Najnowsze felietony

czwartek, 26 czerwiec 2014 22:40

Bądź bezwzględny

Napisał 

Panie rzucały mnie często i chętnie; śmiało można uznać, że rzucanie Marka gdy właśnie się zakochał, stało się swego czasu Warszawką modą, stylem życia.

Dekapitacja po Bożemu

Większość Pań dokonywała egzekucji po Bożemu, tradycyjnie, czyli słowa kryjące nudę i zniechęcenie facetem, który nie może spełnić jej pragnień, okrywały peleryną złudzeń: "to nie ma sensu", "nie wiem co czuję", "dajmy sobie trochę czasu na przemyślenie naszej przyszłości". Zamiast gwałtownie mordować, morzyły mnie głodem; amortyzowały uderzenie. Kilka Pań dało upust swym emocjom w dosadniejszy, bardziej dobitny sposób. I jak to mówią, "nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka" - także i ja kończyłem niejedną relację. Nic przyjemnego, przynajmniej dla mnie, niemniej większość koszy pełnych kwaśnych jabłek odrzucenia, które niezręcznie wyplatałem swymi słowami (i nerwowym zaciskaniem spoconych paluchów w butach), były nieudane - albo je odwoływałem pod wpływem płaczu Pań, albo czułem się po nich tak, jakby przejechał mnie szaleńczo rechoczący do kamerki Robert N. Nienawidzę rzucać kobiet, na szczęście jestem biedny i brzydki, więc zostały mi te przeżycia mocno ograniczone. Rzucać Panie lubię jedynie na moje trzeszczące łóżko; by je szaleńczo gryźć i całować tam, gdzie nie czuć sushi. Jądro ciemności na mej mapie skarbów, pozostanie na zawsze ciemne i nieodkryte.

Poklepywanie po pleckach

W życiu nie wystarczy wiedzieć, czego chcesz - to oczywiście bardzo ważne, ale musisz wiedzieć jak ominąć przeszkody, które chcą Cię odciągnąć od Twego celu. Przeszkody to najczęściej ludzie, którzy przemocą (rzadkość), wzbudzaniem litości (często), poczucia winy (bardzo często), będą chcieli Cię wykorzystać. Świat zna wielu speców od szybkiego osiągania sukcesu, którzy równie szybko tracą dobre imię, szacunek, pieniądze i zdrowie. Zdobyć sukces to jedno, a utrzymać go, to drugie - znacznie ważniejsze, co w mig zrozumiesz, jeśli zadasz sobie trud poczytania o tych, którzy wygrali miliony w loterii, by szybko spaść na samo dno.
Co zniszczyło loteryjnych milionerów? Zasadniczo dwie sprawy. Pierwsza to brak wizji. Nie ma wizji celu, więc pieniądze szły na bieżącą, niepohamowaną rozsądkiem konsumpcję. Jachty, wille, szybkie auta i jeszcze szybsze dziewczyny... Druga to brak asertywności, więc nie umieli odmawiać naciągaczom, głównie w najbliższej rodzinie. Brak asertywności (czyli mówienia nie), wynika z niskiej samooceny. Lotto - milioner który ma niskie poczucie własnej wartości, otaczany jest komplementami, uwagą i podziwem ludzi - klepią go po plecach, mówią że jest wariat, niesamowity (komplementy są dostosowywane do poziomu umysłowego ofiary), fantastyczny, a wszystko w sosie pełnych uznania spojrzeń, głuchego, gruźliczego dudnienia gdy kolejne dłonie klepią zgarbione ciężarem kompleksów plecy frajera - tworzą one w ofierze przyjemność, płynącą z bycia kimś ważnym, szanowanym.

Rechot z Kotońskiego

Gdy ta przyjemność jest już mocno ustabilizowana w ofierze, następują prośby o pożyczkę, czy wejścia w świetny biznes, na którym oczywiście "nie można stracić". Ofiara doskonale wie, że odmawiając, osoba dająca komplementy (czyli przyjemność) będzie smutna, wkurzona... może nawet zacznie bluzgać, zabierze przyjemność wyklutą z jajka komplementów i zostawi ropiejącą ranę. Nie chce tego, nie chce znowu cierpieć (jak całe życie) więc zgadza się. W ten sposób traci majątek - dokładnie jak Panowie, którym piekne Panie podnoszą poczucie wartości swoim długonogim towarzystwem, a później proszą o przepisanie mieszkania, ziemi czy domu. Odmówią - będzie płacz "nie kochasz mnie", "nie ufasz mi" i brak seksu, bo przecież Pani nie może się kochać, gdy facet jej bezgranicznie nie ufa, bo to nie jest miłość. Gdy jądra spuchną, podpisujesz dokument przekazania domu czy działki, a seks wraca. Figlując między udami swej ukochanej, wachlujesz wasze spocone miłością ciała aktem przekazania majątku, i śmiejesz się w duchu z tego głupka Kotońskiego, który ciągle kracze i straszy. Do czasu...

Spójrzmy na dwa, mające określone znaczenia słowa. Słowo "zdecydowanie" brzmi przyjemnie, atrakcyjnie, Panie bardzo lubią te słowo, zwłaszcza gdy tyczy się sytuacji, w której mężczyzna "zdecydowany" jest spełniać ich cele, zapewnić im życiową satysfakcję i "bezpieczeństwo" (a jak nie jest "zdecydowany", to migrena, płacz, wrzaski i "nie wiem co czuję", "nie czuję się bezpiecznie"). Słowo "bezwzględność" smakuje mrocznie, okrutnie, kojarzy się z diabelstwem, bardzo złymi ludźmi, hitlerowcami, PO-wcami. Ale te dwa słowa opisują pewien stan ducha, który jest człowiekowi chcącemu rozwijać się w życiu, koniecznie potrzebny. Bardzo mało się o tym mówi, kładąc nacisk jedynie na samoocenę, pozytywne nastawienie i jasną wizję swych celów w życiu - to nie wystarczy, dlatego tyle tragedii i smutku w życiu tych, którzy tę wiedzę mają; mają jej za mało, albo ją przeinaczyli, zmienili jej znaczenie. Bezwzględność jest w zasadzie cechą neutralną; dopiero nasze intencje i czyny nadają jej znaczenie. Można bezwzględnie radzić sobie ze złem, albo bezwzględnie je czynić. Bezwzględność i zdecydowanie, to siła którą może wykorzystać ciemna, bądź też jasna strona mocy; jest najemnikiem, a każdy kto jej pragnie, może wziąć ją w jasyr. Powinien nawet - do czego gorąco zachęcam.

Oszołom, bo żyje po swojemu

Załóżmy że jesteś "oszołomem", "nienormalnym", bo szukasz w życiu czegoś innego, niż stado w którym wyrosłeś (grupa ludzi, robiąca to "co trzeba", co im dyktują reguły właśnie tegoż stada, religijnego, politycznego czy światopoglądowego) - zauważyłeś że bezustanna gonitwa za pieniędzmi, gadżetami, religijnymi mirażami, stanowiskami i władzą prowadzi jedynie do coraz większego cierpienia, nie dając ani satysfakcji, ani spokoju. Widząc ten bezsens (nazywany wyścigiem szczurów) rozwijasz się zgodnie z tym, co Ci proponuję, przykładając dużą wagę do kwestii samooceny. Rozumiesz już, że gdy nie masz do siebie szacunku, sympatii i życzliwości, całe życie będziesz się szarpał jak ryba na haczyku, próbując znaleźć te przyjemne odczucia w przedmiotach, jedzeniu, alkoholu, papierosach, narkotykach, bądź innych ludziach - a jak już zapewne wiesz, za poklepywanie po pleckach i poczucie przynależności do ich grupy, każą sobie słono płacić.

Każda przyjemność pochodząca z zewnątrz, to kredyt który trzeba spłacić (kac, rozstanie, rozstrój organizmu, choroby, pieniądze, obniżony nastrój, czasem więzienie). Praca nad swoją samooceną zastępuje rozpaczliwe szukanie przyjaciół (by nie czuć się samym, by nie zostać sam na sam ze swymi lękami), obsesyjne zarabianie pieniędzy (także przestępstwami, by mieć podziw i szacunek otoczenia) oraz wchodzenia w seksualne relacje - zamiast dostawać przyjemność z zewnątrz, sam ją sobie dostarczasz, ponieważ masz takie możliwości (układ hormonalny może dawać Ci haj całe życie, od rana do wieczora). Te sprawy bardzo dokładnie opisuję w mojej książce, "Stosunkowo dobry".

Jesteś ważny! Ale dla kogo?

Po około dwóch tygodniach pracy z samooceną (ten czas jest bardzo różny, zależy od podatności na zmianę wzorców podświadomych), przychodzi dół, depresja - to znak że stary wzorzec "jestem do bani, brzydki, gruby, grzeszny itd." się broni. Później idziesz szybko do góry - za jakiś czas spadniesz, ale to za jakiś czas. Zanim on nadejdzie, czujesz to co tu od zawsze piszę; nie rozumiesz mentalnie, głową, intelektem - ale czujesz w ciele, jako przyjemność i znacznie wyższy poziom energii. Świat wtedy wydaje się być wspaniałym miejscem, pełnym ekscytacji i radości. Niestety, pewne struktury ciągną nas cały czas w dół, do "normalności" czyli cierpienia, poczucia winy, niegodności, braku szacunku do siebie (reklamy, media, przede wszystkim religie bazujące na cierpieniu ludzi). Bo gdy cierpisz, kupujesz masę rzeczy, których w zasadzie nie potrzebujesz; idziesz na wojnę (walczyć o interesy bankierów), przepisujesz mieszkania klerowi i głosujesz w wyborach jak on Ci sugeruje (to mu daje profity od władzy), chorujesz (wycieczki na Hawaje dla "lekarzy", za zapisywanie Ci niepotrzebnych leków, wpędzanie w kolejne choroby), itd. Twoje cierpienie napędza konsumpcję, wyzwala wojny i konflikty. Jesteś ważny! Jesteś potrzebny! Maszynce do mielenia mięsa...

I tu dochodzimy do sedna, być może chaotycznego felietonu. Gdy Twoim celem jest satysfakcja, spełnienie, radość z życia - musisz wykształcić w sobie bezwzględność. Na Twej ścieżce życia, spotkasz wiele pozornie dobrych przeszkód, które nie bacząc na krzyk sumienia (programowalny kulturowo mechanizm), musisz od siebie odepchnąć, ominąć i iść dalej, nie reagując na wrzaski odtrąconych, jadowitych węży. "Marek, wróć do nas, daj się pokąsać, jesteśmy tacy głodni! Masz dobre serce, czy nie? Przecież cierpimy, chcemy ssać Twą krew!". "Weźcie moich czytelników" odwrzaskuję śmiejąc się głupkowato; po czym podążam ku światłu, ku górze.

Bądź bezwzględny

Bezwzględnie i zdecydowanie musisz ucinać relacje z ludźmi, którzy chcą Cię ściągnąć w dół, w swoje lęki, troski i choroby. Jeśli cierpiącym dorównasz w cierpieniu, sobie zaszkodzisz a im nie pomożesz - niby jak, skoro nie masz w sobie niczego, czego nie mogliby wziąć dla siebie? Co im dasz, cierpienie? Przecież oni już je mają... w nadmiarze. Czy głodny może pomóc głodnemu? Niby jak? Oboje nie mają jedzenia, oboje umrą w mękach. Żeby pomóc, musisz mieć coś, czego nie mają cierpiący; musisz mieć szczęście i bogactwo. A świat krzyczy - Ty egoisto, bądź z nami, cierp z nami, cierp w duchu! Jeśli posłuchasz tego syreniego śpiewu, nikomu nie pomożesz. Tylko zaszkodzisz, bo im więcej cierpienia wokół cierpiącego, tym większa beznadzieja i rozpacz.

------

Bezwzględnie musisz zrywać z kobietami/mężczyznami, którzy zmieniają Twoje życie w gnój, którzy sprawiają, że musisz stoczyć się dla rzekomego dobra drugiej osoby. Jeśli się stoczysz, jak wyciągniesz potępioną duszę ku światłu? Może tego dokonać tylko ten, który jest szczęśliwy. Gdy więc partner Cię niszczy, zostaw go sam na sam ze swym cierpieniem. Ty się raduj, a on niech doświadcza tego, co go niszczy. Gdy będzie miał dość, chwyci się Twego szczęścia, a Ty wyciągniesz go z wiru. Cierpiąc oboje, razem utoniecie.

------

Bezwzględnie i bez mrugnięcia okiem, masz odmawiać prośbom o pożyczkę - do tego są banki i instytucje finansowe. No tak, one nie dadzą się zrobić w hu.. jak Ty...

------

Bezwzględnie ucinasz rozmowy, spotkania i dyskusje, w których zamiast zajmować się czymś wspaniałym, skupiasz swą uwagę na gwałtach, problemach, cierpieniu i nędzy. To że nędza istnieje, nie oznacza że masz ją wpuszczać w swoje myśli, przeżywać ją, wyobrażać sobie. Po co masz się źle czuć, kiedy to nie dotyczy Ciebie? Gdy wpuszczasz ją w swe myśli, zapraszasz ją do swego życia. W końcu do Ciebie zapuka...

------

Bezwzględnie wyśmiewasz wszystkie manipulacje ("jesteś egoistą, dlaczego nie chcesz cierpieć razem z nami!") które próbują Cię osłabić, rzucić na kolana i sprawić byś upadł - a wtedy będąc na poziomie adwersarzy, spokojnie Cię wykończą. Gdy jesteś wyżej, pozostaje tylko bezsilnie szczekać i ujadać.

------

Bezwzględnie rezygnujesz z drogi na skróty. Biografia braci Kliczko jest pełna kłamstw, to oczywiste. Ale w jedno wierzę - gdy ćwiczyli i nie byli tak mocno znani, mieli wspaniałe oferty "pracy" w mafii. Odrzucili je - bo wiedzieli że na swojej drodze zarobią znacznie więcej, wyżyją się w aurze legalności. Woleli poczekać na swój czas - cnota cierpliwości została obficie nagrodzona. Zamiast bandytami w więzieniu, są znanymi na całym świecie sportowcami, a już teraz jeden jest ważnym politykiem.

------

Miej wizję, zdrową wiarę w swoje możliwości - a przy tym bądź absolutnie bezwzględny. To dobra, wspaniała, cudowna cecha. Bądź bezwzględny i zdecydowany, bo doskonałość i cnota jest ich dziećmi, a piękno i szczęście wnukami.


--------------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" KLIKZachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 20897 razy Ostatnio zmieniany piątek, 27 czerwiec 2014 12:46
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+3 # Marek 2014-06-26 23:45
Cytuję Marcin_Rembertów:


Wspaniała muza, dzięki za nią :) Czytałem jego książki, facet wielu talentów, szkoda że był komuchem, ale podobno ideowym, co jest do wybaczenia biorąc pod uwagę jego przejścia. A ta piosenka jest kwintesensją mych przemyśleń. Genialna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2014-06-28 09:10
m.forsal.pl/branze/media/astroturf-marketing-na-zachodzie-zakazany-w-polsce-sie-rozwija

Ciekawy art o manipulacji opiniami w necie.

To tylko potwierdza że jesteśmy nieustannie poddawaniu praniu mózgów.

Fajnie się to łączy z pioseneczką powyżej.
Elegancko można bowiem spreparować postawy patriotyczne a tym samym pozyskać mięsko armatnie do walki w "słusznej sprawie".
Oczywiście nie ma co popadać w skrajności ale takie techniki jak Astroturf marketing podważają zaufanie człowieka myślącego do czegokolwiek, kogokolwiek...
Kolejny sposób na atomizację społeczeństwa.
I oto przecież chodzi... :sigh:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sława! 2014-09-15 08:21
Mośki, że się tak wyrażę.
Link dotyczy internetu. OK.
Pytanie podstawowe - od kiedy i na jakiej podstawie ludzie uważają, że internet jest "wolny"?
To jest "elektroniczny konfesjonał", przez to "System" wie co goje myślą (i co robią, bo się sami szpiegują np. na Fejsie).
Internet, to wojskowy (DARPA) wynalazek i ruch jest zarządzany przez USA (Mossad).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # Esej 2014-06-26 23:36
Dokładnie jest jak piszesz- bezwzględność w tym swiecie łupieżców jest rzecza nieodzowną. Prawda jest kurwa taka, ze za 99% problemów odpowiadaja inni ludzie- ciagle sie wpierdalaja, dławia ich kompleksy, porażki, zawiść itd. itd., nie od dzis wiadomo, ze statystyczny wpierdalacz chleba boi sie tylko jednego- ciezkiego "kija bejsbolowego", którym moze zostać napierdolony bezwzględnie, jesli bedzie sie wtryniał w nieswoje sprawy. to tak jak u mnie z prywaciarzem, u którego robie- jak jest kontrola to lize dupsko tak, jak gówno z wiadra zeby tylko wyszarpac zębami 10 zł, pracowników zas gnoi i wiecznie płacze, ze go na nic nie stać. Nie ma nad nim tego "bejsbola" wiec czuje sie bezkarny. Póki co jako pracownik wiele zrobic nie moge, ale od pewnego czasu przycinam go równo na róznych rzeczach. Za to, ze jest nieuczciwy, taka sama musibyc odpwowiedź
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-26 23:46
No nie wiem Esej, mam mocne wątpliwości do tego co piszesz o przycinaniu prywaciarza...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Vincent 2014-06-27 08:57
Prywaciarz i ludzka, chciwa i egoistyczna natura to jedno. Inną sprawą jest wyjątkowo nieprzyjazny i źle skonstruowany system podatkowy w naszym kraju.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-29 10:52
Cytuję Marek:
No nie wiem Esej, mam mocne wątpliwości do tego co piszesz o przycinaniu prywaciarza...


Oczywiscie Marek, nie chodzi o to, ze robie cos nielegalnie, czyli ze po prostu dopuszczam sie kradziezy. Nie, stosuje taki prywatny strajk włoski, opierdalam się, robie powoli,etc. etc :lol: Nigdy nie skalałem sobie rąk kradziezą i daj Boże zeby tak juz pozostało...w sumie mentalnie uważam ze jestem nieprzekupny, zeby ktos mi dał łapówkę, raczej mogłby mnie przekonac ewentualnie na argumenty... :lol: jak juz to dla idei, nie dla kasy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek 2014-06-26 23:45
Świetnie Marek! Szkoda, że tych ostatnich punktów nie jest dziesięć bo bez wahania nazwałbym je bez przesady Dekalogiem Kotońskiego :)
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek 2014-06-27 13:33
Marek, czemu odrzuciłeś moją składkę na piwo? Tyle czekałem, żeby kanalię komornika z konta wywalić a tu taaaaaki afront :( Przykro mi :(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-27 22:15
Cytuję Rysiek:
Marek, czemu odrzuciłeś moją składkę na piwo? Tyle czekałem, żeby kanalię komornika z konta wywalić a tu taaaaaki afront :( Przykro mi :(


Dzięki Rysiek za te dwie stówki, ale związałyby mi ręce, gdybym np. się z Tobą nie zgadzał :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 08:18
Wyślę Ci zatem jajka wydmuchane, w których w każdym będzie wsunięty przez dziurkę 1 dolar. Wyślę za zwrotnym potwierdzeniem odbioru :D :D :D Pokwitujesz jajka a weźmiesz łapówkę ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # młody wilk 2014-06-26 23:48
dawno tak dobrego wpisu nie było

i babka ze zdjęcia też udana, idealnie trafia w mój gust :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aggi 2014-06-27 13:07
Cytuję młody wilk:
dawno tak dobrego wpisu nie było

i babka ze zdjęcia też udana, idealnie trafia w mój gust :)


już się tu pojawiała :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-27 06:57
Marek czy Ty musisz byc tak " obrzydliwie" dobry? :lol:
Chcialabym chociaz raz nie komplementowac Twoich artow, ale cholera, nie moge :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktomar 2014-06-27 08:52
Po pustce wzbiera się pełnia.
Tak trzymaj. :-)
Bezwzględnie popatrzcie w te oczy, mające dar połączenia z Bogiem:
swiatducha.wordpress.com/2014/06/14/dary-duchowe-braco/
i wasze uśmiechy nad liniowo-libijsk im mentalem mi bezwzględnie ulatują.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-27 22:16
Cytuję ktomar:
Po pustce wzbiera się pełnia.
Tak trzymaj. :-)
Bezwzględnie popatrzcie w te oczy, mające dar połączenia z Bogiem:
swiatducha.wordpress.com/2014/06/14/dary-duchowe-braco/
i wasze uśmiechy nad liniowo-libijskim mentalem mi bezwzględnie ulatują.


Ja nic nie czuję szczerze mówiąc, śmiać mi się tylko chce z tych płaczących Pań, no ale może jestem jakiś niewrażliwy duchowo :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2014-06-27 16:25
" Gdy Twoim celem jest satysfakcja, spełnienie, radość z życia - musisz wykształcić w sobie bezwzględność."

"Weźcie moich czytelników" odwrzaskuję śmiejąc się głupkowato; po czym podążam ku światłu, ku górze."

Właściwie nie mam nic do dodania..... :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rysiek! 2014-06-27 16:31
forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/542860-prosba-o-pomoc-ozenilem-sie-z-oszustka.html

Wątek z forum prawnego. Radzę przeczytać całość mimo, że długie. Facet jest ugotowany na minimum 25 lat. Już ma zabezpieczenie na alimenty na nie swoje dziecko, ojcostwu nie zaprzeczy bo za późno, dom kupiony po ślubie pójdzie do podziału. Został wyjebany bez mydła w majestacie prawa a laska ma niewolnika. I ktoś mi powie, że to jest normalne?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ester 2014-06-27 16:50
Koszty płacą głupcy....

Głos rozsądku :kobieta.onet.pl/slub/obyczaje/kochanie-podpisz-intercyze/f0301
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek! 2014-06-27 16:59
Intercyza NIC nie daje w przypadku dużej różnicy dochodów i posiadania dziecka. Poza tym ten człowiek nie jest głupcem. Jest przedstawiciele m wymierającego gatunku NORMALNYCH mężczyzn. Wymierającego przez tego typu kanalie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2014-06-29 11:18
Cytuję Rysiek!:


Cytat:
Wpadła w histerię, wyzywała się od najgorszych, w sensie samą siebie, 2 dni nie mogła patrzeć na dziecko mimo tego że tłumaczyliśmy jej z moją matką, że córka jest nasza i tu jest jej dom i to nie zmieni faktu że jesteśmy rodziną.
Co to ma znaczyć? Co to za facet kurwa jest? Żona kurwa pierdoli sie ze wszystkim co tylko chodzi na dwóch nogach, dziecko kryminalisty, a on ze swoja matka tłumaczy, kurwie ze sa rodziną :D to jakis kabaret jest

jego czas minął jesli chodzi o zaprzeczenie, teraz tylko prokurator art. 86 kro. Tylko, ze tu chodzi "o dobro dziecka" lub "interes społeczny"...ja ki sąd przyklepie oddanie bekarta do sierocinca, gdy matka jest prostytutką, ale niepijacy, niepalący facet ma mozliwosc dzieciaka utrzymywać, bo jest jeleniem?

Morał z tej historii jest taki- bądź bezwzględny. Facet tutaj okazał sie byc sorry ale cielakiem..Wyzw yiska matki, ojca, chlanie, awantury, potem podrzutek a on...chciał ratować małżenstwo :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-27 20:05
"Normalni"czyt. myślący, przed ślubem tylko fiutem, na odtrzał lub do gazu :lol: (potomstwo z idiotą nie wchodzi w rachubę).
Normalni, myślący ludzie, to zabezpieczjący się na każdą ewentualność osobnicy.
Przerabialiśmy temat na forum razy setkę i nie chce mi się o głupocie prącia gadać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Rysiek 2014-06-27 20:46
Czemu głupocie prącia? Od dziecka wietrzyłaś gdzieś interes prącia/potrzebę ustawienia się? A może nabyłaś tej optyki z czasem co?

Postawmy kontrowersyjną tu tezę:
Człowiek rodzi się w dużej mierze czysty jak niezapisana kartka papieru. Od dziecka jest ładowany programami, które na tym etapie nie są złe, bo trudno wyobrazić sobie, aby 3 letnie dziecko było informowane o tym, że umrze i zamieni się w kawałek prochu. Później w zależności od warunków, wychowania, relacji, pełnej bądź niepełnej rodziny wychodzi w świat. Jak to jest, że obserwując dzieci w piaskownicy widzę wyraźnie te bardzije zawistne, przebiegłe, narzucające swoją pokrętną naturę innym? Zło wciąga? Ocztwiście! Czemu? Bo na tym etapie jest skuteczne. Dalej idziesz w życie, spotykasz pierwsze porażki, trochę sukcesów, trafiasz na kogoś, kto daje Ci dużo ciepła, owija wokół palca, daje siebie. Czujesz, że to coś wspaniałego, coś czego nigdy nie doświadczyłaś. Jesteś ufna, wszak mierzysz wszystkich swoją niedoświadczoną miarą. Po dwóch latach zostajesz odcięta jak maczetą. Ktoś naprawdę Ci bliski znika zabierając Ci oszczędności życia lub kawalerkę Marka. Przeżywasz szok - to nie może być prawda! Próbujsz racjonalizować pewne rzeczy, szukasz odpowiedzi - dlaczego - ciśnie Ci się na usta niemal bez przerwy. Z czasem obojętniejesz, gaśniesz, wycofujesz się lub walczysz na siłę udowadniając wszystkim, że jesteś silna. Wkrótce godzisz się z zawodem ale pozostaje w Tobie blizna. Po pewnym czasie prójesz znów i znów trafiasz na ten sam schemat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-06-27 20:46
Zastanawiasz się, czy to z Tobą jest coś nie tak czy też z otoczeniem, które obserwujesz. Dziś już nie widzisz świata tak jak kiedyś. Każdy zaułek oznacza niebezpieczeńst wo a każda brama oprycha czającego się z nożem. Każdy facet to świnia a każda kobieta to kurwa. Zamykasz się w sobie lub promienujesz na zewnątrz energią, która ma tylko jeden cel - zabić ból istnienia i dysonans, którego dozajesz od innych ludzi. Przypadkowo wpadasz na stronę Marka, okazuje się, że jest jeszcze ktoś, kto myśli podobnie.
Czujesz ulgę - nie, nie dlatego, że świat jest lepszy, ale dlatego, że już wiesz, że nie tylko Ty. Robi się coraz jaśniej....jaśn iej, czujesz ciepło na twarzy...otwier asz oczy, jest rano a przez otwarte okiennice do sypialni wpada jasny, dobry promień słońca. Budzisz się do nowego życia :)

Tak! To TY kreujesz swoją rzeczywistość wpływając poprzez obserwację na kwarki, które tworzą coś co nazywamy przyszłością. Jeśli wierzysz, że ktoś ukradnie Ci kawalerkę, to możesz być pewien, że taka próba w jednym z wymiarów nastąpi. Uważaj o czym marzysz, bo marzenia się spełniają ;)

youtu.be/lY-Zv7hpsm0
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Marek 2014-06-27 22:40
Ciężko mi zrozumieć te wymiary, szczerze mówiąc. Kiepsko radzę sobie z abstrakcjami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 01:51
Jako że dane mi było ukończyć przedmiot "Mechanika Kwantowa A" (co prawda na dst. :P, aleee.....) chciałbym zaznaczyć, że z tymi kwarkami i przyszłością to stwierdzenie bardzo na wyrost ;P Jeżeli chcielibyśmy się grzebać w fizykę na poziomie kwantowym to bardziej byłbym skłonny stwierdzić, że nie mam żadnego wpływu na to, czy mi ktoś kawalerkę ukradnie, czy nie :P Bo to wszystko kwestia statystki i prawdopodobieństwa.

A statystka to zimna suka (jak bohaterki większości felietonów tutaj, więc się wpasowuje).

Jeżeli istnieją równoległe wszechświaty i każdy punkt czasoprzestrzen i rodzi w każdym momencie nieskończoną ilość rozgałęzień (bo przecież jest nieskończona liczba konfiguracji wszystkiego we wszechświecie) to wszechświat w którym ktoś mi kradnie kawalerkę jest równie prawdopodobny jak ten, w którym Marek przed chwilą wyszedł ode mnie z walizką pełną dolarów (mojej wdzięczności), a ja tymczasem baraszkuję w łóżku z... tu chciałem wstawić jakąś atrakcyjną aktorkę, ale żadna do głowy nie przychodzi. Niech sobie każdy sam coś wstawi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ktomar 2014-06-28 09:16
Wszystko to co napisaliście może i nie być prawdą, zależy w którym wszechświecie. ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=JbrnPbenXlY

Teraz zawiera to wszystko jedno (ść).
A jak się każdy bawi na swojej lekcji, to jego wybór, poprzez skupianie na tym.
Dziękuję Rysiek za przypomnienie o filmiku z wymiarami - może mi wskoczy? :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 09:28
Kwarki z tego z wiem reagują na obserwację, innymi słowy - nie próbuj wygiąć łyżeczki, bo łyżeczka nie istnieje ;) Reasumując przyszłość jest tworzona przez nas samych na bazie obserwacji otoczenia. Mówiąc po ludzku - to jak widzimy świat, otoczenie, ludzi rodzi konsekwencje w przyszłośći. Dla mnie to dość spójna teoria bo łączy naukę z czymś co do pewnego czasu było parapsychologią . Tak jak dwuwymiarowy walet czy król na karcie do gry nie będzie w stanie objąć pojęciowo świata trójwymiarowego , tak my nie będziemy w stanie wyobrazić sobie zbyt doskonalne pozostałych wymiarów - co nie znaczy, iż one nie istnieją. Jestem zły na ojca (świeć panie nad jego duszą), że nie walił mi do łba, abym siedział nad fizyką ;) To jest pasjonujące, szczególnie wtedy gdy nabiera sensu w starciu z rzeczywsitością .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-28 11:02
Ja myślę sobie tak, że jeśli nie ogarniam matmy z podstawówki (fizyki też), to byłoby niesmaczne gdybym się brał za fizykę kwantową, której nie rozumieją znacznie w tym względzie inteligentniejs i ode mnie ludzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 11:05
Niezgadzam się Marku, równie dobrze mógłbym powiedzieć iż Ty jako abnegat z dziedziny psychologii nie mogący przy tym pochwalić się żadnym dyplomem z relacji międzyludzkich nie powinieneś brać się za to co robisz nie wspominając już o ezoteryce ;) Mnie to zwyczajnie nieprawdopodobn ie ciekawi a już ten fakt powoduje, że dobrowolnie i z pasją zdobyta wiedza ma dużo większą wartość niż ta wykuta na uczelni. Ty jesteś tego najlepszym przykładem :D A fizyka kwantowa? To jedno z wielu moich zainteresowań :D

Zresztą, to jest jeden z argumentów używanych przez ludzi mających wąską wiedzę specjalistyczną a zupełnie nieogarniętych w reszcie świata :D Nie jesteś ekspertem? Nie powienieneś zabierać głosu! A dlaczego pytam? W życiu zetknąłem się z wieloma osobami mogącymi pochwalić się dyplomami szacownych uczelni, a których wiedza na tematy, które studiowali była żadna :D Biegli sądowi - to osobny temat - ci ludzie rozstrzygają swoimi opiniami o losach innych ludzi a tymczasem ich wiedza jest w wielu wypadkach żenująca :D Taki jest ten świat, więc argument typu "nie znasz się na tym, bo nie potrafisz wiedzy legitymizować papierem" jest dla mnie zupełnie nietrafiony.

Inteligencję mierzymy na dzień dzisiejszy w dwóch płaszczyznach. IQ i EQ - IQ czyli inteligencja logiczna świadczy jedynie o tym iż jej posiadacz doskonale poradzi sobie w skomplikowanym matematyczno-lo gicznym laibyncie. EQ - czyli inteligencja emocjonalna, to jest coś co tak naprawdę decyduje o udanym życiu. Można mieć wystrzelone w kosmos IQ przy niemal zerowym EQ i odwrotnie ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-28 11:07
Cytuję Rysiek:
Niezgadzam się Marku, równie dobrze mógłbym powiedzieć iż Ty jako abnegat z dziedziny psychologii nie mogący przy tym pochwalić się żadnym dyplomem z relacji międzyludzkich nie powinieneś brać się za to co robisz nie wspominając już o ezoteryce ;) Mnie to zwyczajnie nieprawdopodobnie ciekawi a już ten fakt powoduje, że dobrowolnie i z pasją zdobyta wiedza ma dużo większą wartość niż ta wykuta na uczelni. Ty jesteś tego najlepszym przykładem :D A fizyka kwantowa? To jedno z wielu moich zainteresowań :D


Dla mnie podstawy psychologii są bardzo łatwe - sam się nauczyłem. Natomiast fizyka już nie - nie mając podstaw, łatwo można mnie oszukać, dlatego jestem ostrożny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 11:20
Wszystko jest względne :) Wielu z Twoich czytelników jest zapewne ostrożnych w kwestii i psychologii i fizyki kwantowej ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 15:21
Rozumiem Twój pomysł, Ryśku, z rozciąganiem prawideł mechaniki kwantowej na obiekty makro, typu ludzie i kawalerki, ale jednak część mózgu mojego, odpowiadająca za ścisłe myślenie, burzy się bardzo.

Jeżeli trzymać by się Twoich skojarzeń z wpływem pomiaru na stan faktyczny (w tym wypadku, naszego myślenia o czymś, na przyszłość tego czegoś) to i tak efekt byłby całkowicie losowy.

Mianowicie, trzymając się dalej Twojej analogii, myślenie o kawalerce powinno sprawić, że:
a) ktoś ją ukradnie,
b) ktoś jej nie ukradnie,
gdzie oba zdarzenia maja jakieś swoje ustalone (dla nas nieznane i niemożliwe do wyznaczenia ściśle) prawdopodobieńs twa. Więc to jest jakby powiedzieć "sprawdzam" w pokerze. Ktoś, albo tego pokera w kartach miał będzie, albo go nie ma. My tylko ustalamy stan faktyczny.

Jak to mówili na zajęciach ze statystyki:
"Prawdopodobieństwo, że w Ziemię uderzy meteoryt, jest 50%.
Pierdolnie, albo nie pierdolnie."

I to prawo bym zastosował do kradzieży kawalerek. :P

Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-28 15:38
To bardzo ciekawe i dość logiczne rozwiązanie Rex Iudaeorum, ale mnie bardzo zaciekawiło to co opisywał Rysiek..próbowa łam znaleźć informacje w necie na temat kwarków i zrozumieć o co w tym chodzi a z fizyki jestem kompletnie zielona :lol: ale temat jak to określił Kwarki z tego z wiem reagują na obserwację, innymi słowy - nie próbuj wygiąć łyżeczki, bo łyżeczka nie istnieje ;) Reasumując przyszłość jest tworzona przez nas samych na bazie obserwacji otoczenia. Mówiąc po ludzku - to jak widzimy świat, otoczenie, ludzi rodzi konsekwencje w przyszłośći cytuję" bardzo mnie zaintrygował...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 15:56
Ale kluczem jest właśnie małe słówko "jak", którego tam być nie powinno.

Na cząstki ma wpływ to "czy" je obserwujemy.
A nie "jak" jak je widzimy.
Marek pisał wielokrotnie: rzeczywistość jest jaka jest. I kwarki też są jakie są. A ich obserwacja będzie prowadziła tylko do tego, że przestaną istnieć możliwości (ten kwark jest w miejscu A albo w miejscu B), a kwark będzie od tej pory w konkretnym miejscu (np. A). I tyle. I owszem, to będzie miało konsekwencje :P Ale wynik tego nie zależał od nas, tzn nie mamy, żadnego wpływu na to, czy on będzie tam czy tam, możemy to tylko sprawdzić.

Pomijając, że kwarków swobodnych (nie związanych w inne cząstki) się nie obserwuje. Powinniśmy raczej rozmawiać o protonach albo elektronach jak już.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-28 16:14
Nie chodziło mi o "jak" bardziej czy to w ogóle jest możliwe?:) a może obserwujemy (co niektórzy) ale o tym nie wiemy:)) zaciekawił mnie ten temat, ale najpierw chciałabym zrozumieć działanie kwarków w fizyce..musze sobie to wyobrazić..czy umiałbyś wyjaśnić co to są te kwarki?:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Przemas 2014-06-28 16:56
Jeśli chodzi o źródło wiedzy na temat podstaw fizyki kwantowej napisane dla niefizyków/laik ów to polecam książkę Leon Lederman,Dick Teresi pt "BOSKA CZĄSTKA, jeśli wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-28 17:00
Cytuję Przemas:
Jeśli chodzi o źródło wiedzy na temat podstaw fizyki kwantowej napisane dla niefizyków/laików to polecam książkę Leon Lederman,Dick Teresi pt "BOSKA CZĄSTKA, jeśli wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?".

Bardzo dziękuje :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 19:30
Kwarki to najmniejsze znane nam cząstki elementarne (elementarne, czyli przynajmniej na razie uważamy, że nie składają się z czegoś jeszcze mniejszego). Z kwarków zbudowane są cięższe cząstki: najważniejsze z nich to protony i neutrony, które wchodzą w skład jąder atomowych, więc składamy się z nich Ty, ja, monitor na którym to czytasz i klawiatura, którą ja to piszę.

Co jednak jest najciekawszą cechą kwarków: nie zaobserwowano kwarków swobodnych. Tzn samotnego kwarka nie będącego związanym z innymi w jakiejś cząstce, np. w protonie.

Oddziałują silnie. Oddziaływanie silne to jedno z trzech (lub czterech, zależnie od konwencji :P) elementarnych oddziaływań pomiędzy cząstkami we Wszechświecie.

Co jest ciekawe i nieintuicyjne, natomiast tłumaczy, dlaczego nie obserwujemy swobodnych kwarków:
- najbardziej intuicyjne oddziaływanie, które obserwujemy na co dzień, czyli grawitacja, jest tym mocniejsze im oddziałujące ciała są bliżej. Dlatego my się nie odklejamy od Ziemi, ale Ziemia też nie przyciąga za bardzo Jowisza, bo jest bardzo daleko w porównaniu do ich mas.
- oddziaływanie silne działa odwrotnie: cząstki tym mocniej się przyciągają im dalej są od siebie. Trudno sobie to wyobrazić, bo nie ma takich oddziaływań w skali makro. Ale dzięki temu, nie można rozerwać protonu, a jądra atomowe mimo, że składają się tylko z ładunków dodatnich (protonów) nie rozbijają się samoistnie, bo oddziaływanie silne, jest silniejsze miliony razy niż odpychanie elektryczne, takie jak znamy ze szkoły podstawowej, czyli że plus przyciąga minus, a odpycha plus.

Na Wikipedii można sobie poczytać o kolorach i zapachach, ale to tylko metaforyczne nazwy na pewne wielkości związane z tymi oddziaływaniami i nie znaczą broń Boże tego co rozumiemy dosłownie, tzn kwarki nie mają kolorów jak tęcza i jak przykładamy nos to nie pachną :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 19:44
Kiedy mówię cząstka, każdy sobie oczywiście wyobraża kulkę. :P Elektrony - kulki, protony - kulki, atomy - takie kulki i kwarki - też takie kulki :P

I to jest podejście mechaniki klasycznej - tej uprawianej namiętnie w wieku XIX i która podchodziłaby do zderzenia dwóch kwarków tak samo jak do zderzenia samochodu z drzewem :P Co jest niestety błędne w takich małych skalach.

Warto jeszcze zaznaczyć, że mechanika kwantowa:
a) jest teorią - możemy ją sprawdzać, możemy ją badać, ale to tylko teoria, zgodna z doświadczeniem, ale nadal TEORIA. Nie PRAWDA, FAKT, a TEORIA. To ważne.
b) jest ściśle matematyczna - co znaczy, że jest bardzo abstrakcyjna i ciężko sobie momentami wyobrazić o czym jest mowa, bo używane w niej wielkości mogą nie mieć żadnego odpowiednika w świecie fizycznym, natomiast posługiwanie się nimi, prowadzi koniec końców do możliwości przewidzenia jakiejś sytuacji fizycznej. W każdym razie, czasami jej abstrakcyjne sformułowania (frywolnie rzucane w książkach popularno-nauko wych)są źle interpretowane przez czytelników, bo szukają odniesień do ich świata codziennego.

Staram się, pisać jak najjaśniej mogę, ale nigdy nie byłem dobrym dydaktykiem :P Pytaj, jeżeli coś gmatwam/coś dopowiedzieć, albo powiedz żebym sobie odpuścił, jeżeli wyrzucam z siebie chińszczyznę :P

Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-28 20:18
Właśnie..to trudny temat, i wiedza w książkach z tego zakresu jest ciężka do ogarnięcia..dob rze piszesz właśnie tak jak można najprościej pisząc o fizyce kwantowej..dla mnie to czarna magia..ale bardzo zainteresował mnie tamat oddziaływania kwarków na nasze postrzeganie przyszłości..cz y to faktycznie może mieć jakiś związek..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-28 20:12
1.Ok czyli kwarki to jednym słowem mniejsze cząsteczki od protonów czy neuronów, i znajdują się wszędzie, we wszystkim co nas otacza, tak?
2.Kwarków swobodnych nie zaobserwowano, to skąd o nich wiemy?
3. No właśnie o co chodzi z tymi kolorami i zapachami?
Wiesz to obszerny temat, który tworzy wiele pytań..ale tak mnie to intryguje:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 20:36
1. Tak. Protony i neutrony są zbudowane z kwarków, dwóch rodzajów (bo jest sześc różnych kwarków). Proton z dwóch kwarków Górnych (to tylko nazwa, tak samo jak pies nazywa się Azor :P i to nic o nim nie mówi :P) i jednego Dolnego (też tylko nazwa), natomiast neutron z dwóch Dolnych i jednego Górnego. Z delikatnej różnicy mas pomiędzy tymi kwarkami, wynika to, że proton jest odrobinę lżejszy od neutronu (bo kwark Górny, jest trochę lżejszy od Dolnego). Jesteś złożona z olbrzymiej liczby kwarków. Większej niż liczba gwiazd w naszej Galaktyce ;)

2. To się robi w fizyce tak: mamy problem, np jak opisać wyniki zderzeń protonów i neutronów. Mamy taki akcelerator, tzn. maszynę która cząstki przyśpiesza to niewyobrażalnyc h prędkości, nakierowuje na siebie tak, żeby się zderzyły i potem rejestruje cząstki, które w tym zderzeniu powstały. Np. LHC w Genewie, słyszałaś na pewno w mediach jakichś ;) No i fajnie, wiemy co tam wsadziliśmy, (jakieś protony i neutrony powiedzmy), coś nam stamtąd wypadło (jakieś inne protony i neturony, jakieś fotony (czyli światło ;) ) jakieś elektrony i inne). Stawiamy sobie wtedy pytanie, co się zdarzyło w akceleratorze, fizycy budują teorię, tak, żeby się zgadzały wyniki z tym co zaobserwowano. I potem powtarza się eksperymenty, próbując za pomocą swojej teorii przewidzieć wynik. Jak się zgadza przewidywanie z tym co wyszło: świetnie. Powtarzamy jeszcze sporo razy dla pewności ;) Jak nie, modyfikujemy naszą teorię żeby lepiej ją dopasować.

Hipoteza (jeszcze wtedy) kwarków, jako elementów z których zbudowane są protony świetnie wyjaśniała dlaczego, elektrony o niskiej energii (samochód jadący wolno ;) ) od protonów odbijają się jak do kulek (samochód rozbija się na ścianie, ściana jest jednolita?), natomiast odpowiednio przyśpieszone elektrony (samochód jadący 200 km/h) przebijają się przez protony i wylatują pod dziwnymi kątami (samochód przebija ścianę i okazuje się, że nie jest jednolita, tylko zbudowana z cegieł ;) ). CDN
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 20:51
CD.
Kąty były akurat takie, że sugerowały istnienie w środku protonu akurat trzech obiektów.

Starałem się o ładną metaforę z samochodem, ale jest niedokładna, bo ze ściany mogą wylatywać poszczególne cegły... To może zamiast ceglanej ściany powiedzmy, że to była ściana z trzech płyt żelbetonowych :D I ściana się całkiem nie rozpadła, bo to był maluch :P Uffff.... Ciężko :D

Stosując teorię o kwarkach świetnie można było przewidzieć wyniki takich i innych, następnych eksperymentów ;) Zatem uznano, że kwarki istnieją.

3. Wyobraźmy sobie pierwszego człowieka, który znalazł magnes. Chodził, grzebał w kamieniach i nagle... dwa kamienie się przyciągają. Magia. Ale tylko odpowiednimi bokami, bo jak się ustawi ten z tamtym to się odpychają... Ciekawe. No i stwierdził, że trzeba jakoś nazwać te strony magnesu, żeby odróżniać, które się przyciągną, a które odepchną. Nazwał "południowy biegun" i "północny biegun" :) Potem, jak już ludzie widzieli mniejsze rzeczy niż kamienie, ktoś odkrył proton, a ktoś elektron. I też, proton z protonem się odpychały, a z elektronami przyciągały. Więc powiedział "proton ma ładunek dodatni (+), elektron ma ujemny (-)".

Jak ludzie zobaczyli jeszcze mniejsze rzeczy, jak kwarki, stwierdzili, że jedne się przyciągają, jedne się odpychają... okej, bieguny już były, ładunki już były...(fizycy mają bujną wyobraźnię, polecam poszukać różnych skrótów nazw projektów etc :P potrafią milion głupich słów wstawić, byle się składało w fajny skrót :P)
... no to powiedzmy że "ten ma kolor czerwony, ten niebieski, ten zielony".

I to są tylko nazwy, które opisują, jakie kwarki będą się przyciągać, jakie odpychać, jak będą ze sobą poszczególne kwarki w cząstkach reagować ;) Oczywiście, stoi też za tym jeszcze jedna głębsza myśl, związana z tzw. Zakazem Pauliego... ale to temat na oddzielną rozmowę. :D
CDN
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 20:58
CD.
Natomiast zapach mówi o rodzaju kwarku. Jest sześć kwarków i każdy ma swój "zapach". Wymiana "zapachu" pomiędzy cząstkami, tłumaczy jak wymieniają się kwarkami, skoro nie można kwarku wyrwać z takiej cząstki. Po prostu, cząstki zamiast kwarkami, wymieniają się zapachem (są specjalne cząstki, które "przenoszą zapach").

Pozdrawiam :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-28 21:36
Rex mam pytanie odnośnie tego rozwalonego auta? Auto zbudowane jest z atomów w skład każdego atomu wchodzi malutki kwark..w momencie rozbicia auta atomy się rozpadaj? a kwarki też?
Może to brzmi dla Ciebie banalnie, ale ja się dopiero uczę:)
Dziękuję za cierpliwość:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-29 12:08
Auto było metaforą, auto oznaczało elektron, a ściana z płyt żelbetowych, była protonem złożonym z kwarków ;)

Jeżeli pytasz o taki prawdziwy samochód, jeżdżący po ulicach, to w momencie jego zderzenia z czymkolwiek atomy się tylko przemieszczają (są oddzielane od siebie nawzajem w miejscach pęknięć, przesuwane w miejscach zgnieceń). Natomiast same atomy się nie rozpadają.

Tutaj czuje się zobowiązany podać jakieś liczby, żebyś miała jakąś intuicję o czym mówimy.

Samochód dajmy na to mój Fiat Panda (tak Marku, jeżdżę wspominaną przez Ciebie Pandą :P) waży 1200 kg. Rozpędzam się do 100 km/h. Zatem energia mojego samochodu to będzie 463000 dżuli. Czym jest dżul nie ważne, jest jednostką jakąś energii. Tak? Czyli mój samochód jest powiedzmy "magazynem" energii i niesie 463 tysiące jednostek energii.

A teraz mamy atom. Jako, że mówimy o samochodach, weźmy atom żelaza. Powiedzmy, że mamy ochotę, żeby rozpadł się na pół. Trzeba w niego przyłożyć czymś co ma energię. Jaką energię? to można łatwo policzyć, dla naszych rozważań wystarczy przybliżenie że to 0,0000000003 dżula. Mało?

Wydaje się, że mało. No dobrze, to powiedzmy, że jak uderzam w drzewo, to mój samochód się nie gniecie, nie pęka, nie tłucze, tylko całą energię jakimś magicznym sposobem, przekazuję prosto do atomów i chcę, żeby jak najwięcej z nich się rozpadło. Na ile mi wystarczy? Podzielmy energię mojego samochodu z energią potrzebną do rozpadu. Wychodzi 154000000000000 0. W przybliżeniu. Tyle atomów będziemy w stanie rozbić.

CDN
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-29 12:10
CD.

Ale taka duża liczba nam nic nie mówi. Policzmy zatem ile to kilogramów żelaza :)
Ile wychodzi?

0,00000014 grama (!) Tyle atomów nam się udało rozbić, mimo że użyliśmy CAŁEJ energii jaką miał pędzący 100 km/h Fiat Panda.

A protony i neutrony, jako że mniejsze od atomów, wymagałyby jeszcze bardziej niewyobrażalnej energii, żeby się rozpaść na kwarki ;)

Zatem: nie, atomy się nie rozpadają podczas takich zdarzeń, protony i neutrony też :)

A kwarki się nie rozpadają, bo już nie miałyby się na co rozpaść. Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, kwarki są najmniejszymi niepodzielnymi (!) cegiełkami naszego Wszechświata ;)

Pozdrawiam i polecam się ;)

P.S. Jak Wy, stary bywalcy, orientujecie się w tym, że ktoś Wam odpisał, gdzieś wyżej? albo w środku jakiegoś wątku? Jest na to jakiś patent? :D Bo się gubię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-29 12:15
Bardzo dziękuje Rex..jesteś dobrym wykładowcą:)) co Ty studiujesz? :lol:
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-29 12:30
Widzę, że szykuje się intelektualne parzenie. Sylwia jak sądzę z miłą chęcią przyswoisz każdą ilość.. wiedzy :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-29 12:34
Astronomię. Ale już jestem tym znudzony i "zblazowany", można rzec. :P Dlatego bardziej ostatnio studiuję samczeruno.pl
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-29 12:37
Cytuję Rex Iudaeorum:
Astronomię. Ale już jestem tym znudzony i "zblazowany", można rzec. :P Dlatego bardziej ostatnio studiuję samczeruno.pl


Rex, masz talent łatwego tłumaczenia, ciekawie to tłumaczysz. A co do Sylwii, która jak widać chce zająć się fizyką kwantową, to może wpadniesz do niej, ma wolną chatę i chęć na kwarki :)) A potem nam opowiesz jak było (ciii) :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rex Iudaeorum 2014-06-29 12:50
Zadowolę się skończonym prawdopodobieńs twem tego, że wszystkie protony i neutrony mojego ciała są obok jej protonów i neutronów. Takie jest zawsze. Od pomiaru, ustalającego stan faktyczny, się powstrzymam :D

Tak bardzo nieromantyczne! :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-29 13:22
Cytuję Rex Iudaeorum:
Zadowolę się skończonym prawdopodobieństwem tego, że wszystkie protony i neutrony mojego ciała są obok jej protonów i neutronów. Takie jest zawsze. Od pomiaru, ustalającego stan faktyczny, się powstrzymam :D

Tak bardzo nieromantyczne! :D

Rex dziękuję za wytłumaczenie podstawowych zasad działania kwarków, ale dalej to już sama sobie poczytam..niest ety tu nie obędzie się od złośliwych komentarzy..dzi ękuję i pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-06-29 13:54
Cytuję Rex Iudaeorum:
Zadowolę się skończonym prawdopodobieństwem tego, że wszystkie protony i neutrony mojego ciała są obok jej protonów i neutronów. Takie jest zawsze. Od pomiaru, ustalającego stan faktyczny, się powstrzymam :D

Tak bardzo nieromantyczne! :D



Ha ha :) Sylwia jeszcze nie wie, co znaczy związek z fizykiem kwantowym - Rex, gdzie pensja? W barze, przepiłem, ale kwarki są też w Twoim portfelu :) Rex, poodkurzaj - na poziomie kwantowym już jest poodkurzane kochanie, uśmiecha się szelmowsko Rex zza gazetki i z piwkiem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-29 14:17
Cytat:
Ha ha :) Sylwia jeszcze nie wie, co znaczy związek z fizykiem kwantowym - Rex, gdzie pensja? W barze, przepiłem, ale kwarki są też w Twoim portfelu :) Rex, poodkurzaj - na poziomie kwantowym już jest poodkurzane kochanie, uśmiecha się szelmowsko Rex zza gazetki i z piwkiem :)
:D :D :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-29 13:15
Ależ Ty jesteś złośliwy:)a tak poza tym to już nudne jest to co sugerujesz:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-29 13:16
Przepraszam do była odpowiedź do Marka:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-29 13:55
Cytuję Sylwia:
Ależ Ty jesteś złośliwy:)a tak poza tym to już nudne jest to co sugerujesz:)


A przypadkiem nie puste, płytkie i żałosne? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-29 14:19
Cytuję Marek:
Cytuję Sylwia:
Ależ Ty jesteś złośliwy:)a tak poza tym to już nudne jest to co sugerujesz:)


A przypadkiem nie puste, płytkie i żałosne? :)

:D hahaha nie po prostu nudne..starasz się za wszelką cene mi dogryźć..tylko nie wiem po co? ja bym Tobie Marku serce na dłoni oddała, Nieba uchyliła, a Ty tak do mnie :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-29 16:10
Cytuję Sylwia:
Cytuję Marek:
Cytuję Sylwia:
Ależ Ty jesteś złośliwy:)a tak poza tym to już nudne jest to co sugerujesz:)


A przypadkiem nie puste, płytkie i żałosne? :)

:D hahaha nie po prostu nudne..starasz się za wszelką cene mi dogryźć..tylko nie wiem po co? ja bym Tobie Marku serce na dłoni oddała, Nieba uchyliła, a Ty tak do mnie :lol:


Widzisz Sylwia, Ty lecisz na moje ciało i seksapil, a ja lubię takie Panie, które lecą na moją inteligencję :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-29 16:17
Taaaaaaaaaak, Marku? :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-29 16:26
Cytuję Atx:
Taaaaaaaaaak, Marku? :-)


Lecisz na mój intelekt? I nie ma dla Ciebie znaczenia moje piękne, męskie i silne ciało? Nie wierzę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-29 16:52
Główne znaczenie ma to, że nie jesteś kobietą ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-29 16:29
Cytat:
Widzisz Sylwia, Ty lecisz na moje ciało i seksapil, a ja lubię takie Panie, które lecą na moją inteligencję :)
No teraz to kompletne głupoty gadasz:) Marek kiedy Ty w końcu zrozumiesz że ja na Ciebie nie lece...ja po prostu Cie uwielbiam...za to jaki jesteś, co i w jaki sposób piszesz, za to jaką masz piekną duszę..nie znam Cię osobiście, ale wiem że tak jest..po prostu wiem. I żadne Twoje uszczypliwości nie zmienią tego co o Tobie myśle:) Wiedz o tym że bycie bezwzględnym może czasem zrobić krzywdę komuś kto na to nie zasługuje..
Zdaje sobie również sprawę z tego że nigdy się nie spotkamy, ale to nic tak jest lepiej...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-29 16:44
Cytuję Sylwia:
Cytat:
Widzisz Sylwia, Ty lecisz na moje ciało i seksapil, a ja lubię takie Panie, które lecą na moją inteligencję :)

No teraz to kompletne głupoty gadasz:) Marek kiedy Ty w końcu zrozumiesz że ja na Ciebie nie lece...ja po prostu Cie uwielbiam...za to jaki jesteś, co i w jaki sposób piszesz, za to jaką masz piekną duszę..nie znam Cię osobiście, ale wiem że tak jest..po prostu wiem. I żadne Twoje uszczypliwości nie zmienią tego co o Tobie myśle:) Wiedz o tym że bycie bezwzględnym może czasem zrobić krzywdę komuś kto na to nie zasługuje..
Zdaje sobie również sprawę z tego że nigdy się nie spotkamy, ale to nic tak jest lepiej...
Nie mów hop... a skąd wiesz, czy za chwilę u Twych drzwi nie rozlegnie się dzwonek, a tam ja z butelką samogonu, zawieszoną na... zakrzywionym nieco, mini haku :) Bądź zawsze czujna Sylwia, podmyta i gotowa! I wy dziewczyny też, jeśli jakieś jeszcze czytają me słowa...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-29 16:49
Jasne :lol: tylko że najpierw musiałbyś wiedzieć gdzie mieszkam :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-29 16:55
Cytuję Sylwia:
Jasne :lol: tylko że najpierw musiałbyś wiedzieć gdzie mieszkam :lol:


Nie bój, nie bój. Marek bystry człowiek, zaraz sprawdzi numer IP, fejsika, kierunek wiatru, wilgotność i w mig Twój domowy adres odnajdzie ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 20:47
"Splątanie kwantowe to zdumiewające zjawisko, w którym dwie cząstki elementarne (elektrony lub fotony) są tak ze sobą wirtualnie połączone, że zawsze posiadają taki sam stan, przy czym nie ma dla nich znaczenia odległość. Choć wydaje się to przeczyć rozsądkowi, efekt ten nie tylko jest potwierdzony, ale i wykorzystywany w kwantowej kryptografii, może także znaleźć zastosowanie w budowie kwantowych superkomputerów . Ze splątaniem wiąże się zjawisko nazywane kwantową teleportacją, czyli przeniesienie kwantowej informacji w przestrzeni. "

Już rozumiesz Sylwia, czemu kiedy czasem o kimś pomyślisz to ten ktoś też pomyśli o Tobie albo zadzwoni? :D

@Rex Iudaeorum
Kwarki reagują na fakt obserwacji co nie wyklucza możliwości wpływania na przyszłość - przynajmniej wg tego co czytałem na ten temat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-06-28 21:28
[quote name="Rysiek"]" Splątanie kwantowe to zdumiewające zjawisko, w którym dwie cząstki elementarne (elektrony lub fotony) są tak ze sobą wirtualnie połączone, że zawsze posiadają taki sam stan, przy czym nie ma dla nich znaczenia odległość. Choć wydaje się to przeczyć rozsądkowi, efekt ten nie tylko jest potwierdzony, ale i wykorzystywany w kwantowej kryptografii, może także znaleźć zastosowanie w budowie kwantowych superkomputerów . Ze splątaniem wiąże się zjawisko nazywane kwantową teleportacją, czyli przeniesienie kwantowej informacji w przestrzeni. "

Już rozumiesz Sylwia, czemu kiedy czasem o kimś pomyślisz to ten ktoś też pomyśli o Tobie albo zadzwoni? :D

Niemożliwe..to tak może działać? fascynujące jest to o czym mówisz..często miałam takie sytuacje że pomyślałam ze telefon zadzwoni i on nagle dzwonił:) Rysiek gdzie mogę o tym poczytać?
A i jeszcze ma pytanie: zamierzam się do biegania..kiedy najlepiej jest biegać rano czy wieczorem..jak uważasz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 21:31
Skąd cytat Ryśku? Bo splątanie kwantowe jest bardzo trudne do kontroli i bardzo ciężkie do uzyskania, tym bardziej nie wiadomo mi nic o tym, żeby było wykorzystywane skutecznie, tzn. miało jakieś zastosowania komercyjne. Owszem prace trwają, ale to droga równie daleka, jak od okrycia ropy naftowej, do silnika na olej napędowy - czyli jeszcze kilka, kilkanaście lat, zanim coś na tym będzie działać.

Wszystko reaguje na fakt obserwacji, nie tylko kwarki, ale całe protony, elektrony i cała reszta mikro menażerii. Reaguje ustaleniem swojego stanu.

Wyobraź sobie monetę, stawiasz ją na sztorc na stole i pstrykasz palcem żeby zaczęła się kręcić. To Twój nieobserwowany kwark. Orzeł czy reszka? Cholera wie. Przecież się kręci.

Teraz pacnij ją dłonią tak, żeby upadła na stół. A voila! Dokonałeś pomiaru. Na stole leży moneta odwrócona orłem na wierzch. Czyli dokonałeś pomiaru - wiesz w jakim stanie jest od tej pory Twój kwark.

Miałeś jakiś wpływ na to, którą stroną moneta upadnie? W przypadku monety, może tak, powiedzmy, że specjalnie pstryknąłeś ją słabiej i kręciła się na tyle wolno, że wiedziałeś kiedy ją pacnąć.

Ale w przypadku kwarku to czysta loteria. Owszem, są jakieś prawdopodobieńs twa. Ale to tylko prawdopodobieńs twa. Mechanika kwantowa operuje na prawdopodobieńs twach wydarzeń, a nie na wydarzeniach! :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 21:44
Przyjmijmy, że to zbitek różnych informacji, które składam w całość :) Jak sam wspomniałeś fizyce kwantowej na dziś bliżej do ezoteryki niż dziedziny naukowej ja jednak wolę to niż jakieś pierdoły o facecie co chodził po wodzie ;)

Sylwia, ja biegam przeważnie wieczorem bo rano nie mam czasu. Każdy czas jest dobry - najlepiej rozłożyć trening czyli jeden dzień bieganie, jeden dzień rower, jeden dzień siłownia i dzień przerwy. Oczywiście to schemat teoretyczny. Ja wg endomondo spalam od 20tu do 30tys. kalorii na miesiąc. Gdybym odstawił piwo i orzeszki starczyłaby mi połowa ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rex Iudaeorum 2014-06-28 21:51
Cytuję Rysiek:
Jak sam wspomniałeś fizyce kwantowej na dziś bliżej do ezoteryki niż dziedziny naukowej


O tego mi w usta nie wkładaj :P Tak nie powiedziałem i nie powiem, dopóki nie będę miał ochoty, żeby mnie dziekan skreślił z listy studentów :P Mechanika kwantowa jest jak najbardziej częścią współczesnej fizyki i o tym jak jest ważna i prawdziwa, niech świadczy fakt, że w fizyce klasycznej zjawisko, odpowiadające za świecenie Słońca nie byłoby możliwe :P Tylko mechanika kwantowa je przewiduje.

Gdyby mechanika kwantowa nie miała w sobie choćby tego ziarna zgodności z rzeczywistością (nie chciałem użyć słowa "prawdy", bo źle brzmi w tym kontekście) to byśmy wszyscy nie istnieli! O.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 22:03
Racja, idąc dalej to wszystko co nas otacza składa się z cząstek elementarnych czyli możemy przypuszczać iż wpływając na cząstki elementarne mamy również wpływ na kawalerkę Marka czy też na to co nas otacza. Od prehistorii różne religie prawdopodobnie na skutek intuicyjnego pojmowanie niezrozumiałych mechanizmów tworzyły wizję polegające na tak zwanym pozytywnym myśleniu, które miało w genialny sposób wpływać na naszą przyszłość. Pozytywne myślenie propraguje również Marek - ja zaś jestem niemal pewien, że jeszcze za mojego życia fizyka kwantowa wyjaśni ten fenomen :D Ostatnio sporo czytałem o zaginaniu przestrzeni i podróżach między galaktycznych. Pamiętasz taki film K-Pax? :D Tam jeden z astronomów zapytał Prota (przybysza z k-pax) jak podróżują w czasie - klik! Ot tak! Odparł Prot. W płaszczyźnie 2D łatwo wytłumaczyć ten mechanizm. Jeżeli na dwóch skrajnych obszarach kartki zaznaczysz kropki to odległość między nimi będzie równa szerokości kartki. Jeśli zagniesz kartkę do siebie to punty te znajdą się natychmiast niemal w tym samym miejscu. Mechanizm ten wykorzystywał Prot do podróży między galaktykami i niepotrzebował do tego prędkości światła :D :D :D Podobnie może być z myślami, ściąganiem czyichś myśli itp.

Jeżeli przyjmiemy, że kartka jest wielowymiarowym wszechświatem to wystarczy go zagiąć ;) aby znaleźć się w jego skrajnym punkcie :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-28 17:24
Cytuję Rysiek:
Wszystko jest względne :) Wielu z Twoich czytelników jest zapewne ostrożnych w kwestii i psychologii i fizyki kwantowej ;)


Sam popatrz Rysiek, ciągle zajmujesz swój umysł rozwodami, przykładami bestialskich kobiet - nie jest tak? Jednocześnie wiesz, że taka koncentracja przyciąga te zdarzenia, umieszcza Cię w rzeczywistości, gdzie to właśnie dominuje. Więc dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-06-28 20:35
Bo jest Marku za wcześnie aby się otrząsnąć. Tydzień temu wygrałem sprawę o podział majątku. Warunkiem udanej terapii jest totalne odseparowanie od czynnika powodującego schorzenie. U mnie to trwa już ponad 4 lata ale jest bliżej niż dalej :) Bądźmy dobrej myśli :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-27 20:48
"Normalni, myślący ludzie, to zabezpieczjący się na każdą ewentualność osobnicy."

Ester a teraz zupełnie na serio - dzięki za wizję świata typowej kobiety :)
Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-27 21:03
Cytuję ester:

Przerabialiśmy temat na forum razy setkę i nie chce mi się o głupocie prącia gadać.

Głupota prącia :D :D Ja z przekory swoim penisem nawalam w tableta rozwiązując nim testy iq. Wciąż głupi, ale jaki butny :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-27 21:38
Cytuję Ciepły Klusek:
Cytuję ester:

Przerabialiśmy temat na forum razy setkę i nie chce mi się o głupocie prącia gadać.

Głupota prącia :D :D Ja z przekory swoim penisem nawalam w tableta rozwiązując nim testy iq. Wciąż głupi, ale jaki butny :lol:

hahahahaha :D :D :D aż mnie policzki bola od śmiechu :lol: mam taka bujną wyobraźnie :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-27 22:24
Cytuję ester:
"Normalni"czyt.myślący, przed ślubem tylko fiutem, na odtrzał lub do gazu :lol: (potomstwo z idiotą nie wchodzi w rachubę).
Normalni, myślący ludzie, to zabezpieczjący się na każdą ewentualność osobnicy.
Przerabialiśmy temat na forum razy setkę i nie chce mi się o głupocie prącia gadać.


Niestety, samo napomknięcie o intercyzie, prowokuje wrzaski, płacz, wyjazd do mamusi, zakaz seksu i gorzkie wyrzuty. Zakochany i nawalony hormonami facet, nie odważy się nawet o to zapytać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-06-28 09:14
Dlatego na randkę trzeba jechać starym Fordem Fiesta, jeść w knajpach średniego kalibru i nie przesadzać z metkami na ubraniach :D Z tego wniosek, że trzeba mieć dwa sety rzeczy - pierwszy do normalnego użytku i drugi na czas łowów przez panie ;) Kurcze, to tak jak z tą Navarą - chyba lepiej jednak mieć i Q8 i Navarę. Podjeżdżasz Navarą i już masz etykietkę dorobkiewicza, mimo że masz półtorej bańki oszczędności, cztery dychy miesięcznego dochodu i brak trosk. Podjeżdżasz Q8 w kredycie albo zrobionym na wyścigi w biznesie automatowym, który stracisz przy najbliższej zmianie przepisów, bo się do tego nie nadajesz i już jesteś milionerem co ma dużo czasu i pieniędzy (mimo, że wszystko w kredycie albo leasingu) ;)

Eureka!!!! Marek, dzięki za tę stronę, Navarę i wszystko co robisz! Zrozumiałem czemu jedna z moich Ex zwracała uwagę na to, żeby koszulka była Lacoste, stanik LaPerle a buciki Jimmy Choe! Mimo, że nie miała nawet własnej kawalerki na ulicy wyglądała jak milion dolarów! Boże! Jakie to proste! Jaki jam głupi mimo prawie 40tki na karku! :D :D :D



Świat jest pełen Nikodemów, Nin a okazuje się, że jedynym normalnym jest chory psychicznie Żorż Ponimirski. Z Was! Z Was się śmieję! :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2014-06-28 10:35
Och Rysiu! :-)
Argumenty, na rzecz "kontrowersyjne j tezy, "trafione jak kulą w płot.
Poszukiwania kozła ofiarnego, cały włożony wysiłek, by zrzucić odpowiedzialnoś c za niepowodzenia, na różne absurdalne czynniki zewnętrzne, również. Można w ten sam sposób rozmyślać nad sadzeniem pietruszki ....
Głupota prącia...?A jak inaczej nazwać akt idiotyzmu , gdy kolejny koleś ładuje się w związek z pustą panną i dzielnie znosi akcje pod tytułem :"przepisz działkę"?"Nie widziały gały co brały"? Gdy wokół już grono topiących w wódzie, z jedną koszulą, laptopem , romantycznych Konradów czy innych straceńców???? Zrzucanie winy na hormony miłości czy rzyganie rozpaczą po okolicy, nie znajduje mojej empatii. Nie utożsamiam się z głupotą , podobnie nie znajduję sobie miejsca w przedstawionym przez Ciebie schemacie, wyrywania(ustaw ienia się) kolesi o domniemanym , lepszym statusie ekonomiczno-spo łecznym. Postrzegam to zjawisko z innej perspektywy :)

Ale uronię rąbka tajemnicy: Marka lubię, jest literacko kreatywny. Obserwuję jego postępy, zmiany, wiem kiedy pisze na "odwal się"- na kolanie lub ciągnięty weną , tworzy niezłe artykuły.
Szukałam dobrego "pióra", zmęczona wypocinami pseudopoetów. Z czasem znalazłam "samczeruno" i zostałam...A krucjata p/kobietom dodatkowo "zaostrzyła "moje zmysły:D
Dzisiaj, jakby tego nie nazwać , tworzymy malutką społeczność, "znamy się", lubimy( bardzo Cię lubię:D, pomimo szpilek wbijanych wzajemnie, od czasu do czasu. :) Ale nade wszystko, kręcą mnie szowinistyczne .....:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 11:07
Droga Ester, przeczytaj proszę wątek z forum prawnego :D Z relacji faceta wynika, że on nawet dupy nie dostawał, więc o jakiej filozofii prącia my tu mówimy? Zwykły poczciwy Rysiek co chciał mieć dziecko, skopać ogródek i zasnąć nad gazetą w objęciach ukochanej :D Nie dorabiajmy ideologii tam, gdzie jej nie ma.

I jeszcze jedno - mam wrażenie iż reprezentujesz tu dość typową formę dywersyfikacji relacji jaką stosują dziś kobiety. Marek jest od emocji i ezoteryki a inny pan od eciepecie ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-28 11:24
Idiotą się urodził i idiotą ....
Mówisz, że wziął w ciemno :D :D :D

Poczciwino Ty moja, romantyczna duszyczko , gatunku wymierający...! !!:)

www.youtube.com/watch?v=aWjfONP51G4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Rysiek 2014-06-28 11:31
Dożyliśmy naprawdę fajnych czasów :) Ja to pieprzę bo się w porę obudziłem i niespłukany ale nie każdy ma taką intuicję jak ja ;)

Czyli jak Cię podejdę, dmuchnę a po pół roku rzucę przy okazji publikujac Twoje roznegliżowane zdjęcia w internecie to nie będziesz na mnie zła tylko...będzies z idiotką? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Ciepły Klusek 2014-06-28 11:58
Czekamy na fotki Rysiek, albo na jakiś dobry video clip :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 12:12
Klusek, przestań patrzeć na kobiety przez pryzmat fizyczności. Dopiero wówczas możesz mieć naprawdę dobre dymanko ;) Pamiętaj! Po tamtej stronie to podobno wartość dodana :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-29 16:28
Nie wiem czy po tamtej, ale po mojej i owszem :-) W komplecie z psychiką zdecydowanie daję więcej :-)

Jak ktoś chce samego ciała do przelecenia bez potrzeby pamiętania imienia, to proszę szukać dalej, a nie marnować mojego czasu ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-29 16:39
Cytuję Rysiek:
Drogi Watsonie, zauważ iż me rozważania są z gatunku czysto teoretycznych a już wzbudziły w Tobie tyle emocji, że nawet Tatkę w to wmieszałaś. :D

Droga Ester - dywersyfikacja jest narzędziem przetrwania w dzisiejszym świecie kobiet. Mnie też jest przykro, ale to WY narzucacie nam reguły gry. W tej walce zwycięzca może być tylko jeden - SAMIEC! :D :D :D Żal mi mych braci kochanych o dobrych sercach, którzy własną krwawicą przypłacają teatr jaki im tworzycie na codzień. Pociesza jedno - świadomość rośnie, jest Marek, są jego czytelnicy - będzie dobrze. Takich ruchów na świecie jest więcej, powstają jak grzyby po deszczu, czemu? To proste - natura nie znosi próżni :)


Rysiu, baaaaaaaaardzo Cię proszę, nie uogólniaj po raz n-ty. Nie każda kobieta robi facetowi teatr. Jeśli chodzi o babskie chimery, to jestem pierwszą, która je zwalcza u "nadgorliwych" koleżanek. Uczciwość przede wszystkim. Zdrowa zasada "Nie rób w domu cyrku, jeśli w cyrku żyć nie chcesz".

Dywersyfikacja to specjalność części osób bez względu na płeć. Ex po ileś babek na raz łapał (fakt, na kasę leciały głupiutkie blondyneczki, oj leciały). W końcu biedny tak się w ich liczebności pogubił, imion spamiętać nie mógł i ożenił się nie z tą, którą światu jako przyszłą żonę światu przedstawiał :lol: Ale od czego są ponowne rozwody i ponowne śluby :P Do trzech razy sztuka, podobno ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-29 16:51
Dzimi, świat się tak zakręcił, że wszystko stanęło na głowie. Mogę Cię zapewnić, że skrzywdzonych kobiet, które trafiły na manipulujących, chcących więcej facetów jest wcale nie mało.

Tekst Marka "Bądź bezwzględny" to niestety echo czasów. Z każdej strony każdy może Cię wydutkać. Wystarczy pożyć 30-40 lat i małe szanse, że znajdziesz choć jedną osobę, która się na coś nie nacięła, której nie oszukano, nie zraniono, nie naciągnięto na pożyczenie pieniędzy "przyjacielowi".

Czasy są bezwzględne, podłość się mnoży, ludzie i firmy z tego korzystają. Popatrz ilu oszustów działa oferując gratis produkty do testowania, tylko tajemniczo zapomina powiedzieć, że płacisz kilkadziesiąt złotych za przesyłkę, że otworzenie próbki, to zgoda na stały abonament, którego prosto nie odwołasz, bo siedziba firmy jest w Szwajcarii, adres podany jako polski to Teatr Żydowski w Wwie, a telefon to jedynie będąca w Polsce centrala telemarketingow a wynajętej firmy.

Konsumować chce cały obecny napędzany pieniądzem świat, a mięsem armatnim są mniej odporni, bardziej ufni - normalni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-29 16:57
Oj, burza miesza równo. Pioruny trzaskają i komentarze powrzucało w zupełnie inne miejsca, niż miało. Cóż... nie przesunę ani pioruna, ani komentarza :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-28 12:06
Wrażenia to Ty miewasz przeróżne, a dywersyfikację nazywam po imieniu-kurestw em:D Czyli stanęło na tym ,że nie posiadam emocji , a zainteresowania swoje kieruję ku sztywnym , forumowym penisom?
Brawo,Sherlock'u!
Przyjdzie mi kupić kwiatowe kimono... na początek zostanę gejszą :lol: :lol: :lol:

Po pół roku to mógłbyś ewentualnie posyłać powłóczyste i tęskne spojrzenia w moim kierunku, inaczej tatunio wszystkie Twoje wypustki poucina lub skróci:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-06-28 12:17
Drogi Watsonie, zauważ iż me rozważania są z gatunku czysto teoretycznych a już wzbudziły w Tobie tyle emocji, że nawet Tatkę w to wmieszałaś. :D

Droga Ester - dywersyfikacja jest narzędziem przetrwania w dzisiejszym świecie kobiet. Mnie też jest przykro, ale to WY narzucacie nam reguły gry. W tej walce zwycięzca może być tylko jeden - SAMIEC! :D :D :D Żal mi mych braci kochanych o dobrych sercach, którzy własną krwawicą przypłacają teatr jaki im tworzycie na codzień. Pociesza jedno - świadomość rośnie, jest Marek, są jego czytelnicy - będzie dobrze. Takich ruchów na świecie jest więcej, powstają jak grzyby po deszczu, czemu? To proste - natura nie znosi próżni :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Dzimi 2014-06-28 17:21
"Pociesza jedno - świadomość rośnie, jest Marek, są jego czytelnicy - będzie dobrze"
O to chodzi by świadomość rosła, a faceci mogli poczytać i podyskutować o problemach. Bo w realnym świecie o to jest bardzo trudno. Albo nie ma z kim, a jak jest z kim to są niekoniecznie podobne tematy rozmowy.
Od wielu lat kobiety urabiają sobie facetów. A większość facetów jest tak urobiona że nawet tego nie wie. Tu na stronie Marka, przedstawia On te mechanizmy, a my dyskutujemy. W realu nie ma raczej na to szans. Kumple raczej o tym nie chcą gadać, nie wiem czemu. A kobiety? One ciągle chcą więcej: pozycji, atrakcji, zazdrości innych, kasy. Faceci chcą raczej równowagi. Dlatego w pewnym momencie życia uświadamiają sobie że nie warto gonić jak wariat. Faceci mają hobby, pasje odskocznie od tego świata. Dlatego cywilizacja rozwinęła się bo to mężczyźni odkrywali, wynajdowali, tworzyli. Kobiety konsumowały. A teraz chcą konsumować jeszcze więcej, bo tak programują je spece od marketingu. Dobrze że tu można powymieniać się poglądami, bo to rozwija, uświadamia i pewnie w jakimś tam stopniu zmienia nasz świat. Świadomość facetów dzięki temu rośnie. Coraz więcej mówi się o podłościach kobiet ale nie tylko ich. Faceci będą wysuwać z tego wnioski i przeciwdziałać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-06-29 08:39
Teoretycznie czy nie, chamstwem obrastasz Holmes!
Zlustrowanie intencji kolesia jest proste jak konstrukcja cepa. Tylko wam się wydaje, że można podejść , dmuchnąć, zrobić fotki i pochwalić się zdobyczą idiotopodobnym. Ot, skutki "nauk pseudopodrywacz y", których oczekiwania , przerastają możliwości.
Ale to prawda, że krótkoprącie maszynki mają w zanadrzu różne akcesoria do "dywersyfikacji ". Ostatnio niezwykle popularną pigułkę , pozwalającą bezkompleksowo sobie pociupciać, być przez chwilę "anonimowym"twa rdzielem- gwałcicielem.
Kreatywność , w wyszukiwaniu sposobów na zachłyśnięcie się chwilową dominacją , nazywana dywersyfikacją- kurestwem, jest zdumiewająca . Ale krótkotrwałe flesze , pompujące życiodajną ambrozję, gasną i nadchodzi" nicość". W "teatrze ", coraz więcej skomlących , do niedawna hardo poczynających sobie samczyków, rozpaczliwie "wołających o pomoc", koczujących na wycieraczkach z podkulonym ogonem.
Tacy nieśmiali i niewinni , ukrzyżowani za życia , pogrzebani za nieswoje grzechy.
-Za Twoje kurestwo Ewo tutaj dyndam, niewdzięcznico, złodziejko domu i dziecka, suko , która wtargnęłaś w moje życie nieproszna. Cóż jam winien boże , że lubiłem sobie czasami z innymi "poużywać ", czy to grzech ? A ta szmata mi to wszystko odebrała.
Amen
ps.Nie trzeba ezoteryki, aby zrozumieć przesłanie.....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-29 10:37
Wnioskuję po tym emocjonalnym wpisie, że Twoje pośladki potrzebują wielkiej czułości :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-29 11:32
Zaraz sprawdzę czy nie dostałam okresu , a jutro rano, w laboratorium- poziom TSH ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-29 13:30
Wykonaj również profilaktyczną diagnostykę wibratoryjną, aż osiągniesz żywiołowy i niepohamowany liquor vitae ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-30 12:42
Kluseczku, czy Ty i Ester jesteście rodzeństwem? :-)
Jakoś tak zawsze blisko jej jesteś, dobrze jej nie zrobisz, tylko dogryzasz jak młodszy, zazdrosny brat ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-30 13:08
Tak, jesteśmy rodzeństwem, piszemy z jednej sypialni i jestem zazdrosny o jej 10 calowe dildo :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-30 21:33
To zabierz jej, gdy wyjdzie do pracy ;-) i naciesz się nim ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-30 22:18
Ona nawet na chwilę się z nim nie rozstaje.. zawsze ma je pod ręką :-) Domyślam się, że ślinka Ci cieknie na samą myśl, że mogłabyś się takim pociskiem wystrzelić w stan błogości ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-30 23:28
Kluseczku, w moim przypadku tylko żywe organy wchodzą w grę :P Jedynie żywy człowiek mnie interesuje, żadne fragmentaryczne namiastki :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-06-30 13:54
Jestem "rozwydrzoną" jedynaczką,a Klusek próbuje wkręcić się do rodziny :D Nadawał by się , bo pyskaty i rozgarnięty....
Mam przystojnch kuzynów, ale ilu calowe "te cacka", pojęcia nie mam :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-30 21:34
Czyli nie zaprzeczasz, że słusznie jest zazdrosny o Twą własność :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-30 22:45
Bój się boga Atx!!!
W szufladkach mam równo poukładane barchanowe gacie, a na nich biblię ,obrazki i pamiątki z miejsc świętych.Jednym słowem ład ,porządek i cnijut ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-30 23:24
Czyli, zgodnie z przypuszczeniem Ciepłego Kluska, dildo masz "nie w szufladce" ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-30 23:34
Cytuję Atx:
...dildo masz "nie w szufladce" ;-)

Tylko w tajemniczej skrytce :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-30 23:50
Czy ja wiem, czy taka tajemnicza, Kluseczku ;-) Każda kobieta taką skrytkę ma :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-07-01 00:07
Miałem na myśli kryjówkę gdzieś w domu, Ty mała sprośna zboczuszko :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-07-01 00:18
Do łóżka natrętne paskudy, sio :-)

www.youtube.com/watch?v=IIezPGQaPic
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-07-01 00:32
Razem? ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-07-01 00:36
Cytuję ester:
Do łóżka natrętne paskudy, sio :-)

www.youtube.com/watch?v=IIezPGQaPic


Dziś muzycznie wolę to:
www.youtube.com/watch?v=DoxUiqUpkw4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # jajacek 2014-06-28 16:28
Idąc tokiem twojego rozumowania można by wytłumaczyć każdą niegodziwość. Zgodnie z Twoja pokrętną retoryką winny jest nie sprawca czynu - złodziej, morderca, tylko winna jest ofiara. Dał się okraść zabić, to jego wina.

Jasne, że określiłbym mianem debila faceta, który wpieprza się po raz kolejny w matrymonialne bagno, bo ma już przecież jakieś doświadczenie. Ale tego przecież nie mógł spodziewać się za pierwszym razem. To jakby zakładać, że każdy mijający nas jest potencjalnym mordercą.
Niestety sam, po moich doświadczeniach , zaczynam zgadzać się z niedocenionym Machiavellim, który pisał:
Cytat:
Ludzie będą zawsze dla ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy.
Cytat:
Książę powinien zakładać, że wszyscy ludzie są źli i niechybnie się takimi okażą, ilekroć będą mieli ku temu sposobność.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-28 17:13
Smutne to, że tak niestety jest, i nie można tego zmienić..można jedynie zminimalizować straty....a to wszystko przez to że tak naprawdę tak niewiele na świecie miłości..ludzie tak bardzo skupiają się na dobrach materialnych, na posiadaniu, żądza niszczy to co w nas dobrego:( właśnie sobie uzmysłowiłam, że mimo iż akceptuję siebie i ogólnie jest ok..to tak naprawdę brakuje kogoś kogo mogłabym kochać...tak przyznaję się..dociera to do mnie gdy tak jak dziś ogarnia mnie refleksja:)
Jest spokojnie...cic hutko...synek pojechał do taty na wakacje,a ja co...chyba zacznę biegać :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-28 17:21
Sylwia, to brzmi jak powszechne zaproszenie na ostre dymanie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Sylwia 2014-06-28 17:33
Cytuję Marek:
Sylwia, to brzmi jak powszechne zaproszenie na ostre dymanie :)

Bardzo śmieszne:) nie mogłeś się oprzeć, co?:) Może dla ciebie tak to brzmi, każdy odbiera tak jak chce:) ale zaczyna mnie to już wkurzać, gdyby facet napisał, że jest sam w domu to brzmiałoby to jak zaproszenie na dymanie?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-28 20:33
I jeszcze jedno żeby było jasne: jeśli kiedykolwiek miałabym ochotę na dymanko to powiem wprost :lol: żeby było jasno i nikt nie musiał domniemać czy ona coś insynuuje? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 20:49
Raczej na ostrą wódę połączoną z wizytą w przybytku rozkoszy :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-28 21:20
Cytuję Rysiek:
Raczej na ostrą wódę połączoną z wizytą w przybytku rozkoszy :D

Raczej nie :D a wódki nie pije :lol: ależ jesteście uszczypliwi:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-28 21:46
Bez przesady to był żart na zasadzie kontrastu. Spadam bo na Canal+ jest Obcy Decydujące Starcie :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-28 22:05
Cytuję Rysiek:
Bez przesady to był żart na zasadzie kontrastu. Spadam bo na Canal+ jest Obcy Decydujące Starcie :D

Wiem ze żart, ale uszczypliwy :lol:
No tak dotknęło mnie to trochę, ale bardziej dlatego że to od Marka wyszło:)
Decydujące starcie? oglądałam chyba z 5 razy :lol: dobry:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-29 16:59
Sylwia, znając facetów? Odpowiedź brzmi TAK :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-28 11:05
Proszę Michała, który wpłacił mi kasę za książkę (15zł) żeby napisał do mnie meila - ten podany w mbanku jest nieprawidłowy.. .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dawid 2014-06-28 20:58
Czy mógłbyś mi wytłumaczyć Marku o co chodzi z tym oddawaniem swojej posiadłości kościołowi? Jakoś jeszcze nigdy nie spotkałem się z podobną sytuacją :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-06-28 22:13
Kiedyś zapisując na kościół majątek mogłeś uzyskać odpust zupełny po śmierci. Innymi słowy, mogłeś być ekstremalna kurwą przez całe życie ale jak miałeś dość kasy to mogłeś sobie kupić niebo :D :D :D A niektórzy się boczą, że dupa jest na sprzedaż :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dawid 2014-06-28 22:19
"Kiedyś" W porządku, ale co to ma wspólnego ze stanem obecnym. Nie żyje kiedyś tylko teraz :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-06-28 22:30
Teraz też sobie możesz kupić ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-28 23:28
Cytuję Dawid:
"Kiedyś" W porządku, ale co to ma wspólnego ze stanem obecnym. Nie żyje kiedyś tylko teraz :)


Np. do mojej przyjaciółki po zawale, samotnej, przychodziły siostry żeby oddać dom, a one się nim i nią zaopiekują. A ponieważ psiapsióła widziała tę opiekę z racji swej pracy, to wygoniła posłankę Pana Jezusa niemalże na kopach.

A co z posiadłościami? Starsi ludzie przeważnie, ale też i młodsi, zapisują w testamencie swój majątek klerowi. Czyli obcemu państwu Watykan...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dawid 2014-06-28 22:45
Być może. Aczkolwiek Kościół katolicki to nie tylko hierarchia kościelna, ale przede wszystkim wielka wspólnota ludzi. To ludzie tworzą Kościół, a nie kler i cała reszta. Można również spotkać się z pedofilom wśród księży, hipokryzją i tak długo można by było wymieniać. Bodajże jednym z demonów opętujących Emily Rose był ksiądz. Jednak tak jak wcześniej wspomniałem, KK to wspólnota ludzi, który pokładają swoje życie w Bogu, a biblia jest fundamentalnym źródłem mądrości. Węże czają się wszędzie, nie zależnie od wspólnoty wyznaniowej i jej celów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-28 23:07
Taka wspaniała wspólnota, a dlaczego zwykła dziewczyna po amatorskiej palcówce na odstresowanie ma wyrzuty sumienia? No bez kitu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # jajacek 2014-06-28 23:16
I właśnie ta wspólnota jest najważniejsza. Wzajemne sobie pomaganie, wspieranie się w trudnych chwilach.
Słyszałem na przykład ostatnio o ministrancie, który uratował życie księdzu. Zauważył u niego pierwsze objawy raka jąder.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-29 08:51
...delicious,ha ,ha...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-28 23:31
Skoro biblia jest taka mądra, to skąd tyle wojen, rozpaczy i kurestwa na świecie? Przecież były czasy, kiedy niemal cała Europa wierzyła w kler, i jedni drugich rżnęli. Biblię czytałem kilkadziesiąt razy - i ze zdziwieniem zauważyłem, że każda z sekt czy religii, interpretuje każde słowo po swojemu. Kto ma rację? Nie wiadomo, może nikt.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-29 12:51
Rację ma naród wybrany. Zawsze i wszędzie. A jak się nie zgadzasz z talmudowymi dogamtami to jesteś zoologicznym antysemitą, ksenofobem, rasista itp.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-29 12:52
Aaaa...no i oczywiście używasz mowy nienawiści.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-29 13:56
Cytuję Vincent:
Aaaa...no i oczywiście używasz mowy nienawiści.


No i faszystowskim bękartem nietolerancji i nienawiści :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dawid 2014-06-29 15:43
Biblia nie jest mądra tylko treść w niej zawarta. Biblia nie jest kolejną książką do przeczytania w ponure jesienne dni przy kominku. U fundamentów każdego chrześcijanina powinna leżeć miłość, bez niej cała reszta nie ma sensu. Wiara nie powinna się opierać w to co jesteśmy zobaczyć naszymi oczyma. Mowa tu o wszelakich cudach itp. Tylko na miłości, Jezusie i doświadczaniu go w codziennym życiu. Chrześcijanie mają swoją medytacje i ma ona wzmocnić wieź z Bogiem. Nawet w ten sposób można, a nawet należy poddawać przemyśleniom różne fragmenty biblii. W bili jest wiele różnych przypowieści do których nie trzeba żadnych dywagacji, są one jasne i przejrzyste. Zresztą jest jedno bardzo mądre zdanie, być może kluczowe "Po owocach ich poznacie" :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-29 16:14
Cytuję Dawid:
Biblia nie jest mądra tylko treść w niej zawarta. Biblia nie jest kolejną książką do przeczytania w ponure jesienne dni przy kominku. U fundamentów każdego chrześcijanina powinna leżeć miłość, bez niej cała reszta nie ma sensu. Wiara nie powinna się opierać w to co jesteśmy zobaczyć naszymi oczyma. Mowa tu o wszelakich cudach itp. Tylko na miłości, Jezusie i doświadczaniu go w codziennym życiu. Chrześcijanie mają swoją medytacje i ma ona wzmocnić wieź z Bogiem. Nawet w ten sposób można, a nawet należy poddawać przemyśleniom różne fragmenty biblii. W bili jest wiele różnych przypowieści do których nie trzeba żadnych dywagacji, są one jasne i przejrzyste. Zresztą jest jedno bardzo mądre zdanie, być może kluczowe "Po owocach ich poznacie" :)



Dokładnie kolego Dawidzie, ja też wierzę w te owoce - a w przypadku kościoła są one gorzkie, robaczywe i wstrętne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-29 17:13
Cytuję Dawid:
Biblia nie jest mądra tylko treść w niej zawarta. Biblia nie jest kolejną książką do przeczytania w ponure jesienne dni przy kominku. U fundamentów każdego chrześcijanina powinna leżeć miłość, bez niej cała reszta nie ma sensu. Wiara nie powinna się opierać w to co jesteśmy zobaczyć naszymi oczyma. Mowa tu o wszelakich cudach itp. Tylko na miłości, Jezusie i doświadczaniu go w codziennym życiu. Chrześcijanie mają swoją medytacje i ma ona wzmocnić wieź z Bogiem. Nawet w ten sposób można, a nawet należy poddawać przemyśleniom różne fragmenty biblii. W bili jest wiele różnych przypowieści do których nie trzeba żadnych dywagacji, są one jasne i przejrzyste. Zresztą jest jedno bardzo mądre zdanie, być może kluczowe "Po owocach ich poznacie" :)


Dawid, w duchu katolickim cała rodzina, więc wychowana też tak byłam. Im dalej w lata, tym więcej spostrzeżeń, że katolicy ze swoim prawdziwym zachowaniem mają się tak do tego, czego żądają od innych, jak cykor do cykorii.
Wizyta w kościele to odbębnienie obowiązku i kontrola w czym sąsiadka przyszła, a jakim samochodem podjechał sąsiad. Bzdurne spowiedzi i zaraz po odejściu od konfesjonału
obrabianie tyłka komuś kto stał obok w kolejce do niego.

Znam ileś osób wiary ewangelickiej - nie są idealne, ale katolik może się skryć. Pomyśl ilu katolików choć raz przeczytało Biblię w całości. Tam czytania i rozmyślania nad jej tekstem są czymś na porządku dziennym od dzieciństwa. Pastor ma rodzinę, ma własne dzieci - dzięki temu doskonale wie co to znaczy wnerwiające ząbkowanie, niewyspanie przez kolki niemowlęce, problemy z nastolatkami, sprzeczki z żoną. Wie, ma doświadczenie - ma prawo doradzać.

U nas to czysta teoria i jazda bez trzymanki. Słuchanie rad księży odnośnie życia małżeńskiego, seksualnego i stosowanie się do nich, to jakby ktoś się rzucił do basenu, bo ma zasób wiedzy po rozmowie z kimś, kto pływać nie umie, ale przeczytał poradnik "jak pływać".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rex Iudaeorum 2014-06-29 01:25
http://www.sympatiaplus.pl/artykul/1579,mezczyzni.html?utm_source=onetsg&utm_medium=linksg&utm_content=mezczyzni&utm_campaign=trescired_0627

Przeczytałem relację meczu na onecie, przewijałem w dół.... i proszę coś takiego. Pomyślałem, przeczytam, porównam z Samczym Runem...

Jakaś mądra Pani pisała, bo wychodzi na to, że nie istnieje dobry mężczyzna :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Rysiek 2014-06-29 07:24
To skrót tego czego kobiety podświadomie pragną najbardziej :D Będąc w tych grupach możesz przebierać jak w ulęgałkach :) A czemu unikać wg drogich pań? To proste - Ryśkami się manipuluje, tacy faceci manipulują nimi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Atx 2014-06-29 17:21
Cytuję Rex Iudaeorum:
http://www.sympatiaplus.pl/artykul/1579,mezczyzni.html?utm_source=onetsg&utm_medium=linksg&utm_content=mezczyzni&utm_campaign=trescired_0627

Przeczytałem relację meczu na onecie, przewijałem w dół.... i proszę coś takiego. Pomyślałem, przeczytam, porównam z Samczym Runem...

Jakaś mądra Pani pisała, bo wychodzi na to, że nie istnieje dobry mężczyzna :D



Ale to, to akurat prawda:
"Na pierwszym spotkaniu było fenomenalnie. On był tobą oczarowany i miał zadzwonić. Ale nie dzwoni. "Może nie może, jest zajęty, miał na pewno jakiś ważny powód, może zgubił numer..." - myślisz. No więc ty dzwonisz, on się niezręcznie tłumaczy. Sytuacja się powtarza. Usłyszałam kiedyś, że uczucie mężczyzny do kobiety można poznać po tym, ile dla niej robi. Jeśli nie robi, jeśli jedynie deklaruje – odpuść. Jeśli mężczyzna chce - znajdzie sposób, żeby zadzwonić, przyjechać czy cię odnaleźć. Jeśli tego nie robi – widać nie chce."

:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-29 08:49
Cytuję jajacek:
Idąc tokiem twojego rozumowania można by wytłumaczyć każdą niegodziwość. Zgodnie z Twoja pokrętną retoryką winny jest nie sprawca czynu - złodziej, morderca, tylko winna jest ofiara. Dał się okraść zabić, to jego wina.


Jasne, że określiłbym mianem debila faceta, który wpieprza się po raz kolejny w matrymonialne bagno, bo ma już przecież jakieś doświadczenie. Ale tego przecież nie mógł spodziewać się za pierwszym razem. To jakby zakładać, że każdy mijający nas jest potencjalnym mordercą.
Niestety sam, po moich doświadczeniach, zaczynam zgadzać się z niedocenionym Machiavellim, który pisał:
Cytat:
Ludzie będą zawsze dla ciebie źli, jeżeli konieczność nie zmusi ich do tego, by byli dobrzy.

Cytat:
Książę powinien zakładać, że wszyscy ludzie są źli i niechybnie się takimi okażą, ilekroć będą mieli ku temu sposobność.
Pokrętna ,pokrętna,ble,ble,ble....
Wyjaśnij ,przełóż to z Twojego na język "głupiej blondynki",aby raz a dobrze pojęła.
Jak można po pierwszej randce czy też po pierwszej zrobionej lasce , powiedzieć sakramentalne tak????
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jajacek 2014-06-29 12:21
Nasz "bohater" w momencie ślubu "znał" ją prawie rok. Zatem tych zrobionych lasek musiało być więcej.
Ten facet to prosty chłopina. W końcu po to jest państwo, by się między innymi takimi jednostkami opiekować.
W obecnej sytuacji kwestionuję sens istnienia państwa. Można teoretyzować, że przetrwają wtedy najsilniejsi, ale nie do końca się z tym zgadzam. Taka sytuacja wymusi na słabszych współprace i organizację.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Atx 2014-06-29 17:24
Powinna wymusić współpracę i organizację, ale patrząc na to jak wiele jest osób potrzaskanych przez życie i jak Państwo guzik robi w ich kwestii, bardziej stawiam na stopniowy powrót do czasów barbarzyńskich - chytry manipulant może więcej, a Państwo obchodzi tylko tyle, by wpływały odpowiedniej wysokości podatki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # jajacek 2014-06-29 23:39
W zasadzie teraz mamy czasy barbarzyńskie. Tylko chytrzy manipulanci kryją się za fasadą państwa, religii itp.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Witkacy 2014-06-29 14:03
Ja mam takie pytanie ;Nie dawno mialem slub u kolezanki ,zaprosila mnie jej siostra W momencie mszy moja osoba towarzyszaca powtarzala slowa przysiegi razem z panna mloda i pozniej powiedzial mi ze marzy o slubie i dziecku...W jednej chwili przypomnialy mi sie wszystkie teksty Marka odnosnie takich kobiet haha .POdczas wesela dziwnie sie odzywala do mnie i starala mnie sobie ''wychowac'' ale nie dalem sie ;) Potem nawet buziaka na pozegnanie nie dostalem.Nigdy wczesniej nie spotkalem sie z taka dziewczyna...St rasznie dziwna,nie odzywala sie prawie do mnie wogle podczas wesela.Takze podziekowalem za zaproszenie i 'milo''spedzony czas,czy warto dalej sie angazowac ? BO chyba dam sobie spokoj z taka babka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Witkacy 2014-06-29 14:06
Dodam jeszcze ze jak juz sie odzywala to takimi pol-slowkami , starala sie strasznie mnie sobie podporzadkowac ,w momencie zapoznawania sie z jej znajomymi brala mnie za rekaw zebym podal reke i sie przywital...POj ebana kobieta ...Co wy byscie zrobili na moim miejscu? Wytrzymalem do konca i kulturalnie sie zachowywalem ale nie ukrywam ze nigdy takiej kobiety nie mialem przy sobie nawet na chwile...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Witkacy 2014-06-29 14:13
W momencie kiedy mowila ze pragnie dziecka i slubu poczulem sie jak Dzin z lampy Alladyna czyli; osoba do spelnienia zyczen .Malo tego podczas wesela twierdzila ze jutro(Niedziela ) ma zamiar sie najebac ze swoja siostra i zacytuje; Obalimy ze dwie flachy :) Wesele bylo kilka tygodni temu :)W kosciele dziwnie sie przytulala do mnie podczas slow ksiedza o malzenstwie a podczas wesela jak ja to robilem to mowila ; Dlaczego tak sie mocno przytulasz ?? Jak wspomnialem nawet buziaka nie dostalem...

Pozdrawiam!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # xxx 2014-06-29 15:27
Nad czym tu sie zastanawiac, uciekac gdzie pieprz rosnie od takich osobniczek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-29 16:13
Cytuję Witkacy:
W momencie kiedy mowila ze pragnie dziecka i slubu poczulem sie jak Dzin z lampy Alladyna czyli; osoba do spelnienia zyczen .Malo tego podczas wesela twierdzila ze jutro(Niedziela) ma zamiar sie najebac ze swoja siostra i zacytuje; Obalimy ze dwie flachy :) Wesele bylo kilka tygodni temu :)W kosciele dziwnie sie przytulala do mnie podczas slow ksiedza o malzenstwie a podczas wesela jak ja to robilem to mowila ; Dlaczego tak sie mocno przytulasz ?? Jak wspomnialem nawet buziaka nie dostalem...

Pozdrawiam!



Sam sobie udzieliłeś już odpowiedzi :) Co tu w ogóle można jeszcze dodać? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Witkacy 2014-06-29 18:27
Cytuję Marek:
Cytuję Witkacy:
W momencie kiedy mowila ze pragnie dziecka i slubu poczulem sie jak Dzin z lampy Alladyna czyli; osoba do spelnienia zyczen .Malo tego podczas wesela twierdzila ze jutro(Niedziela) ma zamiar sie najebac ze swoja siostra i zacytuje; Obalimy ze dwie flachy :) Wesele bylo kilka tygodni temu :)W kosciele dziwnie sie przytulala do mnie podczas slow ksiedza o malzenstwie a podczas wesela jak ja to robilem to mowila ; Dlaczego tak sie mocno przytulasz ?? Jak wspomnialem nawet buziaka nie dostalem...

Pozdrawiam!



Sam sobie udzieliłeś już odpowiedzi :) Co tu w ogóle można jeszcze dodać? :)


Momentami tak sie wkurwilem ze chcialem wyjsc z wesela i slubu wczesniej ale nie chcialem robic siary bo w sumie mnie zaprosila...Dot rzymalem do konca :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-29 18:28
Piękny głos
Cytat:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=k62uNTaP5WI
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-06-29 22:56


Smutny autobus-wersja ZUS :D ja pierdole, płaczę ze smiechu nad kurwa kampania reklamaową ministerstwa p. Sienkiewicza :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-06-29 23:11
ciagle sie zastanwiam: kiedy to wszystko pierdolnie i jakie beda tego konsekwencje...
Kolejny kwiatek- poczytajcie posty pod ta reklamówką sieciówek-
finanse.wp.pl/kat,1013819,opage,3,title,Ile-placa-w-McDonalds-ile-w-KFC-W-ktorym-fast-foodzie-najlepiej-jest-pracowac,wid,16708431,wiadomosc.html#opinie

Najlepiej widać jak redaktorki sa zamieszane w tworzenie propagandy własnie na takim przykładzie- artykuły wyssali z dupy sieciówek, a posty pokazuja rzeczywistość
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-30 20:22
W XXI wieku życie stanęło na głowie a czasy stabilizacji otoczenia człowieka
minęły bezpowrotnie! Jedyną pewną charakterystyką otoczenia, jest obecnie NIEPEWNOŚĆ. Lawinowo narastająca niepewność powoduje konieczność radykalnej zmiany podejścia do życia
oraz stosowanych metod i technik. Życie jest dziś dziedziną złożonej, trudnej i zmiennej wiedzy. Sztuka życia sprowadza się do wykonywania jednego podstawowego zadania – stawiania czoła rzeczywistości. Historia jest kształtowana nie przez to, co przewidywalne, ale przez to, co jest wysoce nieprawdopodobn e, nieprzewidywaln e zdarzenia – Czarne Łabędzie. Czarne Łabędzie są wysoce nieprawdopodobn e, ale gdy jednak zaistnieją wywołują duże zmiany! (np. II WŚ, zamachy terrorystyczne 11/09, kryzysy giełdowe, radykalne innowacje technologiczne) . Czarne Łabędzie zakłócają nasze oczekiwania wobec świata jako uporządkowanego miejsca, dlatego też często je ignorujemy. Jednak to one kształtują losy świata. O losach świata decydowały zawsze zdarzenia, które w świetle współczesnych im przekonań NIE MIAŁY PRAWA SIĘ WYDARZYĆ. W każdym razie NIE tak szybko! Co nam się przyda, aby się dostosować i przetrwać?

„Rozproszony widok” (splatter vision) – koncepcja psychologiczna wykorzystywana w szkoleniu agentów FBI chroniących amerykańskiego prezydenta podczas zgromadzeń publicznych. W sytuacji, gdy agenci mają przed oczami ocean drobnych zmian,tysiące obiektów poruszających się na wiele różnych sposobów, muszą umieć odróżnić je od tej jednej, równie małej ale krytycznej np. ręki sięgającej po pistolet. Koncepcja ta mówi o świadomie nieukierunkowan ej koncentracji (oksymoron?), która pozwala przygotowanemu obserwatorowi wychwycić drobne nieregularności mogące mieć wielkie, przyszłe znaczenie. Rozproszony widok to trafna metafora obecnej sytuacji w życiu i dobry opis ważności dostrzegania słabych sygnałów pojawiających się na peryferiach dzisiejszych zdarzeń.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-30 20:24
„Szok przyszłości jest otępiającą dysorientacją umysłu spowodowaną przedwczesnym przybyciem przyszłości.”

Alvin Toffler

„Kiedy już znajdziesz się TAM gdzie
zamierzałeś, owego TAM już NIE MA”
S. Davis
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-30 21:46
Żyjemy dwa razy dłużej niż ludzie jeszcze 150-200 lat temu, więc co się dziwić, że niepewność, że dwa razy tyle życia do ogarnięcia w parę razy szybszym tempie. W nieustannej presji czasu.

Kiedyś 1/3 kobiet umierała w połogu. Mężczyźni ginęli nieustannie na wojnach, pojedynkach, polowaniach. Człowiek po 40 był "w podeszłym wieku".
Wysyłało się list, który czasami parę miesięcy szedł w jedną stronę. Nie czekało się na "teraz, już, zaraz", tylko robiło się inne rzeczy. Wysiało się, czekało aż urośnie, zbierało. Była świadomość rytmów życia, rytmów przyrody. Świadomość tego, że żyje się tu i teraz, w takiej, a nie innej porze roku.
Zakupy też wyglądały inaczej, czas czekania na ubranie był inny, bo szycie wymagało czasu. Teraz całe "żarło i barachło" musi być dostępne od ręki, bo inaczej humor zepsuty, że chęć nie została w przeciągu dnia zaspokojona.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-30 21:51
Nie miały prawa się wydarzyć? No nie wiem... Zbyt wiele regularności układów planetarnych. Aż budzi niepokój taki "zbieg okoliczności". Całkowity przypadek? Może...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-30 08:08
Esej to reklama zeby zachecic mlodych studencikow do pracy na okres wakacyjny bo starsi jada na urlop zreszta sam na pewno to wiesz :) Zarobi taki 1300zl ale z pracy wyjdzie błyszczący po oleju i spracowany jakby wyszedl z kopalni.Brud ,syf kila i mogila...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Waldi 2014-06-30 11:38
Ja natomiast czytalem biblie i staralem sie wg niej zyc ,niestety zycie jest inne i to mnie boli bo nie moge pogodzic tego co jest w Bibli a swojego zycia ...Problemem jest strach ,uwazam ze jesli nie bede przestrzegal fragmentów Jezusa to czeka mnie kara i smierc mam poswiecic na to swoje zycie ktore czasami wyglada przez to jak rozpac.Kurwa no nie umiem tego w sobie pogodzic...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Przemas 2014-06-30 19:09
Z tą bezwzględnością , o której pisze Marek to niestety prawda.
Na swoim przykładzie widzę jak sprzeczne jest wychowanie przez kobiety z rzeczywisośćią. Matka, Babcia, Ciotki wszystkie Ci mówią 'najważniejsze to być miłym dla dziewczynek/kob iet, puszczać w drzwiach, komplementować, przynosić kwiaty i będą się do Ciebie kolejki ustawiać". Niestety prawda jest zupełnie inna. W moim dotychczasowym życiu starałem się stosować te rady, ale ku mojemu zdziwieniu efekt był wręcz przeciwny. Laski uważają mnie za frajera, a z czasem przestają szanować, liczyć z moim zdaniem, wyśmiewać przy znajomych i wszystko to co Marek opisuje.
Także jestem ogromnie wdzięczny, że trafiłem na tą stronę i mogę skonfrontować to co od dzieciństwa wpajały mi baby z punktem widzenia starszych ode mnie i bardziej doświadczonych kolegów. Tym bardziej zawarta tutaj wiedza jest dla mnie cenna gdyż od bobasa wychowałem się bez ojca, a więc bez męskiego wzorca. Tak więc dziękuję Tobie Marku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-07-17 07:02
Nadrabiam trochę lekturę i muszę przyznać, że doceniam niesamowicie wagę tego tekstu... bezwzględność i zdecydowanie. Niezbędne ale piekielnie trudne
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Obywatel 2014-08-07 23:13
Bez względu na wszystko - nie ujawniajcie swoich uczuć i tego, jak Wam zależy.
Kto pierwszy odkrywa - przegrywa.
Kobiety są bezlitosne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Grazyna04 2017-11-04 16:11
I think your blog needs some fresh articles. Writing manually takes
a lot of time, but there is tool for this time consuming
task, search for: Boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # EuniceSmall 2018-01-29 13:34
I have checked your site and i have found
some duplicate content, that's why you don't rank high in google's search results,
but there is a tool that can help you to create 100% unique content, search for;
Boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd