Wydrukuj tę stronę
środa, 28 sierpień 2013 16:41

Mężczyzna i pieniądze

Napisał 
Zadziorna Honey śpiewa "Chcę byś zaskakiwał mnie", i jak słyszę te słowa, mam ochotę wskoczyć w mysią dziurkę - najchętniej w tę u młodej, ambitnej wokalistki. Mam dość zaskakiwania, bo i nie bardzo jest czym. A może mam z siebie zrobić krejzola, pohukującego idiotę by znudzona panienka z okienka miała atrakcje, emocje? jedna z najgorszych sytuacji to ta, gdy panna siedzi i ja też siedzę - oboje milczymy, a otacza nas ciężka aura niezręczności. Ona czeka aż zacznę ją rozbawiać, a ja walczę z chęcią wylania zawartości szklanki na jej sukienkę w pieprzone grochy - ponieważ nie wiem jak mam rozbawić księżniczkę. Zwykłe słowa nie wystarczają, uśmiech też nie; na Boga! cóż więc mam uczynić? stanąć na uszach, dotknąć językiem oka?

Brzydule są seksi

Wiem jak obsypać kobietę gorącymi pocałunkami, skraść jej cnotę, sprawić by nie była zaskoczona badaniem u proktologa... ale chyba nie umiem zaskakiwać. Zwykle wystarczy coś zagadać, miła dziewczyna podejmuje temat i wszystko się rozkręca - najlepsze w tym są brzydule i dziewczyny przy kości. Zależy im na facecie więc się starają - te najładniejsze mają wszystko w dupie, czekają na fajerwerki i skaczących wokół nich facetów. Naprawdę ładne kiepsko się bzykają - ponieważ nie muszą się starać, nigdy nie musiały, a ich uroda opromienia wszystko. Faceci i tak się z nimi żenią, ponieważ ich uroda to większa pozycja wśród znajomych, a także miło popatrzeć na piękną twarzyczkę, nawet na smakołyk za szybą, którego nigdy nie zjesz. Ludzie kochają diamenty, a te przecież są większymi nierobami niż piękne małżonki. A zresztą, czy mając dobre pieniądze musisz bzykać zimną żonę? absolutnie nie. Żona jest do tego by plebs Ci zazdrościł pozycji społecznej, tępawe mamuśki zachwycały waszym szczęściem - a nie do bzykania. Ładna, świeża młodością studentka której wynajmujesz mieszkanie w dużym mieście, dajesz na dobre życie - i wtulasz się w pachnące poranną rosą, twarde i jędrne ciało wesoło szczebioczące o głupotkach.

Najlepsze są...

W łóżku najlepsze są mężatki nienawidzące męża - za to że nie czują się szczęśliwe, że miało być po kościelniaku i dzieciakach mityczne szczęście - a nie ma. Pieprzą się rytualnie, wyuzdanie i bez żadnych zahamowań. Tu już nie ma pitolenia o kwiatkach i ptaszkach, tylko brutalna, bezlitosna kopulacja. Nagie ciała, jęki i dyszenie, ostre walenie w co tylko chcesz. Później są brzuchatynki, ćwierćgrubaski. Tłuste, ale jeszcze nie grubaśne, jeszcze się kontrolują z żarciem. Lubię grubaski, współczuję im ponieważ znam z autopsji ten problem - pokonałem go, ale nie przyszło mi to łatwo. Zrzuciłem kilkanaście kilo sadła i kilkunastoletni nałóg tytoniowy, więc wiem czym to pachnie. Lubię grubaski które nie chrzanią głupot o genach i tarczycy - lubie te szczere dziewczyny, które mówią jak jest - lubią wpierdalać tuczące rzeczy, więc tyją. Nie umieją przestać - bardzo szanuję szczerość, podziwiam ją tym bardziej, że jest to zjawisko niezwykle rzadkie, złośliwi dodają że mityczne. Grubaski bardzo się starają o faceta by przerwać szyderstwa innych kobiet, współczujące spojrzenia rodziny i znajomych - przestać być pośmiewiskiem w społeczeństwie, które uznaje tylko jeden model istnienia. Ludzie kochają grubych i brzydkich - nigdy nie wierzcie w ich nienawiść do grubasów - plują i szydzą, ponieważ dzięki temu lepiej się czują. Ich życie to często jedne wielkie gówno, a widząc kogoś z problemami, mogąc na niego napluć - czują chwilową ulgę w swoim marnym, wypełnionym podróbami życiu. Cel życia tłuściochów - to dawanie ulgi innym ludziom. Są jak stoperan dla kogoś, kto zjadł nieświeżego kebaba - wybawieniem.

Obfity biust Piękny

Często mają duże cycki, których jestem miłośnikiem - bardzo z tego powodu cierpię. Lubię to co większość chłopów, co oznacza że trzeba konkurować, mieć oczy z tyłu głowy. Nie ma nic gorszego na świecie, niż kochać to co inni. Chciałbym kochać i uwielbiać to, co innych nie kręci. Te szczupłe dają satysfakcję - ważę dziewięć dyszek, więc mam duże poczucie siły, mocy nad kobietą która leży pode mną, na mojej łasce i niełasce... gdy trzymam w mocnych, potężnych objęciach szczuplutką kruszynę, czuję się jak niedźwiedź, wypełnia mnie poczucie ekstrawagancji i dominacji. Ale gdy nieszczęsne chudzinki są obżylone, a często są, mam ochotę umrzeć. Kiedyś przytulałem od tyłu pewną szczuplutką blondynkę, której napięła się żyła na bicepsie - to był koniec miłości i naszych spotkań. Nienawidzę żył na przedramionach, nogach i cyckach u kobiet - taka fobia. Nienawidzę tak samo żył na swoim ciele. A gdyby dziedziczka fortuny była żylasta? no cóż, ta fobia nie jest aż tak silna... Dziewice są wspaniałe, ponieważ nie mają porównania - uważają więc że jestem zajebisty, a niestety nie jest to prawdą, ba! to wierutne kłamstwo. Jestem prostym chłopakiem, który w tańcu, różańcu i seksie jest do bólu standardowy.

Jestem miłością nieokrzesaną

Ja naprawdę współczuję kobietom. Pięknie płonie ich uroda i czar, ale równie szybko gaśnie, zabierając ze sobą wszystkie marzenia i nadzieje. Możecie mnie nazwać szowinistą, płytkim i pustym kolesiem - ale to gówno prawda. Prawda najprawdziwsza jest taka, że wszystko co piszę, wszystko - jest z miłości i szacunku do kobiet. Każdy kocha jak umie; bogacz rozpieszcza podarkami, osiedlowy Casanova sprawnym językiem i żylastym berłem, a ja - jedyne co mam to talent pisarski - więc pieszczę Panie dzikim słowem. Daję Ci dziewczyno sto procent, a Ty mi ile dajesz? może wulgarnie, może ostro... ale to tylko modny ciuch w który przyoblekam mą nieśmiałą miłość. Tyle obelg znoszę, tyle niesłusznych oskarżeń które mnie boleśnie ranią, jeśli nie miłość by mnie motywowała, to co innego? pieniądze? nie mam! Seks? nie bzykam czytelniczek... za często. Więc? to miłość... może staromodna, może szorstka jak moje dłonie od łopaty... ale tylko tak umiem. Jestem największym na świecie miłośnikiem kobiet, nawet wtedy - zwłaszcza wtedy gdy paskiem batożę Twoje pośladki...

Faceci są głupi

Faceci są często potwornie głupi - nie wiem skąd bierze się opinia, że to faceci sa mądrzy a kobiety głupie. Pewnie stworzyli ją sami faceci. Życie pokazuje że obie płcie brodzą w odmętach głupoty. Weźmy w dzisiejszym felietonie pod rozwagę kwestię pieniędzy. Każdy wyobraża sobie co zrobi z wygraną w totka, a doświadczenie pokazuje że zwariuje, potraci szybko majątek, niejednokrotnie pogrążając się w alkoholiźmie i długach. Bo nowe stany świadomości (w tym wypadku bogactwo) trzeba przećwiczyć, oswoić się z nimi. Gdy pojawiają się nagle, szalejesz, wypełniają Cię tłumione całe życie emocje, więc podejmujesz idiotyczne decyzje. To jak z rzucaniem się po wódzie na kogoś, kto ćwiczy np. boks. Jeśli nie wyćwiczysz, nie zautomatyzujesz pewnych reakcji ciała (uderzenia, unik) po prostu dostaniesz wpierdol. Jeśli chcesz być dobry w te klocki, musisz w pocie czoła, w bólu wyjących z braku tlenu mięśni - trenować. W sytuacji zagrożenia gdy nie myślisz wcale, działa automat. Uderzasz mocno, szybko, tam gdzie trzeba - i nawet jeśli dostaniesz parę razy, znowu działa automat. W innym wypadku zakryłbyś głowę rękami i skulił się na ziemi w panice, oddając na łaskę napastnika. Jeśli coś chcesz umieć, musisz powtarzać by zautomatyzować daną czynność. Zanim pomyślisz, zaczniesz analizować dlaczego ktoś Cię piznął w ucho - dajesz mu w mordę. Tu nie ma żadnej filozofii, trzeba wyćwiczyć reakcję. Filozof zacznie się zastanawiać, rozważać to co się stało w odniesieniu do sensu życia i przemocy. Ledwo zacznie, a padnie grad ciosów który stworzy mu traumę do końca życia. Zamiast walić konia wieczorami synku, nakładaj rękawice, ciężki worek i trenuj. Rusz tę swoją wydelikaconą dupeczkę, spoć się, nawalaj z całej siły ciosami prostymi, niech cały worek drga jak w febrze. Masz być skurwysyn, a szwagry mają wiedzieć z kim tańcują. Nie musisz tego używać, ale mają wiedzieć że w razie czego posypią się zęby. Nie musisz nawet wygrać, ale ktoś kto atakuje - często bierze pod uwagę ewentualne straty. Jeśli wie że wygra kosztem zębów, złamanego nosa - to gdy nie jesteś agresywny po prostu zrezygnuje. Bandyci i kanalie zawsze wybierają do bicia słabszych. Ci lepsi charakterem, lubią rozwalać kozaków - ale będąc wrażliwym, dobrym chłopakiem, nie szukasz guza - więc go nie znajdziesz. To dobre, najlepsze połączenie - jesteś miłym gościem, nie fikasz ale potrafisz przyjebać. Samo bycie miłym bądź dobrym w bójce Cię nie uratuje.


Nie bądź chciwy, bo to zgubiło wielu. Nigdy nie złajdacz się - nie bierz nic od złodzieja. Mi osobiście bardzo przeszkadza to, że komuś zmasakrowali twarz za jakiś przedmiot - radio, telefon. Dlatego nie biore u złodziei. Jest jednak drugi, równie ważny powód - jeśli coś od nich bierzesz, wchodzisz w ich układ. Przyjdą po Ciebie z prośbą, i nie możesz odmówić. Powiedzą Ci tak - ciepłe od nas łykałeś, ale pomóc ziomkom nie chcesz? i kłopoty gotowe. Nie bądź chciwy, nie bierz od złodzieja, nigdy nie uzależniaj się od nikogo.

Ćwicz, trenuj

Już dawno temu zauważono, że człowiek może ćwiczyć pewne rzeczy używając tylko wyobraźni. Nie jest to może pełnowartościowe ćwiczenie, ale jest. Mądry człowiek który jest biedakiem, a chce w życiu coś mieć - musi regularnie ćwiczyć. Musi wyobrażać sobie stan w którym jest bogaty, i przebywać w tym uczuciu jak najdłużej. Usiądź wygodnie i wyobraź sobie wygraną, biznes życia, hajtanie się z milionerką... z początku emocje przeszkadzają, ale one zawsze słabną, maleją z czasem... w końcu stan bogactwa staje się normalny, typowy, codzienny. I gdy go osiągniesz, nie zwariujesz, nie zaczniesz się chwalić, rozdawać tego rodzinie. Po prostu będziesz nadal sobą, na luzie. Będziesz mógł na chłodno planowac kolejne ruchy. Przestaniesz być niedojrzałym gówniarzem który wariuje, bo dostał trochę papierków, a zaczniesz grać w wyższej lidze. Kiedy wyobrażenie że masz miliony na koncie nie wzbudza żadnych emocji, jesteś gość. Bo co Ci z pieniędzy, jak szybko je potracisz? trzeba mieć pieniądze, i umieć sobie psychicznie radzić z nadmiarem. Tylko te połączenie oznacza sukces - inaczej dołączysz do gówniarzy, których oślepiło słońce fortuny. Byłeś gówniarz po biednemu, będziesz gówniarzem po bogatości. Pieniądze wyciągają z człowieka wszystko to, co skryte. Z jednych głupotę, z innych podłość, z niewielu - szlachetne porywy serca.

Trzymaj za mordę

Obserwowałem to wiele razy. Jest facet który ma dużo pieniędzy, więc w rodzinie i znajomych pojawia się natychmiast presja by o nie prosić - cele zawsze się znajdą. Nowe auto, biznes życia, telewizor, studia dla siostrzeńca... tysiąc i jeden sposobów by dostać pieniądze. I schemat od wieków jest zawsze ten sam - jeśli dasz pieniądze, robisz sobie wrogów którzy z pewnością nie zwrócą Ci pieniędzy (jeśli nie będą naprawdę musieli). Nie masz kasy, rodziny, znajomych, tylko wrogość, żale i coraz więcej wódy we krwi, by poradzić sobie z rozpaczą i stresem. Pomyślmy - dlaczego chcesz dawać komukolwiek pieniądze? sam całe życie marzyłem, że mając dużą kasę od razu będę wydawał - auta, motory, drogie prezenty dla ludzi których znam, rodziny, kolegów. Teraz już wiem że przyczyną tego marzenia była niska samoocena. Uważałem się za tak niegodnego szacunku i zainteresowania, że przysługami i pieniędzmi chciałem sobie to zaskarbić u ludzi. Nie szanowałem siebie (porównywałem się do medialnych ideałów) i bałem się opinii ludzi na swój temat - chciałem więc im dawać pieniądze, by mnie lubili, klepali po plecach że jestem fajny, równy gość. Nie wiedziałem że szacunku nigdy nie zdobędziesz pieniędzmi.

Siedzisz na minie

Dopóki masz to w sobie nieświadome - siedzisz na minie. Niekoniecznie musisz to z siebie wyrzucić, czasem jest to długotrwały i bolesny proces - ale musisz dokładnie wiedzieć co Cię boli. Musisz wiedzieć, że opinia rodziny i znajomych jest dla Ciebie nienaturalnie ważna, a Ty chciałbyś poczuć się ważny, być w centrum uwagi. Dlatego mając pieniądze, przetracisz je dla chciwych gołodupców. A co robią mądrzy ludzie? nikomu nie dają pieniędzy. Mądrze i grzecznie odmawiają, i tak każdy przecież wie o co chodzi... ludzie z kompleksami (czyli także ja), boją się odmawiać, ponieważ boją się czyjegoś gniewu, tego spojrzenia z pogardą, awantury i czasem krzyków, wrzasku, oskarżeń (masz to się podziel, ma pieniądze i myśli że jest lepszy itd). Ale rzadko kiedy tak się dzieje - kto będzie wrzeszczał na zamożnego człowieka? raz że możesz komuś zaszkodzić - podkreślam - nie musisz ale możesz, co już budzi lęk i szacunek, masz kasę więc możesz niemal wszystko, zwłaszcza w bananowej republice Izraela którą jest Polska - a dwa że miło mieć znajomego bogacza, kumplować się z nim. Gdy nie dasz pieniędzy, nadal będziesz miał znajomych i rodzinę, która będzie Cię szanować, podlizywać się. Dasz pieniądze - i już jesteś czyimś petentem. Musisz się prosić o zwrot, denerwować tym, czekać... a kto lubi zwracać pieniądze? zaczyna się gadanie że ma tyle kasy, a czepia się o głupie parenaście tysięcy... pojawiają się rzekome wspomnienia z przeszłości, że niby dłuznik Ci kiedyś pomógł, i w zasadzie nic nie jest Ci winny. Nie dasz - ludzie czują siłę, a ludzie ponad wszystko kochają siłę. Nie dawaj nigdy, rzuć czasem ochłapy, a będą Cię całować po rękach. Oddaj co masz, a skończysz jak dziad.

Jałmużna czyni wroga

Zapamiętaj raz na całe życie. Jeśli dajesz komuś  jałmużnę, pokazujesz mu że jest gorszy od Ciebie. A każdy człowiek chce być ważny, mieć poczucie bycia kimś. Jałmużna pokazuje że Ty masz a on nie, i nie pomogą żadne sofistyczne uniki - po prostu poniżasz tym człowieka. On może być Ci wdzięczny za pieniądze, ale do czasu... gdy stanie na nogi, gdy stanie mocno - a tak się czasami dzieje - znienawidzi Cię. Bo przypomnisz mu o okresie życia, kiedy był na dnie. Stalin wszystkich którzy mu pomagali zabijał - a człowiek który po jego ucieczce z Sybiru skazał go na śmierć - został szefem mauzoleum Lenina. Człowiek który nie pomógł - był dla Stalina dowodem na jego siłę, moc. Ci którzy pomagali, żywym dowodem na jego słabość, więc konali, niejeden prawdopodobnie w mękach. Dawaj pieniądze w swóch przypadkach. Gdy ktoś naprawdę nie ma co jeść, a pieniędzy nie wydaje na narkotyki bądź alkohol - i komuś, kto pracuje i coś innym daje, np. mi. Pracuję za darmo, dając ludziom fajnie opakowaną wiedzę. Polepszam jak mogę ludziom egzystencję. Dając mi pieniądze nie udzielasz jałmużny, ale wspierasz projekt czynienia dobra KLIK. Ja te pieniądze przejem, wydam na przyjemności - ale ciężko za nie pracuję. To jest prawdziwe dobro, dajesz i nie zostaje to przeżarte - a zainwestowane w coś dobrego, w idee, wiedzę. Jesteś więc mecenasem sztuki - złośliwi dodadzą że niskich lotów, a moi antyfani że to kompletne dno a nie sztuka - ale ja się z tym - co zrozumiałe - absolutnie nie zgadzam. Zauważ także, że swoją książkę która kosztuje w księgarniach ok. trzydziestu złotych, dałem za darmo ludziom do ściągnięcia z sieci. Totalny legal - kto chce, niech ma. Ale żeby ludzie mieli, ktoś musiał mnie wspomóc - czyli uberMecenas Jarek. Ludzie płacą, a ja tworzę i daję ludziom wiedzę.

Wytłumacz sobie

Ja sobie to tak wytłumaczyłem. Przez lata choroby siedziałem zamknięty w domu. Jak dałem radę wychodziłem po jedzenie, jak nie - przynosiła mi je mama. Nikt mnie nie odwiedzał, znajomości się wykruszyły momentalnie, niektóre osoby z rodziny wprost ze mnie drwiły, szydziły. Ludzie po prostu nie rozumieją że można ciężko chorować, a wyglądać zdrowo, ćwiczyć, być sprawnym. Jednak cały czas pisałem, pracowałem. Jeśli będę miał duże pieniądze, nikomu nie jestem nic winny (oprócz rodziców i kilkunastu osób z netu które mi pomagały). Jeśli ktoś chce coś kupić, to ja nie uważam żeby była to ważna potrzeba - latami żarłem szajs, nic nie kupowałem - ponieważ w tym neoliberalnym raju nie ma socjalu, ani renty dla naprawdę chorych. Nie wzruszą mnie więc cudze łzy, prośby - jeśli ja mogłem latami żyć jak w więzieniu, to Ty wytrzymasz bez nowego samochodu. Proste jak drut. W ten właśnie sposób ustawiłem sobie w głowie pewne sprawy - i Tobie też tak radzę.


Jest taki mądry dowcip. Do rabina przychodzą żydzi i proszą o deszcz - wielka susza panowała. Rabin pyta, czy naprawdę wierzą w jego modlitwę? oczywiście, każdy skwapliwie zapewnia. To dlaczego nikt nie wziął ze soba parasola? pyta rabin. A Ty, kandydacie na milionera - masz parasol który obroni Cię przestępcami, cwaniakami, rodziną i "przyjaciółmi"?


-------------



Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski.

Czytany 21008 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:41
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+2 # witek 2013-08-28 17:33
edna z najgorszych sytuacji to ta, gdy panna siedzi i ja też siedzę - oboje milczymy, a otacza nas ciężka aura niezręczności
qrna skąd ja to znam.
Jak i temat najpiękniejsze ślicznotki to flop w łóżku. ale wydaje mi się że jest też tak że ze ślicznotką w łóżku ma się więcej obaw by nie uznała cię za zboczeńca
bo nie chcesz jej zniechęcić wyrafinowanym seksem i nie zainicjujesz pewnych pieszczot.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # berbeć 2013-08-29 14:21
Cytuję witek:
edna z najgorszych sytuacji to ta, gdy panna siedzi i ja też siedzę - oboje milczymy, a otacza nas ciężka aura niezręczności
qrna skąd ja to znam.

To jedna z lepszych sytuacji jakie mogą się zdarzyć. Gadasz z laską, gadasz i sam prowokujesz taką sytuację raz czy dwa. Jeśli kobietka naprawdę lubi to sama stanie na wysokości zadania i podejmie rozmowę, jeśli nie postara się to znaczy, że nie lubi, albo zaspokaja swoją potrzebę bycia w centrum uwagi i zaraz znajdzie pierwszą z brzegu wymówkę, aby się ulotnić. Same korzyści - laska, która nie darzy nas sympatią sama się zmywa... :)

Próbowanie ciągnięcia rozmowy na siłę to tylko tania próba szukania aprobaty u kobiety. Szkoda tracić czas i szacunek do siebie. Nie ma sensu przejmować się za bardzo krępującym milczeniem. Krępujące milczenie tworzy napięcie między ludźmi, a między kobietą, a mężczyzną to najczęściej napięcie seksualne czyli coś o co nam wszystkim chodzi.

Byle by nie być mrukiem. :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # nowhereman vel Paweł 2013-08-28 17:52
„NIE POTRAFIŁEM STAĆ SIĘ NIE TYLKO
CZŁOWIEKIEM ZŁYM, ALE ZGOŁA
ŻADNYM: ANI ZŁYM, ANI DOBRYM,
ANI ŁOTREM, ANI UCZCIWYM, ANI
BOHATEREM, ANI NĘDZNYM ROBAKIEM.
TERAZ ZAŚ DOKONUJĘ ŻYWOTA W SWOIM
KĄCIE, DRAŻNIĄC SIEBIE GORZKĄ I NA NIC
NIEPRZYDATNĄ POCIECHĄ, ŻE CZŁOWIEK
ROZUMNY PO PROSTU NIE MOŻE NA SERIO
KIMŚ SIĘ STAĆ, KIMŚ STAJE SIĘ
JEDYNIE GŁUPIEC."
FIODOR DOSTOJEWSKI,
„Notatki z Podziemia"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 18:02
Świetny artykuł Marku 8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Słynny Filozof z fb 2013-08-28 18:42
"Chcę byś zaskakiwał mnie" no właśnie Ja też zwróciłem na to uwagę. Czy to chodzi o takie wyskakiwanie z szafy z bombonierka każdego dnia? Oczywiście: szafa, bombonierka, skoczek i okoliczności inne każdego dnia :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # toni 2013-08-28 19:18
Bo to złe kobiety są...
Skupione na sobie, zdemoralizowane , chciwe, rozkapryszone księżniczki.
Choćby taka ester, też żądała od Mistrza żeby ją zaskakiwał, bawił, kokietował.
Ustawiają faceta w roli fircyka który ma stale bawić, zaskakiwać, sponsorować ich kaprysy, itd.
Chyba lepiej i moralniej było dawniej jak chłop brał babę na siłę i prał bo jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # witek 2013-08-28 19:25
hehehe toni recepty na pożycie wprost z XIX wieku.
teraz inaczej jest nie chciałbym takiej która nie jest w życiu partnerem tylko wystraszoną marionetką
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 19:58
Cytat:
nie chciałbym takiej która nie jest w życiu partnerem tylko wystraszoną marionetką
Co za zaskoczenie...t u się w pełni zgadzam :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-29 17:32
Ale witek chce też by ta partnerka była niewolnicą w łóżku, a jedno z drugim się wyklucza.
Dlatego panowie optujcie za biblijnym podziałem ról społecznych i pamiętajcie, że sam Bóg nakazał kobiecie być poddaną swojemu mężowi.
Rządzić, rozdawać karty ma mąż, facet, samiec, męska świnia, cokolwiek by na ten temat nie mówiły panie.
Za brak oddania mężowi list rozwodowy i kop w dupsko.
Koniec, kropka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-29 19:17
niewyklucza.
w łóżku uległa niewolnica a w życiu dobry partner.
w łóżku co innego niż na codzień w życiu gdy trzeba omówić ważne decyzje.
w łóżku można się bawić w różne opcje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-29 19:27
między łóżkiem a codziennym życiem jest różnica.
taki prawdziwy macho co mu testosteron wylewa się uszami podnieca kobietę w łóżku a w życiu jeśli jest inteligentna to wie że taki egzemplarz się nie nadaje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 19:30
A ja jednak wole zaskakiwac niz byc zaskakiwana:))
Owszem lubie mile niespodzianki ale nie ma nic cenniejszego jak usmiech i zadowolenie gdy moge mile zaskoczyc bliska mi osobe:)))) Chyba w moich zylach nie plynie niebieska krew :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 19:55
Cytuję i30 vel Sylwia:
A ja jednak wole zaskakiwac niz byc zaskakiwana:))
Owszem lubie mile niespodzianki ale nie ma nic cenniejszego jak usmiech i zadowolenie gdy moge mile zaskoczyc bliska mi osobe:)))) Chyba w moich zylach nie plynie niebieska krew :lol:



Super Sylwuś :-*
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 20:22
Po chwili namysłu stwierdzam że...

Nie chciałbym być zaskakiwany tekstem: "Jestem w ciąży! Nie wiem jak to się stało...Cieszys z się?" :lol:

I jeszcze coś bardziej istotnego...nie chciałbym być zaskoczony przez kobiecą zdradę... :-|
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Radek 2013-08-29 07:57
Cytuję i30 vel Sylwia:
...Owszem lubie mile niespodzianki ale nie ma nic cenniejszego jak usmiech i zadowolenie gdy moge mile zaskoczyc bliska mi osobe:)))) Chyba w moich zylach nie plynie niebieska krew :lol:

To akurat dobrze, znaczy żeś zdrowa ;)
A kobieta specjalnie się wysilać nie musi żeby zaskakiwać, wystarczy, że klęknie niespodziewanie ...i facet jest zaskoczony :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 20:19
Cytat:
Jeśli dajesz komuś jałmużnę, pokazujesz mu że jest gorszy od Ciebie.
Podobnie z dawaniem drogich prezentów osobom od Nas znacznie mniej majętnym.
Osoba myśląca, szanująca osobę obdarowywaną, nie da jej prezentu pokazującego zasobność portfela darczyńcy.

Mam kolegów którzy zaszli daleko. Mają świetne wykształcenie, pozycje społeczną, finansową, piękne żony, drogie auta, domy...ale jak spotkamy się czasem, są jak za czasów osiedla. Nic a nic po ich zachowaniu nie widać że między nami jest taka różnica. To goście co sukcesy odnoszą dla siebie a nie by chełpić się przede mną, prostym chłopakiem.
Dla równowagi, znam i takich co nie dorównują sukcesami tym powyżej, a srają wyżej jak dupy mają. Z każdym sukcesikiem przyleci taki, pochwali się, nie omieszka oczywiście zapytać co u mnie, aby upewnić się że nadal może przez chwilę po błyszczeć na moim tle. Śmieszy mnie to. Kiedyś irytowało. :lol:

Nie zazdroszczę ludziom pieniędzy.

Wiem że w życiu można wiele. Trzeba tylko nie być leniem, nie być biernym, trzeba mieć wysoką samoocenę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2013-08-28 20:26
Ja bym się tak nie cieszył ;-) Jak ktoś ma problem z rozumieniem języka kobiet to na początek proponuję czytać wszystko na opak. Mniej więcej będzie to wtedy zgodne z oryginalnym tłumaczeniem ;-)
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-08-28 20:41
też stosuję tą metodę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-08-28 22:37
Drugim stopniem nauki kobiecego jest umiejętność nakładania matryc tłumaczących. Jak mówi na przykład "chce kurwa te szpilki za dwa i pół klocka" to czytasz to wprost ale jak na przykład mówi, że jesteś dla niej za dobry i odchodzi to znaczy, żeś frajer a ona woli być posuwana przez Hulka Hogana w narożniku (Marek, prześlę Ci należność za prawa autorskie) ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nowhereman vel Paweł 2013-08-29 08:21
Cytuję Rysiek:
Drugim stopniem nauki kobiecego jest umiejętność nakładania matryc tłumaczących. Jak mówi na przykład "chce kurwa te szpilki za dwa i pół klocka" to czytasz to wprost ale jak na przykład mówi, że jesteś dla niej za dobry i odchodzi to znaczy, żeś frajer a ona woli być posuwana przez Hulka Hogana w narożniku (Marek, prześlę Ci należność za prawa autorskie) ;-)


może to głupie porównanie ale kobietę trzeba dobrze wytresować działając na nią odpowiednimi emocjami, potem ona jest jak ten Husky w arcie Marka ecoego.pl/index.php/component/content/article/38/1165-czytaj-mnie-jedz-mnie, cały czas myśli o Twoim kabanosku :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-08-30 20:18
W sumie dobre porównanie, tyle ze ten husky rzucałby się tak samo na każdą paróweczkę, nie tylko tę podawaną przez Marka. I to też pasuje do kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-08-29 08:24
stąd opanowanie ich języka emocji przez nas jest oczywistą oczywistością
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brzytwa 2013-08-29 13:01
Gdyby to było tak oczywste ,jak instrukcja obsługi pralki-włącz,na staw program,wyłącz, to wielcy tego świata nie mieliby o czym pisać i głowić się nad psychiką kobiety.I nudą wiałoby z każdego kąta.A tak mamy takie piękne cytaty:"...zdol na i brawurowo korzystająca ze swej wiedzy.Chcę podziwiać i chcę mieć obok siebie kogoś,kto może mnie czymś zadziwić,zasasc ynować..."Ten cytat Marka nie odnosi sie do pralki,ani dobrze wytresowanej suki:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-28 21:21
Marku a co sądzisz o filozofii Fryderyka Nietzschego (zakładając oczywiście że się z nią zapoznałeś, bo jeśli nie, to nie było pytania)?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-29 19:04
Cytuję Vincent:
Marku a co sądzisz o filozofii Fryderyka Nietzschego (zakładając oczywiście że się z nią zapoznałeś, bo jeśli nie, to nie było pytania)?



Bardzo kiepsko ją znam, kiedyś coś czytałem, ale jakoś mi nie "weszło".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2013-08-28 21:22
Bardzo Państwa proszę, nie róbcie tylko znowu telenoweli pod artykułem.

A co do arta to zgadzam się z twierdzeniem, że ludzie potrafią szanować człowieka mającego SIŁĘ. Przede wszystkim psychiczną, a wiec zdolność powiedzenia NIE. Ja zawsze gdy mam wątpliowsci, przed powiedzeniem NIE mówie sobie w duchu: " pierdolę ich, życie zapierdala, nie ma czasu na użerowanie się z durniami (w wersji hard: gojami :lol:".
Dobrze, jest też mimo wszystko trenować siłę fizyczną, czasami bowiem zdarza się, ze mamy do czynienia z troglodytami, którzy myślą, ze człowiek ugnie sie przed ich bicepsami. Zwykle są to jednostki bardzo prymitywne, żeby ich "przekręcić" tj. żeby nabrali szacunku, muszą poczuć fizyczny ból. Jak to w zyciu bywa, jak przyjebiesz łysemu w mordę i zaczniesz się napierdalać, to facet jest zdruzgotowany spodziewał sie łatwego zwyciestwa a tutaj taki blitzkrieg. Czasami nawet nie trzeba walczyć, wystarczy zademonstrowani e gotowości do walki. Znam takich łebków, siłka, bujaka itd. a wystarczyło, ze wpadli na ostrego typka i momentalnie rozpuszczali się w oczach. Gotowość zastosowania przemocy fizyczna połączona z gotowości werbalnego odrzucenia czyichś urojeń względem naszej osoby to praktycznie pewna gwarancja, żeby przeżyć w tym prymitywnym społeczeństwie.
Do takich wniosków dojrzewałem kilka lat...wcześniej wyimaginowany idealizm, to muszę przyznac był głupotą, nie na te prymitywy społeczne, lemingozę wśród której żyjemy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 21:32
Cytat:
Do takich wniosków dojrzewałem kilka lat...wcześniej wyimaginowany idealizm, to muszę przyznac był głupotą, nie na te prymitywy społeczne, lemingozę wśród której żyjemy.
Skąd ja to znam :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2013-08-28 21:33
Szczerze powiem, że zwyczajnie się zakochałam i dlatego wdałam się w romans. Mąż już od dawna przestał mnie fascynować jako mężczyzna, aleCytat:
nie rozstałam się z nim, bo jest moim bardzo dobrym przyjacielem, a na tym, jak się okazuje, można budować małżeństwo
.
Gdyby nie ta ciąża, to mimo mojego gorącego uczucia do kochanka, umiałabym prowadzić podwójne życie - i możecie mnie oceniać jak sobie chcecie, ale to było jedyne wyjście z sytuacji, które widziałam.
Jednak 4 dni temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży i wiem na pewno, że to dziecko kochanka.
On ma podobną sytuację do mojej - ma żonę, ale ma także dziecko. Wiem, że ucieszyłby się, gdybym mu powiedziała, bo może wtedy zdecydowalibyśm y się zostawić legalnych partnerów i podjęli próbę wspólnego życia.
Jednak nie wiem czy tego chcę, czy jestem w stanie zrobić taki krok, czy mam wystarczająco dużo odwagi. Myślę, że bylibyśmy szczęśliwi.
Nie powiedziała o ciąży jeszcze nikomu. Co byście zrobili na moim miejscu? Proszę o radę!

Jak widać mąż to najprawdopodobn iej typowy Rysiek, zapewne z kredytowym chomąto na szyi. Jak myślicie co ta kobieta zrobi? ja myślę, ze kochanek sie nie dowie, przynajmniej teraz, za to uszczęśliwia ona tyrajacego Ryśka radosną nowiną. Gdyby Rysiu miał głowę na karku (czego mu życzę) to szybciutko testy DNA,zdrada żony+ zajebisty adwokat i można się, choć ze stratami wymiksować z takiej chorej sytuacji. Polecam poczytać komenty.
mamdziecko.interia.pl/forum/zdradzilam-meza-bede-miec-dziecko-z-innym-tematy,dId,2079056
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2013-08-28 21:52
Mój komentarz na forum do tej sytuacji:

Jak sie kogoś nie kocha już, to sie mówi to wprost, dzisiaj rozwód bez orzekania o winie to to 1 rozprawa, nawet adwokata nie potrzeba. No ale tak to własnie jest, facet podejrzewam tyra jak wół, a ty blagujesz o tym, ze jest przyjacielem- prawda zaś jest taka, ze w dupkę masz ciepło, pieniązki na koncie są, jest naiwny jeleń co bedzie utrzymywał więc zachciało się skakać po innych bolcach. Tyle jesli chodzi o "przyjaźń" z mężem. Co zrobisz? To proste, powiesz kochankowi, zeby sie dowiedziec jaka bedzie jego reakcja, najprawdopodobn iej negatywna, bedziesz juz wiedzieć ze byłaś dla niego tylko materacem na który mógł spuścic swój materiał genetyczny. Być może bedzie cie zachęcał do aborcji. Natomiast ty dzieciaka nie wyabortujesz, tylko wmówisz naiwnemu jeleniowi do utrzymywania twojej dupki w ciepełku, ze to jego będzie ten bękart. Gdyby to był prawdziwy facet, to zrobiłby testy DNA bękarta i zastałabyś na lodzie. W sądzie przerżnęłabyś z kretesem. Męża nie ma, kochanka nie ma (ma własna rodzinę), kto weźmie w dzisiejszych czasach rozwódke z dzieckiem, w dodatku nie męża, tylko kochanka? Jedyna możliwość dla Ciebie to okłamać jelenia z którym żyjesz ze to jego podrzutek. Kłamstwo ma jednak krótkie nogi i to wyjdzie, ot choćby kochanek pusci parę z gęby, a jego żona skontaktuje się z twoim mężem. Krótko pisząc, twoja droga zycia to juz teraz tylko droga kłamstwa...jak długo nie wiadomo, nauczka dla mężczyzn z tej bajki jest taka:
PANOWIE, RÓBCIE TESTY DNA, dzisiaj są już niedrogie, wyniki po 2 czy 3 dniach. Bo inaczej, to kto wie czy nie będziecie takimi jeleniami jak mąż tej kobiety
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # berbeć 2013-08-29 16:09
Cytuję Esej:


Podwójna strategia seksualna kobiet. Zdobyć nasienie od najlepszego samca i być pod bezpiecznym parasolem ciężko tyrającego żywiciela. To jest naturalna strategia kobiet i kobiety postępując tak jak pani w linkowanym artykule robią to nie całkiem świadomie i pod wpływem emocji, tzn wiedzą, że mogą zajść w ciążę i wiedzą jakie są tego konsekwencje, ale też wiedzą, że nie mogą się powstrzymać kopulacji. Z kolei facet jest skonstruowany do tego, żeby siać gdzie tylko się nada okazja. Popęd seksualny jest silniejszy od rozumu u obojga płci. Należy mieć to na uwadze kiedy ocenia się takie sytuacje. Kiedy rozum przejąłby kontrolę nad popędem to zniknęło by pożądanie, namiętność i spontaniczność. Ryśki też są genetycznie uwarunkowani do bycia wszystkim innym tylko nie namiętnym kochankiem, bo namiętny kochanek byłby cały czas zajęty miłosnymi podbojami, a nie inwentarzem. Bez Ryśków nie miałby kto utrzymywać i wychowywać dzieci. Ludziom można wytłumaczyć wszystko, ale ostatnią rzeczą, którą przyjmą do wiadomości jest prawdziwa natura związków damsko męskich. DNA każe im wierzyć, że jest inaczej niż jest, nawet jak mają kawę na ławie, bo inaczej cała układanka Matki Natury posypała by się jak domek z kart. A tych kilku świadomych osobników jak autor i czytelnicy tego bloga jest skazanych na genetyczny niebyt. Mimo, że wiemy to natura sobie z nami poradziła. No może niektórzy zostawią gdzieś swoje geny. :D

Ponieważ większość Ryśków nigdy nie zda sobie sprawy z powyższego rozwiązaniem są obligatoryjne testy DNA na ojcostwo po porodzie, bo 20% facetów z jajami zrobi testy, ale reszta nigdy się nie odważy. Tyle, że do tego nie dojdzie, bo to kobiety mają kontrolę nad rozrodczością i nie oddadzą jej za nic.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # witek 2013-08-29 16:29
Popęd seksualny jest silniejszy od rozumu u obojga płci
Widocznie jestem jakimś odmieńcem, bo w życiu wielu okazji nie wykorzystałem, czego teraz żałuję.
Niekiedy bo byłem z inną i nie chciałem zdradzać, a niekiedy bo mi okazja nie była wystarczająco atrakcyjna.
A trzeba było brać wszystkie jak leci
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # berbeć 2013-08-31 10:32
Cytuję witek:
Popęd seksualny jest silniejszy od rozumu u obojga płci
Widocznie jestem jakimś odmieńcem, bo w życiu wielu okazji nie wykorzystałem, czego teraz żałuję.
Niekiedy bo byłem z inną i nie chciałem zdradzać, a niekiedy bo mi okazja nie była wystarczająco atrakcyjna.
A trzeba było brać wszystkie jak leci

Znalazłem, bo nie chciałem przytaczać z pamięci:
Farmer miał jednego konia. Pewnego dnia koń uciekł. Prawie natychmiast zlecieli się sąsiedzi i mówili: - Tak nam przykro. Co za zła nowina! Pewnie jesteś zdenerwowany. Mężczyzna odpowiedział tylko: - Zobaczymy. Kilka dni później jego koń wrócił wraz ze stadem dwudziestu dzikich mustangów, które mężczyzna i jego syn zagonili do zagrody. Ponownie zeszli się sąsiedzi i mówili: - Gratulacje! Wspaniałe wieści! Pewnie jesteś szczęśliwy! Mężczyzna odpowiedział tylko: - Zobaczymy. Niedługo potem jeden z dzikich koni tak mocno kopnął syna farmera, że połamał mu obie nogi. Nie trzeba było długo czekać na reakcję sąsiadów: - Tak nam przykro. Co za zła nowina! Pewnie jesteś zdenerwowany. Mężczyzna odpowiedział tylko: - Zobaczymy. Tuż po tym wydarzeniu w kraju wybuchła wojna i każdego zdolnego do walki wcielano do armii. Walki były straszne i wielu młodych ludzi zginęło, ale syn farmera, ponieważ miał połamane nogi, nie został zaciągnięty. I tym razem przyszli sąsiedzi, mówiąc: - Gratulacje! Wspaniałe wieści! Pewnie jesteś szczęśliwy! Mężczyzna odpowiedział tylko: - Zobaczymy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-31 10:36
My Master :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Vincent 2013-08-28 21:33
Popieram. Chociaż nie znoszę przemocy, to do niektórych inne metody perswazji nie trafiają. Nie pomoże tutaj logiczna argumentacja, rzeczowe tłumaczenie. Absolutnie. Tylko zdrowy napierdol może postawić do pionu takiego osobnika i pokazać mu jego miejsce w szeregu, a nie nadstawianie "po chrześcijańsku" drugiego policzka - podobnie jak rozmawiasz z chamem - wtedy należy rozmawiać w jego prymitywnym języku. Inaczej prawdopodobnie w ogóle nie zrozumie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Esej 2013-08-28 21:57
no niestety, trzeba umieć sie dostosować do audytorium, niestety...jesl i chce się osiągnąc swój cel, inaczej sie rozmawia z profesorem,inac zej z wydziarganym pseudo-gangster em, a jeszcze inaczej z typowym prymitywnym zjadaczem chleba w tym kraju.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # toni 2013-08-28 22:00
Cytat:
" pierdolę ich, życie zapierdala, nie ma czasu na użerowanie się z durniami (w wersji hard: gojami :lol:".
Esej ty żyd ?! :o :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Esej 2013-08-28 22:08
Cytuję toni:
Cytat:
" pierdolę ich, życie zapierdala, nie ma czasu na użerowanie się z durniami (w wersji hard: gojami :lol:".


Oczywiście, że nie jestem żydem. Jestem Polakiem, natomiast mówiąc "goj"- mam na mysli statystycznego polskiego leminga. Mówie tak, gdy chcę się podkręcic, dlatego napisałem "durniami, w wersji hard- gojami" :lol:

Esej ty żyd ?! :o :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-08-28 22:06
Rozumiem że od robienia telenoweli pod artem jest rasa panów, w czym się specjalizuje niejaki esej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Esej 2013-08-28 22:16
Cytuję toni:
Rozumiem że od robienia telenoweli pod artem jest rasa panów, w czym się specjalizuje niejaki esej.


no przecież ci odpisałem na dole, to o co się ciskasz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-08-28 23:50
Popatrz się łaskawco na czas publikacji komci to zobaczysz że się nie ciskam :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Esej 2013-08-29 00:48
no rzeczywiście tutaj nie, ale na dole juz widzę że jednak tak...zaraz tam Ci odpiszę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2013-08-28 22:09
Oczywiście, że nie jestem żydem. Jestem Polakiem, natomiast mówiąc "goj"- mam na mysli statystycznego polskiego leminga. Mówie tak, gdy chcę się podkręcic, dlatego napisałem "durniami, w wersji hard- gojami
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2013-08-28 22:14
ja to sobie wyobrażam tak, ze w społeczenstwie mamy 20% ludzi, którzy są polscy,którzy chcą, zeby tutaj była Polska, zeby panstwo było silne i bogate,nastepni e mamy 20% czosnków i czosnkolubnych, którzy chcą z tego kraju zrobić bezpieczne lądowisko dla tropikalnej "szlachty" czosnkowej- ludzie majacy w swoich rękach media i sprzedajne zbiorowisko na ulicy wiejskiej. Trzecia kategoria to około 60%- zwykłych idiotów, lemingów, którzy gapiac sie w telewizor myślą, ze są "na bieżąco", dla których żreć, chlać, ruchać, srać, żenić się, obgadywać wszydtko i wszystko robiąc z ludzi "fashystów" to są własnie te głupie goje w mojej nomenklaturze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-08-28 22:24
oczywiscie zdaję sobie sprawę z faktu, że dla zyda jestem gojem, ale własnie róznica polega na tym, ze jak w przeciwienstwie do 60% bezmyslnego barbarzynstwa zdaje sobie doskonale z tego sprawę, zaś oni nie myślą, a jak ktoś próbuje im to uswiadomić to odrazu nazywaja kogos takiego "fashystą". To jak, nie są to głupie goje?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 23:51
coś kręcisz...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 23:54
Powiedz jednoznacznie że żyd który innych oskarża o faszyzm jest gojem, dodaj że każdy żyd jest gojem, w przeciwnym razie nadal będę uważał że kręcisz. Nie cierpię samolubstwa a ty esej jak widzę pogardzasz prostymi ludźmi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-08-29 00:59
Nie gardzę prostymi ludzmi, ale gardzę lemingami, bo to z powodu tych idiotów od długiego czasu niemcy, rosjanie i czosnki biorą sobie w tym kraju ziemie, kamienice oraz w kazdej chwili mogą tobie i mi odciąc gaz w chacie. Nie wiem, mam ich za rączkę prowadzić? Co 4 laty chodza na wybory, popatrz 10 mln ludzi głosuje na donka, sld, palikmiota, pazerne chłopstwo z pslu. nie licze tych 4 mln co głosuja na PiS, poniewaz mimo ze partia ta jest dla mnie stronnictwem żydowsko-ameryk anskim, co potwierdzaja gratulacje Kaczynskiego dla loży synów przymierza, to jednak ludzie Ci w zadnym wypadku nie chcą eurokołchozu i walcza o to zeby idiota z TVN nie był bezkarny wkładajac flage polska w gówno... a te 10 mln, co wspomniałem, kto zaprotestował spośród nich? Nikt, siedza z mordami w kubeł i tyle. Takich bezideowych baranów rzeczywiscie, bardzo nie lubie.

Co kwestii ze kazdy żyd jest gojem- żydzi są normalnym narodem pośród wszystkich narodów świata i nie ma żadnego powodu, zeby uważali siebie za naród wybrany, który może rządzić innymi narodami. Pasuje Ci?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2013-08-29 01:06
przemyśl tę koncówke co napisałem i porównaj do tego co chciałeś żebym napisał. Czyż nie jest to parafraza ? i nie zmuszaj mnie, żebym miał ostrzej napisać. Mam swoją konwencję w której sie odnoszę do tych spraw i mam zamiar sie jej trzymać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Esej 2013-08-29 01:22
i żeby było jasne, prosty człowiek nie ma nic wspolnego z wykształceniem. Znam wielu idiotów tutaj u mnie na studiach, co już mają mgr ale są tępym bydłem, któremu telewizor lub wp moze wmówić wszystko, nawet żeby żarł gówno, bo ma nowo witaminę, która czyni człowieka nieśmiertelnym. Leming= TYLKO żreć, chlać, ruchać, srać, żenić się, obgadywać wszystkich, robić z trzeźwo myślących ludzi "fashystów" bądź anty-wiadomo co, patrzeć w telewizor i mówić, że ...tak powiedzieli w faktach, że platforma jest fajna, a za kaczora wstyd na zachodzie..". Nie wierzysz? Popatrz na FB i fanpage, jak widze, że taka jedna z drugą idiotki sie zapisuja do grupy nie chce zeby jarosław kaczynski został prezydentem, a jeszcze w liceum, nie wiedziała kiedy Polska odzyskała niepodległość,a dzisiaj "studentka" to o czym my wogole dyskutujemy? Ja też w sumie nie jestem zwolennikiem, zeby Kaczynski był prezydentem, ale na boga nie z powodu wzrostu czy kota alka!! to są własnie te głupie goje w mojej nomenklaturze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2013-08-29 02:01 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # Rysiek 2013-08-28 22:38
Cytuję Rysiek:
Drugim stopniem nauki kobiecego jest umiejętność nakładania matryc tłumaczących. Jak mówi na przykład "chce kurwa te szpilki za dwa i pół klocka" to czytasz to wprost ale jak na przykład mówi, że jesteś dla niej za dobry i odchodzi to znaczy, żeś frajer a ona woli być posuwana przez Hulka Hogana w narożniku (Marek, prześlę Ci należność za prawa autorskie) ;-)


...zapomniałem dodać, który mocno trzyma ją za włosy (do tego Hulka Hogana) ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+18 # Manio 2013-08-29 03:40
"jesteś dla mnie za dobry" - Mi tak dziewczyna powiedziała, gdy poznała na wymianie studenckiej portugalczyka, grającego na gitarze.

Ogarnęła mnie furia. "Jak to kurwa za dobry? Troszczę się, martwię i to źle?! Po mordzie mam Cię lać?!"

Potem się z powrotem poukładało, ale przy okazji dowiedziałem się, że ten tekst oznacza konkurencję i odkryłem blog Marka :). Inne objawy to oczywiście irytacja moją osobą i doszukiwanie się wad.

Obecnie z dziołchom mam tak, że ma na mnie dziką ochotę choć... wolałaby, żebym był ładniejszy (dla mojej ciut ładniejszej koleżanki jestem piękny, więc WTF?!) i boi się, że w przyszłości ktoś jej się może spodobać i się w nim zakocha, a nie chce mi zmarnować życia za parę lat. Od czasu do czasu czepia się mojej sytuacji zawodowej, że najlepiej, to by było, gdybym był informatykiem.. . Poza tym, jestem cudowny, kochany, mam super charakter i czuje się przy mnie bezpiecznie.

Wszystko rozbija się o brak "zakochania", choć co ciekawe zdaje sobie ona sprawę, że to może być złudne, ale "musi być coś takiego na początku", a u nas tego ponoć nie było.

Z jednej strony jestem dla mojej kobiety cudowny a z drugiej nie aż tak przystojny jak by tego chciała i nie tak majętny. Dodam, że nie zawsze mogę na nią liczyć, gdy mam gorszy dzień. Nie czuję, żeby we mnie wierzyła. Ogólnie jest pesymistyczna. Co prawda ma dziewczę dobre serce, ale nacechowane sporą dawką egoizmu.

Czy w takiej konfiguracji jest sens ciągnąć taki związek? Niecierpliwie czekam na opinie ;P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+14 # WujekDobraRada 2013-08-29 08:07
Cytuję Manio:
Niecierpliwie czekam na opinie ;P


Temat wałkowany tutaj wiele razy (poczytaj). Dla laski jesteś tymczasowym facetem dopóki nie znajdzie tego który jej będzie odpowiadał. Poprzez takie wymówki przygotowuje grunt (ciebie), żeby uzasadnić swoją późniejszą decyzję. Domyślam się, że mało zarabiasz. Zresztą po tym jak piszesz wnioskuję, że jesteś takim typowym miśkiem lane kluchy (ewentualnie Mańkiem, czy innym Ryśkiem z klanu). Taki typ zostanie złapany na ślub pod warunkiem że ma dużo kasy. Oczywiście za jakiś czas żona zacznie się "nudzić" i szukać sobie wrażeń u brutalnego macho.
Czytaj dokładniej bloga Marka :-).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+15 # nowhereman vel Paweł 2013-08-29 08:11
Cytuję Manio:
"jesteś dla mnie za dobry" - Mi tak dziewczyna powiedziała, gdy poznała na wymianie studenckiej portugalczyka, grającego na gitarze.

Ogarnęła mnie furia. "Jak to kurwa za dobry? Troszczę się, martwię i to źle?! Po mordzie mam Cię lać?!"

Potem się z powrotem poukładało, ale przy okazji dowiedziałem się, że ten tekst oznacza konkurencję i odkryłem blog Marka :). Inne objawy to oczywiście irytacja moją osobą i doszukiwanie się wad.

Obecnie z dziołchom mam tak, że ma na mnie dziką ochotę choć... wolałaby, żebym był ładniejszy (dla mojej ciut ładniejszej koleżanki jestem piękny, więc WTF?!) i boi się, że w przyszłości ktoś jej się może spodobać i się w nim zakocha, a nie chce mi zmarnować życia za parę lat. Od czasu do czasu czepia się mojej sytuacji zawodowej, że najlepiej, to by było, gdybym był informatykiem... Poza tym, jestem cudowny, kochany, mam super charakter i czuje się przy mnie bezpiecznie.

Wszystko rozbija się o brak "zakochania", choć co ciekawe zdaje sobie ona sprawę, że to może być złudne, ale "musi być coś takiego na początku", a u nas tego ponoć nie było.

Z jednej strony jestem dla mojej kobiety cudowny a z drugiej nie aż tak przystojny jak by tego chciała i nie tak majętny. Dodam, że nie zawsze mogę na nią liczyć, gdy mam gorszy dzień. Nie czuję, żeby we mnie wierzyła. Ogólnie jest pesymistyczna. Co prawda ma dziewczę dobre serce, ale nacechowane sporą dawką egoizmu.

Czy w takiej konfiguracji jest sens ciągnąć taki związek? Niecierpliwie czekam na opinie ;P


Dobry Człowieku, jak masz gorszy dzień pogadaj z najlepszym kumplem. Po co masz czuć, że ona w Ciebie wierzy? Sam wierz w siebie, wtedy zainteresują się Tobą inne kobiety, i o dziwo ta Twoja nagle stwierdzi, że jednak jest w Tobie zakochana :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+19 # Vincent 2013-08-29 08:12
Sensu ciągnąć związku nie ma. Podejrzewam że prędzej czy później puści Cię w trąbe i odejdzie z przystojniejszy m/zamożniejszym jak się pojawi na horyzoncie. Krótko i na temat.

Pamiętaj też, że nie możesz być dla kobiet za dobry, one tego nigdy nie docenią. Zadowolić i usatysfakcjonow ać kobietę to rzecz w zasadzie niemozliwa, gdyż jej ego na to nie pozwala. Choćbyś nie wiem jak się starał to zawsze znajdzie się coś na co będzie narzekać. Nie ma sensu dawać całego siebie i wypruwać sobie żyły. Marek kiedyś o tym pisał.

Nie zawsze możesz na nią liczyć? Co to za związek w takim razie? Ty dajesz, poświęcasz się, jesteś "dobry" a nie otrzymujesz od niej wsparcia w zamian? Źle to wróży na przyszłość. Powinieneś zacząć wymagać od niej tego samego, a jak nie spotka się to z reakcją i zrozumieniem z jej strony to po prostu z godnością i honorem odejść. Tak ja to widzę. Księżniczkom mówimy stanowcze NIE.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-14 # brzytwa 2013-08-29 10:05
Spotkanie z drugim człowiekiem jest jak loteria,kulki-p iłki w maszynie losującej
. Tylko od Ciebie zależy czy dana konfiguracja liczb będzie zadowalająca:)
Nie widzę na razie "zagrożenia"dla Twojego związku ,a wszystko co opisałeś, to typowe rozterki ,niepewność "młodej stażem "pary.Budować,d ocierać się,rozmawiać o wspólnych oczekiwaniach,o bserwować i kochać się pięknie:)
powodzenia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+17 # Brzytwa Ci się tępi 2013-08-29 18:46
Emocje na podstawie których jako kobieta podejmujesz decyzje w życiu są właśnie jak ta "loteria".
Ale NIE przypisuj tej właściwości całemu światu.
W swych wypowiedziach używasz głównie oklepanych hasełek, wyczytanych w kobiecej prasie, o tym, jak rzekomo powinien wyglądać modelowy związek ("docieranie" i inne frazesy jakie zawsze zapodają samozwańcze "autorytety" w tej dziedzinie, a rekrutowani są w "selekcji negatywnej", im bardziej sra frazesami, tym lepszy).
Szkoda, że w praktyce, to jedna strona próbuje cokolwiek "dotrzeć", druga (najczęściej kobieta, mimo, że się naczytała "porad" i jest stworzeniem bardziej rozgadanym - co niestety nie przenosi się na jakość komunikacji w związku, w kluczowym momencie to kobietom odbiera mowę i "strzelają focha") ma to w dupie (tylko ocenia relację z pozycji własnego "chciejstwa" i biologiczno-eko nomicznego interesu).

To co zostało opisane, to typowe rozterki przeciętnej młodej kobiety (gówniary), która nie rokuje żadnych nadziei na to, że czegokolwiek się o sobie, swej psychice w życiu dowie (ciągle będzie jechała na zachciankach ego i kierowała się sferą emocji, czyli uciekała tam, gdzie jej wygodniej, zabawniej, "bezpieczniej" - bardziej na bogato).

Jak napisali Panowie powyżej - panienka spierdoli jak tylko na horyzoncie pojawi się lepszy, "fajniejszy" (w jej zjebanym i zniekształconym mniemaniu) samczyk.
Oczywiście testuje sobie facetów, oczywiście w kurewski, asekurancki sposób - czyli kręci z dwoma na raz (jak się nie uda z nowym, to się można "pogodzić" i wrócić do poprzedniego).

Związek, to w teorii ma być obustronne zaangażowanie i dbanie, liczenie się z drugą osobą - tutaj tego nie widzimy (tylko facet się stara i zastanawia nad sprawą, czego dowodem jest poszukiwanie odpowiedzi na podstawowe pytania, aż trafił Tutaj).
Jak panienka nie przestanie prowadzić swych babskich gierek = Manio ma jej podziękować za "współpracę". Jedyne rozwiązanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+15 # witek 2013-08-29 16:32
Jesteś dla niej tylko dla zabicia czasu póki nie ma innego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+16 # Marcin_Rembertów 2013-08-29 17:22
wiadomosci.onet.pl/prasa/mamo-chce-do-tatusia/nfmet

Poczytaj sobie Przyjacielu. Jak źle wybierzesz kobietę to takie jazdy Cie czekają.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+16 # Marek 2013-08-29 19:06
Cytuję Manio:
"jesteś dla mnie za dobry" - Mi tak dziewczyna powiedziała, gdy poznała na wymianie studenckiej portugalczyka, grającego na gitarze.

Ogarnęła mnie furia. "Jak to kurwa za dobry? Troszczę się, martwię i to źle?! Po mordzie mam Cię lać?!"

Potem się z powrotem poukładało, ale przy okazji dowiedziałem się, że ten tekst oznacza konkurencję i odkryłem blog Marka :). Inne objawy to oczywiście irytacja moją osobą i doszukiwanie się wad.

Obecnie z dziołchom mam tak, że ma na mnie dziką ochotę choć... wolałaby, żebym był ładniejszy (dla mojej ciut ładniejszej koleżanki jestem piękny, więc WTF?!) i boi się, że w przyszłości ktoś jej się może spodobać i się w nim zakocha, a nie chce mi zmarnować życia za parę lat. Od czasu do czasu czepia się mojej sytuacji zawodowej, że najlepiej, to by było, gdybym był informatykiem... Poza tym, jestem cudowny, kochany, mam super charakter i czuje się przy mnie bezpiecznie.

Wszystko rozbija się o brak "zakochania", choć co ciekawe zdaje sobie ona sprawę, że to może być złudne, ale "musi być coś takiego na początku", a u nas tego ponoć nie było.

Z jednej strony jestem dla mojej kobiety cudowny a z drugiej nie aż tak przystojny jak by tego chciała i nie tak majętny. Dodam, że nie zawsze mogę na nią liczyć, gdy mam gorszy dzień. Nie czuję, żeby we mnie wierzyła. Ogólnie jest pesymistyczna. Co prawda ma dziewczę dobre serce, ale nacechowane sporą dawką egoizmu.

Czy w takiej konfiguracji jest sens ciągnąć taki związek? Niecierpliwie czekam na opinie ;P



Trudno coś powiedzieć nie znając z bliska tej sytuacji, ale powiem jedno - podwyższ samoocenę, a sam zobaczysz że to co piszesz, to nie tak powinien związek wyglądać - to gówno a nie partnerska relacja. Ja bym rozpierdolił pół chaty po takich tekstach i odszedł, no chyba że to byłaby moja chata :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Vincent 2013-08-30 19:24
Marek Kotoński - prawdziwy chłop z jajami co to żadnej rozkapryszonej gwiadce tudzież roszczeniowo nastawionej do życia panience na łeb wejść sobie nie da. Gdyby wszysycy mężczyzni byli tacy jak Marek w tym kraju eehh...a zamiast tego mamy jakiś masowy wysyp ciepłych kluch i "Ryśków" ostatnimi czasy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 vel Sylwia 2013-08-29 23:03
Cytat:
Z jednej strony jestem dla mojej kobiety cudowny a z drugiej nie aż tak przystojny jak by tego chciała i nie tak majętny. Dodam, że nie zawsze mogę na nią liczyć, gdy mam gorszy dzień. Nie czuję, żeby we mnie wierzyła. Ogólnie jest pesymistyczna. Co prawda ma dziewczę dobre serce, ale nacechowane sporą dawką egoizmu.
Jakie dobre serce? Z tego co opisujesz to ona serce w ogóle nie ma..serca jak i sumienia nie wspominając o tym że wyrafinowanym egoistycznym ssakiem, który jest z Tobą tylko dla "zapchaj dziury" i z braku laku...
Jak można powiedzieć facetowi że szkoda że nie jest "ciut ładniejszy" i z tego powodu może kiedyś Cię zostawi!!!
I dalej się z Tobą spotyka...Na Twoim miejscu uciekałabym jak najprędzej..dla Twojego dobra..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Manio 2013-08-30 01:32
Naczytaliście się u Marka, że kobiety, to podłe żmije i jedną miarą każdego mierzycie.

Moja dziołoszka wie, że ma młyn w głowie i zołzowaty charakter. Problemem jest jej impulsywność i brak kontroli nad stanami emocjonalnymi o czym również wie, ale nie ma pojęcia jak to zmienić.

Ona się po prostu boi, że przez to w przyszłości wyrządzi mi krzywdę.

No więc ja sugeruję rozstanie, choć oboje tego nie chcemy. Dobrze spędza się nam razem czas, rozmawia, żartuje, ale pojawiają się też zgrzyty wynikające z jej psychiki i to ona stanowi problem. Wolę jej po prostu jakoś pomóc, zapanować nad umysłem, niż zostawiać na lodzie i brać się za młodsze koleżanki. To nie mój styl. Kobieta też człowiek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # WujekDobraRada 2013-08-30 08:10
Cytuję Manio:
To nie mój styl. Kobieta też człowiek.


To po wuja pytasz jak sam wiesz najlepiej? Na dodatek nazywasz to "stylem". A może robisz sobie żarty?
W takiej sytuacji najlepiej zostań jej workiem bokserskim. Obydwoje poczujecie się lepiej. A zwłaszcza taka ofiara losu jak ty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2013-08-30 21:34
Uwierz mi bynajmniej nie jestem tak sfrustrowany jak Ty kolego ;P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Ejże Cwaniaczku 2013-08-31 19:36
Zobaczymy jak Ci ta Twoja siksa jeszcze parę razy rogi przyprawi (co już na 100% zrobiła z tamtym Portugalczykiem + pociągnęła mu z połykiem i przyszła Ci dać buzi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-08-30 09:30
Przyjacielu, "zapanować nad umysłem (kobiety)", wielu już próbowało :D nawet najlepsi nie dali rady :) ale na emocje możesz wpłynąć, poczytaj sobie książki o uwodzeniu, jest tego naprawdę dużo i działaj, jak odejdzie to chuj z nią, są inne, przestań myśleć że istnieje tylko jedna kobieta
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # i30 vel Sylwia 2013-08-30 09:36
Cytat:
Przyjacielu, "zapanować nad umysłem (kobiety)", wielu już próbowało nawet najlepsi nie dali rady :)
:lol: :lol: Może gdyby kobieta sama potrafiła zapanowac nad swoim umysłem to i innym by sie udało.. :lol: :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-08-30 09:51
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytat:
Przyjacielu, "zapanować nad umysłem (kobiety)", wielu już próbowało nawet najlepsi nie dali rady :)

:lol: :lol: Może gdyby kobieta sama potrafiła zapanowac nad swoim umysłem to i innym by sie udało.. :lol: :D
bo Wy chcecie tylko more more i more... :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-08-30 10:32
Cytuję nowhereman vel Paweł:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Cytat:
Przyjacielu, "zapanować nad umysłem (kobiety)", wielu już próbowało nawet najlepsi nie dali rady :)

:lol: :lol: Może gdyby kobieta sama potrafiła zapanowac nad swoim umysłem to i innym by sie udało.. :lol: :D


bo Wy chcecie tylko more more i more... :)
Zgadza się chcę more..more.. ale nie od innych tylko od siebie..
Może dziwnie to zabrzmi ale gdy więcej wymagam od siebie, wtedy mam więcej do zaoferowania innym :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 10:41
Sylwuś 8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # toni 2013-08-30 12:06
Uważaj chłopie, uważaj !
Ten Sylwuś to może być niezłe ziółko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Uwaga Alarm! 2013-08-31 19:38
To może być pedał podszywający się pod kobietę (całkiem powszechne zjawisko), niektórzy mają takie "jazdy", podnieca ich to, że samce są napalone na niego (czyli na "nią", wirtualną "Sylwię" po tuningu).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2013-08-30 21:50
Na litość boską dzięki za troskę, ale nie tego szukam. Sklasyfikowaliś cie mnie jako kolejnego, co poza panną świata nie widzi.

(nie)Zwyczajnie jestem w związku z dobrym człowiekiem, którym ego włada jak chce. Zastanawiam się jak sprawić, by to ona przejęła kontrolę nad swoim ego, a nie na odwrót. Człowiek targany swoim ego ma właśnie takie dziwne huśtawki i projekcje (co by było, gdyby?). Zarówno facet i kobita może mieć taki problem, przy czym kobiety wszystko wiążą z emocjami.

Skoro ja od wystraszonego chłopaczka mogłem stać się silnym i świadomym facetem tak i każdy może. Pytanie jak kogoś nakierować na drogę ku świadomości?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # TO tak nie zadziała. 2013-08-31 19:47
TO jest (ma być) jej osobista praca nad sobą (nie Twoja), większość ludzi jest do tego całkowicie niezdolna - całe życie będzie targana prostymi emocjami, zdradzała, zmieniała partnerów (bo nie dali "szczęścia" na dłużej niż hormonalny "haj"), czerpała wzorce z kultury popularnej, bez własnych wniosków co do własnego postępowania, krzty samokrytyki, szczerze nie teoretycznie (coś jak "wyjdź z siebie i zobacz jak się zachowujesz" - znowu, masy tego nie potrafią, mają blokadę jak "SIM Lock" w telefonach).

Jesteś silnym i świadomym facetem, "masz jaja", to pokaż (nakaż jej) artykuły na EcoEgo, a później Tutaj. Podsuń parę książek (typu DeMello, Eckhart Tolle, i tym podobni). Zobacz jaka będzie reakcja.
Prawdopodobnie negatywna (że to "bzdury"), więc dalej będzie żyła swym schematem (który nie jest "jej"), robiła Ci wyskoki jak z Portugalczykiem (na 100% się jebali) - czyli wyjdziesz na frajera, a nie "silnego i świadomego" faceta!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # marcel 2013-08-30 21:33
Cytuję Manio:
Naczytaliście się u Marka, że kobiety, to podłe żmije i jedną miarą każdego mierzycie.

Moja dziołoszka wie, że ma młyn w głowie i zołzowaty charakter. Problemem jest jej impulsywność i brak kontroli nad stanami emocjonalnymi o czym również wie, ale nie ma pojęcia jak to zmienić.

Ona się po prostu boi, że przez to w przyszłości wyrządzi mi krzywdę.

No więc ja sugeruję rozstanie, choć oboje tego nie chcemy. Dobrze spędza się nam razem czas, rozmawia, żartuje, ale pojawiają się też zgrzyty wynikające z jej psychiki i to ona stanowi problem. Wolę jej po prostu jakoś pomóc, zapanować nad umysłem, niż zostawiać na lodzie i brać się za młodsze koleżanki. To nie mój styl. Kobieta też człowiek.


tylko swoja postawę możesz kształtować i zmieniać tylko siebie , przez zmiane swojej postawy zmienia się też twoje otoczenia , w szczególności bliscy-pracuj przede wszystkim nad sobą a po pewnym czasie zmieni się twoja kobieta albo odejdzie, co w ogólnym rozrachunku jedno i drugie jest dobrym rozwiązaniem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek 2013-08-30 08:12
Trzecim etapem nauki kobiecego jest umiejętność wyłapywania testów, którymi drogie panie raczą nas na co dzień a z których istnienia nie każdy zdaje sobie sprawę. Tekst "wolałabym, żebyś był ładniejszy" jest właśnie takim testem. Facetowi włącza się myślenie a odpowiedź na to gówno jest np taka:

"ludzie w pracy mówią coś zupełnie innego" - i szelmowski uśmiech z błyskiem w oku ;-)

i dalej spokój. Koniec dyskusji mimo, że za chwilę usłyszysz żeś bydle itp.
Nie wrzucaj porównania do konkretnych dziewczyn czy też w ogóle nie pisz, że dziewczyny. Wyraz "ludzie" jest tu bardzo ważny bo w przypadku wstawienia tam Grażynki czy też koleżanki możesz w efekcie musieć zrobić sobie sam kolację. To jest cholernie prosty system, który trzeba się naturalnie nauczyć obsługiwać i później już tylko nakładać na kolejne "wyjątkowe" te same paterny. Jak tracisz kontrolę to się wymiksowujesz i next target! Jak oddasz ster w związku kobiecie to skończysz jako alkoholik a ona jako kurwa. Co lepsze - winnym tego stanu rzeczy będziesz tylko Ty. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Manio 2013-08-30 22:08
Ja na to stwierdzenie odpowiadam, że to jej problem, bo moje koleżanki twierdzą, co innego (zwłaszcza jedna :P) ciągle mnie to bawi szczerze powiedziawszy i nie kończy się awanturami (co za kobiety żeście mieli?!). Ja jej się naprawdę średnio podobam i się nie dziwię, bo obiektywnie rzecz biorąc nie jestem najprzystojniej szy (i mi to nie przeszkadza), ale nadrabiam błyskiem w oku :D

Proszę Was moi drodzy nie mówcie mi oczywistości sparafrazowanyc h z tego bloga. Doceniam chęć udzielenia "dobrej rady", ale tych oczywistych nie potrzebuję :P

Dziołoszce ego robi projekcje, a ja się zastanawiam jak jej dać władzę nad swoim ego, bo to jest klucz do poznania siebie i to mniej więcej chciałbym osiągnąć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # marcel 2013-08-30 22:46
Cytuję Manio:
Ja na to stwierdzenie odpowiadam, że to jej problem, bo moje koleżanki twierdzą, co innego (zwłaszcza jedna :P) ciągle mnie to bawi szczerze powiedziawszy i nie kończy się awanturami (co za kobiety żeście mieli?!). Ja jej się naprawdę średnio podobam i się nie dziwię, bo obiektywnie rzecz biorąc nie jestem najprzystojniejszy (i mi to nie przeszkadza), ale nadrabiam błyskiem w oku :D

Proszę Was moi drodzy nie mówcie mi oczywistości sparafrazowanych z tego bloga. Doceniam chęć udzielenia "dobrej rady", ale tych oczywistych nie potrzebuję :P

Dziołoszce ego robi projekcje, a ja się zastanawiam jak jej dać władzę nad swoim ego, bo to jest klucz do poznania siebie i to mniej więcej chciałbym osiągnąć.


chęć dostrojenia się do kobiety zawsze niesie rozczarowanie po pewnym czasie jednej jak i drugiej strony, po co chcesz się do niej dostroić? - chcesz zaspokoić swoją egotyczną zachcianke czy jej? jeżeli chcesz poznać siebie-pierdoln ij się w palec młotkiem i patrz z boku jakie uczucia i emocje w tobie wzbudził ten kōan-to jest najszybsza droga.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Manio 2013-08-30 23:43
Ech i się dziwić, że Polacy nie czytają ze zrozumieniem...

Ja się do nikogo nie dostrajam O_O co za teorie...! Przeczytaj se to jeszcze raz, a potem pomyśl czy możesz wnieść coś merytorycznie wartościowego
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Jest ODWROTNIE 2013-08-31 19:53
To Ty masz jakieś "twarde" poglądy na sprawę i szukałeś tutaj poparcia, którego nie dostałeś...
Dostałeś całkiem dobre porady, trzeba by oczywiście znaleźć własny sposób na "tuning" tych porad do swej indywidualnej sytuacji - ale Ty masz to wszystko gdzieś...
To radź sobie sam!
Nie uważałeś jak robiłeś (z siebie jelenia, któremu panienka rżnie się z jakimiś Portugalczykami ), to teraz rób jak uważasz.
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jaka To Piosenka? 2013-08-31 19:54
"Z autobusem arabów zdradziła go, nigdy nie był już sobą, o nie"...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nowhereman vel Paweł 2013-08-29 08:31
F R U S T R A C J A S E K S U A L N A
NEIL STRAUSS
Jedyny powód wyjścia z domu,
Jedyny cel, jedno dążenie,
Błysk tak znajomej pary nóg,
Na zatłoczonym chodniku albo
Uścisk kobiety, która zawsze
Zostanie tylko przyjaciółką.
Noc bez zdobyczy budzi w tobie wroga.
Samotny weekend budzi agresora.
Cały świat jest przekrwiony, tak jak twoje oczy
Wściekłością, której przyczyny nie mogą zrozumieć
Ani przyjaciele, ani domownicy.
Tylko ty wiesz, dlaczego ona cię pochłania.
Ta jedna „przyjaciółka", którą już za długo
Znasz i która szanuje cię za bardzo, żeby
Zrobić to, na czym ci zależy.
I nie chce jej się nawet stroić w
Wieczorową osobowość, wyjściowy flirt, gdyż
Myśli, że podoba ci się jej prawdziwe ja,
Podczas gdy ty tęsknisz za wersją zmysłową.
Gdy własna dłoń jedyną staje się kochanką,
A życiodajne nasienie zmarnowane, zawinięte
W chusteczkę ląduje w klozecie
Zastanawiasz się, kiedy będziesz w stanie
Przestać rozmyślać, co by było, gdyby
Tamtej nocy udało ci się jednak przedrzeć.
A inna, nieśmiała, która się uśmiecha
Wygląda, jakby chciała, żebyś do niej podszedł
Ale nie odważysz się podejść i zagadać.
Więc w zamian na zawsze już zostanie
Sennym marzeniem, kolejnym co by było gdyby.
Twoja dłoń zastąpi jej.
Kiedy zaniedbujesz pracę i zajęcia w domu,
Tak samo jak ludzi, którzy cię kochają,
By nie trafić w tarczę, żadna w końcu nowość.
Czy wszystkim oprócz ciebie sprzyjają kobiety,
Czy one nie potrzebują tak jak my podniety? (z książki Gra Neilla Straussa)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # wkurzona 2013-08-29 09:40
A ja jednej rzeczy nie rozumiem!w każdym arcie dajesz numer konta a jak Ci wpłacam kasę to mi zwracasz dlaczego??????
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # Marek 2013-08-29 12:35
Dzięki za piękny gest, ale od ludzi z problemami finansowymi nie biorę pieniędzy. Nie jestem w desperackiej sytuacji, tylko chcę sobie coś kupić - niekoniecznie bardzo potrzebnego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marcin_Rembertów 2013-08-29 15:50
Marek, jesteś Gość!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-29 12:35
Trzymajcie kciuki koledzy, przyszła płyta, procek i pamięć, będę montował.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-29 15:57
Ciekawe jaką masz karciochę :)

Procek jest dobry, jeśli nie jarasz się OC to jest dobry wybór. Posłuży Ci długo. Na przełomie lat 2016-17 wyjdą dopiero kosmosy: Skymont a potem Skyline. 14 i 7 nm, powinny być szybsze o 20-25% i obsłużą ddr4. Na Hasellu było by teraz 5% więcej i kasy więcej wydanej.
Nie zauważalna różnica.
Sam sobie na tym 3470 posiedzę może nawet dłużej niż do 2016/17...zależ y od priorytetów w życiu :)
Baw się Marku, baw! :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-29 19:03
Kartę mam HD 577o. Nie dałem rady zamontować - nie wiedziałem jak podłączyć napęd dvd. Pojechałem do sklepu komputerowego, i okazało się że trzeba kupić nowy. Żałuję że nie kupiłem haswella, różnica w procku 3,2GHZ to 15 złotych (699 mój kontra 715 nowy) i równie tania płyta główna, miałbym kilka % więcej mocy i nową platformę. No nic, zmyliła mnie strona sklepu mojego, gdzie haswelle promowali tylko te droższe, dopiero później zajrzałem że są i tańsze.

No ale ma kopyto z SSD, śmiga jak diabeł, indeks wydajności był 5,9 a teraz 7,4. Zobaczymy jak darkest hour mi pójdzie, po to go kupiłem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-29 19:31
Patrząc na ceny płyt pod haswella i ceny procków śmiem twierdzić że wybuliłbyś więcej niż 15 zł.

Nie masz czego żałować. Jest bardzo dobrze.
Tu masz fany zbiór 200 cpu, przed OC i po OC.
pclab.pl/art50000.html
Są i haswelle uwzględnione.
Ja sobie zawsze zestawiam Nasz 3470 bez OC z wyższym prockiem i5 po OC, np. i5-3570K OC do 4.5 Ghz i -5-4670K z OC do 4.5 Ghz.
Raptem w 2-3 tytułach Ive Bridge bez OC traci do Haswell po OC więcej niż 4 kl/s.
Do Twoich zastosowań ten sprzęt jest aż nad to. Nie ma co żałować.
Gdyby tam wsadzić lepszą kartę (Twoja już trochu starawa jest) to wszystkie tytuły na lajcie.
Pisz felietony, wydawaj książki, a kasa będzie na nową karciochę.
Przyjemnego użytkowania Marku :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-29 19:34
Napęd DVD za pewne na ATA (taśmie). Dzisiejsze mobaski nie mają złącza ata. Tylko gniazda pod S-ATA.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # ile_kosztujesz? 2013-08-29 14:30
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # nowhereman vel Paweł 2013-08-29 14:35
"Kobiety są bardziej przewrotne od mężczyzn. Mężczyźni mają lepsze serce. Kobiety są dużo okrutniejsze, brutalniejsze (...) Myślę, iż szatan jest raczej płci żeńskiej" Krystyna Janda :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-08-29 14:37
to dlatego chyba u mela gibsona w "pasji" szatan jest kobietą :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # inna odsłona Krysi J 2013-08-29 14:43 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-21 # toni 2013-08-29 17:21
SKĄD MY TO ZNAMY !

www.tvn24.pl/seksafera-w-korei-polnocnej-byla-milosc-dyktatora-trafila-przed-pluton-egzekucyjny,350591,s.html

"Według informatorów, kilkunastu artystów z najbardziej znanych zespołów w Korei Północnej, Orkiestry Unhasu i Wangjaesan Light Music Band, zostało oskarżonych o złamanie surowego prawa zakazującego pornografii. Mieli uprawiać seks w różnych konfiguracjach, nagrywać to i sprzedawać wyprodukowane w ten sposób sekstaśmy w Korei Północnej oraz Chinach. Niektórzy zostali też oskarżeni o posiadanie Biblii.
Wszystkich uznano winnymi i postawiono przed plutonem egzekucyjnym. Rozstrzelanie miało odbyć się publicznie. Rzekomo przyglądali się temu pozostali członkowie zespołów i rodziny skazanych. Jak podaje gazeta, bliscy zabitych mieli zostać następnie wysłani do obozów pracy, zgodnie z surowym prawem automatycznie uznającym całe rodziny za współwinne przestępstw ich członków".


To kolejny kliniczny dowód na to, że każda siła zniewalająca ludzi jest wroga wobec ludzkiej sfery seksualnej.


Te piekielne siły oczywiście same sobie nigdy nie żałowały. kreatura mao nigdy nie mył swoich genitaliów, znany był z alergii na kąpiel i jakiekolwiek higieniczne zachowania, "mył" swojego nomenklaturoweg o członka w pochwach dziewic z rewolucyjnych chórów ludowych, które specjalnie były hodowane na potrzeby genseka, szefa kompartii.

Aż prosi się o wpis "władza i seks".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+15 # Toni - przygłupie! 2013-08-29 19:07
Jesteś kolejnym przykładem przygłupa, leminga, który daje się za nos wodzić żydowskim mediom i na zasadzie wolontariatu (bo chyba ci za to nie płacą?) dołączasz się do bezinteresownej nagonki na inne narody (jak nie na sąsiadów - innych słowian, to na odległe, których nigdy nie spotkasz, na innych kontynentach).

"Żydowstwo" (dokładniej, syjoniści budujący mafijną sieć kontroli nad światem, wszystko na talmudycznych zasadach wyssanych z mlekiem matki) kłóci i dzieli ludzkość, indukuje najniższe żądze (seks, kult materii, posiadania bogactwa kosztem eksploatacji mas). Z pomocą pachołków (USA) podzielili naród Koreański na północny i południowy.
Jak im się kiedyś zachce, to mogą zrobić to z innymi, np. rozbić Polskę na północ i południe (mogłaby w tym pomóc organizacja terrorystyczna RAŚ i zacząć jakieś kwasy właśnie na śląsku). Tacy jak Ty (i "kolega" Vincent), byliby pierwsi w szeregu do walki, czy minfestacji podgrzewających konflikt.

Oczywiście mając media można dowolną stronę wybielić lub oczernić, i nawet ludzie na jakimś poziomie świadomości niby wyższym od przeciętnego dają się na to złapać (np. Marek ze swym ślepym, zaprogramowanym - jak "pies Pawłowa" - pluciem na PRL i Stalina).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-11 # toni 2013-08-29 19:23
Radzę wziąć coś na głowę puki nie jest za późno !
Coś ci nie pasi i od razu obrażasz ludzi określeniami uznawanymi za pejoratywne.
Więcej minusów innym a sobie więcej wklepuj plusów trollu, coś się obijasz ostatnio bo potrafiłeś wklepywać po kilkadziesiąt, opadłeś z sil trollu ?
Działasz jak idiota lub prowokator.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-11 # Vincent 2013-08-29 19:28
No prosze jak kolega z którym prowadziłem tutaj ożywioną dyskusję o ukraińskim nacjonaliźmie mnie zapamiętał. Toni nie przejmuj się nim - najprostsza rada.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+10 # POLONOCENTRYZM 2013-08-29 19:43
Na tym forum nie ma miejsca dla żydowskich prostytutek - bo tylko tym jesteś (póki co, bo masz szanse stać się człowiekiem)!
Robią z Tobą co chcą - sterują tym, kogo masz lubić, kogo nie, kto jest dobry i "zły".
Łykasz To jak dziwka wytrysk ze szczochami i jeszcze jesteś z tego dumny, bo wydaje ci się, że coś wiesz o świecie i układach w nim panujących.

Powiedz młody matole, CO Cię kurwa obchodzi jakaś Korea? Zajmij się Polską (robią wszystko, abyś się właśnie nią NIE zajmował).
PO CO się przyłączasz do nagonki, którą Ci podstawia żydowski TVN?

Swoją drogą, to świetny materiał przestawiający to, czego syjon nie chce, aby ludzie "na zachodzie" stracili, bo to ich trzyma w ogłupieniu i konserwuje "System".
Czyli propaganda głosi, że w Korei Północnej jest zakazana pornografia (straszne!) oraz Biblia!
Jako goj masz się bać, że stracisz możliwość deprawowania siebie i swoich dzieci pornografią oraz jako goj-polak masz się przestraszyć, że ktoś, gdzieś (w Korei Płn.) mógłby ci zabronić obcowania z gównem, które cię trzyma w niewoli umysłu od 1000 lat - czyli Biblią (bo przeciętny polski "leming" uważa, że kościół, to "ostoja polskości").
Taka jest konstrukcja tej dez-informacji medialnej z TVN (na takie reakcje obliczona).

Jeszcze to: "każda siła zniewalająca ludzi jest wroga wobec ludzkiej sfery seksualnej".
Czyli jak obecnie jest propagowanie seksu, wszędzie, jak się da i gdzie się da (i wiek nie jest przeszkodą - patrz zestawy do tańczenia na rurze dla dzieci), to ma to być "dowodem", że koszerne władze nie są zniewalającymi ludzkość.

Zastanów się pachołku żydowski, co tu głosisz i po co to robisz (skąd się wzięła ta potrzeba, czy ktoś ci jej systemowo nie zaszczepił).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-13 # toni 2013-08-29 19:30
Ta twoja "najniższa żądza" jest fundamentem wszelkich pozytywnych, opartych o uczucia wyższe, łączących więzi. Czy tego chcesz czy nie.
Seks jest jak prawda - zawsze wyzwala i dlatego wszelkie demony (i ich zmanipulowane ofiary) tak nienawidzą tej sfery natury.
Wszelka patologia związana z tą sferą wynika tylko i wyłącznie z mentalnego splugawienia tego naturalnego aspektu życia od czasów epoki niewolnictwa.

Skąd się wziąłeś ?!

Z różańców, niesienia własnego krzyża, kontemplacji męki pańskiej czy może jednak z połączonych organów płciowych ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+10 # POLONOCENTRYZM 2013-08-29 19:49
Przez takie syjonistyczne kurwy i polaczków, co wspierają system jako pożyteczni-idio ci, Polska wygląda jak wygląda (i szans na poprawę nie ma, dopóki naród tkwi w ciemnocie religijnej i medialnej tak jak Ty).
Nie bierz się gówniarzu za historię i politykę, bo gówno wiesz (wiedza z TVN :lol: ) i zostaniesz "dojechany".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-8 # toni 2013-08-29 19:59
Widzę że zabolało robaczku, pewnie marzą ci się neostalinowskie trojki i egzekucje za samo posiadanie genitaliów.
Pamiętaj zatem, że naczelnym organem seksualnym jest mózg, sfery czuciowe w penisie, łechtaczce, inne sfery erogenne to tylko wypustki mózgu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # POLONOCENTRYZM 2013-08-29 20:26
Czyli trafiłem w 100%. :-)

Osobnik "toni" = systemowa kurwa.

Zadanie: podtrzymać "wartości" upadającej cywilizacji zachodniej (budowanej według zbrodniczych zasad talmudu).

Propagować: seks w każdej formie i ilości (zaczyna się niewinnie od relacji dorosłych, docelowo ta dziedzina ma - i już to robi w niektórych "postępowych" krajach - skazić dzieci, seksualizacja np. ubioru, zabawek) pod przykrywką "wolności", a łączyć ma się to z propagowaniem idei niszczących normalne, rozwojowe struktury jak wieloletnie związki par hetero - zamiast tego propagowanie sodomii homo. Dla żydowskiego psychopaty seks ma być oczywiście "podstawą" wszelkich relacji i zależności między ludźmi (ale "toni" i "Vincent" są w tym układzie zawsze dymani - tego jeszcze nie zauważyli).

Propagować: 1000-letnie zniewolenie Polski kościołem jako "dobro", "źródło moralności", "ostoję Polskości", robić akcje rzekomo "zagrażające" Biblii (palenie jej przez Nergala, straszenie, że w Korei jest zakazana - bój się goju, że mógłbyś ją stracić), aby polaczki jeszcze bardziej się jej trzymali (i do głowy im nie przyszło, że można żyć moralnie, uczciwie i pokojowo bez niej).

Propagować, wychwalać: oficjalne struktury, "autorytety", również medialne (TVN) jako jedyne słuszne, prawdziwe i nieomylne źródło informacji.

Ośmieszać, obniżać wartość (co jest charakterystycz ne dla działalności agentów, to brak podejmowania dłuższej dyskusji na argumenty, bo zwyczajnie są do tego niezdolni): alternatywne, pozasystemowe infromacje (dotyczące bieżących i historycznych wydarzeń), ośmieszać idee, które mogłyby przyczynić się do mniejszego uzależnienia ludzi od Systemu (samodzielna organizacja i załatwianie spraw lokalnie bez pomocy Władz, czyli działanie w małych samowystarczaln ych gromadach - i tu brzydkie słowo "w komunach").
Ślepo atakować "złych" (prawdziwych patriotów), wychwalać "dobrych" (zdrajców typu Wałęsa, Tusk).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-8 # toni 2013-08-29 20:38
swoje inwektywy skieruj do siebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Pierdol TVN !!! 2013-08-29 20:59
Uczciwie zapracowałeś na To wszystko.
Zacznij się zachowywać jak człowiek (rozwijaj się, ucz, badaj różne źródła, nie tylko oficjalną koszerną propagandę), jak Polak trwający przy polskiej racji stanu.
A nie żydowski pachołek (świadomy lub nie) broniący obcych interesów (i uważający je za "własne" bo tak ci To wgrali do głowy)!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # POLONOCENTRYZM 2013-08-29 20:52
Jeszcze taka cecha szczególna w kwestii religii, to:
- z jednej strony zastraszanie tępego polaczka-goja, że Biblia jest "zagrożona", co oznacza, że polaczek/goj ma się bać, bo straci swą "tożsamość" (na szczęście fałszywą, więc gdyby odrzucić bajki biblijne, dopiero staniesz Polaku na dwie nogi z obecnych 4 łap);
- z drugiej posługiwanie się w "dyskusji" jakże głębokimi "argumentami" i dla odmiany najazd na religię (ogólnie słuszny) jako synonimu ciemnoty (kult trupa na krzyżu i jego "męki", różańce, rytuały magiczne/kabali styczne typu chrzest, i inne gówno).

Czyli po żydowsku, agenci są "za, a nawet przeciw".
Chcąc-nie chcąc, tylko na podstawie ich zachowań można wnioskować, który element układanki, do czego im służy (religia stworzona dla gojów, którą fałszywie szanują i propagują jako jej wysoko postawieni funkcjonariusze , tak na prawdę jest gównem, za pomocą którego kontrolują masy - trudno się dziwić, żeby coś takiego szczerze szanować i czasem nie dać do zrozumienia publice, że to właśnie gówno - testują tak stopień ogłupienia społeczeństw właśnie przez jawne obnażanie czym jest np. religia - jak na razie masy nie reagują, można polaczkowi napluć w ryj i będzie on celebrował twór, który zniszczył jego kulturę około 1000 lat temu i obsiadł nas jak pasożyt).
Problem będzie, jak masy przejrzą tę grę (sprawa jest poważna, dlatego są i będą zajadłe ataki wściekłych systemowych kundli na wpisy takie jak moje - słabo im idzie, ale upierdliwi są).

Tak więc agenciki: Ester, Ruphert, Vincent, Toni i inne przygłupy - dajcie głos ("hau-hau")!
8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-08-29 21:15
Lecz się człowieku !
Łatwo rzucasz fałszywe oskarżenia, myśleć natomiast nie potrafisz !
Bo gdybyś myślał nie stawiałbyś mnie w jednym szeregu z ester.
Swoją pychą, agresją, butą zrażasz większość ludzi tak do siebie jak i do tego co głosisz.
Zachowujesz się jak policyjny prowokator z powieści o dobrym wojaku Szwejku.
Bez odbioru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # POLONOCENTRYZM 2013-08-29 21:23
Co Cię boli, to wyłącznie To, że System zrobił Cię w chuja (ja to wywlekam, więc będę - bo przecież "muszę" być - tym złym).

Wgrali Ci do łba poglądy, kto ma być "zły", kto "OK", a Ty ŚLEPO bronisz Tego.

Atak na gówniane poglądy i zwyczajne kłamstwa godzące w obce nam narody traktujesz jak atak na siebie, swoją istotę, osobowość, "honor", ego, czy inne szambo.
Tu jest problem (Twój - i zostawiam Cię z nim).
Cześć, "nara".
Dokształcaj się, rozwijaj, badaj, weryfikuj WSZYSTKO (nie łykaj żydowskich ochłapów, prowokacji, reklamowanych ci jako smakołyki, "prawda").
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # POLONOCENTRYZM 2013-08-29 21:26
Syjonistom tylko o to chodzi, abyśmy się o coś kłócili oraz nienawidzili innych (co zabawne, nawet daleko mieszkających narodów, z którymi nigdy nie będziesz mieć do czynienia i nic Ci nie zrobili - a przyłączasz się ochoczo do medialnej nagonki!).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # poczytaj siebie 2013-08-30 07:37
Cytuję POLONOCENTRYZM:
Syjonistom tylko o to chodzi, abyśmy się o coś kłócili oraz nienawidzili innych

Tańczysz jak ci zagrają.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # KimJesteśAgenciku 2013-08-30 17:50
Nie tańczę już - i proponuję innym, aby przestali.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # toni 2013-08-29 21:51
toni jest od Antoniego a Antoni w dwójnasób jest nieprzypadkowy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-30 13:43
organizacja terrorystyczna RAŚ
hahaha
a gdzie podłożyli bomby?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # WitekŚląskiMatole 2013-08-30 17:47
Ślązaków z RAŚ trzeba trzymać za mordę (jak Hiszpanie Basków z ETA).
Ten pedalski RAŚ, to potencjalny element destabilizujący Państwo, może być użyty na różne sposoby (jakie, to się okaże). Na pewno Niemcy mają spore roszczenia (niedługo odwrócą historię, że to oni byli ofiarą 2 Wojny), nie wywiązali się z postanowień Umowy Poczdamskiej (żydowski rząd za PRL-u darował większość należności, zadośćuczynieni a za 2 Wojnę), będą w przyszłości chcieli odzyskać ziemie zachodnie (Wrocław), może i Śląsk (+ pewnie "Wolnym Miastem Gdańskiem" też by nie pogardzili).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 17:57
nie obrażaj mnie.
Niemcy nie mają interesu i wcale nie zamierzają o cokolwiek zwiekszać sobie państwo.
ponad 20 lat po zjednoczeniu dawne ddr tylko pożarło kase i do dziś poprzez Länderausgleich pożera bo bogatsze landy zachodnie muszą landom wschodnim dopłacać by mieli na spełnianie konstytucyjnych obowiązków. na kasy chorych , na infrastrukturę na sprawy socjalne.
Na taki pomysł nikt tu w Niemczech się nie zgodzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 17:59
nie wiem czemu ty matołku przy słowie autonomia zaraz widzisz secesja to 2 różne sprawy, których nie rozróżniasz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # WykształciuchyWon 2013-08-30 18:12
Zgadza się. 8)
Co typowe u takich młodych "wykształciuchó w" (tzw. "głupiomądrych" po nasiąknięciu "wiedzą" z TVN i innych systemowych tub), to przy okazji zaprogramowaneg o plucia we własne gniazdo, zwierzęcego wyśmiewania osiągnięć PRL-u, socjalizmu, jest spierdalanie za granicę na zarobek ("mają wyjebane" na Polskę, czym pokazują, że nie dorośli do posiadania własnego, wolnego kraju - w tym sensie Polacy zasłużyli, aby znowu po 89 roku być pod zaborem), oczywiście głównie do państw, gdzie jest...wysoki socjal (przeciętny "inteligent" po kulturoznawstwi e, europeistyce, itp. "humanistycznyc h" gównach, nie widzi tu sprzeczności i tego, że myśli oraz działa przeciw własnej, Polskiej racji stanu).
:lol: :D :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 18:33
osiągnięcia PRL kolejki w sklepach bo coś tam rzucili raz meble raz odkurzacze i zapisy na kupno pralki, łóżka z chorymi na korytarzach szpitala, korupcja wszędzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-30 19:31
Nie wspomniałeś o Linii Hutniczej Szerokotorowej - LHS! Nie zapominaj o tym - jedno z największych wyzwań transportowych PRL-u. Pokaż mi dzisiaj podobny rozmach i skalę takiej inwestycji! Obecnie w państwie Tuska tylko się likwiduje kolejne połączenia kolejowe, stan torów jest tragiczny, a tabor ma średnio 40-50 lat. Pendolino tutaj niewiele zdziała. Może dopiero koleje niemieckie jak wejdą na nasz rynek i rozpierdolą to co jeszcze zostao z PKP coś pomogą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 19:36
vincent tylko że jak się inwestuje to nie buduje się zakładu na 5000 miejsc pracy by było dla propagandy tylko ta inwestycja musi się opłacać czyli musi być badanie rynku i zbyt na produkcję, a nie poniżej kosztów do dawnego ZSSR
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-30 19:51
Owszem. Tak czy inaczej porównaj tamte czasy z obecnymi - bo ja widzę ogromną różnicę na niekorzysć IV RP.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # witek 2013-08-30 19:55
wiem o co gra i tu masz rację
Gierek narobił długów ale za to coś powstało .
te ch...je po 89 narobiły kilkadziesiąt razy większych długów i za to powstały tylko prywatne fortuny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Vincent 2013-08-30 20:03
No ba. Gierek autentycznie chciał dla Polski dobrze. Sprowadzał z Zachodu nowoczesne maszyny przemysłowe, rzucał do sklepów szynkę, coca-colę, dzińsy co w PRL-u było naprawdę ogromnym luksusem.

A dzisiaj przemysł poszedł pod młot, wszystko wyprzedane, najdroższe stadiony i autostradyw Europie, a dług Gierka w porównaniu z obecnym to jakby porównać mrówkę ze słoniem. Gierek ponadto nie miał dotacji z Unii. Wspaniale włodarze z PO zarządzają tym krajem nad Wisłą.

Ale lemingoza osiągnęła już momentami stan niebotyczny. Młode tępaki wszystko łykną co w TVN w imię nowoczesności i postępowości. Pomijam już fakt że koszerne media ani słowa o tym co zrobiono w Hiszpanii z polskimi kibicami nie pisnęły, ale o bijatykę na plaży w moim mieście Gdyni rozdmuchały na cały kraj. BO tez jacy Cie kibice źli i niedobrzy. Czuję że w tym kraju za jakieś 4-5 lat wszystko dosłownie PIERDOLNIE i wtedy będzie albo wojna domowa albo rewolucja albo lemingi dalej będą żreć szczaw i mirabelki. Stawiam chyba jednak na to drugie, bo ludzie już mają niesamowicie wyprane mózgi, w tym co bardzo smutne moja matka niestety też. Ale kiedyś już o tym pisałem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 20:13
Gierek chciał zbudować nowoczesne państwo w ramach jakie były możliwe ale to chasło niech się martwią ci co kredyty dawali byłoby dobre przy natychmiastowej odmowie spłaty , na to poszłoby embargo na import polskiej produkcji na zachodzie i ciekawe
czy ten dobry brat ZSRR który był pompą ssącą polskiej produkcji by pomógł.
nie było w sklepach bo musiało najpierw iść tam, a potem na polski rynek konsumencki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 20:15
polonocentryzm o tym zapomina.
i koniec tematu.
mam inny temat teraz ważniejszy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-30 20:18
Nawet za Gierka własne auto mieliśmy - Fiata 126p. Pal sześc że nie konkurencyjny i nieopłacalny na eksport i zachodnie czy nawet "ludowe" rynki zbytu. Ale to była polska myśl konstrukcyjna! A teraz co mamy? Co produkujemy chociażby z motoryzacji co nie byłoby na licencji? Nic...jesteśmy tanią siłą roboczą Europy, tyrającą za najniższe stawki. Włosi chcą podobno przenieśc cześć filii swoich fabryk, bo wiedzą że mniej wydadzą na polskiego pracownika. Włoch na takie niskie wynagrodzenie jakie otrzymuje Polak nigdy by się nie zgodził. Tymaczsem Polak tyra za 1200 zł na umowie śmieciowej. A ceny niemal wszystkiego coraz wyższe - dobijamy pod tym względem do zachodnio-europ ejskich standardów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jajacek 2013-08-30 21:21
Deutsche Bahn jako pierwszą uruchomi zapewne linię do Oświęcimia.

Za to budują pojebany gazociąg, w celu transportowania droższego niż Rosyjski gazu, wożonego statkami. To Rosjanie mogą z czystym sumieniem podnieść swoją cenę. Wiedzą już o ile. Tak, żeby był jeszcze konkurencyjny dla drogiego gazu wożonego statkami.
A ile przekrętów przy budowie. Główny wykonawca - hiszpańska firma wziął podwykonawców z Bułgarii - zapłacił im tylko za bilety powrotne do kraju, a cały sprzęt został w Polsce (potworna kasa za transport, której nie dostali). Firma bułgarska kona, bo nie może realizować innych kontraktów, przez sprzęt zostawiony w Polsce. Później byli robotnicy z Ukrainy - nie dostali zapłaty. Teraz podwykonawcą jest firma z Węgier - pewnie schemat się powtórzy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-30 21:28
Jajcek a mi teraz ważniejsze ułożyć sobie życie, ja do polityki nie wejdę ani na rewolucję z Waldkiem polonocentryzm
nie pójdę.
Szkopów tu w Szkopowie nie będę mordował
mam inne priorytety
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-30 21:32
Czyżby witku jakieś problemy z płcią piękną?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 21:47
zaesze takowe są
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jajacek 2013-08-30 21:45
Ale jak tu ułożyć sobie życie w Polsce, będąc w dodatku w zgodzie z własnym sumieniem. Tylko pozostaje spierdalać z Polski, jak Ty do Niemiec, lub właściwie jakiegokolwiek innego kraju. Najgorszy jest start - bariera językowa. Angielski u mnie w miarę, ale mam blokadę przed mówieniem (chcę strasznie mówić poprawnie, a nie jak murzyni). Krótkie doświadczenie w pracy za granicą mam, tyle że w Polskiej firmie. U Ciebie plusem jest, że masz obywatelstwo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 21:54
jajcek ja tu jestem od 20 lat mimo że wszystko było proste bo mam tu kuzyna i ciotke i wujka co wszystko zwłaszcza mój kuzyn załatwiali nie było to łatwe , jestem do dziś wdzięczny kuzynowi że wtedy załatwił mi akademik korporacji studenckiej
było to super ide rano do kibla wylaC się i do kuchni zrobić sniadanie i gfadasz musisz umieć z tymi studentami gadać po niemiecku, potem mi kuzyn załatwił robotei dopiero od 15 pazdziernika 94 poszedłem na studia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 21:57
w tym akademiku korporacji studenckiej nauczyłem się z tymi studentami członkami korporacji jak naprawde gada się po niemiecku a nie z kursu i germanistyki w polsce
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-31 11:45
jajcek nie martw się blokadami przed mówieniem, bo i tak będzie to tak że oni cię będą rozumieć a ty ich na początku nie.
Po pierwszym dniu pracy dzwonie do kuzyna i pytam jak wy tu możecie żyć ja tych ludzi wcale nie rozumiem. mój kuzyn na to, oni mówią miejscowym dialektem, osłuchasz się i będziesz rozumieć. po 2 tygodniach już bez problemu rozumiałem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jajacek 2013-08-31 12:46
Fakt, że miałem okazji mało do osłuchania się - pracowałem w biurze z Polakami. Przez telefon wszystkie rozmowy prowadził kierownik, który, de facto, po dwóch latach mówił po czesku gorzej niż ja, tylko nie miał zahamowań (straszna szuja, ale bez blokad). Zacząłem go dyskretnie zlewać i dzwoniłem sam (co go oczywiście wkurwiało). Sekretarka, która zauważyła, jak zamawiam materiały budowlane przez telefon, była w szoku, bo myślała, że pewnie ja ani słowa po czesku. Nie zmieniało to faktu, że rozmawiając na żywo, blokowałem się.
Co ciekawe mają taką samą klawiaturę jak Niemcy - "y" zamieniony z "z", za to cyfry tylko z klawiatury numerycznej, bo górny rząd cyfr zajęty przez znaki typowe dla czeskiego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Witek to AGENT 2013-08-31 20:53
Jako agent-ślązak nie masz prawa wypowiadać się w tym temacie, żydowsko-niemie cka prostytutko systemowa (nazywam Cię tak, bo jawnie reprezentujesz obecnie takie poglądy, jesteś ich nośnikiem - zobacz jak Cię przerobili, abyś srał na Polskę przy byle okazji).

Zwyczajnie KŁAMIESZ kurwa, pisząc takie podłe rzeczy o PRL-u!
Wynikać ma z nich jedno: że "za komuny" wszyscy byli kościotrupami niedożywionymi, "bo były puste półki"...

Prawda jest taka, że towaru była wystarczająca ilość i po prostu schodziła w jeden dzień (również jakość była lepsza, nie było 2 kg szynki z 1 kg surowca jak dziś), stąd wizualny niedobór na półkach.
Dzisiaj masz towary kiepskiej jakości, produkowane masowo i w nadmiarze, aż się psują, nie każdego też stać, leżą więc i towar nie idzie (za "komuny" był "puste półki" i sprzedawca się opierdalał w pustym sklepie, dzisiaj się tak samo opierdala, tyle, że na półkach leży gówno zawinięte w kolorowy papierek - taka różnica, i co jest lepsze?).
Złodziejski system sprawia, że nadmiar żywności się marnuje, a coraz więcej ludzi jest niedożywionych (teraz w erze "dobrobytu" amerykańskiego).
Gdzie tu logika i nastawienie na człowieka?
Jest to cywilizacja anty-ludzka, żyd tylko tak to potrafi zorganizować.
Poza żywnością, w kwestii mieszkaniowej, istnieje obecnie więcej pustostanów niż bezdomnych - to też czysto matematyczny wskaźnik "przyjazności systemu" dla całego gatunku ludzkiego.

--- UWAGA, WARUNEK DALSZEJ DYSKUSJI. ---
Każdy, kto ma w rodzinie osoby po 50-tym, czy lepiej 60-tym roku życia, ma ich obowiązkowo zapytać: czy z tego, że "za komuny" w sklepach były "puste półki", wynika, że chodzili niedożywieni?

W wielu przypadkach nie uzyskacie szybkiej i szczerej odpowiedzi, polaczki są tak przeprogramowan i, że będą się starać oczernić PRL (mimo, że w związku z zadanym pytaniem wychodzi, że nie był "złem wcielonym", bo głodni oczywiście nie byli!).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Manio 2013-08-31 00:18
Jako ślązak to Ci powiem - w dupie byłeś i gówno widziałeś.

Wiesz dlaczego RAŚ zyskuje popularność? Bo w sobotę na śląsku bierze się miotłę i sprząta. W niedziele śląska wieś i miasta są wydmuchnięte. Kontrastem jest sąsiednia małopolska, gdzie nikomu się nic nie chce i śmieci wywala do lasu albo jeszcze lepiej do jakiegoś potoka.

Dlatego ślązacy chcą sami decydować o sobie bez wpływu reszty rozpieprzonej części polskiego społeczeństwa. W Krakowie upadł mi papierek po gumie do żucia, który wiatr jeszcze zawiał. Podszedłem, zabrałem, wyrzuciłem do kosza i wtedy ktoś spytał "jesteś może ze śląska?!" odpowiadam, że tak "a to od razu widać, bo tu yno sami syfiorze. swój swego pozno, ni?"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-31 11:31
genau synek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Znowu Trafiłem 2013-08-31 20:30
Śląskie dziwki, nie macie prawa wypowiadać się na tematy dotyczące Polski, bo Polakami NIE jesteście (nie chcecie być).
Spieprzajcie do Niemiec (a tutaj RAŚ będzie zlikwidowany). Temat zakończony.

Dzieją się rzeczy poważne, upada cała cywilizacja zachodnia rządzona przez syjonistów/juda istów (w uproszczeniu "żydów", choć nie ma takiego narodu), Polska jest pod zaborem od roku 1989, a wy pieprzycie o rzucaniu papierków na chodnik (problem śmieci jest ważny, ale daleko za wymienionymi powyżej pod względem priorytetów).
TO pokazuje z jakimi gówniarzami gadam (jaki jest poziom rozumienia otaczającego świata, nie widzicie dalej niż czubek własnego nosa).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Myślcie SAMODZIELNIE 2013-08-31 20:19
Według polskiego pejsatego prawa zakazane jest propagowanie "komunizmu" - pytanie, dlaczego?

Dlatego, że wszelkie idee prowadzące do samoorganizacji społeczności, od małych, samowystarczaln ych gromad (niezależnych lub mało zależnych od Systemu), czyli "komun", mają być blokowane, ośmieszane!
Młode "inteligenciki" typu toni, czy Vincent łapią się na to doskonale (System wciska im co rano parówę do gęby, a oni myślą, że to "wolność i demokracja" tak smakuje).

Korea Północna oraz Kuba (do rozjechania przez zachodnie armie w jeden dzień!), są celowo podtrzymywane jako nowoczesne straszaki (kiedyś to były strzygi i wampiry, teraz UFO i komuna) dla szarych mas (na zasadzie: patrzcie, do Tego prowadzi "komuna"). Przy czym żydostwo zawsze robiło parodię komuny (ZSRR, PRL, Korea Płn. i Kuba, to był cyrk, a nie żadna "komuna"), czyli zarządzanie centralne z kultem jednostki, wodza. Tego też niby "inteligentni" ludzie nie widzą (nie są w stanie przejrzeć prostej sztuczki).
A prawdziwa komuna, czyli gromada ludzka ma być właśnie budowana od dołu (i tam selekcjonujesz ludzi prawych, zdolnych, których znasz, na przedstawicieli i stąd pójdą "w górę", aż do najwyższych urzędów, w razie czego z mechanizmami zdjęcia delikwenta ze stołka, jeśli nie służy dobrze Polsce i jej interesom).

Czyli polaczki tańczą, jak im syjonista zagra (kogo lubić, co wyśmiewać).
USA jest stawiane za "model" samych pozytywnych zjawisk (jaka tam jest "wolność", swoboda dla biznesu, itp.), a tam też są "kartki żywnościowe" (ang. food stamps), a społeczeństwo takich samych baranów jak polaczki jest jawnie robione w wała - np. w amerykańskich sądach trzeba przysięgać na Biblię (księgę pełną przestępstw, perwersji, zepsucia, kształtującą goja na niewolnika), to co to za "wolność" (w tym wypadku religijna)?

Straszą Cię byś był całkowicie zależny od Systemu, bał się jego upadku (bo stracisz "tożsamość").
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+11 # Marek 2013-08-29 21:03
Dobra, Robert i Polonocentryzm proszę by przenieść swą wymianę zdań gdzie indziej - jest ciekawa i fajna, lubię takie rozmowy, ale przez nią nikt nie rozmawia na temat felietonu. Zrozumcie i z góry wybaczcie że będę bezwzględnie kasował. Było forum do takich miejsc, to nikt nie chciał mi pomóc w jego prowadzeniu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Esej 2013-08-29 21:06
Cytuję Marek:
Dobra, Robert i Polonocentryzm proszę by przenieść swą wymianę zdań gdzie indziej - jest ciekawa i fajna, lubię takie rozmowy, ale przez nią nikt nie rozmawia na temat felietonu. Zrozumcie i z góry wybaczcie że będę bezwzględnie kasował. Było forum do takich miejsc, to nikt nie chciał mi pomóc w jego prowadzeniu.


najgorsze jest to ze panowie mają słuszne zapatrywania w kwestii dziwnych zapachów, natomiast walczą jak buldogi o seks i stosunek do wschodnich sasiadów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-08-29 21:20
Co do dziwnych zapachów to uwielbiam jeść czosnek bo to świetny smak i samo zdrowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Esej 2013-08-29 21:32
No wiesz co Robert, myślałem, ze takie rzeczy tylko w czasie wielkich klęsk głodu się dzieją, kiedy już nic nie ma do jedzenia, to ostateczność... :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-08-29 21:40
Sam spróbuj ! :D
Ja jestem w stanie bez problemu wrąbać dwie duże główki czosnku dziennie.
Wypieczony chleb z dobrą margaryną, ew. masłem, na to ew. serek ze szczypiorkiem, dociskam taką kromką stertę posiekanego czosnku, na to może być jeszcze majonez kielecki, zawijam lub przykładam drugą kromkę - NIEBO W GĘBIE.
Polecam :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-08-29 21:54
Robert ty rzeźniku!! 2 głowy dziennie?! uważaj, bo nawet w Argentynie macki mogłyby Cie złapać za zjadanie czosnkowych główek, jak złapano już niektórych :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-08-29 21:57
m.cki....o tak bedzie wieloznacznie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-29 23:12
Sugerujesz że byłoby mnie czuć nawet z Argentyny ? :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-29 23:14
Ależ ja uwielbiam pasjami takie oddziaływanie środowiskowe, lubię po konsumpcji czosnku iść do marketów i obserwować reakcje.
Jednak chyba najlepsza jest do tego celu przegryziona na szybko jak jabłko cebula...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-30 17:38
robert prawdziwy antysemita 2 główki czosnkowe dziennie. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 18:52
Raczej w piątek i sobotę, ale jak mogę to sobie nie żałuję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-30 15:07
Dwie główki? Chyba raczej dwa ząbki. Nie znam twardziela, który by podołał dwóm główkom. A ząbek czosnku mogę zjeść bez zagryzania chlebem. Rewelacyjnie dezynfekuje jamę ustną. Wystarczy kilka minut żuć stopniowo kolejne kawałki tego ząbka. W czosnku zawarte są fitoncydy - naturalne antybiotyki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-30 15:20
Cytuję Jajacek:
Dwie główki? Chyba raczej dwa ząbki. Nie znam twardziela, który by podołał dwóm główkom. A ząbek czosnku mogę zjeść bez zagryzania chlebem. Rewelacyjnie dezynfekuje jamę ustną. Wystarczy kilka minut żuć stopniowo kolejne kawałki tego ząbka. W czosnku zawarte są fitoncydy - naturalne antybiotyki.

A zapach czosnku lub cebuli zneutralizuje zjedzenie jabłuszka :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 15:32
podobno pietruszka
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # toni 2013-08-30 16:04
Dla tego który je czosnek problemu nie ma, gorzej dla towarzystwa.
Zapach czosnku wkrótce po spożyciu wydziela się przez każdą porę skóry, tak skutecznie, wręcz magicznie, czosnek penetruje cały organizm.
Tak więc sposoby na zapach czosnku nie są w stanie zadziałać skutecznie.
Sprawdza się też stare ludowe przekonanie o ochronnej roli czosnku przed siłami diabolicznymi i wampirycznymi.
Dziś można to obserwować wędrując wśród "bliźnich" po spożyciu czosnku, wampiry ciskają się jak diabeł pokropiony wodą święconą ! :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-08-30 17:12
Moc cebuli sam poznałem na sobie jak do zatłoczonego autobusu wsiadł facet który co dopiero zjadł surową cebulę, momentalnie wokół niego zrobiło się pusto :D
Naprawdę nie wiem jak to się dzieje, bo normalnie po cebuli nie ma aż tak potwornego smrodu, ale czasami własnie się pojawia u niektórych ludzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-08-30 17:16
Mój ranking - szczypiorek - bezapelacyjnie 1 miejsce w smaku, czosnek - król zdrowia i mocnych wrażeń, cebulka, cebula.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 15:55
Jakie ząbki, dokładnie napisałem 2 duże główki i to na śniadanie. Jakbym się nie bał że może podrażnić jelita to mógłbym zjeść więcej. Przecież nie jem samego tylko posiekanego z chlebem, masłem, serem i majonezem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 18:11
kaloryczne to węglowodany masło i majonez i jeszcze ten ser to żółty ser(45 tłuszczu)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 18:55
Nie żółty ser tylko gotowy ze szczypiorkiem z robala (biedronki), dawniej mieli tam super serek ze szczypiorkiem, teraz to mają znacznie gorszy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 15:57
To nie wymaga bycia twardzielem, to czysta przyjemność zjeść ten czosnek, najlepiej krajowy bo znacznie mocniejszy od chińskiego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 15:59
Właśnie mi się skończył zapas, od kilku dni nie degustowałem tej niebiańskiej potrawy, najwyższy czas kupić parę główek czosnku :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 16:45
spaghetti z sosem czosnkowym.
to jest to.
czasem robie w domu zwykle w piątki by się zapach do poniedziałku ulotnił ze mnie i z mieszkania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # POLONOCENTRYZM 2013-08-29 21:08
Nie kasuj tego proszę, to fajna wymiana.

Na przyszłość: kasuj pojedyncze wpisy otwierające tego typu dyskusje.

Zawsze pojawia się mąciciel (Vincent, toni, i inni) i zaczyna taki polityczny wątek na SamczymRunie - jego kasuj (póki jeden, a jak już jest dłuższa wymiana, to nie, szkoda).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # witek 2013-08-30 11:51
polityczne wątki prowadzą tylko do nudnych dla większości czytelników pyskówek.
a Pan Panie Waldku ma zdaje się własną stronkę i własne forum o politycznej tematyce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2013-08-29 21:03
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Forbes-co-sie-stalo-z-pieniedzmi-odzyskanymi-przez-gminy-zydowskie,wid,15939414,wiadomosc.html?ticaid=11136c

1. jestem zszokowany ze coś takiego się pokazało na 1 stronie wirtualnego scheissu dla lemingów

2. jestem jeszcze bardziej zszokowany, czy ja to dobrze widzę, że tego artykułu nie można komentować???!! !!!- tak się kurwa robi cenzurę, podział na gorszych i tych "nietykalnych". Zawsze wiedziałem że cała ta WP to sraczka jakich mało, idealna propagandówka obok ex-walterowego (dzisiaj springerowskieg o) onetu..

3. stara sztuczka- ogólnie jest super, tylko niektórzy się "pogubili w życiu" :lol:

4.Spójrzcie na koncówkę- piekne niektóre nazwiska, w zyciu bym nie wpadł, kto jest kim. A ostatni cytat- nic tylko "współczuć" :lol:

PS. Robert, przekonałem Cię na górze czy nie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Esej 2013-08-29 21:09
Widzę, że mądrość etapu jest już teraz nie czy sie wogole nalezą odszkodawania, ale ze się należą, tylko że nie wszyscy mogą się nachapać ze stołu... artykuł ma na celu oswojeniem lemingów, którzy we wszystko co piszą na tym gównie wierza bezgranicznie.. .granica w mózgach lemingozy jest już przesuwana...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-08-29 21:12
i spójrzcie na oceny: aktualnie 32 łapki ZA, a tylko 3 PRZECIW... "dyplomacja publiczna" działa...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-08-29 21:55
102 ZA...18 PRZECIW...są zorganizowani ci internetowi dyplomaci
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-29 23:15
Cytat:
bardzo szanuję szczerość, podziwiam ją tym bardziej, że jest to zjawisko niezwykle rzadkie, złośliwi dodają że mityczne.
Piszesz że szanujesz szczerość, ale gdy ona się pojawia to sceptycznie do niej podchodzisz..cz asem mam wrażenie że jestem za szczera..ale nie potrafię inaczej..ale może to tylko wrażenie..:)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 09:07
Osobiście wolałbym żeby dziewczyna powiedziała mi w oczy że jestem nudny, że mnie nie chce, żem Ryś...i odeszła niż puściła się z innym za plecami a do mnie słodkie oczka.

;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek 2013-08-30 09:40
Cytuję Marcin_Rembertów:
Osobiście wolałbym żeby dziewczyna powiedziała mi w oczy że jestem nudny, że mnie nie chce, żem Ryś...i odeszła niż puściła się z innym za plecami a do mnie słodkie oczka.

;-)


Myślenie życzeniowe. W moim życiu spotkałem jedną kobietę, która powiedziała mi wprost, że odchodzi. Czemu? Bo była pewna, że mocno trzyma inną gałąź - okazało się to utopią, ale już po czasie. Rozpad reszty relacji zaczynał się zawsze tak samo, to znaczy..nerwowo ść, kłótliwość, negowanie wszystkiego co robisz, obniżanie wartości - wszystkie te działania mają na celu znieczulenie poczucia, że ona jest suką i obniżenia w jej podświadomości Twojej wartości. To dlatego nie ma znaczenia czy jesteś Maciej Stuhr czy Heniek Dryblas. Mechanizm jest ciągle ten sam.

PS: ja też bym tak wolał, ale to niemożliwe - dlatego polecam naukę kobiecego. Nie jest to język mówiony czy pisany, tylko jest to język mowy ciała, ekspresji, reakcji itp. To co mówi kobieta nie ma najmniejszego znaczenia z punktu widzenia wagi sprawy :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 09:57
Pełna zgoda :)

Niestety myślenie życzeniowe jest przejawem męskiej logiki...A to A, B to B, nie chcę Cię -> odchodzę -> daję pupy innemu...
A w życiu jest inaczej...
Szkoda że człowiek takich rzeczy uczy się na stare lata :)

Wydaje mi się że męska młodość powinna być czasem radosnego obcowania z Paniami, trzeba cieszyć się tym że są, zabawy, wakacje, uśmiechy, podchody, aluzje-żaluzje, słowem lekkie z Paniami przebywanie.
A nie raz i nie dwa pamiętać o gumie ;-)

Przy okazji uczyć się Pań.

A gdy już jesteśmy mądrzy, sławni i bogaci...wybier zemy sobie Panią taką jaka Nam będzie odpowiadać.

ps. a jak ktoś jest już stary, biedny i uj wie o Paniach....to ma przesrane...:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-08-30 09:44
Tylko po czym poznać, że coś jest szczere albo jest grą? Czasami grą podświadomą, wynikająca z warunkowania przez rodzinę i społeczeństwo. Jednak nader często jest to efekt zimnej kalkulacji, z perspektywą szybkiego i łatwego zysku.

Jak zwykły chłopak ma to rozpracować, kiedy geniusze, milionerzy, mający sztaby prawników pakowali się przez "szczere" panie w potworne kłopoty.
Gdyby choć system prawny dawał równouprawnieni e obu płciom, dałoby radę jakoś żyć, mimo promocji wszelkich dewiacji, rozwiązłości, wyrachowania przez media.
Proponowałbym wprowadzenie następującego przepisu: Jeśli dziecko nie jest świadomą decyzją obu rodziców, kobieta ma prawo urodzić, ale dalej martwi się sama, albo usuwa ciążę. Że co? Że skrobanki są niemoralne? A moralne jest marnowanie życia mężczyźnie przez wyrachowaną dupodajkę? Pozwalamy na małżeństwa pedałów, mordowanie całych narodów, umieranie milionów ludzi z głodu, podczas gdy inni umierają z przejedzenia, a "nadmiar" żywności niszczy się, by "nie psuć rynku". Ale skrobanka jest be?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Rysiek 2013-08-30 09:54
Tylko i wyłącznie obserwacja poparta wieloletnim doświadczeniem. Wywalić z głowy natychmiast instytucję "tej jedynej" i poznawać jak najwięcej kobiet. Mieć łeb na karku, nie angażować się emocjonalnie. Zawsze gumiak i głowa na swoim miejscu. Jak przebrniesz przez początkowe sito i nie dasz się ujebać to w tej materii możesz wiele zdziałać a nawet odnaleźć szczęście - nie tylko dla siebie ale też dla niej :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 10:01
Istny slalom gigant :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-30 15:37
złe porównanie, slalom gigant jest fajny
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-08-30 20:12
Bieg po polu minowym albo pływanie w basenie pełnym krokodyli. To chyba bardziej adekwatne porównanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 19:02
trzeba tylko umieć jezdzić na nartach.
Kiedyś za młodu chciałem trenować bieg zjazdowy ale do Wisły było za daleko :cry:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 20:19
w Zabryu tylko piłka nożna lub tennis
wolałem tennis.
fajnie było na kortach, tylko trener trochę nas demotywował dając nam każdemu przeciwnika na korcie który już dłużej u niego trenował i to przegrywanie demotywowało.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-31 12:52
Na nartach jeżdżę, ale na jakość relacji z kobietami to nie wpłynęło :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-08-30 19:38
Cytuję Rysiek:
Tylko i wyłącznie obserwacja poparta wieloletnim doświadczeniem. Wywalić z głowy natychmiast instytucję "tej jedynej" i poznawać jak najwięcej kobiet. Mieć łeb na karku, nie angażować się emocjonalnie. Zawsze gumiak i głowa na swoim miejscu. Jak przebrniesz przez początkowe sito i nie dasz się ujebać to w tej materii możesz wiele zdziałać a nawet odnaleźć szczęście - nie tylko dla siebie ale też dla niej :-)

Dokładnie:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-30 19:58
a ty Sylwiu śliczności ty moje, jednak dobrze wyczułem że zajmujesz się dzieckiem a nie potencjalnymi kochankami gdzieś na imprezie.
i za to ci buziak :eek:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # nowhereman vel Paweł 2013-08-30 09:38
dziewczyna nigdy nie powie Ci w oczy że jesteś nudny :) ona to wie, ale po co ma to mówić? ona chce mieć też wiernego psa przyjaciela, a z psami nie uprawia się seksu tylko co najwyżej głaszcze po główce :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rysiek 2013-08-30 09:56
Z psami też się uprawia seks. Seks jest portmonetką, która jest używana do zapłaty za różne korzyści. Powodów dla których możesz zaruchać jest miliony, podobnie jak tych dla których możesz nie zaruchać. Rada jest jedna - idzie zbyt opornie? Won! Następna proszę...
PS: Też byłem Wetherem, ale przeszedłem przez sito i dziś cieszę się życiem :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-08-30 10:05
Cytuję Rysiek:
Z psami też się uprawia seks. Seks jest portmonetką, która jest używana do zapłaty za różne korzyści. Powodów dla których możesz zaruchać jest miliony, podobnie jak tych dla których możesz nie zaruchać. Rada jest jedna - idzie zbyt opornie? Won! Następna proszę...
PS: Też byłem Wetherem, ale przeszedłem przez sito i dziś cieszę się życiem :-)


"wiesz jak trudno myśleć że kobieta to też zwierzę" :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rysiek 2013-08-30 10:11
Ale po co tak myśleć? To są ludzkie istoty dużo bardziej zagubione w tym świecie niż my.Im trzeba pomóc ale w inteligentny sposób. Dam przykład - masz syna i kupę kasy, możesz mu dać nieograniczone zasoby, kasę, swobodę, niczego nie wymagać itp. Wiesz jak skończy? Na drzewie rozbijając piękne Kia Ria, które mu kupiłeś, zapijając się na śmierć albo w białym proszku. Jeżeli zastanowisz się i zaczniesz go wychowywać dając mu wędkę i pokazując jak cieszą go jego własne sukcesy to gdzie dojdziecie? Ty do spełnionego wiklinowego fotela bujanego na Seszelach a Twój syn do stołka CEO samego siebie, który w schedzie po Tobie osiągnie.

Z kobietami jest ta różnica, że one już do śmierci wymagają podświadomego sterowania. Dla niewprawnych jest to bardzo męczące stąd często za dostęp do waginy oddają stery w ręce pani i za chwilę statek...rozbij a się :-)

To wszystko jest prostsze niż nam się wydaje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 10:19
Chłopie, sypiesz mądrymi tekstami jak z rękawa :)

To ja jestem nie teges w tych sprawach bo mnie te podświadome sterowanie meczy...:-/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Rysiek 2013-08-30 10:24
Bo to ma być automat. Jak zautomatyzujesz czynności? Czy jak idziesz kupę to się zastanawiasz jak usiąść, jaką będzie miała konsystencję itp? Nie. Siadasz i walisz.
Dlaczego? Bo robisz to co dzień! Jazda na miasto poznawać kobiety i uczyć się! Wywalić z głowy pierdoły o ślubach, sukniach białych, dzieciach z tą jedyną mrugających oczkami itp.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-08-30 12:08
Cytuję Rysiek:
Bo to ma być automat. Jak zautomatyzujesz czynności? Czy jak idziesz kupę to się zastanawiasz jak usiąść, jaką będzie miała konsystencję itp? Nie. Siadasz i walisz.
Dlaczego? Bo robisz to co dzień! Jazda na miasto poznawać kobiety i uczyć się! Wywalić z głowy pierdoły o ślubach, sukniach białych, dzieciach z tą jedyną mrugających oczkami itp.


dokładnie, pięknych kobiet jest cała masa, "na świecie jest tylko jedna kobieta ale o wielu twarzach" (Nikos Kazandzakis), a ładnych buziek nie brakuje :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-30 15:35
powie np. jesteś mi obojętny , nic do ciebie nie czuję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # WujekDobraRada 2013-08-30 10:20
Cytuję nowhereman vel Paweł:
Przyjacielu, "zapanować nad umysłem (kobiety)", wielu już próbowało :D nawet najlepsi nie dali rady :) ale na emocje możesz wpłynąć,


Następny piewca teorii jakoby kobiety to były cudowne boginie z odległej galaktyki, które nie jedzą, nie srają, na które można tylko popatrzeć w zachwycie.
A gdybyś mieszkał kilkaset km na południe, mógłbyś kobiete oblać wrzątkiem za to że spojrzała na innego faceta, albo obciąć ręce za to że ma inne zdanie.
Ależ niektórzy mają wyprane mózgi!

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14509371,Honduras__37_letnia_Maribel_stracila_obie_dlonie_.html?i=0#Cuk
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-08-30 10:30
Cytuję WujekDobraRada:
Cytuję nowhereman vel Paweł:
Przyjacielu, "zapanować nad umysłem (kobiety)", wielu już próbowało :D nawet najlepsi nie dali rady :) ale na emocje możesz wpłynąć,


Następny piewca teorii jakoby kobiety to były cudowne boginie z odległej galaktyki, które nie jedzą, nie srają, na które można tylko popatrzeć w zachwycie.
A gdybyś mieszkał kilkaset km na południe, mógłbyś kobiete oblać wrzątkiem za to że spojrzała na innego faceta, albo obciąć ręce za to że ma inne zdanie.
Ależ niektórzy mają wyprane mózgi!

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14509371,Honduras__37_letnia_Maribel_stracila_obie_dlonie_.html?i=0#Cuk


e tam Manio jest po prostu zakochany, przejdzie mu, to tylko kwestia czasu :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 10:40
Przejdzie. Lecz całkowitą prawdą są nauki Marka. Facet zakochany, zwłaszcza młody...gówno widzi przez te okulary.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 10:37
Sam mam w sobie resztki idealisty co kobiety wynosił na piedestał. Jakbyś wiedzial jaki miałem w glowie obraz kobiety...w swoich młodych latach...pewnie byś się przeraził.
Chyba jakiś instynkt samozachowawczy , nie chęć do bycia sterowanym odgórnie, dostrzeżenie że nie jestem traktowany poważnie....ura towało mnie swego czasu przed klapą....
Dziś moja pierwsza milość jest mężatką. Co ciekawe Jej wybranek to też Marcin, też ma problem z chodzeniem - w stopniu dużo większym niż ja...ja tylko trochu utykam...ale ma dobry zawód, mieszkanie i jest do bólu spolegliwy.
Jak ich spotkałem kiedyś to od razu rzuciło mi się w oczy Jego zachowanie...i od razu pomyślałem że dopięła swego.
Dobrze że nie zemną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2013-08-30 10:47
Rozbiją się :-( On wyjdzie totalnie pokiereszowany, ona skończy w kółku różańcowym - chyba, że on zaakceptuje na przykład fakt, że ona sypia z kimś innym, że nie liczy się z jego potrzebami itp. Wbrew pozorom tego typu facetów jest bez liku i ja tego nie potępiam pod warunkiem, że komuś naprawdę do odpowiada (a nie odpowiada w 90% wypadków). Kalectwo fizyczne, problemy z wyglądem (pod warunkiem, że nie są efektem zaniedbań typu 40 placków ziemniaczanych po 22 na kolację), jąkanie itp nie mają żadnego znaczenia dla sukcesu relacji. Te rzeczy tworzą bariery istniejące TYLKO w naszych głowach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 11:04
ps. starsze rodzeństwo....2 braci i siostra...wszys cy dzieciaci i po rozwodach...

Jako że nie jestem już młodziakiem, na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji powiem tak:

1. Wszystko zaczyna i kończy się w głowie. Psychika, emocjonalność, samoocena..mega ważne w dorosłym życiu człowieka.

2. Młodym ludziom brak autorytetu, kogoś w rodzaju duchowego, życiowego doradcy. Najczęściej ani mama, ani tata nie potrafią tej roli wypełnić.
W kulturze zachodniej nie ma rytuału przejścia jak choćby wśród starych kultur w obu amerykach.

Tak na szybko...te dwie sprawy dla mnie mają najistotniejsze sprawy.

W młodości brakowało mi kogoś kto byłby inicjatorem przemiany, przejścia z wrażliwego chłopca w silnego mężczyznę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # toni 2013-08-30 12:03
silny mężczyzna w tym świecie to kto ?
przemiana z niewinnego dziecka w potwora ?
Po co ?
Dla wyrachowanej samicy niegodnej imienia człowieka ?
Dla spłodzenia potomstwa w świecie rządów pachołków bestii ?
Ja potomstwa temu światu nie mam najmniejszego zamiaru dawać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 12:21
Nie popadaj w skrajności toni.

Silny facet?
- mądry w w czynach a nie tylko w gadce
- inteligentny
- zdrowy emocjonalnie
- rozwinięty społecznie
- wysoka samoocena
- człowiek czynu
- świadomość siebie - rozwój
- odwaga
- szczypta pokory do życia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 12:53
I wiecie co jest najgorsze?

Nie samo posiadanie wad...
Pół biedy jak jest się ignorantem, nie świadomym siebie, a co za tym idzie biernym...
Najgorzej jak jest się jednostką świadomą, a pomimo to bierną.
Brak woli walki o siebie jest najgorszym co może dotknąć człowieka.

Stąd wysuwa się wniosek że, silny facet to:

Nie kry­tyk się liczy, nie człowiek, który wska­zuje, jak po­tykają się sil­ni al­bo co in­ni mog­li­by zro­bić le­piej. Chwała na­leży się mężczyźnie na are­nie, które­go twarz jest uma­zana błotem, po­tem i krwią, który dziel­nie wal­czy, który wie, co to jest wiel­ki en­tuzjazm, wiel­kie poświęce­nie, który ściera się w słusznych spra­wach, który w swych naj­lep­szych chwi­lach poz­nał tryumf wiel­ke­go wyczy­nu, a w naj­gor­szych, gdy przeg­ry­wa, to przy­naj­mniej przeg­ry­wa z od­wagą, nie chcąc, aby je­go miej­sce było wśród chłod­nych i nieśmiałych dusz, które nig­dy nie poz­nały ani sma­ku zwy­cięstwa, ani sma­ku po­rażki.

Theodore Roosevelt
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marcin_Rembertów 2013-08-30 12:57
Niech o słowach powyżej pamiętaj wszyscy zajadli krytycy Marka i jemu podobnych.

Szczypta pokory i fura walki z samym sobą, czas teraźniejszy, nie czekaj na rezultat, bierz co jest i szukaj w sobie szczęścia...to jest sens!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Jajacek 2013-08-30 15:18
Cytat:
Pół biedy jak jest się ignorantem, nie świadomym siebie, a co za tym idzie biernym... Najgorzej jak jest się jednostką świadomą, a pomimo to bierną. Brak woli walki o siebie jest najgorszym co może dotknąć człowieka.
De Mello podkreśla różnice między wiedzą a świadomością. Jak przykładowy palacz, który wie że papierosy szkodzą, a mimo to,pali je nałogowo.
Mam niestety podobnie jak Ty - posiadam wiedzę, a nie nie potrafię się zebrać i wziąć za siebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 17:04
godz 17 piątek zaczyna się weekend; rozmówców wymiotło. pewnie poklikacie dopiero w nocy w stanie wskazującym na spożycie po powrocie z imprez :lol:
mam cichą nadzieję że Sylwia pozostanie w domu i zajmje się dzieckiem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-08-30 17:59
Cytuję witek:
godz 17 piątek zaczyna się weekend; rozmówców wymiotło. pewnie poklikacie dopiero w nocy w stanie wskazującym na spożycie po powrocie z imprez :lol:
mam cichą nadzieję że Sylwia pozostanie w domu i zajmje się dzieckiem


ja dziś nie imprezuję, tylko czytam o poważnych rzeczach: "Podstawą kobiecości jest całkowita umysłowa nicość" I.B.Singer - Żyd noblista, ale wiedział że żydki to cwane bestie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Grzesiek 2013-08-30 20:20
Wiecie co Wam powiem? Uwielbiam to miejsce chyba nawet bardziej z powodu komentarzy niż z powodu felietonów. Zawsze jest coś ciekawego do poczytania :) Nie umniejszając tym drugim oczywiście.

Pozdro :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 20:31
a teraz zagadka dla wszystkich samców
jak w 2 zdaniach przekonać kobietę z którą jesteś żeby cię nie zdradziła?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-30 20:34
Roztoczyć przed nią w kilku słowach romantyczną i obiecującą wizję dostatniego życia w bogactwie i luksusie u naszego boku (nawet jeśli jesteśmy gołodupcami). Z tego co wiem to dobra metoda - kumpel już przewalił tak przez łóżko tysiące lasek :-) A stwarzać pozory to umie jak nikt.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 20:49
nie vincent jak już ztobą jest to widzi że nie jezdzisz najnowszym mercem i wie ile zarabiasz.
uderzyć w najsilniejszy instynkt kobiecy czyli macieżyński.
2 zdania
1. ja wiem że jesteś ładna i mogłabyś mnie tak zdradzić, że nawet bym nie wiedział ale kiedyś będziesz mieć dzieci może nawet ye mną.
2.Te dzieci na pewno nie chciałyby mieć takiej mamy co się puszczała.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-30 20:56
A to co innego, nie doczytałem (zmęczenie) i wywnioskowałem że chodzi o okres kiedy się dopiero nawzajem "podchodzimy" i "obwąchujemy".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-08-30 21:35
I tak jak będzie miała okazję, to da dupy innemu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-30 21:40
właśnie nie bo wjechałeś na instynkt macieżyński najsilniejszy, silniejszy niż podniecenia na widok testosteronoweg o byka bez karku wtedy już jest myślą przy potomstwie a nie przy biologicznym tam silny samiec itp.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 21:45
Sylwia mi potwierdzi rację a jeśli zaprzeczy to lafirynda, żartuję :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-30 21:48
A ile ta myśl będzie trwała? Pomyśli też o innym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-30 22:07
Sylwia to nie temat ona nie moja tylko Marka
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 22:21
ty jesteś jacek od dobrych jaj hehe
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 22:26
jo cie lubia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 22:29
mosz aby jaja ciulu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-30 22:53
andrea corr i bono my summer wine is only made for this things wsłuchajcie sie w ten tekst
http://www.youtube.com/watch?v=Bj6nhpC5Qbo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-31 13:07
Moim zdaniem lepszy duet:
Kylie Minogue & Nick Cave - Where the Wild Roses Grow
www.youtube.com/watch?v=__obh4w6tD8
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-08-31 13:47
Jajacku smutne i nie zgadzam się,że , "All beauty must die"
A,że uwielbiam U2 to w tej konkurencji-jak dla ,mnie 1:0 dla Witka :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-31 14:10
Smutne, jak wszystko Nicka Cave'a. Przekaz utworu żaden, ale podoba mi się zestawienie słodkiego głosu młodej Kylie z przepitym Nickiem. Jakoś muszę przeboleć tą porażkę :) Idę na rower
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # PoznaszMnie 2013-08-31 00:14
sie rozpisaliscie, f it, zerknijcie na boli.blog.pl grubo ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # witek 2013-08-31 00:54
ch.. cie w odbzt.
spadaj
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-31 08:57
No, no witek jedzie ostro jak prawdziwy samiec... :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-31 00:53
http://www.youtube.com/watch?v=u75H_9bb6Ls
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # berbeć 2013-08-31 10:05
Cytuję witek:
Popęd seksualny jest silniejszy od rozumu u obojga płci
Widocznie jestem jakimś odmieńcem, bo w życiu wielu okazji nie wykorzystałem, czego teraz żałuję.
Niekiedy bo byłem z inną i nie chciałem zdradzać, a niekiedy bo mi okazja nie była wystarczająco atrakcyjna.
A trzeba było brać wszystkie jak leci


Nie jesteś odmieńcem. Sam sobie wyjaśniłeś.
- byłeś z inną, skoro z nią regularnie współżyłeś to zaspokajałeś popęd regularnie, gdybyś miał okres suszy brałbyś okazję,
- potencjalny obiekt nie był wystarczająco atrakcyjny, pożądanie nie było bardzo silne, jeśli w ogóle było. Nie każda kobieta rozpala. Wbrew powszechnemu mniemaniu (zabiegowi kobiecej "inżynierii" społecznej?) mężczyzna nie jest istotą, która rzuca się na "wszystko co się rusza".

Z własnego doświadczenia wiem, że wpojone moralne zasady typu: "naganne jest wykorzystywanie kobiet" stwarzają poczucie winy w pewnych sytuacjach, które jest wystarczające do tego, aby skutecznie zabić narastające podniecenie lub zupełnie mu zapobiec.

Co do żalu za niewykorzystane sytuacje, to nie ma to sensu. Nikt nie wie czy to co się nie wydarzyło miałoby pozytywne czy negatywne skutki. Zaliczenie paru cipek więcej nie uczyniło nikogo szczęśliwszym. Orgazm i podniecenie szybko mija, a następstwa mogą być bardzo rożne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-31 10:14
Cytat:
Co do żalu za niewykorzystane sytuacje, to nie ma to sensu. Nikt nie wie czy to co się nie wydarzyło miałoby pozytywne czy negatywne skutki. Zaliczenie paru cipek więcej nie uczyniło nikogo szczęśliwszym. Orgazm i podniecenie szybko mija, a następstwa mogą być bardzo rożne.
Święte słowa !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-31 10:25
Cytat:
Nie każda kobieta rozpala. Wbrew powszechnemu mniemaniu (zabiegowi kobiecej "inżynierii" społecznej?) mężczyzna nie jest istotą, która rzuca się na "wszystko co się rusza".
Sam się z tym spotkałem nie raz.

Na palcach obu rąk mogę policzyć kobiety które spotkałem w życiu, mające to "coś" co sprawiało że byłem nakręcony jak dziecięca zabawka - bączek.

Tylko wśród takich pań wybierałem adresatki swoich uczuć :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-31 10:33
I nie ma co wsadzać sobie kitów że "liczy się wnętrze".

Owszem, jest bardzo istotne, ale jeśli ja się jakiejś pani nie podobam, albo ona mi...cóż...życi e :)

Z resztą, z czasem te dwie kwestie się wyrównują, a wręcz "wnętrze" bierze górę...ale na starcie "chemia" musi być.

Z własnego życia powiem że, Pani z mojego ostatniego związku do tej pory mnie jara...i nie wiem czy bym się opanował ;-) Ma teraz innego i z czystej przyzwoitości bym odpuścił...ze mną jej nie wyszło to niech szuka szczęścia z innym. Co się będę wpieprzał.
A rozpadło się ze względów takich jak "wnętrze" właśnie. Co nie przeszkadza nam utrzymywać telefonicznego kontaktu, od czasu do czasu - mieszka w innym mieście. Daleko :)

Ach te życie :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-08-31 10:36
Ja z kolei na palcach jednej ręki mogę policzyć wśród kobiet z którymi się spotykałem te, które miały jakiekolwiek głębsze zainteresowania czy też pasje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-31 11:02
A swoją drogą :lol:

Znam dziewczynę, rasowa chłopczyca, makijaż to coś obcego dla niej...ale ma w sobie takie "coś". Niesamowita. Wielbicielka motoryzacji, samochodziara. Czyli pasję ma :)

Jest jedno ale...

W zeszłym roku miała jakąś dziwną fazę na związek. Strasznie chciała już "kogoś" mieć.
Fajnie byłoby mieć "babla" jak określiła dziecko.
Temat nie dotyczył mnie. Miała jakiś dziwny kryzys, czysto kobiecy. Laski w jej wieku mają mężów, dzieci a Ona w tych samochodach.
Chodziło jej po głowie by wrócić do byłego, byle tylko mieć faceta.
Powiedziałem że prosi się o kłopoty...a Ona na to że może "kłopoty" to jest czasem jakieś wyjście.

Lampka mi się zaświeciła...oh o...trzeba uważać...i tym sposobem moje ciche zapędy i myśli czy do Niej startować ostudziła na amen.

Dziś mamy sporadyczny kontakt.

ps. ciekawe jest to że nie jest to jakaś zakompleksiona kobita. Pewna siebie, zdecydowana, odważna...masa przyjaciół...a jeździ jak szatan ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-31 12:58
Słyszałem o takich przypadkach - pewna siebie, wysportowana, trenująca karate dziewczyna dostała wpierdol od niepozornego dresa. Po prostu kobieta przy takim wchodzi w swoją biologicznie uwarunkowaną pozycję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-08-31 12:24
Zapytam tylko raz... chcecie nowy tekst?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-31 12:42
Już się grzeję w blokach do czytania :)
Dawaj, dawaj!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-31 12:27
nie pytaj tylko wrzucaj
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież