Najnowsze felietony

sobota, 14 czerwiec 2014 10:27

O jeden klaps od życia za dużo

Napisał 

Pracując z facetami, zauważyłem że 99% ich problemów (kobiety, relacje, samoocena, depresje itd.) można może nie usunąć (to już musi potrwać), ale mocno osłabić ich wpływ jedną, umiejętną rozmową. Jeśli człowiek ma postawę otwartości (która wynika ze zbyt wielu klapsów od życia), a nie mądrzenia się i stawania okoniem "dla zasady", można osiągnąć niemal cuda.

Problemem jest wiara, przekonanie

Znając te zjawisko, w mojej pracy postawiłem sobie jeden cel - sprawić, by umiejętnie zidentyfikowali problem. Żaden z moich studentów nie umie określić problemu, którym w istocie jest ślepa wiara; wiara że ich lęki, niska samoocena, dawne grzechy, nieudacznictwo i cała ta menażeria potworów którymi się tytułują, jest ich osobowością, że tacy są. Nie, nie są. Dziwne? Ależ skąd, zaraz to wytłumaczę.

Oto wyznanie człowieka, który żyje w społecznym transie i z pozoru wydaje się "normalny", czyli pozwolił by to ktoś inny decydował o jego życiu, samopoczuciu i życiowych celach: Jestem głupi, brzydki i żadna mnie nie chce. Jestem tchórzem, frajerem, nieudacznikiem, śmieciem. Jestem do niczego, nikt mnie nie kocha, nie mam przyjaciół, jestem nudziarzem... Nie jest tak? Nie masz ciągle poczucia lęku, braku jednej z tysięcy rzeczy czy cech, złości że coś idzie nie po Twojej myśli? A czy to jest na pewno Twoja myśl?

Parametry sukcesu to łgarstwo

Świat mówi Ci za pomocą mediów, reklam i wszystkich innych nośników informacji, że sukces to określone parametry. Mówią rodzice, dziadkowie, proboszcz, filmy, kreskówki, bajki, książki, komiksy - mówią Ci że szczęście i sukces to związek, dzieci, sukcesy zawodowe, piękne kochanki i szybkie samochody, określone wierzenia religijne. Programują Cię bezustannym powtarzaniem, w które każdy musi uwierzyć, zwłaszcza gdy jest dzieckiem i każdą bzdurę wypowiedzianą przez autorytet wchłania jak gąbka. Przypomnij sobie bajki, komiksy, rzekome życiowe mądrości starych, zgorzkniałych ludzi - żeby mieć szczęście musisz coś osiągnąć, spełnić określone warunki, pokonać smoka, posiąść dziewicę, spłodzić drużynę piłkarską. Nawet piękna muzyka, kojarzy się z negatywnymi, manipulacyjnymi treściami, spójrz proszę na youtube, by samemu się przekonać że wszystkie, uwielbiane przez świat hity mają negatywne, pełne niezgody, buntu i złości treści. Im piękniejsza muzyka, tym mocniej te treści w Ciebie "wchodzą", stają wzorcami którymi się kierujesz w życiu. Te wszystkie nieprawdziwe informacje żyją w Tobie, i głosem emocji domagają się zrealizowania. W ten sposób żyjesz dla cudzych celów, a nie swoich - bo społeczne cele nie są Twoje, nigdy nie były. Kto w ogóle je określa, i niby dlaczego masz się im poddać? Wiadomo że trzeba stosować się do prawa, norm obyczajowych, genitalia trzymać ściśnięte w bokserkach, a nie huśtać je na oczach zszokowanych ludzi - ale sprawy tyczące się naszego szczęścia, to już powinna być tylko i wyłącznie naszą sprawa; a nie jest.

Z czym ciągle się stykasz, w to uwierzysz, w końcu tak zaczniesz myśleć i wszystko oceniać. Nauczono Cię kiedy możesz czuć szczęście, a kiedy masz czuć się nieszczęśliwy. Nauczono kiedy się można cieszyć, a kiedy smucić - oczywiście tych przyjemnych chwil jest bardzo mało, bo tylko smutny, zrozpaczony człowiek kupuje przedmioty by polepszyć sobie nimi samopoczucie. Twój system hormonalny, mogący cały czas zalewać Cię hormonami błogości i szczęścia (dużo mocniejszymi niż heroina), został zablokowany. Dla układu hormonalnego to żaden problem, on pracuje tak, jak decyduje mózg. A Twój mózg decyduje nie tak jak jest dobrze dla Ciebie, a jak jest dobrze dla manipulatorów; Twój mózg został zmanipulowany informacjami (media, społeczne mity, książki, religie, filmy itd.) które wziąłeś za prawdę, a które z prawdą mają tyle wspólnego, co krzesło z krzesłem elektrycznym.

Twoje szczęście, to koniec drapieżników

Układ ten może sprawić, że będziesz cierpiał całe życie (znasz na pewno takie osoby), a może sprawić że zycie spędzisz w ekstazie. Dlaczego więc wszyscy ciągle cierpią? Bo ludzie drżący z rozkoszy i głębokiego zadowolenia (bez kaca, wymiotów i psucia zdrowia, świadomi) nie pójdą na wojnę, nie napędzą konsumpcji, nie polepszają swoim poczuciem bycia nikim, humoru i samopoczucia drapieżnikom, które tą strukturą zarządzają. Właśnie dlatego zabrano Ci możliwość raju, a dano piekło na ziemi, tej ziemi. Cierp, kupuj, choruj, kupuj leki, zdychaj; następni w kolejce już czekają na pranie mózgu, mające zrobić z nich półżywe, cierpiące roboty myślące że ich szczęście leży na zewnątrz, w przedmiotach, osobach, zdarzeniach i tytułach, które inni ludzie im nadają. Nieprawda, szczęście to układ hormonalny, nad którym to Ty masz kontrolę a nie inni. Ale że Twoja władza im się nie podoba, oszukano Cię że nie masz tej władzy, a ma ją... nowy model Iphone.

Stworzona w fabrykach snów, wiara w to czym jest szczęście, a czym nie jest, wpędza ludzi w życiowy koszmar, jest nieprawdziwa - ponieważ wszystko co nas boli, to emocje, a te należą do podświadomości - a więc systemu z którym związana jest świadomość (nasz umysł), ale to w zasadzie nie jesteśmy my. Podświadomość to tysiące różnych programów (czyli zaprogramowane i ustalone najczęściej w dzieciństwie reakcje na ogień, wodę, wysokość, kobiety, mężczyzn, uległość, dominację itd.). To są cegiełki, z których budowane jest nasze życie. I co najciekawsze, można je zmieniać, wymieniać - tylko że ludzie o tym nie wiedzą. Zamiast uczyć się czynić swoje życie przyjemniejszym, uczą się rocznego wydobycia węgla na świecie. Jeśli w dzieciństwie się topiłeś, umysł zapomina to zdarzenie, a jedynym jego śladem jest potężna panika uruchamiana na widok wody, albo na samą myśl o niej - mózg nie rozróżnia wyobrażeń od realności, co możesz sprawdzić wyobrażając sobie soczystą, kwaśną jak mój dowcip cytrynę. Przechodzisz jedną z terapii u psychiatry, po czym przestajesz się bać wody - to nie jest magia, to zwykła psychologia i psychiatria - cegiełki z których zbudowane jest Twoje życie, można i trzeba zmieniać tak, by że zacytuję klasyka, "żyło się lepiej".

Nie jesteś tchórzem i "lamusem"

Jeśli kiedyś się bałeś, przegrałeś, uciekłeś, byłeś szkolnym pośmiewiskiem, ofiarą losu i okrutnych ludzi - jeśli jesteś biedakiem, nędzarzem, moim czytelnikiem, dołujesz się, masz problemy z nałogami i sobą, to te wszystkie okropieństwa TO NIE TY, nie są Tobą i nie dotyczą Ciebie tak jak myślisz. To programy w Twojej podświadomości, stworzone przez różne sytuacje (najczęściej w dzieciństwie) wzorce akcji i reakcji, takie jak lękowa reakcja na ogień, wodę, burzę czy nagły hałas. Ktoś kto jest twardzielem, ma program walki i agresji w zetknięciu z presją, ktoś słaby program unikania za wszelką cenę konfliktu. Różni ich program, TYLKO I WYŁĄCZNIE. A Ty mi mówisz że jesteś tchórzem - nie jesteś, to nie Ty. To program w podświadomości, wzorzec reakcji. Znam mężczyzn słabych, znam też bardzo silnych, dominujących - to niekoniecznie silne ciało, ale zawsze różne programy. Zmień program, a zmienią się emocje kierujące Twym zachowaniem. I tyle! Różnica między potężnymi a słabymi, to tylko programy. Między szczęśliwymi a nieszczęśliwymi - to też programy. Jeden wierzy że świat mu sprzyja, więc z otaczającej rzeczywistości wybiera potwierdzające tę tezę doświadczenia, drugi robi na odwrót. Jeden się porównuje do miliarderów i płacze z rozpaczy, drugi do umierających z głodu dzieci w Afryce, więc się cieszy z własnego farta, gdy je pierożki mięsne z biedronki.

Czy wiesz jaka to ulga? Jaka to rozkosz? Żeby wyjść ze swego koszmaru, nie musisz ćwiczyć mięśni, wstępować do mafii czy PO, nie musisz mieć wiele pieniędzy ani pięknych kobiet. Musisz jedynie zrozumieć prosty fakt (nie ukrywany, bo to jest dostępna wiedza, ale wyśmiewany i nie promowany) że emocje rządzą Twym życiem i zachowaniem - a emocje to nie Ty, a uwarunkowania, wzorce reakcji KTÓRE MOŻNA ZMIENIAĆ. Ty to Ty, ale emocje to nie do końca Ty.

Bądź stosunkowo dobry

Właśnie dlatego napisałem e książkę "Stosunkowo dobry". Jest banalnie prosta, nie zawiera żadnych skomplikowanych pojęć, słów. Przełożyłem wszystkie znane mi systemy i modele umysłowe w coś tak banalnie prostego, że zrozumie to nawet dziecko. Poznaj swoją podświadomość i jej zasady, uświadom sobie jakie to wszystko jest śmiesznie proste; nie musisz tej wiedzy używać - ale miej ją w głowie. Gdy życie się popsuje, przypomnisz ją sobie i zastosujesz jak plaster na ranę.

Zamiast uczyć Cię technik podrywu jak internetowi guru, kuszenia ciągle wymyślanymi nowościami, uczę Cię podstaw tego systemu który stoi i za podrywem, i za relacjami z ludźmi, za medytacją i modlitwą jeśli tego chcesz i za wszystkim o czym tylko marzysz. Znając go, możesz sam się skutecznie rozwijać. Jedna książka i nic więcej nie trzeba, ponieważ te zasady działają na każdego - podświadomość to struktura, którą ma w sobie chrześcijanin, buddysta a nawet żyd.



-------------------------


Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" KLIKZachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 16325 razy
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Siergiej 2014-06-14 14:03
Ja ostatnio pracowalem z programowaniem podswiadomosci z Paulem Mckenna :) Nawet nawet ale cos mi mowi ze to jest zle...Niby ten glos jego taki kojacy i tak dalej ale w pewnych momentach czulem dziwny strach wewnatrz ... Mimo wszystko staram sie pracowac nadal nad soba...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-14 18:16
Strach przy zmianach zazwyczaj jest, szczególnie na początku, bo każda zmiana (nawet na lepsze), to mimo wszystko stres. Trudno nie bać się wprowadzenia radykalnej zmiany, jeśli nie wiadomo co z tej zmiany wyjdzie - czy rzeczywiście na dobre, czy może jednak na gorsze. Dlatego najczęściej tkwi się w czymś w myśl zasady "lepsze zło znane, niż nieznane".

Do swoich zmian w życiu podeszłam bardziej jak do choroby, którą muszę wyleczyć, bo dłużej z nią żyć nie sposób. Coś jak konieczna operacja - wiadomo, że będzie ból, że jest ryzyko, że rehabilitacja kawał czasu potrwa, ale jednak będzie z tego lepsze.

Nie nastawiałam się na nagły sukces, by się samej nie rozczarować, że efektów od razu nie widać. Zmiany sporo mnie kosztowały, odchorowałam swoje, straciłam mnóstwo nerwów, jednak się udało. Warto było :-)

Może nie tą metodą, ale inną Ci się uda :-) Najważniejsze to próbuj, skoro czujesz, że masz potrzebę zmiany :-)
Powalcz o siebie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-14 14:05
Malo tego ; jak wyjechalem od rodziców czuje sie lepiej tzn; nie czuje ich presji ,praktycznie wszystkie przekonania mam od ojca i matki...Odrywan ie sie od nich boli cholernie .Staram sie nie poddawac i nie rezygnowac,swia domie wiem ze te problemy sa we mnie i sa nonsesnem ale podswiadomosc jeszcze jest troche skazona tym kwasem...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Atx 2014-06-14 18:32
Można powiedzieć tak - rodziców ma się pół życia, a drugie pół będzie się żyć bez nich.
Jesteś nasiąknięty ich przekonaniami, jednak nie można powiedzieć, że one wszystkie są nie takie.

Uznajesz się raczej za dobrego człowieka i jesteś, kim jesteś, między innymi dzięki rodzicom.
Czasem świadomość, że takie i takie rodzicielskie przekonania wcale nie są dla Ciebie dobre, to naprawdę pomocna rzecz, bo dzięki nim już wiesz, czego robić na pewno nie chcesz tak jak robili oni; uwidaczniają cechy, których w nich nie lubisz i nad którymi pracować możesz.
Możesz z jednych rzeczy brać wzór, a inne potraktować całkowicie odwrotnie od rodziców.

Prawie każdy ma zataczającą koło życiową ścieżkę z rodzicami.
Na początku jest dom z rodzicami, bo jest się pod ich opieką. Potem jest życie osobne i ustalenie innych zasad relacji "każde sobie", a potem znów częściowo z rodzicami, bo trzeba się nimi zająć, gdy są starsi.

Często dopiero ostatni etap "bez rodziców" - po ich śmierci - pozwala w pełni zrozumieć jacy naprawdę dla nas byli i co wnieśli w nasze życie, a jacy my byliśmy dla nich.
Wtedy często wychodzą tematy, jakie chciałoby się z nimi poruszyć, pytania im zadać, podziękować albo wykrzyczeć żale.
Często dopiero wtedy widzimy jak bardzo myliliśmy się z właściwą oceną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-14 14:07
Nie wiem czemu ale sa momenty w ktorych czuje sie tak dobrze ze soba ze szok.Wczoraj od godziny 7 rano do 17 mniej wiecej czulem sie jak smiec,szmata,po pzniej nie wiem czemu ale czulem sie zajebiscie pewny siebie.Mam te swoje wahania nastrojów i samooceny...Jak sprawic by ten drugi stan byl dluzej odczuwany przezemnie ??
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Atx 2014-06-14 18:41
O tej porze był tzw. "pusty bieg Księżyca". Powinno się tę fazę przeczekać, robiąc jak najmniej ważnych rzeczy, bo nie jest korzystna. Może jesteś bardziej wyczulony na księżycowe fazy, stąd te zmiany samopoczucia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 12:01
Ech, kolejny raz Minusodawacz ;-)

A my jesteśmy częścią kosmosu i tego żadne minusy nie zmienią :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-06-15 12:19
Daj spokój"Słodka", widać lubi czerwone... ;-)
Dzięki za Rob'a Dougan'a,nie znałam wcześniej,kolej na ciekawa barwa głosu....
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 15:10
Proszę bardzo :-)
Świetny do słuchania nocą
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zensho 2014-06-14 20:31
Miewam tak samo, teraz już mniej, ale szczególnie na początku pracy z nieświadomością i budowaniem samooceny miewałem ostre zmiany nastrojów, od ekstatycznych, przepełnionych miłością endorfinowych hajów, prawie jak na mdma, aż do ostrych depresji i poczucia bycia zmutowaną i opóźnioną w rozwoju szmatu, którą ktoś powinien zabić, żeby ulżyć jej i światu. To po prostu dawne programy dają o sobie znać. Gdy to przeżywasz, po prostu obserwuj i akceptuj ten stan rzeczy, a gdy zelżeje, wracaj to emanowania miłością, akceptacją i ogólnym self-compassion :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-14 14:35
Chcialbym znalesc jakos pasje , cos co dalo by mi satysfakcje to w polaczeniu z akceptacja samego siebie mialo by pioronujace uderzenie...Mec z o zycie trwa...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-14 14:46
Poleciłbym szachy. Sam gram od 5 lat i daje to naprawde ogromną satysfakcję nawet jak przegrasz. Że o rozwoju mózgu nie wspomnę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Atx 2014-06-14 18:47
Uderzenie nie musi być piorunujące :-) Może być wolniutkim raczkowaniem, ważne, że budującym ducha :-)
Na spokojnie zastanów się co sprawia Ci frajdę. Czy jest ktoś, kto jest dla Ciebie autorytetem i dlaczego. Czy to bardziej cechy charakteru, czy rzeczy/pasje, które ten ktoś robi/ma. Jeśli cechy, to już wiesz nad czym możesz spróbować pracować. Jeśli rzeczy/pasje, to możesz zaryzykować ich posmakowanie.

Nie przyjdzie samo "ŁUP!" i jest pasja :-) Próbuj, próbuj, próbuj. Czasem na początku jest super i wydaje się, że to jest to, a za jakiś czas przychodzi znużenie. Innym razem od początku jest pod górkę, wszystko się sprzysięga przeciw, a potem lżej i coraz lepiej i już się wie, że to jest to :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-15 13:05
Cytuję Atx:
Uderzenie nie musi być piorunujące :-) Może być wolniutkim raczkowaniem, ważne, że budującym ducha :-)
Na spokojnie zastanów się co sprawia Ci frajdę. Czy jest ktoś, kto jest dla Ciebie autorytetem i dlaczego. Czy to bardziej cechy charakteru, czy rzeczy/pasje, które ten ktoś robi/ma. Jeśli cechy, to już wiesz nad czym możesz spróbować pracować. Jeśli rzeczy/pasje, to możesz zaryzykować ich posmakowanie.

Nie przyjdzie samo "ŁUP!" i jest pasja :-) Próbuj, próbuj, próbuj. Czasem na początku jest super i wydaje się, że to jest to, a za jakiś czas przychodzi znużenie. Innym razem od początku jest pod górkę, wszystko się sprzysięga przeciw, a potem lżej i coraz lepiej i już się wie, że to jest to :-)


Zawsze pociagala mnie tematyka wywiadu,detekty wów i tak dalej :))Dziekuje za pomoc ;*
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktomar 2014-06-14 16:02
"Bądź stosunkowo dobry", całe to. :-)
A w książce jest jeden przykład, który jej przeczy. To tv - zgadza się, że nie pomaga wyrzucanie ( może służyć za mebel lub jak u mnie za monitor dvd), ale zwykły student mistrza nie jest w stanie, "nie przyjmować treści", ponieważ przeczy to całej wiedzy o podświadomości. Wystarczy chwila i wyskoczy reklama i ;-). Trzeba wypróbować odłączenie sygnału, lub zaplanować np. obejrzenie jakiejś jednej rzeczy w jednym okresie czasu.
Czy można zamienić parę zdań i osobiście uścisnąć rękę jutro?(w sprzyjających okolicznościach ). :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-14 20:13
Cytuję ktomar:
"Bądź stosunkowo dobry", całe to. :-)
A w książce jest jeden przykład, który jej przeczy. To tv - zgadza się, że nie pomaga wyrzucanie ( może służyć za mebel lub jak u mnie za monitor dvd), ale zwykły student mistrza nie jest w stanie, "nie przyjmować treści", ponieważ przeczy to całej wiedzy o podświadomości. Wystarczy chwila i wyskoczy reklama i ;-). Trzeba wypróbować odłączenie sygnału, lub zaplanować np. obejrzenie jakiejś jednej rzeczy w jednym okresie czasu.
Czy można zamienić parę zdań i osobiście uścisnąć rękę jutro?(w sprzyjających okolicznościach). :-)



Mądry mężczyzna, powinien przekonać swą podświadomość, że KAŻDA reklama to gówno. W ten sposób pś od razu nie przyjmuje żadnych treści związanych z reklamą - i to działa. W ogóle gdy zachowuje się czujność, niewiele nam zaszkodzi, ale gdy zasypiamy, wchodzimy w trans - wszystko wchodzi w pś jak w mydło :)

Przykro mi, nie ma mnie obecnie w Wawie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-14 17:52
sienkiewicz ma racje mówiąc że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie.

Państwo martwego prawa, państwo mafijnych "elit" stojących ponad prawem, jak posługująca się mafijnym szyfrem, znanym też z ustawiania przetargów na autostrady, jolanta kwaśniewska (w rozmowach ze swoimi słupami nagranych przez CBA), państwo-okupant narodu będącego pod butem i okupacją struktur mafijnych, NIE SPOSÓB NAZWAĆ PAŃSTWEM POLSKIM.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-06-14 21:13
Cytuję mrx:
sienkiewicz ma racje mówiąc że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie.

Państwo martwego prawa, państwo mafijnych "elit" stojących ponad prawem, jak posługująca się mafijnym szyfrem, znanym też z ustawiania przetargów na autostrady, jolanta kwaśniewska (w rozmowach ze swoimi słupami nagranych przez CBA), państwo-okupant narodu będącego pod butem i okupacją struktur mafijnych, NIE SPOSÓB NAZWAĆ PAŃSTWEM POLSKIM.


przyponę, ze w podobonej aferze podsłuchowej padł rząd eurolewactwa na Węgrzech z p.Ferencem Gyurcsánym, od tamtej pory nieprzerwanie trwa era Victora Orbana, ostatnio w w yborach otrzymał wiekszosc konstytucyjną. Ale mentalnośc Węgra, a mentalnośc Polaka to 2 rózne spray- niedługo znowy wyskoczy jakis "trynkiewicz" i polactwo kolejny raz łyknie głupotę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Dzimi 2014-06-14 19:52
„Demontaż państwa już się skończył. Teraz będą znikać ludzie” - Janusz Kurtyka, 06.04.2010 (zginął 10.04.2010 roku)

"Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje" - Bartłomiej Sienkiewicz, szef MSW, (07.2013 roku)

Polecam przeczytać historię życia prof. Witolda Knieżunia i jego opinie o najnowszej historii naszego kraju. Na portalu-gryzoni u jest dostępna jego książka "Patologia Transformacji". Jak dla mnie jest on człowiekiem pokroju Witolda Pileckiego. Ja widzę że nic nie jest stracone. Rośnie liczna osób dostrzegających prawdę o sytuacji kraju, nie wierzących w "wypudorowany" obraz propagandy pokazywany w mainstreamowych mediach. Tu na stronie Marka jest nas co raz więcej, obok mnie niektórzy tez widzą w co się gra . A wiecie czego brakuje by pogonić złodziei i łajzy? Tylko i aż przywódcy. Oni chcą abyśmy nie widzieli perspektyw, a obywateli Polski jest kilkadziesiąt milionów, a ich? Kilkaset u władzy w Warszawie a także w Moskwie, Berlinie, Waszyngtonie, Tel Awiwie, Londynie. Oni boją się nas ale ludzie o tym nie wiedzą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-06-14 20:15
Boją się, ale mają media, podstawionych rewolucjonistów (Mikke i wielu innych, dawniej Wałęsa, Michnik i eskimoska ekipa), najlepszych speców od "cichego" zabijania, sędziów, prokuratorów, biskupów... a co ma tłum? Tylko umiejętnie wytwarzaną nienawiść do siebie nawzajem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-14 20:22
Może to i reklama i może Marek usunie ten wpis, ale informuje zainteresowanyc h iż książka ta jest dostępna m.in na moim chomiku
chomikuj.pl/Mdrone/Przedmioty+*c5*9bcis*c5*82e/Ekonomia

Warto przeczytać!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-14 20:38
Natomiast w obecnej sytuacji politycznej w Polsce pozostaje jedno wyjście - prosto na ulicę!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2014-06-14 23:13
A , z którym z oszołomów na "te" ulice? Z którą umysłową mizerią wygadującą głupoty i mającą poklask wśród podobnie myślących jednojajowców, przepraszam jednokomórkowcó w? Wszak jedna komórka wystarczy, żeby myśleć jednostronnie.
Zabierać głosu w sprawie "obrońców życia", traktujących kobiety jak inkubator, chyba nie powinnam , na tym jakże męskim forum. O antykoncepcji, antyaborcyjnym obłędzie zaprzątającym umysły nie tylko duchownych, bardziej niż życie wieczne, nie wspomnę. I oczywiście nie śmiem pomyśleć o seksie i jego wszelkich odmianach -nie "po bożemu", bo "deklaracja wiary " dobitnie wybije mi z głowy moje erotyczne fantazje !!!!:D
Pewnie zgwałcona jedenastolatka też miała myśli nieczyste i dlatego dzisiaj rodzić musi, bo kolejka do adopcji długa. A, że być może nie przeżyje porodu, to szlag z nią....
Przecież najgłośniej krzyczą"noszący spodnie", szkoda jednak , że nie mają "co" w nie włożyć . Przyjdzie Ci Vincent wyjść na ulicę ze mną :D

Od dzisiaj mów do mnie Joanna , wszystko jedno która.... może być nawet ta od aniołów :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-14 23:35
Śniła mi się kiedyś jedna pani co zdjęła przy mnie swoje majtki. Przy cipce dyndało jedno jajko ! Szok sprawił że szybko się wybudziłem i zapamiętałem sen...
A jak jest z tobą ester ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ester 2014-06-14 23:58
Właśnie zaczynają się "kopać"angielsk ie chłopaki i temperamentni śródziemnomorsc y.Bierz piwo i spójrz w TV na na ostatni bastion testosteronu..m oże przyśnią Ci się dwa jajka.... :-)
dobranoc
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-15 00:57
Tym się różnię od ciebie że minusa ci nie dam eskimosko.
A śniła mi się pani z jednym jajkiem i cipką a nie banda spoconych samców.
ps. od kilku lat nie oglądam szczekaczki tv, na geszefciarskie igrzyska zamiast chleba tez nie patrzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2014-06-15 09:55
Zwariowałeś człowieku.....? ???Jedenaście par spoconych jąder po jednej i tyle samo po drugiej stronie boiska, umięśnione samczątka jak dawni "bogowie" w Koloseum .Kiedy brazylijski napastnik ściągnął koszulkę , ukazał mi się gladiator w pełnej krasie. Rany , co za ciało.....A jakie techniczne przygotowanie, jakie możliwości... :-)
Żałuję , że z podania Iniesty, David nie wbił bramki Holendrom i niestety zemściło się to okrutnie, ale nie popadajmy w melancholię-igr zyska w toku :D A dziś na murawie całkiem niezły futbol.Doświadc zony Pirlo jest taki , hm ,męski...I co jeszcze..? A taka nowość :sędziowie biegający z puszką białej pianki w sprayu, dasz wiarę? Śmigają po trawie z dyndającym pojemnikiem i smarują po butach niegrzecznym chłopcom :D:D:D
Co do marzeń sennych.... gdzieś się tu kręcą specjaliści, może "co doradzą" :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-15 11:08
Baby(o), kurna, jakie marzenia senne ?!!!!
Toż to koszmar i szok był przeto obudziłem się rychło zlany zimnym potem !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-15 11:16
Cytuję mrx:
Baby(o), kurna, jakie marzenia senne ?!!!!
Toż to koszmar i szok był przeto obudziłem się rychło zlany zimnym potem !



Rmx, aka ZZ vel 34, dopóki oficjalnie dużymi literami mnie nie przeprosisz, nie masz wstępu na moją stronę. Wiem że będziesz się próbował przebić, ale skasuję wszystko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-15 11:20
Poatarzam:nie zanam się i pomóc nie potrafię:D Ale na wszystkie moje niepokoje...muz yką się koję :-)

Dzisiaj wariacja bluesowa z lekka...
www.youtube.com/watch?v=CvhNqHGx76s
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 11:48
Cytuję mrx:
Śniła mi się kiedyś jedna pani co zdjęła przy mnie swoje majtki. Przy cipce dyndało jedno jajko


Pod tym pozornie krótkim snem kryje się wiele haseł.

Majtki - powinniśmy zdać sobie sprawę i zrozumieć nieuświadomione czynniki, które wpływają na nasze zachowanie

Obnażenie - to czasem wstyd i poczucie winy spowodowane negowaniem swych potrzeb seksualnych.
Rozbieranie kogoś lub przyglądanie się, gdy ktoś się rozbiera - ostrzeżenie przed rozczarowaniem jakąś osobą, jej niewłaściwym wobec nas postępowaniem.

Nagość - wezwanie do otwartości i uczciwości, by przestać grać pozorami, by nie łudzić innych ze strachu przed kompromitacją.

Kobieta naga - ostrzeżenie przed naszymi daremnymi wysiłkami w jakiejś dziedzinie

Vagina - należy skupić się na swej płodności psychiczno-umys łowej, kreatywności, fantazji, intuicji, pomysłowości i je bardziej rozwijać

Przyglądanie się - to wezwanie do większego skupienia

Zauważenie, dostrzeżenie - w jakiejś kwestii coś się rozjaśni, uświadomi się jakaś ważniejsza rzecz

Tajemniczo sennik pomija "jądra" i wszelkie synonimy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-15 11:21
Cytuję Vincent:
Natomiast w obecnej sytuacji politycznej w Polsce pozostaje jedno wyjście - prosto na ulicę!!!


I co dalej? Obalimy ryżego ale ktoś rządzić musi, więc kto? Skąd wexmie uczciwych ludzi do obsadzenia struktur państwa? Przecież ulice już przerobiliśmy wielokrotnie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2014-06-15 11:35
Nie. Koniec z życiem ponad stan klasy próżniaczej. Zlikwidować wszystkie przywileje, ograniczyć Sejm do niezbędnego minimum po 4 reprezentantów z województwa i zlikwidować Senat. Wojaże po kraju i zagranice za swoje pieniążki. Sprzedać wszystkie samochody za paliwo - niech sami płacą. Natychmiastowe rozliczenie za brak autostrad i za najdroższe autostrady w Europie, za przekręt zwany "Pendolino", chaos na kolei, terminal gazowy, za afery zegarkowe, night kluby, garnitury, sukienki, za finansowanie obcego państwa. Za korupcje większą niż w Meksyku, Kolumbii. Do Sejmu wybrać nowych nie umazanych w tym błocie poprzez szczegółowa i wnikliwą weryfikację przeszłości politycznej, działalności zawodowej i pochodzenia. Pisałem o tym na onecie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-15 12:38
Vincent, tylko kto ma ich weryfikować? kto i na jakich zasadach?

Polska to niestety w sporej części kraj cwaniaczków, gdzie okradzenie pracodawcy przez choćby wyniesienie paczki papieru do drukarki, czy okradzenie sklepu przez zjedzenie batona w markecie i wrzucenie papierka między regały, by nie płacić, jest chlubnie określane jako "spryt" i nie przekonasz motłochu, że jest inaczej.

Popatrz na proporcje ilu jest ludzi sensownych, a ilu cwaniaczkowatyc h. Sensowni machają ręką "dla świętego spokoju" i starają się robić swoje mimo przeszkód, a cwaniaczki grupowo doją tych pierwszych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-15 12:49
Mam nadzieję, że nie urażę zbytnio stwierdzeniem, że wystarczy spojrzeć na nieszczęsny przyrost naturalny - ludzie wykształceni, bardziej realnie szacujący swe możliwości - albo nie mają dzieci, albo mają jedno.
Najwięcej dzieci mają "bracze od Państwa".

Proporcja bracz/dawacz się nie zmieni, póki nie zmieni się mentalność.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dzimi 2014-06-14 20:42
Tak Marku, oni maja swoich speców od czarnej roboty, ale ludzi jest więcej i w ostatecznej konfrontacji siłą jest naród. Nikt ze znajomych nie jest zadowolony z tej sytuacji. Też nie wiem co mogłoby być iskrą zmian. Oni chcą byśmy czuli się za słabi. Media są ich, ale jest internet. Chyba już na tym blogu był link do youtuba, filmu byłego szpiega Bezmenova o przejmowaniu władzy nad narodami, dla przypomnienia tu jest link: http://www.youtube.com/watch?v=1K1CO1pUBAA Skutki tego działania widzimy dziś dookoła nas. Polacy przetrwali potop szwedzki, radziecki, okupację, rozbiory więc dlaczego nie dalibyśmy rady ostatecznie pokonać tego co wyrabia władza pociągająca za sznurki? Czym są bez naszych podatków?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-14 21:31
Cytuję Dzimi:
Tak Marku, oni maja swoich speców od czarnej roboty, ale ludzi jest więcej i w ostatecznej konfrontacji siłą jest naród. Nikt ze znajomych nie jest zadowolony z tej sytuacji. Też nie wiem co mogłoby być iskrą zmian. Oni chcą byśmy czuli się za słabi.


Dzimi, ja z kolei uwazam, ze nie ma czegos takiego jak "naród polski". Wyjdź na ulice, rozgladnij sie, popatrz na ludzi,otoczenie dalsze, blizsze, na pracodawcę swojego, urzedników w urzedzie, w koncu motłoch na spędach masowych i co widzisz? Widzisz jakąs wspolnotę? oprócz tego ze wypuszczaja dzwieki z mordy, które rozumiesz? Ja zadnej wspolnoty nie widze, zgdzam sie z brytyjska żelazna dama p. Thatcher, która powiedziała ze nie ma czegos takiego jak naród, sa tylko jednostki majace wspolny interes. W PL ludzie nie maja wspolnego interesu- prywaciarze chca wydoic jak najwiecej, pracownicy chca sie nakombinowac jak najwiecej.Bo co mi po wspolnocie z kurwa prywaciarzem, który kurwa płacze ze jak da 200zł podwyzki to umrze z głodu, a niedługo wyjezdza nowiutkim suvem z salonu za wiecej niz 100 koła (mój "pracodawca")? O jakiej wiec mówimy "wspolnocie" i "narodzie polskim"? bo zbytnio tego nie pojmuje... dajmy sobie z tym luz, media mediami, politykierzy politykierami, ale patrzmy blizej wokół nas, słysze o dziewczynie, ciezko zapierdalajacej w firmie, chwalonej przez szefa, która musi zmienic miasto i robote, bo współpracownicy w jej nienawidza i podkładaja swinie, ja z kolei na poczatku pracy byłem uczciwy, rzetelny nie wymagałem duzo, nawet jesli chodzi o pensje, powiedzmy ze uznałem ok, na poczatku niewiele umiem wiec niech tak bedzie, ale czas moja, skurwysyn zmienia samochody, a pensja stoi i ruszyc nie chce, mimo ze jak pisze, uczciwy, rzetelny, kulturalny, chetnie sie uczacy i słuchajac rad- i co mi to dało? I ja mam kurwa miec wspolnote z takim kurwa prywaciarzem i jemu podobnymi? nic z tego, nie dla tego panstwa,nie dla tych ludzi, nie z tymi ludzmi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-14 21:51
uwarzam, ze nie ma sensu zrzucac wszystkiego na media, polityków itd. itd. spojrzmy na ludzi, na brak czegos w rodzaju etyki, uczciwosci, swinia swinia swinie pogania, elementarna przywzwoitosc, zyczliwosc- nie ma czegos takiego. czy polski prywaciarz i pracownik ida w jednym froncie? NIE! czy pracownik idzie z pracownikiem w jednym szeregu? NIE! no wiec jak tutaj mówic o wspolnocie?
Pamietam jedna z opowiesci gdy byłem w Anglii. angielski prywaciarz wypierdolił jednego z pakistanczyków z roboty, nastepnego dnia pół zakładu staneło, bo wszyscy pakistanczycy solidarnie odeszli z pracy! i nie wazne, ze stracili źródło utrzymania,z powodu tego jednego pobratymca, odeszli bo solidarnosc i wiez były wazniejsze. Czy ktos widziałby takie przypadek w Polsce? No nie, ngdy w zyciu tak było w latach 90tych gdy wyprzedawali zakład po zakładzie, kazdy siedział cicho, i cieszył sie z dzisiaj go nie zwolili, ale jutro sam ladował na bruku bo i jego zakład szedł pod młotek, tak to własnie wygląda z tym "narodem polskim".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-14 21:51
oczywiscie uwaŻam :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-15 11:18
Esej, ale to jacy są ludzie, zostało stworzone przez polityków. Jeśli masz w domu płaczącą żonę i dzieci, w pracy jest hardkor, a nie masz zasiłków - musisz przetrwać w pracy, bo dzieci pójdą na ulicę, czujesz to? I zaczyna się walka o ochłapy, donosy, czasem bójki, nienawiść a wszystko za nędzne grosze. Dlatego właśnie w krajach bogatych jest socjal, a w Polsce trwa wielka, medialna walka żeby go w ogóle nie było - fani Korwina czują że sobie poradzą, ale życie to nie battlefield w multi gdzie można wyjść w każdej chwili :) Życie pokazuje że nie radzą sobie za cholerę, bo każde pokolenie musi przejść na korwinizm, a później prywaciarz szybko uczy ich realności.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-15 13:06
Marku, odpowiem ze strony "prywaciarza".

Popatrz na proporcje zagranicznych marketów do polskich. Na proporcje polskich zakładów z tradycją, które zostały sprzedane i pieniądze uciekają za granicę, do tych, które jakimś cudem jeszcze są polskie.

Popatrz na koszty mojej działalności, które muszę płacić ja mały "prywaciarz" w stosunku do marnego zysku, jaki generuję i na to ile pieniędzy doją z nas zagraniczniacy z milionami obrotu, wcale nie dając pracownikom większych pensji niż ja "prywaciarz".

Ja "prywaciarz" z radością dam moim kilku pracownikom podwyżkę, jeśli będzie taka możliwość, bo wiem, że na to zasługują, bo wręcz wstyd mi, że nie stać mnie na docenienie ich umiejętności i zaangażowania w to, by firma wciąż działała, mimo coraz większej konkurencji ze strony zagranicznych.

Zawsze najpierw płacone są rzeczy obowiązkowe, pensje, zusy, podatki, a z tego co zostanie dopiero jest coś dla mnie małego "prywaciarza".

Popatrz na przeciętne osiedle. Zobacz ile jest wokół hipermarketów, marketów, zagranicznych sieciówek, Biedronek, PoloMarketów, Lidlów i innych takich.

Na jedno miejsce pracy stworzone w takim markecie giną cztery w firmach "małych prywaciarzy". To nie markety stwarzają rynek pracy, tylko "mali prywaciarze".

Jeśli masz szansę gdzieś znaleźć ten film (ja go oglądałam pod tytułem "Pokolenie Discount") - naprawdę warto. www.planeteplus.pl/dokument-tanio-taniej-najtaniej-kto-da-mniej_41500
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-15 13:08
Znalazłam link - naprawdę warto obejrzeć

www.youtube.com/watch?v=FFcayJwvTjY
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 14:16
O hipermarketach pisałem w niedawnym felietonie Marka.

Problem leży w tym, że większość ludzi zarabia marne grosze w Polsce (około 30% 1200 zł na ręke) i nie stać ich zwyczajnie na prywaciarza, który ma ceny dużo wyższe niż zagraniczny moloch spożywczy. Ten drugi może pozwolić na znaczną obniżkę cen z tytułu niepłacenia podatków Państwu, bo wie że lud biedny i na każdą promocję czy upust poleci z wywieszonym ozorem. I tak generuje ogromny przychód tylko z samego tytułu bycia traktowanym ulgowo przez rząd. A prywaciarzowi klientela maleje, natomiast obciążenia finansowe na rzecz Państwa wprost przeciwnie i tak powoli chyli się ku upadkowi, zgłasza w końcu wniosek o upadłość i zwalnia cały personel, Tak nasz rząd walczy z bezrobociem, na Węgrzech Orban jak doszedł do władzy to od razu opodatkował zachodnie hipermarkety i...w magiczny sposób wpływy do budżetu wzrosły.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 14:23
Ludzi nie interesuje to, że kupując w markecie zachodnim nie płaci on podatków i to że przyczyniają się tym pośrednio do upadku polskiej kulejącej mocno gospodarki. Ludzi interesuje przede wszystkim własny interes i własne finanse. I jest to w dużej mierze, patrząc na realne zarobki w Polsce zrozumiałe. Nie ma co mieć pretensji do ludzi, tylko do rządu, że nie wprowadził żadnego nadzoru i panuje kompletna samowolka.

Problem może pojawić się wtedy, kiedy sektor prywatnych małych sklepików osiedlowych zostanie wymieciony z rynku przez właśnie duże molochy. Kiedy nie będzie już polskich sklepów, wtedy prawdopodobnie wszyscy właściciele hipermarketów, kolektywnie, drastycznie podniosa ceny na swoje towary, bo będą wiedzieli że ludzie nie będą mieli wyjścia i będą zmuszeni w ich sklepach. To jest taktyczna zagrywka. Najpierw w całości opanować i skolonizować rynek obcego Państwa, wyniszczyć rodzimy biznes, a potem siłą narzucić wysokie ceny i z braku alternatywy dla obywateli stworzyć sobie finansowe eldorado, a zysk wywozić z kraju pociągami po 40-50 wagonów. :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 14:32
kupować*
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:59
Nie jeżdżę do marketów od paru lat. Promocje tamtejsze to pic na wodę. Buty zimowe po 29.90, których bym nie wzięła nawet za darmo, bo nie mają szans przetrzymać miesiąca. Wolę kupić buty polskie, bo wiem, że pochodzę w nich co najmniej 5-7 lat, bo butów nie niszczę.
Ubrania marketowe krzywiące się po pierwszym praniu? Te same jogurty mam w niższych cenach w sąsiednim spożywczym. Nie mówiąc już o faszerowanych kilogramami chemii warzywach z holenderskich szklarni i porównując je jakością i wartościami odżywczymi z krajowymi choćby spod Częstochowy.
Promocje na wędliny? Parówki po 3,99 zł/kg? Przecież bardziej sensowna sucha psia karma to jakieś 15-20 zł/kg.

Ludzie sami to sobie robią. Niby są biedni, a wydają kilka razy więcej kupując chłam i napędzając hipermarketowy rynek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # jajacek 2014-06-15 23:54
To, jaki jest świat nie jest w istocie winą kilku pazernych skurw....ów, tylko ciemnej masy ludzkiej podatnej na reklamę i wszelkiej maści propagandę.
Ja też kupuję w małych sklepach. Czasem jest drożej. Lecz liczy się nie tylko zysk w wymiarze pieniężnym, ale zysk w wymiarze społecznym. Może dzięki mnie mały sklepikarz przetrwa i utrzyma rodzinę?
Poza tym wolę kupować u Pana Ryśka w sklepie osiedlowym. Ryśka z którym mam fizyczny kontakt, który mnie zna i którego znam ja. A z panem Lidlem nie pogadasz...
I to jest prawdziwy patriotyzm, a nie walka o sprawę Smoleńską, czy umieranie w wywoływanych przez naszych panów wojenkach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2014-06-15 18:48
Cytuję Marek:
Esej, ale to jacy są ludzie, zostało stworzone przez polityków. Jeśli masz w domu płaczącą żonę i dzieci, w pracy jest hardkor, a nie masz zasiłków - musisz przetrwać w pracy, bo dzieci pójdą na ulicę, czujesz to? I zaczyna się walka o ochłapy, donosy, czasem bójki, nienawiść a wszystko za nędzne grosze. Dlatego właśnie w krajach bogatych jest socjal, a w Polsce trwa wielka, medialna walka żeby go w ogóle nie było - fani Korwina czują że sobie poradzą, ale życie to nie battlefield w multi gdzie można wyjść w każdej chwili :) Życie pokazuje że nie radzą sobie za cholerę, bo każde pokolenie musi przejść na korwinizm, a później prywaciarz szybko uczy ich realności.


Marek, nie do konca sie zgodzę, w Anglii Polacy maja robotę, maja jej w sumie w chuj w porównaniu do PL i co? I jeszcze kurwa gorzej niz tutaj, mimo ze sa w stanie sie samodzielnie utrzymac, w przeciwienstwie do tego bagna tutejszego. Marek, socjal niczego w przypadku Polaków nie rozwiąze- wszystko jest w głowie, etyce, kulturze, dobrym wychowaniu, tego te buraczane kartofle nie maja i miec juz nigdy nie bedą, sa w Anglii koszą hajs, a dalej siebie podpierdalaja jakby byli w Polsce. Moim zdaniem to juz nie kasa, to wychowanie, a te jest pszenno-buracza ne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 20:52
Polecam wszystkim książkę Rafała Ziemkiewicza "Polactwo".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-16 10:50
Cytuję Esej:
Cytuję Marek:
Esej, ale to jacy są ludzie, zostało stworzone przez polityków. Jeśli masz w domu płaczącą żonę i dzieci, w pracy jest hardkor, a nie masz zasiłków - musisz przetrwać w pracy, bo dzieci pójdą na ulicę, czujesz to? I zaczyna się walka o ochłapy, donosy, czasem bójki, nienawiść a wszystko za nędzne grosze. Dlatego właśnie w krajach bogatych jest socjal, a w Polsce trwa wielka, medialna walka żeby go w ogóle nie było - fani Korwina czują że sobie poradzą, ale życie to nie battlefield w multi gdzie można wyjść w każdej chwili :) Życie pokazuje że nie radzą sobie za cholerę, bo każde pokolenie musi przejść na korwinizm, a później prywaciarz szybko uczy ich realności.


Marek, nie do konca sie zgodzę, w Anglii Polacy maja robotę, maja jej w sumie w chuj w porównaniu do PL i co? I jeszcze kurwa gorzej niz tutaj, mimo ze sa w stanie sie samodzielnie utrzymac, w przeciwienstwie do tego bagna tutejszego. Marek, socjal niczego w przypadku Polaków nie rozwiąze- wszystko jest w głowie, etyce, kulturze, dobrym wychowaniu, tego te buraczane kartofle nie maja i miec juz nigdy nie bedą, sa w Anglii koszą hajs, a dalej siebie podpierdalaja jakby byli w Polsce. Moim zdaniem to juz nie kasa, to wychowanie, a te jest pszenno-buraczane.


Swiete slowa Eseju ,widze to na codzien...W tak zwanych ''polskich''fab rykach gdzie 70-80% ludzi to polacy panuje identyczna atmosfera jak w Polsce albo nawet jeszcze gorsza.Polacuy zarabiaja 3-4 razy wiecej a tak samo sa smutni,zgorzkni ali i tak dalej ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Dzimi 2014-06-14 22:15
Ale oprócz tej całej masy "dziwnych" ludzi są też tacy jak tu wypowiadający się na forum. i tu jest światło w tunelu. Zobacz, Marek pisze tu za darmo, tłumaczy, dzieli się wiedzą, daje nadzieje i poczucie że nie jest się samym w morzu tych skretyniałych ludzi. Myślę że jest więcej takich ludzi. Ludzie o jakich piszesz, pracodawcy są tacy i nie będą inny. Już w dawnym Rzymie mówili, że "człowiek człowiekowi wilkiem". A mimo to byli też porządni ludzie. A po drugie, Polacy nie są nauczeni egzystować dla dobra ogółu tak jak Japończycy, Niemcy, Anglicy. Atmosfera w pracy jest taka jaką tworzą ja ludzie. Gdy przyglądam się współpracowniko m to zastanawia mnie po co tak komplikują życie innym, ale też i sobie. Zastanawiam się jak im się chce i jak mogą co niektórzy patrzeć w lustro. Ogólnie Polacy są potomkami chłopów pańszczyźnianyc h i robotników, elita wraz ze swoimi wzorcami została prawie zupełnie unicestwiona podczas wojny, a po wojnie wzorce ustalano na wzór chłopski i robotniczy. W III RP za wzór człowieka w filmach pokazuje się gangstera i chama (powstało niewspółmiernie dużo filmów o kryminalistach zamiast pokazywać inteligentów). Postępuje schamienie i agresja. Gdy kończyłem studia udało mi się wyjechać na stypendium na zachodnią uczelnię. To co mnie zupełnie zaskoczyło to był poziom nauczycieli akademickich. Na mojej polibudzie, na palcach jednej ręki można było policzyć nauczycieli na wysokim poziomie intelektualnym. Tam wszyscy z którymi miałem do czynienia prezentowali sobą wysoką klasę. Rozmowa z nimi była ciekawym, wartościowym przeżyciem, czego nie zawsze można było powiedzieć o rozmowie z niektórymi nauczycielami akademickimi w Polsce ;). Jeśli nawet na uczelniach tak jest, to czego oczekiwać po reszcie. J.Piłsudski powiedział o Polakach, że to "Naród wspaniały, ale ludzie kurwy". Przydałby się teraz ktoś z charyzmą marszałka lub Dmowskiego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-15 18:55
Cytuję Dzimi:
J.Piłsudski powiedział o Polakach, że to "Naród wspaniały, ale ludzie kurwy". Przydałby się teraz ktoś z charyzmą marszałka lub Dmowskiego.


Dzimi, Piłsudski działał w zupełnie innych warunkach geopolitycznych , dwaj zaborcy leżeli rozpierdoleni na deskach- Niemcy kleska w I WS, Rosja weszła w "czerwoną fazę", która cofnęła ja o kilka dekad do tyłu. Dzisiaj taki Piłsudski jest niemozliwy- Niemcy sa piekielnie mocne, trzesą całą Europą, z kolei Rosja dzieki surowcom naturalnym znowu wchodzi w epoke imperialistyczn ym. I co jest najgorsze oba te panstwa, niedosc, ze silne, to jeszcze zawarły ze sobą sojusz strategiczny. To co sie dzieje na Ukrainie to nie jest moim zdaniem robota niemiecka, co wiecej Niemcy sie od tej ruchawki dystansują. Tam maczaja paluchy Amrykanie i czosnkowe towarzystwo, oczywiscie wysyłajac jak zwykle naiwniaków z PL
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 20:51
Tak jest jak pisze Esej. Prawdą jest, że I WŚ była tak naprawdę jedynym nam łaskawym konfliktem XX wieku (poza wojną polsko-bolszewi cką). Tylko i wyłącznie jednoczesna klęska trzech zaborców - rozpad Austro-Węgier, przegrana Niemiec na froncie zachodnim i wojna domowa w Rosji roku 1917 umozliwiły nam odrodzenie polskiej państwowości. Łut szczęścia i łaskawych zbiegów okoliczności.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Dzimi 2014-06-15 21:07
A moim zdaniem akcja z Ukrainą czyli zajścia na Majdanie to była próba zabrania tego państwa pod kuratelę światowych banksterów. Putin pokazał im w radzieckim stylu, miejsce w szeregu i zabrał za karę Krym. To jest ich strefa wpływów i dojenia pieniędzy, a nie tych światowych finansistów. Przy okazji tych zajść, gdzieś przeczytałem, że Ukraina jest już przydzielona do Rosji, a Polska do Niemiec (w sensie sprawowania faktycznej władzy ekonomicznej, kulturowej itp). Pisano też, że w czasie rozrób na Ukrainie, Putin najczęściej rozmawiał przez telefon z Merkel. Niemcy chcą osłabić rolę USA więc może trzymają i z Rosją. Zachodnie społeczeństwo jest osłabiane, promuje się "tolerancję" na wszystkie dziwactwa. Putin pokazuje na czym świat stoi, u niego liczy się armia, siła. A na zachodzie konsumpcja, faceci którzy nie byli w wojsku, geje i inne takie. Wynik ostatecznej konfrontacji jest łatwy do przewidzenia. Więc tak naprawdę nie wiem kto stoi za kryzysem na Ukrainie: Niemcy, banksterzy, USA. A może wszyscy razem. Ja widzę że zwycięzcą do tej pory jest Wołodia. Co do poprawy sytuacji w naszym kraju to widzę że teraz zaczyna sie lekko gotować, ciśnienie wzrasta. Dopóki nie będzie przywódcy to ludzie nie wyjdą na ulicy. Kiedy przez 25 lat ludzie wyszli - tylko jak im chciano ograniczyć swobodę w internecie (ACTA). Taka jest smutna prawda. Może być bieda, złodziejstwo, działanie agentury a ludzie nie wychodzą, ale ogranicz im swobodę korzystania z netu to idą na ulicę. Ja z mojej strony, zapisuję moją córkę na drugi język, bo więcej póki co nie można zrobić. I nie prawda, że posiadanie dziecka jest jakimś obcym programem zaszczepionym przez społeczeństwo. Przechodząc wszystkie problemy z kobietami, teraz z żoną, córka jest jedyną prawdziwą pociechą. I tak mówi wielu moich kumpli. Jak się ma dziecko to inaczej patrzy się na życie. Dopóki kumpel nie miał swoich dzieci, to też inaczej żył i patrzył na świat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2014-06-15 22:03
Dzimi, jak się ma dziecko, to oprócz dumy i przyjemności, większość czasu to troska i strach czy nie wpadnie pod samochód, nie wpadnie w dragi i gangi, i tysiąc innych zagrożeń. A później bardzo częsta nienawiść, chapanie majątku i rodzice w przytułku. To ma być te lepsze życie? Wątpię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dzimi 2014-06-15 22:16
moCytuję Marek:
Dzimi, jak się ma dziecko, to oprócz dumy i przyjemności, większość czasu to troska i strach czy nie wpadnie pod samochód, nie wpadnie w dragi i gangi, i tysiąc innych zagrożeń. A później bardzo częsta nienawiść, chapanie majątku i rodzice w przytułku. To ma być te lepsze życie? Wątpię.


Może być i tak jak piszesz. Ale częścięj tak nie jest. Nie każdy zostaje gangsterem, narkomanem, nie każdy wpada pod auto i nie każdy nienawidzi rodziców. Ale rozumiem Twoje spojrzenie na posiadanie dziecka. I nie zamierzam nikogo przekonywać do swojego zdania w tej materii. Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-15 22:20
Cytuję Marek:
Dzimi, jak się ma dziecko, to oprócz dumy i przyjemności, większość czasu to troska i strach czy nie wpadnie pod samochód, nie wpadnie w dragi i gangi, i tysiąc innych zagrożeń. A później bardzo częsta nienawiść, chapanie majątku i rodzice w przytułku. To ma być te lepsze życie? Wątpię.

Zgadza się dziecko to skarb, którego rodzice strzegą najpilniej, odkąd urodził się mój syn zmieniły się priorytety..gdy była malutki cokolwiek działo się z nim złego, ciągle zmartwienia...n ajgorsze jest wtedy gdy dziecko cierpi a rodzi nie może mu pomóc..ta bezsilność jest rozrywająca..wi em jedno nic nie jest w stanie wytrącić mnie z równowagi jednak gdyby ktoś zrobił krzywdę mojemu dziecku walczyłabym jak lwica :lol:
Takie właśnie jest rodzicielstwo.. .to miłość ale i wielka odpowiedzialnoś ć i troska o drugiego człowieka...ows zem większość czasu to miłe chwile, radość, duma...ale tylko do momentu zagrożenia...ta k to wygląda...dlate go więcej dzieci nie chciałabym już mieć...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-15 12:13
MRX/ ZZ / 34 dałem Ci bana, bo widzę że wszelkie porozumienie między nami jest absolutnie możliwe. Mężczyzna honorowy by przeprosił za te lżenie i bluzgi, ciesząc się że ma taką możliwość, bo gdzie indziej NIGDY byś takiej nie dostał. Powodzenia i pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-15 13:08
Eseju musisz wiedziec ze media w Polsce sa pod wplywem ''obcych'' .Swietnie ze cos takiego wychodzi na jaw, te skurwysyny juz probuja odwracac kota ogonem . Wyobrazcie sobie mine Obamy ;pare dni temu byl w POlsce wyglaszal przemowienie jako to mamy wolnosc a tu prosze jaki kwiatek.Moim zdaniem udzial w tych podsluchach brali udzial takze ''obcy'' prawdopodobnie za wschodniej granicy.Wiadomo Tusek i ta cala klika mieszaja sie za bardzo w sprawy Ukrainy a ze Moskwa ma jeden z najlepszych o ile nie najlepszy wywiad na swiecie to skutecznie dziala na arenie w naszym kraju,oczywisci e to tylko moje zdanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-15 18:37
Cytuję Siergiej:
Eseju musisz wiedziec ze media w Polsce sa pod wplywem ''obcych'' .Swietnie ze cos takiego wychodzi na jaw, te skurwysyny juz probuja odwracac kota ogonem . Wyobrazcie sobie mine Obamy ;pare dni temu byl w POlsce wyglaszal przemowienie jako to mamy wolnosc a tu prosze jaki kwiatek.Moim zdaniem udzial w tych podsluchach brali udzial takze ''obcy'' prawdopodobnie za wschodniej granicy.Wiadomo Tusek i ta cala klika mieszaja sie za bardzo w sprawy Ukrainy a ze Moskwa ma jeden z najlepszych o ile nie najlepszy wywiad na swiecie to skutecznie dziala na arenie w naszym kraju,oczywiscie to tylko moje zdanie.


alez ja o tym doskonale wiem :lol: ale widzisz, to sa informacje łatwo dostepne np. w internecie, w czyich rekach jest np. tvn, radio zet, kto tym miesza i kto płaci za odpowiednią wersje zdarzen i co? I nie słychac np. o bankructwie albo bojkocie, tvn gra sobie w pudle w najlepsze, rmf i radio bzdet z kiczowatym gównem w eterze sa ulubionymi radiami Polaków to co mozna o tym powiedzieć ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-15 13:12
Sienkiewicz twierdzi ze naszego kraju juz nie ma .Otoz jest ale chyba tylko na mapie,zaprzedal i nasza kochana ojczyzne ,mam nadzieje ze nawet dzieki temu portalowi bedzie nas coraz wiecej nas ludzi myslacych , ktorzy wiedza co i jak. Nie dajmy sie! Ta banda skurwieli ktorych prawo sie nie tyczy boja sie nas dlatego tak nas trzymaja.Jakbys my sie wszyscy zjednoczyli bylibysmy walcem nie do zajebania,niest ety sila tego narodu marnotrawiona jest na bojkach kiboli i tym podobne...Nie wiem jak wy ale ja mam nadzieje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 13:25
Siergiej, ale popatrz na ten portal - ludzie tu goszczący i uważający się za "myślących" nie planują dzieci z takich czy innych względów.
Jeśli proporcja się nie zmieni, to (z samej tylko rangi skali - brzydko mówiąc "oni kontra my") i tak "oni" i "onych" dzieci podejmą za nas decyzję, by była korzystna dla ich rodzin, a nie dla nas.
W większości siła, niestety..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-15 13:36
Ja chcialbym miec dzieci,takze nie jestem wszyscy :) Ty pewnie tez, moze nie teraz ale w przyszlosci :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:18
I mogę się założyć, że Twoje powyższe stwierdzenie w oczach Marka przejdzie, a mi dowali znów, że jestem zaprogramowana, choć dzieci nie mam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2014-06-15 22:05
Cytuję Atx:
I mogę się założyć, że Twoje powyższe stwierdzenie w oczach Marka przejdzie, a mi dowali znów, że jestem zaprogramowana, choć dzieci nie mam.


Znów dowali... a czemu nie pobije, zamorduje? Oczywiście że mu nie dowalę, bo on nie pisze cynicznie że ludzie nie chcący mieć dzieci, są "mądrzy". A Ty tak. Więc Tobie zwróciłem uwagę na moje odczucia, a Siergiejowi nie. Więc tak naprawdę to Ty dowaliłaś mi, a Tobie z całą pewnością nikt.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 22:27
Wiesz czego Ci, Marku, życzę? Empatii i umiejętności spojrzenia na parę stron czyjejś wypowiedzi, by ją zrozumieć dokładnie tak, jak rozumiał ją mówiący.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-15 14:01
Cytuję Atx:
Siergiej, ale popatrz na ten portal - ludzie tu goszczący i uważający się za "myślących" nie planują dzieci z takich czy innych względów.
Jeśli proporcja się nie zmieni, to (z samej tylko rangi skali - brzydko mówiąc "oni kontra my") i tak "oni" i "onych" dzieci podejmą za nas decyzję, by była korzystna dla ich rodzin, a nie dla nas.
W większości siła, niestety..


I co proponujesz, ludzie żyjący tak krótko na tej planetce, mają płodzić potomstwo by jakiś kraj miał więcej mięsa armatniego? Oni są właśnie dlatego myślący, bo myślą sami, a nie jak Ty, programami które instaluje się miliardom ludzi od urodzenia w głowie.

Wychodzi z Ciebie pogarda dla innego stylu życia, dla czegoś, co kłóci się z programem z którym działasz. I myślę że ten kto daje minusy (co tak bezustannie oznajmiasz) też to zauważył. Ciągle piszesz że jesteś inna, ale wcale nie jesteś - jesteś taka sama, dokładnie jak trzy miliardy kobiet. A im pewniej i mocniej się czujesz (podniesiona na duchu adoracją nieśmiałych Panów, naiwnie myślących że mają szansę na "coś"), tym mocniej pozwalasz sobie na wyrażanie tego.

I chcę żebyś wiedziała, iż ja nie mam nic przeciwko temu. Możesz tu pisać jako obrońca wzorców w które uwierzyłaś, możesz ze mną walczyć, i nic mi do tego - tylko niech będzie jasne kto jest kim :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:08
Marek co Ty ciągle do mnie z tym płodzeniem i pogardą?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:13
Zwracam uwagę jedynie na skalę problemu. Na proporcje między tymi ludźmi, którzy faktycznie mają udział w stanie kraju.

Płodzić nie zamierzam.

Anonimowej adoracji z internetowego forum mi nie trzeba, bo mam ją każdego dnia na żywo od namacalnych bliskich.

Uwagami zwracam jedynie uwagę na to, że skala problemu jest o wiele większa, niż pokrzyczeć, a naród wstanie.

Inteligentnych ludzi, którym źle w tym kraju jest o wiele mniej, niż tych, którym dobrze przez taki właśnie stan.
Dlatego dopóki nie wybuchnie jakaś wojna międzynarodowa, nie przepełznie jakaś plaga wybijająca tłum, to możemy sobie pogadać, a ta "mniej inteligentna" lub "bardziej cwaniaczkowa" większość wybierze za nas.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 14:27
Dlatego można i należy zacząć zmiany od siebie przede wszystkim. Czytać, doszkalać się, dokształcać i wyp...jak najszybciej z tego kraju (kto oczywiście czuje się na siłach i ma na siebie jakiś pomysł).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:38
Cytuję Vincent:
Dlatego można i należy zacząć zmiany od siebie przede wszystkim. Czytać, doszkalać się, dokształcać i wyp...jak najszybciej z tego kraju (kto oczywiście czuje się na siłach i ma na siebie jakiś pomysł).


Kształcić się trzeba, w przeróżnych dziedzinach. Oczy dookoła głowy i uszy otwarte. Chłonąć wiedzę, chłonąć i wykorzystywać.

Wyjazd z kraju? Ciężka sprawa. Zwiedziłam kawał świata, jednak nie wyobrażam sobie życia gdzieś indziej. Do innych państw mogę jeździć jedynie turystycznie. Z uporem będę w Polsce trwać, najwyżej padnę. Mam swój mały świat, który próbuję budować, mimo trudności, i wierzę, że dam radę paru osobom wokół przekazać to, co już wiem, czego się nauczyłam z różnych źródeł i wszystko to, co po sobie zostawię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 14:43
Podziwiam upór. Ja myślę o wyjeździe albo na zachód albo do... Rosji. Język znam, rodzina tam na mnie czeka z otwartymi ramionami, kto wie może tam się lepiej urządzę niż tutaj. Można wiele mówić złego o Rosji i jej premierze, ale podatki są tam na naprawdę zbalansowanym poziomie, a W. Putin jaki by nie był, to jednak jest politykiem o jajach ze stali.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 15:03
Czyli, jeśli wyjedziesz, już wiesz, kogo możesz odwiedzić wracając do kraju ;-)
"Mła" będzie walczyć dzielnie z tutejszymi realiami, na ile mi sił starczy ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-15 15:05
Cytuję Vincent:
Podziwiam upór. Ja myślę o wyjeździe albo na zachód albo do... Rosji. Język znam, rodzina tam na mnie czeka z otwartymi ramionami, kto wie może tam się lepiej urządzę niż tutaj. Można wiele mówić złego o Rosji i jej premierze, ale podatki są tam na naprawdę zbalansowanym poziomie, a W. Putin jaki by nie był, to jednak jest politykiem o jajach ze stali.


Moim marzeniem jest wyjazd do Rosji ,obecnie siedze w Wielkiej Brytanii ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:28
Cytuję Marek:


I co proponujesz, ludzie żyjący tak krótko na tej planetce, mają płodzić potomstwo by jakiś kraj miał więcej mięsa armatniego? Oni są właśnie dlatego myślący, bo myślą sami, a nie jak Ty, programami które instaluje się miliardom ludzi od urodzenia w głowie.

Wychodzi z Ciebie pogarda dla innego stylu życia, dla czegoś, co kłóci się z programem z którym działasz. I myślę że ten kto daje minusy (co tak bezustannie oznajmiasz) też to zauważył. Ciągle piszesz że jesteś inna, ale wcale nie jesteś - jesteś taka sama, dokładnie jak trzy miliardy kobiet. A im pewniej i mocniej się czujesz (podniesiona na duchu adoracją nieśmiałych Panów, naiwnie myślących że mają szansę na "coś"), tym mocniej pozwalasz sobie na wyrażanie tego.

I chcę żebyś wiedziała, iż ja nie mam nic przeciwko temu. Możesz tu pisać jako obrońca wzorców w które uwierzyłaś, możesz ze mną walczyć, i nic mi do tego - tylko niech będzie jasne kto jest kim :)


Nie ma we mnie ani grama pogardy dla nikogo. Żal mi tylko upadających firm wokół. Firm, gdzie przed wojną dziadkowie całe siły oddali w maleńkie zakładziki rzemieślnicze, wykształcili dzieci w tej branży, bo nigdzie nie nauczysz się tego, co przypatrując się jako dziecko rękom fachowca.
Na Zachodzie są firmy z kilkusetletnią tradycją, przekazują ją dzieciom, kuzynom - żyją tym. Ich mądrość fachowa wzrasta.
W Polsce bycie szewcem to wstyd, bycie krawcem to wstyd.

Nie wiem po co te Twoje kąśliwe uwagi pod moim adresem. Nie walczę z Tobą, bo nie mam o co, ani po co. Nie wiem skąd takie stwierdzenie.

Jestem inna, bo lubię zapach smaru, kleju, lubię się brudzić w stolarni i z lubością wspominam warsztaty szkolne na kuźni czy spawalni. Nie jestem Niunią, która leży i pachnie. W tym problem?

Zagościłam jakiś czas temu tutaj, jeśli masz przeze mnie czkawkę, wystarczy powiedzieć. Nigdzie nie jestem na siłę. Wiem, kiedy wyjść.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 14:36
Płodzenie dziecka w obecnych czasach, pomijając już fakt czy się to czuje czy nie, jest zważywszy na okrucieństwo kapitalizmu, brak stabilności finanswoej, niepewnośc pracy i ogromne bezrobocie nieludzkim barbarzyństwem i tylko szaleńcy bez wyobraźni i wiedzy o faktycznym stanie rzeczy w Polsce mogą się chyba na to zdecydować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 15:04
Czyli odwracając brutalność Twojego stwierdzenia - na dzieci mogą sobie pozwolić mądre osoby o silnej psychice i dobrej pozycji finansowej :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 21:29
Sprawa jest prosta - dziecku należy zapewnić odpowiednie, materialne warunki rozwoju. Samą miłością i zaangażowaniem rodzicielskim nie nakarmisz pociechy. Prawda stara jak świat, zastanawiam się co tu dalej jeszcze wyjaśniać?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Atx 2014-06-15 21:50
A czy ja chcę wyjaśnień?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-15 21:59
Cytuję Vincent:
Sprawa jest prosta - dziecku należy zapewnić odpowiednie, materialne warunki rozwoju. Samą miłością i zaangażowaniem rodzicielskim nie nakarmisz pociechy. Prawda stara jak świat, zastanawiam się co tu dalej jeszcze wyjaśniać?


Powiedzmy od razu, że aby dać dziecku miłość, trzeba ją w sobie mieć - a ludzie jej nie mają, bo upatrują jej w przedmiotach, ludziach, umowach prawnych itd. Więc co oni dadzą? Efekty widzimy na własne oczy codziennie... co dali, to dzieci oddają.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 22:06
Zgadzam się, niemniej obydwa elemnty są ważne. Zaplecze materialne + miłość i to gwarantuje szczęśliwe dzieciństwo. Jednak praktyka pokazuje, że często brak jednego z tych elementów, a bardzo często obydwu. Wychowywanie dzieci to ogromna odpowiedzialnoś ć i wyzwanie. Szczególnie w dzisiejszych "politycznie poprawnych" czasach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-06-16 10:45
["Atx"]Czyli odwracając brutalność Twojego stwierdzenia - na dzieci mogą sobie pozwolić mądre osoby o silnej psychice i dobrej pozycji finansowej :-)

To jest niestety brutalna prawda....
Europa i jej"myślący " mieszkacy są starzy w stosunku do innych kontynentów. Ale nikt nie będzie na siłę "hodować" dzieci, mimo zalewającej islamizacji(na jedna kobietę przypada chyba sześcioro dzieci)czy wysokiego przyrostu w Indiach. Widoczna dysproporcja urodzeń może mieć nieprzewidziane skutki(ale autodestrukcja tych krajów jest porażająca.) Jakie szanse, na solidną edukację, ma liczna gromadka , biegająca wokół lepianki czy korzystająca z europejskiego socjału ? Ktoś powie, że nie trzeba szkoły , aby zbrojnie i licznie zalać kraj, bo wystarczy jeden lub kilku, wykształconych na zachodzie np: dżihadystów, by pociągnąć całą resztę w imię .......Tak być może , bo miarą najgrożniejszyc h fanatyków, nie jest sama głupota i zdolności manipulacyjne, lecz obsesja. Wtedy stare i mniej liczne narody, muszą być zabezpieczone na każdą ewentualność . Koszty i ofiary były zawsze, i będą , ale patrząc z perspektywy czasu , w mądrości narodu jest siła nie w większości !!! :)
Na polskim podwórku jest podobnie....sło dziutka Atx....:) Nawet jeśli większość trwa w nieskończonej głupocie, bo z reguły głupota brzmi tłumnie, głos rozsądku obroni się sam, wcześniej czy później....
Jeszcze raz podkreślę : bardzo się cieszę , że dołączyłaś do "samczegoruna". ..To strona dla świadomych ludzi z ogromnym potencjałem, biorąc pod uwagę również komentarze. Marek też się cieszy, tylko lubi pokazać kobiecie "gdzie jest jej miejsce", ale pracuję na tym:D
(Całuję Cię intymnie seksistowska satrapo) :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Atx 2014-06-16 21:38
Cześć, Ester :-)
Wiesz w czym tkwi problem? W tym, że Marek wciąż nie przyjmuje do wiadomości, że w sporej części się z nim zgadzam i tępi mnie w przeróżnych kwestiach, nawet tam, gdzie nie musi :P

Mówisz, że w mądrości narodu siła, a nie w większości. To jednak nie tak... Mądrość się nie obroni sama, jeśli będzie nieliczna. Popatrz choćby na Majów - wyginęli, a byli mistrzami w wielu dziedzinach. Ich poziom znajomości astronomii wciąż zadziwia obecnych naukowców uzbrojonych w najnowszy sprzęt.
Lejemy beton, latamy w kosmos, klonujemy istoty żywe, a identycznej piramidy nikt nie potrafi postawić.

Wiesz co gubi ludzi? zbytnia pewność siebie i brak pokory. Pokory w przyznaniu się do niewiedzy, szacunku do wiedzy tych, którzy żyli przed nami i ogromnej pokory w stosunku do przyrody.

Wydaje się nam, że jesteśmy mądrzy, bo mamy książki, internet, i "macane komórki". To nie my wiemy - to sprzęt przechowuje wiedzę, a my wiemy jedynie z grubsza gdzie szukać.
Wydaje nam się, że ludzie sprzed 200 lat byli głupsi od nas, bo ukończyliśmy studia, a oni mieli max 5 klas, a ktokolwiek z nas potrafi przepowiedzieć pogodę bez telewizora? Nasi pradziadowie to potrafili, by wybrać dobrą porę pod zasiew, by żywność się nie zmarnowała, choć nie było lodówek, by wyleczyć bez chemii. Nie wiemy nawet 1/10 tego, co wiedzieli oni.

Tacy silni i niezależni od wszystkiego jesteśmy? Tylko co zrobimy, jeśli zabraknie najzwyklejszego w świecie prądu?

Możemy pyszczyć na złych partnerów, psioczyć na rządy, patrzeć tylko i wyłącznie na grubość swego portfela, a wystarczy jedno solidne tupnięcie nogą Matki Natury, a znikniemy jak dinozaury.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-06-19 22:35
Mówią, że "historia lubi się powtarzać", biorąc pod uwagę to, o czym napisałaś, powiedziałabym, że występuje cyklicznie. Rozwijające się cywilizacje -upadają, w ich miejsce powstają nowe, renesans wymienia się miejscem z okresami barbarzyństwa i tak wciąż ....Ale historia jest również nauką przez doświadczenie. Młodsze pokolenia powinny uczyć się od starszych, eliminować błędy. Czy tak się dzieje? Po trosze tak lecz większej mierze -nie(doskonały przykład upadku Majów-hipoteza o degradacji środowiska). Pewnie mniej liczne głosy rozsądku nie zyskały posłuchu. Były też inne cywilizacje, które pozostawiły po sobie np: idee humanizmu, czy inne zasady znane nam od pokoleń.
Czy karmię się złudzeniem , że człowiek może, dzięki temu, zbudowć lepszy świat bez przemocy ? Nie, to niemozliwe, bo moralność ludzka nie jest jednolita i zamknięta, bo stając ciągle w obliczu trudnych wyborów, wybierając jedno, traci drugie. Ale..... zdaje się , że czytałaś Sapkowskiego :"–Ano, cóż, paskudny otacza nas świat, (...) ale to nie powód byśmy wszyscy paskudnieli.":)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-06-19 22:35
Istnieją głosy z przeszłości, że wystarczy poznać świat , wiedzieć co jest dobre , co złe, zdobywać wiedzę i doświadczenie. To ma uzbroić ludzkość w życiową mądrość, ale tak się nie dzieje, nie- globalnie. Inne , że wiedza jest moralnie wieloznaczna i w zależności jak jej użyjemy, może niszczyć lub pchać ku rozwojowi. Bardzo wygodne, prawda ? W efekcie doczekaliśmy czasów , w których dominuje szara strefa moralności i dlatego błądzimy w domysłach o ludzkie intencje i sami też wysyłamy sprzeczne sygnały. Naciągamy prawo by przeforsować np: ustawy niszczące środowisko i w końcowym etapie, samego człowieka.
W efekcie cały postęp , o którym piszesz, chwiejny jest etycznie, mimo zapewnień o doskonałości i przydatności użytkowej. Nie każdy system jest tożsamy z ulepszaniem cywilizacji, nie zawsze- nowoczesne, oznacza -dobre dla człowieka. Przykładów na to jest przytłaczająca ilość.
Dzisiaj przeczytałam Twój komentarz pewnemu fataliście i "zakochał się" w Tobie od pierwszego czytania:) Twierdzi, że masz stu procentową rację:"ludzie nie wykorzystali swojej szansy, szansy , której zresztą nie mieli ." Mądrość narodowa" nie uchroni na sprzed meteorytem...." Pytam więc:"co jeśli losowy przypadek sprawi , że zostanie setka ludzi, a wśród nich, mający wiedzę praktyczną , przekazaną przez dziada -pradzida"? Chyba znasz "przypowieść" o niepoprawej optymistce, którą mnie uraczył:D Ale udało się osiągnąć kompromis w dyskusji :"zaczniemy od początku, mimo wszystko":)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-06-19 22:36
Ale mnie nakręciłaś....I dę rozpracować baterię bagdacką , a miejscowego "górala "zapytam o znaki na ziemi i niebie przepowiadające pogodę na lato. Nie mogę zostać w tyle , w obliczu taaaakiej głupoty....:D A jeśli po drodze trafi mnie meteoryt, cóż...po mnie przyjdą lepsi, tylko lepsi :)
Rozpisałam się ( bo znów mnie nie będzie czas jakiś) tak na zapas...Tylko nie zniechęcaj się "wywodami "Marka , to dobry chłopak....Wleź mu pod skórę i drąż! :D
pozdrawiam słodko:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2014-06-15 22:01
Cytuję Atx:
Cytuję Marek:


I co proponujesz, ludzie żyjący tak krótko na tej planetce, mają płodzić potomstwo by jakiś kraj miał więcej mięsa armatniego? Oni są właśnie dlatego myślący, bo myślą sami, a nie jak Ty, programami które instaluje się miliardom ludzi od urodzenia w głowie.

Wychodzi z Ciebie pogarda dla innego stylu życia, dla czegoś, co kłóci się z programem z którym działasz. I myślę że ten kto daje minusy (co tak bezustannie oznajmiasz) też to zauważył. Ciągle piszesz że jesteś inna, ale wcale nie jesteś - jesteś taka sama, dokładnie jak trzy miliardy kobiet. A im pewniej i mocniej się czujesz (podniesiona na duchu adoracją nieśmiałych Panów, naiwnie myślących że mają szansę na "coś"), tym mocniej pozwalasz sobie na wyrażanie tego.

I chcę żebyś wiedziała, iż ja nie mam nic przeciwko temu. Możesz tu pisać jako obrońca wzorców w które uwierzyłaś, możesz ze mną walczyć, i nic mi do tego - tylko niech będzie jasne kto jest kim :)


Nie ma we mnie ani grama pogardy dla nikogo. Żal mi tylko upadających firm wokół. Firm, gdzie przed wojną dziadkowie całe siły oddali w maleńkie zakładziki rzemieślnicze, wykształcili dzieci w tej branży, bo nigdzie nie nauczysz się tego, co przypatrując się jako dziecko rękom fachowca.
Na Zachodzie są firmy z kilkusetletnią tradycją, przekazują ją dzieciom, kuzynom - żyją tym. Ich mądrość fachowa wzrasta.
W Polsce bycie szewcem to wstyd, bycie krawcem to wstyd.

Nie wiem po co te Twoje kąśliwe uwagi pod moim adresem. Nie walczę z Tobą, bo nie mam o co, ani po co. Nie wiem skąd takie stwierdzenie.

Jestem inna, bo lubię zapach smaru, kleju, lubię się brudzić w stolarni i z lubością wspominam warsztaty szkolne na kuźni czy spawalni. Nie jestem Niunią, która leży i pachnie. W tym problem?

Zagościłam jakiś czas temu tutaj, jeśli masz przeze mnie czkawkę, wystarczy powiedzieć. Nigdzie nie jestem na siłę. Wiem, kiedy wyjść.



Oczywiście że jest w Tobie pogarda :) Program na myśl o dzieciach daje Ci hormon przyjemności - więc wpienia Cię, jak ktoś chce żyć inaczej. A są ludzie, którym ten hormon wyzwala oddychanie, życie, medytacja, albo nawet sama intencja.

Twoja pogarda to zdanie: Cytat:
ludzie tu goszczący i uważający się za "myślących"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 22:09
Cytuję Marek:

Oczywiście że jest w Tobie pogarda :) Program na myśl o dzieciach daje Ci hormon przyjemności - więc wpienia Cię, jak ktoś chce żyć inaczej. A są ludzie, którym ten hormon wyzwala oddychanie, życie, medytacja, albo nawet sama intencja.

Twoja pogarda to zdanie: Cytat:
ludzie tu goszczący i uważający się za "myślących"
Marek, nie jesteś w mojej głowie i nie wiesz co myślę, więc nie interpretuj moich słów, bo robisz to mylnie.

Dzieci nie mam i mieć nie będę, bo nie wyzwalają we mnie żadnego hormonu szczęścia, tylko lęk. Zrozumiane? Więc odczep się raz na zawsze od "macierzyńskieg o programu", który mi wmawiasz, bo go nie mam.

A co do zdania o ludziach myślących - znów Twoja błędna interpretacja. Podkreśliłam słowo MYŚLĄCYCH, bo zainteresowani jedynie siedzeniem w barze i mający gdzieś kraj i to kto nim rządzi, raczej tu nie zaglądają.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 22:20
Cytuję Marek:

Oczywiście że jest w Tobie pogarda :) Program na myśl o dzieciach daje Ci hormon przyjemności - więc wpienia Cię, jak ktoś chce żyć inaczej. A są ludzie, którym ten hormon wyzwala oddychanie, życie, medytacja, albo nawet sama intencja.


Skąd w Tobie pewność, że nie medytuję? że nie robię tego samego co Ty?
Zakładasz, że tego nie rozumiem i nie robię, tylko z racji tego, że jestem kobietą?

Parę felietonów wstecz też mi zarzucałeś, że nie potrafię cieszyć się życiem, choć wtedy akurat nie przyłożyłeś się i nie przeczytałeś moich wcześniejszych wypowiedzi, właśnie o tym, że cieszę się każdym drobiazgiem.

Zakładasz swoje wersje ludzi, których nie lubisz. Nie próbujesz ich właściwie zrozumieć, tylko wkładasz w ich usta i w głowy słowa, których nie powiedzieli, a nawet nie myśleli. Widocznie tak prościej Ci żyć, ale sprawiedliwy nie jesteś.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-16 09:36
Cytuję Atx:
Cytuję Marek:

Oczywiście że jest w Tobie pogarda :) Program na myśl o dzieciach daje Ci hormon przyjemności - więc wpienia Cię, jak ktoś chce żyć inaczej. A są ludzie, którym ten hormon wyzwala oddychanie, życie, medytacja, albo nawet sama intencja.



Czytałem co piszesz, bez obrazy ale nie Ty pierwsza w taki sposób piszesz - i w tym wszystkim jest wielka dawka Ja i Moje. Naprawdę uważasz że Twoje motywy są tak inne, tak niesamowite że nie można ich zrozumieć? :) Że to co piszesz jest nie do rozgryzienia przez kogoś, kto jak ja zajmuje się tym półprofesjonaln ie od lat? Jeśli tak uważasz, to mylisz się. Ludzkie ego jest takie same, tylko inaczej się przejawia, ale jeśli znasz swoje ego, wiesz co inne robią, jakie mają cele i jak je maskują. I tyle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 23:31
Dorzucę jeszcze jedno zgrzytnięcie i idę poczytać w pościeli. Szkoda czasu na tłumaczenie Ci, Marku, że nie jestem wielbłądem.

Jedni lubią plażę, inni kochają góry. Każde z nich jest szczęśliwe będąc właśnie tam.
To, że lubią coś innego, nie znaczy, że któreś jest gorsze, głupsze z zaprogramowanym nie takim podejściem.

Każdy żyje według własnych wyborów. Każdy życiowe decyzje podejmuje sam. Nawet gdy zdaje się na czyjś wybór, to też w ten sposób dokonuje wyboru.

Przekaz ustny międzyludzki, oparcie się na nim i na swojej wierze, to podobna sytuacja jak z Biblią, Torą i Koranem - tyle tysięcy wierzących, tyle plujących babć, tylu mordujących się fanatyków - każde z nich twierdzi, że wie, co Bóg powiedział, a mało kto naprawdę te wszystkie święte księgi przeczytał.

Krytykujesz mnie, bo poznałeś ileśtam kobiet, z ilomaśtam się przespałeś, ileśtam męskich wersji o kobietach słyszałeś i z tej racji zakładasz, że dokładnie wiesz kim jestem, a naprawdę nie rozumiesz ani ciut.

Wiesz co najbardziej ludzi denerwuje w innych? Ich własne cechy posiadane przez tych ludzi, a oceniane jako negatywne. Zastanów się co we mnie najbardziej Cię wnerwia, bo to jest coś, nad czym sam powinieneś popracować.


Owocnego tygodnia wszystkim.
Dobranoc.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 13:47
W Polakach wciąż jest mnóstwo kompleksów w każdej dziedzinie. Wciąż im się wydaje, że "zachodnie" jest lepsze.
Jak w tej samej cenie jest coś polskiego i choćby angielskiego, to przynajmniej 60% wybierze angielskie. Ślepo naśladują mody, ślepo wciągają tamtejsze seriale jako swoje, ślepo dążą do wyglądu tamtejszych gwiazd i wyglądu tamtych domów. Dla mało kogo polska tradycja nie jest "obciachem".

Kompleks za kompleksem i kompleksem pogania.

Polacy byli silni za czasów komuny, bo z jednej strony komuna dawała przywileje socjalne i czuli się mimo wszystko bezpiecznie, a z drugiej strony bieda ograniczała i zmuszała w ten sposób do kreatywności, do wzajemnej sąsiedzkiej pomocy.

Państwo dziurę ma coraz większą, coraz częściej zabiera tym, którym jest co jeszcze zabrać, zamiast pomagać. Sąsiedzi szybciej obgadają, niż wesprą. Cokolwiek się zepsuje w ubraniu, szybciej jest wyrzucone, niż się je przeszyje, bo "się nie opłaca".

Ogólnie Polakom zbyt wiele rzeczy się "nie opłaca".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-15 14:30
Atx, Stefan Kisielewski kiedyś opisywał nasz charakter narodowy i stwierdził jednoznacznie - chłopski.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:49
Tu się znów nie zgodzę. Cała rodzina jest z chłopów. Z kilkuset osób, jakie znam, na palcach jednej ręki da się zliczyć pijaków i nierobów.
Patrząc na pradziadków, na dziadków, na rodziców - wszyscy uczciwie, piekielnie ciężko pracowali całe życie. Nie było tam chamstwa, złodziejstwa i cwaniactwa.

Te ostatnie za to bardzo wyraźnie widać w pokoleniu popegieerowskim . Mieszkania służbowe były, pensje były. martwić się nie trzeba było o nic. PGR-owcy czuli się lepsi od "wieśniaków". Gospodarka, na której pracowali, była państwowa, więc kradzieże były "usprawiedliwione".
Nagle PGR znikł, a razem z nim "dawacze" i zaczął się problem. Kur hodować się nie opłaca, krowy tym bardziej, a pieniędzy na jedzenie nie ma. Majątek PGR rozkradziony do końca, wynieść już nie ma co. Trzeba by iść do pracy, ale do tej pory praca była przy domu, więc teraz do każdej pracy jest "za daleko".
Jeść nie ma za co, a zastanawiające, że zawsze jest za co pić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 14:51
Właśnie, zapomniałem dodać, że Kisielewski opisywał cahrakter społeczeństwa polskiego już po 1945 roku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2014-06-15 18:43
Cytuję Siergiej:
Sienkiewicz twierdzi ze naszego kraju juz nie ma .Otoz jest ale chyba tylko na mapie,zaprzedali nasza kochana ojczyzne ,mam nadzieje ze nawet dzieki temu portalowi bedzie nas coraz wiecej nas ludzi myslacych , ktorzy wiedza co i jak. Nie dajmy sie! Ta banda skurwieli ktorych prawo sie nie tyczy boja sie nas dlatego tak nas trzymaja.Jakbysmy sie wszyscy zjednoczyli bylibysmy walcem nie do zajebania,niestety sila tego narodu marnotrawiona jest na bojkach kiboli i tym podobne...Nie wiem jak wy ale ja mam nadzieje.


Sienkiewicz powiedział prawdę, bo ani myslał ze był nagrywany. w takich rozmowach, szczerych w sumie dopiero teraz wychodzi co i jak...domyslam sie, ze to wygląda tak, ze Tusk zbytnio nadepnął na odcisk Rosjanom, a cała ta afera tasmowa to sprawka stronnictwa rosyjskiego, które Rosjanie uruchomili, bo stronnictwo niemieckie zbytnio wpierdalało sie i bruzdziło im na Ukrainie. Tutaj nie ma przypadków, to zbyt wielka gra polityczna, zeby mozna było powiedziec ze jakieś tam kurwa ciotowate redaktorki w grubych szkiełkach z ulizana fryzurą mogły dotrzec do takich rozmów. Zaczyna sie starcie stronnictw i bedzie ciekawie. Pytanie czy Rosjanie maja u nas taka moc, ze rzad proniemiecki upadnie czy tez jednak mimo wstrząsów Niemcy za posrednictwem swoich mediów w PL po raz kolejny swojego donalda uchronią. Swoja droga to jest fascynujace jak Rosja, Niemcy, Żydzi i Amerykanie rozgrywaja swoje interesy na terytorium polskojezycznym i jak bardzo polactwo jest niemym i czesto nieswiadomym swiadkiem tego, jaki los mu sie szykuje
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Siergiej 2014-06-15 13:15
Nie dlugo dowiemy sie ze paru ''wysokich'' panow zostalo zdjetych po ciachaczu.Jesli nic w tej sprawie sie nie ruszy to chyba strace juz calkowiecie nadzieje , niestety media podrzuca polakom kolejne mozgo-jeby aby tylko odwrocic uwage od waznych spraw.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 13:28
Tak się na świecie robiło zawsze. Popatrz choćby na staruteńki film z Dustinem Hoffmanem "Fakty i akty".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Siergiej 2014-06-15 13:17
Stworzyli sobie potężniejszy aparat biurokratyczny niż komuna bolszewicka, który wie ,że w normalnych warunkach jest niepotrzebny . To jest duża ilość głosów z rodzinami, a jest to elektorat , który do wyborów pójdzie. Rudy krokodylimi łzami ubolewa ,że w POLSCE jest niska frekwencja! On jest z tego zadowolony i ludzi ogłupia i zniechęca ,gdyż całej sforze POpaprańczej jest na rękę niska frekwencja!!!!! !!!!! Tak apropos wyborów
.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Siergiej 2014-06-15 13:35
Jeden z tych ciulów powiedział, że Polska to fikcja państwa. Sami więc tak uważają wciskając nam różnej maści kit. Tylko już na Putina możemy liczyć hahaha, który broni się przed zgniłym zachodem, jako ostatni bastion. Jeżeli ktoś tego nie widzi to mu współczuję. Zachód traktował nas, traktuje i traktować będzie jako pachołków. Daje się nażreć niewielkiej garstce (politykom sk..synom) po to aby trzymali w ryzach resztę hołoty, czyli nas. Potem za zasługi nasi rządzący dostaną intratne stanowiska w bankach, wysokich urzędach unijnych itp., a pachołki niech płacą. Niech się trochę wykrzyczą, w konsekwencji i tak będą potulni. Mam nadzieję, że UE rozpadnie się jak najszybciej. To co się teraz odbywa nie można już rzeczywiście porównać z niczym z przeszłości. Nie wiem czy już osiągnęliśmy dno, chociaż znając naszych polityków, myślę, że mogą nam zafundować coś jeszcze lepszego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Siergiej 2014-06-15 13:53
Tak na koniec chcialbym napisac ze Mnie zastanawia, co na to elektorat Platformy Obywatelskiej? - elektorat PO cierpi na syndrom "żony alkoholika". Tak zwany "syndrom sztokholmski" pokazuje na ten przykład, jak zakładnicy przebywający dłuższy czas z porywaczami w pewnym momencie zaczynają się z nimi identyfikować, a nawet stają po stronie swoich prześladowców i oprawców. "Syndrom żony alkoholika" to książkowy przykład na funkcjonowanie elektoratu PO, okłamywani, zmuszani do wyrzeczeń, wyzyskiwani i wyzyskiwani jak żona alkoholika, bita po mordzie zawsze stanie za mężem. Kiedy przejrzycie na oczy lemingi?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:00
Gdzieś pod którymś felietonem Marka w komentarzach ktoś napisał, że na PO głosują osoby, które są choćby za SLD, a jednak głosują na PO, bo boją się przewagi PIS. PO traktują jako wybór mniejszego zła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 14:02
To rzeczywiście mniejsze zło z tego PO...i w ogóle co to za idea głosować na kogoś tylko dlatego żeby inny nie mógł wygrać? Czy Polacy mają mózg?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-15 14:07
Mózg mają. Tylko co się w nim dzieje i kiedy, Bóg jeden wie.
Tymińskiego kojarzysz? przecież też doszedł do wyborów prezydenckich, a stało się to przez głosy osób, które wolały "mniejsze zło", by przeciągnąć je o kolejną turę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 14:25
Taaak, alkoholik i człowiek dosłownie znikąd. Ale złotych gór naobiecywał i lud to kupił. Podobnie było z Kwaśniewskim (Izaakiem Stolzmanem) który się odchudził i tańczył disco polo...a byliśmy kiedyś takim dumnym narodem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-06-15 18:21
Cytuję Siergiej:
Tak na koniec chcialbym napisac ze Mnie zastanawia, co na to elektorat Platformy Obywatelskiej? - elektorat PO cierpi na syndrom "żony alkoholika". Tak zwany "syndrom sztokholmski" pokazuje na ten przykład, jak zakładnicy przebywający dłuższy czas z porywaczami w pewnym momencie zaczynają się z nimi identyfikować, a nawet stają po stronie swoich prześladowców i oprawców. "Syndrom żony alkoholika" to książkowy przykład na funkcjonowanie elektoratu PO, okłamywani, zmuszani do wyrzeczeń, wyzyskiwani i wyzyskiwani jak żona alkoholika, bita po mordzie zawsze stanie za mężem. Kiedy przejrzycie na oczy lemingi?


elektorat PO to w głównej mierze-
a)wszelkiej masci cwaniaki i ich rodziny
b0pozyteczni idioci, zyjacy kompleksem, bo w Portugalii i na Wyspach Salomona smieja sie ze w PL rzadziły 2 kaczory z jednego jajka
c) na ogół kredyciarze, frankowcy, ludzie których poziom życia jest w miarę ok, maja łeb do interesów, kombinacji, kolacyjek i załatwiania przy okazji swoich interesów
d) zarozumiałe zonki z muchami na gębie w SUVach (czesto na kredyt)za pieniadze swoich jeleni, dla których rudy jest bardziej przystojny- "europejski" od człapiacego jak kaczka kaczora

Mam w robocie kilku wielbicieli platformy i musze przyznac, ze cześc to rzeczywiscie pozyteczni idioci, dla których najwazniejsze zeby nie rzadziły ciemnogrodowe pisiory i mochery (swoja droga inzynieria społeczna znakomita- mineło 10 lat od pamietnych mocherów, a ci ciagle sie panicznie boja ze beret z antenka to taki obciach)
Druga cześć to bezwzgledne osobniki, gotowe rzucic sie kazdemu do gardła, byleby grosz wpadł wiekszy w kiermankę. chciwi do bólu, lubiacy załatwiac interesy nieformalnie. Takie mam przemyslenia dot. wyborców platformy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Siergiej 2014-06-15 14:28
Media ludzi ,sila medii ...Niestety ludzie w Polsce po raz kolejni wpadaja w ten sam aczkolwiek ''inny''tok myslenia myslalc ze Korwin Mikke uzdrowi Polske...Korwin w glebi serca nami gardzi,niestety do chlopakow spod budki podoba sie takie fajne ,mlodziencze gadanie z pazurem ,niestety nie rozumieja ze jak wyjebja ich z roboty to nawet na te piwko nie beda mieli :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2014-06-16 00:21
Cytuję Marek:


Jak dla mnie to szczerze mówiąc za drogo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-16 09:28
Cytuję jacek:
Cytuję Marek:


Jak dla mnie to szczerze mówiąc za drogo.


Drogo, to fakt, ale stare SE były niezawodne, nie to co nowe teraz. Raz że mam sentyment, dwa że niezawodność - ale szkoda że nie rozsuwany.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kris 2014-06-15 14:41
Marek i przyjaciele mam takie pytanie ; Czesto ogladalem najlepszych iluzjonistów ...jak myslicie czy Ci ludzie maja powiazania z jakimis ciemnymi mocami czy poprostu genialnie dopracowane triki ??
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-16 09:31
Cytuję Kris:
Marek i przyjaciele mam takie pytanie ; Czesto ogladalem najlepszych iluzjonistów ...jak myslicie czy Ci ludzie maja powiazania z jakimis ciemnymi mocami czy poprostu genialnie dopracowane triki ??


Jestem święcie przekonany, że być może kilku z tych na topie używa siddhi. Może maskują to nieudolnymi trickami, wiadomo dlaczego - bo by ich porwana :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2014-06-15 14:45
Widzę, że się kroi jakiś pokojowy protest w stolicy przed Kancelarią Premiera o 18:00. Szkoda że ma tak daleko do Warszawy. Sam bym się chętnie wybrał.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 14:54
mam*
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Siergiej 2014-06-15 14:58
Vincent zeby wybuchla prawdziwa rewolucja musi byc wsparcie z zewnatrz.Nieste ty Niemcom czy USA a tym bardziej Rosji nie zalezy na tym aby Polska byla potega...W Polsce nic nie ma,wszystko sprzedane lub sprywatyzowane kto i czego ma bronic ? Pisze o nadzieji dla tego kraju ale sam chyba nie wiem co pisze...;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Esej 2014-06-15 19:08
Cytuję Siergiej:
Vincent zeby wybuchla prawdziwa rewolucja musi byc wsparcie z zewnatrz.Niestety Niemcom czy USA a tym bardziej Rosji nie zalezy na tym aby Polska byla potega...W Polsce nic nie ma,wszystko sprzedane lub sprywatyzowane kto i czego ma bronic ? Pisze o nadzieji dla tego kraju ale sam chyba nie wiem co pisze...;)


Masz Siergiej całkowita racje,kazda rewolta wymaga wsparcia zewnetrznego i to silnego, ot chocby przykład wschodniej Ukrainy, ruscy wschodnioukrain scy nigdy w zyciu nie daliby rady walczyc z ukrainska armia i policja gdyby nie wsparcie braci zza miedzy- bron, leki, amunicja, oficerowie i zołnierze-ochot nicy. To dlatego ukrainska armia nie moze sobie z nimi poradzić. I taK SAMO w PL, i wszedzie na całym swiecie. W w planach krajów osciennych nie ma miejsca na silna Polskę, i kazdy sie temu sprzeciwi, rozbroili armie, rozpierdolili przemysł, maja tania siłe robocza do fabryki i bałaganów zachodnieuropej skich, przejmuja własnosc ziemi rolnej i nieruchomosci, panuja nad oszczednosciami "człowieków" polskojezycznyc h- gdyby był na ich miejscu to nigdy w zyciu nie dopusciłbym do utraty takich korzysci, przeciez oni tez tutaj musieli zainwestować, łapówki, media, politycy warszawscy i regionalni, wykup ziemii, nieruchomosci, przemysłu- kto im zwróci te zainwestowane pieniadze. Ja bym w zyciu nie pozwolił zeby taka zdobycz mi sie z reki wysuneła :lol: i kazdy z nas pewnie też nie. A to ze trafili na głupich? No cóz tak to w naturze bywa i walka z tym to walka z wiatrakami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-15 15:08
Vincent wspominales Putina .To czlowiek ktory ma takze wiele grzechow na sumieniu (aczkolwiek nie ja go bede roliczal) ale to facet z wielkimi jajami, jak cos nie pasi to papa :) Zydowscy oligarchowie doprowadzili go do wladzy bo mysleli ze bedzie taki sam jak Jelcyn a jak sie okazalo Wolodia wykiwal ''inteligentnyc h''...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-06-15 18:32
Cytuję Siergiej:
Vincent wspominales Putina .To czlowiek ktory ma takze wiele grzechow na sumieniu (aczkolwiek nie ja go bede roliczal) ale to facet z wielkimi jajami, jak cos nie pasi to papa :) Zydowscy oligarchowie doprowadzili go do wladzy bo mysleli ze bedzie taki sam jak Jelcyn a jak sie okazalo Wolodia wykiwal ''inteligentnych''...


Sergiej, warto jednak pamietać ze Władymir był szefem FSB, czyli de facto wiedział wszystko o wszystkich. To tez mu bardzo pomogło w utrwaleniu swojej władzy. Ma duze poparcie bo ludzie pamietaja Wielką Smutę Jelcynowską, gdy Rosja była polem bezprawia i gigantycznych machlojek, a rosyjska gospodarka leżała i praktycznie była rozkradziona. Putin jest podobno bardzo bogaty, niby miliarder, jesli tak to pieniadze nie graja juz dla niego tak wielkiej roli, zdecydowanie bardziej władza i co tutaj duzo gadac prawo zycia i smierci. De facto jest takim nowoczesnym carem, którego władza jest nieograniczona, rosyjskie społeczenstwo jest do tego przyzwyczajone, a próba zaprowadzenia demokracji na wzór zachodu w latach 90-tych doprowadziła prawie do upadku panstwa i bolesnych kompromitacji chocby w czeczenii. czytałem kiedys kilka ksiazek na temat tego co sie tam wyrabiało. ruscy oficerowie i zołnierze sprzedawali bron w olbrzymich ilosciach czeczakom, a c z kolei zabijali nia rosyjskich zołnierzy. No ale kilka tysiecy pietrówek za te pieniadze powstało na przedmiesciach Moskwy i Petersburga...c zasy bezprawia i upadku. Rosjanie to pamietaja i dlatego demokracja zachodnia sie brzydzą całkowicie. Putin wie ze emerytury maja byc na czas, praca ma byc, sklepy, wódkach i kiełbasa maja być, sport rosyjski ma być i sukcesy miedzynarodowe np. Krym i Ukraina maja być. No i oczywiscie całkowita kontrola na wojskiem i FSB- Putin bedzie rzadził latami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-15 21:23
Konflikt na Kaukazie ciągnie się już od czasów II WŚ, a konkretnie roku 1942. W styczniu tego roku kiedy Wehrmacht zbliżał się do Kaukazu, powstała Specjalna Partia Braci Kaukaskich której celem było pokonanie Rosji we wspólnej walce z Niemcami a potem utworzenie autonomicznego państwa muzułmańskiego. Partia ta nawiązywała szczególnie liczne kontakty z Niemcami w okresie od lipca 1942 do lipca 1943. Potem jednak po wyparciu wojsk III Rzeszy z tych terenów wojska NKWD i Smierszu powzięły na miejscowej ludności krwawy odwet. Deportowano około 650 000 ludzi - Czeczenów, Inguszy, Kałmuków, przy czym nierzadko palono całe wioski a schorowanych i starych grzebano żywcem.

Ta mała wojna w pewnej formie trwa do dzisiaj. Pogłębiła ją jeszcze rosyjska interwencja z roku 1994 na rozkaz Jelcyna. Na Kaukazie to lepiej w pewnych rejonach nie mówić w ogóle po rosyjsku, bo mogą być ogromne nieprzyjemności . Bezpiecznie tam długo nie będzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-16 11:03
Cytuję Vincent:
Konflikt na Kaukazie ciągnie się już od czasów II WŚ, a konkretnie roku 1942. W styczniu tego roku kiedy Wehrmacht zbliżał się do Kaukazu, powstała Specjalna Partia Braci Kaukaskich której celem było pokonanie Rosji we wspólnej walce z Niemcami a potem utworzenie autonomicznego państwa muzułmańskiego. Partia ta nawiązywała szczególnie liczne kontakty z Niemcami w okresie od lipca 1942 do lipca 1943. Potem jednak po wyparciu wojsk III Rzeszy z tych terenów wojska NKWD i Smierszu powzięły na miejscowej ludności krwawy odwet. Deportowano około 650 000 ludzi - Czeczenów, Inguszy, Kałmuków, przy czym nierzadko palono całe wioski a schorowanych i starych grzebano żywcem.

Ta mała wojna w pewnej formie trwa do dzisiaj. Pogłębiła ją jeszcze rosyjska interwencja z roku 1994 na rozkaz Jelcyna. Na Kaukazie to lepiej w pewnych rejonach nie mówić w ogóle po rosyjsku, bo mogą być ogromne nieprzyjemności. Bezpiecznie tam długo nie będzie.


Konflikty sa zawsze tam gdzie mieszkaja miejszosci wychowane w innej kulturze ,religii i mentalnosci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # prawda!!! 2014-06-16 10:47
"Czy więc mężczyźni przesadzają?
– To już niech sobie sam pan dopowie, ale ja nie wierzę, że oni by się tak dawali. Faceci są silniejsi, a poza tym każdy, który byłby pomiatany przez kobietę, po kilku dniach wywaliłby ją za drzwi. Nie róbmy problemu z marginalnego zjawiska! – zaapelowała ekspertka."

z rana do kawy taki oto artykuł zaczytałem.

http://natemat.pl/76931,jak-nekaja-nas-kobiety-20-proc-mezczyzn-pada-ofiara-przemocy-psychicznej
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-16 10:58
Cytuję prawda!!!:
"Czy więc mężczyźni przesadzają?
– To już niech sobie sam pan dopowie, ale ja nie wierzę, że oni by się tak dawali. Faceci są silniejsi, a poza tym każdy, który byłby pomiatany przez kobietę, po kilku dniach wywaliłby ją za drzwi. Nie róbmy problemu z marginalnego zjawiska! – zaapelowała ekspertka."

z rana do kawy taki oto artykuł zaczytałem.

http://natemat.pl/76931,jak-nekaja-nas-kobiety-20-proc-mezczyzn-pada-ofiara-przemocy-psychicznej


Przemoc psychiczna wobec facetów jest odzwierciedleni em sytuacji ekonomicznej i mentalnej kraju.Polak jest tak wychowany ze dla niego kobieta to skarb i nagroda a ze kobiety z natury sa msciwe i zawziete to wykorzystuja to dla wlasnych celów.Zgrozo... jak slysze ze malemu chlopcu sie mowi ze ma byc grezeczny wobec kobiet ,uslugiwac im to ten maluch nie jest swiadomy jeszcze ze takie postepowanie skonczy sie ''scieciem'' .Moze nie zawsze sie tak skonczy ,wielu lubi siedziec pod pantofelkiem.Ja zauwazylem ze jak piekna kobieta jest mna oczarowana tak jak pewna Hiszpanka ktora w sobote ciagle szukala kontaktu fizycznego i wzrokowego (przyszla z facetem) to trace glowe bo hormony tak zalewaja mi zyly ze az uszami wychodzi,dlateg o jak bym sie zwiazal z kims poleglbym od razu ;-)) Ciagle szukam bliskosci z drugim czlowiekiem bo w dziecinstwie go wogle nie dostalem...Nies tety wyprane dziecinstwo w sposob druzgocacy wplywa na dalszy rozwoj ,ale pracuje w tej kwestii.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-16 11:04
Manipulacja jak większość bodźców, która do nas dociera. Pamiętam przypadek, gdy na ulicy laska okładała pięściami faceta, była nawalona prawdopodobnie. On się na początku zasłaniał ale któryś tam z kolei cios doszedł do celu i facetowi spadły okulary i pojawiła się krew z nosa. Jebnął ją raz - uderzyła głową w chodnik. Natychmiast gość został złamany przez dwóch obserwujących wcześniej osiłków a reszta bab oglądających zajście i podśmiewających się zaczęła rządać linczu. Klasyka. Ja też dostałem kiedyś kuflem od piwa w głowę i to tak nieszczęśliwie, że zalałem się juhą. Ja to Ex zobaczyła to natychmiast...z adzwoniła po pały :) Pały przyjechał, otwieram drzwi moment gleba, kajdanki za ręce do pokoju, na fotel i dopiero pytanie co się stało. Mówię,że żona mnie jebnęła kuflem w głowę nie wytrzymując dyskusji ze mną (jak mamćkę kocham nie było nawet jednego podniesionym głosem słowa) ;). Pała patrzy na spokojnego zalanego juhą gościa i rozhisteryzowan ą laskę z nożem w ręku krzyczącą - zabierzcie go bo on mnie zabije :D Rozkuli mnie, przesłuchali laskę - pała powiedział, że jak nie zrobię sobie obdukcji to mnie osobiście spałuje po nerkach tak, że nie będzie widać. W karetce lekarz też chciał mnie zlinczować tekstami - nie umiesz pan babie przyjebać? Umiem, ale zostałem źle zaprogramowany od dziecka :D Na szczęście moje na wierzchu, lala skończyła na posterunku, mnie założyli niebieską kartę a dziś wychowuję Syna jako jeden z 4% Polaków po rozwodzie :D

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło panowie ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-16 11:10
Marek, co sądzisz o tym gościu? Dobry jest? Można się rzeczywiście aż tak nauczyć unikania ciosów czy to tylko ściema?

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=http://youtu.be/qSX0PCQXiO4[/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-06-16 11:11
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-16 11:26
Jest bardzo dobry - ale ja bym go trafił :) Można się nauczyć, ale ci goście kompletnie nie umieli się bić, ich ruchy były wolne, jakby w smole siedzieli. Niech zrobi tak z kimś, kto trochę trenuje - paru ciosów by uniknął, a później by przyjmował coraz więcej.

Te umiejętności ćwiczy się ręcznikiem, co zalecał Tomek Drwal na swoim klipie instruktażowym - najlepsze ćwiczenie. Ja w tym byłem zawsze bardzo kiepski, właściwie wszystko przyjmę co mi ktoś da, więc staram się tak działać, by nie miał czasu na atak. No ale mnie nikt nie napada, bo widać po mnie że jestem spokojny, ugodowy i biedny, więc jakby to wszystko jest teoretyzowanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-16 11:49
Cytuję ester:


To jest wlasnie to o czym pisze ,mezczyzna musi byc agresywny,zdoby wca,przewodnik .Niestety wielu tego nie robi bo wykorzenia te cechy z siebie na rzecz spokoju i bezpieczenstwa. Kobiety natomiast maja coraz wiecej meskich cech a to tak jakby dac dziecko ogien w budynku pelnym slomy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-06-16 12:42
Raczej nie. Ester za pomocą WHO próbuje udowodnić, że Rysiek pieprzy głupoty a rację mają ludzie co mówią, że dostać w pysk od kobiety to pieszczota ;) Moja Ex na wokandzie też próbowała przekonywać wysoki "sont", że przy różnicy parametrów wagowych to co ona mi mogła? :D Ester podobnie jak większość feministek zapomina iż większość z nas macha ręką na dostanie w twarz a służby mające walczyć z przemocą śmieją się z faceta zgłaszającego takie akcji traktując go jak nieudacznika. Ja jestem odporny psychicznie więc się nie dałem zgnoić ale Rysiek...Rysiek popłacze w kącie i pójdzie do roboty. Nie mazać się Ryśki! Płacić, dawać sobą pomiatać, płacić na czas i nie narzekać? Chłop jesteś czy szelki? ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Prawda!!! 2014-06-16 15:58
Cytuję ester:


przeczytałem.pr zytoczę słowa jednej kobiety w wieku około 50 lat. Pani mi powiedziała że to co teraz wyprawiają kobiety jest niepojęte! mówi mi że dawniej żadna kobieta nie mówiła że mąż ją gwałci i zakładała mu sprawe. jak gwałci? mąż? żone? przecież wzieli ślub to uprawiają sex. jaka przemoc seksualna? dawniej takich tematów nie było i nikt o tym nie słyszał. co Ty na to ester?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-06-16 17:31
Ty barananie nie rozumiesz kobiet! Nie wiesz, że ślubu często nie bierze się dlatego, że się kogoś kocha, chce z nim spędzać czas, razem iść przez życie? Zrozum te nieszczęsne kobiety co zrobiły to dla białej sukienki, zazdrości koleżanek i uwalenia pajaca co chce robić na osiemdziesięcio kilowego człowieka, który jedene co umie to narzekać! Nie rozumiesz kobiet, więc zamilcz! Wiesz ile odcieni ma słowo kocham? Ty nawet tyle kolorów nie znasz prymitywie!

PS: Jakby ktoś nie skumał retoryki to to powyżej jest żartem ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # prawda!!! 2014-06-16 19:24
Powodów do brania ślubu jest wiele i nie koniecznie musi to być miłość. to oczywiste.
Marek pisał nie raz o tym po co kobiety biorą ślub i czemu chcą wyjść za mąż itd.
Po za tym takie rzeczy sie widzi i słyszy od facetów i kobiet. Marek ładnie zbiera to w całość.
Moja rozmówczyni którą cytowałem mająca 50lat raczej mówiła mi o ślubach z miłości. wiadomo rzeczywistość jest inna.
Kobieta pewnie też po latach od śmierci męża idealizuje swój związek. Mąż zmarł gdy ona miała ok 40lat. ona mając 50 lat jak czyta takie artykuły i jak słyszy o przemocy seksualnej to sie za głowe łapie. dla niej to nie pojęte.a takie rzeczy sie dzieją. niestety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-16 20:43
Cytuję Prawda!!!:
dawniej żadna kobieta nie mówiła że mąż ją gwałci i zakładała mu sprawe. jak gwałci? mąż? żone? przecież wzieli ślub to uprawiają sex. jaka przemoc seksualna? dawniej takich tematów nie było i nikt o tym nie słyszał. co Ty na to ester?


Prostytutki podobno też zgwałcić nie można, według niektórych.
Mąż jak najbardziej może zgwałcić żonę.

Wiesz jaka to różnica? taka jak między ciepłą kąpielą z pianką w płatkach róży, a wrzuceniem do kotła z gorącą smołą. Jeśli nie przeżyłeś, nie zrozumiesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawda!!! 2014-06-16 16:09
Cytuję ester:


czytłem. jedyne kraje w których sie jeszcze nie popierd....o to kraje arabskie. tam facet ma władze kilka żon i wszyscy są szczęśliwi. jak nie dziewica to ukamieniować. puści sie to hańba dla całej rodziny w wiosce + ukamieniowanie. wiem po bandzie jadą. pisze jako przykład.
Jak ktoś nie czytał to polecam
Cytaty znanych chrześcijan o kobietach:

http://lubczasopismo.salon24.pl/rodzynkizzakalca/post/435099,cytaty-znanych-chrzescijan-o-kobietach
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-16 21:15
A znasz kogoś z krajów arabskich?

Mężczyzna tam może mieć kilka żon, tylko jak go stać, bo każdej musi zapewnić taki sam godny poziom życia - żadna z żon nie może być gorsza. Gdy go nie stać, może o więcej niż jednej tylko pomarzyć.

No i .. Panowie przestrzegają zasady "ladies first" - najpierw potrzeby kobiety, potem jego - w łóżku również.
Mężczyzna pozornie ma władzę, bo rzeczywiście kobieta bez zgody mężczyzny (jego brata, lub innego mężczyzny z rodziny) sama na miasto nie wyjdzie, potrzebuje jego zgody, by móc pracować, itp. Jednak coś za coś - on ją ogranicza z wychodzeniem, z mocno restrykcyjnym prawem o ubiorze publicznym (we własnym interesie zresztą, by inni mężczyźni nie widzieli jej uroku i nie próbowali zdobyć tego skarbu) za to on spełnia jej zachcianki w domu. Nie jesteś w stanie wyobrazić sobie zawartości szafy takiej kobiety i jej biżuterii.

Jasne, że tam mężczyźnie łatwiej o rozwód - wystarczy powiedzieć tę samą frazę i kobieta musi odejść w tym, w czym jest. Dlatego właśnie pod burkami żony nerwowych mężczyzn noszą najlepsze ciuchy, jakie mają i całą biżuterię jaką mają. Z tego "rozwodowego" względu, by zabezpieczyć kobiety prawo zabraniało sprzedaży biżuterii z metali szlachetnych o niższych próbach - jedynie najwyższe - by kobieta nie była oszukana prezentem "z tombaku" od męża.

Tam bardziej rządzą matki mężczyzn, czyli teściowe wżenionych kobiet. To teściowe tresują synowe tak, by zapewniały im jak najwięcej przyjemności.

Długa opowieść...

Tak samo jak u nas są tam rodziny biedne, przeciętne i bogate. Rodziny wykształcone i z marginesu. Małżeństwa udane i tragiczne. Tak samo jak u nas.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek 2014-06-16 22:34
Nasze są lepsze. Chcą i pełną szafę i biżuterie i nocne ekspady po mieście ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Atx 2014-06-16 22:46
Oj tak. Wasze tak mają :-) Ale właśnie dlatego tak bardzo się za nimi uganiacie :P bo będąc w centrum miasta sprawiają wrażenie, że są bardzo światowe, a patrząc na ich ciuchy i świecidełka wydaje się Wam, że zdobyliście cenny łup ;-) Sroczki ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # prawda!!! 2014-06-17 19:06
podałaś kilka ciekawych info których nie znałem. spoko:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-16 23:17
Cytuję prawda!!!:
"Czy więc mężczyźni przesadzają?
– To już niech sobie sam pan dopowie, ale ja nie wierzę, że oni by się tak dawali. Faceci są silniejsi, a poza tym każdy, który byłby pomiatany przez kobietę, po kilku dniach wywaliłby ją za drzwi. Nie róbmy problemu z marginalnego zjawiska! – zaapelowała ekspertka."

z rana do kawy taki oto artykuł zaczytałem.

http://natemat.pl/76931,jak-nekaja-nas-kobiety-20-proc-mezczyzn-pada-ofiara-przemocy-psychicznej


Ech... ekspertka... Zjawisko wcale nie jest tak marginalne. W otoczeniu mam co najmniej kilku mężczyzn, na których miejscu dawno bym pogoniła ich baby w diabły.

Jeden w prawie dwudziestoletni m małżeństwie z sadystyczną potworzycą, która stosuje gierki od nie dającego się przerwać wrzasku przez telefon, przez histeryczny szloch, bicie sobą o niego (dosłownie! kobieta rzuca się na faceta, by było, że siniaki są przez niego), aż po zastraszanie samobójstwem stojąc na parapecie okna. On nie bardzo łapie o co chodzi i na wszelki wypadek nieustannie ją przeprasza.
Druga kontroluje swojego mężczyznę nieustannie sprawdzając - gps może jej pozazdrościć orientacji w terenie i czasach dojazdu z punktu A do punktu B - jeśli chłop nie oddzwoni w ciągu 120 sekund (nawet z narady zarządu), może być pewien, że Królowa da mu popalić przeróżnymi metodami. On twierdzi, że ona to robi, bo bardzo go kocha.
Od trzeciej mąż nieraz oberwał i ani pisnął. Ona nim pomiata, traktuje jak chłopca na posyłki (daje mu do ręki odliczoną co do grosza kasę na konkretną rzecz i nie ma zmiłuj), trzyma łapę na wszystkich kontach, a chłop przy sobie nie ma nawet drobnych na gazetę. Przecież nie odejdzie od niej, gdy nawet na hotel nie ma.

Czemu oni z tym nic nie robią? bo boją się utraty miłości tej osoby i straty rodziny. A czy to w ogóle można nazwać miłością i rodziną?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Siergiej 2014-06-16 11:04
Wlasnie chcialem sie czyms podzielic; Wczoraj przed snem polozylem nad lozkiem na polce banknot 5 funtów ,rano sie budze a On siedzi w portfelu...Jak to mozliwe ? Jestem przekonany ze nie chowalem go tam...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-16 21:51
Wersja A - lunatykujesz :-) Pełnia akurat

Wersja B - jeśli nocowałeś w hotelu, pokojówka stwierdziła, że bardziej potrzebujesz tego banknotu od niej ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-16 22:10
A może wersja C:) gdy rano się przebudziłeś, tkwiła w twojej głowie ostatnia myśl przed snem, żeby położyć banknot na półce, ale może ze zmęczenia po prostu zapomniałeś to zrobić:) lub leżał ten banknot na półce, ale nieświadomie schowałeś go do portfela i nie pamiętasz:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd