Najnowsze felietony

sobota, 02 listopad 2013 19:16

Wyklęci stosunkowo dobrzy

Napisał 
Panie prychają pogardliwie na myśl o Panach, którzy z niejednego pieca chleb jedli. Nazywają ich niedojrzałymi emocjonalnie chłopcami, Piotrusiami Panami, narcystycznymi dupkami. Są oni puści, płytcy, niedojrzali emocjonalnie, na pewno mają kiłę, rzerzączkę i adidasa. Tymczasem prawda jest nieco inna, jak zwykle to bywa z tym co mówią Panie...

Kilka dziwnych rzeczy...

Ktoś kto miał wiele związków, dostrzeże kilka dziwnych rzeczy. Mianowicie to że dobro i czułość, tak zachwalane przez Panie absolutnie nie popłaca. Kierowanie się logiką, bezczelnością i egoizmem, jednym wspólnym rykiem potępiane - sprawiają że kobieta zachowuje się w dziwny, seksualny sposób. Im więcej kobiet masz w swym erotycznym portfolio, tym bardziej mądry się stajesz. Kobiety lubią mądrość, ale tylko wtedy gdy jest to "mądrość" wg. kobiet. To te wszystkie bajki, które mają zrobić z Ciebie ciepłe kluchy, niewolnika pod kobiecym pantoflem; którym się gardzi i brzydzi. Ta prawdziwa powoduje u nich strach i nienawiść... który jak mogą, słowem i czynem duszą w zarodku solidarnością jajników kierowane. Ale gdy hydrze prawdy odetniesz jeden łeb, natychmiast odrastają dwa następne...



-------------



Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Jak zapewne wiecie, dziś od rana strona samczeruno została zaatakowana i przejęta przez hakerów. Podali się oni za Nigeryjską cyber armię. Boże mój kochany, jaki wstyd na całą Polskę! żeby zaatakował mnie wehrmacht, us army, Dżyngis chan - ale cyber armia Nigeryjska? nic nie mam do braci samców z Nigerii, ale...

Czytany 16371 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:37
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Trevor 2013-11-02 20:49
Co sądzisz o tym wywiadzie? Czysta hipokryzja tej starej wywłoki niepotrafiącej pogodzić się z upływającym się czasem i plującej na młodsze i ładniejsze. Szalała, szalała, 5 męzów, wielka ekspertka od związków femme fatale a teraz...
http://www.gala.pl/wywiady-i-sylwetki/hanna-bakula-gdzie-ci-mezczyzni-12163
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-11-02 23:40
Szczerze mówiąc podoba mi się to co napisała, ma wiele racji jeśli chodzi o mężczyzn, nie potrafiących zestarzeć się z godnością. A że jest sukowata? taka jest. Osobiście bym jej nie polubił, ale ładne pisze, ma bogaty język i sporo trafnych spostrzeżeń.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # prawda!!! 2013-11-03 15:47
przeczytałem.
fajnie sie czytało.
babka ma pare fajnych obserwacji o facetach.
poczytałem i wyszło że według jej typologi to jestem sweet fucker :)
po drugie to ma bardzo chłodne spojrzenie na związki i facetów.
wiadomo z racji wieku ona już wie że nie ma miłości romantycznej i z tego powodu czuć w tekscie duży żal do facetów.
wpajane od dziciństwa bajki/projekcie o ksieciu sie nie spełniły.
a na stare po 60tce nikt nie leci to pluje na młodsze że jej rówieśnicy wolą bzykać wnuczkożony zamiast "mądre i inteligentne kobiety w jej wieku".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # lukas 2013-11-03 12:58
Dla mnie gdy usłyszę kobietę, która kogoś określa niedojrzałym emocjonalnie gnojkiem itp, itd... jest już dla mnie ona spalona... jeśli chodzi o jakakolwiek relację poza sexem :P.

Jak wszyscy wiemy większość ludzi zaimplementowan ą mają reakcje pogardy na coś co nie jest znane im i systemowi albo jest jego założeniom sprzeczne bądź odchodzące od jego norm... wtedy jest atak i pogarda dla tego co niezrozumiałe, to reakcja podświadoma i jak spostrzegłem sami ludzie sobie z niej nie zdają sprawy dlaczego tak reagują.
Zatem taka reakcja Pani uchyla dla mnie ważny skrawek jej psychiki, tzn nieświadomie ukazuje mi ona, że należy do tej 98% populacji kobiet myślacych i funkcjonujących tak jak nam opisuje to Mistrz, co będzie dalej w takim ewentualnym związku z tym typem kobiety już wiem: jest oczywiście opcja tzw "systemowego szczęścia" tzn dom, kochająca zona i dzieci oraz lubiąca Cie rodzina ale to pod jednym warunkiem dobrze nam znanym tj gdy osiągniesz sukces materialny i społeczny czyli będziesz miał hajs w innym przypadku wiemy co bedzie, zatem te gadki kobiet są jak najbardziej przydatne od razu kumaci wiedzą z jakim typem osobowości albo jej braku czyli posiadania nazwijmy to osobowości systemowej gdzie na Twoje funkcjonowanie i postrzeganie świata w dużym uproszczeniu mają zaimplementowan e przekonania w podświadomosci ...
ojjj jak często spotykam to u kobiet czesto tak pewnych siebie, wygadanych, niby inteligentnych ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # prawda!!! 2013-11-03 13:56
ostatnio rozmawiałem z kilkoma koleżankami z pracy o ślubie.że po co to że to umowa która wiąże faceta itd. kobiety reagowały agresją wyzywając od nie dojrzałych i że co to za facet co nie chce wziąć odpowiedzialności.
masakra przy próbie logicznej argumentacji i tłumaczenia zauważyłem jakby przeskoki w dialogach kobiety.
jakby umysł kobiety nie ogarniał logiki którą jej wyłożyłem na talerzu.umysł kobiety bronił się przed nową wiedzą inna niż wpojona przez familie.stąd moje pytanie.
czy można kobiecie wytłumaczyć to co pisze Marek? czy kobieta może to ogarnąć? przy delikatnych próbach dostrzegam problemy :) czy może ktoś żyje z kobietą która nie ciśnie na ślub dzieci itd. możliwy jest taki związek? ma ktoś jakieś doświadczenia ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # lukas 2013-11-03 14:10
Cytuję prawda!!!:
ostatnio rozmawiałem z kilkoma koleżankami z pracy o ślubie.że po co to że to umowa która wiąże faceta itd. kobiety reagowały agresją wyzywając od nie dojrzałych i że co to za facet co nie chce wziąć odpowiedzialności.
masakra przy próbie logicznej argumentacji i tłumaczenia zauważyłem jakby przeskoki w dialogach kobiety.
jakby umysł kobiety nie ogarniał logiki którą jej wyłożyłem na talerzu.umysł kobiety bronił się przed nową wiedzą inna niż wpojona przez familie.stąd moje pytanie.
czy można kobiecie wytłumaczyć to co pisze Marek? czy kobieta może to ogarnąć? przy delikatnych próbach dostrzegam problemy :) czy może ktoś żyje z kobietą która nie ciśnie na ślub dzieci itd. możliwy jest taki związek? ma ktoś jakieś doświadczenia ?


Niestety jedną czy nawet kilkoma rozmowami nie zmienisz schematów myślowych i tego co pospolicie mówiąc maja w głowach. Jest to udowodnione naukowo w programach takich jak Monarch czy MKUltra tam już widzieli, ze to co zaimplementujes z do mózgu w okresie dzieciństwa będzie wywierało wpływ na całe życie. Wiedział to też Freud. Zatem potrzeba bardzo dużo czasu i pracy nad sobą aby dojść do pewnych rzeczy i wtedy i tak staniesz przed złoworgim murem jedynego poprawnego systemowego myślenia. Wyjątkiem są sytuacje życiowe traumatyczne, wtedy można szybko zmienić sposoby postrzegania świata o czym doskonale wiedzą i co udowodnili już naukowcy.

Zatem nie warto kłócić się z kobietami, nic im nie udowodnisz, nic nie wyjaśnisz, nie masz najmniejszych szans... Lepiej nauczyć się bajerki i je wykorzystywać, manipulować nimi. Wtedy paradoksalnie i one i Ty będziecie zadowoleni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2013-11-03 21:16
Cytuję prawda!!!:
ostatnio rozmawiałem z kilkoma koleżankami z pracy o ślubie.że po co to że to umowa która wiąże faceta itd. kobiety reagowały agresją wyzywając od nie dojrzałych i że co to za facet co nie chce wziąć odpowiedzialności.
masakra przy próbie logicznej argumentacji i tłumaczenia zauważyłem jakby przeskoki w dialogach kobiety.
jakby umysł kobiety nie ogarniał logiki którą jej wyłożyłem na talerzu.umysł kobiety bronił się przed nową wiedzą inna niż wpojona przez familie.stąd moje pytanie.
czy można kobiecie wytłumaczyć to co pisze Marek? czy kobieta może to ogarnąć? przy delikatnych próbach dostrzegam problemy :) czy może ktoś żyje z kobietą która nie ciśnie na ślub dzieci itd. możliwy jest taki związek? ma ktoś jakieś doświadczenia ?



Niemożliwe jest wytłumaczenie. Tylko wielkie cierpienie, trauma, i wtedy być może da się niektóre przekonania zmienić. Tak ogólnie nie ma na to szans.

Kobiety które nie mają na to ciśnienia, to często artystki, buntowniczki. Z jednej strony bez presji na dzieci i ślub, z drugiej walenie z kim popadnie i ciągłe awantury (strach przed byciem zdominowaną przez samca). I tak źle i tak niedobrze :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-11-03 21:06
Lukas, posiadanie hajsu nie daje Ci systemowego szacunku - ale rzadka umiejetność chwalenia się nim, i nie dawania ani grosza nikomu. Mają widzieć cukierki ale tylko przez szybę. Krótko mówiąc coś masz swoim życiem im obiecywać, ale nic nie dawać. Jak umiesz tak trzymać za mordę otoczenie, będzie OK. Jak ulegniesz prośbom i prowokacjom, koniec z Tobą. Widziałem to kilka razy w życiu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rysiek 2013-11-03 15:00
Cytuję lukas:
Lepiej nauczyć się bajerki i je wykorzystywać, manipulować nimi. Wtedy paradoksalnie i one i Ty będziecie zadowoleni.


Qrwa to jest tragiczne ale niestety prawdziwe :-( Jedna prośba - nie krzywdźcie z premedytacją...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # prawda!!! 2013-11-03 15:53
dla rozweselenia dwa krótkie dowcipy:)

A jak to jest z kobietą?
0 -20 lat - jest jak Azja - dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta
20-30 lat - jest jak Afryka - gorąca i wilgotna
30-40 lat - jest jak USA - wydajna i technicznie doskonała
40-50 lat - jest jak Europa - po dwóch wojnach światowych wykorzystana, ale wciąż piękna
50-60 lat - jest jak Rosja - wszyscy wiedzą gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jechać.

Jak to w ogóle jest z mężczyzną?
0-20 lat - jest jak fiat 126p - mały, ale figlarny
20-30 lat - jest jak ferrari - szybki i gładki
30-40 lat - jest jak mercedes - perfekcyjny
40-50 lat - jest jak polonez - obiecuje więcej niż może
50-60 lat - jest jak trabant - trzeba go ręcznie startować
60-? lat - wypada zmienić markę.

:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rozsądny 2013-11-03 16:47
Straszne jest to, że zawsze musisz trzymać gardę, chyba że decydujesz się być sam. Tu są te same zasady, co przy tresurze zwierząt - Ty musisz być szefem.
Oglądam czasami program "Zaklinacz psów". Prowadzący genialnie rozgryzł psychikę psów, z tego co tłumaczy, niezbyt zresztą skomplikowaną. Potrafi każdego psa złamać. Nie chodzi o bicie. Nic z tych rzeczy. Po prostu popierdolony pies w końcu widzi, że jego fochy nic nie dadzą i wymięka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-11-03 21:12
Cytuję Rozsądny:
Straszne jest to, że zawsze musisz trzymać gardę, chyba że decydujesz się być sam. Tu są te same zasady, co przy tresurze zwierząt - Ty musisz być szefem.
Oglądam czasami program "Zaklinacz psów". Prowadzący genialnie rozgryzł psychikę psów, z tego co tłumaczy, niezbyt zresztą skomplikowaną. Potrafi każdego psa złamać. Nie chodzi o bicie. Nic z tych rzeczy. Po prostu popierdolony pies w końcu widzi, że jego fochy nic nie dadzą i wymięka.



To też nie do końca prawda - ponieważ są Panie, które próbują całymi latami. Chcesz tracić całe życie na kogoś takiego? ktoś nie rozumie raz, dwa, trzy razy ostrzeżenia, zwijasz się.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-11-04 13:15
Nie są panie tylko bez przerwy są testy. To, że Ty tego nie zauważasz to nie znaczy, że ich nie ma ;-) Kosę w nerki dostaniesz wtedy kiedy będziesz najsłabszy :-) Tak to działa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # lukas 2013-11-03 17:34
Prośba do kobiet czy do mężczyzn? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Rysiek 2013-11-03 17:45
Do facetów, one robią to pod wpływem emocji...to tak jakbyś nagle się nachlał i później po wytrzeźwieniu zaczął analizować co odpieprzyłeś na fleku ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # fafkulec 2013-11-03 19:29
Marku, znasz (albo polecasz) tego blogera?
(skasowane przez admina)
On piszę o "Marku i Hermenegildzie" , twój znajomy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-03 21:13
Cytuję fafkulec:
Marku, znasz (albo polecasz) tego blogera?
(skasowane przez admina)
On piszę o "Marku i Hermenegildzie", twój znajomy?


Znam, na pewno ma wiele racji, chociaż przeraża monotematycznoś ć, ale proszę nie wklejać do niego linków u mnie - zniechęcił mnie on czy ktoś inny nachalnym, wielokrotnym jego wklejaniem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-11-03 19:31
Widzę że Mistrz zadomowił się na 3obiegu, niszowym portaliku kolesia z którym mam stare porachunki (oszust i obrońca oszustów).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-03 21:14
Możliwe Robercie że tak jest, ale póki co dobrze się tam pisze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Rysiek 2013-11-03 21:06
Kolejne wynaturzenia laski z "pejsbuka" ;-)

"jasne, każda z nas marzy o forsiastym facecie i żeby ją jeszcze kochał i nawet gdy będzie walił konia w pracy to myślał tylko o Niej a nie o innej,jeśli się zapytamy ,,kochanie a o kim myślisz,gdy zwalasz gruche?'' to zawsze mów że o Niej. Z kobietami nieraz nie można być szczerym. "
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2013-11-04 00:22
Spójrzcie na gościa www.youtube.com/watch?v=o68sNUAXhtU zbiera kasę na szczytny cel - przekonać karpie by głosowały za przyśpieszeniem świąt :)

Niesamowite... po ósmej minucie gość przekonuje, że obniżka podatków dla pracodawcy i obniżka pensji minimalnej da więcej kasy pracownikowi - i zobaczcie, to jest logika, intelekt? czy ten człowiek jest narkomanem, a może tylko sprytnym oszustem, mamiącym biedaków rajem, gdy oddadzą to co mają silniejszym od siebie? triumf głupoty to mało powiedziane. Każdy kto zna nasze realia pracy doskonale wie, że biznesmen jak dostanie kasę to nie da jej robolowi, tylko sobie. A jeśli obniżyć pensję minimalną, to zapłaci mniej - bo może. To jaki to zysk dla pracownika? i ci właśnie pracownicy będą finansowali takiego filutka. Zgroza.

To jakby postulować by dać bandytom większe prawa, a zabrać je ofiarom - wtedy bandyci będą czuli dla ofiar. Idiotyzm, prawda?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2013-11-04 08:43
Marek Kocham Cię, ale ostatnio wieje nudą na SR:)
Piszesz świetne opowiadania, może napisałbyś coś erotycznego acz subtelnie:)cos takiego żeby czytelnikom poliki spąsowiały, a serce szybciej zabiło :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-04 12:55
Cytuję Sylwia:
Marek Kocham Cię, ale ostatnio wieje nudą na SR:)
Piszesz świetne opowiadania, może napisałbyś coś erotycznego acz subtelnie:)cos takiego żeby czytelnikom poliki spąsowiały, a serce szybciej zabiło :lol:


Kochasz mnie za moje seksowne, silne ciało, uroczą osobowość, życiową zaradność, ale gdzie w tym wszystkim moja dusza? jakie to wszystko puste, płytkie i emocjonalnie niedojrzałe...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2013-11-04 13:17
A w ogóle...to żałosny jesteś.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-11-04 21:12
Sylwio kochana ! Ja lata świetlne temu proponowałem już tu zbiorową kreację erotycznego wątku literackiego.
Spotkało się to z kompletnym brakiem zainteresowania , co bardzo, ale to bardzo symptomatyczne, bo opisuje mentalny stan interlokutorów.
Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami, za siedmioma górami, na onet chat, był jakiś pokój literacki w którym wielu jego mieszkańców WSPÓŁTWORZYŁO powieść fantasy.
Ja zaproponowałem u Marka coś podobnego, bo jest to fascynująca zabawa intelektualna.
Każdy z jej uczestników podejmując wątek musi liczyć się z logiką wcześniejszych zdarzeń, powinien zachować styl i umiar.
Może jednocześnie dać upust własnej wyobraźni i zaznaczyć historię własnym mentalnym śladem.
Ja to zaproponowałem, i cóż, zero reakcji, zero zainteresowania.
marność nad marnościami...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-04 22:06
Cytuję toni:
Sylwio kochana ! Ja lata świetlne temu proponowałem już tu zbiorową kreację erotycznego wątku literackiego.
Spotkało się to z kompletnym brakiem zainteresowania, co bardzo, ale to bardzo symptomatyczne, bo opisuje mentalny stan interlokutorów.
Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami, za siedmioma górami, na onet chat, był jakiś pokój literacki w którym wielu jego mieszkańców WSPÓŁTWORZYŁO powieść fantasy.
Ja zaproponowałem u Marka coś podobnego, bo jest to fascynująca zabawa intelektualna.
Każdy z jej uczestników podejmując wątek musi liczyć się z logiką wcześniejszych zdarzeń, powinien zachować styl i umiar.
Może jednocześnie dać upust własnej wyobraźni i zaznaczyć historię własnym mentalnym śladem.
Ja to zaproponowałem, i cóż, zero reakcji, zero zainteresowania.
marność nad marnościami...



No ale Robercie masz swój blog, dlaczego u siebie tego nie chcesz zrobić? reklamujesz jego adres u mnie, przecież czytelnicy jak chcą mogą go tam pisać, więc w czym problem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-11-05 10:21
Wykręcasz kota ogonem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-11-05 19:57
ja tak kiedys udzielałem 10 letniej dziewczynce korepetycji z ortografii.
wymyslaliśmy razem bajkę ja jedno zdanie, ona jedno zdanie. Ja w swoje zdania wtrącałem trudniejsze słowa, a ona to wszystko pisała. świetna metoda i nienudna dla dziecka jak zwykłe dyktando.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Jajacek 2013-11-04 09:55
Kobiece pojmowanie rzeczy:
demotywatory.pl/4020593
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-8 # Rysiek 2013-11-04 10:22
"Bo ja Misiu pojechałem z nim motorem i było już ciemno a tam było tylko jedno łóżko, no to ja z nim musiałem w tym łóżku...a on wiesz...chlip chlip..wtedy no i ja byłam po piwie...i wiesz no...on...ale ja tylko Ciebie kocham i cały czas o Tobie myślałam ;-)"

To jest kobiece pojmowanie rzeczy w myśl zasady jestem kobietą więc mam prawo żyć jak szmata ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2013-11-04 12:55
Cytuję Rysiek:
"Bo ja Misiu pojechałem z nim motorem i było już ciemno a tam było tylko jedno łóżko, no to ja z nim musiałem w tym łóżku...a on wiesz...chlip chlip..wtedy no i ja byłam po piwie...i wiesz no...on...ale ja tylko Ciebie kocham i cały czas o Tobie myślałam ;-)"

To jest kobiece pojmowanie rzeczy w myśl zasady jestem kobietą więc mam prawo żyć jak szmata ;-)


No ale jak to, no przecież musiała, emocje, hormony... nie miała wyjścia! a tak w ogóle to Twoja wina Miś!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Rysiek 2013-11-04 14:33
Oczywiście, że jego bo jak ona czuła się samotna to jego akurat nie było! Hak z tym, że tyrał akurat na nowe zasłony do kuchni ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-11-04 20:50
Rysiczko minuska daję bo zaprawdę zaczęłaś mnie niepokoić, bo:

Cytat:
"Bo ja Misiu pojechałem
,

bo:

Cytat:
no to ja z nim musiałem w tym łóżku...
,

zatem 2 na 3 razy pisząc o samicy użyłeś(aś) trybu męskiego.
To chyba nie przypadek... :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-11-05 07:04
toni - jesteś jak baba. Problem o skali eksplozji nuklearnej a ty się czepiasz literówek. Każdy facet to przerabiał, czyli deprecjacja wagi czyjejś wypowiedzi za pomocą wykazania nie błędów w rozumowaniu tylko w przekazie. Zaiste żałosne ;-)))

PS: Bywa pisząc na małym ekranie, że gorsze lapsusy się popełni, ale teraz przynajmniej rozumiem czemu Marek zawsze dokładnie sprawdza tekst przed publikacją - nie musi tracić czasu na durne przekomarzanie się z kimś, kto chce zaistnieć za wszelką cenę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-11-05 10:25
Nie czepiam się literówek tylko nabrałem podejrzeń że jesteś babą...
A przytoczona przez ciebie historyjka świadczy o prostoduszności i szczodrobliwośc i tej dziewczyny, już ją lubię ;-)
Kobiety też nie są stworzone dla monogamii....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-11-05 10:28
Świetnie! Tylko niech to wyrażają otwarcie a nie trzymają Ryśka do roboty, Cześka do dymania a Wieśka od spotkań z rodziną. Pasuje?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2013-11-05 11:04
.... mówią,że jak "coś "jest do wszystkiego, to jest do niczego(trzy w jednym się nie sprawdza),ale z osobna to i owszem :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-11-05 11:16
Też tak myślę, tylko po co ich wszystkich z osobna oszukiwać? A stworzyć karwa harem! :-) Strach przed tym, że panowie też stworzą? ;-) No jasne - o tym też coś wiem...my mamy być na wyłączność, one już nie koniecznie :-))) Użyję znów mojego ulubionego powiedzonka do zilustrowania - istny cyrk :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # e 2013-11-05 12:01
Nikt nie może,nie powinien być na wyłączność,nawe t w związku....bo jak życie wskazuje to się nie udaje...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-11-05 12:42
To się nie udaje TYLKO i wyłącznie z powodu miałkiego składu jaki tworzy ten "związek". Niestety, nawet zbójczo silna jedna strona nie utrzyma relacji z kimś bez zasad, bez wiary, bez realnych celów w życiu - najlepiej wspólnych. Oczywiście, że się da ale takie związki tworzą elity i to nie w sensie materialnym tylko intelektualnym (nie mylić z laska onanizującą się pod twórczość Dali). Przykład? Grażyna i Adam Torbiccy (znam z pewnym względów bardzo blisko) czy chociażby znana para kajakarzy zastrzelona w Peru - Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz - w tym wypadku połączyła ich pasja. Ile znasz kobiet z pasją? Prawdziwą pasją?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2013-11-05 15:43
Co do składu to się zgadzam,ale wiary w to nie mieszam...
Znam wielu ludzi z pasją,zarówno mężczyzn jak i kobiet(elita nie ma tu nic do rzeczy).
Ale są to ludzie niezależni(osobowość),charyzmatyczni,zdeteminowani.
A w związkach jest różnie:są dominujący i zdominowani.Fak tycznie, rzadko zdarza się ,że dwie silne jednostki są razem,ale znam i takie.Spędziłam kilkanaście dni "w siodle"z małżeństwem ,które połączyły konie.On robotnik,całe lato stawiał nowe boksy w stajni,ona po ekonomii,szkoli ludzi w jeździe konnej i podkuwa czworonogi(asys towałam-podawał am podkowiaki:D Miło było ich poznać.
Przykładów znam wiele więcej,ludzi z zupełnie różnymi charakterami i zainteresowania mi,którzy są razem-też.
Kiedy spotkają się tak silne jednostki,iskrz y jak cholera,ale wszystko od początku jest jasne,bo stanowczo wytyczają granice własnej przestrzeni ,szanują odrębność ,potrzeby.Żądać szacunku to dawać szacunek,zrozum ienia -dawać zrozumienie.Naj mniejszy rozdźwięk,próba dominacji,pomni ejszania ważności,ignora ncja- stworzy konflikt.
I odpowiadając na Twoje pytanie.....
Są też ludzie z pasją ,których zainteresowania często są dławione w zarodku przez zaborczego(nie silniejszego) partnera,bądź rodzica i należałoby to uczcić minutą ciszy....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-11-05 14:22
Zacytuję klasyka: "szczerość w naszym klubie to podstawa".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-04 12:55
Cytuję Jajacek:
Kobiece pojmowanie rzeczy:
demotywatory.pl/4020593


Genialne :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-04 12:58
Słuchajta i patrzajta; nowy tekst na ecoego www.ecoego.pl/index.php/component/content/article/38/1180-teoria-spiskowa

Za kolejne wpłaty dziękuję Piotrkowi i Wojtkowi, ( tu oczywiście uwieczniłem wasze szlachetne uczynki ecoego.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=621%3Asponsorzy-strony&Itemid=93

Jestem w świetnym humorze. Pióro coraz lepsze, czytelnicy coraz hojniejsi, tłuszcz spada, fiut twardszy, apetyt na słodkości niemal zanikł, Fionia coraz odważniejsza (ma nerwicę). Same powody do radości :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2013-11-04 13:30
Cytat:
Kochasz mnie za moje seksowne, silne ciało, uroczą osobowość, życiową zaradność, ale gdzie w tym wszystkim moja dusza? jakie to wszystko puste, płytkie i emocjonalnie niedojrzałe...
Nie powiedziałam za co cię kocham, a zresztą czy musi być coś? Nie, po prostu za to że jesteś:) Nie zrozumiałes mnie Marek, zresztą nie pierwszy raz...i jeszcze jedno: nigdy nie mówiłam ze jesteś żałosny bo tak nie uważam.
Jeśli chodzi o twoją dusze to już kiedyś coś na ten temat pisałam...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Sylwia 2013-11-04 13:36
Cytat:
Nie, po prostu za to że jesteś:)
Przepraszam miało być:
Nie, po prostu wystarczy że jesteś:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Rysiek 2013-11-04 13:55
Sorry, że się wtrącam ale ile razy ja to słyszałem :-)))) Kocham Cię i dobrze, że jesteś ;-) Genialna manipulacja na którą większość z nas się łapie. Dlaczego? Bo dla nas "kocham cię" to coś co jest rozciągnięte w czasie, obejmuje każdą chwilę i dobrą i złą, dzień i noc, pracę i odpoczynek. Po tamtej stronie "kocham cię" znaczy...tyle co nic. To znaczy w danej chwili, kiedy pani wypowiada te słowa to ona naprawdę to czuję i daleki jestem od zarzucania jej manipulacji ;-) nie mniej jednak za 15 minut jej stan psychiczny może się zmienić na tyle (np na skutek tego, że nie odbierasz telefonu), że pojedzie z kolegą motorkiem na łąkę ;-). Poza tym wystarczy np poprawa położenia pani abyś stał się zbędny i już słowo "kocham cię" nie przejdzie jej przez malinowe usteczka albo przejdzie na zasadzie..."koo ooocham cie" ech...Nadal twierdzę, że to jest swego rodzaju schizofrenia - poza tym proszę zwrócić uwagę na wagę tych słów...jak można powiedzieć, że się kogoś kocha na podstawie bloga, twórczości, zdjęcia itp.? To są jakieś emocje ale z miłością w prawdziwym tego słowa znaczeniu nie mają one NIC wspólnego.

Pozdrawiam "drogie" panie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2013-11-04 14:25
Cytuję Rysiek:
Sorry, że się wtrącam ale ile razy ja to słyszałem :-)))) Kocham Cię i dobrze, że jesteś ;-) Genialna manipulacja na którą większość z nas się łapie. Dlaczego? Bo dla nas "kocham cię" to coś co jest rozciągnięte w czasie, obejmuje każdą chwilę i dobrą i złą, dzień i noc, pracę i odpoczynek. Po tamtej stronie "kocham cię" znaczy...tyle co nic. To znaczy w danej chwili, kiedy pani wypowiada te słowa to ona naprawdę to czuję i daleki jestem od zarzucania jej manipulacji ;-) nie mniej jednak za 15 minut jej stan psychiczny może się zmienić na tyle (np na skutek tego, że nie odbierasz telefonu), że pojedzie z kolegą motorkiem na łąkę ;-). Poza tym wystarczy np poprawa położenia pani abyś stał się zbędny i już słowo "kocham cię" nie przejdzie jej przez malinowe usteczka albo przejdzie na zasadzie..."kooooocham cie" ech...Nadal twierdzę, że to jest swego rodzaju schizofrenia - poza tym proszę zwrócić uwagę na wagę tych słów...jak można powiedzieć, że się kogoś kocha na podstawie bloga, twórczości, zdjęcia itp.? To są jakieś emocje ale z miłością w prawdziwym tego słowa znaczeniu nie mają one NIC wspólnego.

Pozdrawiam "drogie" panie.

Dla sprostowania drodzy panowie:)
nie mówimy tu o miłosci tej jaką kobieta obdarza mężczyzne czy odwrotnie, miłosć cielsną, miłosc duchową...ja nie moge kochac Marka bo go przeciez tak naprawde nie znam:)
To jest raczej rodzaj uczucia, którym można obdarzyć coś lub kogoś kogo się uwielbia:)za nawet blahy szczegół:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-11-04 14:28
Droga Sylwio, a nie sądzisz, że określenie "kocham cię" może mieć zbyt duży ciężar gatunkowy w tym wypadku? Nie sądzisz, że takie słowa wypowiedziane do niedoświadczone go samca mogą mieć moc niszczącą? Nie sądzisz, że on z racji swojej na wskroś logicznej konstrukcji nie odczyta tego "kocham cię" jako szesnastego odcienia czerwieni tylko przyjmie jako aksjomat? Po co komplikujesz świat? Do czego jest Ci to potrzebne? Nie sądzisz, że słowo "lubię cię" jest dużo bardziej właściwe w tym wypadku?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2013-11-04 14:35
Cytuję Rysiek:
Droga Sylwio, a nie sądzisz, że określenie "kocham cię" może mieć zbyt duży ciężar gatunkowy w tym wypadku? Nie sądzisz, że takie słowa wypowiedziane do niedoświadczonego samca mogą mieć moc niszczącą? Nie sądzisz, że on z racji swojej na wskroś logicznej konstrukcji nie odczyta tego "kocham cię" jako szesnastego odcienia czerwieni tylko przyjmie jako aksjomat? Po co komplikujesz świat? Do czego jest Ci to potrzebne? Nie sądzisz, że słowo "lubię cię" jest dużo bardziej właściwe w tym wypadku?

Może i masz rację, ale nie sądze żeby Marek odebrał to jako aksjomat jak to ująłeś:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2013-11-04 14:44
Marek nie, bo zbyt wiele razy słyszał sieczkę z damskich ust pod tytułem "kocham cię". Posłużyłem się tym przykładem aby wykazać bardzo prosty i powszechny rodzaj manipulacji jaki stosujecie PODŚWIADOMIE, a który często bywa źródłem wielu dramatów. Sam przez to przeszedłem w młodości, kiedy to okazało się, że "kocham cię" było jedenastym odcieniem prawdziwego "kocham cię", którego pani nigdy w życiu prawdopodobnie nie doświadczyła. W moim wypadku to były niezłe ciuchy i socjal, więc za to pani mnie "kochała". Ja za to chciałem się z nią ożenić, no bo jak mówi, że kocha no to kocha :-)

Istny cyrk a każdy młody chłopak powinien do ojca dostawać instrukcję obsługi kobiet zaraz po ukończeniu 16tego roku życia. Wówczas byłoby mniej postów typu dwa rozwody, zawał i jeszcze okradła mnie ;-) Pewnie, że okradła bo byłeś chłopie zmanipulowanym narzędziem :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2013-11-04 14:52
Cytuję Rysiek:
Marek nie, bo zbyt wiele razy słyszał sieczkę z damskich ust pod tytułem "kocham cię". Posłużyłem się tym przykładem aby wykazać bardzo prosty i powszechny rodzaj manipulacji jaki stosujecie PODŚWIADOMIE, a który często bywa źródłem wielu dramatów. Sam przez to przeszedłem w młodości, kiedy to okazało się, że "kocham cię" było jedenastym odcieniem prawdziwego "kocham cię", którego pani nigdy w życiu prawdopodobnie nie doświadczyła. W moim wypadku to były niezłe ciuchy i socjal, więc za to pani mnie "kochała". Ja za to chciałem się z nią ożenić, no bo jak mówi, że kocha no to kocha :-)

Istny cyrk a każdy młody chłopak powinien do ojca dostawać instrukcję obsługi kobiet zaraz po ukończeniu 16tego roku życia. Wówczas byłoby mniej postów typu dwa rozwody, zawał i jeszcze okradła mnie ;-) Pewnie, że okradła bo byłeś chłopie zmanipulowanym narzędziem :-)

O cholera to faktycznie nie ciekawie...
To w moim przypadku mój syn bedzie mógł tylko odemnie dostać taką instrukcje:)
Nie wiem Rysiu jak to było naprawdę z tymi twoimi paniami ale ja kochałam..tak naprawdę..trwał o to 12 lat i na zawsze zostawiło ciepły klimat w moim sercu:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-04 19:46
Cytuję Sylwia:
Cytat:
Nie, po prostu za to że jesteś:)

Przepraszam miało być:
Nie, po prostu wystarczy że jesteś:))
Ale o kim mówisz? mojej podstawowej, Boskiej jaźni, czy umyśle aka ego, wytworze społeczeństwa?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-11-04 20:56
Cosik kręcisz Mistrzuniu, manipulujesz, przeca zakałupućkałeś się w swoim ego do imentu !
I nie jest to wytwór społeczeństwa a twój własny wytwór, co najwyżej stymulowany społeczną patologią i owocujący min. IBS.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-11-04 19:48
Będzie coś w newsweeku o Urbańskim, który gdy umarł mu ojciec stracił pracę, i zawinęła się żonka. Nie wiadomo jak to tam naprawdę było, ale rzecz dość znana i częsta.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-11-04 21:30
Standard. Wypadły mu karty z rąk, dostał kosę w nerki ;-) Czytałem...potr zebował wsparcia przez 5 minut w życiu. Tyle starczyło, żeby dostał kosę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd