Najnowsze felietony

wtorek, 10 wrzesień 2013 18:42

Świadomy tata

Napisał 
Panie uwielbiają mówić, że najpiękniejsze w życiu są miłość, rodzina, dzieci; ma to dać spełnienie i szczęście. Ktoś kto nie podziela tych pragnień, staje się w najlepszym przypadku odmieńcem, "jakimś nienormalnym". O ile bezdzietny facet zyskuje miano dziwaka i starego kawalera "którego żadna nie chciała", to już kobiety nie decydujące się na dzieci i ślub, są bardzo brzydko traktowane.

"Kobieca solidarność"

W tej akurat kwestii, faceci mają znacznie łatwiej - a dla kobiet żyjących inaczej niż przeciętne matki polki, od dziecięcia karmione wizją szczęścia czyli białą suknią i dwójką dzieci - otoczenie jest wręcz nienawistne. Ale spójrzmy prawdzie w oczy - to nie są pragnienia kobiet, tylko zostały im w większości wmówione. Kobieta czuje że tego chce, odczuwa sens takiego życia - ale to najczęściej nie są jej prawdziwe pragnienia. Efektem jest brak szczęścia - a winę za ten stan zrzuca się na partnera, ponieważ "facet ma dać szczęście". Co dalej, doskonale wiemy; rozpad związku formalny, bądź ukrywany za fałszywymi uśmiechami i potajemnymi spotkaniami z kochankami. A miało być tak wspaniale... ale czy statystyki rozwodów kłamią? na pewno nie. Jeśli jednak nadal uważasz że czarne jest białe, pomyśl - gdyby rodziny i dzieci dawały szczęście, to skąd tyle zła, biedy, spaczonych charakterów? skąd mordercy, politycy, dewianci? czy oni są szczęśliwi? przecież to były kochane, słodkie bobasy rżnące w pieluchę a później będące w gangu handlującym organami. Hitler był słodziutki, Stalin także, a nawet Donek był ucieleśnieniem słodkości, wywołującym skurcze maciczne, łzy i wzruszone uśmiechy na twarzach Pań.

Małpa w czerwonym

Mieszkańcy Indii czują że czczenie małpy (Hanumana) i krowy ma sens, czują głębokie przekonanie że tego chcą. Ale każdy kto nie był tego od dzieciństwa uczony - w ogóle tego nie zrozumie. Małpę widzialem w Warszawskim zoo, śmiałem się do upadłego widząc jej wielkie, czerwone sutki. Krowy to sympatyczne, fajne zwierzaki w których ekskrementy nie raz wdeptywałem będąc na wsi. Żydzi i wyznawcy islamu widząc świnię, czują szczerze obrzydzenie - ponieważ dla nich świnia jest nieczysta. Co więcej, czują całym sobą głęboki sens tego obrzydzenia, jest to dla nich oczywiste. Tymczasem porządny, bogobojny chrześcijanin tę świnię ze smakiem skonsumuje. Jaka jest między nimi różnica? ano taka że żyd był uczony niechęci do świni, a goj nie. Normalny człowiek widząc ubój rytualny zwierząt, dostrzegając wielkie cierpienie i strach zwierzęcia, poczuje nienawiść do tego ohydnego spektaklu idiotycznego okrucieństwa - żyd zaś czuje że ma to głęboki sens. Wrzask zwierzęcia, piski, ryki i spazmy potwornego bólu, zagłusza poczucie zaprogramowanego sensu w głowie młodego, obrzezanego członka ludu wybranego przez samego Boga, do zarządzania cudzymi pieniędzmi.

By coś mieć, zrób temu miejsce

W większości Twoje uczucia i preferencje nie są wcale Twoje - zostały Ci wmówione w procesie nauczania. Gdybyś urodził się w innej kulturze, miałbyś zupełnie inne sympatie i antypatie. Co dalej z tego wynika? ano to, że nie dadzą Ci spełnienia, satysfakcji - ponieważ nie są naprawdę Twoje. Pod nimi są stłamszone, poukrywane i stłumione prawdziwe marzenia, cele, motywacje - i dopiero ich spełnienie da Ci głębokie, niezależne od wszystkiego innego poczucie sensu, napełni radością i rozkoszą. Gdy więc pragniesz w życiu szczęścia, ale tego prawdziwego, musisz zrobić coś paradoksalnego - nie przyjmować nową wiarę, poglądy, wstąpić do platformy by móc robić wałki - ale pozbyć się nie swoich przekonań i wiar z głowy. Gdy wywalisz śmieci (a będzie ich wiele, są skrzętnie zbierane od dzieciństwa) powinien ukazać się Twój prawdziwy potencjał. To będą kolejne, tym razem świadome narodziny człowieka spełnionego, wolnego. Ten proces będzie trwał długo, tym dłużej im mniejsze w Tobie pragnienie szczęścia. Ale kiedy już wiesz, że to co oferuje świat nie da Ci nic naprawdę wspaniałego, masz motywację do zmiany.

Jesteśmy osłami

W obecnej chwili jesteś osłem, którego ujeżdża życie - trzyma Ci marchewkę przed nosem, a Ty pędzisz ciągnąc nieludzkie ciężary. Idziesz nie tam gdzie trzeba, więc czujesz ból. Jest on znakiem, że idziesz w złym kierunku - jest drogowskazem. Chrześcijanie ze znaku uczynili cel istnienia, cierpią i powierzają ten ból twórcy wszechświata w jakiejś intencji, najczęściej modląc się by cały świat myślał jak oni - świat klonów, gdzie oryginalność palona jest na stosie, cóż za wspaniała wizja. I znowu zwykły człowiek nie widzi sensu w tym, by Bogu dawać cierpienie - za to katolik czuje sens tej głupoty, ponieważ tak został uwarunkowany, nauczony. Warto by było zadać sobie pytanie, co Bóg o tym wszystkim sądzi - niestety, cały czas milczy. Kto wie, może ze wstydu. Gdy boli Cię ręka, ból chroni Cię przed poważną kontuzją. To ostrzeżenie, znak, nic na czym warto koncentrować swoją uwagę. Gdy cierpisz, podążasz nie swoją własną ścieżką, a cudzym, obcym Ci traktem. Na jego końcu znajdziesz tylko ból, rozpacz i cierpienie.

Przestań iść za marchewką, zerwij się i wskocz na rakotwórczego cheesburgera - będą Cię oskarżać o bycie egoistą, wariatem, odmieńcem, zerwą z Tobą kontakty, może nawet oplują - ot, przyjaciele i rodzina. Wszystko gra, dopóki grasz w to co i my. Miłość? tak, oczywiście, ale jeśli robisz to co my. Jest to miłość warunkowa, egoistyczna. Stąd ludzie wrażliwi często wolą towarzystwo psów od ludzi - bo te kochają bez względu na Twoją religię, poglądy polityczne, orientację seksualną - byle micha była na czas.

Ty pragniesz, czy rodzina?

Chcesz żony? bachorów? proszę bardzo, ale tylko wtedy gdy jest to Twój prawdziwy, życiowy cel, jeśli właśnie tego chcesz naprawdę. Wtedy zyskasz szczęście, a Twoje dzieci wspaniałego, mądrego ojca który jest tatą z pasji a nie społecznego obowiązku. Jeśli nie jest to Twoim prawdziwym celem, uciekaj od tego z całych sił. Świat pełen jest psycholi, nieszczęśników i frustratów, wychowywanych przez ludzi którzy robili to - "bo tak trzeba" i "rodzice nie mogli doczekać się wnuków". I takie są tego skutki. Zawsze pamiętaj, że to jest Twoje życie, i to Ty masz je przeżyć i zdać z niego sprawę, a nie rodzice i otoczenie. Oni się chętnie wpieprzają w Twoje życie, "dobrze radzą" - bo ich życie to ściek. Gdyby to co Ci doradzają działało, byliby szczęśliwi. Człowiek szczęśliwy nie ma potrzeby grzebać się w cudzych śmietnikach, tylko zajmuje swoją radością. A oni chcą żyć Twoim życiem... czy dostrzegasz jaka to hipokryzja?

Twoim więc zadaniem, jest podjąć samodzielnie decyzję czy tego naprawdę chcesz. Ale by ją podjąć, musisz odciąć się psychicznie od presji "kochających" i wiedzących co dla Ciebie "dobre" rodziców, rodziny i znajomych. Dopóki będą Ci truli o domu starców (gdzie są przeważnie dzieciaci) braku szklanki wody na starość i innych bujdach, będziesz pod niezwykłą presją. Także "swojej" kobiety, która byś podjął "dojrzałą" decyzję, odstawia Cię od seksu. Zgodzisz się na wszystko, byle opróżnić magazynek. Wyjedź gdzieś, przemyśl poważnie sprawę. Dzieci to za poważna decyzja, by podejmować ją pod jakimkolwiek wpływem. Tej decyzji już nie wycofasz, nigdy.


--------


Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski.



Czytany 18861 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:40
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+5 # Vincent 2013-09-10 18:57
To prawda. Społeczeństwo facetowi jeszcze jakoś wybaczy (choć też bez zgryźliwości i kąśliwych uwag się nie obejdzie i legendranego już testu, że "nikt na starość nie poda jemu szklanki wody") że jest kawalerem, nie ma dzieci i żony. Natomiast bezdzietna i niezamężna kobieta skazana jest niemal na społeczny ostracyzm w naszym wspaniałym i tolerancyjnym społeczeństwie. Rozjadą ją dosłownie i wyleją kubły pomyj na jej głowę, w szczególności robią to inne baby - zazwyczaj w nieco bardziej zaawansowanym wieku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-10 21:13
Cytuję Vincent:
To prawda. Społeczeństwo facetowi jeszcze jakoś wybaczy (choć też bez zgryźliwości i kąśliwych uwag się nie obejdzie i legendranego już testu, że "nikt na starość nie poda jemu szklanki wody") że jest kawalerem, nie ma dzieci i żony. Natomiast bezdzietna i niezamężna kobieta skazana jest niemal na społeczny ostracyzm w naszym wspaniałym i tolerancyjnym społeczeństwie. Rozjadą ją dosłownie i wyleją kubły pomyj na jej głowę, w szczególności robią to inne baby - zazwyczaj w nieco bardziej zaawansowanym wieku.



Kobiety dla siebie są bezlitosne. Ja byłem tego wielokrotnie świadkiem, stąd też taka presja fajnych dziewuch, by dostosować się do wzorca, by przestał lać się jad od "koleżanek".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # witek 2013-09-11 11:54
nie zawsze społeczeństwo wybaczy. też lecą w Polsce głupie teksty:
ty nic nie masz, ani żony ani dzieci, żal mi cię.
albo jak mój znajomy z podstawówki spotkany po ponad 20 latach na ulicy:
to ty nic nie osiągnąłeś, nie masz dzieci , nie ożeniłeś się.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-09-10 19:38
Cytat:
Zgodzisz się na wszystko, byle opróżnić magazynek. Wyjedź gdzieś, przemyśl poważnie sprawę.
Święte słowa. Większość kobiet działa jak trujący bluszcz - duszą twą indywidualność, chcą ograniczyć Tobie kontakty z Twoją rodziną i znajomymi, byś czasem pod wpływem innych nie przejrzał na oczy. Cały czas musisz być z nią, byś w chwili błogiej samotności nie doznał olśnienia i nie kopnął jej w dupę.

Cytat:
Przestań iść za marchewką, zerwij się i wskocz na rakotwórczego cheesburgera
Nie najlepsze porównanie. To właśnie katolicyzm karmi nas śmieciowym żarciem. Co nie zmienia faktu, że felieton wyborowy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-09-10 19:49
Cytuję Jajacek:

Święte słowa. Większość kobiet działa jak trujący bluszcz - duszą twą indywidualność, chcą ograniczyć Tobie kontakty z Twoją rodziną i znajomymi, byś czasem pod wpływem innych nie przejrzał na oczy. Cały czas musisz być z nią, byś w chwili błogiej samotności nie doznał olśnienia i nie kopnął jej w dupę.


A spróbuj tylko być inny niż reszta tego bagna jakim nazywam społeczeństwo i się wychylić z szeregu! Spróbuj nie podzielać jej punktu widzenia, nie pamiętać o jej imieninach/urod zinach/ i nawet się nie waż żeby Twoje pasje i hobby były ważniejsze od niej. To ona ma być cały czas na firmamencie. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-10 21:15
Cytuję Vincent:
Cytuję Jajacek:

Święte słowa. Większość kobiet działa jak trujący bluszcz - duszą twą indywidualność, chcą ograniczyć Tobie kontakty z Twoją rodziną i znajomymi, byś czasem pod wpływem innych nie przejrzał na oczy. Cały czas musisz być z nią, byś w chwili błogiej samotności nie doznał olśnienia i nie kopnął jej w dupę.


A spróbuj tylko być inny niż reszta tego bagna jakim nazywam społeczeństwo i się wychylić z szeregu! Spróbuj nie podzielać jej punktu widzenia, nie pamiętać o jej imieninach/urodzinach/ i nawet się nie waż żeby Twoje pasje i hobby były ważniejsze od niej. To ona ma być cały czas na firmamencie. :-)


Tu akurat sam byłem zawsze tyranem - jestem łasy strasznie na to, by pamiętano o moich urodzinach - i robiłem o to piekielne awantury :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2013-09-10 21:23
Cytuję Marek:
Tu akurat sam byłem zawsze tyranem - jestem łasy strasznie na to, by pamiętano o moich urodzinach - i robiłem o to piekielne awantury :)


Nieco nietypowe jak na faceta :P To zupełnie odwrotnie niż ja. Mam i zawsze miałem na swoje urodziny konkretnie wyj...nie obchodzę ich już od jakiś 12 lat. Nawet będąc bachorem jakoś mnie te torty, świeczki i śpiewanie "sto lat" obrzydzało i zniesmaczało.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-10 21:14
Cytuję Jajacek:
Cytat:
Zgodzisz się na wszystko, byle opróżnić magazynek. Wyjedź gdzieś, przemyśl poważnie sprawę.

Święte słowa. Większość kobiet działa jak trujący bluszcz - duszą twą indywidualność, chcą ograniczyć Tobie kontakty z Twoją rodziną i znajomymi, byś czasem pod wpływem innych nie przejrzał na oczy. Cały czas musisz być z nią, byś w chwili błogiej samotności nie doznał olśnienia i nie kopnął jej w dupę.

Cytat:
Przestań iść za marchewką, zerwij się i wskocz na rakotwórczego cheesburgera
Nie najlepsze porównanie. To właśnie katolicyzm karmi nas śmieciowym żarciem. Co nie zmienia faktu, że felieton wyborowy.
Faceci robią tak samo z kobietami - to ogólnopłciowa wada. Z tym cheesburgerem to dla żartu - w niedzielę zjadłem dwa plus średnie frytki. Nienawidzę się za to :))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nowhereman vel Paweł 2013-09-10 20:31
zgadza się - w domu starców są przeważnie dzieciaci, Marek! teraz lekarstwo na Twe problemy ze słodyczami, na ten syf w żołądku co Cię pcha do słodkiego, zacznij wpierdalać przed snem ząbek czosnku - pod język i ssać, i tak tydzień lub dwa, działa! :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-10 21:17
Cytuję nowhereman vel Paweł:
zgadza się - w domu starców są przeważnie dzieciaci, Marek! teraz lekarstwo na Twe problemy ze słodyczami, na ten syf w żołądku co Cię pcha do słodkiego, zacznij wpierdalać przed snem ząbek czosnku - pod język i ssać, i tak tydzień lub dwa, działa! :)


Od wczoraj wpadłem w ciąg cukrowy... a było już tak fajnie :) wpierdalam jak szalony batony, póki co od mącznych mnie odrzuca. Obserwuję ten amok i tańczę mocno na siłę :) bo i po co mam się dołować. Jakoś się ułoży, chyba. A czosnku nie dam rady pogryźć, za mocny to dla mnie ból.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-09-10 22:34
Ja tak robię na bolące gardło. I to działa. Po takim ząbku już na nic nie masz ochoty, także słodycze :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 09:27
Cytuję Jajacek:
Ja tak robię na bolące gardło. I to działa. Po takim ząbku już na nic nie masz ochoty, także słodycze :)


Z pewnością, ale ja po czosnku (a także owocach i sokach) mam mega wzdęcie. I teraz jakby trzeba było coś załatwić, jestem uziemiony - wali z buzi, wokół dziwny zapaszek, byłbym skompromitowany :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-09-10 20:41
Te wszystkie utyskiwania na samice ponoć ludzkie to w sumie błahostka.

Najważniejsza kwestia dotyczy tego jaka będzie Ludzkość w przyszłości.
To coś na kształt filmu "Seksmisja" tylko na abarot.


Tu niekwestionowan ym autorytetem jest Ingo Swann, amerykański jasnowidz, który jednak popełnił jeden zasadniczy błąd.
Bo w rozpoznaniu jasnowidczym fundamentalną kwestią jest interpretacja wizji.
To zawsze była pięta Achillesowa.
Prawdziwa wizja wykorzystuje naturalną cechę ludzkiego umysłu, jego funkcjonowanie w dwóch sferach, w sferze nierelatywistyc znej i co najistotniejsze dla naszych dociekań, w sferze relatywistyczne j.
Funkcjonowanie naszych umysłów w sferze relatywistyczne j jest prostą konsekwencją faktu, że nasze umysły są w istocie energetyczną formą bazującą na biologicznej tkance.
Sfera relatywistyczna , której jesteśmy cząstką, funkcjonuje POZA CZASEM.
Ingo wizję przyszłości błędnie zinterpretował jako wizję teraźniejszości.
W wizji przyszłości dotyczącej istot humanoidalnych eksplorujących Księżyc, Ingo widzi tylko samców...
To kolejne dramatyczne ostrzeżenie dla ludzkości, zwłaszcza dla tak pewnych swojego status quo pań....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-09-10 21:17
Ha ha ha, same samce na księżycu, i jak to tak, bez cipeczek żyć? koszmar.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-09-10 21:28
No właśnie, toż to przerażająca wizja, i same panie kompulsywnie w szalonym amoku pędzą do jej realizacji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 09:29
Cytuję toni:
No właśnie, toż to przerażająca wizja, i same panie kompulsywnie w szalonym amoku pędzą do jej realizacji.


E tam pędzą, a faceci to co? anioły? każdy z nas jest zaprogramowany jak robot, i jednostki chcą coś z tym zrobić, wyjść z tego ustawionego nam świata - i kobiety i mężczyźni tego pragną, bardzo nieliczni wprawdzie, ale jednak.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Grzesiek 2013-09-10 21:05
Oprócz tego że to o Katolicyzmie to bzdury, cały felieton fantastyczny ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-10 21:18
Cytuję Grzesiek:
Oprócz tego że to o Katolicyzmie to bzdury, cały felieton fantastyczny ;)


Dziękuję Grzesiu, a dlaczego uważasz że z katolicyzmem to bzdury? przecież wiesz że ja tego nie wymyślam, tylko piszę co zaobserwowałem wielokrotnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Polonocentryzm.pl 2013-09-11 08:53
Właśnie część dotycząca szkodliwych struktur typu Kościół Katolicki Sp. z o.o. (agentura Watykanu), jest najlepsza.

Warunkiem pokojowego rozwoju całego gatunku ludzkiego będzie zlikwidowanie zorganizowanych systemów religijnych (które z "duchowością" nie mają nic wspólnego, są zwyczajnie częścią całego Systemu Władzy, służą do ogłupiania i zniewalania mas).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 09:30
Cytuję Polonocentryzm.pl:
Właśnie część dotycząca szkodliwych struktur typu Kościół Katolicki Sp. z o.o. (agentura Watykanu), jest najlepsza.

Warunkiem pokojowego rozwoju całego gatunku ludzkiego będzie zlikwidowanie zorganizowanych systemów religijnych (które z "duchowością" nie mają nic wspólnego, są zwyczajnie częścią całego Systemu Władzy, służą do ogłupiania i zniewalania mas).


Zlikwidowanie kleru nic nie da - bo kler jest wizualizacją ludzkich umysłów. Trzeba zmieniać świadomość, a wtedy kler sam uschnie - a świadomość zmienia się niestety bardzo ciężko. Łatwiej się modlić do Boga miłości, który zarzyna syna z tejże miłości na ofiarę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-09-11 13:50
Cytat:
Trzeba zmieniać świadomość, a wtedy kler sam uschnie
Nie byłbym tego taki pewien. Wprowadzą obowiązkowy podatek kościelny i dla pełnego szczęścia ustawowy obowiązek chodzenia do kościoła i gówno da świadomość, kiedy jesteś krępowany bandyckim prawem.
Co do katolicyzmu to mogę zaryzykować stwierdzenie, że ludzie tzw. wierzący nie są wszyscy źli, większość z nich jest jedynie głupia. Natomiast człowiek, który zostaje księdzem, widzi to bagno i nawet w nim awansuje musi być skurwysynem, którego trzeba tępić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 14:23
Cytuję Jajacek:
Cytat:
Trzeba zmieniać świadomość, a wtedy kler sam uschnie

Nie byłbym tego taki pewien. Wprowadzą obowiązkowy podatek kościelny i dla pełnego szczęścia ustawowy obowiązek chodzenia do kościoła i gówno da świadomość, kiedy jesteś krępowany bandyckim prawem.
Co do katolicyzmu to mogę zaryzykować stwierdzenie, że ludzie tzw. wierzący nie są wszyscy źli, większość z nich jest jedynie głupia. Natomiast człowiek, który zostaje księdzem, widzi to bagno i nawet w nim awansuje musi być skurwysynem, którego trzeba tępić.
Jeśli Ty zmienisz świadomość, będziesz spełniony - i np. wyjedziesz tam, gdzie nie ma takiego prawa. Jeśli zrobi to sporo ludzi, kler straci wpływy - i nic takiego nie zarządzi, bo ludzie się nie zgodzą. Natychmiast znajdzie się ktoś kto się sprzeciwi.

Myślę że to nie głupota, idee opanowują często bardzo inteligentnych ludzi, ponieważ atakują system emocji a nie logiki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-09-10 21:19
Przy okazji, wczoraj ważny tekst na ecoego www.ecoego.pl/index.php/component/content/article/38/1167-diabe-w-ornacie

Do przeczytania koniecznie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Obserwator 2013-09-10 21:20
www.youtube.com/watch?v=h_bZzxep87c

Nie ma się co dziwić, że jak się pejsaci najedzą mięsa z dodatkami wszystkich hormonów wydzielanych przy świadomej śmierci, to są tacy jacy są w stosunku do dwunożnych zwierząt.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 09:32
Cytuję Obserwator:
www.youtube.com/watch?v=h_bZzxep87c

Nie ma się co dziwić, że jak się pejsaci najedzą mięsa z dodatkami wszystkich hormonów wydzielanych przy świadomej śmierci, to są tacy jacy są w stosunku do dwunożnych zwierząt.


Dokładnie o to chodzi - zawsze o tym piszę - to co jedzą wzmaga ich paranoję, podejrzliwość, a więc wspiera promowaną wizję holocaustu, i ma jeden cel - zjednoczyć ich w jednej grupie, która wzajemnie się wspiera przeciwko gojom.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-09-10 21:48
Cytat:
Stąd ludzie wrażliwi często wolą towarzystwo psów od ludzi - bo te kochają bez względu na Twoją religię, poglądy polityczne, orientację seksualną - byle micha była na czas.
O, ja tak mam! Wręcz mam jobla na pieski :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-09-10 22:09
Panie które byłyby jak pieski byłyby Aniołami, tylko najpierw musiałyby zaakceptować pieskie życie.
A przecież większość z nich chce być księżniczkami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-11 07:44
Cytuję toni:
Panie które byłyby jak pieski byłyby Aniołami, tylko najpierw musiałyby zaakceptować pieskie życie.
A przecież większość z nich chce być księżniczkami.

Wybacz Toni, ale chyba "jak suczki"byłyby Aniołami... :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piosenka z dedykacją 2013-09-11 08:56 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 09:34
Cytuję Piosenka z dedykacją:


Ha ha, a młodzież wokół szaleje ze śmiechu, bo fajne bluzgi lecą :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-09-11 09:55
Oczywiście że chodziło mi o suczki, pieski to ogólne sformułowanie. Suczki a na dodatek kundelki bo rasowe rzadziej są tak słodkie, wierne i radosne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Radek 2013-09-11 07:53
A Ty Marku jesteś szczęśliwy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 09:35
Cytuję Radek:
A Ty Marku jesteś szczęśliwy?


Tak, są takie momenty - niezwykle krótkie, ale pojawiają się częściej. Ogólnie gdy żyję i myślę programami (katolicyzm głównie, społeczne uwarunkowania) jestem absolutnie ogłupiały i nieszczęśliwy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Radek 2013-09-11 10:44
Cytuję Marek:
Tak, są takie momenty - niezwykle krótkie, ale pojawiają się częściej. Ogólnie gdy żyję i myślę programami (katolicyzm głównie, społeczne uwarunkowania) jestem absolutnie ogłupiały i nieszczęśliwy.

Czyli czujesz się jak przeciętny żonaty mężczyzna...
Więc czy Twój plan na życie aby na pewno się sprawdza?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 12:23
Cytuję Radek:
Cytuję Marek:
Tak, są takie momenty - niezwykle krótkie, ale pojawiają się częściej. Ogólnie gdy żyję i myślę programami (katolicyzm głównie, społeczne uwarunkowania) jestem absolutnie ogłupiały i nieszczęśliwy.

Czyli czujesz się jak przeciętny żonaty mężczyzna...
Więc czy Twój plan na życie aby na pewno się sprawdza?


A skąd wiesz jak czuje się przeciętny, żonaty mężczyzna? możesz to jakoś udowodnić? przekona mnie dokładne badanie psychologiczne i z wykrywaczem kłamstw - no niech Ci będzie, ustąpię - dwóch miliardów mężczyzn. Wstaw je tu proszę, byśmy rozmawiali na argumenty, a nie wydumane frazesy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Radek 2013-09-11 12:39
Cytuję Marek:
A skąd wiesz jak czuje się przeciętny, żonaty mężczyzna? możesz to jakoś udowodnić? przekona mnie dokładne badanie psychologiczne i z wykrywaczem kłamstw - no niech Ci będzie, ustąpię - dwóch miliardów mężczyzn. Wstaw je tu proszę, byśmy rozmawiali na argumenty, a nie wydumane frazesy.

Widzę, że tamto jeszcze boli.
Wracając do tematu, nieważne jest co ja wiem, ważne, że Ty wiesz jak oni (żonaci) się czują, co niejednokrotnie podkreślasz w swoich wpisach.
Na tym się opieram, pisząc to co piszę.
Bo jeśli prawdą jest to co piszesz (czyli , że ogólnie tragedia, dramat i patologia w tych małżeństwach), no to jesteście na równych poziomach, bo CI ludzie są nieszczęśliwi, z małymi lub większymi przebłyskami radości - zupełnie tak jak Ty.
Niczym więc się nie różnicie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-09-11 13:02
Cytuję Radek:
Cytuję Marek:
A skąd wiesz jak czuje się przeciętny, żonaty mężczyzna? możesz to jakoś udowodnić? przekona mnie dokładne badanie psychologiczne i z wykrywaczem kłamstw - no niech Ci będzie, ustąpię - dwóch miliardów mężczyzn. Wstaw je tu proszę, byśmy rozmawiali na argumenty, a nie wydumane frazesy.

Widzę, że tamto jeszcze boli.
Wracając do tematu, nieważne jest co ja wiem, ważne, że Ty wiesz jak oni (żonaci) się czują, co niejednokrotnie podkreślasz w swoich wpisach.
Na tym się opieram, pisząc to co piszę.
Bo jeśli prawdą jest to co piszesz (czyli , że ogólnie tragedia, dramat i patologia w tych małżeństwach), no to jesteście na równych poziomach, bo CI ludzie są nieszczęśliwi, z małymi lub większymi przebłyskami radości - zupełnie tak jak Ty.
Niczym więc się nie różnicie.


Boli nie, trochę wkurza. Gdyby bolało mógłbym skasować, ale tego nie zrobiłem - niech ludzie widzą, jak wygląda praca blogera w praktyce, z jakimi manipulacjami musi sobie radzić. Ale do rzeczy - różnica jest, zasadnicza. Mianowicie - przeciętny Rysiek odczuwając ból, myśli że zbawienie kryje się w rzeczach zewnętrznych - lepsze zachowanie żony, większa pensja, wyższa pozycja społeczna, droższy samochód. Katolik widzi przyczynę swego bólu w za małej ilości modlitw, za małych datkach bądź za małym poświęceniu się Jezusowi. Natomiast ja i mi podobni już wiemy, że liczy się wzorzec, program w głowie - a nie sytuacja na zewnątrz.

To stawia nas w zupełnie innej sytuacji, ponieważ zidentyfikowali śmy problem, a Rysiek podąża w zupełnie innym, złym kierunku. Jest też przełożenie na praktykę - wiedząc że liczy się wzorzec w głowie a nie real, np. tańczę i śpiewam gdy dzieje się coś, co mi się nie podoba. I mózg to "łyka", w efekcie czego zamiast się czymś zamartwiać, więc że kryje się w tym radość.

A więc ja odczuwam radość gdy auto tracę, a Rysiek podniecenie na myśl o lepszym aucie. On odczuwa podniecenie, a ja radość - którą mechanicznie wyćwiczyłem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Radek 2013-09-11 13:25
Cytuję Marek:
Boli nie, trochę wkurza. Gdyby bolało mógłbym skasować, ale tego nie zrobiłem - niech ludzie widzą, jak wygląda praca blogera w praktyce, z jakimi manipulacjami musi sobie radzić. Ale do rzeczy - różnica jest, zasadnicza. Mianowicie - przeciętny Rysiek odczuwając ból, myśli że zbawienie kryje się w rzeczach zewnętrznych - lepsze zachowanie żony, większa pensja, wyższa pozycja społeczna, droższy samochód. Katolik widzi przyczynę swego bólu w za małej ilości modlitw, za małych datkach bądź za małym poświęceniu się Jezusowi. Natomiast ja i mi podobni już wiemy, że liczy się wzorzec, program w głowie - a nie sytuacja na zewnątrz.

To stawia nas w zupełnie innej sytuacji, ponieważ zidentyfikowaliśmy problem, a Rysiek podąża w zupełnie innym, złym kierunku. Jest też przełożenie na praktykę - wiedząc że liczy się wzorzec w głowie a nie real, np. tańczę i śpiewam gdy dzieje się coś, co mi się nie podoba. I mózg to "łyka", w efekcie czego zamiast się czymś zamartwiać, więc że kryje się w tym radość.

A więc ja odczuwam radość gdy auto tracę, a Rysiek podniecenie na myśl o lepszym aucie. On odczuwa podniecenie, a ja radość - którą mechanicznie wyćwiczyłem.

Rozumiem.
Jednak ani jedno ani drugie wyjście nie daje pełni szczęścia.
Bo mając załóżmy te 30 lat i nagle odkrywając taką tajemnicę szczęścia jaką tu opisujesz, ile lat przeciętnemu Ryśkowi zajmie praca nad sobą w celu zmienienia swojego myślenia?
Zakładając w ogóle, że jest na tyle inteligentny żeby to zrobić, bo nie oszukujmy się , nie wszyscy ludzie potrzebują takich głębszych życiowych przeżyć jak szczęście i spełnienie.
Nie mam badań - uprzedzam - jednak z moich obserwacji wynika, że 3/4 społeczeństwa to debile, którym wystarczy zjeść, wyspać się i bzyknąć przed wieczorem żonę.
Z kury orła nie zrobisz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 14:20
Chyba nie bardzo rozumiesz - nawyk jeśli jest trenowany, rośnie do niebotycznych rozmiarów. Człowiek ma chemiczną, biologiczną możliwość być absolutnie zadowolony i szczęśliwy cały czas - ponieważ są ludzie ciągle cierpiący i nieszczęśliwi. Za decyzję umysłu chętnie podąża chemia, i jest w stanie szumieć w żyłach kilkadziesiąt lat.

Dlatego piszę, że trenowanie tańca i śmiechu - stany radości stają się coraz dłuższe i pełniejsze. To jednak musi potrwać, bo raz że trzeba wyćwiczyć potężny nawyk, silniejszy niż inne (do zrobienia), to jeszcze pozostaje przeciwny mu program cierpienia (bo to dobre, trzeba współczuć dzieciom w afryce itd.)

Wszyscy chcą spełnienia, nawet w sferze materialnej - nazywa się to zadowoleniem. Rysiek zje dobry obiad, przyniósł pensję więc pukał w tyłek, leci dobry film i żonka mu nie przeszkadza z dzieciakami - to spełnienie na poziomie fizycznym. Ja chcę na wyższym, dużo wyższym, a są tacy co sięgają znacznie ponad mną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Radek 2013-09-11 14:52
Dlatego też dla przeciętnego Ryśka Twoje słowa zupełnie nie trafią.
A to czego Ty chcesz - ja Ci życzę.
Jednak to, że jeden człowiek jest ciągle nieszczęśliwy a drugi ciągle szczęśliwy, nie do końca wypływa z chęci, choćby bardzo szczerych, konkretnej osoby.
Neurotykowi będzie ciężko osiągnąć to o czym piszesz, powiedziałbym nawet, że będzie to niemożliwe.
Rodzimy się z pewnymi genetycznymi predyspozycjami .
To co napisałeś brzmi trochę jak próba oszukiwania samego siebie.
Smutek i cierpienie jest naturalnym stanem emocjonalnym człowieka i nie chodzi tu o to, żeby nauczyć się go omijać, ale radzić sobie z nim.
To że będę się śmiał jak szczerbaty do sera, że mi kot zdechł to nie jest zdrowa reakcja mimo wszystko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 22:07
Cytuję Radek:
Dlatego też dla przeciętnego Ryśka Twoje słowa zupełnie nie trafią.
A to czego Ty chcesz - ja Ci życzę.
Jednak to, że jeden człowiek jest ciągle nieszczęśliwy a drugi ciągle szczęśliwy, nie do końca wypływa z chęci, choćby bardzo szczerych, konkretnej osoby.
Neurotykowi będzie ciężko osiągnąć to o czym piszesz, powiedziałbym nawet, że będzie to niemożliwe.
Rodzimy się z pewnymi genetycznymi predyspozycjami.
To co napisałeś brzmi trochę jak próba oszukiwania samego siebie.
Smutek i cierpienie jest naturalnym stanem emocjonalnym człowieka i nie chodzi tu o to, żeby nauczyć się go omijać, ale radzić sobie z nim.
To że będę się śmiał jak szczerbaty do sera, że mi kot zdechł to nie jest zdrowa reakcja mimo wszystko.



A niby dlaczego jest niezdrowa? są kultury, gdzie ludzie się bawią po śmierci bliskiej osoby - u nas się beczy, czego osobiście nienawidzę - to jak z przykładową świnią. U nas się je, u żydów nią brzydzi. Tak zostaliśmy uwarunkowani, to tylko to i nic więcej.

Oczywiście, są choroby, tak jak grubasy mają czasami zaburzenia metaboliczne - ale ile ich jest? pół procenta? trzy czwarte? ano właśnie. Cała reszta szczęście musi sobie wypracować, złamać swoje stare reakcje i wprowadzić nowe. To działa i widzę to sam po sobie, i moich czytelnikach. Niektórzy będą mieli łatwiej (lekkie życie) inni trudniej (ciężkie życie) ale jest to do zrobienia -0 trzeba bardzo chcieć. Chcieć, wiedzieć jak to działa, i można jechać z koksem.

Smutek jest ok (gdy część Ciebie wie że i tak będzie wszystko dobrze) ale wszechogarniają cy i zabierający energię ok nie jest - i nigdy nie był.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jaka jest definicja? 2013-09-11 10:01
A jak to się definiuje? ;-)

Na pewno wiadomo jedno: cierpisz (materialnie i/lub psychicznie, od razu lub z opóźnieniem, czasem wieloletnim), gdy musisz przeskakiwać z nogi na nogę i stawać na głowie/uszach, by spełnić "powinności" i "normy" wmuszane w Ciebie przez otoczenie (rodzina, znajomi, szkoła, kler, politycy, media).
Tańcz jak Ci zagramy, wtedy będzie akceptacja, pochwały - jak "pies Pawłowa" zamerdasz automatycznie ogonkiem, czyli zareagujesz wtedy "szczęściem" (powiesz, że "jesteś szczęśliwy", "spełniony" w narzuconej roli - ale wystarczy sekunda, jedno przeciwnie nacechowane słowo, gest dezaprobaty, aby Ci ten stan wyłączyć pstryknięciem, tak jak się gasi światło wyłącznikiem).

Ciężko jest te programy "odinstalować", ale warto (na raz się nie da, pojedynczo trzeba się z nimi rozprawiać, identyfikować je - że w ogóle coś takiego w sobie masz). Wtedy zaczynają się bezwarunkowe przebłyski szczęścia, ale rozumianego np. jako stan spokoju, wyciszenia (mniejsza podatność na prostackie prowokacje/mani pulacje działające na poziomie emocji), radości z samego faktu istnienia (i zbierania doświadczeń na tej planecie), a nie jako emocjonalnej reakcji na prezent/pochwał ę (co jest "normą" dla mas).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 vel Sylwia 2013-09-11 07:54
Cytuję:
"Twoim więc zadaniem, jest podjąć samodzielnie decyzję czy tego naprawdę chcesz. Ale by ją podjąć, musisz odciąć się psychicznie od presji "kochających" i wiedzących co dla Ciebie "dobre" rodziców, rodziny i znajomych. Dopóki będą Ci truli o domu starców (gdzie są przeważnie dzieciaci) braku szklanki wody na starość i innych bujdach, będziesz pod niezwykłą presją. Także "swojej" kobiety, która byś podjął "dojrzałą" decyzję, odstawia Cię od seksu. Zgodzisz się na wszystko, byle opróżnić magazynek. Wyjedź gdzieś, przemyśl poważnie sprawę. Dzieci to za poważna decyzja, by podejmować ją pod jakimkolwiek wpływem. Tej decyzji już nie wycofasz, nigdy."

Dokładnie:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ja Ci dam Tuning. 2013-09-11 10:18
A potrafisz coś więcej niż tylko cytować i dodawać jedno słówko jako "komentarz"?
Podobno kobiety to takie "komunikatywne" stworzenia, wygadane - problem w tym, że tylko na ilość, nie jakość (stąd problemy z komunikacją w związkach).
Tu jest jeszcze gorzej - nie ma ani jakości, ani nawet objętości wypowiedzi...

Zadanie Domowe: u mnie na ekranie zacytowany fragment ma jakieś 5 linijek (4 z hakiem)- zacytuj jeszcze raz to samo, ale tym razem napisz do tego komentarz (własne przemyślenia, anegdoty, cokolwiek, byle w temacie) o przynajmniej takiej samej długości (objętości), nie jedno słowo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-11 10:44
Cytuję Ja Ci dam Tuning.:
A potrafisz coś więcej niż tylko cytować i dodawać jedno słówko jako "komentarz"?
Podobno kobiety to takie "komunikatywne" stworzenia, wygadane - problem w tym, że tylko na ilość, nie jakość (stąd problemy z komunikacją w związkach).
Tu jest jeszcze gorzej - nie ma ani jakości, ani nawet objętości wypowiedzi...

Zadanie Domowe: u mnie na ekranie zacytowany fragment ma jakieś 5 linijek (4 z hakiem)- zacytuj jeszcze raz to samo, ale tym razem napisz do tego komentarz (własne przemyślenia, anegdoty, cokolwiek, byle w temacie) o przynajmniej takiej samej długości (objętości), nie jedno słowo.

Hahaha a ty co profesor? :lol:
Widac że nie śledzisz wszystkich moich komci :lol: ale nic...rozbawiłe ś mnie swoim wpisem i dlatego bedę tak miła i odrobie dla Ciebie to zadanie domowe :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-09-11 21:21
Ale jaja...ktoś się na to jeszcze łapie? Litości...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-09-11 22:18
Oświeć nas Ryśku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-11 13:10
Cytuję(jeszcze raz:)):
"Twoim więc zadaniem, jest podjąć samodzielnie decyzję czy tego naprawdę chcesz. Ale by ją podjąć, musisz odciąć się psychicznie od presji "kochających" i wiedzących co dla Ciebie "dobre" rodziców, rodziny i znajomych. Dopóki będą Ci truli o domu starców (gdzie są przeważnie dzieciaci) braku szklanki wody na starość i innych bujdach, będziesz pod niezwykłą presją. Także "swojej" kobiety, która byś podjął "dojrzałą" decyzję, odstawia Cię od seksu. Zgodzisz się na wszystko, byle opróżnić magazynek. Wyjedź gdzieś, przemyśl poważnie sprawę. Dzieci to za poważna decyzja, by podejmować ją pod jakimkolwiek wpływem. Tej decyzji już nie wycofasz, nigdy."
Wprawdzie felieton skierowany do mężczyzn, a w tym roli taty,jednak kwestia swiadomej, dojrzałej decyzji o zostaniu rodzicem dotyczy nie tylko mężczyzn ale przede wszystkim kobiet.
Jesli kobieta nie jest pewna, niedojrzała do roli matki nie powinna miec dzieci..mówi sie czasem ze jak wpadka a dziewczyna załamana ,i ze jak urodzi to dziecko ją zmieni..może i cos w tym jest ale zdarza się równie rzadko jak spotkanie idealnego partnera/partnerki:)
Uważam że świadomy rodzic jest w stanie wychować swoje dziecko mądrze, w atmosferze ciepła, spokoju i miłosci.
a z tą "szklanką wody na starośc" to jakaś bzdura:)) przeciez dzieci jak tylko będą mogły wyrwą sie z gniazda i zostaniemy sami. Normalna kolej rzeczy:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Ogło. nieparafialne 2013-09-11 14:39
i30 vel Sylwia ogłasza nabór kandydatów, zagubionych dusz samców i samiczek na studia wieczorowe, dotyczące tematyki fajnego, udanego, szczęśliwego życia wbrew pozorom okolicznościowym.
Jak bytować w tu i teraz?, jak zachować pogodę ducha w niepogodę na zewnątrz?, jak być sobą? - dowiesz się pisząc na
Konsultacje darmowe, pancia poczuła zew ducha;d, wychodząc poza przytłoczenie własnymi problemami stwierdziła iż rozwiązywanie cudzych to już tylko tortilla;d
Z własnych doświadczeń wspomnę, iż jestem już na drugiej bazie - konsultacji telefonicznych, i zarówno inwektywne mowy motywacyjne jak i mowy z pogranicza spokoju umysłu mają bardzo pozytywne przedłożenie na egzystowanie+pr zyjemne mrowienie na ciele w ramach relaksacji.
Od siebie gorąco polecam! to nie jest autoreklama!, zapytajcie guru o nr ip!;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 22:03
Ale o co kaman w ogóle?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 10:54
Cytuję Ogło. nieparafialne:
i30 vel Sylwia ogłasza nabór kandydatów, zagubionych dusz samców i samiczek na studia wieczorowe, dotyczące tematyki fajnego, udanego, szczęśliwego życia wbrew pozorom okolicznościowym.
Jak bytować w tu i teraz?, jak zachować pogodę ducha w niepogodę na zewnątrz?, jak być sobą? - dowiesz się pisząc na
Konsultacje darmowe, pancia poczuła zew ducha;d, wychodząc poza przytłoczenie własnymi problemami stwierdziła iż rozwiązywanie cudzych to już tylko tortilla;d
Z własnych doświadczeń wspomnę, iż jestem już na drugiej bazie - konsultacji telefonicznych, i zarówno inwektywne mowy motywacyjne jak i mowy z pogranicza spokoju umysłu mają bardzo pozytywne przedłożenie na egzystowanie+przyjemne mrowienie na ciele w ramach relaksacji.
Od siebie gorąco polecam! to nie jest autoreklama!, zapytajcie guru o nr ip!;d

hej dzieki ale chyba przesadziłeś... :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Ja Ci dam Tuning... 2013-09-12 15:34
Ocena: dostateczny z minusem.
Ocena mocno naciągana, ale spoko, przechodzisz dalej (czyli jest dla Ciebie "światełko w tunelu" - oby to nie był pociąg ekspresowy).
;-)
Wskazówka: niepotrzebnie posiłkujesz się frazesami o tzw. "idealnym partnerze/partn erce" (to taka sama bzdura jak mityczne "szczęście", czy "druga połówka").
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 16:01
Cytuję Ja Ci dam Tuning...:
Ocena: dostateczny z minusem.
Ocena mocno naciągana, ale spoko, przechodzisz dalej (czyli jest dla Ciebie "światełko w tunelu" - oby to nie był pociąg ekspresowy).
;-)
Wskazówka: niepotrzebnie posiłkujesz się frazesami o tzw. "idealnym partnerze/partnerce" (to taka sama bzdura jak mityczne "szczęście", czy "druga połówka").

Dziekuje panie profesorze bardzo motywujaca ocena:)
Ma pan racje faktycznie idealny partner to kiepskie porownanie, nie istnieje..oczyw iscie wezme pana wskazowki pod uwage ...:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Mayer73 2013-09-11 16:36
Witam braci samców,Markaw szczególności,o statnim czasem się nie udzielałem ale w miarę możliwości byłem na bieżąca z komciamy.Marek i tu do ciebie,jak dobrze mądrych ludzi poczytać.
Ostatnim czasem spotykam się z pewną Panią,ciągle mnie zaskakuje miło,fascynuje tak jak momentami mocno wku..ia.Zacząłe m popełniać błędy okazując jej coraz większe zaangażowanie,t a odsuwa się ale i nie popuszcza.Nie mogę jej do końca rozgryźć,tym bardziej moja najbliższa rodzina jest przeciwko jej,najeżdżając na mnie.Baby nie chcę stracić.Toczy się we mnie walka.......Qur wa mać co robić
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-09-11 20:31
D Y W E R S Y F I K O W A C.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-09-11 22:21
monogamicznie się nie da
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2013-09-12 09:04
Da się, ale musiałbyś trafić na świadomą kobietę a to zadanie może być porównywalne ze znalezieniem igły w stogu siana, przy czym kobieta ma być myśląca a nie stosująca wyuczone frazy, które na Ciebie będą działać. Takie przykłady są nawet na tej stronie - jest to typowa gra w chowanego. Jak wpadniesz do sieci i zostaniesz ujebany prawnie, ekonomicznie i emocjonalnie to zobaczysz drugie dno ;-) Grunt, żeby je dostrzec wcześniej i spróbować wyklepać. Jak się da bez specjalnych szkód emocjonalnych dla siebie to...jedziemy dalej, jak nie, to "do widzenia skarbie" i...next target.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-12 19:20
Czyli jednak się nie da.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-09-11 22:11
Cytuję Mayer73:
Witam braci samców,Markaw szczególności,ostatnim czasem się nie udzielałem ale w miarę możliwości byłem na bieżąca z komciamy.Marek i tu do ciebie,jak dobrze mądrych ludzi poczytać.
Ostatnim czasem spotykam się z pewną Panią,ciągle mnie zaskakuje miło,fascynuje tak jak momentami mocno wku..ia.Zacząłem popełniać błędy okazując jej coraz większe zaangażowanie,ta odsuwa się ale i nie popuszcza.Nie mogę jej do końca rozgryźć,tym bardziej moja najbliższa rodzina jest przeciwko jej,najeżdżając na mnie.Baby nie chcę stracić.Toczy się we mnie walka.......Qurwa mać co robić


Jeśli Twoje emocje jej chcą, a logika widzi że coś nie halo (wkurwia Cię) to jesteś bracie w głębokiej dupie. Podświadomości ona się podoba - i to przesądza sprawę. I co ja mogę Ci teraz pomóc? zrób tylko jedno - wal w gumie, i przenigdy bez. Dopóki nie ma poważnych zobowiązań, coś można działać - jak są to po frytkach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-09-13 07:19
Cytuję Marek:
Cytuję Mayer73:
Witam braci samców,Markaw szczególności,ostatnim czasem się nie udzielałem ale w miarę możliwości byłem na bieżąca z komciamy.Marek i tu do ciebie,jak dobrze mądrych ludzi poczytać.
Ostatnim czasem spotykam się z pewną Panią,ciągle mnie zaskakuje miło,fascynuje tak jak momentami mocno wku..ia.Zacząłem popełniać błędy okazując jej coraz większe zaangażowanie,ta odsuwa się ale i nie popuszcza.Nie mogę jej do końca rozgryźć,tym bardziej moja najbliższa rodzina jest przeciwko jej,najeżdżając na mnie.Baby nie chcę stracić.Toczy się we mnie walka.......Qurwa mać co robić


Jeśli Twoje emocje jej chcą, a logika widzi że coś nie halo (wkurwia Cię) to jesteś bracie w głębokiej dupie. Podświadomości ona się podoba - i to przesądza sprawę. I co ja mogę Ci teraz pomóc? zrób tylko jedno - wal w gumie, i przenigdy bez. Dopóki nie ma poważnych zobowiązań, coś można działać - jak są to po frytkach.

Dzięki wszystkim za dobre rady,emocjonaln ie bardzo ją pragnę,logika każe spier..lać,cóż będę próbował czynić,przy okazji poznam siebie jaki ja chojrak ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-09-13 09:50
Bracie, ja też utrzymuję znajomość z kobietą którą pragnę emocjonalnie, ona jest w stałym związku więc mogę być co najwyżej jej kochankiem ale póki co jeszcze nie teraz :) Zadaj sobie pytanie: chcę stałego związku czy tylko od czasu do czasu się z nią bzykać? Jeśli będziesz znał odpowiedź, działaj! bo nie masz nic do stracenia :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-09-13 09:53
Acha jedno zastrzeżenie - zarówno ona jak i Ty musicie być zadowoleni z tej relacji :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2013-09-12 08:57
I jeszcze jedno..technika , która jest na Tobie stosowana przez panią nosi nazwę push&pull. To doskonałe narzędzie do zaszczepienia w głowie drugiego człowieka narkotyków zwanych miłością a będących tak naprawdę ZAUROCZENIEM. Technika działa w dwie strony, przy czym kobiety umieją ją stosować podświadomie a my musimy się tego nauczyć. W największym skrócie polega na dawaniu mieszanki emocjonalnej w różnych porcjach i mieszaniu odczuć mega pozytywnych z mega nieprzyjemnymi. Mnie dziś jedyne co zastanawia to jak natura genialna w swej prostocie wymyśliła takie skomplikowane mechanizmy umożliwiające manipulowanie ludźmi? ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Jak to CO robi ć? 2013-09-12 15:38
Czyli czytasz artykuły bez zrozumienia.
Wiedziałbyś CO robić (nie być "cipą" zależną od "widzimisię" kobiety, to, że Ci na niej "zależy", to u Ciebie obecnie tylko gra hormonów - cała "tajemnica" i klucz do rozwiązania "problemów").
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-11 22:14
Przy okazji - ecoego została zawieszona przez Panów w firmie, ponieważ została zaatakowana. Może to i dobrze, nie wyrabiałem już z kasowaniem chińskich reklam i meili do mnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-09-12 10:46
Mam nadzieję, że nie straciłeś zasobów, które tam były. Zrób jakiś dobry backup bo byłaby to niepowetowana strata! Ja sam wychodząc z dołka leczyłem się na ecoego...
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-12 11:21
Cytuję Rysiek:
Mam nadzieję, że nie straciłeś zasobów, które tam były. Zrób jakiś dobry backup bo byłaby to niepowetowana strata! Ja sam wychodząc z dołka leczyłem się na ecoego...
Pozdrawiam


Jest ok, napisałem do firmy (swoją drogą naprawdę jestem z niej zadowolony, tanio i mili, nazwa.pl z resztą się chowa) że ciągle jakieś zawieszki na stronie - stwierdzili że jest atak i blokują do wyjaśnienia. Bardzo mnie to ucieszyło, bo skoro atakują - to przecież nie atakuje się kogoś kto jest ofermą. Doceniono mnie, wreszcie :))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Polonocentryzm.pl 2013-09-12 15:43
Powód ataków jest prosty: wziąłeś się za religię i politykę, dotykasz spraw bieżących (kto i jak rządzi światem, Polską - syjoniści, w uproszczeniu "żydzi", na zbrodniczych regułach talmudu).
To co robisz, to już prawie szczyt "niepoprawności politycznej".
Tak trzymać! :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # DO NAUKI POLACY 2013-09-12 20:30
Jeszcze jedna porcja wiedzy w pigułce: www.dailymotion.com/video/x14lkm1_opr_news
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-12 23:18
Cytuję Polonocentryzm.pl:
Powód ataków jest prosty: wziąłeś się za religię i politykę, dotykasz spraw bieżących (kto i jak rządzi światem, Polską - syjoniści, w uproszczeniu "żydzi", na zbrodniczych regułach talmudu).
To co robisz, to już prawie szczyt "niepoprawności politycznej".
Tak trzymać! :-)


E tam, żydzi by atakowali takiego chudego okruszka jak ja? no nie żartuj, to są potężne siły nie zajmujące się takimi pierdołami. Zresztą jakby chcieli uderzyć, to już bym nie żył...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-09-12 19:27
Cytat:
Ja sam wychodząc z dołka leczyłem się na ecoego...
Może zdradzisz nam swój stary nick z ecoego ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Krzysiek ZST 2013-09-11 23:04
Najgorsze jest to (a może najlepsze), że z wiekiem kiedy przetrzymamy największe hormonalne szaleństwo i zyskamy życiową mądrość(około 30stki), zauważamy że prawie każda kobita bez względu na pochodzenie, wykształcenie i urodę stosuje ten sam katalog sztuczek i zabiegów (lepiej lub gorzej ukrytych), które dla nas są już teraz tak czytelne i jaskrawe ze zupełnie zaburzają wiarę w spotkanie dziewczyny, która potrafi drążyć zasady działania własnego rozumu, samodoskonalić się by nie tylko brać i rościć prawo do wszystkiego w związku, ale chce szczerze dawać i pracować nad sobą, radością i szczęściem, jakie płynie z bycia z facetem na poziomie. Obecna mądrość daje nam też wiarę w siebie i szacunek; nie boimy się sprzeciwić fochom i szantażowi, co doprowadza je do szewskiej pasji, nie boimy się powiedzieć dość i zakończyć to, co nam zwyczajnie nie leży i uwiera. Więc jeśli Mayer masz taką dziewuchę, która sprawia że Twoje hormony gnoją Cię i wystawiają na upokorzenie przed Tobą samym, weź w łapę jakiś pisak, kartkę i zestaw plusy i minusy bycia z nią. Spisz swoje oczekiwania i zestaw z jej cechami; spytaj siebie, czy chcesz rodzinnej i kochającej, spokojnej i skromnej, czy dzikiej suczy, która teraz będzie Cię nęcić i wabić, a jak kurz opadnie, wbije Ci mentalny widelec w oko. Ale wtedy może być już za późno. Kutach opadnie, emocje też Ty obudzisz się z palcem w dupsku i pretensjami do siebie, że dla dobrego wyruchu dałeś się zmanipulować i znowu musisz zaczynać układać życie od nowa.. Słuchaj Marka - tylko w gumie - choćby płakała i szantażowała.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-11 23:36
bo to złe kobiety są, wyrachowane, przekombinowane.
Dawniej dzięki prostoduszności potrafiły autentycznie kochać, wyrachowanie zabiło w nich tą naturalną zdolność.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-09-12 08:53
Wyrachowanie było zawsze, z tą różnicą, że kiedyś kobitki były w większości niepewne swego, często nieatrakcyjne i Rysiek taki jak ja wydawał się jednej z drugą idealną partią do uwieszenia się. Stały w tej kuchni i gotowały ziemniaki aż do śmierci prosząc Boga,żebyś wypłatę przyniósł do domu a nie przepił. Dziś zostały, że tak powiem wypuszczone na świeże powietrze i mogą już bez krępacji pokazywać swoją prawdziwą naturę. Najgorsze jest to, że niemal każda brnie w schemat nie chcąc choć na chwilę się zastanowić dokąd to prowadzi. Ja mam wrażenie, że one funkcjonują od etapu do etapu niejako alienując to co było wcześniej i później ze swojego widzenia świata. Nie znam kobiety bardzo atrakcyjnej, która miałaby normalne widzenie świata polegające na próbie poznania go, szukaniu równowagi itp. One nie muszą, bo o dziecka ktoś je uczy, że wystarczy skinąć paluszkiem i już stado piesków zgina kark. I teraz chciałoby się powiedzieć, że to nie ich wina...no i chyba rzeczywiście tak jest a jedną z przyczyn jest właśnie kryzys ojcostwa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jajacek 2013-09-12 17:15
Dzisiaj bezmiar niesprawiedliwo ści stoi za nimi murem, w czasach dawniejszych musiały się starać dla faceta a i tak nigdy nie były pewne - ot i cała różnica. Bandyckie prawo i pieprzone równouprawnieni e.
Skoro równouprawnieni e dla wszystkich to ja chcę zarabiać tyle co poseł, nic nie robiąc.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-09-12 19:34
Alem ja miałem na myśli taką radosną prostoduszność wynikającą z prostoty, kiedyś było tego sporo, dziś to bardzo rzadkie.
To coś co jest powszechne w świecie zwierząt a co zostało utracone przez wyrachowanie, egoizm, skupienie na sobie.
Jeśli w czymś upatrywać się mitycznego jabłka z drzewa wiadomości dobrego i złego to jest ono w tej stracie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-13 10:16
To pieniądz zniszczył świat. On zabił tą radosną prostoduszność. Niestety to już nieodwracalne. Mam nadzieję, że po nieuchronnym kataklizmie natura nie stworzy ponownie takiego bydlęcia, jakim jest człowiek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2013-09-12 11:22
Mam 34 lata (w grudniu 35) i nadal jestem głupi jak but w tych kwestiach. Odpowiednia manipulatorka i leżę - szczęście w nieszczęściu że jestem biedakiem, i takie kobiety polują na milionerów - z tymi słabszymi sobie poradzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Krzysiek ZST 2013-09-12 12:31
Może faktycznie pomyliłem tutaj słowo mądrość ze świadomością mechanizmów jakie rządzą tymi sprawami. Bo mądry tak naprawdę, to nikt z nas nie jest i w pełni nigdy nie będzie ;) A już tyle lat ludzkość funkcjonuje, że powinny być wzory matematyczne na związek idealny, a jednak jest w tej materii nadal zbyt wiele zmiennych ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-09-13 07:00
Cytuję Marek:
Mam 34 lata (w grudniu 35) i nadal jestem głupi jak but w tych kwestiach. Odpowiednia manipulatorka i leżę - szczęście w nieszczęściu że jestem biedakiem, i takie kobiety polują na milionerów - z tymi słabszymi sobie poradzę.

W jakiś sposób brzmi pocieszającą dla mnie :) nie jestem sam na tym Świecie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Samobieżne Macice 2013-09-12 15:51
Praktycznie NIE ma takich kobiet.
Czyli szczerze i z pasją pracujących nad sobą, badających świat, że działa on według schematów/progr amów, a o analizie (autoanalizie) własnych zachowań nie wspomnę (kobiety są swoimi emocjami, i są one wskaźnikiem w życiu, czy robi dobrze, czy źle). To biologiczne automaty do rozmnażania nastawione na szukanie lepszego opiekuna i dawcy nasienia (może to być jeden lub 2 panów, jeden daje jej wygodne życie, drugi dyma jak zwierz).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-09-12 17:19
Cytat:
Praktycznie NIE ma takich kobiet.
Jeżeli są, to są to lesby albo przynajmniej panie o podwyższonym poziomie cholesterolu z obfitym zarostem :sigh:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek 2013-09-12 17:22
Są takie kobiety z tym, że one nie są nastawione na relacje tylko żyją pasją. Takiej kobiecie jest bardzo trudno zaimponować a i rezultat niepewny, bo w każdej chwili może pojawić się fiut, który się zakręci, nawinie makaron na uszy i cały proces chuj strzeli wobec burzy hormonalnej jaką w pani wywoła ciąża.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-09-12 17:28
Cytuję Samobieżne Macice:
Praktycznie NIE ma takich kobiet.
Czyli szczerze i z pasją pracujących nad sobą, badających świat, że działa on według schematów/programów, a o analizie (autoanalizie) własnych zachowań nie wspomnę (kobiety są swoimi emocjami, i są one wskaźnikiem w życiu, czy robi dobrze, czy źle). To biologiczne automaty do rozmnażania nastawione na szukanie lepszego opiekuna i dawcy nasienia (może to być jeden lub 2 panów, jeden daje jej wygodne życie, drugi dyma jak zwierz).


A no nie ma Panie. Nie ma i basta. Posucha sama, bo przecież ciągle u nich te same zachowania, reakcje, odzywki i schematy umysłowe. Jak roboty. Jakieś pierdolone automaty normalnie. Nuda, nuda. Zresztą, taki prosty przykład - ile było wśród największych filozofów kobiet? O? 1? Zaraz się feminazistki odezwą, że przecież o Magdalenie Środzie zapomniałem. Ale ona to akurat takiemu Nietzschemu, Platonowi, Sokratesowi czy Kantowi itp. to mogłaby buty co najwyżej pucować na błysk za 50 centów od pary :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # proszę bardzo 2013-09-12 22:16
http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Women_philosophers
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Mayer73 2013-09-13 07:10
Cytuję Krzysiek ZST:
........ Więc jeśli Mayer masz taką dziewuchę, która sprawia że Twoje hormony gnoją Cię i wystawiają na upokorzenie przed Tobą samym, weź w łapę jakiś pisak, kartkę i zestaw plusy i minusy bycia z nią. Spisz swoje oczekiwania i zestaw z jej cechami; spytaj siebie, czy chcesz rodzinnej i kochającej, spokojnej i skromnej, czy dzikiej suczy, która teraz będzie Cię nęcić i wabić, a jak kurz opadnie, wbije Ci mentalny widelec w oko. Ale wtedy może być już za późno. Kutach opadnie, emocje też Ty obudzisz się z palcem w dupsku i pretensjami do siebie, że dla dobrego wyruchu dałeś się zmanipulować i znowu musisz zaczynać układać życie od nowa.. Słuchaj Marka - tylko w gumie - choćby płakała i szantażowała.

Próbuje się ogarnąć,odstawi ć ją na boczny tor,ochłonąć, bo widzę że teraz ciężko jak dalej będę się angażował będzie po mnie....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # WujekDobraRada 2013-09-12 05:54
Jesli 73 to rocznik urodzenia i w tym wieku pytasz co robic z babą pisząc w ten sposób, to ja mysle ze jesteś tzw cipką męską, ryśkiem miśkiem, pantoflarzem i szukasz takiej właśnie dominującej i krętaczącej partnerki. Oczywiście kłóci się to z twoją świadomą wizją męskości więc dla spokoju sumienia "radzisz się braci samców" co masz zrobić. Ty przecież doskonale wiesz co zrobić. Chociaż może jeszcze sobie tego nie uświadomiłeś.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Krzysiek ZST 2013-09-12 10:50
On już jest zwycięzcą z tego powodu, że szuka jakiegoś ratunku i rady we właściwym miejscu :) Wielu naszych wujków czy dziadków CAŁE życie przeżyło w błogiej nieświadomości gówna w jakim przez życie tkwili po uszy a Mayer ratunku szuka, bo czuje że jest coś nie tak. Lepiej posiąść tę wiedzę później niż nigdy. Póki walczysz - jesteś zwycięzcą ! Najważniejsze to nie myśleć o swoim przypadku jako jakimś wyjątkowym w historii świata. Tysiące przed nim i tysiące po nim też się znajdą w takiej lub zbliżonej sytuacji. Najważniejsze zrobić sobie tydzień hormonalnej trzeźwości i dopuścić do głosu zdrowy rozsądek, i zdać sobie sprawę że ta tęsknota czy pożądanie to tylko mechanizm biologiczny, który robi z Ciebie bubka i mięczaka, bo sunia zakręciła ogonkiem a Ty już rzucasz wszystko, tracisz zmysły i kontakt z rzeczywistością , odsuwasz się od rodziny, robisz się ślepy na spostrzeżenia życzliwych Ci ludzi. A potem zawsze jest tak samo; no niby mówili, niby wiedziałem, ale chciałem się przekonać na własnej skórze. No i jeb... Sunia dała sobie zalać formę, rzuciła Cię dla kolejnego frajera (tylko że bogatszego), a Ty masz usrando do końca życia, kombinacje z alimentami, przykre spotkania z jej obecnym frajerem i walka o widzenie się z małym Piotrusiem.. Ugh...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-09-12 11:23
Cytuję Krzysiek ZST:
On już jest zwycięzcą z tego powodu, że szuka jakiegoś ratunku i rady we właściwym miejscu :) Wielu naszych wujków czy dziadków CAŁE życie przeżyło w błogiej nieświadomości gówna w jakim przez życie tkwili po uszy a Mayer ratunku szuka, bo czuje że jest coś nie tak. Lepiej posiąść tę wiedzę później niż nigdy. Póki walczysz - jesteś zwycięzcą ! Najważniejsze to nie myśleć o swoim przypadku jako jakimś wyjątkowym w historii świata. Tysiące przed nim i tysiące po nim też się znajdą w takiej lub zbliżonej sytuacji. Najważniejsze zrobić sobie tydzień hormonalnej trzeźwości i dopuścić do głosu zdrowy rozsądek, i zdać sobie sprawę że ta tęsknota czy pożądanie to tylko mechanizm biologiczny, który robi z Ciebie bubka i mięczaka, bo sunia zakręciła ogonkiem a Ty już rzucasz wszystko, tracisz zmysły i kontakt z rzeczywistością, odsuwasz się od rodziny, robisz się ślepy na spostrzeżenia życzliwych Ci ludzi. A potem zawsze jest tak samo; no niby mówili, niby wiedziałem, ale chciałem się przekonać na własnej skórze. No i jeb... Sunia dała sobie zalać formę, rzuciła Cię dla kolejnego frajera (tylko że bogatszego), a Ty masz usrando do końca życia, kombinacje z alimentami, przykre spotkania z jej obecnym frajerem i walka o widzenie się z małym Piotrusiem.. Ugh...


Dokładnie. Kto pyta nie błądzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-09-12 17:06
Kto pyta jest postrzegany jako idiota przez chwilę, kto nie pyta jest idiotą przez całe życie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-09-12 11:13
Zabezpieczyć swój materiał genetyczny a następnie:

http://www.wazektomia.com/

Można na raty jak kogoś nie stać. Jak będziesz pewien po kilku latach związku, że kobieta ma wobec Ciebie czyste zamiary to idziesz w invitro o cieszysz się ślicznym synkiem/córeczk ą. Bardzo mi przykro ale w czasach powszechnej gangsterki ze strony jajników wspartej mechanizmami zniewolenia i przymusu w tym opartymi na systemie prawnym nie ma innej drogi a każda interakcja z kobietą zamienia się w Texas Holdem. Nie zapominajmy również o WR. Będzie dobrze panowie, grunt że nie dajemy się coraz bardziej prowadzić jak barany na rzeź. Czas naszej hegemonii wróci i przyjdą jeszcze piękne chwile z wódeczką i dobrą zabawą ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-12 11:24
Cytuję Rysiek:
Zabezpieczyć swój materiał genetyczny a następnie:

http://www.wazektomia.com/

Można na raty jak kogoś nie stać. Jak będziesz pewien po kilku latach związku, że kobieta ma wobec Ciebie czyste zamiary to idziesz w invitro o cieszysz się ślicznym synkiem/córeczką. Bardzo mi przykro ale w czasach powszechnej gangsterki ze strony jajników wspartej mechanizmami zniewolenia i przymusu w tym opartymi na systemie prawnym nie ma innej drogi a każda interakcja z kobietą zamienia się w Texas Holdem. Nie zapominajmy również o WR. Będzie dobrze panowie, grunt że nie dajemy się coraz bardziej prowadzić jak barany na rzeź. Czas naszej hegemonii wróci i przyjdą jeszcze piękne chwile z wódeczką i dobrą zabawą ;-)


Bardzo dobre wyjście, rewelacyjne. Byle nie mówić o tym kobiecie, wiem z różnych relacji że ZAWSZE jest dość spora agresja, złośliwość, niedowierzanie itd. Kobieta traci największą władzę nad facetem - stąd utrata kontroli i poczucia bezpieczeństwa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Krzysiek ZST 2013-09-12 11:41
Tyle, że jej wyzwiska pod naszym adresem w takiej sytuacji, wyzywanie nas od samolubnych, męskich, obleśnych świń egoistów czy mięczaków już nas nie obrażają tyko rozśmieszają, co powoduje jeszcze większą agresję Pań, które myślały że są cwańsze niż są :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-09-12 11:52
Lepiej nie mówić. Nie kłamać, ale i nie wdawać się w szczegóły. Co ją to obchodzi? Jedziemy do oporu tylko pamiętać o WR bo można w rezultacie na zawał się wywalić w oczekiwaniu na wyniki ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-09-12 14:14
Cytuję Krzysiek ZST:
Tyle, że jej wyzwiska pod naszym adresem w takiej sytuacji, wyzywanie nas od samolubnych, męskich, obleśnych świń egoistów czy mięczaków już nas nie obrażają tyko rozśmieszają, co powoduje jeszcze większą agresję Pań, które myślały że są cwańsze niż są :D


Mnie by to wkurwiło, bo niby z jakiej racji ktokolwiek ma mnie obrażać?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-09-12 11:53
Niejaki Borys Becker (słynny ongiś i co ważne zamożny!!
niemiecki tenisista) uprawiał był seks oralny z pewną początkującą rosyjska
modelką w toalecie w Londynie.
Panienka ta natychmiast po zakończeniu pożegnała kochasia i wypluła
wiadomy delikates z buzi, po czym zaaplikowała go we właściwsze do tego
miejsce.
Po 9 miesiącach urodziła zdrowe dziecko.... no i wystąpiła o uznanie
ojcostwa Beckera i oczywiście wysokie alimenty. Becker szczerze zdziwiony
ostro protestował, ale badanie DNA potwierdziło jego ojcostwo i do czasu
usamodzielnienia dziecka buli pomysłowej damie 12 tys Euro alimentów
miesięcznie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-09-12 12:09
Cytuję Jajacek:
Niejaki Borys Becker (słynny ongiś i co ważne zamożny!!
niemiecki tenisista) uprawiał był seks oralny z pewną początkującą rosyjska
modelką w toalecie w Londynie.
Panienka ta natychmiast po zakończeniu pożegnała kochasia i wypluła
wiadomy delikates z buzi, po czym zaaplikowała go we właściwsze do tego
miejsce.
Po 9 miesiącach urodziła zdrowe dziecko.... no i wystąpiła o uznanie
ojcostwa Beckera i oczywiście wysokie alimenty. Becker szczerze zdziwiony
ostro protestował, ale badanie DNA potwierdziło jego ojcostwo i do czasu
usamodzielnienia dziecka buli pomysłowej damie 12 tys Euro alimentów
miesięcznie...


Beckera było na to stać a Rysiek jak mu przypieprzą 1500 złotych alimentów to będzie w tym burdelu utrzymywał nie tylko dziecko ale i babsko a może nawet jej nowego gacha. Długi alimentacyjne nie przedawniają się, więc może się okazać, że po 20 latach jesteś winien jakiejś pani bańkę dwieście z odsetkami. Tak działa system a komornik jak tylko mu się uda to chętnie przytuli 15% za wysłanie listu poleconego do Twojej pracy. Poza tym pomyśl o kryzysach typu choroba, brak pracy...w normalnej relacji przechodzi się na tryb oszczędnościowy i szuka rozwiązań wspierając się nawzajem. Jak masz zasądzone alimenty to nie ma zmiłuj. Nawet jak wniesiesz sprawę o obniżkę, to zanim wejdzie na wokandę minie 3 miechy, później kolejna rozprawa następne trzy miechy i być może...być może obniżą Ci o 50 złotych a najpewniej usłyszysz, że masz się wziąć do roboty (mamusia na solarkę musi mieć i na karaokę z gachem w myśl zasady szczęśliwa mamusia - szczęśliwe dziecko). Panowie, to nie są żarty tylko Texas Holdem i jeszcze raz podkreślam - pół biedy jak jesteś silny. Gorzej jak jesteś Ryśkiem...kiero wcą MPK na przykład.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-09-12 14:14
Cytuję Jajacek:
Niejaki Borys Becker (słynny ongiś i co ważne zamożny!!
niemiecki tenisista) uprawiał był seks oralny z pewną początkującą rosyjska
modelką w toalecie w Londynie.
Panienka ta natychmiast po zakończeniu pożegnała kochasia i wypluła
wiadomy delikates z buzi, po czym zaaplikowała go we właściwsze do tego
miejsce.
Po 9 miesiącach urodziła zdrowe dziecko.... no i wystąpiła o uznanie
ojcostwa Beckera i oczywiście wysokie alimenty. Becker szczerze zdziwiony
ostro protestował, ale badanie DNA potwierdziło jego ojcostwo i do czasu
usamodzielnienia dziecka buli pomysłowej damie 12 tys Euro alimentów
miesięcznie...


Życie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 15:06
Cytat:
nie boimy się sprzeciwić fochom i szantażowi, co doprowadza je do szewskiej pasji, nie boimy się powiedzieć dość i zakończyć to, co nam zwyczajnie nie leży i uwiera.
hmm zapomniałam już co to znaczy foch :lol: :lol: a słowo szantaż jej mi bardzo obce..czemu tak trudno w to uwierzyć?:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Miś Koralgol 2013-09-12 15:57
Bo kłamiesz (najpierw sama przed sobą, później na zewnątrz). 8)
Inaczej nie potrzebowałabyś "przekonywać" co chwilę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 16:12
Cytuję Miś Koralgol:
Bo kłamiesz (najpierw sama przed sobą, później na zewnątrz). 8)
Inaczej nie potrzebowałabyś "przekonywać" co chwilę.

:lol: Nie klamie Misiu:) i nikogo nie przekonuje po prostu czasem sie dziwie ze wiekszosc z was spotyka tylko takie kobiety, ktore krzycza, fochuja sie , obrazaja czy karza brakiem seksu..jest to dla mnie niepojete bo ja nie umiem sie tak zachowywac...no kiedys dawno temu jak bylam mlodsza to zdarzylo mi sie podniesc glos ale gniewac sie dlugo nie potrafilam i nie potrafie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-09-12 17:44
Odpowiedź jest prosta - innych brak. I to nawet mimo gorących deklaracji i zapewnień z ich strony że są inne niż wszystkie, wyjątkowe i niepowtarzalane . Prędzej czy później jak zrzucą maskę i odsłonią swoje prawdziwe oblicze okazuje się że to jest zawsze to samo. A wykształcenie, wychowanie czy też nawet kultura osobista mało mają tutaj do gadania.

Zresztą wszechobecne równouprawnieni e XXI wieku pokazało dobitnie całą okrutną i perfidną naturę kobiet. Tylko część facetów dalej jak myślała kutasem, tak też myśli nim dalej. I tacy marnie zazwyczaj kończą.

Ty też mówisz że jesteś inna, zapewniasz itp.
Nie znam Cie Sylwiu i nie osądzam, ale życie mnie nauczyło żeby do takiej czczej gadaniny podchodzić jak przysłowiowy pies do jeża.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 18:00
Cytuję Vincent:
Odpowiedź jest prosta - innych brak. I to nawet mimo gorących deklaracji i zapewnień z ich strony że są inne niż wszystkie, wyjątkowe i niepowtarzalane. Prędzej czy później jak zrzucą maskę i odsłonią swoje prawdziwe oblicze okazuje się że to jest zawsze to samo. A wykształcenie, wychowanie czy też nawet kultura osobista mało mają tutaj do gadania.

Zresztą wszechobecne równouprawnienie XXI wieku pokazało dobitnie całą okrutną i perfidną naturę kobiet. Tylko część facetów dalej jak myślała kutasem, tak też myśli nim dalej. I tacy marnie zazwyczaj kończą.

Ty też mówisz że jesteś inna, zapewniasz itp.
Nie znam Cie Sylwiu i nie osądzam, ale życie mnie nauczyło żeby do takiej czczej gadaniny podchodzić jak przysłowiowy pies do jeża.

I bardzo slusznie...tez bym nie uwierzyla facetowi z netu:)
Ale tu nie o to chodzi...kazdy moze tu na forum napisac co chce bo jest anonimowy...ale nie kazdy jest anonimowy wobec siebie....i tylko od niego samego zalezy czy bedzie wobec siebie uczciwy bo przeciez o to wlasnie chodzi:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Miś Koralgol 2013-09-12 20:36
Dokładnie. Istnieje prosta reguła (sprawdza się w 100%):
Im bardziej panienka zapewnia, że jest "wyjątkowa" (co ciekawe niektóre same w towarzystwie zaczynają niepytane taki wątek-monolog, choć temat był inny), tym bardziej kurewskie numery później wykręca!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-09-12 20:54
Racja. Ej, a tak zbaczając z tematu czy to nie był przypadkiem Miś CoLARgol? :P
www.youtube.com/watch?v=koeAMEtmNS4
Bo coś mi tak nie pasowało :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 vel Sylwia 2013-09-12 21:12
Cytuję Miś Koralgol:
Dokładnie. Istnieje prosta reguła (sprawdza się w 100%):
Im bardziej panienka zapewnia, że jest "wyjątkowa" (co ciekawe niektóre same w towarzystwie zaczynają niepytane taki wątek-monolog, choć temat był inny), tym bardziej kurewskie numery później wykręca!

Hahaha to chyba nie bylo do mnie kotku?:) ) widze ze strasznie tu panow denerwuje to co pisze..tak sobie mysle dlaczego?
Ja nikogo o niczym nie zapewniam ani nie zamierzam przekonywac nie wspominajac juz o tym ze i tak nikt by nie uwierzyl...po prostu jestem soba..i pisze to na co mam ochote..nikogo nie obrazam ani nikomu nie szkodze...ot po prostu..czasem sobie cos tu klikne:))))
ciekawe osobowosci, swietne teksty,trudne czasem tematy i oczywiscie wyjatkowy Mistrzuniu:))
Jestem wyjatkowa tak jak kazdy z nas jest niepowtarzalny:)
To az tak bardzo Cie drazni? :)
Mam nadzieje ze nie..bo po co sie stresowac....:)
Buziaczek:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysiek ZST 2013-09-12 16:19
Zastanawiam się czasem dlaczego silny facet potrafi okazać słabość i poradzić się "kołcza", dlaczego chce pracować nad swoimi wadami, dlaczego chce zmienić swoje wyuczone reakcje, spojrzeć szerzej, zrozumieć mechanizmy rządzące sprawami damsko-męskimi, a kobiety tymczasem nie pogłębiają zupełnie zainteresowania swoją duchową stroną, tylko są przekonane o swojej niczym nieuzasadnionej mądrości życiowej i zajebistości (pomijam wyjątki.) Jeżeli faktycznie odpowiedzią jest to, co napisał kolega "SamobieżneMaci ce", to biada takim jak my, jeżeli nie trafimy w życiu na taką, której szukamy. Ale warto szukać. Zdobywanie celu daje większość przyjemność niż jego osiągnięcie ;) Jest to jakiś sposób na życie, a może i przeżycie. Ważne tylko aby w porę zamrozić trochę spermiuszki :P W końcu jesteśmy coś naturze winni ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # sms bomber 2018-03-31 19:38
You happen to be terrible at passwords.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd