Najnowsze felietony

niedziela, 25 listopad 2012 20:30

Męski kit

Napisał 
Czasem lubię poczytać "męskie" czasopisma. Ich poziom jest jednak bardzo niski, żeby nie powiedzieć prostacki; i nie mam na myśli kloacznego, knajackiego humoru, ponieważ sam go lubię, w niedużej, leczniczej dawce. Myślę przede wszystkim o tabloidalnym, plastikowym obrazie świata który kreują. Brak tam głębszego przesłania, które pisze o tym co jest naprawdę ważne w męskim świecie. Kosztowne, piękne zegarki (które uwielbiam), ciuchy, elektronika; to tylko dodatki do mężczyzny, które niestety traktowane są jak cel i warunek spełnienia.
"13 pozycji seksualnych, które sprawią że ona oszaleje", "trening mistrza mma, nokautuj i zwyciężaj", "zdrowotne rady, bądź silny jak dziki zwierz". Te krzykliwe tytuły, działają mocno na ego. Te się pobudza, i widzi cel do osiągnięcia w przyszłości; "będę miał mięśnie, pieniądze, modnie wyglądał, będę lubiany wśród ludzi, wreszcie będę zaliczał", i wynikające z nich - będę wreszcie szczęśliwy, spełnię się. Ego się ekscytuje, a Ty kupujesz gazetę. Po dwudziestu minutach i przejrzeniu setek reklam z płatnymi dziwkarskimi infoliniami, jesteś znowu zrezygnowany. Kolejne rady, te same, kilka gołych panienek, to wszystko. Tematy ślizgające się po powierzchni, puste i nie dające nic wartościowego. Znowu się złapałeś na zanętę. Ładnie pachniało, wyglądało, ale masz gigant sraczkę po wszystkim.

Metka znanego projektanta

Czytają je ludzie, wierzący że ich życie jest miałkie i nijakie, ponieważ nie mają pieniędzy, muskulatury. Boją się i myślą, że dodatkowe kilkanaście kilogramów mięśni załatwi sprawę; nie załatwi, będziesz się jeszcze więcej bał. Męska atrakcyjność, zależy przeważnie od samooceny. Samoocena niestety, zależy od porównywania się do innych. Stąd wniosek mężczyzn, że aby być atrakcyjniejszym, trzeba z innymi wygrać wyścig szczurów; mieć więcej pieniędzy, lepsze ubrania, zegarek o wartości dobrego auta. Męskie czasopisma działają dewastująco na męską psychikę; z pozoru bawią, pozwalają się rozerwać. Jednak pod tym wszystkim kryje się tragedia; pokazuje się pięknych/silnych/utalentowanych ludzi, i opisuje ich jako przykład życiowego sukcesu. Oczywistą oczywistoscią jest więc to, że się do nich porównujesz, i takie porównanie musi wypaść źle dla Ciebie. Twoja samoocena się obniża, więc zaczynasz pragnąć zegarka, drogiego garnituru, najlepszych marek. Zamieniasz niepowtarzalną istotę którą jesteś, w kolejnego barana ze stada. Stajesz się taki sam jak inni, wyrównujesz poziom mocno w dół. Tylko skąd brać pieniądze na metkę znanego projektanta? tu chętnie pomocą służy doradca, który tak wiele wie jak pomnażać Twoje pieniądze, że pracuje za tysiąć sześćset. I jego porady, to jak najlepiej zaciągnąć kredyt, byś mógł za wykreowane z powietrza przez bank pieniądze, nakupować sobie kolejnych szmat i złomu; by poczuć się lepszym.


Twoja samoocena zależy od Twojej decyzji, i od niczego innego. Faceci decydują że bez złotego pateka czują się nikim, i nie mają szans na najlepsze kobiety. Ich humor słabnie (w końcu uznali że są nikim) organizm przestaje wydzielać testosteron, garbisz się, maleje śmiałość i osobista charyzma. W takim stanie psychiki podchodzisz do Twoim zdaniem atrakcyjnej samicy (a Twoje zdanie nigdy nie jest obiektywne, panna może być morświnem, ale przypomina Ci mamusię za młodu) i jąkając się chcesz od niej nr telefonu. Przeważnie przegrasz, ale na swoje życzenie. Twoje hormony, mowa ciała, emanacja feromonów i pewnie inne rzeczy których jeszcze nie zbadaliśmy, to jest klucz do brzoskwiniowego raju. Twój układ hormonalny, kompletnie nie interesuje jaki masz zegarek na nadgarstku. On działa tak, jak życzy sobie mózg. Mózg działa tak, jak postanowisz. Możesz uznać że lubisz siebie, jesteś zajebisty, bardzo seksowny i wartościowy. Jednocześnie możesz być karakanem i golcem, co absolutnie w niczym nie przeszkadza, ponieważ wzrost, sylwetka i pieniądze, mają wartość tylko społeczną, a dla biologii się nie liczą. Prymitywny układ w kobiecie, stwierdza po zapachu że jesteś niesamowity, więc popycha kobietę swoimi hormonami, by ta poczuła do Ciebie "miętę". A więc, jesteś karakanem, golcem, dziadem kawaleryjskim... ale pełnym spokojnej, niewymagającej pajacowania wiary w siebie.

Seksowny pasztet

I wiesz co się stanie? większość kobiet wprawdzie stwierdzi że jesteś pasztetem, ale w dziwny sposób... nie będzie potrafiła o Tobie zapomnieć. Uśmiechnie się na myśl o Tobie, poczuje mocne ciśnienie, przyśpieszy jej tetno, a jej układ hormonalny na każdą myśl o Tobie, zaleje ją endorfinami. Będzie chciała o Tobie myśleć, bo wtedy dobrze i spokojnie się czuje. Jej umysł powie; karakan. Ale układ hormonalny, biologia jej ciała wyczuła prawdziwego, agresywnego samca. Umysł jedno, ciało drugie. Gdy jesteś na diecie, a masz pyszne ciastko na talerzu, przeważnie uczucie wygra z rozumem i zjesz ciastko. To czy zdobędziesz kobietę, zależy od jej układu wydzielania dokrewnego, a nie od zegarka czy butów z najnowszej kolekcji. Możesz mi powiedzieć, że bogaci kolesie wyrywają; jasne, uwierzyli że ich siła uroku bazuje na butach czy sygnecie albo ferrari. Uwierzyli, więc ich organizm wprost tryska testosteronem i feromonami. Ale zabierz im ferrari, a zobaczysz zestrachanego, płaczliwego facecika, który jedyne co może poderwać, i to z trudem, to dupę z kanapy by pójść po kolejne piwo.


Podobnie lęk nie bierze się z braku siły fizycznej, a wzorca psychicznego. I tego nie dowiesz się z "męskiej" gazety. Zaproponują Ci trening. I co z tego że będziesz umiał się bić, świetnie wyciskać sztangę, jak natkniesz się na wariata z nożem? albo dwóch? trzech? strach nigdy się nie skończy. Nie walcz z nim, tylko go poznaj, to męski przyjaciel. Dzięki niemu przetrwaliśmy.

Dieta rozdzielna

Porady dotyczące diety, budzą we mnie grozę. Trochę w tym siedzę, ale takich bredni dawno nie czytałem. Przede wszystkim posiłki które proponują, są liczone razem. Mięso ma białko, ziemniaki minerały, sałatka witaminy. Dodają i są szczęśliwi. Tylko zapominają o ważnej sprawie; mięso opuszcza żołądek po ok. czterech godzinach, skrobia (ziemniaki, kluski, chleb) po dwóch godzinach, sałatka po godzinie. Każda z tych części posiłku, potrzebuje innych enzymów, a tymczasem gdy się to wymiesza, w żołądku robi się jak w polskim sejmie; bajzel. Opuszcza on żołądek po ośmiu (!) godzinach, marnotrawiąc energię i siły człowieka, konieczne przy regeneracji ciała. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy ktoś popija w trakcie posiłku. Nie wolno, ponieważ rozcieńcza to kwasy rozkładające pożywienie. Pije się pół godziny przed posiłkiem, a co najmniej godzinę po posiłku. Są to żelazne zasady zdrowia, o których pseudo dietetycy zdają się nie wiedzieć. Reszty bredni nawet nie będę wymieniał, nie starczy miejsca ni czasu. Reasumując, chyba muszę wydać własną gazetę, i zarobić na lemingach.

Czytany 11679 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:55
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Seba 2012-11-25 22:17
Tak...święte słowa ,''nie słuchaj co mówi kobieta tylko patrz jak się zachowuje''

Wszystko leży w naszej psychice ale czy uważasz że np; pomyślisz o sobie dobrze że jesteś fajny itd to w ten sposób Twój testosteron wyczuwają samicę ? jak to działa ? czy Samoocena naprawdę bierze się z naszej psychiki czy wszystko zależy od tego jak na siebie patrzysz ? czy psychika która zaprogramujesz w taki sposób żebyś widział siebie jako zajebistego faceta sprawi że ten testosteron wytryśnie Ci uszami i oczami ? Ja myślę ze tak ,ale wielu ludzi nie wierze w to...a Ty jak myślisz ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2012-11-26 08:32
Jedno pomyślenie nie wystarczy; musi być ciąg myśli i obrazów, w których obdarzasz siebie szacunkiem i sympatią, pisałem o tym setki razy. Mózg zareaguje na Twoje obrazy tak samo, jakby społeczeństwo Ci wysyłało takie sygnały, a więc zacznie hormonalnie zanęcać. Nie mocno, ale wystarczając by móc poznać miłą, fajną dziewczynę. Większe jest niepotrzebne, ponieważ wcale by Ci nie dało szczęścia; miałbyś grono panienek które by robiły wszystko, żeby z Tobą być, włącznie z okaleczeniami, ciążą, samobójstwami.

Nasz naturalny poziom uroku, jest wystarczający i optymalny. Oczywiście można go zwiększyć, opisuje to Ferris w swojej książce, gdzie bez leków w prosty i tani sposób, podbił testosteron chyba trzykrotnie.

A ludzie? nie wierzą, gdyby uwierzyli to nie upatrywali by swojego spełnienia w pieniądzach i ciuchach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2012-11-26 16:52
No dobrze ale jeśli np mam taki mankament w swoim wyglądzie którego za cholerę nie mogę zaakceptować i cholerni mi to uwiera i przeszkadza to co wtedy zrobić...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-11-26 23:04
Napisz o co chodzi, to napiszę Ci jak to rozkminić chociażby przy pomocy kodów uzdrawiania. Jesteś anonimowy, nikt nie wie kim jesteś oprócz Twojego nicka. Żeby Cię zachęcić, napiszę wprost; uważam że mam za małe; umięśnienie rąk i fiuta, a za duże - brzuch, nos i kości policzkowe.

Te kompleksy, są oczywiście efektem porównania się z idolami mas. Wiem że są śmieszne i w sumie mało ważne, ale są. I niech będą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Maniek 2012-11-27 11:03
Przydałby się artykuł traktujący w całości o tym co napisałeś w ostatnim akapicie - diety :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2012-11-27 14:41
Robią mi sie zakola na głowie ,nie wiem może to nie tragedia ale jakoś mi to nie pasuje oczywiście nie sa duże...już od jakiś 2 lat mam takie same ale teraz jakoś sie tym przejmuje.Chodz ę i sprawdzam ciągle,porównuj e się do innych patrze na ich włosy na głowie czy maja większe zakola niz ja...i co najważniejsze boje sie ze nie długo mi sie zakola takie zrobią ze żadna dupeczka mnie nie ze chce...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-11-27 17:16
Rozumiem; wiem że Tombak pisał o ponoć 100% sposobie na odzyskanie włosów. Podobno ciężko, ale jeśli chcesz, mozesz spróbować. Poszukaj na forach i na chomiku. Inna sprawa że Tombak chyba łysieje :) ale może ma na to wyjebane.

Zwróć uwagę ile gości jest sexy, a ma łysinę. Zauważyłeś? nie mam pamięci do nazwisk, ale na pewno znasz wielu idolów - łysych. Wielu kobietom także podobają się łysi. A więc obserwuj siebie, byś oderwał się od Ja - zidentyfikowane go z łysiną. W tu i teraz, nie ma tych problemów, a będąc w ego, zawsze będą, nie te to inne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2012-11-27 18:40
Sean Conerry chociażby. Wyłysiał bardzo szybko.
Z tego, co słyszałem łysieje się od testosteronu, więc nie narzekaj ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2012-11-27 17:37
Najgorsze jest to że razem z pojawieniem się zakoli odczuwam niepokój i to że każdy patrzy na to co mnie aktualnie boli emocjonalnie w tym przypadku zakola :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2012-11-27 17:47
Moje zakola można porównać do Twoich na tym zdjeciu z psem ;) niby nie duże ale mi odpierdala...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2012-11-27 18:45
Sebo drogi, Marek na zdjęciu z psem nie ma prawie zakoli. Luz.

Moja taka mała rada. Musisz uwierzyć, że to naprawdę nic takiego. Już ja mam większe zakola i do tego wysokie czoło (oznaka inteligencji, a jak.

Porównywanie się do mnie czy do aktorów to jednak licha metoda, bo kiedy one się naprawdę pojawią mogą zamienić Twoje życie w piekło.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-11-27 23:26
Obawiam się że lekko łysieję na głowie, tam gdzie jest ciemię. Trochę mnie to wkurwia, ale tylko troszkę. W sumie to jestem tym rozbawiony :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-11-27 23:29
Cytuję Seba:
Moje zakola można porównać do Twoich na tym zdjeciu z psem ;) niby nie duże ale mi odpierdala...


No ale zobacz, jak bym nie wiedział że masz taki kompleks, to spotykając Cię w realu pewnie bym tych Twoich zakoli nie zauważył :) a teraz to chciał nie chciał, od razu bym patrzył na te zakola :) pamiętaj - nigdy nie mów nikomu oprócz tutaj braci, o swoich kompleksach. Nikt o nich nie wie, i ma je w dupie, bo każdy ma swoje kompleksy i pragnienia.

Umawiając się z niegrzecznymi dziewczynami, zawsze wspominałem powodowany lękiem przed odrzuceniem, że mam nie za dużego kutasa, i to powodowało że panna była ciekawa jak małego, miała sugestię że jest mały. To był stosunkowo duży błąd :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2012-11-27 20:01
Widzisz wiem że to błahy problem ale czasami bardzo wkurwiający za przeproszeniem. ..sytuacja diametralnie się zmienia kiedy sobie wytłumaczę ze to nic takiego tak jak Ty to opisałeś wtedy humor wraca i wszystko...:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-11-27 23:25
Każdy kompleks jest ważny dla ego; ono tym żyje i przez to się umacnia. A więc obserwuj to bez oceniania, i poznaj mechanizm. To da Ci więcej niż likwidacja tych zakoli, ponieważ znikną zakola, a nagle pojawi się inny problem. Poznając mechanizm, jesteś już na innej, wyższej i lepszej pozycji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Najarana Anka 2012-11-28 12:06
Znasz może jakąś przyzwoitą książkę na temat dietetyki, układania diety, procesu trawienia itp?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Najarana Anka 2012-11-28 20:50
Mam od ponad roku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # tomek 2012-12-17 16:41
piszesz, ze dobrze znasz sie na diecie, czy moglbys podac jakas prosta przykladowa diete na mase? tak samo jak tobie, mnie tez nie chce sie juz wierzyc w te wszystkie artykuliki, wyliczanie kalorii itp. Chce po prostu czegos prostego i skutecznego, a zdaje sie ze moglbys mi w tym pomoc.

Z gory dzieki i pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2012-12-17 16:47
Zachęcam Cię do kupna sobie na święta, książki 4 godzinne ciało Ferrisa. Masz tam po prostu WSZYSTKO na te tematy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Męsko-damskie

Najnowsze komentarze
asd