Najnowsze felietony

sobota, 02 marzec 2013 20:47

Mężczyzna doskonały

Napisał 
"~smutny": U mnie była podobna sytuacja. Partnerka zakończyła nasz związek. Powodem była zazdrość o nią. Po miesiącu uznaliśmy, że zależy nam na sobie i zaczynamy od nowa, ale ja muszę się zmienić. Zrozumiałem swoje błędy, zacząłem chodzić do psychologa, stałem się innym człowiekiem. Ale ona w tym czasie jak nie byliśmy razem skontaktowała się z byłą swoją sympatią i poprosiła go o pomoc w sprawach domowych. Od do niej przyjeżdżał i pomagał. To jest człowiek, któremu zależy na mojej partnerce i mówi o tym otwarcie. Jak zeszliśmy się z powrotem to moja partnerka powiedziała mu, że mnie kocha i próbujemy być razem. Jednocześnie przez 3 tygodnie ciągle odbierała od niego sms-y i odpisywała mu (pierwszy zaczynał się o 6.30, a ostatni o 22.30). Mówiłem jej, że nie jest to miłe dla mnie i normalne, że jej kolega (bo mówi, że to tylko jej kolega, który jej pomógł) pisze z nią ukradkiem i budzi nas rano. Ona na to, że moja zazdrość jest chora i muszę ją leczyć i ... wyłączyła dźwięk w komórce na smsy. Wielokrotnie mówiłem, że jest to dla mnie przykre i nie buduje to dobrych relacji, ale ona swoje, że jestem chory. A ja przez ten cały czas zaciskałem zęby i budziłem się zestresowany i z bólem żołądka bo wiedziałem, że jej coś o 6.30 napisał. To było dla mnie destrukcyjne. Poza tym ona zaczęła nosić tel ciągle przy sobie. W końcu przy smsie otrzymanym o 22.30 nie wytrzymałem i powiedziałem, że muszę wyjść, bo nie wytrzymam. Poszedłem na siłownię, wybiegałem się i wróciłem. A ona, że musimy się rozstać, bo jestem nienormalny, patologicznie zazdrosny i muszę się leczyć. Próbowałem dowiedzieć się dlaczego te parę smsów jest dla niej tak ważnych i dlaczego one musza być w takich godzinach (wg mnie kolega to z kolegą można pogadać 2-3 razy w tyg, albo napisać coś w "normalnych" godzinach). Ale ona na to mi nic nie odpowiada, tylko mówi o mojej chorobie. No i niestety się rozstaliśmy. Bardzo cierpię, bo ją kocham. Z jednej strony mógłbym odpuścić, ale: 1. nie potrafię żyć w takich nerwach (jestem dorosłym facetem, a nie nastolatkiem, więc po co mi takie emocje), 2. ona nie chciała się w ogóle zmienić, tylko chyba czekała co ja zrobię i wytykała mi każde potknięcie 3. gdyby była lojalna i chciała ratować związek to albo zrezygnowałaby z tej znajomości, albo ograniczyłaby ją do min. i np. w godzinach pracy, żeby mnie nie ranić. 4. próbowałaby mi wytłumaczyć całą sytuację i przegadać ze mną ten temat, a nie urywać go i trzymać wszystko w tajemnicy Już sam nie wiem, może rzeczywiście jestem chory."


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Komentarz na onecie. Takich jest na pęczki i będzie coraz więcej do czasu, gdy mężczyzna zamiast pracować nad sobą będzie starał sie uszczęśliwić kobietę. Jakim cudem można uszczęśliwić kogokolwiek, jeśli samemu nie posiada się szczęścia? Ty nic nie masz, jesteś goły jak święty Turecki, jak moje konto bankowe - chcesz tylko brać, ale druga strona też chce tylko brać. Zderzacie się więc czołowo z potwornym hałasem, jak dwa auta na drodze. Miało być pięknie, a ostaje się ino poskręcane żelastwo, wiadra krwi i mięsa, rzeź. Tradycja Ci mówi; najpierw szkoła, praca, rodzina i dzieci a potem wnuki. Natomiast mądrość mówi że najpierw musisz poznać siebie, by komukolwiek przysięgać coś na całe życie. Bo jak wytłumaczysz świat małemu pacholęciu z Twej krwi, jak sam nic nie rozumiesz tylko powtarzasz jak małpa to co mówił Ci ojcec, a jemu dziad? on ma też powtarzać po Tobie, czy stać się oryginalną indywidualnością? ma być kolejnym baranem jak Ty i wszyscy w stadzie? Niemal każdy człowiek jest nieszczęśliwy, a im bardziej cierpi tym bardziej jest pewien, że zna receptę na udane życie. To czego wydaje mu się że brakuje, stara się zaszczepić w potomku. Biedni uczą że bogactwo da szczęście (i jednocześnie je opluwają, by nie wyszło że są nieudacznikami) a ci którzy się czują nikim, pouczają by być kimś w życiu i się ustawić, zostać lekarzem, prawnikiem, architektem.

Piękne żaglówki

Żelazna zasada w życiu związkowym; masz być jak bezpieczny port, ponieważ tylko przy niej chętnie sypiają piękne żaglówki. Najpierw trzeba zająć się sobą, zyskać poczucie wartości poprzez odrzucenie cudzych mód, ideałów i powszechnie obowiązujących kanonów. Gdy odczujesz sam z siebie swoją wysoką wartość, gdy nauczysz się przebywając ze sobą odczuwać przyjemność - dopiero wtedy możesz bawić się w związki. Masz mocną podstawę, a wiatr zmian Cię nie przewróci. Nie zgodzisz się na upadlające warunki w strachu przed samotnością, przed byciem samemu. Być samemu nie oznacza bycia samotnym. I owszem, tak się mówi, straszy że "zostaniesz sam a nikt Ci nie podetrze nawet tyłka". Ale mówi się wiele rzeczy, a większość z nich to kompletne brednie. Nie musisz słuchać byle kogo i byle czego, słuchaj najlepszych słów by być silniejszym i mądrzejszym. Musisz przypakować emocjonalnie, a ja Ci dostarczę niedozwolonych anabolików wiedzy. Dzięki nauce czerpania radości z towarzystwa samego siebie, z ciszy i spokoju, odrzucisz pierwsze lepsze oferty ponieważ nie będziesz się bał tego co inni. Nie weźmiesz byle czego, i pewnie ci którzy są byle czym, tak mocno się Twoją decyzją oburzą i zdenerwują. To daje Ci duże szanse na znalezienie tego, co da Ci prawdziwe spełnienie a nie napchanie się pierwszym lepszym śmieciowym celem. Wszystko jest przed Tobą, same najlepsze rzeczy; ale najpierw musisz uporządkować to co masz w głowie i w sercu. Trzeba posprzątać i przewietrzyć tę stajnię Augiasza, wymyć strumieniem mądrości końskie gówna i zaprowadzić rządy szlachetnej, fiołkowej aromatoterapii.

Chcę byś był kimś kto sięgnie gwiazd, a nie kolejną dżdżownicą która czołga się przez życie, i byle kto może ją zmiażdżyć albo nabić na haczyk. Chcę byś osiągnął wielkość prawdziwą i trwałą, a to wymaga odrzucenia świecidełek i błyskających koralików. Indianie nie wiedzieli że błyskotki są nic niewarte, i dlatego sprzedali za nie swą wolność. Teraz już nie ma odwrotu, za Tobą przepaść a przed Tobą w oddali piękne, urokliwe miejsca. Wskażę Ci dokładnie jak wszyscy jesteśmy mamieni właśnie takimi świecidełkami, a cena którą za nie płacimy jest olbrzymia, gigantyczna. To się po prostu nie opłaca, z której strony by nie patrzeć.

Zgubne przyjemności

Ludzi ciągnie do przyjemności; do pięknych dziewczyn, słodyczy, narkotyków, papierosów i alkoholu. Efekty są powszechnie znane, mimo że każdy ma nadzieję na to że jemu akurat się upiecze. Tak myśleli wszyscy, a grając w cudzą grę możesz być tylko wydymany. Nałogi to nie Twoje podwórko, i nie Ty ustalasz panujące na nim zasady. Wchodzisz w coś, nie wiedząc do końca co to jest. To tak jakbyś skakał z wysokiej skały, i liczył że Tobie się akurat uda. Przyjacielu, nie wygrasz z grawitacją. Takie są prawa życia, więc zamiast je łamać i wierzyć w bujdy, skocz ale ze spadochronem. Wylądujesz bezpiecznie na cuchnących stosach trupów głupców, którzy myśleli że są cwańsi. To jak z nałogami - najpierw przekonywanie że pali bo lubi, a pije bo kto nie pije ten donosi (w tle rechot akceptacji kolegów, uzależnionych jak nasz przykładowy leming). A zresztą on zna kolegę który miał kolegę, i tego kolegi ciotka brata szwagra ma kuzyna który pali, pije i żyje sto dwadzieścia lat. A więc skoro udało się jednemu na miliard, to niechybnie i jemu się uda. Ciekawe tylko że całe życie gra w totka, a nie trafił ani razu. Opowiadali mi znajomi lekarze, jak wyglądają później ci chłopscy filozofowie wiezieni na operację. Jaka panika, obłęd w oczach gdy do głowy wdziera się świadomość, że mogą się już nie obudzić z operacji, a po obudzeniu będzie się oddychało rurką. Trzeba im dawać silne prochy, bo nawet po kilku dniach postu srają pod siebie ze strachu. I nawet wtedy nie do końca rozumieją, że sami do tej sytuacji dołożyli niejeden grosz. Parę złotych daje genetyka, kilka środowisko w którym żyjemy, ale resztę dokładamy my sami. Myślisz że wszystkim możesz wierzyć? bo Pan w telewizorze jest przystojny i ma dobry garnitur, bo jest kimś? on Cię dyma, jak i jego dymają. Telewizja jest pełna Pań i Panów, z poluzowanymi mentalnymi odbytnicami. Trwa ciągła zimna wojna, nie wierzysz Napoleonie? w każdej chwili wirusy i bakterie tylko czekają, by zrobić sobie w Twoim ciele Waterloo. Osłab się wychłodzeniem bądź stresem, a poczujesz jak to działa w praktyce. Przetestuj moją obłędną teorię spiskową, sprawdź mnie. Jak już wyjdziesz z zapalenia płuc zapraszam do dalszej lektury, mam nadzieję że chociaż trochę mądrzejszego. Nawet jeśli państwa nie walczą konwencjonalnie na polu bitwy, to ciągle toczy się wojna wywiadów i wpływanie na całe społeczeństwa propagandą. Wojna to tylko kwintesencja i pokłosie wcześniejszych działań. Wybuchnie, wcześniej czy później.

Tyle wspaniałych rzeczy, z których większość jest po to by Cię zniewolić, sprawić byś był nieszczęśliwy. Ciastka, tytoń, alkohol... później osoby bardzo otyłe płaczą, narzekają na tarczycę, geny. Wpierdalają cały kubełek kurczaczków, popijają colą (light! dbam o linię!) i dziwią się że wyglądają jak prosięta. Nie, oni nic nie jedzą! pójdziesz z takim do knajpy, to ledwo uszczknie sałatki. A w domu już od progu biegnie do lodówki, mało jej nie roztrzaskując i wyrywając drzwi z zawiasów. Je surowe, zmrożone, byle tylko napełnić olbrzymi, rozciągnięty żołądek. Uważam (ba! nie tylko ja tak uważam, lekarze także) że z naprawdę małymi wyjątkami są zupełnie zdrowi. Po prostu to co jedzą to trucizna, która daje chwilowe polepszenie humoru. Przecież doskonale wiemy że dobre ciastko czy tort to duża przyjemność, w końcu sam jestem od tego uzależniony (chociaż aktualnie na diecie). A wiecie co mi daje moralne prawo wyśmiewać żarłoczność? szczerość. Nigdy nie ukrywałem swoich wad, także żarłoczności. Nie tracę energii i sił na zaprzeczanie oczywistym faktom. Jestem żarłokiem i kocham siebie. Kocham, bo żarłoczność i inne liczne wady które posiadam, to nie ja. To dodatki do mnie prawdziwego. Podkreślam - kocham siebie, nie żarłoczność. Tę batożę dietami, postami i innymi szalonymi działaniami.

Pani Ruchalska

Najpierw ludzie poprzez dawanie im ideałów (w mediach, gazetach, chwalenie ich, kojarzenie ze znanymi nazwiskami) których nie da się naśladować (ale wszyscy próbują), stają się ponurzy, niespełnieni, nieszczęśliwi. Bo jak być szczęśliwym gdy ma się inne ciało niż te w telewizji? albo nie ma samochodu, nowego telewizora, bajeranckiej lodówki itd itp. Ostatnio, zapanowała wśród kobiet histeria na przerwę między udami. Chirurdzy plastyczni zacierają ręce, a ja sobie przypominam że kobiety z taką przerwą budzą uśmieszki; wiadomo skąd taka przerwa. W sumie to nie wiadomo, ale kojarzy się to z panną która lubi dobrą jazdę wierzchem. I wyznam Państwu że najlepsze pieprzenie jakie miałem w życiu, było właśnie z Panią która zawodowo jeździła na koniu. Jakby mnie piorun uderzył, jakież emocje, jakież ryzyko! pierwsze spotkanie i poszliśmy na całość, kompletnie bez żadnego rozsądku. Kopulowałem jakby za chwilę miał się skończyć świat, jakby eksplozja jądrowa miała moją grzeszną kawalerkę zamienić w ocean gruzu. Oszalałem. Zapłaciłem jednak za to sporą cenę; badanie na HIV (trzeba dwa miesiące odczekać) i czekanie czy znowu będą smsy że jestem tatusiem. Każdy sms przypłacałem silnym skurczeniem żołądka, bo faktycznie tym tatusiem zostać mogłem, nie daj Panie Boże. Prawie osiwiałem ze zgryzoty. Ileż to ja razy sobie obiecywałem, że od teraz tylko prezerwatywy i chłodna głowa. Ale pokazać małpie kawalątek koronkowego stanika, a wychodzi ze mnie zwierzę. Na szczeście wszystko skończyło się dobrze, czyli jak zwykle - znienawidziła mnie, wyzywała i groziła spaleniem kawalerki. Kobieta - wulkan. Ja też jej groziłem śmiercią, podpaleniem i torturami. A co, jak się bawić to na całego. Podkreślam - jestem jak zwierzę, ale nie zawsze. Wystarczy być fanką platformy obywatelskiej, a żadna, najbujniejsza nawet pierś nie przekona mnie do tego bym nie wyprosił Pani z mieszkania. O fankach Korwina Mikke nie wspominam nawet, nie chcę się znowu zachłysnąć i prawie udusić. No i zebrało mi się na wspominanie grzesznej młodości. Teraz jestem innym człowiekiem. Spokojnym, mądrym, stonowanym. I tylko zaciskam pięści gdy widzę ładną dziewczynę w obcisłych dżinsach, bo mam ochotę na nią skoczyć w te puszki z dżemami, i porządnie ją zerżnąć, a w trakcie wylizywać dżem bo lubię słodycze. Wiecie, tak po męsku, dla własnej przyjemności - trzymając ją w trakcie mocno za włosy i nie żałując mocnych klapsów w pupę. Ufff, spokojnie, Marek tylko spokojnie! jak więc wspomniałem, teraz jestem inny. Jestem coachem i pisarzem, znanym blogerem, spowiednikiem mężczyzn, bratem samcem i ostatnią deską ratunku ginącej nauki o prawdziwej męskości. Prowadzę się więc odpowiednio do zajmowanego stanowiska.


Wróćmy do tych pieprzonych ud, i tej przerwy między nimi. Wystarczy że ktoś powiedział że to jest modne, i już wiele kobiet leci ciąć swoje ciało, by być jak wypromowany ideał. Czy widzisz jakie to szaleństwo? kto tworzy te wzory i ideały? ludzie nienawidzą siebie i swoich ciał, że nie są tacy jak modelowane photoshopem modele. Gdy już system sprawi że są nieszczęśliwi, daje im się ciastko, papierosa, alkohol bądź leki czy narkotyki, by dostali trochę ulgi od ciągłego stresu. Przyjemność płynąca z ciastka szybko mija, a po nim zostaje ta sama czarna otchłań cierpienia i dodatkowa warstwa tłuszczu, dzień po dniu się zwiększająca. Jeśli ktoś mi mówi że pali bo lubi, to wiem że mam przed sobą kogoś kto lubi samogwałt. Ci ludzie się oszukują, i nie widzą że są po prostu pieprzeni przez system. Śmieją się z gejów i ich odbytnic, a sami są dzień w dzień ostro rżnięci przez wielkie, międzynarodowe koncerny. Żeby chociaż pieniądze z tego były... a gdzie tam, jeszcze trzeba za to płacić. Tak samo działa kler. Od dzieciństwa wmawia poczucie winy, a za pieniądze oferuje później cierpiącemu całe życie człowiekowi wytchnienie. Tak własnie robi się na tej planecie pieniądze. Dobre pieniądze. Bo spójrzcie na mnie - czy ja was okłamuję? troszkę, troszeczkę... A czy zarabiam pieniądze? niewielkie. Bardzo niewielkie. Nie dymam was, więc nie robię wielkiego hajsu. A czy bym potrafił? myślę że tak. Najpierw buziaka, jakieś komplementy na rozluźnienie, przełamać się ciastkiem z kremem, drinka bądź dwa. A potem konkretniej, smielej, zamknąć oczy i pchnąć. Pierwszy raz jest najgorszy. Później człowiek się przyzwyczaja, a w końcu zaczyna czerpać z tego przyjemność i ukochane pieniądze. Ech, życie grzesznika... jaka szkoda że jestem tym dobrym kolesiem, który stoi po jasnej stronie mocy, i dyma tylko ładne czytelniczki. I dziewice. Bo nie mając porównania, uważają mnie za super męskiego ogiera, kiedy prawda jest nieco inna...



Podsumujmy:

1. To co widzisz to kłamstwo. Albowiem widzisz tylko swoje interpretacje rzeczywistości, a te kształtuje się mediami i sloganami, że "wszyscy tak uważają" więc uważasz to za coś normalnego. Tymczasem większość nie raz i nie dwa się myliła. A chociażby wiece powszechnego uwielbienia dla Hitlera, Stalina i innych rzeźników. Nadal myślisz że większość ma rację? większość z nich krzyczała słowa uwielbienia, bo inni krzyczeli. Tłum zawsze się myli.


2. Twoje interpretacje nie są wcale Twoje. Powtarzaniem w dzieciństwie nauczono Cię w określony sposób postrzegać rzeczywistość. Ktoś z innej kultury ma zupełnie inne emocje i przekonania na temat tej samej rzeczy. Poza przekonaniami jest zupełnie inny świat, inna rzeczywistość. Poznaj ją.W niej kryje się klucz do poznania tajemnic świata.


3. Ideały, mody i kanony są stwarzane po to, byś zawsze czuł się gorszy i dążył do ideału - co zapewnia popyt na większość plastikowo metalowego chłamu. Pokochaj siebie, tak po prostu. A będziesz miał to, czego nie ma żaden baran ze stada. Miłość do siebie to najpiękniejsza rzecz na świecie. Dlatego właśnie nazywa się ją narcyzmem i egoizmem, a promuje miłość do innych. W efekcie nie masz nic wartościowego (bo tylko miłość jest wartościowa), i dajesz innym co masz, czyli gówno. A inni w zamian dają Ci po ryju. Jesteś taki oburzony! przecież kochasz tych matkojebców! obrzuciłeś ich gównem i dostałeś za to w pysk - taka prawda. Jak nie masz w sobie miłości, nie angażuj się w pomoc ludziom. Ten świat jest pełen dobrych rad, a miłości nie ma ani miligrama. Ludzie nie chcą Twojego bełkotu który powtarzasz po kim innym; chcą miłości. Pokochaj siebie, miej miłość - i daj ją innym jeśli tak zadecydujesz. Wtedy to ma jakiś sens. Póki co, jesteś hipokrytą i rabusiem.


4. Pod cudzymi celami i pomysłami na TWOJE życie, kryje się Twój własny cel, Twoja wizja świata i Twoje prawdziwe odczucia. Gdy do nich dotrzesz, przestaniesz w obłędzie kupować by poprawić sobie humor obniżony nierealnymi ideałami - ponieważ będziesz sam z sobą czuł się wspaniale. To oczywiście nie podoba się koncernom które na Tobie zarabiają, więc opłacają dziennikarzy i załgane "autorytety" żeby wciskali Ci kit. Twoje nieszczęście, to pieniądze dla tych na górze. Twoje szczęście, to dla nich nieszczęście. Albo dbasz o swoje, albo o tych psychopatów na górze, innej ścieżki nie ma.


5. Gdy zaczniesz być sobą, wyrzucisz nie swoje śmieci z własnej głowy, i dopiero wtedy zaczniesz kierować swoim życiem. Teraz jesteś kierowany. Dymany też. Probujesz się stać Panem niewolników, ale nad Panem niewolników zawsze jest ktoś z batem. Chciej więcej, znacznie więcej. Bądź naprawdę wysoko, mierz na sam szczyt. Jest dostępny, chociaż wszyscy Ci powiedzą że to niemożliwe, że to nieprawda, żebyś żył normalnie, jak inni. I umarł jak oni, w totalnym niespełnieniu.


Wrażliwy mężczyzna


Zacznijmy z tym onetowym komentarzem. Oto z czym mamy do czynienia. Mamy wrażliwego, niepewnego siebie i swoich pragnień młodego mężczyznę. Podkreślmy na początek że on nie kocha tej kobiety, jest w niej zakochany. To wielka różnica. Zakochanie to stan hormonalny, gdy człowiek jest po prostu naćpany endorfinami po uszy, a każde dotknięcie ukochanej przeszywa dreszczem. To podstęp natury która ma tylko jeden cel - ma się pojawić dziecko. Twoje szczęście i spełnienie, w ogóle jej nie interesuje. Dlatego jeśli mamy parę, w której jedna z osób jest właśnie w tak silnym stanie pobudzenia a druga nie - i odchodzi, to u tej pierwszej pamięć zapisuje jej wspomnienie plus obecne emocje. Tak właśnie działa pamięć - jeśli trzepnie Cię prąd, każde spojrzenie na gniazdko prądowe sprawi że poczujesz strach płynący z doświadczonego kiedyś bólu. Dał Ci ktoś po pysku w dresie? niech zgadnę - do końca życia na widok dresu odczujesz skurcz strachu w brzuchu. Podobnie z zakochaniem; ktoś odchodzi, a Ty tę osobę do końca życia kojarzysz ze stanem euforycznym, narkotycznym. I mamy poważny problem, ponieważ idealizujesz tę osobę, nie widzisz jej tak naprawdę, ponieważ postrzegasz ją tylko poprzez te emocje które odczuwałeś. Ludzie do końca życia trzymają w pamięci obraz partnera, który odszedł od nich w stanie zakochania. Marzą by być z nimi w niebie, a fani reinkarnacji planują przyszłe wspólne życia. I nie dopuszczają do siebie mysli, że gdyby przeczekali endorfinowy haj, po przyjściu szarej codzienności prawdopodobnie sami by tę osobę rzucili. Po rzuceniu nie myśleliby o niej wcale, co najwyżej ze znudzeniem i odrazą. Ludzie kompletnie nie rozumieją, że bliskość dwóch osób składa się z dwoch etapów:


1. Euforia, zakochanie, szał ciał. Pieprzenie ukochanej sprawia, że ulatujesz do nieba jakby wciągnął Cię wodny wir. "Kochasz", ale tylko wtedy gdy druga strona jest z Tobą. Gdy zechce być szczęśliwa nie z Tobą, jesteś w stanie zabić. Powiedzmy sobie wprost - ta kobieta to zapalnik Twojego stanu naćpania, przedmiot który potrzebujesz by doświadczać ekscytacji. Tu nie ma mowy o żadnej miłości, to przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka. Ten wzniosły stan opiewany przez poetów to wielkie kłamstwo, tu nie ma nic wzniosłego tylko prymitywne reakcje chemiczne. I Ty skamlesz, żeby Bóg zajebał i zniszczył drugą osobę bo urwała się z Twojego sznurka, przestała być Twoją zabawką? są nawet nieszczęśnicy, którzy gdy skończyło się stymulowanie ich stanu naćpania, używają czarów i magii by zniszczyć drugą osobę w zemście za brak haju. Dobrze to wiem ponieważ sam to kiedyś zrobiłem, a efekty przerosły moje wszelkie oczekiwania. Oczywiście, wszystko jest możliwe jeśli wiesz co i jak zrobić z egregorem i gdzie go umieścić na wizualizowanej ofierze. Problem w tym, że cena jest zawsze zbyt duża do zapłacenia, i tego także solidnie doświadczyłem. Teraz wiem że lepiej zacisnąć mocno zęby. Ludzie marząc o zakochaniu, marzą o przyjemności i chemicznej motywacji która przypisana jest do tego stanu. To jak z wytryskiem spermy. Ludzie kojarzą wytrysk z orgazmem, a to nie to samo. Dlatego na wschodzie ćwiczy się orgazm bez wytrysku. Plusy - można przeżyć nawet pięćdziesiąt silnych orgazmów, bez straty erekcji. Oszczędza się organizm i zdrowie (wyprodukowanie spermy wymaga całego procesu chemicznego i ważnych składników) ma się olbrzymią satysfakcję z seksu. Minusem jest wściekłość Pań, które najczęściej gardzą mężczyzną kontrolującym płodność, bo to one lubią decydować w tej kwestii. Jeśli prawdą jest że 20% dzieci jest z nieprawego łoża, przyczyna wściekłości Pań staje się w pełni zrozumiała. Drugim minusem jest też czas i treningi, które trzeba przejść by tak wyćwiczyć mięsień łonowo guziczny. U jednych udaje się po miesiącu, inni ćwiczą latami. Jednak nagroda jest wielka.


2. Prawdziwa miłość. Rzadko kto ją zna. Zawiera się w ciszy, spokoju, akceptacji siebie takim kim naprawdę jesteśmy, bez masek, cudzych pragnień i celów do osiągania. To jest błogostan i rozkosz, ale znacznie inna. Jest skromna i cicha, nie eksplodująca feeriami barw i hałasów jak zakochanie, ale radosnym spokojem leśnego poranka. Jest błogością, więc nie ma potrzeby by opiewać ją w wierszach i pieśniach. Życie człowieka pełnego miłości, staje się rajem na ziemi. Kobieta może być, może też odejść. Miłość zostaje w Tobie. To też boli wiele osób, które chcą mieć uzależnionego od seksu czy lęku przed samotnością niewolnika. Prawdziwa miłość wyzwala z kajdan które nakłada na nas zakochanie, chemiczny haj. I wbrew słowu "miłość", ludzie jej nienawidzą. To prawdziwa, w sumie jedyna siła we wszechświecie związana z wolnością i ciszą. A nasza cywilizacja promuje inne zasady - stąd tyle nieszczęść i bólu. Kobiety z zamglonymi marzeniami i zapłakanymi oczyma czytające harlekiny, nie marzą o miłości. One chcą zakochania (czyli stanu naćpania), wysokiej pozycji społecznej (zawsze w książce jest książe, arystokrata), podziwu otoczenia i bogactwa. Kobiety nie chcą miłości - to musisz wiedzieć. Chcą haju i świecidełek.

Kobieta jest jak małpa

Ale wróćmy do faceta. Mówią że kobieta jest jak małpa - nie puści się gałęzi póki nie trzyma nowej. Ta kobieta już wie że jej facet jest słaby. Nie ma swojego zdania i nie potrafi go obronić, a także można mu wmówić chorobę psychiczną. To nie jest silny facet, a kobieta podświadomie i genetycznie pragnie mężczyzny skały, opoki i bezpieczeństwa. Prosta logiczna operacja - jakie to bezpieczeństwo dla obolałej kobiety z małym dzieckiem, jak byle sugestia zmienia jej faceta w trzęsącą się galaretę, latającą do psychologów, czyli ludzi często ze znacznie poważniejszymi schorzeniami niż pacjent? to jest facet który nosi spodnie? Decyzja została podjęta. Facet jako słaby się po prostu nie nadaje do spełnienia jej celów, czyli najczęściej dziecka i posiadania rodziny. Ale widocznie póki co spełnia inne cele, a więc na razie jest z nim - by inni nie gadali, by podbudować swoją pozycję wśród koleżanek (ma chłopa, jego brak to porażka), być może mieszka w jego mieszkaniu i robi zakupy za jego pieniądze. Tymczasem trwają negocjacje i próbowanie charakteru drugiego faceta, a więc przygotowania do ewakuacji są już niemalże zakończone.

Tu nie ma miejsca na nienawiść, oskarżanie, to tylko gra w życiowego ping ponga. Kobieta gra ponieważ chce mieć zdrową i silniejszą rodzinę (zapewno to tylko silny samiec, który znowu nie zatrzyma się na jednej kobiecie, bo jako silny ma powodzenia więc uprawia seks z innymi), a facet chce zatrzymać przy sobie seks i źródło przyjemności. Oboje są egoistami którzy się wykorzystują, i oboje grają tak jak umieją. Jedni są lepszymi graczymi, inni gorszymi; jednemu puszczają nerwy z emocji a inny zachowuje kamienną twarz i gra do końca. Oboje jednak dążą do nienturalnego i cudzego celu (chcą czegoś co nie jest miłością, tylko jej substytutem) więc co oczywiste oboje cierpią, i inaczej być nie może. Czy kobieta go zdradza? pewnie tak, ale to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Spermę można zmyć z ciała, a pogardy w sercu już nie. Musisz zrozumieć zasady gry, i zastanowić się czy chcesz w nią grać. Musisz zdać sobie sprawę z ceny którą płacisz za swoje wybory, i podjąć męską decyzję czy chcesz ją płacić. To jak z papierosami. Paliłem kilkanaście lat, i były pewne plusy - w czasie stresu lub po nim, papieros mnie delikatnie ogłuszał, w końcu tytoń ma łagodne działanie antylękowe. Kilka chwil wyluzowania, a po nim kaszel, czarno żółte zęby (scalling co miesiąc, od środka zęby całkiem mi czerniały mimo mycia zębów 6 x dziennie) tragiczna kondycja, smród, drenaż pieniądzy, brak wolności w pracy (trzeba wyjść dać w płuco bo inaczej trzęsie), przyduszało mnie coraz częściej. Plusem było to, że w każdej pracy człowiek socjalizował się z innymi palaczami. Jednak z czasem uświadomiłem sobie, że tych ludzi przy mnie nie ma, a nałóg pozostał. I rzuciłem. Chciałbym powiedzieć że zrobiłem to na luzie, niestety, wręcz przeciwnie. Pół roku z życiorysu, pół roku w ogóle nie pamiętam. Łaziłem po ścianach, ciągła depresja, lęki, chęć by przestać istnieć. A jednak wytrwałem, i od lat w ogóle nie myślę o papierosach. To jest ten luz "palę bo lubię", jak człowiek zdycha i chce się ciąć bez papierosa? wątpię. To niewolnictwo. Podobnie z nadwagą. Schudłem na tę chwilę 17kg (tłuszczu więcej, trochę mięśni mi przybyło). Wreszcie mogę przebiec kawałek bez zasapania się, bez bólu kolan, krzyża i wrażenia że w płuca wrzucono mi żarzące się węgle. A ilu jest takich, którzy próbują mnie przekonać że nadwaga jest cool - nie, to nieprawda, to kalectwo i ciężka choroba. Ale by człowiek pewne rzeczy zrozumiał, musi trochę dostać po łbie. Ja mam wyjątkowo oporny łeb, ale lata cierpień sprawiły że jednak podjąłem pewne decyzje, i odniosłem w nich sukces. Kluczem jest pragnienie a dziurką wiedza. Wtedy wszystko gra.

Nałogi drogą ku bólowi

Dlaczego o tym piszę? ponieważ każdy nałóg drenuje Cię z energii. Nie chodzi o ciało, po prostu masz mniej życiowej (psychicznej, duchowej) energii, mało tego, zostaje ona zamieniona na negatywną. Palenie tłumi lęk, jakieś niekorzystne wzorce - np. pragniesz rządzić, bo byłeś uczony przez ojca nieudacznika życiowego że tylko na szczycie jest się kimś, a pracujesz jako fizol u burżuja, bo nie dałeś sobie rady w szkole. Odczuwasz ciągły ból i czujesz się nikim, czujesz się po prostu źle. Więc palisz a przez te 5 - 7 minut czujesz się otępiały, i lepiej radzisz sobie z bólem.  Działa to jak ibuprom, który spłaszcza objawy a nie leczy przyczyny. Po papierosie masz znaczny spadek motywacji, doła. Po pijaństwie, lekach i alkoholu jest tak samo. Każdy taki dół to właśnie spadek poziomu energii, niedługo w artykule będę dokładnie tłumaczył to zjawisko. A im mniej jej masz, tym mniej masz siły psychicznej by podjąć ważne decyzje. Niektóre będą wymagały "jaj", ale gdy inwestujesz swoją moc w nałogi, na pewno Ci jej zabraknie. I będziesz tkwił w chorym, toksycznym świecie aż do śmierci, bez energii by się z niego wyrwać, uciec ku lepszej przyszłości. A najpiękniejsze rzeczy w życiu ominą Cię szerokim łukiem. Nałogi i ich rzucenie, to podstawa pracy nad rozwojem osobowościowym człowieka, ponieważ właśnie nałogi są symptomem pewnych problemów.

Co bym poradził bratu samcowi z komentarza? po pierwsze żeby spierdalał od tej Pani, natychmiast. Wykasować nr. tel, spalić zdjęcia, przeszłość nie istnieje. Po drugie, porządna i solidna praca nad sobą, także fizyczna - siłownia, basen, wspaniale działają treningi boksu czy zapasów. Po trzecie, żeby kupił moją książkę "Co z tymi kobietami?" by ta mogła go motywować do tego, by nie upadlał się i nie skamlał pod drzwiami kobiety, która w myślach już go dawno przehandlowała. To radzę, a życzę od siebie wiele pomyślności w życiu, męskich, wiernych przyjaciół na dobre i złe, trafienia na dobrą wiedzę która wiele zmieni w jego życiu.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Za ostatnie WPŁATY na konto dziękuję:

Grzesiek - 150pln (to nie pierwsza wpłata)

Tomek - 50PLN

Piotrek - 15PLN

Dziękuję serdecznie. Warto by wiedzieć, że dzięki tym i innym osobom mamy czytanie za darmo, BEZ REKLAM. Co nie znaczy że całkiem z tego zrezygnuję. Wiecie jak to jest z pieniędzmi, zmieniają ludzi :) może i ja się skurwię, zostanę grubym kapitalistą? Za te pieniądze jutro z rana idę do biedronki, kupuje gin z tonikiem i chlam cały dzień pod pizzę i ciastka. A za resztę kupię suple na pakernię. Mam nowy cel, chcę się wspinać po linie jak małpa, a na drążku skikać jak Pan Hannibal. Nie wiem czy Państwu o tym wspominałem, ale uwielbiam wspinać się po drzewach. Takie hobby. A dlaczego jutro będę się prowadził jak ostatni chlor? ponieważ jestem na diecie SLOW CARB opisanej u Ferrisa. Sześć dni jem wszystko bez węgli, a siódmy dzień totalne obżarstwo. Działa. Dlatego w niedzielę zapominam o tym jaki jestem grzeczny, i staję się niegrzeczny. Niedługo to wszystko dokładnie opiszę.

Czytany 21643 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:49
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+3 # boroboro 2013-03-03 00:05
Uwazam, ze skoro ilosc wejsc na strone jest satysfakcjonuja ca to mozesz umiescic jakas reklame (adsense czy costam) na stronie. Nie uwazam, ze to cos nieodpowiedniego.
Skoro mozna placic za serwer to mozna tez to sobie odbic, nie tylko wplatami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-03-03 10:49
Myślę że adsense jest kiepskie, myślałem raczej o polecaniu jakichś produktów, ale rzadko ktory mi odpowiada. Nigdy nie zwiążę swojej wieloletniej pracy z jakimś chłamem dla paru groszy. To musi być coś ekstra. Mam taki pomysł - oceńcie go proszę. Mam moją książkę w formie ebooka (w pdf). Dam ją wszystkim za darmo do użytku tylko prywatnego (umieszczę gdzieś do ściągnięcia, np. na chomiku) a w niej zamieszczę reklamy. Każdy kto będzie chciał, będzie miał e książkę, a i ja zarobię parę groszy.

Może być ten pomysł?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # boroboro 2013-03-03 18:22
Super pomysl. To moze nawet wplynac na sprzedaz papierowej wersji bo nie kazdy lubi czytac na kompie albo ma e-readera a ksiazka moze mu zostac polecona.
Zastanow sie jaki sposob reklamy da Ci najwiecej smalcu dodatkowo ewentualnie taki ktory nie nadwyrezy ostro Twojej reputacji no i wal smialo.
Oczywiscie sam sie uciesze majac ebooka nawet z reklamami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 20:36
Dzięki, wiesz, nie znam się na tych sprawach zupełnie, więc nie chcę zrobić złego ruchu. Tak czy siak cieszyć mnie będzie jak będzie można książkę poczytać za free, nawet na czytniku elegancko. To co, może walnąć takie ogłoszenie i czekać na reklamodawców? czy pisać do różnych, odpowiadających mi firm?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # boroboro 2013-03-03 22:00
Tez niestety sie nie znam. Gdybym mial wkomponowac reklame we wlasna ksiazke (glownie dla samcow) to napisalbym do firm zajmujacych sie organizacja skokow spadochronowych i innych extremow, moze do jakiejs sieci sklepow dla mezczyzn ze sprzetem militarnym, survivalowym, biuro podrozy jakies drozsze i dobre, moze ew. jakies odzywki bo w tym jest kasa i moglbym taka reklame jeszcze zaakceptowac. Raczej nie reklamowalbym jakichs zegarkow czy innego drogiego szajsu ktory sluzy najczesciej przedluzaniu czlonka.

Okreslilbym ilosc czytelnikow na podstawie odwiedzin strony, kupna ksiazki papierowej (jezeli dobrze idzie).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 23:51
Dzięki Boro, musiałbym reklamować to, co jest dla mnie uczciwe i fajne. Póki co prawie 150 ludzi na newsletterze mam, ale czyta z kilkaset. Może ludzi jest niewiele, ale mam coś czego nie mają inni - ludzie mi ufają, więc chętnie spojrzą łaskawym okiem na to co polecę. A ja nie mogę tego zaufania zmarnować, tylko bezlitośnie je wykorzystać dla dobra czytelników.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kobayasi 2013-03-03 10:02
Pokochać siebie ? a co z kompleksami odnośnie wyglądu ? One najbardziej ranią i stawiają największa blokadę w rozwoju...chces z pokonać kompleks ale zaraz czujesz sie zle czemu? bo uwazasz ze kazdy patrzy na Twoja łysą głowe ,chude raczki i tak dalej...to jest najgorsze ,czujesz ze jak siebie zaakceptujesz to mimo wszystko nikt inny Cie jednak nie zaakceptuję,cią gle mi sie wydaje ze nigdy nie będę miał kobiety,powód? zakola,szczupła sylwetka ,brak funduszy.Niby błahe,popierdol one ale nie daję spokoju pomóżcie...Drug a sprawa podobno najlepiej żyję człowiek wtedy kiedy wychodzi ze swojej ''strefy komfortu'' Marku zgadzasz się z tym ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-03-03 10:54
Czy możesz spojrzeć na tego Pana? www.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/21/Danny_DeVito_by_Gage_Skidmore.jpg/220px-Danny_DeVito_by_Gage_Skidmore.jpg&imgrefurl=http://en.wikipedia.org/wiki/Danny_DeVito&h=262&w=220&sz=19&tbnid=sGTFCdQb5x1HaM:&tbnh=90&tbnw=76&zoom=1&usg=__giF2yAlqwra_DJ4iS_phIHsUx8s=&docid=yXKFhiAhbeYAMM&sa=X&ei=1hwzUbKfE42yhAfM_IG4DA&ved=0CFQQ9QEwBw&dur=394


Zakładam że jest mniej atrakcyjny od Ciebie, a jednak ma: kobiety ile chce. Pieniędzy jak lodu. A ponadto ma sławę i jest powszechnie szanowany. Jest niższy i brzydszy od Ciebie.

Czy myślisz że się tym przejmuje, porównuje do homoseksualnych modeli, którzy za marne grosze dają w dupę projektantom? jest kimś, jest wzorcem. Dlaczego niby Ty nie miałbyś być taki jak on? połowa sukcesu za Tobą, odbiegasz mocno od promowanego ideału, więc teraz została Ci tylko do zrobienia kasa i sława :)

Spokoju Ci nie dają Twoje myśli. Te są skutkiem wiary w ideały i społeczne kanony. Zerwij z tą wiarą, wyprzyj się jej - a myśli te znikną, zastąpi je satysfakcja z siebie. Problem jest w Twojej głowie, nie na zewnątrz.

To zależy - jeśli dla kogoś strefą komfortu jest chlew, to wyjście jest słuszne i zbawienne. Jeśli coś dobrego, to niekoniecznie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-03 12:22
Kobayasi kobiety patrzą na mężczyzn inaczej. Nie jest tak, że wygląd się w ogóle nie liczy ale nie jest to najważniejsze. Dobrze się ubieraj, wyróżniaj się czymś i bądź pewny siebie, nie poświęcaj dziewczynie wszystkiego tylko miej swoje życie, pasje, spotykaj się ze znajomymi i wtedy Twoim problemem stanie się to którą dziewczynę wybrać bo zasadniczo wszystkie mają jakieś braki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 20:36
Dokładnie. I bądź czasem Brutalem :)))))))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-03 21:17
To się nie da bo ja jestem niepowtarzalny :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Aros 2013-03-03 10:42
Kobayasi, no a co jakbyś mieszkał na bezludnej wyspie, dalej miałbyś kompleksy na temat wyglądu?, no nie;d, a dlaczego?, bo przestałbyś się kurwa wreszcie porównywać;d, czułbyś się całkiem zajebiście ze sobą dokładnie takim jakim jesteś.
Porównujesz się do gościa który ma więcej włosów uważając go za chodzący ideał, no a jak gość ma kompleks bo chciałby mieć zakola ale cholerne włosy wciąż odrastają?;d A może sobie zapuścił długie żeby odwrócić uwagę od tego iż nie ma palca u lewej stopy i hujowo się czuję jak wychodzi w klapkach na plażę?;d Nie wiesz tego, a robisz z kogoś ideał, siebie przy okazji dewaluując do mikropotęgi. Daj spokój, porównywanie się to szaleństwo. Sam to wszystko wyolbrzymiasz we własnej głowie. Ty jesteś jak telepata;d, miast się wyluzować i przenieść uwagę na jakieś przyjemne rzeczy idziesz między ludzi i im puszczasz muzyczkę "ja jebie, ale jestem łysy, no nieee, ej czy widziałeś/aś już?";d Pzykładowo Bruce Willis jest łysy, a wyobraź sobie iż mimo to angażują go do kolejnych ról, nawet wódkę polską reklamuje;d, przejebane nie, co nie zauważyli że jest łysy?;d
Eh po prostu wkrótce dojdziesz do punktu w którym uznasz iż to bez sensu przejmować się tym. Zacznij od akceptacji siebie i wyglądu, no po całości jak leci, bądź burżujem we własnej akceptacji;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-03-03 10:57
Dobrze mówisz Aros, niech zostanie burżujem i kapitalistą alfa swojego własnego świata :) a przy okazji nie zaszkodzi poćwiczyć kodów uzdrawiania www.youtube.com/watch?v=ChH1zpVqoiI
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Brutal 2013-03-03 12:26
Dziewczyny też mają swój indywidualny gust ale w zasadzie każdy przeciętny mężczyzna nadaje się dla każdej kobiety jeśli ma wysoką samoocenę, poczucie humoru, potrafi zainteresować dziewczynę i rozmawiać z nią na ciekawe tematy, jest inny niż każdy standardowy laluś, ma swoje pasje i znajomych, nie rezygnuje z meczu żeby spotkać się z dziewczyną i jeszcze dać jej kwiatka i powiedzieć, że ma piękne oczy. No i oczywiście kasa jest w chuj ważna ale też nie załatwi wszystkiego bo jak dziewczyna jest z kimś dla kasy to przeważnie zdradza go z samcem alfa, który jej się podoba :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-04 00:56
+++!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kobayasi 2013-03-03 11:40
Dziękuje ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kobayasi 2013-03-03 11:44
Wiecie kiedy znikają tego typu problemy ? kiedy podejde do lusterka i powiem sobie kurwa wcale nie jestem takim jakiś sobie wyobrażam ,UŚWIADAMIAM sobie po prostu moją głupotę na swój temat i ścieka ona wtedy jak woda po kaczce ,jestem coraz bliżej ,coraz częściej jestem z siebie zadowolony ,stosuję się do rad które są przedstawiane przez Marka i braci samców ale czasami są nawroty tej ''choroby'' będzie ok:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-03 11:52
Musisz mieć bracie w pogardzie świat i jego ideały. Nie ma innego wyjścia. Nie w nienawiści (nic nie wiąże silniej niż nienawiść) a szyderczej obojętności. Ideały tworzy się dla debili, by do nich dążyli i czując się nieszczęśliwi, wydawali kasę. Ty debilem nie jesteś, więc nie możesz iść razem z tłumem baranów. Stań przed lustrem i powiedz - Jestem zajebisty. Marek uważa że jestem zajebisty, i bracia samcy - ostra ekipa z samczego runa też uważają że jestem zajebisty. Przekonaj się, po prostu przestaw się tak, jak przestawiono instalując Ci ideał do którego bezwiednie się porównujesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Brutal 2013-03-03 12:30
I pamiętaj, że Twoja samoocena nie ma zależeć od pojedynczych sytuacji. Np utożsamiasz się z kasą to jak ją stracisz to znowu jesteś nikim. Jak utożsamiasz się z umiejętnościami sportowymi to potem dostaniesz kontuzji i znowu samoocenę chuj strzeli. Wiążesz samoocenę z wyglądem to na starość tak czy siak ją stracisz. Musisz znaleźć w sobie coś zajebistego, Twoje poglądy, poczucie humoru - na pewno masz cokolwiek i na tej podstawie buduj samoocenę. Pamiętaj, że jak dziewczyna Cię odrzuci to nie Ciebie tylko Twój obraz w danym momencie. Może coś zjebiesz to trzeba z tego umieć wyciągnąć wnioski. Trza być twardym a nie miętkim i nie ma się co po dupie szczypać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Brutal 2013-03-03 12:19
O kurwa skąd wziąłeś tą modę na przerwę między udami? Szczerze przyznam, że nie słyszałem o tym bo nie czytam pudelków i innych gówien :) Dla mnie w ogóle wymogiem wyglądu kobiety jest to żeby właśnie tej przerwy nie było tylko nogi po złączeniu mają się stykać w udach i tworzyć krągły kształt razem z dupą. Taki mam kurwa fetysz (to jest dla mnie ważniejsze niż cycki i każda inna cecha wyglądu ciała, jedynie twarz jest ważniejsza), a przerwa między udami mnie brzydzi i jest nieestetyczna.

Przechodząc do naszego brata samca z onetu to ja bym to co napisałeś uprościł do tego, że koleś ma niską samoocenę oraz nadał kobiecie wartość z dupy i wyróżnił ją spośród innych mimo, że pewnie była zwykła, a wręcz chujowa. Kobieta wyczuła, że jej chłopak jest słaby, on ją przestał kręcić bo na te smsy powinien zareagować jak mężczyzna. Poza tym nigdy ale to nigdy nie wraca się do byłej. Ona zamiast od razu kopnąć go w dupę i iść do swojego rezerwowego strzelca wolała go zwodzić bo tamtego pewnie też nie była w 100% pewna. Gdyby gość miał wysoką samoocenę to dziewczyna dalej chciałaby z nim być bo nie dałby sobie wejść na głowę i nie pozwolił na takie manipulacje, a zresztą wybrałby sobie lepszą kobietę, mądrzejszą i ładniejszą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-03 21:18
Tragedia. Dla mnie kobiety z takimi nogami są aruchalne :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-03 21:28
Cytuję Brutal:
Tragedia. Dla mnie kobiety z takimi nogami są aruchalne :)


Ha ha :) a jak ładna, to dlaczego by nie? nogi i tak idą na boki (obleśny rechot)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Brutal 2013-03-03 21:56
Przypomniał mi się kawał o Bogdanie nekrofilu.

Bogdan zakupił w księgarni ilustrowany poradnik Kamasutry. To były pieniądze wyrzucone w błoto. Jego partnerki są jakieś takie sztywne.

Jako jedyny człowiek na ziemi, Bogdan zawsze marzył aby mieć teściową. Nikt by jej tak nie kochał po śmierci jak on.

Nie ma to jak sobie zapalić po dobrym seksie - pomyślał Bogdan włączając piec do kremacji.

Bogdan uwielbiał dwumiesięczne zwłoki kobiet. Nogi juz były zazwyczaj rozłożone.


Bogdan zawsze miał dylemat z określeniem czy to fetysz, czy zamiłowanie kulinarne? On po prostu uwielbiał zimne nóżki.

Bogdan zawsze starannie dobierał swoje partnerki. Można powiedzieć że jak owoce:
-Kur*a znów robaczywa...

Dla wielu ludzi najważniejsze jest zalegalizowanie związku. Wszystko musi być na papierze. Dla Bogdana liczy się tylko jeden papierek... Akt stwierdzenia zgonu

Bogdan jest bardzo sentymentalny. Uwielbia kobiety które odeszły na tamten świat w wielkim szoku. Patrząc na ich twarze...przypo mina mu się jego pierwsza gumowa lalka.

Na stół Bogdana trafiła jedna ze znanych fotomodelek. Bogdan stoi nad nią, gładzi po buzi:- Jaka ty jesteś piękna. Jakie cudownie ciało. Nie! Nie zrobię tego. Nie zbeszczeszczę takiego cudu natury....
-Prima Aprilis.

Bogdan miał to szczęście że asystował przy sekcji MJ. Kiedy wszyscy już wyszli, kusiło go aby zrobić to z celebrytą. W trakcie Bogdan przechyla głowę na bok i ze zdziwieniem mówi do siebie:
- O kurczę! On ma 4 jądra... Eeee, zaraz. Ok. Dwa są moje...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Ę? 2013-03-03 16:46
Kiedyś pisałeś, że nie chcesz wpłat mniejszych niż 30 zeta. Jeden gostek dał 15.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Zbożowy 2013-03-03 17:44
Faktycznie, najciekawsza część artykułu :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 20:39
A to ciekawe, możesz mi zacytować co dokładnie wtedy napisałem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Ę? 2013-03-03 21:29
Dokładnie nie zacytuję, artykuł czytałem dawno i niestety nie pamiętam który to był, ale mniej więcej tak to brzmiało (to chyba w komentarzu napisałeś): ktoś zapytał: a jak ktoś chce wpłacić 10 zł? Odpowiedziałeś: Nie, dzięki (było coś chyba o godności, czy jakoś), ale najmniej wpłacić 30 zł. Jakoś tak. Po prostu mi się przypomniało. Nie mam nic przeciwko 15 zł.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-03 18:21
Sprawiasz, że jestem stałym czytelnikiem literatury dla duszy. Świetna indoktrynacja.. .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brzytwa 2013-03-03 19:38
Święta indoktrynacja :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kobayasi 2013-03-03 20:16
Mam takie pytanko często zauważam że ładne lub śliczne kobiety mają w 90% brzydkie lub bardzo brzydkie koleżanki...jak to sie dzieje ,chyba nie przypadek...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-03 20:32
To proste, po prostu mało jest ładnych kobiet więc większa szansa, że mają brzydkie koleżanki niż gdyby one również były ładne :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-03 20:39
Piękna lubi się jeszcze wypięknić na tle paszteta. Dlatego lubię brzydkich czytelników :)))))))))))))) ))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # młody lew 2013-03-03 21:46
bo widzisz - na tle trabanta i malucha seicento wygląda jak luksusowa limuzyna :)
jest taki mechanizm psychologiczny (jego istnienie i działanie udowodnione naukowo!) że osoby atrakcyjne fizycznie przebywają(podś wiadomie) wśród osób brzydszych od siebie, by na ich tle wyglądać ładniej niż w rzeczywistości
Jak widzisz - też emocje i podświadomość :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-03 20:38
kurcze mam dziwny przypadek, nie ukrywam, że mi troszkę z tym ciężko bo nie mogę sobie jakoś w głowie tego poukłądać
jestem z dziewczyną 3 lata, w sumie oddana, ciepła, związek był w miare dobry, dowiedziała się ona jednak pół roku temu, że może mieć problem z zajściem w ciąże, to ją mega załamało i się zupełnie zmieniła, jestem z Nią ale ona na maksa jest zdystansowana, mówi, że nie chce odejść, ale zbyt wiele czasu jak za mną przebywa to się tez źle czuje. Mówi, że
uczucia w niej w większości wygasły
jednak nie na tyle by mnie zostawić. Zaznaczam, że nie obwinia mnie o nic, obwiania siebie, bo sama nie rozumie, że kiedyś tak kochała, a teraz czuje się źle w mojej obecności. I na 90 procent nie chodzi o innego faceta...
Zaznaczam również, że wyniki są co raz lepsze, jeśli chodzi o zajście w ciąże, jednak ona nie potrafi wrócić do stanu, w którym była przez 3 lata, czyli do tego co do mnie czuła.
wybacz, że o tym piszę, ale szczerze to się czuję cholernie z tym źle i nie potrafię sobie tego wszystkiego poukładać i zrozumieć
Jak Ty sobie radziłeś z sytuacjami, gdy laska nagle zmieniała front, nie rozumiała siebie i odsuwa się od Ciebie. Z ciepłej i kochanej kobiety, wychodziła obojętność i niezrozumienie. ..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 21:02
Al - Masz dwa wyjścia. Tkwić dalej z kobietą, u której uczucia wygasły - może ktoś jest na horyzoncie, a może faktycznie szczerze Ci mówi co czuje. Tak czy siak, jej uczucia nie osłabły, a minął haj zakochania - trwa on max dwa lata, a wy jesteście już trzy. Kobieta nie wie co się dzieje, ale Ty musisz wiedzieć - taka jest chemia. Miało być dziecko, są problemy z zajściem, chemia minęła.

Gdy zostaniesz z nią, coś się wydarzy. Na 99% zaczną się fochy, lekka agresja, obwinianie Cię o wszystko. Pojawi się rozdrażnienie, gniew na Ciebie. Pamiętaj że zniknął haj, a pojawia się szara codzienność. Będziesz się codziennie spalał, męczył, denerwował.

Dlatego ja doradzam drugie wyjście, a więc musisz z nią pogadać i postawić sprawę jasno. Chcesz miesiąc rozstania, bez żadnych telefonów, smsów, ponieważ ŻĄDASZ dla siebie szacunku, i nie umiesz być z kimś kto daje z siebie 2%, chcesz miłości a nie smęcenia. Chcesz pójść dalej a stoicie w miejscu.

I teraz ryzyk fizyk - Ty ocipiejesz z samotności i tęsknoty, i albo Ci minie zakochanie do niej, albo będziesz bardziej pragnął. Kobieta dokładnie tak samo to odczuje - albo Cię oleje, albo będzie chciała być z Tobą. Stawiam na to drugie, ponieważ takim rozstaniem pokażesz że masz jajca, i żądasz szacunku. Takiego chłopa się szanuje, podziwia. W ten sposób staniesz się samcem alfa, a kobieta by Cię odzyskać włączy znowu system hormonalny - pojawi się seks, pożądanie i motyle w brzuchu - na jakiś czas oczywiście.

Oczywiście litujesz się nad panną - każdy facet którego znałem, a który został zdradzony, oszukany i wyruchany na duże pieniądze przez kobietę, litował się nad nią. Kobiety wspaniale wzbudzają w otoczeniu litość, by coś z tego mieć. Nigdy się nie lituj, pamiętaj że w tych sprawach kobiety są bezlitosne, zbyt wiele razy to widziałem.

Wiesz dlaczego kobiety pożądają samców alfa? bo ci głównie myślą o sobie. To nie egoizm, to siła. A siła zawsze ludzi przyciągała do siebie. Pogadaj więc z panną, pokaż że masz jaja. Później wykasuj jej tel, fotki i szybko z chłopakami gdzieś na imprezę, na biwak. I odczekaj ten miesiąc. Możesz przecież tu w chwilach słabości pisać, zawsze Cię pocieszymy :)

A jak ja sobie radziłem? atakowałem. Do tej pory kilka Pań mi pisało, że w sumie to szkoda że tak wyszło, bo miło to wszystko wspominają :) rozumiesz? wtedy byłem skurwiel bo byłem agresywny, nie żałowałem rynsztokowego słownictwa. Byłem pustym, żałosnym gówniarzem, sraluchem bez pracy i ambicji. Kilka lat później mi piszą że ciągle w sumie o mnie myślą, że było fajnie. A mają gości ode mnie inteligentniejs zych, zaradniejszych i przystojniejszy ch. Nie słuchaj się świata, słuchaj się odgłosu natury - bądź chociaż raz skurwielem. Jak się nie uda, jeśli się okaże że nie mam racji, napisz mi tu że jestem kawał huja a ja tego nie skasuję. Jestem słownym człowiekiem, zawsze. Tak czy siak, zadziałasz nieszablonowo więc zdobędziesz wiedzę, a ta jest bezcenna.

Masz jeszcze jakieś pytania? pisz śmiało. Po to tu jesteśmy z braćmi samcami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Brutal 2013-03-03 21:15
Ja bym nie mówił o rozstaniu na miesiąc bo ona może pomyśleć, że kombinujesz żeby za ten miesiąc do niej wrócić. Moim zdaniem to powiedz jej, że ją kochasz ale najlepiej będzie jak w tej sytuacji odejdziesz. Reszta tak jak napisał Marek :) Co sądzicie o takim postawieniu sprawy? Moim zdaniem wtedy ona zobaczy w Tobie prawdziwego mężczyznę i nie będzie chciała się rozstawać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 21:27
Wiesz Brutal, to trochę za brutalne postawienie sprawy :)) może się zwyczajnie obrazić, a tak miesiąc to taka jest furtka do powrotu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-03 21:58
Myślę, że po takim postawieniu sprawy dziewczyna się nie obrazi, a jak jej powie, że ją kocha i chce z nią być ale w takiej sytuacji nie mogą być razem to nie powinna się obrazić. Nie wiem to już niech on sam decyduje co zrobić, my i tak dajemy tylko rady :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-04 00:04
Dajemy rady, z zacisza skórzanych foteli :) a tam chłopak walczy z wysoką falą która zalewa mu oczy :) nie spocznę, NIGDY! póki nie ocalę braci samców przed upadkiem do kobiecych szpilek!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ona 2013-03-03 22:48
mareczku jesteś żałosny!nikt za tobą nie tęskni ja wcale o tobie nie mysle jestes beznadzieny!i tak masz racje jestes sraluszkiem bez ambicji i masz malego hihihihi zalosny pusty żałosny palant za kogo ty sie uwazasz co?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-03-04 00:02
Cytuję Ona:
mareczku jesteś żałosny!nikt za tobą nie tęskni ja wcale o tobie nie mysle jestes beznadzieny!i tak masz racje jestes sraluszkiem bez ambicji i masz malego hihihihi zalosny pusty żałosny palant za kogo ty sie uwazasz co?


Dobry wieczór. Przepraszam Panią najmocniej, jak Pani ma na imię? bo nie pamiętam Pani :))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-04 02:51
ona jest fajna :) może być ciekawa impreza. podoba mi się to: hihihihi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kobayasi 2013-03-03 20:40
A podobno Polki są bardzo ładnę,są na pewno ale czy w dużej ilości nie mnie to oceniać;) Słowaczki ,Czeszki ,Rosjanki,Ukrai nki ,Serbki jest tego mnóstwo;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-03-04 17:38
w każdym narodzie są ładne, mniej ładne i te oceniane przez większość facetów jako n9iegodne uwagi.Polki wcale nie są ani bardzo ładne ani najładniejsze , chyba same to wymyśliły.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kobayasi 2013-03-03 20:42
al może za bardzo emocjonalnie podchodzisz do swojej kobiety,musisz wyczuć czego Ona od Ciebie oczekuję...a pozatym nie wchodz pod pantofla ,bądz sobą jeśli czujesz że cos jest nie tak lekko ale umiejętnie postaw sprawe jasno
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-03 21:03
Zgadza się zbyt emocjonalnie podchodzę, ale uczucia niestety to nie światło, że można je tak sobie wyłączyć. Nawet zdystansowanie się trudno mi przychodzi. Najgorzej, że się przyzwyczaiłem do tego jaka była tzn. czuła, wierna, oddana i ta nagła jej zmiana powoduje, że człowiek jest rozbity i się zastanawia, jak tak można zmienić swoje podejście do drugiej osoby o 360 stopni
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 21:12
Cytuję al:
Zgadza się zbyt emocjonalnie podchodzę, ale uczucia niestety to nie światło, że można je tak sobie wyłączyć. Nawet zdystansowanie się trudno mi przychodzi. Najgorzej, że się przyzwyczaiłem do tego jaka była tzn. czuła, wierna, oddana i ta nagła jej zmiana powoduje, że człowiek jest rozbity i się zastanawia, jak tak można zmienić swoje podejście do drugiej osoby o 360 stopni



Zrozumiała sprawa. Ale musisz zdać sobie sprawę z kosztów. Zostaniesz - będzie cierpienie. Odejdziesz na chwilę, bardzo możliwe że się polepszy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-03-04 12:09
one potrafią grać całkiem inną osobę przez nawet i kilka lat.Prafią dopasować się do twoich oczekiwań. W moim przypadku taka jedna 4 lata grała. Wyobrażasz sobie udawać kogoś całkiem innego dzień w dzień przez 4 lata?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-03 21:22
Marku dobrze piszesz, tylko w przeciągu tego roku ja już jej zaproponowałem taką "separacje", ale z myślą, że ochłonie, pobędzie sama ze sobą, poukłada sobie pewne rzeczy i zrozumie jak wiele traci. Dwutygodniowa separacja się skończyła, fakt ja pierwszy do niej zadzwoniłem, jednak jej obojętność nie zmalała... Oni mówi, że coś czuje do mnie dlatego nie zostawia, ale też nie potrafi być taka jak kiedyś, jest zdenerwowana, wkurzona, zła gdy jest ze mną ( to o czym Marku pisałeś ). Ja cholernie z powodu tej huśtawki cierpię, bo niby jest blisko mnie, ale mentalnie i uczuciowo daleko... Jednak wrażliwość, za która siebie zawsze ceniłem, tutaj okazuje się kulą u nogi...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 21:32
Al, to były dwa błędy - po pierwsze dwa tygodnie, to za mało. Po drugie, i to błąd dużego, olbrzymiego kalibru, że do niej zadzwoniłeś. Wiem jak to jest strasznie ciężkie, i myślę że sam bym dał ciała. Jednak fakty są nieubłagane i z tego co piszesz, jasnym się dla mnie staje że jedyny ratunek dla Ciebie, to ten miesiąc - i broń Boże pierwszy dzwonić. Oczywiście, taka rozmowa nie będzie lekka, będzie zajebiście ciężka, mieszkacie razem?

Ważne byś zrozumiał, że zostanie z nią to trwanie by nie bolało odejście. To zrozumiałe, ale w ten sposób przegrasz na każdej możliwej planszy, a sprawa moim zdaniem jest jeszcze do wygrania. Zostając przegrasz na pewno. Pamiętaj że co nie postanowisz, będziesz cierpiał, więc niech to konieczne cierpienie ma jakiś sens.

Nawet jeśli pójdziesz ścieżką z pozoru najłatwiejszą, czyli z nią zostaniesz, to i tak się czegoś nauczysz. W każdym rozdaniu kart, wyjdziesz z tego silniejszy. Co nie zrobisz, z czasem docenisz tę wiedzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-03 21:51
Tak wiem, że to był błąd...Nie mieszkamy razem Marku i wiem, że to co piszesz to prawda...
Tylko pytanie, czy jak nawet po miesiącu w niej znowu odezwie się wielkie love, to czy mogę zaufać i być znowu z kobietą, która tak się potrafi zmieniać, która raz czuje tak raz tak, która w ciągu jednego dnia potrafiła zmienić cudowny związek w kloake cierpienia... Z jednej jest we mnie do niej uczucia, jak zwała tak zwał może to fascynacja, może lęk przed utratą, ale z drugiej strony czuję lekkie obrzydzenie do niej, że okazała się taka chwiejna, inna niż myślałem, taka zdystansowana i taka niepewna. Bo jak teraz jej zaufać nawet jak wszystko się dobrze skończy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-03-03 22:40
Rzuć tą panią w cholerę.

Tu nic nie pomoże, nie zmienisz patologicznie ukształtowanej dorosłej osoby.

Ona została zaprogramowana na dziecko, to co było wcześniej BYŁO WIĘC GRĄ DLA ZDOBYCIA DZIECKA.

Masz do czynienia z zimną żmiją religijnego chowu. Tu nic nie pomoże.
Gdyby miała w sobie naturalny temperament tj. wysokie libido, wyglądałoby to zupełnie inaczej.
Jeżeli kobieta nie ma potrzeby licznych orgazmów to tak naprawdę to nie kobieta a wynaturzony, okaleczony potwór.

I Ty z takim potworem się zadałeś.

Gdyby nie odebrano jej kobiecości to tzw. chemia związku nie skończyłaby się po 2 latach.
Ona nigdy nie pragnęła ciebie tylko chciała dziecka, chciała "spełnienia" przez zaliczenie zaprogramowanyc h wzorców kulturowych. Wtedy samiec jest tylko narzędziem do osiągnięcia celu.

NARZĘDZIEM, NIEWOLNIKIEM I NICZYM INNYM.

Takie piekło dały ludzkości wielkie religie z ich piekielną anty seksualną misją.
Pamiętaj kobieta bez wysokiego libido, bez stałej potrzeby bliskości fizycznej (co rodzi bliskość duchową) to nie kobieta a chora, piekielnie skompensowana istota, która potrafi tylko niszczyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-03 22:51
Gdzie diabeł nie może to tego typu babę pośle.

Taką jak niejaka Inka z ecoego.pl, zapiekłą dewotkę, która zniszczy każdego faceta, nie da mu grama miłości i czułości, bo przecież święta rodzina żyła w "czystości".

A jak samiec którego ta diablica zniewoliła znalazł sobie inną to tak jak nie potrafiła go autentycznie pokochać (a więc i pragnąć) tak z całej siły POTRAFIŁA GO ZNIENAWIDZIĆ bo "zdradził".

A tak naprawdę jedynym zdrajcą była ona - Inka, bo to ona zwiodła nieszczęsnego faceta, mamiła wizją miłości małżeńskiej a sama jest zimna jak lód - bo odmóżdżona religijnie, przepełniona nienawiścią do sfery seksualnej.

Mało tego, wdeptując w ziemię Chrystusa, znalazła w swoim mniemaniu legalną metodę zemsty na "zdrajcy" w postaci rytualnych klątw ze starego testamentu.
Czy kiedykolwiek kochała swojego byłego męża ?
Tam nigdy nie było miłości, męża trzeba pragnąć dla niego samego a nie dla inseminacji.
Tam było tylko posiadactwo, niewolnik uciekł - eksplozja szatańskiej nienawiści.

Czysta paranoja.

Dlatego twierdzę że bardzo niewielu facetów ma szanse w Polsce na szczęśliwe pożycie z okaleczonymi, skompensowanymi polkami.

Tutejsze środowisko nie sprzyja wzrostowi prawdziwych kobiet.

Chcesz być żoną, chcesz być matką ?
Pokaż uczciwie facetowi swoją prawdziwą naturę, pokaż zdolność do prawdziwego orgazmu wielokrotnego, udowodnij że nie jesteś oziębłą żmiją !

Masz zerowe libido ?
Idź do zakonu, żyj samotnie I NIE NISZCZ KŁAMSTWEM DRUGIEGO CZŁOWIEKA !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brzytwa 2013-03-03 23:44
..to ja poproszę orgazm wielokrotny...o d zaraz...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 00:19
Ty masz być zdolna do takiego orgazmu, to jest jak nauka czytania.

Jeśli jesteś seksualną analfabetką to żaden facet ci tego nie da.
Tego musisz się uczyć sama, tymi ręcami, od okresu dojrzewania płciowego.
Co ?
Były paciorki, różańce i łapki na kołderce ?
To szansa jest dla kilku procent pań o genetycznych predyspozycjach.
Reszta spłodzona w degenerujących warunkach monogamicznego seksu dla rozpłodu (wielopokolenio we narastanie aseksualnej dewiacji wymoczków) musi własną wytężoną ręczną pracą nadrabiać genetyczną ułomność z winy przodków i religii.

Potem na wszystko już jest za późno a seksualne rozbudzenie zapiekłej, lodowatej dewotki jest misja straceńczą bez jakiejkolwiek szansy na sukces.

W końcu taka pani brzydzi się, traktuje samców jako plugawą stronę która bierze, gwałci, kala.
Tak, tak, brzydzą się i nienawidzą własnych mężów.
Pytanie po co w takim razie pchały się w małżeństwo skoro brzydzą się i nienawidzą seksu ?!
Taki nieludzki potwór potrafi tylko nienawidzić i jednocześnie stale bredzi o wierze w Boga, świętej rodzinie, niepokalanej Marii zawsze dziewicy.

Jeszcze w średniowieczu kobiety nie były tak zdegenerowane przez kler.
Potrafiły nie tylko kochać, ale wręcz wielbić, UBÓSTWIAĆ męskie organy płciowe.

Dary starożytnych w postaci kultu boskiego Lingamu, Kamasutry, Tantry, chroniącego przed złym spojrzeniem, pierwotnego Boga Rzymu Fascinusa, zostały splugawione i odrzucone.
Dumny, święty, prężny rzymski Bóg Fascinus zastąpiony został wulgarnym, szyderczym, plugawym słowem chuj.

A ty bejbi z brzytwą chcesz orgazmów wielokrotnych...
Hmmmm....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-04 00:27
Kobiety do dziś uwielbiają męskie organy płciowe. Poznaj jakąś a się przekonasz.

zz-? związki zakazane?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 00:42
Dlatego nawet na tym forum latają niczym małpa z brzytwą i inkwizycyjnym zacięciem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # brzytwa 2013-03-04 12:36
Dawaj tego Fascinusa,bo wśród tych współczesnych pokurczów ,nie ma w czym wybierać:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-03-04 13:15
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 13:36
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Zbożowy 2013-03-04 17:24
Baba ma krzywe jedynki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-03-04 18:18
Zbożowy-z racji mojego zawodu to była pierwsza rzecz na którą zwróciłam uwagę (...no dobra druga :))Ale myślę sobie,nie będę nic pisać bo mnie zakrzyczą :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-03-04 18:29
nuutka dentystka?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-03-04 18:34
Ciepło,ciepło ... ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 19:34
Mój Boże !
Te fotki to przecież obok szczerej erotyki to sama mistyka bo jest tu i mocny akcent solarny, jest i dumny Fascinus celujący w gwiazdy, jest i promienna słoneczna eucharystia na języku, jest i obietnica czegoś więcej ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-03-04 20:40
Ogólnie trochę się przeraziłem, zjeżdżam kursorem na dół, a tu nagle wyskakuje ogromny kutas. Spodziewałem się ciekawych komentarzy, zażartych dyskusji, gradu pytań od strudzonych samców, rozzłoszczonych kobiet ale nie do cholery wielkiego pindola :) Krzywe jedynki tej pani pozwoliły mi odskoczyć. Do tego siedzę teraz w temacie swoich zębów (o słodkie złotówki!) więc podświadomie zauważam. Jak z tym słynnym Markowym samochodem :)

Nutka już kiedyś pisałaś, że pracujesz jako pomoc dentystyczna. A niech was zdzierców! :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-03-04 21:02
No niestety tania zabawa to to nie jest! :-) Gdybyś nie mieszkał na drugim krańcu Polski-to z racji na podobny gust muzyczny :) -zawsze mógłbyś liczyć na jakiś rabacik u nas ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-03-04 21:10
Niestety. Mnie ominie rabat, a Ciebie nuutko taki sympatyczny klient jak ja :D

Chociaż, jak bym Cię czymś wkurzył w komentarzach załatwiłabyś mi pewnie "ekstra" borowanie ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-03-04 22:01
Bez obaw-nie jestem złośliwą osóbką,mało tego wierzę,że wysłane dobro wraca do człowieka :lol: Więc możez pisać prosto z mostu -zawsze!!!Międz y innymi tego się nauczyłam z felietonów Marka,że to co ktoś o nas mówi i myśli jest tylko jego prywatnym osądem.A najważniejsze jest jak my na to reagujemy,bo gdy się denerwujemy i odgryzamy-to tylko psujemy sobie dobry nastrój i gromadzimy negatywne emocje-a po osobie która nas opluła-tak naprawdę to spływa!!!Miłego wieczoru :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-03-05 13:14
wierzę,że wysłane dobro wraca do człowieka :lol:
wiesz życie pokazało mi że raczej nie.A już na pewno nie pomoc innemu człowiekowi.
Tak wykazało doświadczenie życiowe.
Nieraz się już przejechałem w ciągu ostatnich 10 lat
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 22:10
No cóż, Pani brzytwa (vel Ester jak domniemywam) tak nalegała by dać Fascinusa,

Cytat:
Dawaj tego Fascinusa,bo wśród tych współczesnych pokurczów ,nie ma w czym wybierać:D
że nie miałbym serca gdybym odmówił :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ester 2013-03-05 08:58
Ja ,słuchaczka drugiego roku teologii-protes tuję,takiego melanżu pomówień i oszczerstw nie zniosę!!! :D
Obsesyjne widzenie jednej osoby w innych ,to niemalże jak objawienie.
Robert !Zgłoś się do najbliżej placówki pod wezwaniem krzyża i lecz się z obsesji Św.Ester.Już Cię tam dogłębnie przetestują :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-03-05 13:34
Sama zapracowałaś na to że kojarzę Cię ze zmanierowaną księżniczką na grochu z brzytwą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-03-05 18:42
..że niby dupę noszę wysoko ,niczym klacz brabancka ? :D
Ech!Kiedy nudą wieje trzeba się pośmiać.Dystans u,Roberto,dysta nsu....do wszystkiego,a do forum i ludzi maści przeróżnej ,tym bardziej:)
Jak zatęsknisz ,"wzywaj",ale grzecznie:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-05 23:53
Ten minus powyżej to nie ja.
A od kiedy to jesteś święta ?
Co? Słuchaczka drugiego roku teologii ?!
Mam nadzieję że żartujesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-03-06 20:32
Odpowiem na Twoje pytania,powoli, bo o czym będziemy pisać w długie,zimowe wieczory,zima wraca:)
Czy zastanawiałeś się kiedyś ,który obecnie mamy rok?1434,2013,5 774,6028 czy może powinnismy dodać kilka miliardów z przodu?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-06 21:52
Chyba więcej niż kilka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-05 23:56
Ale temat zadałaś Mareczkowi ciekawy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 19:30
Nie jedynki a tylko prawą jedynkę.
A poza tym to wyjątkowo piękna dziewczyna, można ją podziwiać choćby i tu:

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-29 10:09
zz kolego jak ty wklejasz,te fotki bezpośrednio tutaj?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-03 23:58
OD "INKI" TO SIĘ ODPIERDOL!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # zz 2013-03-04 00:31
A dlaczego to mam się "odpierdolić" jak wyraźnie widać że baba ma demonicznego, dewocyjnego pierdolca ?
Takie demony jak ona to największa zaraza ludzkości !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-04 02:55
Trzy minusiki, poproszę... to mój olej napędowy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 23:56
Cytat:
Gdyby nie odebrano jej kobiecości to tzw. chemia związku nie skończyłaby się po 2 latach. Ona nigdy nie pragnęła ciebie tylko chciała dziecka, chciała "spełnienia" przez zaliczenie zaprogramowanyc h wzorców kulturowych. Wtedy samiec jest tylko narzędziem do osiągnięcia celu.
I tu masz rację Robercik.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Zbożowy 2013-03-03 22:57
Pozwolę się wtrącić. Al, nie chcę być niemiły ale ludzie zawsze się zmieniają i tego nie zmienisz. To nie jej wina, że przestała czuć to, co czuła wcześniej.

Cytat:
...ale z drugiej strony czuję lekkie obrzydzenie do niej, że okazała się taka chwiejna, inna niż myślałem, taka zdystansowana i taka niepewna...
Ty nie kochasz jej, a swoje wyobrażenie o niej. A to zawsze stwarza cierpienie. Czy z tą dziewczyną czy z inną cierpienie się pojawi. Człowiek chciałby żyć spokojnie, kochać i być kochanym, ale się po prostu nie da. I musimy to w sobie zaakceptować.

Pytanie pozostaje na ile jesteś w stanie się poświęcić? I czy pasuje Ci takie życie i taki związek? Bo nikt nie mówi, że musisz ją odrzucać. I tak śpimy i tak. I czy jest różnica jak głęboki jest to sen?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 23:58
Wiesz Zbożu, ja sam pamiętam że byłem w stanie się upodlić na maksa by zatrzymać kobietę przy sobie. Niestety. Człowiek jest gotów często płacić za wysoką cenę, i nic z tym nie zrobisz. Trzeba to uszanować. Z każdego nieszczęścia można wyciągnąć naukę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-03 23:55
Al - czy możesz zaufać? myślę że nie, dlatego chociażby że sam mógłbyś mieć taką reakcję jak ona, przecież jesteśmy tylko ludźmi. Ona tego nie kontroluje, tak po prostu została wychowana, takie ma wzorce. Nie brzydź się jej, przecież ona cierpi, jest w mocy okoliczności, natomiast Ty podążasz (mam nadzieję) ścieżką szczerości, więc masz szansę na prawdziwe szczęście. Ona znacznie mniejsze. Zrób ten miesiąc by sobie wszystko poukładać w głowie, i niech ten miesiąc zadecyduje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-03-03 23:39
Lubie tą cizie na tym zdjęciu, podobnie jak i tego blond aniołka, w czerwonym stringach z widokiem od tyłu :) a co to tej na zdjeciu, to nie wiem czemu ale podoba mi sie jej brzuszek- taki nie suchy ale taki no jakby to powiedziec-no nie wiem, jest za co złapać hehe, a co do arta...dodałbym jeszcze ze mezczyzzna doskonały, powinien sie czesto...UŚMIEC HAĆ :) oczywiscie nie z przesade, ze cała szczeke widac, ale tak ogolnie, sugeruje to otwartość
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-04 00:01
Ha ha :) podoba Ci się, ponieważ podświadomie odbierasz ułożenie jej bioder i nóg :) zasłoń sobie dół zdjęcia, oczyść umysł i spójrz jeszcze raz - widzisz różnicę we własnej chuci?

A ja bym tę Panią ze zdjęcia ochoczo pokrył, becząc w trakcie jak koza. No no, gin buzuje w żyłąch. Dzień oszustwa, od jutra smutna dieta pieprzona SLOW CARB. I kac.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 00:40
Wszystkie kobiety piękne są tylko wina czasami brak 8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-03-04 14:49
a ja nawet po pijaku rozróżniam ładne od tych ,że tak ujmę to, mniej ładnych. :-)
Kiedyś zwykle po alkoholu stwierdzałem że nawet te mniej ładne nie są takie złe, ale zwykle trwało to tylko do poranka i wspólnego śniadania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 15:22
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-04 15:28
Ach gdzież te wampy, gdzież te mityczne stwory nimfomanki, chyba tylko w piosenkach :cry:
Prawdziwych kobiet już nie ma :cry:

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-04 20:07
dzięki za wszystkie opinie, troszkę mi bólu z serca zniosły, ale nadal moje niezrozumienie tej sytuacji jest ogromne. Ja podejrzewam ( znam siebie, oczywiście nie totalnie, ale w dużym stopniu ), że sytuacja, w jakiej ona się znalazła, również by mi podcięła skrzydła i sprowadziła psychicznie do parteru, jednak jakbym widział, że kobieta przy mnie trwa, pomaga mi, pokazuje, że jej nadal zależy - to uznałbym to za największy plus tej sytuacji. Próbę. Natomiast ja pomimo wielkiego wsparcia, chęci pomagania jej, trwania i godzenia się na wiele niezbyt przyjemnych rzeczy, nadal dostaje z jej strony huśtawkę emocjonalną... Oczywiście w jakiś sposób się upodlam, ale jak nam na czymś lub na kimś zależy to trudno być pewnym siebie samcem. Może ja jestem za miękki, może powinienem się dystansować, grać, punktować jej zachowanie, ale trudno zamrozić emocje, zgasić pragnienia i wymazać to co się z daną osobą przeżyło.
Marku Twoja rada dotycząca tego miesiąca " separacji" wydaje mi się, że jest słuszna i to uczynię... Zobaczymy co się stanie, ale bo trwanie teraz w tej chorej sytuacji męczy człowieka strasznie.
A nawiasem mówiąc największe cierpienie i smutek w życiu zauważyłem, że przyniosły mi kobiety, chyba po żadnej sytuacji życiowej nie czułem się tak rozbity jak po rozstaniach z kobietami...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-05 01:05
Nie będę Ci ściemniał. Będzie bolało. Ale jak zostaniesz też będzie bolało, tylko dłużej. Co nie zrobisz to czegoś się nauczysz, każda decyzja Cię zrani, ale i wzbogaci. Jednak uważam że w takiej sytuacji, jeśli trzeba już cierpieć, warto wybrać tak byś to Ty był na wierzchu. ZZ miał rację, miałeś dać dzidzię i tyrać na rodzinę, nie udało się - dostała depresji. Nie pomożesz jej w żaden sposób, ona wie że musi a nie może - to sprawi jej wiele cierpienia. Lekarstwem byłoby zrezygnowanie ze społecznych "muszę" - ale kobieta ma z tym naprawdę ciężko.

Pamiętaj - jak zdecydujesz się na ten miesiąc, jej tel natychmiast skasuj, żadnych sms, telefonów, a jak ona zadzwoni nie odbieraj - miesiąc bez kontaktu. I nie martw się o nią, poradzi sobie bez Ciebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-03-05 08:42
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-05 19:54
tak zrobię Marku. Wszystkim braciom samcom dzięki za wyrażenie swojego zdania. Za jakiś czas poinformuje o efektach...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-06 16:40
Do usług. Pisz systematycznie gdyż dzięki temu będziesz miał motywację by wytrzymać. Już my Cię odpowiednio nastawimy :) trzymaj się :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-07 19:56
Powiedziałem jej, że chciałbym rozstać się na jakiś czas, " separacja" na miesiąc, bez żadnego kontaktu ze sobą. Wydaje mi się, że była zdziwiona i raczej zaskoczona moją decyzją, jednak nie protestowała... Ja nie mam teraz najmilszych chwil, bo ta decyzja kosztowała mnie troszkę zdrowia, ale wiem, że była konieczna. Wiele pytań pojawia się w mojej głowie, jednak najbardziej uaktywnia się poczucie niesprawiedliwo ści, że przez trzy lata budowałem coś co teraz się rozsypuje na moich oczach i najgorsze, że nie z mojej winy... Kolejny raz robiłem raczej wszystko dobrze w związku i kolejny raz kobieta to zburzyła... Ech a Ty Marku jak sobie radzisz z samotnością ? Nie masz chwil, w których jest Ci smutno, że nie masz obok siebie kobiety, że nie masz na kogo przelać miłość i że ktoś ją nie przelewa na Ciebie ? Jesteśmy stworzeni do życia we dwoje, dlatego samotność mnie dołuje...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-03-07 23:38
Brawo! dobrze zrobiłeś. Pierwszy krok najważniejszy za Tobą. Teraz musisz przygotować się na objawy odstawienia - jesteś uzależniony od bycia z nią, trzy lata to szmat czasu. Może być naprawdę źle, więc za WSZELKĄ CENĘ zadbaj o basen, jakieś treningi wymagające koncentracji - wspinaczka, są ścianki, zapisz się na kilka treningów boksu bądź zapasów.

Nie siedź w domu - tel wykasowałeś? zdjęcia pochowałeś?

Ważne - przestaw meble u siebie na chacie, zmień wystrój wnętrza, nie noś tych samych ubrań które miałeś na sobie będąc z nią.

I pamiętaj że teraz zdobywasz ważną życiową wiedzę. Na swój temat, życia, kobiet. To bezcenna, drogocenna wiedza której nie kupisz za żadne pieniądze.

Trzymaj się i relacjonuj swoje słabości. I broń Panie Boże żebyś do niej się odzywał. Pisze do Ciebie sms, dzwoni? NIE ODBIERAJ, NIE CZYTAJ. Miesiąc to miesiąc.

Rozumiesz zasady?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-03-08 13:07
Zgadzam sie z Markiem. POWIEDZIAŁEŚ SŁOWO.SWOJE SŁOWO.SZANUJ JE.

I SZACUNEK za ODWAGĘ, przestałeś schylac głowe jak niewolnik, teraz jesteś Panem. A rady Marka, bardzo praktyczne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-08 15:21
al - bardzo dobrze zrobiłeś ale zdaje się, że nie ze wszystkiego wyciągasz wnioski.

"najgorsze, że nie z mojej winy... Kolejny raz robiłem raczej wszystko dobrze w związku i kolejny raz kobieta to zburzyła..."

Myślę, że takie myślenie jest błędne. Twoja wina też w tym jest bo nie potrafiłeś zapewnić kobiecie emocji, pewnie byłeś zbyt dobry i miły. Nie chodzi o to, że trzeba być chujem ale czasem trzeba powiedzieć nie i przyjebać focha tak jak one to zawsze robią. Kobiety są bardzo dobre w tą grę i one naturalnie zachowują się tak jak my musimy się uczyć robić. Mam nadzieję, żę wyciągniesz z tego wnioski i staniesz się dla kobiet lepszym facetem w związku. Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-08 20:23
dziękuję Panowie za wsparcie... Wykasowałem jej numer, pochowałem zdjęcia. Ona się nie odzywa. A moje samopoczucie hmmm. Jak się budzę rano to w środku czuję smutek, żal tak intensywnie, że aż wydaje się jakby to był ból fizyczny... Oczywiście nie mam ochoty na nic najchętniej nie wychodziłbym z domu, a po pracy od razu idę spać... W głowie tysiące myśli i pytanie dlaczego tak musiało się skończyć... Ja wiem, że to przetrwam, bo kiedyś już też tak miałem, jednak za każdym razem mówię sobie, że nie chcę się tak czuć... Oczywiście obserwuje swój ból, staram się dystansować od niego. Staram się również medytować, wizualizować to co czuję w środku... Kurcze skoro tak facet cierpi przez kobiety to jaki jest sens bycia z Nimi ? Przecież cierpienie przy nich się pojawia, gdy je odstawiamy też się pojawia... Trzymajcie za mnie bracia samcy kciuki
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 00:23
No i dobrze, tak ma być, masz cierpieć. To objaw całkiem naturalny. I nie przesadzaj z wizualizacją, świadomością itd. - to są metody na zwykły bądź lekko negatywny stan ducha, a nie to co teraz przechodzisz.

Zmuś się do wysiłku fizycznego, koniecznie siłownia, basen, zrób sobie cele treningowe (większy dystans na pływalni, większy ciężar do podniesienia). Wyjdź gdzieś na imprezę, po prostu się zmuś. Wizualizować i obserwować będziesz później, jak się lepiej poczujesz. Unikaj alko, bo po nim możesz do niej zadzwonić. Jeśli pijesz, to tylko bez jej nr w komórce, jeśli masz go w głowie, nie pij.

Póki co wszystko gra, tak ma być, wykonujesz plan w 100% :) bracia są z Ciebie dumni :) a jak się nie uda? to tragedii nie ma.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-11 18:20
wczoraj do mnie przyjechała, powiedziała,że była niedaleko i chciała iść na spacer... faktycznie jakaś taka była miła, obecna, uśmiechnięta... ja powiedziałem jej, że wyjeżdzam i raczej nie wybiorę się z Nią na spacer... Pogadaliśmy chwilkę o pierdołach, naszych wspólnych znajomych i pojechała. Ja byłem miły, taktowny, ale pewny siebie, usmiechnięty i zdystansowany co pewnie odczuła... wszystko na zimno :) w sumie gdzieś tam mi się przebijało, żeby ja przytulić, czulej porozmawiać, ale nie zrobiłem tego i teraz jestem z siebie dumny. Zobaczyłem, że faktycznie cos sie w niej ruszyło, poczuła się chyba zagrożona, bo od dawna jej tak rozkosznej i miłej nie widziałem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-11 21:49
Brawo, super! jak więc widzisz, cała strategia działa. Grunt to byś zachowywał uprzejmy i zimny dystans. To był test, i gdybyś pękł to wyszłaby wkurwiona i tyle by z tego wyszło. Przygotuj się - teraz może się zacząć faza żalu, agresji, tęsknoty. Być może będą dziwne smsy itd, NIE ODPISUJ. Zlewaj ją totalnie. Możesz też odpisać "przepraszam, ale umawialiśmy się na miesiąc więc dziwi mnie że nie szanujesz naszej decyzji". Uprzejmie ale zimno.

Aż sam jestem ciekawy następnej reakcji. Stawiam na tęsknotę z żalem w sosie delikatnych pretensji do Ciebie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-03-12 16:52
Cytuję al:
wczoraj do mnie przyjechała, powiedziała,że była niedaleko i chciała iść na spacer... faktycznie jakaś taka była miła, obecna, uśmiechnięta... ja powiedziałem jej, że wyjeżdzam i raczej nie wybiorę się z Nią na spacer... Pogadaliśmy chwilkę o pierdołach, naszych wspólnych znajomych i pojechała. Ja byłem miły, taktowny, ale pewny siebie, usmiechnięty i zdystansowany co pewnie odczuła... wszystko na zimno :) w sumie gdzieś tam mi się przebijało, żeby ja przytulić, czulej porozmawiać, ale nie zrobiłem tego i teraz jestem z siebie dumny. Zobaczyłem, że faktycznie cos sie w niej ruszyło, poczuła się chyba zagrożona, bo od dawna jej tak rozkosznej i miłej nie widziałem :)


No kurde, takie komentarze zawsze mnie podbudowuja na duchu!!przestać sie bać, zrobic ten krok, bedzie co bedzie!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-12 19:09
Dzwoniła do mnie dzisiaj, ale nie odebrałem i napisałem jej, że umawialiśmy się na miesiąc bez kontaktu. Nic nie odpisała. Cisza... Pewnie teraz to przetrawia :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-12 22:36
Cytuję al:
Dzwoniła do mnie dzisiaj, ale nie odebrałem i napisałem jej, że umawialiśmy się na miesiąc bez kontaktu. Nic nie odpisała. Cisza... Pewnie teraz to przetrawia :)



Super, zrobiłeś bardzo dobrze. Ona teraz ma huśtawkę nastrojów, bo nie wie czy kogoś nie masz, następuje załamanie obrazu jej świata. Pamiętaj że jej bycie miłą to podpucha, jak się na to skusisz to po zabawie. Nie będzie miała dla Ciebie litości - to po prostu gra, w której wiesz więcej od niej, i kontrolujesz sytuację.

Pamiętaj że jeśli pękniesz to też tragedii nie będzie, nauczysz się nowej rzeczy i będziesz później skuteczniejszy.

Pisz od razu co się dzieje, będę reagował na bieżąco.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-15 20:30
Dokładnie Marku, ma niesamowitą huśtawkę. Podczas naszego ostatniego spotkania, wtedy co przyjechała aż korciło ją , żeby sie przytulić, była cholernie miła, pozytywna, beztroska. Kurcze muszę przyznać, że faktycznie jeśli kobiety dystansujesz, to stają się inne... jeśli chodzi o moje samopoczucie to bardzo się zdystansowałem od smutku, emocji z Nią związanych, czas działa na moja korzyść. Ostatnio byłem u kumpla, kiedyś startowałem do jego siostry i ona tam była. Gdy ją zobaczyłem poczułem fale ciepła na serca ( i w kroczu również:)) jednak zacząłem obserwować te emocje, to uczucie - kiedyś bym się mu poddał, zawładnęłoby mną, kombinowałbym już jak tu z Nią się umówić, włączył by mi się romantyczny nastrój, bym był nieszczęśliwy, gdyby mi odmówiła spotkania. A teraz poczułem to ( to ciepło na sercu i kroczu i chęć, aby ją mieć ) jak fale, poobserwowałem i fala odeszła, pozostał czysty umysł bez pragnień. poczułem, że ja jestem Panem tej sytuacji. Super uczucie, takiej pewności, dystansu, spokoju... Chociaż gdzieś w głębi głowy pojawia się myśl, że może kastruje się z uczuć, tworze pancerz.Nie wiem, to nowa sytuacja, z jednej niesamowita, bo daje pewność i siłę, a z drugiej odzywają się schematy, że powinienem być uczuciowy jak zawsze, poddawać się emocjom...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-16 01:25
Poflirtuj sobie z panną - seksu nie, ale flirt i rozmowy jak najbardziej tak. To Ci pomoże, a jak za miesiąc wyjdzie że nic nie wyjdzie z Twoją panną, będziesz miał airbag na tego życiowego dzwona :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-16 16:25
Fakt flirt pomaga, a jak już czujesz, że jesteś panem sytuacji w rozmowie z kobietą to jest jeszcze przyjemniejszy. Ponawiam pytanie Marku " Super uczucie, takiej pewności, dystansu, spokoju... Chociaż gdzieś w głębi głowy pojawia się myśl, że może kastruje się z uczuć, tworze pancerz.Nie wiem, to nowa sytuacja, z jednej niesamowita, bo daje pewność i siłę, a z drugiej odzywają się schematy, że powinienem być uczuciowy jak zawsze, poddawać się emocjom... " Co Ty na to Marku ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-16 19:42
Ale czekaj, u kumpla spotkałeś jego siostrę czy swoją pannę?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-17 17:09
u kumpla spotkałem jego siostrę, która zawsze mi się podobała...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-18 11:18
Cytuję al:
u kumpla spotkałem jego siostrę, która zawsze mi się podobała...


Wiesz Al, trudno mi cokolwiek powiedzieć w tej kwestii - człowiek w Twojej sytuacji ma huśtawki nastrojów, doświadcza różnych granicznych emocji - wystarczy chwila melancholii i mocny bodziec. Nie ma sensu analizować poszczególnych zdarzeń i przeżyć, a skupić całościowo na obranej strategii. Bo w pierwszym odruchu mógłbym to skomentować pozytywnie, że to objaw dystansu, ale z kimś po rozstaniu nic nie wiadomo co jest czym. Więc się wstrzymam z głosem - ale nie wydaje mi się by działo się coś złego. Dopóki w pijanym widzie nie demolujesz czyjegoś domu, nie bijesz ludzi, wszystko jest OK :)

Tak więc możesz i jest to zalecane, poflirtować z siostrą kumpla (jeśli on się zgadza :) ). To sprawi że poczujesz się lepiej, nie uzależniony kompletnie od panny, i sprytnie wzbudzi w Tobie dobry nastrój (czyli pobudzi te dobre hormony). Możesz czuć się źle - że zdradzasz, że jesteś nieuczciwy. Dlatego radzę Ci nie chodzić do łóżka z nikim - na razie. Nie dlatego że jest to złe (jesteś w separacji, panna Cię zlewała więc nie masz obowiązku wierności do kogoś kto tak się zachowuje) ale że możesz źle to znieść.

Odezwała się?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-18 21:22
Tak pisała, i sytuacja się zdeka komplikuje... napisała, że była u psychologa, robi sobie analizę samej siebie, zaczyna mi pisać, że ma najprawdopodobn iej jakiś syndrom DDA, to syndrom dzieci alkoholików, że po rozmowach z psychologiem doszła do tego wniosku. Nie żali się na siebie, nie prosi, abym wrócił... ale jakaś taka pokręcona jest, rozbita. ja się juz zdystansowałem w dużym stopniu, ale teraz zaczyna mi być jej tak po prostu żal... Troszke poczytałem o tym sydromie i kurcze wiele się z jej zachowania zgadza... Sam już nie wiem co o tym myśleć... ale wiem jedno, że jest we mnie wiele spokoju
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-18 22:04
Nic się nie komplikuje, nie dało się byciem miłym i czułym, to teraz jest zgrywanie smutku i DDA - ja też mam ten syndrom i chyba większość ludzi w Polsce. To są mechanizmy z dzieciństwa - jak nie dało rady uzyskać zabawki byciem miłym, to uderzało się w płacz. Jak to przetrzymasz, to powinien być gniew. Jeśli teraz się do niej odezwiesz, dasz sygnał o swej słabości na jej manipulację. Przestaniesz być dla jej genetyki silnym samcem. I wszystko zacznie się od nowa :)

Odpisywałeś jej?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-18 22:35
Drogi Marku wcześniej opisywałem swój przypadek z pewną damą,doszło do spotkania,z początku ja nerwus,ale w miarę rozwoju było coraz lepiej,spędzili śmy bardzo fajnie wieczór i noc.Wszystko było git,kobietka rankiem zadowolona.Musi ałem się rozstać,wieczor kiem od mnie sms i tele.dziewczyna niemrawa bez entuzjazmu.Na drugi dzień smsek od mnie do niej i odp.wybacz,jej tez przykro ale nie ma siły czy coś w tym stylu....Qurwa mać.Marek co podpowiesz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-18 23:09
Możesz wkleić ten swój wcześniejszy komć? nie widzę go tu. A co do panny, "nie ma siły" itd. oznacza że nie przypasiliście do siebie. Wypierdol jej tel i więcej się do niej nie odzywaj. A co nie zagrało? tego nie dowiesz się nigdy, i możliwie że ona sama tego nie wie - ot, coś jej nie pasiło. Może zapach, jakaś uwaga. Nieważne, lecisz dalej mądrzejszy o jedno doświadczenia, z lżejszymi jajcami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-19 07:36
Cytuję Marek:
Możesz wkleić ten swój wcześniejszy komć? nie widzę go tu. A co do panny, "nie ma siły" itd. oznacza że nie przypasiliście do siebie. Wypierdol jej tel i więcej się do niej nie odzywaj. A co nie zagrało? tego nie dowiesz się nigdy, i możliwie że ona sama tego nie wie - ot, coś jej nie pasiło. Może zapach, jakaś uwaga. Nieważne, lecisz dalej mądrzejszy o jedno doświadczenia, z lżejszymi jajcami.


Marek tego było mi trzeba,prosto i na temat.I tak jak piszesz,nie ma co się czarować i lecieć dalej :).Teraz mnie olśniło w twej podpowiedzi,zabolało jej moja szybka ewakuacja.

tu wklejam komć
Cytuję Mayer73:
Powiedz mi proszę, jaki ta Pani ma status materialny? czy ma samochód (czy Ty masz?), mieszkanie, jaką ma pracę? ile lat ma dziecko?


Marek już odpowiadam,Pani w miarę majętna,wykszta łcona w zawodzie pracująca,naucz ycielka,na brak pieniążków nie narzeka,swój domek z ogródkiem,samoc hodzik nowoczesny,dzie cko ma 10 lat.Ja na razie bez pracy(chwilowe nie dysponowanie),a uto jako takie jest,mieszkać też mam gdzie :)

Tylko szkoda mi porzucać ot tak,jak myślisz Marku już człowiek skreślony w jej kobiecym mózgu? Czy poprowadzić jakoś strategiczną grę?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-19 09:55
A, to ta Pani :)

Są dwie opcje. Albo coś jej nie przypasiło, i wcale nie musiałeś czegoś źle robić - to mogło być cokolwiek, mogłeś być w jednym z miliona elementów inny od jej wzoru. np. Rafała Mroczka :) wtedy honorowo jest dać sobie z nią spokój.

Druga opcja to sprawdzanie czy będziesz o nią "walczył". Bardzo mało prawdopodobna, ale czasem są takie głupki - jesteś gotowy na to, by utrzymywać czyjeś dziecko, i ciągle walczyć o uśmiech kobiety? przecież to chore i dziecinne.

Tak czy siak więc, wypierdol ten telefon i wszystkie jej dane. Po prostu lecisz dalej. Nie bądź jak byle facecik który powąchał cipencji, i myśli że nic lepszego mu się nie trafi.

Trafi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-19 17:27
Cytuję Marek:
A, to ta Pani :)

Są dwie opcje. Albo coś jej nie przypasiło, i wcale nie musiałeś czegoś źle robić - to mogło być cokolwiek, mogłeś być w jednym z miliona elementów inny od jej wzoru. np. Rafała Mroczka :) wtedy honorowo jest dać sobie z nią spokój.

Druga opcja to sprawdzanie czy będziesz o nią "walczył". Bardzo mało prawdopodobna, ale czasem są takie głupki - jesteś gotowy na to, by utrzymywać czyjeś dziecko, i ciągle walczyć o uśmiech kobiety? przecież to chore i dziecinne.

Tak czy siak więc, wypierdol ten telefon i wszystkie jej dane. Po prostu lecisz dalej. Nie bądź jak byle facecik który powąchał cipencji, i myśli że nic lepszego mu się nie trafi.

Trafi.


OK.Ciśnienie mi już zeszło :) tele.skasowane, inne dane też tylko we łbie jeszcze coś pozostało.Nic to, inne też mają cipencji :) Ano się trafi.Dzięki Marek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-20 03:20
To normalne że czujesz pewien niepokój, ciekawość - ale trzeba o tym zapomnień, ponieważ nie ma możliwości się tego dowiedzieć. A jakby nawet była, to pewnie byłaby to jakaś pierdoła, nieważna. Może byłeś niepodobny do Pudziana :)

Trzeba iść do przodu :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-20 06:32
Cytuję Marek:
To normalne że czujesz pewien niepokój, ciekawość - ale trzeba o tym zapomnień, ponieważ nie ma możliwości się tego dowiedzieć. A jakby nawet była, to pewnie byłaby to jakaś pierdoła, nieważna. Może byłeś niepodobny do Pudziana :)

Trzeba iść do przodu :)

Niepokój,ciekaw ość ano jest i w jakimś stopniu ból,to chyba ego w qurwione.Cóż takie babki czują zlewając gościa,satysfak cje?Jak pamiętam z twych felietonów,nie trzeba je winić,one po prostu takie są,hę.Do kasy Pudziana mi daleko :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-20 09:42
Ten ból jest całkowicie normalny. Sam go odczuwałem jak dostawałem kosza, np. po seksie zero kontaktu z panną. Kilka razy się złamałem i odezwałem, i było przykro jak znowu była cisza, a ja byłem zły na siebie że to zrobiłem.

Ale spójrz realnie - Twoje ego Cię boli, ale jesteś bez zobowiązań, całe życie prze Tobą. A ona? dzieciak, starzeje się i traci atuty by znaleźć chłopa, zobacz w jakiej ona jest sytuacji. Ona możliwe że jest zdesperowana, a Ty myślisz tylko o swoim zranieniu. Przecież to co pisałeś może być na kredyt, pracę można stracić - ona może się autentycznie bać, być przerażona. Możliwe że uniknąłeś życia jako ktoś, kto robi na nie swojego kryjana - jak zauważył kiedyś dosadnie chyba Liniowy :)

To co się stało to sukces. A że ego boli? niech boli. Innych bolało więc robili wszystko by zdobyć kobietę. Teraz siedzą z pasztetem i zapierdalają na nie swoje dzieci, a w pokoju obok legalny tatuś się z nimi bawi w Twoim domu.

Idź ku lepszemu, stać Cię na więcej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-20 13:47
Cytuję Marek:
Ten ból jest całkowicie normalny. Sam go odczuwałem jak dostawałem kosza, np. po seksie zero kontaktu z panną. Kilka razy się złamałem i odezwałem, i było przykro jak znowu była cisza, a ja byłem zły na siebie że to zrobiłem.

Ale spójrz realnie - Twoje ego Cię boli, ale jesteś bez zobowiązań, całe życie prze Tobą. A ona? dzieciak, starzeje się i traci atuty by znaleźć chłopa, zobacz w jakiej ona jest sytuacji. Ona możliwe że jest zdesperowana, a Ty myślisz tylko o swoim zranieniu. Przecież to co pisałeś może być na kredyt, pracę można stracić - ona może się autentycznie bać, być przerażona. Możliwe że uniknąłeś życia jako ktoś, kto robi na nie swojego kryjana - jak zauważył kiedyś dosadnie chyba Liniowy :)

To co się stało to sukces. A że ego boli? niech boli. Innych bolało więc robili wszystko by zdobyć kobietę. Teraz siedzą z pasztetem i zapierdalają na nie swoje dzieci, a w pokoju obok legalny tatuś się z nimi bawi w Twoim domu.

Idź ku lepszemu, stać Cię na więcej.


Lepiej jak boli,niż jak wcześniej wspomniałeś,zap ierdalać na nie swego dzieciak i walczyć o uśmiech kobiety.W tym układzie i tak się będzie obcym(chyba) qurwa jaki czełk żałosny,zamiast się cieszyć że focha strzeliła.Ja byłem OK.Marek podpowiedz w jaki najłatwiejszy sposób można zakupić twą książkę?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-19 19:51
odpisałem jej tylko, że dobrze, że poszła do psychologa i pracuje nad sobą... Ale niepotrzebnie się do mnie odzywa bo mi huśtawkę emocjonalną robi... już powoli sobie wszystko poustawiałem,a tu mi teraz z tym DDA wyskoczyła...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-20 03:22
Niepotrzebnie odpisywałeś. Zero kontaktu - to też test. Mówisz miesiąc ciszy, a odpisujesz na sms. Czyli już pokazałeś słabość. Z pozoru wydawać się może że jesteś współczujący, ludzki, ale to nieprawda. Przecież tragedii nie ma, po prostu ma doła. Szkoda że nie myślała o tym wszystkim wczesniej, gdy Ci fochowała, tylko teraz jej się zebrało na doły.

Nie odpisuj, nie reaguj. Huśtawkę robi Twoja reakcja na nią, nie ona. Ona Cię szturcha, a Ty reagujesz. Milcz. Miesiąc to miesiąc, koniec kropka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-03-20 07:30
To są skrupuły,wyrzut y sumienia ,że zostawił ją w chwili kiedy, być może,potrzebuje pomocy."Ludzie są jak morze,czasem łagodni,czasem burzliwi i zdradliwi.Przed e wszystkim to jednak tylko woda.":)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-20 09:47
Od udzielania pomocy są wyspecjalizowan i lekarze, a nie chłopak którym pomiatała i szmaciła na każdym kroku. Jak masz pieczenie w pochwie, to pokazujesz to chłopakowi, czy idziesz do ginekologa? jak boli Cię odbyt to też pokazujesz to chłopowi, czy może udasz się do proktologa?

Ano właśnie.

Jej dół, "potrzeba pomocy", to uświadomienie sobie że ktoś kogo się uważało za przedmiot i szmatę, może uciec. Ten ból jest ożywczy i ozdrowieńczy, a powrót Ala to nie lepszy stan psychiczny panny, tylko powrót do dawnych praktyk, która z miłością nie ma nic wspólnego.

A jakby ktoś Cię napadł, i siedział w więzieniu czekając na sprawę, też byś pisała że cierpi przez "donos" napadniętego? fałszywa, destruktywna logika. I jeszcze te wzbudzanie wyrzutów sumienia tonem znawcy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2013-03-20 14:20
Znasz lekarza na wyrzuty sumienia?
Gdyby ich nie miał(nie wnikam w powody),nie dzieliby się wątpliwościami na forum.
Ani fałszywa,ani destruktywna ,ale życiowa logika podpowiada poznać powód takiego zachowania,zroz umieć ,a potem ferować wyroki.
Rzucasz kamieniami na oślep:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Sylwia 2013-03-22 11:06
Dziękuję wam chłopaki...i dziekuję Tobie Marku że stworzyłeś stronę z której mozna wiele dowiedzieć się o mężczyznach i o kobietach również:)Pozwal a mi to zrozumieć naturę mążczyzn i ich zachowania....J akiś czas temu facet powiedził mi że: Ja-tak, moje dziecko-nie...W pierwszym momencie czułam się fatalnie...zdru zgotana..i przez chwilę nienawidziłam tego faceta...jak On mógł mi coś takiego powiedzieć...ni e mógł po prostu powiedzieć że nie chce być ze mną? to chyba by tak nie bolałao jak to co usłyszałam....p o jakimś czasie zaproponował-pr zyjaźn i ja sie zgodziłam...wyt łumaczył mi dlaczego nie moze zaakceptować mojego dziecka i ja to to zrozumiałam...
Może się ktoś ździwić ale pogodziłam się z tym ze będąc samotną matką nie mam dużych szans na spotkanie kogoś kto pokocha mnie i moje dziecko...
Nie myśle już o tym wiele zajęłam się sobą i czerpie radośc z każdego dnia tak jak umiem najlepiej..star am się być szczęsliwa..tak po prostu :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2013-03-22 13:37
I o to chodzi :-) nie dość że będziesz się dobrze czuła niezależnie od tego co dalej Cię spotka, to dodatkowo pozytywną energią będziesz przyciągała dobre emocje i dobrych ludzi. Powodzenia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-29 10:06
Cytuję Sylwia:
Dziękuję wam chłopaki...i dziekuję Tobie Marku ........
Może się ktoś ździwić ale pogodziłam się z tym ze będąc samotną matką nie mam dużych szans na spotkanie kogoś kto pokocha mnie i moje dziecko...


Sylwia Tak jak mówisz że w tobie optymizm, to sama się zdziwisz że jednak możesz spotkać wartościową osobę :) Nie zbadane są ścieżki .....Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # al 2013-03-29 00:23
Bracia to prawda czas leczy rany, dystansuje od emocji. Z każdym dniem mojej separacji, czuje się silniejszy. Człowiek jak jest z kimś to wydaje mu się, że gdy skończy się związek, wtedy nastąpi tragedia. I na początku jest tragedia, to tak jakby Ci oderwano kawałek Ciebie, tak jakby ktoś umarł, psychika jest ogłupiała, chce schematów, do których się przyzwyczaiła. I oczywiście ta myśl, że już nic nie będzie tak samo jest tak silna, tak destruktywna, że odechciewa się wszystkiego. Ale moja rada przetrwać tę burzę myśli,emocji,fa le smutku i próbować spojrzeć na nie jakby z boku. Patrzeć z boku nie oznacza nie odczuwać. Kiedyś usłyszałem dobre porównanie, że ze złymi emocjami jest jak z deszczem, jest nieprzyjemny, zimny, przeszkadza Nam, ale przecież nie jesteśmy deszczem - tylko jego obserwatorami.N ie stajemy się deszczem, tylko odczuwamy jego negatywne skutki. Spotkałem swoją dziewczynę, z którą jesteśmy w separacji kilka dni temu na sklepie i o dziwo nie rozkleiłem się wewnętrznie, tylko spokojnie, rzeczowo wręcz czasami chłodno z Nią rozmawiałem.Jak to jest? miesiąc temu byłem załamany tym, że się Ona dystansuje ode mnie, świat wydawał mi się szary, moje plany pragnienia legły w gruzach, a teraz rozmawiam z Nią na spokojnie, nie czując ani złości, ani miłości, po spokój. Nie wiem czy wrócimy do siebie, ale wiem, że już jestem inny, bardziej świadomy... Ale los dzisiaj jeszcze bardziej mi chciał coś uświadomić, będąc na treningu spotkałem kobietę, która kilka lat temu zostawiła mnie dla innego.Zawsze sądziłem, że ponowne spotkanie z Nią będzie dla mnie destruktywne, nie chciałem tego,czułem do niej złość i wstyd, że dałem się jej tak oszukać. Dzisiaj, gdy ją zobaczyłem byłem spokojny i wszelkie negatywne emocje, które mnie nachodziły przepływały przeze mnie jak woda w rzece. Wniosek: nasze wewnętrzne rozterki zależą od tego na ile damy się ponieść myślą,emocjom.A one powinny być jak chmury na niebie,które pojawiają się i znikają. A świadomość jest niezmienna...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-29 08:55
Brawo! bravissimo! a jaka była reakcja panny w sklepie na Twój spokój i opanowanie? czy po tej rozmowie miałeś jakieś smsy, telefony?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-29 09:55
Cytuję al:
Nie wiem czy wrócimy do siebie, ale wiem, że już jestem inny, bardziej świadomy...


al Pamiętaj ze nigdy nie wracamy do byłych,zasad się nie łamie.Tak radzą wszystkie mądre głowy :) Cieszy mnie to że wyrwałeś z kokonu ale miej świadomość że będzie Cię kusić powrót do byłej.Tak myślę a czy do dobrze to tego nie wiem.Pozdrawiam .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-03-29 20:36
Wydaje mi się Marku, że była moim spokojem zaskoczona, zawsze byłem w stosunku do niej dość emocjonalny, a teraz mój dystans i pewność siebie na pewno musiały zwrócić jej uwagę. Po spotkaniu w sklepie dostałem od Niej smsa, że jej smutno z powodu tego, że doprowadziła nasz związek do separacji... Nie odpisałem... Mayer73 to nie jest moja eks, mamy separacje - jednak w jakimś sensie jestem jedną noga pozo związkiem,a drugą jeszcze jakoś trwam :)Pomieszanie z poplątaniem. Najważniejsze , że poczułem emocjonalną wolność, poczułem, że nie powinienem się poddawać jej emocjonalnym huśtawką tylko żyć zgodnie ze sobą. A poza tym tyle jest kobiet na tym świecie, można przebierać, dopasowywać, a nie na siłę trzymać się jednej, tym bardziej jeśli sama nie wie co chce od życia...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-30 00:11
Al - kobieta w związku odczuwa stabilizację - pojawia się nuda, seks znika (to moneta przetargowa) pojawia się trwałość jej wizji świata, związku. Tym co zrobiłeś, złamałeś jej obraz świata. Pojawił się stres, niedowierzanie - organizm więc uruchomił seks, tak więc po powrocie (jeśli się na niego zdecydujesz) będzie niesamowity seks. Ona pozornie może walczyć o związek z Tobą - ale tak naprawdę chce spokoju, powrotu starego poczucia bezpieczeństwa. Nie chce tego stresu który odczuwa - to nie walka o Ciebie, ale o spokój, stałą wizję świata, poczucie "bezpieczeństwa " i stabilizację. Motywacja egoistyczna, jak najbardziej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-03-29 21:56
Ciężka sprawa....byłam kiedyś w podobnej sytuacji..i...n ie ma na to trafionej recepty..ja niestety się skusiłam myślą że teraz już będzie lepiej...było ale tylko przez chwile...a potem rozstaliśmy się definitywnie...
Każdy przypadek jest inny ale jednak jest coś w tym powiedzeniu że " nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-03-30 00:23
Cytuję Marek:
Al - kobieta w związku odczuwa stabilizację - pojawia się nuda, seks znika (to moneta przetargowa) pojawia się trwałość jej wizji świata, związku. Tym co zrobiłeś, złamałeś jej obraz świata. Pojawił się stres, niedowierzanie - organizm więc uruchomił seks, tak więc po powrocie (jeśli się na niego zdecydujesz) będzie niesamowity seks. Ona pozornie może walczyć o związek z Tobą - ale tak naprawdę chce spokoju, powrotu starego poczucia bezpieczeństwa. Nie chce tego stresu który odczuwa - to nie walka o Ciebie, ale o spokój, stałą wizję świata, poczucie "bezpieczeństwa" i stabilizację. Motywacja egoistyczna, jak najbardziej.

To dziwne ale ja nigdy nie traktowałam seksu jako "monety przetargowej" :-)
Dla mnie seks z ukochaną osobą to cudowna, uzdrawiająca ciało i duszę moc, która sprawia że....że po prostu chcę się Żyć!To coś czego nawet słowami nie da się opisać..to po prostu się czuje...ten stan błogiego zaspokojenia... i ukojenie...taaa ak nie ma nic lepszego na świecie....no może jeszcze na deser pyszniutkie truskaweczki :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Al 2013-04-01 20:53
Nie wiem czy chcę do niej wracać, cholernie pamiętliwy jestem,a bez wątpienia się na niej zawiodłem i to już może być taki "odgrzewany kotlet"...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Al 2013-04-01 21:22
a tak nawiasem mówiąc to jak pomyślę, że z każdą prędzej czy później zaczną się problemy, bo jak człowiek będzie dbał i będzie dobry to jej się pojawi nuda i zacznie wymyślać,burzyć - a jak będę zdystansowany to związek już jest taki jakiś na wpół uczuciowy. Chcę mieć jednak dzieci w życiu, więc prędzej czy później zwiążę się z jakąś kobietą i stworzę rodzinę i pozostanie dylemat jakim być dobrym i ryzykować, że zacznie jej odwalać i poczuje się zbyt pewnie, czy być strategiem i taktykiem i nie pozwolić jej mna zawładnąć, ale wtedy sam się będę czuł jak cwaniak i nie będę prawdziwy w tym co czuje i co robię...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prestidigitator w-aw 2013-04-01 22:03
Z natury kochasz kobiety... Więc o samotności nie ma mowy. No, chyba, że chcesz doświadczyć samotne wieczory i krzyk ciszy wołającej o bliską duszę.

Myślę o wiedzy, jaką posiadasz, która będzie dobrym drogowskazem na drodze do rodzinnego szczęścia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-01 22:41
Cytuję Prestidigitator w-aw:
Z natury kochasz kobiety... Więc o samotności nie ma mowy. No, chyba, że chcesz doświadczyć samotne wieczory i krzyk ciszy wołającej o bliską duszę.

Myślę o wiedzy, jaką posiadasz, która będzie dobrym drogowskazem na drodze do rodzinnego szczęścia.



A może nie każdy uważa ciszę za przekleństwo? może niektórzy myślą sami, a nie wdrukowanymi, nie swoimi wzorcami reakcji - samotność = cierpienie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Prestidigitator w-aw 2013-04-01 23:07
Może... To samo ma się do życia w związku.
Interpretuj głeboko posty forumowiczów - w nich kipi samotność. No, ale Ty myślisz przecież sam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-01 22:40
Dokładnie tak będzie, z jednym wyjątkiem - jeśli spotkasz pokrewną duszę, będzie prawie bajkowo. Prawie, ponieważ w każdej relacji z dziećmi, już nigdy nie uzyskasz pełnego spokoju - zawsze jest możliwość śmierci czy choroby dzieci i kobiety, zawsze wiesz, że Twoje życie może zrobić totalnego fikołka. I nawet jeśli tak się nie stanie, będziesz się tego bać. Zwierzę się nie boi, ponieważ nie ma wyobraźni, działa tu i teraz chroniąc potomstwo. Ale człowiek przewiduje - niestety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prestidigitator w-aw 2013-04-01 23:10
K...a! Jak na cmentarzu!Jak Ty funkcjonujesz z takim czarnowidztwem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2013-04-02 12:01
..płonące zgliszcza,poroz rywane,zmasakro wane ciała,leje po bombach,krwawa poświata zachodzącego słońca przefiltrowana przez unoszący się pył i krzyki udręczonych samców.W hipnotycznym tańcu zombi szukają ofiar ,by czepić się życiodajnej energii,by gnać ku namacalnym zmysłom:)Lecz "potężna siła"z ginem(z tonikiem) w dłoni ,rozpościera się w bezkresnej bramie cmentarza.Niebe zpiecznie porusza szponami skazując nieposłusznych, nowoprzybyłych na wieczne potępienie.Amen.
:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-04-02 09:20
Cytuję Marek:
Dokładnie tak będzie, z jednym wyjątkiem - jeśli spotkasz pokrewną duszę, będzie prawie bajkowo. Prawie, ponieważ w każdej relacji z dziećmi, już nigdy nie uzyskasz pełnego spokoju - zawsze jest możliwość śmierci czy choroby dzieci i kobiety, zawsze wiesz, że Twoje życie może zrobić totalnego fikołka. I nawet jeśli tak się nie stanie, będziesz się tego bać. Zwierzę się nie boi, ponieważ nie ma wyobraźni, działa tu i teraz chroniąc potomstwo. Ale człowiek przewiduje - niestety.


To jest właśnie tak jak mówi Osho - "Radość z niebezpiecznego życia."
Osoba inteligentna pozostaje czujna w każdej sytuacji - odpowiada na nią całym swoim sercem;
W prawdziwym życiu nic nie jest pewne;
Ponieważ dzięki niepewności, życie staje się nieustającą niespodzianką. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Utrzymuje cię to w stanie ciągłego zdziwienia.
Nie nazywaj tego niepewnością - nazwij to cudem. nie nazywaj tego brakiem pewności siebie - nazwij to wolnością."

Realnie, to baaardzo cieszy mnie takie życie, dążyłem, mam je i super trwa! :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-04-12 19:12
U mnie czas spokoju :) co raz częściej pisze do mnie moja dziewczyna z którą jestem w separacji, ja jednak zacząłem cieszyć się wolnością. W dużym stopniu oddaliłem się emocjonalnie od spraw sercowych i czuje ulgę bo nie cierpię... Nie oznacza to, że przebywam wśród kobiet, wręcz przeciwnie ostatnio mam wiele spotkań z nowo poznanymi paniami, traktując je z dystansem czuję się dobrze, co w pewien sposób chyba je przyciąga... Nie wiem jak rozwinie się temat z moja dziewczyną, ale wiem, że jak zdrowy dystans daje mi dużo wewnętrznego spokoju :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-13 13:45
No i super :) teraz niech ona poczuje jak to jest, jak komuś palma odbija. Nabierze szacunku do Ciebie, to doświadczenie na pewno jej się przyda.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # online marketing 2018-10-01 04:23
Nice blog, i like to refer you site to our website. tq
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # seo jin 2018-10-01 12:39
One woman Street Viewed a friend's house and spotted her husband's car.
Need to know something about traditional Kurdish clothing for ladies?
Audi active lane assist props up the driver to keep to his lane.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # scr888 wukong 2018-10-02 01:28
Playing casino games via internet could be described as
a lot of fun. Free slots, free play, so might get regarding how the casino as well as the game used.
You can play up to nine paylines and 45 cash.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 918kiss 2018-10-13 08:16
I mean provide you . a belief that has translated into reality for many.
Other than the name, much slower no relation to the English version. This is
where Dublin Bet starts to differ to the rest.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 918kiss 2018-10-24 09:11
Good articles can continue producing results for a year a lot more.

So place a website to your web page. Affiliate marketing
is a mind blowing way commence making easy money.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # scr888 2018-10-29 16:57
Excellent pieces. Keep posting such kind of info on your site.
Im really impressed by your blog.
Hi there, You've done an incredible job. I'll certainly digg it and in my
opinion recommend to my friends. I am sure they will be benefited from this website.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # live casino mall 2018-11-10 14:13
Hello there I am so thrilled I found your site, I really found you by mistake, while I was researching on Yahoo for
something else, Regardless I am here now and would just like
to say thanks for a incredible post and a all round enjoyable blog (I also love the theme/design), I don't have time to look over
it all at the moment but I have bookmarked it and also added in your RSS feeds, so when I have time
I will be back to read a great deal more, Please do keep up the fantastic work.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 918kiss 2018-11-13 23:11
Have you ever considered writing an ebook or guest authoring on other sites?

I have a blog centered on the same information you
discuss and would really like to have you share some stories/informa tion. I know my readers would appreciate your work.
If you are even remotely interested, feel free to send
me an email.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # B9 casino Singapore 2018-11-13 23:18
I'm curious to find out what blog platform you're working with?

I'm having some minor security problems with my latest website and
I'd like to find something more risk-free. Do you have any solutions?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 918Kiss Login 2018-12-04 10:38
Pretty portion of content. I simply stumbled upon your website
and in accession capital to claim that I acquire actually enjoyed account your weblog
posts. Anyway I will be subscribing to your augment and even I achievement you access consistently fast.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 918Kiss online 2018-12-09 16:16
I think this is one of the most vital information for me.
And i am glad reading your article. But wanna remark on some general things, The site style is great, the articles is really excellent
: D. Good job, cheers
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 918kiss bonus 2018-12-11 11:37
This is one traffic-generat ing technique you shouldn't miss.
It will improve your online business greatly, protect your
time and will not cost merely small great deal of money!
Strategic Online marketing has various forms.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # newtown ntc33 2019-01-04 05:00
It represents about 30 directories which submit to on an every day basis.
To start us off, we have a tendency to consider a take a peek at SEO smart links.
This provides times with a boost in traffic.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # live22 download 2019-01-07 20:53
Everything is very open with a really clear description of
the challenges. It was really informative. Your website is useful.
Thanks for sharing!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # play8oy demo account 2019-01-10 20:35
Can you tell us more about this? I'd love to find out more details.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # sky777 download game 2019-01-11 12:08
This design is wicked! You certainly know how to keep a reader amused.
Between your wit and your videos, I was almost moved to
start my own blog (well, almost...HaHa!) Fantastic job.
I really loved what you had to say, and more than that, how you presented it.

Too cool!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # scr888 2019-01-17 01:39
Greetings! I know this is kinda off topic however , I'd figured I'd ask.
Would you be interested in exchanging links or maybe guest authoring a blog post or vice-versa?
My site covers a lot of the same topics as yours and I believe we could greatly benefit from each other.
If you might be interested feel free to send me an email.
I look forward to hearing from you! Terrific blog by the
way!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # sky777 download 2019-01-17 15:56
Either one, probably the most important factor for anyone blogging may be the audience clicks.
This model works but have to have to be familiar with how to generate traffic to your website.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ntc33 download 2019-01-18 17:11
Why viewers still make use of to read news papers when in this technological globe the whole thing is available on net?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Shop design Colours 2019-02-07 05:39
A properly prepared cement floor will allow the coating to adhere properly onto it.
The glass is especially toughened to face up to heat on the hobs.
Tend to be many low voltage lighting and solar powered lights.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # scr888 wukong 2019-02-15 20:00
wonderful put up, very informative. I'm wondering why the other experts of this sector don't notice this.
You must proceed your writing. I'm confident, you have a great readers' base already!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # scr888 club 2019-02-17 21:32
So you're leaving comments, you're getting all those backlinks stocking
up on over moment. Did you know that there are about 13 billion English
webpages on channel link pr? These search engines are smarter
than we thought.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # joker123 download 2019-02-21 01:01
When it in order to attracting customers, you'll find
nothing better than display stands. Fortunately, you can always get your banners
cyberspace. You can usually find a very haggle this best
way.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd