Najnowsze felietony

wtorek, 09 kwiecień 2013 20:39

Twarde życia lekcje

Napisał 
Nie wierzę w:


1. Związkowy mezalians społeczno - finansowy. Po okresie hormonalnego zauroczenia (do dwóch lat), ludzie zaczynają widzieć jak wiele ich dzieli. Rzeczywistość przeciera szmatką otrzeźwienia zaparowane hormonalnym smogiem okulary - i nagle mamy problem. Słodka idiotka z fantastycznym tyłeczkiem, roztkliwiała swoim ciągłym paplaniem głupotek, a teraz niebotycznie wkurwia każdą swoją wypowiedzią. Mąż macho - chłoporobotnik, jak smarkał przy obiedzie i nigdy nie mówił "dziękuję" i "proszę", wzbudzał poczucie bezpieczeństwa swoją brutalną siłą, a także czuły uśmiech zakochanej kobiety nad niesfornym chłopczykiem, ktorego wychowa "tak jak trzeba" - teraz budzi obrzydzenie i wstręt. Sprytna kobieta która wyszła z biedy zaczepiając się o zamożnego faceta, czuje strach że ten odejdzie zabierając wysoki poziom życia, a ona skończy za ladą w mięsnym - więc staje się zazdrosna i go kontroluje. Z czasem zaczyna go nienawidzić za to, że przez niego żyje w takim lęku i strachu, że nie odczuwa szczęścia tylko ciągły lęk o pieniądze, które ten "stary cap" trzyma przy sobie. On widzi że dał jej wszystko, ale ona chce więcej, ciągle więcej. A w zamian nie daje nic, myśląc że ślub i sama jej obecność wystarczy. Ludzie nie są równi społecznie, materialnie i przede wszystkim umysłowo. Z czasem gdy zniknie rozkosz seksu i bliskości, te wszystkie różnice zostaną uwypuklone. Zaczną się docinki, uszczypliwości, wzajemne dogryzanie - w kwestii wykształcenia, manier, poziomu finansowego, życiowych nawyków. A odejść nie można - bo kredyt, dzieci, presja rodziny, ewentualnie religii. Trzeba to znieść, spróbować przetrwać. Na koniec zostaje przeważnie nienawiść i wzajemne pretensje, poczucie spieprzonego życia.



2. Związki z dzieciatymi. Wszystko jest super - do czasu. Dziecko słodkie - do czasu. Może wrócić ojciec dziecka po swoje, a może też nie wrócić - a po kilkunastu latach harówki na nie swoje dziecko, można od niego usłyszeć - spierdalaj, nie będziesz mi mówił co mam robić bo nie jesteś moim ojcem. Czy myślisz że kobieta Ci zwróci Twoje lata ciężkiej pracy, kiedy byłeś młody i silny? zwróci Ci pieniądze za które mógłbyś mieć mieszkanie, urządzić się? nie, oczywiście że nie. Najczęściej będzie uważać, że Ty jej jesteś coś winien. Zaczynasz więc od nowa, ale ze starym, często schorowanym ciałem, i koszmarnymi wspomnieniami. Widzisz bracie, przejechali się na Tobie przez zburzone odmęty życia, a teraz wynocha. Bo było miło na początku? bo obiecywała szczęście, dupę i zieloną wyspę dobrobytu? a co miała zrobić? musiała mieć kogoś, kto pomoże wychować JEJ INWESTYCJĘ.



3. Ludzkie obietnice. Raz że ludzie łgają na potęgę, dwa że zmieniają zdanie, a wreszcie trzy - sami się zmieniają i wszystko inaczej widzą. A że najczęściej zmieniają się na gorsze... żadnych pożyczek, żyrowania kredytów. Najpierw jest klepanie po plecach, uśmiechy, zapewnienia o przyjaźni. Później podbite oczy, złamane nosy, i lata na smutnych, szarych salach sądowych gdzie walczysz o część swojego majątku.





Wierzę w:

1. Miłość. Tę którą ja sam w sobie wzbudzam - do kota, psa, ćwierkającego ptaszka, czegokolwiek. Pragnienie miłości od innych ludzi, jest niewolnictwem. Ktoś Ci ją da (albo namiastkę, bo niby jak sprawdzić czy nie udaje?) ale w zamian będzie coś chciał - pieniędzy, czasu, waszej energii emocjonalnej (np. typ wampira emocjonalnego, przy którym czujesz się osłabiony). Jeśli Ci ją da, będziesz się bał że Ci ją odbierze -i będziesz cierpiał. Wczepiasz się więc w tę osobę jak rzep, by Ci nie zabrała przyjemności. Gratulacje, właśnie stałeś się żebrakiem, znacznie bardziej upodlonym niż czerwone nosy pod sklepem, dziecujące o dwa złote na wino marki tygrys. Ja kocham, a miłość mnie wyzwala. Cudza niewoli i krępuje, czyni ze mnie więźnia. Nigdy nie oczekuj na miłość z zewnątrz, sam kochaj. Nigdy nie oczekuj szacunku od ludzi, poważania, bo za frazesy, klepanie po plecach i puste słowa wystawią Ci duży rachunek. Sam się szanuj i poważaj, to w zupełności wystarczy. Kocham swoich czytelników - bo ich nie znam osobiście. Gdybym poznał wasze grzeszki, wady, słabości i obrzydliwe nawyki (ilu z was połyka kozy, drapie się po jajcach i wącha itd?) to bym was nienawidził. A tak kocham was miłością męską, romantyczną, błogą.



2. Niezależność. Nie można być szczęśliwym, jak się korzysta z czyjejś łaski. Nie można czuć miłości, ponieważ czuje się tylko ból i strach. Trzeba mieć swoje mieszkanie, samochód, ubrania i parę złotych na czarną godzinę. I nigdy, przenigdy nie pozwolić na to, by ktokolwiek, kiedykolwiek nam to odebrał. Ani współmałżonek (który bardzo tego chce, byś nie mógł uciec i zgadzał się na upokarzające zachowanie), ani dzieci (dziwna tendencja do braku szacunku dla rodziców, którzy już im za życia wszystko oddali - niech czekają i dochowają do śmierci, a później dostaną w testamencie), ani "przyjaciel" (zdarza się, że prosi o podżyrowanie kredytu, i nawet jeśli spłaca żyjesz w wielkim lęku całe życie). Ktoś kto jest zależny, budzi pogardę - dlaczego? bo można. Po prostu można. Co zrobisz? pójdziesz pod most? lepsze swoje, małe, biedne - niż cudzy blichtr.



3. Pieniądze. Dają wolność, niezależność, możliwość zaspokajania swoich potrzeb; opera, teatr, filharmonia, dobre książki, filmy. Można się przemieszczać, podróżować, nie jest się skazanym na przebywanie z kimś, z kim być nie chcemy - wymuszają w ten sposób szacunek do nas. Ludzi którzy sami się szanują, otoczenie zaczyna autentycznie szanować. Ktoś kto wszystko co ma oddaje innym - jest głupcem. Jak można szanować kogoś, kto swój los oddaje w cudze ręce? można się do niego uśmiechać, klepać po plecach - aż odda co ma. Później uśmiech zmienia się w maskę wroga. Pamiętaj - ktoś kto Cię oszukuje i okłamuje, musi Tobą gardzić. Gdyby uważał Cię za człowieka, po kradzieży czy oszustwie miałby wyrzuty sumienia. A tak... jesteś tylko śmieciem, gojem. Można wszystko. Ludziom można dawać coś lepszego niż swój majątek - np. pocieszenie, idee, pomysły. Im więcej dajesz, tym więcej masz. To naprawdę działa.

Czytany 13078 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:47
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # kobayashi 2013-04-09 21:00
Mistrzu nie wierzysz w miłość do drugiej osoby ? może nie każdy jest taki sam...ja osobiście nie doświadczyłem miłości od drugiej osoby a może doświadczyłem? ja nic o tym nie wiem i w ten sposób połowicznie mogę udzielić Tobie poparcia...cora z bardziej sobie uświadamiam że bez miłości i szacunku do siebie nic się nie liczy...Tak jak piszesz ktoś Tobie może coś dać i może to odebrać tak właśnie wygląda życie na cudzą łaskę.Pieniądze ? dają władzę zawsze i na zawsze ważne aby nie utożsamiać swojej wartości z nimi tylko ciągle pozostać sobą.Uświadomił em sobie że swój mur należy budować w oparciu o swoje talenty,poczuci e humoru,pasję,za interesowania i szacunek do siebie ;) To wszystkie mądrości zyskałem dzięki wam tutaj udzielających się.Właśnie w poprzednim felietonie ktoś zapytał w jaki sposób nie czuć się winny i nie mieć poczucia żalu że kogoś się uraziło swoim zdaniem wypowiedzianym w kierunku tej osoby nawet jeżeli ono było słuszne.Czasem zmagam się z czymś takim że ktoś zasługuję n a to żeby go opierdolić ,ja to robię ale potem mam poczucie winy że go uraziłem że nie powinienem chodź w głębi serca wiem że czasem trzeba się postawić i nie być cipą tylko mięć swoje zdanie jak myślisz ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-09 22:50
Cytuję kobayashi:
Mistrzu nie wierzysz w miłość do drugiej osoby ? może nie każdy jest taki sam...ja osobiście nie doświadczyłem miłości od drugiej osoby a może doświadczyłem? ja nic o tym nie wiem i w ten sposób połowicznie mogę udzielić Tobie poparcia...coraz bardziej sobie uświadamiam że bez miłości i szacunku do siebie nic się nie liczy...Tak jak piszesz ktoś Tobie może coś dać i może to odebrać tak właśnie wygląda życie na cudzą łaskę.Pieniądze? dają władzę zawsze i na zawsze ważne aby nie utożsamiać swojej wartości z nimi tylko ciągle pozostać sobą.Uświadomiłem sobie że swój mur należy budować w oparciu o swoje talenty,poczucie humoru,pasję,zainteresowania i szacunek do siebie ;) To wszystkie mądrości zyskałem dzięki wam tutaj udzielających się.Właśnie w poprzednim felietonie ktoś zapytał w jaki sposób nie czuć się winny i nie mieć poczucia żalu że kogoś się uraziło swoim zdaniem wypowiedzianym w kierunku tej osoby nawet jeżeli ono było słuszne.Czasem zmagam się z czymś takim że ktoś zasługuję n a to żeby go opierdolić ,ja to robię ale potem mam poczucie winy że go uraziłem że nie powinienem chodź w głębi serca wiem że czasem trzeba się postawić i nie być cipą tylko mięć swoje zdanie jak myślisz ?

zwyczajnie wyrzuć to z siebie co wciąż Ci przeszkadza, adresaci i tak nie biorą tego pod uwagę a Ty przynajmniej spóścisz z siebie całą tonę śmieci:>
I zgadzam się z Tobą, mistrz jest zatracony jeżeli chodzi o miłość do drugiej osoby, "zawiodłem się kilka razy to teraz pustelnia i hujnia, całkowite odcięcie się od kobiet":>
Ta jasne, to se brnij w ślepą uliczke dalej;p
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Marek 2013-04-10 01:26
Koba czasem trzeba się postawić, czasem nie warto - jak już przestaniesz szukać akceptacji u ludzi, a sam ją sobie bezczelnie dasz - będziesz wiedział co zrobić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-10 06:20
Cytuję Marek:
Koba czasem trzeba się postawić, czasem nie warto - jak już przestaniesz szukać akceptacji u ludzi, a sam ją sobie bezczelnie dasz - będziesz wiedział co zrobić.

no tak, plusik pod odpowiedzią;p
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-09 22:16
Marek pozwolisz że zapytam :) te dziewczynki z fotki ,nowe zdobycze? :)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-04-10 01:28
Cytuję Mayer73:
Marek pozwolisz że zapytam :) te dziewczynki z fotki ,nowe zdobycze? :)))


Myślisz że jakbym je pukał, to siedziałbym tu z wami? :))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-10 08:20
Cytuję Marek:
Cytuję Mayer73:
Marek pozwolisz że zapytam :) te dziewczynki z fotki ,nowe zdobycze? :)))


Myślisz że jakbym je pukał, to siedziałbym tu z wami? :))))

No pałając do nas miłością i namiętnością do owych dziewczynek,moż esz być w dwóch miejscach naraz :).Rozdwajać normalnie :) nie takie cuda się zdarzają ....
Najważniejsze z tego co wspominasz,to niezależność finansowa.Wtedy mogą nam naskoczyć ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-10 11:08
Niestety, nie mam takich zdolności - ale fajnie jakbym miał umiejętność bilokacji. Jeden mój sobowtór gdzieś na budowie, drugi na zmywaku, trzeci by kopał rowy - parę lat i hyundai stoi pod pięknym, Polskim słońcem :) taak, niezależność finansowa jest najważniejsza. Bez tego nie ma się co brać za bary z życiem. Młodzi ludzie tego kompletnie nie rozumieją, myślą że jakoś tam będzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman 2013-04-09 23:24
Cyt. Mistrza: Kocham swoich czytelników - bo ich nie znam osobiście. Gdybym poznał wasze grzeszki, wady, słabości i obrzydliwe nawyki (ilu z was połyka kozy, drapie się po jajcach i wącha itd?) to bym was nienawidził. A tak kocham was miłością męską, romantyczną, błogą.

I my tą miłość odwzajemniamy Mistrzu. Nie ma nic piękniejszego od odwzajemnionej miłości. No może tylko miłość do samego siebie jest piękniejsza, bo jak wiadomo bez niej nie ma tej drugiej :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-10 01:29
Cytuję nowhereman:
Cyt. Mistrza: Kocham swoich czytelników - bo ich nie znam osobiście. Gdybym poznał wasze grzeszki, wady, słabości i obrzydliwe nawyki (ilu z was połyka kozy, drapie się po jajcach i wącha itd?) to bym was nienawidził. A tak kocham was miłością męską, romantyczną, błogą.

I my tą miłość odwzajemniamy Mistrzu. Nie ma nic piękniejszego od odwzajemnionej miłości. No może tylko miłość do samego siebie jest piękniejsza, bo jak wiadomo bez niej nie ma tej drugiej :-)



To dobrze że mnie kochacie. Ale jak mawiał Stalin, lepszy jest strach niż miłość - bo co mi z tego że mnie kochacie, jak nadal jeżdżę w starym seicento? a jakbyście się mnie bali, to jeździłbym pięknym I30 w gazie, a jakbyście bardzo mocno bali - w automacie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jacek 2013-04-09 23:47
Cytat:
Kocham swoich czytelników - bo ich nie znam osobiście. Gdybym poznał wasze grzeszki, wady, słabości i obrzydliwe nawyki (ilu z was połyka kozy, drapie się po jajcach i wącha itd?) to bym was nienawidził. A tak kocham was miłością męską, romantyczną, błogą.
W trakcie czytania tekstu kilka zdań przed zacytowanym zdaniem drapałem sie po jajach i przyrodzeniu. ??PRZYPADEK?? :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-10 01:30
To z całą pewnością ważny znak, tylko co oznacza? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2013-04-10 11:02
Nie przejmuj się ja też się onanizuję jego tekstami:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-10 11:09
To chyba jesteście samczorunofilam i? :) zapomniejcie teraz o wielkim, grupowym spotkaniu - chcę by moje zwieracze, zachowały swą naturalną sprężystość i siłę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2013-04-10 11:34
O Ty draniu... najpierw uzależniłeś nas od coparodniowego umysłowego katharsis a teraz nas odtrącasz?:P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-10 11:40
Ano widzisz, musicie mnie zasypywać klejnotami, podarkami, dać mi "poczucie bezpieczeństwa" , podżyrować kredyt na hultaja to wtedy, kto wie... może...:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-04-09 23:56
Jakie to wszystko prawdziwe. Niestety.
Najgorsze, że taka słodka idiotka nigdy nie do ceni lepszego od siebie. Każdą uwagę, sugestię traktuje jak atak. Nienawidzi ciebie, bo jesteś zerem, skoro ją wziąłeś. A z drugiej strony jest potwornie zazdrosna i zaborcza, bo wie, że sposobu, jakim ciebie zmanipulowała, może użyć inna - ładniejsza, może nawet mądrzejsza.
Dlatego mezalianse z założenia są złe.
W przypadku, gdy obie wiążące się ze sobą osoby mają zbliżony status materialny, obie zyskują tyle samo, zatem nie ma tu elementu wyrachowania. Jest za to rozsądek.
Ważna jest też rodzina. O czym będziesz rozmawiał z teściami - tępakami, nawet podczas incydentalnych spotkań? Z doświadczenia wiem jak trudno rozmawiać z adwersarzami, którzy są dowodem na istnienie teorii Darwina o ewolucji człowieka od małpy.
Przyglądam się moim kolegom, i widzę, że całe moje pokolenie ma przesrane życie. Jeden gotuje obiady i wpłaca pensje na konto żony, a ona traktuje go gorzej niż murzyńskiego niewolnika. Facet przywykł, jak pies do łańcucha. Drugi, po rozstaniu z żoną (odeszła z facetem w wieku jego ojca,)związał się z panną z dzieckiem. Twierdzi, że jest taka zajebista, inna niż wszystkie. Po pół roku znajomości zaręczyli się. Długo bym mógł tak wymieniać, o sobie nie pomnę.

Teraz coś dla rozweselenia :)
Jak sprawdzić kto jest najlepszym przyjacielem człowieka? Zamknij w bagażniku samochodowym kobietę i psa, wróć po 3 godzinach, otwórz bagażnik i zobacz kto się będzie cieszył na twój widok.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-04-10 01:32
Zgadza się, rodzina też jest ważna. No ale tej się wybiera, podobno. Tacy kolesie co są na łańcuchu żonki, to gdy są w necie strasznie obsobaczają tych wolnych, bez zobowiązań - że grzech, piekło po śmierci, egoizm itd. I to jest w sumie śmieszne :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-10 09:36
Marku a wierzysz w przeznaczenie?: )
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-10 11:10
Nie, raczej nie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # brat 2013-04-10 11:37
Naprawdę uważasz, że rodzice przez przypadek dali Jej na imię i30? ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-04-10 22:07
Cytuję brat:
Naprawdę uważasz, że rodzice przez przypadek dali Jej na imię i30? ;-)

Dobre :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-10 11:23
Marek Nie wierzysz w obietnice, ok też nie wierze.Ale czy jest w ogóle coś co sprawiłoby że mógłbys uwierzyć kobiecie, że jest inna niż stereotyp który dobrze znasz? :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-04-10 11:40
Nie, nie ma takiej rzeczy - zdanie się zmienia, decyzje także, porywy ducha ukazują się zwykłymi pragnieniami. Jedyne co mogłoby być dla mnie sygnałem - to głos mojej duszy, że oto jest bliższa dusza. Niestety, taki głos łatwo pomylić z głosem umysłu (któremu np. podobają się cycki itd) a po drugie moja dusza ma swój ideał, a na razie w realu go nie spotkałem - co mnie też specjalnie jakoś nie martwi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-10 11:49
Cytuję Marek:
Nie, nie ma takiej rzeczy - zdanie się zmienia, decyzje także, porywy ducha ukazują się zwykłymi pragnieniami. Jedyne co mogłoby być dla mnie sygnałem - to głos mojej duszy, że oto jest bliższa dusza. Niestety, taki głos łatwo pomylić z głosem umysłu (któremu np. podobają się cycki itd) a po drugie moja dusza ma swój ideał, a na razie w realu go nie spotkałem - co mnie też specjalnie jakoś nie martwi.

Odpowiedź godna Mistrza :lol: Dziekuję Marku - zasłużyłeś na i30 :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # kobayashi 2013-04-10 14:51
i30 pytasz czy Marek wierzy w przeznaczenie ? nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie.. .nikt nie jest przeznaczony aby kochał tą czy tamto ,nikt nie jest przeznaczony aby być mordercą,gwałci cielem czy lekarzem...każd y wybiera sobie drogę sam mamy w końcu wolną wolę :) dlatego tak jak Marek napisał trzeba to czuć w sercu bo rozum to zawsze jest kalkulacja...:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-10 15:15
Cytuję i30:
Cytuję Marek:
Nie, nie ma takiej rzeczy - zdanie się zmienia, decyzje także, porywy ducha ukazują się zwykłymi pragnieniami. Jedyne co mogłoby być dla mnie sygnałem - to głos mojej duszy, że oto jest bliższa dusza. Niestety, taki głos łatwo pomylić z głosem umysłu (któremu np. podobają się cycki itd) a po drugie moja dusza ma swój ideał, a na razie w realu go nie spotkałem - co mnie też specjalnie jakoś nie martwi.

Odpowiedź godna Mistrza :lol: Dziekuję Marku - zasłużyłeś na i30 :lol:

Cytuję kobayashi:
i30 pytasz czy Marek wierzy w przeznaczenie ? nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie...nikt nie jest przeznaczony aby kochał tą czy tamto ,nikt nie jest przeznaczony aby być mordercą,gwałcicielem czy lekarzem...każdy wybiera sobie drogę sam mamy w końcu wolną wolę :) dlatego tak jak Marek napisał trzeba to czuć w sercu bo rozum to zawsze jest kalkulacja...:)


Połączenie świadomości, pod i nad, czyste pełne zespolenie, serca, ciała i ducha - tak to określają na wschodzie. Stan bardzo trudny do osiągnięcia, gdyż rozum ma podręczną władzę największą.
Jednak przy zaprogramowaniu swojej pod, można dostać taki stan w połączeniu z osobą płci przeciwnej - również pod poszukującą. Oczekiwanie na spełnienie tego stanu może trwać latami, nawet 12. :-)
Spełnia się tym którzy pragną całą swoją duszą. Mówisz i masz. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-10 21:10
12 lat? mało. Najczęściej znacznie więcej. Realnie patrząc, myślę że jak za 20, 30 lat uzyskam samadhi częściowe, będę mógł mówić o wielkim, niewyobrażalnym wręcz sukcesie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-11 07:57
Cytuję Marek:
12 lat? mało. Najczęściej znacznie więcej. Realnie patrząc, myślę że jak za 20, 30 lat uzyskam samadhi częściowe, będę mógł mówić o wielkim, niewyobrażalnym wręcz sukcesie.

dobre, a może 100 lat?, 200? a może już tu i teraz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-11 16:13
O ziemskim stanie miłości, nie samadhi.
Tyle poszukiwałem. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-11 07:59
Cytuję l:
Cytuję i30:
Cytuję Marek:
Nie, nie ma takiej rzeczy - zdanie się zmienia, decyzje także, porywy ducha ukazują się zwykłymi pragnieniami. Jedyne co mogłoby być dla mnie sygnałem - to głos mojej duszy, że oto jest bliższa dusza. Niestety, taki głos łatwo pomylić z głosem umysłu (któremu np. podobają się cycki itd) a po drugie moja dusza ma swój ideał, a na razie w realu go nie spotkałem - co mnie też specjalnie jakoś nie martwi.

Odpowiedź godna Mistrza :lol: Dziekuję Marku - zasłużyłeś na i30 :lol:

Cytuję kobayashi:
i30 pytasz czy Marek wierzy w przeznaczenie ? nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie...nikt nie jest przeznaczony aby kochał tą czy tamto ,nikt nie jest przeznaczony aby być mordercą,gwałcicielem czy lekarzem...każdy wybiera sobie drogę sam mamy w końcu wolną wolę :) dlatego tak jak Marek napisał trzeba to czuć w sercu bo rozum to zawsze jest kalkulacja...:)


Połączenie świadomości, pod i nad, czyste pełne zespolenie, serca, ciała i ducha - tak to określają na wschodzie. Stan bardzo trudny do osiągnięcia, gdyż rozum ma podręczną władzę największą.
Jednak przy zaprogramowaniu swojej pod, można dostać taki stan w połączeniu z osobą płci przeciwnej - również pod poszukującą. Oczekiwanie na spełnienie tego stanu może trwać latami, nawet 12. :-)
Spełnia się tym którzy pragną całą swoją duszą. Mówisz i masz. :-)

To po prostu piękne co piszesz, wiesz jak się rozmarzyłem czytając?;p ale kadr mi się urwał jak zacząłeś pierdzielić coś o latach;p
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-11 16:16
To pewnie i tak mało, poszukiwania trwały dokładnie 12 lat i ciut talentu to może skrobnął bym bestsellera. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-11 08:26
Połączenie świadomości, pod i nad, czyste pełne zespolenie, serca, ciała i ducha - tak to określają na wschodzie. Stan bardzo trudny do osiągnięcia, gdyż rozum ma podręczną władzę największą.
Jednak przy zaprogramowaniu swojej pod, można dostać taki stan w połączeniu z osobą płci przeciwnej - również pod poszukującą. Oczekiwanie na spełnienie tego stanu może trwać latami, nawet 12.
Spełnia się tym którzy pragną całą swoją duszą. Mówisz i masz.
Tak pieknie to brzmi..
Można sie rozmarzyć....Eh a mi tak brakuje bliskości, seksu, namiętności,cie pła, żaru, zespolenia dusz.. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-11 16:21
Dostałem - w nagrodę, naprawdę bardzo dużo przeżyłem wcześniej, można powiedzieć - zmaterializował a mi się tu i teraz, z wyższych poziomów, nie umiem tego nazwać.
Pragnij i nie ustawaj, działaj a kto wie. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-11 09:05
Cytuję l:
[quote name="i30"][quote name="Marek"]

Połączenie świadomości, pod i nad, czyste pełne zespolenie, serca, ciała i ducha - tak to określają na wschodzie. Stan bardzo trudny do osiągnięcia, gdyż rozum ma podręczną władzę największą.
Jednak przy zaprogramowaniu swojej pod, można dostać taki stan w połączeniu z osobą płci przeciwnej - również pod poszukującą. Oczekiwanie na spełnienie tego stanu może trwać latami, nawet 12. :-)
Spełnia się tym którzy pragną całą swoją duszą. Mówisz i masz. :-)


Czy to nie jest zbyt trudne,nie osiągalne dla nas maluczkich tego świata? Nie wystarczy samoakceptacja, bycie tu i teraz?.To jest dopiero wyzwanie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-11 21:41
:-)
[youtube]http:/ /www.youtube.co m/watch?feature =player_embedde d&v=soCxTYrgpWQ [/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-04-11 11:51
Co racja to racja z tymi mezaliansami, aczkolwiek ja po sobie widze, ze jak juz od poczatku dupa pierdoli jak połamana, to jakos mnie tak bierze obrzydzenie i jesli tylko byłaby ładna, to najpewniej dązyłbym wyłacznie do ciupciania, mowy by nie było o tym, zeby sie zwiazac.
Ogolnie problem stary jak swiat,jak ładna to głupiutka, jak ogarnieta to niestety armata nie chce sie załadować , bo białkowa załoga nie widzi celu miedzy nogami:lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd