Najnowsze felietony

czwartek, 22 sierpień 2013 17:15

Jak poznać idealną partnerkę?

Napisał 
Odwieczny problem porządnych ludzi - jak rozróżnić łachmytę od osoby uczciwej, honorowej? osoby nieuczciwe, mające - nie bójmy się tego słowa - bezwzględnie złą naturę, na początku relacji - biznesowej jak i miłosnej - potrafią wytworzyć atmosferę zrozumienia, szacunku, miłości... czujesz że to jest to, czego Ci tak mocno brakowało. Druga strona jest atrakcyjna, wesoła, rozumie Cię i Twoje problemy, a Twój układ hormonalny jak opętany strzela endorfinami w drżące z ekstazy żyły. Świat staje się cieplejszy, bardziej kolorowy, wypełnia Cię energia i chęć do działania. Chcesz zdobywać świat - oto potęga Twoich hormonów. Nie zakochania, nie miłości - to tylko wyzwalacze reakcji hormonalnej. Szczęście tkwi w układzie hormonalnym i tym co nim steruje. To nie kobieta daje Ci szczęście, a Twoje własne endorfiny. Masz być w narkotykowym haju zakochania by płodzić dzieci, hajtać się i podejmować decyzje, które często z punktu widzenia postronnego świadka - mrożą krew w żyłach. Gdy stan zakochania mija (do dwóch lat), rozglądasz się zdziwiony wokół siebie, nie rozumiejąc co się tak naprawdę stało.

Odruch Pawłowa

Pawłow podając słynnemu kundelkowi jedzenie, używał dzwonka. Później sam tylko dźwięk dzwonka powodował ślinienie się psa. Nazwano to odruchem Pawłowa, warunkowaniem - a znacznie lepiej brzmi słowo programowanie. Naciskasz enter w klawiaturze i tekst w edytorze spływa w dół. Naciskasz delete, i literka z przodu zostaje skasowana - backspace? ta z tyłu. Do jednego zdarzenie (akcja, wciśnięcie przycisku) zostaje przyporządkowana odpowiednia reakcja (zmienia się tekst). Psa nauczono, uwarunkowano, zaprogramowano - że dźwięk dzwonka oznacza jedzenie. Organizm psa reaguje więc ślinieniem na samą swoją myśl, nie widząc nawet jedzenia. Dokładnie tak samo uczymy się chodzić, mówić, tańczyć, śpiewać, bawić. Jeśli chodzi o psychikę, tak Cię uwarunkowano w dzieciństwie że pochwała daje przyjemność, a krytyka poczucie cierpienia. Uwierzyłeś w to jako dziecko (jak my wszyscy) i organizm wraz z systemem hormonalnym (nagrody i kary) przystosował się. Ktoś Cię pochwali - nagroda, poczucie przyjemności. Ktoś Cię skrytykuje - kara, poczucie rozpaczy, cierpienia, silny stres. Jak się dziecko warunkuje? jeśli rodzic Cię chwali dostajesz łakocie, jesteś przytulany, głaskany, bawią się z Tobą. Jeśli wkurzysz rodzica - nie ma deserów, zabaw, swawoli... tylko zamknięcie w pokoju, krzyki, niekiedy bicie i przemoc. W ten sposób się uczysz że pochwała daje przyjemność, a krytyka cierpienie.

Uwarunkowanie

Zostajesz uwarunkowany, i mimo tego że zdasz sobie z tych mechanizmów sprawę - one i tak w Tobie są i działają. Każdy człowiek ma tysiące takich programów - uwarunkowań, które składają się na jego życie, reagowanie na różne zdarzenia, miejsca i osoby. Dopóki nie zmienisz tych programów w sobie, nie zmienisz nigdy swojego życia. Będzie biegło dokładnie ustalonym torem aż do śmierci - co dla niektórych nie jest wcale takie złe, ponieważ mogli mieć dobre, szczęśliwe dzieciństwo, ale dla większości ludzi - jest okropne. Większą część programów możesz zmienić sam. Niektóre jak instynkt samozachowawczy, nie - aczkolwiek są metody by te ograniczenia ominąć, nie ma jednak sensu by teraz to opisywać. Np. strach przed pływaniem jest uwarunkowaniem, programem - myślisz o głębokiej wodzie czy ją widzisz (akcja) i następuje reakcja (strach, przerażenie, duszności, sraczka). To program, gdzie z wodą zostały skojarzone emocje negatywne. Jeśli więc chcesz pływać i nie czuć strachu, musisz zmienić skojarzenia związane z wodą. Tylko i aż tyle. Mężczyźni przeważnie czują się nieśmiali, i boją się podrywać dziewczyny. To także program - myśl o ładnej kobiecie bądź widzenie jej - uruchamia reakcję lękową. Zawodowy podrywacz ma inaczej skonfigurowany program - w analogicznej sytuacji czuje przyjemność, podniecenie, poczucie wolności i radości. Podchodzi do kobiety, jest miły, pewny siebie, trochę arogancki - co w połączeniu z ładnym uśmiechem nieziemsko działa na kobietę. Gdy dziewczyna odrzuca zalotnika, co zdarzyć się może dosłownie każdemu (kwestia gustu) nieśmiały facet i podrywacz znowu inaczej reagują. Nieśmiałek odczuwa upokorzenie, cierpienie, złość, rozpacz, strach, poczucie że jest śmieciem, nikim... podrywacz może odczuwać rozbawienie, zadowolenie, totalną olewkę. Nieśmiałek do końca życia boi się przeżyć znowu tych bardzo bolesnych uczuć (zaprogramowana reakcja na odrzucenie), podrywacz ma to w tyle i idzie natychmiast do następnej dziewczyny. Różnica między tymi dwoma mężczyznami, polega na programie który mają w sobie. Jeśli zmienić program u nieśmiałka, zmieni się w monstrum podrywu, hegemona i postrach cipek na mieście.

Warunkowanie podstawowe ludzi (pochwała - nagroda, krytyka - ból) jest po to, by człowiek był niewolnikiem systemu, by można było nim manipulować i kierować. Jeśli ludzie nie baliby się krytyki i wyśmiania, robili by to co daje im przyjemność. Mielibyśmy spełnione społeczeństwo a nie wyścig szczurów. A tak wystarczy że ktoś Cię zjebie, a Ty chcesz umrzeć... to ma być wolność? później Cię pochwali, a Ty się cieszysz. Witaj na planecie ziemia.

Pierwsza działka za free

Pierwsza działka u inteligentnego dilera jest za darmo - czasem druga i trzecia także. By mieć następne, narkoman okradnie własną matkę, może nawet ją zabije w głodzie. Tak samo jest z grą miłosną. U w miare uczciwych ludzi wygląda to tak, że silna hormonalna euforia zakochania kończy się wraz z dzieckiem i ślubem - a później zostaje życie. Różne, czasem lepsze, czasem gorsze - ale da się żyć, da się jakoś dogadać. Wystarczy mieć skłonność do kompromisów, i używać danych nam przez Boga rzęs nie tylko by nimi trzepotać, ale i zakrywać oczy na różne wyskoki partnera.

Tak samo zaczyna się z osobą złą, głupią bądź mającą okropne, nie do wytrzymania cechy charakteru. One udają i doskonale się maskują, by druga strona będąca pod wpływem chemicznego haju podpisała prawne zobowiązanie - czyli ślub - i dała tym drugiej stronie "bezpieczeństwo finansowe" (w razie ucieczki zabiorą Ci mieszkanie, samochód, pieniądze), prestiż - czyli uzależniła się. I wtedy gdy już nie można tak łatwo uciec (jesteś związany dosłownie) pojawia się prawdziwa twarz. Ta naprawdę zła, bestialska - jest rzadkością. Wbrew medialnym newsom, ludzi bardzo złych jest niewielu. Są to psychopaci którzy nie mają absolutnie żadnych skrupułów, żadnej empatii - są jak drapieżniki wśród owiec, i właśnie dlatego nie ma ich dużo. Te istoty (bo nie są to ludzie z całą pewnością, chociaż wyglądają jak my) widzą Cię tak, jak Ty widzisz zwierzęta które jesz. Uważasz że one nic nie czują, albo nie mają duszy - czy w jaki sposób sobie to tłumaczysz, i oni robią dokładnie tak samo. Wiadomo że zwierzę umierając bardzo cierpi, piszczy ze strachu, nie chce umierać - a jednak je jesz, podobnie jak psychopata którego bawią Twoje wrzaski żeby przestał, nawoływania o miłosierdzie i litość. Żydów od dzieciństwa się uczy że goje (czyli nie - żydzi) są zwierzętami i nie mają duszy (nauki talmudu). Umożliwia to okradanie ich bez wyrzutów sumienia, a nawet z poczuciem bycia dobrym i miłym samemu Bogu. Tak warunkowani od najwcześniejszych lat, że złodziejstwo i mord ekonomiczny są dobre - i w znacznej większości tak żyją aż do śmierci. I tylko nieliczne, samodzielnie myślące jednostki w tym narodzie, zauważają absurd i szaleństwo tego wszystkiego.

Złych jest mało

Prawdziwie złych jest mało, za to jest wielu zwyczajnie głupich. Np. są osoby gnuśne i leniwe do tego stopnia, że trudno sobie to wyobrazić. Znałem jedną taką dziewczynę (mieszkałem z nią miesiąc u kogoś) która nie pomogła dosłownie w niczym, nawet nie drgnęła - czym doprowadziła mnie do stanu osłupienia. Siedziała i czekała na rok 2012, w którym duchowe energie odmienią oblicze ziemi, tej ziemi - i nie będzie trzeba zarabiać, chodzić do pracy. A by jakoś przeczekać do tego zbawienia, zabijała nudę wódą i dragami. Nie była zła, a nawet mimo wszystko ją lubiłem, niestety nie nadawała się do wspólnego życia. Są śmierdziele tak cuchnący, że zbiera się na wymioty. Są osoby depresyjne - np. jedna z Pań którą znałem, wpadała wręcz w stupor po igraszkach w sypialni. Zero kontaktu, jak z trupem. Chociaż czasem wolę myśleć, iż to moje działania były tak męczące... niestety nie. Są patologiczni skąpcy którym żal spuścić wodę po sraniu, zazdrośnicy, lękowcy, nałogowi domatorzy, ekscentrycy i cała masa innych dziwadeł, cudów natury.

Jak rozpoznać złe osoby?

Wiele razy o tym pisałem. Jeśli teraz zaczęlibyśmy rozmawiać o fiacie panda, zacząłbyś o nim myśleć - bądź zaczęłabyś - piszę także do Pań, mych czytelniczek. Idąc po ulicy czy jadąc autem, widziałbyś wszędzie pandy. Wcześniej ich nie dostrzegałeś; one zawsze były w tłumie aut, ale nie myślałeś o nich, nie miałeś ich w swoim umyśle - więc jak zobaczyłeś pandę, nie reagowałeś na ten widok. Twój wzrok ześlizgnął się po pandzie i przeniósł gdzieś indziej. Twoje myśli zajmowały Twoją uwagę całkowicie - panda istniała, ale nie dla Ciebie. Koniecznie wstukaj tę nazwę do internetu, przyjrzyj się temu autu - pomyśl o nim w kontekście tego co tu piszemy. I wyjdź na ulicę - zaczniesz wszędzie widzieć pandy. To zacznie być niemal obsesją - i zadasz sobie pytanie, jak to możliwe że teraz są a wcześniej ich nie było? były... tak działa ludzki umysł. Widzisz tylko to, co wypełnia Twoją głowę. Jesli myślisz o pandzie, wszędzie będziesz je widział. Jeśli o czerwonym ciuchu, wszędzie go zobaczysz. Rozejrzyjcie się przyjaciele, zauważcie ile czerwieni wokół was.

Łajno w głowie, ból w sercu

A teraz realnie oceń to co trzymasz w głowie, w swoim umyśle. Co tam masz? oprócz Twoich zainteresowań są tam też bździny z internetowo - telewizyjnych serwisów informacyjnych, a więc informacja brzydka, ohydna - same morderstwa, wojny, psychopaci, problemy w związkach. Są też głębiej umieszczone informacje, wspomnienia z dzieciństwa które często dobijają się do bram Twej uwagi - lęki, samotność, odtrącenie... to co masz w głowie, widzisz w świecie. Cała reszta także istnieje, ale nie myśląc o niej - po prostu ją olewasz. Patrzysz ale nie widzisz. Rozumiesz jakie to banalnie proste? ot i cała tajemnica. Mówisz mi że chcesz dobrej dziewczyny - ale trzymając w swojej głowie morderców, psychopatów, polityków platformy, wszelkiej maści oszustów - spojrzysz na taką osobę ale jej nie zobaczysz, Twój wzrok skoczy jak małpa gdzie indziej, a umysł nie zatrzyma się na niewieście. Dokładnie tak jak z pandą, jeśli nigdy Cię ten samochód nie zaciekawił, nie zainteresował. Cóż więc uczynić? musisz (nic nie musisz, nawet oddychać nie musisz) wziąć się do roboty. Najpierw przykręcić sobie śrubę na informacje obrzydliwej jakości; unikaj onetu, wp, telewizji. Jeśli w radiu usłyszysz brzydkie rzeczy, nie myśl o nich, wyrzuć to z głowy. Po prostu myśl o czymś innym. Jeśli walczysz z jakąś myślą, dajesz jej tylko swą uwagę a ta jest siłą, energią. Tylko ominięcie, koncentracja na czymś innym - nie uciekaj i nie walcz, po prostu zajmij się czym innym. Im więcej przeżywasz informacji o katastrofach, głodzie w Afryce, mordach i gwałtach, tym więcej będziesz tego widział - i jak pokazuje nie tylko moja praktyka - wcześniej czy później doświadczysz podobnych (niekoniecznie tych samych) zdarzeń. A to wpierdol dostaniesz, a to Ci coś ukradną, obmówią, wyśmieją... nigdy Cię nie dziwiło, że jedni chodzą po ulicy i nie są napadani, a inni co wyjdą to spotyka ich coś nieprzyjemnego? można się domyślić o co chodzi - co masz w głowie to Cię spotyka - i to wcale nie musi być żadna magia. Osoby przeżywające newsy z Afryki po prostu proszą się o kłopoty. Emanują bólem i przyciągają do siebie ból. Aurą, mową ciała, nieświadomymi gestami... spójrz na ulicę, przecież wystarczy spojrzeć by od razu wiedzieć, komu możesz dać w mordę a komu nie. Widać kto pęka, kto cwaniak, komu lepiej nie wpatrywać się za długo w oczy... to nieświadome gesty, mowa ciała, napięcie mięśniowe. Nie musimy tego rozumieć, ale nieświadomie odbieramy te sygnały. Np. widząc mnie na ulicy, wiesz że można mnie o coś poprosić (budzę zaufanie, zwłaszcza u dzieci i zwierząt) ale dać mi po mordzie - nie chciałbyś. Bo wyglądam na takiego co umie oddać.

Idealna partnerka

Porozmawiajmy o cechach, jakie chciałbyś by miała Twoja kobieta bądź facet. Dla mnie bardzo ważna jest lojalność - kiedyś moja dziewczyna mnie obśmiewała wśród znajomych, więc natychmiast straciłem do niej zaufanie, poczułem się urażony i skrzywdzony. Dziewczyna ma stać za mną murem, chwalić mnie wśród moich i swoich znajomych - żądam tego co sam oferuję. Jeśli jestem z kobietą której się zwierzam, która widzi mnie codziennie rano na śledziowym kacu, musimy tworzyć zgrany team.  Nigdy nie odprężę się, nie poczuję dobrze przy osobie która nie szanuje swojego słowa, nie jest lojalna i słowna. Niemniej ważna, dla mnie osobiście niezwykle istotna jest łagodność charakteru, brak swarliwości, kłótliwości, i nade wszystko - nienawidzę gdy ktoś na mnie krzyczy. Nic mnie tak nie wkurwia, nic tak mocno nie sprawia że czuję się bardzo źle. Musi być twórcza, chcieć coś robić, zmieniać świat - uwielbiam kobiety - nawet utopistki, którym świecą się oczy gdy mówią o swojej wielkiej pasji. Ważne - o swojej pasji a nie papugowanie czyjejś, jeszcze związanej z ciuchami czy kosmetykami. Byłoby wspaniale gdyby podzielała i moje pasje, moje marzenia. Zależy mi na tym by kobieta z mych snów mnie podziwiała. Np. za to że bardzo dobrze piszę, umiem motywować i nauczać ludzi - i ja także chcę kobietę za coś podziwiać, a więc odpada kokietka z mięsnego która kocha seriale.

Musi być to kobieta, która ma jakąś pasję albo ciekawy zawód. Lekarka, architekt, pisarka, dziennikarka, ewentualnie prawniczka - ale zdolna i brawurowo korzystająca ze swej wiedzy. Chcę podziwiać, i chcę mieć obok siebie kogoś, kto może mnie czymś zadziwić, zafascynować - sam całe życie tkwię w książkach, i mimo braku formalnego wykształcenia, sądzę że mam dość sporą wiedzę ogólną. Ma mieć mieszkanie i samochód, bym wiedział że jest ze mną dla mnie samego, a nie dla mieszkania i darmowego taxi, co niejednokrotnie przerabiałem. Kwestie atrakcyjności seksualnej są dla mnie wtedy drugorzędne. Jeśli jest zdrowa, z moją wiedzą dotyczącą odżywiania i ciała - wszystko możemy wypracować. Jeśli ma dużą cipkę, zmniejszymy ćwiczeniami - ciało można szokująco zmienić, umysł teoretycznie także, praktycznie nigdy. Chcę cieszyć się pięknem, harmonią i wspaniałościami tego świata, rozwijać własną istotę i wyrażać na wszelkie możliwe sposoby - w naszym teamie to ja podejmuję decyzje, wszelkie. Nie wierzę w demokrację - nie w związku. To ja w razie czego muszę dać w mordę, a jeśli przyjdzie potrzeba - np. w razie napadu, zarżnąć nożem napastnika by nie skrzywdził mojej samicy. To ja dominuję, i jest to dla mnie oczywista oczywistość. Ja nadstawiam karku a nie kobieta, ja noszę spodnie - więc ostatnie słowo należy do mnie. W tej kwestii jestem tradycjonalistą - ale i rozsądnym demokratą. Gdy będę chciał seksu, pozostawiam wybór - od tyłu na pieska albo od tyłu na leżąco. Gdy poproszę o obiad, może być zdrowy albo mniej zdrowy. Sytuacje w których kobieta decyduje, bądź wydaje polecenia, są dla mnie z natury niezwykle zabawne - albo jestem ostoją związku, albo siema. Innej opcji nie ma.

S/F miłosne

Science fiction powiecie... ale takie mam wymagania. I tak mniejsze niż niejedna kobieta. Tak czuję, dlaczego więc mam z nich rezygnować, bo jakiemuś pasztetowi to się nie podoba? to jego sprawa. Zapamiętaj synu jedną rzecz. W życiu musisz iść po wszystko co najlepsze. Ochłapy zostaw tym, którzy wierzą że są tylko ciemną tłuszczą. Sięgaj wysoko, patrz zawsze w gwiazdy. Wmówiono Ci że to pycha, chora ambicja - ale kto Cię tak uwarunkował? Liderzy jednego ze stad baranów (religijnego, politycznego, biznesowego) ponieważ boją się konkurencji. Manipulator stworzył Ci program, który zalewa Cię nieprzyjemnymi uczuciami wtedy, kiedy chcesz sięgnąć gwiazd. Zainstalował Ci hamulec, kiedy sam go nie ma. A w czym on jest niby lepszy od Ciebie? ma inne flaki, zeżre więcej kotletów? urodził się w bogatszej rodzinie, albo wierzącej że są lepsi od Ciebie bo mają nadane jakieś tytuły? nie rozśmieszaj mnie, to tylko etykietki, jeden baran daje drugiemu, a trzeci w to bezmyślnie wierzy. Posłuchaj mnie synku, posłuchaj uważnie. Masz w sobie, w tej całej gnojówce nie Twoich uwarunkowań - coś Boskiego, odwiecznego, pięknego. Nie wiem co to jest, być może Bóg, kto wie? jest to wielka, olbrzymia siła. Z duchowego punktu widzenia jesteś czempionem, zwycięzcą - Twoja moc jest praktycznie nieskończona.

Z anioła w barana

Jednak wychowanie i proces socjalizacji (uwarunkowanie, programowanie) instaluje Ci hamulce, lęki, wstyd i fałszywą skromność. Strumień możliwości i siły zostaje zatamowany, chęć na bogactwo które z natury jest szlachetne i piękne - powstrzymany i zohydzony. Ci którzy sobie doskonale radzą, w jednej bądź kilku dziedzinach życia mają mniejsze hamulce - to wszystko. Stado ma być tępe, bezmyślne, wierzyć w brednie które zalewają nasze umysły z ekranów telewizorów. Stado ma wierzyć że zginie bez lidera, ma robić wszystko co chcą władcy - oni się panicznie boją, że baran ze stada może nagle przejrzeć na oczy, i ujrzeć prawdę - jednego, dwa czy trzy barany puszczą luzem, nazwą go wariatem a jego słowa teorią spiskową - co warunkuje śmiech i drwinę u stadnych baranów. Ale gdy odejdzie ich więcej, będzie źle. Stracą władzę, pieniądze, poczucie bycia kimś. Trzymają więc stado w głupocie, karmią je chemią by było coraz bardziej otępiało, straszą terrorem, szatanem i mordercami - by kochało swoich właścicieli. Uwarunkowuje się Ciebie tak, byś się bał, miał poczucie winy (np. za śmierć Jezusa, grzech pierworodny, zakazany seks który i tak uprawiasz, a później się spowiadasz ze strachu i poczucia winy) bał fiknąć do kapłana (bo Szatan tylko na to czeka a inne barany Cię skrytykują) i daje nadzieję że po śmierci dostaniesz nagrodę. Tymczasem ci którzy Cię nabrali na te bujdy, nagrodę biorą sobie już za życia... jesteś hamowany, Twoje możliwości są kasowane, zdolności wyszydzane. Czy tego naprawdę chce Bóg? dał Ci taką moc, takie możliwości... placebo działa często lepiej niż leki, a to tylko lekka chwilowa wiara. Człowiek ma moc wiary wręcz nieprawdopodobną, nieskończoną - taki dostał dar. A ludzie na ziemi Ci ten dar schowali byś ich nie wygryzł - byś dostrzegając swą moc - nie ujrzał tego kim naprawdę są. Pasożytami, niczym więcej. Słabymi manipulantami, tchórzami - dla których władza i podziw w oczach baranów jest sensem istnienia. Zrobią wszystko by te kilkadziesiąt lat życia przeżyć w poczuciu władzy nad innymi, by się nażreć i nachapać. I Ty ich poważasz...

Ćwiczenia

Podsumujmy. Lojalność, łagodność, twórczość, podziw, dokonania (zawód), twórczość, stan posiadania. Tego chcemy, i niestety ale pasąc naszą głowę śmieciami nie zobaczymy diamentu - tylko śmieci. Na nie jesteśmy nastawieni, więc tylko je spośród miliona wspaniałości dojrzymy. Na tym właśnie polega oszustwo - zalać Twój umysł ściekami, byś tylko je widział, dostrzegał - i wchodził z nimi we wszelkiego rodzaju interakcje. Zacznij więc trening, najprostszy z możliwych. Kilka minut dziennie powtarzaj sobie słowa - klucze, które wzbudzą związane z nimi emocje, stany świadomości. Po pewnym czasie wrosną w Ciebie, zaczną rosnąć i wypierać wszystko inne. W otaczającej Cię rzeczywistości zaczniesz widzieć coraz fajniejsze rzeczy - one zawsze tam były, ale wypełniony łajnem ich nie widziałeś.


Oto słowa - klucze:

- Lojalność

- Łagodność

- twórczość

- podziw

- osiągnięcia, sukces

- bogactwo


----------


Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski.



Czytany 30166 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:41
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+4 # witek 2013-08-22 17:47
stan posiadania kobiet był mi zawsze obojętny. nie jestem kalibabka i nie interesowało mnie nigdy co ona lub jej rodzice posiadają.
raczej zawsze tylko uroda.
Dopiero teraz na stare lata czyli tak od kilku lat jeszcze czy jest sympatyczna i jest o czym pogadać.
teraz uroda to tylko żeby nie była gruba i brzydka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # Rupreht 2013-08-22 17:56
Przeczytałem wszystkie. Od metra roboty trzeba przyznać, co kilka dni nowy wpis. W sumie ciekawe rzeczy. Więc z mojej strony to by było na tyle.
Ten wpis bym skomentował tak, że większość ludzi to lenie, kretyni i złodzieje. Kontrola nad nimi pozwala w ogóle stworzyć jakiś porządek na świecie. Ci ludzie bez kontroli (ze strony rodziny, religii, państwa) rozpieprzyliby świat w 5 minut. Więc jakkolwiek masz rację co do mechanizmów to religia trzyma ludzi w jako takiej moralności, ten strach ich temperuje. Ludzie są z natury leniwi - chcieliby dostać wszystko za darmo a potem spalić na stosie każdego kto by im chciał to odebrać. Ludzie chcą stykać za free, bez zobowiązań. Uważają, że kasa firmy jest ich, że firma ich okrada itd.itp. Bez bata nie będzie nic, uczciwy człowiek, pracowity człowiek zostałby sprowadzony przez tępa masę do roli niewolnika.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rupreht 2013-08-22 18:00
p.s.
sam piszesz o wielkiej liczbie kobiet przez Ciebie sprawdzonych, większość z nich nie jest za wiele warta.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nowhereman vel Paweł 2013-08-22 18:32
czy Ty chłopie/dziewcz yno naprawdę myślisz że religia robi tak dobrze? i że bez religii to ludzie będą lenie i tylko im pierdolenie w głowie, to właśnie religia robi z ludzi tępaków którzy nie są w stanie samodzielnie myśleć
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-22 18:47
daj spox rupreht religia potrzebna jest tylko przywódcom religijnym by mieli spokojne wygodne życie na koszt naiwnych baranków. i taki jest islam, buddyzm i każda konfesja chrześcijańska.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ... 2013-09-29 12:29
buddyzm to nie religia...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # antonio 2013-08-22 19:54
Cytat:
Ludzie chcą stykać za free, bez zobowiązań
Takie słowa może wypowiedzieć tylko skupiona na sobie, diabolicznie skompensowana misiunia.
Zwracam uwagę że misiunia zjadła wyraz "się", misiunia tak nienawidzi aktu płciowego, że określa go stykaniem się ale nie jest w stanie nawet tego neologizmu "stykanie się" wypowiedzieć do końca.
To pokazuje jak ciężko jest chora.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # witek 2013-08-22 20:06
Antoni to określenie stykać się to z filmu
żywot na emigracji
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Runder 2013-08-23 00:45
Antonio - w wypowiedzi Ruprehta nie dopatrzyłem się błędów, logika mi podpowiada, że tak właśnie jest. Ludzie wolą stykać się za free. Jeżeli jest możliwość to z niej skorzystają, wezmą kasę od rodziny, nie podzielą się spadkiem jeżeli będzie taka możliwość itp.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-08-22 23:18
Myślę że to właśnie religie i wychowanie - robią z ludzi ćwoków. Co to jest lenistwo? strach przed aktywnością, zarabianiem, działaniem. Można tak długo wymieniać...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rupreht 2013-08-23 00:38
Dyscyplina jest najważniejsza a lenistwo najgorsze. Myślę, że to słabość charakteru, tak to po prostu. A propos - lenistwo może być praprzyczyną większości problemów kobiet i z kobietami.
Powodzenia Marku w dziele niemożliwym - na pewno większość twoich czytelników to zwykłe lenie, niczego nie osiągną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rupreht 2013-08-23 00:15
Panowie dajcie mieć poglądy.
"Ludzie chcą stykać za free" - stukać. Reszta dywagacji o dziewczynkach o kant rozbić.

Mój pogląd jest taki, powtórzę: Religia to podst. narzędzie panowania nad ludźmi i trzymania ich w dyscyplinie, to fakt. Ale bez niej ludzie żyliby jak zwierzęta, brutalnie, poddając się popędom, walcząc z sobą jak psy, rozpieprzając struktury społeczne tworzone przez ludzi pracowitych, przyzwoitych, uczciwych. Może w kręgu kultury nordyckiej, przy niewielkiej populacji, z ich klanami i gminami potrafiliby się zorganizować bez religii ale i oni mieli swoją religie, bogów, może ta religia nie była tak oszałamiająca i feudalna jak rzymska. Idea jaką Marek propaguje to oferta dla nielicznych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # antonio 2013-08-22 19:01
Ja dobrych ludzi rozpoznaję natychmiast.
Słowo rozpoznaję jest w sumie nieprawidłowe, to się odbywa poza świadomą płaszczyzną.
Ja nie wypatruję sprzężenia ono samo się dokonuje na płaszczyźnie nieświadomej, ja tylko potrafię to dostrzec.
Wczoraj na mieście miałem fenomenalną sytuację z upośledzoną dziewczyną (ok. 20 lat), głowa przekrzywiona w jedna stronę, lekki grymas, stopy wykrzywione do środka.
Mimo głębokiego upośledzenia dziewczyna ta sama dzielnie szła przez miasto, mijając mnie promiennie, radośnie się uśmiechnęła, odruchowo rzuciło wręcz nią w moją stronę.
Dziś wracając do domu minąłem bardzo ciekawą, rozwiniętą mentalnie, dobrą i piękną kobietę.
Kto szuka ten znajdzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # witek 2013-08-22 20:10
i Antoni mnie rozpoznał intuicyjnie poprzez około 1000 km, poprzez lasy saksonii góry turyngii malownicze pejzaże Hesji aż nad Ren .
dziewczyny dzwigać te kiece bo z gorącym lece :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # antonio 2013-08-22 20:41
A wiesz Witek że będąc dziś w markecie jedna babka klepnęła w mój (schylałem się żeby coś obejrzeć) wypięty tyłek ? :D
I zrobiła to przy swoim facecie ! :D :D
Obracam się zszokowany a ona podskakuje i przeprasza. Pomyliła mnie ze swoim samcem !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-23 14:55
o to dobry pomysł można to wykorzystać.
wziąść ze sobą koleżankę i namówić by schyliła się obok jakiejś atrakcyjnej która się schyliła w markecie i klepnąć tą atrakcyjną, przeprosić tą atrakcyjną i koleżankę że ta koleżanka to żona.
przepraszam panią najmocniej i Ciebie kochanie, pomyliłem panią z żoną.
tylko która koleżanka da się do tego namówić. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-23 15:32
pomysł jest dobry nadaje się do filmu komedii. minus niesłuszny. wnoszę wniosek do Marka o usunięcie minusa i danie plusa :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-23 23:32
http://www.youtube.com/watch?v=6wiF6V6kvhs
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # antonio 2013-08-22 22:52
Idąc 3 Maja do góry jeszcze jej nie widziałem a już ją wyczułem (jej spojrzenie), szła z inną kobietą w kierunku dworca.
Wiedziałem że uważnie patrzy się na mnie, oczy dobrej wróżki, wyraźna silna więź.
W końcu spojrzałem jej w oczy jak była kilka metrów ode mnie robiąc przy okazji pewien test. Piękne oczy, wrażliwa, ładna i dobra. Rzadkość.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-23 00:48
anton tz naprawde jestes z mojego miasta bo dobrze sie orientujesz
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # witek 2013-08-23 00:51
jwszcze namowić nutkę i spotkajmy się :-) :-) wszyscy 3
ja się trochę wstydze ale pierdole jestem jaki jestem
nie jestem muskularnym wytatuowanym meskim samcem na którego widok samiczki maja mokre majtki i piszczą z podniecenia :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-23 01:34
mam propozycje spotkajmy sie wszyscy troje ja anton i nutka 12 września przed italiana w Zabrzu o 17. to jest czwartek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-24 09:50
kiedy b€d€ sawnym reyserem i scenarzystą , będę pisał scenariusze do filmów na laptopie leżąc z iloną ostrowską w łóżku, popijając kawior szampanem i klepiąc ją w nagi tyłek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 20:40
Znowu mam wrażenie że przeczytałem bezczelny w swej oczywistości felieton.

Co do kobiety...
Liczy się dla mnie lojalność i to najbardziej...ł agodność ale nie ciepłe, bojaźliwe kluchy...sam również nienawidzę jak się na mnie krzyczy. W pracy przełknę ale dom to moja oaza spokoju, szacunku i zrozumienia...n ie ma tu miejsca na głupie fochy o nic i krzyki...emocjo nalny terroryzm.
Lubię kobiety mądre, mądrzejsze ode mnie, mówiące o rzeczach ciekawych...a nie tylko o promocjach w lidlu, majtkach i sensacjach na onecie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 20:45
I uwielbiam jak kobieta gotuje :D
Choć sam coś tam zrobię, ale na razie nie ma się czym chwalić :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 20:51
Cytuję Marcin_Rembertów:
I uwielbiam jak kobieta gotuje :D
Choć sam coś tam zrobię, ale na razie nie ma się czym chwalić :P

A lubisz soczek z marchwi z jabluszkiem?:)
Wlasnie pije:) pychotka:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # nowhereman vel Paweł 2013-08-22 20:53
to napij się ze mną , wznoszę toast - za niewykorzystane okazję - Ty też sobie polej Witek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 20:56
Cytuję nowhereman vel Paweł:
to napij się ze mną , wznoszę toast - za niewykorzystane okazję - Ty też sobie polej Witek

Na zdrowko! :))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 20:57
Zdrówko! :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 20:55
A lubię 8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 20:58
Cytuję Marcin_Rembertów:
A lubię 8)

A z pomaranczy?')
Najlepsze sa wlasnorecznie wyciskane:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman vel Paweł 2013-08-22 21:01
ja piję coś mocniejszego a w tle lecą Wieczory...
www.youtube.com/watch?v=EuTM4Rprvfw
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:07
Dzięki za podrzucenie nuty :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:07
Cytuję nowhereman vel Paweł:
ja piję coś mocniejszego a w tle lecą Wieczory...
www.youtube.com/watch?v=EuTM4Rprvfw

Ja w tygodniu nie pije mocnych trunkow:))
Czasem w weekend...lubie czysta whiskey z lodem :))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:10
Lepsza wódka, bardzo zmrożona :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:17
Cytuję Marcin_Rembertów:
Lepsza wódka, bardzo zmrożona :)

Tez moze byc ale bez popitki:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:19
Bez popitki może być ale tylko do dobrego, mięsnego jedzonka ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:30
Cytuję Marcin_Rembertów:
Bez popitki może być ale tylko do dobrego, mięsnego jedzonka ;-)

Hahaha a do dobrego domowego kwaszonego ogoreczka?:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-22 23:17
Przypomina mi się dowcip o Jasiu, co opowiada, jak było na urodzinach: Mama dodała do tortu tyle spirytusu, że trzeba go było ogórkiem zakąszać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-24 10:56
Sylwia no wiesz a nie wyglądasz na taki typ kobiety bez popitki :cry:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:33
Cytuję nowhereman vel Paweł:
ja piję coś mocniejszego a w tle lecą Wieczory...
www.youtube.com/watch?v=EuTM4Rprvfw

Ej Pawel cudny ten Lorenc:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-22 23:20
Cytuję nowhereman vel Paweł:
ja piję coś mocniejszego a w tle lecą Wieczory...
www.youtube.com/watch?v=EuTM4Rprvfw


Boże kochany, przepiękna muzyka, taka ciepła, kojąca...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ester 2013-08-24 07:57
Cytuję nowhereman vel Paweł:
ja piję coś mocniejszego a w tle lecą Wieczory...
www.youtube.com/watch?v=EuTM4Rprvfw


www.youtube.com/watch?v=IIezPGQaPic
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:02
Z pomarańczy też...w ogóle z owoców :) bo z warzyw to tylko z marchwi...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:09
Cytuję Marcin_Rembertów:
Z pomarańczy też...w ogóle z owoców :) bo z warzyw to tylko z marchwi...

A co lubisz gotowac?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:21
Na razie to nie ma się czym chwalić....jedn a zupa i danie...takie zwykłe domowe żarcie...nic nadzwyczajnego. ..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:29
Cytuję Marcin_Rembertów:
Na razie to nie ma się czym chwalić....jedna zupa i danie...takie zwykłe domowe żarcie...nic nadzwyczajnego...

Ok a na co masz ochote?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # nowhereman vel Paweł 2013-08-22 21:32
ja na placki ziemniaczane ze śmietaną - umiesz robić?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:33
O, placki ziemniaczane z cukrem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:37
Cytuję Marcin_Rembertów:
O, placki ziemniaczane z cukrem :)

Hahaha zmowiliscie sie czy..:)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:42
Cytuję Marcin_Rembertów:
O, placki ziemniaczane z cukrem :)

Ok zrobie wam placki ale wy zrobicie mi salatke:)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nuutka 2013-08-22 21:57
Dla mnie placki ziemniaczane z cukrem to fenomen ,którego nigdy nie pojmę.Ale o gustach sie ponoć nie dyskutuje :lol:
Cholera zgłodniałam ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 22:06
nuutka no wreszcie się odzywasz,
placki yrobimy razem a potem skoczymy na jogging :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # nuutka 2013-08-22 22:13
Ale ja biegam z reguły na czczo :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # antonio 2013-08-22 22:33
Dawniej na wsiach jadało się chleb ze śmietaną i cukrem.
Jak placek ziemniaczany to tylko na ostro z cebulką a do placka roladka wołowa w sosie z aromatycznych maślaków.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:35
Cytuję nowhereman vel Paweł:
ja na placki ziemniaczane ze śmietaną - umiesz robić?

Pewnie ale specjalnie nie przepadam:) i juz napewno nie ze smietana...nie uzywam smietany w ogole:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:41
Nie cierpię śmietany...zami ast tego używam jogurtu naturalnego :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:44
Cytuję Marcin_Rembertów:
Nie cierpię śmietany...zamiast tego używam jogurtu naturalnego :)

Dokladnie jogurt dobry do wszystkiego:))))
A pierogi lubisz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marcin_Rembertów 2013-08-22 21:48
Ruskie :lol:

ps. oprócz portalu randkowego proponuję aby Mistrz założył kulinarny :lol:

Robimy taki off top że się zaraz wkurzy i rozgoni na 4 wiatry ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 21:52
Cytuję Marcin_Rembertów:
Ruskie :lol:

ps. oprócz portalu randkowego proponuję aby Mistrz założył kulinarny :lol:

Robimy taki off top że się zaraz wkurzy i rozgoni na 4 wiatry ;-)

Faktycznie:)) to zmieniamy temat:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-22 23:22
Cytuję Marcin_Rembertów:
Ruskie :lol:

ps. oprócz portalu randkowego proponuję aby Mistrz założył kulinarny :lol:

Robimy taki off top że się zaraz wkurzy i rozgoni na 4 wiatry ;-)


A gdzie tam rozgoni, nie róbcie ze mnie bestii :) piszcie sobie, piszcie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 22:09
może nucia umie pierogi może ona korzeniami ze wschodu bo ja lubie pierogi ale robić nie umiem.
ża to umiem makówki typowo śląski podwieczorek wigilijny bo ja z ornego śląska jestem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # nuutka 2013-08-22 22:19
Trafiłeś z tymi korzeniami,moja babcia urodziła się we Lwowie a mama przyjechała do Polski jak miała 2 latka. A pierogi to małe wyzwanie-ja uwielbiam gotować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 22:38
no i patrz nuutka ja to zaraz wyczólem
jestem rodowitym Górnoślązakiem z Zabrza.
pasujemy
zrobimy razem pierogi i makówki
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-22 22:54
Masz niemieckie obywatelstwo ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 00:22
mam podwójne czyli jredno i drugie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 00:24
toni to przecież normalka tylko ty nie wiesz kto ma a kto nie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 00:38
w moim mieście
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 22:54
nuutka to zróbmz raz tak umówimy się pod klubem kwadrat i ty jogging ja marszobieg
trasa prosta spod klubu kwadrat do de Gaullea potem Wincklera az do sportowej i sportową do końca Ażź do torów w lesie z powrotem jak spuchniesz wezmę cie na ręce zaniosę marszobiegiem az pod klub kwadrat.
będzie te 6 km trwało może póltorej godziny
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 22:55
pod warunkiem że nie ważysz więcej niż 65 kg
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # antonio 2013-08-22 23:08
Klub kwadrat to na Ślęczka, masz tam gdzieś mieszkanie w pobliżu Witek ?
Bo ja całkiem blisko mieszkam a Nuutka z tego co pamiętam to koło stadionu Górnika.
Robi się silna zabrzańska grupa :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # nuutka 2013-08-22 23:30
Ha,ja prawie na Ślęczka mieszkam,a koło klubu kwadrat często jestem,bo dobra pizza w Italianie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 23:45
no to mamy blisko bo ja na ślęczka bywam tam moi rodzice mieszkają w jednym z tych 4 wieżowców a ja myślałem że ty raczej jak pod nosem ci budowali nowy stadion, myślałem że jesteś gdzieś z okolic sw józefa po drugiej stronie roosvelta
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 00:10
nuutka to zapraszam na pizze , kiedy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 23:46
antonku nie mam ja tylko moi rodzice
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 23:48
ja na ślęczka spędziłem bardzo młode lata do 6 podstawówki chodziłem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-22 23:51
pewnie z antonim się w kiblu na 1 piętrze w szkole nr 6 . prałem :lol:
antonku sory ale takie były czasy kto wydyga to przegrał anno domini 1983 wtedy nutki jeszcze nie było.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-23 00:00
6 znam tylko z widzenia bo chodziłem do 12.
Byłem raz w 6 u dentystki sadystki, pół zęba mi wyborowała. Potem inna dentystka powiedziała mi "co ci ta wariatka zrobiła" i pogłaskała mnie po głowie. Miałem wtedy koło 8 lat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 00:05
12 to hilfka była :D
hehehe
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 00:06
i jak tz do hilfki chodziłeś to nie mogłeś iść do dentystki w innej pedałówie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-23 00:10
Wituś co ci ? :o
Po jakiemu ty gadasz ?
Jaka pedałówa ? :o :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-23 00:13
Na prawdę byłem u dentystki w 6, posłali mnie tam to i poszedłem. A dokładnie chodziłem wiele razy bo sadystka ciągle wierciła i zakładała fleczery. Parę tygodni trwały te męki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 00:17
Antonku to najlepsze będzie jak się wszyscy razem ty ja i nuutka w pizzerni italiana umówimy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-22 23:56
Twoi rodzice mają a ty nie ? Dziwne, masz do niego pełne prawo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 14:05
ja nie mieszkam już w Zabrzu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 11:35
to zaproś mnie i antoniego na pierogi :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-22 23:21
Soki owocowe (a zwłaszcza pomarańczowy) to wręcz trucizna, cukru od zarąbania - coraz częściej o tym piszą nawet. Jeśli soki, to tylko warzywne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 23:53
Cytuję Marek:
Soki owocowe (a zwłaszcza pomarańczowy) to wręcz trucizna, cukru od zarąbania - coraz częściej o tym piszą nawet. Jeśli soki, to tylko warzywne.

Ale takie wyciskane ze swiezych pomaranczy tez?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-23 01:09
uwielbiam jak kobieta prasuje w majtkach i staniku jest tak fajnie cieplo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 01:23
Sylwia jest piękna ale postanowiła iść w niewole do Marka a to analne zabawy bo nie czytała książki ani nie przeczytała ze zrozumieniem felietonów.
ja wolę walnąć 4 km z nuutką na rękach nawet wzjąc z bólu mięśni nóg.
przeniose nutke na rękach choćby miało bżc z makoszów do mikulczyc
dla niezorientowany ch w topografii Zabrza jest to daleko i teren raz pod góre raz na dół
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # antonio 2013-08-23 01:53
A narzekałeś niedawno że w Zabrzu jest płasko.
Tej hilfki to ci nie daruję ! :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # antonio 2013-08-23 02:05
Najgorsze łobuzy z 12 były wywalane do 6 !
6 to była hilfka !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 11:46
hehe
i tak większość tu nie rozumie o co chodzi
trzeba wyjaśnić , więc hilfka to na Górnym Sląsku potoczne określenie szkoły specjalnej
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # brzytwa 2013-08-23 11:55
ha,ha!
A wymawia się "to" tak samo jak pisze?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 12:08
hilfka tak
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 14:13
:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-23 23:00
http://www.youtube.com/watch?v=oJ2LzHwktrk
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # aqq 2013-08-23 19:43
Cytuję witek:
uwielbiam jak kobieta prasuje w majtkach i staniku jest tak fajnie cieplo

ja też kocham ciężką fizyczną pracę
mogę na nią patrzeć godzinami
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-08-22 23:20
Cytuję Marcin_Rembertów:
Znowu mam wrażenie że przeczytałem bezczelny w swej oczywistości felieton.

Co do kobiety...
Liczy się dla mnie lojalność i to najbardziej...łagodność ale nie ciepłe, bojaźliwe kluchy...sam również nienawidzę jak się na mnie krzyczy. W pracy przełknę ale dom to moja oaza spokoju, szacunku i zrozumienia...nie ma tu miejsca na głupie fochy o nic i krzyki...emocjonalny terroryzm.
Lubię kobiety mądre, mądrzejsze ode mnie, mówiące o rzeczach ciekawych...a nie tylko o promocjach w lidlu, majtkach i sensacjach na onecie.


Nie tylko bezczelny, ale i z Twojej inspiracji. Piszcie co chcecie, a ja w ramach moich możliwości postaram się zareagować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 22:13
Dla mnie wazna jest:
oczywiscie lojalnosc, odwaga, honor,
Opanowanie,zdecydowanie,poczucie humoru i wyczucie chwili:)
Tolerancja dla niektorych moich szalenstw ale cenie krytyke ktora dziala na mnie motywujaco:)
Kiedy trzeba opieprzy ale poglaszcze gdy jak kotka bede wtulac sie w jego cieple ramiona:)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-22 23:23
Cytuję i30 vel Sylwia:
Dla mnie wazna jest:
oczywiscie lojalnosc, odwaga, honor,
Opanowanie,zdecydowanie,poczucie humoru i wyczucie chwili:)
Tolerancja dla niektorych moich szalenstw ale cenie krytyke ktora dziala na mnie motywujaco:)
Kiedy trzeba opieprzy ale poglaszcze gdy jak kotka bede wtulac sie w jego cieple ramiona:)))


A jak ukochany będzie chciał Ci czasem wlać paskiem na tyłek? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 23:58
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Dla mnie wazna jest:
oczywiscie lojalnosc, odwaga, honor,
Opanowanie,zdecydowanie,poczucie humoru i wyczucie chwili:)
Tolerancja dla niektorych moich szalenstw ale cenie krytyke ktora dziala na mnie motywujaco:)
Kiedy trzeba opieprzy ale poglaszcze gdy jak kotka bede wtulac sie w jego cieple ramiona:)))

Hahaha jesli zasluze to trudno, wypne tyleczek :lol: :lol:

A jak ukochany będzie chciał Ci czasem wlać paskiem na tyłek? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-22 23:59
Ups niechcacy wkleilo sie w cytat:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-23 20:39
paskiem w tyłek, oj Sylwiu zaczyna się badanie terenu :lol:
ja wam życzę miłosnych upojnych nocy i dni
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-24 13:59
Sylwie chce mi taki łysawy z Wawy zbałamucić i zepsuć.
Sylwiu nie ma mowy, natychmiast do domu i uczyć się. Może wyjdziesz na ludzi a nie drzwiami :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Prymitywizm 2013-08-23 20:34
Niby OK, ale małym smrodem na liście jest ten nieszczęsny "honor" - to hasełko którym podkurwia się ludzi do robienia czegoś, w imię jakiejś tam idei (najczęściej religijnej, czy politycznej).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 21:42
Cytuję Prymitywizm:
Niby OK, ale małym smrodem na liście jest ten nieszczęsny "honor" - to hasełko którym podkurwia się ludzi do robienia czegoś, w imię jakiejś tam idei (najczęściej religijnej, czy politycznej).

Nie tylko bo honorowym byc znaczy takze -slownosc,przyz nanie sie do bledu, konsekwencja w obronie swoich racji a takze brak falszu...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-08-23 23:24
Cytat:
przyznanie się do błędu, konsekwencja w obronie swoich racji
Można albo przyznać się do błędu albo konsekwentnie bronić swoich racji. Jedno drugie wyklucza, przy czym uparte obstawanie przy swoim niewiele ma wspólnego z honorem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 23:50
Cytuję Jajacek:
Cytat:
przyznanie się do błędu, konsekwencja w obronie swoich racji

Można albo przyznać się do błędu albo konsekwentnie bronić swoich racji. Jedno drugie wyklucza, przy czym uparte obstawanie przy swoim niewiele ma wspólnego z honorem.
Niekoniecznie Jajacku..wszyst ko zalezy od tego co kto obierze sobie za sprawe honoru:)
Przyznanie sie do bledu odnacza czlowieka ktory za punkt honoru uwaza czlowieka uczciwego ktory przed samym soba potrafi przyznac ze popelnil blad.
A podtrzymywanie swoich racji u ludzi ktorzy za honorowe uwazaja konsekwentna obrone wyznawanych zasad..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-08-24 21:52
Może faktycznie się czepiam. Trochę nakręcił mnie ten, co kazał mi spieprzać do USA.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 09:02
Cytuję Jajacek:
Może faktycznie się czepiam. Trochę nakręcił mnie ten, co kazał mi spieprzać do USA.

Ej no co ty przejmujesz sie jakimś wirtualnym komciem:))))
A odnośnie naszej rozmowy..nie uznałam tego za czepianie:))))
Spoko lubię takie dyskusje..wiesz czasem bywa tak ze nawet jak jestesmy czegoś pewni..nagle ktoś może zwrócic uwagę na jakiś istotny szczegół, argument, który moze poddac w wątpliwość nasza pewnosć i zaczynamy rozważać inne możliwości...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-24 14:01
Sylwiu ty jesteś samiczka a ja ci samca znajdę. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Zbożowy 2013-08-22 23:00
Piękny jest ostatni akapit. W kilku zdaniach zawarłeś Marku tak wiele pozytywnej energii i wiedzy, że aż miło. Uśmiecham się na samą myśl. Właściwie jest to ta sama wiedza, co z drzewem i samochodem, jednak podana w tak przystępny, prosty i trafiający do ludu sposób, że kilka osób na pewno zacznie zmianę siebie (mam nadzieję) :-)

PS. jak masz pytania odnośnie kamer, dawaj znać śmiało. Z nieba to Ty mi spadłeś (prawie, że dosłownie, kiedyś o tym opowiem), a nie ja Tobie :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nuutka 2013-08-22 23:18
Kiedys mój mądry znajomy ;-) dzięki któremu trafiłam na strony Marka powiedział mi coś bardzo podobnego.Cytat:
Tego chcemy, i niestety ale pasąc naszą głowę śmieciami nie zobaczymy diamentu - tylko śmieci. Na nie jesteśmy nastawieni, więc tylko je spośród miliona wspaniałości dojrzymy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-22 23:27
Możesz powiedzieć czy ten znajomy tu pisze ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # nuutka 2013-08-22 23:30
Mogę,ale po co ?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # antonio 2013-08-22 23:41
No nie bądź taka :cry:
Szczerość to podstawa w naszym klubie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-23 11:04
spotkanie Zabrzan z samczego runa
12 wrzesien godz 17 pod drzwiami do pizzerii italiana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # antonio 2013-08-23 12:06
a co z danceService ? On też z Zabrza.



Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # antonio 2013-08-23 12:19
Witek coś mi się widzi, że w pierwszym klipie 1:21 to fotka Nuutki jest.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-23 12:24
ta blondyneczka wymaga intensywnej opieki, bz jej nikt nie zepsuł
a wyobrażałem sobie nuutke jako brunetke.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-23 12:25
dzięki toni
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-24 14:04
to na pewno nie nuutka bo za młoda, za ładna i mnie to wyklucza.
nuutka jest 160 wzrostu okrąglutka też blondyneczka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # EjPanowieKurwaMać 2013-08-23 20:37
Mieliście nie wklejać filmików używając tagu YOUTUBE, tylko jako zwykły link URL.
Starsze komputery (z procesorami typu 1,5 GHz i słabszymi) się zacinają na kilka sekund ładując stronę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-24 14:06
niezdyscyplinow ane społeczeństwo.
odstąp od bałamucenia Sylwusi.
Ty i tak chcesz tylko seksu. :cry:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-23 12:07
Boję się inwigilacji "księgowej" :cry:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Marek 2013-08-22 23:30
Dziękuję, właśnie dokańczam kolejną książkę o podświadomości - powiem tak, przeraża mnie to, jak można takie bziny sprzedawać. Piszą niby poprawnie... ale to jest mdłe strasznie, bez jakiejś energii.

Jak Bóg pozwoli i nie umrę na cukrzycę, albo się nie zapiję, to napiszę klasyczną książkę - trzysta trzydzieści trzy strony, żadnych udziwnień, po prostu "Myślenie pozytywne" Kotońskiego - wjadę w ten żałosny światek na pełnej kurwie. Zero litości, napiszę taką książkę że zerwie z ludzi tupeciki. Będę jak zwierzę, wulgarny, sardoniczny, cyniczny i bestialsko, nieziemsko skuteczny. Dobry rysownik, miesiąc dwa świętego spokoju, kulturystę - by trzymał z daleka ode mnie ciastka i gin - i wyrucham te wszystkie wydelikacone dupeczki z ezoterycznego biznesu. Muszę zrobić wreszcie porządek z tymi ciotami, po prostu nie mogę czytać tego gówna, roznosi mnie.

Co do kamer - będę bardzo wdzięczny - raczej bezprzewodowe (problem z kablami - zasilanie elektryk podłączy z lamp) kolorowe, niekoniecznie super jakości, oczywiście dobry rejestrator z bardzo pojemnym HDD. Kamery muszą być cztery, i żeby to się specjalnie nie psuło, nie wymagało skakania koło tego. Co mi proponujesz z Pawłem? może być do czterech tysięcy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-08-22 23:36
U mnie wszystko się zaczęło od Potęgi Podświadomośi Murphy-iego-wię c jestem bardzo ciekawa,bo wiem,że to takie proste a naprawdę działa!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-22 23:40
Cytuję nuutka:
U mnie wszystko się zaczęło od Potęgi Podświadomośi Murphy-iego-więc jestem bardzo ciekawa,bo wiem,że to takie proste a naprawdę działa!!!!


Murphy jest super, ale nie na nasze warunki. Tam jest zupełnie inna mentalność, kultura - tu wszystko idzie ciężej, znacznie ciężej. Dlatego zasady Murphyego spełniają się w USA a w Polsce ciężko jak cholera. Tam istnieje szacunek pieniądze, a u nas ten kto je ma, często jest kapusiem, złodziejem albo biznesmenem - liberałem, któremu żal jest dać wody robotnikowi pracującemu w upale.

Poza tym - ważna kwestia - niektórzy mają starsze dusze a inni młodsze, i te starsze już nie tak łatwo się poddają przeprogramowan iu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nuutka 2013-08-22 23:50
Tak czy siak,jedna z najmądrzejszysz książek jakie czytałam.Często do niej wracam jak mam "gorszy dzień"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # antonio 2013-08-22 23:50
Świadomość nigdy skutecznie nie przeprogramuje nieświadomości bo to jest tak jakby to ogon chciał merdać psem.
Wzdrygam się na samo słowo przeprogramować.
My się mamy rozwijać, rosnąć, dojrzewać, dorastać.
Nic na siłę i wbrew naszej prawdziwej naturze bo tylko możemy zaszkodzić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-08-23 09:45
Dlatego szary obywatel w USA się nie buntuje. Gówniarz wykosi sąsiadowi trawnik i ma na PlayStation, a u nas jego dwójka rodziców musiałaby zapierdalać przez miesiąc, żeby tyle uskładać.
Wiecie, że w niektórych stanach można zarejestrować spółkę z o.o. nie wymieniając nawet wspólników z nazwiska i nie płacić podatków, tylko małą opłatę administracyjną i to wszystko z ograniczoną do minimum księgowością? Tak jest np. w stanie Delaware.
A u nas pierdolą o ułatwieniach dla przedsiębiorców . Tam też jest cholerny wyzysk i nierówności społeczne, a mimo tego życie jest łatwiejsze w USA niż w pieprzonej Polsce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-6 # WeźSięZamknij 2013-08-23 20:47
A Ty dalej (z koleszkami typu Vincent) gloryfikujesz trupa reklamowanego jako "imperium", złodziejskie państwo USA (siedlisko żydokapitalizmu ), a ślepo krytykujesz Polskę i sąsiadów (rusofobia, jakieś wypominanie historii ukraińcom).
Jak to taki "raj", to spierdalaj do USA i nie wracaj.
Proste rozwiązanie. :-)

Problem Polski i Polaków:
Zamiast się kształcić i wziąć odpowiedzialnoś ć za tworzenie własnego kraju (szczytem debilizmu polaczków było pozwolenie na zarżnięcie PRL-u), chcesz tylko jak pasożyt (postawa przejęta od syjonistów) z niego ciągnąć profity (polscy emigranci tak samo traktują nowe kraje, tylko korzystać, zero wkładu własnego), dlatego Ci zainstalowano żydków i klechów, aby tobą i tobie podobnymi zarządzali (bo sam się nie garniesz do tematu).
Zacznij pracować i się udzielać na własnym podwórku, zamiast wychwalać obce kraje (gdzie zawsze będziesz parobkiem, obywatelem niższej kategorii).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-08-23 21:14
Parobkiem jestem także w Polsce, przynajmniej wobec rządzących mną. Nigdy nie reklamowałem Stanów. USSmani mnie wkurwiają, ale zauważam też, co jest lepsze u nich, niż w Polsce. Przy okazji ciekawostka - każdy ze stanów tworzących USA ma większą suwerenność niż obecnie Polska jako członek unii. Ogólnie mówiąc, stwierdzam fakty, a ty się przypierdalasz. Do Rosjan niczego nie mam i nie insynuuj mi żadnej rusofobii, a państwa ukraińskiego nigdy nie było w historii, stworzył je dopiero Hitler.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-23 20:52
dobra jacek a co nas to obchodzi
tam jest tak gdzie indziej inaczej.
nie byłem nigdy w usa i na razie nie zamierzam polecieć choć wizy nie potrzebuje.
polecę kiedyś na urlop do kalifornii jak już będę miał z kim.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Zbożowy 2013-08-23 17:44
Cytuję Marek:

Co do kamer - będę bardzo wdzięczny - raczej bezprzewodowe (problem z kablami - zasilanie elektryk podłączy z lamp) kolorowe, niekoniecznie super jakości, oczywiście dobry rejestrator z bardzo pojemnym HDD. Kamery muszą być cztery, i żeby to się specjalnie nie psuło, nie wymagało skakania koło tego. Co mi proponujesz z Pawłem? może być do czterech tysięcy.


Ok, poszukam, popytam i coś zaproponuję. Niestety w kwestii kamer bezprzewodowych mam małą wiedzę, prawie nigdy ich nie robimy. Ale będę miał okazję się dokształcić :D Powiedz mi tylko czy ta sprawa jest na gwałt? Bo teraz w weekend pewnie nie będę miał czasu i nie wiem, czy zdążę przejrzeć net.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # aqq 2013-08-23 19:49
Cytuję Marek:
Będę jak zwierzę, wulgarny, sardoniczny, cyniczny i bestialsko, nieziemsko skuteczny.

"Jak Tony Lee Jones w Ściganym"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+11 # Rysiek 2013-08-23 00:05
A ja wtrącę swoją obserwację. Leciał poważny temat, wymiana poglądów, refleksja, wszyscy panowie zgodnie wznosili peany jak to być powinno, co jest najważniejsze itp. Nagle wpada pani i30 i wątek zmienia się w książkę kucharską i to tę z "różyca" (swoją drogą dobre były tam placki). Panowie, otóż identycznie jest w życiu. Większość z nas (poukładanych) wie czego chce, kiedy nagle zjawia się pani i30 i robi burdel z naszych ideałów zarzucając wędkę i ciągnąc żyłkę do tego stopnia, że haczyk pruje nam wnętrzności. Sorry, ale to jest właśnie pokaz damskiej siły, przebiegłości, umiejętności wpływania na męski świat.

PS: To nic personalnego - zwykła obserwacja.

Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # brzytwa 2013-08-23 07:40
..i "męskie ideały poszły" się...... :D
To straszne, co może zrobić tylko jedna kobieta?
Kobieca siła = męska słabość(to też z obserwacji)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 08:03
Kochane chlopaki dziekuje za zwrocenie uwagi na ta kwestie..
Faktycznie nie powinnam..
Przepraszam to juz sie wiecej nie powtorzy:)
Buziaczki cieplutkie :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # brzytwa 2013-08-23 11:39
Natury ,moja droga ,nie zmienisz...Może sz jedynie pohamować "soczystość" wypowiedzi ,ale po co? Niech się chłopaki uczą! :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Arek 2013-08-23 07:53
Cytuję Rysiek:
A ja wtrącę swoją obserwację. Leciał poważny temat, wymiana poglądów, refleksja, wszyscy panowie zgodnie wznosili peany jak to być powinno, co jest najważniejsze itp. Nagle wpada pani i30 i wątek zmienia się w książkę kucharską i to tę z "różyca" (swoją drogą dobre były tam placki). Panowie, otóż identycznie jest w życiu. Większość z nas (poukładanych) wie czego chce, kiedy nagle zjawia się pani i30 i robi burdel z naszych ideałów zarzucając wędkę i ciągnąc żyłkę do tego stopnia, że haczyk pruje nam wnętrzności. Sorry, ale to jest właśnie pokaz damskiej siły, przebiegłości, umiejętności wpływania na męski świat.

PS: To nic personalnego - zwykła obserwacja.

Pozdrawiam

Czasami to wręcz błogosławieństw o jak ktoś wpadnie rozruszać nieco sekcję dętą, dodatkowo poruszając tematykę bliską każdemu hehe
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 10:43
Dokładnie tak się czułem wchodząc w kulinarną polemikę z Sylwią.
Tak przyjemnie podrażniła moje ego :D
"A co jeszcze lubisz?" "Na co masz ochotę?" itd.
Tylko czekałem momentu wymiany nr. gg a potem tel. hahaha i wspólnego robienia placków z cukrem hahaha.
Jak łatwo jest złapać się na tę kobiecą grę :D
Sylwia, Sylwia... :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 11:13
Cytuję Marcin_Rembertów:
Dokładnie tak się czułem wchodząc w kulinarną polemikę z Sylwią.
Tak przyjemnie podrażniła moje ego :D
"A co jeszcze lubisz?" "Na co masz ochotę?" itd.
Tylko czekałem momentu wymiany nr. gg a potem tel. hahaha i wspólnego robienia placków z cukrem hahaha.
Jak łatwo jest złapać się na tę kobiecą grę :D
Sylwia, Sylwia... :lol:

:lol: Marcin, ale to nie była żadna gra..ot po prostu jakoś tak spontanicznie wyszło..:)
Wybacz, obiecuję poprawę:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 11:42
Wiem że nie gra...tylko uświadomiłem sobie jak łatwo łykam wizję milusińskiej kobiety...już w głowie leciałem z bukietem kwiatów haha :lol:

Może Sylwia jest kochaną kobietą a może pod tą słodyczą jest pułapka...nie ważne...ważne że faceci łapią się na obraz przemiłej babeczki :D

Nie masz co przepraszać...u wielbiam przemiłe Panie :)

Czasem miło jest dać się w kontrolowany sposób złapać w sidła czarującej Sylwuni :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 12:23
Cytuję Marcin_Rembertów:
Wiem że nie gra...tylko uświadomiłem sobie jak łatwo łykam wizję milusińskiej kobiety...już w głowie leciałem z bukietem kwiatów haha :lol:

Może Sylwia jest kochaną kobietą a może pod tą słodyczą jest pułapka...nie ważne...ważne że faceci łapią się na obraz przemiłej babeczki :D

Nie masz co przepraszać...uwielbiam przemiłe Panie :)

Czasem miło jest dać się w kontrolowany sposób złapać w sidła czarującej Sylwuni :lol:

Wasnie, patrzycie na każda kobiete przez pryzmat stereotypu który panuje...gdy jestem miła i szczera (po prostu nie potrafię kłamać)podchodz icie do tego co mówie nieufnie, a ja dalej jestem miła bo po prostu inaczej nie potrafię-taka jest MOJA natura:)
Rozumiem że wszędzie węszycie podstep...ale po co sie tak od razu spinać, przecież to tylko rozmowa i to w dodatku wirtualna:))))
Ok mozecie mnie kontrolować, badać, testować, nie ma sprawy :lol: ..nie mam nic do ukrycia :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 12:38
Przyznaję, masz rację. Śmieszna jest taka wirtualna spinka, bo to się robi absurdalne :lol:
Dzięki że jesteś tutaj...i dzięki za te interesujące konwersacje ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 12:43
Cytuję Marcin_Rembertów:
Przyznaję, masz rację. Śmieszna jest taka wirtualna spinka, bo to się robi absurdalne :lol:
Dzięki że jesteś tutaj...i dzięki za te interesujące konwersacje ;-)

Nie ma sprawy..po to tutaj jestem :lol: :D Prosze bardzo...do usług :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # antonio 2013-08-23 18:00
karrrramba powiedział tajemniczy don pedro z krainy deszczowców...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-23 20:41
antonio to zorro
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # brzytwa 2013-08-23 11:20
Sylwia została przejrzana i zlustrowana na wylot:)Ale trzeba przyznać ,że ładna i soczysta ta gierka,a panowie zdaje się lubią takie zabawy.Tylko potem mi tu nie "płakać"w rękaw ,że baba to "zło konieczne" :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 11:48
Panie to nie zło konieczne...bo z ich punktu widzenia Panowie też mogą być takim złem koniecznym.

Panie to tylko ludzie. Na braci samców też trzeba mieć baczenie.

Lubię kobiety. Lubię ich gierki ale tylko tak dla smaku w życiu. Na dłuższą metę...w związku, prowadzenie wojny podjazdowej mnie irytuje. Czy nie może być normalnie? :-?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # brzytwa 2013-08-23 12:08
Może być normalnie i być powinno.Tylko trzeba wyznaczyć granice "tej normalności" i dobrze kiedy partnerzy zrobią to razem,dogadają się.Jeśli ktoś próbuje dominować w związku ,narzucać własne"widzi mi się"lub ,jak to nazwałeś"prowad zić wojenki,należy zrobić w tył zwrot i spadać np:"po angielsku".Po co się szarpać ,a skrupuły -są i będą.Każdy radzi sobie inaczej i jak umie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 12:21
Widzisz, nie podoba mi się fakt że cały czas muszę uważać na tyły...nawet w związku...wraca sz do domu zbity przez robotę i użeranie się z całym tym ustrojstwem a okazuje się że w tej oazie spokoju masz V kolumnę...żonę i często też teściową.
Ludzie żyją często ze sobą tak jakby prowadzili wojenkę na innym poziomie poznania, w innym wymiarze...z wierzchu ok a nad głowami szachy...
Kobieta ma być moim wspólnikiem na życie a nie V kolumną...bo jeśli mamy się tak bawić to ja to pierd...i wysiadam na pierwszym postoju...albo nawet w czasie jazdy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # brzytwa 2013-08-23 13:06
Wszystko w życiu można poukładać. Od początku "budować samemu,we dwoje,stawiać granice(własnym rodzicom i teściowym),uczy ć się na błędach własnych i innych...Potrze bna jest spójność i zgodność,na początek chociaż w kilku kwestiach,reszt ę można "wypracować".Je śli tego nie ma ,to trzeba "wysiąść z tego pociągu"i próbować od początku .Bogatszym w doświadczenia ,którymi są przecież i porażki ,budować lepszy związek.Ale na to też trzeba pracować ,a nie czekać ,aż samo "spadnie".Nie ma idealnych ludzi,na których może kiedyś trafi się ,jak na najszlachetniej szego borowika w lesie.Ludzie się dobierają ,docierają ,a czas pokaże czy wybór był słuszny.
Szachy?To wbrew pozorom nie jest trudna gra.Związek to strategia i trzeba mądrych i przewidujących przywódców .W jednym przyznam Ci rację :można być zmęczonym ciągłym rozkładaniem szachownicy,ale ważne jest ,aby zasiąść do niej z podobnym umiejętnościami .W przeciwnym razie- mat.
To co bardzo cenię sobie w związku ,to spokój i tego spokoju można nauczyć partnera-własny m opanowaniem,nie uleganiem prowokacji,nie poddawaniu eskalacji spraw ,które nie są tego warte,wskazywan iu granicy dotyczących sfery osobistej,zaint eresowań itd.To trudna praca,ale konsekwencja przyniesie w końcu spodziewany efekt.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 13:09
No, no...to jest głos rozsądku, mądry i stonowany!
Miło się czyta takie wypowiedzi :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 13:26
Cytuję brzytwa:
Wszystko w życiu można poukładać. Od początku "budować samemu,we dwoje,stawiać granice(własnym rodzicom i teściowym),uczyć się na błędach własnych i innych...Potrzebna jest spójność i zgodność,na początek chociaż w kilku kwestiach,resztę można "wypracować".Jeśli tego nie ma ,to trzeba "wysiąść z tego pociągu"i próbować od początku .Bogatszym w doświadczenia ,którymi są przecież i porażki ,budować lepszy związek.Ale na to też trzeba pracować ,a nie czekać ,aż samo "spadnie".Nie ma idealnych ludzi,na których może kiedyś trafi się ,jak na najszlachetniejszego borowika w lesie.Ludzie się dobierają ,docierają ,a czas pokaże czy wybór był słuszny.
Szachy?To wbrew pozorom nie jest trudna gra.Związek to strategia i trzeba mądrych i przewidujących przywódców .W jednym przyznam Ci rację :można być zmęczonym ciągłym rozkładaniem szachownicy,ale ważne jest ,aby zasiąść do niej z podobnym umiejętnościami.W przeciwnym razie- mat.
To co bardzo cenię sobie w związku ,to spokój i tego spokoju można nauczyć partnera-własnym opanowaniem,nie uleganiem prowokacji,nie poddawaniu eskalacji spraw ,które nie są tego warte,wskazywaniu granicy dotyczących sfery osobistej,zainteresowań itd.To trudna praca,ale konsekwencja przyniesie w końcu spodziewany efekt.

Zgadza sie bardzo dobrze to ująłeś"Ludzie się dobierają ,docierają ,a czas pokaże czy wybór był słuszny" może brzmi to dość banalnie ale właśnie takie jest:)
Ja równiez cenię sobie spokój..po wielu zawirowaniach w zyciu po prostu "oddam złoto za spokój":))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 13:45
Teraz przyszło mi do głowy...
W kontekście tego co napisałeś ciekawe są dwie kwestie:
1. często się mówi że trzeba sobie "wychować" męża/żonę.
2. spotykam się z takim podejściem: "jestem jaka jestem, jak Ci nie pasuje to Twój problem"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # brzytwa 2013-08-23 14:32
Nie ma nic gorszego w związku niż otwarta "walka o władzę",bo do tego właśnie sprowadza się to "wychowywanie"- najczęściej.Uru chamia się wtedy lawina,która w końcu przygniecie każdego-dominuj ącego czy zdominowanego-k onsekwencje znane o w obu przypadkach.Bra k równowagi ,przewaga jednej ze stron,zawsze wyrządzi krzywdę.Co innego kiedy ludzie "wychowują"(nie lubię tego słowa w stosunku do dorosłych ludzi,ale skoro go użyłeś.....)sie bie nawzajem,uczą się siebie,poznają ,akceptują bądź nie,rozmawiają ,starają się dla dobra związku,nawet się kłócą ,ale odnosząc się z szacunkiem do siebie, kiedy ich zdania w poszczególnych sprawach są odmienne.A odmienne być mogą i należy to uszanować.
Wycofam się z każdego związku ,w którym ktoś próbuje mnie zdominować i kiedy kompromis jest niemożliwy do osiągnięcia.

"Jestem jaka jestem ,jak Ci nie pasuje to Twój problem"?
Tak,to Twój problem,bo akceptujesz taką bezkompromisową postawę.A to znaczy ,że stawiasz się w pozycji człowieka,który przyjmie "na klatę"dużo więcej i "to więcej" dostaniesz -wcześniej czy później.Przy takich próbach dominacji czy też całkowitego braku kompromisu ,od razu trzeba postawić granicę ,ale sobie. Dla mnie to sygnał do odwrotu-dalej nie idę.Wycofać się ,ale jak"gra warta świeczki":),to próbować sprawdzić dokąd ,druga strona, jest się w stanie posunąć.Najczęś ciej jednak posunie się tak daleko, jak "jej"na to pozwolimy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 14:52
Sytuacja z pkt. 2 miała miejsce lata temu, kiedy pierwszy raz kochałem...wszy stko było pierwsze. Dopóki grałem jak mi dziewczyna zagrała, było kwitnąco. Ale jak wspominał już o tym Marek - zakochanie słabnie a mnie zaczęło coraz więcej uwierać. To co rozbiło mój pierwszy związek to własne zdanie. Zacząłem się budzić i wyrażać własne opinie. Moja ukochana tego nie cierpiała...nie chciałem być pod butem.
Bo choć jestem grzeczny, nieśmiały i mam niską samoocenę to mam w sobie coś z buntownika. Staję okoniem kiedy mnie próbuje się wcisnąć pod pantofel...nien awidzę ślepego posłuszeństwa. Wolę być sam niż być marionetką.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # brzytwa 2013-08-23 15:10
To co rozbiło Twój pierwszy związek,to brak własnego(od początku) zdania,wyrażani a w sposób jasny tego,czego oczekujesz,zgad zanie się na warunki stawiane przez drugą stronę.Kiedy chciałeś to zmienić,napotka łeś opór-całkiem zrozumiały,bo nie nauczyłeś partnerki kompromisu,nawe t nigdy nie próbowałeś.
Po co stawać okoniem,po co się buntować?Można spokojnie wyrazić własne zdanie,powiedzi eć :rozumiem,ale nie zgadzam się ,bo...(poczytaj o asertywnym wyrażaniu siebie)
I nigdy nie pozwól zrobić z siebie zabawki ,a posłuszny to może być pies....!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 15:13
Pisząc o stawaniu okoniem nie mialem na myśli agresji pod żadną postacią...tak, asertywność to bardzo ważna umiejętność w życiu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-08-23 16:41
Ja miałem to samo, tylko w moim ostatnim, niestety sformalizowanym , związku.
Za to w moim pierwszym związku byłem bezpośrednio po lekturze lover.pl (jeszcze starego, nastawionego na konkretne porady dla facetów, a nie bezmyślne latanie po imprezach w celu zaliczenia dup). Nawet dosyć ciekawe były tam materiały. Startowałem z pozycji gościa, a nie żebraka. Nawet zwróciłem jej uwagę, że ma brzydki brzuch. Fakt, że dodałem jednocześnie, że jest ogólnie zgrabna, ale jeśli chodzi o brzuch to powinna się wziąć za siebie. Żadnych sms-ów, godzinnych rozmów, za to jaka była szczęśliwa jak do niej przyjechałem. Kiedyś nawet mi powiedziała, że nie może mnie za cholerę urobić na jej modłę. Ba, wyśmiewałem jej bogobojność, w życiu bym nie poszedł do kościoła. Byłem czuły, służyłem jak trzeba męską pomocą, ale jednocześnie byłem konkretny i mówiłem wszystko bez owijania w bawełnę. W rezultacie ona też była wobec mnie szczera (na tyle na ile to możliwe u kobiety :) m). Takie podejście dawało konkretne rezultaty. Później przyszła obawa przed samotnością, presja rodziny i wszystko się zjebało.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-23 16:52
Cytuję Marcin_Rembertów:
Sytuacja z pkt. 2 miała miejsce lata temu, kiedy pierwszy raz kochałem...wszystko było pierwsze. Dopóki grałem jak mi dziewczyna zagrała, było kwitnąco. Ale jak wspominał już o tym Marek - zakochanie słabnie a mnie zaczęło coraz więcej uwierać. To co rozbiło mój pierwszy związek to własne zdanie. Zacząłem się budzić i wyrażać własne opinie. Moja ukochana tego nie cierpiała...nie chciałem być pod butem.
Bo choć jestem grzeczny, nieśmiały i mam niską samoocenę to mam w sobie coś z buntownika. Staję okoniem kiedy mnie próbuje się wcisnąć pod pantofel...nienawidzę ślepego posłuszeństwa. Wolę być sam niż być marionetką.

:) U mnie było odwrotnie tzn. w moim mężu brakowało mi właśnie m.in tego że nie potrafił w ogóle rozmawiac o tym czego pragnie, czego oczekuje, co mu przeszkadza, co irytuje po prostu zero rozmowy, zero wyrażania swojego zdania...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 17:27
Taki facet to koszmar. Zupełnie jak ojciec mojego przyjaciela.
Umiejętność rozmowy to w ogóle podwalina wszelkich relacji międzyludzkich.
Jak ludzie na bieżąco ze sobą nie rozmawiają, nie określają swoich oczekiwań, nie stawiają granic itd. problemy się nawarstwiają i potem następuje przesilenie wzajemnych pretensji i żali...praktycz nie nie możliwe jest uratowanie sytuacji...bach i po zawodach...
Najgorszy gatunek człowieka to typ który siedzi w kompleksach po uszy, nie pogada, a na dodatek nie zdaje sobie sprawy ze swojego emocjonalnego kalectwa.
Czym oczywiście rani jak leci wszystkich po kolei. Współczuje kobiecie takiego "mena".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # antonio 2013-08-23 18:16
Cytat:
Umiejętność rozmowy to w ogóle podwalina wszelkich relacji międzyludzkich.
Podwaliną więzi międzyludzkich, stop! złe określenie, podwaliną jedności jest niewerbalna łączność, dostrojenie, koincydencja, rezonans, sprzężenie ducha.
By była na to szansa należy być wolnym od egoizmu i skupienia na sobie, bezwzględnie konieczna jest złota równowaga zawarta w słowach kochaj bliźniego swego jak siebie samego.
I to dopiero pokazuje drogę jaka jest przed wami.
Jeśli tego nie zaakceptujecie wszystkie inne recepty będą tylko iluzją.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 18:25
:o
O Panie, pojechałeś...

Sprzężenie ducha to ja będę miał jak mnie mój bliźni którego kocham jak siebie samego ( kobieta) wyrucha na alimenty na nie swoje dziecko...

I weź się tu niewerbalnie łącz...z kim do diaska?!

Ajć...chyba wyłazi to o czym pisał Marek...jestem ślepy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-23 19:22
A kto cię zmusza do wiązania się z potworem w ładnym opakowaniu ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 19:35
Wybacz antonio...troch u mnie cynizm przewiał jak przeczytałem te piękne, wymuskane słowa o jedności, dostrajaniu, sprzężeniu ducha itd....

Nie chciałem urazić...

ps. jak być wolnym od egoizmu kiedy się chce być szczęśliwym?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # antonio 2013-08-23 20:45
Proste i oczywiste a nie wymuskane, kiedyś może to zrozumiesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # antonio 2013-08-23 20:50
Skupiając się na sobie nigdy nie zaznasz szczęścia, będziesz tylko gonił bezustannie za iluzją. I rzecz jasna musisz identycznej postawy oczekiwać od partnerki. Oczekiwać jak na coś naturalnego, a nie wymagać bo z próżnego nie nalejesz.
Jeśli tego u niej nie ma to tego nie otrzymasz, to oczywiste.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 21:09
Cytuję antonio:
Skupiając się na sobie nigdy nie zaznasz szczęścia, będziesz tylko gonił bezustannie za iluzją. I rzecz jasna musisz identycznej postawy oczekiwać od partnerki. Oczekiwać jak na coś naturalnego, a nie wymagać bo z próżnego nie nalejesz.
Jeśli tego u niej nie ma to tego nie otrzymasz, to oczywiste.


Masz rację. Nie można oczekiwać czegoś czego dana osoba nie ma do zaoferowania.
Natomiast uważam że u Ciebie wydźwięk "skupiania się na sobie" jest zbyt negatywny.
Przecież można dbać o siebie jednocześnie nie zamykając się na Świat zewnętrzny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # antonio 2013-08-23 21:38
Zbyt negatywny ?!
Nic nie zrozumiałeś.
Jeśli chcesz rosnąć, wzrastać musisz być zdolny do zaprzeczenia samemu sobie, potraktuj to jak ćwiczenie, test. Raz na jakiś czas skieruj swoją życzliwą uwagę na innych i nie myśl o sobie. Po jakimś czasie coś dostrzeżesz o ile będziesz w tym autentyczny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 22:01
Cytuję antonio:
Zbyt negatywny ?!
Nic nie zrozumiałeś.
Jeśli chcesz rosnąć, wzrastać musisz być zdolny do zaprzeczenia samemu sobie, potraktuj to jak ćwiczenie, test. Raz na jakiś czas skieruj swoją życzliwą uwagę na innych i nie myśl o sobie. Po jakimś czasie coś dostrzeżesz o ile będziesz w tym autentyczny.


Chyba wiem o co Ci chodzi. Ludzie zranieni, z kompleksami, pokaleczeni emocjonalnie mają tendencję do postrzegania siebie jako samotnej wyspy którą szturmuje zły Świat. Bardzo skupiają się na swoich emocjach, na bólu, na przeszłości, na wszystkim co negatywne. Widzą tylko zagrożenie. Nieznajomy jest potencjalnym wrogiem, może skrzywdzić. Tacy ludzie są tak skupieni na obronie siebie że nie dostrzegają dobra w ludziach, nie widzą uczuć partnera, ciągle się bronią...są strasznymi egoistami.
To co pisałeś o egoizmie i "skupianiu się na sobie"...taka osoba jak opisana powyżej...musi skierować swoją uwagę z siebie na innych...musi zechcieć dostrzec życzliwość...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # antonio 2013-08-23 22:43
To nie to.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # antonio 2013-08-23 22:45
To nie ty masz wypatrywać czyjejś życzliwości to ty masz być szczerze życzliwy i skupiony na innych (wartych tego skupienia). Broń boże nie ćwicz na psychopatach, pomagaj potrzebującym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # antonio 2013-08-23 23:04
Najlepiej rób to zdalnie, mentalnie, bez werbalnej komunikacji. Widziałeś dotąd tylko siebie, teraz zwracaj dyskretną uwagę na innych. Uwaga ta może być różnorodnie tworzona, wszystko zależeć będzie od twojej fantazji, można subtelnie wspierać, otaczać aurą życzliwości, a wszystko to dyskretnie, na odległość, bez jednego słowa czy uśmiechu.

Zwracaj uwagę na język ciała i co bardzo ważne na nieświadome odruchy (innych i twoje) w trakcie tej mentalnej komunikacji.

Dla tej komunikacji najważniejsze jest generowanie w sobie właściwych emocjonalnych stanów.

Tym językiem się masz komunikować.

Życzliwość, ciepło, przytulenie, pogłaskanie, akceptacja.
Jesteś kreatorem i nadajnikiem emocji.
Obserwujesz i wypatrujesz reakcji odruchowej.
Po jakimś czasie nie będziesz musiał wypatrywać takich reakcji bo one w sposób oczywisty będą się pojawiać tam gdzie spotkasz bliską sobie osobę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-24 09:22
To nie jest tak że jestem skupiony wyłącznie na sobie.
Moja empatia nie raz sprawiała że przenikały mnie problemy ważnej dla mnie osoby.
Byłem jak John Coffey.
Jestem typem obserwatora, mam skłonność do rozkładania Świata na czynniki pierwsze.
Problemem jest filtr, negatywne uwarunkowanie we mnie na Świat zewnętrzny.
Zniekształca obraz, przekłamuje, nie raz skutkuje błędną oceną sytuacji, osoby, rzeczywistości w jakiej się żyje.
Jak mam być nadajnikiem dobrych emocji skoro filtr w podświadomości sprawia że obcy ludzie są dla mnie potencjalnym zagrożeniem. Jakbym był na tyłach wroga.
Oczywiście ten filtr nie reaguje na wszystkich. Gdyby tak było już dawno bym zwariował.
Są ludzie przy których czuję się świetnie (a wcale nie są mięczakami) i są tacy przy których od razu załącza się tryb "kontrataku".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # weteranka 2013-08-24 10:25 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # witek 2013-08-24 10:39
co to za g.. niepoprawnie wpisane youtube.
nie wchodzcie na to
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # weteranka 2013-08-24 10:42
Muse - The 2nd Law: Isolated System
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-24 13:20
Cytuję Marcin_Rembertów:

Marcin cudowna muzyka:)zamykam oczy i.....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-24 13:39 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-24 13:48
Cytuję Vincent:

nie podeszło mi :)

zapodajcie to...
youtu.be/vlUHC9Hswtg

Uwielbiam muzę z filmu "Drive"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-24 13:50
I oczywiście to:

youtu.be/Owg-NaUoHHo

Postać Gladiatora - my Master! 8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Marcin_Rembertów 2013-08-24 13:53
...i jeszcze to:

youtu.be/g_M_LAMaf0w

Chciałbym umieć władać tomahawkiem ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-24 13:55
www.youtube.com/watch?v=7tiKM4fxY1U

scena wymiata...moja ulubiona...

miłość, braterstwo, odwaga....dla mnie miazga :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-24 14:30
Cytuję Marcin_Rembertów:
www.youtube.com/watch?v=7tiKM4fxY1U

scena wymiata...moja ulubiona...

miłość, braterstwo, odwaga....dla mnie miazga :)

Ogladalam...i obejrzalabym jeszcze raz:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # aqq 2013-08-24 16:49
Cytuję Marcin_Rembertów:
...i jeszcze to:

youtu.be/g_M_LAMaf0w

Chciałbym umieć władać tomahawkiem ;-)

całą muzyka wspaniała w
"i will find you" zespołu Clannad
zwrotki zaśpiewane są w językach indian
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-24 14:06
Cytuję Marcin_Rembertów:
I oczywiście to:

youtu.be/Owg-NaUoHHo

Postać Gladiatora - my Master! 8)

Uwielbiam ten film a muza jeszcze lepsza:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-24 15:40
A znasz film "Le Grand Bleu" ?

Świetny jest! I te krajobrazy, delfiny i muzyka 8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-24 15:47
Cytuję Marcin_Rembertów:
A znasz film "Le Grand Bleu" ?

Świetny jest! I te krajobrazy, delfiny i muzyka 8)

Pewnie ze znam..jeden z lepszych..Luca Bessona
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # aqq 2013-08-24 16:48
Cytuję Marcin_Rembertów:
A znasz film "Le Grand Bleu" ?

Świetny jest! I te krajobrazy, delfiny i muzyka 8)

Eric Serra wymiana
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-24 13:58
Cytuję Vincent:

Dziekuje Vincent karmisz moje zmysly eliksirem spokoju...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-08-24 14:01
To jest krautrock Sylwio. Eksperymentalny gatunek rocka który powstał w latach 70-tych w Niemczech. Od jakiegoś pół roku namiętnie zgłębiam tą muzykę i docieram czasami do naprawdę prawdziwie niszowych perełek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-08-24 14:07
Ciekawy dokument o tej niedocenianej i nieco zapomnianej muzyce. Odsyłam zainteresowanyc h:
www.youtube.com/watch?v=cHUwkYkn_kA
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-08-24 14:53
Cytuję Vincent:
To jest krautrock Sylwio. Eksperymentalny gatunek rocka który powstał w latach 70-tych w Niemczech. Od jakiegoś pół roku namiętnie zgłębiam tą muzykę i docieram czasami do naprawdę prawdziwie niszowych perełek.

To jest to co tygryski lubia najbardziej-nis zowe perelki:)))))
Obejrze w wolnej chwili bo teraz jestem w drodze:)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-24 11:03
Czyli masz sporą czułość w zakresie niewerbalnej komunikacji opartej o łącza nieświadomości, co wielu bagatelizuje (odrzucając w istocie głębszą analizę zjawiska) mówiąc o intuicji.
To tak działa, jesteśmy w stanie doskonale wyczuwać czyjś prawdziwy stan wewnętrzny, choćby ten ktoś świadomie doskonale się krył w swoim mniemaniu.
Ja bandziora, psychopatę widzę z daleka.
Ich zachowanie, wręcz otwarty język ich ciała, jest widoczny dla każdej osoby o minimalnej nawet spostrzegawczości.

Przecież oni sami, wręcz świadomie, pakują się w ten swój patologiczny stan, odrzucający mentalnie czułego obserwatora, grając macho, kolesia z miasta, swojaka, itd.

Jeśli dodamy do tego wewnętrzne napięcie, wyhodowaną agresję, psychopatyczną wredność, to wszystko to jest doskonale widoczne w ich zewnętrznym zachowaniu, mimice, oczach.

I naprawdę nie trzeba paranormalnego rozpoznania by natychmiast odczuć z kim ma się do czynienia.

Oczywiście są też psychopaci którzy nauczyli się doskonale kryć, potrafią udawać serdecznych kumpli, przyjaciół, ale i na nich są sposoby.
Jeśli przy takiej osobie źle się czujesz to jest to właśnie sygnał ostrzegawczy, który nakazuje postawić znak zapytania co do tej osoby.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marcin_Rembertów 2013-08-24 08:59
Cytuję antonio:
To nie ty masz wypatrywać czyjejś życzliwości to ty masz być szczerze życzliwy i skupiony na innych (wartych tego skupienia). Broń boże nie ćwicz na psychopatach, pomagaj potrzebującym.

No tak masz rację :) Chodziło mi właśnie o to ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # antonio 2013-08-24 10:38
Niech ten troskliwy, opiekuńczy, słodki mentalny stan rozkwitnie w tobie.

Niech stanie się tak, iż zacznie ci towarzyszyć bez twojego świadomego zaangażowania.
Doskonałym sposobem na to jest czułe przytulanie się do poduszki przed zaśnięciem, wyobrażaj sobie, że przytulasz się do bezwarunkowo kochającej cię kochanki, najbliższej, najsłodszej, najukochańszej osoby.

Byłeś pusty a stajesz się pełny, i to od ciebie zależy czym jesteś w stanie emanować.

Tą drogą będziesz w stanie się również mentalnie obronić, do sparaliżowania, obezwładnienia zagrażającego ci wroga włącznie.

W istocie mechanizm jest bardzo prosty bo nasz umysł po części istnieje jako obiekt relatywistyczny nieograniczony wymiarem czasu i przestrzeni. To na tej płaszczyźnie jesteśmy nieśmiertelni i mamy moc współtworzyć Jedno.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-24 11:22
Tytuł artykułu i podjęta tu dyskusja dały mi szansę na wypowiedzenie paru myśli.
Po raz pierwszy u Marka (a jestem u niego od wielu lat) z wielkim naciskiem pragnę podkreślić na wagę poniższych słów.
To co napisałem umożliwi Wam nie tylko odszukanie idealnego partnera, umożliwi Wam też wcześniejsze dojrzenie do tego by takie idealne partnerstwo mogło stać się ciałem.
Znowu ktoś mi być może zarzuci, że używam górnolotnych, wymuskanych słów, ale w tym miejscu muszę i chcę zrobić to co zaraz zrobię.

magfascinus.blogspot.com/2012/08/1_22.html

"Ale wielu z tych co właściwie odebrali Go
dał On moc stania się Synami Boga
"

Bene HaElohim
Sons of God
Angels

Z Bogiem ! :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # antonio 2013-08-23 20:43
Zaniepokojone dekonspiracją potwory już minusują... nic wam to nie da robaczki, waszym wyrachowaniem niszczycie nie tylko innych ale przede wszystkim siebie.
Chcecie dalej niszczyć siebie, wolna droga, tylko nie niszczcie przy okazji innych ludzi.
Ups, zapomniałem wy innych ludzi macie gdzieś.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-25 10:57
Zgoda, co do przesłania, jednak by działało porzuć potwory a skup się tylko i wyłącznie na miłości. Tylko 10 % lęków jest racjonalnych i skupianie się na reszcie jest marnotrawieniem energii życia.
Z Najwyższą Inteligencją. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-26 12:17
Nie ze mną te numery bruner...
Drugi raz tego samego błędu nie będzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-26 20:52
Naprawdę Janku? J23 znowu nadaje...
Może i dobre są te techniki na co dzień, ale w powtarzającym się finale losu, można zwyciężyć tylko poprzez tą prawdziwą - o której tak mądrze piszesz. :-)
Resztę ignoruję, nie nadaję większego znaczenia, dzięki czemu ostatnio nie przyciągam tego w nadmiarze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-26 23:59
Nie rozumiesz mnie.
Ten świat odrzucił i z premedytacją, cynicznie, niszczy to o czym piszę.
Niszczy w każdym z nas bo korzeniem zła jest chciwość.
Co zapowiedziano spełni się, nadchodzi czas sądu nad demonami.
Pierwszy raz było na próżno.
Drugi raz nie będzie tego samego błędu.
Przecież to oczywiste.
Dalej nie rozumiesz ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-27 08:21
Cytat:
Ten świat odrzucił i z premedytacją, cynicznie, niszczy to o czym piszę. Niszczy w każdym z nas bo korzeniem zła jest chciwość.
Pełna zgoda i dalej co?
Przyjmuję po prostu, że będzie to co ma być..., być może znowu dostanę powołanie,
a na razie pilnuję, by moje ziarenka rzucone w glebę życia wzrastały w ładzie i składzie. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-27 09:18
Cytat:
Przyjmuję po prostu, że będzie to co ma być
I dla tego gardzę do szpiku kości takimi jak ty co z bestii zrobili sobie boga i z przykazania miłości bliźniego zrobili sobie przykazanie niesprzeciwiani a się złu.

Jesteście po tysiąckroć gorsi od najgorszych zbrodniarzy, bo wy tych zbrodniarzy w istocie powołujecie do życia dając im bezkarność.

Jeśli przy was kogoś krzywdzą, biją, mordują, choć macie siłę temu się sprzeciwić, nic nie robicie.
Nic nie robiąc nie jesteście neutralni, stajecie jednoznacznie po stronie zła i tych którzy bezkarnie krzywdzą. Krzywdzą bezkarnie dzięki wam.
Jesteście najgorszą zarazą tego świata.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-27 12:20
Z czymś podobnym spotkałem się w książce "Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy" John Eldredge.

Świat jest teatrem gdzie rozgrywa się walka dobra i zła. Wszyscy jesteśmy na pierwszej linii. Ci co nie robią nic złego, ani dobrego są faktycznie po stronie zła. Nijakość, bierność, strach, są na rękę złu. Takie jednostki nie zasilają batalionów dobra, nie stawiają się złu, czym tak naprawdę osłabiają dobro. Walka się przedłuża, zbiera krwawe żniwo, walka schodzi do okopów i trwa, trwa, trwa....
Strach, bierność, dziwnie rozumiana neutralność, egoizm...to wszystko sprzyja złu...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-08-27 12:47
Cytuję Marcin_Rembertów:
Z czymś podobnym spotkałem się w książce "Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy" John Eldredge.

Świat jest teatrem gdzie rozgrywa się walka dobra i zła. Wszyscy jesteśmy na pierwszej linii. Ci co nie robią nic złego, ani dobrego są faktycznie po stronie zła. Nijakość, bierność, strach, są na rękę złu. Takie jednostki nie zasilają batalionów dobra, nie stawiają się złu, czym tak naprawdę osłabiają dobro. Walka się przedłuża, zbiera krwawe żniwo, walka schodzi do okopów i trwa, trwa, trwa....
Strach, bierność, dziwnie rozumiana neutralność, egoizm...to wszystko sprzyja złu...



Ja się z tym nie zgadzam. Tacy piewcy dobra to często jakościowo to samo - co ci źli. Spójrz - rozedrgani, histeryczni, klnący i trzęsący się - to jest te dobro? jaka walka, z czym? z bankami, głupotą i chamstwem ludzi? a niby w jaki sposób? tylko samemu można się zmieniać, nic więcej nie zrobisz. I tacy rozedrgani, nerwowi ludzie ociągają od pracy nad sobą, nakłaniając do walki i rozpierdolu - a w efekcie chaosu - w imię jakiejś idei. Później się umiera a świat się nie zmieniłani na jotę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-27 12:59
Marku, może źle się wyraziłem i dlatego nie zrozumiałeś o co mi biega.
Czy Ty jesteś rozedrgany, histeryczny, trzęsący się? NIE, nie jesteś. Pracujesz nad sobą i to jest oznaką że bierność jest Ci obca, jest oznaką Twojego dobra.
O taka aktywność chodzi, o pracę nad sobą jaką wykonujesz, o pisanie felietonów, pomaganie Nam, o świadomość Świata, ludzi...nie siedzisz cicho pod kamieniem jak robaczek...
Tym samym jesteś po stronie dobra...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-27 13:05
Głosisz anty-bierność! Pracę nad sobą, by być istotą doskonalszą. A to jest dobre! Jesteś żołnierzem dobra! Im więcej Tobie podobnych tym życie na tym padole będzie lepsze. Zmieniając siebie zmieniasz Świat :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-27 22:01
Cytat:
Spójrz - rozedrgani, histeryczni, klnący i trzęsący się - to jest te dobro?
To tylko znaczy, że ci ludzie są znerwicowani, a są znerwicowani bo są ofiarami, a ich kaci cynicznie się z nich śmieją. To jest dowód ich bezradności, ich poniżenia, ich krzywdy. Dziwię się że tego nie rozumiesz.
Jak przy tobie będą katować kogoś a ty będziesz miał siłę obronić ofiarę zrobisz to czy udasz że nic nie widzisz ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-27 22:31
Więc może mogliby popracować nad sobą?
Widzimy to samo z różnych stron, uczepiłeś się tylko jednej formy, a wokół taka różnorodność...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 00:48
Pisałem do Marka a ty jak widzę odruchowo zrzucasz odpowiedzialnoś ć na ofiary.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-28 09:12
Nie są ofiarami, tak myśląc napędzasz energię ich prześladowcom, tak, mogą zmienić siebie, samo uzdrowić się i wtedy wokół rozkwitnie. Epatowanie walki na ulicy jest nie wskazane, to oczywista i ostateczna konieczność, rodząca kontrę.
A słabi, lękliwi i rozedrgani, nie są w stanie podjąć rękawicy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 10:13
Dodaj jeszcze robaczku że są sami sobie winni. Odsłoń się do końca...
A ci w obozach koncentracyjnyc h też sami sobie byli winni bo nie byli w stanie podjąć rękawicy ? :o
Czy katowana przez ćpuna staruszka też jest sama sobie winna bo nie podjęła rękawicy ?
Jesteś przeżarta konformizmem, zaakceptowałaś zło i jeszcze się tym chwalisz.
Pokazano ci twoją obojętność, twoje przyzwolenie na krzywdzenie innych i jak pokazujesz dobrze ci z tym.
Strasznie i śmiesznie się robi jak się wspomni krzyk Mistrza jak go kablówka naciągała czy sprzedawca roweru, wtedy było darcie japy na cały świat, wielka krzywda, stres, rozedrganie.
Na widok innej ofiary reakcja patologiczna - zamiast współczucia, empatii - obrzydzenie wobec rozedrganych, nerwowych.
Więc zło się rozprzestrzenia bezkarnie i stąd rykoszet w Mistrza a potem darcie japy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 10:47
Zbytni się nakręcasz toni, wyciągasz za daleko idące wnioski :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-29 08:38
dokładnie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 10:44
Cytat:
A słabi, lękliwi i rozedrgani, nie są w stanie podjąć rękawicy.
Osobiście jestem zdania że silni powinni wspierać słabszych. Pomóc im żyć godnie. Bronić ich. Każdy zasługuje na szacunek, ma prawo do życia.

Jesteśmy zwierzętami myślącymi. Nie wszystkie prawa Świata zwierząt Nas dotyczą. Jesteśmy ponad Prawem Silniejszego.

Nie ma takiej opcji żeby Świat składał się z samych silnych jednostek, z samych Marków czy Gladiatorów i Rambo.

Są silni, słabsi i najsłabsi.

Mądrzy, zdolni, zaradni i prości, ograniczeni intelektualnie, bojący się, chorzy, ułomni psychicznie, upośledzeni.

Miarą człowieczeństwa jest stosunek silnych do słabych, do tych co potrzebują pomocy.

Widać to choćby po słowach witka i felietonach Marka.

witek słabymi gardzi. Marek nie. Bo Marek pisze felietony, arty. Dzieli się doświadczeniami , swoimi błędami, aby Ci mnie rozgarnięci, nieśmiali, cipki...czegoś się nauczyli, aby im pomóc unikać złych doświadczeń, kłopotów.
witek to by za pewne słabe jednostki pozamykał w obozach.
Kiedyś była już rasa panów. Jedynie słuszna rasa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 11:11
Czy Marek jest silny ?
Ma IBS to mówi wszystko za siebie.
Sam jest pozornie wygładzony a w istocie jest kłębkiem nerwów, widzi to w sobie i werbalnie nienawidzi u innych.
Zamiast empatii, zrozumienia jest agresja.
Sam siebie katuje na okrągło tak jakby sam dla siebie był największym wrogiem.
Jego hipochondria, walka z urojoną candidią, zaiste demony zacierają swoje szpony.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # toni 2013-08-28 11:15
witek na dokładkę sam ma potworne kompleksy.

Cytat:
Miarą człowieczeństwa jest stosunek silnych do słabych, do tych co potrzebują pomocy.
Święte słowa i dlatego jak widzę u kogoś pogardę wobec słabszych, skrzywdzonych, ofiar, to wołam o pomstę do Nieba.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 11:17
Przepraszam Panowie, czy moge sie wtrącić?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # toni 2013-08-28 11:22
Jasne Sylwio :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 11:47
Jasne :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 12:04
Dziekuje:)
Uważam że to właśnie słabości dają nam siłę..i jeszcze jedno ..ostatnio duzo rozmawiam z bardzo fajnym mężczyzną i zauważyłam że właśnie gdy próbuje znaleźć rozwiązanie dla jego problemów nagle dochodze do wniosku że sama sobie odpowiedziałam na nurtujące mnie pytania
W ten dziwny może sposób pomagamy sobie nawazajem:))a poza tym usmiech..napraw de zaraża:)))) pomaga nawet na słabości:))
Ja np. mam słabość do Mistrza (zreszta pewnie wszyscy wiedzą), tylko nie wszyscy wiedzą jaka to słabość:)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # toni 2013-08-28 12:21
Sugerujesz że to Ty ?

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 12:34
O Panie!
Suuuper Kobieta! Weź przy takiej Pani zapanuj nad emocjami!

Ulala:-* :-* :-*
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 12:37
Cytuję toni:
Sugerujesz że to Ty ?



hahaha a skąd Ci to przyszło do głowy?:)))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 12:39
Bo to prawie na 100% siostra Marka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 12:45
Mistrz ma siostrę???

Hmmm :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 12:50
Wielokrotnie punktowałem Marka w tym temacie ale milczy jak zaklęty. Raz tylko wspomniał że kosmicznie go ta fotka kręci, na moje pytania milczy, klka razy wstawił fotkę z dzieciństwa na której jest dziewczynka o kilka lat od niego starsza. Widać też duże podobieństwo. Siostra albo kuzynka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 12:51
Cytuję toni:
Bo to prawie na 100% siostra Marka.

i że niby co/ jestem siostrą Marka?:)))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 12:55
Cytat:
Ja np. mam słabość do Mistrza (zreszta pewnie wszyscy wiedzą), tylko nie wszyscy wiedzą jaka to słabość:)))
Sugerowałaś że to coś innego niż to co większość mogła podejrzewać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 13:19
Cytuję toni:
Cytat:
Ja np. mam słabość do Mistrza (zreszta pewnie wszyscy wiedzą), tylko nie wszyscy wiedzą jaka to słabość:)))


Sugerowałaś że to coś innego niż to co większość mogła podejrzewać.
hahahaha ale to nie o to chcodzi:))))))) )
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 13:23
A o co ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 12:37
W pełni się zgadzam z Tobą Sylwuś :)

ps. nie wiem jaką to masz słabość do Mistrza ale jeśli w sensie fizycznym...to ja jej nie podzielam :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 11:42
Marek nie udaje kogoś innego. Nie jako stoi przed Nami nagi. Czy to nie jest cechą siły? Czy nie jest siłą dzielenie się tym co ma się najlepsze do zaoferowania?
Świat nie składa się z Supermenów.
Każdy ma w sobie słabość. Siłą jest działanie, opór wobec bierności. Siłą jest dawanie tego co ma się najlepsze, aby ochronić, wspomóc kalekich, tych naprawdę potrzebujących.
Oczywiście przy okazji łechtamy swoje ego.
To nic złego.
Na szkoleniu BHP strażak powtarzał: "najpierw bezpieczeństwo ratującego, potem ratowanego"
Bycie silnym, wspierającym słabych nie jest misją samobójczą.
Osobiście cenię ludzi takich jak Marek. Nie widzę w nim pogardy dla innych. On gardzi lenistwem i biernością.
Wolę mieć za druha na drodze życia ułomnego Mistrza niż przekonanego o własnej doskonałej męskości witka.
FORZA MAREK!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # toni 2013-08-28 12:17
Chodziło mi o brak zrozumienia i akceptacji do siebie i to Marek przenosi na innych.
Przecież on dobro utożsamił z rozedrganymi, skrzywdzonymi, bezsilnymi ludźmi, to potworny błąd. Gdzie się więc stawia, sam przecież w tym świecie ma 99% szans na bycie ofiarą.
To jest ewidentne duchowe rozszczepienie, brak konsekwentnego wyboru, to nieuchronnie odbija się przez skryte napięcie nerwowe na zdrowiu.
Marek walczy z patologicznymi wzorcami a tego najbardziej szkodliwego nie chce w sobie dostrzec.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-08-28 12:29
Natura nie uznaje fałszu, nie można tańczyć na myśl o sobie (programowanie) i jednocześnie negować wszystko co dobre utożsamiając dobro z ludźmi słabymi w swoim pojęciu bo robi się z tego mentalny kociokwik. Nasza natura jest prosta i jeśli chcemy się komunikować z naszą nieświadomością musimy najpierw zaakceptować, pokochać sami siebie a to znaczy że musimy pokochać tych skrzywdzonych, nie odrzucać ich jako słabeuszy i frajerów.
Zrozumcie rzecz fundamentalną - komunikując się z własną nieświadomością komunikujecie się w istocie ze zbiorowością, której jesteście częścią. A na tym poziomie jeśli przeczycie zbiorowości to automatycznie przeczycie sami sobie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 12:43
Tu się zgadzam! Istnieje coś takiego jak pamięć Świata, Wszechświata, zbiorowa świadomość...ni e mam dużej wiedzy na ten temat...dużo o tym rozmawiam z przyjacielem... bardzo mądry człowiek...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ronin 2013-08-29 08:49
Cytat:
utożsamiając dobro z ludźmi słabymi
Te wszystkie wywody wrzuć do kosza, w wyniku niezrozumienia, sens był inny. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-08-30 19:05
Do kosza to wrzuć swoją nieszczerość, ja tu ostatnio wymieniłem nicki których używałem w ciągu ostatnich lat, nawet te użyte sporadycznie. Zrób to i ty wtedy będziesz wiarygodna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-30 19:34
Cytuję toni:
Do kosza to wrzuć swoją nieszczerość, ja tu ostatnio wymieniłem nicki których używałem w ciągu ostatnich lat, nawet te użyte sporadycznie. Zrób to i ty wtedy będziesz wiarygodna.

Toni to było do mnie?:) bo nie jestem pewna?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 21:31
To było przecież do ronina, ma styl, składnię, inne wskaźniki świadczące że to jest pewna kobieta bywająca u Marka od lat, była chyba nawet przede mną.
Widzę że używa wielu nicków tak samo jak niedojrzała vel afrodyta. Być może mylę się.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 21:34
Kto wie może i do Ciebie :D
Z Ciebie też jest niezłe ziółko, cały czas uważam że możesz być kolejną odsłoną afrodytki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 21:35
A to że się zapytałaś to jest bardzo, ale to bardzzo, symptomatyczne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-30 22:56
Cytuję toni:
A to że się zapytałaś to jest bardzo, ale to bardzzo, symptomatyczne.

Spytałam bo pisałeś blisko moich komci:)
ok jak nie do mnie to nie było pytania:))))))) )
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-30 22:57
Cytuję toni:
Kto wie może i do Ciebie :D
Z Ciebie też jest niezłe ziółko, cały czas uważam że możesz być kolejną odsłoną afrodytki.

Czemu uważasz że ze mnie "ziółko"?:))))) ))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 19:07
Może jakąś swoją stronkę załóż i pokaż swoje myśli a nie wierć złośliwie ludziom dziury w brzuchu.
Puki co jestes dla mnie trollem i krętaczem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-30 19:13
Jeśli nie zrozumiałaś mojego przekazu to jesteś ślepa.
Jest tak jak powiedziałem, dewoci w innym ujęciu o tym niby wiedzą, obchodzą nawet święta, a jak powiedzieć konkret to chcą prawdę wrzucać do kosza.
Tak naprawdę jesteście satanistami, zwłaszcza panie dewotki, wam wiara potrzebna jest dla zniewolenia samca, pierwsze krzykniecie "ukrzyżuj go".
Już ja was dobrze znam, twoja nienawiść sprawiła że myślisz o zemście, czy kiedykolwiek pogodziłabyś się z myślą ze mąż może mieć więcej żon ?!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 12:32
Osobiście nie czuję aby Marek swoimi artami wpływał na moją akceptację samego siebie.

Odbieram Go jako człowieka toczącego bój z samym sobą.

Każdy ma szansę na bycie ofiarą. Na każdego kozaka znajdzie się jeszcze większy kozak.

Czy dobro utożsamił ze słabymi? Może w kontekście obozów koncentracyjnyc h. Dobrzy, lecz słabi, bierni, zagubieni, nie wiedzący co uczynić...byli zakładnikami żołnierzy jedynej słusznej rasy.

Tak naprawdę jedynie Marek zna zakamarki swojej osoby.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 vel Sylwia 2013-08-28 12:48
Cytuję toni:
Chodziło mi o brak zrozumienia i akceptacji do siebie i to Marek przenosi na innych.
Przecież on dobro utożsamił z rozedrganymi, skrzywdzonymi, bezsilnymi ludźmi, to potworny błąd. Gdzie się więc stawia, sam przecież w tym świecie ma 99% szans na bycie ofiarą.
To jest ewidentne duchowe rozszczepienie, brak konsekwentnego wyboru, to nieuchronnie odbija się przez skryte napięcie nerwowe na zdrowiu.
Marek walczy z patologicznymi wzorcami a tego najbardziej szkodliwego nie chce w sobie dostrzec.

A mnie Marek pomógł..tzn.jek o arty były czymś w rodzaju bardzo sugestywnego poradnika..ale jeszcze jedno..zrozumia łam ze ja od dawna byłam inna..że jeśli tylko bardzo chce mogę wszystko..a jesli chodzi o ten "programowy usmiech" to nie musiałam długo ćwiczyć..a więc albo jestem uważną uczennicą:)) albo miałam to w sobie od zawsze, wystarczyło tylko kliknąć"enter" i "pstryk" :lol: :lol:
a teraz tak poważnie..jest tak: nie potrafię sie długo złoscić, właściwie ostatnio wcale:) raz nawet próbowałam sie zdenerwować:)) ale mi nie wyszlo hahahaha niesamowite uczucie...
Marek pisze tak że to działa:)
A jaki jest naprawdę, wie tylko on sam i w sumie nie nam go oceniać..ot po prostu dobrze że jest:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2013-08-28 12:59
Nie wyraziłem się dosyć jasno...Marek nie wpływa negatywnie na moją samoocenę.
Lubię czytać jego felietony. Jest w nich wiele rzeczy pozornie oczywistych, a jednak mi z jakiegoś powodu nieznanych.

A tak w ogóle, po raz kolejny Sylwuś, pełna zgoda z powyższymi słowami :)

Mnie złość szybko przechodzi, szczególnie jak Pani się do mnie uśmiecha ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-27 14:33
Wiesz toni, po roku czytania Marka, takie stany jak Twój, stały mi się obce. :-)
Kocham Cię toni - jak bliźniego, który nic mi nie jest winien. Ale gdybyś nie zrozumiał, że robisz tymi swoimi demonami, innym mętlik w głowie, to przy osobistym spotkaniu, właśnie w to imię - mógłbyś dostać po buzi. :-)
Na szczęście mieszkam daleko od Zabrza.
3Msię! :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-27 14:36
Piękne słowa :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-29 08:20
Dziękuję, jedynie słuszne (w tym przypadku)
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # toni 2013-08-27 21:56
To wy macie mętlik w głowie, ja tylko go wam pokazuję co przyjemne z pewnością nie jest.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ronin 2013-08-27 22:26
Pełna zgoda - mamy - po Twoich wpisach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-27 09:31
To ludzie swoimi działaniami I ZANIECHANIAMI kreują swoją zbiorową przyszłość.

egoizm i strach każdej odseparowanej jednostki współtworzy piekielną wypadkową.

A ty masz czelność, czy też taki poziom zaślepienia, by mówić Cytat:
Przyjmuję po prostu, że będzie to co ma być...
Nie ma czegoś takiego jak powtarzający się finał losu. Nie ma reinkarnacji.

Cytat:
być może znowu dostanę powołanie,
a na razie pilnuję, by moje ziarenka rzucone w glebę życia wzrastały w ładzie i składzie
- żyjesz w kłamstwie, w którym nie ma ani ładu, ani składu, ani tym bardziej miłości bliźniego i moralności.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ronin 2013-08-27 14:36
Popatrz jak trafnie mnie prześwietliłeś. :-)
Pozdro. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-27 22:02
W kilka lat z dewotki do fanki reinkarnacji ?
Wpadłaś z deszczu pod rynnę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-27 22:36
Żeby była jasność, nick nie jest przypadkowy i nigdzie nie wpadłem
a zawile się wyraziłem po prostu, stąd niewłaściwe sklasyfikowanie .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 00:48
Zabawne, kobieta zaczęła udawać faceta.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-28 09:34
Zabawne, facet wszędzie widzi kobietę.
Masz rację kolego - w tym, w czym radzisz i to samo wraca rykoszetem. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-28 10:17
Sporo tych schizofreniczny ch ziarenek zasiałaś. Lecz się nieszczęsna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ronin 2013-08-29 08:18
Dziękuję serdecznie :-)
wzajemnie szczęściarzu :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-23 18:40
toni , jestem po 2 piwach nie chce mi się analizować znajdzcie prostszy temat
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # aqq 2013-08-23 19:53
Cytuję Marcin_Rembertów:
Panie to nie zło konieczne...bo z ich punktu widzenia Panowie też mogą być takim złem koniecznym.

Panie to tylko ludzie. Na braci samców też trzeba mieć baczenie.

Lubię kobiety. Lubię ich gierki ale tylko tak dla smaku w życiu. Na dłuższą metę...w związku, prowadzenie wojny podjazdowej mnie irytuje. Czy nie może być normalnie? :-?

normalnie to znaczy bez emocjo
dobre dla niego i nudne dla niej
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2013-08-23 21:16
Szkoda tylko że ta emocjonalna rozgrywka ma na celu ciągłe wystawianie na próbę.
No nic...niech każdy ma według tego co mu odpowiada :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Radek 2013-08-23 08:21
A ja dodam swoje trzy grosze.
Otóż nie tak dawno pisaliście, a raczej chyba Marek, że kobiety nie odchodzą od męża bo nie chcą sobie psuć sytuacji materialnej, chcą pozostać przy "korycie".
W tym tekście z kolei kobieta ukazana jest jako ta, która bez skrupułów odchodzi od męża ograbiając go dodatkowo z majątku.
To w końcu jak to jest z tymi powodami odejścia/pozost ania przy mężu?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # brzytwa 2013-08-23 09:12
Powodów jest tyle ile ludzi i ich historii.Znam przypadki ładnych rozstań i równego lub też zadawalającego podziału majątku.Ale pewnie są i takie:on ją wyrzucił -zostawił bez grosza,ona mu zabrała,bo "to zła kobieta była"itd .Dobrze kiedy ludzie jakoś się dogadają i pozamiatają po sobie bałagan.Gorzej kiedy za drzwiami domu rozgrywają tragedie:poniża nie,awantury,bo możliwości wyjścia z trudnej sytuacji brak.Ktoś kiedyś tu pisał w komentarzach,uż ył słowa "usadzeni".Chod ziło o ludzi w patowych sytuacjach życiowych,bo przecież są i tacy.To chyba najgrsze co może "dotknąć"człowi eka".Ponoć nie ma sytuacji bez wyjścia,ale z relacji ludzi zdaje się być inaczej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # berbeć 2013-08-23 09:18
Cytuję Radek:
A ja dodam swoje trzy grosze.
Otóż nie tak dawno pisaliście, a raczej chyba Marek, że kobiety nie odchodzą od męża bo nie chcą sobie psuć sytuacji materialnej, chcą pozostać przy "korycie".
W tym tekście z kolei kobieta ukazana jest jako ta, która bez skrupułów odchodzi od męża ograbiając go dodatkowo z majątku.
To w końcu jak to jest z tymi powodami odejścia/pozostania przy mężu?


To kwestia opcji. Im kobieta młodsza i atrakcyjna (lub im bardziej tak jej się wydaje) i z bogatszą liczebnie przeszłością seksualną tym większe szanse, że będzie chciała zagarnąć majątek i się rozwieść. Młodsza i ładniejsza ma większe szanse, żeby złapać kolejną partię. Typowych poszukiwaczek złota nie jest wiele wśród kobiet, ale umysł kobiety znajduje "racjonalne" usprawiedliwien ie dla każdego, nawet najbardziej podłego występku, wobec tego praktycznie zawsze dochodzą do wniosku, że zostały oszukane, unieszczęśliwio ne, etc, i że za to należy im się majątek, albo duża jego część.

W miarę jak postępuje poluzowanie moralnych więzów, którymi jest skrępowana kobieca natura, kobiety coraz rzadziej, jeśli w ogóle, doceniają to co robi dla nich mężczyzna. Typowa kobieta ma zakodowane w podświadomości, że powinnością dziejową mężczyzny jest poświęcać swoje ambicje i cele, po to by zarabiać pieniądze i poświęcać czas na nią, na rodzinę i dom, i nie należy mu się za to wdzięczność i uznanie, ba - nawet ciepłe słowo. 95% kobiet wchodząc w związek małżeński mentalnie przejmuje na własność mężczyznę, jego majątek oraz obecne i przyszłe dochody. Pozostałe 5% to takie pasztety, że nie stoją na pozycji do stawiania takich roszczeń.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Radek 2013-08-23 10:09
Cytuję berbeć:
To kwestia opcji. Im kobieta młodsza i atrakcyjna (lub im bardziej tak jej się wydaje) i z bogatszą liczebnie przeszłością seksualną tym większe szanse, że będzie chciała zagarnąć majątek i się rozwieść. Młodsza i ładniejsza ma większe szanse, żeby złapać kolejną partię. Typowych poszukiwaczek złota nie jest wiele wśród kobiet, ale umysł kobiety znajduje "racjonalne" usprawiedliwienie dla każdego, nawet najbardziej podłego występku, wobec tego praktycznie zawsze dochodzą do wniosku, że zostały oszukane, unieszczęśliwione, etc, i że za to należy im się majątek, albo duża jego część.

W miarę jak postępuje poluzowanie moralnych więzów, którymi jest skrępowana kobieca natura, kobiety coraz rzadziej, jeśli w ogóle, doceniają to co robi dla nich mężczyzna. Typowa kobieta ma zakodowane w podświadomości, że powinnością dziejową mężczyzny jest poświęcać swoje ambicje i cele, po to by zarabiać pieniądze i poświęcać czas na nią, na rodzinę i dom, i nie należy mu się za to wdzięczność i uznanie, ba - nawet ciepłe słowo. 95% kobiet wchodząc w związek małżeński mentalnie przejmuje na własność mężczyznę, jego majątek oraz obecne i przyszłe dochody. Pozostałe 5% to takie pasztety, że nie stoją na pozycji do stawiania takich roszczeń.

Ja znałem takie dwa przypadki:
dwie młode kobiety, znaczy może nie tak młode- koło 30stki umówmy się ;)
Obie zdradzone, jedna zażądała rozwodu kasy, dostała mieszkanie (aha, zapomniałem dodać, obaj CI mężowie zarobieni po uszy)druga chciała wybaczyć, nie chciała się rozejść.
W kontekście Twoich słów, bardzo ciekawych skądinąd, daje to do myślenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # brzytwa 2013-08-23 11:14
Nikt nie musi i nie powinien poświęcać własnych ambicji,celu,kt óry sobie wyznaczył ,dla drugiego człowieka.Mądry partner wspiera , jest dumny z osiągnięć partnerki i odwrotnie,czemu dajecie wyraz w komentarzach.Ta kie generalizowanie o przejmowaniu na własność męża czy żony ,to zbyt dalece wysunięte wnioski,a powiedzenie "typowa kobieta"to chyba jakaś Baba Jaga?!:)Czyli same czarownice lub dominujące ,przejmujące na własność wszystko jak leci babsztyle.I na domiar złego jest ich 95%.Na Odyna,to wyboru właściwie żadnego i przyjdzie szczeznąć w garach płci męskiej.

Poluzowanie "moralnych więzów "dotyczy obu płci, a kwestia powinności i skrupulatnego wyliczania obowiązków jest kwestią indywidualną i umowną .
Co do mentalności to poszukiwania należy rozpocząć od domu rodzinnego ,wychowania i naleciałości naszpikowanych stereotypami.Ma rek o tym ciągle pisze.

pozdrawiam :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Jajacek 2013-08-23 10:11
Co mi się podoba w Islamie? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-23 14:41
na yt jest po niemiecku tłumaczenie z arabskiego , jakiś mulla określa zasady bicia żony według islamu.
nie wolno z pięści w twarz ani po piersiach nie wolno w piersi kopać itp.
ale przyjemniaczki z nich. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-23 14:50
już na same takie pomysły jak kopać kobiete w piersi bym nie był w stanie wpaść.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-23 23:19
Genialne :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-23 12:44
dobry tekst pasuje do tematyki samczego
http://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_72885&feature=iv&src_vid=_-clFZFdLQk&v=7_Nse7a0njk
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ing 2013-08-23 13:53
Marek, a co z tymi hormonami, wydzielają się, to działa i to wszystko? Może to właśnie o to chodzi. Swoją drogą to ciekawe, co jest pierwsze - czy potrzeba bliskości, bliższej relacji generuje wydzielanie hormonów czy na odwrót :-) ... "Umysł można zmienić tylko teoretycznie, nigdy praktycznie" - jak dla mnie to Nobel się za to trwierdzenie należy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-08-23 15:44
wydaje mi się że potrzeba bliskości jest najpierw a wydzielanie endorfin jest dopiero w bliższej relacji.
Zauważ że bardzo często faceci samotni mają potrzebę bliskości ale to nie daje im endorfin tylko sięgają po alkohol który im to daje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2013-08-23 23:26
Cytuję ing:
Marek, a co z tymi hormonami, wydzielają się, to działa i to wszystko? Może to właśnie o to chodzi. Swoją drogą to ciekawe, co jest pierwsze - czy potrzeba bliskości, bliższej relacji generuje wydzielanie hormonów czy na odwrót :-) ... "Umysł można zmienić tylko teoretycznie, nigdy praktycznie" - jak dla mnie to Nobel się za to trwierdzenie należy.


To dobre pytanie, podobnie jak - co było pierwsze, jajko czy kura? :) niestety nie znam odpowiedzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ing 2013-08-23 14:09
ps. gdyby powyższy post został odebrany w tematyce warunkowania, to zaznaczam, że cel zgoła nie taki miał być :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-08-23 21:01
Marek - wytłumacz mi jedną rzecz, bo ja czegoś nie rozumiem. Piszesz cały czas o dawaniu samemu sobie przyjemności, o podwyższeniu samooceny, o niepoleganiu na tym czy nas ktoś chwali czy gani, o niebyciu emocjonalnym niewolnikiem uzależnionym od tego co ktoś o nas powie, a tymczasem piszesz że wymarzona przez Ciebie kobieta powinna, cytuje:

"Zależy mi na tym by kobieta z mych snów mnie podziwiała. Np. za to że bardzo dobrze piszę, umiem motywować i nauczać ludzi - i ja także chcę kobietę za coś podziwiać".

Bez urazy, ale gdzie tu sens i logika?

Nauczasz o tym żeby samemu podnosić samoocenę, nie polegać na opinii innych ludzi i nie żebrać o słowa uznania czy podziwu (z czym się zgadzam), a tutaj nagle taka rozbieżność...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-08-23 21:02
Czyżby komplementy i słowa uznania od wybranki serca aż tak łechtaly Twoje ego? :-?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # antonio 2013-08-23 21:41
A przy tym dobrze wie że babskie komplementy to jedno z najsilniejszych narzędzi manipulacji.
Jak mi kobieta zaczyna prawić komplementy to mi się zapala czerwony alarm.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2013-08-23 22:03
Mam tak samo - robię się wtedy 4 razy czujniejszy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2013-08-23 23:29
Ależ to bardzo proste bracie Vincencie. Podążam ku pewnemu ideałowi - ale nim nie jestem. Zachęcam do zdrowego odżywiania, a sam wpierdalam słodycze. Nakłaniam do niezależności emocjonalnej, a sam jestem zależny - lubię podziw innych, ponieważ nie jestem ideałem który opisuję. Jeśli nim się stanę, wtedy podziw nie będzie mi potrzebny - póki co sprawia mi przyjemność. Tak się jakoś miło zdarzyło, że komplementują mnie kobiety i mężczyźni :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2013-08-27 12:29
Dokładnie tak. Mówisz o pewnych sprawach, wyrażasz swoje opinie - często w dosadny sposób, dzielisz się doświadczeniami . Przyznajesz się do słabości, pokazujesz swoją twarz i reklamujesz to wszystko imieniem i nazwiskiem.
Nie zgrywasz dupka z kryształowym licem.
I to mi bardzo odpowiada! Takim ludziom zawsze będę życzył jak najlepiej.
ps. ale chyba najważniejsze jest to że nie jesteś bierny. A to oznacza że jest fight i zło ma o jednego wroga więcej, bardzo cennego!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ing 2013-08-24 00:24
Cytuję Vincent:
Marek - wytłumacz mi jedną rzecz, bo ja czegoś nie rozumiem. Piszesz cały czas o dawaniu samemu sobie przyjemności, o podwyższeniu samooceny, o niepoleganiu na tym czy nas ktoś chwali czy gani, o niebyciu emocjonalnym niewolnikiem uzależnionym od tego co ktoś o nas powie, a tymczasem piszesz że wymarzona przez Ciebie kobieta powinna, cytuje:

"Zależy mi na tym by kobieta z mych snów mnie podziwiała. Np. za to że bardzo dobrze piszę, umiem motywować i nauczać ludzi - i ja także chcę kobietę za coś podziwiać".

Bez urazy, ale gdzie tu sens i logika?

Nauczasz o tym żeby samemu podnosić samoocenę, nie polegać na opinii innych ludzi i nie żebrać o słowa uznania czy podziwu (z czym się zgadzam), a tutaj nagle taka rozbieżność...


To jest tak, że artyście do twórczości potrzebny jest podziw. Wtedy taki związek przestaje być kłopotliwym i zmienia się w dzieło sztuki. To z mojego podwórka :-) A faktycznie rozbieżności są i niekiedy trudno je pogodzić, trzeba rzeźbić i rzeźbić. Taki los artystów. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-23 22:51
o widać weekend niewielu rozmówców nuutka też pewnie z męskim muskularnym samcem spędza wieczór, jestem zazdrosny :-x
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # antonio 2013-08-23 23:39
Z tego co pamiętam to Nuutka od dawna jest wolna, chyba że się coś zmieniło ale nie sądzę.
Powiem szczerze Witek że sam sobie tu dziewczyny zraziłeś pisząc o byłych kochankach, zamieszczając wezwanie na tanie branie - szukałeś oficjalnie niekosztownej kochanki.

Słowem jesteś u Nuutki i Sylwii na cenzurowanym.

Ja tu u pań też jestem na cenzurowanym, ale ja się tym nie przejmuję bo żadnych łowów tu nie robię, od lat żyję jak mnich i dobrze mi z tym.
A jak wyczuję jakąś wredną zakonspirowaną zołzę to powiedzenie takiej mentalnej maszkarze paru słów prawdy sprawia nieraz dziką satysfakcję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # antonio 2013-08-23 23:48
Panie jakoś nie doceniają szczerości wolą kłamców i ich ściemnianie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-24 01:57
obiecam nutce wszystko jak premier Tusk
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-23 23:45
wiesz niewiesta gada to a tamto robi a co jeszcze innego myśli. toni to 12 września najwyżej tylko my się spotkamy.
za hilfke przepraszam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # antonio 2013-08-23 23:58
Nie musisz bo wiem że to był żart, urodziłem się w Zabrzu ale jestem gorol :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-24 01:56
goroli tyż mom kumpli w Zobrzu. to toni na pizze jeśli nuutka nie przyjdzie to 12 września spotkamy się my .
stoi to na fest?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-24 00:03
Witek za bardzo bierzesz wszystko do siebie:) troche dystansu..
Antonio madry z Ciebie facet:) tak trzymaj
Ja tu nie na lowy.....przyje mnosc sprawia mi poznawanie meskiej natury..:))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ing 2013-08-24 11:31
Cytuję witek:
wiesz niewiesta gada to a tamto robi a co jeszcze innego myśli. toni to 12 września najwyżej tylko my się spotkamy.
za hilfke przepraszam.

Mogę dopytac?... Ta hilfka to z niemieckiego od pomagać czy z angielskiego od pół? U nas w Toruniu też podobne teksty odchodziły - mówiło się, że ktoś chodzi do DWAIPUŁ. Dla niewtajemniczon ych szkoła specjalna w Toruniu miała numerek 25 :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-24 11:35
hilfka pochodzi z niemieckiego kiedyś przed wojną szkoła specjalna nazywała się Hilfsschule po niemiecku. a ponieważ ludność na śląsku spalszczała pewne termini to wyszło hilfka teraz w niemczech to się nazywa Sonderschule.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-24 11:55
jesteś zgrabna blondzneczka, ing?
może byłbym zainteresowany.
pokaż się od miłej sympatycznej strony :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ing 2013-08-24 22:35
Cytuję witek:
jesteś zgrabna blondzneczka, ing?
może byłbym zainteresowany.
pokaż się od miłej sympatycznej strony :D

Zgrabna blondyneczka w przebraniu z niespotykanie dużym zasięgiem ramion :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ing 2013-08-24 22:58
Cytuję ing:
Cytuję witek:
jesteś zgrabna blondzneczka, ing?
może byłbym zainteresowany.
pokaż się od miłej sympatycznej strony :D

Zgrabna blondyneczka w przebraniu z niespotykanie dużym zasięgiem ramion :P


:P Zgrabna blondyneczka w oczach potrafi przejść metamorfozę a wtedy przeprosiny "blodyneczki" są równoznaczne z aktem samobójczym :o Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest również metamorfoza. :lol: A optimum znajduje się pośrodku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ing 2013-08-24 23:19
Cytuję ing:
Cytuję ing:
Cytuję witek:
jesteś zgrabna blondzneczka, ing?
może byłbym zainteresowany.
pokaż się od miłej sympatycznej strony :D

Zgrabna blondyneczka w przebraniu z niespotykanie dużym zasięgiem ramion :P


:P Zgrabna blondyneczka w oczach potrafi przejść metamorfozę a wtedy przeprosiny "blodyneczki" są równoznaczne z aktem samobójczym :o Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest również metamorfoza. :lol: A optimum znajduje się pośrodku.


Dobra odsłona 8) Ha, ha .... ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ing 2013-08-24 23:41
Cytuję ing:
Cytuję ing:
Cytuję ing:
Cytuję witek:
jesteś zgrabna blondzneczka, ing?
może byłbym zainteresowany.
pokaż się od miłej sympatycznej strony :D

Zgrabna blondyneczka w przebraniu z niespotykanie dużym zasięgiem ramion :P


:P Zgrabna blondyneczka w oczach potrafi przejść metamorfozę a wtedy przeprosiny "blodyneczki" są równoznaczne z aktem samobójczym :o Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest również metamorfoza. :lol: A optimum znajduje się pośrodku.


Dobra odsłona 8) Ha, ha .... ;-)



No dobra, a teraz poważniej. Czyli co? Tak czy siak wynika, że sztywny podział obowiązujący w społeczeństwie unieszczęśliwia czy ogranicza możliwości ekspresji samego siebie, a co za tym idzie, jeżeli blokowane są emocje część poddająca się zrozumieniu zostaje wyparta a mimo to działa w tle - tyle że jest nieakceptowalna i może powodować dyskomfort emocjonalny albo niezrozumiałe zahamowania. Tak czy siak genetyka nie kłamie. Witek, co o tym myślisz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-25 01:27
Masz jakiś problem ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-25 01:31
herm afrodyta ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ing 2013-08-25 13:00
Cytuję toni:
herm afrodyta ?

w jakim sensie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-24 13:05
w Zabrzu to antoniego 12 :-x
antoni mi nie daruje tego. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # toni 2013-08-24 15:16
Od kiedy 12 w Zabrzu to szkoła specjalna ?
Na pewno nie za moich czasów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-24 03:38
czy to zawsze musi tak być jak tu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-08-24 10:57
jest 74 kg jeszcze 4 i będzie ok do kwietnia 2014 na brzuchu musi być krata.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Kacper 2013-08-24 11:52
Marku, kolejny dobry art, gdyby tylko bohater artykułu miał do tej wiedzy dostęp znacznie wcześniej, myślę że jego sytuacja byłaby zgoła inna...A tak to szkoda chłopa...http:/ /sport.interia. pl/hokej/news-m artin-voznik-ch owam-sie-przed- komornikiem,nId ,1015011
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ronin 2013-08-30 23:53
Cytuję toni:
To było przecież do ronina, ma styl, składnię, inne wskaźniki świadczące że to jest pewna kobieta bywająca u Marka od lat, była chyba nawet przede mną.
Widzę że używa wielu nicków tak samo jak niedojrzała vel afrodyta. Być może mylę się.

ronin
mylisz się kolego, jestem u Marka niedługo, a styl cóż, może podobne polonistki czy czas w szkole sredniej, sam się z nią nie zgadzam, choć czasami każdy trafi cos genialnego...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # toni 2013-08-31 00:29
A to dobre, a z kim to panicz się nie zgadza ? :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ronin 2013-09-02 08:33
z wszystkimi odlatującymi :-) i pisze Ci to prosty człowiek..., daleki od wyzywania Ciebie, mimo pomyłek - więc najlepszego :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-09-29 12:48
Czy wam też komentarze pouciekały w prawo na ekranie? :lol: widzę, że niezła paczka z Zabrza tutaj jest :lol: , ja lubię górnoslaski klimat, miałem kiedyś koleżankę z Katowic-Piotrow ic, bardzo lubiłem z nią rozmawiać, taka blondynka i miała fajnie poukładane w głowie. Niedawno wracałem przez Górny Śląsk. Gdyby te skurwysyny nie powysprzedawaly wszystkiego, to kraina mlekiem i miodem płynąca, ma ona swój klimat- gwara,familoki, kominy na grubie. Coś w tym jest. A ta Ślązaczka naprawdę była fajną dziewczyną, taką twardo stapającą po ziemi. Powiedzcie panowie (panie też- Nutka :lol: ) czy ta "śląska baba" to tylko taki stereotyp czy jednak tamtejsze kobiety rzeczywiscie są takie "twarde"?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-09-29 12:51
na Śląsku to tylko RAŚ mnie wkurwia. najlepsze jest to, ze w takim Chorzowie, gdyby nie przedwojenna przynalezność do Polski, to mieliby przejebane jak tuż za niemieckim słupem granicznym- a co Ruscy robili z niemcami i Niemkami to wiadomo. Wszystkim nam w Polsce jest ciężko, nie tylko na Śląsku, ale to nie powód, zeby rozpierdalać kraj
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # LaraeSmall 2017-11-16 13:17
I have checked your website and i have found some duplicate content,
that's why you don't rank high in google,
but there is a tool that can help you to create 100% unique articles,
search for; Boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # BonnySmall 2017-12-30 01:29
I have checked your site and i've found some duplicate content, that's why you don't rank high in google, but there is a tool that can help
you to create 100% unique articles, search for; Boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # IeshaSmall 2018-02-07 15:51
I have checked your blog and i have found
some duplicate content, that's why you don't rank high in google's search results, but there is a tool that can help you to create 100% unique articles, search for: Boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aquaman Full Movie 2018-12-19 17:27
Heya i am for the primary time here. I found this board and
I to find It really useful & it helped me out much. I am hoping to
offer something back and aid others such as you aided me.: https://fullhds.com/aquaman-fullmovie/, https://3xhds.com/aquaman-fullmovie/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Stevgrealf 2019-09-25 06:02
Amoxicillin Combined With Doxycycline cheapest cialis 20mg Viagra Durata
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie