Najnowsze felietony

czwartek, 12 wrzesień 2013 14:19

Kobieta? ale w jakim celu?

Napisał 
Dziewczyna jedzie tramwajem, niewiele wokół siebie widząc; rozsadza ją radosne podniecenie, gdyż chłopak wyznał jej miłość. Wyobraźnia i układ hormonalny pracują na pełnych obrotach, wizualizując kolejne etapy ich relacji; ślub, dwójka dzieciątek, tupot małych stópek, wychowanie potomstwa, a na jesieni życia radosne chwile z pięknymi wnukami. Później śmierć, urokliwy cmentarz i grób pod rozłożystym drzewem, skąd razem z facetem pójdą do nieba, a jeśli ktoś umrze pierwszy - zaczeka na drugą połówkę.

"Jakiś nienormalny"

Wiecznie razem, nie tylko na ziemi ale i w niebie, chociaż złośliwi dodadzą że to na pewno nie będzie niebo - oto program którym żyje większość ludzi. Wyjście z niego by żyć po swojemu, oznacza oskarżenia rodziny i znajomych o bycie "jakimś nienormalnym", "dziwnym", "homosiem". Odpowiednie obrazy (etapy życia) w głowie dziewczyny, nagradzane są wyrzutem hormonów szczęścia - od teraz będzie do nich dążyła, wierząc że ekscytacja którą odczuwa, przełoży się na szczęście gdy osiągnie cel. Mechanizm wielkiego oszustwa jest niezwykle prosty. Najpierw dziecku wmawia się że szczęście daje rodzina, dzieci, ślub, chodzenie do kościoła, bycie miłym dla ludzi - w każdej kulturze co innego ma dawać radość. W Indiach pokłonienie się małpie bądź krowie jest dobre, więc mózg nagradza to hormonami zadowolenia. Polak na widok świni odczuwa smak kotletów (hormony głodu) a żydzi odczuwają duży dyskomfort (hormony stresu), patrząc na te wg. nich nieczyste, jakże słodkie, chrumkające zwierzę. Świnia od lat jest mym honorowym patronem, gdyż tak właśnie jestem nazywany przez Panie mnie czytające. Nie zaprzeczam - ale i nie potwierdzam. Dyplomatycznie milczę.

Mapa życia

Dziecko ma już mapę życie, stworzoną przez dorosłych i ich "mądrości" - wie co sprawia że jest miło, a co sprawie że robi się niemiło. Wie kto jest dobry a kto zły. Mózg przystosowuje się tej mapy stworzonej przez świadomość, i uruchamia system nagrody/kary którym są "naturalne", produkowane przez ciało narkotyki. W głowie dziewczyny pojawia się obrazek ślubu, płaczące ciotki, zazdroszczące koleżanki? układ hormonalny pompuje w żyły endorfiny i wiele innych substancji, które wytwarzają poczucie zadowolenia, ekscytacji. Gdy do ślubu dojdzie, mózg cofa nagrodę ponieważ jest już niepotrzebna - stąd taka ilość rozwodów. Miał być raj, a jest jakiś brak, smutek i w ogóle nie to co sobie ludzie wyobrażali. Czy winny jest facet bądź kobieta? ależ skąd, winnym jest ignorancja i brak wiedzy o tym, jak działa własny mózg. Gdy wyobrażasz sobie ślub bądź dzieci, zalewa Cię poczucie szczęścia. Myślisz więc że osiągnięcie tego celu, wywoła podobne bądź większe szczęście, da spełnienie - niestety, to tak nie działa. Ekscytacja jest robakiem na haczyku, a gdy go złapiesz - rozkosz spodziewanej konsumpcji przemienia się w ból rozdartego ciała. Ileż razy myślałem, że jakiś gadżet da mi satysfakcję - tak czułem, a gdy to dostawałem, odczuwałem tylko rozczarowanie. Założę się o moją pensję, że Ty też tak odbierasz...

Uczciwe oszustwo

Tak działa ego. Ono umie tylko pragnąć, ale nie umie się cieszyć chwilą obecną. To nawyk, umiejętność którą się trenuje - a ludzie tego nie umiejący, naiwnie liczą że gdy osiągną jakiś etap relacji (ślub, dzieciaki, wnuki) szczęście przyjdzie. Otóż nie przyjdzie, bo szczęście może być tylko tu i teraz - i możesz nauczyć się je odczuwać. Jeśli jesteś wkurzony czekając na szczęście, to zamiast niego przyjdzie właśnie wkurzenie - tylko większe, ponieważ wszystko co systematycznie odczuwasz, wzmacnia ten nawyk. Jak ćwiczyć? jest to tak banalnie proste, że ludzie doszukujący się wszędzie komplikacji nie mogą w to uwierzyć - po prostu podskakuj, podśpiewuj radośnie, wyrażaj radość w chwili gdy masz jakikolwiek problem. Najpierw będziesz oszukiwał - czujesz przecież smutek czy ból - ale z czasem mózg się nauczy, że problem jest radosny. Nie bój się słowa "oszustwo", bo i tak oszukujesz - bo czymże jest bycie zdrowym, posiadanie pełnej lodówki i odczuwanie rozpaczy i smutku? skąd ten ból? masz niemal wszystko, i ciągle cierpisz - ponieważ to tylko nawyk, czyli takie same oszustwo.

Ciesz się, to dobre

Co dalej? zmienisz swoją reakcję - gdy pojawi się problem, mózg zareaguje radością, czyli do gry wkroczą hormony szczęścia. Problemy zaczną powoli się zmniejszać. Ten proces może długo trwać, ale jest to proces ze wszech miar korzystny dla Ciebie. Życie w smutku nie jest żadną chwałą ani szlachetnością - jest tylko nawykiem. W końcu tak się przyzwyczajasz, że odczuwanie radości staje się niemożliwe. Cierpisz i głupiejesz, ponieważ w trakcie cierpienia organizm Cię znieczula - jest to taki mikro stan szoku powypadkowego. Tępiejesz, spada Ci żywotność i inteligencja, zamierasz. Człowiek radosny jest aktywny, energiczny, duchowo i psychicznie silny. To Ty wybierasz jaki chcesz mieć nawyk - radości i siły, czy też smutku, zazdrości i rozpaczy. Pewien wzorzec narzucono Ci w dzieciństwie, z jakimś przyszedłeś na świat - ale gdy dorośniesz, możesz zadecydować o kształcie swojego życia. Taki dar dostałeś od Boga - który jak podejrzewam, nie po to dał Ci możliwość radości byś z niej zrezygnował, rzekomo w imię dobra. Jak sobie to wyobrażasz - ukochanemu synkowi ojciec daje z miłością zabawkę - czy chce by ten ją zniszczył, podeptał, smucił się i płakał? ależ skąd. Chce by dziecko się bawiło, i jego radosne piski napełniają serce ojca wielką satysfakcją, wielką radością. A Ty co robisz? dostajesz zabawki i jedne niszczysz, drugie czcisz i szmacisz się dla nich. To tylko zabawki, po prostu wyluzuj.

Jeśli boisz się o trwałość takiego szczęścia - pocieszę Cię. Może trwać do śmierci. Spójrz na "zawodowych" smutasów - cierpią cały czas, a cierpienie to hormony. Organizm może je wydzielać całe życie, żaden problem. Tak samo jest z hormonami szczęścia - dokładnie tak samo. Po prostu musisz zdecydować - i zamiast narzekać, zamiast być ofiarą - zająć się swoim własnym życiem. Jeśli nie Ty to zrobisz, to znajdą się chętni - zamienią Twoje życie w piekło, a z Ciebie zrobią niewolnika. Albo Ty rządzisz swoim życiem, albo inni. Wybieraj bracie.

Dwie ścieżki

Żyć możesz tylko w dwóch trybach. Idąc programem który zainstalowano Ci w głowie - wszystko co lubisz i czego nie lubisz jest programem, wzorcem reakcji, uwarunkowaniem kulturowym. Ta droga nigdy nie da Ci prawdziwej satysfakcji i spełnienia. Druga ścieżka to prawda, a ta ma wiele imion - lecz jedną, piękna naturę. Program (nieważne jaki, żydowski, chrześcijański, nazistowski, demokratyczny) zawsze ma jedną cechę - nie daje Ci szczęścia, tylko je obiecuje jak coś zrobisz. Prawda daje Ci zachwyt i odczucie piękna już tu i teraz. Programy zawsze ją nienawidziły - bo program to wyuczone z góry reagowanie, a prawda oznacza elastyczność, reakcję odpowiednią do tego co widzimy i czujemy. Program (jestem katolikiem, mahometaninem, ateistą) czyni Cię sztywnym, zniewolonym w sztucznie stworzonych granicach - a prawda upodabnia do tej trawy ze wschodnich przypowieści. Nic - nawet potężna wichura jej nie zniszczy, gdyż jest elastyczna. Ugina się, a wyjące moce pędzą dalej. Na ich drodze stoi potężne drzewo, mocno usadzone korzeniami w ziemi, dumne - oczywiście zostanie wyrwane.


Jeśli nie czujesz szczęścia, zachwytu, jesteś w kieracie zabijającym Twą energię, kreatywność - oznacza że żyjesz cudzym programem (rodziców, autorytetów). Nie tkwisz w prawdzie, męczysz się. Walczysz o coś, co jest kompletnie bezsensowne. Zwróć swe spojrzenie ku dzieciństwu, i powiedz sobie szczerze - kiedy ostatnio byłeś tak spontaniczny, tak niewinny jak dziecko? kiedy zachwycałeś się magią pulsującego wokół Ciebie świata? otóż to. Myślisz że te cudowne stany ducha są niemożliwe? że są jedynie domeną dzieci? ależ skąd, po prostu Cię okłamano. Mówią że życie dorosłych to walka o byt rodziny, codzienna tyrka i "poważne" życie, a synonimem nieodpowiedzialności i pośmiewiskiem jest "jesteś jak dziecko". Spójrz na tych poważnych, jacy nadęci, jacy ważni, jak bardzo się boją być prawdziwymi sobą - tylko udają społeczny ideał. Sprzedali swoją naturę, swoje prawdziwe cele - i za co? za to że kilka baranów ze stada go zaakceptuje, poklepie po plecach, jakiś nieszczęśnik będzie zazdrościł? W końcu każde udawanie prowadzi do uwierzenia w wielokrotnie powtarzaną treść. Chcesz być tak sztywny, skostniały, jak poruszający się zimny trup? przecież oni nie żyją - i owszem, serce bije (jeszcze), krew krąży w żyłach, ale spójrz na nich - ich całe życie to bycie czyjąś marionetką. To niewolnicy ciężko harujący dla tych kilku chwil, kiedy mogą upodlić sprzedawcę w sklepie, pokazać się z nowym samochodem, zegarkiem czy bardzo drogą kreacją. Ich życie pozbawione radości i niewinności, wesołych okrzyków które zastąpiły ciężkie, obrzydliwe energie - perwersje i wynaturzenia - to ściek i nic więcej. To nieszczęśnicy - ponieważ oddali piękny skarb za nędzne ochłapy.

A więc program (życie nieszczęśliwe) czy prawda?

Chcesz znać prawdę synku? oto i ona; jesteśmy nie wiadomo kim i czym - nazwaliśmy się więc ludźmi. Nie wiemy skąd pochodzimy, ponieważ państwa zmieniają swe położenie, wielkość, niektóre całkiem znikają w odmętach czasu - nazwanie się prawdziwym Polakiem czy Japończykiem jest więc tylko na pewien czas. Gdybyś urodził się kilkadziesiąt lat temu na ziemiach odzyskanych, byłbyś prawdziwym Niemcem. Chwilę po uczynieniu tych ziem Polskimi - prawdziwym Polakiem. Żyjemy na wirującej w mrocznej otchłani kosmosu kuli, będącej nic nie znaczącym pyłkiem wobec kosmicznego ogromu. I te pyłki na wirującej kuli, podzieliły się na twory zwane państwami, by się wzajemnie mordować i czuć lepszymi. Śmieszne, zabawne, co nie?

Z tego względu ludzie pragną stabilizacji, spokoju - pojawił się popyt na te uczucia, a także ukojenie przed lękiem wszystkich lęków - śmiercią. Oto pojawiamy się, żyjemy w znoju i bólu, a po upływie pewnego czasu to coś co żyje, ta iskra, świadomość - odchodzi zostawiając za sobą martwe, stygnące ciało. I im ktoś bardziej ma dobrze w życiu, tym większy lęk odczuwa przed pozostawieniem tego co zna, a często lubi i kocha. A gdy nawet gotowy jest na opuszczenie ziemi, tej ziemi - pragnie ukojenia bólu rodzica - pragnie poczucia że jego dzieci, ukochana kobieta czy pies - będą mieli dobrze. Niestety, także umrą w mniej lub bardziej dramatycznych okolicznościach. Sam czasami z lękiem myślę, co będzie z Fioną i Jazzy gdy przedwcześnie umrę. No cóż, będę chyba musiał pilnować ich z góry - albo z dołu, co wielu mi prorokuje.

Popyt na duchową morfinę

Gdy pojawia się popyt, natychmiast zjawia się ktoś kto go zaspokoi. W ten właśnie sposób pojawili się kapłani. Jedni z wyrachowania, inni mając wizje po grzybach, kolejni czując inny świat jakimś nieznanym innym ludziom zmysłem - tworzyli wizje zaświatów, bogów, opisywali nadnaturalny porządek stojący pod tym co postrzegamy jako chaos. Dzięki kapłanom ludzie pozornie zyskali ukojenie i spokój, a dawacze spokoju zyskali tym sposobem władzę i bogactwo. Stworzyli wielkie koncerny, zatrudnili profesjonalnych pisarzy, myślicieli, rozwijali swoje imperia i walczyli między sobą o władzę i terytoria - obiecując ludziom za wzięcie udział w walce, pośmiertne odznaczenia i nagrody. Dlatego właśnie kler nienawidzi idei reinkarnacji - nazywając życie pośmiertne człowieka nieznanym, i broniąc zaciekle tej idei. A przecież są ludzie, którzy przypominają sobie poprzednie wcielenia - i co znacznie ważniejsze - konsekwencje swoich czynów. Tak więc mordowanie wrogów wiary nie było nagradzane niebem, czy dziewicami (w islamie) a kolejną inkarnacją w ciężkim miejscu, z toksycznymi, okrutnymi rodzicami i cierpieniem. Powstały dług trzeba spłacić, zawsze. Stąd ludzie świadomi zasad reinkarnacji, są niezwykle uczciwi w najdrobniejszych sprawach. Ale i tę piękną ideę zeszmacono, twierdząc ustami kapłanów że ustalony porządek rzeczy - jest boski przez karmę, czyli dług który powstal z poprzednich uczynków. Ale karma to nie wyrok a coś co przyciąga - nie jest to ostateczne, i można to przemóc. Jeśli więc urodziłeś się biedny w dyktaturze - np. w Polsce rządzonej przez eskimosów, to nie znaczy że masz to zaakceptować - bo tak chce karma. Absolutnie nie - masz użyć swych możliwości, by próbować przywrócić harmonię. A jeśli się nie da - odejść tam, gdzie jej posmakujesz. Wielu jest chętnych do walki, ale jeśli nie masz w sobie szczęścia i harmonii, zmieni się tylko administracja, nazwiska, słowa - rdzeń systemu zostanie taki sam i z czasem będzie znowu dyktatura. Człowiek który osiągnię harmonię ducha - zaraża nią innych. A co ma wściekły, wypełniony gniewem rewolucjonista? tylko głowa boli w jego obecności. Walka tak - ale nie z gniewem w sercu. Taka wygrana oznacza tylko zmianę etykietek, a prawdziwa zmiana to zmiana świadomości.

Skrywana pedofilia

W dzisiejszych czasach, dzięki internetowi informacja jest dostępna dla wszystkich. I gdy wychodzi na jaw co z władzą i bogactwem robią kapłani, ludzie z obrzydzeniem odwracają się od nich. Nie chodzi o pieniądze, które każdy rzekomy bóg bardzo chce mieć - ale o pedofilię. Dzieci są objęte szczególną ochroną, ponieważ jakie wychowanie dzieci - takie mamy państwo i przyszłość. Dzieci są naiwne, ufne i bezbronne - co z różnych względów podnieca pośredników między Bogiem miłości, a nami, maluczkimi. Pedofilia pojawia się wszędzie - w każdym środowisku. Ale kler jako organizacja krył i zamiatał pod dywan wielkie tragedie - i to właśnie jest przyczyną całego obrzydzenia, utraty wiary w tę organizację. Stąd nowy jej główny menedżer - zrobił sobie nawet zdjęcie z młodzieżą, co wzbudziło piski zachwytu na całym świecie. Niestety, jak indoktrynuje się małe dzieci obrazkami zakatowanych zwłok na krzyżu, epatuje cierpieniem, wzbudza poczucie winy, wyciąga pieniądze z budżetów państw - to się nie zmieniło. No ale zrobił sobie fotkę i jeździ używanym autem... no proszę, jak niewiele trzeba ludziom. Oto niezwykły człowiek zrobił sobie z nimi zdjęcie. A dlaczego jest niezwykły? ponieważ inni ludzie tak uznali. No cóż, logiczne...

Ludzie odchodzą od kościoła, ale lęk który drażni i nie daje spokoju - pozostał. Miejsce kapłanów zajmują więc wróżki, wszelkiej maści coache, szarlatani, nlp-owcy.

A także kobiety.

Dzieci i rodzina dają wrażenie trwałości, pewności. Oto coś po nas zostaje, przetrwają geny, pamięć. I owszem, ale przez jaki czas? pamiętasz o swoich dziadkach? ja tak, jak przez mgłę. Pradziadków nie znałem, a przecież ci ludzie żyli, kochali, nienawidzili... mieli swoje życie które swoim zdaniem przedłużyli, płodząc i rodząc moich dziadków. I co z nimi? gdzie przetrwali? w pamięci nie, nawet zdjęć nie widziałem. Kilkadziesiąt lat, i pamięć przepadła. Zostały okropnie wymieszane geny, w sumie nie wiadomo czyje - mam mongolskie rysy, a także ewidentnie żydowskie cechy - złośliwi dodają że charakteru. Mam duży nos, ale ciemny naród wierzy że im dłuższy nos, tym dłuższy atrybut męskości. Walczę z zabobonami, ale ten jedyny z wiadomych względów pozostawiam w spokoju.

Potrzeba przetrwania za wszelką cenę, wynika z poczucia własnej, nadmiernej ważności. To ta nienaturalna potrzeba pasie kapłanów, NLP-owców, regreserów i całą tę wiecznie nienasyconą pieniędzy hałastrę.

Jeśli kobieta jest Ci potrzebna po to, by przedłużyć swój ród, nie kochasz jej. Używasz jej do swoich celów, podobnie jak ona robi to wobec Ciebie. To egoizm, a z niego nie zrodzi się nic dobrego. Naprawdę światłe dzieci rodzą się w kompulsji miłości, pożądania i wzajemnej rozkoszy - a nie w lękach człowieka, który nie chce zniknąć w mroku dziejów. I tak znikniesz, przepadniesz...

Ktoś Ty? nikt ważny

Spójrz mój przyjacielu na swoją sytuację poważnie - w obliczu kosmosu, jego przepastnych głębin jesteśmy nikim ważnym. Pojawiamy się i znikamy, jak setki miliardów ludzi przed nami. Przyszli na ten piękny świat, szarpali się chcąc za wszelką cenę coś znaczyć, coś po sobie zostawić - a czas i ziemia pochłonęła wszystko. Cały ich wysiłek poszedł na marne, stracili lata życia i masę energii, które można było wykorzystać znacznie lepiej. Jak? odnaleźć w tej prawdzie o życiu i niestałości istnienia - zachwyt i rozkosz. Cieszyć się każdym dniem, każdym oddechem, pięknem i brzydotą. Kochać - a nie żebrać o miłość i zainteresowanie ludzi. Korzystać ze świata, a nie zbierać papierki, o które po śmierci pogryzie się nasza ukochana rodzina. Czerpać satysfakcję z przemijalności - oto za chwilę umrzesz, dzień, rok, dekada, wiek - jakie to ma znaczenie wobec wiecznego wszechświata? Ty umrzesz, ale słońce nadal wzejdzie, ludzie będą śpieszyli się rano do ciężkiej harówy, by kupić sobie metalowy szmelc z Bangladeszu... co umrze? czego żałować? tej bezładnej, nieustającej gonitwy myśli w głowie? widziałeś kiedyś świat? ale wiesz, tak jak wygląda naprawdę - a nie tylko ciągle myśli, myślowy słowotok. Widziałeś? nie, siedziałeś ciągle w głowie, obcowałeś z wyuczonymi reakcjami na temat świata, ludzi... świata praktycznie w ogóle nie widziałeś. Na co więc czekasz przyjacielu? odwiedzamy tę nisamowitą planetę, zwiedzajmy, cieszmy się nią, uczmy - to wszystko co możemy zrobić, wszystko co ma sens.

Liczy się tylko zachwyt

Spójrz proszę - i dostrzeż jak ludzie za wszelką cenę chcą się utrwalić na świecie, który zmaże ich jak mokrą plamę. Nie podążaj ich ścieżką, gdyż wypełniona ona jest głupotą. Twój zegar tyka, czas bezpowrotnie mija - Twoi bliscy umrą, odejdą - nie wiadomo gdzie. Ciała ich w ziemi spoczną, ziemi pełnej Twych bezsilnych łez. Ty podążysz ich śladem, więc nie marnuj czasu i sił na nic nie warte budowanie pomnika swej wielkości - zburz go i podążaj ku swemu przeznaczeniu. Jeśli umierając nie czułeś zachwytu, nie czułeś miłości do pięknie szumiących drzew, zwierząt, ukrytym w ludziach pierwiastku dobra - Twoje życie było beznadziejne. Nic nie osiągnąłeś, rozumiesz? po prostu nic. Wziąłeś w leasing trochę metalowo - plastikowych przedmiotów, wszystko pordzewieje, rozpadnie się, a później po nowym uformowaniu trafi w kolejne chciwe dłonie.

Patrz globalnie, czuj sercem - kochaj siebie, ale nie przejmuj się sobą, mięśniami, wyciskaniem, ilością zer na koncie. Wszystko minie, nie zostanie po nas żaden ślad. No dobrze, po Tobie zostanie, niech Ci będzie. Kto wie, może nawet tysiąc, dwa tysiące lat? no, no... zaimponowałeś mi tą kropelką w oceanie czasu.



--------


Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Ponieważ strona ecoego.pl została wyłączona przez firmę - by ustalić okoliczności ataku na nią - wklejam numer konta bankowego do wpłat tutaj: Mbank 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874 Dziękuję wszystkim darczyńcom. Za pieniądze złożyłem sobie komputer taki jak trzeba. No cóż, wszystko chyba wskazuje na to, że za tak hojne wsparcie pójdziecie do nieba :) a ja gdzie indziej...



Czytany 16016 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:40
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 15:21
Wiesz Marku jest cos takiego że gdy czegoś długo nie doświadczamy to odzwyczajamy sie od tego,zapominamy jak to jest i żyjemy bez tego. Mozna żyć bez kobiety jak i mozna żyć bez faceta. Mówie oczywiście o sobie:) Jest mi naprawdę bardzo dobrze samej, nie rozmyślam nad tym co by było gdyby..myśle tu i teraz. I nie próbujcie wmówic mi że tylko sobie tak wmawiam:)
Nigdy nie miałam wpajane przez rodziców,znajom ych że slub i dzieci to priorytety i że tylko one dają szczęście..w ogóle nikt z mojej rodziny nawet jeśli próbował nie przekonał mnie do swoich racji..Zawsze sama musiałam wszystkiego spróbować..spra wdzić..i tak jest do dzisiaj..jestem uparta ale kojąco działają na mnie mądre argumenty:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-09-12 17:24
Jakbym słyszał moją koleżankę z pracy. Tylko tak się zastanawiam, że co nie zadzwonię do niej wieczorem to siedzi w domu podcięta? Skaza jakaś cholera czy co? ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 17:36
Cytuję Rysiek:
Jakbym słyszał moją koleżankę z pracy. Tylko tak się zastanawiam, że co nie zadzwonię do niej wieczorem to siedzi w domu podcięta? Skaza jakaś cholera czy co? ;-)

Hahaha dobre..ale wybacz Rysiu nie jestem Twoja kolezanka z pracy:))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Miś Koralgol 2013-09-12 21:06
Znowu bajerujesz (tylko kogo i po co?). :sigh:
Skoro nie miałaś rzekomo "prania bani" omawianego w artykułach, to...dlaczego popełniłaś w życiu tyle błędów, które właśnie są realizacją (wynikają z) takich programów?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 21:27
Cytuję Miś Koralgol:
Znowu bajerujesz (tylko kogo i po co?). :sigh:
Skoro nie miałaś rzekomo "prania bani" omawianego w artykułach, to...dlaczego popełniłaś w życiu tyle błędów, które właśnie są realizacją (wynikają z) takich programów?

Dobre pytanie...sama je sobie zadawalam wiele razy i nic na swoje usprawiedliwien ie nie mam oprocz tego ze bledy ktore popelnilam wynikaly z mojej glupoty i niewiedzy i jest jeszcze cos...odkrylam ze..moze dziwnie to zabrzmi..ze to bylo tak jakbym robila to nie bedac prawdziwa soba..ze tak naprawde ukrylam sie gdzies gleboko i moje prawdziwe pragnienia zgniatane byly przez niesmialosc,str ach..brak pewnosci siebie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-09-12 21:13
a jak radzisz sobie z seksem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+11 # Rysiek 2013-09-13 10:11
Normalnie - na co dzień męczy gruchę pod jakieś youporn czy inne pornhuby (co ciekawe o istnieniu tych stron dowiedziałem się od znajomych kobiet, która uwielbiają oglądać jak dwóch, trzech samców wali ich koleżankę - przyznać się do tego na trzeźwo - to już nie - i zaraz "za kogo ty mnie kurwa masz???!!!") ;-) Od czasu do czasu dorwie jakiegoś fagasa, puści mu trochę kitu, gość zaczyna latać jak piesek bo myśli, że waginę na wyłączność dostanie a jutro inny, później jeszcze inny. Gdybym nie widział na własne oczy jak kobieta potrafi zapewniać o uczuciu, przytulać, kochać i mówić, że tylko ty a za chwilę ciągnąć fiuta innemu to bym w życiu w to nie uwierzył, bo jest to sztuka DOSKONAŁA. Jak przypalisz niunię, to Ci powie, że no wiesz Misiu, chlip, chlip...pojecha łam z nim na motorze...chlip , chlip...zrobiło się ciemno i było tylko jedno łóżko aaaa później to on....chlip, chlip...i Ciebie nie było Misiu...ale ja myślałam tylko o Tobie i Ciebie tylko kocham! Chlip chlip....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 vel Sylwia 2013-09-13 10:27
Cytuję Rysiek:
Normalnie - na co dzień męczy gruchę pod jakieś youporn czy inne pornhuby (co ciekawe o istnieniu tych stron dowiedziałem się od znajomych kobiet, która uwielbiają oglądać jak dwóch, trzech samców wali ich koleżankę - przyznać się do tego na trzeźwo - to już nie - i zaraz "za kogo ty mnie kurwa masz???!!!") ;-) Od czasu do czasu dorwie jakiegoś fagasa, puści mu trochę kitu, gość zaczyna latać jak piesek bo myśli, że waginę na wyłączność dostanie a jutro inny, później jeszcze inny. Gdybym nie widział na własne oczy jak kobieta potrafi zapewniać o uczuciu, przytulać, kochać i mówić, że tylko ty a za chwilę ciągnąć fiuta innemu to bym w życiu w to nie uwierzył, bo jest to sztuka DOSKONAŁA. Jak przypalisz niunię, to Ci powie, że no wiesz Misiu, chlip, chlip...pojechałam z nim na motorze...chlip, chlip...zrobiło się ciemno i było tylko jedno łóżko aaaa później to on....chlip, chlip...i Ciebie nie było Misiu...ale ja myślałam tylko o Tobie i Ciebie tylko kocham! Chlip chlip....

hahaha dobre:))
ale u mnie jest troche inaczej..skoro juz tak bardzo chcecie wiedzieć....
mam bardzo sprawne paluszki, którymi dokonuje subtelnych acz bardzo przyjemnych penetracji..:)) ale nie potrzebuje do tego pornosików:) dość silna wizalizacja wystarczająco mnie pobudza:))) owszem napewno taki filmik z dwoma samcami lub z dwoma kobietami byłby bardziej stymulujacy ale nie mam po prostu okazji:)))
A jesli chodzi o mężczyzne to jak narazie nie mam po prostu czasu żeby spotkac sie z kimś chociazby tylko na numerek:)))
Zaspokoiłam panów ciekawosć? :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-09-13 12:31
to się nazywa bezpieczny seks. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # aqq 2013-09-15 12:17
Cytuję witek:
to się nazywa bezpieczny seks. :lol:

z kims kto Cię naprawdę kocha
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # i30 vel Sylwia 2013-09-15 12:58
Cytuję aqq:
Cytuję witek:
to się nazywa bezpieczny seks. :lol:

z kims kto Cię naprawdę kocha

Tak,dokładnie:))
Seks z kimś kogo się naprawdę kocha jest nieziemsko odlotowy:)) Zawsze po czuję się jak na haju :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-09-15 13:13
Dokładnie. Potwierdzam z własnej autopsji :lol:

Spontan z koleżanką tak nie ciągnie.
Owszem, spotyka się Panie które mają w sobie coś magnetycznego, silnego jak grawitacja. Czuje się wtedy chwilowe napięcie, gotowość do czegoś.

Ale tak naprawdę pragnie się połączenia przeżyć fizycznych z emocjonalnymi i duchowymi.

Ta radocha jaką się czuje kiedy kobieta na której mi zależy jest zachwycona naszą intymną bliskością...ki edy za każdym razem gdy się kochasz z ukochaną...ona pożera Cię...całuje i pieści tak jak pieści się tego jednego...

Smakowałem pieszczot w mixie z miłowaniem...

Może jeszcze będzie mi dane poczuć ten boski smak.

Reszta to wyrób czekoladopodobn y.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-09-15 13:23
Tak ale tych prawdziwych czekolad jest dużo tabliczek, a nie tylko jedna-jedyna :) Nie wierz w tą brednię, w przeciwnym razie będziesz ciągle miał sraczkę "czekoladową" :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-15 13:56
Mam taką nadzieję...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-09-15 13:17
To prawda, dlatego wkrótce mam zamiar ją uwieść, mimo że jest w stałym związku, jakby sama tego nie chciała, nie dopuściłaby przecież do spotkania :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-09-15 13:27
Najlepszy jest seks kiedy Ty kochasz i kiedy Ty czujesz się kochany :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-14 10:25
Jeszcze jak :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-09-13 10:28
ha ha i to się nazywa prawdziwa miłość :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-09-13 10:36
Ma pewność, że kocha się z kimś naprawdę zajebistym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # A 2013-09-12 16:12
Dla kontrastu zachowanie kapłanów religii która ideę reinkarnacji kocha.

http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1552369,1,nowa-grozna-twarz-buddyzmu.read

Trochę o tych co z kolei reinkarnacji nie nienawidzą :) Wręcz podręcznikowy przykład sojuszu ołtarza z tronem, te religie sa jeszcze bardziej chyba zepsute niż "nasze" chrześcijaństwo .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # VanThor 2013-09-12 19:35
Hmm, tak bardzo wierzysz w artykuł w Polityce, który jest nieudanym naśladownictwem artykułu z zagranicznej prasy? Nie trzeba jechać w tamte okolice, wystarczy dobrze poszukać w internecie, porozmawiać z kimś z tamtych rejonów, zadać sobie trochę trudu i zweryfikować te wszystkie rewelacje.

Ludzie zadziwiająco mocno wierzą, w to co jest im serwowane w mediach. Tymczasem wolnych mediów nie ma, wszystkie większe stacje radiowe, telewizyjne, prasa - to wszystko jest w rękach kilku dużych koncernów medialnych. A koncerny jak wiadomo - mają swoich właścicieli, dla których najważniejszy jest ich własny interes.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-12 23:08
Cytuję A:
Dla kontrastu zachowanie kapłanów religii która ideę reinkarnacji kocha.

http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1552369,1,nowa-grozna-twarz-buddyzmu.read

Trochę o tych co z kolei reinkarnacji nie nienawidzą :) Wręcz podręcznikowy przykład sojuszu ołtarza z tronem, te religie sa jeszcze bardziej chyba zepsute niż "nasze" chrześcijaństwo.


Każda religia spaczy piękną ideę - np. w Tybecie kasta kapłanów zrobiła sobie eldorado, na garbach ciemnych chłopów wierzących że muszą cierpieć, ponieważ taka karma. Jak widać, wszędzie kapłani potrafią się nieźle urządzić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Grzesiek 2013-09-12 18:53
Idea reinkarnacji ma dokładnie taką samą szansę na bycie prawdziwą jak idea chreścijańska.. . 50/50, jest tak albo nie. Nie wiem czemu ktoś może uważac ją za prawdziwą, a jednocześnie oczerniac chreścijaństwo. Reinkarnacja również na przecież na celu wtłoczenie programu do głów wiernych, tak aby mieli dodatkową motywację postępowania zgodnie z normami ustalonymi przez społeczeństwo za 'dobre'.

Co do pedofilii wsród księży to odsetek pedofilów jest taki sam jak w innych grupach społecznych (może nawet niższy, ale za to głowy nie dam). Papież zaostrzył kary za to przestępstwo, co pokazuje że problem zauważył i nie zamierza zamiatac go pod dywan.

I na koniec tej krótkiej wypowiedzi powtórzę jeszcze, że Chrześcijanin nie musi, i z założenia nie powinien, byc smutny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Polonocentryzm.pl 2013-09-12 21:00
Pedofilia, to najpopularniejs zy sport wśród ścisłych elit polityki, biznesu i religii (od proboszcza wzwyż).
Dzieci do dymania biorą z domów dziecka oraz tzw. "okienek życia" (taki noworodek oficjalnie przecież nie istnieje, nie ma imienia, nazwiska, PESEL-u, robi się z niego niewolnika seksualnego i/lub składa w ofierze).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # A 2013-09-12 22:21
Czy katolik podczas powtarzania moja wina w kościele i rozważania jak jezus był torturowany na krzyżu ma być wesoły?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-12 23:15
Cytuję Grzesiek:
Idea reinkarnacji ma dokładnie taką samą szansę na bycie prawdziwą jak idea chreścijańska... 50/50, jest tak albo nie. Nie wiem czemu ktoś może uważac ją za prawdziwą, a jednocześnie oczerniac chreścijaństwo. Reinkarnacja również na przecież na celu wtłoczenie programu do głów wiernych, tak aby mieli dodatkową motywację postępowania zgodnie z normami ustalonymi przez społeczeństwo za 'dobre'.

Co do pedofilii wsród księży to odsetek pedofilów jest taki sam jak w innych grupach społecznych (może nawet niższy, ale za to głowy nie dam). Papież zaostrzył kary za to przestępstwo, co pokazuje że problem zauważył i nie zamierza zamiatac go pod dywan.

I na koniec tej krótkiej wypowiedzi powtórzę jeszcze, że Chrześcijanin nie musi, i z założenia nie powinien, byc smutny.



Moje własne doświadczenia (być może mylne) wskazują na reinkarnację. Wskazuje na nią także logika - bo jak można osądzić na piekło kogoś, kto urodzi się w pełnej nienawiści, patologii i przemocy rodzinie? jeden na milion się wyrwie z czegoś takiego, ale reszta nie ma szans. Jak Bóg może stworzyć komuś piekło na ziemi, a później po śmierci? to tak niewiarygodne że aż szalone. Reinkarnacja tłumaczy to prościej, aczkolwiek jest wiele wersji reinkarnacji - nabroisz, to w przyszłym życiu (bądź kolejnym) musisz to odrobić "w polu". To ma sens, to ma jakąś logikę.

Bardzo możliwe z pedofilią że masz rację - jednak pedofil idzie do więzienia, a ksiądz pedofil dostaje zawiasy i przeniesienie na inną parafię - często znowu do dzieci. Kler zamiatał pod dywan ten problem wiele lat - co udowadnia że żaden duch święty nim nie kieruje. Bo jaka Istota z nieba rodem, pozwoliła by na coś takiego? na gwałcenie dzieci - ale nie tylko, straszenie ich piekłem jeśli powiedzą rodzicom, i wszystkim czego boi się małe dziecko.

Niestety, chrześcijanin musi cierpieć, ponieważ jego idol strasznie cierpiał podobno za niego - ma się cieszyć z wrzasków katowanego, umierającego w mękach Boga? z grzechu pierworodnego, z zakusów Szatana na niego? z czego tu się cieszyć?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-13 23:23
Jeśli traktować poważnie przekazy zawarte w bibli to nieśmiertelność w jedni z Bogiem jest rzadkim wyróżnieniem, darem tylko dla wybranych, a nie czymś powszechnym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Nowonarodzony 2013-09-14 01:02
Witajcie! Czytając od dłuższego czasu tu mam okazję podzielić się moim rozumieniem kwestii. Jezus w Nowym Testamencie wspomina o odpuszczeniu wszystkich grzechów/przewi nień. Prócz jednego - tego przeciw Duchowi. Wszystkich, bo jak Marek wspomina niejedna osoba przeżywa piekło na ziemi, jest wychowana w nienawiści, strachu itp. Może odrzucać ideę Boga, bo błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli. Świętym natomiast, czyli tym żyjącym wg. Jezusa życiem wiecznym, może być każdy, kiedy to stanie przed Bogiem, a ten pokaże mu wszystkie jego uczynki. Widząc czyste Dobro każdy się może ucieszyć, przyznać do błędów o któych nie miało się pojęcia. Albo je odrzucić - tu Bóg szanuje wolny wybór dalszego życia bez niego. Jest to jak złożenie parasola podczas deszczu. Deszczem jest piekło. Parasola można pozbawić się w tym ostatnim momencie jedynie samemu. Jedynie durna kasta kapłańska rości sobie prawo pośredniczenia i reprezentowania , ale stoją tym samym w sprzeczności z Jezusem, o którym niby to tak mówią. I ściągają na siebie wielką odpowiedzialnoś ć, Jezus zresztą wielokroć o nich i ich zgubnym działaniu wspominał. Tak ja to widzę, kwestię życia po życiu. Pozdrawiam!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-09-13 09:30
Najśmieszniejsz e jest to że czarni mówią że wiara w katolickiego boga jest prosta hehe ja ni cholery z katolickich dogmatów nie rozumiem, to jest tak zamotane że nikt tego nie rozumie, swoją drogą szatan to dla mnie najzabawniejsza postać w tym boskim harlekinie wszechczasów :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-13 23:22
Cytuję nowhereman vel Paweł:
Najśmieszniejsze jest to że czarni mówią że wiara w katolickiego boga jest prosta hehe ja ni cholery z katolickich dogmatów nie rozumiem, to jest tak zamotane że nikt tego nie rozumie, swoją drogą szatan to dla mnie najzabawniejsza postać w tym boskim harlekinie wszechczasów :D


Bo to nie jest do rozumienia, tylko do bezmyślnego wierzenia - poczucie sensu można przecież łatwo w człowieku wyzwolić. Wystarczy indoktrynacja od dzieciństwa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # toni 2013-09-13 09:35
koncept reinkarnacji jest nieskończenie mniej prawdopodobny od koncepcji chrześcijańskiej.
Koncept reinkarnacji jest w istocie ideą krańcowo złą, krańcowo absurdalną, wręcz niemożliwą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-09-13 09:40
Liczy sie tylko tu i teraz, bo tu odbieram dobrą albo złą karmę (zależy to od mojej pracy), czyli jeszcze za życia mnie to dotknie, szczerze - chuj mnie obchodzi co jest po śmierci ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-13 10:33
Z drugiej strony, jeśli zawierzyć czarnuchom, według których idzie się po śmierci do nieba lub piekła (później doszła opcja czyśćca), to po paru pokoleniach ludzi piekło i niebo powinny być już dawno zapchane. Byty cielesne w końcu umierają, a duchowe przecież są wieczne.
Idea reinkarnacji też jest bez sensu, bo skoro po śmierci odradzasz się w innym ciele, to liczba ludzi na ziemi powinna być od wieków niezmienna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # A 2013-09-13 11:38
Prosta sprawa, mamy wiele planet,w iele świató. To wyjasnienie wymyśliłem na kolanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-13 23:24
Cytuję Jajacek:
Z drugiej strony, jeśli zawierzyć czarnuchom, według których idzie się po śmierci do nieba lub piekła (później doszła opcja czyśćca), to po paru pokoleniach ludzi piekło i niebo powinny być już dawno zapchane. Byty cielesne w końcu umierają, a duchowe przecież są wieczne.
Idea reinkarnacji też jest bez sensu, bo skoro po śmierci odradzasz się w innym ciele, to liczba ludzi na ziemi powinna być od wieków niezmienna.


Ależ skąd, istnieją (wedle idei która mi się podoba, czuję ją) nieskończone ilości światów, wymiarów, czasów. Reinkarnacja obejmuje nie tylko ziemię, ale nieskończoną wręcz liczbę świadomości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-13 23:23
Cytuję toni:
koncept reinkarnacji jest nieskończenie mniej prawdopodobny od koncepcji chrześcijańskiej.
Koncept reinkarnacji jest w istocie ideą krańcowo złą, krańcowo absurdalną, wręcz niemożliwą.


Dodaj że niemożliwą i nieprawdopodobn ą dla Ciebie - bo ja czuję ją jako absolutnie realną i prawdziwą. To jak z wyższą matematyką, ja jej nie rozumiem ale nie twierdzę że nie istnieje...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # marcel 2013-09-12 19:24
Marku z tego artu mogłeś swobodnie zrobić trzy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-12 23:16
Cytuję marcel:
Marku z tego artu mogłeś swobodnie zrobić trzy :)


Jakoś mnie wzięło, musiałem napisać konkretnie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # loverman 2013-09-12 20:26
hola, hola. Z tym "oszustwem" to nie do końca prawda. Kiedy spotyka mnie jakieś rozczarowanie w życiu i psuje mi nastrój podpowiadając różne defensywne pomysły - mówię do siebie szeptem - HEJ!, HEJ! - Kocham Cię- i to już nie jest oszustwo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # kontras 2013-09-13 23:08
Co się stało ze stroną ecoego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-13 23:29
Cytuję kontras:
Co się stało ze stroną ecoego?


Zaatakowały mnie huncwoty jakieś, firma zamknęła do wyjaśnienia. W sumie i dobrze, non stop spam w każde moje miejsce szedł, trochę chociaż odpocznę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-13 23:46
N samczym runie też mi niektóre słowa z Twoich tekstów zmieniły się w hiperlinki przekierowujące do dziwnych adresów typu: http://i.tracksrv.com/click?v=UEw6NTA5ODI6MzAxNTptacWCb8WbxIc6ZDAzOWQzZTJkYjE0OGM5NjFlYWJmMzM1Mjc2YmI4YjQ6ei0xNTQ2LTI5MjU1NTp3d3cuc2FtY3plcnVuby5wbDo5OTcwOTo5NTI5NDQyNmJhMDIxYzE4MGExYjA2ZWQ2NGE2NWI4YjoxMzc5MTA4
Taki link jest na stronie głównej pod zajawką artykułu "Panowie, jesteśmy skończeni ..." - (...) Seks z kobietą nigdy (...)
U Was też tak jest?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-13 23:50
Cytuję Jajacek:
N samczym runie też mi niektóre słowa z Twoich tekstów zmieniły się w hiperlinki przekierowujące do dziwnych adresów typu: http://i.tracksrv.com/click?v=UEw6NTA5ODI6MzAxNTptacWCb8WbxIc6ZDAzOWQzZTJkYjE0OGM5NjFlYWJmMzM1Mjc2YmI4YjQ6ei0xNTQ2LTI5MjU1NTp3d3cuc2FtY3plcnVuby5wbDo5OTcwOTo5NTI5NDQyNmJhMDIxYzE4MGExYjA2ZWQ2NGE2NWI4YjoxMzc5MTA4
Taki link jest na stronie głównej pod zajawką artykułu "Panowie, jesteśmy skończeni ..." - (...) Seks z kobietą nigdy (...)
U Was też tak jest?


Osz kurcze, nie widzę tego, klikam i normalnie mi artykuł się wyświetla?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-14 19:26
Sprawdziłem. Mam tak tylko na jednym kompie. Musiałem jakieś dziadostwo złapać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-16 11:03
Masz jednak malware na samczym runie. Poczytaj tu:
https://phpacademy.org/topics/help-code/29601

Dziwne linki, o których pisałem są efektem jego działania. Na drugim kompie nie miałem ich, bo Adblock blokował mi je.
Takie anomalia występowały tylko na samczym runie, więc coś jest nie tak u Ciebie na serwerze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # toni 2013-09-13 23:10
PRZEBUDZATOR



Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-13 23:31
Toni, to ostatnie klipy, następne skasuję żeby nie było obrażania się, uczciwie uprzedzam. Co do okularów św. to montaż jest po prostu przezajebisty :) wyłem ze śmiechu widząc te billboardy, po prostu genialne, brak mi słów na tę szyderę :)) proszę by każdy obejrzał klip "okulary świadomości" :)

A film oryginalny oglądałem, zrobił na mnie duże wrażenie. Niestety, ale tak to naprawdę wygląda...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-14 00:51
Dokładnie, wielu wygląda na ludzi a to są potwory w ludzkiej skórze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-14 10:54
Dobry artykuł w temacie przekazu podprogowego:
catinthewell.pl/2012/percepcja-podprogowa-i-marketing-xxi-wieku/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # toni 2013-09-14 14:25
piekielne, mentalnie zubeczone, kurwyszony marketingowe śnią o podprogowej manipulacji i cynicznym wykorzystywaniu innych ludzi, wręcz o ich zniewoleniu, a nie dostrzegają boskiej chmury, boskiej sieci i boskiej komunikacji podprogowej.
"Abyście byli jak Jedno" zastąpili abyście strzygli frajerów.
Po pracowicie spędzonym dniu na oszukiwaniu bliźnich niejedna z marketingowych kurew truchcikiem biegnie do kościółka pomodlić się do "bozi".
satanizm praktyczny, najczęściej nieuświadamiany przez "wiernego"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-14 14:56
Cytuję toni:
piekielne, mentalnie zubeczone, kurwyszony marketingowe śnią o podprogowej manipulacji i cynicznym wykorzystywaniu innych ludzi, wręcz o ich zniewoleniu, a nie dostrzegają boskiej chmury, boskiej sieci i boskiej komunikacji podprogowej.
"Abyście byli jak Jedno" zastąpili abyście strzygli frajerów.
Po pracowicie spędzonym dniu na oszukiwaniu bliźnich niejedna z marketingowych kurew truchcikiem biegnie do kościółka pomodlić się do "bozi".
satanizm praktyczny, najczęściej nieuświadamiany przez "wiernego"


Coś w tym jest - ludzie się kurwią dla marnych ochłapów niekiedy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-14 18:24
Jak Wolf Messing ogłupił strażników na kremlu przechodząc im przed nosem bez przepustki ? Jak zmusił kasjera w banku do wydania mu wielkiej sumy pieniędzy ?
Strażnicy twierdzili że widzieli wtedy samego stalina.
Kasjer był jak sparaliżowany, ubezwłasnowolni ony, wpadł w hipnotyczny trans, mechanicznie wykonywał polecenia.
Czyż czarownice z bajek nie potrafiły "zmieniać" swojego wyglądu ?
Robiły to po prostu w umysłach innych osób, potrafiły narzucić fikcyjną wizję innym umysłom.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 09:27
Może ktoś z was wie - mam ciągle zapchany nos, ciężko mi oddychać. W zimę jest masakra, wysiłek odpada bo musiałbym dychać przez usta - wiadomo czym to grozi. W lato było ok, ale w te nie minęło - zapchany nos, i aż się boję co będzie jak przyjdzie zimno. Płukam nos codziennie solą fizjologiczną, strzykawka rano i wieczorem, trochę odświeża i pomaga, ale niewiele. Są jakieś sposoby, czy jednak rtg zatok zrobić?

Może alergia?


A gdzie jest mój duchowy uczeń Marcin z Wawy? Marcinie przybądź :) i powiedz mi jak to jest z tym kinem w promenadzie - może się wybiorę, ale jaki układ siedzeń? chcę siedzieć z brzegu, by wychodząc na szczocha nie musieć przeciskać się przez ludzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 09:46
Cytuję Marek:
Może ktoś z was wie - mam ciągle zapchany nos, ciężko mi oddychać. W zimę jest masakra, wysiłek odpada bo musiałbym dychać przez usta - wiadomo czym to grozi. W lato było ok, ale w te nie minęło - zapchany nos, i aż się boję co będzie jak przyjdzie zimno. Płukam nos codziennie solą fizjologiczną, strzykawka rano i wieczorem, trochę odświeża i pomaga, ale niewiele. Są jakieś sposoby, czy jednak rtg zatok zrobić?

Może alergia?


A gdzie jest mój duchowy uczeń Marcin z Wawy? Marcinie przybądź :) i powiedz mi jak to jest z tym kinem w promenadzie - może się wybiorę, ale jaki układ siedzeń? chcę siedzieć z brzegu, by wychodząc na szczocha nie musieć przeciskać się przez ludzi.


Moze byc alergia...jak i zatoki napierw sprawdz...
Dobre sa inhalacje..lepi ej dzialaja niz bezposrednio wstrzykiwana sol do nosa....

Marek co z ksiazka, mam szanse ja od Ciebie kupic czy nie?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 12:00
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Może ktoś z was wie - mam ciągle zapchany nos, ciężko mi oddychać. W zimę jest masakra, wysiłek odpada bo musiałbym dychać przez usta - wiadomo czym to grozi. W lato było ok, ale w te nie minęło - zapchany nos, i aż się boję co będzie jak przyjdzie zimno. Płukam nos codziennie solą fizjologiczną, strzykawka rano i wieczorem, trochę odświeża i pomaga, ale niewiele. Są jakieś sposoby, czy jednak rtg zatok zrobić?

Może alergia?


A gdzie jest mój duchowy uczeń Marcin z Wawy? Marcinie przybądź :) i powiedz mi jak to jest z tym kinem w promenadzie - może się wybiorę, ale jaki układ siedzeń? chcę siedzieć z brzegu, by wychodząc na szczocha nie musieć przeciskać się przez ludzi.


Moze byc alergia...jak i zatoki napierw sprawdz...
Dobre sa inhalacje..lepiej dzialaja niz bezposrednio wstrzykiwana sol do nosa....

Marek co z ksiazka, mam szanse ja od Ciebie kupic czy nie?:)


Ależ skąd kupić, dostaniesz za darmo z autografem - tyle miłych komci, że muszę to nagrodzić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 12:38
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Może ktoś z was wie - mam ciągle zapchany nos, ciężko mi oddychać. W zimę jest masakra, wysiłek odpada bo musiałbym dychać przez usta - wiadomo czym to grozi. W lato było ok, ale w te nie minęło - zapchany nos, i aż się boję co będzie jak przyjdzie zimno. Płukam nos codziennie solą fizjologiczną, strzykawka rano i wieczorem, trochę odświeża i pomaga, ale niewiele. Są jakieś sposoby, czy jednak rtg zatok zrobić?

Może alergia?


A gdzie jest mój duchowy uczeń Marcin z Wawy? Marcinie przybądź :) i powiedz mi jak to jest z tym kinem w promenadzie - może się wybiorę, ale jaki układ siedzeń? chcę siedzieć z brzegu, by wychodząc na szczocha nie musieć przeciskać się przez ludzi.


Moze byc alergia...jak i zatoki napierw sprawdz...
Dobre sa inhalacje..lepiej dzialaja niz bezposrednio wstrzykiwana sol do nosa....

Marek co z ksiazka, mam szanse ja od Ciebie kupic czy nie?:)


Ależ skąd kupić, dostaniesz za darmo z autografem - tyle miłych komci, że muszę to nagrodzić.

Dziekuje bardzo....to podam adres na maila...ale jednak zaplace...w koncu to Twoja praca i sie nalezy tylko bardzo prosze zebys nie odsylal pieniazkow...i czekam na ksiazke:))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 13:59
Wpadnij jutro, to Ci wręczę osobiście :) nie będę się szlajał po pocztach, daleko mam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 14:16
Cytuję Marek:
Wpadnij jutro, to Ci wręczę osobiście :) nie będę się szlajał po pocztach, daleko mam.

Bardzo chetnie ale chyba to ja mam dalej od miejsca w ktorym teraz jestes niz Ty na poczte...chyba? :)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 14:55
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Wpadnij jutro, to Ci wręczę osobiście :) nie będę się szlajał po pocztach, daleko mam.

Bardzo chetnie ale chyba to ja mam dalej od miejsca w ktorym teraz jestes niz Ty na poczte...chyba?:)))


Praga Południe, raczej niedaleko, wsiądziesz w mesia i dojedziesz, jeśli oczywiście chcesz - i jesli ja będe w formie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 15:02
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Wpadnij jutro, to Ci wręczę osobiście :) nie będę się szlajał po pocztach, daleko mam.

Bardzo chetnie ale chyba to ja mam dalej od miejsca w ktorym teraz jestes niz Ty na poczte...chyba?:)))


Praga Południe, raczej niedaleko, wsiądziesz w mesia i dojedziesz, jeśli oczywiście chcesz - i jesli ja będe w formie.

Nie wiedzialam ze jestes w Warszawie...bar dzo chce ale znow wybrales niewlasciwy moment:)) spedzam weekend z mlodym...wiec niestety jutro nie bede mogla:(
A propo mesia..niestety nie mam..zostawilam eks mezowi...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 15:03
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Wpadnij jutro, to Ci wręczę osobiście :) nie będę się szlajał po pocztach, daleko mam.

Bardzo chetnie ale chyba to ja mam dalej od miejsca w ktorym teraz jestes niz Ty na poczte...chyba?:)))


Praga Południe, raczej niedaleko, wsiądziesz w mesia i dojedziesz, jeśli oczywiście chcesz - i jesli ja będe w formie.

Nie wiedzialam ze jestes w Warszawie...bardzo chce ale znow wybrales niewlasciwy moment:)) spedzam weekend z mlodym...wiec niestety jutro nie bede mogla:(
A propo mesia..niestety nie mam..zostawilam eks mezowi...


No cóż, siła wyższa :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 16:13
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Wpadnij jutro, to Ci wręczę osobiście :) nie będę się szlajał po pocztach, daleko mam.

Bardzo chetnie ale chyba to ja mam dalej od miejsca w ktorym teraz jestes niz Ty na poczte...chyba?:)))


Praga Południe, raczej niedaleko, wsiądziesz w mesia i dojedziesz, jeśli oczywiście chcesz - i jesli ja będe w formie.

Nie wiedzialam ze jestes w Warszawie...bardzo chce ale znow wybrales niewlasciwy moment:)) spedzam weekend z mlodym...wiec niestety jutro nie bede mogla:(
A propo mesia..niestety nie mam..zostawilam eks mezowi...


No cóż, siła wyższa :)

Tak,chyba tak...nie dane jest nam się spotkać:)))może kiedyś.....
Ale obiecałeś książke:)) to jak dotrzymasz obietnicy?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 19:19
Oczywiście że dotrzymam, jak będę następnym razem w Wawie to się spotkamy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 19:29
Cytuję Marek:
Oczywiście że dotrzymam, jak będę następnym razem w Wawie to się spotkamy :)

Ok, a kiedy bedziesz nastepnym razem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 20:25
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Oczywiście że dotrzymam, jak będę następnym razem w Wawie to się spotkamy :)

Ok, a kiedy bedziesz nastepnym razem?


Nie wiem, za pół roku? nie mam pojęcia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-14 14:04
Mogę się założyć, że masz krzywą przegrodę nosową. Sam mam tę przypadłość. Podobnie mój brat, u którego widziałem naocznie, jak to wygląda. Pokazała mi to, wraz z wyczerpującym komentarzem, pani laryngolog, porządny lekarz, bo jeszcze starej daty.
Generalnie zalecała nam obu zabieg korekty przegrody. Jakoś się jednak bałem dać rzezać konowałom.
W zasadzie krzywa przegrodę ma każdy, kto dostał strzała w nos albo bardzo szybko rósł w okresie dojrzewania. Ja miałem jedno i drugie.
Mojemu bratu doraźnie przepisała jakieś tanie tabletki (cena kilka zł, spytam się jego, jak się nazywały). Musiał je sproszkować i wciągać "kreskę". Po paru takich sesjach aż mu gwizdało w nosie :)
Z doświadczenia wiem, że pomagają najprostsze leki, ale mafijna farmacja je odrzuca, bo są za tanie.
Nieumywakin zaleca zakrapianie nosa wodą utlenioną. Stosowałem. Mi na początku infekcji pomagało. Może u Ciebie pomoże.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-14 14:08
Cytat:
Płuczę nos codziennie solą fizjologiczną, strzykawka rano i wieczorem
Trzeba użyć minimum 0,5 litra wody na obie dziurki (w nosie). Płukać tak, by wlewana przez jedną dziurkę woda wypływała drugą. Wyższa szkoła to wlewanie nosem, a wypuszczanie ustami.
Nie warto kupować gotowej soli fizjologicznej, lepiej użyć po prostu słonej wody.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 14:12
Cytuję Jajacek:
Cytat:
Płuczę nos codziennie solą fizjologiczną, strzykawka rano i wieczorem

Trzeba użyć minimum 0,5 litra wody na obie dziurki (w nosie). Płukać tak, by wlewana przez jedną dziurkę woda wypływała drugą. Wyższa szkoła to wlewanie nosem, a wypuszczanie ustami.
Nie warto kupować gotowej soli fizjologicznej, lepiej użyć po prostu słonej wody.
Super, to spytaj Jacek o ten lek, a co do wody z solą ciężko dobrać idealną dawkę, zła dawka sprawia że strasznie piecze, dla mnie to absolutny horror - a po drugie, kładę się na łóżku, wlewam zawartość strzykawki w zatoki i tak leżę dwie, trzy minutki. Trochę pomaga, ale tylko trochę.

co do nosa, dostałem po nim parę razy, ale nigdy go nie złamali. No cóż, wszystko przede mną :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-14 14:26
Wg mnie nie powinieneś trzymać wody w nosie. To dlatego piecze. Trzeba przepłukać i po tym dobrze osuszyć nos. Zawartość strzykawki to nic w porównaniu z objętością zatok. Wystarczy sprawdzić w podręczniku anatomii. Do płukania nosa dobra jest butelka po kubusiu play. Najlepiej wylej zawartość po kupieniu, nie pij tego dziadostwa.
Ja tez dostałem w nos i nie wiedziałem, ze miałem złamany.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 14:57
Cytuję Jajacek:
Wg mnie nie powinieneś trzymać wody w nosie. To dlatego piecze. Trzeba przepłukać i po tym dobrze osuszyć nos. Zawartość strzykawki to nic w porównaniu z objętością zatok. Wystarczy sprawdzić w podręczniku anatomii. Do płukania nosa dobra jest butelka po kubusiu play. Najlepiej wylej zawartość po kupieniu, nie pij tego dziadostwa.
Ja tez dostałem w nos i nie wiedziałem, ze miałem złamany.


Nie, sól fizjologiczna (kupuję w aptece) nie piecze - zwykła woda z solą tylko wleję i piecze jak diabli - ciężko dobrać odpowiednie zasolenie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 16:14
Cytuję Marek:
Cytuję Jajacek:
Wg mnie nie powinieneś trzymać wody w nosie. To dlatego piecze. Trzeba przepłukać i po tym dobrze osuszyć nos. Zawartość strzykawki to nic w porównaniu z objętością zatok. Wystarczy sprawdzić w podręczniku anatomii. Do płukania nosa dobra jest butelka po kubusiu play. Najlepiej wylej zawartość po kupieniu, nie pij tego dziadostwa.
Ja tez dostałem w nos i nie wiedziałem, ze miałem złamany.


Nie, sól fizjologiczna (kupuję w aptece) nie piecze - zwykła woda z solą tylko wleję i piecze jak diabli - ciężko dobrać odpowiednie zasolenie.

Cytuję Marek:
Cytuję Jajacek:
Wg mnie nie powinieneś trzymać wody w nosie. To dlatego piecze. Trzeba przepłukać i po tym dobrze osuszyć nos. Zawartość strzykawki to nic w porównaniu z objętością zatok. Wystarczy sprawdzić w podręczniku anatomii. Do płukania nosa dobra jest butelka po kubusiu play. Najlepiej wylej zawartość po kupieniu, nie pij tego dziadostwa.
Ja tez dostałem w nos i nie wiedziałem, ze miałem złamany.


Nie, sól fizjologiczna (kupuję w aptece) nie piecze - zwykła woda z solą tylko wleję i piecze jak diabli - ciężko dobrać odpowiednie zasolenie.

Cytuję Marek:
Cytuję Jajacek:
Wg mnie nie powinieneś trzymać wody w nosie. To dlatego piecze. Trzeba przepłukać i po tym dobrze osuszyć nos. Zawartość strzykawki to nic w porównaniu z objętością zatok. Wystarczy sprawdzić w podręczniku anatomii. Do płukania nosa dobra jest butelka po kubusiu play. Najlepiej wylej zawartość po kupieniu, nie pij tego dziadostwa.
Ja tez dostałem w nos i nie wiedziałem, ze miałem złamany.


Nie, sól fizjologiczna (kupuję w aptece) nie piecze - zwykła woda z solą tylko wleję i piecze jak diabli - ciężko dobrać odpowiednie zasolenie.

Marek a próbowałeś Sinupret? jest bardzo skuteczny na zatoki..polecam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-14 16:15
Przepraszam coś mi wskakują te cytaty..niechcą cy:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-14 18:28
To co robisz tylko może podrażniać zatoki.
Zastosuj terapię niekonwencjonal ną którą poleca wielu lekarzy, zwłaszcza polecają ją dzieciom.
Ta terapia polega na połykaniu własnych "smarków", to swoista szczepionka autoimmunologiczna.
Sam na sobie stwierdziłem że to działa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-14 18:28
!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # loverman 2013-09-14 22:09
Cytuję toni:
To co robisz tylko może podrażniać zatoki.
Zastosuj terapię niekonwencjonalną którą poleca wielu lekarzy, zwłaszcza polecają ją dzieciom.
Ta terapia polega na połykaniu własnych "smarków", to swoista szczepionka autoimmunologiczna.
Sam na sobie stwierdziłem że to działa.


Toni, nie wiem jak to u Ciebie, ale mi kiedyś jeden znachor proponował na zatoki mocz. Co prawda geometryczne, na głowie tak czy siak też immunologia. No i smarowałem szczynami głowę z nadzieją na cud i nic. Dzisiaj składam ręce do boga, że tata polecił smarować spirytusem z czosnkiem. Porcje oczywiście dozował (jakby sam był święty). Tak czy owak nie działało. Z czasem doszedłem do wniosku, że jestem ładny z tymi elipsami. Może tobie też jest pisanie chrumkać, Marek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 16:08
Cytuję loverman:
Cytuję toni:
To co robisz tylko może podrażniać zatoki.
Zastosuj terapię niekonwencjonalną którą poleca wielu lekarzy, zwłaszcza polecają ją dzieciom.
Ta terapia polega na połykaniu własnych "smarków", to swoista szczepionka autoimmunologiczna.
Sam na sobie stwierdziłem że to działa.


Toni, nie wiem jak to u Ciebie, ale mi kiedyś jeden znachor proponował na zatoki mocz. Co prawda geometryczne, na głowie tak czy siak też immunologia. No i smarowałem szczynami głowę z nadzieją na cud i nic. Dzisiaj składam ręce do boga, że tata polecił smarować spirytusem z czosnkiem. Porcje oczywiście dozował (jakby sam był święty). Tak czy owak nie działało. Z czasem doszedłem do wniosku, że jestem ładny z tymi elipsami. Może tobie też jest pisanie chrumkać, Marek.



Ha ha ha :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 20:03
Radzę spróbować, to nic nie kosztuje, a nie rechotać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 20:05
Cytuję toni:
Radzę spróbować, to nic nie kosztuje, a nie rechotać.


Spokojnie Robercik, właśnie zastosowałem tę innowacyjną metodę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 21:22
Stare smarki wysmarkać, jak pojawią się świeżutkie bioprodukty to po prostu wciągnąć do środka nabierając powietrze nosem i połknąć. I tak kilka razy dziennie przez kilka dni. Potem w razie potrzeby powtarzać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-09-15 22:14
Cytuję toni:
Stare smarki wysmarkać, jak pojawią się świeżutkie bioprodukty to po prostu wciągnąć do środka nabierając powietrze nosem i połknąć. I tak kilka razy dziennie przez kilka dni. Potem w razie potrzeby powtarzać.


Aż boję się pytać o problemy z zatwardzeniem.. .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 23:34
No rzesz ty...
Nie psuj efektu Mistrzu !
Niech twa wiara góry przenosi !
Ta biaława, wodnista substancja, którą niejedna pani pomylić może z inną wydzieliną, jest lekiem na wszelkie zło, więc i problemy gastryczne wyleczy....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-09-16 12:28
Marku, ciekawych ludzi tu przyciągasz :)

Jak tak czytam nie które komenty to muszę mocno trzymać się krzesła żeby nie spaść hahaha :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # WujekDobraRada 2013-09-14 10:34
Cytuję Marek:
strona ecoego.pl została wyłączona przez firmę - by ustalić okoliczności ataku na nią


Jak wykupujesz usługi w jakimś Consulting Service pewnie po taniości to się nie ma co dziwić.
Nie znam szczegółów, ale:
- to usługodawca ma obowiązek zabezpieczyć serwer przed atakami,
- nie trzeba wyłączać strony, żeby zbadać okoliczności ataku, do tego potrzebne są logi serwera i ewentualnie kopia zapasowa strony.
- firma ma też obowiązek zabezpieczyć adres mail przed spamem, no chyba, że sprzedała adres innym firmom specjalizującym się w spamowaniu.

Mam nadzieje, że masz kopie bezpieczeństwa całej strony u siebie na kompie, żeby ja potem odtworzyć na serwerze.
Polecam usługi w ovh.pl jest dość tanio (nie reklamuje, bo sam tam mam wszystkie swoje domeny i jest luz). Home.pl to bardzo wysoka jakość (takie akcje jak 'ataki' 'spamy' by nie mialy miejsca, ale są bardzo drodzy)

Moja prywatna opinia: domena ecoego jest znacznie lepsza i lepiej brzmi niż samczeruno. Kiepskim pomysłem było rozdzielanie "działalności".

Nie wpłacam na konto, a z porad korzystam, więc chociaż radą odpłacę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 12:05
Dzięki Wujek, domenę i serwer mam w linuxpl - co home.pl to joomla tak się u nich waliła, że praktycznie codziennie awarie. Nigdy więcej. Rozdzielenie było najlepszym pomysłem w moim życiu - ma to głęboki sens, ponieważ treści z SR są dużo płytsze niż te z ecoego, inny target. Mam w planach zupełnie "płytką" stronę jeszcze :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-14 10:48
Cytat:
Dziecko ma już mapę życie, stworzoną przez dorosłych i ich "mądrości" - wie co sprawia że jest miło, a co sprawie że robi się niemiło. Wie kto jest dobry a kto zły.
To prawda.
Myślę jednak że wiele zależy od środowiska w jakim się wychowałeś, co łono rodziny Ci dało.

Istnieją rodziny kochających się ludzi, mąż z żoną żyją we wzajemnym poszanowaniu siebie i dają temu wyraz w codziennych relacjach...dzi eci to widzą.

Jeśli ktoś wychował się w takiej rodzinie, w rodzinie ludzi stabilnych emocjonalnie, bez kompleksów, uprzedzeń, rywalizacji o uczucia, w rodzinie ludzi wspierających się nawzajem, dbających o siebie, mających dla siebie czas, ciepło, rozmowę....

Taki program w życie młody mężczyzna zabiera.

I On może być szczęśliwy z tym programem!

Jeśli wybierze za partnerkę kobietę z podobnej rodziny, będą szczęśliwi.

Myślę że Oni wtedy wcale nie muszą się budzić, doszukiwać czegoś poza programem który dostali od rodzin.

Są szczęśliwi, spłodzą kolejne pokolenie kochających ludzi...

Gdyby ludzkość opierała się wyłącznie na indywidualności , gdyby każdy wyrzucił z siebie programy nagrane przez rodzinę...mam wątpliwości czy ludzkość by miała szansę przetrwać....

Jakby to nie brzmiało znajomo...chyba jednak rodzina jest podwaliną społecznej stabilności ludzkiej rasy...

Czytałem że genetycznie jesteśmy zaprogramowani na życie stadne.

To by wyjaśniało dojmującą...cza sem...samotność ...potrzebę okazania uczuć fajnej Pani...

Wszak to takie przyjemne jest :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 14:01
Panowie, taka odpowiedź otrzymałem od pana zajmującego się tą sprawą:

Witam, problemem jest brak zabezpieczeń typu captcha itp. przy wpisach. W tym miejscu: xxxx boty dokonują setek wpisów. Proszę zainstalować moduł zabezpieczający , wyłączyć lub zablokować ten składnik strony. Możemy odblokować na adres ip celem dokonania tych poprawek i dopiero potem całkowicie. Proszę podać z http://www.whatismyip.com/

A teraz mi powiedzcie, gdzie i jak mam to zrobić? może po prostu zablokuję komcie, uruchomia stronę i będzie chociaż do czytania, a w wolnej chwili coś podziałam? i gdzie się w joomla komcie likwiduje?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # WujekDobraRada 2013-09-14 15:36
Cytuję Marek:
problemem jest brak zabezpieczeń typu captcha itp. przy wpisach. W tym miejscu: xxxx boty dokonują setek wpisów. Proszę zainstalować moduł zabezpieczający,

A teraz mi powiedzcie, gdzie i jak mam to zrobić? może po prostu zablokuję komcie, uruchomia stronę i będzie chociaż do czytania, a w wolnej chwili coś podziałam? i gdzie się w joomla komcie likwiduje?


Aaaa... no to teraz kumam. Po prostu ktos sie nudził i złośliwie generował za pomocą odpowiednio przygotowanego programu dużą ilość komentarzy. Nie dziwie sie, że właściciel serwera sie wkurwił.

W formularzu komentarza powinno być captcha ktory wypelnia za kazdym razem komentujący.
Ale gdzie to sie wstawia w Joomla to nie powiem, bo sie nie bawilem.

Wstaw od razu na samczeruno, bo taki sam los go czeka jak sie ten złośliwy człowiek dowie o braku zabezpieczen. Tez zablokują.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 16:09
Cytuję WujekDobraRada:
Cytuję Marek:
problemem jest brak zabezpieczeń typu captcha itp. przy wpisach. W tym miejscu: xxxx boty dokonują setek wpisów. Proszę zainstalować moduł zabezpieczający,

A teraz mi powiedzcie, gdzie i jak mam to zrobić? może po prostu zablokuję komcie, uruchomia stronę i będzie chociaż do czytania, a w wolnej chwili coś podziałam? i gdzie się w joomla komcie likwiduje?


Aaaa... no to teraz kumam. Po prostu ktos sie nudził i złośliwie generował za pomocą odpowiednio przygotowanego programu dużą ilość komentarzy. Nie dziwie sie, że właściciel serwera sie wkurwił.

W formularzu komentarza powinno być captcha ktory wypelnia za kazdym razem komentujący.
Ale gdzie to sie wstawia w Joomla to nie powiem, bo sie nie bawilem.

Wstaw od razu na samczeruno, bo taki sam los go czeka jak sie ten złośliwy człowiek dowie o braku zabezpieczen. Tez zablokują.


Czyli jestem upupiony, bo ja nie umiem tego zrobić - a przecież nie dam obcemu człowiekowi haseł dostępu do strony. Oto zalety bycia blogerem, i tak w końcu po latach ciężkiej pracy zostajesz sam. Może podświadomie chcę by już to się skończyło, trochę odpocząć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 18:40
Może spróbuj wrzucić ecoego na darmowy hosting bloggera (google) tam jest wysokie bezpieczeństwo i duże możliwości techniczne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 19:21
Tam jest opcja komentarzy dla mających własne konto (logowanie z hasłem) jest też bardzo łatwa do włączenia opcja wpisania kodu captcha przed wysłaniem komcia, boty nie mają szans.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 20:06
Cytuję toni:
Może spróbuj wrzucić ecoego na darmowy hosting bloggera (google) tam jest wysokie bezpieczeństwo i duże możliwości techniczne.


Ale ktoś mną rządzi, mówi mi co mam zamieszczać a co nie - no i trzeba umieć przenieść - a ja nie umiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 21:32
Ja tam nie widzę żadnej cenzury, zamieszczać można wszystko. Niby należy przy materiałach dla dorosłych aktywować opcję ostrzeżenia ale jest setki profesjonalnych stron na bloggerze (z własnymi domenami, tj. nie musi być w adresie blogspot.com, może być nazwa posiadanej domeny jak choćby ecoego.pl), które zawierają treści dla dorosłych i nie ostrzegają a mimo to blogger ich nie blokuje.
Wielu znających się na rzeczy blogerów siedzi właśnie na blogspocie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-14 20:26
Powiedzcie mi proszę, tata ma biurowy komp z 2GHZ core 2 duo, a ja pentium dual core 2,7 (E coś tam) gniazda te same - czy przy podmianie windows xp normalnie się odpali, czy trzeba będzie reinstalować?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-14 22:50
Jeśli wersja biosu płyty obsłuży cpu które chcesz zamienić to normalnie wystartuje...by ć może stery doinstalujesz ale nie koniecznie...ta k czy siak odpali.

System reinstalujesz w wiekszości przypadków po wymianie płyty...zwłaszc za jeśli jest inny chipset.

Sprawdź wersję biosu na płycie a potem na stronie producenta na jakiej wersji biosu lata zamieniany procesor.

a tak w ogóle to jakie dokładnie to procki?

nie jestem pewien czy pentium dual core będzie szybszy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-14 22:52
dual core 2.7 Ghz to za pewne E5400...a ten pierwszy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-14 22:55
już wiem ten pierwszy to Core 2 duo E4400 2.0 Ghz...pewnie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 16:11
Cytuję Marcin_Rembertów:
już wiem ten pierwszy to Core 2 duo E4400 2.0 Ghz...pewnie :)


Tak, dużo szybszy bo 700mhz na polu nie leży, a c2d od tego dzieliła trochę inna pamięć, różnica tylko kosmetyczna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 16:13
No ale co z tą promenadą Marcin? bo chyba nie widziałeś mojego pytania. Jestem w Wawie, skoczyłbym se może do kina. No i przydałaby się jakaś miła Pani na dziś bądź jutro wieczór :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-15 16:29
Ok Marek zrozumiałam..o co jeszcze miałabym pytać? chyba już wszystko jasne..
Mam nadzieję że spędzisz miło czas w Warszawie z jakąś miła Panią ;-) :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 18:14
Cytuję i30 vel Sylwia:
Ok Marek zrozumiałam..o co jeszcze miałabym pytać? chyba już wszystko jasne..
Mam nadzieję że spędzisz miło czas w Warszawie z jakąś miła Panią ;-) :lol:


Dziękuję, po prostu Sylwio kochana do trzech razy sztuka :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-15 18:28
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Ok Marek zrozumiałam..o co jeszcze miałabym pytać? chyba już wszystko jasne..
Mam nadzieję że spędzisz miło czas w Warszawie z jakąś miła Panią ;-) :lol:


Dziękuję, po prostu Sylwio kochana do trzech razy sztuka :)

Tak? To w takim razie dziwnie liczysz bo z tego co pamietam proponowales spotkanie 2 razy:)))))
Ale nie ma sprawy, chyba czasem nie warto byc szczerym i uczciwym...nie powiem..zrobilo mi sie przez chwile przykro...ale nic sie nie stalo,przezyje :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 18:32
Oj wyszedł z Miszczunia kłamczuszek... :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 19:03
Cytuję toni:
Oj wyszedł z Miszczunia kłamczuszek... :o


Taak? a gdzie niby skłamałem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 19:18
Pisałeś że będziesz w wawie może za pół roku:

Cytat:
# Marek 2013-09-14 20:25
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Oczywiście że dotrzymam, jak będę następnym razem w Wawie to się spotkamy :)

Ok, a kiedy bedziesz nastepnym razem?


Nie wiem, za pół roku? nie mam pojęcia.
a w rozmowie z Marcinem piszesz:

Cytat:
# Marek 2013-09-15 16:13
No ale co z tą promenadą Marcin? bo chyba nie widziałeś mojego pytania. Jestem w Wawie, skoczyłbym se może do kina. No i przydałaby się jakaś miła Pani na dziś bądź jutro wieczór :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 19:46
Ale co w tym dziwnego? jestem już w Wawie, a Sylwia nie chciała się spotkać - więc powiedziałem że następnym razem - a ponieważ nastąpiło coś o czym wiedzieć nie musisz, podjąłem decyzję że się nie spotkam. A jak wyjadę, będę tu z powrotem za pół roku, może.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-09-15 18:35
witek jest zwarty i gotowy w celu pocieszenia...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-15 19:06
Cytuję toni:
witek jest zwarty i gotowy w celu pocieszenia...

Nie potrzebuje pocieszenia :)) nie jestem smutna...wiem ze Marek zrobil to dla swojego i mojego dobra:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-09-16 12:09
witek akurat zajmuje się teraz inną w realu, w przerwach mogę oczywiście pocieszyć, mam dobre serce :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-15 19:02
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Ok Marek zrozumiałam..o co jeszcze miałabym pytać? chyba już wszystko jasne..
Mam nadzieję że spędzisz miło czas w Warszawie z jakąś miła Panią ;-) :lol:


Dziękuję, po prostu Sylwio kochana do trzech razy sztuka :)

Tak? To w takim razie dziwnie liczysz bo z tego co pamietam proponowales spotkanie 2 razy:)))))
Ale nie ma sprawy, chyba czasem nie warto byc szczerym i uczciwym...nie powiem..zrobilo mi sie przez chwile przykro...ale nic sie nie stalo,przezyje :lol: :lol:


Sylwia, daj spokój, jeśli ktoś chce się z kimś spotkać to dwa razy z rzędu nie odmawia - i naciska na pisanie drogą meilową, której wyjątkowo nie znoszę. Jestem męskim guru, i muszę zachowywać pewne standardy traktowania kobiet :)) i siebie samego. I co z tą szczerością? to tylko słowa, jaka szczerość? byłaś miła, chciałem Cię poznać, odmówiłaś dwukrotnie - chyba nie chcesz wzbudzić we mnie poczucia winy? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-15 19:28
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Ok Marek zrozumiałam..o co jeszcze miałabym pytać? chyba już wszystko jasne..
Mam nadzieję że spędzisz miło czas w Warszawie z jakąś miła Panią ;-) :lol:


Dziękuję, po prostu Sylwio kochana do trzech razy sztuka :)

Tak? To w takim razie dziwnie liczysz bo z tego co pamietam proponowales spotkanie 2 razy:)))))
Ale nie ma sprawy, chyba czasem nie warto byc szczerym i uczciwym...nie powiem..zrobilo mi sie przez chwile przykro...ale nic sie nie stalo,przezyje :lol: :lol:


Sylwia, daj spokój, jeśli ktoś chce się z kimś spotkać to dwa razy z rzędu nie odmawia - i naciska na pisanie drogą meilową, której wyjątkowo nie znoszę. Jestem męskim guru, i muszę zachowywać pewne standardy traktowania kobiet :)) i siebie samego. I co z tą szczerością? to tylko słowa, jaka szczerość? byłaś miła, chciałem Cię poznać, odmówiłaś dwukrotnie - chyba nie chcesz wzbudzić we mnie poczucia winy? :)


Nie,nigdy nie chcialam wzbudzac w Tobie poczucia winy.
Nie moja wina ze zawsze gdy chciales sie spotkac, ja po prostu nie moglam.Zaskoczy les mnie...
Nie ma sprawy Marek, widocznie tak mialo byc....
Buziaczek:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-09-16 12:12
nie będzie seksu :D .
Jeśli ja seksu nie mam, to inni też w ramach solidaryzowania się ze mną , powinni zrezygnować z seksu, aż ogłoszę koniec celibatu, a wtedy hulaj dusza :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-15 18:04
Pamiętam Twoje pytanie pod jednym z felietonów i odpisałem wtedy że bywam w promenadzie.... choć rzadko. Byłem jakieś 2 tygodnie temu i w sumie nie bardzo ogarniam o które schody Ci chodziło...bo te którymi ja wbijam na górę to schody od strony KFC...i one tam są nadal...nie wiem o których wtedy pisałeś.

Co do wyjścia do kina z miłą Panią...no ja nią nie jestem hehehe :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 18:16
Cytuję Marcin_Rembertów:
Pamiętam Twoje pytanie pod jednym z felietonów i odpisałem wtedy że bywam w promenadzie....choć rzadko. Byłem jakieś 2 tygodnie temu i w sumie nie bardzo ogarniam o które schody Ci chodziło...bo te którymi ja wbijam na górę to schody od strony KFC...i one tam są nadal...nie wiem o których wtedy pisałeś.

Co do wyjścia do kina z miłą Panią...no ja nią nie jestem hehehe :lol:



Nie, teraz pytałem - ale ok, muszę sam się zorientować. Chodzi mi o to, że np. gdy byłem w kinie helios, usiadłem tak że wyjście do toalety było z drugiej strony, i by wyjść musiałem przechodzić przez cały rząd krzeseł - albo przed ekranem, co jest krępujące. Dlatego tak się ustawiam by zawsze siedzieć po stronie z wyjściem do środka - a w promenadzie nie byłem, i nie mam pojęcia jak to jest rozwiązane, stąd moje pytanie.

Zauważ że piszę o pięknej Pani w kontekście KINA a nie filmu :))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-09-15 19:29
Piękne panie w kontekście kina :D

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 19:34
:o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-15 21:25
fotka pojawia się i znika...
ki czort ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-15 19:30
Chyba źle Cię zrozumiałem :)
Wiesz, nigdy kino nie było zapchane jak byłem na filmie i zawsze była możliwość przy kasie na ekranie monitora wybrać/wskazać miejsce dogodne dla Ciebie.
Ja zawsze wybieram ostatnie rzędy i bliżej ściany.
Akurat tak się składa że ostatnie rzędy są tuż przy wejściu na sale, więc łatwo i bez krępacji można opuścić pomieszczenie kinowe i skoczyć do kibelka.
Zdarzyło się że w czasie filmu leciałem na odcedzenie ziemniaczków :D

Można zarezerwować przez neta bilet, zarezerwować miejsce które Cię interesuje.

Wybierz się to przekonasz się naocznie czy Ci odpowiada.

ps. no tak...kto by tam się w kinie interesował filmem, mając cycatą Panią u boku :lol:

Coś czuje że napisy to oglądalibyście już u Ciebie :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 19:49
Cytuję Marcin_Rembertów:
Chyba źle Cię zrozumiałem :)
Wiesz, nigdy kino nie było zapchane jak byłem na filmie i zawsze była możliwość przy kasie na ekranie monitora wybrać/wskazać miejsce dogodne dla Ciebie.
Ja zawsze wybieram ostatnie rzędy i bliżej ściany.
Akurat tak się składa że ostatnie rzędy są tuż przy wejściu na sale, więc łatwo i bez krępacji można opuścić pomieszczenie kinowe i skoczyć do kibelka.
Zdarzyło się że w czasie filmu leciałem na odcedzenie ziemniaczków :D

Można zarezerwować przez neta bilet, zarezerwować miejsce które Cię interesuje.

Wybierz się to przekonasz się naocznie czy Ci odpowiada.

ps. no tak...kto by tam się w kinie interesował filmem, mając cycatą Panią u boku :lol:

Coś czuje że napisy to oglądalibyście już u Ciebie :lol:


Tylko że są dwie boczne ściany, i która prowadzi do klopa? w heliosie prosiłem ścianę przy wyjściu, a te było przy drugiej ścianie, każda sala miała inny układ - w końcu przy kasie o to pytałem, ale trochę głupio tak przy ludziach :)

Cycata Pani... ech, rozmarzyłem się :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-09-15 20:14
Słuchaj, zależy od sali...seanse zaczynają się zazwyczaj z 15 min. opóźnienia więc zdążysz obczaić układ sali. Jak wybierzesz się w tygodniu, np. we środę kiedy to bilety mają po 14 zł to na bank będą duże luzy...zwłaszcz a jeśli nie idziesz po 17....

Siadasz w ostatnich rzędach, przy schodach i w razie godziny W łatwo opuszczasz swoje miejsce...schod y podświetlone, tuż za plecami masz wyjście albo w lewo albo w prawo...po opuszczeniu sali, zawsze na końcu pietra są toalety.

Lepiej Ci tego nie objaśnię :D

Idź wpierw sam, kup bilet, wybadaj teren ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 20:38
Ok, może tak uczynię, chociaż wątpię :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2013-09-15 13:27
pamiętacie ten program? :
www.youtube.com/watch?v=DGBp4W1pCzg
po pierwszym odcinku został zdjęty z anteny :)
ciekawe dlaczego :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-09-15 20:26
na przygody zawsze im pozwolę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 20:37
Świetne, i jakie prawdziwe :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-15 20:44
A teraz test z intuicji - wczoraj śnił mi się mój zmarły tragicznie brat cioteczny, jak strzygł mi włosy - kiepsko to zrobił i zwróciłem mu uwagę. Dziś znowu śniła mi się nauczycielka z liceum, ostra w sumie babka, i miło z nią rozmawiałem. Dziś także jechałem do Wawy, bałem się tej jazdy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-09-15 21:53
Nie wiem, brat i nauczycielka mogą oznaczać tęsknotę za czymś lub za kimś, lęk z jazdą może wiąże się z tym, że już Ci się to nie przyśni, bo sny miałeś poza Wawą :) a tak poważnie to nic nie rozumiem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-09-15 22:18
Cytuję nowhereman vel Paweł:
Nie wiem, brat i nauczycielka mogą oznaczać tęsknotę za czymś lub za kimś, lęk z jazdą może wiąże się z tym, że już Ci się to nie przyśni, bo sny miałeś poza Wawą :) a tak poważnie to nic nie rozumiem :)


Ja też nic nie rozumiem :) a co do jazdy, idiotyzm kierowców jest po prostu wstrząsający. Idiotyzm i chamstwo wręcz nie z tej ziemi. Wystarczy lepsze auto, rejestracja z Lublina i już można wyprzedzać pod górkę, wymuszać pierwszeństwo i się ciskać że nie ustępujesz facetowi. Agresywne toto strasznie w aucie, później się rozbija i do końca życia żali Bogu że nogi stracił. Policji w ogóle nie widziałem, tylko radary na które nie zwracają uwagi.

Najgorsza jest presja - widzę białą tablicę, zwalniam do 55km/h i mi siedzą na zderzaku wkurwieni, czerwoni z gniewu że ich zwalniam. Później będą czerwoni jak fotę dostaną z druczkiem do przelewów. Karać, karać bez litości małpiszonów.

Jak zjeżdzam na bok, a robię to zawsze by ułatwić innym, rzadko który podziękuje, nawet migacza nie włączają. Dobrze że już nie seicento, tylko tona dwieście ze mną, trochę mają respektu. W seicento to po prostu się nade mną pastwili - a przed droższym autem podlizywali - zabawne, gdyby nie świadomość że mogę mieć wypadek i zostać kaleką.

Chyba zaczynam rozumieć chłopaków z NWO że bydło za mordę trzymają...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # loverman 2013-09-15 23:23
Cytuję Marek:
A teraz test z intuicji - wczoraj śnił mi się mój zmarły tragicznie brat cioteczny, jak strzygł mi włosy - kiepsko to zrobił i zwróciłem mu uwagę. Dziś znowu śniła mi się nauczycielka z liceum, ostra w sumie babka, i miło z nią rozmawiałem. Dziś także jechałem do Wawy, bałem się tej jazdy.


"Toni, nie wiem jak to u Ciebie, ale mi kiedyś jeden znachor proponował na zatoki mocz." , nie był bajer. Nie chciałem angażować w wypowiedź imiennie znachora ale chodziło mi właśnie o Ciebie.:D Z "grzeczności" pominąłem ten fakt, ale może się jakoś przebiło? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # loverman 2013-09-15 23:21
"Toni, nie wiem jak to u Ciebie, ale mi kiedyś jeden znachor proponował na zatoki mocz." , nie był bajer. Nie chciałem angażować w wypowiedź imiennie znachora ale chodziło mi właśnie o Ciebie.:D Z "grzeczności" pominąłem ten fakt, ale może się jakoś przebiło? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-16 12:12
Chyba cię koleś pojebało !
Ja miałbym ci radzić smarowanie łba moczem na zatoki ?
To bezczelne kłamstwo !
Być może lata temu u Marka wspomniałem o urynoterapii ale nigdy tego nie popierałem ani nie propagowałem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # loverman 2013-09-16 13:19
Cytuję toni:
Chyba cię koleś pojebało !
Ja miałbym ci radzić smarowanie łba moczem na zatoki ?
To bezczelne kłamstwo !
Być może lata temu u Marka wspomniałem o urynoterapii ale nigdy tego nie popierałem ani nie propagowałem.

:D :D :D Nie, nie toni. Mój błąd. Nie umieściłem komentarza odpowiednio w drzewku. Kiedyś przeczytałem na stronie Marka właśnie o urynoterapii i postanowiłem spróbować zastosować ją na zakola. W wątku odnośnie zatok i autoimmunologii
umieściłem wpis o "znachorze" który mi to zalecił. Miałem na myśli właśnie Marka,
a że przez głowę przebiegł mi ciąg myśli od nieskuteczności urynoterapii (w tym konkretnie przypadku) po zasmucenie Marka postanowiłem wyminąć ten fakt i zastąpić go ogólnie - jakiś znachor - w końcu urynoterapia jest powszechna. Poza tym nie chciałem sobie psuć zabawy twoim wpisem.
Cytuję loverman:
Cytuję toni:
To co robisz tylko może podrażniać zatoki.
Zastosuj terapię niekonwencjonalną którą poleca wielu lekarzy, zwłaszcza polecają ją dzieciom.
Ta terapia polega na połykaniu własnych "smarków", to swoista szczepionka autoimmunologiczna.
Sam na sobie stwierdziłem że to działa.


Toni, nie wiem jak to u Ciebie, ale mi kiedyś jeden znachor proponował na zatoki mocz. Co prawda geometryczne, na głowie tak czy siak też immunologia. No i smarowałem szczynami głowę z nadzieją na cud i nic. Dzisiaj składam ręce do boga, że tata polecił smarować spirytusem z czosnkiem. Porcje oczywiście dozował (jakby sam był święty). Tak czy owak nie działało. Z czasem doszedłem do wniosku, że jestem ładny z tymi elipsami. Może tobie też jest pisanie chrumkać, Marek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # loverman 2013-09-16 13:21
cd. w poprzednim komentarzu nie starczyło miejsca
Następnie, dzień później w poście o intuicje względem snu Cytuję loverman:
[quote name="Marek"]A teraz test z intuicji - wczoraj śnił mi się mój zmarły tragicznie brat cioteczny, jak strzygł mi włosy - kiepsko to zrobił i zwróciłem mu uwagę.
naszło mnie skojarzenie i stąd post
[quote name="loverman"]"Toni, nie wiem jak to u Ciebie, ale mi kiedyś jeden znachor proponował na zatoki mocz." , nie był bajer. Nie chciałem angażować w wypowiedź imiennie znachora ale chodziło mi właśnie o Ciebie.:D Z "grzeczności" pominąłem ten fakt, ale może się jakoś przebiło? :)

niezręcznie umieszczony, który powinien wyglądać inaczej. Zaraz spróbuję poprawić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-15 23:38
Strasznie mnie się ta piosenka podoba www.youtube.com/watch?v=cK7nmLOcDIo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-09-16 06:53
Marek, ale ksiazke dostane od Ciebie?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nowhereman vel Paweł 2013-09-16 08:30
aleś Ty Sylwia napalona na...czytanie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-09-16 15:35
Cytuję i30 vel Sylwia:
Marek, ale ksiazke dostane od Ciebie?:)


Tak, ale nie wiem kiedy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-09-16 08:35
Piosenka o nieudanym związku, dlatego:
"Mistyczna żydowska „Kabała" mówi: „Niech
tajemnica jej waginy weźmie górę". Oczywiście, długodystansowo , gdy
facet się zakocha, „tajemnica waginy" z reguły bierze górę, i mężczyzna jest
spuszczany do kibla lub rynsztoka, ale krótkodystansow o, gdy chodzi tylko
o flirt, romans, sferę miłostkowego grzechu — kutas może spokojnie
wygrać, i często wygrywa. Życzę ci szczęścia, Matt!" (W. Łysiak, Satynowy magik) ps. Tak więc życzcie mi Państwo szczęścia bo zbliża się Dzień Sądu :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # bla bla bla 2013-09-16 09:13
Zachęcam do odwiedzenia takich miejsc jak niegdyś ulica Francuska w Katowicach ... Nie mam pojęcia gdzie przebywają tego typu panie, może jakaś specjalna nagroda za to, że się ...cenią. I ta, i ta i tamta. Dosłownie, bo jak nie to alimenty i kilometrowe poroże. Hehehe
Po co komu wartościowe kobiety. Wartości, kultura to dla niektórych rzecz względna. Swoją drogą fajna ta dziunia, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Jak gdyby szukanie ze świeczką. Mama, tata i ona w tle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-16 11:57
Kobieta? ale w jakim celu?

To pytanie można by zadać niejakiemu Janowskiemu.

kobieta.onet.pl/zycie-gwiazd/co-nowego/robert-janowski-ozenil-sie/5rtr9

Fotka dnia:



ocdn.eu/images/pulscms/Yzk7MDMsMmU0LDAsMSwx/fb30954da89affe0a2c02661cae3eeb6.jpg



~long-inus : Ten jak osioł z wyuczonym telewizyjnym wyszczerzeniem uzębienia,które mu w żłobie dano,a ta brzydka,zimna,w yrachowana pirania,która niedługo po osiągnięciu celu odgryzie mu palec z obrączką i połowę majątku...To może teraz program "Jakie to futerko?"...

~rybka : Ale kino! "Panna młoda" cała w bieli i "Pan młody", wcześniej podwójny rozwodnik biorą ślub w kościele !!!
Złodziejka i kłamca - pasują do siebie.
Przestańmy oglądać "Jaka to melodia" to i kasa się skończy na adwokatów.Wstrę tny hipokryta.

~zasmucona : Nieograniczone zawieranie ślubów kościelnych dla ludzi z kasą to już norma, tak jak biały kolor sukni i welon jako symbol czystości już nie ma nic z tym wspólnego. To przykre ale te zdjecia niestety nie wywołują radości ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-16 11:58
ależ żmija i wstrętny kurwyszon z tej dziwki !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-09-16 13:22
a kto to jest?
Julię Tymoszenko poznaję. A ten siwy facet to kto?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-16 16:17
Przeca dałem linki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-16 15:35
Maszkaron straszny, w dodatku golec i złodziej :) swój na swego trafił :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-16 16:18
żeby mieć taki gust jak Janowski to po prostu w łbie się nie mieści. on jest chyba masochistą. Ma taką pozycję że mógłby przebierać a tu masz babo placek...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # loverman 2013-09-16 13:35
Cytuję Marek:
A teraz test z intuicji - wczoraj śnił mi się mój zmarły tragicznie brat cioteczny, jak strzygł mi włosy - kiepsko to zrobił i zwróciłem mu uwagę. Dziś znowu śniła mi się nauczycielka z liceum, ostra w sumie babka, i miło z nią rozmawiałem. Dziś także jechałem do Wawy, bałem się tej jazdy.


Wczoraj w wątku o zatokach
Cytuję loverman:
Cytuję toni:
To co robisz tylko może podrażniać zatoki.
Zastosuj terapię niekonwencjonalną którą poleca wielu lekarzy, zwłaszcza polecają ją dzieciom.
Ta terapia polega na połykaniu własnych "smarków", to swoista szczepionka autoimmunologiczna.
Sam na sobie stwierdziłem że to działa.


Toni, nie wiem jak to u Ciebie, ale mi kiedyś jeden znachor proponował na zatoki mocz. Co prawda geometryczne, na głowie tak czy siak też immunologia. No i smarowałem szczynami głowę z nadzieją na cud i nic. Dzisiaj składam ręce do boga, że tata polecił smarować spirytusem z czosnkiem. Porcje oczywiście dozował (jakby sam był święty). Tak czy owak nie działało. Z czasem doszedłem do wniosku, że jestem ładny z tymi elipsami. Może tobie też jest pisanie chrumkać, Marek.


mimo silnego myślokształtu:) nie napisałem, że ów znachor to Marek w moim pojęciu był. Nie napisałem, bo świetna zabawa podpowiadała mi, że może to zostać odebrane jako zwrócenie uwagi (upomnienie) i ... nici z zabawy.


........ sory, ale nie daję rady... sens wyłuskałem wyżej, idę zjeść orzecha ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-16 16:26
OK, nie mam żalu, grunt żeby była szczerość i dobra wola.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # RachelleChief 2018-03-30 04:14
I have checked your page and i've found some duplicate
content, that's why you don't rank high in google's
search results, but there is a tool that can help you to create 100% unique content, search for; boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # GuadalupeBold 2018-05-20 16:00
I have checked your website and i have found
some duplicate content, that's why you don't rank high in google, but
there is a tool that can help you to create 100% unique content, search for;
SSundee advices unlimited content for your blog
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # IleneJuicy 2018-11-19 16:36
Hi. I see that you don't update your blog too often. I know
that writing content is boring and time consuming.
But did you know that there is a tool that allows you to create new articles
using existing content (from article directories or other pages from
your niche)? And it does it very well. The new articles are
high quality and pass the copyscape test. Search in google and try:
miftolo's tools
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # eporner 2019-05-15 10:31
That is really attention-grabb ing, You're a very professional blogger.
I have joined your feed and look forward to looking for extra of your great post.

Also, I have shared your website in my social networks
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Iźka 2019-05-17 07:48
Cześć dzięki za wpis dla nas !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # pielegniarkiporno 2019-06-13 17:46
When someone writes an post he/she keeps the image of a user in his/her brain that how
a user can be aware of it. So that's why this post is perfect.
Thanks!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd