Najnowsze felietony

środa, 03 grudzień 2014 19:44

Seks za darmochę?

Napisał 

Napaleni czytelnicy często mnie pytają, jak zaliczać. Wychodzę z założenia że człowiek może wyzwolić się z seksu tylko wtedy, gdy doświadczy i poczuje jego małość, miałkość. To zaklęty krąg dwóch faz; nabywania napięcia w trzewiach i jego rozładowywania, które to wydawałoby się przyjemne doświadczenia, drenują człowieka z energii którą można wykorzystać w znacznie lepszy - oraz przyjemniejszy sposób.

Seks to coś więcej niż wytrysk

Seks prawdziwy, Boski - to energia seksualna która przejawia się w kochaniu siebie, ludzi, tworzeniu (sztuka, biznes), nieustraszoności, dokonaniach. Seks sprowadzony do genitaliów i wytrysku, jest karykaturą seksualności, obrabowaniem człowieka z jego olbrzymich możliwości, utrzymaniem go w formalinie wierzeń o tej formie seksu jako jedynej rozkoszy. Byłoby dobrze, gdybyś tego sam doświadczył, bo przecież na słowo mi nie uwierzysz (i słusznie). Jeśli doświadczyłem kilkanaście lat palenia papierosów, żadna siła na ziemi mnie nie przekona że ktoś pali, bo lubi. Palisz bo musisz, bo jak nie zajarasz skręca Cię. Te doświadczenie dało mi nie tylko obturację płuc, ale i mądrość którą mogę przenieść na każdy inny nałóg, gdyż u podstaw każdy ma tę samę przyczynę; sztucznie zaniżoną przez społeczeństwo samoocenę, która sprawia ból, nakręca poczucie nieprzyjemności odczuwanej bezustannie. Ludzie instynktownie próbują ten stan bólu zmniejszyć, wyeliminować, stłumić, używając do tego chętnie nam promowanych produktów; leki, papieroski, religia, wódeczka, Marysia a nawet Helenka, związki, fajne gadżety. Każdy powoduje efekty uboczne, choroby, lęki.

Ten cały zestaw niszczycieli człowieka przestanie go natychmiast interesować, gdy systemowa destrukcja samooceny zostanie naprawiona, który to proces opisuję bardzo dokładnie w mojej książce "Stosunkowo dobry". Prawdziwa życzliwość i akceptacja siebie, momentalnie ucina wszelkie poszukiwania przyjemności na zewnątrz, czyniąc Cię emocjonalnie wolnym. Bo jaka to wolność, jak ktoś zabierze Ci fajki, komplementy albo rzeźbę brzucha, a Ty będziesz rozpaczał? Inwestujmy swe zadowolenie tylko w to, co nie może zostać nam zabrane. Tym czymś jest samoocena, i to powinien być numer jeden naszych życiowych starań. Dopiero później kroczy dumnie dbanie o ciało i zdrowie, pieniądze, związki międzyludzkie. Każdy kto działa inaczej, jest wypchany lękiem o utratę tego, z czym tak mocno utożsamił swoje zadowolenie. Im więcej ktoś ma, im więcej z tego tytułu dumy i zadowolenia - tym większy lęk o jego utratę.

Sporo tracisz, a co w zamian?

Nie chcę się na ten temat rozpisywać, ale warto wiedzieć że nasienie które codziennie wytracasz na dywanie, zawiera wg. wikipedii: "W skład spermy wchodzą takie związki jak: putrescyna, spermina, spermidyna i kadaweryna (odpowiedzialne za zapach i smak spermy), witamina C, prostaglandyny, lipidy, aminokwasy, enzymy, hormony steroidowe, witamina B12, fruktoza, cholesterol, mocznik, cynk, potas, wapń, magnez, selen.". Te wszystkie łakocie skądś trzeba wziąć; dla organizmu rozmnażanie się jest absolutnym priorytetem, który stawia ponad przetrwaniem organizmu. Jeśli codziennie wytracasz nasienie, codziennie trzeba te substancje zorganizować - kosztem całego ciała, jego regeneracji. Możesz umierać z braku witamin i minerałów, ale jeśli będziesz chciał się "schlapać", organizm umieści w nasieniu najcenniejsze składniki bez względu na konsekwencje.

Ludzie codziennie uprawiający seks z wytryskiem, albo onanizujący się, bardzo mocno osłabiają swój organizm. Ma to przełożenie na ćwiczenie ciała (pakowanie, sporty walki, lekkoatletyka) ale głównie na umysł, jego zdolności kojarzenia, energię do życia, działania, tworzenia i wyrażania siebie. W życiu możesz być jak reszta stada, wtórnym i biegającym za modami nieszczęśnikiem, albo iść za głosem swego serca, co często daje Ci uznanie, pieniądze i wielkie zadowolenie. Ale żeby iść za głosem serca, trzeba je usłyszeć; by słyszeć, trzeba mieć energię którą codziennie tryskasz po ścianach. Dlatego głupi marnuje swój największy życiowy kapitał (żywotność ciała), a mądry uczy się wschodnich technik orgazmów bezejakulacyjnych, przez co ma zamiast jednego, dwóch orgazmów dziennie np. dziesięć znacznie silniejszych, a przy okazji nie traci nasienia i erekcji. Przecież przeciętna kobieta, rozgrzewa się do konkretnego seksu po pół godziny - a przeciętny facet kończy w dwie minuty. A potem zdziwienie że odeszła; Ty zaspokoiłeś siebie, a jej nie, czy to jest uczciwe? Nie do końca. Zysk z nauki orgazmu bezejakulacyjnego jest kolosalny, wręcz nie do opisania - ale by go doświadczyć, trzeba zainwestować czas i chęci, a ludzie nie chcą rezygnować z wieczornej przyjemności.

Od chlapacza do wysuszonego dewota

Zakazanie seksu i zrobienie z niego grzechu rodzi obsesję, a w końcu nienawiść, która lepiej niż cokolwiek innego skleja Cię ze znienawidzonym obiektem. Energia seksualna jest jedną z podstawowych sił napędzających człowieka, więc wymyślono jak człowieka sfrustrować, uczynić nieszczęśliwym, gdyż tylko takimi ludźmi można kierować i manipulować, wysyłać na wojenki, napuszczać na siebie; religia od dzieciństwa zakazuje nam seksu, zohydza go (Matka Boska rodzi bez udziału seksu, Jezus ponoć był dziewicem i nie miał dziewczyny), więc pragniemy go jeszcze bardziej, mając jednocześnie poczucie winy od którego za opłatą uwalnia kapłan. Z drugiej strony promuje się filmy porno, gdzie utrwala się w człowieku nierzeczywiste postawy. Spójrz jak Cię warunkują - jak psa Pawłowa. Seks jest dobry wtedy, gdy masz olbrzymi penis (partnerka udaje że wrzeszczy z rozkoszy) i kończysz wytryskiem na twarz - zaczynasz w to wierzyć, bo tylko to codziennie oglądasz. Od tej pory do poczucia winy za seks, dołącza poczucie że jeśli nie masz 23cm we wzwodzie, jesteś kiepski w łóżku. Stajesz się kopalnią kompleksów i nienawiści do tych spraw, a za lat kilkanaście staniesz się dewotem, który oburza się na widok nagiej piersi a nie reaguje gdy podrzynają komuś gardło na filmie.

Energia seksualna powinna być zamieniona w życzliwość, siłę, poczucie spokoju i błogostan; a człowiek ją wyzwala tylko w formie chwilowej przyjemności. To jak pieniądze; trzeba je rozsądnie inwestować, a nie przehulać od razu.

Droga na skróty istnieje

To była część wzniosła artykułu, ale jak wiemy życie składa się z procesu jedzenia (kawior, świeczki, delikatna muzyka, uśmiechnięta Pani) oraz wypróżniania (smród, odgłosy jak z Hadesu, rozpaczliwe jęki). Dopiero te dwie strony życia - połączone ze sobą czynią całość. Zjedliśmy więc literacki kawior, pora na jego strawienie i wydalenie. Wkroczmy w mroczny świat przekrętów seksualnych, czyli drogi na skróty.

Kiedy jesteś śmiały, pewny siebie, wysoki, przystojny i zamożny, sprawa wydaje się prosta; nie musisz podrywać, ponieważ Panie same naprowadzają Cię na cel. Nie musisz się wysilać ani starać, bo to Ty jesteś nagrodą, ba! nawet kiepskie dowcipy powtarzane wielokrotnie, wzbudzą kaskady perlistego śmiechu. Kochające wnętrze Panie wiele wybaczą mężczyźnie, który zapewni im wysoką pozycję społeczną, zamożne życie i zazdrość koleżanek. Sprawa jednak zaczyna się komplikować, gdy na skali atrakcyjności opadasz w dół. Na pewnym poziomie "typowym", o kobietę trzeba już niemalże walczyć; pozostają brzydkie, grube, psychicznie niezrównoważone, inteligentki zszokowane że po prywatnym marketingu w Końskich z nieba nie spadają pieczone gołąbki, ezoteryczki wróżące z fusów. Gdy jesteś "normalnym" kolesiem, to Ty musisz się śmiać z żartów kobiet, stawiać drinki i kolacyjki - oraz nastawić na to, że Panie zmierzą Cię wzrokiem i uznają za paszteta. Taki nasz los.

Dziecko potrzebuje życzliwości, nie młodości

Załóżmy że jesteś młodym mężczyzną, nie chcesz wchodzić w zakładanie rodziny i robienie dzieci - którą to decyzję bardzo pochwalam, bo mężczyzna nie musi się śpieszyć, a powinien nabyć doświadczenia, szlifu, poznać kobiecą naturę zanim zdecyduje się związać z nią całe swoje życie. Powinien też poznać swoją naturę, osobowość, bo to właśnie przekaże dziecku. Im więcej w Tobie wiedzy o sobie, tym więcej życzliwości do siebie i świata. Dlatego właśnie warto poczekać, chociaż Panie chórem krzyczą że to egoizm. Nie, to nie egoizm; egoizmem jest robienie dziecka już, bo wszyscy chcą; bo Pani się starzeje. Dziecku coś trzeba dać od siebie, a żeby dać trzeba mieć. Młody chłopak ma tylko naiwność i recepty na życie z seriali. Mądrość to coś, co przychodzi z doświadczeniami i mądra ich analizą - nie zastąpi tego nawet tysiąc książek.

Załóżmy że chcesz doświadczyć seksu, a na prostytutki Cię nie stać bądź się ich boisz (nagrywanie kamerką i później szantaż, choroby weneryczne, wieczorny wlot miastowych do agencji, co autor sam przeżył i wolałby już nigdy więcej). Co wtedy? Czat internetowy, portale randkowe, fora; Ale tam nie ma zbyt wielu atrakcyjnych kobiet, bo te na ulicy mają multum propozycji i spojrzeń zachwyconych mężczyzn; nie potrzebują do tego internetu. Pozostają więc Milfy, kobiety nieco już pordzewiałe i nadgryzione zębem czasu, oraz zdesperowane trzydziestki które szukają partnera na zrobienie dzidzi i założenie rodziny; bardzo agresywna i roszczeniowa grupa kobiet, która widzi tylko swój cel, a Ty jesteś schodkiem ku niemu. Są też ewidentne wariatki, psychopatki, histeryczki i poszukujące darmowego terapeuty Panie, które zamiast seksu zapewnią Ci trzy godziny paplania o swym życiu i złych facetach, którzy ich nie rozumieją. A spróbuj w trakcie tyrady złapać za pierś!

Chore żądze Twym ratunkiem

Jest jednak inna opcja, jeśli chcesz naprawdę atrakcyjnej kobiety. Takiej na czatach i randkach nie znajdziesz, a jeśli są (zdarzają się) to "nie dla psa kiełbasa". Te Panie świetnie bawią się napalonymi, skamlającymi o spotkanie facetami, typują naprawdę bogatych - albo są przestępcami, którzy poprzez rozmowę i wzbudzenie zaufania chcą na Tobie zarobić. Są takie Panie, które mają codziennie wiele propozycji z racji swej niezwykłej urody, ale z różnych względów kręcą je praktyki, ogólnie uważane za wstrętne, obrzydliwe bądź wręcz przestępcze. Taka Pani nie znajdzie satysfakcji w ramionach przystojniaka, ponieważ wstydzi się wyznać mu swe chore wizje; nie wie jak zareaguje. Jednak w internecie jest inaczej; są fora, specjalne miejsca gdzie można się anonimowo otworzyć, porozmawiać - i znaleźć bliską swym okrutnym żądzom duszę. To jest oprócz wielkiego farta (jak wygranie szóstki w totka) jedyna możliwość, kiedy mając niską atrakcyjność możesz mieć kobietę, u której nigdy nie miałbyś szans.

Są przypadki, kiedy takie relacje potrafią zadzierzgnąć się w związek małżeński. A później postronni znawcy życia dziwią się że mały, brzydki facet jest z wysoką, piękną i co najciekawsze - bardzo zamożną kobietą, która mu nadskakuje. Jest Bogaty? Ma wspaniały charakter? I owszem, może tak być; ale może też być nieco inaczej - w otoczeniu znajomych i rodziny Pani patrzy z miłością na swojego małego samca, wszyscy zazdroszczą, a później gdy nikt nie widzi, wypróżnia mu się w usta - albo on jej.

Jak znaleźć dobry seks za darmochę?

Kolega mi opowiadał o spotkaniu z bardzo ładną Panią, która weszła do toalety jak się wypróżniał. Usiadła, zapaliła i zaczęła rozmawiać o pieprzotach; kolega był przerażony, zawstydzony. Śmierdziało jak mówił "strasznie", ale nie dość że jej to nie przeszkadzało, to po jego wyjściu chciała seksu - naprawdę na ostro, była wręcz nieprzytomna. Prosił żeby wyszła, ale ona odpowiedziała żeby się nie przejmował, że jej to nie krępuje. Analizowałem później tę sytuację, by zrozumieć że kręcił ją srający facet, smród - i możliwe że był to pierwszy poziom ekscytacji. Co dalej nie wiem - i nie jestem pewien czy chciałbym wiedzieć. Ale pomyślmy na logikę; jeśli jej żądza by się na tym zatrzymała, to co w tym w sumie złego? Chce być w toalecie jak TO robię? Wytrzyma moją, jedyną w świecie symfonię burzową? Niech będzie, byle cicho bo toaleta to dla mnie świątynia książki, gdzie oddaję się lekturom duchowych mistrzów. Niech patrzy i podziwia; jest co. Warto pamiętać, że seks nigdy nie jest za darmo. Panie są przystosowane ewolucyjnie do tego, że seks ma być zapłatą za utrzymanie jej i potomstwa. Jeśli Ci się trafiło, nie przyzwyczajaj się, to tylko na jakiś czas, póki Pani nie zrozumie że bezmyślnie trwoni swój często jedyny kapitał życiowy; za chwilę dostaniesz rachunek.

To w ogóle nie jest jakaś wielka tajemnica; mężczyźni wiedząc o tym, szukają Pań na forach o dominacji, gdzie można nie tylko dobrze się pokochać, ale i bez konsekwencji przylać kobiecie, wyżyć się jeśli ktoś lubi, a codziennie katowana dziadowskimi zarobkami lubi większość. Jednak konkurencja jest tam bardzo wysoka; Panie wyczuły zapotrzebowanie, więc znowu ktoś mało atrakcyjny nie ma zbyt dużych szans. Wraz ze zwiększeniem się liczby chętnych na "darmochę", trzeba już się wykazywać jak w realnym świecie - mieszkaniem, dobrą pracą, widokami na przyszłość. Panie już nie chcą być bite i gwałcone przez brzydkich, niskich, mieszkających z rodzicami facetów; są nowoczesne i oświecone, więc po drugiej stronie pejcza musi stać co najmniej piękny Pan Grey, bohater książki o miłości biednej studentki z miliarderem. Z drugiej strony to była też szansa dla Pań; znaleźć zamożnego szefa firmy, który lubi jak go okładać szpicrutą i zgwałcić świecącym na różowo dildo - wtedy nawet brzydula miała szansę na społeczny sukces, wygodne życie i wściekłe ścieranie zębów koleżanek. Jednak prostytutki i ten biznes zniszczyły Paniom; po co się żenić z brzydką dla wieczornego manta, skoro można iść i za trzysta złotych być szczypanym kombinerkami po sutkach? Panie nienawidzą prostytutek, i jest to nienawiść głębsza niż najczarniejsza noc; szantaż seksualny wymusza na nieszczęsnym samcu wszystko to, co chce kobieta, a Panie płatne potrafią tę presję w miły sposób znacznie zmniejszyć.

Trzeba szukać luki rynkowej

Od czego zacząć? Najpierw czytamy o najpopularniejszych dewiacjach seksualnych (o tych które psychicznie zniesiemy), wypisujemy je sobie wszystkie, a później z cierpliwością polujemy, zakładamy sidła. Tworzymy profile na różnych portalach randkowych, każdy profilując na dane zboczenie, wchodzimy na czaty. I czekamy aż rybka złapie haczyk - co wcale nie oznacza sukcesu. Kobiety marzące o dewiacjach, wstydzą się tego tak bardzo, że jedno nieostrożne słowo a natychmiast zniknie. Trzeba nastawić się na dłuższą relację pisaną, co może okazać się na końcu tak, że Pani nie odpowiada Ci wizualnie nawet po butelce wódki. Jeśli powyższy scenariusz Ci nie odpowiada, rozumiem Cię. Ale wtedy musisz brać chińszczyznę, zamiast towar z górnej półki; Świat rozmnażania jest bezwzględny dla mężczyzn. Jeśli chcesz większą przyjemność, musisz za nią zapłacić.

Stać się biznesmenem, słynnym aktorem, piosenkarzem, pisarzem, mocnym kryminalistą. Wtedy masz znacznie większy, smaczniejszy wybór Pań, które przy pierwszym potknięciu uciekną z dziećmi od golca, zabierając mu wszystko. Ta norma ma oczywiście chwalebne wyjątki, ale wyjątek potwierdza regułę. Wygrałeś szóstkę w totka? Nie? To skąd nadzieja że trafisz dobrze i tutaj? Powiem Ci skąd; z naiwności i prania mózgu, które nam od dziecka zafundowano.

www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum.

---------------------------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK.  Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 14768 razy Ostatnio zmieniany środa, 03 grudzień 2014 19:59
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Endeg 2014-12-03 21:21
Jak uczyli na ekonomii - prawo popytu i podaży, to każdemu się przydarzy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Wolga 2014-12-03 21:37
Ciekawe czy to prawda ze kobiety sa bardziej wyuzdane od facetow w seksie I tego typu pieszczotach? Prawda to czy to glupia plotka od Oscara Wilde? Jak myslisz Marek?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Paweł z Niemiec 2014-12-04 00:35
Tu chciałem to napisać: Kobietom jest łatwiej, bo to nam zależy bardziej, żeby być lepszymi :D hehe, a co do Oscara - to ja mu wierzę, jego portret Doriana to świetna lektura.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-12-04 16:42
To zależy co określimy jako wyuzdanie? Każda kultura ma swoje ich własne pojęcia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Paweł z Niemiec 2014-12-03 22:28
Kobietom jest łatwiej, bo to nam zależy bardziej, żeby być lepszymi :D hehe
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-03 23:06
Nie ma seksu z kobietą za darmochę :) Jest wymiana korzyści albo...fortel ;) Nie zgadzam się z tym, że naturalne pozbawianie się nadmiaru niasienia ma negatywny wpływ na nas jako ludzi. Prokreacja jest podstawowym zadaniem homo sapiens czy nam się to podoba czy nie ;) Mi się nie podoba, dlatego też nie oszukuję drogich pań odnośnie moich planów, tylko mówię wyraźnie, że nie chcę mieć więcej dzieci. Zazwyczaj je to gasi ale bywa, że próbują mnie zmienić. Wówczas jest to ich dobrowolna inwestycja. Jestem zadeklarowanym przeciwnikiem zaspokajania popędu seksualnego w sposób inny niż naturalny. Nic na to nie poradzę.
Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # jake 2014-12-04 01:09
Pytanie: Nissan Navara czy Kia Rio w gazie - ktore auto lepsze do przygodnego darmowego seksu?

Sorry, nie moglem sie powstrzymac ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # ktoś 2014-12-04 02:50
Cytuję jake:
Pytanie: Nissan Navara czy Kia Rio w gazie - ktore auto lepsze do przygodnego darmowego seksu?

Sorry, nie moglem sie powstrzymac ;)

jedno jest pewne, po przygodnym seksie w Navarze czy Rio, czeka cie przymusowa wizyta w serwisie...
sorki, nie moglam sie powstrzymać ;DD
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Stanislaw 2014-12-04 01:33
Pan Marek swietnie pisze. Wiele rzeczy znam z wlasnego doswiadczenia. Potwierdza ono calkowicie powyzszy punkt widzenia. W gruncie rzeczy ten caly swiat, te wszystkie zwiazki, rzekomo dobre, udane malzenstwa, mity o romantycznych milosciach, romansidla za dwa zlote o milosci biednej, ale jako tako wygladajacej sprzedawczyni z piekarni z jakims cudownym, oczywiscie bogatym arystokrata, to absurd, bezsens, bluff, jakies tragiczne nieporozumienie . A wyjatki faktycznie tylko potwierdzaja regule. Ze ogolnie jest wielkie dno i twarde realia realnego swiata, zycia beda takie same za pare pokolen i nic zapewne tak zasadniczo nie ulegnie zmianie na lepsze dla tych wszystkich, ktorych zycie juz na starcie bylo jednym wielkim handicapem, dramatem i pasmem porazek, rozczarowan, a takze utrata wszelkich iluzji. Przykro mi, ze ten wpis jest taki pesymistyczny. ale po co sie w koncu oszukiwac?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek! 2014-12-04 07:55
Projektujesz własne życie i odczucia na resztę społeczeństwa, co jest podstawowym błędem. To natutalne, że traktujemy i widzimy innych na bazie własnej wizji świata. Zgadzam się, że 90% relacji wokół to dno ale wynika to tylko li wyłącznie z niedojrzałości lub skrzywienia dwóch stron tejże albo ze względu na przymus w postaci prawnej (małżeństwo) a co za tym idzie brak starań z jednej (obu) stron. Monogamia na dłuższą metę także jest wbrewa naturze stąd tyle dramatów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-12-04 16:46
Większość ludzi jest skazana na cierpienie, przerywane nielicznymi chwilami podniecenia i ekscytacji. Ale jeśli ktoś to rozumie, uświadamia sobie w jakim działa systemie, może się z niego uwolnić - nie jest to łatwe, ale jest możliwe. Już pierwsze kroki dają wielką ulgę w życiu - wiem po sobie.

Skoro odczuwa Pan bezsens życia, jeszcze w jakiejś iluzji Pan tkwi - trzeba ją znaleźć i wyrzucić, a nie utożsamiać się z nią. Iluzja i poglądy to nie Pan, to tylko cudze myśli i przekonania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-04 02:59
pozdrowienia dla Mistrza

czy ktoś jeszcze slucha takich staroci :)))
odkrylam niedawno i nasluchac sie njeee moge https://www.youtube.com/watch?v=4sabkhV7FNw
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-04 03:04
[youtube]https: //www.youtube.c om/watch?v=4sab khV7FNw[/youtub e]Cytuję ktoś:
pozdrowienia dla Mistrza

czy ktoś jeszcze slucha takich staroci :)))
odkrylam niedawno i nasluchac sie njeee moge https://www.youtube.com/watch?v=4sabkhV7FNw


https://www.youtube.com/watch?v=4sabkhV7FNw
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-04 16:16
Ktośko kopiuj adres bez https://, tylko z samym www. lub nawet bez www. i dopiero wtedy wklejaj w okienko, wtedy link będzie działał.
Chyba jesteś blondynką ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-05 13:23
Cytuję ojciec tadeusz:
Ktośko kopiuj adres bez https://, tylko z samym www. lub nawet bez www. i dopiero wtedy wklejaj w okienko, wtedy link będzie działał.
Chyba jesteś blondynką ;-)

ano :)) dzieki za poprawkę,dorzuc am coś jeszcze wedlug instrukcji, uda się ? :)) youtube.com/wat ch?v=jzF_y039sl k
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-05 13:26
www.youtube.com/watch?v=jzF_y039slk
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-05 13:28
Cytuję ktoś:
www.youtube.com/watch?v=jzF_y039slk

poleglam ,nie umiem wklejać prawidlowo ,szczegol ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-12-05 14:09
Nie ma to jak blondynka blondynce :)
Nad rubryką, w której piszesz komentarz, są obrazki, ikonki, małe kwadraciki i każdy z nich ma swoje przeznaczenie. Najedź myszką na poszczególne i czytaj ...Potem ładnie wciśnij ten , który jest Ci potrzebny i wklejaj co tam chcesz. Szósty od lewej strony to link.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-05 23:48
ostatni raz próbuję :), kurcze kiedyś wklejalam u Marka i nie bylo problemu.
dawno nie sluchalam Kaski, no to cyk
https://www.youtube.com/watch?v=AnnuqLXUVNg
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-06 08:07
www.youtube.com/watch?v=AnnuqLXUVNg

Pisałem żeby wklejać adres linku do YT bez https://

Ps. Samcza strona jest mało stabilna albo Mistrz blokuje bo mi tu nie udało się zamieścić filmiku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
 
 
0 # Marek 2014-12-04 20:32
Ładne nawet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek! 2014-12-04 08:46
Jak jest tu człowiek z Wykopa @klemens-zawack i to proszę o kontakt za pośrednictwem Marka (ma mój adres email) - jeżeli to możliwe oczywiście i Marek się zgodzi.
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dzimi 2014-12-04 19:04
Prawdziwy Jebaka!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-12-04 20:33
Alfa nie płaci - on płacił :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # Bolo 2014-12-04 21:44
Sposób Marka na "darmowy" sex w istocie nic wspólnego z darmowym sexem nie ma.Poświęcanie dziesiątek, jeśli nie setek godzin na zakładanie profili oraz korespondencję z dziesiątkami/se tkami Pań zabiera mnóstwo energii, która mogłaby być wykorzystana na coś twórczego, przynoszącego dochód lub przynajmniej tzw.rozwój duchowy.Dlatego w moim przekonaniu warto ten czas zainwestować w powyższe procesy a prędzej czy później w efekcie zawsze coś się przysmyczy.
Moim zdaniem darmowy sex zdarza się ale stanowi margines i dotyczy w szczególności sytuacji w stylu wyjazd na szkolenie służbowe, czy wakacje gdzie laski będące w związkach, szczególnie po alkoholu, uruchamiają gadzią część swego mózgu i chcą się najwyczajniej wypierdolić bez jakichkolwiek zobowiązań. Ciekawe jest to, że po zaspokojeniu tej chuci, wymazują to ze swojej świadomości i zachowują się jakby nic się nie stało. Znam to z autopsji. :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-05 00:35
Bolo niewiele wiesz o życiu. Sex darmowy jest jak najbardziej dostępny, tylko trzeba być takim sztukmistrzem jak pewien przeciętnej urody, podstarzały samiec w usa, do którego panie ustawiają się w kolejce.
Mistrz cały czas razi czytelników mitem orgazmu bez wytrysku. Dziś przeszedł siebie twierdząc o 10 orgazmach bez wytrysku na dobę.
Czy ktoś zna kogoś kto potrafi uzyskać orgazm bez wytrysku ? No właśnie...
Jest dokładnie na odwrót, zbyt długie i silne zaciskanie mięśnia łonowo guzicznego powoduje, że dochodzi do wytrysku bez orgazmu.
Co do wielkich strat na zdrowiu przez wytrysk nasienia to radzę przebadać pod tym względem genetycznie najbliższe człowiekowi szympansy karłowate.
Im większa inteligencja gatunku tym bardziej seks pełni rolę społecznego integratora a prokreacja staje się celem drugorzędnym. Tak było i w przypadku ludzi w czasach wspólnoty pierwotnej, to system niewolniczy zakwestionował to prawo natury.
Co powiecie o delfinach, czy wykazują się brakiem życiowej energii, witalności ?
Te wyjątkowo inteligentne ssaki, wykorzystujące większy procent swoich mózgów niż ludzie, są pływającymi orgazmotronami. Biją na łeb nawet bonobos. Odbywają 7 - 10 i więcej stosunków na dobę.
Tyle w temacie traconej ponoć energii.
Organ nie używany ulega zanikowi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec najemnik 2014-12-05 01:24
Ojcze Tadeuszu, gdyby każdy mężczyzna odżywiał się tylko zdrową, nieprzetworzoną żywnością, z mnóstwem minerałów i innych składników odżywczych, tak jak to robią Twoje delfiny, to mógłby walić konia 10 razy dziennie bez spadku energii. My żremy chemiczny syf, który raczej nie pomaga w regeneracji organizmu....i basta Tadeuszu!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-05 09:13
Jako alternatywę zachłanny na piramidy, pałace biskupie świat (zwłaszcza zdegenerowane panie) ma taką energię:

[youtube]www.youtube.com/watch?v=D-7RzS8_dys[/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-05 09:14
[youtube]https: //www.youtube.c om/watch?v=D-7R zS8_dys[/youtub e]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-05 09:15
[youtube]http:/ /youtu.be/D-7Rz S8_dys[/youtube ]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-12-05 08:58
Tadziu, bzdury i śmieszne tłumaczenie delfinami niechęci do ćwiczeń - pójście na łatwiznę. Można i tak, ale są konsekwencje. Niewiedza i ignorancja w rozkwicie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-05 09:41
Błądzisz Mistrzu, bezrefleksyjnie wpisujesz się w piekielną drogę fanatycznej, religijnej ascezy, która zawsze prowadzi do piekła:

www.youtube.com/watch?v=D-7RzS8_dys
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-06 08:13
Do przemyślenia, rzecz o Rasputinie:

www.youtube.com/watch?v=eUUuFOTPFA8#t=19(RU)

www.maxupload.tv/e/7VXu (PL)

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=eUUuFOTPFA8#t=19[/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Bolo 2014-12-05 19:25
[quote name="ojciec tadeusz"]Bolo niewiele wiesz o życiu. Sex darmowy jest jak najbardziej dostępny, tylko trzeba być takim sztukmistrzem jak pewien przeciętnej urody, podstarzały samiec w usa, do którego panie ustawiają się w kolejce.
Pisałem oczywiście o laskach o dużej podaży na rynku a nie o pasztetach, podstarzałych mamuśkach z dziećmi czy laskach po trzydziestce z ciśnieniem na związek. Te i owszem są gotowe nawet prezenty kupować poza dawaniem dupy,czego też byłem świadkiem. Problem w tym, że po upolowaniu i podpisaniu prawnie wiążącej umowy i złapaniu na dzieciaka, zaczynasz spłacać te "darmowe chwile uniesienia". To taka transakcja z odroczonym terminem płatności. Oczywiście nie płacisz jak w porę się wycofasz. Każdy kolejny stosunek kosztuje więcej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-12-05 09:02
Bolo, tak na logikę - poszukiwanie profilami Pań to załóżmy te sto godzin - wtedy coś na pewno "złapiesz", ale na co innego zamienisz te sto godzin by mieć dochód? Co to jest sto godzin w rozwoju duchowym, jak cisną jaja? To jest nic. A szukanie po profilach daje chociażby unikalną wiedzę o naturze człowieka - oraz kobiet.

Ja np. swego czasu poznawałem te sprawy, podając się za transa, geja, lesbijkę i kilka innych dewiacji - dzięki temu zacząłem znacznie więcej rozumieć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-12-05 14:43
chcą się najwyczajniej wypierdolić bez jakichkolwiek zobowiązań. Ciekawe jest to, że po zaspokojeniu tej chuci, wymazują to ze swojej świadomości i zachowują się jakby nic się nie stało.
znam to ze studiów. do dziś nie wiem po co im to było bo żadnych bliskich relacji nie chciały
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-12-04 22:25
Cytat:
Energia seksualna powinna być zamieniona w życzliwość, siłę, poczucie spokoju i błogostan; a człowiek ją wyzwala tylko w formie chwilowej przyjemności. To jak pieniądze; trzeba je rozsądnie inwestować, a nie przehulać od razu.
Jako, że obcuję ostatnio na przemian z Suworowem i nieustannie z Jurkiem Pilchem, po tej sentencji, biorę Cię do czworokąta...na jakiś czas... :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2014-12-04 22:37
do Bolo:
Wielu z nas napewno zetknęło się z tą podwójną moralnością kobiet. One to potrafią naprawdę mocno człowieka skrzywdzić i nawet im "powieka nie zadrży". Każde takie działanie oczywiście potrafią w swój nieraz bardzo pokrętny sposób wytłumaczyć. Złe i bardzo złe skutki swojego postępowania potrafią też umiejętnie przenieść do nieświadomości. Kobiety tak postępują jakby codziennie walczyły o byt. To jest chyba też pozostałość po tych bardzo dawnych czasach. "Nawet moralność jest kwestią czasu [...]." Gabriel Garcia Marquez
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2014-12-05 09:50
Zastanawia mnie, po co Marquezowskiej kurwie i staremu pedofilowi moralność? I czy , aby na pewno czytaliśmy tę samą książkę?
Zresztą , moralność jest wieloznaczna jak i Twoja interpretacja cytatu.
Zaproponuję inny z tej samej powieści:
"Mam już uparzoną inną dziewczynę , trochę starszą, śliczną i też dziewicę. Jej tata che ją wymienić na dom, ale coś niecoś jeszcze możemy utargować[...]. "
Rzecz o 14-letnich dzieciach , sprzedawanych przez "kochających "tatusiów dla poprawienia sobie jakości życia. Płodzą i sprzedają , sprzedają i płodzą kolejne kurwy- tak dla sportu.

Ech , było mi lepiej strzelić cytatami z "Konpielki", niż brać się za iberoamerykańsk ą literaturę, prawda ? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-12-05 09:55
korekta-"Konopi elki"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # czorny 2014-12-05 16:57
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Ub0oi-SKq2Q[/youtube]

+ komcie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-05 18:57
ludzki pan, ludzki kurwinista, czyli ile płacą w Przasnyszu (w ojczyźnie papieża):

www.youtube.com/watch?v=S3DDlUHt-co
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ojciec tadeusz 2014-12-05 19:42


sęp = władza tego świata pochodząca od "boga" tego świata
dziecko do pożarcia = ludzkość zniewolona przez bestię władzy i jej religijny fundament
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-05 23:59
fotoreporter , autor powyższej fotografii w niedlugim czasie po zrobieniu tego zdjęcia powiesil sie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-06 00:32
dodam informację dla sprostowania do zdjęcia, ktorego nie sposob zapomnieć...
www.swiatobrazu.pl/100-najwazniejszych-zdjec-swiata-kevin-carter-21029.html
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-12-06 00:35
i nawet sie udalo wkleić link, jednak linki z tuby nie dzialają prawidlowo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # TPakal 2014-12-05 19:00
do Ester:
Podany cytat interpretuję jako obiektywną wypowiedź bez żadnych konotacji z powieścią Marqueza. Moralność zgodnie z moim rozumieniem traktuję jako pewien nakaz, który obowiązuje tylko do pewnego momentu, do czasu gdy w pewnej chwili niemoralna pokusa jest na tyle silna, że puszczają hamulce i już nie jesteśmy wzorem cnót. Jest tu pewna analogia z innym powiedzonkiem: "okazja czyni złodzieja". Poza tym rzeczywistość podana przez Marqueza w jego powieściach to zupełnie inna bajka, niż nasza europejska, pozornie i na pokaz ugrzeczniona rzeczywistość. Osobiście też bardziej identyfikowałby m się z postacią Florentino Arizy z innej powieści Marqueza, przynajmniej z powieściowym wątkiem jego pierwszej wielkiej nieszczęśliwej miłości. Pozdrawiam. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-12-06 11:50
Nieodporny mam rozum na romantyczne historie i facetów oddanych tylko jednej kobiecie. Po latach czytania o "dywersyfikacji "płci pięknej, trudno uwierzyć w istnienie wrażliwych i wiernych "dinozaurów", miłośników poezji, muzyki i sztuki :)
Faktycznie, literatura europejska jest mi bliższa. I nie zgodzę się z Tobą, że ugładzona i mniej rzeczywista. Na "samczym runie" mogę śmiało zacytować Kunderę, który w pełni oddaje dzisiejsze realia i pokrywa się z poglądami wielu mężczyzn tutaj piszących:
"A on tymczasem postawił znak równości pomiędzy nią, a innymi: wszystkie tak samo całuje, tak samo gładzi, nie robi żadnego, żadnego rozróżnienia pomiędzy ciałem Teresy i innymi ciałami".
Twój bohater jest dziś niepopularny tak, jak niepopularna jest miłość.
Ale przecież to tylko proza ... :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # TPakal 2014-12-05 21:39
Znowu wyskoczę z cytatem "Skoro nie ma tolerancji dla osób, które włamują się i obrabowują dom sąsiadów, jak można tolerować dokładnie takie samo postępowanie w wykonaniu rządu, który wyręcza złodziei rabując po prostu za nich i dla nich" - mocne słowa ich autorem jest Ron Paul – amerykański polityk, członek partii republikańskiej . Powiedział również "Demokracja ateńska, na którą tak często się powołujecie była obrzydliwa. Pozwalała na odebranie jednostce jej praw, własności a nawet jej wygnanie, jedynie dzięki woli ludu".Sorry już więcej nie będę cytował. T.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # TPakal 2014-12-06 15:51
Na mnie (zresztą pewnie dla większości ludzi) pierwsza miłość wywarła duże wrażenie, powiem inaczej - w moim przypadku wypaliła mnie od środka i sponiewierała, gdyż płynęła tylko ode mnie. To też spowodowało, że chyba trochę przedwcześnie dojrzałem i zrozumiałem jakie mechanizmy rządzą relacjami damsko - męskimi. Po pewnym czasie i kolejnych doświadczeniach stałem się ostrożny i mniej "kochliwy". Ta pierwsza miłość siedzi nadal we mnie, jednakże nie sieje już spustoszenia. Jest jedynie pewnym może niezbyt miłym wspomnieniem, małą traumą. Bohater powieści Marqueza jest faktycznie może nieco przestarzały, jednakże miał swój niezły sposób na kobiety (miał nieźle gadane i tzw. mantyk), a poznał (nawet bliżej) ich, o ile się nie mylę, kilkaset :) Miał jakby pamiętnik - notesik, w którym wszystkie kobiety i przygody z nimi zapisywał. A one miały do niego słabość. Oj miały :) T.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Paweł z Niemiec 2014-12-06 16:09
nie czytałem nic Marqueza, znam tylko ze słyszenia "Sto lat samotnosci", czy to ta kniga?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-12-07 15:16
Czyli nazywając rzeczy po imieniu: można kochać przez całe życie jedną kobietę, porównywać wszystkie inne do tej jednej, i pieprzyć się bezemocjonalnie z całą resztą? Zawsze chciałam zadać to pytanie jakiemuś rozsądnemu facetowi. Może przybliżysz mi ten "fenomen", bo za cholerę pojąć nie mogę...
Nadmienię, że odpowiedzi mężczyzn z mojego otoczenia były dyplomatyczne i nie takich oczekuję, dodając, że niektórzy są żonaci:D
Np: jeden z nich bez skrępowania wyrywa laski w klubach na moich oczach, wracając przed południem dnia następnego na łono rodziny, na rosołek. Swobodnie funkcjonuje, z codziennym całusem dla żony, wychodząc z laptopem pod pachą do pracy. Znam rodzinę i nie umiem poradzić sobie z natłokiem informacji o tym facecie, o jego innym życiu. Ograniczyłam kontakty, nie przyjmuję zaproszeń jego żony na kolację, wymigując się brakiem czasu itd.
Czuję się, w tym całym bałaganie, moralnie upośledzona....
Jeśli tak ma wyglądać męska miłość , to ja, to ....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek! 2014-12-07 15:53
Takich układów, gdzie utrzymuje się status quo ze względu na kredyt, dzieci, bo tak trzeba, co rodzice powiedzą jest na pęczki - w zasadzie nie popełnię nadużycia w mym przekonaniu jeśli estymuję iż jest ich 95% ze stażem powyżej 5 lat. Napiszę Ci coś za co Marek mnie wyśmieje, ale moim zdaniem każdy z nas ma JEDNĄ jedyną kobietę, którą kochał miłością doskonałą i to ona właśnie o losie najczęściej jest katalizatorem metamorfozy, po której zmianiamy się w transakcyjne marionetki. Niektórzy z góry akceptują pozorną monogamię inni zostają sami, jeszcze inni rzucają się w wir przypadkowych relacji - byleby dalej, byleby uciec. Jedną z dróg ucieczki jest filozofia proponowana przez Marka. Pytasz czy facet może kochać jedną kobietę całe życie? Może - oświadczam to ja Rysiek z całą odpowiedzialnoś cią. Czy Ty wiesz, że ten stan nie ma nic wspólnego z seksem? Miłość do kobiety potrafi być tak doskonała, że wręcz można nie chcieć chadzać z nią do łóżka w obawie o profanację relikwi. Wiesz jak kończą tacy mężczyźni? Są dwie opcje, albo żyją czując palący ból w mostku, śmieją się do ludzi i łapią życie za kark albo staczają się na samo dno. Inne wersje to tylko warianty tych dwóch powyższych. Zło jest jak choroba zakaźna - nikt z nas poza skrzywionymi genetycznie nie rodzi sie zły, zło się nabywa mając kontakt z dawcami. Wielu jest pierwotnych (z nbytym w dzieciństwie syndromem) a wielu wtórnych, skopanych wielkorotnie przez tych pierwszych. Grunt w tym gównie to nie zatracić siebie, zasad i radości życia. Pozdrawiam drogą koleżankę!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-12-07 17:56
Czy chcesz powiedzieć, że wszystkie kolejne kobiety były pewnego rodzaju substytutem , namiastką tej jednej?
Jeśli tak, to każda nowa relacja jest skazana na niepowodzenie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # marcel 2014-12-07 18:12
Cytuję ester:
Czy chcesz powiedzieć, że wszystkie kolejne kobiety były pewnego rodzaju substytutem , namiastką tej jednej?
Jeśli tak, to każda nowa relacja jest skazana na niepowodzenie.


Oczywiście do czasu kiedy mężczyzna nie odrzuci skorupy racjonalizmu i się zakocha miłością już dojrzała, spokojną, męską.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-07 22:10
@Marcel, to nie jest miłość ;) To konformizm. Wiem o czym mówisz :D
@Ester
Nie jest, bo w każdej z nich odnajduję cząstkę jej :D To jest większa całość, na którą składa się nie tylko kobieta, to zapach, dźwięk, smak, obraz - starczy, bo już schizę łapię :D Niestety Wy nie potraficie zrozumieć tego uczucia i traktujecie nas przedmiotowo. Następnie jest za późno i koło się zamyka ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2014-12-07 22:27
Cytuję Rysiek!:
@Marcel, to nie jest miłość ;) To konformizm. Wiem o czym mówisz :D...


Na jakiej podstawie tak sądzisz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-07 23:13
Na podstawie własnych przemyśleń i rozmów z kolegami :) Ja różnię się od nich tym, że oni konsumują bez oporów a ja się zastanawiam, czy nie doszło czasem do jakiegoś odwrócenia ról ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2014-12-07 23:44
Cytuję Rysiek!:
Na podstawie własnych przemyśleń i rozmów z kolegami :) Ja różnię się od nich tym, że oni konsumują bez oporów a ja się zastanawiam, czy nie doszło czasem do jakiegoś odwrócenia ról ;)


A ja sądzę że jest zwykła Twoja racjonalizacja mojej wypowiedzi nie poparta niczym konkretnym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-08 08:15
A czym "konkretniejszy m" można podeprzeć tę wypowiedź? Badania statystyczne? Zwykły konformizm zwany jest dojrzałą miłością i basta - nie ma w tym nic złego ale na litość boską nie dorabiajmy do tego ideologii :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-12-08 09:43
Cytat:
Niestety Wy nie potraficie zrozumieć tego uczucia i traktujecie nas przedmiotowo
A cóż to za straganowa paplanina?
Siegnij Rysiu do poprzednich stron i czytaj własne wypociny, którymi nas raczyłeś, na temat kobiet.
Za karę podkręcam dźwięk i obraz ;-)
Do kawki:
www.youtube.com/watch?v=NEOC3rXXHjQ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-08 14:24
Absolutnie nie ma w tym sprzeczności. Przykro mi iż piszesz o moim wkładzie tu "wypociny". Może mam kontrowersyjne zdanie ale jest ono spójne i przemyślane.
Zatłukę za tego Schillera ;)
Mówiłem, że poznałem Ester, to mi wierzyć nie chcieli :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Rysiek 2014-12-08 14:42
Ponieważ mamy jeden obrazek pod tym wątkiem a wkrótce Marek zaproponuje zapewne nowy temat, pozwolę sobie wrzucić taki magiczny kawałek. Mam nadzieję, że jeszcze się nim nie dzieliłem? ;) Dla mnie magia, z każdym kolejnym odtworzeniem odkrywam coś nowego :) Piękne!

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-12-08 20:35
Twoje przemyślenia nie są kontrowersyjne; znam "lepszych art-ystów".
Poznałeś jakąś nędzną podróbkę-"królo wa jest tylko jedna" :D
Kawałek ładny - nawet bardzo...
Na noc polecam Parov Stelar - lubię bogate instrumentarium . Zdaje się, że już kiedyś wrzucałam.

www.youtube.com/watch?v=NbJTohL1Bqc
www.youtube.com/watch?v=mz4uDncAqu4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-12-07 18:48
Tak - tylko w miejscach gdzie mówisz o tym, że "kocha miłością doskonałą", "kochać jedną kobietę" ja wstawiłbym "wydaje mu się, że kocha". Ważne jest to do podkreślenia jaki charakter ma to uczucie, ale prawda, że może rzutować to na całe życie. Fakt też, że w zależności od wariantu tego uczucia, może pieprzyć inne i zarazem może mu się wydawać że kocha tylko ją. Po prostu w miejsce naszego jak to tu nazywamy roboczo 'programu' wpasowujemy sobie kobietę, która traktuje nas, wygląda i zachowuje się tak, że nasz program uznaje ją za tą właściwą. Łatwo zdemaskować miałkość tego zjawiska jeśli będzie nam dane przeżyć ślepe próby. Np. zakochanie się w czatowym, grubym wąsaczu. Inny przykład: widzimy tyłem odwrócony do nas, jak nam się wydaje, obiekt naszej miłości, zalewają nas hormony szczęścia, serce przyśpiesza itd. nagle bach odwraca się i okazuje się że to nie ona - kurki się zamykają. Oglądamy jakieś zdjęcie wydaje nam się na pierwszy rzut oka smutne, bez emocji bo brak na nim "jej", ale cóż to, przyglądasz się bliżej i widzisz że jednak ta dziewczyna w kapturze to jednak nie twoja znajoma, a właśnie ona! - buch kurki otwierają się. Tak samo jest z zachowaniami seksualnymi. Czyż to nie wspaniały ubaw jak na weselu pan młody podczas zabawy w rozpoznawanie wysuniętej seksownej nóżki swojej ukochanej co raz to wybiera nogę jakiegoś Mirka?;P
Nie zmienia to wszystko oczywiście faktu, że fajnie jest mieć przy sobie obiekt, który te kurki tak skutecznie otwiera, ale nie mitologizujmy zjawiska
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-07 22:13
@brat
Nic mi się nie wydaje. Gdyby nie dojrzałość i wiedza jak to się skończy to rzuciłbym wszystko i pognał w tej chwili. Niestety, świadomości potrzeba z dwóch stron a może z jednej wystarczą emocje? Tak czy owak to nie ma sensu bo tylko otworzy stare rany, chuśtawka emocji i odwyk. Za stary już jestem :D
PS: Wisi mi to czy to program czy nie bo to zajebiste uczucie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-12-07 22:40
Ryśku zbyt pejoratywnie odbierasz czasownik 'wydaje się'. Ja nie neguję, że czujesz to. Np. małe dziewczynki często w pewnym okresie uznają, że ojciec jest mężczyzną ich życia. Nie wyobrażają sobie żeby kiedykolwiek mogły być z innym. Gdybym wtedy powiedział im, że im się to wydaje również prawdopodobnie by się wyparły, ale zobacz co się dzieje po kilku latach gdzie ich umysł doznaje sporego przemodelowania ... Co do tego, że jest to zajebiste uczucie to się nie spieram
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-07 23:15
@brat
Możesz mieć rację!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # marcel 2014-12-07 17:50
Cytuję ester:
Czyli nazywając rzeczy po imieniu: można kochać przez całe życie jedną kobietę, porównywać wszystkie inne do tej jednej, i pieprzyć się bezemocjonalnie z całą resztą? Zawsze chciałam zadać to pytanie jakiemuś rozsądnemu facetowi. Może przybliżysz mi ten "fenomen", bo za cholerę pojąć nie mogę...

Uczucie miłości do tej jednej gaśnie i pozostaje tylko odczucie, o ulotnym "zapachu" czegoś co było i nie wróci, uchwyceniem podobnego gestu, ruchu brwi, dłoni odnajdywanym w innych kobietach.
Jest to indywidualna kwestia czy mężczyzna podchodzi do kobiety jak do kolejnego mięsa, ale świadoma kobieta to wyczuje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-12-07 19:09
... jak zwykle bardzo sugestywnie..:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # marcel 2014-12-07 19:44
Cytuję ester:
... jak zwykle bardzo sugestywnie..:)


Tak, bo nie jestem wolny od tzw. "przed-założeń" .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Bohater wyrachowania 2014-12-07 17:50
Oczywiście Ester, wszyscy nałogowo pieprzymy się po kątach, łazimy za spódniczkami, od 5 roku życia, a ty jedyna nieskalana i wciąż pewnie niezaliczona, bronisz swojej szparki przed złymi chłopami, co tylko zabawić się chcą.
Współczuję Ci tego generalizowania i ograniczonego myślenia i życzę powodzenia w pielęgnowaniu zgorzkniałości, a jeszcze lepiej wyrachowania i przebiegłości, niedoścignione w moralności dziewczę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # TPakal 2014-12-07 11:17
Ta kniżka to "Miłość w czasach zarazy".Bardzo polecam film (w roli głównej Javier Bardem). Miłe doświadczenie. T
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pawelec 2014-12-07 11:46
Gdzie diabeł nie może tam babę pośle :) Esencja.

https://www.youtube.com/watch?v=HYcsW48HHXM
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Bolo 2014-12-07 21:44
Patrząc na swoje życie i życie ludzi mnie otaczających, z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że trudno i wręcz szkodliwie spłycać całą sferę relacji damsko-meskich do schematów, które mimo tego,iż mają na celu porządkować i upraszczać te nasze życia, to często okazują się wywracać je do góry nogami gdy następuje zdarzenie, często traumatyczne, poprzez które świat mówi nam...koleś, laska jesteś kurwa w błędzie i tkwiłeś w nim latami. Dlatego nie ma nic gorszego od programowania siebie znajdując wszędzie potwierdzenie tego jak płytka, oparta na pierwotnych instynktach i tym samym z natury zła jest którakolwiek z płci. Oczywiście po traumach rozstań, zdrad i niespełnionych oczekiwań człowiek automatycznie szuka zburzonego poczucia bezpieczeństwa chłonąc każdą negatywną teorię o płci przeciwnej dla zbudowania pewnego rodzaju muru chroniącego go od przeszłych traum.Mało tego, człowiek automatycznie znajduje książki i spotyka ludzi dających mu przykład, że wreszcie kurwa kuma o co chodzi i że jest z niego gość/gościówa. Nic bardziej mylnego. Szanowni forumowicze, wydaje mi się, że wpierw trzeba zacząć od siebie tj. przede wszystkim poznać siebie(zresztą autor bloga nawiązuje często do tego) oraz polubić siebie. Nie wiem czy nie jest to popadanie w kolejny schemat ale ja twierdzę, że 99 %, zarówno złego jak i dobrego, co spotyka nas w życiu jest wytworem nas samych. A to znaczy, że każda zła sytuacja/chorob a/rozstanie jest sygnałem, iż trzeba się wziąść do roboty i przeprogramować się.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-07 22:14
W taki schemat wpadł Marek przez znajomości z sieci. Dalej nie ciągnę bo ban wisi nadal ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-12-07 22:18
Z tego co zauważyłem, to właśnie ja piszę o dobrych ludziach ze złymi programami w głowie, a Ty bezustannie nawijasz o złych kobietach, bo Cię okradła żona. Nie jest tak? Teraz widzę dziwna zmiana nastąpiła, bardzo zastanawiająca. Teraz ja jestem ten schematyczny, chociaż zawsze z tym walczyłem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-12-07 23:14
Zacytuję siebie z postu do Ester:

"Zło jest jak choroba zakaźna - nikt z nas poza skrzywionymi genetycznie nie rodzi sie zły, zło się nabywa mając kontakt z dawcami. Wielu jest pierwotnych (z nbytym w dzieciństwie syndromem) a wielu wtórnych, skopanych wielkorotnie przez tych pierwszych."

I dodam - bez podziału na płeć.

PS: Nie okradła mnie żona bo się nie dałem. Komornik zwrócił wszystko co pobrał - życie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2014-12-07 22:40
A ty Marku,skoro piszesz tak rzeczowo o podświadomości, pewnie nie raz starałeś się doszukać źródeł swojej choroby poza czynnikami genetycznymi... ? Może w ten sposób zapewniasz sobie wymówkę/poczuci e bezpieczeństwa, może objawy choroby stanowiły ujście dla twoich negatywnych emocji..? Lata samotności mają tą dobrą cechę, że człowiek może poznać siebie i ty zapewne również starałeś się znaleść koherencję między twoimi tymi wszystkimi czynnikami obserwując momenty kiedy objawy się zaostrzają a kiedy ustępują.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Pawelec 2014-12-08 19:38
Rysiek ten Olafur jest niesamowity! Chętnie odsłuchałem innego jego utwory - w tym poniższym też jest moc :)

https://www.youtube.com/watch?v=j4p1BBmnVHA&index=32&list=UU9XfDqYSm6ezuw0y_u3t_4A
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rafik 2014-12-09 17:28
Ze strasznymi glancpudrami się zadajecie. Taki mój wiosek z lektury.. Akurat w moim artystycznym środowisku większość dziewczyn to bardzo autonomiczne charakterki. Mają gdzieś kasę i te damsko-męskie przepychanki. Aktualnie moją muzą jest pewna absolutnie nieporadna życiowo i finansowo mizantropka, która tak świruje ze swoją pasją, że trudno ją wyciągnąć do ludzi. Ale muszę przyznać, że ma talent nie na pokaz i to co robi jest naprawdę piękne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rafik 2014-12-09 17:45
ps
Mój wniosek o pustackich glancpudrach wynika też ze zdjęć lalek jakie tu serwuje autor bloga i na jakich się zapewne koncentruje. Ja tam zawsze wolałem panny "w glanach" niż te wasze kurwo-pańcie ze śmierdzącymi cipkami :-) Cóż...chamskie gusta, to i chamskie samice :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rafik 2014-12-09 18:25
Ps 2
Tak na bieżąco...
Coś spłodzonego od A do Z przez kobietę, czego właśnie słucham :-) ...

https://m.youtube.com/watch?v=wlhgOFWMs8U

Większość znanych mi mężczyzn, rzekomo - płci bardziej "uduchowionej" nawet nie dorasta tej kobiecie do pięt. Więc nie ma co generalizować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Robert 2015-01-09 16:51
3500 wyświetleń i tylko 10 lajków na fejsie,

pytanie do autora, co to mówi o ludziach? bo na pewno więcej niż 10 osób lubi ten tekst więc opcja, że się nie spodobał 3490 osobom jest nieprawdopodobna...

a więc...
strach, że znajomi zobaczą?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd