Najnowsze felietony

poniedziałek, 28 październik 2013 18:38

Nigdy się nie poddawaj...?

Napisał 
Nigdy się nie poddawaj. Hasło te bywa nazywane, o zgrozo, motywacyjnym. Przedstawia się jakiegoś dobrze umięśnionego, koniecznie przystojnego (i zarośniętego) faceta który biegnie, macha sztangą bądź masakruje worek bokserski - w tle puszcza podnoszącą ciśnienie muzykę, a na wizji pojawiają się słowa (mówione bądź pisane) o pokonywaniu siebie, przekraczaniu kolejnych granic. W wersji filozoficznej jest to poznawanie siebie, przełamywanie ograniczeń swej duszy. Całość budzi spore emocje, w założeniu mając Cię motywować do tego, byś nie rezygnował ze swych starań. A spróbuj wyciszyć muzykę - gdy znika energia którą ona w Tobie budzi, ten pokonujący wszelkie granice model traci na atrakcyjności, prawda?

Pyszny robal

Dlaczego ryba nadziewa się na haczyk? ponieważ go nie widzi - przed jej oczyma wije się pyszny, kusząco bezbronny robak. Widać pysznego białkodawcę, haczyk jest niewidoczny. Ryba jest nieufna; rozgląda się ostrożnie, nieufnie spogląda w błekitne tonie, jednak natury nie da się oszukać; w brzuchu burczy, robak hipnotyzuje swym erotycznym striptizem, kusi zaspokojeniem pragnienia rozrywającego trzewia - pragnienie zabija wszelką ostrożność, by za chwilę wstrząsana paroksyzmami bólu ryba, bezradnie, coraz słabiej rzucała się na ziemi.

W tym tkwi haczyk. Człowiek ma trzy stany ducha. Gdy nie robi nic (głęboko ukryty strach przed porażką i krytyką paraliżuje wolę, pojawia się depresja), goni za nie swoimi celami (bo fajnie wyglądają i wszyscy tak robią) oraz podążanie ścieżką prawdziwego celu, dającego głębokie, orgazmiczne niemalże spełnienie. Motywacja dodaje sił byś ruszył się z miejsca, wybrał przeważnie nie swój cel. Gdy dażysz do narzuconego Ci przez modę celu, odczuwasz zniechęcenie, frustrację, obrzydzenie, spadek energii. Zamiast rzucić w diabły to co nie daje Ci szczęścia, oglądasz fajny film motywacyjny - i brniesz dalej w coś, co powinieneś zostawić za sobą. To typowy przykład gdy dziecko ambitnych rodziców chce zostać artystą, a zostaje mu nakazane pójście na prawo czy medycynę.

Uciekaj jak najszybciej

A gdy idziesz ku własnemu przeznaczeniu? żadna motywacja nie jest potrzebna. Kochasz, czujesz, podążasz. Budzisz się pełen energii, miłości, chcenia. Jeśli coś co robisz Cię przytłacza, jeśli potrzebujesz motywacji - to nie jest Twoja bajka. Filmy motywacyjne to subtelna pułapka na tych, którzy dojrzewają do opuszczenia sali tortur. Spójrzmy prawdzie w zielone oczy - jeśli chcesz schudnąć, na ile wystarczy Ci taki filmik? nawet jeśli pobudzi Cię tak że schudniesz, nie minie wiele czasu gdy znowu utyjesz. Problem w tym, że człowiek przyzwyczaja się do bodźców (habituacja) więc drugi raz ten filmik tak już nie zadziała, nie wzbudzi w Tobie takiej motywacji... a waga powróciła.

Tak więc z rozkoszą poddawaj się zawsze wtedy, gdy coś co robisz nie spełnia Cię. Szkoda czasu, szkoda życia na robienie tego, co nie daje Ci poczucia emocjonalnego najedzenia.


----------


Zamówiłem u grafika logo na mój fanpage fejsowy; będzie to trójkąt wchodzący z boku w koło. Jeden z czytelników chce go prowadzić (tu się jeszcze zastanawiam), więc czy macie dla mnie jakieś dobre rady? w toku są także treningi występowania przed kamerą. Idzie opornie, widzę u siebie masę wad - a spec od wizerunku zobaczyłby ich znacznie więcej. No nic, zobaczymy co z tego będzie. Celem są pieniądze. Chcę być rozkosznie bogaty.

Czytany 12849 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:38
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # brat 2013-10-28 19:21
Marku myślę, że coś co fajnie abyś sobie wypracował to, że tak powiem charakterystycz na "melodia" lektorska. Tak jak swoją ma Wołoszański, Czubówna czy Kolonko. Oni czytając nawet o tym co działo się wczesnym rankiem 1927 roku w Koziej Wólce albo o wyglądającej z norki surykatce hipnotyzują ludzi. Jeśli dodać by do tego Twoje teksty to mamy bombę atomową. Chyba jedyna rada jak to ukształtować bez speca to eksperymentować , eksperymentować i jeszcze raz eksperymentować z kamerką... i się nie poddawać;p
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-28 22:25
Cytuję brat:
Marku myślę, że coś co fajnie abyś sobie wypracował to, że tak powiem charakterystyczna "melodia" lektorska. Tak jak swoją ma Wołoszański, Czubówna czy Kolonko. Oni czytając nawet o tym co działo się wczesnym rankiem 1927 roku w Koziej Wólce albo o wyglądającej z norki surykatce hipnotyzują ludzi. Jeśli dodać by do tego Twoje teksty to mamy bombę atomową. Chyba jedyna rada jak to ukształtować bez speca to eksperymentować, eksperymentować i jeszcze raz eksperymentować z kamerką... i się nie poddawać;p


Dokładnie, trzeba mieć własny styl. Ja sam inspiruję się Robbinsem, ale nie chcę go naśladować, a chłonę jego pewność siebie i luz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Grzesiek 2013-10-28 19:45
Po 30 dniach wykonywania czegoś kształtuje się nawyk, potem dalsze motywowanie się jest zbędne.

Oraz efekty naszych działań są najlepszą motywacją ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-28 22:26
Cytuję Grzesiek:
Po 30 dniach wykonywania czegoś kształtuje się nawyk, potem dalsze motywowanie się jest zbędne.

Oraz efekty naszych działań są najlepszą motywacją ;)


Po 30 dniach ewentualny nawyk jest słabiutki i rachityczny, wystarczy powrót starego bądź nowe okoliczności, i już porażka...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-10-28 20:09
Widzisz Marku - Ty boisz się publicznych wystąpień, a takich problemów nie mają nasi przedstawiciele w polityce. Większość z nich to karakany, pokraki i kurduple. Wady wymowy to u nich standard. Przykładowo nasz premier mówi jakby obracał w gębie gorącego kartofla, a pani prezydent Warszawy ma aż dwie wady wymowy - sepleni i nie wymawia "R". Nie mówiąc już o jej aparycji bufetowej. Tak więc do boju Marku. Na pewno nie jesteś gorszy. Co najważniejsze, Ty, w odróżnieniu od nich, masz co przekazać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-28 22:26
Cytuję Jajacek:
Widzisz Marku - Ty boisz się publicznych wystąpień, a takich problemów nie mają nasi przedstawiciele w polityce. Większość z nich to karakany, pokraki i kurduple. Wady wymowy to u nich standard. Przykładowo nasz premier mówi jakby obracał w gębie gorącego kartofla, a pani prezydent Warszawy ma aż dwie wady wymowy - sepleni i nie wymawia "R". Nie mówiąc już o jej aparycji bufetowej. Tak więc do boju Marku. Na pewno nie jesteś gorszy. Co najważniejsze, Ty, w odróżnieniu od nich, masz co przekazać.


Oni brali szkolenia, nie mają poczucia wstydu - a ja je mam, nie chcę być pośmiewiskiem. Za to mam trochę fajnej wiedzy do sprzedania, tu się zgodzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kuba 2013-10-29 21:41
Dlatego rób na początku filmiki bezwarunkowo, pracuj nad warsztatem i będzie ok
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-10-28 20:44
Nie do końca. Wystarczy się zaprogramować na ulepszanie siebie i konsekwentnie dążyć do celu nie oczekując specjalnego poklasku ani efektów w postaci zewnętrznego uznania. Żyję tak już ósmy rok i powiem, że jest coraz lepiej. Człowiek jest w stanie zapewnić sobie harmonię wewnętrzną tylko pod warunkiem zachowania równowagi ciała i ducha. Innymi słowy, człowiek otyły nigdy nie będzie w stanie zaznać równowagi bo chemia, która rządzi tak naprawdę jego mózgiem nie będzie miała właściwych proporcji. Podobnie człowiek zadbany pod kątem fizycznym, ale pusty duchowo też spotka podobną barierę. Tylko rozwój na każdej płaszczyźnie daje nam szansę na zbliżenie się do Nirwany ;-). Dla żartu mały obrazek...

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-28 23:24
Też jestem zdania, że otyłość zaprzecza duchowej równowadze. Otyłość bierze się głównie z cukru i węgli, a te jemy by podnosząc poziom cukru, poczuć powera - a kto chce czuć pobudzenie? ktoś kto cierpi. Ludzie grubi na pewno nie są szczęśliwi, jak próbują w różne sposoby przekonywać. Szczupli także, ale mają taką możliwość.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-10-28 22:17
Absolutnie nie trójkąt penetrujący okrąg z boku bo to zboczona aberracja umysłowa i odstręczająca, zniesmaczająca asymetria.

Jedyne słuszne rozwiązanie to posadzić okrąg na jeźdźca na trójkącie z niewielką, subtelną penetracją, coś w stylu runu z Gwiezdnych Wrót, i już wiecie z czego wziął się mit drzewa wiadomości dobrego i złego.
Jak ktoś nie załapał to zamieszczę stosowną, pikantną fotkę, która rozwieje resztę wątpliwości. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-28 22:27
No i dobrze, w końcu nie piszę o kwiatkach tylko też o rżnięciu, ostrych sprawach. Zamieść fotkę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-10-30 10:45
Zamieszczę jak zobaczę zainteresowanie czytelników, a na razie na pocieszenie kwitnąca po odzyskaniu naturalnych piersi Rebecca:
qrrro.com/images/2013/10/x6fxdf6gsyffszrbdz96.jpg
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-29 00:09
Zanim pójdę spać, jedna sprawa - ktoś kiedyś mnie pytał o Mooji, odpowiedziałem że średnio mi się podoba. Zmieniłem diametralnie swoje zdanie, gdy obejrzałem kilka jego filmów na YT. W tym co mówi, dokładnie odnajduję swoje wglądy i przemyślenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # arystoteles 2013-10-29 19:08
Cytuję Marek:
Cytuję brat:
Marku myślę, że coś co fajnie abyś sobie wypracował to, że tak powiem charakterystyczna "melodia" lektorska. Tak jak swoją ma Wołoszański, Czubówna czy Kolonko. Oni czytając nawet o tym co działo się wczesnym rankiem 1927 roku w Koziej Wólce albo o wyglądającej z norki surykatce hipnotyzują ludzi. Jeśli dodać by do tego Twoje teksty to mamy bombę atomową. Chyba jedyna rada jak to ukształtować bez speca to eksperymentować, eksperymentować i jeszcze raz eksperymentować z kamerką... i się nie poddawać;p


Dokładnie, trzeba mieć własny styl. Ja sam inspiruję się Robbinsem, ale nie chcę go naśladować, a chłonę jego pewność siebie i luz.


Można to poćwiczyć z kartką papieru. Wyciągasz kartkę na przeciw twarzy na jakieś 30 40 cm i mówisz NA KARTKĘ. Czyli emitujesz dźwięki bezpośrednio w płaszczyznę kartki. Kontrolujesz to słuchem. Jak już trafiasz bezpośrednio w płaszczyznę to sobie modulujesz odpowiednio naciskając falę dźwiękową z krtani na różne obszary twarzoczaszki. Starasz się, żeby wszystką drżało, nie kombinując z formą. Niech będzie Twoja, naturalna. Złap swoją melodię i tyle. Kiedyś słyszałem Twój plik mp3 o hunie. Fajnie do mnie trafiał. Nie kaleczyłbym tego. A z emisją można poeksperymentow ać w tym sprzężeniu. Fajnie działa, sam korzystałem z tego pomysłu, kiedy uczyłem się angola.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-29 20:14
Jeśli chodzi o głos, to raczej z nim nie mam żadnych problemów - chodzi o wizję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kuba 2013-10-29 21:39
Dobra rada, załóż sam fanoage i bądź jedynym manadzerem jego a ten used jakomadmin bo jak sie zrobi popularny mozesz sie pożegnać z fanpagem. Czekam niecierpliwie na twoje videa. Mogą byc bez twarzy np z śladami ładnych lasek w tle, pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-29 22:33
Ok ale są dwa problemy - ja nie mam czasu na zajmowanie się fanpage, nie umiem zachęcać ludzi do wchodzenia - jak ostatni założyłem, było kilku chętnych. Sam sobie po prostu nie poradzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniwy 2013-10-30 09:28
Cytat:
na ile wystarczy Ci taki filmik? nawet jeśli pobudzi Cię tak że schudniesz, nie minie wiele czasu gdy znowu utyjesz
nie, nie moja chęć rozwoju (podswiadomość) mi na to nie pozwoli, gdyż czuję się baaardzo dobrze z "zaprogramowaną " wiosną 80 - tką kg na sobie i w sobie takim po prostu jest mi super extra. :-)
A cukier (tylko w postaci fruktozy) spożywam po to, by dostarczać energię do pracy ciała i ducha. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ziomej56 2014-01-04 18:05
Dobre ;
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd