Najnowsze felietony

sobota, 30 czerwiec 2012 11:04

Poradnik bycia Piękną

Napisał 

 

 

 

Zawsze byłem oskarżany przez Panie, że piszę tylko dla Panów. Było to dla mnie bolesne, gdyż moje serce bije dobrymi radami dla wszystkich moich czytelników, a moje oko zranione podłą strzałą niesprawiedliwych oskarżeń, nie raz i nie dwa ukradkiem było wycierane, roniąc niejedną, słoną łzę współczucia. Pełen skruchy, postanowiłem się poprawić i odpokutować swoje winy.

Hmm, to nie takie proste pisać dla Pań. Niech sprawdzę, co z brzuszkiem? czy aby nie głodny mój maleńki? zjedzony twix i snickers, poziom cukru zapewniony na co najmniej godzinę. Stukilowe ciałko oblubieńca Polskiego internetu żeby działać, musi coś od czasu do czasu przekąsić. Schłodzone napoje? są, pepsi i mirinda w puszce, jestem na diecie, unikam słodzonych napojów więc kupuję w puszkach, wypiję jedną i mam spokój, byłaby butelka 2 litrowa, wypiłbym wszystko. Oprawa muzyczna? tak, oczywiście, bez dobrej muzy nie dotykam się do klawiatury. Aktualnie jest to "Pedro Del Mar feat Emma Nelson - Feel". Podniosę za fałdkę mój brzuszek i sprawdzę co tam niżej się dzieje? cisza. Zwinięta wężowym splotem w kłębuszek bestia, śpi snem sprawiedliwego, mam spokój chociaż przez chwilę. Wyuzdane zdjęcie nagiej Yurizan Beltran na pulpicie, aby dodać trochę pieprzu do felietonu i pobudzić moją samczą wojowniczość? jest. Jawohl, to jedziemy z koksem. Świat i cały kosmos czekają zniecierpliwieni na moje felietony. Nie mogę zawieść.


                        Co czuje facet przy kobiecie?




Na początek chciałbym żebyście zrozumiały, co czuje podniecony mężczyzna. Zostałem ukąszony i zainfekowany liberalnym bezwstydem któremu pragnę dać wyraz, kierują mną wszakże szlachetne intencje zdarcia kotary ignorancji i niewiedzy, która oddziela drogie memu sercu Panie, od wiedzy o samcach, których mam tu przyjemność, mam nadzieję że godnie, reprezentować.


                           Męska chuć




Męskie podniecenie wyrasta z brzucha, jest to jego centrum. Promieniście pulsuje w stronę krocza, które nabrzmiewając odgrywa odwieczny spektakl płodności. Najpierw czuć na końcu penisa mrowienie które przebiega nerwami przez całą jego, niewielką długość. Odczuwamy że twardnieją nam jądra (niczym bazaltowa skała) i stają się bardziej sensytywne. Penis wreszcie wznosi się pełen pychy ku gwiazdom, pulsujący i żylasty, twardy i bezwzględny, zachęca nas niewerbalnie by go dotykać. Jest to organ bardzo wrażliwy na wszelkiego rodzaju komplementy i krytykę. Komplementy budują, sprawiają że wzrasta, krytyka odbiera mu wszelką chęć do działania. Dotknięcie nabrzmiałego Pana Gitarzysty (gra na strunach namiętności) sprawia przyjemność, która materializuje się w penisie i promieniuje poprzez niego do jąder a także do kręgosłupa, przez co tworzy się łuk rozkoszy, tęcza drżącej i grzesznej, surowej w wyrazie otchłani gdzie rozum przestaje istnieć, a budzą się upiory namiętności.



                         Miazmaty namiętności




Kobieta widziana męskimi oczyma przez opary seksualnego szaleństwa, sprawia że chcemy się do niej przytulać, dotykać skórą jej skóry, smakować ustami jej skórę, usta, rozkoszować się zmysłowymi frykasami które obficie serwują nam kobiece anielskie wzgórza dwa, których faktura daje nam westchnieniami sygnalizowane wytchnienie, od stresującej dnia codziennego szarej bylejakości. Niektórzy z braci samców zatracają się w pragnieniu posmakowania w skrytości stringów tajemnicę głęboko przed światem skrytą, którą męska natura pragnie na światło dzienne, ustami a także dłońmi czy samą mocą pragnienia wyłuskać. Pragniemy czuć kobietę wszystkimi zmysłami, wąchać zapach jej włosów, smakować truskawkowe usta, słuchać ładnie brzmiącego głosu. Dotykać, celebrować podniecenie które sprawia że czujemy się wyjątkowo, przepięknie. Odchodzą od nas wszelkie troski, znika cały wszechświat, skupiamy się na doświadczaniu rozkoszy która wypełnia nas całych. Epicentrum naszego zainteresowania skupia się w punkcie centralnym kobiecej żywotności - perełce istnienia, bursztynowej komnacie zaspokojenia. Brzoskwince. Jak Polski budżet pochłania gigantyczne pieniądze, jest studnią bez dna, tak kobieca brzoskwinka, królowa niebios i cesarzowa nieodkrytych lądów zadowolenia, wchłania w siebie wszystkie nasze nadzieje, pragnienia, lęki. Odbiera nam tożsamość, spokój i wypłatę, w zamian dając słodkie krotochwile których jestem osobistym od lat zwolennikiem. Kobiece łono, bo o nim tu mowa, jest jak zdarta rozpaczliwymi krzykami gardziel umierającego z pragnienia wędrowca na pustyni. Trzeba ją napełnić życiodajnymi męskimi sokami, by odżyła pustynia, pojawiła się ożywcza zieleń, zakwitło nowe życie. Kobieta jak religia, mają trzy sposoby by mężczyzna poczuł się szczęśliwy. Sposoby te skryte są w jej grzesznym ciele.  Dwa skryte są przed blaskiem słońca, jeden ciągle używany. Pierwszy to pełen ożywczych soków owoc zakazany, którego pragnienie skosztowania, wtrąciło miriady braci samców w otchłań szaleństwa. Drugi to smocza jama, której mieszkaniec jest wielkim czekolady i kakao smakoszem. Lecz deserowi temu, tradycyjnego, mlecznego dodatku braknie. Prawdziwy samiec więc, systematycznie powinien dostarczać go jako pełne jęków zwieńczenie kulinarnej orgii. Tak drogie Panie, nie tylko nietoperze lubią ciemne, ciasne groty. Trzeci sposób szczęścia czynienia, to wąż gadatliwy w ustach na łańcuchu krótkim trzymany. Wypełnienie tej jaskini gadatliwości dwie cnoty więc daje. Jedna to bezsensownego paplania gwałtowne zakończenie, druga - otwarcie szeroko bram rozkoszy, by rączy rumak mógł po biegu tam odpoczynku i spełnienia zaznać.




                      Tajemnica seksapilu




Co sprawia że kobieta się podoba mężczyźnie? oczywiście ciało, uroda, jasne. Ale tym co urzeka faceta jest aura kobiety, jej charyzma która bezpośrednio wpływa na sposób poruszania się, gestykulację, zapach, mimikę twarzy,uśmiech i oczy które jak mawiają są zwierciadłami duszy. Kobieta niezadbana i gruba może być atrakcyjniejsza niż top modelka. Jest to jednak rzadkie, gdyż wszyscy żyjemy stereotypami. Kobieta gruba ma wmówione że grube podobać się nie może, więc jedynie może udawać że jest seksi, ale to będzie tylko udawanie, nie będzie w tym prawdy a jedynie obłuda. Kobieta gruba może być sexi, podobnie jak ja wygrałbym na ringu z braćmi Kliczko - istnieje statystyczna możliwość że po wyjściu na ring, dostaną zawału serca. Niezwykle mała statystycznie możliwość - ale istnieje. Przykładem kobiety która na siłę mimo nadwagi pragnie być wyluzowana, jest Pani Niezgoda, życiowa partnerka Pana Kamela, który jest feedersem. Otyłe Panie kochają tych fanów otyłości, ale nie zdają sobie sprawy z czego to wynika. Fan Pań puszystych kocha je tylko dlatego, że wie iż te nie podobają się mężczyznom, więc ich nikt im nie odbije. Z normalną, szczupłą i atrakcyjną kobietą by się bali wchodzić w związek, może ich zostawić, konkurencja tylko czeka. Kobiety która jest gruba nikt mu nie odbije. Nadwaga jest nie tylko nieestetyczna, jest chorobą która powoduje choroby i skraca życie. Facet który tuczy swoją kobietę, powinien być skazany na więzienie, jako że jego działanie jest zabójcze. kobieta szczęśliwa, może sobie wreszcie podjeść do oporu, gorzej tylko jak siądzie zdrowie i zacznie się ból. W końcu nadejdzie chwila, kiedy stanie przed dylematem - odchudzanie albo śmierć w męczarniach. Co zrobi feeders? odejdzie, w końcu kochał misiunię 250kg  a nie 140kg "szkieleta".

Gdy kobieta jest przekonana że jest sexi, zaczyna emanować tą informacją w postaci feromonów, a być może czymś innym, czego nauka jeszcze nie jest w stanie zanalizować czy zauważyć. Porusza się elegancko, seksownie, jej oczy błyszczą, chętnie się śmieje, jest miła i uprzejma - gdyż czuje wewnętrznie w głębi swojej istoty że jest akceptowana. Nie ma więc potrzeby się ograniczać, być chłodną. Gdy boisz się że inni Cię skrytykują czy wyśmieją, ograniczasz swoją ekspresję, nie zaśmiejesz się bo brzydkie zęby, bo zgryz kiepski, bo może inni w odpowiedzi się nie zaśmieją i poczujesz się nieakceptowaną dziwaczką... tysiące powodów by nie być przebojową, a za wszystkimi stoi zawsze jeden, strach przed odtrąceniem. Dlatego kobiety są takimi zagorzałymi fankami mody. Ubierać się jak inni, małpować wzorce, nie być oryginalną gdyż wtedy tłum może Cię wypchnąć na margines... młoda małżonka księcia Williama, Kate, jest obserwowana przez miliony kobiet na całym świecie, które kupują ubrania i perfumy takie jak ona. Każda chce małpować - czy to nie jest żałosne? a gdzie własna osobowość, oryginalność? jeśli małpujesz kogoś, jesteś nikim. Nie jesteś i nie będziesz małpowaną osobą, sobą też nie jesteś skoro kogoś naśladujesz. Jesteś więc... nikim, nie ma Cię. Jak więc masz zauroczyć sobą naprawdę wartościowego mężczyznę? podniecisz tyłkiem i cyckiem, o ile go masz, prostaka. Na nic więcej liczyć nie możesz. Ty będziesz nikim, Twój mąż będzie nikim, wasze dzieci też będą nikim.

Gdy przestajesz się bać krytyki, akceptujesz i kochasz siebie, zaczynasz działać jakbyś nie bała się krytyki. Inni to natychmiast odbierają jako przekaz siły i dominacji. Nie boi się, więc musi być ok. Nie ma innej możliwości. Zaczną Cię małpować, kupować Twoje sukienki i używać Twoich perfum. Chcą być takie jak Ty - dlatego naśladują to co na zewnątrz, a prawdziwa tajemnica Ciebie tkwi w środku, w zachowaniu, braku lęków, i prawdziwej, centralnej przyczynie - miłości do siebie samej. Gdy kochasz siebie, wszystko jest ok. Gdy nie kochasz i nie akceptujesz siebie, próbujesz ułożyć swoje życie, podejmujesz różne działania, ale to Ci się nie uda, wszystko spieprzysz. Dom musi miec trwałą podstawę, bez niej runie, tą podstawą jest miłość do siebie. Dlatego wszyscy Ci powtarzają żebyś nie kochała siebie bo to jest narcyzm, a za to skoncentrowała się na innych, nie daj Boże będziesz naprawdę szczęśliwa, co oni wtedy zrobią? Taka postawa sprawia że zawsze będziesz nieszczęśliwa, zawsze będziesz się wzorować na kobietach sukcesu, chciała do nich upodobnić kupując drogie marki. Ale im więcej weźmiesz kredytów na Chińskie torebki z logami markowych kobiecych gadżetów, tym bardziej będziesz czuć do siebie obrzydzenie... i tę pustkę w środku, której nie zapełni żaden, najładniejszy nawet perfum czy szpilki od blahnika. Będziesz rozhisteryzowaną, nie wiedzącą czego chcesz kobietą która wrzaskami pragnie wymusić od życia szczęście. A tak się nie da. Gdzieś po drodze w biegu po szczęście, coś zgubiłaś. Musisz wrócić, załatwić ważne sprawy, ułożyć się sama ze sobą.



Czytany 11884 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 21:12
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Kandis 2018-12-14 05:11
Great work! That is the kind of info that are supposed to be shared across the net.
Disgrace on the search engines for not positioning this put up upper!
Come on over and talk over with my web site . Thanks =)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 918 Kiss 2018-12-25 17:32
Greetings! This is my 1st comment here so I just wanted to give
a quick shout out and tell you I genuinely enjoy reading through your articles.
Can you recommend any other blogs/websites/ forums that cover the same subjects?
Thank you!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd