Najnowsze felietony

niedziela, 17 czerwiec 2012 16:38

Rozmowy o randkowaniu

Napisał 

Kobieta pragnie czułości, której bogactwa mężczyzna nigdy w pełni nie zrozumie. Mężczyzna pragnie logiki, przyczynowości, która dla kobiety jest obca. Nasze mózgi są tak zaprojektowane by tworzyć napięcie, niezgodę między płciami. Ona natomiast tworzy życie. Stagnacja jest nienaturalna, nie istnieje, wszystko z czego się składamy jest w ruchu, w atomach wrze życie,  a ocean zawsze będzie falował. A skoro już wspominam o ruchu... Jak rozpoznać, że dopada cię impotencja? Kiedy przyciąganie ziemskie jest większe od kobiecego.

Tam gdzie istnieje chaos, nie może istnieć ukojenie. By go doznać, należy wyjść poza umysł, i to wszystko co nam oferuje. A co nam oferuje umysł? oto jego możliwości (z portalu randkowego)

 


Kobieta, lat 44; Związki aktualnie: w związku i szukam przyjaźni
-----------------------------------------------------------------------------------
Kilka słów o mnie:
Jestem ,miła ,wesoła.Lubię muzykę ,tańce i słodką kawę..
-----------------------------------------------------------------------------------

 

Jest Pani miła, ale na pewno nie dla swojego małżonka, któremu ślubowała Pani miłość i wierność w zdrowiu i chorobie, póki śmierć was nie rozłączy. Rozłączył was pulsujący penis przygodnego kochanka, który miotał się w Pani jak Szatan. Słodka kawa, i dedukuję, na pewno słodycze. Skoro słodka kawa wzbudza pożądanie, ma Pani w swoim ciele grzyb candidia. To on łaknie słodyczy, a więc na pewno ma Pani drożdżycę, co skutkuje ostrym intymnym zapachem, a w efekcie tego sprawia że istnieją trzy pewne rzeczy na tym ponoć najlepszym ze światów - śmierć, podatki, i to że mój język nie przybije do brzegów Pani Styksu. Ale przecież nie składam się tylko z języka... mam tu właśnie pod ręką takiego figlarnego grotołaza, który wejdzie dosłownie wszędzie.


Dowcip: Dlaczego króliki nie robią hałasu w czasie seksu? Bo mają puchate jajka.

 

 

Kobieta, lat 42
-----------------------------------------------------------------------------------
Kilka słów o mnie:
zapytaj-odpowiem
-----------------------------------------------------------------------------------

Czy preferuje Pani miłość Grecką, której jestem nieśmiałym zwolennikiem? nieskromnie dodam, że nie cierpię na deficyt budżetowy mocy w lędźwiach skrytej, wręcz przeciwnie. Czy Himalaje Pani uniesienia, posiadają warunki do miłości w stylu Hiszpańskim? co Pani sądzi o doszkalających korepetycjach z Francuskiego? (mam pałę) czy płonie Pani pragnieniem nałożenia lateksowego embarga na moją w Pani artystyczną ekspresję? co Pani sądzi o przyzwyczajeniach żywieniowych Czukczów?

 

 

Kobieta, lat 30
-----------------------------------------------------------------------------------
Kilka słów o mnie:
SZUKAM MIŁEGO, KULTURALNEGO SPONSORA W GRANICACH 50-TKI, ja 172 cm, KOBIECA FIGURA, KRĄGŁE KSZTAŁTY, PROPONUJE TYLKO SEKS ORALNY I KLASYCZNY, NIE MAM LOKUM ...
    JEDNORAZOWE PRZYGODY MNIE NIE INTERESUJA, WOLAŁABYM PANA Z WARSZAWY LUB OKOLIC
-----------------------------------------------------------------------------------

A czy może być 33 latek, bez pieniędzy i pracy, z nadwagą, lubiący anal, na jednorazową przygodę? nie? hmm... Ty dziwko!

 

Kawał: Mąż wraca o 4 rano do domu. Żona zaspana otwiera mu drzwi i pyta z wyrzutem:
- No gdzie byłeś?
- Na rybach, kochanie - odpowiada mąż.
- I złapałeś coś - znów pyta żona, na co mąż po krótkim zastanowieniu mówi:
- Nieeee, mam nadzieję, że nie... - wzdrygnął się mąż.

 

 

 

Kobieta, lat 38
-----------------------------------------------------------------------------------
Kilka słów o mnie:
Mówią, że sztuką jest wybaczać, według mnie sztuką jest ponownie zaufać..
-----------------------------------------------------------------------------------


Zaufać zdradliwej osobie jest łatwo. Wiemy że zdradza, więc jesteśmy spokojni. To nie zdrajca i wróg jest problemem, jeśli o tym wiem, jestem bezpieczny. Nie powierzę wrogowi tajemnicy ani pieniędzy, cóż mi może zrobić? problemem sa przyjaciele. Może udają przyjaźń, a kiedy będzie odpowiednia możliwość, wbiją mi nóż w plecy? nie wiadomo. Wiedząc że ktoś jest mi nieżyczliwy, mogę mu "sprzedać" informację, wiedząc że ten ją przekaże dalej. W ten sposób mogę uczynić wszystko, mam kontrolę nad sytuacją, mogę z niej nawet wyciągać wymierne korzyści. Wróg i zdrajca mnie nie zrani. Wiem czego po nim oczekiwać, więc nie powierzam mu swego szczęścia, nie odkrywam zamiarów swego serca.

 

A tak poza tym... pisząc takie rzeczy oficjalnie, informuje Pani osoby czytające Pani profil że:

1. Ktoś Panią oszukał
2. Mimo tego że stało się to w przeszłości, Pani ciągle o tym myśli
3. Można sprawić żeby latami zamiast cieszyć się życiem, żyła Pani w toksycznych oparach dawnych wspomnień
4. Ma Pani niską samoocenę...
5. ... i prawdopodobnie jest Pani beznadziejna w łóżku. Jak się chłopu dobrze dogodzi, to nie ucieka, bo i po co? dowcip sytuacyjny:

Wrócił facet z dość długiej wyprawy.
A początku cieszył się powrotem, a potem markotniał. Chodził bez celu i robił się nijaki. Żona widząc spadek jego samopoczucia, pyta się z troską:
- Czemu taki smutny chodzisz?
- Wiesz przecież, że goryl mnie zgwałcił - on rzecze.
- Ależ to już było tak dawno - dziwi się żona.
- No właśnie! A on ani nie napisze, ani nie zadzwoni!

 

Tacy właśnie są faceci, jesteśmy okropni.

 

Gdybym był wampirem emocjonalnym, wszedłbym w Panią. Ale że nie jestem, znikam. Powodzenia i pozdrawiam. A przepraszam, jeszcze opowiem fantastyczny kawał, że boki zrywać:

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Facet doszedł do wniosku, że żona mu się puszcza. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie myśli z zachwytem: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli z podziwem: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem".

 

 

Kobieta, lat 38

-----------------------------------------------------------------------------------
Kilka słów o mnie
*...ile wart jest moj swiat bez Ciebie...*
Usmiechnieta,otwarta na zycie kobieta. Szukam milosci, partnerstwa, rodziny...

Lubię...
Kulturalne zachowanie
Ładny zapach ciala
Lojalnosc
Bezinteresownosc
Czekolade z orzechami, zapach jasminu


Nie lubię...
Grubianstwa, prostactwa
Interesownosci
Nudy


Jak wyglądam
Jestem pulchna, ciemna blondynka, 160cm. Mam nastoletnia corke.

Seks to dla mnie...
Bardzo lubie,ale nie traktuje jako sportu. Jest ukoronowaniem bliskosci w zwiazku.

-----------------------------------------------------------------------------------

 

 

*...ile wart jest moj swiat bez Ciebie...*

No właśnie, ile jest wart? ja sądzę że bardzo wiele, ale Pani ulegając społecznej presji, uważa że bez mężczyzny nie można odczuć szczęścia. Wszyscy w to wierzą, więc wydaje się być to normalne. Ale nie jest, tak jak nie jest to że miliony ludzi w wojnach się wyrzynają. To też jest normalne? dawniej wszyscy ludzie wierzyli że ziemia jest płaska, a kobieta która znała się ziołach i samoleczeniu, była palona na stosie przez wyznawców Boga miłości i wybaczenia. Wiedza na temat technologii poszła do przodu, jednak w dziedzinie obyczajowej, mentalnie nadal jesteśmy w ciemnych czasach. Teraz więc także się uważa że samotna osoba musi być nieszczęśliwa, niepełna. Siedzące więc w domu oszukane kobiety, znosząc chlejącego i pierdzącego faceta (trzeba było szybko brać, bo koleżanki dokuczały i się wyśmiewały) a jako jedyną radość w życiu mają to, że mogą gardzić singielkami, poczuć się przez kilka ulotnych chwil lepsze. Kiepski interes, gdyż żeby poczuć się lepszą przez kilka minut, całą resztę doby musisz się czuć skrzywdzoną szmatą. Gdybyś była naprawdę radosna, nie drwiłabyć z nikogo. Człowiek szczęśliwy emanuje szczęściem, człowiek nieszczęśliwy, jadem. Każdy daje to co ma w sobie.

 

 

 


Usmiechnieta,otwarta na zycie kobieta. Szukam milosci, partnerstwa, rodziny...

Oj tam, oj tam. Kłamstwo. Pani nie jest otwarta na życie i to co ze sobą ono niesie, tylko na to co Pani by chciała w nim mieć. Otwartość na życie oznacza akceptację wszystkiego co nas spotyka. Zaakceptuje Pani to, że życie ma dla Pani nie to co Pani sobie wyobraziła że musi Pani mieć? gdyby Pani pokochała siebie, spojrzała na siebie z szacunkiem, nie trzeba by było szukać miłości na portalu randkowym, ani nigdzie indziej. Miłość by w Pani była, głęboko w sercu, odczuwana jako przedziwne spełnienie, pokój. Mając w sercu miłość, można otworzyć się na życie. Cokolwiek by nie przyniosło, my mamy w sobie wszystko czego można zapragnąć. W biedzie i bogactwie, spokoju czy chaosie, na plaży w Tunezji (pełnej gorących chłopców) czy w więzieniu, serce zawsze pulsować będzie radością. Wtedy jest możliwe partnerstwo, oboje z partnerem dzielicie się tym co macie w sobie nie bojąc się braku. Oboje coś fajnego macie, nie ma lęku o zaprzestanie bycia razem, więc nie trzeba sobą manipulować, wrzeszczeć, bać się, grozić i straszyć, śledzić. Teraz Pani nie ma nic, partner też nie będzie mieć nic, więc następstwem poszukiwań będzie walka i nienawiść, rozczarowanie, żal, poczucie krzywdy. Jesteście gołodupcami.

 

 


Lubię... bezinteresowność
Nie lubię... interesowności

Skoro rozróznia Pani między obu rodzajami działań, to oznacza to niezbicie że jest Pani interesowna. Coś Pani powiem; nie ma ludzi bezinteresownych. Każdy coś robi z jakiejś przyczyny, za każdym czynem stoi motywacja. Jeden robi coś za pieniądze, inny za uznanie ponieważ mu go brakuje. Jeszcze inny uwierzył że za pewną ilość "punktów" dostanie się do nieba po śmierci, a ponieważ boi się śmierci, chce zapunktować. Robi więc coś nie biorąc za to zapłaty, co jest traktowane jako bezinteresowność, ale nią na pewno nie jest, ponieważ za ten czyn, nasz świętoszek cieszy się że pójdzie do nieba. Robiący coś za pieniądze ma przyjemność, bo za nie kupi sobie chociażby moją książkę w empiku, co zapewni mu kilka miłych wieczorów obcowania ze świetnym piórem; zakompleksiony facet, czujący się zerem w swoich oczach, robi coś żeby dostać pochwałę i ma z niej radość, odtwarzając ją sobie w wyobraźni wciąż i wciąż od nowa. Świętoszek zyskuje dobry humor ponieważ czuje że pójdzie do nieba, a filantrop zyskuje zachwyt i podziw gawiedzi którą gardzi i manipuluje (oraz odpis podatkowy).

Wszyscy są interesowni. Nawet konajacy za wiarę męczennik. Czy on to robi bezinteresownie? ależ skąd. Po pierwsze jest lepszy od innych, tych co nie chcą cierpieć i umierać za Boga (jednego z kilkuset aktualnie znanych) a więc czuje się lepszy, bardziej święty. Po drugie, za śmierć męczeńską każdy kapłan i władca obiecuje niebo. Umierając żyjesz wieczne, w raju. To nie jest zły interes. Męczennik umiera wypatrując Hurys i aniołów, a cwaniak który go do tego namówił, zdobywa dzięki naiwniakom władzę i bogactwo. Wszyscy są chętnie żebyś umierał za ich interesy, każdy Ci coś obiecuje. Ciekawe tylko dlaczego sami się tam nie chcą wybrać.

A tak poza tym, to szuka Pani osoby która będzie wobec Pani bezinteresowna, czyli będzie dawała, nie oczekując zwrotu. A czy Pani będzie podobnie postępować? niech zgadnę - Pani da buziaka, facet da zapis mieszkania. Pani da uśmiech, facet ma jako dowód miłości oddawać swoją pensję. A niech mnie kule biją! Pani szuka... frajera, nie mężczyzny który nosi spodnie. No nic, proszę próbować, chętnych do nabicia w butelkę nie brakuje.  Opowiem Pani kawał. Proszę o rękę Pana córki, mówi młodziak. A co, nie masz swojej? żartuje ojciec. Mam, ale jest już zmęczona, odpowiada. Ot, bezinteresowność.


Cytat: "Moim zdaniem seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych, najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze."
Tom Clancy

 

 

Seks to dla mnie...
Bardzo lubie,ale nie traktuje jako sportu. Jest ukoronowaniem bliskosci w zwiazku.


Ha ha ha. To dobrze że Pani bardzo lubi seks. Jest zdrowy i korzystny dla zdrowia psychicznego. Nie ma to jak upuścić trochę ciśnienia z lędźwi, poluzować zawór. Koronacja samca na Pani mężczyznę, skutkująca seksem? Myślę że to jest tak. Lubi Pani seks, a te teksty z koronacją to tekst dla lamusów, którzy zaczadzeni romantycznymi wyziewami, w nie wierzą. Myślę że ciut przystojniejszy od diabła facet obrócił by Panią w jeden wieczór. I dobrze, nie ma sobie sensu skąpić póki jeszcze można.

 

Cytat: "Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na seks? ...Ja też nie."
Steve Martin

Panie Stefanie, witam w klubie. Marek.

 

 

Jak wyglądam
Jestem pulchna, ciemna blondynka, 160cm. Mam nastoletnia corke.


Droga Pani. Pulchne to mogą być pyzy, Pani jest po prostu grubaską, z małolatką na którą trzeba wydawać gruby hajs. To już wolę łożyć na studentkę z prowincji. Chociaż... a ile małolata ma latek?

Cytat: "Rozumiecie, problem polega na tym, źe Bóg dał mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, żeby zasilać jedno."
Robin Williams

Oj tak Panie Robinie, to prawda (wzdycham)


Czytany 7854 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 21:12
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd