Najnowsze felietony

wtorek, 15 październik 2013 20:32

Kobiecy boks mentalny

Napisał 
Oto dwie wypowiedzi Pań, na których dokonamy szczegółowej, bardzo dokładnej sekcji. Drodzy Państwo, oto dwa martwe ciała, ofiary Pań; prawda i szacunek.

Z dyńki w męskie ego

"Mareczku, od tylu lat piszesz a jeszcze nie doszedles do wniosku, ze wdziecznosc zniweluje wszytkie te problemy o ktorych piszesz. Wdziecznosc za "wroga" bo ci pokazal co w tobie siedzi i czym etapujesz. Bo Twoj wrog jak lustro pokaze Ci co w Tobie siedzi. Popatrz na to co Cie otacza, jakie jest Twoje zycie i to Ci powinno uswiadomic co masz w srodku. Sumujac Twoje artykuly przerzucasz sie z skrajnosci w nastepna skrajnosc. A to pieniadze niewazne a tu sie o nie prosisz, a tu milosc niewazna a z drgiej strony az sie trzesiesz aby to przezyc. A to dziewczyny nie sa niczwego warte a to nie mozesz bez nich zyc. Nie promuj sie na miszcza, bo nim nie jestes, w zadnym wypadku ! mozesz sie sterowac jako facet aby pomagac innemu facetowi uwierzyc we wlasne -ego, ale im bardziej szkodzisz niz pomagasz. Popatrz na blog Eliaha - czy on tak jak Ty ciagle obraza kobiety ? - na pewno nie, a na pewno TAK chcialbys byc na jego miejscu - podrozowac a nie siedziec w swojej nedznej kawalerce, przyanaj sie szczerze, ok?"

------------

Powyższa wypowiedź Doroty (nie poprawiałem błędów), pojawiła się na mojej drugiej stronie (ecoego.pl) kilka dni temu. Gdy ją czytałem, byłem po dwóch ginach z tonikiem więc radośnie skomentowałem: "Tak, przyznaję się :)". Po chwili o tym zapomniałem, by przypomnieć sobie ten wpis rano; przeczytałem go jeszcze raz, tym razem dokładniej, i doświadczyłem wielu emocji. Eliah to mój dobry kumpel, który prowadzi intensywny tryb życia. Podróżuje po całym świecie, bardzo dobrze pisze (jest blogerem, fotografem) jest uduchowiony a jednocześnie mocno stoi na własnych nogach. Jest też bardzo sympatycznym, życzliwym człowiekiem (do mnie). Poczułem, wstyd się przyznać, zazdrość; co by nie mówić jestem finansowym nieudacznikiem, cierpię na nieuleczalną chorobę która niszczy życie człowieka, a jednocześnie nie należy się przy niej renta (tylko w Polsce). Chciałem zripostować, napisać że czuję się wewnętrznie bogaty, że może Eliah tylko tak pisze a jaka jest prawda, nie wiadomo. I nagle mnie olśniło - dałem się wkręcić (na chwilę, ale jednak) w bardzo popularną zagrywkę. Mężczyźni są czuli na punkcie swojego image, a porównując mnie do innego, znacznie wydajniejszego w sferze życiowej (praktycznie każdej), jestem skazany na przegraną.

Ja wiem że potencjał który ludzie mają (wierzę że to Boska iskra) jest wielki. Ale to tylko wiedza, nie poparta cały czas glęboką tego świadomością. Dlatego kalecząca pisownię Dorotka wzbudziła we mnie szereg nienawistnych odczuć. Jaki był ich cel? by przez porównanie z Eliahem uznać się za zero. Miałem poczuć się źle, miałem cierpieć.

Lustrem w łeb

Analizujmy dalej. Dorota to osoba tkwiąca w światku ezoterycznym. Stąd te teksty o świadomości lustra - podkreślmy - Dorota jako osoba zaawansowana (swoim zdaniem) duchowo, nie może na mnie nabluzgać. Nie może napisać że jestem synem Pani lekkich obyczajów, ponieważ nie wypada - w końcu jest duchowo bardzo rozwinięta, można by jej to wyciągnąć. Ale od czego jest spryt? w Tybecie kapłani buddyjscy rządzili chłopami w straszny sposób. Nie mogli go bić ani zabić, więc wyrzucali w zimę na dwór by tam zamarzli. Zabili bezpośrednio? nie. Złamali święte nakazy Buddy? ależ skąd. Po prostu zamknęli drzwi, nic więcej. Zwykłe, drewniane drzwi. A że umarł? a skąd mieli wiedzieć czy on nie ma tam futra i ciepłego jedzenia? może miał, kto wie? może się nagle zmaterializowało? nie takie cuda się w życiu zdarzają.

Triki nieprawych

Podobny manewr wykorzystał naród żydowski. Otóż wymyślił on wspaniałą tezę, że Bóg żąda od ludzi uczciwości i dobra, oraz że warto być uczciwym, sprawiedliwym człowiekiem. Wspaniałe, prawda? trik polega na tym, że według żydów ludźmi są tylko oni sami, naród wybrany przez Boga. Nie - żydzi są nazywani gojami i nie są ludźmi. Według talmudu goj (czyli np. ja i prawdopodobnie większość moich czytelników) nie ma duszy i nie jest człowiekiem, tylko go udaje z zewnątrz. Żyd więc może mnie oszukać, okraść i zabić, ponieważ goje zabrali świat żydom, a świat powinien być ich - gdyż tak mówi Bóg w ich świętej książce z papieru. Czyli uczciwość i dobro, ale tylko wobec żyda. Wobec goja (czyli Polaka, Niemca, Amerykanina, Węgra) można, a nawet wypada być nieuczciwym, co według żydów jest miłe Bogu. Mamy więc kradzież, mord, przestępstwo - ale sprawca czuje się nie tylko niewinny, on czuje się doskonale duchowo czysty, dobry, nieskalany żadnym grzechem. Nie ma bezsennych nocy, nie cierpi, jest zadowolony i umiera spełniony. Złośliwy znawca reinkarnacji powiedziałby, że w następnym życiu nasz "cwaniak" doświadczy losu goja kilkadziesiąt razy, będzie niszczony, okradany, mordowany i torturowany przez ludzi, którzy uważają go za zwierzę. W ten sposób nauczy się że ziemskie prawo można omijać, ale wyższych się po prostu nie da. To są fakty, to jest talmud - a co jeśli jest prawdą teza zoologicznych antysemitów, że Polską rządzą żydzi z pozmienianymi na polskie nazwiskami? biorąc pod uwagę żydowskie wierzenia, można poczuć co najmniej bardzo silny niepokój. Ktoś uważa Cię za zwierzę bez duszy, a jednocześnie ma Twoje pieniądze i je rozdziela. Przy okazji pożycza zagranicą duże sumy pieniędzy, który Ty musisz spłacić. Niesamowite, prawda?

Ludzie uwielbiają obchodzić ograniczenia na różne sposoby. Dlatego też Dorota zastosowała działanie, mające na celu obniżenie mojego samopoczucia, sprawienie bym poczuł się źle. Jest też zaowalowana sugestia że "proszę się" o pieniądze, tak jakbym ciężką, wieloletnią pracą nie zasługiwał na nie. Jest też stwierdzenie o "nędznej" kawalerce, czyli jestem biedny. Jest też aluzja do mojej choroby (która mnie "uziemia" od lat) - zobacz, Eliah wspaniale podróżuje a Ty gnijesz biedaczku.

Wygodniej, milej. Bo tak.

Marku, ale o co Ci chodzi? przewrażliwony jesteś, przecież ja tylko napisałam prawdę. Czyżbyś nie lubił prawdy? no proszę, anioł w ludzkiej skórze. Mówi mi prawdę - ale jaką prawdę? to są tezy o umyśle, mój jest nieudaczny, Eliaha sprawniejszy. Ale poziom niżej (pod świadomością) potencjalnie jesteśmy tacy sami. Według mojej wiary, ożywia nas ta sama Boska moc. I to powinna zaakcentować duchowa adeptka, a nie porównania dotyczące zdrowia, możliwości i finansów. Tymczasem jej jest wygodniej porównywać to, co jest niekorzystne dla mnie. Ludzie zajmujący się rozwojem duchowym takie działania nazywają czarną magią; kobiety - miłością. Bo tak.

Pocisk który do mnie wystrzeliła Dorotka, ubrany jest w pluszowy, różowy kokonik "rozwój duchowy. duchowe prawdy". Tymczasem jest to trochę pstrokaciej ubrana kobieca nienawiść. nic więcej. O co tak naprawdę chodzi? o kobiety, jak zwykle. O moje o nich od lat pisanie, prezentowanie ich gier i odkrywanie prawdy. Wskazuje na to fragment o Eliahu, człowieku sukcesu który nie pisze nic źle na temat kobiet. I proszę, nie pisze źle i jest człowiekiem sukcesu. Ja piszę podobno źle, i proszę - choroba, bieda itd.

Dorotka z krainy hipokryzji

Takich Dorotek jest wiele. Mówią o poprzednich wcieleniach, dobru, miłości i wyższym ja. Ale to tylko słowa, a więzienie uwarunkowań w którym tkwią, jest takie same jak większości zwykłych kobiet. Zwykła kobieta pisze mi że jestem niedojrzały emocjonalnie, małym chłopcem, pustym i płytkim impotentem. Uduchowiona - porównuje z kimś w ogólnych sprawach lepszym. Wzbudza ból, złość, poczucie bycia kimś mniej wartym niż mój kolega - a także powolnie rosnącą narośl rakową niechęci - która wzrośnie w miarę jej karmienia do nienawiści. I czemu Eliah jest winny? spójrzcie - Dorota deklaruje podziw dla Eliaha. Tymczasem wzbudza we mnie do niego negatywne uczucia. Chcielibyście mieć takich "przyjaciół", którzy za waszymi plecami tworzą wam wrogów? bo ja nigdy w życiu. Gorsi od najgorszego wroga.

Nie daj się orżnąć

Dlatego zawsze pamiętaj - nigdy nie daj się wkręcić w taką grę. Najpierw poczujesz ból, a później za ten ból uczynisz winnym Bogu ducha winnego faceta. Pierwsza przyczyna bólu to Twoja (i moja) niska samoocena (wyższej nie da się tak łatwo ruszyć), druga to manipulacja "kochającej, uduchowionej, dobrej" kobiety. Winy faceta do którego zostałeś przyrównany, nie ma i nigdy nie było.  Ale będzie (w Twoich oczach) jeśli uwierzysz w to co mówi kobieta. Zareaguj - nie łykaj wszystkiego jak pelikan. Najlepiej działa szczerość, a nie zgrywanie maczo. "Kochanie, proszę byś mną nie manipulowała, nie wzbudzała poczucia winy i niższości". I tyle. Jak zacznie się wrzask wyjdź. Jak nie przeprosi po ochłonięciu z silnych emocji które wzbudziłeś w niej swoją przenikliwością, wyjdź z jej życia, chyba że chcesz żyć w nienawiści którą będzie w Tobie wzbudzała "połówka". Jeśli dla seksu zamienisz swoje życie w spektakl nienawiści, stracisz zdrowie, spokój i z czasem prawdopodobnie zęby (gdy dojdzie do konfrontacji z facetem do którego ciągle jesteś przyrównywany).

Kobiety zmieniają słowa, ubrania, fryzurę, ideologię; ale system (ego kobiety) zawsze zostaje taki sam. Idealna puenta to dowcip:


Do Urzędu Stanu Cywilnego przychodzi Indianin i mówi:
- Chciałbym zmienić nazwisko.
- A jak się pan nazywa?
- Waleczny Orzeł Spadający z Nieba na Wrogów, Uderzający Ich Znienacka.
- A jak chce się pan nazywać?
- Jebudu.


W środku kobieta zawsze będzie taka sama.

-----------

Drugi komentarz tyczy się mojego poprzedniego tekstu KLIK. Napisała go Pani na onecie, gdzie tenże felieton zamieściłem. Jesli nie chcesz czytać, wkleję Ci ten kawałek (niemniej polecam lekturę całego tekstu):

"Stąd taka nienawiść "porządnych" kobiet wobec prostytutek - legalna małżonka chcąc coś wymusić na mężu odstawia seks, by ten w końcu zgodził się na jej warunki. Tymczasem pójście do prostytutki rujnuje całą strategię, zabiera władzę realizowaną przez seks - facet zamiast cierpieć bez seksu, nawet o niego nie pyta - jądra są puste jak moje konto bankowe. Czas zamiast działać na korzyść małżonki, działa na jej niekorzyść. Kobiety kochają wiernych i seksualnych facetów właśnie dlatego - ponieważ można ich seksem wytresować jak się chce. Im mocniej facet chce seksu - tym więcej zrobi by go dostać. Onanizowanie się? żony płaczą na sam dźwięk tego słowa, uważając męską zabawę ze sobą za emocjonalną zdradę – wszystko co może zmniejszyć ciężar i presję, zostaje zakazane i zaszufladkowane w kategorię niewierności i zła. Wierny nie pójdzie do prostytutki, więc cierpi. Jedyną drogą wyzwolenia jest zgodzenie się na żądania żony - wtedy migrena cudownie mija i pojawia się seks. Nikt nie nienawidzi prostytutek głębiej i mocniej niż bogobojne, moralnie czyste mężatki. Stąd taka pogarda w wypowiedziach o nich - syczenie, straszne słowa, najczarniejsza nienawiść... na pewno to znasz. Kobiety w zarodku tłumią silne zagrożenie dla swojej władzy. Teraz spójrz na mnie te pięć, sześć lat temu - wysoka moralność i wierność (nie pójdzie na dziewczynki będąc w związku) a także obsesja seksu (można tresować dostępem i jego odbieraniem). Niemal idealny facet - ratowała mnie finansowa zapaść i brak pracy; gdyby nie błogosławiona bieda i choroba (IBS) byłbym już skończony. Mimo wszystko budziłem w Paniach ciepłe uczucia - czuły się ze mną bezpiecznie. Miały władzę, mimo mojego dość impulsywnego i dominacyjnego charakteru. Kobieta dobrze wie że każdy twardziel mięknie gdy posmakuje seksu, a później go nie dostanie - mają rację. Tak to właśnie działa. Mężczyzna ma mięśnie a kobieta ma seks - i to właśnie ona wygrywa większość starć."



Kobiety, jak łatwo się domyślić, nie zgadzają się ze mną. Wstawiłem ten felieton na onet, i oto proszę pierwsza odpowiedź Pani:


"Ależ bzdury wypisujesz :-) oczywiście masz troszeczkę racji,ale niewiele :-) A dziwek nie lubię nie dla powodów jakie opisałeś,ale dlatego,że faceci chodząc do prostytutki wyrabiają sobie opinię na temat wszystkich kobiet ,błędnie zakładając,że każda kobieta to dziwka i tyle.Po prostu dziwki psują opinię wszystkich kobiet. Poza tym wybacz,ale chodzenie do takiej obrzydliwej baby i korzystanie z niej to jak lizanie kibla na dworcu centralnym,jak ssanie wszystkich f...tów w mieście,jak lizanie butów.....i nic tu nie pomoże kondom,bo taka kobieta jest po prostu brudna i moralnie i fizycznie,chocby się nie wiem jak szorowała jest tylko zwykłą,brudną szmatą.Gdybym się dowiedziała,że mój mężczyzna cho raz skorzystał z takiej brudnej szmaty wywaliłabym go na zbity pysk,taki ktoś to dla mnie zero i nigdy wżyciu nie mogłabym takiego śmiecia nawet tknąc.Jak mężczyzna może w ogóle dotknąc takiej dziwki którą dotyka kto tylko sobie zamarzy,jak może z nią uprawiac seks skoro wszyscy to robią? nigdy nie pojmę jak mężczyzna może się tak zeszmacic,spasc na samo dno,zgnoic się,bo spanie z publicznym kiblem to zgojenie się( bo dziwkę można porówna tylko do kibla publicznego z którego korzysta kazdy kto chce). OBRZYDLIWOŚĆ"

Zaczyna się niewinnie

Spójrzmy. Zaczyna się niewinnie, ot, piszę bzdury. Znając reakcje Pań na to co piszę, było to wręcz miłe. Niemniej w trakcie temperatura bogobojnej, moralnej zapewne mężatki gwałtownie wzrasta. Prostytutki są w tym komentarzu ukazane jako coś najpodlejszego co istnieje. Jest to oczywiste kłamstwo. Są znacznie gorsi ludzie na świecie - politycy, dorosłe chłopy kłamiące w żywe oczy ludziom których okradają; kapłani wmawiający maleńkim dzieciom poczucie winy, strach przed diabłem i uwielbienie dla słabości i cierpienia; sadyści zadający ból i mordujący dla przyjemności, kaci zwierząt (dla "przyjemności"), gwałciciele, złodzieje zabierający dobytek ciężko pracujących ludzi, wielki biznes (czyli przeważnie wszelkiej maści kapusie i donosiciele służb specjalnych), gangsterzy, handlarze organami, narkotykami i bronią, Korwin Mikke wmawiający ludziom, że przy 30% bezrobociu trzeba ludziom odciąć wszelką pomoc socjalną, i wtedy będzie dobrze. Nie dodaje tylko dla kogo, na pewno nie dla gojów.

Uczciwy handel

Prostytutka uczciwie stawia sprawę - płacisz pieniądze i masz za to seks. Co do obrzydzenia, bo przecież wiemy że do tych Pań przychodzą także Panowie brzydsi od diabła, także mężatki robią to z legalnymi brzydalami - jeśli w ogóle robią. Jesli chodzi o choroby przenoszone drogą płciową - w małżeństwach także się zdarzają. Całokształt obrzydzenia dopełnia smutna prawda - wszystko co jemy, pochodzi z ziemi pełnej robaków, trupów i guano. Mięsko które ochoczo wcina bogobojna Pani, pochodzi od piszczącej ze strachu świnki; pyszna kanapka z szyneczką? to martwe mięso, które musi być konserwowane i schładzane żeby się nie rozłożyło w cuchnące szczątki. Ciało ludzkie ma kilka kilogramów bakterii, co ciekawe - także ta dobra Pani ma ich podobne ilości. Kolejni klienci wcale nie mają na to wpływu. Klient przed seksem musi wziąć dokładną kąpiel - legalny małżonek często nie. Są gumy, w małżeństwie przeważnie nie. Klient zostawia w prostytutce płyn nawilżający gumkę, mąż mocz i ejakulat. Razem z moczem i ejakulatem, przeróżne dodatki. Czy mam wspominać teksty słynnego pediatry dr Ozimka i np. Nadieżdy Siemionowej o pasożytach wewnątrz człowieka? według lekarzy, ludzie są wprost zawaleni glistami i całym szeregiem przyjaciół. Tak, bogobojna mężatka także prawdopodobnie ma glisty w swoim ciele; jeśli ma kota bądź psa, ma na pewno.

Kasa zwana miłością...

Oczywiście, zawód prostytutki to ciężki kawałek chleba, nie każda kobieta się do tego nadaje. Ale sami Państwo przyznacie, że bijąca po oczach nienawiść w powyższym komentarzu jest wręcz nienaturalna, nie ma żadnych podstaw logicznych ani medycznych, gdy mamy do czynienia z seksem w prezerwatywie i bez całowania (tak robi większość prostytutek). Jak znam życie, facet biznesmen wykorzystujący nagminnie ludzi, szmacący ich - to ideał dojrzałego emocjonalnie faceta który nosi spodnie - facet który idzie do prostytutki, płaci i dostaje seks - spada na samo dno, gnoi i szmaci się. To bardzo niesprawiedliwe, ale zrozumiałe. Facet za udany stosunek płaci prostytutce 150 złotych, a małżonce gdyby wszystko podliczyć - znacznie, znacznie więcej. Która żona mogąc zostawić męża tracącego pracę zostaje z nim? niewiele jest takich Pań. Ja takiej nie znam, moi znajomi i czytelnicy też nie... są jak yeti, podobno gdzieś jest ale nikt nie widział. A więc kasa - dla dziecka, poczucia bezpieczeństwa rodziny... jak zwał tak zwał, liczy się pieniądz. Prostytutka też robi to dla pieniędzy - z czego część to nimfomanki które lubię obie te rzeczy związane z zawodem. A co z pięknymi modelkami, które żenią się z naprawdę wstrętnymi milionerami? nie są prostytutkami (przynajmniej oficjalnie), mają ślub, dzieci, rodzinę. Tymczasem sprawa jest banalnie prosta - żenią się dla pieniędzy, rodzą dziecko dla pieniędzy, i nie przeszkadza im stary, obleśny facet mający setki przed nią. To nie szmacenie się ale dbanie o rodzinę.

Hihihipokryzja

Podwójna moralność, hipokryzja, obłuda? też. Głównie walka o władzę nad mężczyzną, która realizowana jest seksem bądź dostępem do niego. Prostytutka łamie ten chory, nienawistny układ więc staje się obiektem wielkiej nienawiści, tłumaczonej śmiesznymi wręcz "argumentami".


----------


Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski.

Czytany 13204 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:38
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+5 # Jajacek 2013-10-15 21:19
Pani Dorotka pisze o Twojej nędznej kawalerce (z tego co pisałeś, bez kredytu), a sama, w najlepszym wypadku, "posiada" trzypokojowe mieszkanie na kredyt we frankach, przekraczający dwukrotnie wartość rynkową tegoż mieszkania. I kto tu jest bogatszy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-16 10:52
Cytuję Jajacek:
Pani Dorotka pisze o Twojej nędznej kawalerce (z tego co pisałeś, bez kredytu), a sama, w najlepszym wypadku, "posiada" trzypokojowe mieszkanie na kredyt we frankach, przekraczający dwukrotnie wartość rynkową tegoż mieszkania. I kto tu jest bogatszy?


Tak, to moja własność zapisana z wiadomych względów na jednego z rodziców. A Dorotka? trzeba by ją zapytać :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2013-10-15 21:29
"Jebudu " :lol:
A jak się nazywa japońska jasnowidzka???
-JoToCzuŁa :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-10-16 01:58
toni alias Robert
mam na imie naprawde Witek będe w moim mieście w połowie novembra listopada , czas się spotkać na piwie nawet bez nuutki
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # toni 2013-10-15 21:47
Świetny tekst. Brawo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2013-10-15 22:02
W ogóle wyciąganie spraw materialnych dla porównywania ludzi jest dnem i nie ma co tu dyskutować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-10 # Zła!bo kobieta.. 2013-10-15 22:43
Cały ten tekst to kompletne brednie pełen nienawiści wrzask bezrobotnego żeby go zauważono :Dmareczku pracy nie masz nic nie masz prawie 40 lat i nic nie osiagnąłeś. :lol: myślisz że takimi bredniami znajdziesz dziewczynę?marz ysz o miłości slubie i wiernej żonie a jak taka jedyną spotkasz przestaniesz pisac te brednie,,ale która zechce facecika z wielkim ego i małym peniskiem który chodził do prostytutek i teraz je pochwala?jaka wartosciowa dziewczyna bedzie chciała takie zero?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # wskazówka 2013-10-15 23:09
No tak... Ten penis jest dla Ciebie celem najwyższym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Sylwia 2013-10-16 09:46
Cytuję Zła!bo kobieta..:
Cały ten tekst to kompletne brednie pełen nienawiści wrzask bezrobotnego żeby go zauważono :Dmareczku pracy nie masz nic nie masz prawie 40 lat i nic nie osiagnąłeś. :lol: myślisz że takimi bredniami znajdziesz dziewczynę?marzysz o miłości slubie i wiernej żonie a jak taka jedyną spotkasz przestaniesz pisac te brednie,,ale która zechce facecika z wielkim ego i małym peniskiem który chodził do prostytutek i teraz je pochwala?jaka wartosciowa dziewczyna bedzie chciała takie zero?

Ależ pani krzyczy:) po prostu patrze na ten tekst i widze chaotyczny wrzask:) dużo złosci, jadu ale przedewszystkim zaciekłe zaparcie na Prawde:) której Pani chyba nawet nie rozumie:)
Pozdrawiam:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2013-10-16 10:55
Cytuję Zła!bo kobieta..:
Cały ten tekst to kompletne brednie pełen nienawiści wrzask bezrobotnego żeby go zauważono :Dmareczku pracy nie masz nic nie masz prawie 40 lat i nic nie osiagnąłeś. :lol: myślisz że takimi bredniami znajdziesz dziewczynę?marzysz o miłości slubie i wiernej żonie a jak taka jedyną spotkasz przestaniesz pisac te brednie,,ale która zechce facecika z wielkim ego i małym peniskiem który chodził do prostytutek i teraz je pochwala?jaka wartosciowa dziewczyna bedzie chciała takie zero?


Ja nie rozumiem jednego. Wiesz że piszę o kobietach które właśnie tak się zachowują jak Ty, a później Ty wchodzisz i potwierdzasz moje słowa. Jaki w tym sens? dziewczyno, przecież Ty raz że mi podbijasz popularność, dwa że udowadniasz moją rację, trzy rozbawiasz publiczność. Zastanów się więc, czy Ty mnie lubisz czy nie lubisz? bo Twoje zachowanie wskazuje że podświadomie robisz wszystko, by mi zrobić piękny prezent - za który dziękuję mocno :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+14 # arw 2013-10-16 15:09
"Przerobiłem" kilkadziesiąt kobiet różnej maści. Białe, czarne, żółte ,z dużym cyckiem, z małym cyckiem, ciasną dziurką oraz "luźną" dziurką. Miały różne zawody oraz różne wykształcenie. Były wśród nich mężatki, wolne kobiety a nawet prostytutki. Po latach widzę ,że najdroższą "dziwką" była własna "żona" Szparka na godziny to najbardziej uczciwa i zaangażowana " w te klocki" kobieta. Zapewniam was, że wśród tych brudnych dziewczyn jest wiele intrygujących istot z prawem do szacunku. One zwyczajnie dostosowały się do obowiązujących reguł rządzących tym światem. Sprzedają się i wcale tego nie ukrywają. Czy Ty czytelniczko, czytelniku w swoim codziennym życiu nie sprzedajesz się innym ....aby uzyskać dla siebie coś cennego. Lepszą posadę, lepszy stopień, uznanie innych. Różnica polega tylko na walucie płatniczej. Chwała prostytutkom, na pohybel kurwom i złodziejom różnej maści.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-10-16 23:34
Dokładnie Arw, prostytutka to przeważnie hymn ku czci handlowej uczciwości. I chyba to właśnie tak piecze i boli bogobojne, moralnie doskonałe mężatki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-10-17 21:35
Co ciekawe mężczyźni chodzą do prostytutek nie tylko po seks, ale to w pewnym sensie też psychoterapia, i to ta najbardziej skuteczna :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Weronika 2013-10-17 22:58
Po co więc żona, skoro panowie mają panienkę na godziny? W momencie gdy mu się zachce seksu, idzie do niej. Wraca do domu, do swojego spokojnego kawalerskiego mieszkanka, gdzie nikt mu nie truje d**py ;) Jeszcze jedno, ostatnio wyszła "mała" afera z analną malinką, rozumiem,że każdy pan korzystający z usług prostytutki jest w 100% pewny,że jest zdrowa i nie ma w sobie niespodzianki? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # arw 2013-10-20 00:41
Nie potrzebujemy żon.Daliśmy się oszukać kulturowemu systemowi ,który obiecał raj na ziemi.Dobrze ,że inni majà Marka.żadna z meżatek , które " polizałem" nie zyczyła sobie prezerwatywy.A to ci malinki z nich.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-10-15 23:01
Analiza pierwszego tekstu, to wskoczenie prosto na szczebel dostępny naprawdę nielicznym. Niesamowita lekcja do przemyślanie dla wszystkich z nas. Świetne wnioski, skłoniłeś mnie do myślenia i przeanalizowani a moich "sztucznie stworzonych" wrogów :)

Co do drugiej pani- widać, że aż się w środku gotuje :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Rysiek 2013-10-15 23:06
Co się gotuje? Chyba pusty łeb ;-)
Zwykła prowokacja - olać i nie karmić trolla ;-)

A tak na marginesie...pr zyjebała się do mnie na portalu społecznościowy m pewna gówniara lat 18cie. Nakręcona jak diabli, już snuje wizje domu, kominka i oczywiście ona mnie nie podrywa :-) Pisałem z nią, bo wyjechała na początku z depresją...a mówię, pomogę dziewczynie, pogadam...co mi szkodzi? I dziś dochodzimy do momentu, kiedy ona rozbawiona rozmową (depresję chyba szlag trafił ;-) wyjeżdża mi z tekstem, że ona to się lubi pobawić ze swoim ostatnim chłopakiem...zr ywa z nim i za kilka dni wysyła mu smsa, że go kocha i tęskni, po czym dwa dni stabilizacji i znów to samo :-) Nosz kurwa mówię, to Ty tu skrzywdzona sierotka Marysia a takie numery robisz? A ona w bek, że ona się dowartościowuje bo ma niskie poczucie wartości i lubi jak on tak za nią lata ;-)

Skasowałem padlinę ale jak mi trafi taka kanalia na syna za lat kilka?

Co za chory świat?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Zbożowy 2013-10-15 23:11
Kiedyś myślałem, że w internecie jest więcej troli. Ale ostatnimi czasy przekonuję się, że przygłupów i emocjonalnych frustratów też nie brakuje :lol:

Ciekawa historia. Musi poznałeś porządną dziewczynę ;-) A po co Ty się bawisz w psychologa? Nie szkoda zdrowia na słuchanie żali nastolatek?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Rysiek 2013-10-15 23:14
Cytuję Zbożowy:
Nie szkoda zdrowia na słuchanie żali nastolatek?


Wiesz co? Ja generalnie lubię rozmawiać z ludźmi i czytać między wierszami ;-) a że akurat małolata się trafiła przy czym po krótkiej wymianie zdań zaczęła mieć parcie na szkło? Bywa...

A teraz cytat z tejże 18to letniej pani:

"I wiesz co? chłopcy zawsze mieli mnie za paszteta a Adam nie i byłam wampirem ssalam jego energie, aby poczuć się kochaną..Napisa łam Ci prawdę;( dobranoc, Jacka skrzywdziłam najbardziej, zerwałam a potem pisałam to okrutne ale tak się czułam kochana..I ładowałam się. śpij dobrze i wiesz co kobiety mają coś w sobie z socjopatów. Nam to sprawia przyjemność. Ale jest teź jaki moment że zakochuje się na śmierc i życie;( nawet kobieta. i wtedy oddaje dusze i ciało temu komuś."

Czy ktoś to kurwa jest w stanie przyjąć jako normalne myślenie niemal dorosłego człowieka?

I to jest to skomplikowane, cudowne wnętrze? Panowie...mnie to wali kloaką a nie sztuką ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-10-16 00:23 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-10-16 10:59
Takie są znerwicowane osiemnastki. Przerabiałem to wielokrotnie, dlatego jak seks to tylko starsze Panie. Te przynajmniej ukrywają swoje szaleństwo, nie ukazują go jak młode Panie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+10 # wskazówka 2013-10-16 20:46
To jedyny, prawdziwy sposób wyrażania uczuć przez 18latkę która jest okaleczona przez współczesne patologie typu facebook. W mojej opinii, to Ty jesteś bardziej dziecinny od niej. Czego spodziewałeś się od małolaty oprócz jej ciała? Myślisz nie głową, a kutasem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Rysiek 2013-10-17 08:56
Czego się spodziewałem? Odrobiny empatii? Kto myśli kutasem? To chyba pani myśli waginą a raczej tym jak się zabawić moim kosztem a używa do tego celu całego wachlarza myków, które wywołują mój pusty śmiech. Wiesz dlaczego tracę czas na rozmowy z nią? Bo dzięki temu wiem co za chwilę czeka mojego syna a dzięki tej wiedzy będę mógł przynajmniej próbować go ochronić. Masz do bólu stereotypowe myślenie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-17 10:46
Cytuję Rysiek:
Czego się spodziewałem? Odrobiny empatii? Kto myśli kutasem? To chyba pani myśli waginą a raczej tym jak się zabawić moim kosztem a używa do tego celu całego wachlarza myków, które wywołują mój pusty śmiech. Wiesz dlaczego tracę czas na rozmowy z nią? Bo dzięki temu wiem co za chwilę czeka mojego syna a dzięki tej wiedzy będę mógł przynajmniej próbować go ochronić. Masz do bólu stereotypowe myślenie :-)


Osiemnastolatka żyje w klatce swoich myśli i emocji. Jest całkowicie z nimi zidentyfikowana , co oznacza że to nie ona podejmuje decyzje, a emocjonalne impulsy stworzone przez uwarunkowaną w dzieciństwie podświadomość. Ta dziewczyna jest wprost miotana przez emocje, przelatują przez jej świadomość jak tornado - a ona każdą z nich bierze za coś swojego. Młoda dziewczyna jedyne co ma fajnego, to pachnące młodością ciało. Nie jest ani niewinna, ani słodka osobowościowo.

Jeśli chodzi o Twojego syna Rysiu, to zgłębianie osiemnastki nie ma najmniejszego sensu. Wiedza jest dość ważna, jakieś 2% w kształtowaniu mężczyzny, a cała reszta to samoocena, szacunek do siebie. Daj mu szacunek, a sam sobie poradzi w życiu.

Szacunek daje się w prosty sposób - namów go na pewne wyzwanie, ale nie łatwe - niech je pokona, a wtedy go pochwal nie kryjąc podziwu. To raz - dwa - wspólne emocjonujące chwile. Może wypad do lasu na grzyby, skok ze spadochronem, kilka lekcji rajdowej jazdy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2013-10-17 11:36
Marek, to co piszesz to prawda, nie mniej jednak ja już widzę co się dzieje z 16to letnim otwartym na świat i ufnym chłopakiem. Co rusz spotyka qrwy, które próbują od dziecka nim manipulować. Nie tylko 18to latka żyje w klatce myśli i emocji - masz duże doświadczenie więc wiesz, że równie dobrze pani lat 40 żyje w identycznej klatce różnią się tylko emocje - mechanizm jest ten sam! W życiu by mi nie przyszło do głowy aby utrzymywac jakąś kobietę tylko dlatego, że może mi być do czegoś potrzebna. To działanie kobiet jest zgodne z naturą bo w razie fuckupu z jednym mają w zanadrzu drugiego ale ja to pieprze. To zachowanie jest irracjonalne z ludzkiego punktu widzenia (może być mój punkt widzenia) i tego się będę trzymał. Mówienie komuś kocham cię tylko dlatego żeby zabić pustkę emocjonalną bo się nie ma z kim rozmawiać jest skurwysyństwem i nic tego nie zmieni. Na mnie to nie działa bo ja takich panienek przeszedłem trochę i te mechanizmy są dla mnie jasne natomiast pamiętam siebia jako nastolatka gdy waliłem głową w ścianę nie wiedząc gdzie jest błąd. Warto uczyć się na każdym przykładzie, ja nie bajeruje, nie obiecuje, nie wykorzystuje - rozmawiam i jestem sobą a to, że przy okazji widzę jak myślą współczesne kobiety to chyba nie zbrodnia? Nie chcę aby mój syn musiał walić banią w ścianę tak jak musiałem ja, bo ja byłem odporny i mi się udało ale w większości nabywanie tej wiedzy kończy się tak jak tu któryś weteran napisał - dwa rozwody, ukradziony majątek i depresja. Ludzie w większości kierują się w życiu podświadomością i trzeba się nauczyć takich ludzi identyfikować oraz odpowiednio traktować inaczej już po nas :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-17 13:10
A ja stoję na stanowisku, że wiedza jest ważna - ale samoocena znacznie ważniejsza. I co z tego że ja mam dość sporą wiedzę w tym temacie, skoro ta Pani sprawia muzyka.wp.pl/gid,681032,title,Patrycja-Pajak-prezentuje-swoj-wokal,galeria.html?ticaid=1117f2 że stoi mi jak słup soli? i myślisz że jakby odpowiednio zagrała, miałbym jakieś szanse? bardzo małe. Wiedza tak, ale to samoocena i ściśle określony cel może człowieka uratować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek 2013-10-17 14:09
Czy miałbyś szanse? To zależy czego oczekujesz od relacji z taką panią? Ja bym podszedł z rezerwą i bez specjalnych oczekiwań. Celem byłby romans a jeżeli przerodziłby się w coś większego? Czemu nie! ;-) Oczywiście, że samoocena jest ważna bo inaczej nawet byś do niej nie podbił. Ja bym szedł w tym wypadku na kontrast, czy Ty wiesz ilu wypacykowanych gogusiów kręci się koło tej damy (której szczerze mówiąc nie znam i która na mnie akurat nie robi jakiegoś specjalnego wrażenia)? To co widzisz to powłoka, która zapewne jest zjebana dość mocno ze względu na atrakcyjne opakowanie, które setki innych ciekawych próbowało otwierać na różne sposoby! ;-) Najważniejsze to zdać sobie sprawę z tego, że to TY tak naprawdę jesteś wybawieniem dla tej pani, która żyje w nieprawdopodobn ym piekle, które sama sobie tworzy w głowie. Ty twardy samiec pokazujący jej jakie życie może być piękne już na start masz mile przewagi nad palantami, którzy lecą na nią tylko dlatego żeby się z nią przespać albo pochwalić przed innymi palantami jak zdobyczą. W tym wypadku potrzebna jest i wiedza i samoocena bo bez jednego z tych składników nie ruszysz ;-) Wróćmy do pytania - czy masz szansę? Oczywiście, że masz bo to nie zależy aż tak bardzo od Twojej fizjonomii (już bardziej od zadbania, odpowiedniego ubioru - ale to już trąca manipulacją), zachowania i zestawu cech, które spowodują, że będziesz interesujący. Powiem Ci, że po rozwodzie łaziłem po klubach nocnych i raz udało mi się wyjąć dziewczynę o niespotykanej urodzie - co prawda spieprzyłem na końcu, bo jej nie wyizolowałem a podbiłem po numer przy koleżankach - zgubiła mnie pewność siebie ;-)(pamiętajmy, że one najbardziej boją się etykietki puszczalska bo jej wartość na rynku wtedy spada). Super wieczór, super zabawa...nie przeżyłem tego jakoś specjalnie - rano telefonów kilka co dalej (od kumpli) - ja na to NIC a co miało być? Stary - to była wice miss miasta!!! No i chuj z tym! Opakowanie? OK, ale to dopiero połowa sukcesu...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Rysiek 2013-10-17 14:15
...ale wracając do głównego nurtu...Samooce nę można budować jak się jest świadomym pewnych mechanizmów a wieku 16lat (jak mój syn) nie masz żadnej wiedzy tylko wartości wpojone przez rodziców. Rozmawiamy wieczorami często i widzę, że ma te same problemy co reszta fajnych chłopaków, którzy nie podchodzą do kobiet z chęcią zaruchania, przerzucenia i przejścia do następnej tylko próbują widzieć w nich ludzi. I taki fajny gość natychmiast jest klasyfikowany jako frajer, no bo przecież jest jebanym needy cieniasem więc trzeba jebnąć focha, postawić zasłonę i wykorzystać gnoja! To jest chore ale tak to działa. Stąd wiem, że muszę w odpowiedni, wyważony sposób tłumaczyć mu pewne mechanizmy. To cholernie trudne, odpowiedzialne i niebezpieczne zadanie bo łatwo taki młody organizm wypaczyć. Nie mniej jednak myślę, że mam dobre efekty na tym polu i że mój syn nie powieli moich błędów tylko bogatszy w wiedzę przeskoczy je niejako i znajdzie się tu gdzie ja dużo wcześniej. Taką mam wiarę - jak będzie? Życie pokaże!
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # wskazówka 2013-10-18 01:09
pozwól mu być dzieckiem... ale skoro tak usilnie stawiasz syna na piedestale dorosłości i demonizujesz kobiety, to nie bądź zaskoczony, kiedy pewnego dnia obnaży swoje preferencje seksualne całkowicie odmienne od Twojego światopoglądu. Trzymaj się Rychu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # wskazówka 2013-10-18 01:00
Utwierdzasz mnie w przekonaniu, że Twoja obecność na FB to nic innego , jak polowanie na naiwne nastolatki. Nie zasłaniaj się dobrem syna. Jesteś zawiedziony, gdyż nastolatka nie jest taka łatwa, jak to przewidywałeś.
Niech zgadnę... Kilka fotografii z samochodem i w przyciemnianych okularach jako wabik? Czy to twoja galeria?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-10-18 07:52
Droga wskazówko...roz umiem Twoje rozgoryczenie wynikające z tego, że coraz więcej z nas jest świadomymi mężczyznami, ojcami - rozumiem, motłochem jest łatwiej manipulować. Rozumiem też Twoją fałszywą troskę o mnie i mojego syna. Nie mam profilu w ciemnych okularach - już Ci pisałem czytasz ten świat do bólu stereotypowo podobnie zresztą jak większość masy jaką jesteście. Nie demonizuję kobiet, nie sieję nienawiści - na zimno piszę prawdę, która rozwala w pył waszą "doskonałość". Zamach na monolit - to musi budzić gniew. Nie uda Ci się wzburzyć mnie :-) - zbyt wiele podobnych Tobie próbowało. Na koniec jeszcze jedno - gdybyś miała elementarną wiedzę na temat ludzi STOP gdybyś kierowała się w życiu logiką a nie emocjami to nie napisała byś tu, że mój syn obnaży preferencje seksualne odmienne od mojego światopoglądu. Dlaczego? Otóż nie wiesz jaki ten światopogląd akurat jest a po drugie 16to letni chłopak ma już dawno ukształtowane preferencje. Jeszcze raz dzięki za troskę :-) Próbujesz bić jak na rogu Ząbkowskiej a to nie działa na pewnym poziomie ;-) - musisz się bardziej postarać, to może coś z tego będzie.

Trzymaj się wskazówko :-(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # wskazówka 2013-10-18 18:45
Otóż nie, mój drogi Ryszardzie. Preferencje seksualne podlegają zmiennościom w ten sam sposób, co umysł. Ten proces trwa całe życie. Dzieje się tak dlatego, gdyż mózg odbiera bodźce zewnętrzne i dalej wysyła impulsy w narządy płciowe. Np. Dziś jesteś zaciekłym wrogiem pedofilii a za kilkanaście lat możesz być narzędziem w jej szponach. Niewiele zdobyłeś wiedzy na temat robaków istniejących w ludzkich umysłach. Robaków, które uaktywniają się równolegle z procesem starzenia.

Odnoszę wrażenie, że przechodzisz w skrajności odnośnie kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # e 2013-10-18 21:33
... "wskazówka",wg. mnie,ma rację. Nic nie warunkuje, do końca życia, preferencji seksualnych i w miarę upływu czasu mogą one na stałe lub na chwilę, ulec zmianie.Pociąg erotyczny, zachowania seksualne i tożsamość seksualna nie zawsze są ze sobą zgodne i mogą się zmieniać w czasie.Rysiek jest pewien,że biologiczne uposażenie determinuje do ostatecznego określenia płci,a socjalizacja ksztłtuje wzorzec wyboru idealnego partera i ma wpływ na późniejsze,i ostateczne preferencje.Ale czy tak jest na pewno?
ps."roz­mo­wa jest o wiele bar­dziej cieka­wa, gdy ludzie nie zgadzają się ze swoimi rac­ja­mi, niż wte­dy, gdy są z ni­mi zgodni"
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2013-10-16 10:56
Cytuję Zbożowy:
Analiza pierwszego tekstu, to wskoczenie prosto na szczebel dostępny naprawdę nielicznym. Niesamowita lekcja do przemyślanie dla wszystkich z nas. Świetne wnioski, skłoniłeś mnie do myślenia i przeanalizowania moich "sztucznie stworzonych" wrogów :)

Co do drugiej pani- widać, że aż się w środku gotuje :)


Dziękuję. Jak macie jakieś pomysły to piszcie, szukam motywacji do następnego tekstu. A może dla oddechu miłosny romans? np. wśród Reptilian, w tle wirujące planety, wielki świat, elegancja, bogactwo?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniwy 2013-10-16 10:45
Świetne :-) to najbardziej kręci takie "uduchowienie", twierdzę, że wszyscy są dobrzy ale niektórzy jeszcze po prostu o tym nie wiedzą. Szansę mają wszyscy... :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # paweł01 2013-10-16 12:32
gdzie można poczytać wpisy Twojego kolegi Eliaha?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # a tu 2013-10-16 13:37
http://www.elijah-blog.info/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Dzejkap 2013-10-16 14:55
Wpis Doroty dał mi do myślenia. Na pierwszy rzut oka widać frustrację, która wynika ze złego samopoczucia, poczucia niskości. Ludzie zakompleksieni są złośliwi, by odreagować swoje uczucia. Kobiety do tego są mistrzyniami we "wbijaniu szpil". Moja koleżanka powiedziała mi, że one to zbierają informacje, by w odpowiednim dla nich momencie dosrać facetowi. Robią to z uśmiechem na ustach, na luzie. Dorota od siebie nic nie napisała, niczego nie odkryła ,wykorzystała tylko to co napisałeś w sieci. Oczywiście przedstawiając to wszystko w złym świetle. Typowa frustracja. Jak to mówią - uderz w stół a nożyce się odezwą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-10-16 23:32
Cytuję Dzejkap:
Wpis Doroty dał mi do myślenia. Na pierwszy rzut oka widać frustrację, która wynika ze złego samopoczucia, poczucia niskości. Ludzie zakompleksieni są złośliwi, by odreagować swoje uczucia. Kobiety do tego są mistrzyniami we "wbijaniu szpil". Moja koleżanka powiedziała mi, że one to zbierają informacje, by w odpowiednim dla nich momencie dosrać facetowi. Robią to z uśmiechem na ustach, na luzie. Dorota od siebie nic nie napisała, niczego nie odkryła ,wykorzystała tylko to co napisałeś w sieci. Oczywiście przedstawiając to wszystko w złym świetle. Typowa frustracja. Jak to mówią - uderz w stół a nożyce się odezwą.


Dokładnie. Zbieranie informacji i wynikających z nich "haków" może trwać bardzo długo. W tym czasie kobieta okazuje Ci wiele miłości i czułości - gdy pewna jest szoku jaki wywoła, następuje bezwzględny atak. W sumie właśnie tego zawsze bałem się u kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2013-10-16 16:47
Marku polecasz DEIR?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-16 23:32
Cytuję marcel:
Marku polecasz DEIR?


Tak, na pewno warto go dokładnie przestudiować. DEIR i transerfing.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-16 23:38
Ok, trochę jestem wstawiony, kupuję flipchart na allegro, oszalałem. Trochę schudnę, zapuszczę wąsy i zajmuję się płatnym coachingiem. Kamerka - i stojąc przy flipcharcie nauczam występną, podłą ludzkość mądrości życiowej. I liczę kasiorę, bo przecież głównie o to chodzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-10-17 11:36
Psu na budę te całe me czytanie,pisani e afirmacji,uczen ie się gdy eks dalej w głowie,w myślach siedzi.Subtelni e ona nie popuszcza,oficj alnie zerwania nie było.Żeby prosto w oczy wypaliła,zrobił a,wkurwiła konkretnie a to nie .... gierki.Wiedza a emocje i tu przegrywam,stac zam się normalnie.I w robocie nic nie idzie przez ten cały galimatias..... Qurwa mać.Pozdrawiam braci samców,bądźcie twardzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2013-10-17 12:20
Bo one prawie nigdy nie mówią koniec! Dlaczego? To proste - jak Ty kończysz to Twoja wina i wtedy łatwiej przerzucić w głowie odpowiedzialnoś ć na Ciebie. Buduje się odpowiednią wizję, dorabia argumenty i już jesteś pajac co nie rozumie kobiet :-) Dlatego ja zawsze podkreślam - nie angażować się za szybko emocjonalnie. Miłość a zauroczenie to dwie różne sprawy - to zauroczenie powoduje, że tworzymy w głowie idealny obraz partnera i po zmianie jego zachowania/rozs taniu cierpimy NIE za tą osobą tylko za obrazem zbudowanym w naszej głowie. To jest stara sprawdzona, podświadoma technika kobiet - stara się jak diabli na początku a jak zawiśniesz na haku to się zaczynają jazdy i wtedy panowie NIE MA ZMIŁUJ - kończyć temat natychmiast i nie wbijać się w jej gierki bo to prowadzi do jednego - do psychiatry.
Twojego przypadku nie znam, ale śmiem twierdzić, że to nie koniec. Pani czuje się na tyle mocno, że próbuje Cię przerobić na jamnika. Jak się dasz to foch ustąpi na chwilę po czym pojawi się następny w innym miejscu. Trzymaj ramę za wszelką cenę a jak związek Cie tylko uwiera to go ZAKOŃCZ. Spokojnie i bez emocji pamiętając o tym, że ja najbardziej boli IGNOROWANIE. Żadnych krzyków, emocji, spazmów, wyzywania - ona tylko na to czeka, żeby się nakarmić Twoją szarpaniną - swoją drogą to jest ich osobliwy sposób na sprawdzenie czy nadal wisisz na haku ;-)
Rady na dziś?
Dywersyfikacja! Wyjdź do klub, idź z na piwo, skocz do kina, umów się na spacer z koleżanką. Odradzam kliny itp - lepiej po prostu drobnymi, normalnymi krokami odzyskać równowagę!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Mayer73 2013-10-17 20:33
Cytuję Rysiek:
Bo one prawie nigdy nie mówią koniec! Dlaczego? To proste - jak Ty kończysz to Twoja wina i wtedy łatwiej przerzucić w głowie odpowiedzialność na Ciebie. Buduje się odpowiednią wizję, dorabia argumenty i już jesteś pajac co nie rozumie kobiet :-) Dlatego ja zawsze podkreślam - nie angażować się za szybko emocjonalnie.
............
Twojego przypadku nie znam, ale śmiem twierdzić, że to nie koniec. Pani czuje się na tyle mocno, że próbuje Cię przerobić na jamnika. Jak się dasz to foch ustąpi na chwilę po czym pojawi się następny w innym miejscu. Trzymaj ramę za wszelką cenę a jak związek Cie tylko uwiera to go ZAKOŃCZ. Spokojnie i bez emocji pamiętając o tym, że ja najbardziej boli IGNOROWANIE. Żadnych krzyków, emocji, spazmów, wyzywania - ona tylko na to czeka, żeby się nakarmić Twoją szarpaniną - swoją drogą to jest ich osobliwy sposób na sprawdzenie czy nadal wisisz na haku ;-)
Rady na dziś?
Dywersyfikacja! Wyjdź do klub, idź z na piwo, skocz do kina, umów się na spacer z koleżanką. Odradzam kliny itp - lepiej po prostu drobnymi, normalnymi krokami odzyskać równowagę!

No tak na łebski rozum,ten co kończy,ma już dość,ot kobieca logika :) załóżmy że to prawda.One tak to widzą.Idziemy dalej :) pomny wcześniejszych związków,z początku byłem ostrożny,krytyc zny co do niej,w każdej chwili gotowy dać nogę.Ale z biegiem czasu zauroczyła mnie bestyjka,zobacz yłem jej bogate wnętrze(modne dość słowo ostatnio) poczułem :) plecie mi nie angażuj się,no ale weź człowieku się nie angażuj :( jak prawo przeciągania do baby jest większe jak ziemskie.OK,spr óbuje spasować jej gierki,podnieść gardę i małymi kroczkami dochodzić do siebie.A kończyć jak na dziś nie pragnę.Pozdrawi am R.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Krzysiek ZST 2013-10-17 12:46
Mayer, zdaj sobie sprawę że coś, co Cię unieszczęśliwia i destabilizuje Twoją codzienność zawodową i osobistą to nie miłość ani uczucie a paląca żywym ogniem obrzydliwa emocja. Jesteś ofiarą gierki i uniknij żebractwa uczuciowego i chęci robienia sobie nadziei. Piszesz jak ogarnięty gość, więc zdaj sobie sprawę, trzeba kończyć z sytuacjami zakwaszającymi nasze życie. Skoro poznałeś jedną zajebistą (jak się początkowo wydawało), to nie ma nic na drodze Twojej jak i statystyki abyś nie poznał sobie nowej - jeszcze bardziej zajebistej. Być może nie do końca wierzysz w siebie i swoje możliwości, i może dlatego tak się kurczowo trzymasz tej lasęcji, ale zdaj sobie sprawę, że z tej mąki chlyba nie bydzie. I zapamiętaj, że zacytuję jednego z klasyków: najważniejsze żeby plusy nie przesłoniły Ci minusów. Ja pogoniłem swoją w sierpniu i jestem teraz szczęśliwy jak dziecko. W porę wyskoczyłem z garnka z podgrzewaną wodą, zanim się ugotowałem. Szukaj radości i szczęścia w sobie a nie w kurczowym trzymaniu się jakiejś larwy, która zjada Cię od środka i unieszczęśliwia . Pókiś młody i piękny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-10-17 20:55
Cytuję Krzysiek ZST:
Mayer, zdaj sobie sprawę że coś, co Cię unieszczęśliwia i destabilizuje Twoją codzienność zawodową i osobistą to nie miłość ani uczucie a paląca żywym ogniem obrzydliwa emocja. Jesteś ofiarą gierki i uniknij żebractwa uczuciowego i chęci robienia sobie nadziei. Piszesz jak ogarnięty gość, więc zdaj sobie sprawę, trzeba kończyć z sytuacjami zakwaszającymi nasze życie. Skoro poznałeś jedną zajebistą (jak się początkowo wydawało), to nie ma nic na drodze Twojej jak i statystyki abyś nie poznał sobie nowej - jeszcze bardziej zajebistej. Być może nie do końca wierzysz w siebie i swoje możliwości, i może dlatego tak się kurczowo trzymasz tej lasęcji, ale zdaj sobie sprawę, że z tej mąki chlyba nie bydzie. I zapamiętaj, że zacytuję jednego z klasyków: najważniejsze żeby plusy nie przesłoniły Ci minusów. Ja pogoniłem swoją w sierpniu i jestem teraz szczęśliwy jak dziecko. W porę wyskoczyłem z garnka z podgrzewaną wodą, zanim się ugotowałem. Szukaj radości i szczęścia w sobie a nie w kurczowym trzymaniu się jakiejś larwy, która zjada Cię od środka i unieszczęśliwia. Pókiś młody i piękny.

Fajnie że Ci się udało w porę czmychnąć,nie poczuć obrzydliwych emocji,Ja się pilnowałem ciągle aż w szóstym miesiącu,bodajż e(ironicznie co) poczułem że się umoczyłem.Wszys tko było cacy dopóki nie spotkała się parę razy z nową poznaną psiapsiółką.Tak jak Marek nam wbija do łbów,Podbijaj swą samoocenę.Tego będzie trza się trzymać ku dobru ludzkości ;) a poważnie,Samooc ena git i będzie dobrze.Pozdrawi am kolegę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-10-19 18:36
Cytuję Krzysiek ZST:
Mayer, zdaj sobie sprawę że coś, co Cię unieszczęśliwia i destabilizuje Twoją codzienność zawodową i osobistą to nie miłość ani uczucie a paląca żywym ogniem obrzydliwa emocja...... Szukaj radości i szczęścia w sobie a nie w kurczowym trzymaniu się jakiejś larwy, która zjada Cię od środka i unieszczęśliwia. Pókiś młody i piękny.

Ile razy trzeba dostać po jajach by się nauczyć,dziś weekendzik,myśl ę sobie dam jeszcze szanse Pani,wóz albo przewóz.Dość subtelnych gierek.Podjecha ł pod domek lubej,zaparkowa ł i smska wysłał,jestem i czekam i takie tam.Odpo. po chwili jedź do domu i nie nękaj mnie,coś w tym stylu :( Qurwa mać ja ją nękałem ????!!!!! a jak mnie wciągnęła w swój świat,zakręciła i takie cuś na koniec,nawet brak odwagi by wyjść,spojrzeć w oczy i powiedzieć co czuje,myśli.Pod świadomie wcisnęła że Ja jestem tym złym.Ale nie żałuję że pojechałem,sam się przekonałem,to nie są słodkie,bezbron ne istotki.Krzysie k ZST masz w zupełności rację.Lasencjia wypływa z nich.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Jajacek 2013-10-19 19:04
Nie skamlaj - ona tylko na to czeka. Wiem, że łatwo to mówić. Sam tak robiłem. Spierdalaj od niej, byle dalej. Myślisz pewnie: ona jest inna. Błąd - one wszystkie są takie same, zarówno fizycznie, jak i intelektualnie. Prawdopodobnie są wyjątki, lecz wierz mi, ona takim wyjątkiem nie jest. Jak zajdzie w ciążę, rodzice (jej i Twoi) wymuszą ślub, dostaniesz się w tryby bezlitosnej prawnej machinerii, będziesz sobie pluł w brodę, dlaczego nie posłuchałeś rad braci samców. Nawet nie wiesz ile energii, stresu pochłania postępowanie rozwodowe. Na tym zresztą nie będzie koniec - dalej będzie ciągła walka o podwyższenie alimentów, kontakt z dzieckiem. Masz wyrok do końca życia. Mówię to, niestety, na podstawie własnego doświadczenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-10-20 15:28
[quote name="Jajacek"] Nie skamlaj - ona tylko na to czeka. Wiem, że łatwo to mówić. Sam tak robiłem. Spierdalaj od niej, byle dalej. Myślisz pewnie: ona jest inna. Błąd - one wszystkie są takie same, zarówno fizycznie, jak i intelektualnie. .......quote]
Tak myślisz,że tylko czeka na me upodlenie?By dać jej satysfakcje.Nie doczekanie!Już dość się poniżyłem,aż do wczoraj myślał,moja niunia jest wyjątkowa.Najgo rzej że się balansuje by jej znienawidzić.A to nie jest dobre,tak winna ona jak i ja,widząc dalej w kobietach szczęście,spełn ienie.Co ciekawe sam E.Tolle nie przekonuje by na siłę być szczęśliwym,cyt . ,,Żyj samym życiem.Niech się toczy''
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-10-21 03:05
Cytuję Mayer73:
[quote name="Jajacek"]Nie skamlaj - ona tylko na to czeka. Wiem, że łatwo to mówić. Sam tak robiłem. Spierdalaj od niej, byle dalej. Myślisz pewnie: ona jest inna. Błąd - one wszystkie są takie same, zarówno fizycznie, jak i intelektualnie. .......quote]
Tak myślisz,że tylko czeka na me upodlenie?By dać jej satysfakcje.Nie doczekanie!Już dość się poniżyłem,aż do wczoraj myślał,moja niunia jest wyjątkowa.Najgorzej że się balansuje by jej znienawidzić.A to nie jest dobre,tak winna ona jak i ja,widząc dalej w kobietach szczęście,spełnienie.Co ciekawe sam E.Tolle nie przekonuje by na siłę być szczęśliwym,cyt. ,,Żyj samym życiem.Niech się toczy''



Ona nie czeka na Twoje upodlenie, a chce się upewnić że dobrze robi spuszczając Cię - i jeśli się do niej odzywasz, dajesz znać o sobie, ona czuje satysfakcję - to był frajer, miałam rację że go zlałam.

Gdy ignorujesz ją, ona nie kuma co się dzieje, traci kontrolę. Pokazujesz jaja - a może kogoś masz, może to Ty chciałeś ją rzucić? laska będzie niepewna, będzie chciała się dowiedzieć - i wymyśli sposób na kontakt, niby "przypadkowy".

Idź w tango chłopie, na wódkę, podymaj, potańcz - ale jej fotki i numer tel wywal. Z tego mleka twarożku już nie będzie, że się tak po mleczarsku wyraziłem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-10-17 15:46
Kupuję tablicę suchościeralną i statyw do kamery, zaczynam trenować przemówienia. Póki co jest po prostu fatalnie, ale dam sobie miesiąc. Jak uznam ja i moi testerzy którym wyślę próbki że jest kicha, rezygnuję. Jeśli będzie coś z tego, zacznę nagrywać filmy. Co o tym sądzicie?

Dziękuję za wpłaty Tomkowi i Piotrkowi (100 i 400zł); za te pieniądze kupię tablicę, statyw i niezbędne pomoce dydaktyczne - gin z tonikiem w biedronce, markery, blok papieru, coś na kaca. Oczywiście zamieściłem wpłaty w liście sponsorskiej ecoego.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=621%3Asponsorzy-strony&Itemid=93


Celem są na teraz dwie książki, jedna z tekstami kobieco - damskimi, druga duchowa z ecoego.pl, są to dobre teksty, ludzie na forach żywiołowo reagują (aczkolwiek nie tak jakbym chciał...) no ale każda reakcja jest lepsza niż brak reakcji.

Wymyśliłem sobie tak - zrobię wykłady które sprzedam, i za te pieniądze wydam książki. Czy taki pomysł ma sens? jako marketingowiec jestem dupa, więc liczę na jakieś głosy w tej sprawie. Ja tak czy siak sobie poradzę, ale mądrze prowadzony zrobię to szybciej i unikając początkowych błędów. Macie jakieś sugestie, porady?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2013-10-17 17:01
Oczywiście piszę się na "testera" i zapewniam,że pochlebstw nie będzie:D
Komplementy i konstruktywna krytyka -tak!!!
Pomysł-dobry...
ps.co są teksty kobieco-damskie ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-10-17 18:09
Ja również popieram, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Tylko Marku pamiętaj, bez kota i bez parówki :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Mayer73 2013-10-17 21:16
Cytuję Marek:
Kupuję tablicę suchościeralną i statyw do kamery, zaczynam trenować przemówienia. Póki co jest po prostu fatalnie, ale dam sobie miesiąc. Jak uznam ja i moi testerzy którym wyślę próbki że jest kicha, rezygnuję. Jeśli będzie coś z tego, zacznę nagrywać filmy. Co o tym sądzicie?

Dziękuję za wpłaty Tomkowi i Piotrkowi (100 i 400zł); za te pieniądze kupię tablicę, statyw i niezbędne pomoce dydaktyczne - gin z tonikiem w biedronce, markery, blok papieru, coś na kaca. Oczywiście zamieściłem wpłaty w liście sponsorskiej ecoego.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=621%3Asponsorzy-strony&Itemid=93


Celem są na teraz dwie książki, jedna z tekstami kobieco - damskimi, druga duchowa z ecoego.pl, są to dobre teksty, ludzie na forach żywiołowo reagują (aczkolwiek nie tak jakbym chciał...) no ale każda reakcja jest lepsza niż brak reakcji.

Wymyśliłem sobie tak - zrobię wykłady które sprzedam, i za te pieniądze wydam książki. Czy taki pomysł ma sens? jako marketingowiec jestem dupa, więc liczę na jakieś głosy w tej sprawie. Ja tak czy siak sobie poradzę, ale mądrze prowadzony zrobię to szybciej i unikając początkowych błędów. Macie jakieś sugestie, porady?

Teraz wszyscy pchają na yuotube,mord zakazanych tam dość ;) bez obrazy mistrzu :) Ale nie szkodzi spróbować,spraw dzić się a jużci może się udać i być w gronie sław,spijać miód tej ziemi :).Mój pomysł taki,wielki plakat na billboardzie przed wjazdem np.do Warszawy.Uśmiec hnięty Marek trzymający książkę i wielki krwisty napis ,,Co Z Tymi Kobietami''.To musi walić po oczach tak jak Flamingo w Las Vegas :)
No nic,trzymam kciuki za tą co zamierzasz.Pozd rawiam naszego guru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotrek 2013-10-17 16:01
Przepraszam, że nie w temacie ale spadłem z krzesła. Może nie koniecznie utrzymane w tonacji forum, ale...


http://mistrzowie.org/557054/Byla-chce-wrocic-jak-postapic
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotrek 2013-10-17 16:29
Popieram całkowicie Twój pomysł.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-17 19:34
Dzięki za wsparcie. Albo będzie naprawdę dobre, albo idzie wszystko do śmieci. Nie przekreślę dorobku pisarskiego nieudanym, publicznym wystąpieniem.

Czy znacie darmowy program, którym mógłbym nagrywać jakieś filmy z YT a później je kawałkować, i wsadzać w mój film? myślę że byłoby to dobre wyjście. Do tego tablica, rysunki, zaangażowanie wszystkich zmysłów. Przydałaby się też atrakcyjna kobitka obok mnie, no ale wtedy to nie ja byłbym gwiazdą wieczoru :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2013-10-17 20:02
Właśnie NIE przydałaby się żadna kobitka obok Ciebie. To Ty jesteś epicentrum i wszystkim czego potrzeba! Twoja charyzma, mądrość, przenikliwość! Tło może być najzwyklejsze na świecie (okno, lodówka:p), żadne bajery, lasery, panienki, łańcuchy. Reszta owszem ale jako dodatek, tablica pomocnicza, przerywnik, materiał poglądowy... tak mi się wydaje i trzymam kciuki :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-10-17 20:21
Cytuję brat:
Właśnie NIE przydałaby się żadna kobitka obok Ciebie. To Ty jesteś epicentrum i wszystkim czego potrzeba! Twoja charyzma, mądrość, przenikliwość! Tło może być najzwyklejsze na świecie (okno, lodówka:p), żadne bajery, lasery, panienki, łańcuchy. Reszta owszem ale jako dodatek, tablica pomocnicza, przerywnik, materiał poglądowy... tak mi się wydaje i trzymam kciuki :-)


Taki mam pomysł, jestem trochę napakowany więc może dresiwo dobre (mam), złoty łańcuch (kupię w żelaznym i przemaluję) pozłacany ząb (przemaluję) i non stop bluzgi. Obok dwie świnie w białych kozaczkach chichoczące z moich dowcipów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-10-17 20:35
Cytat:
Obok dwie świnie w białych kozaczkach chichoczące z moich dowcipów.
Takie co to pyta się jedna drugiej:
Słuchaj jak to się właściwie mówi - Irak czy Iran? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-10-21 02:58
Cytuję Jajacek:
Cytat:
Obok dwie świnie w białych kozaczkach chichoczące z moich dowcipów.


Takie co to pyta się jedna drugiej:
Słuchaj jak to się właściwie mówi - Irak czy Iran? :)
Dobre :) to jak z Wałęsą w samolocie, Panie prezydencie lecimy nad Baden Baden - słyszę! oburza się pogromca komunizmu - nie trzeba mi dwa razy powtarzać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jajacek 2013-10-21 12:02
Dobry jest też autentyczny wywiad z żoną Wałęsy.
Pytanie dziennikarza: Jakie jest hobby pani męża?
Wałęsowa: A co to jest?
Dziennikarz: No to co lubi.
Wałęsowa: Zupa pomidorowa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # wskazówka 2013-10-21 15:51
To zrozumiałe, że były to postacie łatwe do manipulowania. Najbardziej jednak drażniącym mnie faktem jest inicjacja strajków przez SB w 1988. Wyreżyserowali sobie bezkrwawy koniec komunizmu, aby kilka lat później wrócić trumfialnie na "z góry" ustalone pozycje...
To bez wątpienia majstersztyk wykonany przez naszego ulubieńca zupy pomidorowej.
Długo pozostawałam w błędzie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysiek ZST 2013-10-18 10:24
Może taka antylopka "grająca" na gitarze dla leworęcznych ? :D Intelektualnie czarna dziura, ale w końcu ma tylko wyglądać i hihotać ;);)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysiek ZST 2013-10-18 10:25
edit: link do antylopki http://www.youtube.com/watch?v=GxPF0KpVIVs
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-18 12:52
Cytuję Krzysiek ZST:
edit: link do antylopki http://www.youtube.com/watch?v=GxPF0KpVIVs


Ta po prawej fajne nogi, ale twarz jak u konia wielka :) no ale brałby jak rolnik dopłatę unijną...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-10-18 19:16
Z góry przepraszam Marku za uniesienie się, ale temat rolnictwa jest mi bardzo bliski.
Każdy rolnik srałby na dopłatę unijną (podobnie jak ja na tą panią, przywodzącą na myśl transwestytę z Tajlandii :) ), gdyby wróciły czasy sprzed eurookupacji. Dopłaty nie rekompensują nawet kolosalnego wzrostu (w następstwie wejścia do UE) kosztów produkcji. Do tego doszło centralne planowanie i niewyobrażalna biurokracja. Rolnik nie może niczego zrobić bez odpowiedniego wniosku. Na dopłatach zarabiają najlepiej "rolnicy" z Marszałkowskiej , którzy nawet nie wiedzą, gdzie mają dzierżawione "na sztukę" hektary, często liczone w tysiącach. Nieraz rosną na nich już dzikie chaszcze, ale dopłaty biorą. Nikt ich nie ruszy, w przeciwieństwie do szarego rolnika. Ciekawa jest też zależność: zboże drożeje - chleb drożeje, zboże tanieje - chleb nie tanieje. W ten sposób potęguje się negatywne nastawienie mieszczuchów do rolników. A przecież każdy może zostać rolnikiem. Podobnie jak działkowcem, ale oczywiście ustawę o ogrodach działkowych uznano za niekonstytucyjną.

Co do filmiku, to Cezik zrobił dobrą robotę. Facet tym się autentycznie bawi. Co ciekawe ma także spore możliwości wokalne.
www.youtube.com/watch?v=nfNpL2p0xm8
www.youtube.com/watch?v=7ZTwlmjakxc
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-18 22:03
Ależ Jacku, jak możesz mnie podejrzewać o to, że będę oburzony Twoimi poglądami? :) proszę, nie róbcie ze mnie potwora :) chciałem się kiedyś nauczyć gry na gitarze, jednak nie starczało mi wytrwałości. A szkoda...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Orfeusz 2013-10-18 10:29
Marku, a co sądzisz o założeniu fanpage'a na pejsbuku, na którym mógłbyś publikować krótkie wpisy albo też linkować do artykułów tutaj. Z tego co zauważyłem, to świetny sposób na powiększenie grona odbiorców.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-18 13:03
Cytuję Orfeusz:
Marku, a co sądzisz o założeniu fanpage'a na pejsbuku, na którym mógłbyś publikować krótkie wpisy albo też linkować do artykułów tutaj. Z tego co zauważyłem, to świetny sposób na powiększenie grona odbiorców.



Zobacz- piszę o kupnie kamery i tablicy, zero reakcji, ludzie piszą o swoich sprawach, mają w dupie. Ktoś w końcu reaguje, więc i mam następne kilka słów. Ludziom się nic nie chce - nawet pomóc mi w komentarzu, kiedy ja nie szczędzę czasu na darmową pomoc. Taki fanpage założyłem, miałem parę osób - czyta mnie kilkaset.

Wniosek jest prosty - z nielicznymi wyjątkami (sponsorzy i niektórzy czytelnicy dzięki którym to wszystko działa) ludzie mają to wszystko w dupie. Chcą dostać poradę, a jak ją dostają to natychmiast zapominają - bo jest za darmo. Niestety tak to działa. Wielkim błędem tej strony jest jej powszechność i darmowość - większość ludzi po prostu nie szanuje rzeczy darmowych.

A wiedza którą tu zamieszczam, jest niezwykle cenna. Prawda jest taka, że powinienem zarabiać takie pieniądze, by nie wiedzieć na co je wydawać. Ale żeby tak się stało, wiedza jak każdy produkt musi być idealnie opakowana i reklamowana - a ja na to nie mam umiejętności, ani pieniędzy by zapłacić komuś kto je ma. W zasadzie powinienem poświęcić się tylko pisaniu, a ktoś inny powinien robić całą resztę. Tak to działa. Ale żeby ruszyć, muszę mieć coś na start - nie mam tego. I koło się zamyka.

Tak na logikę - wiedza która autentycznie ratuje życie, podnosi jakość - za darmo. Masz pytanie, poradę? proszę bardzo, pytasz i profesjonalista odpowiada prawie natychmiast. Za darmo. Reklam na stronie nie ma, wszystko śmiga bo opłacone przez sponsorów - pasjonatów, nie reklamuję ścierwa, bo szanuję swoich czytelników. I gdzie tak jest? wiedza, szybka porada, coaching jak trzeba - za darmochę. A jak proszę na meilu by pytanie zadano na stronie, to ludzie są wściekli. Piszę jak jest - napiszę długą odpowiedź, będę zjechany i nie napiszę felietonu - napisz w komentarzach, odpowiem i inni skorzystają - jest anonimowość, można zmienić imiona, dane, wszystko - są wściekli, niektórzy bluzgają, obrażają się.

To jest właśnie praca z mentalnymi biedakami. Nie biednymi - bo Ci często płacą, ale z ludźmi którzy nie chcą za dobre rzeczy płacić, chcą wszystko za darmo. Ale jeśli nie płacisz, Twoja podświadomość nie pomoże Ci w temacie - bo czuje że jest to bezwartościowe.

Pytałem o program do śobróbki filmów - ile jest odpowiedzi? ile czasu zabiera napisanie kilku słów bądź danie tylko linka? to jak ktoś komu się nawet tego nie chce, może wejść na fejsa, kliknąć lajka i komentować? za dużo wysiłku.

Tak to wszystko wygląda w praktyce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2013-10-18 13:37
czyżbyś pokładał nadzieje w ludziach?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2013-10-18 21:49
..to taka współczesna odmiana prometeizmu..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-10-18 22:01
Cytuję marcel:
czyżbyś pokładał nadzieje w ludziach?


Nie ma nic oprócz ludzi, mój drogi Marcelu :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # marcel 2013-10-19 08:11
Skoro tak twierdzisz to twój świat się z Tobą zgadza Marku :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-21 02:57
Cytuję marcel:
Skoro tak twierdzisz to twój świat się z Tobą zgadza Marku :)


Marcel, mój przyjacielu :) napisz mi proszę, udzielasz mi tej rady z poziomu książki, czy jako człowiek który coś konkretnego zwizualizował?

Każdy sukces to ludzie, nie ma innej możliwości. Z nieba nic nie spadnie - muszą to przynieść ludzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Orfeusz 2013-10-20 22:07
Cytuję Marek:
Cytuję Orfeusz:
Marku, a co sądzisz o założeniu fanpage'a na pejsbuku, na którym mógłbyś publikować krótkie wpisy albo też linkować do artykułów tutaj. Z tego co zauważyłem, to świetny sposób na powiększenie grona odbiorców.



Zobacz- piszę o kupnie kamery i tablicy, zero reakcji, ludzie piszą o swoich sprawach, mają w dupie. Ktoś w końcu reaguje, więc i mam następne kilka słów. Ludziom się nic nie chce - nawet pomóc mi w komentarzu, kiedy ja nie szczędzę czasu na darmową pomoc. Taki fanpage założyłem, miałem parę osób - czyta mnie kilkaset.

Wniosek jest prosty - z nielicznymi wyjątkami (sponsorzy i niektórzy czytelnicy dzięki którym to wszystko działa) ludzie mają to wszystko w dupie. Chcą dostać poradę, a jak ją dostają to natychmiast zapominają - bo jest za darmo. Niestety tak to działa. Wielkim błędem tej strony jest jej powszechność i darmowość - większość ludzi po prostu nie szanuje rzeczy darmowych.

A wiedza którą tu zamieszczam, jest niezwykle cenna. Prawda jest taka, że powinienem zarabiać takie pieniądze, by nie wiedzieć na co je wydawać. Ale żeby tak się stało, wiedza jak każdy produkt musi być idealnie opakowana i reklamowana - a ja na to nie mam umiejętności, ani pieniędzy by zapłacić komuś kto je ma. W zasadzie powinienem poświęcić się tylko pisaniu, a ktoś inny powinien robić całą resztę. Tak to działa. Ale żeby ruszyć, muszę mieć coś na start - nie mam tego. I koło się zamyka.


Tak to wszystko wygląda w praktyce.

W takim razie może mógłbym pomóc w prowadzeniu fanpage'a, ewentualnie samemu zająć się jego prowadzeniem, co Ty na to?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-20 23:36
Na jakich warunkach Orfeuszu? co proponujesz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Orfeusz 2013-10-21 00:26
Nie jestem specem od marketingu, to od razu zaznaczam, ale jest to część moich zainteresowań i chciałbym się w tym sprawdzić. Jeśli jesteś zainteresowany to napisz na adres: xxxxxx i uzgodnimy szczegóły.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pawełm 2013-10-18 12:04
pomogłeś mi trzymać poziom, dzięki Marek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-18 13:04
Cytuję Pawełm:
pomogłeś mi trzymać poziom, dzięki Marek


Bardzo mi miło.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotrek 2013-10-18 15:16
Z programami i informatyką Ci nie pomoge bo to u mnie na bakier z tym. Dostaję palpitacji na samą myśl, że odpalam nowego laptopa a tam Win 8, który po prostu mnie przerasta.

Co jak co, ale informatycznie to ja jestem nikim. Nawet nie sile się na próbę podpowiedzi, bo przyjąłem zasadę, że nie wypowiadam się na temat kompletnie mi nie znany.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-10-18 22:06
Cytuję Piotrek:
Z programami i informatyką Ci nie pomoge bo to u mnie na bakier z tym. Dostaję palpitacji na samą myśl, że odpalam nowego laptopa a tam Win 8, który po prostu mnie przerasta.

Co jak co, ale informatycznie to ja jestem nikim. Nawet nie sile się na próbę podpowiedzi, bo przyjąłem zasadę, że nie wypowiadam się na temat kompletnie mi nie znany.


Spoko, wiesz - chodzi mi o samo okazanie szacunku. Nie wiem, nie umiem - ale ktoś daje znać że się z Tobą liczy. Przecież jeśli ktoś uważa że szkoda na Ciebie kilku słów, to daje świadectwo na ile wycenia Twoją wiedzę - a ja uważam że ta wiedza jest bardzo głęboka, dająca niezwykłą, monstrualną przewagę w życiu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysiek ZST 2013-10-19 11:57
Chyba też się trzeba przebrać za jakiegoś piłkarza ;) http://www.youtube.com/watch?v=jURa0W2k5LY
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kkkkk 2013-10-19 13:19
Marek cos dla ciebie o tym jak kobieta moze zniszczyć faceta http://www.wykop.pl/ramka/1697202/daj-babie-internet/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-10-21 02:55
Cytuję Kkkkk:
Marek cos dla ciebie o tym jak kobieta moze zniszczyć faceta http://www.wykop.pl/ramka/1697202/daj-babie-internet/


Zniszczyć to raz, ale pisać o tym publicznie? hardkorka :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd