Najnowsze felietony

niedziela, 22 luty 2015 21:48

Szczęście istnieje

Napisał 

Poszukiwacze wiedzy dotyczącej podrywu, zaliczania i trików umożliwiających lepsze życie, jeśli tylko podchodzą do siebie poważnie, po fali sukcesów zawsze uderzają głową w ścianę - nie da się iść dalej.

Podskórny, nieustający lęk

Bo trudno o inną refleksję, gdy zdajesz sobie sprawę z tego że im mocniej kochasz, im bardziej jesteś szczęśliwszy i poukładany w związku z kobietą, tym potężniej wzrasta strach o jej utratę. Zdrada, kalectwo bądź śmierć to coś, co zdarza się codziennie - kostnice są pełne tężejących, rozpadających się ludzkich wizji szczęścia. Im więcej słodkiej stabilizacji i wygody, poczucia komfortu, tym większy lęk że odejście kobiety zabierze to wszystko w jednej chwili. Jedni sobie ten podskórny lęk uświadamiają, inni nie - tych jest znaczna większość. Lęk ujawnia się jako przeróżne problemy, zmienne nastroje (zawsze negatywne) a z czasem choroby ciała i umysłowe.

Organizm jako system, ma pewną wytrzymałość na obciążenia emocjonalne, podczas których paraliżowana jest praca organów i systemu odpornościowego - gdy zostanie przekroczona, pojawia się choroba. Ktoś kto został wychowany w środowisku gdzie okazywanie lęku jest "pedalskie", ujawni gniew, czyli aktywną i bardziej szanowaną w społeczeństwie formę strachu. Furiata który umie przywalić szanują, człowiekiem który się boi - gardzą i poniżają.

Myszka ma humorki

Kolorowe obrazki z seriali, jak to po znalezieniu mitycznej połówki ludzie żyją w szczęściu do końca życia, są stworzonym w celu unieszczęśliwianiu ludzi kłamstwem. Bo jeśli masz taki cudowny związek, a strach rośnie (może być odczuwany jako gniew, rozdrażnienie, niechęć do bliskiej osoby) to zaczynasz siebie albo drugą osobę obwiniać że jest źle - bo miało być pięknie, a nie jest. Z czasem pojawia się nienawiść, bo niektóre osoby rozumieją że są tak naprawdę niewolnikami, że ich szczęście jest totalnie uzależnione od humorów jednej osoby; dziś wszystko gra, ale jutro Myszka może być w zupełnie innym stanie emocjonalnym, a wraz z nim reagujemy i my. Przecież jeśli kobieta uderzy Cię w twarz w trakcie kłótni, nie oddasz bo więzienie, nie pójdziesz na policję bo Cię wyśmieją że z babą sobie nie umiesz poradzić, oraz nie odejdziesz - bo utracisz swoje szczęście wraz z mieszkaniem i dobytkiem życia. Taka zależność to więzienie, często znacznie boleśniejsze niż te prawdziwe, z kryminalistami. Lęki i rozpacz wbijają się głębiej w emocjonalną tkankę, niż penisy współosadzonych prawilnych, którzy brzydzą się pedałami tak mocno, że się z nimi bzykają.

W serialach wszyscy szczęśliwi, komedie romantyczne po zabawnych tarapatach kończą się szczęściem przy ołtarzu, na fejsie wszyscy pouśmiechani, to skąd tyle rozwodów, spaczonych dzieci rodzinnymi konfliktami? Ze szczęścia? Spójrz na ulicę, na ludzi wychowanych w rodzinie i religii, wszyscy zamyśleni, skoncentrowani na wielkich, nierozwiązywalnych problemach, które istnieją jedynie w ich głowach. Skąd wojny, okrucieństwa, agresja na ulicach, nienawiść w internecie? Szczęśliwi ludzie nie muszą wyrzucać z siebie jadu, bo go w sobie nie mają - wyrzucają go z siebie tylko ci, którzy się nim krztuszą. Jeden splunie nim na innych ludzi (frustrat), drugi wycharchuje gdzieś na uboczu (dobroduszny z natury), ale ten jad jest bezustannie wytwarzany przez ślinianki nawyku - po pozbyciu się toksyn, trzeba zmienić nawyk na pozytywny (np. poczucie bycia śmieciem w poczucie wartościowym człowiekiem), by w miejsce toksyny przelewała się ambrozja życzliwości, poczucia mocy i pewności siebie.

Udawanie szczęścia, by się nie śmieli

Jest tylko jeden sposób na satysfakcję w życiu, szczęście i spokój, ale jest on krańcowo różny od tego, co nam wszystkim wmawiają poprzez książki, filmy, opowieści rodzinne już od dziecka. Dlatego ludzie młodzi i w średnim wieku reagują agresywnie gdy o nim wspominam, ponieważ jeszcze wierzą, że uda im się osiągnąć szczęście według podanych przez społeczeństwo sposobów - i tak jak nie udało się ich dziadom, rodzicom, tak tradycyjnie nie uda się im, oraz ich dzieciom. Gdy przestają już wierzyć, pozostaje gorycz i nienawiść, oraz panika na samą myśl, że inni dowiedzą się że w życiu im się nie ułożyło - grają więc szczęście. I na takich przerażonych opinią rodziny i sąsiadów aktorach, bazuje cała nasza pewność, że szczęście w związku jest możliwe. Nie, nie jest.

Związek to układ biznesowy oszukanych wizją spełnienia, dążących ku fatamorganie szczęścia dwojga ludzi, mający na celu spłodzenie i wychowanie potomstwa - natura zakłada rozmnażanie, a nasze szczęście jej nie interesuje, wręcz przeciwnie - człowiek w pełni szczęśliwy, nie ma już za wiele motywacji do rozmnażania się, rozwijania technologii, bo i po co ma gdzieś gonić? Siły natury dążą natomiast do rozmnażania, rozwoju technologicznego, by życie miało jak największą szansę na przetrwanie. Ludzie wchodzą w związki, zwabieni trelami obietnicy szczęścia, które wkroczy w ich życie wraz z dziećmi - i czasami faktycznie tak jest, ale bardzo rzadko. Szkoda że niewielu rozumie, że im większe zadowolenie z niebożąt, tym większy o nie lęk. Im więcej zadowolenia z czegoś bądź kogoś, co może zniknąć w jednej chwili, tym więcej rozłożonego na raty przerażenia, zjadającego człowieka dzień po dniu, latami. Bo i kto Ci zagwaruntuje, że za chwilę nie zginiesz w aucie, albo na ulicy, gdy ktoś w Ciebie wjedzie? Nie odpowiadasz za swoje życie, a co dopiero za cudze. I nie chodzi o to by wypatrywać niebezpieczeństw, ale zdać sobie sprawę z prostych zależności psychologicznych. Nawet jeśli są to rzadkie przypadki - to jednak są, istnieją, ktoś w tych wypadkach codziennie umiera a my dzięki mediom o tym wiemy.

Oczekiwania są zawsze bolesne

Każde oczekiwanie jest stresem i lękiem oraz późniejszą nienawiścią, gdyż zakłada że może się nie spełnić. Mając dzieci, oczekujesz przede wszystkim że to one Cię pochowają, a nie Ty je - co się niekiedy zdarza, znam to z przykładu mojej bliskiej rodziny. Oczekujesz też wielu innych rzeczy, które także mogą się nie spełnić. Dziecko może zostać kryminalistą, psychopatą, narkomanem, korwinistą albo nie daj Panie Boże, politykiem. Dopóki istnieje możliwość że Twoje oczekiwania się nie spełnią, żyjesz w lęku - a nie każdy da sobie z nim radę. Część ludzi będzie go w formie gniewu (bicie, przemoc psychiczna, manipulowanie) wyładowywać na dziecku, które miało dać szczęście. I taka jest prawda o związkach, a nie kolorowe rysuneczki i gorączkowe zapewnienia zdesperowanych Pań, które święcie wierzą że dzidzia i obrączka na paluszku sprawi że będą szczęśliwe. No cóż, nie będą - a za swój brak szczęścia obwinią małżonka, karząc go brakiem seksu albo z czasem kochankiem.

"Moja dziewczyna nie jest taka"! Wrzaśniesz. Oczywiście, każda na początku wydaje się być cudowna, to proces wabienia partnera, który służy jako stopień, po którym Pani chce się wspiąć na wyższą pozycję społeczną i doświadczyć wielkiej miłości (czyli przyjemności), o której całe życie marzyła. Przyjacielu, kobiety w znaczącej większości to klony różniące się jedynie wymiarami ciała, głosem czy upodobaniami kulinarnymi. Cała reszta jest praktycznie taka sama; lubią podróże (grzanie się na plaży), jedzenie (przed ślubem się hamują, później gaz do dechy i narzekanie na tarczycę i geny), psychologię (czyli teksty z gazetek dla Pań, mówiące jak poderwać faceta, którego będzie zazdrościć jej koleżanka), szczerość (ale mówić o nadwadze, zmarszczkach, kto płaci za jej przyjemności nie waż się mówić). Nie lubią fałszu, obłudy, a jak nie szanujesz kobiet ot tak, bez powodu, oraz nie chcesz im służyć bo są przecież słabsze, to jesteś płytki, zraniony przez kobietę, pusty, płytki,niedojrzały emocjonalnie. Poznasz kilkadziesiąt kobiet, do tego kilkanaście nieszczęśliwych w miłości i pobożnych mężatek w swoim łóżku, to zrozumiesz. Kobiety doskonale wiedzą (raczej wyczuwają), że ktoś kto miał wiele kobiet, już to po prostu wie - dlatego opluskwiają takich mężczyzn jak się da. To samoobrona i zohydzanie wizerunku tych, którzy mogą młodym, naiwnym samcom uzmysłowić kilka rzeczy o kobietach. Drogie Panie, spokojnie! Oni tej wiedzy nie chcą - są wasi.

Szczęście zawsze w parze ze strachem

Żona i dziecko na poziomie hormonów w ciele mężczyzny, dają takie same poczucie zadowolenia jak samochód dla pasjonata. Ilu mężczyzn nerwowo podbiega do okna, gdy włącza się alarm na parkingu? Boją się, by nie zniknęła ich radość - im bardziej utożsamili swoje szczęście z autem, tym większy strach, zwłaszcza gdy nie mieli pieniędzy na pełne ubezpieczenie. A lęk człowieka powoli zjada, dosłownie się żywi jego rezerwami pozytywnego nastawienia, spokojem - zje wszystko, jeśli mu na to pozwolić. Dokładnie tak samo jest z rodziną, jeśli jest dla Ciebie ważna.

Jeśli człowiek utożsami z czymś przemijającym swe poczucie spełnienia, ważności, zadowolenia, to wpadł po szyję w gówno, tylko jeszcze tego nie czuje. Sam znam przykłady ludzi, którzy utożsamili swe poczucie ważności (żeby ktoś pragnął poczucia wielkości, musiał całe życie czuć się małym) z przemijającymi rzeczami, takimi jak wykształcenie, pozycja społeczna, zdolności dzięki którym człowiek może gardzić mniej zdolnymi. I zawsze zadowoleniu z pozycji towarzyszy lęk, że wszystko przepadnie, ktoś zabierze, wyśmieje - i nie da się tego w żaden sposób zmienić. Każdy władca cierpi na bezustanny lęk - zresztą słusznie, gdyż wielu myśli że władza da szczęście - da poczucie kontroli, jeśli bolał Cię jej brak, oraz w pakiecie zwierzęcy strach na jawie i śnie. Ludzie uzależniają się od poczucia że są uduchowieni, honorowi - i zawsze mają to wszystko w miksie ze strachem, bo uduchowienie można stracić, wystarczy za mało zapłacić księdzu, a ten wyda słowami wyrok. Uzależnienie od przemijalnych idei czy przedmiotów, to samobójstwo emocjonalne na raty.

Za słowem idzie emocja

Gdy powiesz słowo "gówno", wyobrazisz je sobie razem z zapachem, krzywiąc się. Za słowem idzie zawsze skojarzenie emocjonalne. Gdy powiesz "tort śmietankowy", a lubisz go, zaleje Cię fala miłych odczuć, wspomnień związanych z tą przyjemnością i pożądanie słodkiego trofeum.
Jeśli będziesz sobie wyobrażał coś mocno emocjonalnego dłuższy czas, powstanie nawyk. Im częściej o czymś myślisz, inwestujesz swój czas i energię, tym mocniejszym staje się nawyk, a Ty coraz częściej odczuwasz dane uczucia, które są z nim związane.

Niektórzy ludzie są uzależnieni od złych newsów. Kochają (jeśli można tak to ująć) informacje o tragediach, kalectwie, nieszczęściu i ludzkich dramatach. Ich życie jest tak jałowe i puste, a oni tak pragną emocji, że wybierają te najstraszniejsze, najcięższe informacje, byle tylko czuć że coś się dzieje, byle nie odczuwać bolesnej pustki, która jest konsekwencją wybrania w życiu cudzych celów do spełniania, a nie swoich własnych (ktoś rezygnuje z pasji, by wybrać zwykłą pracę, nie rozumiejąc że to na pasji się najwięcej zarabia). I im częściej "ładują" się złymi newsami, wyobrażają sobie i przeżywają cudze nieszczęścia, tym większy w nich nawyk denerwowania się, rozpaczania, nastrój grozy i horroru. Te właśnie emocje coraz częściej pojawiają się w ich życiu, odczuwaniu - i nie są agresorem znikąd, zostały zaproszone, wzmocnione uwagą nieszczęśnika. Wampir żeby wyssać z człowieka krew (siły życiowe), musi zostać zaproszony - sam wejść nie może. Człowiek więc sam wybiera złe newsy, a później przygnębiony i bezsilny, pozbawiony energii użala się na straszne życie. Jednak to on wybrał i wpuścił do siebie negatywne emocje - więc musi doświadczyć ich skutków.

Ja tworzę nawyk, a on później moje życie

To są wszystko naprawdę bardzo proste sprawy. Wytłumaczę je na kilku przykładach.

U mistyków istnieje tzw. modlitwa serca. Zakonnik modli się cały czas, aż w końcu bez udziału jego woli modlitwa sama się gdzieś w tle myśli "mówi". Zakonnik rąbie drewno, myje podłogę, bawi z małym chłopcem... a gdzieś w tle ciągle powtarzają się słowa modlitwy. To jest właśnie przykład nawyku, który gdy mocno urośnie (podlewany naszym zaangażowaniem i pracą), zaczyna kierować życiem człowieka. Przecież podobnie działa papieros - najpierw człowiek się zmusza, kaszle, wymiotuje, a później ciało się dostosowuje do trucizny, i można palić - bo inni palą, bo wydaje się to męskie (skojarzenie papierosa z filmowym twardzielem, który konał piszcząc z bólu na raka, czego już nie pokażą). Najpierw człowiek się zmusza do nawyku, a później przejmuje on kontrolę nad nim - pamiętam jak godzina bez fajka była bolesna, jak pragnąłem, męczyłem się. Palacze mówią "palę kiedy mam ochotę", a ja doskonale pamiętam że ochotę miałem ciągle, a jak nie paliłem to nie mogłem sobie znaleźć miejsca.

Sam zaprosiłem wampira do siebie (zacząłem palić by poczuć się dowartościowanym), żywiłem własną krwią (powtarzałem nawyk by się utrwalił, skojarzyłem miłe uczucia bycia twardzielem i odprężenia z dymem). Jednak zamiast nadludzkich mocy i nieśmiertelności, zyskałem obturację płuc, brązowe, nie do wyczyszczenia zęby (po rzuceniu bielutkie), ciągły brak pieniędzy, kaszel, cztery razy w roku ciężkie zapalenie oskrzeli (teraz ani jedno), rozdrażnienie i strach że nie będę miał papierosów, że będę musiał zbierać kiepy.

"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"

W kręgach ezoterycznych adepci tworzą tulpę - wytwarzają jakby kolejną osobowość, co jest nieco podobne do fascynującego zaburzenia zwanego osobowością wieloraką. Wyobrażają sobie jakąś postać z którą rozmawiają, spędzają czas. Przeważnie po kilku miesiącach treningu, postać zaczyna sama im odpowiadać na pytania - przedtem odpowiedź wymyślał adept. Tulpa nie jest niczym nowym - kiedyś czytałem w książce (nie pamiętam jakiej), że milioner wyobrażał sobie stół, przy którym siedzieli fachowcy od biznesu, prawa, marketingu itd. Po kilku miesiącach udawania że oni istnieją, gdy miał jakiś problem, rzucali mu takie informacje, jakich sam nigdy by nie wymyślił - i wtedy zaczął mocno prosperować.

Na pewno istnieje jakaś nieznana dotąd nauce moc, intuicja, do której ludzie się podłączają za pomocą różnych technik, np. modlitwy, wizualizacji, medytacji, albo jak radzi Adam Bytof w "snach wygrywających", w trakcie snu (ponoć igła do szycia i wiele innych przełomowych wynalazków została wyśniona). Zresztą sam Einstein twierdził, że wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza - może dlatego że podświadomość mająca wielkie możliwości, nie zna słów; porozumiewa się za pomocą wizji, odczuć i emocji, a więc kluczem do jej skarbów jest wyobraźnia, a nie porozumiewający się słowami umysł.
I teraz dochodzimy do najważniejszej sprawy. Jak być szczęśliwym w życiu? Trzeba mieć jedną, jedyną rzecz, którą będziemy kochać i stawiać na pierwszy miejscu, a całą resztę (rodzina, rodzice, przyjaciele daleko za nią) - i ta rzecz nie może od nas odejść, zdradzić nas czy umrzeć. Nie podlega prawom fizyki, czasowi ani przemijaniu.

Stwórz wizję Boga, zamiast wierzyć w czyjąś

Taką istotą jest Bóg - przy czym nie ma znaczenia czy istnieje, czy też nie. Dlatego warto wymyślić sobie Boga. Jeśli istnieje ten prawdziwy, z całą pewnością nie będzie miał nic przeciwko, bo bardzo pięknie go potraktujemy - na pewno lepiej, niż zrobiły to religie. Można stworzyć sobie Boga, albo wierzyć w dany nam szablon, stworzony przez innych ludzi, którzy mogli mieć brzydkie intencje. Stworzymy więc potężny nawyk, który wyniesie nas ponad wszelkie cierpienie, dając ukojenie, spokój i poczucie luzu - ale takie prawdziwe, nie udawane. Można dać mu inną nazwę, ponieważ w naszym kręgu kulturowym, słowo Bóg zostało skojarzone z biedą, cierpieniem, mękami, a głównie z krzyżem (narzędzie tortur) i zwłokami z nich wiszącymi - nasza podświadomość rozumuje jak czteroletnie dziecko; skoro Ojciec kochał syna i go zarżnął, to następuje na Boga całkowita blokada. Religia chrześcijańska, to genialny system służący do odcinania człowiekowi kontaktu z Bogiem, poprzez skojarzenie go z najohydniejszymi rzeczami. Podświadomość dba o przetrwanie organizmu za każdą cenę, więc nie dopuści byśmy kochali Boga, ponieważ efekt już poznała klęcząc co tydzień i wyznając urojone winy. A później człowiek się dziwi, że w jego życiu nie ma miłości i spokoju. Jeśli wrzucasz do serca cierpienia, nie wyjdzie spokój - tylko zadręczanie się, męczarnie. Tu nie ma cudów - co zasiejesz, to zbierzesz. Nie można wyznawać swej niegodności, winy - i oczekiwać że zbierzesz plon poczucia siły, radości i szczęścia.

Według wikipedii mamy osiem głównych religii, oraz 4200 do 10 tysięcy religii mniejszych, a w każdym tym systemie mamy jakieś wyobrażenie Boga, skojarzenie tego słowa z jakimiś emocjami. Główne religie najczęściej kojarzą nam Boga z poczuciem winy, cierpieniem, potrzebą walki by zasłużyć na jego miłosierdzie. Człowiek z poczuciem winy (wmówionym, nierealnym) będzie płacił, służył, wypełniał polecenia. Szczęśliwym człowiekiem nie można kierować. Dlatego korporacje obiecujące niebo za pieniądze i władzę, muszą od dziecka zablokować w człowieku jego kontakt z Boskością. Gdybyś go miał, po co byłby Ci pośrednik? Naprawdę myślisz, że Bóg potrzebuje jakiegoś faceta po szkoleniu ideologicznym w seminarium, by przekazać Ci swoją wolę? Masz Boga za ograniczonego głupka? Gdy masz dzieci, komunikujesz się z nimi przez pośredników, czy sam zajmujesz?

Stwórzmy nawyk, który upiększy nasze życie

Dlatego sami stworzymy Boga takim, jakim zawsze w środku chcieliśmy, by był. Jeśli jesteś ateistą, to pamiętaj że Twoja podświadomość nią nie jest - i jakąś wizję Boga musi mieć. Wprowadź jej więc swoją, by podnieść jakość swojego życia. Jeśli Boga nie ma, to niby co stracisz? Przecież to Ty wymyślasz te cechy, a nie jakaś korporacja religijna. Będzie to kumulacja najcudowniejszych cech i cnót, o których myśląc, będziemy wytwarzali piękny stan emocjonalny - i im częściej będziemy to robić, tym większy będzie nawyk. W końcu ten nawyk zdominuje nasze życie, sprawiając prawdziwy cud. Jeśli nawyk rozpaczania daje nam ciągle uczucie beznadziei, tak samo nawyk Boga da nam zastrzyk siły, mocy, energii. Skoro ludzie mogą całe życie się dołować, mogą też całe życie żyć w poczuciu bycia pięknym, wartościowym, spełnionym - ale musimy zainwestować w to swój czas, energię i pracę.

Usiądźmy więc wygodnie, albo chodźmy z książką na głowie (ja tak czynię), wyobrażajac sobie Boga który stworzył tryliony galaktyk - czy jest biedny? Ależ skąd, cały wszechświat wypełniony jest złożami złota, uranu i innych, jeszcze nam nieznanych skarbów. Czy cierpi? Cierpienie to żal za przeszłością oraz strach przed przyszłością, a Bóg istnieje w rzeczywistości gdzie czas nie istnieje - nie cierpi więc na pewno. Czy Bóg jest w nas, czy gdzieś indziej? Jest wszędzie, bo przecież wszystko stworzył - z czego stworzył? Z siebie, bo na początku nic innego nie istniało. Wszystko więc na jakimś głębokim poziomie jest Nim, także my sami. I tak "maksujemy" każdą cechę, cnotę - wyobrażając ją sobie jako atrybut Boga. Jeśli czujemy się słabi, wyobrażamy sobie siłę Boga - czy Bóg jest słaby? Nigdy w życiu, przecież tworzy całe galaktyki aktem woli, a inne niszczy. A skoro Bóg jest w nas, to czy my jesteśmy słabi? Niemożliwe. Po prostu naszą siłę przykryło jakieś fałszywe przekonanie, które w imię prawdy trzeba wyrzucić. Jeśli czujemy się źle myśląc o seksie, to czymże jest w istocie płodzenie nowych planet, czarnych dziur? Aktem żądzy (planowania), zapładniania (wolą wprowadzenia wizji w życie) i rodzenia (stworzenia ciała kosmicznego). Tworzenie jest rozkoszą seksualną, wymieszaną z miłością i życzliwością, więc jest atrybutem Boga. Boży człowiek jest stworzeniem seksualnym, więc oddawaj się miłości bez żadnych, wmówionych przez religię i bigotów ograniczeń.

Podziękuj, to Ci się naprawdę opłaci

Potem tej cudownej istocie dziękujemy, najlepiej na głos (najlepiej by nikt nie słyszał, przeklinać można, dziękowanie Bogu to podejrzenie choroby psychicznej). Każde takie ćwiczenie tworzy nawyk - i tak jak wyobrażając sobie gówno czujemy się źle, tak wyobrażając sobie naszego Boga, poczujemy się wspaniale, gdyż z tym słowem skojarzymy same najlepsze uczucia. Z czasem przenikać zaczną one do naszego życia, będą się bezustannie sączyć, tak jak u człowieka z depresją do życia przenikają myśli pełne słabości i beznadziejności.

Gdy tak się stanie, nie uzależnimy się od związku, kobiety, własnego ciała, żadnej rzeczy jaka istnieje - ponieważ ich utrata nie zabierze nam szczęścia; te mamy już płynące z tego ćwiczenia. Możemy do woli cieszyć się swoją żoną i dziećmi, bez lęku o ich utratę - bo w razie straty, nadal mamy szczęście i radość. I gdy się nie boisz o utratę bliskich, przestajesz się w nich kurczowo wczepiać (jak kleszcz), dajesz im wolność, przestrzeń - oni to doceniają. Boga nie stracisz, nikt Ci go nie zabierze, bo to nawyk myślenia o najpiękniejszych rzeczach, zamiast nawyku wgapiania się w telewizor, skupiania na ekskrementach emocjonalnych. Dopiero taki człowiek przestaje być niewolnikiem - cała reszta jest na łańcuchu lęku i przerażenia. Jak więc widać, szczęście nie jest wynikiem łaski, a wynikiem pracy nad sobą, kształtowaniem siebie i swych nawyków. Warto nad sobą pracować, chociaż na początku może być ciężko - te i inne sprawy opisuję w mojej książce "Stosunkowo dobry".

www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum.

--------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK.  Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 23378 razy
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Wąsacz 2015-02-22 22:34
Dzięki, to małe rozwinięcie mi bardzo odpowiada, lepsze od ciastka. :-)
Szczęście to droga, ta chwila... .
Czy to też daje szczęście?
https://www.youtube.com/watch?v=d-CARkS0zKY
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-02-23 11:06
To nie komunizm, a alkohol rozpieprzył Rosję - nie znam się na tym co ten Pan mówi, bo nie mam wiedzy medycznej, ale ogólnie się zgadza.

Alkohol to najtańsza metoda kontroli tłumu, oraz czego chyba ten prowadzący nie wie, możliwość skupiania uwagi człowieka na niższych jakościowo informacjach - czyli niszczenie osobistego szczęścia i życia człowieka. Temat rzeka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2015-02-23 21:51
jest na yt film jak w rosji z produktow technicznych oddzielaja alkohol od reszty np. kleje itp.
a poza tym nie kazdy Ruski to alkoholik, wierzcie mi , studiowalem z ruskimi, zylem z ruska. picie bylo na imprezach i grillach ale nie az takie do calkowitego zejscia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nug 2015-02-23 01:16 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2015-02-23 11:04
:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotrek93 2015-02-23 14:43
Przeczytałem większość twoich felietonów i muszę przyznać,że są dobre.Muszę jednak stwierdzić,iż Ameryki nie odkryłeś.To są prawdy życiowe wszystkim znane a to że mało kto się do nich stosuje to już inna sprawa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # asiek 2015-02-23 15:34
Wg mnie to nie sa tak znane te "prawdy zyciowe", wiesz czasami czlowiek musi sie znalezc na zakrecie zyciowym by do nich dojsc badz jakims niewytlumaczaln ym zjawiskiem trafic na prace Marka. Odwala On kawal dobrej roboty wiec przyznanie mu, ze jego felietony sa dobre to o zgrozo jakies marne niedopowiedzeni e.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-02-23 17:20
Mój kolega ma do wynajęcia mieszkanie w Warszawie, śródmieściu, polecam:warszawa.domiporta.pl/nieruchomosci/wynajme-lokal_uzytkowy-warszawa-srodmiescie-nowogrodzka-17m2/137680815
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2015-02-24 21:23
Marek poleca to uwazac trzeba, Marek wzgardzil Sylwia czyli homo sklonnosci mieszkanko tez pewnie miejsce spotkan homo
michal witkowski juz czeka hehe
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Karola 2015-02-24 22:37
Geje to siedzą w Starachowicach, w Zakładach Mięsnych Animex, tam się poustawiali na kierowniczych stanowiskach i bardzo dużo brzydkich biseksualnych kobiet też tam pracuje. Oraz lesbijki, które wyszły za mąż dla przykrycia swojej orientacji, m.in. niejaka p. Mayhrowska. Oczywiście wszyscy siedzą w szafie i się nie przyznają do orientacji, ale swoje wiemy, wiemy.
W firmie jest przyzwolenie na mobbing i molestowanie seksualne, żadnej kultury osobistej ci ludzie nie mają.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-02-24 23:28
Cytuję witek:
Marek poleca to uwazac trzeba, Marek wzgardzil Sylwia czyli homo sklonnosci mieszkanko tez pewnie miejsce spotkan homo
michal witkowski juz czeka hehe


Nie ja wzgardziłem, ale to Sylwia mi dała kosza dwa razy, taka prawda - dam jej jeszcze trzecią szansę, ale to być może za jakiś czas, jak schudnie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2015-02-28 17:36
Marku ty nadwagowy byczku 90 kg faldy na brzuchu i na bioderkach, po prostu wystraszyles sie ze nie dasz sobie rady z wygadana Sylwia.Sylwia nie jest gruba jest ponetnie ksztaltna. wszystko ma na miejscu w odpowiednich proporcjach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Legion? 2015-02-23 20:23
palenie https://pracownia4.wordpress.com/2011/08/22/palenie-chroni-przed-nowotworem-pluc/
Prawdy życiowe wszystkim znane, ale między teorią i praktyką jest milion lat świetlnych.I dlatego wciąż mam przeje*ane.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-02-23 22:06
Nie wiem jak jest z rakiem płuc, ale wiem że paląc, zdychałem cztery razy do roku na zapalenie oskrzeli (antybiotyki), kaszlałem, dusiłem się - a po rzuceniu ani razu. I takich przypadków znam kilka osobiście.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Przemas 2015-02-23 20:25
Cześć Marku, jest jeszcze możliwość dostania książki "Stosunkowo dobry" w wersji papierowej?
Napisałem do Ciebie w tej sprawie jakiś czas temu email. Daj znać proszę czy jakiś egzemplarz się jeszcze ostał.
Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2015-02-23 22:07
Mam jeszcze kilka kompletów na stanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Przemas 2015-02-24 19:45
Ile sobie życzysz za jeden egzemplarz wersji papierowej?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-02-24 23:25
Cytuję Przemas:
Ile sobie życzysz za jeden egzemplarz wersji papierowej?


Jak pisze w reklamie, sprzedaję tylko komplet trzech książek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Legion? 2015-02-23 20:52
Coś się link o paleniu zdupcył. Dziwne.
Artykuł jest nadal. Poza tym mam inne ciekawe info o związkach (lub antyzwiązkach)p alenia z chorobami płuc wywołanymi syfem przemysłowym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Trevor 2015-02-24 11:03
Marku, to jeden z moich ulubionych felietonów Twojego autorstwa, a przeczytałem chyba wszystkie - wliczając Eco Ego.

Dziękuję.

PS. Rób to, co robisz, bo pióro masz lekkie niesłychanie i z pewnością jeszcze nie jedną osobę "oświecisz". Bo to nie jest wtórne. To nie jest kwestia "odkrywania Ameryki" na nowo. Ameryka została dawno odkryta, a Ty serwujesz ją za każdym razem w nieco innym wydaniu. Wielu ludzi ma świadomość, a nawet doskonale widzi, że ta "wiedza tajemna" nie tylko istnieje, ale i działa. Ale odwracają głowę, bo inni tak robią, bo tak jest łatwiej.

Pozdrawiam, wszystkiego dobrego
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-02-24 23:26 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # brat 2015-02-25 08:18
Genialny!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Prawda! 2015-02-25 11:56
dobre!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Bolo 2015-02-24 19:40
Książka pod tytułem "pokolenie Ikea".Zacząłem czytać nawet zabawne.Polecam.
Link do ściągnięcia:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-02-24 23:27
Skasowałem link, lepiej do pirata nie umieszczać, jeszcze się ktoś przyczepi - każdy i tak sobie znajdzie w sieci jakby co.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-02-25 12:15
czytałem.dobre. pare fajnych spostrzeżeń o kobietach. druga część jest słabsza choć też znajdzie się pare fajnych wątków.
książka fajna.
niestety blog autora nie daje rady.
porusza tematyke związków damsko męskich.
wpisy w stylu: "jeśli jesteś nie szczęśliwa/szcz ęśliwy to dlatego że jeszcze nie spotkałaś/łeś tego jedynego idealnego który Cie wzniesie tu i tam. chemia musi być itd" takie bzdury że aż sie zdziwiłem. prawdy jak z seriali i gazetek.choć target osiągnięty. kobietki klikają i lajkują jak szalone. płycizna Panowie! jak chcecie czegoś głębokiego i prawdziwego to trzeba wpłynąć i dać nura w ocean samczegoruna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2015-02-25 15:42
Gdyby autor pisał jak ja, nie osiągnąłby takiego sukcesu. To i tak strasznie dziwne, że ktoś samcze lajkuje na fejsie. Zobacz jak taka średnia ludzi traktuje moje teksty - mówią wprost że to gówno i bełkot. Jeśli jakoś prosperuję, to dlatego że przez te lata ściągnąłem ludzi takimi tematami zainteresowanyc h w jedną kupę, ale jak miałbym zaczynać od zera znowu, to zęby w ścianę i płakać :)

Można uznać że latami wytężonej, zaciekłej pracy, wyrąbałem sobie swoją lukę rynkową. Ale łatwo nie było.

Gdybym pisał znacznie lżej, nic o podświadomości, osiągnąłbym już spory sukces materialny - ale musiałbym wtedy kłamać, udawać że nie rozumiem pewnych mechanizmów, które tu opisuję. Czyli musiałbym się wyprzeć prawdy dla kasy, czego nie umiem.

Niech każdy pisze tak, jak odbiera życie. Autor książki jeśli tak myśli, to jest uczciwy i należy mu się hajs i sława. Każdy ma swój poziom, któremu trzeba być wiernym, by czuć się spełnionym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Prawda! 2015-02-27 17:49
też fakt.
autor napisał bardzo fajną książkę. zawarł w niej wiele fajnych przemyśleń czasem podobnych do Twoich,moich,in nych facetów,kilka technik podrywu,widać że też troche wiedzy ma i siedzi w temacie.
liczyłem po jego blogu na coś na podobnym poziomie co książka.niestet y blog jest pod publike głównie damską i dla kasy.spoko można i tak. dzięki temu książka robi się coraz bardziej popularna. ja tego nie neguje. rozumiem to doskonale. polecam książke.
niestety blog przez to nie ma dla mnie żadnej wartości merytorycznej.

ja do Ciebie lata temu trafiłem przez kolegę. polecił mi strone.
od dawna interesowałem się podobną tematyką:psyche ,sukces,szczesc ie,nlp,nls,pua, kobiety,sex i tu jest to wszystko.

Nie każdego tak dogłębnie to interesuje. polecając Twoją strone koledze którego po latach związku zostawiła kobieta mówiąc że "ona sie wypaliła" i odchodzi z mieszkaniem kolega nawet nic nie przeczytał. oczywiście wypłakał mi się w ramie, pocieszałem, tłumaczyłem polecałem pewne rzeczy. olewka.wolał gonić króliczki nic nie rozumiejąc.
zaliczył pare lasek z netu zatrzymał się przy jednej, oświadczyny po 5 miesiącach,ślub po roku i kontakt sie urwał. teraz tylko myszka. za nie długo opadnie hormonalny haj i kolega lekko sie zdziwi. coż. jego wybór. poleciał w strone słońca bez olejku do opalania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-03-03 16:57
My tu gadu gadu, a tutaj takie wpisy dla facetów:

http://pokolenieikea.com/2015/03/02/czego-pragna-kobiety-vol-2/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-03 18:30
Cóż za porozjeżdzane litery. Ciężko to czytać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-03-03 18:42
Cytuję Prawda!:
My tu gadu gadu, a tutaj takie wpisy dla facetów:

http://pokolenieikea.com/2015/03/02/czego-pragna-kobiety-vol-2/


Słuchaj, ten wpis jest bardzo fajny, mi się podoba :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-03-03 21:29
wpis w samczym stylu, znanym mi z książki.
jest dobrze.
aż odkurzyłem bloga Pana Piotra C.
jest tego więcej :)
będzie co czytać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-04 08:18
Cytuję Bolo:
Książka pod tytułem "pokolenie Ikea".Zacząłem czytać nawet zabawne.Polecam.
Link do ściągnięcia:


Ikea to beznadziejna firma. Produkuje towary z kiepskich materiałów. Fatalna jakość usług i brak odpowiedzialnoś ci za niewykonanie zakupionej usługi. Do tego nie płaci podatków w Polsce. Jedynie ma dobre, ciekawe wzornictwo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # MarcinZ 2015-02-25 17:29
Panie Marku,jeżeli według pańskich felietonów jesteśmy programowani i całe życie manipulowani, mało tego twierdzi Pan że wszyscy kłamią,zatem jak mam wierzyć,że to właśnie akurat Pan mówi prawdę? Jaki ma Pan w tym cel?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-02-25 18:20
Zawsze podkreślam by mi nie wierzyć - bo mogę się mylić (wiele razy tak było), mogę też widzieć sprawy w złym świetle (też tak było nie raz i nie dwa), a także mogę być zaślepiony czymś z osobistych pobudek - ufanie mi, to akt absolutnej głupoty.

Dlatego nie wymagam wiary we mnie, bo ja jestem omylnym człowiekiem, ale podaję swoje przemyślenia, które każdy może sam na sobie sprawdzić.

Przecież przykłady z nawykami, paleniem, piciem, zna niemal każdy człowiek - nie trzeba mi ufać, wystarczy samemu pomyśleć o swoim życiu. Podobnie z kłamstwami innych - nie ja tak uważam, ale książki od historii, które opisują nasz świat jako serię spisków, dezinformacji i kłamstw.

Odwołuję się też do logiki - jeśli ktoś ma władzę i potężne imperium dzięki ludzkim chorobom, czy wyleczy ich i zrezygnuje z bogactw? Przecież ludzie mordują za marne grosze, a tu mamy nie tylko pieniądze, ale i wielką władzę, bo finansuje się polityków kupując ich późniejszą wierność.

To są fakty - i by je poznać, nie trzeba mi ufać, ani mnie lubić.

Mój cel to robienie tego co umiem, co chyba lubię (czasami mniej czasami bardziej), oraz możliwość zarabiania pieniędzy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2015-02-25 21:48
A mnie zastanawia jedno. Mianowicie tak jak m.in. Marek-autor tego bloga wykłada,co wydaje się słuszne, od najmłodszych lat nasza podświadomość jest bombardowana programując w nas pewne wzorce, które w konfrontacji z rzeczywistością , często już w dorosłym życiu ulegają rozbiciu poprzez różne traumy jakich doświadczamy takie jak choroby, rozstania z ukochanymi, straty finansowe itd. Jako, że blog ten traktuje o kobietach skupie się o traumach z nimi związanymi. Otóż po takiej bolesnej konfrontacji i rozbiciu wcześniej zaprogramowanyc h treści, człowiek często zaczyna szukać odpowiedzi jak jest naprawdę.Nic tak bardzo nie boli istoty ludzkiej jak brak wiedzy i schematów, które upraszczają życie. W związku z tym w poszukiwaniu utraconego balansu poprzez treści o tematyce religijnej, ezoterycznej czy strony takie jak ta tutaj, porządkuje sobie w głowie nowe schematy. A tutaj też autor wypowiada jakiś schemat, który brzmi mniej więcej tak, że związek kobiety z mężczyzną na dłuższą metę nie ma sensu albo w wersji light,że po prostu nie polega to na tym , o czym myśli 90 populacji. Innymi słowy poprzez ładowanie takich treści znowu wracamy do punktu wyjścia tyle, że znajdujemy się na przeciwstawnym biegunie od tego, na którym znajdowaliśmy się mając wcześniej wgrane inne oprogramowanie. A jak historia uczy skrajności muszą zostać wyładowane, więc prędzej czy później znowu nas coś spotyka....:) przepraszam autora ale ostatnio mam dziwną potrzebę negowania wszystkiego co mnie otacza, co nie znaczy że jestem stałym i wiernym czytelnikiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-02-25 22:27
To co ja opisuję, to nie jest przeciwny biegun do tego, co ma w głowie "zwykły" człowiek. Skrajności są wtedy, gdy ktoś kobiety ubóstwia, z drugiej strony ktoś inny nienawidzi. Ja ukazuję moje widzenie szczęścia.

Tak więc najpierw ma być harmonia z samym sobą, uzyskiwane bez pomocy z zewnątrz zadowolenie i szczęście. Dokonuje się tego za pomocą pracowania nad podświadomością , zbliżenia z duszą, ukierunkowania i nawiązania kontaktu (poprzez odczucia) z Bogiem.

Jeśli się tego dokona, można wchodzić w związki, wypić piwo, uprawiać seks, pławić się w pieniądzach i bawić życiem. Wtedy to nas nie pochłonie, bo już mamy radość - więc nie zależymy od tego, dzięki czemu nie ma w nas lęku że to stracimy.

Czy to nie jest genialne? Dopiero wtedy naprawdę można się bawić dobrym autem, wycieczkami, poznawać świat - bo nie ma w nas lęku o utratę, nie wczepiamy się w to.

To nie jest biegun, tylko najsoczystsza prawda. A negować trzeba koniecznie wszystko - nigdy bym nie doszedł do tego co wiem, gdyby nie negacja.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2015-02-25 21:50
co mnie otacza, co nie znaczy że NIE jestem stałym i wiernym czytelnikiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-8 # Sylwia 2015-02-26 00:37
Ciągle mnie to fascynuje, jak niesamowitą moc ma podświadomość:) Marek pisze, żeby nie uzależniać swojego szczęścia ze związkiem, z kobietą, z jakąkolwiek rzeczą, a wy czytacie: Marek pisze, że kobiety są złe, wystrzegaj się ich to samo zło:) To niesamowite jak psychika jest uwarunkowana na to co chce usłyszeć:)Czyta my całość, ale dociera do nas informacja wybiórcza, ta którą podświadomość wybiera. To przez to Marku ludzie nie rozumieją o czym piszesz czytają, ale nie widzą :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2015-02-26 00:42
Dokładnie Sylwio droga, mają oczy, a nie widzą, mają uszy, a nie słyszą, mają pieniądze, ale mi ich nie dają :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # witek 2015-02-28 18:07
Sylwiu juz sie fanowi Witkowskiego Michala nie podlizuj to nie ma sensu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # jake 2015-02-26 00:51
Ciekawy artykul:
fitness.sport.pl/fitness/1,111333,17475064,Dolegliwosci_psychosomatyczne__Jak_leczyc_chorych.html#NiePrzeg
"- W skrajnych przypadkach mamy do czynienia z zespołem Münchhausena, czyli wywoływaniem u siebie objawów po to, by wymusić hospitalizację, a nawet operację. To miewa tragiczny finał. Sam pamiętam kilka zgonów pacjentów, mężczyzn, którzy, można się domyślić, woleli zmagać się ze stresem - i ostatecznie zmarli z powodu wielu powikłań, głównie naczyniowych - niż rozstać się z toksyczną żoną, kochanką lub zerwać kontakty z matką.

Najczęściej zabijały ich nadmierne wymagania: partnerki domagały się domów, samochodów i wakacji, a matki opieki i nieustannego zainteresowania . Mężczyźni na skraju wyczerpania często wolą złą diagnozę od żadnej, żeby mieć usprawiedliwien ie dla żony ze swojej słabości, na którą nasza kultura po prostu nie przyzwala."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2015-02-26 10:33
Bardzo mądry artykuł. I teraz zobacz, gdyby taki facet którego życie to gnój i chowanie się w szpitalu przed żoną stosował moje metody, nauczył się czerpać radość z siebie, to żona traci władzę - taki ktoś nie pozwoli się zajebać, nie będzie się cofał przed walką i bał panicznie obraz żony czy matki.

No ale uwierzyli światu, więc zbierają z tego wierzenia plon.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-26 14:55
Uwierzyli światu i kończą trzy metry pod ziemią. Ciekawy jest motyw samobójstw wśród mężczyzn, większość z 85 procent tej populacji, to ci samotni i bezdzietni. Zobacz, ci ludzie tak uwierzyli, że nie są prawdziwymi mężczyznami, że decydują się na taki krok. To jakaś społeczna paranoja i głupota wciśnięta biednym facetom do głów. T.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Marek 2015-02-26 15:16
Cytuję TPakal:
Uwierzyli światu i kończą trzy metry pod ziemią. Ciekawy jest motyw samobójstw wśród mężczyzn, większość z 85 procent tej populacji, to ci samotni i bezdzietni. Zobacz, ci ludzie tak uwierzyli, że nie są prawdziwymi mężczyznami, że decydują się na taki krok. To jakaś społeczna paranoja i głupota wciśnięta biednym facetom do głów. T.


To ich wiara ich zniszczyła - a nie ludzie. Niby ich żal, ale tacy goście gdy piszę swoje teksty, lżą mnie i szydzą. Pomóc im nie można, bo wydaje im się że wszystko wiedzą, a gdy ich wiedza okazuje się że przynosi tylko rozpacz, albo się zapijają, albo trollują po forach, albo rzucają z balkonu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-26 15:52
Żal ich, ale przecież są dorośli, wiedzą czego się podjęli, misji, która jest z góry przegrana. Jak obserwuję zachowanie Pań, to jestem szczęśliwy, że nie wpieprzyłem sie w takie gówno. Czy prawdziwy mężczyzna to taki, która idąc jak pies za zapachem krocza kobiety i wizjami szczęścia z bzykania, jest skłonny do takich niepotrzebnych i wręcz głupich poświęceń?
Marku, tak nieco z innej beczki, chciałbym się Ciebie zapytać co sądzisz o całym zajściu z filmem "Ida"?
Ja mam potężny niesmak. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Prawda! 2015-02-26 13:49
1.Fajny artykuł. daje do myślenia. z powodu sytuacji życiowej swoją matkę odwiedzam dość często i jestem dość regularnie gnojony w kobiecy sposób. przypomina to sytuacje o której pisze Marek ze Sławkiem. Jestem zrelaksowany spokojny, spotkanie z matką i bum nerwy i agresja i totalne rozbicie. musze to "odchorować". dojść do siebie. uspokoić się. stres. to oczywiście pokazuje obszary nad którymi musze pracować i których jeszcze tak dobrze nie opanowałem. pomóc i wytłumaczyć matce się nie da. lata prób z różnych stron. zachowanie 100% kobiece.co raz częściej myśle o zerwaniu kontaktu z matką całkowicie.

2.słyszałem ciekawą rozmowe koleżanek z pracy.
jedna do drugiej.
-"mój Wojtek zrobił się strasznie spokojny i cichy. siedzi ogląda tv i nie chce sie za bardzo ruszać. wogóle już sie nie stara o mnie.co mam zrobić?" (laska jest pare lat po ślubie)
- musisz go wkurzyć.zdenerw ować. jak sie wkurzy to ożyje.
- no ale jak ? nie umiem go zdenerwować.
tak bym go chciała wyprowadzić z równowagi. próbowałam już wszystkiego. w razie czego sięgnę po broń ostateczną. mam takiego kolege.lata temu go poznałam. umówie sie z nim na kawę jak Wojtek sie nie ogarnie".

Tak sobie kobiety dyskutują jak wkurzyć faceta. żeby ożył? kipiał testosteronem? zrobił sie facetem a nie ciepłym misiem? czyli chcą emocji, adrenaliny. wkurzony facet rządzi i jest męski. spokojny facet to pipa według tych kobiet.
plus oczywiście plan zdrady Wojtka gdy ten nie zacznie zachowywać się i robić to co chce kobieta. nie da sobą rządzić. dam koledze może zmięknie i sie ogarnie=będzie robił to co ja chce. nie zmięknie? co za faceta. prawdziwy facet. zrobie mu dobrze może wtedy zmieknie. nie zmiękł. twardy jak skała. dam jego szefowi,przyjac ielowi i tak dalej. kobieca logika w skrócie.

tak to kobiety załatwiają.w firmowej kuchni podczas przerwy na kanapkę z koleżanką z pracy która nie zna Wojtka.
słucham tego i myślę że Wojtek ma przejebane...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-26 15:00
Wojtek ma przejebane, chyba, że dyma coś na boku. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2015-02-26 15:19
Wojtek już jakąś barierę w głowie sobie zrobił, widocznie uznał że kobieta jest tłumokiem i nie ma z nią rozmowy - po prostu ucieka w tv, pracę, spanie. I tak wygląda "zwykłe" życie, przerywane zdradą, wieloletnią batalią o mieszkanie w kredycie i dzieci, jak żonka zechce pobudzić śpiącego misia :)

I właśnie dlatego żonaci żyjący w piekle, tak nienawidzą singli - bo ci żyją jak chcą, mają wolność wyboru. Mam dreszcze na myśl o ślubie i życiu w kawalerce z kobietą kilkanaście lat. Nie wiem czy śmierć nie byłaby lepszym rozwiązaniem, albo życie pod mostem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Prawda! 2015-02-26 16:04
"widocznie uznał że kobieta jest tłumokiem i nie ma z nią rozmowy "

a nie jest? :D
na dłuższą metę?
gdy po paru miechach znika hormonalny haj i myszka już nie jest taka wyrozumiała i wszystko rozumiejąca.tak a fajna i słodka.

zawsze miałem krótkie relacje kilku miesięczne i efekt zawsze taki sam po "fazie kuszenia". wogóle nie wiem jak można być z kobietą dłużej? kilka lat?
nie pojęte dla mnie.

Najlepsze są teksty od facetów w związkach:
"nie mogę wyjść bo MUSZE posiedzieć z moją myszką".
facet mieszka z kobietą 5lat i jeszcze pracuje razem z nią.
widzą sie prawie 24h na dobę.
on musi weekend posiedzieć z nią żeby sie nie denerwowała.
wyjdzie w jedną sobote z kolegami. kolejne 2-3 weekendy musi siedzieć z myszką.
to jakieś więzienie!
jakieś lęki i zastraszenie tego faceta!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Vincent 2015-02-28 09:18
Cytuję Marek:
Wojtek już jakąś barierę w głowie sobie zrobił, widocznie uznał że kobieta jest tłumokiem


Jeśli tak uważa, to ma 100% racji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 09:22
P.S Ja również nie wyobrażam sobie bycia z jakąkolwiek kobietą dłużej niż te 2 lata. Nie mówiąc już o spędzeneiu z nią całego życia. To by było istne PIEKŁO NA ZIEMI. Z nudów, z braku wyzwań, z beznadziei spowodowanej tym jaka jest natura kobieca chyba dosłownie bym pierdolnął. Albo tak jak Marek, świadomie wybrał śmierć. Ale wcześniej zanim odebrałbym sobie życie, poderżnąłbym jej gardziołko za to jakim jest benadziejnym, próżnym, durnym, pustym, ale jednocześnie cwanym i przebiegłym stworzeniem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # TPakal 2015-02-28 10:19
Chyba Cię Vincent opanowała niezła chandra. Posłuchaj dobrego Fusion. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 10:27
Chandra nie. Bardziej zwątpienie.

Fusion mówisz?
A takie może być:

www.youtube.com/watch?v=WSv2gLT0jkU

Albo takie:

www.youtube.com/watch?v=SL34LYIWQ6M

? :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 11:02
Stanowczo wolę C.C. Powiem szczerze, że wolę spokojniejsze klimaty. U Ciebie bardziej odcień Free Jazz. Pewnie To Ci się spodoba. :-)
http://youtu.be/DDH4bsQHPYk
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 11:28
Ja z kolei wybieram w jazzie psychodelię i mrok albo żywiołowość.

Znam dobrze ten kawałek Coltrane'a

Spróbuj tego:

www.youtube.com/watch?v=o2-EeDRV_VA

lub:

www.youtube.com/watch?v=o2-EeDRV_VA

Dla mnie coś wspaniałego. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 11:40
Odpaliłem i jest naprawdę fajne. Nie znałem tego. Zresztą Santana to geniusz. Znasz to? tak mi teraz przyszło na myśl:
http://youtu.be/hZcyu5bAi8w
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 11:45
To jest koncertówka Santanay z tournee po Japonii z roku 1973, czyli z okresu kiedy był mocno zafascynowany jazzem. Nie ma w ogóle porównania z tymi popłuczynami które produkuje dzisiaj. Różnica co najmniej kilku klas.

Czy znam Mahavishnu Orchestra? Prosze Cię, rozmawiasz z poważnym obywatelem, który śmiertelnie poważnie podchodzi do kwestii muzyki a szczególnie jazzu. :P Polecałem Mahavishnu Ester, ale coś chyba u niej nie zatrybiło. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # TPakal 2015-02-28 12:02
Tu jest taka prawidłowość, że chyba każdy rodzaj muzyki (może poza jazzem) zszedł obecnie na psy. Muzyka lat 70 to prawdziwy kunszt, klimat i 100 procentowy artyzm. Vincent, nie wiem czy panience nie zaproponowałeś zbyt ambitnej muzyki, może powinieneś najpierw coś ze smooth jazzu? :lol:
To jest fajna muzyka do bzykania, szybko wpadam w rytm. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 12:09
Wiesz, Ester jest jaka jest - złośliwa, krnąbrna, zaczepialska, prowokacyjna, ale pewnego, dosyć wysokiego poziomu intelektualnego odmówić jej nie sposób jak i oryginalnego sposobu formułowania swoich przemyśleń i przelewania ich za pośrednictwem klawiatury na samczeruno.pl.

To spostrzegawcza i jak na kobiete bystra bestia. Poza tym słucha Johna Zorna, a to już jednak górna półka. Ale spokojnie, dziewcze potrzebuje czasu i pewnie się usłucha.

Co do schodzenia muzyki na psy - tak, ale to nie tak do końca. Metal na ten przykład rozwija się moim zdaniem dosyć prężnie, dowodem na to jest chociażby powstawanie coraz to nowszych zespołów z kręgów obecnie bardzo eksploatowanego sludge/post/ metalu, drone i mathcoru. Regres moim zdaniem istnieje od wielu lat na polu death/grind. Niestety. Ale też sam gatunek jest mocno hermetyczny.

Chociaż...

www.youtube.com/watch?v=PtMPBlZ1EHM
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 16:40
Ester dawno chyba nic nie pisała. Ale jak słucha J. Zorna to faktycznie należy uznać, że ma już wyrobiony gust. Szczerze powiem, że moja znajomość muzyki metalowej ogranicza się do kapel z klasyki typu Metallica, Slayer, Soundgarden, Korn. Dalej nie poszedłem, bardziej wolę starą muzykę elektroniczną (Tangerine Dream itp.). A co sądzisz o tym:
http://youtu.be/SwfVarzG1js
Pewnie nuda?. Ale ambitny klip? :lol: Ja przy takiej muzyce regeneruje siły. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 20:47
Rzecz gustu. Ja nie lubie Methenego bo faktycznie jest nudny i jednowymiarowy. Kocham w jazzie improwizacje, nieprzewidywaln ość a nie utarte schematy i granie do poduszki. :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 21:49
Tangerine Dream cenie wysoko, ale tylko do pewnego momentu twórczości tzn. rokiem będącym pewną datą graniczną jest 1983. Potem niestety, ich muzyka ulega spłyceniu, pewnej komercjalizacji , brak jej tej głębi i czuć że jest adresowana już do innego pokolenia słuchaczy, którzy bardziej cenią sobie krótsze formy utworów.
Ja tego niestety nie kupuje.

A najlepszy LP? Moim zdaniem "Zeit" z 1972. Mroczny, gęsty, klaustrofobiczn y, ocierający się o space-rock. Prekursor drone'u made by Sunn O ))) chociażby, czy Boris lub Khanate.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 21:52
[youtube]www.yo utube.com/watch ?v=rjvF36gzLF8[ /youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 22:33
Przyznam Vincent, że masz wiedzę. Jednak w każdej dziedzinie szukasz mroku, takich depresyjnych klimatów. Powiem, że mnie muzyka mroczna trochę jednak dołuje. "Zeit" TD - długo zresztą do tej płyty dojrzewałem, w pełni popieram, i znowu twórczość lat 70. Genialna dekada. Chyba kryzys tej muzyki po zaistnieniu ruchu Punk, cofnął to wszystko o kilka dekad wstecz. Teraz widać odbudowę. Ciekawi mnie Twoje zdanie o tym:
http://youtu.be/QOauyq9Upxo?list=PL7C8A132710DB074E
Niezła dawka depresji, ale jak dla mnie klasa. Religijne uniesienie w pigułce. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2015-03-01 08:20
To prawda, najbardziej twórczy okres to lata 1968-1976. Potem jest widoczny wyraźny regres i uwstecznienie spowodowane modą na punk. Lata 80-te to z kolei komercjalizacja muzyki na ogromną skalę (nawet Miles Davis się sprzedał i zaczął grać dla szerszej publiki), dekada której osobiście nie lubię.

New Wave of British Heavy Metal na początku lat 80-tych również mnie niespecjalnie interesuje bo nie akceptuje klasycznego heavy metalu (hard rock z lat 70-tych pod znakiem Deep Purple, Black Sabbath, Budgie, Uriah Heep, Nazareth już tak, ale takie np. Iron Maiden czy Saxon albo Judas Priest wywołuje u mnie wstręt).

Ciekawe rzeczy zaczynają się dziać pod jej koniec - wysyp thrashu (którego fanem nie jestem chyba że mówimy o takich kapelach jak Coroner, Sadus, Watchtower, Kreator, Sodom i dziekie, wściekłe Dark Angel, bo Slayera i Metallici organicznie nie znosze) z Bay Area, ale nie tylko (germański thrash rósł również bardzo w siłę).

Z kolei okres 1989-1996 to eksplozja death metalu/grindcor u niemla na całym świecie i moda na brutalizacje dźwięków w ekstremalnym graniu. Ileż wtedy doskonałych, oldskulowych kapel powstało! Ileż wtedy się działo! To są właśnie moje muzyczne korzenie i okres najlepiej przeze mnie spenetrowany. Miałem swego czasu istnego pierdolca na punkcie tej właśnie muzyki. Aż smutno mi było, że nie byłem wtedy młodym, dorastającym człowiekiem, tylko chodziłem do przedszkola. :lol:

Dead Can Dance? Coś tam obiło się o uszy, niemniej nie zapoznałem się nigdy z twórczością. Teraz sobie posłucham.

A ty spróbuj tego:

www.youtube.com/watch?v=lw11sJCwGqI

Funeral doom metal
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-01 08:28
W kategoriach przygnębiająceg o grania (czyli funeral doom) moge jeszcze polecić Panów z Deutschlandu:

www.youtube.com/watch?v=3NdKAMBAMhY
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-03-01 12:42
Właśnie słucham kapeli Skepticism, fajne ciężkie brzmienie. Trochę kojarzy się z muzyką z pierwszych płyt Black Sabbath. Nie poruszyliśmy jeszcze tak ważnej dziedziny muzyki jak blues. A co Ty na to:
http://youtu.be/Viqr6KHwJjc
lub
http://youtu.be/kTvKaLW5bu8
Jak Ci odpowiada klimat muzyki Dead Can Dance? Wystarczająco mroczna? :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-01 13:12
W tym linku nieco za dużo bluesa jak dla mnie.

A Dead Can Dance jest przeciętne. Nic odkrywczego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # e 2015-03-01 10:11
Jeśli bardzo 'tęsknisz' wystarczyło, któregoś ranka, wrzucić 'coś' dla mnie z dedykacją do kawy, a nie ciągać za warkoczyki niczym niepoprawny gimnazjalista / mój Ty wątły w nadgarstkach:D /
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-01 10:19
No prosze, uderz w stół a nożyce się odezwą... ;-)

Długo Cię tu nie było. W każdym razie wszystkie moje linki są również potencjalnie adresowane do Ciebie :-)

P.S Skąd wiesz że mam chude ręce? :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-01 11:30
Bywam na SM rano, ale odeszła mi ochota na pisanie.../ niech będzie,że sława mojego imienia przewróciła mi w ...:D/
Czekam na dobry, prowokacyjny i seksistowski tekst; może wtedy bardziej się uruchomię. Nie zajmują mnie ezoteryczne tematy i rozkładanie domniemanego ego na części pierwsze.

ps.Zdaje się, że kiedyś wrzuciłeś swoje zdjęcie do 'loży'. Zaglądałam tam do chwili, gdy mój światopogląd nie 'pokłócił' się z idiotycznym regulaminem:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-01 11:48
Prawda. Wrzuciłem fotkę ze spotkania z Pikaczu. Skoro ją widziałaś to wiele wyjaśnia.

W przyszłości planujemy umieścić kolejne zdjęcia z naszych wypadów.

Idiotyczny regulamin? Nie sądze. Po prostu jedyne takie, niepowtarzalne miejsce w polskim necie. Oryginalne i nietuzinkowe. M.in właśnie ze względu na panujące tam zasady :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-01 12:42
Co wiele wyjaśnia? Cierpisz na wszędobylską ostatnio manię prześladowczą?
Wolę jednak pisać z Tobą o muzyce....
Zobacz, 'przykuło' moje ucho coś; zdaje się ,że to hang, czy hanga - mam problem z określeniem rodzaju :)
www.youtube.com/watch?v=ckJVotYWyRQ&list=RD0bKZaohyv6I&index=10
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-01 13:11
Mania przesladowcza? Nic z tych rzeczy.

Tak muzyka, którą mi podesłałaś ma coś intrugującego w sobie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-01 14:25
Słucham chłopaków w tej chwili, są znakomici .
Zdaje się, że 7 maja będą w Gdańsku.
Tu w zestawienu hangi lub hanga/ ciągle nie wiem/ z violonczelą, zajefajne...Też szukam czegoś nowego , bo wszystko mnie szybko nudzi :D
www.youtube.com/watch?v=_IjajqzXXK8&list=RD0bKZaohyv6I&index=17
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2015-03-01 14:33
To Ci prezent. W Trójmieście i to w moje urodziny. :P Muzyka nie powiem, intrygująca, choć stosunkowo spokojna.

Szukać trzeba całe życie. Kto się nie idzie do przodu ten się zwija.

Skoro koncert będzie w Gdańsku, to może się wybiorę. A Ty planujesz stawić się osobiście?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-01 15:29
Mam jedyną przyjaciółkę w Gdyni/ tak jest zdrowo/, wokalistkę jazz'ową, zresztą, ale nie planuję jej odwiedzić w maju:D ...bo wtedy dzieją się inne niesamowite rzeczy w świecie.Jasiek daje koncert- 3.05, Patton niedługo potem; "Faith no More "- reaktywacja!! Zwariowałam na wieść o tym i robię' dziary' w kalenarzu:D
O rany, też jesteś zasadniczym, majowym bykiem? Dlatego iskrzy!!! :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-01 16:07
Iskrzy :lol:

Ale tak, jestem rasowym, jurnym byczkiem rodem iście z naostrzejszego rodeo albo corridy. Wiem, wiem...kobiety takich uwielbiajom 8) 8)





Wierzysz w horoskopy Ester? :-?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # e 2015-03-01 20:46
...nooo i mam czarnego kota, szklaną kulę, a w wolnej chwili gram w quidditch'a :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-01 20:56
Eeehhh...i ten Twój zgryźliwy sarkazm :P Ester jak zawsze niezastąpiona. :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-02 11:24
Autoironiczna uwaga jest raczej symptomen dystansu do siebie i niepotrzebnie doszukujesz się w niej złościwości czy zaczepki .
Ale z pokorą przyjmuję nowe ' przymioty ', posiłkując się w odpowiedzi wesołym środkiem wyrazu , łagodniejszą formą mojego usposobienia :

'Mistyk
Wystygł.
Wynik:
Cynik.'

:lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-02 16:32
Ester Droga, nawet wnikliwy, baczny obserwator ludzkich zachowań, wybitny znawca "człowieczych" charakterów i mózgów, przewidujący wizjoner potrafiący po 10 minutach rozmowy określić z jakim typem człowieka ma do czynienia, czyli ja :P ma prawo gdzieś po drodze pobłądzić, bo to rzecz ludzka. Zdarza się nawet tym najwybitniejszy m w swoim "fachu".

Kilka razy w życiu przytrafiła mi się już błędna diagnoza ludzkiej umysłowości. Więc jeśli i tym razem wynikł przy okazji taki incydent to padam na kolana i błagam o przebaczenie. :lol: Pytanie tylko na ile to co piszesz jest prawdą?

A tak na serio, już po męsku i konkretnie - w 90% przypadków trafiam w cel z dokładnością snajpera, czyli moje interpretacje i wstępne orzeczenia się sprawdzają. Czasami tylko spojrze w błękitne, modre oczęta dziewoi i już mam daną jednostkę rozpisaną na poszczególne partie, a jej marne jestestwo jawi mi się wyraźnie i klarownie odrywając przede mną mroczne i często byle jakie zakamarki jej duszy (żadnej aluzji do Ciebie tutaj nie zawarłem, gdybyś sobie zawczasu coś pomyślała, Ty jesteś dziewcze błyskotliwe). Skąd ja to mam? Nie pytaj, geniusze czasami się rodzą, raz na ileś tam lat i akurat trafiło na mnie. To po prostu wielki talent. 8)

Pomyliłem się tylko chyba ze 3-4. Raz błędnie oceniłem znajomego jako pedała i tak też go otagowałem. Potem jednak musiałem odszczekać swoje słowa. Powiedzmy, że odszczekuje je i teraz, ale zachowam jednak pewną rezerwę ostrożności i dystansu. :-) Zasada ograniczonego zaufania wobec wszystkich zawsze przyświeca mi w mym życiu. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-02 21:26
Sama widzisz Ester - jakieś tam zasady mam. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-02 21:43
Odpowiedź na dole, bo tu za ciasno...:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-01 14:35
Albo to :
www.youtube.com/watch?v=b6Cf1yQKy9A&index=26&list=RD0bKZaohyv6I
..i czemu takie krótkie !!!!
..od 2:58 delikatny bałagan -tak jak lubisz:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-03-02 17:03
Cytuję Vincent:
Cytuję Marek:
Wojtek już jakąś barierę w głowie sobie zrobił, widocznie uznał że kobieta jest tłumokiem


Jeśli tak uważa, to ma 100% racji.


No tak.To w co wierzysz staje sie prawdą.

Kwestia bariery w głowie.
Co w tej sytuacji może zrobić Wojtek?
Czy taka bariera nie jest ochroną granic Wojtka?


Co może zrobić żona Wojtka?
Poza awanturami i zdradą ? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Prawda! 2015-02-26 15:53
:) raczej wątpliwa sprawa. raczej typ ciepłego misia z tego co słysze. ze swoją "myszką" jest od liceum. mają już dzidzie. taki długoletni związek prawdziwie zakochanych. miłość kipi.szczególni e słychać to jak o nim mówi/obgaduje w kuchni przy innych koleżankach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # TPakal 2015-02-26 16:11
Qrwa, szczyt zakłamania. Teraz kobiety zachowują się jak mężczyźni, też chcą być w swoim towarzystwie szanowane; "patrzcie jaka jestem ostra pomiatam Miśkiem, jak chcę. Jestem prawdziwą Spice Girl". Przecież to żal dupę ściska. :-) Ale to przecież wina facetów, jak tylko powaniaja cipę, to qrwa całkiem głupieją. T.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-02-26 17:48
Dlatego faceci powinni mieć wybór i sprawdzić jak najwięcej cipek zanim zdecydują się na bycie z którąś dłużej.

Gdzieś czytałem że jest jakieś plemie które wprowadza w życie seksualne facetów w następujący sposób:

-każdy chłopak z wioski śpi/mieszka przez tydzień z 1 dziewczyną.
7dni tylko z nią.potem zamiana.
tak każdy chłopak przerabia całą wioske dziewczynek na zmianę z kolegami.

-po zakończeniu cyklu każdy wybiera sobie z grona tych z którymi spał jedną z którą chce spać cały czas.

Oczywiście to przykład z wioski.
W naszej cywilizacji wioska jest większa. Ciężko by było przerobić nawet wszystkie cipki z jednego miasta.
Po przerobieniu iluś tam i tak odkrywasz że wszystkie są takie same. Gadają tak samo. Drażnią tak samo. Ściemniają tak samo. Różni je tylko wygląd cycków tyłka, historia życia,szkoła,pr aca,ulubione filmy, muzyka itp.

Jest jeszcze jeden haczyk w tej wiosce.
Faceci i kobiety mówią w innym języku/dialekcie!
Facet nigdy nie wie co kobieta do niego mówi.
Odbiera kobiete jak rajskiego ptak, który słodko ćwierka, śpiewa dla niego.
Jej bezsensowne paplanie i narzekanie jest muzyką dla jego uszu.
Patrzy i podziwia kobiete niczym rajskiego ptaka.
Ponoć w tym plemieniu żyją w zgodzie i szczęściu.

Polecam sprawdzić melodyjność kobiecego głosu podczas paplania.
Gdybyś nie rozumiał jej słów to byłyby dla Ciebie muzyką i słodkim śpiewem.
Piękne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # TPakal 2015-02-26 18:34
Żeby oszczędzić sobie kobiecej gadaniny, szukam na serio kobiety głuchoniemej.Bo ję się tylko, że na ten towarek jest potężny popyt. :-) Spoko, nauczę się języka migowego. To się zwróci z nawiązką. Boję się, że obcowanie np. z Czeszką też może być trudne :lol: Jest w życiu taka prawidłowość - im więcej mężczyzna pozna i pokocha Pań, tym bardziej jest sceptyczny wobec związków z nimi. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Prawda! 2015-02-26 20:19
:D
ja bym zjadł azjatke.
śmiesznie gęgają.
nie do zrozumienia.
fajnie sie tego słucha.
do tego pracowite!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ktoś 2015-02-27 03:41
Cytuję TPakal:
Żeby oszczędzić sobie kobiecej gadaniny, szukam na serio kobiety głuchoniemej.Boję się tylko, że na ten towarek jest potężny popyt. :-)
. kup se gościu sztuczną lalke i po problemie, taką która będzie miała wmontowaną szafę grającą :)), naciskasz guziczek i wyśpiewa dokładnie to co chcesz usłyszeć .żeby móc obcować harmonijnie z drugim człowiekiem wpierw trzeba się stać takim o to właśnie Człowiekiem, o czym wielokrotnie mówi Marek za pomocą literek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-27 15:29
To są takie lalki z szafą grającą? :lol: Nie wiedziałem, z taką szafą grającą z baru? :lol: Taka lalka to wygląda jak kombajn, nie wiadomo gdzie wsadzić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2015-02-27 16:03
Cytuję TPakal:
To są takie lalki z szafą grającą? :lol: Nie wiedziałem, z taką szafą grającą z baru? :lol: Taka lalka to wygląda jak kombajn, nie wiadomo gdzie wsadzić.

hahaha :D w szafie grającej jest takie miejsce gdzie wrzuca się monetę to może tam :D :D :D a potem wciska guzik :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-27 21:24
Cytuję Sylwia:

Cytat:
hahaha :D w szafie grającej jest takie miejsce gdzie wrzuca się monetę to może tam :D :D :D a potem wciska guzik :D :D
Mimo wszystko wolałbym lalkę bez szafy grającej, bardziej podobna do człowieka. I jest przynajmniej gdzie wsadzić, np. monetę. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2015-02-28 13:02
Cytuję TPakal:
Cytuję Sylwia:

Cytat:
hahaha :D w szafie grającej jest takie miejsce gdzie wrzuca się monetę to może tam :D :D :D a potem wciska guzik :D :D


Mimo wszystko wolałbym lalkę bez szafy grającej, bardziej podobna do człowieka. I jest przynajmniej gdzie wsadzić, np. monetę. :lol:
szafa grająca to jedna z propozycji, TPakal, nie wpadłeś na zainstalowanie mp3 odpalanej z pilota ?, wersja dla lubiących kształty anorektyczne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 16:45
Faktycznie trzeba iść z duchem czasu. :lol: Szczerze mówiąc to wolę Panie o tzw. "grubej kości". Nie wiem czy można kupić lalkę o rozmiarze np. "size plus". Muszę poszukać na necie. Pewnie z uwagi na wielość są droższe. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2015-02-28 20:15
Cytuję TPakal:
Faktycznie trzeba iść z duchem czasu. :lol: Szczerze mówiąc to wolę Panie o tzw. "grubej kości". Nie wiem czy można kupić lalkę o rozmiarze np. "size plus". Muszę poszukać na necie. Pewnie z uwagi na wielość są droższe. :lol:

ja również nie wiem, myślę że w UK albo w Niemczech mogą już produkować podobne gadżety. muzyczny staruszek ;))) https://www.youtube.com/watch?v=qxqzrm1iKHo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 22:15
Szczerze mówiąc wolę jednak żywą kobietę, a nie plastikową podróbkę. Fajny kawałek, kto teraz pamięta ten zespół. Rzuć okiem na to:
Też stare ale jare!
http://youtu.be/jrtjk8RU6xM
and
http://youtu.be/KCZof9lRsT8
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-02-27 17:59
to jesteś już tym harmonijnym człowiekiem?
pewnie spotkasz wiele nie harmonijnych ludzi po drodze. wchodząc w związki z kobietami zobaczysz że one chcą coś ugrać na Twojej harmoni. ja kończyłem relacje po powtarzających się sytuacjach. wiele nerwów to kosztowało. gdzieś tam liczyłem że to bedzie fajna laska na dłużej. niestety schematy sie powtarzały,a ja rozumiałem i wiedziałem coraz więcej.

oddaj kobiecie swoją harmonie.
niech zagra na niej.
wróć i powiedz jak było.
:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek$ 2015-02-27 08:40
Dlatego trzeba dywersyfikować :) Innego wyjścia nie ma. Syndrom tej jedynej zaszczepiła mi w dzieciństwie matka i to jedyna rzecz, z którą mam do niej żal ;) Robić swoje i stosować lustro. Laska jest fair? Bądź i Ty. Wali w chooja? Pokaż jej, że masz wybór. Chore do cna, ale cóż zrobić? Życie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-02-27 13:08
dobrze gadasz!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-27 15:25
Musisz Ryśku przepracować ten problem i zmienić nastawienie. Już bezpowrotnie minęły czasy wierności, teraz na topie są zdrady oraz walka o dominację w związku. Kobiety stają się coraz bardziej męskie. Ktoś powiedział, że kobiety są coraz bliżej ideału. Coraz ładniejsze i coraz bardziej głupsze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek$ 2015-03-01 21:42
Ni chooja TPakal. Albo znajdę taką co mi pasuje i z nią zostanę albo żadnej. Nie interesują mnie pozory relacji i mam w dupie to dokąd idzie świat :D Ende.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 09:25
Cytuję TPakal:
Ale to przecież wina facetów, jak tylko powaniaja cipę, to qrwa całkiem głupieją. T.


I to właśnie gubi nasz męski ród. Ale nic się na to nie poradzi. Facet któremu testosteron zalewa oczy jest kompletnie głuchy na trzeźwe ostrzeżenia i uwagi płynące z zewnątrz. Wiele razy próbowałem tłumaczyć Panom, wykazywać mechanizmy połączone.

Jak to pisał swego czasu nasz wielki wieszcz Adam Asnyk:

"Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia..."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-02-28 09:34
Trzeba pozwolić innym żyć jak chcą, doświadczać skutków swych wyborów - dlatego ja sobie coś tam piszę, ale w życiu już nikogo nie chcę przekonywać, tłumaczyć.

No bo jak wytłumaczyć komuś, że stan euforii w którym się znajduje, jest dla niego tak naprawdę zły? Sam bym nie uwierzył.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Vincent 2015-02-28 09:48
Czyli taki egzystencjalny liberalizm - wolność wyboru, ale i liczenie się z ewentualnymi konsekwencjami i 100% odpowiedzialnoś ć za swoje trafione bądź nie, decyzje.

Jestem zdecydowanie za. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 10:16
To jest ten zew NATURY, człowiek jest tylko przedmiotem w jej rękach. Największy popęd - nieraz działający twórczo, a nieraz działający destrukcyjnie. ŻYCIE I ŚMIERĆ. Człowiek jest tylko narzędziem do prokreacji i rozmnażania. Gdy spełni, na ogół nieświadomie, swój obowiązek wobec Natury, jest już jej niepotrzebny. Może zdychać, nieraz w chorobie, biedzie i upodleniu. Pozdrawiam. T.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 10:20
Fakt. Natury interesuje tylko akt poczęcia. Sama jakość życia zrodzonej istoty już w ogóle ją nie obchodzi. O ewentualnym przeżyciu i dojrzewaniu powinna decydować selekcja naturalna, tak jak w świecie zwierząt.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Karola 2015-02-28 10:34
:D taaa, najlepiej zwalić wszystko na naturę i użalać się nad sobą. Człowiek który ma pretensje do natury, powinnien udać się do dobrego psychiatry, gdyż zachodzi podejrzenie schizofrenii. Schizofrenicy postrzegają przedmioty nieożywione jako ożywione byty z którymi.można prowadzić konwersację.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-28 11:53
Zwróć jednak Karolu uwagę, że wszyscy jesteśmy mocno zdeterminowani przez prawa Natury. Pomijając siłę popędu seksualnego i pęd do prokreacji. Przecież tak naprawdę to duża większość zachowań ludzi jest ukierunkowana na seks, prokreację. Nam się wydaje, że jest inaczej. My jako ludzie nie jesteśmy tak naprawdę wolni, może jedynie tacy wielcy twórcy religii Budda, Jezus. A Wy Kobiety tak mocno stąpacie po ziemii, tej ziemmii (to zapożyczenie od Marka). T :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-02-28 12:21
Cytuję TPakal:
Zwróć jednak Karolu uwagę, że wszyscy jesteśmy mocno zdeterminowani przez prawa Natury. Pomijając siłę popędu seksualnego i pęd do prokreacji. Przecież tak naprawdę to duża większość zachowań ludzi jest ukierunkowana na seks, prokreację. Nam się wydaje, że jest inaczej. My jako ludzie nie jesteśmy tak naprawdę wolni, może jedynie tacy wielcy twórcy religii Budda, Jezus. A Wy Kobiety tak mocno stąpacie po ziemii, tej ziemmii (to zapożyczenie od Marka). T :-)


No a ja zapożyczyłem od wielkiego Polaka, który obalił komunę i dał Polsce raj, świętego JP2
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Karola 2015-02-28 14:06
Może źle się troche wyraziłam w poprzednim poście. Mam.dzisiaj słabszy dzień- okres się zbliża. Ja oczywiście też uważam że wszystko łącznie z nami jest zdeterminowane. Człowiek to zlepek popędów, myśli + świadomość która tego wszystkiego doświadcza. Natomiast wiedza o tym jest, przynajmniejdla mnie, opoptymistyczna . Skoro i tak nic nie zależy ode mnie, to po co się przejmować ? Niech się przejmują ci, którzy, jak twierdzą, posiadają wolną wolę. Ja takowej nie mam to i nie mam zbytnio problemów egzystencjalnyc h.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ktoś 2015-02-28 12:56
Cytuję Karola:
:D taaa, najlepiej zwalić wszystko na naturę i użalać się nad sobą. Człowiek który ma pretensje do natury, powinnien udać się do dobrego psychiatry, gdyż zachodzi podejrzenie schizofrenii. Schizofrenicy postrzegają przedmioty nieożywione jako ożywione byty z którymi.można prowadzić konwersację.

o jasny gwint , toż pogwarki z nieozywionym - moje ulubione zajęcie , jezdem przekonana ,ze przedmioty mają duszę ;) podobnie jak polne kamienie i drzewa pamiętliwe i fale oceanu,iii... sugerujecie leczenie ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Prawda! 2015-02-28 15:32
Energia - Dusza jest we wszystkim.
Istota, niemy świadek.
Wszystko sie przenika i reaguje.

https://www.youtube.com/watch?v=7K0vOgl4TVM
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-02-28 16:06
wogóle polecam posłuchać.
Pono ma dobre teksty.

https://www.youtube.com/watch?v=IFUEXGenO0g
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-26 09:50
Do jake;
I tak właśnie kończą faceci, którym wpojono obowiązek uszczęśliwiania kobiet - partnerek. Ciekawe czy tak właśnie chcieli przeżyć swoje życie, ciekawe czy partnerka zapali chociaż lampkę na ich grobie. Oby, może też w dobrach wypracowanych przez Ś. P. Faceta bzykać się z młodym jurnym hydraulikiem. Panowie bądżcie trochę większymi egoistami. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2015-02-26 10:34
Zapali w większości przypadków po to, by inni widzieli. W środku będzie jednak żal, pogarda i niezadowolenie, że wybrała słabego samca, tchórza i nieudacznika który uciekł w śmierć od sprzątania piwnicy, i wszystko zostawił jej na głowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # TPakal 2015-02-26 11:59
I był na tyle podły, że zostawił ją z majątkiem, który trzeba przecież utrzymać. :lol: Gdyby mężczyźni dogłębnie poznali sposób myślenia większości Pań, może by wreszcie zaczęli bardziej myśleć o sobie. Zobacz Marku, mężczyźni którzy mają silniejsze fizycznie organizmy, mogliby żyć dłużej, jednak szybciej według statystyk umierają, żyją średnio krócej od kobiet o około 6-7 lat, pomijając styl życia wielu samców, co znacznie te dane obniża (uzależnienia, ryzykowny styl życia, sporty), to wpojone przez otoczenie (głównie przez partnerki i matki) wymagania stawiane mężczyznom często ich po prostu przerastają. A przecież skoro kobiety walczą o równe prawa (w wielu dziedzinach życia mają większe od mężczyzn), to może mężczyźni powinni więcej wymagać od kobiet. Czy mężczyzna, który nie ma dzieci i żony lub partnerki (który nie wybudował domu, posadził drzewa itp. bzdety) nie jest mężczyzną. No jest, gdyż spełnia inne wymagania, które przed mężczyzną są stawiane. W tych czasach nawet te stare, oklepane teorie i powiedzonka straciły rację bytu. I dobrze. Pozdrawiam. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2015-02-26 15:21
Dlatego hajtanie się w młodym wieku dla samców powinno być prawnie zabronione. Młodzi myślą że to sam miód, a później bolesne zderzenie z rzeczywistością .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-26 15:58
Niestety to niemożliwe. A co z koniecznością stworzenia nowego pokolenia niewolników dla Systemu. Przecież nikt nie przejmie się jak z tego zbiorowiska natura wyeliminuje słabą jednostkę. :sad:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Karola 2015-02-26 22:30
Jakby było prawnie zabronione to byłyby same młode prawiczki, onaniści i bywalcy domów rozkoszy. A kobiety sypiałyby i wychodziły za starszych.
Aleś wymyślił.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2015-02-26 23:02
Cytuję Karola:
Jakby było prawnie zabronione to byłyby same młode prawiczki, onaniści i bywalcy domów rozkoszy. A kobiety sypiałyby i wychodziły za starszych.
Aleś wymyślił.


Starsi którzy są sami, bez kobiety? Zdaniem Pań to nieudacznicy, rozwodnicy albo starzy kawalerowie, czyli fatalne partie.

Nie trzeba się żenić od razu, można żyć razem, ale bez zobowiązań prawnych. Niech młodzi się pięć razy zastanowią, poznają swoją kobietę, zobaczą ją gdy minie chemia zakochania - dla tej kobiety to też będzie lepsze, niżby miała się rozwodzić i szarpać w sądzie. No ale traci czas, a ten dla kobiety jest okrutny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Bolo 2015-02-26 18:25
Ciekawy temat, który powinien znaleść odzwierciedleni e w jakimś wpisie Marka, to zachowanie samic w miejscu pracy i ich granie dupskiem dla ugrania awansu, lepszych warunków zatrudnienia czy zwykłej przychylności przełożonych. Pisze to na kanwie kazusu ostatnich dni z Durczokiem w roli głównej oraz w wyniku własnych doświadczeń i obserwacji. Dla mnie gościu jest niewinny i tyle a jak patrzę co robią kobiety w pracy i jakim jadem i jednocześnie szacunkiem darzą kogoś kto nie ulega ich gierkom (włącznie z propozycjami seksualnymi w roli głównej). Nie podrywasz ich i nie ulegasz, rozpowiedzą że jesteś gejem i pare innych rzeczy ale w gruncie masz spokój. Śmiać mi się chce jak widzę, że w mediach zapanował trend na bycie gwałconą i wykorzystywaną 5, 10, 15 czy 30 lat temu. Wyskakują z tym sztuki, których termin przydatności do spożycia już minął i to jedyny sposób żeby zrobić wokół siebie szum dla zaistnienia. Kolejny przykład Kasia Figura- występuje o rozwód z winy męża, pierze brudy w mediach, że ją lał a na końcu chce wycofać pozew rozwodowy i jest gotowa temu mężowi potworowi zapłacić bo okazuje się, że zbierał na nią haki podczas małżeństwa. W sumie to mu się nie dziwię, że jej przyjebał jak wypita, wydupczona i wymięta wracała nad ranem nie raz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-02-26 23:08
W moich pracach kobiety to zawsze były spiski, problemy, awantury i podsrywanie. Jedna nawet chciała mnie zaatakować - dobrze że spękała w ostatniej chwili, bo zrobiłbym jej krzywdę, co też powiedziałem. Oburzenie było straszne - jak facet śmie oddać? Ale mi zrobiła po dwóch dniach w pracy atmosferę, wchodzę do pokoju dużego a tam cisza kompletna, spojrzenia spode łba, strasznie się wtedy czułem, a manipulantka uśmieszek jadowity.

Od razu do kierownika poszedłem, powiedziałem co i jak, wezwał ją na rozmowę i uspokoił nieco. Ja sobie wtedy od razu powiedziałem, jak mnie jakiś facet zacznie podpuszczony stawiać się, od razu z miejsca walę w ryj. Na szczęście było ok później, ale znajomy z którym trzymałem sztamę przestał się odzywać. Niesamowite co praca za nędzne ochłapy robi z ludźmi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Prawda! 2015-02-27 02:06
Przeżyłem coś podobnego w byłej pracy. Masakra. Masa nerwów i stresu.
Atmosfera straszna.
Spiski, problemy, awantury i podsrywanie. Dokładnie. Kobiety w pracy.
Praca z kobietami. Sam miód :D
Zabawy i gry kobiecych ego z nudów i dla rozrywki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek$ 2015-02-27 08:25
Znam od podszewki. Ostatni temat - miałem kłopoty, byliśmy na spotkaniu biznesowym. Wieczorem przychodzi do mojego pokoju sekretarka właściciela bałaganu, z którym robie biznes. Jestem zły i zmęczony, odprawiam ją mówiąc wprost, że z ruchania nici. Wychodzi wkurwiona. Kilka tygdni temu zaciąga mnie do klubu, gdzie próbuje wzbudzać zazdrość tańcząc na pomoście w otoczeniu wianuszka pajaców z otwartymi rozporkami. Widząc, że mam ją w dupie i zaczynam ostro otwierać miłą i ciepła dziewczynę, wpada między nas bezceremonialni e mnie szarpiąc i krzycząc wychodzimy!!! W taxi robi mi taką awanturę wyzywając od najgorszych, że taksiarz chce nas wysadzić na środku ulicy i mówi, że jak jej nie uspokoję to on dalej nie jedzie (zaczęła kopać w jego fotel). Ja śmieję się do rozpuku, maskując wkurwienie, bo normalnie powinienem ją wyciagnąć za wsiarz z samochodu i rąbnąć o glebę. Może by jej przeszło? :) Wysiadam pod swoim hotelem mówiąc grzecznie dobranoc. Ona też. Tak trzaska drzwiami, że mało nie rozwala taryfy, następnie biegnie za mną aż do recepcji krzycząc i machając rękami. Jak sądzicie? Co zrobiłaby taka laska mając na mnie jakiegokolwiek haka? To są chore klimaty i niewykluczone, że Durczok padł właśnie ofiarą takiego gówna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Vincent 2015-02-28 09:43
Cytuję Rysiek$:
To są chore klimaty i niewykluczone, że Durczok padł właśnie ofiarą takiego gówna.


Ja bym tutaj tak nie wybielał Durczoka. Owszem dowodów jest wciąż zbyt mało żeby wyrokować ostecznie o jego winie, niemniej zawsze uważałem go za kawał istnego skurwysyna (podobnie jak Lisa) więc bardzo możliwe, że to co wstępnie ujawnił "Wprost" może być smutną prawdą.

Poza tym Kamil pracuje w chyba najgorszej, najbardziej stronniczej, najmniej obiektywnej, najbardziej kłamliwej stacji rodem z Wojskowych Służb Informacyjnych, która nawet nie jest polską stacją i zasiedziawszy się w niej od tylu lat, wrósł już na dobre w to środowisko resortowych prostytutek z UBvn24.

Czy bezstronny, nie cechujący się serwilizmem wobec obecnej władzy dziennikarz może tam pracować? No właśnie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 12:40
Poza tym nie żal mi absolutnie Pana Kamila Sebastiana Durczoka, zasłużył sobie na to całą swoją pseudodziennika rską działalnością, mam nadzieję, że niedługo przyjdzie czas na innych funkcjonariuszy udających dziennikarzy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 09:35
Cytuję Marek:
W moich pracach kobiety to zawsze były spiski, problemy, awantury i podsrywanie. Jedna nawet chciała mnie zaatakować - dobrze że spękała w ostatniej chwili, bo zrobiłbym jej krzywdę, co też powiedziałem.


Dobrze żrobiłeś. Jestem przeciwny przemocy w jakiekolwiek formie wobec obydwu płci. Jeśli jednak dziewczyna rzuca się na Ciebie z łapami, tym samym daje Tobie zielone światło dla adekwatnej reakcji z Twojej strony. Mówiąc krótko - w takich sytuacjach najpierw zdecyowanie ostrzec, a potem jeśli to nie pomoże - lać w pizdę ile wlezie, nie mieć żadnych skrupułów i litości.

Jednak nigdy samemu, pierwszemu nie podnosić ręki na kobietę, choćby nie wiadomo co wyrabiała, jak płakała, rzucała się, jakie by sceny odstawiała, a my mielibyśmy niezbite, twarde argumenty w rękawie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jake 2015-03-02 00:44 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # TPakal 2015-02-26 18:46
Zobacz Bolo jak takie pomówienia kobiet mogą zrobić krzywdę człowiekowi. Bezwzględne wykorzystywanie prawa dla swoich interesików. Jak to jest możliwe, aby była prawna możliwość zgłoszenia zgwałcenia czy molestowania np. po upływie 5 lub 7 lat. Przecież w ten sposób można ugotować każdego. To jest przejaw chorego prawa. To samo na sprawach rozwodowych coraz częściej kobiety pomawiają mężów o seksualne molestowania ich wspólnych dzieci. Taka kobieta pomówi bezkarnie, może uzyskać dodatkowe argumenty na jej korzyść, a facet ma sytuację nieciekawą. Abstrahując już jak za to pójdzie za kratki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ktoś 2015-02-27 03:33
[quote name="TPakal"]Z obacz Bolo jak takie pomówienia kobiet mogą zrobić krzywdę człowiekowi. Bezwzględne wykorzystywanie prawa dla swoich interesików. Jak to jest możliwe, aby była prawna możliwość zgłoszenia zgwałcenia czy molestowania np. po upływie 5 lub 7 lat. Przecież w ten sposób można ugotować każdego. To jest przejaw chorego prawa. " to prawda że,każde Pomówienie robi krzywdę człowiekowi, Temida zaś powinna jasnowidzieć,(p obożne życzenie ).prawna mozliwość zgłoszenia gwałtu czy molestowania moim zdaniem powinna być wydłuzona nawet do 20 lat !,w ten sposób osoby pokrzywdzone (nie tylko dojrzałe kobiety- prawo jest dla wszystkich ) a szczególnie dzieci, młode kobiety jak i mężczyźni uzyskują możliwość domagania się ukarania sprawcy już jako dorosłe osoby. dlaczego patrzycie tak bardzo jednostronnie, przeciez niektórzy z was wychowują dzieci !!!, przeraza mnie jednostronność i ślepota komentujących, przebardzo.Gwał t czy molestowanie to Morderstwo,para liż cielesny i umysłowy ofiary, to zbezczeszczenie "Świątyni". Nigdy nie można poddawać w wątpliwość takiego zgłoszenia i kropka, natomiast osoby chcące zniszczyć pomówieniem drugiego człowieka winny być surowo karane.Myślę sobie ,że w naszym kraju 50% gwałconych ludzi ,żyje z tym w ukryciu, nieliczni mają odwagę wyjść z cienia. Odbiegam od głownego tematu i w ogole postanowiłam pisać Nic na tej jednowymiarowej acz ciągle ciekawej stronie lecz czytając taaaakie bzdury to nie sposób nie reagować, TPakal, specjalnie dla Ciebie
www.youtube.com/watch?v=V2T8NzzxK4A
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Rysiek$ 2015-02-27 08:30
Bo to jest pokłosie dopuszczenia istot na wskroś emocjonalnych do decydowania o sprawach naprawdę istotnych! Miałem tydzień temu sprawę o alimenty, którą założyłem Ex bo uważam, że skoro nie interesuje się dzieckiem, to powinna płacić choć 100 złotych alimentów miesięcznie. Oczywiście baba w todze sędzina i werdykt, że alimenty mi się nie należą bo ja dobrze zarabiam a ona siedzi na kasie za tysiąc pińcset netto :D Ciekawe jakby to w drugą stronę zadziałało? BTW mamy precedens bo to chyba jedyny wyrok w Polsce, gdzie opiekun prawny dziecka nie ma zasądzonych alimentów :D Tak szczerze to mam w dupie te sto złotych, ale ten przykład pokazuje jak wygląda rzeczywistość w świecie, gdzie decyzje podejmują kobiety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # TPakal 2015-02-27 15:10
Skąd wynika prawidłowość czy może zasada, że w sądach rodzinnych w składzie sędziowskim zasiadają same kobiety. To uderza i obraża jedną z naczelnych zasad prawa, tj, zasadę obiektywizmu, gdyż taki skład wydaje na ogół stronnicze wyroki. Stąd są te niesprawiedliwe rozstrzygnięcia , które o dziwo zapadają głównie w stosunku do mężczyzn - ojców, mężów.W takich sądach żadzą chore emocje, a nie rozsądek i pragmatyzm. Nie możesz się odwołać od wyroku? Chociażby dla samego faktu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek$ 2015-02-27 16:12
Mogę, ale zrobię to później z pewnych względów. Na razie pięcioletnią batalię po rozwodzie wygrałem w 90%. Pozostało jeszcze 10%, niestety w polskim buredlu prawnym bez przemyślanych zagrań można tylko zbankrutować :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # TPakal 2015-02-27 11:48
Jaką widzisz przeszkodę, aby przestępstwo zgłosić niezwłocznie po jego zaistnieniu. Wtedy istnieje możliwość zabezpieczenia śladów kryminalistyczn ych. Jaki jest materiał dowodowy w sprawie po zgłoszeniu zdarzenia - przestępstwa, które jakoby miało zaistnieć przed 10 laty ? Żaden. Tworzenie patologii w prawie, w tym wypadku karnym, jest dawaniem szansy do potężnych nadużyć i wykorzystywania przepisów dla swoich prywatnych celów. Może powinniśmy wprowadzić możliwość zgłaszania przestępstw do trzeciego pokolenia wstecz? :-) Jeżeli w państwie jest chore prawo, to takie państwo nie ma przed sobą długiej perspektywy na istnienie. Film obejrzę później. Dziękuję. T.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ! 2015-02-27 13:25
Dlaczego ofiary irlandzkich pedofilów - księży milczały ? Dlaczego ofiary zbrodni nie chcą mówić o tym co ich spotkało w dzieciństwie? Albo ofiary gwałtów....?
Żadna zbrodnia, przestępstwo nie ulega przedawnieniu, nawet jeśli, widoczne gołym okiem, dowody przestały istnieć. Basta!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # TPakal 2015-02-27 15:12
Ja w poprzednim życiu byłem molestowany. Chyba to zgłoszę. :lol:
Nie przedawniają się tylko nieliczne przestępstwa, np. ludobójstwo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Ambroży 2015-03-02 11:26
Cytuję !:
Dlaczego ofiary irlandzkich pedofilów - księży milczały ?


Bo to, że niby są ofiarami, zmyśliły sobie później. Bardzo proste.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # ! 2015-03-02 11:52
I na podstawie wymyślanek skazano wielu księży?
A zgłoszenie się ofiar jest społeczną psychozą ?
Zamykanie i izolowanie pedofilów deliakatną terapią odwykową?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-7 # Ambroży 2015-03-02 11:59
Cytuję !:
I na podstawie wymyślanek skazano wielu księży?


Tak. A czego innego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ! 2015-03-02 12:16
A oni pokornie przyznali się do winy bez dowodów? I całą reszta Twojego' męskiego wzorca' , która odsiaduje wyroki też się męczy przez pomówienia? No pięknie....

Jesteś ignorantem, czy naprawdę nie znasz objawów molestowania, które w każdej szkole wytrawny pedagog/psychol og wychwyci w mig?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-02-27 13:47
Nie może być przedawnienia, bo co jeśli ofiarą jest dziecko, nie rozumiejące co dorosły wujek mu robi? To zrozumie później, a wujek w więzieniu może pomóc w złagodzeniu potężnej traumy.

Te prawo jak każde inne, można wykorzystywać w zły sposób - ale nie można go usunąć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-8 # Ambroży 2015-03-02 11:30
Cytuję Marek:
Nie może być przedawnienia, bo co jeśli ofiarą jest dziecko, nie rozumiejące co dorosły wujek mu robi?


Musi być przedawnienie. Wujek mu nic złego nie robi, tylko TV wmawia, że tak się czasem dzieje. Propaganda pedofilska i homoseksualna to chyba podstawowa metoda do całkowitego usunięcia męskich wzorców z życia dzieci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ! 2015-03-02 11:57
Człowieku, umiesz czytać ilu pedofilów odsiaduje wyroki? A ilu jeszcze krąży wokół dzieci, mając pełne dyski dziecięcej pornografii?
To ma być zdrowy męski wzorzec??? Wykorzystanie dziecka by zaspokoić własny chory popęd???
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-6 # Ambroży 2015-03-02 12:04
Cytuję !:
Człowieku, umiesz czytać ilu pedofilów odsiaduje wyroki? A ilu jeszcze krąży wokół dzieci, mając pełne dyski dziecięcej pornografii?
To ma być zdrowy męski wzorzec??? Wykorzystanie dziecka by zaspokoić własny chory popęd???


No właśnie TV pokazuje nam zły męski wzorzec: mężczyznę pedofila. Rzeczywistość pokazuje nam dobry: mężczyznę. Spośród tych rzeczywistych mężczyzn, część ceni sobie towarzystwo dzieci, część nie.

Gdybym tak interpretował rzeczywistość, jak media interpretują przypadki mężczyzn lubiących towarzystwo dzieci, to wokoło widziałbym 90% zoofilów - przytulających psy, biorących na kolana koty, podpatrujących dziką przyrodę w lesie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # ! 2015-03-02 12:24
Rany, piszemy o wyrokach skazujących za konkretne przestępstwo-pe dofilię , a nie o facetach miziających się z kotami czy innym inwentarzem. Co mnie obchodzi koleś , który sypia z kurą , bo podnieca go zapach pierza?
Również nie mam podejrzeń kiedy ojciec na placu zabaw robi babki w piaskownicy czy kopie z nim piłkę.Wskazuje jedynie na istniejące, udokumentowane ofiary pedofilii,na problem , który występuje w społeczeństwie i powinien być piętnowany.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Ambroży 2015-03-02 13:08
Cytuję !:
Co mnie obchodzi koleś , który sypia z kurą , bo podnieca go zapach pierza?


Kompletnie nie zrozumiałaś przekazu. Nie będę próbował tłumaczyć dalej, bo czekają na mnie inne zajęcia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # ! 2015-03-02 14:04
Rozumiem dokładnie i mało mnie obchodzi kreatywność TV w przestrogach przed zboczeńcami. Mam wystarczające dane, w tym rozdarte krocze dzieciaka, które nie wiadomo jak połatać. I rodziców zmuszonych zmierzyć się z traumą malucha i własną. Przyjdź i powiedz, że telewizja kłamie, bo to jednak 'dobry pan był i chciał się tylko poprzytulać', a rozhisteryzowan i rodzice padli ofiarą jedynie wirtualnego sprawcy i spekulacji medialnych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kurak 2015-03-02 13:45
Jemu chyba chodzi o to, że część kobiet stała się nadmierne podejrzliwa wobec swoich mężów, ojców córek, przez ilość informacji, które pojawiają się w mediach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Ambroży 2015-03-02 15:55
Cytuję Kurak:
Jemu chyba chodzi o to, że część kobiet stała się nadmierne podejrzliwa wobec swoich mężów, ojców córek, przez ilość informacji, które pojawiają się w mediach.


Piszę nie tylko o mężach/ojcach, ale także o innych mężczyznach, choćby i nie byli nijak z tymi dziećmi spokrewnieni.

I niestety, nie tylko kobiety nadinterpretują różne zupełnie naturalne i nieszkodliwe zachowania.

W ogóle całe to niby zagrożenie jest tak śladowe, że nie zasługuje na to, aby człowiek nie będący naukowcem w dziedzinie seksualności, usłyszał na jego temat choćby jedno słowo w całym swoim życiu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Kurak 2015-03-02 16:48
Odpowiednia do wieku edukacja najmłodszych jest niezbędna, aby poprzez ich świadomość, można było jednak uniknąć czyhających niebezpieczeńst w.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2015-03-02 14:27
Ambroży, każde przegięcie jest złe. Z jednej strony w przytulaniu dziecka widzi się zło i zboczenie, ale z drugiej strony nie można pisać że musi być przedawnienie.

Czy Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz? Bo chyba kompletnie odleciałeś. Gdyby Ci ukradli auto bez AC, i dorwali złodzieja po kilku latach, też byś chciał przedawnienia? A co dopiero mówić o brutalnie zgwałconym chłopczyku, który ma zniszczone życie? Nie ma przedawnienia i byc nie moze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Ambroży 2015-03-02 15:47
Cytuję Marek:
A co dopiero mówić o brutalnie zgwałconym chłopczyku, który ma zniszczone życie? Nie ma przedawnienia i byc nie moze.


Gdyby miał "zniszczone życie", to dałoby się to zauważyć od razu, zauważyć z dokładnością do kilku dni/tygodni, kiedy to "zniszczenie" się przydarzyło. I wtedy prowadzić dochodzenie.

Nie jest możliwe, że skutki nie objawiały się przez lata, aż tu nagle po 20 latach się objawiły. Warto uwzględnić też fakt, że wspomnienia rzeczywistych zdarzeń są nierozróżnialne od wspomnień wytworzonych przez umysł, a nie mających z rzeczywistością nic wspólnego. Sam z resztą pisujesz, że kobieta kłamiąc może być w 100% autentyczna, bo zdążyła już sobie wmówić że to prawda. U dzieci to zjawisko jest jeszcze silniejsze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # TPakal 2015-03-02 17:23
Cytat z Wiki
"Konfabulacja, wspomnienie rzekome – pochodzący z łaciny termin oznaczający uzupełnianie brakujących wspomnień informacjami nieprawdziwymi, które możliwie dobrze pasują do całego logicznego ciągu wydarzeń. Konfabulacja różni się od świadomego zmyślenia tym, że konfabulujący człowiek jest przekonany o prawdziwości swoich wspomnień[1], i jeśli o nich kogoś informuje, to wówczas nie kłamie, gdyż kłamać można wyłącznie świadomie. Konfabulacja często jest zjawiskiem czysto wewnętrznym, gdy człowiek jedynie przywołuje wspomnienia wyłącznie dla siebie."
Dzieci w tym przodują, drugie miejsce kobiety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-27 21:08
Faktycznie tragedia młodej ładnej dziewczyny. Poszła do dyskoteki trochę potańczyć i cos takiego ją spotkało, a ten jej chłopak to pewnie jakiś dupek. Jednakże jest coś takiego jak wiktymologia, nauka o ofierze przestępstwa. Powiem Ci, że ja np. nie pójdę na spacer na Szmulki o północy, bo bym się po prostu bał. Dookoła jest tyle zdziczenia, głupoty, niepotrzebnego i nieuzasadnioneg o okrucieństwa. Taki jest ten je...y świat. :sad:
Polecam.
http://youtu.be/3nqkDC_bTC4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2015-02-28 13:12
Cytuję TPakal:
Faktycznie tragedia młodej ładnej dziewczyny. Poszła do dyskoteki trochę potańczyć i cos takiego ją spotkało, a ten jej chłopak to pewnie jakiś dupek. Jednakże jest coś takiego jak wiktymologia, nauka o ofierze przestępstwa. Powiem Ci, że ja np. nie pójdę na spacer na Szmulki o północy, bo bym się po prostu bał. Dookoła jest tyle zdziczenia, głupoty, niepotrzebnego i nieuzasadnionego okrucieństwa. Taki jest ten je...y świat. :sad:
Polecam.
http://youtu.be/3nqkDC_bTC4

Tato, znany chyba wszystkim film i dobrze że ktoś chciał naszkicować problem i miłość ojcowską w Polskim kinie. takie " szkicowniki " otwierają ludziom oczy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Bolo 2015-02-26 19:16
Oczywiście zapewne zdarzają się przypadki ale zapewne stanowią mniejszość, że jakiś bydlak może szantażować kobietę domagając się sexu strasząc zwolnieniem. Ale umówmy się, ktoś kto ma wysoką pozycję społeczną i kupę hajsu nie musi uciekać się do takich praktyk. Taki Durczok czy Polański może mieć tabun lasek, które będą mu dawać za sam fakt wejścia do budynku telewizji i załatwienie stażu. Stać go też by wynająć sobie prostytutkę nawet codziennie albo opłacić potrzebującą studentkę. Zresztą wystarczy poczytać artykuł we Wprost o tej lasce, którą rzekomo molestował.Co, że niby jej parę smsów wysłał z propozycją sexualną..? Co w tym złego? Sam to robiłem dziesiątki razy. Kobieta powinna czuć się wtedy dowartościowana i atrakcyjna.Lask a mu odmówiła i dostała mimo to awans i podwyżkę....Ja tu sensu, logiki i uczciwości ze strony tej pani nie widzę.A może dała dupy dostała awans, potem znalazł kolejną to ta pierwsza uznała, że została zgwałcona. Albo liczyła na coś w zamian za sex, on jej nic nie dał więc wtedy też według nich jest gwałt. :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Bolo 2015-02-26 19:27
Co, że niby jej parę smsów wysłał z propozycją sexualną..? Co w tym złego? Sam to robiłem dziesiątki razy. Kobieta powinna czuć się wtedy dowartościowana i atrakcyjna.

Co ciekawe, moje propozycje seksualne wywoływały mniejsze oburzenie Pań, niektóre nawet się godziły, jak kupiłem nowe auto czy dostałem awans w pracy. :)
Nadal jednak hołduje zasadzie, że "gdzie się mieszka i pracuje, tam się chujem nie wojuje"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # ! 2015-02-27 10:33
Czuję się dowartościowana i atrakcyjna bez sms'owych propozycji seksualnych i innych banialuk w wydaniu męskim. Każdy taki wpis w moim telefonie to ' śmierć ' dla nadawcy./Myśląc y fiutem, nawet na odległość, idą do ' odstrzału ' ! /
Na niepohamowany ślinotok, nie podaję husteczki , a wyjątkowo opornym czy też upartym egzemplarzom , aplikuję anatoksynę z napisem : spier....j!!!
I po kłopocie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2015-02-28 13:15
Cytuję !:
Czuję się dowartościowana i atrakcyjna bez sms'owych propozycji seksualnych i innych banialuk w wydaniu męskim. Każdy taki wpis w moim telefonie to ' śmierć ' dla nadawcy./Myślący fiutem, nawet na odległość, idą do ' odstrzału ' ! /
Na niepohamowany ślinotok, nie podaję husteczki , a wyjątkowo opornym czy też upartym egzemplarzom , aplikuję anatoksynę z napisem : spier....j!!!
I po kłopocie...

się podpisuję pod, rencyma i nogyma .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-02-26 20:24
też tak myślę.
Durczok mając pozycje i władze nie musi uciekać się do jakiś zagrywek.
dupy same się kleją.
w pracy też to widze. ślinotok do dyrekcji i prezesów ciągnie się całym korytarzem.
sam byłem pomówiony w pracy przez kobiete.
wiem jak to działa.
zwykła kobieca zawiść i chęć zniszczenia samca.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # Marek 2015-02-26 23:10
Panowie, ja bym jednak nie rozgrzeszał Durczoka. Wyobraźmy sobie że w takiej pracy jest nasza siostra, mama albo dziewczyna czy żona - przecież tacy goście z władzą i kasą, lubią ruchać mężatki właśnie, dla poczucia że wiele mogą. Jestem za tym, że w miejscu pracy łapy i jaja trzeba trzymać przy sobie - nawet jak kobieta chce. Bo czego chce kobieta od szefa? Chce samca alfa sobie oswoić, mieć za jego pośrednictwem władzę, prestiż.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # jake 2015-02-27 00:30
W najnowszym Wprost jest wywiad z kobieta molestowana przez Durczoka w TVN i wcale nie bylo tak, ze na niego leciala. Podobno przez pare miesiecy, co kilka dni wysylal smsy w stylu "Wpadniesz do mnie", mimo ze laska mowila z 10 razy nie.
Ogolnie wiadomo, ze laski leca na prezesow, ale takich co maja choc odrobine klasy... Durczok to typowy buc, kanalia w pracy, typ SS-mana z przerosnietym ego, nie dziwie sie ze narobil sobie tylu wrogow i teraz zdycha w szpitalu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Prawda! 2015-02-27 01:14
Też racja. Medal ma dwie strony.
Co poniektórzy znają trzecią strone.
W linku który kiedyś podrzuciłem był wykład o tym czy władza zmienia człowieka?
Facet zaczął wykład od tego że wiele wysoko postawionych facetów nagle kończy kariery jakąś seks aferą. Podał przykład jakiegoś polityka który w hotelu zaczął dobierać się do pokojówki. Ona oskarżyła go o gwałt. Profesor fajnie to wyjaśnił że człowiekowi przy władzy zmienia sie mózg i postrzeganie ludzi.Taki ktoś myśli o sobie że jest mega super hiper że każda mu da i czasem trafiają z tym wybujałym ego w złe miejsce i zły czas.
Są natarczywi bo nie rozumieją że ktoś jakaś Pani,Kobieta,dz iewczyna nie chce sexu. Jak to? Wtedy wielkie zdziwienie.
Ego i przekonanie o swojej zajebistości mogło zgubić Durczoka.

Czy to nie władza wprowadza faceta w stan bycia samcem alfa? Dawniej samiec alfa zapładniał wszystkie samice w stadzie. Stada lwów też mają jednego samca. To może być głęboko zakorzenione w męskiej naturze przez miliony lat ewolucji.
Dzisiaj będąc np. Prezesem wielkiej firmy,władza,bo gactwo nie zapłodnisz wszystkich samic.

Czy faceci nie zostali przez to pozbawieni pewnej władzy?
Dawniej by brali każdą.
Cywilizacja obcieła część jaj facetom.
Może dlatego faceci zrobili się bardziej cipowaci i zagubieni?
Społeczeństwo hamuje samcze zapędy.
Kastruje samców.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda! 2015-02-27 01:48
Tak fiuta i łapy w pracy trzeba trzymać przy sobie.
A czego chce kobieta w pracy od nie szefa?
Miałem kilka propozycji od żonatych i rozwiedzionych kobiet starszych ode mnie.
Podejrzewam że chciały zaliczyć młodszego.
Nie skorzystałem.

Nawet jedna 50 kręciła ze mną.
Miała fajne duże cycki i ładną twarz mimo swoich lat. Podobała mi się. Grubsze laski chyba przez zapasy tłuszczu mają ładniejszą cere na twarzy.
Wyglądają z twarzy na młodsze niż są w rzeczywistości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek$ 2015-02-27 08:15
Nie raz nie dwa zanim nie zmądrzałem miałem akcje typu laska mega zainteresowana mało w dupę mi nie weszła, szybkie spotkania, seks kilkanaście razy po czym ściana. Oczywiście, że się dobijałem, oczywiście że wysyłałem sprośne sms-y, za które gdybym był Durczokiem wywalili by mnie z pracy. Wówczas nie mogłem pojąć, że ktoś może chcieć przywiązać kogoś do siebie tylko po to, żeby go wykorzystać. Dziś już wiem, że to standard a im więcej w życiu osiągnąłeś w sensie popularności czy pieniędzy tym bardziej jesteś narażony na takie akcje (pryszczaty nolife nie stanowi wyzwania dla takiej klaczy). Dziś wiem jak to działa i umiem reagować ale zakładam, że Durczok niekoniecznie musiał przerobić filozofię postępowania kobiet. Nikt normalny nie idzie z kimś do łóżka, mówi ciepłe słowa, dąży do związku tylko po to, aby w finale kogoś wyjebać. Jeśli tak działa to jest to psychopatia w najczystszej formie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # dzimi 2015-02-27 09:56
Nie chciałbym pracować z typem pokroju Durczoka.
Moją uwagę zwróciło w tej sprawie coś innego.
Najpierw do publicznej wiadomości podaje się fakt molestowania pracownicy w tv. Nagłaśnia się to.
Po kilku dniach do publicznej wiadomości podaje się informacje o zajściach w mieszkaniu z Durczokiem. Jakiś gość, który wynajmował mieszkanie pani, pobiegł do gazety z informacją, że w jej mieszkaniu spotkał Durczoka. Za mieszkanie nie płaciła tamta pani. Nawet nasza niezbyt energiczna policja przyjechała na interwencję, by znaleźć w pokoju akcesoria erotyczne i puste woreczki po białym proszku. Sam Durczok ponoć zniszczył kartę sim, zamiast spuścić woreczki w kiblu.
Dla wielu ludzi jest to przykład działania służb. Durczok był szefem największej w tym kraju redakcji informacyjnej. Może trzeba było pokazać innym dziennikarzom, gdzie ich miejsce i jaka ich rola. Skoro w tak krótkim czasie upokorzono Durczoka, to niech oni też mają się na baczności. Przedstawiono dorosłego faceta jako zboczeńca.
Pojawiły się też głosy, że była to zemsta za nieprzychylny wywiad z Kopacz.
Reasumując. Typa nie jest mi żal.Jeszcze bardziej nie byłoby mi żal jeśli molestowałby panie w pracy. Ale cała sprawa, rola właściciela mieszkania w tym zdarzeniu, nie jest jednoznaczna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2015-02-27 13:49
Dzimi, coś w tym ewidentnie śmierdzi, może faktycznie chcą zastraszyć dziennikarzy, pokazać im kto tu rządzi.

Jeśli dziennikarze służyli PO, a teraz platforma tonie i jest nienawidzona, to chcą uciekać - ale reżim jeszcze twardo się trzyma.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-02-28 09:58
Ba, nawet "Wybiórcza" czuje już pismo nosem i powoli, delikatnie próbuje zmienić dotychczasową, proplatformianą retorykę. A durne polactwo pewnie jak zwykle wszystko łyknie, mówiąc że przecież ta gazeta zawsze była obiektywna.

Możliwe że po raz pierwszy do dłuższego czasu idzie jakiś dalikatny powiew zmian...ale przecież w ostateczności można zawsze sfałszować wybory.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Prawda! 2015-02-27 13:36
Rysiu jak później sie pracowało z kobietą którą zaliczyłeś?
nie zauważyłeś że cała żeńska strona firmy już wie o tym?

pewien dojeżdżający kierownik który na stałe nie przebywa w firmie zaliczył na wyjezdzie szkoleniowym laske z biura (26lat).
jak kobitki później to przeżywały to masakra. jakie teksty:
-no i jak było? opowiadaj. (ciekawskie żonate 30 paro latki i 40stki) masa ekscytacji i emocji.
-nie przejmuj sie że masz chłopaka przecież to tylko sex. on sie nie dowie.co sexu nie możesz uprawiać? (porady 48 letniej kobiety!)
W tydzień całe biuro o tym gadało. Oczywiście starały się tego nie mówić przy facetach, ale dało sie usłyszeć.

tak sie kobiety wzajemnie motywują i wspierają, rozgrzeszają i uspakajają.

inny dobry przykład wspierania się kobiet:
-wiesz ja mam faceta,a on mówi mi że tak mu sie podobam że dalej będzie sie o mnie starał.Przecież jestem zaręczona z Marcinem.
- według mnie powinnaś spróbować.
To coś nowego. Ja bym sie z nim spotkała.
Marcin jak kocha to poczeka. przecież i tak sie nie dowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek$ 2015-02-27 19:52
Nie zaliczyłem jej. Odprawiłem ją z kwitkiem - jest stara studencka zasada, nie bierz dupy z własnej grupy. Myślenie większości jest skrzywione, szacuję że może 5% ludzi kieruje się jeszcze jakimiś zasadami. Nie zrozum mnie źle, ja nie mam nic przeciwko otarciu się na kontakty seksualne z wieloma partnerami ale wówczas nie może być mowy o żadnej relacji a już bycie w związku i dawanie dupy na boku jest niedopuszczalne . Sam mam czasem 2 3 targety otwarte ale żadnej nic nie obiecuję ani z żadną nie jestem w relacji. Jak się decyduję to wygaszam pozostałe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Karola 2015-02-26 22:05
Ale takim bydlakom nie wystarczy, że mają hajs i mogą mieć każdą ( czy aby na pewno każdą ? ;-) ) kobietę. Im chodzi o to żeby upokorzyć kobietę w pracy, pokazać swoją władzę. To ich rajcuje, a facetów którzy by się tak zachowali, gdyby mieli okazję jest większość.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek$ 2015-02-27 08:17
Mając hajs nie możesz mieć każdej, możesz mieć lepsze ;) Stan majątkowy nie ma nic wspólnego z tym, czego szukamy wszyscy - czyli zjednoczenie na płaszczyźnie duchowej. Bez tego nasze życie jest i będzie puste. Można dorobić milion filozofii, wymyślić miliardy powodów aby uzasadnić swoje postępowanie odbiegające od tego czego naprawdę chcemy a i tak gówno z tego będzie. Amen.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rysiek$ 2015-02-27 08:20
To nie ma znaczenia czy może mieć każdą czy nie. Instynkt myśliwego mówi, że ma ścigać tą, która się opiera. Mechanizm prosty i prymitywny jak konstrukcja cepa a jednocześnie mega popularny i standardowo wykorzystywany przez harpie o bardzo silnej energii wewnętrznej (emanującej często przez fizyczność) do wyjebywania ekstremalnie skutecznych osobników płci męskiej :) Życie. Pieprzone życie i chore programowanie od pokolen.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Karola 2015-02-26 21:54
Prawdy nie znasz, to nie wiesz. Chyba że materacem.Durcz oka jesteś, żeś taki pewny.
A choćby to w tym złego, ze on jest przełożonym a ona podwładną, i już za samego esemesa powinien zostać zwolniony dyscyplinarnie. Ale może dla Ciebie to nie takie oczywiste i czytelne, jakby się mogło wydawać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-02-27 11:53
W sprawie Durczoka na razie wstrzymałbym się od komentarzy, gdyż jest za mało pewników. Poczekajmy, zobaczymy na co wyjdzie. Przedwczesne ferowanie wyroków nie jest dobre. Widać, że ktoś chce sprawie "dorobić uszy". T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # V 2015-02-28 09:22
Heh, piękna dyskusja pod artem. Daje nadzieję, no właśnie - "ludzie potrzebują nadzieji..."
małe i duże ciekawe wątki, ot na sobotę:
www.cda.pl/video/10210326/V-jak-vendetta-online-2005-Lektor-PL-HD
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ulung 2015-02-28 14:15
Muszę przyznać że bardzo dobry artykuł :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2015-02-28 18:24
Marek, juz dawno nie bylo fotek Jazzi ani Fiony. co ze zwierzakami?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # na rzeczy 2015-02-28 23:26
można się coś q wa dowiedzieć, od kobiety ;-) https://www.youtube.com/watch?v=kTkxeUCGFLg
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2015-03-01 21:49
Muzyczka na dziś wieczór :)

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jurek 2015-03-02 12:21
wiem że to nie do tematu , ale czy może mi ktoś powiedzieć jak pójdę do prostytutki np.z roksy, to czy przy stosunku w gumce mogę się zarazić wirusem HIV,chciałem sobie ulżyć,czy ryzyko jest duże?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # dzimi 2015-03-02 18:25
Jak się obawiasz (i słusznie) to zamów u niej loda.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2015-03-02 17:06
Jeżeli gumka nie pęknie, to jesteś bezpieczny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jurek 2015-03-02 17:49
słyszałem że gumki mają mikropory i HIV może się przedostać,nie chce być chory,jak to jest?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2015-03-02 17:53
Gumki katolickie puszczają, te inne niekoniecznie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jurek 2015-03-02 18:33
przez loda też można się zarazić
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # e 2015-03-02 21:40
W pragmatycznej ocenie drugiego człowieka, nie ma miejsca na bezgraniczne zaufanie i zgadzam się z Twoim talentem bezsprzecznie. Ale przy tej okazji, nie przejdę obojętnie wobec błędów, w pochopnej ocenie 'drogiej Ester', których się dopuściłeś :-)

Logiczny umysł, który tak często przywołują panowie w dyskusjach, ma jednak kilka dziur. Z moich, skromnych obserwacji wynika, że podsuwa gotowe rozwiązania, odpowiedzi, poglądy, które wyznaje większość ... Jestem w stanie zrozumieć, że SM jest określonym blogiem tematycznym, zrzeszającym grupę o podobnych poglądach. Ale za cholerę pojąć nie mogę, że logika jest w stanie uznać dany pogląd, z automatu, za prawdziwy, a nawet utożsamiać się z nim :-)
W tym miejscu, gdzie wszyscy kraczą jednakowo, powinna zapalić się lampeczka: przecież logiczny umysł musi zdawać sobie sprawę, że powszechność jakiegoś stwierdzenia nie dowodzi jego słuszności ! :-) A często powtarzane uogólnienia, stereotypy, sypiące się jak z rękawa, w zetknięciu z twardymi realiami, okazać się mogą kompletną bzdurą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-02 21:41
Fałszywie indukowane, pochopne i przedwczesne uogólnienia na temat : " jaśnie nam panującej Ester " 8) , powielane na kartach Samczego Runa, doprowadziły nas do punktu, w którym Twój' leniwy' umysł, ma na podorędziu gotowca, standardowo słusznego i wygodnego w użyciu / tutaj cała gama powielanych epitetów , którymi mnie zasypałeś i wybacz, ale pierwszy i oryginalny nie byłeś :) /. Uznająć za pewnik , że ' to zła kobieta była', dowiodłeś jedynie solidarności z forumową grupą' papug ', z ich poglądami i powielania określonego stereotypu w kulturze masowej. A przecież zodialkalne byki, to indywidualiści , racjonaliści , dalecy od wartoścujących sądów, ocen i komentarzy, dociekający sensu i przyczyn pewnych zjawisk :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # e 2015-03-02 21:42
Mam dzisiaj fazę na fraszki :

'Mówię zawsze: Drogie panie -
Wtenczas, gdy mnie nie stać na nie.'

Dobranoc
;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ktoś 2015-03-02 23:43
Była piękna, dobra, święta
Do dziś płacę alimenta.
;) Sztaudynger
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-03 00:12
Atrapa
Nie taki diabeł ogoniasty,
Jak by tego chciały niewiasty.
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 06:24
Widzę Esterko, że skoro tak stawiasz sprawę, to mamy trochę do pogadania. Oczywiście z zachowaniem zasad elementarnej kultury wypowiedzi szacunku do swojego adwersarza. Także zaraz zaczne się produkować:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2015-03-03 06:48
Cytuję e:
Mam dzisiaj fazę na fraszki :

'Mówię zawsze: Drogie panie -
Wtenczas, gdy mnie nie stać na nie.'

Dobranoc
;-)



Jak to mówią - trafiony - zatopiony! Gratuluje celneej uwagi, gdyż tak właśnie ze mną jest. Jak na moje mozliwości, niewiasty są dla mnie zdecydowanie za drogie, ponieważ dzisiejsze kobiety ogołacają mężczyzn niemal ze wszystkiego, rabują niemal do cna:

- czas
- energię życiową
- siły witalne
- pasje
- zasoby materialne

W tym momencie rodzi się pytanie - czy z punktu widzenia własnych interesów, warto inwestować w transakcje nie przynoszącą żadnych zysków, tylko w długofalowej perspektywie generującą niepowetowane straty? To szaleństwo ładować się taki biznes. Oczywiście desperatów i koniobijców jest Ci u nas pod dostatkiem, więc jeśli ktoś chce wchodzić w takie relacje - jego sprawa. Jestem zwolennikiem wolności wyboru i to nie tylko tego dotyczącego zniesienia przymusowych ubezpieczeń zdrowotnych... cdn.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2015-03-03 06:49
Dla mnie najważniejszą osobą w życiu jestem ja sam, mój stan psychiczno-emoc jonalny i nie pozwole się systematycznie drenować z wszelakich zasobów otrzymując w zamian - no właśnie co? Seks? Przykro mi, skoro tak to wygląda, że ja mam się wyeksploatować, stawać na głowie to ja odpuszczam. Wysiadłem już dawno z tego pociągu donikąd i wole podróżować może wolniej, ale samemu, na własną rękę. Nie obchodzi mnie co inni stwierdzą - że jestem tchórzem, że się wycofałem, że się boje odpowiedzialnoś ci, że nie dojrzałem do bycia dorosłym facetem, że jestem egoistą który myśli tylko o sobie. Mówić sobie mogą aż do strzępienia ozorów. Każdy z nas jest egoistą, kobiety szczególnie.

Dlatego tak, to absolutna prawda co napisałaś - kobiałki są dla mnie zbyt drogie. A jak mnie na coś nie stać, to nie biorę wzorem "młodych i wykształconych" dobrowolnie homonta kredytowego, żeby być tacy jak inni - nowoczesny i postępowy i żyć sztucznie ponad stan. Samobójcą nie jestem. To że inni lubią zmierzać ku przepaści to ich prywatna sprawa.
Prosta, klarowna zasada - nie mam pieniędzy, środków, czasu, ochoty, motywacji, energii - nie inwestuje. Nigdy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2015-03-03 07:11
Jedźmy dalej - krok po kroku przeanalizuje Twoje wypowiedzi. Liczę że się do mojej kontry w rzeczowy sposób odniesiesz. :-)

1. Zacznijmy od sprawy fundamentalnej - tak naprawdę nie znam Cię. Swoje przypuszczenia, podstawy mojej analizy dotyczącej Ciebie opieram na Twoich kontrowersyjnyc h wypowiedziach na Twoim hhmmm wizerunku? masce? pozie? jaką tutaj prezentujesz. Skąd mam wiedzieć że taka naprawde jesteś na co dzień? Że to właśnie zdefiniowana Ty. A może się świetnie bawisz rzucając od niechcenia takie antyszowinistyc zne teksty? Może za ekranem monitora masz z nas wszystkich niezłą polewę, widząc jak Twoje mieszanie daje wymierne efekty w postaci reakcji samczorunowej gawiedzi? Może ta często emocjonalna riposta na Twoje wypowiedzi jest Twoją karmą? Może stanowi ona budulec Twojej energii? Nie stawiam zarzutu, po prostu zgaduje i domniemywam.

2. Piszesz, że zachowałem się jak reszta Panów wysuwając wobec Ciebie takie, a nie inne oskarżenia. A jak miałem się zachować? Jest akcja-jest reakcja. Prezentujesz siebie w taki a nie inny sposób więc licz się z tym, że tak a nie inaczej zostaniesz oceniona. Stwarzasz określony wizerunek internetowy, więc jest on odpowiednio stygmatyzowany. Inni Panowie nie mają tu nic do gadania. Ja po prostu opisuje swoje odczucia. I albo my wszyscy, zbiorowo mamy co do Ciebie rację, albo jesteś mistrzynią manipulacji i zakulisowego odwracania uwagi, a my naiwni głupcy padliśmy ofiarą zbiorowej mistyfikacji i perfekcyjnie zaplanowanej akcji czyszczenia dysków twardych :lol: . Jeśli tak jest to udowodnij, że potrafisz być inna. Że byliśmy w błędzie. Tu na SM. cdn
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 07:25
3. Internet jest płynny, relatywny, zwględny. Jak rzeczywistość w koncepcjach zbrodniarza z KBW Zygmunta Baumana. Tak jak wspominałem, bazuje tylko na tym co napiszesz, bo nawet nie wiem ko siedzi po drugiej stronie. A może 40-letni Wojtek? Ja tego nie jestem w stanie zweryfikować. Jawisz mi się tylko jako zbitek wyprodukowanych przez siebie słów i przelanych do neta w postaci komentarzy o takim a nie innym wydźwięku. Nie jestem w stanie zsmaterializowa ć sobie Twojej osoby. Ale Ty masz nade mną niekwestionowan ą przewagę, bo widziałaś na braciasamcy moje zdjęcie i tym samym ja jestem w stanie potwierdzić swoją tożsamość. Ty nie. Nie wiem przecież nawet skąd pochodzisz.

4. Gdybym naprawdę chciał, to przyłożyłbym Tobie w argumentach solennie już dawno. Jestem jak Stefan Kisielewski, a on jak kogoś nie lubił, to się nie patyczkował, tylko dowalał mu z grubej rury. Ja tego nie czynie, bo zwyczajnie w świecie Cię lubię. Przecież mógłbym użyć bardziej dosadnych przymiotów i epitetów. Nie czynię tego jednak.

5. Ten punkt wynika wprost z punktu poprzedniego - wzywając Twoje imię, chciałem stworzyć pewnego rodzaju balans i "obronić" Cię przed pochopnymi ocenami sformułowanymi przez nieświadomego TPakala. Jednak obrona ta nie miała być w zamierzeniu pozbawiona szczypty krytyki. Z jednej strony chciałem uwypuklić złe cechy i w pewnym sensie irytujące zachowania, z drugiej strony wyważyć te oskarżenia Twoimi dobrymi cechami, które również na tyle na ile Cię znam zdążyłem określić. Rozumiesz? Równowaga. Ukazanie jednej strony i dla kontrastu drugiej stojącej niejako w opozycji (choć nie do końca, bardziej z niej wypływającej). Tyle. Nic więcej. Ja tylko przytaczam fakty, bez odnoszenia się do nich pod wpływem skrzywionych emocji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 07:33
6. Skoro tak a nie inaczej reagujesz na moje słowa, to znaczy że coś one dla Ciebie znaczą. Obojętnie czy w pozytywnym czy negatywnym sensie. Wywołują u Ciebie reakcję, emocję. Skoro piszesz, odpowadasz kiedy Cię wzywam, nawiązuje do Twojejm osoby, to znaczy że liczysz się z moim zdaniem/opinią i tego nie podważysz żadną miarą! Gdyby tak nie było to byś olała mnie po całości i nie zawracała sobie głowy jakimś tam chudym studenciakiem z Pomorza. Jednak jakiś odzew z Twojej strony się pojawia, czyli znaczy to że coś dla Ciebie znaczę, nie pozostawiam Cię obojętną (jakkolwiek dwuznacznie to nie zabrzmi), mimo że znamy się tylko z internetu, ale zdążyliśmy się już naszarpać co nieco na argumenty. Ja ze swojej strony napiszę, że to co tu wysmarujesz ma dla mnie znaczenie i na swój sposób się z tym licze. Wszak erudycji odmówić Tobie nie sposób, a niczego tak nie cenię u ludzi jak właśnie tej cechy + elokwencji.

7. Możesz teraz, w przypływie emocji wypierać się tego, możesz przestać się do mnie odzywać, nie odpisywać na moje posty, nie zauważać mnie, nawet odejść na zawsze z SM, twierdzić że cierpię na manię prześladowczą, że mam obsesję, żeby wyszło na Twoje. Niczego już nie zmienisz. Ja swoje wiem. :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 07:38
8. Skoro tak często się nawzajem słownie szturchamy, nie schodząc jednak szczęśliwie poniżej pewnego poziomu debaty, to może czas umówić się na piwo? Pogadać po ludzku, w cztery oczy? Sprawdzić jaka naprawde jesteś? Chociaż podejrzewam że nigdy na to nie pójdziesz...No właśnie - dlaczego? Masz coś do ukrycia? :sigh: :-? A może to ja jestem w błędzie.

Kończe już Moja Droga życząc jednocześnie udanego dnia.

Z dedykacją:

www.youtube.com/watch?v=2QixVEoa598

Vincent :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 07:39
* Za wszelkie literówki przepraszam. Pisałem w specyficznych warunkach. Proszę jednocześnie Marka o ich poprawienie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-03 10:30
Mam nadzieję, że Marek okaże jeszcze trochę cierpliwości .....
Czy dajesz się drenować, ssać, czy nie, jakiejś' tarantuli', nie bardzo mnie zajmuje. Twój sposób na życie, stan konta, cywilny, preferencje seksualne itd - nie moja rzecz. Spotkaliśmy się na zupełnie neutralnej płaszczyźnie, bez tego całego zaplecza, o którym piszesz. Tak sądziłam do chwili, kiedy dałeś mi odczuć, że ' jajniki' predysponują mnie do szczególnie wyszukanych zachowań. Niezależnie od kulturowych i społecznych oczekiwań, poglądów, ocen jesteśmy ludźmi, ale fakt posiadania przeze mnie wspomnianych narządów, skreśla mnie na starcie w Twojej ocenie, bo jestem kobietą - żądającą nie wiadomo czego ....To pieprzony stereotyp, przewlający się tutaj od lat niczym kupa śmieci. Niczego od Ciebie nie chcę poza dobrą , chwilami konkretną' rozmową'.
Nie wiem na ile Twoje poglądy są naprawdę Twoimi, a na ile zlepkiem zapożyczonych stwierdzeń i 'niepodważalnyc h prawd o kobietach', charakterystycz nych dla facetów, ale nie zamierzam tego weryfikować; też dbam o higienę umysłu i ciała / nie piję piwa i podkochuję się w Pikaczu :D /
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # e 2015-03-03 10:32
Reaguję na wszystkie posty kierowane do mnie, bardziej czy mniej bezpośrednio. Mogłabym wymienić wiele męskich nicków, które zapadły mi w pamięci, ale to niczego nie zmienia. A bardziej dosadne w epitety wpisy, świadczące o poziomie rozmówcy, skreślają go z dalszej konwersacji.
Nie obchodzi mnie też, czy oceniasz kobiety po sposobie pisania, wyglądu, poglądów politycznych i innych dupereli. Istotny jest fakt, w którym Twoja ocena jest sztancą , szablonem i nie potrafisz wyjść poza ten ciasny, wyświechtany, sterotypowy zbiór elementów . Zresztą, większość facetów nie potrafi....
Nie rozwieję też Twoich wątpliwości co do mojej osoby, bo w imię czego? Mogę być nawet morską syrenką śpiewającą Ci do uszka zwiewne piosenki, co za chwilę zrobię:D
Od dzisiaj możesz postrzegać mnie nawet w roli szkarłupnia, czy jakiejś, innej dennej strzykwy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-03 10:33 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 18:16
Cytuję e:
Reaguję na wszystkie posty kierowane do mnie, bardziej czy mniej bezpośrednio. Mogłabym wymienić wiele męskich nicków, które zapadły mi w pamięci, ale to niczego nie zmienia. A bardziej dosadne w epitety wpisy, świadczące o poziomie rozmówcy, skreślają go z dalszej konwersacji.
Nie obchodzi mnie też, czy oceniasz kobiety po sposobie pisania, wyglądu, poglądów politycznych i innych dupereli. Istotny jest fakt, w którym Twoja ocena jest sztancą , szablonem i nie potrafisz wyjść poza ten ciasny, wyświechtany, sterotypowy zbiór elementów . Zresztą, większość facetów nie potrafi....
Nie rozwieję też Twoich wątpliwości co do mojej osoby, bo w imię czego? Mogę być nawet morską syrenką śpiewającą Ci do uszka zwiewne piosenki, co za chwilę zrobię:D
Od dzisiaj możesz postrzegać mnie nawet w roli szkarłupnia, czy jakiejś, innej dennej strzykwy :)


Ester, w zgrabny i kobiecy, zwinny sposób zmieniłaś temat. Ja w zaistniałej sytuacji dyskutować więcej nie zamierzam. Na płaszczyźnie światopoglądowe j się diametralnie rozjeżdzamy. Zwróć tylko uwagę, że piętnujemy tutaj negatywne przymioty i zachowania kobiet, bo też takie jest założenie i tematyka tej strony jak i forum. Miejsc w necie gdzie kobiety non stop opluwają nas mężczyzn jest mnóstwo. A to miejsce zostało stworzone jako przeciwwaga dla tamtych portali, bo jako mężczyzni wciąż jesteśmy w pokrzywdzonej mniejszości. Nie podoba się? Czujesz sie urażona? Twierdzisz , że jesteśmy stereotypowi? Toć przecież masz wolny wybór! Zapraszamy chociażby na wizaz.pl!
Zawsze czułem Ester że masz ciągoty feministyczne. To by nawet współgrało z Twoimi lewicowo-libera lnymi poglądami. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 18:19
Chciałaś mnie podejść i ofensywnie wjechać mi na ambicje stwierdzeniem że nie jestem aż takim oryginalnym i niezależnym samcem za jakiego się uważam. Przepraszam najmocniej, ja na każdym kroku nie sile się na idywidualizm. Dla zasady. Wyrosłem z tego dawano. Jeśli jakaś grupa wyraża poglądy silnie zbieżne z moimi, to nie stanę do niej opozycji z czystej przekory tylko przyznam im rację. Podobnie jest z kobietami. Jeśli jakaś rzeczywiście ma racje i mówi rozsądnie, to zwrócę jej honor. ;-) Tyle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 18:22
Kończąc, składam jeszcze za celność uwag serdeczne gratulacje i uciekam na kolację. :D

Szkoda tylko że taki brzydki link mi wysłałaś dzisiaj z taką brzydką muzyką, a ja się tak zawsze staram i skrupulatnie dobieram dla Ciebie niszową muzykę. :cry:

Tym razem:

www.youtube.com/watch?v=q4g6cwlTIhM

1989, Tampa, Floryda.

A Timeless Masterpiece! Kolana!

Pozdrawiam. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-03 23:59
Naprawdę uważasz, że lepiej jest rzucić pochopnie 'w kogoś' epitetem niż spróbować, wszelkimi dostępnymi środkami, wytłumaczyć i nakreślić problem? Wolę profilaktykę niż strzelanie znienacka 'czymś', co może urazić rozmówcę . Jak widzę szarpnęło i dotarło!
Nie było moim zamiarem wywrócenie Twojego światopoglądu do góry nogami ani też negowanie grupy, z którą się identyfikujesz / wysoce nieetyczne:D/ , a jedynie wskazanie na błędnie powielany wniosek, który nijak się ma do faktów.
Wiesz, sensowne rozumowanie powinno zakładać przynajmniej elementarny szacunek dla rzeczywistości, nawet wirtualnej.
www.youtube.com/watch?v=Z1q3bWxB_EU
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-03 23:54
Powórzę raz jeszcze: nie dam się ukrzyżować za miliony :)
Możesz piętnować, przybijać, tarmosić, gryźć, a nawet żuć, kogokolwiek. Natomiast jeśli chodzi o moja osobę, wskazałam granicę, której raczyłeś nie zauważyć i nadal ignorujesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-04 08:10
Ester, pokornie dziękuje za te dwa psoty. Umocniły mnie one w poczuciu, że moje poprzednie obszerne wywody były całkowicie zbędne, bo Ty zatoczywszy szeroki łuk jak ten aborygeński bumerang, wróciłaś do punktu wyjścia. Wiesz, jest takie powiedzenie:

Jeśli jedna osoba mówi ci że jesteś koniem, czy osłem ,czy czymkolwiek innym, wyśmiej ją. Jeśli druga osoba mówi ci że jesteś koniem, olej ją. Ale jeśli trzecia osoba mówi ci że jesteś koniem, to zacznij zbierać na siodło.

Rozumiesz już? Jeśli nie, to chciałbym Cię ostrzec że z Twoim podejściem prędzej czy później życie okrutnie złoi Twoje dupsko. Będziesz płakać. I to gorzko. Wspomnisz jeszcze moej słowa. Mówię poprzez własne doświadczenie, tylko że ja z czasem zrozumiałem gdzie popełniałem błąd. Czasami trzeba życiu umieć podać sobie ręce z odrobiną pokory. Pamiętaj, nie każdy będzie tak cierpliwy jak ja. Nie każdy będzie chętny, żeby tak wyjaśniać i tłumaczyć, bo ludzie są z natury są leniwi i wybierają najprostsze rozwiązania.

Tymczasem kończę i taktownie wycofuje się z tej nie prowadzącej do nikąd dysputy. Czas to pieniądz, a ja go tutaj marnuje w zdecydowanie zbyt dużych ilościach. Transakcja dla mnie całkowicie nieopłacalna. Przepraszać nie zamierzam. bo i nie ma za co w tej sytuacji. Zamilknę teraz i na zawsze i na wieki wieków. Moja ty nietykalna dziewczynko 8)

Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-04 08:10
posty*
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-04 12:51
Krnąbrna, 'nieusłuchana' dziewczynka, odrzucająca dobre rady przeuroczego'opiekuna'.
Ech, a mogła nadstawić tyłeczek do klapsa :lol:

Powodzenia Vinc.... :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Raskal! 2015-03-04 16:31
Ester i Vincent, tak się przyglądam ze sporym zaciekawieniem od kilku dni tej waszej słownej utarczce i dochodze do wniosku, że wy macie sporo ze sobą wspolnego. Uważam, że zamiast wiecznie się sprzeczać, powinniście sprobować być razem a przynajmniej sie bliżej poznać. Myślę, że mogłaby wyniknąć z tego całkiem intrygująca mieszanka,a, uzupełnialibyśc ie sie nawzajem, na zasadzie rożnicy charakterow. Dzięki temu, nigdy do waszego związku nie wkradłaby się rutyna czy nuda, dopływ stałych emocji byłby zapewniony i nie stalibyście się starym, zgorzkniałym małżeństwem. A nawet jeśli związek z jakichś powodow (wiek, odległość dzieląca wasze miejsca zamieszkania, status majątkowy) nie wchodziłby w grę, pozostawałoby silne i mocne koleżeństwo. Tematow do rozmow na pewno byście mieli w brod. Bo ja zauważam, że mimo iż tak się już od dłuższego czasu szarpiecie, to jednak jak sama Ester, ironicznie bądź nie, zauważyła, iskrzy na pewien skomplikowany sposob między wami. Może dajcie sobie szanse? To byłby dopiero wyjebany związek. Takich dwoje indywidualistow i non-konformisto w jak by sie zeszlo, to by było o was głośno. Myśle że kiedyś w końcu dojdziecie do jakiegoś konsensusu. I absolutnie nie robie sobie z was beki. Niby nie moja sprawa, ale pewne rzeczy zauważam. :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-04 21:38
COOOOO TAKIEEEEEGO?! :o :o

Przecież Ester i ja pochodzimy z dwóch różnych bajek!

Jestem po kilku piwach, ale pro forma odpiszę.

Po pierwsze, kłania się zasadnicze pytanie: czy kompletnie pomieszało się Tobie we łbie? Zdajesz sobie sprawę, co żeś wymodził?

Toć nasz związek to byłaby:

- katastrofa
- kataklizm
- totalna apokalipsa
- zagłada
- powódź
- trzęsienie ziemii
- istny armagedon
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-04 21:45
Podejrzewam, że obydwoje powychodzilibyś my z takiego układu silnie pokaleczeni i poranienie psychicznie. Wybacz, ja wysiadam.

Nawet, po raz pierwszy nie chce mi się dalej odpisywać na postawione przez Ciebie co najmniej głupie pytanie. Szanuje w pewnym sensie Ester, ale chłopie, dajże już spokój i zajmij się swoim życiem. Nie chcę być nieuprzejmy i ordynarny, ale skończmy ten temat. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Vincent 2015-03-05 07:43
Dalej nie wiem co na to odpisać. Szok normalnie. Wiem, włącz sobie to:

www.youtube.com/watch?v=uG6e26u-xv0
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek$ 2015-03-03 11:51
Większość z nich zadowala się dziś pieprzeniem bzdur w komunikatorach, bo jak pisał Marek taka pani nigdy nie wie czy czasem akurat w czasie spotkania nie będzie miała być ochoty posunięta przez rajtuzy w narożniku baru w środku miasta :) Czym to się skończy - wiadomo, totalnym zniewoleniem bo czas i oksytocyna zrobią swoje. Panowie jak laska po dobrym rżnięciu spieprza od Was to macie właśnie ten przypadek ;) Nie napierać tylko czekać, sama wróci a jak nie to next please.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2015-03-02 23:00
Bądź łaskawa zauważyć, że poglądy na SR są uderzeniem w stereotypy ludzkie - dlatego ma tak małą popularność, a wielu je nazywa wulgarnie. To tak jakby grupie spiskującej przeciwko Hitlerowi, zarzucić stereotypowość, bo każdy w grupie wierzy w jedną rzecz.

Odwróciłaś kota ogonem, mówiąc wprost :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # e 2015-03-03 00:10
Chyba przeoczyłeś, że odniosłam się do konkretnych określeń mojej i tylko mojej osoby, powtarzanych przez piszących tu ...do znudzenia od prawie 3 lat. Przytaczać nie ma sensu, bo doskonale je znasz .
Nie zgadzam się z obiegową, męską opinią dotyczącą kobiet i daję temu wyraz przy każdej nadarzającej się okazji. Nie widzę też błędu w stawianiu granic, czy jak kto woli, asertywnym zachowaniu w stosunku do kogoś , kto uwarza kobietę, za' podreczną torbę' , do której można wszystko wrzucić. Nie można !

A jeśli szukasz zaczepki, to lepiej od razu mnie wywal , bo 'pyskówek' w Twoim wydaniu nie znoszę :/
Natomiast kwiaty lub link z dobrą muzą na dobranoc mile widziane :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Kurak 2015-03-03 10:16
Faceci niezwykle rzadko, pozwalają sobie na refleksję, odnośnie swojego postępowania względem kobiet. W Birdmanie jest kilka świetnych scen, które obnażają słabość męskich wzorców zachowań. A później płacz dlaczego ona zostawiła i alimenty sobie załatwiła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # e 2015-03-03 11:07
Nie pisz' głośno', bo za chwilę forum wybuchnie, pod wpływem nowego męskiego wzorca, sprzedawanego w mediach. Chory psychicznie bohater dostał Oscara!!!
Ale dialogi są przednie. Na pytanie kim jest ten facet, babeczka odpowiada:" dzielimy razem pochwę".Albo:"c złowiek zostaje krytykiem kiedy nie może być artystą".
Klaustrofobiczna przestrzeń , przeplatana lotami ptaka i irytującym brzmieniem perkusji, doprowadzała mnie do szału. Ale przebrnęłam :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Kurak 2015-03-03 13:29
Jedyny i poprawny wzorzec to facet na kanapie z flachą w ręku, a w tym czasie kobieta powinna spełniać się zmywając gary. A jak będzie chciała się przytulić, to należy wówczas wysłać ją po piwo.

To interesujące, bo kobiety mimo, że często wiedzą czego chcą, nawet w temacie który tak bardzo nas interesuje, mogą dostać od większości jedynie drobną namiastkę.
A perkusja była "świetna", tylko zupełnie niepotrzebna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # e 2015-03-03 14:01
Facet:
-Kobiety dają mi seks, pieniądze i robią mi kanapki, jeśli nie chcesz iść do kuchni to rozmowa jest skończona.

Kobieta:
-Faceci dają mi seks, pieniądze i podają wino . Korkociąg i fartuszek znajdziesz w kuchni, od czegoś musisz zacząć :D
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Kurak 2015-03-03 14:51
Facet nienajedzony staje się zły, i jak to świadczy o kobiecie, że pozwala swemu chłopu głodnemu chodzić.

Po co nam magia z wielkiego ekranu w rzeczywistym świecie, skoro obietnica seksu potrafi zdziałać niemałe cuda.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2015-03-03 18:06
Cytuję e:
Nie pisz' głośno', bo za chwilę forum wybuchnie, pod wpływem nowego męskiego wzorca, sprzedawanego w mediach. Chory psychicznie bohater dostał Oscara!!!


Mnie zamartwia co innego - film o jawnie antpolskiej retoryce otrzymuje żydoskara, do tego instytucja państwowa z pieniędzy podatników czyli nas wszystkich finansuje produkcje filmowe oczerniające to nieszczęsne państwo.

A tymczasem film o Witoldzie Pileckim nie jest finansowany przez nikogo, przez żadną instytucje, tylko środki na niego wykładane są wyłącznie z prywatnej kieszeni. Gdzie my żyjemy?

Widać kto za tym wszystkim stoi, o Hollywood nie mówię, bo tam wiadomo kto rozstawia pionki na szachownicy. Marlon Brando kiedyś nieopatrznie, w przypływie szczerości coś o tym chlapnął i musiał za swój "antysemityzm" przepraszać, bo inaczej nie zagrałby więcej w żadnym znaczącym filmie.

Ale u nas? Coraz wyraźniej zarysowuje się kto tu rozdaje karty. :sad: :sad: :sad:

Sama wartościowość nagrody zwanej jako statuetka Oskara jest dla mnie od dawna co najmniej dyskusyjna. Swoi jak wiadomo rozdają zawsze nagrody i ordery swoim, czyli sitwie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-03 18:09
Wojeciech Smarzowski jak zaczął kręcić swój najnowszy film o Rzezi Wołyńskiej, ważny dla Polaków, szczególnie rodzin z Kresów pierwszy taki odkłamany obraz o UPA i jej okrutnych zbrodniach, spotkał się z silnym sprzeciwem i atakami ze strony lewackich mediów.

To już nie wolno prawdy przedstawić? Niech mi ktoś teraz powie że w Polsce nie rządzi postokrągłostoł owy układ i że szerze jakieś teorie spiskowe...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-03 18:10
*Wojciech
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek$ 2015-03-03 11:58
Odstępstwa od reguł, które opisuje Marek są możliwe ale niemal zawsze są one rezultatem słabej samooceny u kobiety. Pani gruba, zapuszczona, zniszczona przez życie będzie wchodzić w tyłek, dbać, gotować, prać, prasować tylko po to, żeby wieczorem mieć oparcie w postaci męskiego ramienia. Znajdź mi Ester odstępstwo od reguł w grupie kobiet powyżej HB7 otoczonej zawsze wianuszkiem mniej lub bardziej needy panów a kupię Ci dwa tygodnie na Seszelach z Markiem ;) W drugą stronę jest tak samo - czyli facet z zerowym poczuciem wartości łapie co popadnie byleby nie trzepać prącia i rozgląda się za lepszą zdobyczą. Jak tylko znajdzie to Jadźka idzie na szafot bez skrupułów, dlatego ja wolę obcować z tymi HB7+ bo różnicy w podejściu nie ma a przynajmniej jem czekoladę a nie goowno. Z czasem człowiek dorasta nawet do tego, że podzieli się z samcem kolegą no bo przecież to się nie wymydli a skoro się nie wiążę, nie inwestuję, nie muszę ładować w to czegokolwiek to co mi szkodzi mieć kilka koleżanek? Te najbardziej ogarnięte też tak podchodzą bo wiedzą, że dywersyfikacja seksu chroni je przed przywiązaniem do jednego samca i ewentualnym totalnym fuckupem ;) Nie wiem czy to dobrze czy źle (wg mnie raczej źle) ale nie mamy wyjścia bo opcje są dwie. Albo się wycofujesz i polerujesz torpedę albo wchodzisz i tańczysz dalej. Znak czasów, to wszystko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-03 12:33
Nie chcę Seszeli i was obu koło mnie :D
Ale jakaś delikatna wyspiarka mogłaby mnie pomasować, bo kręgosłup zaraz mi padnie od siedzenia przy klawiaturze.
Ktosiowa ! Ciepło tam u Ciebie, wiaterek nie za mocno wieje? :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2015-03-03 12:43
Cytuję e:
Nie chcę Seszeli i was obu koło mnie :D
Ale jakaś delikatna wyspiarka mogłaby mnie pomasować, bo kręgosłup zaraz mi padnie od siedzenia przy klawiaturze.
Ktosiowa ! Ciepło tam u Ciebie, wiaterek nie za mocno wieje? :lol:

Hahaha od masazu to jestem Ja:) no chyba ze Ktosiowa tez sie przylaczy :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # e 2015-03-03 12:59
Zaraz wpadne w paranoję, pół Loży mnie śledzi :D
... żeby nie było, że was nie lubię , ale sio do rezerwatu. I po drodze zabierz Pokemona, bo jeszcze coś, na statecznym i poważnym SR, nawywija :D
Odstrzelił już wszystkich w familii? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2015-03-03 13:27
Cytuję e:
Zaraz wpadne w paranoję, pół Loży mnie śledzi :D
... żeby nie było, że was nie lubię , ale sio do rezerwatu. I po drodze zabierz Pokemona, bo jeszcze coś, na statecznym i poważnym SR, nawywija :D
Odstrzelił już wszystkich w familii? :D

hahaha już wpadłaś moja droga :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # e 2015-03-03 14:05
:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-03 14:40
Cytuję e:
Nie chcę Seszeli i was obu koło mnie :D
Ale jakaś delikatna wyspiarka mogłaby mnie pomasować, bo kręgosłup zaraz mi padnie od siedzenia przy klawiaturze.
Ktosiowa ! Ciepło tam u Ciebie, wiaterek nie za mocno wieje? :lol:


Kiciu, jeśli mówimy o masażu, możesz zawsze na mnie liczyć. Zdaje sobie doskonale sprawę, że żaden ze mnie latynoski,zabój czo przystojny i namiętny kochanek przy którego dotyku od razu byś straciła świadomość, ale przynajmniej jestem niedrogi, bo brak mi doświadczenia zawodowego, nie bardzo miałem gdzie zdobyć tej praktyki, w końcu czasy do najłatwiejszych nie należą, ale każdy zaczynał od zera (no w naszym kraju prawie każdy). Z czasem podniosę wartość swych usług, bo trzeba się cenić i nic w życiu nie jest za darmochę. Jestem jak diler - pierwsza działka za free, potem dojdę do takiej wprawy i tak uzależnie kobity od swojego dotyku, że będę zdzierał z nich okrutny haracz.

Aha, zapomniałbym, drobna uwaga - mam niestety chude, patykowate, niewyrobione i nieumięśnione ręce, łykowate nadgarstki, a do tego drobne, kobiece dłonie. Mogę nie mieć wyczucia. Ten masaż będzie ostro rozciągnięty w czasie, bo mnie ręcy będą co chwile mdleli, więc trzeba będzie robić co pewien czas przerwy, ale licze na Twoją wyrozumiałość i dobre, miękkie serducho emanujące kobiecą empatią i ciepełkiem. Także zawczasu lojalnie ostrzegam! :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-03 14:51
Coś w tym dotyku prawdy jest...
Tajkę, która mi kiedys masaż zrobiła, pamiętam do dzisiaj, jak nic innego :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-03 14:54
A co myślisz o masażu stóp? Słyszałem, ze to bardzo oczyszcza i poprawia samopoczucie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2015-03-03 14:50
Cytuję e:
Nie chcę Seszeli i was obu koło mnie :D
Ale jakaś delikatna wyspiarka mogłaby mnie pomasować, bo kręgosłup zaraz mi padnie od siedzenia przy klawiaturze.
Ktosiowa ! Ciepło tam u Ciebie, wiaterek nie za mocno wieje? :lol:


I nie siedź tyle przed komputerem! Skrzywienie kręgosłupa murowane! Lepiej wybierz się właśnie z nami np. na winiaczaw podwórkowej bramie. My jesteśmy fajne, proste i nieskomplikowan e chłopaki. Pojmujemy świat taki jakim on jest. Nikogo nigdy nie udajemy.

I trochę ogranicz tą ilość przyznawanych samej sobie plusików, bo samouwielbienie sięgnęło u Ciebie szczytu. nie twierdzę że to źle, bo też sam siebie kocham, ale są pewne granice i zawsze powinna obowiązywać zasada złotego środka.

To tyle na razie ode mnie. W godzinach wczesnowieczorn ych umieszczę resztę - finalny post. Na razie się żegnam, bo pisze w skrajnie nieprzyjaznym otoczeniu. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-03 15:24
Naprawdę zastanawiasz się nad tym, kto postawił jednego czy dwa plusy, przy mojej wypowiedzi? Nie wiem, może zrób kolejno odlicz!
Mam nadzieję, że nie starasz się mnie obrazić...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Vincent 2015-03-03 17:58
Ja się nie zastanawiam. Ja wiem. Długotrwała obserwacja to tutaj słowo klucz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ktoś 2015-03-03 16:07
Cytuję e:

Ktosiowa ! Ciepło tam u Ciebie, wiaterek nie za mocno wieje? :lol:

dyszcz :-), wrzucilabym mentalne pogo z przytupem ale dziś nie koresponduje ze mną . Suszę pióra ;)https://www.y outube.com/watc h?v=vzXW3RTNjuY
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ktoś 2015-03-03 16:10
www.youtube.com/watch?v=vzXW3RTNjuY
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ktoś 2015-03-03 16:16
;)))))www.youtu be.com/watch?v= ALfKttLxmFc
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2015-03-03 00:29
Pisałam z 'szybkością karabinu' , bo podnosisz mi ciśnienie:) i palnęłam kilka błędów . Bądź łaskaw poprawić ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Pikaczu 2015-03-03 12:03
Jestem największym słodziakiem internetu, odbijam piłeczkę, czekam na reakcje w postaci privka na forum%-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2015-03-03 14:45
Widzisz Ester jaka sytuacja się nadarza? Sam się chłopak wystawia, a Ty nie chcesz i udajesz cnotkę. Ileż można grać niedostepną? Pamiętaj - nie ma kobiet nie do zdobycia, wszystko jest kwestią czasu. ;-) Zaręczam że to naprawdę dobra partia, mogę poświadczyć to swoim dobrym imieniem i należytą estymą jaką jestem darzony, będąc moderatorem najlepszego forum w sieci czyli braciasamcy.pl/

Poza tym, znamy się osobiście, to mój zaufany kumpel więc tym bardziej z czystym sumieniem mogę go Tobie zarekomendować. Bierz, póki masz okazję, bo podobna może się już nigdy nie trafić!!! :lol: :D Nie skorzystasz, będziesz żałować do końca swych dni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # co na dzień matki 2017-04-28 20:36
You are so cool! I do not believe I have read anything like
that before. So nice to discover another person with some genuine thoughts on this
subject. Really.. many thanks for starting this up.
This website is something that's needed on the web, someone with a little originality!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # SamSmall 2018-02-21 08:28
I have checked your website and i have found some duplicate content, that's why you don't rank high
in google's search results, but there is a tool that can help you to create 100% unique articles, search for:
Boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # HowardChief 2018-03-29 20:05
I have checked your blog and i've found some duplicate content, that's why you don't rank high in google,
but there is a tool that can help you to
create 100% unique content, search for; boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd