Najnowsze felietony

sobota, 30 czerwiec 2012 11:13

Męskie tajemnice

Napisał 

 

 

 

Nie wszystko da się powiedzieć. Ileż to ja rzeczy chciałbym Państwu powiedzieć, napisać tak od serca, ale nie mogę... Mędrzec Europejski, noblista, znany z obalenia komunizmu i niejednej butelki wódki ze swoimi ex ciemiężycielami Pan Wałęsa, rzekł kiedyś – nie chcem ale muszem. A ja wręcz odwrotnie, prosty, niewykształcony chłopak z Pragi – chcem a nie mogie.  Takie czasy moi drodzy Państwo, każdy czytelnik jest na wagę złota, trzeba chuchać, dopieszczać, szlifować jak diament.

Każda płeć, grupa społeczna, czy subkultura  ma swój własny język ciała, system gestów, rodzaj ubrań, specyficznych zachowań czy słów które mają znaczenie jedynie dla wtajemniczonych. Dziś pragnę  przeciąć węzeł Gordyjski męskiej zmowy milczenia, i zdradzić żądnym tej tajemnej wiedzy Paniom, tajemnice Panów braci samców których uniżenie proszę o wybaczenie mojej męskiej zdrady.

 

                              Męskie tajemnice...

 

Beknięcie – Twój facet chce Ci pięknie śpiewać serenady, liryki i miłosne ballady. Niestety, wstydzi się okazywać emocji, a tym bardziej śpiewać co jest uważane za niemęskie zajęcie, więc pod pozorem rzekomo prostackiego beknięcia pragnie dać Ci do zrozumienia jak bardzo Cię wielbi. Ale Panie są ślepe i nie doceniają głębi uczuć zawartych w tym tak z pozoru krótkim, miłosnym odgłosie...


Bąki – gdy Twój facet wypuszcza w Twojej obecności z siebie zróżnicowane zapachowo gazy, oznacza to z niemal stuprocentową pewnością że Cię kocha i miłuje jak nikt inny na świecie. Jesteś nieprawdopodobną szczęściarą a cały dramat tej sytuacji polega na tym, że nie rozumiesz naszej męskiej formy porozumiewania się. Żebyś to zrozumiała, musimy cofnąć się do prehistorii, gdzie pra potomkowie naszych szlachciców, baronów i innych możnych tego świata skakali po drzewach i polowali na mamuty. Gdy upolowali mamuta, jedli dużo odżywczego mięsa które fermentuje w jelitach i tworzy wzdęcie, a co za tym idzie – gazy. Wypuszczanie z siebie gazów to objaw najedzenia, sytości, siły, jest to zew natury którym pierwotny mężczyzna wabi do siebie samicę a im bardziej śmierdzący gaz tym więcej mięsa oznacza, a co za tym idzie wskazuje na potencję, życiową zaradność i siłę przebicia samca. Oszołomiona wizją poczucia bezpieczeństwa, zaradnością życiową i mięsnymi gazami samica jest natychmiast gotowa do kopulacji.


Twój facet puszczając bąki, oznajmia męskim językiem ni mniej ni więcej że jest zadowolony, szczęśliwy, kocha Cię i pragnie odbyć z Tobą stosunek seksualny...  im bardziej ostry i przenikliwy „uczucia” Misia mają zapach, tym miłość jest głębsza, a im częstsze „okazywanie” miłości – tym romantyczniejsza natura Twojego Misia, skryta w ponurych miazmatach skradajacego się podstępnie mroku namiętności...



Dłubanie w nosie – to bezdyskusyjny i udowodniony naukowo przez Amerykańskich naukowców dowód wielkiej namiętności do Ciebie. Użyjmy wiedzy psychologicznej. Archetypy – gdzie jest skryty skarb zbójców? W ziemi, to oczywista oczywistość. Grzebanie w ziemi to archetyp znalezienia skarbu, z którym Twój mężczyzna się z Tobą chce podzielić i kupić Ci ładne sukienki. Ponieważ nowoczesne pary mieszkają w betonowych blokach, grzebanie w ziemi stało się niemożliwością, a ponieważ mężczyzna czuje naturalną potrzebę grzebania w ziemi, z braku tej możliwości dłubie w nosie. To co wydobędzie z włochatych nozdrzy, traktuje jako złotem promieniejące skarby za które chciałby kupić Ci nowe futro i lodówkę, a ponieważ popyt na te dobra jest niemal zerowy, z wewnętrznej, duchowej potrzeby zostawia gdzie może „skarby” albo pstryka nimi wesoło w Ciebie. Ukryty przekaz tego zachowania to oczywiście – „Kocham Cię do szaleństwa i chcę Ci coś kupić, ale niestety tak się złożyło że jestem bez grosza, chodźmy się kochać”.


Dłubanie w uchu – ucho drogie Panie to narząd słuchu. Zatknięcie go powoduje ciszę i niemożność usłyszenia najnowszych plotek, nieprawdaż? Jeśli jesteś inteligentną, wrażliwą i czułą kobietą, na pewno zwróciłaś uwagę na pewien powtarzający się schemat – Ty robisz flaki, gotujesz bigos i tłuczesz młotkiem kotlety, a Twoja połówka wpatruje się tępo przez okno przy parującej kawce, w dłoniach trzyma zmiętą gazetę i dłubie w uchu. Wiesz co to oznacza tak naprawdę? „Nie mogę słuchać jak się zacharowujesz i cierpisz... chciałbym dać Ci cały świat, ale że aktualnie nie mam pracy marzenie to musi poczekać... Dać Ci mogę jedynie pół minutowy seks stulecia”


Brak higieny osobistej – gdy do łóżka wchodzi nieogolony prawdziwy facet, którego, mówiąc delikatnie, dość ostro czuć, i którego długie, żółto czarne nigdy nie ścinane pazury u stóp rwą kolejną poszwę kołdry na strzępy, myślisz – brudas. A to nie tylko nieprawda, a bardzo krzywdząca romantyczną naturę Twojego Misia oszczercza opinia. Twój facet oszczędza na środkach czystości żeby kupić Ci coś ładnego, na przykład nowe opony do swojego samochodu. Czy docenisz to? Na pewno nie... Gdy Twój facet jest odczuwalny przez Ciebie już z daleka, na pewno ma ochotę na seks.



Twój facet woli poczytać nowy, fajny art Mistrza na www.ecoego.pl niż obejrzeć z Tobą 12987 odcinek „Na wspólnej”, i pogadać o romantycznym, dojrzałym emocjonalnie Ryśku z klanu. Co to znaczy? To proste. To prawdziwy facet z jajami a nie te prostackie, obrzydliwe, ohydne i śmierdzące świnie z przykładów powyżej...


Czytany 14747 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 21:09
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd