Najnowsze felietony

sobota, 13 czerwiec 2015 20:38

Mężczyźni z żelaza

Napisał 

Z moich doświadczeń wynika, że wiara w fascynację kobiet emocjami, szczerością i mądrością partnera dogorywa przed trzydziestką. W tym czasie rodzi się świadomość, że niemal wszystko co wiedzieliśmy o psychice Pań, jest nieprawdą. Z początku jest to niemowlę, ale im więcej widzimy, postrzegamy i czujemy, tym szybciej rośnie. Każde mocne uderzenie które dostajemy od ukochanej Myszki, spadające jak grom z jasnego nieba, działa na nie jak sterydy; a każda konfrontacja bajek z rzeczywistością, jak ryż z kurczakiem.

Człowiek z żelaza

Są jednak mocni zawodnicy, bardzo chwaleni, stawiani za wzór i podziwiani przez Panie (niestety tylko słownie), którzy potrafią tę wiarę utrzymać w sobie nawet do czterdziestki. To ludzie z żelaza których i podziwiam, i trochę się boję - statystyki rozwodów i życiowe perypetie atakują twierdzę ich wierzeń bezskutecznie, a oni nadal wierzą w to, co mówiły im mama, babcie i ciocie, a także każda książka, film i opowiadania "znających życie", którym oczywiście w życiu nie wyszło.

Oczywiście są i starsi, którzy prawią podobne komunały, ale oni prawdę znają - mówią tak tylko po to, by nie wyszło że popełnili błąd. Rzadko kto lubi się do nich przyznawać, więc gra się przed światem zadowolenie. Gdyby pokazali jak jest naprawdę, byliby wytykani palcami - a kto lubi być na językach plotkarzy? Otoczenie tylko czeka, by ktoś przyznał się do słabości. Nie każdy to wytknie od razu, ale gdy się pokłócisz z kimś... wszystko zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Takie rzeczy mówi się tylko w gronie zaufanych przyjaciół, przy wódeczce i śledziku, albo na szowinistycznym forum braciasamcy.pl, gdzie ofiar wierzeń w anielską naturę kobiety jest bez liku.

Czy to możliwe? Tak, tak, tak.

Myślisz że to takie dziwne? A może to teoria spiskowa, wymysł chorego na schizofrenię mózgu? Czy to możliwe żeby niemal cały świat zgodnie kłamał, unieszczęśliwiając się tym? To spójrz na palaczy - większość z nich przysięga, że pali bo lubi. Tymczasem prawda jest taka, że wciągają do płuc cuchnący, powoli ich zabijający dym, za który płacą w skali życia fortunę. I każdy z nich zna jakiegoś Janka czy Zbysia, który pali i żyje w zdrowiu sto lat, oraz nieśmiertelne "na coś trzeba umrzeć". Racja, na coś trzeba, ale ważne jak wygląda życie przed śmiercią. W przypadku palacza najczęściej jest to obturacja płuc, sterydy wziewne, wózek inwalidzki, szpital co dwa tygodnie, gdy przeziębienie zaciska oskrzela uniemożliwiając oddychanie, oraz niemożność samodzielnego życia - leki jednak pozwolą wydłużyć tę pełną bólu i trudności egzystencję. O kaszlu, bólach w klatce piersiowej, migrenach (ale tych prawdziwych, nie kobiecych) udarach i paraliżu, zawałach, smrodzie, zniszczonej cerze, żołto brązowych zębach nawet nie wspomnę. I jeszcze za to płacą!
Co do żyjących sto czterdzieści lat Zenków i Rychów, są oni tak rzadkimi przypadkami, że lepiej już zagrać w totka. Łatwiej trafić kumulację, niż mieć geny jak nieliczni ludzie, którzy faktycznie mają olbrzymią odporność na papierosy. Są przecież ludzie którzy jedzą szkło - zjesz? Oczywiście że nie, wiesz że byś umarł. Ale palić, zapalisz chętnie, bo ktoś za siedmioma górami i lasami przetrwał bez raka.

Ludzie palą, chociaż absolutnie nic im to nie daje. Nie ma żadnej przyjemności palenia - paliłem kilkanaście lat, więc bardzo dokładnie poznałem ten mechanizm. Jest tylko psychiczny ból spowodowany brakiem papierosa, a "zajaranie" na chwilę go odsuwa, i to nie do końca. Za dwadzieścia minut pomyślisz o kolejnym papierosie, a za godzinę myśli będzie zajmować tylko On, nasz Nowy Pan. To nie przyjemność, a tymczasowe odepchnięcie od siebie przykrego odczucia braku, rozpaczy i paniki, gdy chwila bez papierosa się wydłuża. Stąd wrażenie relaksu i lepszej koncentracji po wciągnięciu trucizny do płuc, która i tak jest znacznie niższa, niż u osoby niepalącej. Ja żeby dobrze się czuć, nie muszę nic robić. Palacz nawet tego nie poczuje, bo gdy pali odczuwa wprawdzie ulgę, ale wymieszaną z poczuciem winy że nie potrafi rzucić, a po zgaszeniu pozostaje smród w ustach, oraz spory odpływ energii. Za chwilę znów wraca poczucie braku... i tak całe życie.

Kłamią w jednej kwestii, więc i w drugiej mogą

Miliardy palaczy kłamią w oczywistych sprawach. Łgają jak z nut, niektórzy nawet w to wierzą. Zaczęli palić bo inni palili, a z obrazkiem papierosa skojarzone były sławy kina, najwięksi twardziele, eleganckie francuskie aktorki, czyli tzw. wielki świat. I chociaż pierwszy papieros spowodował wymioty, silny kaszel, człowiek nadal pali, bo inni zapewniali go że to jest dobre, odpręża i daje moc. Wprawdzie rodzice zakazują palić, ale dziecko ma oczy więc widzi - palą ludzie w trakcie imprez, spotkań, w kinie piękni, silni ludzie z przyjemnością się zaciągają. Czyli wniosek logiczny młodego człowieka jest taki, że chociaż papieros z początku wydaje się ohydny, przyjemność musi przyjść - ale ona nigdy nie nadchodzi.
To wielki dramat człowieka, który bardziej wierzy propagandzie, łgarstwom ludzi go otaczających i reklamom, niż reakcjom swego ciała; te się dusi, wrzeszczy w swoim języku kaszlnięć i złego samopoczucia, ale umysł człowieka opanowanego kłamstwami jest twardy - pali dalej. W końcu ciało się przyzwyczaja do trucizny, a człowiek staje narkomanem, który bez papierosa odczuwa bezsens swojego istnienia.

Gdy człowiek dostaje raka, i wypróżnia się pod siebie piszcząc z bólu, najczęściej zdaje sobie sprawę że sam się zniszczył. Stracił szacunek do siebie, pieniądze, zdrowie - a także najważniejsze; spokój umysłu. Palacz bezustannie się martwi i denerwuje, a z czasem nawet paląc odczuwa stan braku i tęsknoty. Wiele lat myślałem o tym, jak bardzo palenie jest szatańskim wynalazkiem. To niesamowite, jak coś co sam stworzyłem, nawyk palenia, mogło mnie wziąć we władanie, oraz otoczyć tak silnym uściskiem, z którego jakimś cudem udało mi się wyrwać.

"Życiowe mundrości"

Ludzie sami się niszczą, a potem wymyślają bajeczkę która ma to usprawiedliwić. Tak właśnie działają ludzie i "prawdy życiowe", które skopiowali od nieszczęśliwej rodziny i z filmów - jeśli chcesz być nieszczęśliwy, słuchaj ich kłamstw. Później staniesz się taki sam jak oni, zgorzkniały, nienawistny, pozbawiony energii i chęci do życia. I też będziesz kłamał, gdyż oszustwo chroni Cię przed przykrą prawdą i jej następstwami. Twardziele o których wspomniałem, są jak świadkowie Jehowy, którzy z każdym nieudanym końcem świata wierzyli jeszcze mocniej - tłumaczyli sobie to tak, że Bóg wysłuchał ich modlitw i wstrzymał koniec świata. Mogli poczuć się frajerami, co by ich uratowało i wyrwało z sekty- ale wybrali kłamstwo, by nie doświadczyć poczucia bycia oszukanym, przekręconym.

Podobnie funkcjonują nastoletni zwolennicy Korwina, wierzący że pracodawca płaci mało, bo ma duże podatki. I gdy się okazało że na śmieciówkach, gdzie nie ma żadnych obciążeń płaci tak samo, a płacze nad swą biedą jeszcze głośniej, zamiast zrzucić z piedestału starego aparatczyka - milionera żyjącego za komuny jak pączek w maśle, wierzą w niego jeszcze mocniej. 
Ta wiara pozwala nie czuć się oszukanym, zachować poczucie wartości. Ono i tak kiedyś upadnie, ale wszyscy lubimy przesuwać do przodu myśl o tym, co przecież nieuchronne. W końcu przecież umrzemy, nasze ciała się rozpadną, a co z naszym Ja które tak bardzo pragnie istnieć? Nie wiadomo. Może zniknie, a może przeniesie się w inną rzeczywistość i inne ciało, by znowu doświadczać niezwykłej umiejętności kłamania sobie samemu. Czas rozwikła tę zagadkę przed każdym z nas.

Na raty znacznie drożej

Kobieta jest jak samochód. Jeśli masz mało pieniędzy, musisz wybrać tani, budżetowy model na raty; Fabię, czy jakąś tanią dacię. Niestety; system ratalny oznacza, że bardzo mocno przepłacasz. Łączna suma którą wydasz, jest dwu albo i trzykrotnie większa od wartości auta. Takie właśnie jest małżeństwo. Chcesz żeby było miło, bo wszyscy mówią że jest fajnie. Podobnie pokazują palacze, więc im wierzysz. Możesz mieć kobietę i seks z nią, ale ona chce ślubu i dzieci - więc pragnąc utrzymania miłych odczuć, podpisujesz umowę prawną, zobowiązującą Cię do życia z kobietą i płacenia jej w przypadku, gdy już nie będziesz chciał. Niestety, system ratalny jest koszmarnie drogi... ale zrozumiesz to dopiero wtedy, gdy fabia zacznie rdzewieć i trzeszczeć. Wyplątać się z niej niestety już nie można, chyba że trafisz szóstkę w totka.

Ci którzy mają pieniądze, kupują nowe, drogie auta. Nie muszą wchodzić w zawiłe prawnie umowy - ale i tak przeważnie wchodzą. Ot, magia czterech kółek.


Dlatego powtórzmy wszyscy razem na głos:


1. Kobieta nie daje przyjemności. Daje ją Twój układ hormonalny - kobieta ją w Tobie tylko wyzwala. Nie ta, to będzie inna, chociaż płacząc po rozstaniu, może Ci się wydawać że to niemożliwe. Tymczasem kolejna miłostka może być znacznie silniejsza pod względem euforii, którą w Tobie wzbudzi. Wtedy się okaże, że ex nie była Twoją połówką - jest nią obecny aniołek. Gdy i ten Cię rzuci, scenariusz się powtórzy.


2. Kobieta wzbudza w nas miłe uczucia, podobnie jak mocne samochody, dobre jedzenie, słodycze, narkotyki, alkohol, ładne ubrania, pieniądze czy poczucie władzy. Kobieta jest więc przyjemnością, która jest bardzo droga, zwłaszcza gdy kupuje się ją na raty. Dlatego biedni powinni skoncentrować się na zarabianiu pieniędzy, rozwijaniu pasji i wysokiej samooceny, a później brać za kobiety. Wtedy można mieć bardzo ładne auto, a jak zacznie dymić i odmawiać szybkiej jazdy, zmienić na nowszy model - bez wyrzutów sumienia, w końcu sami jesteśmy także wymieniani, często bardzo bezwzględnie.

3. Jeśli pragniesz mieć dzieci, małżeństwo wydaje się nieodzowne. Ale kto się śpieszy, może bardzo źle wybrać. Jeśli wolisz poczekać, jest to z mojego punktu widzenia mądra decyzja, gdyż umożliwia Ci poznanie gry, w którą grają z Tobą kobiety, a także tej w którą grasz Ty sam z otoczeniem. Im więcej wiedzy o sobie, ludziach i świecie, tym większa możliwość wyboru. Jeśli poznasz większość kłamstw którymi żyjemy, ochota na dzieci znacząco spada - chociaż presja otoczenia, strach przed ostracyzmem ludzi potrafi tę decyzję wymusić.

Uważam że dzieci powinni mieć tylko ci ludzie, którzy wewnętrznie tego pragną - problem w tym, że ludziom wydaje się że tego pragną, że uzyskają spełnienie, szczęście - ponieważ im to wmówiono. Nic z tego. Dziecko to skarb, który po wielu latach zżycia się z nim, trzeba oddać światu. Kto chce go zatrzymać, zniszczy siebie i własne dziecko. Dlatego właśnie do dzieci nadają się tylko te osoby, które czują jak wielką jest to odpowiedzialnością, czego od nich wymaga i jaką cenę będą musieli za to zapłacić.



www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum. Paniom wstęp wzbroniony!


--------------------

Coaching ze mną KLIK

Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK.  Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 25616 razy
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+3 # molu 2015-06-13 21:00
Bardzo fajna końcówka o dzieciach. Podzielam opinię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Pokorna 2015-06-13 21:23
Co do ostatniego akapitu w pełni się z Tobą zgadzam.

Co do małżeństwa, pobierać powinni się Ci, którzy mocno tego pragną i rozumieją na czym instytucja małżeństwa polega. Osoby, które się kochają na prawdę.

Będę Marku stać na stanowisku, że z jaką jest mężczyzna kobietą to świadczy o nim. Każdy ma rozum, świadomość, jakieś doświadczenie życiowe i upieranie się przy tym, że dałem się uwieść, zwieść, okłamać, omamić mnie nie przekonają. To co ja zauważam, że mężczyźni nie chcą od samego początku nie raz przyjąć do wiadomości z jaką są kobietą, tylko żyją ideałem o niej. Tak samo tyczy się to kobiet. Nie przyjmowanie do wiadomości tego co jest, tylko trzymanie się złudzeń.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-06-14 14:45
Często jest jednak tak, że kobieta gra - udaje kogoś kim nie jest. Jak miał przedrzeć się przez iluzję? Trudno wymagać od młodego mężczyzny, by był jasnowidzem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # EnemyOfTheState 2015-06-13 22:40
Cytat:
Podobnie funkcjonują nastoletni zwolennicy Korwina, wierzący że pracodawca płaci mało, bo ma duże podatki. I gdy się okazało że na śmieciówkach, gdzie nie ma żadnych obciążeń płaci tak samo, a płacze nad swą biedą jeszcze głośniej, zamiast zrzucić z piedestału starego aparatczyka - milionera żyjącego za komuny jak pączek w maśle, wierzą w niego jeszcze mocniej. Ta wiara pozwala nie czuć się oszukanym, zachować poczucie wartości.
Po pierwsze to prawo podatkowe każdy kto ma choćby dostęp do netu może sobie sprawdzić. Zamiast w coś "wierzyć" lepiej po prostu wiedzieć. Po drugie trochę źle na to patrzysz. Jakby to powiedział Bastiat, widzisz tylko co widać, a nie widzisz tego czego nie widać. Czyli dostrzegasz tylko tych którzy dziś prowadzą działalność gospodarczą, ale zapominasz o dużej grupie potencjalnych przedsiębiorców , którzy chętnie założyliby firmę, gdyby nie biurokracja i podatki oraz o małych formach, które zwiększyłyby zatrudnienie gdyby było je stać. Z tego względu mamy bezrobocie a ponieważ z gospodarczego punktu widzenia to nic innego jak nadpodaż siły roboczej, zgodnie z krzywą popytu i podaży oznacza to niestety niski popyt na pracę (na siłę roboczą) co równa się niskim płacom rynkowym. Póki to się nie zmieni, obojętnie od umowy płace będą niskie. Naiwnym jest wierzyć, że wystarczy podnieść płacę minimalną i jakikolwiek pracodawca, nawet jeśli go stać zmniejszy sobie zysk, żeby podnieść płacę pracownikom zamiast po prostu zmniejszyć zatrudnienie. Tymczasem o niebo lepszy efekt przyniosłaby radykalna podwyżka kwoty wolnej od podatku, nie mówiąc już o likwidacji podatku dochodowego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # EnemyOfTheState 2015-06-13 22:55
A co do felietonu to oczywiście prawda, człowiek chyba z natury już tak ma że potrafi niesamowicie długo się oszukiwać. Jak to mówią, człowiek czasami potyka się o prawdę, ale zazwyczaj wstaje i idzie dalej. Ja generalnie myślę że związek, czy małżeństwo, ma sens tylko wtedy jeżeli twoje ludzie ma więcej wspólnych celów niż różnic. Np. obydwoje chcą mieć dzieci, mają podobny pogląd co do seksu, wizji związku (np. czy lepsze małżeństwo czy konkubinat, mamy wspólne konto, czy osobne). Największa to głupota to próba łączenie ognia z wodą, zgadzanie się na coś czego się nie akceptuje, albo siłowe przeforsowanie swojej wizji. To zawsze skończy się katastrofą. No i trzeba pamiętać, że nawet najlepszy związek może się z czasem zwyczajnie wypalić, takie życie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Kaban 2015-06-14 08:52
Bardzo dobry felieton.
Chciałbym zadać wam pytanie. Ostatnio duzo myślę nad kwestią wolnego wyboru, oraz świadomości. Zastanawiam się nad tym czy są osoby które , zadawały sobie pytanie dlaczego rzeczy, opisywane przez Marka, nowoczesna psychologia ciekawią ich. Nie jest to łatwy temat. Zastanawialiści e się kiedyś?
Jestem ciekaw czy zainteresowanie taką tematyką. Zdrowe egoistyczne podejście do życia, zrozumienie swoich pozytywnych emocji, lęków, stanów depresyjnych (Nawyków) Tego wszystkiego co składa się na własne "Ja" wychodzi bardziej z zainteresowań tematem w samym sobie, czy czymś zupełnie innym.
Dlaczego "zwyczajne" osoby, bardzo często nie uciekają od tego typu zagadnień, a książki Marka i jego felietony wydają się być scenariuszem filmów SF
Używając określenia "zwyczajny" mam na myśli człowieka, który nie miotał się przez większość czasu w swoim życiu. Nie poszukiwał odpowiedzi we bardzo wczesnym etapie istnienia. Monologi wewnętrzne dotyczyły w większej mierze spraw zewnętrznych, a nie wewnętrznych. Potrzeby akceptacji, zrozumienia, uwagi i miłości zostały zaspokojone, a co za tym idzie samoocena nie została zniekształcona we wczesnym okresie dojrzewania.
Zastanawiam sie czy osoby dorastające w mniej korzystnych warunkach (Nie tylko kwestia materialna) Chodzi o kwestie zainteresowania dzieckiem przez rodziców. Umiejętności ukazywania ciepła i uwagi. Braku poczucia odrzucenia, samotności, redukcja czynników stresogennych. Duża zaradność życiowa rodzica. Generalnie wszystko to, na co ma wpływ osoba dorosła, wychowująca dziecko.
Obecnie w Polsce szacuje się ze prawie 1/6 Polaków cierpi na syndrom braku zaspokojenia emocjonalnego, który mocno powiązany jest DDA, lub AAA.
Spotkaliście się kiedyś z tym problemem?
Może osoby, które mocno poszukują i starają się zrozumieć rzeczy działające bezpośrednio na ich postępowanie i myślenie, nieświadomie mogą poszukiwać swojego deficytu emocjonalnego z lat szczenięcych?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # EnemyOfTheState 2015-06-14 10:42
W moim przypadku było odwrotnie, tzn. moi rodzice, zwłaszcza matka byli nadopiekuńczy. Być może z tego względu i jeszcze może z jakiś przyczyn genetycznych, objawiło się to zaburzeniami lękowymi, głównie zaburzeniem obsesyjno-kompu lsyjnym (nerwica natręctw). Hehe ilu ja się swoich nawyków i rytuałów doliczyłem to głowa mała. Ale to i tak pikuś przy natręctwach myślowych, kurde to dopiero była masakra (i do pewnego stopnia jest nadal, ale jest już lepiej)

W moim przypadku sięganie po "taką" wiedzę to forma autoterapii, co więcej bardzo skuteczna :-) . Dawno zauważyłem że wiedza ma cudowne działanie antydepresyjne (chociaż na początku może boleć), samoświadomość i poczucie kontroli nad rzeczywistością to wielka siła, coś czego nie da ci żaden alkohol ani seks, ani nowe Ferrari ani psycholog. Jak patrzę na ludzi którzy latami chodzą do terapeuty to cieszę się że do takowego nigdy nie poszedłem ani nie brałem żadnych leków. Zdecydowanie lepiej mi służy poszerzanie wiedzy, samoświadomość + proste techniki relaksacyjne jak medytacja, przeramowanie (technika NLP), odpowiednia dieta (kwasy Omega-3 chociażby obniżają poziom stresu), trochę innych "trików" jak np. zimne prysznice.

Swoją drogą to o czym pisze Marek, było już mówione od dawna, tylko człowiek zazwyczaj po to nie sięga. Już taki Freud dobre 100 lat temu opisywał podświadomość, dzisiaj piękną robotę robią eksperci od psychologii ewolucyjnej jak Dawkins, Buss, Baker. Jest także analiza transakcyjna Berne'a, teoria gier itp. Temat manipulacji doskonale charakteryzują Cialdini, Bandler. Tego wszystkiego jest do wyboru, do koloru, trzeba tylko chcieć się nad tym pochylić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # vs 2015-06-14 11:49
Ale twojego miszcza kurwina nic nie przebije. Dalej bijecie mu pokłony, nawet po tym jak zrywając umowę z Qkizem okazał się szmatą bez honoru.
Upss... zapomniałem, dziś liczycie na Qkiza, a on co jedno może ze swoją hordą to rozpierdolić resztki państwa które jeszcze zostały.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # EnemyOfTheState 2015-06-14 12:15
Korwin nie jest żadnym moim mistrzem. A wiedzę na temat ekonomii czerpię z książek. Głownie z przedstawicieli austriackiej szkoły ekonomii (czyli jedynej realnej szkoły ekonomicznej z racjonalną metodologią) takich jak: Ludwig Von Mises, Friedrich Von Hayek, Murray Rothbard, Henry Hazlitt czy bardziej współczesnych jak Jesus De Soto, Peter Schiff, Hans Hermann Hoppe. A także klasyków "przedaustracki ch" jak Frederick Bastiat, David Ricardo czy Jean-Baptiste Say. Tak więc pudło trollu :P .

W Polsce poza Korwinem (który notabene czasem bredzi choćby w sprawie gospodarki Niemiec i Chin przez zbytnie przywiązanie do wskaźnika PKB) idee wolnorynkowe propagują chociażby Instytut Misesa, KASE, Stowarzyszenie Libertariańskie , Partia Libertariańska, KoLiber, Jacek "Sierp" Sierpiński, Maciej Miąsik czy niejaki Kelthuz. Od biedy jest jeszcze Centrum im. Adama Smitha. Ale dla takich jak ty można być albo "socjaldemokrat om" albo "korwinistom". Przecież państwo opiekuńcze to jedyny słuszny system, tylko Korwin i jego fani to jedyni ludzie na ziemi co mają jakieś odchyły i tego nie ogarniają.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-6 # vs 2015-06-14 13:42
Najpierw pokaż te miliony miejsc pracy co czekają na leni w tym postindustrialn ym, neoliberalnym, pustynniejącym "raju".

Jeśli odbierzesz socjal (którego i tak tu nie ma dla Polaków - ciapaci, których nam tu zaraz wcisną dostaną europejski standard - będzie tego z 7000zł/mc/łebka ) i nie dasz realnie dochodowej wędki to MASZ JAK AMEN W PACIERZU REWOLUCJĘ I UPADEK PAŃSTWA. A wtedy niech cię twój austriacki demon chroni razem z twoją nerwicą natręctw w sytuacji szalejących chord bandytów, które cię obedrą żywcem ze skóry, a jeśli już markety będą puste (po kilku tygodniach góra) to zrobią sobie z ciebie pieczyste...
wy kurwiniści chcecie anarchii, więc ją dostaniecie, i poczujecie wtedy smak swojej bezdennej głupoty, konsekwencje utopijnego szaleństwa nie liczącego się podstawowymi faktami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # EnemyOfTheState 2015-06-14 14:40
Sam sobie przeczysz. Jak zabierzemy socjal którego nie ma to będzie anarchia, dobre :lol: . Rzeczywiście Polska to "liberalny" kraj, tylko jakoś to Polacy wolą zakładać firmy w Wielkiej Brytanii i Niemczech a nie odwrotnie, Anglicy i Niemcy u nas firm nie otwierają. Widzę po tobie typowe oznaki zmanipulowania, rzucanie bez ładu i składu terminami "kurwinizm", "neoliberalizm" , do tego wyraźny syndrom sztokholmski: jak nie będziemy oddawać 70% dochodów na rzecz państwa i te 700 000 000 000 zł rocznie pozostanie w kieszeniach Polaków, nie mówiąc już o zniesieniu ton regulacji nastanie wielki chaos, śmierć za każdym domem, normalnie zombie apokalipsa. Lepiej dołóż coś od siebie na rzecz rządu, najlepiej daj tak z 99% dochodów na wszelki wypadek :P .

Nigdzie nie pisałem że bezrobotni są leniami, tylko ofiarami tego etatystycznego systemu. Miliony miejsc pracy powstaną po zniesieniu klina podatkowego, płacy minimalnej i biurokracji, co rozumie każdy kto ogarnia krzywą popytu i podaży. Masz tu jak krowie na rowie wyjaśnione poniżej:
www.pafere.org/artykuly,n2073,do_czego_prowadzi_proba_podwazenia_lub_niestosowania_sie_do_prawa_podazy_i_popytu.html
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2015-06-14 14:47
Zniesienie płacy minimalnej doprowadzi do tragedii. Jeśli pracodawca nie będzie zmuszony płacić określonej kwoty, zapłaci mniej - a ponieważ jest bezrobocie, ludzie będą pracować i za osiem stów miesięcznie. Będą się zapożyczać, uciekać z kraju, wpadać w choroby psychiczne, w końcu kraść. Kupować już będą tylko najpotrzebniejs ze rzeczy, więc masa małych firm upadnie, a ponieważ nie ma zasiłków i pomocy, ludzie będą się wieszać albo uciekać.

A w tym czasie biznesmeni będą kupować nowe mercedesy i dzieła sztuki na zachodzie, wywalając do nich pieniądze - do czasu aż wielkie korporacje i ich nie zniszczą. Cały liberalizm to sztuka przenoszenia dobytku z rąk milionów ludzi, do rąk najbogatszych. Tylko o to zawsze chodziło. Dziś biznesmenik się cieszy, bo ma darmowego robola bez żadnych praw, ale jutro i z niego zrobią niewolnika. Wszystko idzie ku najbogatszym, zamiast do zwykłych ludzi, co jest gwarancją ogólnego dobrobytu.

Jakoś na zachodzie - wszędzie gdzie żyje się dobrze, płaca minimalna funkcjonuje, albo w zamian wysokie zasiłki. Nic się nie wali, firmy nie uciekają, wszystko działa nawet pod obciążeniem milionów ciapatych.

Tylko jakoś w Polsce działać nie może...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # EnemyOfTheState 2015-06-14 16:17
Też tam kiedyś myślałem, jako że nie nic nie wiedziałem o ekonomii ;-) . Powiedzieć że brak płacy minimalnej spowoduje znaczny spadek płac, to tak jakby powiedzieć że zniesienie ustawowych cen spowoduje że chleb będzie kosztował 300 zł, a telewizor 300 000 zł bo tak sobie zażyczy "prywaciarz". A nie raz... nie ma już od dawna cen ustawowych, a ceny w sklepach nie są z kosmosu, a jednak prawo popytu i podaży działa.

Pracodawcy żadna ustawa nie zmusi do płacenia danej płacy, bo równie dobrze może nie zatrudnić, nikt mu nic nie każe. I tak właśnie powstaje bezrobocie. Płaca minimalna właściwie uderza bardziej w słabo wykwalifikowany ch pracowników niż w przedsiębiorców . Pracodawca może po prostu nie zatrudnić a co ma zrobić bezrobotny? Wyobraź sobie że handlujesz np. pomarańczami na bazarze. Żadna sztuka Ci nie schodzi i co teraz? Ano możesz obniżyć cenę i towar zaczyna schodzić (mniejszy zysk ale lepsze to niż wywalić wszystko do kosza). A teraz pomyśl co by było, gdy rząd ustanowił ceny minimalne i już nie możesz obniżyć cen pomarańczy? Ano towar do kosza, bo cóż innego zostaje. I właśnie w takiej sytuacji znajduje się młody bezrobotny którego praca jest warta mniej niż ustawowa płaca minimalna. Nie może "sprzedać" żadnemu pracodawcy swojej siły roboczej. Zostaje jakaś śmieciówka, może staż, jak nie to wyjazd do Wielkiej Brytanii. Oczywiście pracownik nie ma aż tak różowo jak sprzedawca pomarańczy z przykładu, bo nawet jak coś sprzeda, musi jeszcze oddać 70% dochodów na rzecz państwa. Kiepski interes prawda?

Poniżej film, ile tak naprawdę płacimy podatków:
https://www.youtube.com/watch?v=NWzdgHYPiIw
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-06-14 17:54
Jak pracodawca nie zapłaci, to przyjdzie taki, któremu się wszystko opłaci. Od lat słyszę te bajeczki i straszenie... jakoś w niemczech metr od granicy z polską, lidl płaci wyższe podatki, pensję 5 razy wyższą (licząc z socjalem), a ceny produktów w większości są MNIEJSZE. I jakoś się opłaca, a w Polsce nie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # EnemyOfTheState 2015-06-14 22:44
To nie żadne bajki tylko zwykła ekonomia. Niemcy mają znacznie większą wydajność pracy i niższe bezrobocie co przekłada się na wyższe pensje. Ceny również są mniejsze w bardziej rozwiniętym kraju, bo zwyczajnie są niższe koszty produkcji. Tak samo patrząc w drugą stronę, Ukraina pomimo głodowych pensji ma wysokie ceny, bo zwyczajnie jest gospodarczą ruiną. Nic w tym dziwnego. Ceny w gospodarce powinny spadać wraz z rozwojem, bo przecież wyprodukowanie dobra B lepszego od dobra A, obniża rynkową cenę dobra A, im dalej w las tym powinno być taniej. I tak było przez dobre 150 lat produkcji przemysłowej. No ale dziś zamiast standardu złota, mamy pieniądz fiducjarny i centralną bankowość, dbającą o "stabilizację cen" a w mediach pan "ekonomista" na usługach finansjery straszy że "deflacja jest zła", a dodruk pieniądza z powietrza jest OK.

Wracając do Niemiec, czemu są tak rozwiniętą gospodarką pomimo przegrania II Wojny Światowej? Ano dzięki liberalnym reformom Ludwiga Erharda 1948 r. Twarda polityka monetarna przywróciła siłę niemieckiej marce i jakoś nie przeszkodziło to zostać Niemcom jednym z największym eksporterów na świecie zamykając japy merkantylistom straszącym jak zawsze zalewem importu i "niekorzystnym bilansem handlowym". Do tego uwolnienie cen (które były wcześniej regulowane przez państwo) i znaczne zliberalizowani e gospodarki. Dzięki temu Niemcy stały się potęgą gospodarczą, "Wirtschaftswun der" tak w oryginale nazywał się ten "cud gospodarczy", kierunek reform był zwany także "ordoliberalizm em". Mowa rzecz jasne o Niemcach Zachodnich.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Skrzat 2015-06-14 16:35
Wysokość opodatkowania pracy w Polsce jest zbyt duża(w obecnej sytuacji gosp. Polski). Koszt zatrudnienia Pracownika o najniższej krajowej to dla pracodawcy koszt rzędu około 2200 zł. Zmiany w tym temacie są konieczne.

Problem w Polsce jest innego rodzaju. Ludzie często atakują Państwo że jest opresyjne, Prawda, że podatki są za wysokie, prawda.

Ale jest też druga strona medalu o której trzeba powiedzieć. Oprocentowania kredytów w Polsce. W polsce wystepuję lichwa. Obecnie człowiek pracy, który chce zaciągnąć kredyt w Banku, dowie się że koszt wynisie tego (RRSo) nawet do 30 % mimo że stop lombardowa spadła...pomija m temat parabanków bo szkoda nerwów..

Podumowująć:
Obecnie w Polsce mamy do czynienia z zastojem gosp. Banki wysysają nam kase ta pompa tłocząca, drenuje kiesznie polaków. A wiadomo że im czym jest czegoś mniej w obiegu a jest pożądane to ludzie będą się o to zabijać.

Problem jest w lichwie a nie w podatkach.


Bardzo dobry felieton. Wczytuje się w pozostałe, dobra robota. Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-06-14 17:55
Skrzat, są śmieciówki, pracodawca nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów a pensja nie wzrosła. Rozumiesz co napisałem, czy nie? Możesz im zabrać podatki, a jeśli nie będzie minimalnej albo zasiłków, NIE ZAPŁACĄ. Jak kiedyś pracowałem w banku, obniżyli CIT a liberałowie dostawali ekstazy. Nikt nie dostał podwyżki, a bogaci nadwyżki wydawali na luksusy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Skrzat 2015-06-14 20:40
Tak, Marku masz całkowicie rację. Tam gdzie ja pracuję, jeden z współwłaściciel i należy do "korwinistów". Cały czas gdaka o podatkach, a konkretnie o kwocie wolnej albo żeby znieść pod. PIT, teraz zrobił się z tego nośny temat za sprawą wyborów.
Już widzę te 18 % więcej w moim wynagrodzeniu.. heh

W mojej poprzedniej notce chciałem tylko zwrócić uwagę ( może zrobiłem to trochę niezdarnie) na koszt pieniądza w Polsce.

Nawet gdyby usunąć PIT, CIT PCC i jakiś inne (zostawić ten vat)..a system emisji peiniądza i lichwe zostawić bez zmian. To prawdopodobnie przez 1 rok albo 2, ktoś mądry musiałby to policzyć.. byłoby lepiej ( więcej kasy w obiegu) ale ostatecznie i tak banki by to wyssały. Tylko w ten sposób można rozmawiać z tymi od korwina.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # vs 2015-06-14 21:24
Najbardziej na miejscu są tu słowa samego korwina w TV. Z cynicznym uśmieszkiem powiedział, że po likwidacji PIT nie podniesie o kwotę podatku wynagrodzeń swojemu pracownikowi, bo dlaczegóż miałby to robić?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # vs 2015-06-14 17:44
Cytat:
Zniesienie płacy minimalnej doprowadzi do tragedii. Jeśli pracodawca nie będzie zmuszony płacić określonej kwoty, zapłaci mniej - a ponieważ jest bezrobocie, ludzie będą pracować i za osiem stów miesięcznie
Osiem stów miesięcznie ?

Na miłość boską przecież śmieciówki nie są objęte minimalnym wynagrodzeniem.
Standardem jest płacenie 3 - 4 zł/h, przymuszanie do pracy w nadgodzinach, w soboty i święta, bez kodeksowej kompensaty, bez rocznego limitu nadgodzin.

Ostatnio na onecie pisali o ofercie w łódzkim pośredniaku gdzie łaskawca dawał "pracę" za 1 zł/h BRUTTO !

To pewnie enemy, jego "oferta", myśli biedaczysko, że jak wyzyska w ten sposób z 1000 frajerów to będzie milionerem.

Policzmy 1zł x 10 h x 30 dni = 300 zł BRUTTO/MIESIĄC

Jak na "libertarian" to całkiem "godziwa" ZAPŁATA !

Prawo popytu i podaży zadziała, podatek enemy-kurwina 10% (raj podatkowy), w kieszeni frajerowi zostanie 290 zł, żyć nie umierać, złote czasy, zielona libertariańska wyspa w europie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # vs 2015-06-14 17:51
Dziesięć lat temu Polacy jako pracobiorcy byli drożsi od chińczyków kilkanaście razy. W ciągu dekady doszło do tego że Polacy są tylko kilkadziesiąt procent drożsi od chińczyków. Za 10 lat tam będzie produkcja high tech a u nas będzie pustynia. Tyle że tam było cały czas centralne planowanie i POLITYKA PEŁNEGO ZATRUDNIENIA a u nas rządy neoliberałów wspierane przez kurwina - ekstremistę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # vs 2015-06-14 18:10
Dramatem jest inwazja Ukraińców (kilkaset tysięcy), wiele niewolniczych ofert w pośredniakach jest po to by nie było chętnych i dostać pozwolenie na legalne zatrudnienie Ukraińca. Potem geszefciarz płaci 3 zł/h i każe się cieszyć. Rośnie poczucie krzywdy, wyzysku, Ukrainiec szykuje nóż...
Ostatnio widziałem przy remoncie sklepu (w Polsce !) ciapatego, to nie był cygan.
Wyszedł na chodnik (w środku pracowali udarem) i w obcym języku rozmawiał chyba z rodziną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Vincent 2015-06-15 08:07
Cytuję EnemyOfTheState:
Korwin nie jest żadnym moim mistrzem. A wiedzę na temat ekonomii czerpię z książek. Głownie z przedstawicieli austriackiej szkoły ekonomii (czyli jedynej realnej szkoły ekonomicznej z racjonalną metodologią) takich jak: Ludwig Von Mises, Friedrich Von Hayek, Murray Rothbard, Henry Hazlitt czy bardziej współczesnych jak Jesus De Soto, Peter Schiff, Hans Hermann Hoppe. A także klasyków "przedaustrackich" jak Frederick Bastiat, David Ricardo czy Jean-Baptiste Say. Tak więc pudło trollu :P .

W Polsce poza Korwinem (który notabene czasem bredzi choćby w sprawie gospodarki Niemiec i Chin przez zbytnie przywiązanie do wskaźnika PKB) idee wolnorynkowe propagują chociażby Instytut Misesa, KASE, Stowarzyszenie Libertariańskie, Partia Libertariańska, KoLiber, Jacek "Sierp" Sierpiński, Maciej Miąsik czy niejaki Kelthuz. Od biedy jest jeszcze Centrum im. Adama Smitha. Ale dla takich jak ty można być albo "socjaldemokratom" albo "korwinistom". Przecież państwo opiekuńcze to jedyny słuszny system, tylko Korwin i jego fani to jedyni ludzie na ziemi co mają jakieś odchyły i tego nie ogarniają.


Tak naprawdę poglądy JKM i Austriacka Szkoła Ekonomii nie mają wiele punktów zbieżnych. Ozjasz Goldberg prędzej wzoruje się na Miltonie Friedmanie i jego Chicagowskiej Szkole Ekonomi...wzoru je się to mało powiedziane. On po prostu na żywca kopiuje większość jego rozwiązań i pomysłów.

Ja Korwina nie lubię. Nie za jego wolnorynkowe poglądy, ale za to że jest pejsatym i dopisał się do listy potencjalnych sprzedawców Lasów Państwowych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Gri 2015-06-14 16:15
Jeśli chodzi o ludzi z żelaza polecam ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=37wlsZONVuQ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # EnemyOfTheState 2015-06-14 16:42
Płaca minimalna w Polsce wzrosła z 1126 do 1750 zł w latach 2008-2015. W tych samych latach kwota wolna od podatku nie zwiększyła się ani o włos, chociaż jest ona i tak kilkanaście razy mniejsza niż w większości państw. Czemu? Ano temu, że klin podatkowy sprawia że wzrost płacy wzrost płacy minimalnej o 100 zł brutto to koszt dla pracodawcy 120 zł a pracownik do ręki dostaje podwyżkę 70 zł. Pozostałe 50 zł zabiera państwo. Chyba mamy wszystko jasne. A jeszcze taki szczegół, z 70 zł pracownik musi zapłacić podatki pośrednie. Aha i jeszcze coś, zamrożenie kwoty wolnej którą odlicza się od dochodowego przy uwzględnieniu inflacji oznacza praktycznie podwyżkę podatku dochodowego. Fajny bajer nie? Można podwyższyć podatek bez ustawy i tak co rok.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-06-14 17:57
Zgadzam się kwota wolna od podatku powinna drastycznie wzrosnąć. Czyli tak jak jest w socjalnych rajach - biedni płacą nic, bogaci więcej. I jak widać wszyscy zadowoleni, milionerów nie brakuje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # EnemyOfTheState 2015-06-14 23:04
Im wyższa kwota wolna od podatku tym mniej państwo ściąga z dochodowego, czyli jest to reforma liberalna. Tylko czemu nie można zlikwidować podatku dochodowego, czyli podwyższyć kwotę wolną do 100%? Najniższe podatki dla najbiedniejszyc h to przede wszystkim niskie podatki pośrednie, i tak jest zwłaszcza w tych strasznych liberalnych krajach, np. VAT: Szwajcaria i Liechtenstein po 8%, Singapur 7%, Nowa Zelandia 12,5%, Bahamy 7%, Hong Kong 0%.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2015-06-14 23:17
No tak, Szwajcaria ze swoimi super wysokimi zasiłkami i pomocą społeczną na pewno jest liberalna :) Akurat mam znajomego który mieszka tam, i opowiadał mi jak w trakcie choroby, zajął się jego synem rząd Szwajcarii. Dwa lata płacona pełna pensja, załatwiane różne prace, by wybrał sobie coś, co lubi.

Zresztą Szwajcaria ma wysoką pensję minimalną, sprawdziłeś w ogóle co piszesz? Było wprawdzie referendum, nie zgodzili się na wyższą, ale nadal jedna z najwyższych na świecie...

Znowu kolejny znajomy, który mieszkał sporo czasu w super liberalnym HK, opowiadał jaki jest tam syf i bieda w sumie. Tyle są warte opowieści bajkopisarzy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # EnemyOfTheState 2015-06-15 11:19
No Szwajcaria i Liechtenstein to najbardziej wolnorynkowe państwa w Europie. Wysokość socjalu jest duża, bo zwyczajnie są najbogatszymi krajami na kontynencie, czy nawet na świecie.

Szwajcaria z małego państwa z brakiem surowców, płodów rolnych i dostępu do morza stała się potęgą gospodarczą dzięki:
-braku prawa patentowego (typowo libertariański postulat) przez wiele lat, przez co dosłownie skopiowali przemysł chemiczny, jedwabiu, zegarków czy czekolad z innych państw
-swobodzie działalności gospodarczej, co za skutkowało ogromnym uprzemysłowieni em kraju
-wolnemu handlu - do dziś zresztą kontynuują tę politykę (niedawno znieśli cła nawet z Chinami)
-stosunkowo niskim podatkom - stawki ogólnie niskie w porównaniu z większością europejskich państw, można także łatwo uzyskać wiele zwolnień
-bardzo otwartych granicach, ale uwaga! Starali się zawsze przyciągać ludzi przedsiębiorczy ch a nie cwaniaków żerujących na zasiłkach. Choćby taki Henri Nestle założyciel największego przedsiębiorstw a branży spożywczej na świecie był niemieckim imigrantem. Był i polski akcent Antoni Patek, polski imigrant był pionierem produkcji zegarków zakładając firmę Patek Philippe & Co
-bardzo duża decentralizacja władzy, poszczególne kantony mają własne konstytucje, określają własne stawki podatkowe, nawet lokalne parlamenty, sądy, lokalną prokuraturę i policję
-mocna waluta - frank szwajcarski do 2000 r. był oparty na złocie, dzisiaj coraz głośniej mówi się tam o powrocie do tego rozwiązania
-neutralności, braku udziału w wojnach
-tajemnicy bankowej

Jak do tego doliczyć liberalne prawo choćby w sprawie posiadania broni, prostytucji i paru innych obyczajowych spraw to w sumie tam zrealizowano najwięcej "wolnościowych" rozwiązań. No może ciut więcej w Liechtensteinie , w którym np. nie zapłacenie podatku nie jest przestępstwem tylko wykroczeniem :lol: .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # EnemyOfTheState 2015-06-15 11:51
Natomiast co do płacy minimalnej to referendum w Szwajcarii nie było na temat jej podwyższenia, tylko na temat jej WPROWADZENIA. Ponieważ ustawowej płacy minimalnej tam nie ma. Podkreślam słowo USTAWOWEJ. Minimalne wygrodzenia są tam ustalane na skutek porozumień zbiorowych dla poszczególnych sektorów. Różnica jest taka, że zamiast odgórnego zarządzenia na cały kraj, dla wszystkich co zawsze skutkuje wzrostem bezrobocia dla biedniejszych miast i niektórych słabiej wykwalifikowany ch pracowników w danych branżach (większa różnica między płacą rynkową a płacą ustawową) płace minimalne oscylują w granicach płac rynkowych bo zwyczajnie są wynikiem negocjacji między pracodawcami a pracownikami i związkami zawodowymi. Bardzo podobny system funkcjonuje w Liechtensteinie , Austrii, Finlandii, Dani, Szwecji oraz do 2014 r. w Niemczech. No i tych krajach jest właśnie niskie bezrobocie. Krajowa płaca minimalna którą chcieli wprowadzić w Szwajcarii była na psu budę potrzebna ponieważ już teraz 90% Szwajcarów zarabia więcej, a część ludzi w poszczególnych zawodach mogła przez to stracić pracę, dlatego mądrzy Szwajcarzy pomysł odrzucili.

Co do "tygrysów azjatyckich" to przede wszystkim radzą porównać jak żyło się tam ludziom kilkadziesiąt lat temu, a jak jest teraz. Taki Singapur w 50 lat z kraju trzeciego świata stał się potęgą gospodarczą, PKB na mieszkańca wzrósł 80-krotnie a 17% mieszkańców jest milionerami (więcej niż w Katarze). Jakby dziś pojechać do Gruzji też można nadal zobaczyć biednych ludzi. No ale bieda jest tam kilkanaście razy mniejsza a korupcja znacznie niższa niż było tam przed ultraliberalnym i reformami Saakaszwilego, gdzie posiadanie telewizora to był luksus. Polecam poczytać:
tomaszcukiernik.pl/artykuly/artykuly-wolnorynkowe/gruzja-%E2%80%93-kraj-bez-podatkow-socjalnych/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2015-06-15 12:01
No ale jednak jest ustalana płaca - jak zwał tak zwał. Jest i nie tylko nie rozwala gospodarki, a sprawia że ludziom żyje się dobrze.

Dlatego chciałbym, by w Polsce też była, np. 2000 na rękę, na początek. Byłby wrzask, płacze, groźby biznesu że uciekną zagranicę... i by płacili, tak jak robią to wszędzie na zachodzie. Dodatkowo olbrzymia kwota wolna od podatku, żeby biedni w ogóle nie płacili haraczu, opodatkować najbogatszych i coś można działać. Bo bogaty jest dlatego bogaty, bo dużo ludzi kupuje jego towary. A kupują, bo państwo zadbało by pracownik nie pracował za miskę ryżu, więc ich stać. Na zachodzie to działa, chociaż gróź biznesu że uciekną nie ma końca. I tak uciekają już kilkadziesiąt lat.

Singapur dorobił się na portach, oraz weź pod uwagę jaką mentalność mają skośnoocy - to nie Polak, tam jak urzędnik każe, to się robi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # EnemyOfTheState 2015-06-15 14:07
Jest różnica, dlatego że w sytuacji w której np. w mieście A średnie wynagrodzenie wynosi 2500 zł, a w mieście B 4000 zł wprowadzenie krajowej płacy minimalnej w mieście B nie wpłynie zbytnio na stopę bezrobocia ale już w mieście A wpływa zdecydowanie. Dlatego odgórna płaca minimalna na cały kraj to bardzo zły pomysł. Nie mówiąc już braku rozróżnienia na poszczególne branże, a przecież jedne zawody są bardziej, inne mniej płatne. Nie wiem szczegółowo jak to wygląda w Szwajcarii. Ale pewien znajomy opowiadał mnie jako to było niegdyś było na Cyprze gdzie również (poza bardzo wąską grupą zawodów) nie ma minimalnej płacy ustawowej. A mianowicie, w jednej firmie pracownicy zażądali większych zarobków, pod groźbą odejścia. I pracodawca uległ. Oczywiście było to w czasach kiedy Cypr był jeszcze rajem podatkowym i bezrobocie wynosiło koło 3,5%. Pracownicy mogli więc regularnie negocjować warunki. W Polsce każdy z nich mógłby co najwyżej usłyszeć "nie podoba się, mamy 100 na twoje miejsce" i to jest właśnie prawo popytu i podaży dyktujące płace rynkowe. A dziś Cypr notuje bezrobocie większe od Polski, m.in. dzięki wprowadzeniu przez rząd w 2013 r. podatku od depozytów, który w praktyce był dosłowną grabieżą oszczędności zwykłych ludzi.
www.konserwatyzm.pl/blog/2/adamwielomski/113/wariant-cypryjski-czyli-jak-upada-socjalizm
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # EnemyOfTheState 2015-06-15 14:41
Żeby w Polsce wprowadzić 2000 zł na rękę, to brutto musiałaby wynosić 2800 zł, a koszt dla pracodawcy sięgnąłby 3 380,72 (wyliczone z kalkulatora na bankier.pl). Przedsiębiorca zatrudniający dziś 10 osób na fundusz płac musi wydać 21 129, po takiej podwyżce stać by go było na 6 pracowników, czyli 4 traci pracę. Chyba że znalazły dodatkowe 12 671 zł. Skąd? Z własnego zysku? Hello przedsiębiorca dąży do maksymalizacji własnego zysku, nie znam nikogo kto by sobie znacznie obniżył pensję jeśli nie musi. Poza tym 75% miejsc pracy wytwarza sektor MSP. Czy jeśli ktoś wyciąga z firmy 15 000 zł zarobku, obniży sobie płacę do 2400? Jakby miał tak zarabiać to wolałby spokojną pracę na etacie, a nie prowadzić ryzykowną działalność gospodarczą. Co jeszcze zostaje? Podwyżka cen produktów (a więc dla społeczeństwa to spadek płac realnych) albo przesunięcie środków na dalszy rozwój firmy w tym na zwiększenie produktywności pracowników do wspomnianego funduszu płac, czyli krótko mówiąc pracownicy dziś dostają wyższą płacę, ale w dłuższej perspektywie blokują sobie wzrost płac realnych w przyszłości.

Podwyżka płacy minimalnej nie pobudzi również popytu wewnętrznego ponieważ:
-nie stwarza nowego popytu, tylko przesuwa popyt inwestycyjny do popytu konsumpcyjnego
-w mniejszym lub większym stopniu wzrośnie bezrobocie, więc popyt ludzi bez pracy znacznie spadnie
-krajowe firmy zmuszone do przeniesienia środków na inwestycje do funduszy płac obniżą swoją konkurencyjność na arenie międzynarodowej , więc zamiast popytu wewnętrznego wzrośnie po prostu import, to firmy zagraniczne i gospodarki innych państw zyskają, nie my.

Tymczasem żeby płace rosły potrzeba:
-zwiększenia produktywności pracowników
-zwiększenia popytu na pracę - a więc zmniejszenia bezrobocia

Do tego potrzeba rozwoju przedsiębiorczo ści i w ogóle rozwoju gospodarczego, czyli gospodarki kapitalistyczne j która to przyniosła rozwój krajom zachodnim. Innej drogi nie ma.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rysiek 2015-06-18 16:09
Wszystko prawda, tylko pamiętajmy, że ci ludzie zarabiając więcej więcej także wydadzą nakręcając koniunkturę. Obroty takiemu pracodawcy też skoczą. W ogóle to ja się mocno dziwię,że budowa autostrad w Polsce opiera się o jakieś dziadowskie przetargi, gdzie zyski są transferowane do Włoch czy Hiszpanii zamiast na takich zasadach jak motoryzowały się w latach 30tych stany. Masowa budowa dróg + kasa dla robotników = wzrost popytu na wszystko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # EnemyOfTheState 2015-06-18 23:00
Jeszcze w 2005 r. płaca minimalna w Polsce wynosiła 849 zł brutto. Obecnie to 1750 zł, czyli ponad 2 razy więcej. Czy to jakoś szczególnie nakręciło koniunkturę? I czy ludzie najbiedniejsi zaczęli żyć na dwukrotnie wyższym poziomie? No i właśnie wszyscy zwolennicy płacy minimalnej nie potrafią wyjaśnić tego typu niuansów, czemu to nie działa w praktyce, chociaż tak ładnie wygląda na papierze? Pomyślcie, czy gdyby radykalnie podnieść płacę minimalną np. do 10 tys. czy społeczeństwo nagle by się wzbogaciło? To wpiszmy sobie 100 tys. co się będziemy szczypać, wszyscy będziemy bogaci nie?

Problem polega na tym, że zwiększenie dobrobytu jest możliwe jedynie na skutek zwiększenia produkcji, tu się kłania zapomniane już dziś trochę prawo rynków Saya, to podaż stwarza swój własny popyt, nie na odwrót. Pobudzenie gospodarki na samym pobudzeniu pobytu nie jest możliwe, dlatego keynesizm który opierał się na tym błędnym założeniu upadł. Dodrukowując pieniądze jedynie nakręcamy inflację, ceny idą w górę, więc realne płace spadają. Z kolei podwyżka płacy minimalnej jak już wcześniej wspominałem nie stwarza nowego popytu, tylko przenosi popyt na dobra kapitałowe (popyt inwestycyjny) do popytu konsumpcyjnego. W dodatku osłabia konkurencyjność krajowych firm (przedsiębiorst wa zmuszone do przesunięcia środków na inwestycje w kierunku płac nie są w stanie rozszerzyć produkcji), więc zamiast popytu wewnętrznego wzrasta import, bilans handlowy się pogarsza (dokładnie w taki sposób ostatnimi czasy przejechały się gospodarki Grecji, Hiszpanii, Włoch i Portugalii). No i podwyżka płacy minimalnej zwiększa bezrobocie, a bezrobotni będąc na zasiłkach albo utrzymaniu rodziny muszą zacząć oszczędzać, więc ich popyt radykalnie spada.

Wszelkie administracyjne "zwiększenie" płac to zwykła iluzja. Płace realne rosną naturalnie wraz z rozwojem gospodarki. Wyższe płace to skutek, nie przyczyna rozwoju gospodarki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2015-06-19 09:56
No ale co tu wyjaśniać? Żartujesz, prawda? Sprawdziłeś ceny benzyny, elektryczności, gazu, jedzenia i kilkunastu innych z 2005 roku? Bo już wtedy ludzie żyli jak nędzarze - pracodawca choćby kąpał się w złotych monetach, nie da pracownikowi więcej niż ustawowa minimalna.

Poza tym mamy ŚMIECIÓWKI, tematu których unikasz jak ognia. Nie ma żadnych podatków, obciążeń a nadal jest najniższa - jakim cudem? W wielu firmach pracują ludzie na etacie i obok na śmieciówkach, pensja ta sama. Czyli pracodawca nie chce się dzielić, i trudno mu się dziwić - chce dla siebie. Dlatego na zachodzie to wymuszono, i mamy dobrobyt oraz bezustanny płacz i groźby, że wyjadą.

Ale jakoś nigdzie się nie ruszają...

Nikt nie mówi żeby drukować pieniądze. Po prostu nie wolno dawać wszystkiego bogatym, bo oni nie napędzają popytu. Trzeba strumień pieniędzy ograniczyć tym na górze, a dać go tym na dole. W efekcie gospodarka rusza, powstają miejsca pracy. Chodzi o akumulację kapitału - żeby ludzie mieli pracę. Wtedy bogatych będzie znacznie więcej, bo można sprzedawać jak ludzie mogą kupować.

Oczywiście zapomniałeś jako teoretyk o jednej sprawie - minimalna jest jak podałeś, czyli chyba niecałe 1300 na rękę, a biznesmeny dają umowy na pół etatu - i pracujesz np. na półtora. Spróbuj odmówić na podkarpaciu, gdzie nie ma pracy, nie ma zasiłków i żadnej pomocy.

Ja wyglądając na ulicę, widzę super luksusowe samochody. Miejscowi biznesmeni mają auta często za 300, 400 tysięcy, a są i droższe. I jego nie stać by pracownikowi dołożyć dwa tysiące do pensji? Stać. To jest real. I milion razy gorszy byłby scenariusz który postulujesz. Kraj niewyobrażalnej nędzy, małej kliki krezusów, a z czasem krwawa rewolucja i rozpad kraju.

Ja już bym jednak prosił o zakończenie tematu, właśnie na moim poście. To strona o związkach, a zrobił się z tego bałagan o ekonomii, same Twoje posty - ktoś wejdzie poczytać, a tu kłótnia. Nie chcę tego. Za to zachęcam do otworzenia tematu na forum w odpowiednim dziale.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # EnemyOfTheState 2015-06-19 12:12
Rozumiem, także uważam że dyskusja zaszła trochę za daleko, dla mnie też temat zrobił się z lekka męczący i trochę za dużo bałaganu zrobiło się na stronie, wiec trzeba go zakończyć. Dodam tylko że mi właśnie dokładnie chodziło o to co napisałeś. Dwukrotny wzrost płacy minimalnej nie poprawił losu najbiedniejszyc h, bo podniósł jedynie płacę nominalną, a liczy się płaca realna, czyli ile warta jest np. godzina pracy, ile można za nią kupić dóbr i usług.

Niestety patrzysz tylko na bogatych biznesmenów, którzy stanowią garstkę przedsiębiorców , uprzywilejowaną grupę, która najsilniej przebija się przez państwowe obciążenia, dzięki prawnikom (rozliczanie w rajach podatkowych itp.), układom z politykami, korupcji, lobbingowi, itd. Tymczasem to sektor MSP stanowi w Polsce.... 99,8% firm, wytwarza 67% PKB, i tworzy 75% miejsc pracy. Przeciętny polski przedsiębiorca nie kąpię się w żadnym złocie, tylko zarabia średnio około 5 tys miesięcznie i pracuje 10h dziennie. Nie unikałem nigdzie tematu śmieciówek, tylko wskazywałem, że to potwierdzenie prawa popytu i podaży, wysokie bezrobocie = niski popyt na pracę = niskie płace rynkowe (rodzaj umowy nie ma tu żadnego znaczenia). Pozdrawiam, z mojej strony to tyle :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # EnemyOfTheState 2015-06-18 23:26
Co do lat 30-tych w USA to ciężko je uznać za dobre czasy. W końcu to okres Wielkiego Kryzysu, który ciągnął się latami, właśnie przez ciągłe zwiększanie interwencji państwa, najpierw przez Hoovera, potem przez Roosevelta. New Deal wbrew powszechnej opinii nie zatrzymał kryzysu, tylko go przedłużył, uderzając z nową siłą w 1937 r.

Tymczasem dziś mało kto pamięta kryzys z 1920 r. którego początek był jeszcze gorszy niż początek kryzysu z 1929 r. (spadek produkcji o 21%, PKB o 24%, wzrost bezrobocia z 4% do 12%) jednak ten kryzys zakończył się w ciągu roku, ponieważ ówczesny prezydent Warren Harding... nie podjął żadnej interwencji, poza zmniejszeniem wydatków rządowych o 65% i pozwolił aby rynek sam uporał się z kryzysem.

Polecam lekturkę w tym temacie:
liberalis.pl/2009/12/17/robert-murphy-kryzys-o-ktorym-nie-slyszeliscie-1920-21-cz-2/

a jeszcze bardziej polecam świetny wykład Thomasa E. Woodsa:
https://www.youtube.com/watch?v=Usq2eiqCfjU
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # EnemyOfTheState 2015-06-14 16:55
Na zachodzie są mniejsze pozapłacowe koszty pracy i wyższe płace rynkowe (więc płaca minimalna robi mniejszą szkodę, a na socjal mają więcej pieniędzy), bo raz to kraje bardziej rozwinięte, a więc mają lepsze uposażenie kapitałowe. Więc wydajność pracy jest wyższa. Czemu są lepiej rozwinięte? Dzięki rozwojowi w okresie kapitalizmu. Prześledź uważnie historię gospodarczą każdego z tych krajów a sam zobaczysz.

A dwa mają realnie niższe podatki i mniejszą biurokrację. Sam znam przypadek człowieka któremu w Polsce upadła firma budowlana dzięki naszej kochanej skarbówce. Tymczasem w Norwegii pomimo wyższego CIT-u i VAT-u ponosi niższe koszty prowadzenie działalności uwzględniając nasze polskie utrzymanie księgowości, kary, ZUS dla pracowników itd. Zamiast formalności wystarczy tam złożyć prostą dokumentację raz na kwartał.

W innych krajach jest podobnie, sam zresztą zobacz:
forsal.pl/artykuly/783017,polacy-w-czolowce-narodowosci-ktore-zakladaja-firmy-w-wielkiej-brytanii.html

natemat.pl/119115,niemcy-podbieraja-nam-przedsiebiorcow-nizszym-vatem-zwolnieniami-i-uczciwym-zusem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Boguś lLinda 2015-06-14 17:42
Niższe podatki nie zmuszą pracdowacy do płacenie więcej. Człowiek ma taka naturę. W szczegónlości człowiek z tej części Europy. Zadaj sobie pytanie czemu w Polsce Biedronka, Lidl, Castorama czy McDonald wypłaca ludziom 2000 zł, a w krajach dzie jest duży socjal płacą 3x tyle, gdzie siła nabywa pieniądza i tak jest 4 wyzsza niż w Polsce. Brak regulacji państwa prowadzi do wyzysku XIX Europy. Boże daj mi doczekać czasów, gdzie w Polsce polityka socialna bedzie na godnym poziomie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-06-14 17:58
Niestety, liberałowie nie chcą tego zrozumieć. Gdzieś czytałem, że taka sama śpiewka była w UK ponad sto lat temu, gdy ludzie zasuwali po kilkanaście godzin dziennie. Też był płacz że upadnie gospodarka - a jednak nie upadła. Teraz mamy ten sam schemat. Szkoda tylko że tylu biednych, optuje za opcją dla bogaczy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # vs 2015-06-14 18:17
Cytat:
szkoda tylko że tylu biednych, optuje za opcją dla bogaczy
Otóż to! Ale to wynik kreciej roboty takich kreatur jak korwin i mediów w rękach zachodniego kapitału, mediów które zachowują się jak okupacyjne szczekaczki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-06-15 11:55
No i właśnie o to chodzi, by młodzi walczyli o... mniejsze pensje. Bo jak będą bogaci, to wtedy szybko się odkują na robolach, tymczasem sami nimi zostają, i szybko uciekają do socjalnych rajów., by móc normalnie żyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # graco 2015-06-16 00:34
Panowie, nie rozumiem tego przeczepienia się do Korwina :) Żyjecie obecnie w kraju gdzie gospodarką sterują inne szyldy partyjne a nie Korwin teoretyk który od 25 lat tylko opowiada co by było gdyby i pewnie tak już zostanie. Ale nie widzę przy okazji jak w tej dyskusji o ekonomii i gospodarce że PO, PIS, SLD jest winne złej sytuacji tylko to wina "Korwina i innych kreatur". No gdzie tu logika... :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # EnemyOfTheState 2015-06-17 10:44
Cytuję graco:
Panowie, nie rozumiem tego przeczepienia się do Korwina :) Żyjecie obecnie w kraju gdzie gospodarką sterują inne szyldy partyjne a nie Korwin teoretyk który od 25 lat tylko opowiada co by było gdyby i pewnie tak już zostanie. Ale nie widzę przy okazji jak w tej dyskusji o ekonomii i gospodarce że PO, PIS, SLD jest winne złej sytuacji tylko to wina "Korwina i innych kreatur". No gdzie tu logika... :)


PO powoli tonie, więc teraz szykuje się podmianka z "nową" partią NowoczesnaPL pod patronatem "świeżej" twarzy Ryszarda Petru, byłego doradcy Balcerowicza, partyjnika Unii Wolności oraz jak podaje Wikileaks: "nieformalnego dorady" Donalda Tuska:
wpolityce.pl/lifestyle/254645-wikileaks-ryszard-petru-byl-nieformalnym-doradca-premiera-tuska-buntuje-sie-przeciwko-wlasnemu-dorobkowi-u-wladzy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Vincent 2015-06-17 19:16
Kronika niszczenia przez Żydów Państwa Polskiego pod różnymi nazwami, ale niemal zawsze w tym samym składzie, nieznacznie zmienianym w zależności od koniunkutry:

1. Kongres Liberalno-Demok ratyczny 1990-1994 (KLD)
2. Unia Demokratyczna 1991-1994 (UD)
3. Unia Wolności (UW) 1994-2001
4. Platforma Obywatelska 2001-2015 (oby)(PO)
5. NowoczesnaPL (2015-? oby jak najkrócej)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # EnemyOfTheState 2015-06-14 23:24
Płacz jednak był jak wybuchł kryzys w 1929 r. Akurat Wielka Brytania miała z nim sporo wspólnego, bo to oni głównie naciskali USA na prowadzenie polityki taniego dolara (sami również prowadzili politykę taniego funta), co było bezpośrednią przyczyną kryzysu. Wszystko przez to że chcieli koniecznie przywrócić standard złota po przedwojennym kursie (czyli jakieś 20% wyższym od ówczesnego rynkowego) a USA nie chciały obniżyć ceł. Się nie słucha "liberałów" to potem takie są konsekwencje.

Tak samo socjaliści doprowadzili do przepaści gospodarkę brytyjską pod koniec lat 70-tych, aż porządek zrobiła Margaret Thatcher dzięki której UK odzyskała dawną świetność.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # graco 2015-06-16 00:37
podoba mi się Twój styl prowadzenia dyskusu - tj że jest neutralny mimo...

Tak trzymaj... a że zdecydowana większość obywateli tego Państwa ma nikłe pojęcie o ekonomii i prawach rynkowych to fakt i dzięki temu też niestety dobrze nimi manipulować jak czynia to banki, afery typu AmberGold
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Vincent 2015-06-16 06:51
Ten niski stan wiedzy obywateli to oczywiście działania celowe i doskonale zaplanowane, Wiadomo przez kogo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Szara 2015-06-15 07:24
Z przyjenscia sie czyta Enemy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Szara 2015-06-15 07:26
przyjemnoscia* oczywiscie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # arw 2015-06-15 14:06
akapit :Na raty znacznie drożej..

każdy facet /który ma jeszcze szansę nie wpaść w gówno/powinien go zapamiętać jak tabliczkę mnożenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Boguś lLinda 2015-06-15 23:11
No ja już jestem stracony. Brak wolności w postaci zony (choć bardzo elastycznej ) i pół rocznego dziecka. Nawet nie wiecie jak cięzko się żyje z świadomością tego wszystkiego. Zgadam się z Markiem, ze zakładanie rodziny powinno mieć miejsce tylko i wyłącznie wtedy, gdy jesteś już po częsci spełniony i nie potrzebujesz już tyle swobody.

Pozdrawiam

29 letni ojciec
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # arw 2015-06-17 12:14
spierdalaj jak najszybciej.Mas z tylko 29 lat.
Dziecko zawsze będziesz kochał. Będziesz szczęśliwszy ty , dziecko i kto wie może i ona.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # TPakal 2015-06-17 22:19
Cześć Boguś, dużo pesymizmu wypływa z Twojego postu. Może jeszcze nie w pełni dojrzałeś do roli męża i ojca. Może jednak jeszcze wszystko się ułoży. W każdym razie nie działaj pochopnie i nie pękaj. Może jeszcze poczujesz się kiedyś szczęśliwy u boku żony, a dziecko da Ci dużo radości. Gorąco pozdrawiam. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Szara 2015-06-16 04:12
Dotyczy to jednej I drugiej plci w takim samym stopniu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-06-17 21:11
Polecam B-S taki oto kawałek. Zwróćcie uwagę na tekst. Naprawdę niezły!!!
[youtube]https: //youtu.be/3r9C XRBLU9g[/youtub e]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ttform 2015-06-20 18:42
Osobowość wieloraka - co takiego przykuło Twoją uwagę? Może wywiąże się jakaś dyskusja? Temat ciekawy i pewnie dotyczy wielu osób.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # White Dwarf 2015-06-20 19:52
Polecam wykład o masonerii:

https://www.youtube.com/watch?v=p7q_Tn9jGSs

robi to katol, ale podaje wiele ciekawych faktów, zwłaszcza o tzw. liberalizmie gospodarczym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # vs 2015-06-20 21:12
#punkt zwrotny
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # vs 2015-06-20 21:14
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Anemonalove 2017-07-10 20:49
Hi fellas! Who wants to chat with me? I have profile at HotBabesCams.co m, we can chat, you can watch me live for
free, my nickname is Anemonalove , here is my photo:

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # FirstEliza 2017-10-26 21:59
I see you don't monetize your page, don't waste your traffic, you can earn extra bucks every month because you've got high quality content.
If you want to know how to make extra bucks, search for:
Mrdalekjd methods for $$$
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # BestStacey 2018-10-21 15:47
I have noticed you don't monetize your website, don't waste your traffic, you can earn additional cash every month.
You can use the best adsense alternative for any type of website (they approve all websites), for more info simply search in gooogle: boorfe's tips
monetize your website
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # BestBlanche 2018-10-29 13:32
I see you don't monetize your website, don't waste your traffic, you can earn extra bucks every month.
You can use the best adsense alternative for any type of website (they approve all websites), for more details
simply search in gooogle: boorfe's tips monetize your website
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # LinJuicy 2018-10-31 05:12
Hello. I see that you don't update your site too often. I
know that writing articles is time consuming and boring.
But did you know that there is a tool that allows you to create new posts using
existing content (from article directories or other websites from your niche)?

And it does it very well. The new posts are high quality and pass the copyscape test.
Search in google and try: miftolo's tools
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # profile4551 2018-10-31 08:34
Need cheap hosting? Try webhosting1st, just $10 for an year.

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # BestZulma 2018-11-13 21:53
I have noticed you don't monetize your blog, don't waste your traffic, you can earn additional cash every month.
You can use the best adsense alternative for any
type of website (they approve all websites), for more info simply search in gooogle:
boorfe's tips monetize your website
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # PatsyJuicy 2018-11-20 21:46
Hi. I see that you don't update your blog too often. I know that writing posts is time consuming and boring.

But did you know that there is a tool that allows you to create new
articles using existing content (from article directories
or other pages from your niche)? And it does it very well.

The new articles are high quality and pass the copyscape test.
Search in google and try: miftolo's tools
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Stevgrealf 2019-10-04 15:17
Propecia Coupon Code Cleocin can you get levitra cheap Contrareembolso Kamagra Paypal Naltrexone
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Stevgrealf 2019-10-07 14:47
Pfizer Viagra From Canada Cialis Generika Bestellen Forum Mexico Viagra Online viagra Propecia Valor Farmacia Propecia Diabetes Dejar De Fumar
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Stevgrealf 2019-10-10 08:34
Cheap Viagra For Sale Producto Propecia Finasteride Buy Cialis Online Mastercard cialis 5 mg best price usa Viagro Buy Cialis Generico Answer Amoxicillin Trihydrate $8.99 Rxmeds
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd