Najnowsze felietony

poniedziałek, 17 grudzień 2012 21:06

Nie chciej za mocno

Napisał 
Zawsze gdy czegoś bardzo pragnąłem, źle się wszystko kończyło. Albo mnie oszukali, albo też ja sam nie dostrzegłem tego, co kryło się za czystym welurem marzeń. Mocne pragnienie, chęć by mieć za wszelką cenę, sprawia przeważnie problemy, które mogą ciągnąć się za Tobą całe życie. Liczenie na statystykę i szcześliwy traf, niestety, jest bardzo podstępne i nietrwałe. Zauważ że chęć kupna samochodu sprowadzonego zza granicy, to naprawdę Rosyjska ruletka; nie spotkasz ani jednego, który miałby duży, sugerujący przeznaczenie auta, przebieg. Cud! Jeśli widzisz kolejnego, dziesięcioletniego passata kombi w tubodieslu, od dziadka który jeździł nim tylko do kościoła i na zebranie kombatantów SS, z przebiegiem poniżej sto pięćdziesiąt tysięcy, to wiesz jak ksiądz Natanek; coś jest nie tak. Helmut to nie głupek, jak chcą go widzieć nasi wąsaci, brzuchaci ziomkowie w klapkach i białych skarpetach, tylko człowiek który przeważnie umie liczyć; i jeśli kupuje kombi w dieslu, to tylko z założeniem że będzie śmigał po ichnich autobanach. Tak więc deklarowany przez chytrego handlarza przebieg, to półprawda; on tyle przejechał, ale w dwa, trzy lata. Czyli łącznie nabił co najmniej sześćset, siedemset tysięcy. I jeśli bardzo pragniesz auta, a te się błyszczy, ma wymienioną tapicerkę i podmyty jak krocze ślicznotki silnik, dokonasz zakupu by później wywrzaskiwać obelgi pod autokomisem, i dostać w mordę od handlarza; "widziały gały co brały" - usłyszysz. I na dokładkę nieśmiertelne, kultowe "spierdalaj". Tak właśnie zareagował handlarz z allegro, od którego kupiłem rower ponad dwa lata temu, i podczas pierwszej jazdy ułamała się przerzutka, której w Polsce nie można było dostać. No cóż, zrobiłem mu reklamę na stronie, więc postanowił jednak być miły; w wyszukiwarce google najpierw był jego nick na allegro, później na mojej stronie z dopiskiem oszust, i to wywarło na naszym cwaniaczku silne wrażenie. Najpierw nasłuchałem się bluzgów, że pójdzie na policję, że mnie zamkną. Prosiłem, apelowałem żebyśmy się dogadali, prosiłem by wysłał mi tę przerzutkę. Nie skutkowało, wrzeszczał histerycznie. Więc puściły mi nerwy, i wrzasnąłem mu w telefon że jest zwykłą kurwą i szmatą, i możemy rozmawiać inaczej jeśli chce. I proszę, od razu się uspokoił, zaczął negocjować. Jak widać, pewien gatunek ludzi, rozumie tylko język "męski". Sprawę załatwił, ja "reklamę" zdjąłem, i powiedzmy że wszystko się ułożyło. Miałem jednak smutną świadomość, że gdyby nie moja strona która jest dość znana w sieci, to musiałbym przełknąć tę gorzką pigułkę, a proszę mi wierzyć, bardzo nie lubię być oszukiwany i tak traktowany. Pal licho pieniądze, ale takie zachowanie sprawia, że bardzo to przeżywam, zjada mnie to od środka, chociaż nie powinno. Ale jedną sprawą jest wiedzieć, że na świecie jest dużo kanalii które dorabiają się na ludzkiej krzywdzie, a drugą doświadczyć tego na własnej dupie.

Napaleni naiwniacy

Pamiętaj że jeśli podejmiesz jakieś zobowiązanie prawnie, to handlarz przestaje być miły; bo nie musi. Teraz już nie dyktujesz warunków Ty, a papier który podpisałeś, i sąd gdzie na wyrok czeka się latami. Niektórzy będą mili z nawyku, rzadko kiedy z uczciwości, ale nawet wtedy już im nie zależy. Dlatego też wchodząc w jakieś relacje kupna sprzedaży, MUSISZ mieć spokojny, czysty umysł. Tylko taki daje Ci chociaż szansę na to, by dostrzec że coś nie gra. Nie zależy Ci za mocno, więc pytasz się, sprawdzasz. Niektórzy są tak nieśmiali i napaleni, że boją się spytać o coś, w lęku że sprzedający ich pogoni i nie da im tego, co oni chcą. Jest to błędne myślenie, pokłosie zbyt intensywnego pragnienia. Sam się na tym z przerażeniem łapałem, że boję się pytać sprzedawcy; i jakkolwiek nie byłoby to śmieszne, to tak właśnie miałem, i niestety obawiam się, że mam nadal. Dobre jest to, że mam tego świadomość, i unikam wchodzenia w sytuacje, gdzie mógłbym dać dupy. Dobrym wyjściem jest posiadanie bliskiej, zaufanej osoby, która Cię ostudzi albo zacznie zadawać pytanie. Jej nie zależy, więc nie jest tak uległa.  Taki chłodny głos z zewnątrz, często frustrujący i irytujący, ale zawsze potrzebny i orzeźwiający, jest niezwykle istotny by nie popełnić błędu.


Odczuj teraz, w jakiej sytuacji są dziewczyny grubo po dwudziestce. Cała rodzina atakuje (bo inaczej tego nie można nazwać) pozornie z dbałości i troski o dziewczynę, pytaniami kiedy ślub, dzieci, kiedy wreszcie pozna chłopa? te pytania zadawane są non stop, przy każdej możliwej sytuacji. Dziewczyny w wieku od dwudziestu ośmiu do trzydziestu ośmiu lat, są potwornie zdesperowane, znerwicowane, rozhisteryzowane. Dlaczego? ponieważ za mocno chcą. A gdy czegoś za mocno chcesz, przeważnie popełniasz błędy. Znałem takie dziewczyny, i nie widziały one we mnie człowieka, z uczuciami, pragnieniami, własną wolą. Były tylko zainteresowane tym, czy nadaję się na szybki rozpłód, a potem ślub; wszystko by kochane ciocie, rodzice i babcie dały święty spokój. Wydaje się to śmieszne, ale pytanie powtarzane tysiące, dziesiątki tysięcy razy, połączone z litością i ledwo skrywaną pogardą, a także poczuciem wyższości pytającej, robią swoje. Są jak Chińska tortura, gdzie na głowę więźnia spada kropla wody. Nie boli, na początku. Później jest strasznie. Dokładnie tak samo jest z tym tematem, w którym wprawdzie mniejszy, ale jednak biorą udział faceci. Na nich także wywierana jest presja, jednak trochę inaczej ukierunkowana. I podobnie jak dziewczyny, jest bardzo wielu zdesperowanych, histerycznych facetów, którzy celem swojego życia uczynili spełnienie celów babci i ciotek. Później w sieci można przeczytać opowiadania, jak zachowuje się facet na randce, jak pieprzy na pierwszym spotkaniu ledwo co poznanej dziewczynie o ślubie i dzieciach. Czy jest coś bardziej oślizgłego i obrzydliwego, niż tak zachowujący się facet? albo nałogowi skąpcy, którzy wyzywają dziewczynę od kurew i szmat, bo musieli jej kupić herbatę w tekturowym kubku. Oczywiście, oszczędność; ale miejmy jakieś granice. Sam byłem w tym temacie buntownikiem, ale na którymś spotkaniu rozluźniłem poślady, kupiłem dziewczynie herbatę bo jechała na spotkanie ze mną przez całe miasto, i poczułem się bardzo fajnie z tym, że ona się dobrze poczuła. Tak się tym rozochociłem, że kupiłem jej później dwa ciastka, aż w końcu Kaśka prawie musiała uciekać; inaczej bym ją zapasł na śmierć (pozdrawiam ślicznotko :) ) od tej chwili nie kopię się z koniem, i chętnie wydaję trochę pieniędzy na dziewczyny; wiadomo, nie za dużo ponieważ ich nie mam, ale myślę że miłym gestem jest ta kawa, ciastko. Oszczędzanie na tym, to dziadostwo; przecież tu nie chodzi o ty czy się ten gest mi opłaci czy nie, ale taki zwykły szacunek dla człowieka, brzydka bądź nie, ale niech się napije, zje coś. To jest fajne, i tak właśnie warto postępować, nawet jeśli z góry wiadomo że nici z bara bara. To jak z kolegami, jeśli spotykam znajomego, a widzę że jest w dołku, to ja chętnie tego hamburgera z colą mu kupię, czy czymś w domu ugoszczę. Do tego zachęcam, ku temu namawiam; nie być dziadziskiem i nie trzymać tak tych pieniędzy przy sobie.

Nieufny, z pazurem

W ogóle jestem fanem bycia na pierwszej randce nieufnym; dlaczego mam być totalnie odjechany i crazy, jeśli z charakteru taki nie jestem? jak zaufam, polubię dziewczynę, poczuję z nią bezpiecznie, pokażę pazur, niejeden; ale tylko gdy zaufam. Jakim cudem mam ufać, jeśli nie znam? a skąd mam wiedzieć że laska nie jest wariatką, członkinią sekty, nie pieprzyła się z Simonem Molem tak jak on lubił najbardziej? ok, możemy się bzykać, ale zaufanie to coś, na co musi sobie kobieta zapracować, i nie ukrywam że czeka ją kawał roboty. Ale myślę że warto, ponieważ zdobywanie daje satysfakcję, to raz, uno, a dwa, punto - rodzi silniejszą więź, upiększa i wzmacnia konstrukcję, której budowa może trwać całe życie. Jak niemal każdy facet, jestem w stanie przelecieć każdą atrakcyjną babkę ot tak, nie muszę znać nawet jej imienia; natomiast miłość oralna nie wchodzi w grę. To jak z dziweczkami, nie całują się z klientem (przeważnie gówno prawda, za kasę zrobią wszystko). Po prostu nie mogę, muszę ufać. Podobnie jest z krzykami, jestem na nie wręcz uczulony. Jak panna na mnie drze ryja, to choćby była miss świata, kończę bez żalu tę znajomość. Krzyczeć można, na kota, psa, ale tak żartobliwie by się nie bały. Ale nie na człowieka. Jeśli jesteś panną i drzesz mordzisko, to jesteś bez klasy, rozumiesz? jesteś prostaczką, i nie zmieni tego prestiżowa, prywatna zaoczna uczelnia gdzie zdobyłaś pieniędzmi rodziców magistra z europeistyki.

To jak z Jazzy. Zabija ciągle jakieś zwierzęta, a ostatnio przyniosła pod dom wiewiórkę bez głowy. Zapakowałem ją w siatkę i wyrzuciłem, a na Jazzy się obraziłem. Naprawdę, poczułem wściekłość że zabiła rudą, rzadką wiewiórkę. Trochę jej też dokuczałem, a przecież kot nie robi tego z gniewu, tylko z instynktu. Taki jest porządek świata, że silniejszy zjada słabszego. Problem w tym że kot nie zjada, tylko torturuje godzinami, urywa łeb i przynosi pod próg domu, a do żarcia robi awanturę bo chce z puszki. I gdy tak fochowałem, usiadła mi kilka dni temu na kolanach. Chciałem ją zrzucić, ale spojrzałem jej w oczy, i wyczułem coś naprawdę pięknego, naturalnego, starszego od naszej idiotycznej, politycznej poprawności. Patrzyliśmy na siebie dość długo, zacząłem ją głaskać, i sprawiło mi wielką przyjemność jak zaczęła się prężyć, mruczeć, przytulać. Kurwa, ale ją kocham. I tak samo z kobietami, jest coś w każdym człowieku świętego, starszego niż jego umysł, produkt socjalizacji i wychowania. Budzi to we mnie zdziwienie, poczucie piękna, zachwyt.

Tradycja, ale która?

Tradycja. Jeśli mówią mi coś o tradycji, zawsze się pytam o jaką tradycję w Polsce im chodzi? o pańszczyznę, gdzie miliony ludzi było NIEWOLNIKAMI? o religijną tradycję, zgoda, ale którą? bo zanim wprowadzono torturami i przemocą w Polsce wiarę pustynną, mieliśmy inne tradycje. Ważne; czy jak mój pradziad był mordercą, to w imię tradycji mam mordować bo to jest dobre? nic mnie tak nie wkurwia, jak nadużywanie słowa tradycja. Jeśli tradycją było zapładnianie, ponieważ było mało ludzi a większość noworodków ginęła, to ta tradycja w dobie przeludnienia ziemi, jest po prostu zabójcza. Jeśli istniała tradycja obcinania jąder by po śmierci stać się aniołem, a jajek z kutasem by zostać archaniołem (u skopców), to ja też mam się okaleczyć, i czekać na śmierć gdzie urosną mi skrzydła? pierdolić tradycję! etyka, empatia, mądrość i sprawiedliwość; to są kamienie węgielne każdej cywilizacji, a nie brednie i bujdy szamanów, którzy gdyby nie nasze pieniądze, poumierali by z głodu. Ileż to już dekad mamy religię, święte obrazy, i co z tego mamy? bo widzę ostatnie ponad trzysta lat, jako jedną wielką klęskę, potworne rzezie i niewolę. Jeśli tak ma wyglądać opieka pustynnych bogów nad naszym słowiańskim krajem, to ja to pierdolę.

Gdy bardzo pragniesz, bierzesz byle co. A później gdy szpachla odkrywa że samochód był bity, a dziewczyna klepana przez całe osiedla jak Najman matę, pojawia się poczucie krzywdy, oszukania, bólu i rozpaczy. Miało być szczęście; i było, przez chwilę. Ciotki dały spokój z pytaniami o chłopa, ale zaczęły naciskać na kościelniaka, żeby było po Bożemu i ludzie nie gadali. Później dziecko, a następnie pytania kiedy będzie drugie. Kiedy wreszcie zaspokoi się pragnienia swojej "kochanej" rodziny, okazuje się że ciotki uwielbiają Ci dopierdolić, przyzwyczaiły się do tego, i zaraz pojawi się nowy powód; jesteś za gruba, za dużo jesz. O! jesteś za chuda. Za mało jesz, nie dbasz o siebie. Dzieciak szczupły, nie żre co chwila i nie sra w pieluchę? skandal! ciotki oburzone. Bo przecież zdrowy dzieciak, ma mieć olbrzymi brzuch, piękną, napuchniętą od tłuszczu głowę, i być wielki. Dzieciak tłusty jak świnia, bo chcesz mieć "najzdrowsze" dziecko w piaskownicy i zaimponować innym mamuśkom? skandal! przekarmiasz go! jeśli ktoś Ci dopierdala a Ty to przyjmujesz w siebie, przejmujesz się tym i ustawiasz swoje życie pod ten bełkot, to ten horror nigdy się nie skończy. Gdy zrobiłaś wszystko co chcieli, a nadal czujesz się wyszydzana i pokazywana palcami, pojawia się otrzeźwienie że nie o to w życiu chyba mi chodziło. I zaczyna się dramat. Tylko że o ile wejście w różne społeczne zobowiązania jest proste, to wyjście jest niezwykle trudne, obciążone dożywotnimi finansowymi stratami.

Graj w szachy

Zanim za coś się weźmiesz, oczyść z pragnień umysł, wyluzuj. Zanim wejdziesz w związek, wyhamuj, uspokój się, ponieważ ślub to dla mężczyzny bardzo ważne prawne zobowiązanie. Zanim spłodzisz dziecko, przemyśl wszystko kilkaset razy. Czy Cię stać, czy zapewnisz dziecku optymalny rozwój, czy stać Cię by dzieciak rozwijał swoje pasje, czy będzie spędzać czas z papierosem i piwem na ławce pod blokiem? Nigdy nie rób nic w pośpiechu, kalkuluj, staraj się przewidzieć następne ruchy; graj w szachy, które uczą Cię że każda decyzja, ma swoje konsekwencje dla całej gry. Nigdy nie rób czegoś, do czego Cię ktoś wrzaskami bądź szantażem namawia; NIGDY. Nie musisz się śpieszyć, panikować. Mówią że lepiej podjąć jakąkolwiek decyzję niż żadną, ale powiedz to milionom niechcianych dzieciaków, których rodzice zapamiętali się w łóżkowej rozkoszy, a gdyby mogli to by ich przywiązali do drzewa jak psa, i odjechali w siną dal. Powiedz im tę maksymę, a wyleją Ci wrzątek na głowę; i słusznie.

Czytany 9861 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:53
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Hips 2012-12-17 23:59
Jasne, że nie można dążeniem do swoich pragnień ślepo przypłacać szeregiem strat innych ważnych wartości. 'Po trupach do celu' tylko, że mordując tym siebie. Jednak obierając jakiś cel i analitycznie myśląc, licząc się z różnymi okolicznościami można chyba wyselekcjonować najlepszy sposób osiągnięcia celu z optymalnie 'najkorzystniej szymi' poświęceniem. Nigdy nie ma nic za darmo.. a gdyby wszystko przychodziło zbyt łatwo nie było by poczucia spełnienia, pełnej satysfakcji ze spełnienia marzenia, zdobycia upragnionego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Darniu 2012-12-18 12:56
Otoz to Marek..kobiety sa jak Jazzy..Kocice ladacznice co udaja ,ze sa dziewice :-) ...wiemy wszystko i coz z tego, ale dalej kochamy.. ja juz tylko z daleka :-) na zasadzie ,wspomnien czar i sluz... Gratulacje Marku co do opinii slynnego stefanka m /swiadomie z malej litery/ wlasnie w tym wypadku potrzebne sa podobne dzialania a'la Jazzy z wiewiorka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2012-12-18 14:16
Widziałeś na onecie mój post? ucieszyłem się, naprawdę. Przynajmniej na stare lata na niego naplują, dobre i to. Chociaż życia i zdrowia ludziom to nie zwróci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Draniu 2012-12-18 20:38
Jasne ,ze widzialem i czytalem... ten bandzior juz oddawna powinien kwiatki ogladac od spodu...Ale "system" go chroni a my niestety w tym bagnie zyjemy..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-19 00:09
Powinni go porwać jak Żydzi porwali np. Eichmanna, i tu go skazać na dożywocie, i "przypadkiem" puścić go pod nogi chłopakom na spacerniaku. Żył jak kurwa, i tak samo powinien skończyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Draniu 2012-12-19 08:31
Marek,ze co? Kto go mial porwac,jego koledzy? Marek czy Ty wiesz,ze np w SB bylo okolo 700 tys funkcjonariuszy dodaj do tego ich rodzinki,dodaj funkcjonariuszy WSI, oczywiscie plus rodzinki, sedziowie,proku ratorzy,adwokac i podobni do Stefana..Marek przeciez wielu z nich jeszcze zyje i ich potomkowie nadla zyja i ciesza sie z tzw spadkowizny..on i nadal maja wplywy i przywileje z ktorych korzystaja...wi ec kto go mial porwac ? Twz idea "Republiki Okraglego Stolu" to byla zwykla kolaboracja "opozycji" solidarnosciowe j podzielili sie ,czerwoni wzieli gospodarke z poreczeniem nietykalnosci i nie sciganiem bylych komunistow /nie bylo dekomunizacji/. ..a solidarnosc wziela wladze...I dzis mamy jak mamy..poczytaj sobie co sie dzieje z afera Amber Gold,za ktora kryja sie byli oficerowie SB..sprawa stoi w miejscu... W szambie zyjemy Marek...Likwida cja Stefana Michnika wymaga pieniedzy i ludzi ,zaufanych...a wiesz jakie teraz mamy spoleczenstwo.. .lemingow,kazde go mozna przekupic,walsn a zona czy dziewczyna moze cie wydac za kilka srebrnikow..wie c kto dzis podjaby sie tak hericznego wyczynu? Moze jedna osoba..ale to by musial byc kamikadze, ktorego pozniej nzawaliby..band yta,nienormalny m oszolomem..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2012-12-19 10:51
Ano własnie, zgadzam sie z Tobą Draniu w całkowicie, facet w III RP powiedziałbym nawet, ze jest cichym idolem, znacznej czesci społeczenstwa, nawet Kaczory za swoich rządów nie byli w stanie nic mu zrobić, a moze nawet nie chcieli...no ale słuchajcie, jesli ja widze sondaz, z którego wynika ze 40% polactwa nie interesuje sie polityką, drugie 45% tylko najwaznirejszym i wydarzeniami czyli Pochanke na wizji albo tekst Blumsteina w GW, a tylko 1 z Polaków na 10 jest głebiej zainteresowany polityka to mamy obraz totalnie skonczonego społeczenstwa, które juz lewdo oddycha, tym bardziej ze zamiast polityka, która badzmy szczerzy kształtuje nasze zycie na codzien (np. podwyzka VAT- decyzja polityków, którzy siegneli nam do kieszeni), olbrzymia wiekszosc społeczenstwa, kocha upierdolić sie w sobotę gołdą, i zbakac spliffa (to młodzi) to o czym my wogole tutaj mówimy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Europeista 2012-12-18 17:21
Zbastuj. Europeistyka jest spoko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-18 17:44
jak zwykle konkretny artykluł, ostatnio rzadko wpadam na komputer, ale zawsze odpalam te stronkę :lol:
Zgodze sie z jednym, co zauwazyłem tez juz dawno, w momencie kiedy ktos Cie chce nakłonic do kupna czy czegolowiek innego jest miły, grzeczny, usmiechnięty, gdy juz wyłozysz sałatę, albo podpiszesz swoje zobowiazania, to wszelkie naprawy, reklamacje itd. itd trwaja w nieskonczoność, a dany człowiek, traci swój wymuszony urok osobisty i nierzadko wprost staje sie chamski.
Podobnie w relacjach, ja jak miałem swoja byłem to była milutka i grzeczna, chociaz napominała w chwilach szczerosci o slubie dzieciach i mieszkaniu z teściami, po tym gdy zerwalismy (w cywilizowany sposób), stała sie złosliwa etc. cos co kiedys jej nie przeszkadzało w moim zachowaniu, nagle stało się jakims problemem i pretekstem do zaczepki- no a le ja nie wiedze tutaj zadnego zagtrozenia, chociaz mam w planie ze jak to sie jeszcze jakos powtórzxy to warknę na nia porządnie i bedzie spókój: albo przestanie sie odzywać (mi szczegolnie na tym nie zalezy jakos, bo jak z nia czasami rozmawiam, to widze Panowie bracia, ze NIC,ABSOLUTNIE NIC sie nie zmieniło w jej zachowaniu, nawet nie przemyslała, tego co jej powiedziałem podczas zrywania, ot fala emocja opadła po dłuzszym czasie i nawet nie nie zmieniła niczego, chociazby w stosunku wyłacznie do mnie). Druga zas opcja, ze rozmawiajac ze mna zacznie sie oczywiscie zdaje sobie z tego sprawe najwyzej Hamować ze swoimi złosliwosciami. Mimo wszystko, dzisiaj wiem ze dokonałem dobrego wyboru i nie zmieniłbym go wcale, i to mimo ze brakuje czasami brzoswinki, to trudno: za 3 dni i tak koniec swiata :)

Taki krótki komentarz, moze na swieta jakis elaboracik bym wywunał Ci marku na stronie, jak kiedys tam :-) pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-19 00:07
Mieszkanie z teściami po ślubie, świetny patent na samobója :) ale jaki elaboracik, bo nie rozumiem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-19 10:45
No jakiś dłuzszy tekscik na ten temat, bo arcyciekawy, zeby podzielic sie doiświadczeniam i :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-19 21:14
No to napisz, wyczaj nowy tekst, i od razu wklej w komcie, byleś go zapisał bo nie wiem jaką ma długość.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-20 18:39
Ok, to mój tekscik. Oto co chciałem dodać od siebie:
Ostatnio postanowiłem przeprowadzic test sprawdzajacy reakcje mojej rodziny na informacje o tym, ze moja eks zaszła w ciąze, a ja będę przyszłym tatusiem. Wszystko było oczywiście żartem, ale wiele sobie po tym obiecywałem, bo udało mi się przekonac mame, żeby uwiarygodniła ten żart, przed ojcem i dziadkami, zwłaszcza babką. Test zostało oczywiście oblany przez zdawałoby się mi ludzi mi najbliższych i takich ,którzy w trudnych chwilach będą mnie wspierac a nie atakowac. Tym bardziej ze jakis czas temu starałem się rozmawiac z nimi na podobne tematy, ale nie mogłem uzyskac od rodziców precyzyjnej odpowiedzi, co oni sadza o takiej sytuacji, a babka zdawało mi się ze mnie rozumie, ze wie, ze to dla mnie może być cos ciezkiego, ze jak ja się będę czuł, czy to ja będę chciał z dziewczyna mieszkac czy nie etc. etc. Wszystko to prysneło jak banka mydlana w mgnieniu oka. Babka dostała wiarygodny telefon najpierw od mamy, potem zas od ojca i uwierzyła. Zadzwoniła do mnie. Kiedy jej powiedziałem, ze to prawda, ale nie kocham swojej eks i dlatego nie będę z nia mieszkał i brał slubu, a na maluszka owszem będę płacił i się z nim spotykał, usłyszałem bardzo przykre i pełne agresji słowa: oooo tak nie rób!! Nie tak Cie wychowaliśmy!!Ź le robisz!! Pomysl o dziewczynie etc. spójrzcie, moja własna babka nie pomyślała nawet przez chwile o tym dlaczego nie chce brac slubu z eks, a przeciez powiedziałem, wyraznie ze jej nie kocham i nie chce się dusić. Czułem w jej głoś wsciekłość i oburzenie, i to mimo ze jak już wspomniałem, wczesniej mówiła mi ze to moja decyzja ze jak cos takiego się stanie i nagle w mgnieniu oka taka gwałtowna zmiana o 180 stopni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-20 18:40
Co do ojca, to najpierw zareagował dosyc spokojnie, spodziewałem się ze będzie gorzej, najpierw pytania: co dalej? Czy ona rozmawiała ze swoimi rodzicami, gdzie będę mieszkac, czy pokłociłem się z nia oto, czy ja rozmawiałem ze teściami i kiedy ewentualne spotkanie z nimi , żeby obgadac te sprawy. No powiem szczerze, ze byłem dosyc zaskoczony taka spokojna reakcją, jakby tego oczekiwał po mnie jednak gdy powiedziałem o tym, ze jej nie kocham i nie będę z nią mieszkał, a o slubie w takich warunkach nie ma mowy, bo później jak cos się schrzani to już się z tego nie wydostane, nastapił wybuch agresji; jak to! Zabawiłes się to teraz ponies konsekwencje! Pomysl o dziewczynie, co ludzie powiedzą, jak to zrobisz ( nie ozenie się) to Ci na pewno nie pomogę etc. i znowu jak widzicie, moje zdanie, moje odczucia w tej kwestii zostały zupełnie pominiete.
Co do mamy, to jako ze była wtajemniczona w ten chytry plan, wszystko potraktowała jako żart, ale z rozmów które z nia wczesniej przeprowadzałem na podobne tematy, zapewne byłaby niezadowolona, ale znowu nie z tego powodu, ze głupio wpadłem i musze się zenic, bo dzieciak tylko ze musze to robić TERAZ, zanim się wyuczyłem i zaczałem zarabiać, ale gdy podaje przykłady facetów którzy zenia się po 40 albo wcale nie, to oczywiście słysze syk, i narastajaca agresję i to o czym Marek często i gesto pisze, typu ze jak ktos sam to nieszczęśliwy.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze ani małżeństwo dziadków, ani rodziców do najszczęśliwszy ch nie należy, dlatego tym bardziej zdumiewające jest ze zamiast chronic własne dziecko, atakuja je z zajadłością,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-20 18:41
Zawiodłem się. Liczyłem na zrozumienie, na to ze zostawia mi wolną reke i do niczego nie będą mnie zmuszac, majac w pamieci własne doświadczenia. Moje uczucia zostały podeptane i zlekceważone
Pójdzmy jednak hipotetycznie dalej. Z rozmów ,które przeprowadziłem wielokrotnie z moja byłą, wyłaniał się nieciekawy z mojego punktu widzenia obraz, była nie chciała teraz dziecka, nie teraz, chciała się wyuczyc i pracowac a dopiero potem mieć, miała jednak ze się tak wyraze precyzyjny i jasny plan, kiedy slub i kiedy dziecko. Oczywiście pytała mnie co ja o tym sadze, mówiłem zgodnie z prawdą, ze teraz nie ze pomiedzy 30 a 40, nie było jej to w smak, mało tego nie wyrazała się na ten temat pochlebnie, jednak jej złość była ledwo widoczna, robiła wszystko w białych rękawiczkach. Tak naprawde w moim odczuciu z moim zdaniem nie chciała się zupełnie liczyć, liczył się tylko cel biologiczny i za wszelką cenę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-20 18:42
Załózmy jednak ze rzeczywiście teraz zaszłaby w ciąże. Jestem w 100% przekonany, ze zamieszkałaby z mamusią, ponieważ raz ze kilkukrotnie o tym mi mówiła, dwa ze zaoszczędzone pieniadze za wynajem, trzy ze pomoc tesciowej dla młodej matki jest nieodzowna i nie trzeba płacic niani, ani za złobek, jestem tez przekonany, ze ta tzw. Narada teściów z obu stron tak własnie zarzadziłaby, a ja nie miałbym nic do gadania, zreszta eks sama od razu by się przeprowadziła nie pytając mnie nawet o zdanie, tesciowa wparowałaby i już. I teraz: ja nie wyrazam zgody na wspolne mieszkanie a tym bardziej slub- ja, 1 osoba vs. 6 osób ( moi rodzice, teściowie, moja babka i eks) poddających mnie nieustannej presji na każdym kroku, jestem przekonany ze moja odmowa doprowadziłaby do przyjazdu do mnie do domu babki, która rozpoczęłaby gorączkowe zabiegi, żeby albo złamac mnie osobiście, albo wywierac presje dodatkowo na rodziców, ze jak mnie wychowali etc. i jeśli odmawiam, to niech zastosuja jakis nacisk np. najbardziej dotkliwy, finansowy- wszystko żeby mnie złamać, nie nalzey również zapominać o teściach którzy z podobnymi argumentami dzwoniliby zapewne do moich rodziców i czynili wyrzuty sumienia jakimi niedobrymi sa rodzicami, ze tak mnie wychowali. Patrzcie, dzien w dzien 6 osob, ale dodajmy do tego róznej masci wujków, ciotek, znajomych, sasiadów i innych, smiało można powiedziec, ze w praktyce minimum 15-20 osób szarżowałoby na mnie 1 ws mieszkania i slubu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-20 18:43
Młodzi mężczyźni wogole nie zastanawiaja się nad takim przebiegiem spraw, a przeciez zobaczcie, ze oprócz slubu sa inne zyciowe sprawy, nauka, praca, interesy, pasje, niektórzy biznesy- a tutaj w tzw. Dobrej wierze pokazne grono dzien w dzien dla twojego „dobra” atakuje w nadziei ze Cie złamie, zaczynamy w zwiazku z całym tym zamieszaniem tracic grunt pod nogami w innych sprawach, sypie się robota, jesteśmy zestresowani, niektórzy siegaja po chlanie i prochy, bo już nie wytrzymuja presji, a teraz zastanówmy się, czy nie byłoby lepiej uszanowac wolę młodego mezczyzny? Czy inni nie skorzystaliby na tym? Przeciez taki młody ojciec wiedzac ze ma maluszka na utrzymaniu pracuje z większym zapałem, jest zadowolony, rodzice z jednej i drugiej strony pomagaja, bo jest wnuk, nie ma przymusu, wiazania łancuchem na metr od budy, nie wiecej.
W przypadku gdybym się złamał, moje Zycie byłoby przegrane, siedze w domu z obca sobie kobieta, której nie kocham, dodatkowo jest to dom teściów, a ja nie mam nic do gadania, spróbowałbym tylko odmówic slubu( rodzina dosyć religijna, nie wiem natomiast czy fanatyczna- ale to nie ma znaczenia właściwie, bo nawet i niewierzący kazaliby się zenić), przemoc psychiczna na porzadku dziennym, a niewykluczona fizyczna, stary przyjebałby mi w kłotni, ja by oddał, eks ze starą od razu na policje, sprawa w sadzie, nie mam świadków, przegrywam, puszka lub zawiasy i koniec.W najlepszym wypadku wywalony z domu, nie mam się gdzie podziać
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2012-12-20 18:45
Podobna sytuacja jest gdybym siedział z rodzicami. Tutaj znowu ciągła presja na slub, kłótnie, awantury, przyjazdy babki, namawianie i grozenie, metoda kija i marchewki
Kiedy przyjechałem do własnego, co prawda wynajmowanego mieszkania, naprawde doceniłem to co mam. Zart okazał się być poligonem doświadczalnym. Wchodze, w mieszkaniu cisza, spokój, wstaje kiedy chce, ide spac kiedy chcę, robie co chcę. Jeśli nie chce rozmawiac, nie odbieram rozgrzanych do czerwoności telefonów, jeśli nie chce, zamykam drzwi na klucz i mogą stac cała noc pod drzwiami dzwonic i pukac, wyłaczam dzwonek, albo stopery w uszy i ide spać.
Na dokładkę porządny wpierdol finansowy można zaliczyc w sadzie rodzinnym, gdzie macica w todze jest ostatnia i najdotkliwsza mimo wszystko pałą w rekach kobiecej zemsty. Zasada jest bardzo prosta: im wiecej zarabiasz tym bardziej społeczeństwo, poprzez smarkulę w todze, dopierdoli Ci alimentów, słyszałem historie gdy facet zarabiajacy 12 tys miesięcznie dostał 6 tys zł alimentów miesięcznie!!! Czy nasza dzidzia potrzebuje az takie kwoty i czy ja wykorzysta w 100%? Idzmy dalej czy facet zarabiajacy miesięcznie 10 mln zł, musi oddac na rzecz potomka 5 mln zł miesięcznie?A ten co 200 mln to 100 mln?No na to wskazywałaby logika kobiecych sadów rodzinnych. Dzidzia w każdym właściwie wieku, jak na Polskie warunki potrzebuje srednio do góra 2 tys zł w sytuacjach już naprawde granicznych, a co zreszta? No jak to co, idzie na rzecz kobiety i jej mamusi. Dobra, będzie to przewrotne ale zyciowe i związane z tematem; z 6 kafli odejmując nawet ze 2,5 na naszego maluszka, zostaje nam 3,5 tys zł, luksusowa, wypasiona prostytutka w Warszawie bierze ile, 700, 800 zł na godzine?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2012-12-20 18:46
Mamy wiec w miesiącu 4, 5 godzin z rasowa suka, długie nogi, blond włosy, średnie, twarde cycki, okragła dupcia-słowem, figura modelki, do tego szpilki, koronki i ponczochy, wchodzimy do apartamentu,blo nd główka rytmicznie zasuwa głową do góry i do dołu , potem siadamy na jej brzoskwinke,nas ze mleko wykipiało ze 2 razy, wychodzimy i wracamy do swojego życia. Nikt nam nie truje głowy, nie kaze po wszystkim gadac o głupotach, albo plotkach, nie powie ewentualnie ze jesteśmy słabi, albo nie pomysli, ze przystojny kolega z pracy czy makumba z Senegalu, sprzedajacy podrabiane „najki”, jednak robią to lepiej. Jeśli ktos chce może brac tansze dziewczyny, tez niezle za 300 czy 400zł, wtedy mamy w miesiącu od 8 do 10 godzin ruchania, a i tak mysle nie każdy to by wykorzystał w takim wymiarze godzin  Ktos inny obskoczy dziewczynki 2 razy w miesiącu a reszta pieniędzy przeznaczone na inne sprawy. Porównajcie to do wizji utrzymywania niekochanej przez nas, a żywiącej się nami kobiety i dodatkowo jej tłustej mamusi, zwłaszcza ze obydwie nas nienawidzą, podjudzaja własne dziecko przeciwko nam i robia wszystko, żeby nam zaszkodzic. Nawet nie chce tutaj być złośliwym, żeby porównywac co do jakości i ceny, jaka należy płacic za seks z połowicą akceptowana społecznie, gdy widok opony z ursusa na brzuchu,i szczupłych jak Grycanki majtek, a pod nimi zamiast kodżaka,ewentua lnie irokeza lub krótko ściętego jeza jest, broda jak u talibów, skutecznie zniecheca do wedrówki nasze małe robale, strasznie oburzone ze właściciel próbuje je rozpaczliwie wygonić z ciepłego worka w związku z czym ogłaszaja strajk włoski, w wyniku czego pompka zostaje trwale zablokowana na widok połowicy, na co właściciel nie ma wpływu Robale lubia jednak ciepłe kraje(choc nie lubia lezec jak Polki plackiem na plazy w
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2012-12-20 18:47
Egipcie,podniec one łamanym angielskim beżowego Ahmeda, w czasie gdy męża ścigają prawowierne krokodyle z Nilu, wyczuwające nieczystą wieprzowinę i kwaśną,zakazaną woń z ust ) w związku z tym naciskaja na właściciela, żeby znalazł, nowy last minute tour, groząc w przeciwnym wypadku trwałym zerwaniem współpracy. Chcąc nie chcąc, majac przystawiony do głowy taki pistolet właściciel musi, obawiając się kompromitacji i bankructwa fabryki jądrowej w wieku 35 lat, ulec ich presji. No i na drodze do czegos takiego stanie nam tytułowa solidarnosc jajników, czyli kobieta, zawsze,ale to zawsze mamusia-jako swiadek, sedzina i 2 ławniczki czyli znowu 1 mezczyzna vs. min. 5 kobiet pałających checia zemsty, cześc świadomie, a cześc nie, od tak ze stereotypu ze mezczyzna to potwór, albo mszczą się za własne rozbite małżeństwa. Władza w rekach kobiet to wyjątkowa niebezpieczna rzecz, ponieważ 95% kobiet ma instynkt stadny i podąza za trendami i autorytetami ,wyłączając myslenie. Co wy myslicie ze sedziny nie czytaja Pani Domu, Naj, Cosmopolitan, Gazety Wyborczej, nie oglądają TVN 24 ani Kwaśniewskiej z córka na Style, uczącej trzymac łyzkę i widelec? Niczym się nie róznia od tych pracujących w sklepie rybnym, no może wyłącznie tym, ze sa bardziej subtelne i wyrachowane, a szczególnie ułatwia im to działanie w majestacie prawa ( nie mylić oczywiście ze sprawiedliwości ą,to dwa rózne pojecia). Dajcie taki tekst Baśce z rybnego i SSO Jessice- reakcja będzie niemal identyczna, tylko słowa się będą róznic, Baska powie- kawał skurwy…., Jessica- nienormalny jakiś ( czyt. niezgodny z norma obowiazujacą w Cosmopolitan i TVN Style, gdzie gruba Wellman poucza na temat związków i wyzywa Żebrowskiego od głupków, tylko dlatego, ze osmielił się wyrazic własne zdanie na temat swojego małzenstwa, choć zony nie porwał siła, tylko sama się zgodziła na takie zasady hehe).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2012-12-20 18:50
Nawet jeśli będzie orzeczenie rozwodu z winy obu stron to i tak opieke bierze prawie zawsze kobieta, co w oczywisty sposób wiaze się z alimentami, a w tej kwestii napisałem wyzej.
Taka jest rzeczywistość i w związku z tym dlaczego mam wziąć ślub i wspolnie mieszkac z kobieta ktorej nie kocham, tylko dlatego ze „tak wypada” , co zgodnym chórem orzeka tak szeroki front? No własnie..
RADA: artykuł Marka z lipca 2011- najważniejsze w życiu wolność na ecoego + rozdział 13 ksiazki „Co z tymi kobietami” pt. Moja rada dla młodych mężczyzn. 2 konkretne teksty, precyzyjnie, jasno wytłumaczone, jak unikać takich oto zyciowych pułapek


Uffff, troche tego jest, ale takie oto mam refleksje, skłonił mnie do napisania tego komentarz Grubego_Grubazz a, gdzie chłopak pisał o swoich problemach i o prostytutkach.Z daje sie, ze pisałeś Marek o tym w własnie w felietonie, ale nie mogłem znaleźc w którym. Tak to widze
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-20 19:16
Esej, świetnie napisane :) napisz tylko jak się to wszystko skończyło? powiedziałeś że to kawał rodzinie?

Niestety; wzorce społeczne są silniejsze, niż troska o syna, wnuka. Liczy się kulturowa konieczność, i nic więcej. Dlatego tak ważne jest, by mieć swoje pieniądze. Masz wtedy wszystkich w dupie. Niech się obrażają, wyklinają, przeklinają. Ty decydujesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-20 19:50
Tak, ostatecznie po 3-4 dniach razem z mamą postanowilismy powiedzieć, ze to tylko żart, ale przez te kilka dni,pytania pytania, i moje takie uwagi, o których pisałem, zeby ich sprowokować do wypowiedzi. ogolnie zrobiło sie mało przyjemnie, ze tak sie wyraze, chociaz bez szalenstw i totalnej wojny
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-20 19:52
Aha, Marek, napisałem tez długi koment w felietonie 4 ręczniki na EE. Mozesz sie do tego jakoś odnieść? Słusznie czy niesłusznie zrobiłem, jak sobie poradzić z tym w emocjach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-20 22:49
Odpowiedziałem. Bardzo słusznie zrobiłeś. Mądrze. Głowa do góry, tak właśnie ma to być. A fałszywą dumę schowaj do kieszeni. Kozaki są tylko do czasu, a wstawianie zębów to żadna radość :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-20 22:50
To teraz już wiesz czym to pachnie. Dobre gumy ZAWSZE ze sobą, i czujnie, ostrożnie działać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2012-12-21 16:59
Oj co prawda to prawda, bez dobrych gumek to nawet sie nie zabieram do działania. Co do akcji o której pisałem, w sumie to tez myslę, ze dobrze zrobiłem, ze wytrzymałem raz do konca nerwy, dwa ze byłem ostrozny, kroki w tył, później uchylenie się- dzisiaj zamiast konca swiata- komisariat, albo szpital byłby.
Z racji tego, ze nie bede miał przez swieta internetu i nie bede przegladał SR i EE to zycze Ci Marek oraz wszyustkim czytelnikom, spokojnych swiat i szczesliwego nowego roku, a sobie dobrego, swiatecznego jedzonka i spokoju przede wszystkim. Pozdrawiam :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2012-12-18 18:21
Marku,nie zechciałbyś mi towarzyszyć w kupnie autka,za którym się od jakiegoś czasu rozglądam :lol:
A tak serio,to ponieważ się na tym kompletnie nie znam,to gdy dzwoniłam do dwóch cwaniaczków z otomoto,zapytał am,czy jest możliwość podjechania na stację diagnostyczną-w obu przypadkach usłyszałam -NIE!!! :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-19 00:08
Musi Ci ktoś pomóc, samej kupować auto, to rzecz niebezpieczna, no i poczekaj co najmniej do stycznia, kalendarzowo auta będą już o rok starsze, więc i tańsze. Ciekawe że nie chcieli na stację jechać, zwykle się zgadzają :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2012-12-19 09:43
A propos tematów motoryzacyjnych powiem Wam kawał
Żona wraca o 4 nad ranem.Mąż czeka na nią w drzwiach.
-Gdzie Ty qwa byłaś,wyszłaś o 23 od koleżanki!!!
-Parkowałam :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-19 21:15
Dobre :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atalanta1 2012-12-20 16:07
Fajne fajne, ale najgorsze jak się samemu przydarzy.... ja się uważam za osobę bardzo twardo stąpajacą po ziemi a ostatnio zgubiłam samochód pod świątynią konsumpcji. Chodziłam po wielkim parkingu i wyglądałam jakbym zebrała o wózek dla 2 zł. I zastanawiałam się kiedy parking całkiem opustoszeje i zostanie tylko moje auto....mąż po powrocie pytał, gdzie ja byłam tyle czasu :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotr 2012-12-21 17:06
Cytuję nuutka:
Marku,nie zechciałbyś mi towarzyszyć w kupnie autka,za którym się od jakiegoś czasu rozglądam :lol:
A tak serio,to ponieważ się na tym kompletnie nie znam,to gdy dzwoniłam do dwóch cwaniaczków z otomoto,zapytałam,czy jest możliwość podjechania na stację diagnostyczną-w obu przypadkach usłyszałam -NIE!!! :lol:


Jeżeli słyszysz "nie", to uciekaj od oferty, choćby Ci za darmo dawali. Jeżeli już masz wybrane auto (konkretny model z jakimś tam silnikiem) to niestety:
1. jest to czasochłonne
2. nie zawsze wyposażenie takie jakie by się chciało i np. inny kolor
Ale szukaj ofert gdzie jest informacja typu: "100 % oryginalny przebieg- książki serwisowe".

Wystarczy wtedy wziąć książkę serwisową i pojechać do dilera a oni Ci powiedzą czy to prawdziwe czy nie. Reszta to jest loteria uczciwości sprzedawcy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotr 2012-12-21 17:12
Jeszcze trzy uwagi:
1. Unikaj ogłoszeń typu "auto użytkowane tylko przez kobietę" czy "auto używane przez osobę starszą". Zazwyczaj te auta ładnie wyglądają ale mechanicznie są wrakami. (Często zużyte części mechaniczne nadają się tylko do wymiany) i co ciekawsze są rzadko używane te samochody przez kobiety i osoby starsze- bo Ci ostatni zazwyczaj trzymają się auta do końca swoich dni a potem auto na złom bo nie przedstawia wartości rynkowej z powodu wieku.
2. Ważniejsza od silnika jest blacharka auta. Bo silnik czy elementy mechaniczne można naprawić/wymien ić a blacharka to już często studnia bez dna. Warto wydać 120 zł i pojechać na przegląd i np. pomierzyć rozstaw osi, geometrię nadwozia czy ekstra, jeżeli nie masz na przegląd funduszy, suwmiarką pomierzyć szerokość szczelin pomiędzy elementami. Niby idiotyczne ale nie trzeba wielkiej wiedzy by wyłapać czy auto było bite czy nie. Wystarczy porównać wyniki. Oczywiście nie zapomnij o urządzeniu do mierzenia grubości lakieru!
3. Nigdy nie patrz na przebieg jeżeli nie ma książek serwisowych. Jak to się mówi "Cena i przebieg do ustalenia". Warto odrobić pracę domową i wydrukować listę "najczęstszych usterek modelu z konkretnym silnikiem" i punkt po punkcie sprawdzać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotr 2012-12-21 17:13
Jeżeli kupujesz diesla zwłaszcza starszego niż 5 lat, silnik musi być zimny!!!
Wtedy uruchamiasz silnik i sprawdzasz jak zapalił (jeżeli od razu to jest ok, jeżeli z problemami to znak że silnik mocno zużyty). Czekać czy/jak długo nagrzewa się do temperatury pracy na wolnych obrotach, czy strzałka wskaźnika temperatury silnika nie wychodzi poza skalę. W dieslach (zwłaszcza starszych wersjach) jest dopuszczalne "puszczenie dymka" z rury wydechowej silnika przy zapalaniu.

Wiem, że dużo tego ale starałem się w pigułce. Jeżeli coś niezrozumiałego to daj znać :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotr 2012-12-21 17:15
Art kolegi Eseja, mimo że bardzo osobisty to świetny. Chylę czoła przed pomysłem i wykonaniem.

Mam nadzieje, że nie będziesz zły jeżeli w podobny sposób "przetestowałby m" rodzinkę?:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotr 2012-12-21 17:19
Cytuję Piotr:
Jeżeli kupujesz diesla zwłaszcza starszego niż 5 lat, silnik musi być zimny!!!
Wtedy uruchamiasz silnik i sprawdzasz jak zapalił (jeżeli od razu to jest ok, jeżeli z problemami to znak że silnik mocno zużyty). Czekać czy/jak długo nagrzewa się do temperatury pracy na wolnych obrotach, czy strzałka wskaźnika temperatury silnika nie wychodzi poza skalę. W dieslach (zwłaszcza starszych wersjach) jest dopuszczalne "puszczenie dymka" z rury wydechowej silnika przy zapalaniu.

Wiem, że dużo tego ale starałem się w pigułce. Jeżeli coś niezrozumiałego to daj znać :)


P.S. (nie powinno się cytować własnych postów, ale) Zawsze Nutko doliczaj co ceny auta wymianę przede wszystkim: rozrządu, zawieszenia, hamulców, filtrów i oleju (może nie zawsze trzeba, ale lepiej się z tym liczyć niż być nie mile zaskoczonym)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ja 2013-01-04 13:28
Ja się nie zgadzam do końca z Twoimi tezami jakoby uciekać od kobiety , która krzyczy i wrzeszczy.
W takim razie polecam zostać gejem lub umrzeć w spokoju, gdy wiek nadejdzie właściwy.
Każda kobieta czasami wrzeszczy, jesteśmy ludźmi, mamy emocje, mamy prawo te emocje okazywać, oczywiście nie mówię tutaj żeby kogoś lać czy wyzywać, ale krzyczeć? Nic nadzwyczajnego. Nie wiem skąd takie wnioski Ciebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Janek 2017-07-28 13:26
Fajnie napisane, dodaję do "często odwiedzanych" ;
)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 3win8 2019-01-01 09:03
Yes! Finally someone writes about casino slot machines secrets.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # scr888 store 2019-02-09 03:33
Once you press some control the cycling string stops and the is
shown. Gambling's got streaks of luck both ways for you.
After all, a pleasant belly constitutes a person glad.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # scr888 2019-02-18 07:52
The success of your article really depends on your own own headline (title).
You will have enter in each Hyperlink to know about its SEO statistics.

A person don't have one, discover you can photograph a neighbor's doggie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 3win8 casino 2019-05-02 13:51
With good content as well as a high quality article leads can be generated above a long time period time.
You can use trivia questions if require to.
It is really about everything you could find fun and humorous.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mslot ntc33 newtown 2019-06-11 03:21
Thanks ffor any other wonderful post. The place else may anyone get that kind of info in such a perfect approach
of writing? I have a presentation nex week, and I'm at the search for
shch information.

Here is my web page ... mslot ntc33 newtown
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd