-16 09:00
Czytałam kilka Twoich komentarzy....
Rysiu dobrze pisze i gdybym była facetem ,pewnie podobałoby się jeszcze bardziej.Jednak panowie,mają pewną cechę wspólną:poddawa nie ocenie kobiecej mentalności i wrzucanie do jednego wora,bo co tam baba wie(pozdrawiam z tego miejsca Jajacka:)Taka postawą, sami eliminują się z jakiejkolwiek dyskusji,przyna jmniej ze mną.Nie wchodzę agresywnie ,z butami w czyjeś poglądy,staram się je poznać,nie neguję i nie oceniam.Wyrażam własne opinie i szukam kompromisu.Jeśl i to niemożliwe ,wycofuję się ....
Transformacje na przestrzeni lat ,zawsze dzieliły społeczeństwo,a le należy sobie zdać sprawę ,że w chwili obecnej,jesteśm y bardzo agresywnie sterowanymi przez media i polityków, niekoniecznie w naszym interesie.Zawsz e znajdzie się jakiś "straszak"by utrzymać się przy władzy i trzymać za mordę hołotę .Nie zajmuje mnie polityka,ale trzeźwy osąd rzeczywistości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-01-16 11:39
Droga ester, przykro mi, że tak ostro i dość oschle podchodzisz do moich przekonań ale masz do tego prawo. Martwi mnie szczerze pozorny chłód i bezemocjonalne podejście do tematu - wiem, różnica pokoleń, choć muszę dodać, że jestem stałym bywalcem klubów, gdzie bawi się młodzież w wieku
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-01-16 11:40
1)Jest mi niezmiernie żal, że osobowość tak mądrej i myślącej kobiety została skrzywiona przez patologiczną wizję tradycyjnej rodziny. Zakładam po niechęci wyrażanej w stosunku do ojca, że są to doświadczenia emipiryczne. Droga ester, otóż nie każdy facet noszący spodnie jest mężczyzną i nie każda kobieta nosząca spódnicę jest kobietą. Przynajmniej nie w moim rozumieniu tego słowa. Dla mnie układ pan i władca plus kochanki na boku jest patologiczny i nie dziwię się zupełnie, że kobiety znające swoją wartość zerwały z nim. W mojej zatem głowie rodzi się pytanie...co w zamian? Monogamia? Proszę bardzo, ale w moim przekonaniu to wbrew naturze. Steki wolnych związków? Być może to jest jakieś wyjście ale dla mnie nie dziki seks, godziny spędzone w pubach czy też liczne imprezy w zmiennym towarzystwie są tym czego naprawdę potrzebuję. Tym czymś jest ciepło i zaufanie drugiej osoby. To ma zresztą działaś w dwie strony. Jestem blisko takiego układu obecnie, gdzie pani (przepraszam za określenie, bo to inteligentna nad wyraz istota) dzikuska doznała w mojej obecności oszlifowania i nocne eskapady zamieniła na fartuszek a ręce odziane w seksowne rękawiczki położyła na maszynie do szycia. Piecze cudowne ciasta, pisuje do magazynu zajmującego się kobiecą modą, szyje dodatki i cieszy się życiem. Co dzień rano mówi mi, że nareszcie znalazła dom. Być może to chwilowe, być może do mgiełka i ułuda ale czy w życiu jest coś stałego. W tej części pozwolę sobie życzyć Ci takiego właśnie spokoju ducha :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-16 11:48
Odnośnie gender droga ester pozwolę sobie połączyć odpowiedź na to co napisałaś wraz z odniesieniem się do wpisu emeb, otóż:

Nie pisuję tu, aby być poczytnym albo żeby się mnie "dobrze czytało". Prezentuję swój punkt widzenia korzystając z miłej aury jaką stworzył gospodarz witryny. Moje przemyślenia możecie traktować jako spowiedź dinozaura ale możecie też spróbować zrozumieć, tak jak ja próbuję zrozumieć Was - młodych gniewnych (sam taki byłem - a co?!). Gender, Kempa, Rydzyk, Palikot - to ta sama półka ekstremistów a jedyną różnicą między nimi jest to, że stoją po skrajnych stronach barykady. Wszystko to jest czystym populizmem nastawionym tylko i wyłącznie na to, aby kupić seksownymi hasłami jak najwięcej zbuntowanych, zagubionych, szukających swego celu ludzi. I tak młody zahukany chłopak wpisze się w filozofię Rydzyka goniąc panny pod prysznicami na oazie, z kolei pewna siebie swoją fizycznością młoda dama przywdzieje seksowny strój i uderzy do znanego klubu w poszukiwaniu własnej wartości. Oboje Ci ludzie obici przez życie być może spotkają się za kilkanaście/dzi esiąt lat ale zapewniam Cię, że z dużo większą dozą zrozumienia, pokory i być może empatii. Absolutnie szanuję fakt, że ktoś jest homoseksualistą albo uważa, że nie ma różnic między płciami. Ma do tego prawo, choć ja się z tym nie zgadzam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-16 11:51
Nie jest to do wszystko co chciałem powiedzieć, ale charakter mojego zajęcia związanego z gromadzeniem zasobów jest taki, że miewam okresy "nic nie robienia" przeplatane z chwilami ostrej gonitwy a taka mnie spotyka od wczoraj :)
Łącząc wyrazy szacunku dla Twego zdania pozostaję w pamięci :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-16 11:58
Przepraszam za rwanie mysli, ale po raz drugi wycięło mi dość sążniste przemyślenia a trudno znów zbierać myśli przy takim natłoku spraw nieistotnych, które mnie otaczają ;)

Spróbuje zatem raz jeszcze:
Martwi mnie szczerze pozorny chłód i bezemocjonalne podejście do tematu - wiem, różnica pokoleń, choć muszę dodać, że jestem stałym bywalcem klubów, gdzie bawi się młodzież w wieku w wieku
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-16 12:00
Sorry - poddaje się. Znów została 1/4 tekstu. Pozdrawiam serdecznie - powyższe wypowiedzi nie są chronologiczne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2014-01-17 13:38
Twoja wielowątkowośc jest porażająca:D
Wyciągnąłeś błędne wnioski z relacji, z moim ojcem .To zabawny lecz bardzo zasadniczy człek i prędzej dałby sobie fiuta oblać kwasem ,niż zgotował gehennę rodzinie ,w postaci kochanki.Domato r i ciężko go wywlec z fotela i szachów.Na widok moich długowłosych,w wyćwiekowanych ,skórzanych kurtkach ,kumli mówił:"a panowie to ,z której partii politycznej?"al bo"Ester,panowi e do Ciebie,przynieś li listy poparcia"czyt,r eklamówki z piwem:D Po czym dostawaliśmy wykłąd o zagrożeniach jakie niosą ze sobą subkultury.Ale to było dawno,potem obrósł dulszczyzną i tylko krzyczał do telefonu,żebym nie wywołała żadnej rewolucji,bo ponoć gen recesywnie lubi się ujawnić:D
Podoba mi się ta Twoja"dzikuska" ,ale jak to mówią, dzikie zwierze tylko na wolności jest szczęśliwe,więc nie zamykaj jej w klatce.A przepis na pierogi zamieściłam kilka artykułów wstecz ,podsuń pani",a może i Ty się nauczysz? ;-)
popołudniowo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-01-17 13:53
Aha!Obejrzałąm jeden z nominowanych do Oscara filmów-"Kapitan Philips"-poleca m kinomanom.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # emeb 2014-01-17 08:21
Ja mam 41 lat, a wciaz czuje sie jak nastolatek :). A co do "gender", to brakuje w mediach profesjonalnej dyskusji. To badanie "płciowości" biologicznej i psychologicznej człowieka w aspekcie rozwoju homo sapiens. Nauka. I tyle. Najwięcj słychac niestety przedstawicieli kleru (który zresztą sam stosuje "filozofię gender" przez np. przyznanie tylko mezczyznom mozliwosci bycia kapłanem itp.), który to kler zawsze był hamulcowym rozwoju ludzkosci, o czym powinnismy wszyscy pamietac rozważając argumenty przedstawiane przez kosciół w kazdej kwestii.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiekwprzebudowie 2014-01-27 12:42
"Jednak panowie,mają pewną cechę wspólną:poddawa nie ocenie kobiecej mentalności i wrzucanie do jednego wora,bo co tam baba wie(pozdrawiam z tego miejsca Jajacka:)" - "a panowie wciąż zastanawiają się dlaczego,widząc przyczyny we wszystkim tym ,co napisałeś,a nie we własnym egoiźmie i chęci dominacji czyli np:w przemocy domowej,bo babie trzeba przylać(statyst yki mówią same za siebie).", "Kobiecość"zakł ócona" została ,wg.mężczyzn, także:uzyskanie m praw publicznych(dla zainteresowanyc h :w Watykanie kobiety nie mają praw wyborczych i zawsze można poprosić o azyl:D),samodzi elnością,wykszt ałceniem,odrzuc aniem narzuconych stereotypów.Czy li wszystkim tym ,co stało się niewygodne do łatwej manipulacji i wykorzystywania kobiecej naiwności.I dlatego dzisiaj trzeba demonizować kobiety ,mówiąc jednocześnie ,że monogamia jest dla mężczyzny zbyt wysoką poprzeczką.Męsk a hipokryzja została zdemaskowana lata temu,ale dzisiaj trzeba z nią się zmierzyć i to przysparza panom tyle problemów.Tego "zakłócenia" obawiają się również zwolennicy starego porządku rzeczy,tak starego , jak mój "zabetonowany" ojciec konserwatysta,d ecydujący zawsze,w rozmowie ,o kształcie racji". No fakt to męzczyźni maja taki brzydki nawyk generalizacji i oceny. I ta bardzo brzydka manipulacja robiąca z kazdego mezczyzny niepopierajaceg o gender,faszysty pragnacego odebrac kobietom prawo do glosu, pracy, decydowania o sobie i pewnie jeszcze opieki medycznej to tez pewnie jakis podszywajacy sie pod Ciebie mezczyzna zmajstrowal. Przynajmniej bardzo ladnie zilustrowalas ze mezczyzni i kobiety nie roznia sie tak wiele od siebie - zdrady, manipulacja i robienie sobie nawzajem świnstw nie jest sprawa plci, a czlowieka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Jajacek 2014-01-27 21:00
Mimo wszystko dziękuję za pozdrowienia Ester. Jednak chciałbym podkreślić że nigdy nie generalizuję. Niestety analizując szczegółowo zachowanie kobiet, odkrywam cechy zbieżne u wszystkich z nich, co niestety, kwalifikuje je do wrzucenia do jednego wora.
Dla przykładu taka Ester - swobodnie operuje słowem pisanym, wykazuje jakąś, nawet ponadprzeciętną erudycję (co w sumie w dobie internetu nie jest takie trudne), a mimo to nic nie wnosi do dyskusji i tym samym nie różni się od panienki udzielającej się na wizaż.pl.

Gdybym miał taką możliwość, odebrał bym prawa wyborcze nie tylko kobietom, ale również mężczyznom. Po co komu takie złudzenie, że decydujesz o losie miasta, gminy, powiatu, województwa, państwa, ba, nawet świata? Przeciętny głosujący, niezależnie od płci jest głupi i zmanipulowany, dzięki czemu mamy taki, a nie inny świat.

Miałem ostatni okazją przebywać przez tydzień z dwoma sparowanymi kolegami (wraz z ich dziewczynami) i jednym wolnym. Obaj stwierdziliśmy, po obserwacji tego życia w pigułce, jakim jest mieszkanie na wyjeździe narciarskim, że lepiej być samemu. Każda pierdoła, którą zrobiły, była wynoszona do rangi zdobycia Mount Everestu, a to co zrobił facet to wielkie gów.. Panie zaproponowały, że w ramach równouprawnieni a to mężczyźni będą przygotowywać wszystkim obiad (odgrzewany ze słoików, ot cała filozofia), bo czują się dyskryminowane. Na co kolega trzeźwo odparł, że w ramach równouprawnieni a obie panie będą prowadzić przez całą drogę powrotną do Polski (w tamtą stronę słodko sobie spały) naszego busa (1600 km). Oczywiście uznały, że to argument poniżej pasa.
Ich umiejętności narciarskie też pozostawiały wiele do życzenia, co w moim odczuciu dawało sparowanym tylko jedną decyzję, odnośnie kontynuacji związku, do wyboru...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiekwprzebudowie 2014-01-27 21:18
No pewnie ze ponizej pasa, bo nieprzyjemny dla Pan. Wiadomo, przeniesienie obiadu na mezczyzn budzilo przyjemne emocje wiec jest dobre, prowadzenie w drodze powrotnej budzilo zle emocje, wiec jest zle. Sam wielokrotnie obserwujac u moich bliskich i znajomych nierownosci w postaci: meza caly weekend urabiajacego sie w pyle, z pocietymi dlonmi przy wymianie drzwi (na ladniejsze oczywiscie) i narzekajaca na wszystko w tym jego prace zone ktora caly weeend siedziala prze telewizorem, czy meza dwie godziny stojacego przy grillu i zone udzielajaca z "bezpiecznej oddali" dobre rady, stwierdzlem ze nie posiadanie partnerki nie jest wcale takie zle.
Co do praw wyborczych to sie zgadzam - mysle ze lepiej spisywalaby sie monarchia z niewielka wladza ludowa (tak na wzelki wypadek, jako wentyl bezpieczenstwa) .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marta 2014-02-03 12:23
wizaz.pl be?
trzeba poszerzać horyzonty i warto wiedzieć jak np. dbać o siebie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2014-01-16 15:35
Co się kryje za tym parawanem gładkich, przeintelektual izowanych słówek ?

Kim tak naprawdę jesteś Ester ?

Ostatnio przez nieuwagę pisząc jako Ester odpowiedziałaś jako e.

Ile jeszcze będziesz robić resEtów ?

Dawno temu, w początkach nicka ester, sugerowałaś że możesz używać różne nicki, w tym afrodyta.

afrodyta w swoich początkach, śmiejąc się, przyznała się Markowi że nick "niedojrzała" to ona - afrodyta.

Jako ester napisałaś o swoim ojcu "ojciec " na cóż, spłodził mnie".

Jeszcze jako niedojrzała przyznałaś się do używania tramalu, narkotyczną psychozę można było mocno poczuć u afrodyty.
afrodyta kilkukrotnie wspomniała, że przebywa gdzieś w zamknięciu, izolacji, co samo w sobie mogło wzbudzić niepokój u czytelnika.
Potem afrodyta przemieniła się w hordę złośliwych trolli, w tym czasie wielokrotnie wspominała też o swoich "dzieciach", co interpretowałem jako schizofreniczne rozszczepienie osobowości.
Po eksplozji nienawiści z jej strony, po jawnych groźbach pod moim adresem (że weźmie rozwód ze mną przez zabicie mnie) afrodyta znika a pojawia się w jej miejsce "wrażliwa" księżniczka na grochu, zbawczyni żydów - Ester.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2014-01-16 15:36
Ester która i teraz nie potrafi opanować się i używa różnych nicków, Ester która w pewnym momencie sugeruje, że jest niepokalaną Ester, ba... Esther z filmu "Don Jon".
Filmowa Esther to podstarzała wdowa, jej mąż zginął w wypadku samochodowym (tak jak miał ponoć zginąć mąż "niedojrzałej"), która znajduje sobie młodego kochanka i uczy go czym jest miłość.

Jak Ester może być Esther skoro całkiem niedawno sugerowała w rozmowie, że trzeba tak samca zwieść i omotać by nigdy mu "nie dać".
Ile trzeba mieć w sobie skrywanej nienawiści do nierozdzielnej części miłości jaką jest sfera seksualna by coś takiego napisać ?
Jakim demonem trzeba być by chcieć kogoś zniewolić na całe życie i tak potwornie skrzywdzić ?!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Ania 2014-01-16 18:19
toni, ale czy w czasach kiedy ester byłą afrodytą, Ty nie podpisywałeś się przypadkiem nickiem "zz", a potem nie zagroziłeś że raz na zawsze opuszczasz forum? Wiec po co te nerwy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-16 18:31
Ja wielokrotnie pisałem o swoich nickach.
Przez wiele lat miałem jeden nick 34.
Najpierw Marek a potem wściekle trolle zmusiły mnie do zmiany nicka.
Ostatnie zmiany są oczywistym nawiązaniem do mojego bloga, są wynikiem skojarzeń do moich tam wpisów.
I tak Antoni za sprawą niejakiego witka i mojej akceptacji zdrobnienia stał się tonim.

Ester przepytywała Ryśka o wartości a sama jest z tych wartości wyzuta do szpiku kości...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-16 18:32
Marek wyganiał mnie z ecoego zaznaczając że tu mogę pisać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ania 2014-01-16 20:11
ok, ja nie chce Ci odbierać prawa do pisania, już wszystko jasne:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-16 21:53
Na samczym przestałem pisać przez jakiś czas właśnie z powodu ataku trolli - "wewnętrznych dzieci" afrodyty, jak sama to określała.
To w sumie dziwne, bo zmienił się styl jej pisania i preferencje muzyczne, to może być wszystko grą, stara manipulantka weszła na wyższe poziomy manipulacji.
Być może po tramalu zaczęła używać jakieś stymulanty, to tłumaczyłoby etap trolla "widma geniusza", wpływ chemii szybko się kończy, potrzeba coraz większych dawek, z dramatycznym skutkiem dla zdrowia.
To wszystko to tylko moje spekulacje oparte na jednym zdaniu w którym Ester sugeruje że była afrodytą.
Ale poza widocznymi na pierwszy rzut oka różnicami cały czas jednak można dostrzec pewne wspólne cechy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Przemo28 2014-01-14 12:37
Cytujac Karola tez sie wczoraj poryczalem z braku sily przebicia ,siedze wlasnie w Uk i szukam pracy bez skutku , ciezko mi jest ...zastanawiam sie co sie ze mna stanie nie bawem , zero pomyslu na zycie ,zero jakiejkolwiek motywacji ,jestem mlody a juz taki stary mowiac w przenosni.Zazdr oszcze czesto innym ze znalezli swoje talenty i rozwijaj sie ,ja chyba jestem przeznaczony do fizycznej pracy za najnizsza stawke ,pelen bolu i frustracji wlucze sie po ulicach po ciemaku bez celu i bez motywacji .Od dluzszego czasu przezywam gehenne ,jestem wrakiem psychicznym , raz co raz dostaje kopa od losu i nie wiem ile to jeszcze potrawa ,bez sensu i celu;wybaczcie ze sie skarze i narzekam ale taka jest prawda,to chyba jedyny portal w ktorym moge sie anonimowo wyzalic i prosic o rade ale prawda jest taka ze chyba nic sie nie zmieni.Padam na twarz a czas leci...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # toni 2014-01-14 14:08
Nie poddawaj się depresji, jak nie widać szans na pracę to wracaj puki masz za co wrócić.
I nie obwiniaj siebie za niepowodzenia, bo winny jest tylko i wyłącznie ten przeklęty kraj rządzony przez demony wyhodowane przez wielką nierządnicę systemu niewolniczego - religie tego świata.
Od ponad 20 lat Polacy są pod okupacją struktur mafijnych żyjących w symbiozie z watykanem i poddawani są zaplanowanemu ludobójstwu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Przemo28 2014-01-14 14:30
Cytuję toni:
Nie poddawaj się depresji, jak nie widać szans na pracę to wracaj puki masz za co wrócić.
I nie obwiniaj siebie za niepowodzenia, bo winny jest tylko i wyłącznie ten przeklęty kraj rządzony przez demony wyhodowane przez wielką nierządnicę systemu niewolniczego - religie tego świata.
Od ponad 20 lat Polacy są pod okupacją struktur mafijnych żyjących w symbiozie z watykanem i poddawani są zaplanowanemu ludobójstwu.


Dziekuje Toni za mile slowa ,odnosnie Boga o ktorym pisales juz wielokrotnie to modle sie do niego ;modlitwa daje mi jakies ukojenie i nadzieje , ale ciezko jest sie modlic i prosic jak sie nie widzi efektow tylko ciagly ból,krzyk a ostatnio nawet lzy .Jakim trzeba byc bez dusznym Bogiem aby nie moc zareagowac na lzy swoich dzieci i swojego stworzenia.Prob lem lezy gdzies indziej ,stary ja szukam czegos co bede kochal wykonywac ,swoja tzw; pasje tylko za huja nie wiem jak tego szukac i gdzie ...masz jakies pomysly moze ? Wiele osob jest przeciez w Polsce i realizuje siebie ,ja chyba juz do konca zycia pozostane w nadzieji ze cos sie zmieni ,sam nie potrafie ; probowalem ,wstawalem na nogi ale znowu upadalem ,ciezko jest...Co do religii to nie chodze do kosciola ,nie chodze do instytucji przez ktora mialem mnostwo problemów psychicznych,ne rwic itd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-14 14:40
Mnóstwo ludzi ma problemy, to efekt bezkarności globalizmu, bezkarnych polityków i oligarchii.

Jestem przekonany, głęboko w to wierzę, że sfera ducha istnieje.

To jak religie żerują na duchowości, na ludzkiej nadziei, na ludzkim strachu, jak od zawsze kolaborują z bestią władzy systemu niewolniczego, jest dla każdej światłej istoty absolutnie nie do przyjęcia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2014-01-14 14:50
Ludziom wmówiono wizerunek Boga, który ma wpływ na wszystko.
Jezus powiedział "moje królestwo jest nie z tego świata".


Widać tu dramatyczną sprzeczność pomiędzy tym co mówi kościół a tym co powiedział Jezus.

Ale watykanowi to najwyraźniej nie przeszkadza.
Konsekwencją tego szaleństwa są pretensje do "Boga" o to, że nie reaguje, jest kreowanie pomniejszych bożków, złotych cielców, jak bożek "niepokalana dziewica Maryja".
Ileż to ludzi kościoła dało się temu zwieść i mają w umysłach zapisany wzorzec że Bóg jest daleko i nie posłucha ale Maryja jest blisko i może posłuchać próśb.
To jest po prostu szaleństwo, bo na tej drodze są opętania i satanizm, bo satanizm to kolejny bożek do którego truchtem biegną zwiedzione dzieci we mgle z nadzieją, że może on w końcu posłucha ich próśb.

Bóg się zrodzi, moc struchleje, jak staniemy się Jednością.

Ani putin, ani korwin, ani żadna inna kreatura władzy tego świata do tego nas nie doprowadzą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # M 2014-01-15 02:02
Dla mnie koncepcja modliwty jest bez sensu. Jeśli istnieje bóg taki który ingeruje w świat, w co wątpie, myślę że raczej jako bezpostaciowa energia, ale jeli istnieje to jeśli uznaje że przyda mi się coś to niech mi da, a jesli nie to co będę go przekonywał, jest wszechwiedzący. Musi słuchać mojego skamlenia?

Choć pewnie obraz ojca przemawia przez moje klasyczne wyobrażenie katolickiego boga które mam przed oczami gdy wyobrażam sobie kogoś do kogo miałbym się modlić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-01-15 08:50
A ja zalecam odrobinę pokory. Większość z wierzących w cokolwiek zupełnie nie zdaje sobie sprawy ani z wielkości wszechświata ani z upływu czasu. Człowiek jest kaprysem natury, w skali całości nie ma wielkości nawet bakterii (w odniesieniu do naszej skali), w odniesieniu do upływu czasu i trwania wszechświata cała nasza cywilizacja to mignięcie powieki! Panie i panowie już pisałem - wygasić rozdmuchane ego - więcej pokory...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-15 16:43
Cytuję Rysiek:
A ja zalecam odrobinę pokory. Większość z wierzących w cokolwiek zupełnie nie zdaje sobie sprawy ani z wielkości wszechświata ani z upływu czasu. Człowiek jest kaprysem natury, w skali całości nie ma wielkości nawet bakterii (w odniesieniu do naszej skali), w odniesieniu do upływu czasu i trwania wszechświata cała nasza cywilizacja to mignięcie powieki! Panie i panowie już pisałem - wygasić rozdmuchane ego - więcej pokory...


Dokładnie, po co ten stres? z punktu widzenia wszechświata, jesteśmy marnym pyłkiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-15 16:40
Cytuję M:
Dla mnie koncepcja modliwty jest bez sensu. Jeśli istnieje bóg taki który ingeruje w świat, w co wątpie, myślę że raczej jako bezpostaciowa energia, ale jeli istnieje to jeśli uznaje że przyda mi się coś to niech mi da, a jesli nie to co będę go przekonywał, jest wszechwiedzący. Musi słuchać mojego skamlenia?

Choć pewnie obraz ojca przemawia przez moje klasyczne wyobrażenie katolickiego boga które mam przed oczami gdy wyobrażam sobie kogoś do kogo miałbym się modlić.



Też tak myślę, powtarzanie jest potrzebne nie Bogu, a religiom ponieważ powtarzanie buduje nam obraz świata, programuje nas i nasze emocje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2014-01-14 19:32
Cytuję Przemo28:
Cytujac Karola tez sie wczoraj poryczalem z braku sily przebicia ,siedze wlasnie w Uk i szukam pracy bez skutku , ciezko mi jest ...zastanawiam sie co sie ze mna stanie nie bawem , zero pomyslu na zycie ,zero jakiejkolwiek motywacji ,jestem mlody a juz taki stary mowiac w przenosni.Zazdroszcze czesto innym ze znalezli swoje talenty i rozwijaj sie ,ja chyba jestem przeznaczony do fizycznej pracy za najnizsza stawke ,pelen bolu i frustracji wlucze sie po ulicach po ciemaku bez celu i bez motywacji .Od dluzszego czasu przezywam gehenne ,jestem wrakiem psychicznym , raz co raz dostaje kopa od losu i nie wiem ile to jeszcze potrawa ,bez sensu i celu;wybaczcie ze sie skarze i narzekam ale taka jest prawda,to chyba jedyny portal w ktorym moge sie anonimowo wyzalic i prosic o rade ale prawda jest taka ze chyba nic sie nie zmieni.Padam na twarz a czas leci...



Radę i to niejedną, dostałeś w artykule. I robisz coś zupełnie przeciwnego, to jakiej Ty szukasz rady? Ty chcesz zrzucić z siebie ciężar, nic więcej. Powtarzam jak Przemkowi, czym się nakręcasz (jestem biedny, nic mi się nie udaje) tak właśnie instruujesz podświadomość. Zmień to na siłę, na chama - zacznij się śmiać, uśmiechać - na siłę. Skacz z radości bądź podśpiewuj na myśl o swojej sytuacji, bo KAŻDA SYTUACJA MOŻE SIĘ ROZWINĄĆ DWOJAKO. Ale jak się rozwinie, decyduje Twoja emocja i myśl. Nakręcasz się i torturujesz, daj szansę swej mocy na ujawnienie się. Jak poznasz ją w kłopotach, to jakbyś znalazł miliard dolarów w gotówce. To wielka szansa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Przemo28 2014-01-14 14:32
Bardzo czesto ogladam polityke ,interesuje sie tym czytam analizuje ,czuje takie fajny odlot jak czytam o tym jak widze ze pochlaniaja mnie te tematy , czy to moze byc jakis swiastun ? moze to jest ta droga ? Moj wzor do nasladowania jesli chodzi o polityke zewnatrzna to Putin.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lukasz 2014-01-14 22:45
Cytuję Przemo28:
Bardzo czesto ogladam polityke ,interesuje sie tym czytam analizuje ,czuje takie fajny odlot jak czytam o tym jak widze ze pochlaniaja mnie te tematy , czy to moze byc jakis swiastun ? moze to jest ta droga ? Moj wzor do nasladowania jesli chodzi o polityke zewnatrzna to Putin.


A może chcesz zeby od razu wszystko bylo naj? Zainteresuj sie biografiami sławnych ludzi: najczęściej na początku przez wiele lat klepali biedę. To że wyjechałeś w ciemno, swiadczy o tym ze raczej nie jestes zbyt rozsadny. Na co liczyles: ze spotkasz tam anioła, który znajdzie prace umyslowa za dobra kase ktora cie zaciekawi, jak sam nie wiesz czego chcesz? Dlatego jakos trudno mi sie nad toba uzalac, choc napewno jestes dramatyczna postacia. Nie wiem jakie masz zdolnosci umyslowe, ale praca fizyczna to nie jest jakaś ujma. A na zachodzie dobrze platna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-01-14 15:30
Cytat:
Kobiety kochają facetów, których trzeba zdobywać. Diament i polny kamień to właściwie to samo, różni je tylko to, że jeden jest rzadkością a drugi chlebem powszednim. To dlatego nie odchodzą od zimnych, nieczułych drani, gdyż koniecznie chcą sobie udowodnić że ich miłość zmieni faceta. To oczywiście nie miłość a żądza władzy i kontroli... I gdy zmieni, zamiast szczęścia czują znudzenie i pogardę - odchodzą. Jeśli zamiast zajmowania się podrywem, zajmiesz się pracą nad sobą, nad zwiększaniem pozytywnych uczuć do siebie, kobiety naprawdę poczują do Ciebie miętę.
No tak, gdyby kobiety miały świadomość że:
"Miłość nie jest zależna od obiektu, ku któremu ją kierujesz. Jest promieniowaniem Twej wewnętrznej, subiektywnej istoty, promieniowaniem Twej duszy. Im potężniejsze jest to promieniowanie, tym większa jest Twoja dusza. Im bardziej rozwijasz skrzydła swojej miłości, tym bardziej obszerne staje się niebo twojej istoty" - OSHO -
Jestem w euforii gdy to czytam, jednak czy będę potrafiła nie zadawać sobie pytań - Czy potrafię Kogoś, Coś kochać?
tylko - Czy jestem w stanie być Miłością?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-01-14 19:35
Bądź po prostu sobą, czyli tym czymś co ujawni się po odrzuceniu fałszywej tożsamości. Nie definiuj tego co to może być, bo będzie to zawsze coś znacznie większego i fajniejszego niż jesteś w stanie sobie wyobrazić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ten pod osłoną losu 2014-01-14 21:54
Sylwuś studiuje Osho :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-14 22:10
Nawet nie wiesz, ba, nawet nie przeczuwasz z czym się mierzysz trollu ! :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ten pod osłoną losu 2014-01-14 22:20
wiem doskonale a z Tolkiena wlasnie najbardziej lubie trolle :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-14 22:49
sam się najlepiej opisałeś.
ps. los bywa kapryśny trollu, a co poniektórzy potrafią nim kierować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ten pod osłoną losu 2014-01-14 23:05
e tam toni-Robercie Sylwia nie ma nade mna zadnej władzy :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-01-15 16:48
Cytuję Ten pod osłoną losu:
Sylwuś studiuje Osho :D

Ciężkie te studia :lol:
Nie wiem czy moja blond głowka to pojmie :lol: a wrażliwe serce otworzy sie na poznanie nieznanego:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # M 2014-01-14 17:20
http://www.youtube.com/watch?v=FB116_7d3_Y

co o tym sądzicie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-14 19:34
Na litość Boską, prawie godzina gadania, żebym to obejrzał i nie zasnął musiałbym dostać sonatę w automacie i z gazem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-01-14 20:22
Ja przebrnąłem to mogę streścić. Ksiądz, który czuje, że cała typowa paplanina KK jest na dłuższą metę niestrawna dla ogółu. Zaczyna więc przedstawiać wszystko w bardziej życiowej, strawnej formie... cel, oswoić ludzi z ich rolami społecznymi i związać ze swoją instytucją, czyli jedynym wg nich słusznym i autoryzowanym przedstawiciels twem Boga;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # toni 2014-01-14 21:34
I dlatego za tą ich pychę, za zdradę Chrystusa, za zdradę Boga, za życie w kłamstwie i kurewskiej służbie bestii władzy od setek lat - NA POHYBEL IM !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-15 08:59
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pawel z Niemiec 2014-01-15 13:41
mój ulubiony film, obie części no i ta muza..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-15 16:37
Gajos jest wspaniałym aktorem, ciekawe jaki jest w realu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-15 17:03
Lubił dać w gaz jak jeszcze mieszkał w Ząbkach ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # brat 2014-01-15 19:55
To Panowie.. o ile nie widzieliście i macie wolny wieczór to polecam "Ławeczkę" Maestro z Żółkowską teatr TVP:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-15 16:37
Cytuję brat:
Ja przebrnąłem to mogę streścić. Ksiądz, który czuje, że cała typowa paplanina KK jest na dłuższą metę niestrawna dla ogółu. Zaczyna więc przedstawiać wszystko w bardziej życiowej, strawnej formie... cel, oswoić ludzi z ich rolami społecznymi i związać ze swoją instytucją, czyli jedynym wg nich słusznym i autoryzowanym przedstawicielstwem Boga;)



Dziękuję za "bryka", czyli oszczędziłem godzinę życia :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-14 22:15
Wszystko przed Tobą :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Manio 2014-01-15 00:05
To o czym mówi Marek, a do czego doszedł psycholog z Harvardu www.ted.com/talks/shawn_achor_the_happy_secret_to_better_work.html?
Polecam!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2014-01-15 00:05
Z polskimi napisami!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-15 16:31
Cytuję Manio:
To o czym mówi Marek, a do czego doszedł psycholog z Harvardu www.ted.com/talks/shawn_achor_the_happy_secret_to_better_work.html?
Polecam!


Ciekawy wykład, ale masakryczne tłumaczenie na biało - na białym tle :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Dante 2014-01-15 11:43
Chlopaki! ostatnio do was pisalem odnosnie biznesu handlu itd ,Toni polecil mi eksport import,napisale m do pewnych zrodel w Rosji czy nie sa sklonni zaczac wspolprace ze mna w celu handlu artykulami chemicznymi ,odzieza i tak dalej ; zdziwilem sie bo poprosili o numer kontaktowy ,jak to sie dalej rozwinie jestem w kropce ,bo tak; pracuje i mieszkam obecnie za granica a musialbym wrocic do Polski kupic chemie i odziez i zajac sie wysylka ? Czy zostac narazie za granica i czekac na konkrety w tej sprawie ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-01-15 16:34
Kolego, czy Ty piszesz poważnie? interesy w branży której nie znasz, z jakimiś ludźmi z Rosji? i jak chcesz handlować, otworzyć sklep, przez net? masz informatyka który wszystko zrobi? przygotowałeś się na chemię, która może za miesiąc mieć koniec terminu ważności?

Ja bym wchodził tylko w to, co znasz i lubisz. Cała reszta to rosyjska ruletka, szaleństwo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-15 18:32
Cytuję Dante:
Chlopaki! ostatnio do was pisalem odnosnie biznesu handlu itd ,Toni polecil mi eksport import,napisalem do pewnych zrodel w Rosji czy nie sa sklonni zaczac wspolprace ze mna w celu handlu artykulami chemicznymi ,odzieza i tak dalej ; zdziwilem sie bo poprosili o numer kontaktowy ,jak to sie dalej rozwinie jestem w kropce ,bo tak; pracuje i mieszkam obecnie za granica a musialbym wrocic do Polski kupic chemie i odziez i zajac sie wysylka ? Czy zostac narazie za granica i czekac na konkrety w tej sprawie ?


Dokladnie ,to co lubisz przyniesie Ci sukces ale musisz to okrasic praca bo inaczej huj.Otwieranie biznesu bez doswiadczenia i znajomosci branzy to ryzykowna gra ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # SebastianTwenty 2014-01-15 13:30
Jak zadaje sobie pytanie co lubie w zyciu robic ,co mnie kreci ? mam czarna dziure ,podobnie Tobie zycze abys znalazl swoja nisze bo jak wchodzisz w biznes ktorego nie lubisz i na ktorym sie nie znasz to masz gorszy start.W moim przypadku jest ciezko sie okreslic co lubie i tak dalej ? jakie mam predyspozycje ,talenty moze tu Panowie z samczego runa pomoga?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-15 16:36
Żeby wydobyć takie informacje, trzeba przekopać się przez tony gówna kolego, stosy niepotrzebnych, złych przekonań. Nie zrobi tego nikt stąd, tylko Ty sam a jeśli nie umiesz, kontakt z profesjonalistą który za porządne pieniądze się Tobą zajmie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Anderson 2014-01-15 18:28
Zeby wydobyc sie z tego gowna potrzeba bledów,cierpien ia i wyniszczenia zewnetrznego;og nia ktory wypali wszystko wtedy na nowo mozna sie urodzic ,grunt to milosc i akceptacja siebie :) Od jakiegos czasu stosuje metode Marka ; smiech w czasie problemów,klopo tów i dziala :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-16 01:56
To niestety nie moja metoda, a "pożyczyłem" ją z transerfingu. Żeby wyjść z gówna cierpienie nie wystarczy - miliony cierpią i umierają. Musi być INTENCJA ZMIANY.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Wiara 2014-01-16 12:02
Czy wierzysz w Jezusa ? w Boga ? jesli tak jakie masz na to dowody ? jesli nie ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-17 01:48
Cytuję Wiara:
Czy wierzysz w Jezusa ? w Boga ? jesli tak jakie masz na to dowody ? jesli nie ?


Tak, myślę że Jezus istniał. Słowa z ewangelii są zbyt mądre i głębokie, by pochodziły od kogoś zwykłego. Niestety, zostały zmanipulowane.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-16 12:51
Marek intencja zmiany ? ilez razy mozna probowac ? Nie zawsze jest tak ze z pesymisty zrobi sie optymista,czest o gesto to rzadkosc , wieczny bol i rozczarowanie pierdolonego wyscigu szczurów daje pokarm wszelkiej masci osobnikom.Popat rz iluz mamy NLP-owców ilu jest motywatorów ? czy to cos zmienilo ? nie wiem...Kazdy czlowiek chce spokoju ducha ,serca znalesc swoje miejsce na swiecie , to jest chyba jedyna atrakcja naszego zycia ;poczucie ze po cos zyjemy ,tworczosc i tak dalej .Swoja droga Marek i spolka nie wiem czemu ale mam jakis ogromny pociag do Rosji ; kultury,obyczaj ów ludzi i tak dalej,jestem Polakiem a marze o spacerze po ulicach Moskwy a takze pieknych zdjeciach pelnych slowianiskiej magii na syberii ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2014-01-16 23:17
Może czas się tam wybrać? Przyznam szczerze, że bycie samemu jest czasami łatwiejsze. Gdy masz dziewczynę i rodzinę, to jest to bagaż, który gdzieś Cię trzyma. Gdybym był sam, to jak jedna moja koleżanka z byłej pracy zaoszczędziłbym na lot do Australii, odświezyłbym kontakt, aby pomogła się zaczepić parę dni i resztę życia zatrudniłbym się u jakieś ranczera pilnując mu krów przed wielbłądami. Dla wielu ludzi byłaby to porażka życiowa. "Tyle szkół i płotu pilnuje". Dla mnie to byłby sukces. Daleko od tej szalejącej cywilizacji. Gdzie wystarczy pick-up, karabin, jeansy i kapelusz.

Ciągnie Cię na syberię? Jedź! Może wrócisz, może zostaniesz, ale do końca życia bedziesz wiedział jak to jest tam być ;]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-17 01:51
Rosja to piękny kraj i piękni ludzie. Intencje to prosta sprawa - zawsze pytam ludzi chcących zmiany, ile godzin dziennie pracują na nią. Dziwią się - samo ma przyjść. Jeśli ktoś tak robi, to znaczy że ma parszywe intencje wobec siebie. Możliwe że wmówione w dzieciństwie, sam tak mam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-16 13:00
Nie wiem czy czyta ktos z tego forum Biblie albo nawet slyszal lub czytal o jakis cytatach ; Jest taki bardzo fajny i prawdziwy cytat ktory brzmi ; ''Zważaj na to o czym myślisz, twoje życie jest kształtowane przez twoje myśli'' -to jest cale sedno naszych problemow albo sukcesów ...co Marku ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ? 2014-01-16 14:09
A ,którą kopię biblii masz na myśli i jakiego wydania?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-01-17 01:56
To chyba Salomon, może Syrach? myśli jakie mamy, to efekt programowania i warunkowania w dzieciństwie, jeśli się je zmieni, zmieni się też całe życie. Tylko na co zmienić? na którą wizję? człowiek może mieć wizję beznadziejną, np. młodzi chłopcy pragnący poważania w grupie, wizualizują bycie seryjnym zabójcą. I jakby znali te metody, nie daj Boże mogliby tego dokonać. Można dużo, ale trzeba wiedzieć po co i w jakim celu. Dlatego jest konieczny przewodnik, ktoś bezstronny i stojący z boku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marynarz 2014-01-17 02:55
Może takim przewodnikiem był Jezus? Może był niewygodny w swoich przemyśleniach w tym co robił. A cwani ludzie pięknie to zmanipulowali.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-17 11:15
Cytuję Marek:
To chyba Salomon, może Syrach? myśli jakie mamy, to efekt programowania i warunkowania w dzieciństwie, jeśli się je zmieni, zmieni się też całe życie. Tylko na co zmienić? na którą wizję? człowiek może mieć wizję beznadziejną, np. młodzi chłopcy pragnący poważania w grupie, wizualizują bycie seryjnym zabójcą. I jakby znali te metody, nie daj Boże mogliby tego dokonać. Można dużo, ale trzeba wiedzieć po co i w jakim celu. Dlatego jest konieczny przewodnik, ktoś bezstronny i stojący z boku.


MI sie wlasnie chodzi o to aby Bóg byl moim przewodnikiem bo przez 20 kilka lat podejmuje katastrofalne decyzje i ciagle jest mi zle...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-17 12:27
Wiara kolego jest łaską. Śmiałem się z tego przez ponad 30 lat. Dziś wiem jak mądre to słowa...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Anderson 2014-01-17 13:53
Cytuję Rysiek:
Wiara kolego jest łaską. Śmiałem się z tego przez ponad 30 lat. Dziś wiem jak mądre to słowa...


Czyli uwazasz ze tylko wybrani jej moga dostapic ? a co jesli ja nie mam wiary ? lub bardzo mala ,to co wtedy ? Przeciez to nie moja wina ze nie dostalem tej laski jak uwazasz Rysiu ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-01-17 14:08
Im większa wiedza tym mniejsza wiara. Ja już nie mam szans, choć kto wie? Życie jest tak nieprzewidywaln e...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-01-17 16:16
Też tak mi się wydawało, że wraz z wiedzą wiara będzie topniała, ponieważ wszystko będzie oparte na suchych faktach. W praktyce im bardziej zgłębiałem się podczas studiów w molekuły, biochemię i skomplikowane mechanizmy zachodzące na różnych poziomach, tym bardziej byłem zdumiony i zachwycony geniuszem tego świata. w efekcie trudniej mi jest dzisiaj przyjąć, że wszystko to jest, jakie jest, w wyniku przypadku, bez udziału jakiejś istoty, mocy czy tworu wyższego. Chociaż raczej nie jest to coś zmaterializowan ego, prędzej jakaś myśl, idea, cząstka Boska, która w każdym z Nas po kawałeczku siedzi i się tli. Kompletnie nie doceniamy i nie rozumiemy tego ale czuję, że moc ta odpowiednio pokierowana jest w stanie przemieszczać galaktyki :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-17 16:33
Cytuję brat:
Też tak mi się wydawało, że wraz z wiedzą wiara będzie topniała, ponieważ wszystko będzie oparte na suchych faktach. W praktyce im bardziej zgłębiałem się podczas studiów w molekuły, biochemię i skomplikowane mechanizmy zachodzące na różnych poziomach, tym bardziej byłem zdumiony i zachwycony geniuszem tego świata. w efekcie trudniej mi jest dzisiaj przyjąć, że wszystko to jest, jakie jest, w wyniku przypadku, bez udziału jakiejś istoty, mocy czy tworu wyższego. Chociaż raczej nie jest to coś zmaterializowanego, prędzej jakaś myśl, idea, cząstka Boska, która w każdym z Nas po kawałeczku siedzi i się tli. Kompletnie nie doceniamy i nie rozumiemy tego ale czuję, że moc ta odpowiednio pokierowana jest w stanie przemieszczać galaktyki :-)


Czytalem sporo na ten temat ! A wracajac do wiary ;duzo osob twierdzi ze wiara jest laska i trzeba o nia prosic ,jesli o cos prosze to przeciez wierze ze chce to miec ale jesli nie mam wiary to w jaki sposob mam prosic przeciez i tak nie wierze ,przeciez to sie wzajemnie wyklucza...Czas ami mam wrazenie ze jestem prowadzony przez kogos a czasami ze zupelnie sam , nie wiem dokad to wszystko zmierza ale wydaje sie niebezpieczne z mojego punktu widzenia,smiem twierdzic iz powoli chyba umieram psychicznie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-01-17 16:43
Ale to Ty uparłeś się mieć jakąś konkretną wiarę? W coś? Po co? Wystarczy, że jesteś, odbierasz ten świat, masz jakieś przekonania i ogląd sytuacji. Możesz wychwytywać wszystko co najlepsze, wiara w coś bądź nic przyjdzie siłą rzeczy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anderson 2014-01-17 16:54
Cytuję brat:
Ale to Ty uparłeś się mieć jakąś konkretną wiarę? W coś? Po co? Wystarczy, że jesteś, odbierasz ten świat, masz jakieś przekonania i ogląd sytuacji. Możesz wychwytywać wszystko co najlepsze, wiara w coś bądź nic przyjdzie siłą rzeczy...


Ale skoro mam jakis marzenia,pragni enia i chce je zrealizowac a np nie potrafie sie przelamac np strach ,lek; mi na to nie pozwala ale jednak mi na tym zalezy to jednak wiara sie przydaje brat...Chociaz czesto mam tak iz wierze w cos lub boje sie tej wiary porzucic tylko dlatego ze sie boje tego zrobic,wszystko jest oparte na strachu...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-01-17 18:40
No i tu myślę tkwi problem. Uważasz, że jesteś niepełnowartośc iowy, wybrakowany bez czegoś (jakiejś wiary). Ktoś Ci wszczepił takie poczucie i szukasz czegoś w otoczeniu co tak naprawdę możesz znaleźć tylko w sobie. Podchodzisz do problemu od złej strony... ale przynajmniej zaczynasz dostrzegać bezsens takiego działania
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-01-17 18:46
Jako aksjomat przyjmij, że istniejesz Ty. Ty to dobro. Dobro to Bóg. Więc po co się szarpać? Miotać? Komplikować?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2014-01-17 14:33
Cytat:
Diament i polny kamień to właściwie to samo, różni je tylko to, że jeden jest rzadkością a drugi chlebem powszednim.
Bardzo mi się to stwierdzenie podoba !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-01-17 15:13
teraz sprawa powazna
co kupic lesbijce na urodziny i to tej co robi za faceta.
zostalem dzis rano na parkingu zaproszony przez 2 z naprzeciwka leski na urodziny w sobote.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2014-01-17 23:36
Pejcz :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2014-01-17 23:47
E tam pejcz, to może i klimaty sado-maso bliskie witkowi ale raczej nie les.
Les nie biorą się z lasu tylko z braku delikatności i ciepła u samców.
Tak więc nie pejcz a dobry wibrator z uprzężą ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-01-18 11:04
wybralem wersje nudna kwiatki i dobre wino
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2014-01-27 20:14
Wino + dwie lesbijki + Witek = wymarzony trójkąt Wicia :) Nie taka nudna ta wersja :)
Tylko broń boże nie dawaj tego wibratora z uprzężą, bo ta robiąca za faceta może w ferworze walki Ciebie zaatakować od tyłu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-01-18 11:05
pejcz kupie na Ciebie nutko :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 카지노주소 2019-04-11 23:05
That is very kind of you to say. Sure, it does.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd