Najnowsze felietony

wtorek, 10 czerwiec 2014 21:54

Panie w defensywie

Napisał 

Sytuacja męsko - damska w Polsce jest coraz gorsza. Panie są coraz bardziej zdesperowane i zrozpaczone, pojawia się coraz więcej depresji, alkoholizmu i narkomanii. Agresja u kobiet, kojarzonych z miękkością i delikatnością, nikogo już w zasadzie nie dziwi. Dlaczego?

Obóz koncentracyjny "Polska"

Bieda narasta w strasznym tempie. Mój kolega, wykształcony, dwa języki, inteligentny, pracuje w Warszawie za jakieś 1300 złotych na rękę miesięcznie. Praca ponad siły, poniżenie, upadlanie przez kierownika stacji benzynowej. Wielka, zagraniczna korporacja (shell) płaci takie grosze, bo może - nie ma pensji minimalnej, ani zasiłków które by sprawiły, że ludzie by nie chcieli tam za takie wynagrodzenie pracować. Nie ma niezależnych związków zawodowych, które po czymś takim uderzyłyby boleśnie w "pracodawcę", nie ma też łatwego dostępu do sądów, bo kogo stać by czekać na rozprawę miesiącami bez pracy? A ponieważ ludzie są zdesperowani i nie mają wyjścia, szmaci się ich - bo można. Poskarżyć w necie się nie mogą, bo dwieście tysięcy zasilanych kanapkami od mamy, młodych zwolenników Korwina wrzeszczy że jak shell da podwyżkę, to będzie musiał podnieść ceny paliw i wyjdzie na to samo - poza tym skoro się zgodził na taką pensję, to ma co chciał - ale gdyby się nie zgodził, umarłby z głodu. Ten kto zna realia, wie że dla mas pracy bez znajomości w tym obozie koncentracyjnym "Polska", za godziwą pensję po prostu nie ma.

Od jedzenia do sztuki

Dlaczego w obozach koncentracyjnych nie dawano jedzenia? Bo człowiek wiecznie głodny, jest na poziomie zwierzęcia. Nie interesuje go żaden wyższy cel - nie ma kultury, nie tworzą się żadne wartości ani piękne dzieła ludzkiej kreatywności - głód i jego straszny, szarpiący ból, pokrywa brudnym całunem wszystkie dążenia ludzkiej jednostki. Takie ideały jak wolność, kultura, szczęście, realizacja siebie, przestają się liczyć - i wtedy nikt się nie buntuje. Bo bunt wyrasta z wyższych poziomów pojmowania rzeczywistości, wyższych niż paniczne pragnienie jedzenia. Dlatego w Polsce robi się który to już z rzędu eksperyment - brak zasiłków, pomocy socjalnej, bardzo niskie pensje; bezustannie pokazuje się zalanych łzami, zrozpaczonych pracodawców, płacących jedne z najniższych podatków w Europie, albo w ogóle ich nie płacących (omijanie prawa, śmieciówki). Ludzie są zmuszeni ryć w ziemi, kiedy na rzekomo zgniłym, zaawansowanym socjalnie zachodzie ludzie rozwijają sztukę, kreatywność, tworzą wynalazki. System pomocy socjalnej nie pozwala na to, by wartościowi ludzie żyli na najniższym poziomie doświadczania rzeczywistości - nie zmusza się ich nędzą i brakiem środków do życia, by kradli czy krańcowo upodleni, zabijali. Jak widać, jakoś ten "bolszewicki" system mimo krakań "ekonomistów gimnazjalnych" upaść nie chce.


Młodzi naiwniacy (kiedyś także ja), wierzą że prywatne ubezpieczenie jest lepsze niż państwowe. Jest, ale tylko wtedy gdy nie będziesz miał poważniejszego urazu. Wtedy się okaże, że ubezpieczenie najtańszego typu, zawiera w sobie opłacenie badań krwi i może jedną tomografię w roku - i tyle. Przecież biznesmen prowadzący ubezpieczenia, nigdy nie da prawnej umowy na całe życie, bo są takie przypadki, gdzie człowieka za wielkie pieniądze latami trzeba utrzymywać przy życiu - kto za to zapłaci, biznesmen? Są ludzie, którzy naprawdę w to wierzą? To pokażcie taką ofertę, proszę bardzo - firma, link, opis usługi, śmiało! I gdy przyjdzie nieszczęście, po prostu skonacie we własnym gó... ale jako młodzi ludzie, wierzycie że będziecie życ wiecznie, a bez podatków zarobicie miliony. Gó... zarobicie, skończycie jako robole w upadlającej robocie bez żadnych praw. Będziecie mieli jak wasi pradziadowie, u pracodawców - panów życia i śmierci. Bez socjalu i żadnej ochrony pracujących, umierający we wrzaskach bólu na raka w wieku 40 lat. Zresztą wystarczy wyskoczyć spod skrzydeł mamusi, by doświadczyć tu i teraz tych luksusów - w końcu biznes w Polsce ma w porównaniu do Europy, jedne z najmniejszych obciążeń finansowych, a płaci ochłapy. Ceny towarów często wyższe niż na zachodzie, koszt pracy żenująco niski (niewolniczy), podatki mniejsze niż na zachodzie - jakim cudem tam się opłaca, a tu nie?

Gó... prawdy i ich wyznawcy

A co dalej? Młodzi wtedy pokrzykują, że jak obniżą podatki, to będą tyle zarabiali, że sami zapłacą. Dzieciaki... na śmieciówkach biznesmen nie ma żadnych obciążeń podatkowych, a płaci tyle samo, co tym na umowie - czyli gó... im płaci. Jak zdejmiesz mu podatki, jakim niby cudem ma Ci dać podwyżkę? Kupi sobie nowy samochód. Będzie chciał rozwijać firmę! Wrzasną. Gó... prawda. Znam takich (osobiście), co firmy nie rozwijają tylko kupują pałacyki, inwestują w dzieła sztuki, kupują sportowe samochody. Gdyby dostali rocznie milion więcej, także by go nie zainwestowali w robola, tylko kupili nowe BMW; albo kilka, bo po likwidacji pensji minimalnej, kto go zmusi by płacił te 1300 na rękę? Da pięćset złotych i całuj w dłoń, bo inaczej zdechniesz z głodu - socjalu dla "nierobów" przecież nie ma.

Niewidzialna ręka rynku to kompletna bzdura. Gdyby taką utopię wprowadzić, kilka największych koncernów zniszczyło by wszystkie małe firmy i firemki - by to przejąć i realizować własne cele. Jakie? Pieniądze mają niezliczalne, co dalej? Oczywista oczywistość, władza. Kim najłatwiej rządzić? Głupkami. Jak zrobić z ludzi głąbów? Programować ich podświadomość mediami, promować religie których rzekomo nie lubią, a które zachwalają pokorę i cierpienie, karmić chemią która osłabia ciało i mózg, reklamować podstawionych "wrogów systemu", takich jak dawniej Wałęsa, a teraz między innymi Korwin Mikke. Małolaty nie znające historii, nie rozumieją jednej sprawy - jakby Korwin był naprawdę niewygodny dla systemu, to by dawno nie żył. Koniec, kropka. Jeśli żyje, i co chwilę w telewizji pokrzykuje pryskając śliną że nie pokazują go w telewizji... to robią was w konia. Jak z Wałęsą chociażby. Tu akurat oszukano bardzo wielu inteligentnych ludzi - do czasu. Dobrze że akurat ta prawda coraz bardziej się nam odsłania - dlatego tak jej bronią. Bo jeśli mogli zrobic taki przekręt z Wałęsą (który rzekomo obalił komunizm i setki flaszek z kolegami z SB), to mogą i teraz to zrobić. I robią.

Ubodzy żonkosie

Mniejsza z tym. Panie chcą zakładać rodzinę, mieć dzieci, budować dom, czasem gdzieś wyjść. Chcą normalnie żyć. Pula mężczyzn coś mających, gwałtownie się zmniejsza. Kto może, ucieka na zachód, bo tam jakoś shell płaci przy mniejszych zyskach znacznie więcej, i na złość "znawcom ekonomii" od Korwina, nie chce zbankrutować. I co mają zrobić Panie? Biorą co jest, póki czas nie zabierze im jedynej, honorowanej na całym świecie waluty - jędrnego ciała. A że jest niewiele, utyskują i są przerażone. Jak z takich ochłapów utrzymać, wykształcić dzieci? To rodzi kłótnie i presję - w postaci migren, płaczu i wrzasków, że facet jest nieudacznikiem, że nie umie zadbać o rodzinę - faceta to boli, więc by jakoś zapomnieć, przez chwilę się uspokoić, idzie się naprać, pali maryśkę albo daje komuś w mordę, by się rozładować. Niektórzy mają działki, rodowe majątki - sprzedaje się więc ziemię, albo zapożycza w dostępnym na każdej ulicy oddziale banku. I oni jeszcze chcą, bym w razie wojny wziął karabin, i mordował żeby oni utrzymali te eldorado dla swoich elit. A jak nie chcę, to nie jestem patriotą... jestem. Wszystko co obali ten syf, jest dobre dla Polski. Wszystko co go broni, jest złe. Nie każdy kto pluje na obecny system, jest patriotą - może być tzw. agentem, który jak ta słynna krowa, co dużo ryczy a mało mleka daje.

Która mnie zechce?

I w ten właśnie sposób, wszystko się wali. Ktoś kto zna zasady podświadomości, wie że w takich warunkach wychowanie dzieci jest katastrofalne - stresy i rozpacz rodziców, bez pośrednictwa mowy przechodzi na podświadomość dziecka, tworząc mu na całe życie wzorce i programy. Tego się nie da uniknąć zamykając drzwi - dziecko nie słyszy, ale czuje emocje i mowę ciała rodziców. Opisywałem to już setki razy (a bardzo dokładnie w ksiażce "Stosunkowo dobry") - żeby nabyć się lęku przed ogniem, wcale nie trzeba znać słów, wystarczy się sparzyć; wtedy powstaje program, który zalewa świadomość lękiem na samą myśl o ogniu. W dorosłości lęk i brak zaufania do nerwowych, zrozpaczonych rodziców, przekłada się na związki i wszelkie relacje - pojawia się lęk, który wszystko psuje. Skąd on jest? Z dzieciństwa, naturlich. W ten sposób niewoli się kolejny raz ten nieszczęsny, głupi naród, wyniszcza jego najwartościowszy kapitał - dzieci. Kto mądry, wyjechał na socjalny zachód. Kto nie zna języka, boi się nowego, albo "patriota" zapieprzający dla Francusko - Niemieckich - Żydowsko - Watykańskich interesów za ochłapy, zostaje. Ja zostałem bo słabo znam język, boję się i jestem tchórzliwy z natury. No dobra, to która chce bezrobotnego leniwca? Żadna? O wy gadziny!

------------------------------------

Zapraszam do kupna moich e książek "Stosunkowo dobry", oraz "Wyprawa po samcze runo" KLIKZachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytany 13163 razy
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+5 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 22:20
niezalezna.pl/56193-skok-na-kase-podatnika-zus-naklada-skladki-na-rodziny-przedsiebiorcow

Tak apropo Polski...nie Rusek, nie Niemiec...moim wrogiem jest Polska. Moja "Ojczyzna" :-|
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-7 # gniewny 2014-06-10 22:38
Cytuję Marcin_Rembertów:
niezalezna.pl/56193-skok-na-kase-podatnika-zus-naklada-skladki-na-rodziny-przedsiebiorcow

Tak apropo Polski...nie Rusek, nie Niemiec...moim wrogiem jest Polska. Moja "Ojczyzna" :-|

to rusz dupę i zainteresuj się kwestią wyborczą. Gdzie byłeś podczas ostatniego głosowania? Płaczesz przed monitorem jak baba i Ojczyznę pomstujesz. Zmiany zaczynaj od siebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 22:52
Pierdolisz jak potłuczony.
Nie płaczę tylko przytaczam fakty. A fakty są takie że Polska jest moim wrogiem.
Tyle w temacie.
Daruj Sobie te populistyczne teksty o zaczynaniu od Siebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-6 # fat burner 2014-06-10 22:59
Cytuję Marcin_Rembertów:
Pierdolisz jak potłuczony.
Nie płaczę tylko przytaczam fakty. A fakty są takie że Polska jest moim wrogiem.
Tyle w temacie.
Daruj Sobie te populistyczne teksty o zaczynaniu od Siebie.

zacznij jak zawsze - od dupy strony, następnie podziel się doświadczeniami z kolegami przy winie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 23:30
Kolejny mistrzunio.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Rysiek! 2014-06-10 22:59
Ale gniewny ma dużo racji. Ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, że bez ruszenia dupy przez elektorat, który nie głosuje bo uważa, że to nie ma sensu NIC SIĘ NIE ZMIENI! Dziś realne poparcie ma tylko SLD i...PSL. Reszta to cyrk. Dlaczego? Na PO głosują ludzie, którzy panicznie boją się zamordyzmu PISu i wojny z Moskwą. Z kolei na PIS w dużej mierze głosują Ci co mają dość rozkradania kraju przez tych co u koryta plus ekstremalnego zadłużania społeczeństwa, przy czym pieniądze są MARNOTRAWIONE na nietrafione i zbędne inwestycje - budynki ZUS, szkolenia w Egipcie czy fontanny na rynku w każdym Pierdziszewie. Kredyt jest dobry pod jednym warunkiem - że jest brany w celach INWESTYCYJNYCH. Po Gierku mieliśmy chociaż co prywatyzować i wyprzedawać, po obecnej ekipie zostaną długi an kilka pokoleń. Z kolei poparcie dla JKM to też efekt buntu na rzeczywistość, szczególnie wśród młodych ludzi a nie rzeczywiste poparcie dla wielu kretynizmów, które głosi ten pan (ma wiele racji w kwestiach gospodarczych ale wysypuje się zupełnie w innych). Ludzie nie zdają sobie sprawy jaką posiadają moc w systemie zwanym szumnie demokracją.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 23:26
Nie mogę się z Tobą zgodzić. Obecna ordynacja sprawia że gówno możemy zmienić swoim głosem.
W sejmie jest stale ta sama hołota a konkretnych i godnych ludzi nie widać.
Po drugie, aby mądrze głosować, należy orientować się dosyć mocno kto kim jest i co zrobił od 89r.
W zalewie dezinformacji, zwykły obywatel jak Ja...nie jest wstanie wyłowić co jest OK a co be. Za dużo tego. Trzeba w tym siedzieć.
Poza tym jedyne na co mam wpływ swoim głosem to zmiana ordynacji.
Tylko te pały w Sejmie na to nie zezwolą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 23:29
Zdolny jesteś facet. Idź do polityki. Zrób co trzeba. Masz mój głos.
Ja nie jestem na tyle zdolny i nie mam kompetencji aby odpowiadać za innych.
Nie odbiera mi to prawa do krytyki.
Mieszkam w tym kraju i mam na tyle rozumu żeby dostrzec że jest On mi wrogi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 23:45
Ryśku, a może zostaniesz dyktatorem? ;-)

youtu.be/O6oKzHQG3tY
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # andrzejto 2014-06-11 12:06
Cytuję Marcin_Rembertów:
Zdolny jesteś facet. Idź do polityki. Zrób co trzeba. Masz mój głos.
Ja nie jestem na tyle zdolny i nie mam kompetencji aby odpowiadać za innych.
Nie odbiera mi to prawa do krytyki.
Mieszkam w tym kraju i mam na tyle rozumu żeby dostrzec że jest On mi wrogi.

Fajnie, a dlaczego Ty nie pójdziesz do polityki? Albo nie zainteresujesz się tym, co się dzieje i kto ma jakie rozwiązania? Ja w ramach zeźlenia się uruchomiłem oddział KNP w swoim mieście. A Ty co zrobiłeś?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-11 12:32
Cytuję andrzejto:
Cytuję Marcin_Rembertów:
Zdolny jesteś facet. Idź do polityki. Zrób co trzeba. Masz mój głos.
Ja nie jestem na tyle zdolny i nie mam kompetencji aby odpowiadać za innych.
Nie odbiera mi to prawa do krytyki.
Mieszkam w tym kraju i mam na tyle rozumu żeby dostrzec że jest On mi wrogi.

Fajnie, a dlaczego Ty nie pójdziesz do polityki? Albo nie zainteresujesz się tym, co się dzieje i kto ma jakie rozwiązania? Ja w ramach zeźlenia się uruchomiłem oddział KNP w swoim mieście. A Ty co zrobiłeś?


No to faktycznie wiele zrobiłeś :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-11 09:34
Daltego uważam, ze potrzebna jest zmiana ordynacji wyborczej. Na jednomandatowe okręgi wyborcze. Tylko z tego co się orientuje żadaen z graczy na polskiej scenie politycznej nie zmaierza wproawdzić takiej ustawy, gdyz równałoby się to odsunięciu tych gęb od koryta a na to nasze "elyty" nigdy nie pójda. Skoro przeforsowali za naszymi plecami w styczniu tego roku ustawę 1066, to nie ma nawet o czym marzyć że coś się w tej materii zmieni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-11 09:40
Ale literówek, wstyd :oops:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ambroży 2014-06-10 23:42
Cytuję Rysiek!:
Ludzie nie zdają sobie sprawy jaką posiadają moc w systemie zwanym szumnie demokracją.


Rzeczywiście. Część osób nie zdaje sobie sprawy, że mają moc zerową. Zawsze w historii było i zawsze będzie, że jedna grupa społeczna wyzyskuje pozostałe. I żadne mądre projekty ustaw, czy politycy je prezentujący, absolutnie nic tu nie zmienią. Ustawy, które próbowałyby zaburzyć to odwieczne prawo natury, nigdy nie zostaną wdrożone.

Likwidacja demokracji prawdopodobnie sprawiłaby, że państwo funkcjonowałoby taniej, bo nie trzeba byłoby tyle pieniędzy wkładać w różne formy okłamywania obywateli. Ale... już wolę, gdy narzędziem walki politycznej jest telewizor i wygłaszana w nim propaganda, niż walka realna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-11 02:50
Odwieczne prawo natury ? Może raczysz łaskawco wskazać inny gatunek który żeruje na własnym gatunku ?
Czasem jakiś łaskawca dowiaduje się prawdy na temat tego twojego "odwiecznego prawa natury" i swojego udziału w nim. Większość z nich szybko kończy samobójstwem.
To tyle w temacie drapieżnej "ewangelii" korwinistycznej .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Ambroży 2014-06-11 10:36
Cytuję mrx:
Odwieczne prawo natury ? Może raczysz łaskawco wskazać inny gatunek który żeruje na własnym gatunku ?


Nie jestem biologiem, więc nie będę pisał "wszystkie" zwierzęta stadne. Zwierzęta stadne mają hierarchię, ci najwyżej korzystają najwięcej, a dopóki warunki są dobre to i reszta może przeżyć. Ludzie zaszli o tyle dalej od innych zwierząt stadnych, że w ogóle możliwe jest, aby istnieli wyzyskiwacze nie dający nic od siebie - i społeczeństwo mimo to z głodu nie umrze.

Cytuję mrx:
Czasem jakiś łaskawca dowiaduje się prawdy na temat tego twojego "odwiecznego prawa natury" i swojego udziału w nim. Większość z nich szybko kończy samobójstwem.


Sądzę, że mniejszość.
Poza tym, mając świadomość jak świat funkcjonuje, nie trzeba wcale być ani aspirować do bycia w grupie wyzyskujących. Po prostu, można mieć świadomość, że walka o równość praw dla wszystkich jest skazana na porażkę - zaakceptować to jako stan naturalny i nie poświęcać energii na walkę, która nie może być wygrana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-11 17:48
Ta akceptacja "stanu naturalnego", który naturalny w istocie nie jest, prowadzi każdy gatunek rozumny słońc drugiej generacji (obecność w środowisku pierwiastków rozszczepialnyc h, bowiem jesteśmy zbudowani z materii powstałej po wybuchu supernowej) do szybkiego końca. Widzisz łaskawco wyczuwam korwinistę na wiele lat świetlnych, wasze intencje są podłe, jesteście skupionymi na sobie, egoistycznymi kreaturami.
Zapewniam cię, że gdybyś przeżył to o czym wspomniałem, to mając mentalność skorwiniałą, cynicznie, egoistycznie odseparowaną od wspólnoty, błyskawicznie sam pozbawiłbyś się życia.
Ale pamiętaj łaskawco, nie ma ucieczki od własnych wyborów, nawet (zwłaszcza) przez śmierć...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 10:54
Cytuję mrx:
Odwieczne prawo natury ? Może raczysz łaskawco wskazać inny gatunek który żeruje na własnym gatunku ?
Czasem jakiś łaskawca dowiaduje się prawdy na temat tego twojego "odwiecznego prawa natury" i swojego udziału w nim. Większość z nich szybko kończy samobójstwem.
To tyle w temacie drapieżnej "ewangelii" korwinistycznej.


Korwinizm był w 19 wieku, raj na ziemi. Tylko że ja do nie chcę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+8 # Esej 2014-06-10 23:48
Ja was pogodze- wybory to fikcja dla ciemniaków. Polscy politycy znacza zero. to takie kwiatki na baranim kozuchu.wszystk o co sie dzieje w Polsce jest pochodna relacji na linii Berlin-Moskwa-T el Awiw- Waszyngton. Głownie gracze w Polsce, Nasz los jest zupełnie zalezny od nich, a czy wygra kaczor czy rudy, czy pajac w muszce- to bez znaczenia. Panstwo nie prowadzi samodzielnej polityki, nie ma zdefiniowanych interesów, nie ma niezaleznej klasy politycznej, i wiekszosc społeczenstwa to idioci pozyteczni, którzy zyja tym jak kaze telewizor.
Nasz wpływ (jako nacji) na los tego panstwa jest znikomy,sytuacj a jak w XIX wieku, dopóki wyzej wymienione panstwa sie nie pobija miedzy sobą, Polska jest w głebokiej dupie, i zadnych zmian nie bedzie. Ja na to wszystko patrze w kategorii geopolityki. Liczebnie jestesmy słabsi od kazdego naszego sasiada z osobna, w kraju znakomicie funkcjonuje dywersja medialno-bankow a plus MSZ, brak przemysłu to co my mamy robic? Nic, globalnie jestesmy skazani na kleske, moze dbac juz tylko i wyłacznie i własne interesy, własna kieszen, własne samopoczucie, humor, bliskich. Polityke nalezy zostawic Niemcom, Rosjanom, Zydom i Amerykanom. Oni ja potrafic robią, Polacy co sie wezma to i tak to spierdolą albo zostana pzekupieni.
Zreszta po co emocjonowac sie takim zusem, skoro wystarczy trynkiewicz, zeby ci głupcy jebani emocjonowali sie 1 facete na cały kraj, podczas gdy 150 mld zł. poszło sobie w pizdu. A nawet gdyby myslec o tej kasie, i widziec dezinformacje medialna to znowu- ktos musi utrzymywac nastepne kartele władzy, przeciez rzadko kto słuzy dla idei np. Wielkich Niemiec, zwykle chodzi o zwykła pazernośc, zeby zona mogła zapierdalac nowym SUVem z wysoko zadarta głowa, ze oto dała dupy kolesiowi z głową, który wiedział skad znaleźć kwit. Jak pisze, jesli ktos chce rozmaiwac w kategoriach polityki to mozna pogadac o relacjach tych 4 Panstw, to ma sens głebszy, bo polskiej polityki od dawna nie ma
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marcin_Rembertów 2014-06-11 00:18
Amen.
Taka prawda.
Nie ma co sobie nerwów szargać.
Zobaczę że coś się rusza w dobrym kierunku, poprę tę zmianę swoim głosem w wyborach/refere ndum.
I niech mi nikt nie wyskakuje że mam ruszyć dupę i zacząć od Siebie.
Tzn. co mam zrobić? Tępe, populistyczne hasełka łatwo się rzuca.
Niech mądrale od populizmu się wykazują.
A Panu powyżej dziękuję za wpis :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 06:47
Co z Orbanem? To, że Rotschild na spółkę z FEDem iresztą iluminatów próbuje kształtować świat to jasne ale ja nadal twierdzę, że potęga tłumu jest nieoceniona. Wystarczy wymienić dwa projekty, które im się wymknęły spod kontroli - pierwszy to rewolucja październikowa a drugi nazim w Niemczech. Oba padły przez głupotę dyktatorów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 10:54
Cytuję Esej:
Ja was pogodze- wybory to fikcja dla ciemniaków. Polscy politycy znacza zero. to takie kwiatki na baranim kozuchu.wszystko co sie dzieje w Polsce jest pochodna relacji na linii Berlin-Moskwa-Tel Awiw- Waszyngton. Głownie gracze w Polsce, Nasz los jest zupełnie zalezny od nich, a czy wygra kaczor czy rudy, czy pajac w muszce- to bez znaczenia. Panstwo nie prowadzi samodzielnej polityki, nie ma zdefiniowanych interesów, nie ma niezaleznej klasy politycznej, i wiekszosc społeczenstwa to idioci pozyteczni, którzy zyja tym jak kaze telewizor.
Nasz wpływ (jako nacji) na los tego panstwa jest znikomy,sytuacja jak w XIX wieku, dopóki wyzej wymienione panstwa sie nie pobija miedzy sobą, Polska jest w głebokiej dupie, i zadnych zmian nie bedzie. Ja na to wszystko patrze w kategorii geopolityki. Liczebnie jestesmy słabsi od kazdego naszego sasiada z osobna, w kraju znakomicie funkcjonuje dywersja medialno-bankowa plus MSZ, brak przemysłu to co my mamy robic? Nic, globalnie jestesmy skazani na kleske, moze dbac juz tylko i wyłacznie i własne interesy, własna kieszen, własne samopoczucie, humor, bliskich. Polityke nalezy zostawic Niemcom, Rosjanom, Zydom i Amerykanom. Oni ja potrafic robią, Polacy co sie wezma to i tak to spierdolą albo zostana pzekupieni.
Zreszta po co emocjonowac sie takim zusem, skoro wystarczy trynkiewicz, zeby ci głupcy jebani emocjonowali sie 1 facete na cały kraj, podczas gdy 150 mld zł. poszło sobie w pizdu. A nawet gdyby myslec o tej kasie, i widziec dezinformacje medialna to znowu- ktos musi utrzymywac nastepne kartele władzy, przeciez rzadko kto słuzy dla idei np. Wielkich Niemiec, zwykle chodzi o zwykła pazernośc, zeby zona mogła zapierdalac nowym SUVem z wysoko zadarta głowa, ze oto dała dupy kolesiowi z głową, który wiedział skad znaleźć kwit. Jak pisze, jesli ktos chce rozmaiwac w kategoriach polityki to mozna pogadac o relacjach tych 4 Panstw, to ma sens głebszy, bo polskiej polityki od dawna nie ma


Zgadzam się.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Siergiej 2014-06-11 16:42
Ja zawsze podziwiaqlem Brytyjska polityke wyparta z jakichkolwiek uczuc, przywiazania ,tylko zdrowe interesy oparte na zysku .Dlatego polityka USA,UK i kilku innych bardzo rozwinietych krajów jest tak mocna...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-11 10:53
Cytuję Rysiek!:
Ale gniewny ma dużo racji. Ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, że bez ruszenia dupy przez elektorat, który nie głosuje bo uważa, że to nie ma sensu NIC SIĘ NIE ZMIENI! Dziś realne poparcie ma tylko SLD i...PSL. Reszta to cyrk. Dlaczego? Na PO głosują ludzie, którzy panicznie boją się zamordyzmu PISu i wojny z Moskwą. Z kolei na PIS w dużej mierze głosują Ci co mają dość rozkradania kraju przez tych co u koryta plus ekstremalnego zadłużania społeczeństwa, przy czym pieniądze są MARNOTRAWIONE na nietrafione i zbędne inwestycje - budynki ZUS, szkolenia w Egipcie czy fontanny na rynku w każdym Pierdziszewie. Kredyt jest dobry pod jednym warunkiem - że jest brany w celach INWESTYCYJNYCH. Po Gierku mieliśmy chociaż co prywatyzować i wyprzedawać, po obecnej ekipie zostaną długi an kilka pokoleń. Z kolei poparcie dla JKM to też efekt buntu na rzeczywistość, szczególnie wśród młodych ludzi a nie rzeczywiste poparcie dla wielu kretynizmów, które głosi ten pan (ma wiele racji w kwestiach gospodarczych ale wysypuje się zupełnie w innych). Ludzie nie zdają sobie sprawy jaką posiadają moc w systemie zwanym szumnie demokracją.


Rysiek, oboje nie macie racji - żeby tłum mógł zagłosować, musi mieć na kogo. A kto jest dobry, nie wiadomo przy tak wielkiej medialnej propagandzie, zresztą dobry to względne pojęcie, bo dla kogo dobry, i w jakim okresie czasu ma te dobro wystąpić?

Nie wiemy na kogo, a jakbyśmy wiedzieli, wyspecjalizowan e siły albo tego kogoś zabiją, albo ośmieszą. Tyle możemy, czyli gówno. Co możemy to wyjechać stąd do normalnych, socjalnych krajów, gdzie można coś zmieniać i godnie żyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-11 10:50
Cytuję gniewny:
Cytuję Marcin_Rembertów:
niezalezna.pl/56193-skok-na-kase-podatnika-zus-naklada-skladki-na-rodziny-przedsiebiorcow

Tak apropo Polski...nie Rusek, nie Niemiec...moim wrogiem jest Polska. Moja "Ojczyzna" :-|

to rusz dupę i zainteresuj się kwestią wyborczą. Gdzie byłeś podczas ostatniego głosowania? Płaczesz przed monitorem jak baba i Ojczyznę pomstujesz. Zmiany zaczynaj od siebie.


Tzn. jak Marcin ma zacząć od siebie, co ma zrobić? Ile fakultetów ma zrobić, żeby zarobić np. na telewizor?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marcin_Rembertów 2014-06-13 23:44
Właśnie...
Facet zaprogramowany na grzecznego i miłego...proste go człowieka...bez tupetu i wyszczekania.
Co taki gość ma zrobić w ramach zaczynania od siebie? Zamiast gadania że Polska to wróg.
Tyle że ja stwierdzam fakty. Ten kraj jest wrogiem mniej zdolnych, mniej wygadanych, prostych ludzi.
Albo masz łeb jak sklep do nauki tak jak mój szwagier po 3 fakultetach i doktoracie...si edzi w koro za grubo ponad 10 tys zł na łapę...i zajmuje się audytem spółek giełdowych. Albo masz plecy. Albo masz ujową robotę za 1,5 tys zł bo jesteś za mało wygadany i nie masz głowy do najbardziej pożądanych zawodów na rynku pracy.
Jak do tego dołożysz kompleksy i niską samoocenę to masz obraz nędzy i rozpaczy.
Niektórzy to by słabszych w komorach gazowych zamykali. Jakby praca i życie było tylko dla najmądrzejszych i najzdrowszych.
Miarą człowieczeństwa jest stosunek silnych do słabszych i tych zupełnie polegających na innych.
Chyba że mamy wyrzec się człowieczeństwa.
Może od razu podzielmy Świat na mądrych i głupich. Tych lepszych genetycznie, Był kiedyś w TV film o podobnej tematyce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-14 16:39
I dlatego narodowy socjalizm, faszyzm niemiecki, nie był aż tak zły i plugawy jak faszyzm w wykonaniu korwinistów.

faszyzm korwinistów kwestionuje demokrację, planuje zamach stanu, jest przeżarty jawną nienawiścią wobec "polskiego bydła, motłochu", który to motłoch nie chce głosować na "zbawiciela" korwina.

korwiniści w najgłębszej pogardzie mają wszelkie uniwersalne, humanistyczne ideały, nie wiedzą co to empatia, miłosierdzie a tym bardziej nie wiedzą co to miłość bliźniego.

kultywują drapieżną, skupioną egoistycznie na sobie ideologię zagłady, bo to co proponują to kompletna społeczna atomizacja, która prowadzi do upadku wszelkich wartości, upadku ekonomicznego, upadku państw i cywilizacji.

I w tym wszystkim napędzają ich najniższe pobudki takie jak chciwość, egoizm, ślepe skupienie na sobie.

najgorszą trucizną mają za lek i chcą ją na siłę zaserwować innym ludziom.

wypadkowa ich celów to system krańcowego zniewolenia, krańcowego wyzysku, krańcowego zdeptania ludzkich mas strachem i stresem, siebie widzą przy tym JEDNOCZEŚNIE jako panów milionów niewolników i ten piekielny abstrakt mają czelność nazywać wolnością.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-11 10:49
Cytuję Marcin_Rembertów:
niezalezna.pl/56193-skok-na-kase-podatnika-zus-naklada-skladki-na-rodziny-przedsiebiorcow

Tak apropo Polski...nie Rusek, nie Niemiec...moim wrogiem jest Polska. Moja "Ojczyzna" :-|


Dokładnie, porobiły się klany, mafie, a każda chce żerować i rwać kęsy - tylko coraz mniej się da już. W państwach "lewackich" biedacy nie płacą podatków, jest wysoka kwota wolna od podatku - tylko tu tacy jak ja, na granicy przetrwania muszą dawać haracz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-6 # łowca idiotów 2014-06-11 13:38
Cytuję Marek:
Cytuję Marcin_Rembertów:
niezalezna.pl/56193-skok-na-kase-podatnika-zus-naklada-skladki-na-rodziny-przedsiebiorcow

Tak apropo Polski...nie Rusek, nie Niemiec...moim wrogiem jest Polska. Moja "Ojczyzna" :-|


Dokładnie, porobiły się klany, mafie, a każda chce żerować i rwać kęsy - tylko coraz mniej się da już. W państwach "lewackich" biedacy nie płacą podatków, jest wysoka kwota wolna od podatku - tylko tu tacy jak ja, na granicy przetrwania muszą dawać haracz.

to wyjedź to tego socjalnego raju. Brakuje ci odwagi i jedyne co czynisz to psioczysz na kobiety i państwo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Marek 2014-06-11 14:00
Cytuję łowca idiotów:
Cytuję Marek:
Cytuję Marcin_Rembertów:
niezalezna.pl/56193-skok-na-kase-podatnika-zus-naklada-skladki-na-rodziny-przedsiebiorcow

Tak apropo Polski...nie Rusek, nie Niemiec...moim wrogiem jest Polska. Moja "Ojczyzna" :-|


Dokładnie, porobiły się klany, mafie, a każda chce żerować i rwać kęsy - tylko coraz mniej się da już. W państwach "lewackich" biedacy nie płacą podatków, jest wysoka kwota wolna od podatku - tylko tu tacy jak ja, na granicy przetrwania muszą dawać haracz.

to wyjedź to tego socjalnego raju. Brakuje ci odwagi i jedyne co czynisz to psioczysz na kobiety i państwo.


A przyszło Ci kiedyś kolego do głowy, że może to nie Ty łowisz idiotów (czyli nie wierzących w wersję Korwina), a to Ciebie złapano jako pożytecznego idiotę, byś poświęcał swój czas i energię na propagowanie czyichś interesów?

A co do Twoich sugestii - tak, boję się wyjechać na zachód. Boję się że wróci choroba, boję się zostawiać ojca na wózku, wreszcie boję się tego, że nie dam tam sobie rady. I co z tego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2014-06-13 23:47
Sam bym wyjechał za granicę. Ale wyjazd do obcych nie wyleczy mnie z fobii społecznej, tylko ją pogłębi. A nie mogę sobie pozwolić na powrót z podwiniętym ogonem. Duma by tego nie zniosła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek! 2014-06-10 22:36
Dużo goryczy i sprzeczności. Zaczynaliśmy Marek podejrzewam w tym samym czasie mniej więcej. Ja również na stacji benzynowej z tym, że z pensją równą ówczesnym dwóm milionom złotych (dziś dwieście). Jak wziąłem pierwsze pieniądze to nie wiedziałem czy się uchlać dobrze czy dać na kościół. Dziś za 1300 złotych możesz się chociaż w miarę najeść, zresztą wystarczy zmienić pracę na tę, którą oferuje konkurencja i już można dostać 2000 złotych na rękę - Biedronka w tej chwili płaci minimum 1800 złotych :) Można mieć trzy fakultety i znać pięć języków i być nieudacznikiem. Dlaczego? Bo wtedy wg Ciebie "wszystko Ci się należy". Ja startowałem ze średnim, po dwóch latach tyrki, gdzie ludzie śmiali się ze mnie, że jestem frajerem zarabiałem już kwotę 5cio cyfrową. W międzyczasie skakałem po szczebelkach korporacji zarabiając coraz lepsze pieniądze i jak już pisałem - NIGDY nie byłem przyniesiony w teczce ani NIGDY nie zrobiłem nikomu krzywdy bez powodu. Ten ostatni fakt zresztą zahamował mój rozwój bo nie chciałem tańczyć jak mi zagrają i obsadzać frajerów z dwoma fakultetami przyniesionymi w teczce. W międzyczasie skończyłem jedne i drugie studia, byłem na kontrakcie za granicą, dziś gdyby nie rozwód i rozpad małżeństwa oraz chamska wręcz próba okradzenia mnie przez Ex (tak na marginesie kilka dni temu wygrałem sprawę - pewnie jeszcze się odwoła bo to nic nie kosztuje, więc komornik zagości na moim koncie jeszcze kilka miesięcy) mógłbym powiedzieć, że osiągnąłem stabilizację. To nie jest tak, że się nie da. Da się, tylko po pierwsze trzeba chcieć a po drugie zmienić podejście z "należy mi się" na "co ja mogę dać?". Jaką mam przewagę konkurencyjną nad resztą? Zresztą, nikt nikomu nie zabrania założyć własnej firmy. Niewidzialna ręka rynku to akurat najlepsze co może nas spotkać, ale naprawdę niewidzialna do końca a nie niewidzialna dla większości a widzialne (z subsydiami) dla wybranych. To co mamy dziś w Europie to komuna w najczystszej postaci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Rysiek! 2014-06-10 22:41
Popatrz na strukturę zatrudnienia w tym kraju. Ilu ludzi żyje z wcześniejszych czy mundurowych emerytur? Ilu z wyłudzonych alimentów, zasiłków? ZUS jest już praktycznie bankrutem więc moja emerytura będzie płacona inflacją, papierem toaletowym bez wartości ale to i tak lepiej, bo wielu tej emerytury nie dostanie wcale. Wiesz czemu kolega zarabia 1300? Bo jego społeczna wydajność pracy w ujęciu globalnym jest na poziomie Bangladeszu! To są podstawy ekonomii a ludzie nie rozumieją, że wydajność w ujęciu kraju to nie fakt, że Polak przekopie na dniówce 2 kilometry rowu a Niemiec 4 kilometry bo pewnie przekopie połowę tego co Polak. Co z tego skoro socjalistyczny grajdoł wymieni jego ciężko zarobione pieniądze na czopki dla nomenklaturowyc h emerytur.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # VanThor 2014-06-11 21:11
Nie wiem, gdzie bywałeś za granicą, ale ta niższa wydajność Polaków to mit, powtarzany wielokrotnie tylko w Polsce, by uzasadniać głodowe zarobki.
Akurat pracowałem i pracuję z Niemcami, Francuzami, Amerykanami, Finami i Szwedami. Jakąkolwiek pracę Polak wykonuje za granicą - jest wydajny, często wyraźnie wydajniejszy niż autochtoni.

Polaków się zatrudnia za granicą bo:
1) jak płaca jest przyzwoita to się starają bardziej niż inni
2) umysłowi są często lepiej wykształceni niż tubylcy
3) płaca przyzwoita/zado walająca dla Polaka jest niższa niż dla rodzimych pracowników.

Problem z wydajnością Polak ma tylko wtedy, gdy:
- zapłaci mu się ochłapami
- nie zapewni odpowiednich narzędzi i maszyn (ale co to za porównanie jak Polak rów do niedawna kopał łopatą a Niemiec koparką) - a to też jest wina pracodawców z polskiej republiki bananowej, którzy na wszystkim oszczędzają.

Gdybyśmy byli tacy niewydajni, to by nas tak chętnie nie zatrudniali :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Marek 2014-06-11 11:08
Cytuję Rysiek!:
Dużo goryczy i sprzeczności. Zaczynaliśmy Marek podejrzewam w tym samym czasie mniej więcej. Ja również na stacji benzynowej z tym, że z pensją równą ówczesnym dwóm milionom złotych (dziś dwieście). Jak wziąłem pierwsze pieniądze to nie wiedziałem czy się uchlać dobrze czy dać na kościół. Dziś za 1300 złotych możesz się chociaż w miarę najeść, zresztą wystarczy zmienić pracę na tę, którą oferuje konkurencja i już można dostać 2000 złotych na rękę - Biedronka w tej chwili płaci minimum 1800 złotych :) Można mieć trzy fakultety i znać pięć języków i być nieudacznikiem. Dlaczego? Bo wtedy wg Ciebie "wszystko Ci się należy". Ja startowałem ze średnim, po dwóch latach tyrki, gdzie ludzie śmiali się ze mnie, że jestem frajerem zarabiałem już kwotę 5cio cyfrową. W międzyczasie skakałem po szczebelkach korporacji zarabiając coraz lepsze pieniądze i jak już pisałem - NIGDY nie byłem przyniesiony w teczce ani NIGDY nie zrobiłem nikomu krzywdy bez powodu. Ten ostatni fakt zresztą zahamował mój rozwój bo nie chciałem tańczyć jak mi zagrają i obsadzać frajerów z dwoma fakultetami przyniesionymi w teczce. W międzyczasie skończyłem jedne i drugie studia, byłem na kontrakcie za granicą, dziś gdyby nie rozwód i rozpad małżeństwa oraz chamska wręcz próba okradzenia mnie przez Ex (tak na marginesie kilka dni temu wygrałem sprawę - pewnie jeszcze się odwoła bo to nic nie kosztuje, więc komornik zagości na moim koncie jeszcze kilka miesięcy) mógłbym powiedzieć, że osiągnąłem stabilizację. To nie jest tak, że się nie da. Da się, tylko po pierwsze trzeba chcieć a po drugie zmienić podejście z "należy mi się" na "co ja mogę dać?". Jaką mam przewagę konkurencyjną nad resztą? Zresztą, nikt nikomu nie zabrania założyć własnej firmy. Niewidzialna ręka rynku to akurat najlepsze co może nas spotkać, ale naprawdę niewidzialna do końca a nie niewidzialna dla większości a widzialne (z subsydiami) dla wybranych. To co mamy dziś w Europie to komuna w najczystszej postaci.




Rysiek, walczę z sobą by nie napisać że bredzisz. Po pierwsze możesz kłamać, bo ja Cię nie znam, a ja już nie mogę, bo kilkanaście czytelników zna mnie z reala. Nie mogę więc zweryfikować Twoich opowieści o Broadwayu, kolegach z NASA, przyjaciołach co kupują najnowsze auta swoim dupom. Może oszukujesz by zdobyć zaufanie ludzi stąd, a później to wykorzystać? Może jesteś notorycznym kłamczuchem, jak mój ex przyjaciel Azazel? Skąd mam to niby wiedzieć? Nie wiem.

Po drugie ten nieudacznik w normalnym, SOCJALNYM kraju żyłby godnie, bez szarpania się. O to chodzi. Nie każdy w społeczeństwie ma wystarczającą siłę psychiczną. Ja jej nie miałem, więc mobbing w banku przypłaciłem zdrowiem, a później żadnej pomocy państwa - blisko sznura to wszystko latami się kręciło. W normalnych, SOCJALNYCH krajach jest inaczej, pomaga się takim jak ja, by mogli wrócić do społeczności. W pomyśle liberalnym, przetrwałem tylko dlatego, że matka nosiła mi jedzenie do domu latami.

Poza tym jaką masz przewagę? Ty chyba kpisz? Ludzie się różnią odpornością psychiczną, kreatywnością i wizją - i mogłeś nie mieć pleców, ale wdrapać się, ale ja i wielu innych facetów, tego by nie umiało.

Ten kolega o którym pisałem, nie uważa że mu się należy. Chciał mieć na jedzenie, a inne prace do których się udawał, były jeszcze gorsze. Nie będę wymieniał. Setki CV wysyłane do firm? Bez odpowiedzi. Ja też wysyłałem wiele CV swego czasu, i nic.

Poza tym piszesz o krzywdzie, że bez powodu - tak się składa, że Hitler czy Stalin też swoim zdaniem nigdy nie zrobili tego bez powodu. Powód był, a jak nie było to się go wymyślało.

No i dalej jaja jak berety. Założyć firmę? Za co ma założyć firmę facet, który żyje na granicy przetrwania? Za co płacić opłaty na poczatku prowadzenia działalności, za kupić towar? W państwach SOCJALNYCH tacy ludzie nie płacą rok, czy dwa lata nic. W Polsce płacą.

Jedź Rysiek do Szwajcarii. Wczoraj z kolegą który tam mieszka rozmawiałem, i oni jeszcze chcą podwyższyć minimalną. Nie wiem ile to jest, chyba jakieś prawie 18 czy 20 euro na godzinę wychodzi z franków. I co, bankrutuje ktoś? No nie za bardzo, wszystko ładnie działa. Tylko biznesmen nie ma po roku nowego audi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Vincent 2014-06-11 11:18
Zgadzam się z Markiem. W Wielkiej Brytanii są zniżki lub nawet całkowite zwolnienia z podatków dla firm rozwijających się do okresu bodajże 2 lat, pod warunkiem że uzyskane fundusze z przychodu inwestujesz właśnie w dynamiczny rozwój przesiębiorstwa , co musisz oczywiście odpowiednio udokumentować.

A w Polsce co? Założysz firmę i od razu Państwo wyciąga rękę po pieniądze. Obojętnie czy wykazujesz dochody czy straty, od samego początku masz płacić ciężki haracz. ZUS, skarbówka, krusy itp. A jak się spoźnisz dzień czy dwa w spłacie to Cię mafia pt. Urząd Skarbowy wykończy.

A zagraniczne hipermarkety typu Biedronka, Lidl, Tesco, Carrefour (ale podobno Ikea również) podatków nie płacą w Polsce w ogóle i wywożą stąd zysk tirami zagranicę, bo dzięki rozlicznycm gierkom prawnym wykazują brak przychodów w zeznaniach. I jak w takich warunkach zakładać firmę w TYM CHORYM KRAJU? Jak tu w ogóle godnie żyć?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Quizas 2014-06-11 15:47
Małe sprostowanie - akurat Biedronka (aka Jeronimo Martins Polska) jest jednym z największych płatników podatu CIT w Polsce. Co do wymienionej reszty się zgadza, pieniążki wędrują za granicę. Tutaj chciałbym poruszyć dwie kwestie: 1) czy można winić kogoś, że chce płacić podatki tam, gdzie są niższe? Prawo na to zezwala, TO JEST PROBLEM 2) Niby państwo nie powinno nikogo faworyzować (wolny rynek), ale wiadomo jakie szwindle robią centra handlowe (zmiana nazwy co kilka lat i przez kilka lat zwolnienie z podatku), a przeciętny Nowak czy Kowalski ze swoim osiedlowym czy wiejskim sklepikiem takich przywilejów nie ma.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Vincent 2014-06-11 19:34
Zweryfikowałem i przyznaje co do Biedronki rację i zwracam honor. Dzięki za naprostowanie faktu, bo nieświadomie wprowadziłbym forumowiczów w mały błąd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek! 2014-06-11 12:15
Cytuję Marek:
Rysiek, walczę z sobą by nie napisać że bredzisz. Po pierwsze możesz kłamać, bo ja Cię nie znam, a ja już nie mogę, bo kilkanaście czytelników zna mnie z reala. Nie mogę więc zweryfikować Twoich opowieści o Broadwayu, kolegach z NASA, przyjaciołach co kupują najnowsze auta swoim dupom. Może oszukujesz by zdobyć zaufanie ludzi stąd, a później to wykorzystać? Może jesteś notorycznym kłamczuchem, jak mój ex przyjaciel Azazel? Skąd mam to niby wiedzieć? Nie wiem.

Marek, masz prawo sądzić co chcesz :) Mnie nie zna NIKT tu z reala bo nie ma takiej potrzeby - nie odczuwam żadnego powodu, dla którego miałbym się ujawniać :) Zrobisz kiedyś męski zlot czytelników to ja chętnie wezmę w nim udział. Wówczas pokaże Ci i zdjęcia Boradwayu i tego cholernego programu z Upiora w Operze, którego za 100$ nie chciałem kupić bo uważałem, że to kretynizm i tej pani z BPD o wyglądzie anioła, za którą uganiało się pół Nowego Jorku a ja nie dałem się upierdolić. Dla frajera, z którym poszłaby na taki spektakt 100$ byłoby jak chusteczka do nosa zainwestowana w relację z piękną i przyszłościową panią :) - dla mnie nie.
Każdy z nas jest kłamczuchem, od dziecka kłamiesz w drobnych sprawach bo to ułatwia życie. Pytanie jest zasadnicze jedno. Po co to robisz? Bo chcesz coś osiągnąć. Co ja chcę tu osiągnąć? Może sie wygadać, może przestrzec innych, może dać coś od siebie za to, że tyle wziąłem? Może wszystko na raz? Jakie to ma znaczenie? Do czego mogę wykorzystać zaufanie ludzi stąd skoro nikt mnie nie zna, nie zachęcam do żadnych blogów, linków a to co piszę jest spójne i poparte doświadczeniem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-11 12:16
Cytuję Marek:
Po drugie ten nieudacznik w normalnym, SOCJALNYM kraju żyłby godnie, bez szarpania się. O to chodzi. Nie każdy w społeczeństwie ma wystarczającą siłę psychiczną. Ja jej nie miałem, więc mobbing w banku przypłaciłem zdrowiem, a później żadnej pomocy państwa - blisko sznura to wszystko latami się kręciło. W normalnych, SOCJALNYCH krajach jest inaczej, pomaga się takim jak ja, by mogli wrócić do społeczności. W pomyśle liberalnym, przetrwałem tylko dlatego, że matka nosiła mi jedzenie do domu latami..

Każdy chciałby żyć godnie jak najniższym nakładem - zgoda. Mnie też na dziś wystarczyłby szałas w Bieszczadach. Czemu? Bo wiem, że pieniądze nie dają szczęścia. Są potrzebne bo pozwalają łatwiej żyć, ale nie są gwarantem niczego poza...wolności ą. Zgodzę się, że w wysoko rozwiniętych krajach pomaga się osobom słabszym, wykluczonym i jest to pewien rodzaj sprawdzianu dojrzałości społeczeństwa. Jest jednak jedno ale...żaden z tych wysokorozwinięt ych krajów nie uzyskał niepodległości 20 lat temu, żaden z nich nie stracił w czasie wojen 80% majątku narodowego i 90% inteligencji. To co zrobiliśmy przez dwudziestolecie międzywojenne i teraz to jest mistrzostwo świata biorąc pod uwagę start. Zresztą, dziś możesz wyjechać gdzie chcesz. Znasz język (ja znam bo się uczyłem) możesz wyjechać do UK, gdzie jako kierowca autobusu zarobisz na godne życie. Dawałem pracę synowi kobiety, która dla mnie pracuje - zrezygnował po roku po zarabiał właśnie te 1300. Dziś jest w UK, składa jakieś kartony i cieszy się życiem! Został nawet jakimś tam brygadzistą z 20 podwładnymi Pakistańczykami . Jak chcesz to możesz - tylko musisz chcieć. Najłatwiej jest powiedzieć - pierdolę nie dam rady a może najtrudniej? Nie wiem - wiem, że ja też przechodziłem załamania, depresje i ciężkie chwile ale umiałem w sobie znaleźć siłę, aby wstać i iść dalej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 12:17
Cytuję Marek:
Poza tym jaką masz przewagę? Ty chyba kpisz? Ludzie się różnią odpornością psychiczną, kreatywnością i wizją - i mogłeś nie mieć pleców, ale wdrapać się, ale ja i wielu innych facetów, tego by nie umiało. .

Zgoda - dlatego również uważam, że nie każdy może być biznesmenem ale wówczas nie powinien krytykować kogoś kto nim jest! Ja nie znam się na budowlance czy dekarstwie jak mój kolega po podstawówce, który trzepie lepszą kasę niż ja a zamówienia ma na rok do przodu. Też mógłbym napisać, że on robi chuj nie dachy ale nie piszę. Czemu? Bo się na tym nie znam, mam lęk wysokości i się do tego nie nadaję co nie znaczy, że mam go potępiać bo jest tłukiem mentalnym a powodzi mu się lepiej niż mi.

Cytuję Marek:
Ten kolega o którym pisałem, nie uważa że mu się należy. Chciał mieć na jedzenie, a inne prace do których się udawał, były jeszcze gorsze. Nie będę wymieniał. Setki CV wysyłane do firm? Bez odpowiedzi. Ja też wysyłałem wiele CV swego czasu, i nic..

Setki CV nie mają sensu. Wiesz jak wygląda przeglądanie takich CV? Ja mam czasem po 500 to zrobienia i przelatuję je wachlarzem bo jakbym chciał się pochylić nad każdym to musiałbym przestać zajmować się tym co daje profity. Poza tym wiesz jakie głupoty ludzie piszą w tych dokumentach? Jakie robią byki, jak za pomocą copy-paste wklejają dane myląc funkcje, stanowiska? I taki ktoś później mówi, że wysłał 300 CV i zero odpowiedzi. Co robić? Pisałem wyżej - nawet bez wykształcenia dziś możesz wszystko, za komuny nie mogłeś NIC bo paszport miał Mr Kulczyk.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 12:18
Cytuję Marek:
Poza tym piszesz o krzywdzie, że bez powodu - tak się składa, że Hitler czy Stalin też swoim zdaniem nigdy nie zrobili tego bez powodu. Powód był, a jak nie było to się go wymyślało.

Moja ocena jest subiektywna oczywiście ale fakt, że współpracuję z tymi samymi ludźmi awansowanymi pionowo od 15 lat i ludzie Ci stanowią o moim sukcesie chyba o czymś świadczy? Owszem wygniatałem jak pryszcze nadętych leszczyków, którym się wszystko należało bo skończyli Koźmińskiego :D Chcieli wszystko ale najlepiej to biurko i telefon i zero efektów. Temat morze i nie ma sensu tego tu roztrząsać.

Cytuję Marek:
No i dalej jaja jak berety. Założyć firmę? Za co ma założyć firmę facet, który żyje na granicy przetrwania? Za co płacić opłaty na poczatku prowadzenia działalności, za kupić towar? W państwach SOCJALNYCH tacy ludzie nie płacą rok, czy dwa lata nic. W Polsce płacą.

Firmę możesz założyć w Irlandii lub UK. Pracując rok dwa w kartonach czy jako kierowca spokojnie zarobisz kasę umożliwiającą Ci założenie firmy a nawet starczy Ci na środki obrotowe. Wspomniany przeze mnie dekarz zaczynał w Stanach za pożyczone pieniądze na bilet. Zdarzało się, że robił 3 miesiące a boss zamiast wypłaty kazał mu spierdalać. Dziś jednak ma wiedzę, know how, doświadczenie i NIE BOI SIĘ BEZROBOCIA bo to PRACA szuka jego a nie on pracy. Jeszcze raz zapytam wszystkich biedzących? Co macie do zaoferowania ponad to co wszyscy wokół? Matura to dziś niestety zbyt mało. Drugi przykład kumpel prowadzący skład budowalany - sam jeździł maluchem na pomiary, później wynajął kawałek placu a dziś leci nowiutkim Nissanem Navara do Chorwacji na dechę a robią ludzie (ma już cztery takie składy). Tym ludziom NIKt NIC nie dał! Ani na start ani później bo są z takiej samej dzielnicy jak ja - dzielnicy fioletowych nosów stojących na rogu. Nas od nich różni jedno - bardzo chcieliśmy odmienić swój los i mnie lub bardziej nam się to udało.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 12:19
Cytuję Marek:
Jedź Rysiek do Szwajcarii. Wczoraj z kolegą który tam mieszka rozmawiałem, i oni jeszcze chcą podwyższyć minimalną. Nie wiem ile to jest, chyba jakieś prawie 18 czy 20 euro na godzinę wychodzi z franków. I co, bankrutuje ktoś? No nie za bardzo, wszystko ładnie działa. Tylko biznesmen nie ma po roku nowego audi.

Marek, Szwajcaria zapracowała na swój dobrobyt konsumując między innymi złoto zajumane żydom w całej Europie. Pół nazistowskich hyclów trzymało tam łupy przez całą wojnę. Kiedy Szwajcaria toczyła ostatnią wojnę? Jakie straty poniosła? Ja też chciałbym się urodzić jako syn króla ale stało się inaczej co nie znaczy, że mam płakać tylko zakzasuję rękawy i biorę się do roboty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 12:51
Cytuję Rysiek!:
Cytuję Marek:
Poza tym piszesz o krzywdzie, że bez powodu - tak się składa, że Hitler czy Stalin też swoim zdaniem nigdy nie zrobili tego bez powodu. Powód był, a jak nie było to się go wymyślało.

Moja ocena jest subiektywna oczywiście ale fakt, że współpracuję z tymi samymi ludźmi awansowanymi pionowo od 15 lat i ludzie Ci stanowią o moim sukcesie chyba o czymś świadczy? Owszem wygniatałem jak pryszcze nadętych leszczyków, którym się wszystko należało bo skończyli Koźmińskiego :D Chcieli wszystko ale najlepiej to biurko i telefon i zero efektów. Temat morze i nie ma sensu tego tu roztrząsać.

Cytuję Marek:
No i dalej jaja jak berety. Założyć firmę? Za co ma założyć firmę facet, który żyje na granicy przetrwania? Za co płacić opłaty na poczatku prowadzenia działalności, za kupić towar? W państwach SOCJALNYCH tacy ludzie nie płacą rok, czy dwa lata nic. W Polsce płacą.

Firmę możesz założyć w Irlandii lub UK. Pracując rok dwa w kartonach czy jako kierowca spokojnie zarobisz kasę umożliwiającą Ci założenie firmy a nawet starczy Ci na środki obrotowe. Wspomniany przeze mnie dekarz zaczynał w Stanach za pożyczone pieniądze na bilet. Zdarzało się, że robił 3 miesiące a boss zamiast wypłaty kazał mu spierdalać. Dziś jednak ma wiedzę, know how, doświadczenie i NIE BOI SIĘ BEZROBOCIA bo to PRACA szuka jego a nie on pracy. Jeszcze raz zapytam wszystkich biedzących? Co macie do zaoferowania ponad to co wszyscy wokół? Matura to dziś niestety zbyt mało. Drugi przykład kumpel prowadzący skład budowalany - sam jeździł maluchem na pomiary, później wynajął kawałek placu a dziś leci nowiutkim Nissanem Navara do Chorwacji na dechę a robią ludzie (ma już cztery takie składy). Tym ludziom NIKt NIC nie dał! Ani na start ani później bo są z takiej samej dzielnicy jak ja - dzielnicy fioletowych nosów stojących na rogu. Nas od nich różni jedno - bardzo chcieliśmy odmienić swój los i mnie lub bardziej nam się to udało.


No, póki co to są jedynie słowa i nic więcej. Na tym poprzestańmy, bo napisać można dosłownie wszystko, zwłaszcza jak się jest anonimowym.

Tak, ludzie niezwykle psychicznie odporni, sobie poradzą. A co z resztą? Utylizować ich? Bo ci którymi gardzisz w UK sobie spokojnie radzą - tu są nikim a tam żyją, sam to przechodziłem. Jaki jest sens istnienia gospodarki, jak masa ludzka nie ma kasy żeby kupować i napędzać konsumpcję? Nie ma mowy o rozwoju, póki ludzie zarabiają ochłapy, a paru kolesi z navarą (jechałem, nic specjalnego) odniesie sukces i jadą na deskę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2014-06-11 13:01
Z konsumpcją to jak z centrami handlowymi w Polsce. Wyrastają coraz to nowsze jak grzyby pod deszczu, a kupować nie ma komu. Bo panuje nędza i ludzie zarabiają grosze. Stoją potem takie puste "kartony", a jak już są ludzie to chodzą po nich i najwyżej mogą sobie "polizać" towar za szklaną witryną. A przeciez na tym miejscu możnaby było wybudowac chociażby plac dla dzieci czy park.

Ostatnio byłem w galerii handlowej "Riviera" u siebie w Gdyni. Ogromny moloch, wybudowany pół rok temu, pełno sklepów itp. a w środku? Pustki. Mało ludzi, znudzene sprzedawcy czekają na łaskawego, bardziej zamożnego klienta. A zakładów produkcyjnych brak. Przemysłu brak. Rolnictwo prawie leży. Służba zdrowia sami wiemy jaka jest. ZUS chyli sie ku upadkowi. Za to króluje zachodni kapitał w swojej przeważającej masie nie płacący podatków. Kiedyś to wszystko ze strasznym impetem dosłownie pierdolnie. Dziwie się że ten kraj jeszcze obecnie jako tako dryfuje na powierzchni. To jest zagwostka dla wysokiej klasy ekonomisty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek! 2014-06-11 13:10
OK zamykamy jednak uściślijmy dwie kwestie:

1)NIKIM nie gardzę.
2)Nie wydaje mi się fajne krytykowanie Nissana Navara podczas, gdy samemu jeździ się Kia.

To drugie to nic personalnego - zwyczajnie ludzka ocena :D

Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # VanThor 2014-06-11 21:20
Bez obrazy - nikim nie gardzisz, ale argument odnośnie Navary jest w stylu "krytykujesz, bo Cię nie stać" :)
To tylko właściciel może krytykować? Po ilu jazdach? Chyba nie trzeba znosić jajek, żeby móc komentować ich smak?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-11 21:41
Cytuję Rysiek!:
OK zamykamy jednak uściślijmy dwie kwestie:

1)NIKIM nie gardzę.
2)Nie wydaje mi się fajne krytykowanie Nissana Navara podczas, gdy samemu jeździ się Kia.

To drugie to nic personalnego - zwyczajnie ludzka ocena :D

Pozdrawiam


Oj Rysiu, jednak skorupa gentlemana trochę przeciekła naturalną złością :) Tak, jeżdżę kia, ale jechałem parę razy navarą z gościem, co używał tego auta na wsi - a drugi jeździł tym na polowania, gdzie na budzie woził upolowane zwierzątka. Po tym gdy wysiedli z tego nowoczesnego tarpana, wsiadali do aut oznaczających sukces.

Navara - głośna jak diabli, niewygodna, mułowata. Ma swoje zalety, ale to nie są zalety uzasadniające używanie tego auta do wyjazdów wakacyjnych. Widocznie Twojego kolegę nie stać na dobry samochód do wyjazdów, więc jeden używa zamiast konia na ugorze, a potem myje i jedzie na wczasy, wysyłając Ci mmski, byś czuł satysfakcję że masz tak możnych, bogatych i wpływowych przyjaciół :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek! 2014-06-11 22:49
Staram się tylko dotrzymać Ci kroku :) i cieszę się, że ochłonąłeś. Co do wyjazdu na surfing albo narty to Navara jest idealna ze względu na ogromny bagażnik :) Nie wysyła mi mmsków bo na narty często jeździmy razem :) Mój kolega nie ma auta "oznaczającego" sukces. Ma Nissana Navara, który służy mu do pracy i do wypoczynku. Bardzo fajne auto ale o gustach się nie dyskutuje ;) Jak ktoś woli Kia to przecież nie ma w tym nic złego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # mrx 2014-06-11 18:18
Kłamczuszek, to tak wygląda profesjonalny nabór ? Więc o wyborze decyduje przypadek, a może zawsze przyjmowani są wyłącznie ci z polecenia ? Setki CV przeglądają kadrowcy lub wręcz firmy HR organizujące nabór. Duże korporacje płacą miliony za przesianie tysięcy kandydatów i wybór kilku, kilkunastu, z których ostatecznego wyboru dokonują przedstawiciele korporacji.
Żaden pracownik operacyjny w korpo nie przegląda setek CV bo to nie jego rola.
Od tego są kadry, HR.
Chyba że pracujesz w niewielkiej firmie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 22:51
Nie wiem czy profesjonalny ale tak to właśnie wygląda :) Chyba, że rekrutujesz na wysoko specjalistyczne stanowisko. Ja akurat rekrutuję takich po 1300 przeważnie a od czasu do czasu takich po 3-4k i w przypadku pierwszym stosuję wachlarz w przypadku drugim wybieram nieco ostrożniej :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 12:43
Cytuję Rysiek!:
Cytuję Marek:
Po drugie ten nieudacznik w normalnym, SOCJALNYM kraju żyłby godnie, bez szarpania się. O to chodzi. Nie każdy w społeczeństwie ma wystarczającą siłę psychiczną. Ja jej nie miałem, więc mobbing w banku przypłaciłem zdrowiem, a później żadnej pomocy państwa - blisko sznura to wszystko latami się kręciło. W normalnych, SOCJALNYCH krajach jest inaczej, pomaga się takim jak ja, by mogli wrócić do społeczności. W pomyśle liberalnym, przetrwałem tylko dlatego, że matka nosiła mi jedzenie do domu latami..

Każdy chciałby żyć godnie jak najniższym nakładem - zgoda. Mnie też na dziś wystarczyłby szałas w Bieszczadach. Czemu? Bo wiem, że pieniądze nie dają szczęścia. Są potrzebne bo pozwalają łatwiej żyć, ale nie są gwarantem niczego poza...wolnością. Zgodzę się, że w wysoko rozwiniętych krajach pomaga się osobom słabszym, wykluczonym i jest to pewien rodzaj sprawdzianu dojrzałości społeczeństwa. Jest jednak jedno ale...żaden z tych wysokorozwiniętych krajów nie uzyskał niepodległości 20 lat temu, żaden z nich nie stracił w czasie wojen 80% majątku narodowego i 90% inteligencji. To co zrobiliśmy przez dwudziestolecie międzywojenne i teraz to jest mistrzostwo świata biorąc pod uwagę start. Zresztą, dziś możesz wyjechać gdzie chcesz. Znasz język (ja znam bo się uczyłem) możesz wyjechać do UK, gdzie jako kierowca autobusu zarobisz na godne życie. Dawałem pracę synowi kobiety, która dla mnie pracuje - zrezygnował po roku po zarabiał właśnie te 1300. Dziś jest w UK, składa jakieś kartony i cieszy się życiem! Został nawet jakimś tam brygadzistą z 20 podwładnymi Pakistańczykami. Jak chcesz to możesz - tylko musisz chcieć. Najłatwiej jest powiedzieć - pierdolę nie dam rady a może najtrudniej? Nie wiem - wiem, że ja też przechodziłem załamania, depresje i ciężkie chwile ale umiałem w sobie znaleźć siłę, aby wstać i iść dalej.



Ostatnie 25 lat osiągnęliśmy GÓWNO. Mamy gigantyczne długi i nic poza tym. Przemysł wyprzedany, ludzie upadlani za śmieszne pensje - w Irlandii także była nędza, a z początku wprowadzili socjal. Gdyby nie gigantyczna korupcja, kler i inne "opłaty", byłoby na porządny socjal który jest gwarantem normalnego ludzkiego rozwoju.

Ja nie mogłem nigdzie wyjechać - często nie mogłem wyjść za drzwi mieszkania. Teraz już nie wyjadę, bo coś jednak pisaniem osiągnąłem - i jakieś perspektywy mam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 12:54
Poczytaj wyżej to co piszę o podstawach i przyczynach różnic w poziomie życia u nas i w "socjalnych krajach". Umiesz doskonale łączyć przyczynę ze skutkiem w sprawach damsko męskich więc tu też musisz złapać o co chodzi - powiem więcej - Ty wiesz o co chodzi ale mechanizm wyparcia karze Ci pisać to co piszesz. Ja to rozumiem, bo też stosowałem takie zabiegi np w czasie depresji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 21:42
Cytuję Rysiek!:
Poczytaj wyżej to co piszę o podstawach i przyczynach różnic w poziomie życia u nas i w "socjalnych krajach". Umiesz doskonale łączyć przyczynę ze skutkiem w sprawach damsko męskich więc tu też musisz złapać o co chodzi - powiem więcej - Ty wiesz o co chodzi ale mechanizm wyparcia karze Ci pisać to co piszesz. Ja to rozumiem, bo też stosowałem takie zabiegi np w czasie depresji.


Czytałem Rysiu mój, i pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoimi tezami :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 22:52
Pełne prawo :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 12:39
Cytuję Rysiek!:
Cytuję Marek:
Rysiek, walczę z sobą by nie napisać że bredzisz. Po pierwsze możesz kłamać, bo ja Cię nie znam, a ja już nie mogę, bo kilkanaście czytelników zna mnie z reala. Nie mogę więc zweryfikować Twoich opowieści o Broadwayu, kolegach z NASA, przyjaciołach co kupują najnowsze auta swoim dupom. Może oszukujesz by zdobyć zaufanie ludzi stąd, a później to wykorzystać? Może jesteś notorycznym kłamczuchem, jak mój ex przyjaciel Azazel? Skąd mam to niby wiedzieć? Nie wiem.

Marek, masz prawo sądzić co chcesz :) Mnie nie zna NIKT tu z reala bo nie ma takiej potrzeby - nie odczuwam żadnego powodu, dla którego miałbym się ujawniać :) Zrobisz kiedyś męski zlot czytelników to ja chętnie wezmę w nim udział. Wówczas pokaże Ci i zdjęcia Boradwayu i tego cholernego programu z Upiora w Operze, którego za 100$ nie chciałem kupić bo uważałem, że to kretynizm i tej pani z BPD o wyglądzie anioła, za którą uganiało się pół Nowego Jorku a ja nie dałem się upierdolić. Dla frajera, z którym poszłaby na taki spektakt 100$ byłoby jak chusteczka do nosa zainwestowana w relację z piękną i przyszłościową panią :) - dla mnie nie.
Każdy z nas jest kłamczuchem, od dziecka kłamiesz w drobnych sprawach bo to ułatwia życie. Pytanie jest zasadnicze jedno. Po co to robisz? Bo chcesz coś osiągnąć. Co ja chcę tu osiągnąć? Może sie wygadać, może przestrzec innych, może dać coś od siebie za to, że tyle wziąłem? Może wszystko na raz? Jakie to ma znaczenie? Do czego mogę wykorzystać zaufanie ludzi stąd skoro nikt mnie nie zna, nie zachęcam do żadnych blogów, linków a to co piszę jest spójne i poparte doświadczeniem?


To co piszesz spójne nie jest. Ty piszesz że znasz bogatych, a ja ich naprawdę znam. I to co widziałem, mocno mi się kłóci z tym co piszesz. Co możesz z tego mieć? No proszę :) Niejedna Pani z rozrzewnieniem myśli, ze takiego bogacza by pokochała i namówiła do ślubu - to już jest kapitał zaufania. Tak samo robił Azazel, dokładnie tak samo. Niby mimochodem wtrącane teksty o swoich firmach, pieniądzach, samotny ojciec mający syna... to już było. Stajesz się wzorcem dla ludzi (bogaty, przedsiębiorczy , światowy), oni budują Twój wizerunek w głowie, a później wystarczy tylko zadziałać - zresztą jesteś inteligentny, więc chyba Ci takich rzeczy nie muszę tłumaczyć jak to działa?

Niektóre motywacje są dla zwykłych ludzi nienormalne, a dla nich jakiś sens jednak mają - np. Azazel wykorzystał moją przyjaźń po to, by miesiącami mamić mnie pracą, opisałem to dokładnie. Dwa lata wzbudzał zaufanie... dla takiego marnego celu, który mnie tylko wzmocnił.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 12:51
Stary, gdzie ja pisałem, że jestem bogaczem? To wizja w Twojej głowie :) Bo bywam na spektaklach na Broadwayu? Bywam czasami bo lubię i często jest tak, że nie muszę sam za to płacić. Azazel? Nie wiem kto to jest Azazel. Marek, nie podrywam ani nie szukam żadnych relacji na tej stronie. Są tu dziewczyny, czy ja którąkolwiek zaczepiałem? Czy z którąkolwiek wymieniałem korespondecję? Boisz się o harem do cholery czy jak? ;)

Nie musisz mi tłumaczyć jak to działa ani nie musisz tłumaczyć co kieruje Tobą w chwili, gdy inputujesz mi pewne rzeczy :D

Pozdrawiam i wyluzuj, bo w żaden sposób nie zamierzam ani zdobywać Twojej przyjaźni ani oferować Ci pracy ani wchodzić na Twoje poletko :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 13:15
Cytuję Rysiek!:
Stary, gdzie ja pisałem, że jestem bogaczem? To wizja w Twojej głowie :) Bo bywam na spektaklach na Broadwayu? Bywam czasami bo lubię i często jest tak, że nie muszę sam za to płacić. Azazel? Nie wiem kto to jest Azazel. Marek, nie podrywam ani nie szukam żadnych relacji na tej stronie. Są tu dziewczyny, czy ja którąkolwiek zaczepiałem? Czy z którąkolwiek wymieniałem korespondecję? Boisz się o harem do cholery czy jak? ;)

Nie musisz mi tłumaczyć jak to działa ani nie musisz tłumaczyć co kieruje Tobą w chwili, gdy inputujesz mi pewne rzeczy :D

Pozdrawiam i wyluzuj, bo w żaden sposób nie zamierzam ani zdobywać Twojej przyjaźni ani oferować Ci pracy ani wchodzić na Twoje poletko :D


Nie musisz tego pisać, by stwarzać takie wrażenie (koledzy z NASA, audi Q7 dla dupy itd.), naprawdę muszę Ci takie pierdoły tłumaczyć?

To co mnie naprawdę wpienia, to to że sugerujesz mi pewne stany emocjonalne - nie wiem czy robisz to specjalnie, czy nie. Więc nie mów mi proszę żebym wyluzował, nie mów mi że wiesz co czuję, i co mną kieruje, bo może się okazać że tylko Ci się tak wydaje. Moim zasranym obowiązkiem jest opiekować się tymi tutaj ludźmi, a jestem niezwykle wyczulony na kłamstwa i manipulacje, które mogą im zrobić kuku. Ludzie po prostu nie kumają, że fajny, bogaty, światowy gość za monitorem może być gangsterem, oszustem, albo jak niektórzy, psychicznie chorym człowiekiem. Oni nie wiedzą, a ja wiem bo siedzę w tej rzeczywistości prawie 10 lat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-11 13:48
Mam kolegę pracującego w NASA. Znam również człowieka, który kupił Q7 dla dupy - mało tego przewiązał je kokardą przed jej blokiem dla wzmocnienia efektu. Ludzie czasem robią takie dziwne rzeczy ;)

Mnie nic nie wpienia bo wszystko co piszesz na mój temat sugerując wiele negatywnych scenariuszy związanych ze mną jest zwykłą projekcją wyobraźni. Nie rozumiem czemu się wpieniasz, skoro ja nie mam racji? Po mnie takie rzeczy spływają chyba, że rzeczywiście ktoś dotknie mnie tam, gdzie nie powinien. Wybacz ale z psychicznie chorym w internecie jeszcze się nie spotkałem - rozbawiło mnie to nawet, bo znaczy, że naprawdę musiałem przejść przez wiele ciekawych tematów.

Marek, raz jeszcze - to TY tu jesteś gospodarzem i TY narzucasz co wolno a czego nie. Ja jedynie dyskutuję i przedstawiam swój punkt widzenia nie atakując Cię PERSONALNIE w żaden sposób. Kiedy się z Tobą zgadzam to podkreślam ten fakt, kiedy nie to też to piszę. Na tym chyba polega dyskusja?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 14:04
Cytuję Rysiek!:
Mam kolegę pracującego w NASA. Znam również człowieka, który kupił Q7 dla dupy - mało tego przewiązał je kokardą przed jej blokiem dla wzmocnienia efektu. Ludzie czasem robią takie dziwne rzeczy ;)

Mnie nic nie wpienia bo wszystko co piszesz na mój temat sugerując wiele negatywnych scenariuszy związanych ze mną jest zwykłą projekcją wyobraźni. Nie rozumiem czemu się wpieniasz, skoro ja nie mam racji? Po mnie takie rzeczy spływają chyba, że rzeczywiście ktoś dotknie mnie tam, gdzie nie powinien. Wybacz ale z psychicznie chorym w internecie jeszcze się nie spotkałem - rozbawiło mnie to nawet, bo znaczy, że naprawdę musiałem przejść przez wiele ciekawych tematów.

Marek, raz jeszcze - to TY tu jesteś gospodarzem i TY narzucasz co wolno a czego nie. Ja jedynie dyskutuję i przedstawiam swój punkt widzenia nie atakując Cię PERSONALNIE w żaden sposób. Kiedy się z Tobą zgadzam to podkreślam ten fakt, kiedy nie to też to piszę. Na tym chyba polega dyskusja?


Rysiek, teraz po prostu manipulujesz. Nie atakujesz mnie personalnie dlatego, bo natychmiast byś stąd został wyproszony - ale robisz to "podskórnie", sugerując mi cały czas różne stany emocjonalne. I tak, wkurwia mnie to, że ktoś tak wobec mnie się zachowuje. Jeśli bym napisał że jesteś pedofilem, to byś się nie zdenerwował, bo nie mam racji? Naprawdę byś się nie zdenerwował? I taką właśnie "logikę" dyskusji stosujesz, a ja w tym tyle siedzę, że to widzę. Może Ty tego nie widzisz, co by mnie nie zdziwiło, bo w niektórych tematach wydajesz się być przenikliwy, a w innych po prostu zamknięty totalnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek! 2014-06-11 14:14
Jak Boga kocham mam kompletnie w dupie iż piszesz, że jestem pedofilem. :D Nie mam Ci jak tego udowodnić bo to tylko słowa ale przysięgam Ci jak mamćkę kocham, że mam to totalnie w doopie :D

Gdybyś napisał, że jestem czasem leniwy i krnąbrny to pewnie bym się lekko zaperzył :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-11 18:52
Rysiek jeśli jesteś tu szczery, jeśli nie kombinujesz, to łatwo możesz zrozumieć obawy i projekcje Marka jeśli tylko zaznajomisz się z kilkoma starymi artami (z ecoego.pl) dotyczącymi niejakiego Zazelskiego.

Ja też od dłuższego czasu odczuwałem pewne niepokojące podobieństwa twojego tu pisania do tekstów Zazelskiego.
Zazelski, Zazelska, sam uważam, że to była jakaś kreatywna intelektualnie i jednocześnie zakompleksiona pani, kilka jego (jej) zdań było prawie "przyznaniem się do winy" - chodziło o problem z wyglądem, urodą, kompleksy, itd.
Ty Ryśku też jesteś kreatywny, masz wyobraźnię, widać też, że masz wyobraźnię twórczą, to wszystko było też u Zazelskiego. A Zazelski - polonista po psychologii, w korpo na kierowniczym stołku, biznesmen, ba, priwislianski szpion. A na wątek szpiegowski wzięło go w czasie afery z agentem Tomkiem z CBA...
Chwalił się milionami, ogłupił wiele pań, wiele zwodził, jedną wręcz omotał siecią swoich (najprawdopodob niej schizofreniczny ch) intryg.
I ten milioner nagle "zachorował" na serce i bez zbędnych ceregieli, badań w PL, zaczął planować operację w USA. I w tym momencie wyciągnął rękę po pomoc finansową do swoich rozkochanych w nim czytelniczek (rozkochanych w swojej wizji Zazelskiego - milionera, którego za chwilę zaciągną przed ołtarz).

Kto wie ile tam było ukrytych dramatów, zwiedzionych, rozbuchanych nadziei, ile kasy stracono na oszusta/oszustk ę - netowego kalibabkę.
Z tego co wtedy czytałem to pamiętam, że niejaka Ewa, była prawdopodobnie jedną z jego ofiar. W jakiejś takiej egzaltacji napisała, że podjęła decyzję, nie pisała dokładnie o co chodzi, ale z innych fragmentów odczytałem to jako decyzję o rozwodzie. Czyli opętując pajęczą siecią intryg swoje czytelniczki doprowadził przynajmniej jedną panią do rozwodu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Bolo 2014-06-10 22:41
Marku jestem ciekaw jak zmienisz się gdy zarobisz większy hajs. Przykład: znany bloger kominek. Czytałem parę lat temu jego teksty i sprawiały mi radość. Dzisiaj po ok 3-4 latach zajrzałem na jego blog i widać, że człowiek coś osiągnął za co oczywiście go podziwiam. Niemniej jednak patrząc dziś na jego teksty wkomponowane w ładną oprawę graficzną nie odczuwam żadnej przyjemności z czytania tego. Wychodzi na to, że proces twórczy najlepiej wychodzi w poczuciu braku, samotności i biedzie. Mam nadzieję, że z Tobą tak nie będzie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-11 09:28
Jest udowodnione naukowo, że proces twórczy jest najbardziej owocny wtedy kiedy wynika li tylko z ogromnej pasji, chęci poznawania świata i niczym nieograniczonej ciekawości i kreatywności, a niekoniecznie z chęci wzbogacenia się. Kiedy za konkretnym "odkrywaniem" stoją pieniądze, wtedy już tenże proces twórczy nie stoi na tak nowatorskim i wysokim poziomie. Proste.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 11:11
Cytuję Bolo:
Marku jestem ciekaw jak zmienisz się gdy zarobisz większy hajs. Przykład: znany bloger kominek. Czytałem parę lat temu jego teksty i sprawiały mi radość. Dzisiaj po ok 3-4 latach zajrzałem na jego blog i widać, że człowiek coś osiągnął za co oczywiście go podziwiam. Niemniej jednak patrząc dziś na jego teksty wkomponowane w ładną oprawę graficzną nie odczuwam żadnej przyjemności z czytania tego. Wychodzi na to, że proces twórczy najlepiej wychodzi w poczuciu braku, samotności i biedzie. Mam nadzieję, że z Tobą tak nie będzie



Nie mam pojęcia. Na pewno będę bardziej zdecydowany, bo już nie będzie mi się chciało tracić życia na pierdoły.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2014-06-10 22:43
I jeszcze komentarz jednego internauty:

"Chciałbym, żeby ten komentarz był obiektywny i nie sprawiał wrażenia "hejtowania". Jednak fakty są faktami. Pan Kominek, owszem jest blogerem popularnym, czy najpopularniejs zym ? Nie sądzę. Czy najlepszym ? Zdecydowanie nie ! Dlaczego ? Ano dlatego, że pisze o niczym. Nie chce pluć teraz na autora, którego czytałem dosyć długo i do którego mam lekki sentyment, za kilka starych tekstów, chociaż obecnie górę bierze niesmak. Dwie rzeczy - Ja dorosłem, a Kominkowi do reszty odbiło i nieodwracalnie się zmienił. Kominek to takie schronisko dla tych, którzy tak do końca wielkimi inteligentami nie są, ale mają potężną potrzebę zaliczać się do tej grupy. Najprościej mówiąc, to takie przytulisko dla tzw hipsterów jarających się social media i lifestylem, oraz wszystkich innych "młodych, wykształconych z wielkich miast" zapatrzonych w platformę i wyśmiewających "tych moherów z PIS". Ludzi nie mających o niczym sensownym pojęcia, dzierżących w dłoniach kubek Starbucksa, bawiących się komórkami, lansując się po Krakowskich Przedmieściach i oczywiście robiących zdjęcia wszystkich swoich posiłków, następnie publikowanych na swoim profilu FB. Kominek to dla nich idealny bloger, ponieważ robi to samo. Obecnie kreuje się na jakiegoś eksperta od mody i stylu, a cała reszta mu przyklaskuje. Kto nie przyklaskuje, jest eliminowany. Dzisiaj nie pisze już ciekawych rzeczy. Głównie znaleźć można jakieś fotorelacje z imprez i wyjazdów, na które zapraszają go sponsorzy. Ma zdecydowanie więcej przeciwników, niż zwolenników, a uznanie tylko w oczach właśnie tej grupy pseudo inteligentnych ludzi podążających za trendami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-11 10:00
Cytuję Bolo:
Kominek to takie schronisko dla tych, którzy tak do końca wielkimi inteligentami nie są, ale mają potężną potrzebę zaliczać się do tej grupy.


To zupełnie tak, jak obecnie mocno przerzedzone środowisko "inteligentnych inaczej" czytających Gazetę Wybiórczą, czyli całe rzesze, hordy i zastępy pół i ćwierćinteligen tów, u których gazetka nie wykształciła zdolności samodzielnego, analitycznego myślenia. Podobnie jest z TVN.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Bolo 2014-06-10 22:44
Czy gardzi swoimi czytelnikami ? Oczywiście. Zawsze to robił. Tylko kiedyś ,kiedy był takim szaraczkiem, jak większość odbiorców, robił to na innej żartobliwej zasadzie. Dzisiaj natomiast robi to na serio - w końcu się wybił ponad ten plebs, o którym tyle wspomina - a plebsem jest wiadomo każdy, to ma inne zdanie. Nie podoba Ci się najnowszy iPhone ? To znaczy, że Cię nie stać, wynoś się, to nie miejsce dla Ciebie. Nie pijesz kawy w popularnych amerykańskich sieciówkach - jesteś plebsem ! Głosowałeś na PIS - nie wiem czemu, ale jesteś plebsem ! Myślisz samodzielnie - jesteś plebsem ! Jesteś kobietą, która ma tańsze perfumy niż 200zł za 100ml - jesteś plebsem ! Jesteś facetem, który "to, to i tamto " - jesteś plebsem i zerem, a nie facetem, pomimo, że sam siedziałem w portfelu rodziców całe życie, ubierałem się w śmieszne ciuchy, a konkretniejsze pieniądze zarabiam od dwóch lat... No niestety taki jest właśnie Kominek. Gdyby nie to, że kiedyś wybił się kilkoma tekstami, dzisiaj nie ma mowy, żeby aktualnym stylem przyciągnął do siebie tylu ludzi"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-11 10:09
Cytuję Bolo:
Dzisiaj natomiast robi to na serio - w końcu się wybił ponad ten plebs, o którym tyle wspomina - a plebsem jest wiadomo każdy, to ma inne zdanie. Nie podoba Ci się najnowszy iPhone ? To znaczy, że Cię nie stać, wynoś się, to nie miejsce dla Ciebie. Nie pijesz kawy w popularnych amerykańskich sieciówkach - jesteś plebsem ! Głosowałeś na PIS - nie wiem czemu, ale jesteś plebsem ! Myślisz samodzielnie - jesteś plebsem ! Jesteś kobietą, która ma tańsze perfumy niż 200zł za 100ml - jesteś plebsem ! Jesteś facetem, który "to, to i tamto " - jesteś plebsem i zerem, a nie facetem, pomimo, że sam siedziałem w portfelu rodziców całe życie, ubierałem się w śmieszne ciuchy, a konkretniejsze pieniądze zarabiam od dwóch lat... No niestety taki jest właśnie Kominek.


Czyli klasyczne podejście na zasadzie wykluczania wszelkich oponentów ideologicznych z dyskursu polityczno-obyc zajowego. Kto nie z nami,ten przeciw nam. Skąd my to znamy? Aaron Szechter (przybrane polskie nazwisko Adam Michnik) robi tak od lat w swojej publicystyce jak i retoryce. Zreszta nie tylko on. Większość lewactwa stosuje taką strategię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-06-11 12:31
Cytuję Vincent:


No i w sumie co robi autor tego bloga? Marnuje swoją energię i czas na to, by opluć Kominka. Niech zrobi coś swojego, coś dla siebie, przecież to jest w istocie napędzanie Kominka - im więcej tych wkurzonych, rośnie liczna zadowolonych. No ale jak zawiść przeszkadza myśleć, to tak właśnie się dzieje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rysiek! 2014-06-10 22:46
Co do kobiet to NIC się nie zmieniło poza wzrostem świadomości u nich i korzystaniem z faktu, że frajerstwo wszelkiej maści za kawałek waginy jest w stanie sprzedać matkę. To są bardzo przebiegłe i mądre osoby, które wykorzystują palantów bez litości. Ja również byłem takim palantem na skutek wychowania w innej epoce, kiedy to i my i one wyznawaliśmy nieco inne zasady życia a nasza wiedza o mechanizmach, procesach była żadna. To jest cena postępu - śmierć frajerom i tylko wolny rynek. Zarówno w ekonomii jak i na polu relacji międzyludzkich.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 22:58
A kto to jest ten "frajer"?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rysiek! 2014-06-10 23:07
Frajerem jest facet, który daje się wykorzystywać przez kobietę za cenę schabowego w niedzielę i dostępu do waginy. Jak widzę jakie cyrki robią ludzie, aby "wkupić" się w łaski kobiety dla jej dużych cycków i ładnej facjaty to mi się słabo robi. Niunia wrzuci zdjęcie na fejunia i po godzinie ma 77 lajków. Po chuja ona ma się starać? Kiwnie palce i 7 frajerów postawi jej kawę a kolejnych 5 zaprosi na obiad. Jesteśmy sami sobie winni aczkolwiek rośnie również nasza świadomość co rodzi nadzieję dla naszych synów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # celica vvti 2014-06-10 23:15
Cytuję Rysiek!:
Frajerem jest facet, który daje się wykorzystywać przez kobietę za cenę schabowego w niedzielę i dostępu do waginy. Jak widzę jakie cyrki robią ludzie, aby "wkupić" się w łaski kobiety dla jej dużych cycków i ładnej facjaty to mi się słabo robi. Niunia wrzuci zdjęcie na fejunia i po godzinie ma 77 lajków. Po chuja ona ma się starać? Kiwnie palce i 7 frajerów postawi jej kawę a kolejnych 5 zaprosi na obiad. Jesteśmy sami sobie winni aczkolwiek rośnie również nasza świadomość co rodzi nadzieję dla naszych synów.

mądrze wnioskujesz człowieku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-06-10 23:31
Rysiu nie żałować głupców, dla nich litość to zbrodnia, musze stracic kupe hajsu, a i tak sie niczego nie nauczą. dla dziury, która po pewnym czasie sie nudzi i aparatu gębowego który po max 2 latach wkurwia niemiłosiernie, w miedzy czasie inne samce smieja sie z rogów takiego naiwnego durnia. chwała tym, którzy choc sie przejechali na takich "niuniach" oprzytomnieli
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin_Rembertów 2014-06-10 23:31
Co racja to racja :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-11 09:45
Cytuję Rysiek!:
Frajerem jest facet, który daje się wykorzystywać przez kobietę za cenę schabowego w niedzielę i dostępu do waginy. Jak widzę jakie cyrki robią ludzie, aby "wkupić" się w łaski kobiety dla jej dużych cycków i ładnej facjaty to mi się słabo robi. Niunia wrzuci zdjęcie na fejunia i po godzinie ma 77 lajków. Po chuja ona ma się starać? Kiwnie palce i 7 frajerów postawi jej kawę a kolejnych 5 zaprosi na obiad. Jesteśmy sami sobie winni aczkolwiek rośnie również nasza świadomość co rodzi nadzieję dla naszych synów.


To są bardzo mądre słowa. Żal dupę ściska jak widzi się facetów kompletnie bez honoru i poszanowania samych siebie, którzy dla waginy zrobią z siebie największego nawet pajaca. A jak już laska łaskawie po ich wielkich staraniach i zabiegach popuści szpary, to myślą że złapali Pana Boga z nogi.

Ale, co mnie cieszy, to fakt że liczba uświadomionych samców ciągle wzrasta. Widzę to po kręgach w których sam się obracam. Narasta szczególnie ogromna niecheć wsród Panów do instytucji małżeństwa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2014-06-10 22:56
Ryśku to co zrobiłbyś inaczej mając tą wiedzę i doświadczenie życiowe w momencie gdy mówiłeś tak "swojej ex drugiej lepszej połówce" :)?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rysiek! 2014-06-10 23:14
Po pierwsze NIGDY bym się nie ożenił a pod drugie mimo iż sam wychowuję Syna to NIGDY bym się nie zdecydował na dziecko w obecnych warunkach prawnych w Polsce. Kobieta dostająca papier i mająca dziecko przemienia de facto chłopa w niewolnika na minimum 25 lat. Ty byś się starał gdybyś mógł leżeć wentylem wykorzystując dziecko? Zaraz się zacznie krzyk, że alimenty są małe i tak dalej ale, że majątek na pół, rozpierducha totalna a to TY zawsze musisz za wszystko płacić to już się nie zauważa. Kolejny argument jaki pada (też wobec Marka) to próba dezawuacji naszych poglądów bo "jakaś kobieta nas skrzywdziła, my to odizolowany przypadek i w ogóle świat jest cacy tylko jednostki jak ja to świry". Otóż nie. Świat jest jaki jest, 30% małżeństw się rozpada, dalsze 60% żyje jak pies z kotem bo kredyt, bo dziecko, bo przywiązanie, bo rodzina, strach itp. Szacuję, że 10% związków to relacji oparte na zdrowych podstawach, gdzie ludzi idą w jednym kierunku nie pod batem tylko dlatego, że chcą tam właśnie iść razem! Tylko wolny rynek raz jeszcze podkreślę! Wszelkie uregulowania dające pewność własności typu umowy cywilno prawne tworzą patologię bo są wbrew ludzkiej naturze! Nikt się nie stara jak nie musi - proste jak drut a nawet najlepsza dziewczyna zostanie przeflancowana na stronę "drogich pań" udających pełnię szczęścia w małżeństwie i zacznie stosować te same metody co jej koleżanki. Nie ma wyjścia bo system jest tak patologiczny, że musiałaby być skończoną idiotką, żeby z tego nie skorzystać. Świadomych ludzi jest tak mało, że wchodzenie w jakiekolwiek relacji jest zwykłym Texas Holdem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # VanThor 2014-06-11 21:31
Amen! :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ambroży 2014-06-10 23:25
Marku, jedna rzecz odnośnie trochę Korwina, ale ogólnie dawnego korwinowego UPR-u jako całego:

UPR miał kiedyś na stronie projekt konstytucji (może ma nadal - od lat nie zaglądam), który gdyby pozwolono na jego wprowadzenie, zmieniałby na prawdę dużo. Był tam wprost zakaz działania korporacji w obecnym kształcie. Mogły istnieć spółki, ale właścicielami udziałów w nich mogliby być wyłącznie prywatni ludzie, nigdy organizacje. Byłoby jasne, imiennie, kto ma gdzie wpływy.

Teraz - co by to zmieniało: wielu ludzi, świadomych że nie są anonimowymi, zachowuje się inaczej, niż anonimowymi są. Nie każdy właściciel firmy, lub jej współwłaściciel , chciałby być imiennie kojarzony z chamstwem, albo okłamywaniem pracowników bądź klientów. W przypadku rozmydlonej odpowiedzialnoś ci jak w korporacjach, walkę o władzę zawsze wygra ten, którego ogranicza najmniej zasad moralnych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Esej 2014-06-10 23:26
Konkretna analiza rzeczywistości, z którą zgadzam sie na 100%! I zawsze powtarzam od momentu w którym podjałem tylko prace po studiach: JAK POLSKI PRYWACIARZ DAC NIE MUSI TO NIE DA. koniec kropka. znam to z autopsji w pracy, szefunio chciwy jak sam skurwysyn, miesiecznie wyciaga na czysto z 50 tys. zl i wiecej, a pracownik zapierdala u niego lekko za ponad minimalną. jak przyszedłem do pracy to sie starałem, od tak z uczciwosci, w mysl zasady jak firma ma dobrze to i ja bede miał, dzis po kilku miesiącach pierdole to w dupę i sie opierdalam, nie bede sobie wypruwał flaków dla chciwego skurwysyna, który jak da podwyzke o 100-200 zł to umrze z głodu (w miedzy czasie wymieniajac sobie furki na coraz to lepsze). Zła wiadomośc dla młodych korwiniaków- zmiana pracodawcy nic nie da, wszyscy płaca to samo, tsk w praktyce wyglada wolny rynek ubóstwiany przez korwiniaków na garnuszku rodziców.

A co do Pań, to takze sie zgadzam, coraz wiecej frustratek, te które maja jedyny atut- zgrabna dupę, wykorzystuja na maksa ile tylko mogą, od jednego do drugiego, tak pracuja na emeryturę, ale wiekszosc tych przecietnych moze zapomniec o godnym zyciu, bo mezczyzni w PL nie zarabiają na ogół, stad fala dawania dupy zagraniczniakom , od chocby kurwa biznesmenom z bangladeszu majacym kebab, albo murzynskim dilerom narkotykowym. zwykle jednak traktowane jak dziwki przez nich, szybko koncza z kolorowymi bachorami (uwaga- coraz czesciej w małych grupach przedszkolnych widuję kolorowe bachory na ulicach). ustawiły sie zagranica te co nie wyszły za 3 swiat tylko za np. Norwegów, Szwedów, Niemców. Te maja na ogoł klawe zycie. na ogół jednak wiekszosc pan w PL rzezywa dramat, zewszad presja na dzieci, rodzine, mieszkanie, zazdrosc i pochwały sasiadek kolezanek, słit focie na fejsiku z obsrNYM WIELBŁADEM NA DRUGIM PLANIE- WIELE KOBIET TO WIDZI, NIE MA, BO BRAK CHŁOPA MOGACEGO TO ZAPEWNIC, STĄD FRUSTRACJA, BRAK TWARDEGO, zamoznego BOLCA Rodzi depresje, plaga alkoholizmu,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-06-11 00:06
mam taka jedna laske w robocie- ładna, naprawde ładna, ale niestety to co jest normą- głupiutka ze az strach pomysleć. Podjezdza do roboty wypasionym autem z gosciem, który na moje oko, musi albo on miec jajs, albo ustawionych rodziców ma. Panie w pracy mniej urodziwe kwiczą z zawisci i zazdrosci.
Sam mam taka zawsze zagwostkę- jest ładna i wskoczyłbym chetnie na nia, ale odpycha mnie jej głupota, z kolei Panie nieco "mądrzejsze" nie pociagaja mnie fizycznie. Sytuacja beznadziejna. Z dwojga lepiej poruchac chociaz na moment, byle z guma, ale jak przełamac w sobie obrzydzenie do głupoty takiej laluni? Fundamentalne dla mnie pytanie, i nie potrafie tego problemu rozwikłać. jak zrobic, zeby głupota ładnej laski nie przeszkadzała mi??? :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-06-11 13:54
Nie zastanawiaj się co ma głowie tylko między nogami...Prawda stara jak świat wyłaniająca się z "samczegoruna". Po co komu mądra kobieta, takie matrony to już tylko po 70 :D Nie trać czasu, bo za kilka lat usłyszysz, że wzwód pozorny, brzuch przyduży,( może o zółtych piętach i fatalnie prowadzonym samochodzie nie wspomni):D itd. I co wtedy? Ano będziesz łowił 20 kilogramowe 20-latki z IQ też 20, z doklejanymi rzęsami, akrylowymi paznokciami i doczepianymi włosami , brrr ....Uwierzysz w zauroczeniu, że dosiadasz młodej, naturalnej laski i w ramach rodeo trzepniesz jej piękne dzidzi, oddasz całą kasę i będą o Tobie pisać jak o dziadku Zelcie:D Ku uciesze takim syczącym....... . jak ja:D:D:D

Nie myśl za dużo tylko " bierz co swoje i spie......"
Głupota kobieca jest przymiotem o ile da się zaciągnąć do łóżka, jakoś wytrzymasz:D:D:D
Ale o tym też już było....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-11 14:19
A ester znów to samo. "Bierzta" pasztety-intele ktualistki a nie młode, zgrabne łanie bo intelektualistk a jak was wydyma to dorobi do tego piękną ideologię a piękna łania zrobi z Was rogaczy...

O losie....

:D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-11 14:31
Czytaj ze zrozumieniem :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # mrx 2014-06-11 19:05
A ciebie Ciepła Klucho od dawna podejrzewam że jesteś kolejnym wcieleniem ester, która dziewicą na tym blogu z pewnością nie jest...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-11 19:46
Nie wiem czy jest, czy nie jest dziewicą, Ty tu jesteś Sherlockiem :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Bolo 2014-06-10 23:27
No ja przez ostatnie lata widzę w paniach głownie "zimne psie wyrachowanie" i jakoś trudno dostrzec mi wśród otaczających mnie ludzi, może za wyjątkiem mojej matki i ojczyma, którzy są razem już blisko 28 lat, zdrowe relacje. Faktem jest, że oni związali się w zupełnie innych warunkach, dorabiali się wspólnie od zera i mają inne podejście do tematu aniżeli ludzie obecnego pokolenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krzysztof 2014-06-11 01:01
Zapraszamy do nas jestesmy oddolnie powstajaca partia polityczna,
odzyskamypolske.org
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-11 09:32
Ja z kolei zapraszam tutaj:

https://pl-pl.facebook.com/RuchNarodowy.net

do organizacji do której od 7 miesięcy należę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 21:46
Cytuję Vincent:
Ja z kolei zapraszam tutaj:

https://pl-pl.facebook.com/RuchNarodowy.net

do organizacji do której od 7 miesięcy należę.



Organizacja to struktura, wysysająca z członków energię - by przetrwać i dominować. Mi nie imponuje bycie bateryjką, i chciałbym żeby i Tobie nie pasowało Vicuś, bo inteligentny chłopak jesteś.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-13 21:11
Miło mi, niemniej wyczuwam że celowo puszczasz do mnie oko, żeby odwieść mnie od idei przynależenia do jakiejś organizacjii tym samym preforsować swoją idee/wizję.

Zapisałem się do RN ze względu na to, że dość mam obecnej sceny politycznej w Polsce, widzę że kraj się zwija i umiera i co oczywiste ze wszystkich organizacji partyjnych, RN ma program polityczny który w 80% pokrywa się z moim. Przy tym chłopaki nie są aż takimi ekstremistami gospodarczymi jak JKM i jego KNP.

Co z tego wyniknie? Zobaczymy. Do RN należą młodzi ludzie, pełni pomysłów, koncepcji i co najważniejsze nie umoczeni w tym syfie, nie będący jeszcze częścią integralną tego zepsutego systemu o nazwie III RP.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # damian 2014-06-11 12:13
Korwin jeszcze nie doszedl do glosu a juz jest nagonka , dla mnie to smieszne i swiadczy o nawiedzeniu atakujacych . Czemu ludziz Pisu i Po jeszcze nikt na taczkach nie wywiozl ktorzy wydymali kraj na tryliony zlotych ? A krytykuje sie Korwina ktory nie byl nigdy u wladzy ? Ludzie sa niezle zmanipulowani .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-11 12:33
Cytuję damian:
Korwin jeszcze nie doszedl do glosu a juz jest nagonka , dla mnie to smieszne i swiadczy o nawiedzeniu atakujacych . Czemu ludziz Pisu i Po jeszcze nikt na taczkach nie wywiozl ktorzy wydymali kraj na tryliony zlotych ? A krytykuje sie Korwina ktory nie byl nigdy u wladzy ? Ludzie sa niezle zmanipulowani .


Nagonka? A może to taka "lewa" nagonka, jak kiedyś na Wałęsę, który ruskich pachołków poustawiał kosztem narodu? Rolą Korwina jest nie być u władzy, a przekonać ludzi że wysokie pensje zniszczą gospodarkę. To agent eskimoskiego pochodzenia, czyli genetycznie świetnie do roli ogłupiacza wyedukowany.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Quizas 2014-06-11 17:00
Hitem tegorocznych wyborów do europarlamentu była zapowiedź wprowadzenia minimalnego wynagrodzenia jednakowego w całej UE na poziomie 1400 euro. Jeśli to nie populizm, to brzmi pięknie, prawda? Tyle tylko, że Niemcy od 2015 wprowadzają płacę minimalną na poziomie 1360 euro, podczas gdy ta w Polsce wynosi w 2014 387 (słownie: trzysta osiemdziesiąt siedem) euro. Podejrzewam, że większość małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce czegoś takiego by nie przetrwała, i wcale nie chodzi o to, że prezesa nie będzie stać na nowy samochód wysokiej klasy co kilka lat. Co do Korwina to całkowicie zgadzam się z #Rysiek!, a akurat trzeba przyznać JKM trafną uwagę, że proponuje zacząć wprowadzanie tej minimalnej od Europarlamentu. Nie jestem jakimś psychofanem, ale też nie sprowadzałbym go do roli zaplutego karła reakcji.
Szanuję Twoje poglądy Marku i co zabawniejsze, z cześcią co do JKM się też zgadzam (to te kretynizmy o których wspominał Rysiek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-11 13:09
Cytuję Rysiek!:
ZUS jest już praktycznie bankrutem więc moja emerytura będzie płacona inflacją, papierem toaletowym bez wartości ale to i tak lepiej, bo wielu tej emerytury nie dostanie wcale. Wiesz czemu kolega zarabia 1300? Bo jego społeczna wydajność pracy w ujęciu globalnym jest na poziomie Bangladeszu!


Cytuję Rysiek!:
Dawałem pracę synowi kobiety, która dla mnie pracuje - zrezygnował po roku po zarabiał właśnie te 1300. Dziś jest w UK, składa jakieś kartony i cieszy się życiem!


Jednym z powodów, dla których ZUS(FUS) jest bankrutem jest niegodna płaca, która spowodowała, że ponad 2 mln ludzi odkłada składki na emeryturę w innych krajach.

Raport OECD rozwiewa wątpliwości co do pazerności polskich pracodawców jeśli chodzi o podział zyskami z pracownikami, nie tylko w stosunku do Europy Zachodniej ale i w porównaniu do naszego regionu.
www.uwazamrze.pl/artykul/1052393.html
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-11 13:20 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-11 14:06
Cytuję Ciepły Klusek:


Dobrze że to wkleiłeś. Kłamstwa na temat pensji, to domena ludzi chroniących interesy koncernów w Polsce, i tysięcy małolatów których rodzice są za grosze upadlani u prywaciarza. Po to jest właśnie Korwin - gigantyczna, darmowa kampania reklamowa wspierająca interesy tych na górze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-11 14:53
Panowla! Szykujemy się w kamasze! ;)

http://youtu.be/d0GLNKylMUQ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-11 15:41
Cytat:
Kto mądry, wyjechał na socjalny zachód. Kto nie zna języka, boi się nowego, albo "patriota" zapieprzający dla Francusko - Niemieckich - Żydowsko - Watykańskich interesów za ochłapy, zostaje. Ja zostałem bo słabo znam język, boję się i jestem tchórzliwy z natury. No dobra, to która chce bezrobotnego leniwca? Żadna? O wy gadziny!
Nigdy nie byłam zależna finansowo od faceta, będąc mężatką, gdy rozważałam rozwód koleżanka spytała mnie: " a jak Ty sobie poradzisz?" a aj: " Jak to jak, tak jak do tej pory, przecież nic się nie zmieni..":) Dostałam alimenty na dziecko 500zł, kwotę ta zadeklarował ex, ja się zgodziłam, a on raz płaci , raz nie, jak mu pasuje..ostatni o powiedział że ponieważ syn jedzie do niego na miesiąc wakacji to on nie zapłaci mi alimentów bo będzie go utrzymywał przez miesiąc:))))) a kto utrzymuje dziecko przez cały rok?:))))))
Eh szkoda gadać..trzeba działać..wiec szykuje się do wyjazdu z tego pięknego kraju:)) tam gdzie mój syn ma szanse..póki jestem zdrowa, mogę cos zdziałać i nie potrzebuję do tego pięknego, jędrnego ciała jako waluty:))
Marek ja znam język a jeśli będzie trzeba to innego tez się nauczę, nie boję się i mogę Cię zabrać ze sobą :D będziesz miał socjal na wypasie a na luksusy ja zarobie :D :D na panienki też jeśli będziesz miał taką ochotę :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-11 21:49
Cytuję Sylwia:
Cytat:
Kto mądry, wyjechał na socjalny zachód. Kto nie zna języka, boi się nowego, albo "patriota" zapieprzający dla Francusko - Niemieckich - Żydowsko - Watykańskich interesów za ochłapy, zostaje. Ja zostałem bo słabo znam język, boję się i jestem tchórzliwy z natury. No dobra, to która chce bezrobotnego leniwca? Żadna? O wy gadziny!

Nigdy nie byłam zależna finansowo od faceta, będąc mężatką, gdy rozważałam rozwód koleżanka spytała mnie: " a jak Ty sobie poradzisz?" a aj: " Jak to jak, tak jak do tej pory, przecież nic się nie zmieni..":) Dostałam alimenty na dziecko 500zł, kwotę ta zadeklarował ex, ja się zgodziłam, a on raz płaci , raz nie, jak mu pasuje..ostatnio powiedział że ponieważ syn jedzie do niego na miesiąc wakacji to on nie zapłaci mi alimentów bo będzie go utrzymywał przez miesiąc:))))) a kto utrzymuje dziecko przez cały rok?:))))))
Eh szkoda gadać..trzeba działać..wiec szykuje się do wyjazdu z tego pięknego kraju:)) tam gdzie mój syn ma szanse..póki jestem zdrowa, mogę cos zdziałać i nie potrzebuję do tego pięknego, jędrnego ciała jako waluty:))
Marek ja znam język a jeśli będzie trzeba to innego tez się nauczę, nie boję się i mogę Cię zabrać ze sobą :D będziesz miał socjal na wypasie a na luksusy ja zarobie :D :D na panienki też jeśli będziesz miał taką ochotę :D :D :D
Sylwia, no wreszcie mówisz jak trzeba :) Czyli jak, leżę na kanapie, Ty zasuwasz w robocie, a ja piwko i komcie z moimi czytelnikami? No, to jest propozycja :) A będę musiał się w zamian za to kochać z Tobą? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # mrx 2014-06-11 22:13
Do ceny zaporowej jak dla Sylwii jeszcze daleko. Wszak zaoferowała też finansowanie panienek w razie ochoty.
Aż strach pomyśleć czego w takim razie Sylwia chce od Mistrza ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Wizna 2014-06-11 16:40
Jezeli moge podzielic sie problemem; Przerzadzaja mi sie wlosy na glowie, grzywka sie kruszy i robia sie zakola , mam z tego powodu kompleksy ,nie wiem czemu ale uwazam sie ze jestem przez to duuzo mniej atrakcyjny jak temu zaradzic ? Czasami to akceptuje a czasami jak sie zdrowo zaangazuje w to mysl to potrafi mi zniszczyc caly dzien...Zauwazy lem takze ze im mniej wlosów na glowie tym wiecej na innych czesciach ciala tj. klatka piersiowa,nogi ,plecy...Poleca cie jakies szampony ,odzywki jak temu zaradzic ? Mam dopiero 25 lat...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 21:49
Cytuję Wizna:
Jezeli moge podzielic sie problemem; Przerzadzaja mi sie wlosy na glowie, grzywka sie kruszy i robia sie zakola , mam z tego powodu kompleksy ,nie wiem czemu ale uwazam sie ze jestem przez to duuzo mniej atrakcyjny jak temu zaradzic ? Czasami to akceptuje a czasami jak sie zdrowo zaangazuje w to mysl to potrafi mi zniszczyc caly dzien...Zauwazylem takze ze im mniej wlosów na glowie tym wiecej na innych czesciach ciala tj. klatka piersiowa,nogi ,plecy...Polecacie jakies szampony ,odzywki jak temu zaradzic ? Mam dopiero 25 lat...


Tombak pisze o tym - ale na okładce jest łysy, więc nie wiem czy to działa :)) Masz moją książkę "Stosunkowo dobry"?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # ester 2014-06-11 16:49
https://www.facebook.com/bareizmy

Na zachętę i poprawę nastroju:

"Na tej stacji kobietom paliwo tankuje pracownik stacji."

"Dziurex-profesjonalne wiercenie-docho dzimy najgłębiej-wytr ysk gwarantowany"

"Sąsiedzi!Bardzo prosimy ciszej"współżyć ".Prośbę tą kierujemy szczególnie do Pani.Dziękujemy"

Przy tym umarłam:
"Teren lotniska,wstęp wzbroniony.Czy wiesz,że ...Pilot startującego samolotu ma bardzo ograniczoną widocznośc z przodu.Może Cię przelecieć i nawet tego nie zauważy." :D

"Zrób sobie loda sam.Cena -4,90zł.."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Ciepły Klusek 2014-06-11 18:03
Tragiczna historia, przedstawiona z innej perspektywy: www.youtube.com/watch?v=Ma3RucMtYqw&list=TLZfguCMc5OdI4h21a5pJ545dtQV_baSCm
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 21:51
Cytuję ester:
https://www.facebook.com/bareizmy

Na zachętę i poprawę nastroju:

"Na tej stacji kobietom paliwo tankuje pracownik stacji."

"Dziurex-profesjonalne wiercenie-dochodzimy najgłębiej-wytrysk gwarantowany"

"Sąsiedzi!Bardzo prosimy ciszej"współżyć".Prośbę tą kierujemy szczególnie do Pani.Dziękujemy"

Przy tym umarłam:
"Teren lotniska,wstęp wzbroniony.Czy wiesz,że ...Pilot startującego samolotu ma bardzo ograniczoną widocznośc z przodu.Może Cię przelecieć i nawet tego nie zauważy." :D

"Zrób sobie loda sam.Cena -4,90zł.."



Dobre :) Sam bym teraz zatankował do pełna, te słońce tak na mnie działa :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # HH 2014-06-11 18:30
Miałem jedną dziewczynę przez kilka miesięcy. Nie kochałem się z nią, ponieważ wg. mnie nie zasłużyła, po tym co robiła i mówiła, uznałem, że ostatnią rzeczą jaką chcę zrobić to spędzić z nią resztę życia i zostawiłem ją. Uważam kobiety za materialistki, idiotki bez ambicji, polujące jedynie na jelenia który je utrzyma i spełni ich zachcianki. Którego będą trzymać na smyczy jak pieska. Jak już wspomniałem, mam 23 lata, trenuje kickboxing, taniec towarzyski i wiele innych dyscyplin ( w tych dwóch zdobyłem MP ), studiuję na najlepszej uczelni ( państwowej ) w Polsce ( przynajmniej na moim kierunku ), na wygląd nie narzekam ( twarz wiadomo, kwestia indywidualna, ciało - niemalże idealna rzeźba ), jeżdżę na motocyklu na który SAM zarobiłem. Kocham czytać. Mimo, że chętnych nie brakuje, nie spotkałem jeszcze kobiety z którą chciałbym być. Każdej, dosłownie każdej, nawyki, osobowość, poglądy powodują moją pogardę. Po prostu obrzydza mnie głupota. Nie potrafię przespać się z dziewczyną którą uważam za głupią. I jak to można chcieć stracić dziewictwo? Gdzie są ambitne, pełne pasji ( śmieszne, ale ja jeszcze nie spotkałem dziewczyny która miałaby jakąś pasje! Dramat? ), celów w życiu, poza spędzaniem godzin w H&Mie i polowaniu na jelenia. Jedynym celem w życiu kobiet - teraz, jest związek. Gdzie są dziewczyny które uprawiają sport? Gdzie są dziewczyny które nie wrzucają "reklamowych" zdjęć swojego ciała na facebook'a, czy debilowatych, wyświechtanych, banalnych tekstów o miłości, związku rodem z książek Coelho ? Ja się osobiście pogodziłem z tym faktem, że 99% kobiet to idiotki ( wśród facetów jest podobnie, ale oni mają lepiej, debil znajdzie swoją debilkę bardzo łatwo ) i szans na zdrowy związek nie mam żadnych. I wiecie co? Jak patrzę na swoich znajomych, którzy nie mogą iść gdzie chcą, robić tego czego chcą bo im dziewczyna nie pozwala, kłócą się o durnoty, to się tylko śmieje i wygrywam kolejne zawody czy stypendium na studiach. Jestem prawiczkiem i jestem z tego dumny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-06-11 21:53
Kickbokser - prawiczek - filozof - tancerz - czytelnik płytkiego Marka - student; takiego miksu jeszcze tu nie było, witaj na tonącym pokładzie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Rysiek! 2014-06-11 22:44
Raczej na rei i to pod pełnymi żaglami! Brawo HH! Mam te same odczucia z tym, że niestety tę wiedzę nabyłem jakieś 5-6 lat temu po porządnym kopie budzącym do świadomości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Aggi 2014-06-11 19:48
Marku - dlaczego zawsze widzę zdanie w stylu "panie chcą dzieci, małżeństwa" itp. boli mnie to, bo ja nie chcę :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-11 21:54
Cytuję Aggi:
Marku - dlaczego zawsze widzę zdanie w stylu "panie chcą dzieci, małżeństwa" itp. boli mnie to, bo ja nie chcę :D


Przepraszam :) Wszystkie Panie oprócz Aggi :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aggi 2014-06-14 06:13
od razu lepiej :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-11 22:03
Cytat:
Sylwia, no wreszcie mówisz jak trzeba :) Czyli jak, leżę na kanapie, Ty zasuwasz w robocie, a ja piwko i komcie z moimi czytelnikami? No, to jest propozycja :) A będę musiał się w zamian za to kochać z Tobą? :)
Zgadza się Ty piwko i piszesz coraz lepsze felietony oraz komcie z czytelnikami, a ja zasuwam...nic w zamian...jeśli będziesz miał ochotę z przyjemnością będę się z Toba kochać :lol: :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2014-06-11 22:14
Cytuję Sylwia:
Cytat:
Sylwia, no wreszcie mówisz jak trzeba :) Czyli jak, leżę na kanapie, Ty zasuwasz w robocie, a ja piwko i komcie z moimi czytelnikami? No, to jest propozycja :) A będę musiał się w zamian za to kochać z Tobą? :)

Zgadza się Ty piwko i piszesz coraz lepsze felietony oraz komcie z czytelnikami, a ja zasuwam...nic w zamian...jeśli będziesz miał ochotę z przyjemnością będę się z Toba kochać :lol: :D
No to trochę wysoka cena za słodkie nieróbstwo :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2014-06-11 22:22
Cytuję Marek:
Cytuję Sylwia:
Cytat:
Sylwia, no wreszcie mówisz jak trzeba :) Czyli jak, leżę na kanapie, Ty zasuwasz w robocie, a ja piwko i komcie z moimi czytelnikami? No, to jest propozycja :) A będę musiał się w zamian za to kochać z Tobą? :)

Zgadza się Ty piwko i piszesz coraz lepsze felietony oraz komcie z czytelnikami, a ja zasuwam...nic w zamian...jeśli będziesz miał ochotę z przyjemnością będę się z Toba kochać :lol: :D



No to trochę wysoka cena za słodkie nieróbstwo :)
Za wysoka???:))) przecież nic nie musiałbyś robić gdybyś nie chciał :lol: No i weź tu takiemu dogódź :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-11 22:28
No a jak z posiłkami? Rozumiem że śniadanie mi zrobisz przed robotą, kolację po - a co z obiadem????
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sylwia 2014-06-11 22:33
Cytuję Marek:
No a jak z posiłkami? Rozumiem że śniadanie mi zrobisz przed robotą, kolację po - a co z obiadem????

Za granicą nie pracuje się 8 godzin non stop..sa tam takie przerwy np. 2 godzinowe, więc miałabym czas żeby przyjść i ugotować obiad :D :lol: :D NIE PRZEGINAJ :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # niemy widz 2014-06-11 23:07
Rysiek,
To, co prezentujesz jest niebanalne i przyziemne. Niestety, kole to w oczy naszego guru, który poczuł zagrożenie. I słusznie. W porównaniu do treści, jaką Ty wnosisz, jego powielane bez końca felietony to publicystyka rodem z Onetu: nudna, przewidywalna i sztucznie zabarwiana językiem tolerancji.

Załóż blog, a czytelników Ci nie zabraknie. Pozdrawiam Cię Rysiek!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rysiek! 2014-06-11 23:16
Żadnego bloga nie założę bo nie mam na to ani czasu ani ochoty. Lubię bywać u Marka i dopóki mnie nie wyrzuci to będę się starał to i owo skomentować po swojemu. Tu np na temat płacy minimalnej w Szwajcarii, którą Marek był łaskaw przywołać jako przykład normalności:

"Szwajcaria, ostatni bastion demokracji i rozsądku w coraz bardziej zidiociałym świecie, nie przestaje zadziwiać. Ostatnio Szwajcarzy zadziwili odrzucając w referendum inicjatywę związkokracji wprowadzenia płacy minimalnej CHF22/h. Bardziej zadziwiające niż samo odrzucenie tego socjalistyczneg o bękarta jest styl w jakim został on odrzucony. Był to ambarasujący dla lewactwa nokaut. Ponad 77% głosujących głosowało przeciw jak również zdecydowana większość kantonów: 24 na 26."

Uważam Marka za geniusza w kwestii relacji damsko-męskich i zdania nie zmienię. Z innymi sprawami często się nie zgadzam ale w pełni szanuję, że ma swoje zdanie na ten temat :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-14 00:16
Cytuję Rysiek!:
Żadnego bloga nie założę bo nie mam na to ani czasu ani ochoty. Lubię bywać u Marka i dopóki mnie nie wyrzuci to będę się starał to i owo skomentować po swojemu. Tu np na temat płacy minimalnej w Szwajcarii, którą Marek był łaskaw przywołać jako przykład normalności:

"Szwajcaria, ostatni bastion demokracji i rozsądku w coraz bardziej zidiociałym świecie, nie przestaje zadziwiać. Ostatnio Szwajcarzy zadziwili odrzucając w referendum inicjatywę związkokracji wprowadzenia płacy minimalnej CHF22/h. Bardziej zadziwiające niż samo odrzucenie tego socjalistycznego bękarta jest styl w jakim został on odrzucony. Był to ambarasujący dla lewactwa nokaut. Ponad 77% głosujących głosowało przeciw jak również zdecydowana większość kantonów: 24 na 26."

Uważam Marka za geniusza w kwestii relacji damsko-męskich i zdania nie zmienię. Z innymi sprawami często się nie zgadzam ale w pełni szanuję, że ma swoje zdanie na ten temat :)




Ja o tym referendum doskonale wiem - ale nadal pozostaje fakt, że pensja minimalna jest tam niezwykle wysoka, i wszystko wspaniale działa. Np. pomoc dla ludzi z chorobą jest taka, że usiadłem gdy tego słuchałem - od człowieka który tam mieszka już ponad 30 lat. Nie ma możliwości by ktoś słaby i chory, przeżywał coś co ja musiałem przejść. Nie ma takiej opcji. Za liberalizmu Korwina musiałbym umrzeć, byłbym bez szans, bo słabi muszą zdechnąć. Tam tak nie ma, więc żyje się bardzo dobrze. Wszędzie gdzie socjal, żyje się dobrze - jak to możliwe? Popsuli sprawę wpuszczając obcych, ale ja jestem za socjalem, a nie skrajną głupotą którą się wykazali.

Czyli nie odrzucono socjalnego pomysłu, a utemperowano jego wysokość - to różnica znacząca. Bo gdyby odrzucono to by zrezygnowano z socjalu, i wprowadzono 19 wieczny kapitalizm, jaki proponuje Korwin. No ale jak wiemy, tam jeszcze ludzie trochę rozumu mają.

Twórca cytatu sam się zamotał w swojej "logice". Pisze że mają rozsądek i są mądrzy - ale przecież mają jeden z najlepszych socjali na świecie - to kim w końcu są? Myślę że młodzi Korwinowcy tego po prostu nie wyłapią :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Ciepły Klusek 2014-06-11 23:18
Cytuję niemy widz:
Rysiek,
To, co prezentujesz jest niebanalne i przyziemne. Niestety, kole to w oczy naszego guru, który poczuł zagrożenie. I słusznie. W porównaniu do treści, jaką Ty wnosisz, jego powielane bez końca felietony to publicystyka rodem z Onetu: nudna, przewidywalna i sztucznie zabarwiana językiem tolerancji.

Załóż blog, a czytelników Ci nie zabraknie. Pozdrawiam Cię Rysiek!


Synonimy dla słowa przyziemne:
przymiotnik przyziemny
synonimy: banalny, błahy, mało istotny, mało oryginalny, miałki, nieważny, niewiążący, niezajmujący, nieznaczący, nudny, pobieżny, powierzchowny :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # fat burner 2014-06-11 23:21
Cytuję Ciepły Klusek:
Cytuję niemy widz:
Rysiek,
To, co prezentujesz jest niebanalne i przyziemne. Niestety, kole to w oczy naszego guru, który poczuł zagrożenie. I słusznie. W porównaniu do treści, jaką Ty wnosisz, jego powielane bez końca felietony to publicystyka rodem z Onetu: nudna, przewidywalna i sztucznie zabarwiana językiem tolerancji.

Załóż blog, a czytelników Ci nie zabraknie. Pozdrawiam Cię Rysiek!


Synonimy dla słowa przyziemne:
przymiotnik przyziemny
synonimy: banalny, błahy, mało istotny, mało oryginalny, miałki, nieważny, niewiążący, niezajmujący, nieznaczący, nudny, pobieżny, powierzchowny :-)

dupowłaz i wazelina.
Czekam na synonimy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # jacek 2014-06-12 01:04
Cytuję niemy widz:
Rysiek,
To, co prezentujesz jest niebanalne i przyziemne. Niestety, kole to w oczy naszego guru, który poczuł zagrożenie. I słusznie. W porównaniu do treści, jaką Ty wnosisz, jego powielane bez końca felietony to publicystyka rodem z Onetu: nudna, przewidywalna i sztucznie zabarwiana językiem tolerancji.

Załóż blog, a czytelników Ci nie zabraknie. Pozdrawiam Cię Rysiek!


Każdy może założyć bloga. Co do zagrożenia to Marek zmienił podejście do życia wielu osób (moje też). Zawsze trzeba patrzeć na efekty. Po owocach poznaje się czy coś jest dobre czy nie. Ja widzę w Marku autentyzm. Ta działka którą obrabia została juz w całości opowiedziana. Te powielanie odgrzewanie tematow dobrze działa na podświadomość utrwala materiał. Nawet Vadimowi Zelandowi zarzucono że już po kolejnych tomach transerfingu robi "zupę z gwoździa". A co do pana Ryszarda to jego blog miałby być mixem tego co pisze Marek z propagandą sukcesu materialnego rodem z TVN? nie widzę tego.
Dla mnie Marek to taki skazany na blogowego blusa autor ;-) www.youtube.com/watch?v=U4z7YhwyYX0
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-14 00:17
Cytuję niemy widz:
Rysiek,
To, co prezentujesz jest niebanalne i przyziemne. Niestety, kole to w oczy naszego guru, który poczuł zagrożenie. I słusznie. W porównaniu do treści, jaką Ty wnosisz, jego powielane bez końca felietony to publicystyka rodem z Onetu: nudna, przewidywalna i sztucznie zabarwiana językiem tolerancji.

Załóż blog, a czytelników Ci nie zabraknie. Pozdrawiam Cię Rysiek!


Kolego, podpisuj się jak zawsze "Kamienica pod Lwami", po co ciągle zmieniać nicki?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek! 2014-06-14 10:05
Ale Ester pisała gdzieś, że Kamienica pod Lwami się ożenił, więc to chyba nie on :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciepły Klusek 2014-06-11 23:23
Nie interesują mnie twoje cechy charakteru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # fat burner 2014-06-11 23:28
Cytuję Ciepły Klusek:
Nie interesują mnie twoje cechy charakteru.

to zrozumiałe. Charakter jest Ci obcy. W życiu nauczyłeś się używać tylko mydła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-11 23:31
To wspaniale, gdyż w ewolucji jestem daleko przed Tobą,ty wciąż taplasz się w swoim moczu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # fat burner 2014-06-11 23:35
Cytuję Ciepły Klusek:
To wspaniale, gdyż w ewolucji jestem daleko przed Tobą,ty wciąż taplasz się w swoim moczu.

Twojej dziewczynie się podoba. Z tobą tylko "po bożemu".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Ciepły Klusek 2014-06-11 23:37
Nie mam dziewczyny i nie podzielam twojej homo orientacji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # fat burner 2014-06-11 23:39
Cytuję Ciepły Klusek:
Nie mam dziewczyny i nie podzielam twojej homo orientacji.

klaun! Nie zaskoczyłeś mnie Ciepła klucho:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # jacek 2014-06-12 01:16
Cytuję Ciepły Klusek:
Nie mam dziewczyny i nie podzielam twojej homo orientacji.

nie karm trola!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zbenek 2014-06-13 18:42
Dawno nie zaglądałem, patrzę a tu jak zwykle - zero porad jak radzić sobie z kobietami, praktycznie zero porad jak ulepszać się jako mężczyzna, cały czas śpiewka (słuszna) o szczęściu wypływającym z wnętrza, jazda (słuszna) po kobietach jakie to one wyrachowane, etc.

Jeden post i wychodzi szydło z worka - winne jest wszystko dookoła.

ps. W Szwajcarii nie ma płacy minimalnej.

ps2. Brak zasiłków i socjalu to brak arabów różnej maści, żyjących na garnuszku pracujących ludzi i gwałcących białe kobiety (patrz np. Francja lub Norwegia). Wolę biedny kraj, niedostatek niż rosnącą w postępie geometrycznym populację wyznawców Koranu.

ps3. Była bieda i było mnóstwo dzieci. Przyczyny upadku rodziny leżą zupełnie gdzie indziej. Stawiam głównie na feminizm, walkę ze "złą" męskością i wmawianie kobietom, że najlepiej zrealizują się w pracy dla korporacji oraz powszechną antykoncepcję. Ludzie nie mieli gumek i pigułek, a i tak się pieprzyli, więc były dzieci. Popęd jest silniejszy niż planowanie rodziny.

Oczywiście jak każdy socjalista Autor myśli, że wymyśli parę socjalnych reguł i będzie jak w Szwecji. Nie - nie będzie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Mika 2014-06-13 21:42
Marek czeka na socjał, ale póki go nie ma, inwestuje w siebie, pisze artykuły, prowadzi dwie strony - słowem działa jak młody, aktywny, prężny korwinista. Nie czeka aż mu dają! Sam działa! Brawo

A co do zarabiania trzeba jeszcze wiedzieć jak, i tu niestety u Pana Marka jest słabo :<

Przykład:
jakoszczedzacpieniadze.pl/ile-zarabia-bloger
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-14 00:23
Cytuję Mika:
Marek czeka na socjał, ale póki go nie ma, inwestuje w siebie, pisze artykuły, prowadzi dwie strony - słowem działa jak młody, aktywny, prężny korwinista. Nie czeka aż mu dają! Sam działa! Brawo

A co do zarabiania trzeba jeszcze wiedzieć jak, i tu niestety u Pana Marka jest słabo :<

Przykład:
jakoszczedzacpieniadze.pl/ile-zarabia-bloger



No niestety, w tej kwestii jestem kompletna dupa. Ale póki co, zrobiłem co w mojej mocy. Moje książki są na amazonie, mam stałych czytelników, trochę ciekawych znajomości, świadomość błędów - to już coś jest, ale nie ukrywam że chcę więcej.

Problem tylko w tym, że treści które umieszczam, są w większości dla ludzi niezrozumiałe. I jak na tym zarabiać?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Atx 2014-06-14 18:57
Cytuję Mika:
Marek czeka na socjał, ale póki go nie ma, inwestuje w siebie, pisze artykuły, prowadzi dwie strony - słowem działa jak młody, aktywny, prężny korwinista. Nie czeka aż mu dają! Sam działa! Brawo

A co do zarabiania trzeba jeszcze wiedzieć jak, i tu niestety u Pana Marka jest słabo :<

Przykład:
jakoszczedzacpieniadze.pl/ile-zarabia-bloger


Niektórzy drogę do szczęścia wybierają tutaj:
www.jbbcoaching.pl/coaching-from-zero-to-hero,d32.html
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-14 00:06
A ja wolę bogaty kraj z Arabami, niż nędzę z cyganami i eskimosami. I jak widać, nie tylko ja wolę zgniły socjalizm od tego syfu, bo 2 czy 3 miliony zdolnych już stąd uciekło. Można to wszystko załatwić, socjal i nie wpuszczać obcych, robi tak Nowa Zelandia i Japonia z tego co mi wiadomo. Można? Jasne.

W Szwajcarii jest pensja minimalna, bardzo wysoka. I za cholerę nie chce ten system zbankrutować - a jaki socjal jest, jaka pomoc państwa, gigantyczna.

Zanim coś napiszesz, doczytaj, ok? Bo kiepsko świadczy o zwolennikach Korwina fakt, że nie mają najprostszych informacji o świecie, choćby z google.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # amused 2014-06-14 08:42
Cytuję Marek:
A ja wolę bogaty kraj z Arabami, niż nędzę z cyganami i eskimosami. I jak widać, nie tylko ja wolę zgniły socjalizm od tego syfu, bo 2 czy 3 miliony zdolnych już stąd uciekło. Można to wszystko załatwić, socjal i nie wpuszczać obcych, robi tak Nowa Zelandia i Japonia z tego co mi wiadomo. Można? Jasne.

W Szwajcarii jest pensja minimalna, bardzo wysoka. I za cholerę nie chce ten system zbankrutować - a jaki socjal jest, jaka pomoc państwa, gigantyczna.

Zanim coś napiszesz, doczytaj, ok? Bo kiepsko świadczy o zwolennikach Korwina fakt, że nie mają najprostszych informacji o świecie, choćby z google.

O święta naiwności! Piszesz stek bzdur a wypominasz innym brak informacji. Nie rozumiesz świata a usilnie mądrujesz się. Intelektualny podlotek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # brat 2014-06-14 10:28
Ja patrzę na to inaczej. Każdy ma rację. I Korwin i Marek, tylko cel którym mają służyć te rozwiązania są inne. Państwo Korwina jest skierowane maksymalnie na dobro państwa jako takiego, a państwo Marka jest skierowane na dobro jednostki - obywatela. Tak, rozwiązania Korwina uważam że przyczyniłyby się do świetnego rozwoju kraju (zajebiste PKB, ekspansja i wzrost lepszy niż Chiny) ale obywatel, szczególnie słabszy ma przerąbane, jest przegrany. Państwo socjalne natomiast jest znacznie przyjaźniejsze dla ludzi ale powstaje szereg innych zagrożeń i patologii, które są niebezpieczne.. . jeśli miałbym wybór, wolałbym żyć w socjalu. Boję się jednak, że na dłuższą metę pewnym zagrożeniem dla samego państwa socjalnego jest zderzenie się takich odmiennych modeli w bezpośredniej konkurencji:/ Nadzieja jest w tym, że dobrze traktowani ludzie, zaczną wznosić kraj na wyższy intelektualnie poziom, co zapewni przewagę. Nie oszukujmy się to permanentna i w sumie fascynująca walka o byt...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-06-14 11:05
Ja wcale nie jestem taki pewien, czy pod Korwinem bylibyśmy silni. Przede wszystkim państwa którym Korwin się chwali, to Singapur HK i Chiny - ale kolega Daniel tam jednak był, i śmiał się z tej taniej propagandy - tam się żyje znacznie gorzej niż w socjalnych, zachodnich państwach. Ich wielkie osiągnięcia też to wynik tego, że tam ludzie są karni - a w Polsce nie są. Tam przejdzie każdy system, bo się mało kradnie, i mimo tego rewelacji nie ma, więc jak w Polsce miałaby być?

W ZSSR też produkowali najwięcej czołgów, ale jakim kosztem? W USA był socjal, a codziennie produkowali jeden okręt wojenny - i ludzie w ZSSR pracujący po 16 godzin na dobę, przetrwali tylko dlatego że dostawali świńskie konserwy od socjalistów :)

Poza tym władza, to nie wódz a ludzie. Skąd pewność że Korwin ma idealnie dobranych ludzi, którzy nie będą kradli i wyzyskiwali sytuacji, dając wodzowi lewe raporty? I gdzie tak jest na świecie, gdzie jest jak chce Korwin?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2014-06-14 12:19
Cytat:
Ja wcale nie jestem taki pewien, czy pod Korwinem bylibyśmy silni. Przede wszystkim państwa którym Korwin się chwali, to Singapur HK i Chiny - ale kolega Daniel tam jednak był, i śmiał się z tej taniej propagandy - tam się żyje znacznie gorzej niż w socjalnych, zachodnich państwach. Ich wielkie osiągnięcia też to wynik tego, że tam ludzie są karni - a w Polsce nie są. Tam przejdzie każdy system, bo się mało kradnie, i mimo tego rewelacji nie ma, więc jak w Polsce miałaby być?
Ale ja doskonale wiem i się zgadzam, że obywatel chiński żyje znacznie gorzej. To jest właśnie konflikt, coś za coś. Korwin proponuje ludziom poświęcenie własnego dobra dla interesów państwa (często jest to wręcz utrata życia -bo jesteś bezproduktywny) . Wcale mi się to nie podoba! ale uczciwie muszę przyznać, że dla interesów państwa jest to efektywne. Porównaj skok przez ostatnie 20 lat Chin i Anglii. Na szczęście czy to Anglii czy USA wciąż udaje się zachowywać przewagę intelektualno-t echnologiczną.. .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-06-14 13:29
Cytuję Marek:
I gdzie tak jest na świecie, gdzie jest jak chce Korwin?


Zostawmy na moment Korwina. Wróćmy na chwilę do danin płaconych Państwu. W prawie wszystkich krajach Europy praca owszem jest opodatkowana, ale nigdzie indziej system podatkowy nie jest aż tak nieprzyjazny i wrogi zarówno dla pracodawcy i pracownika jak w Polsce. Czas to zmienić, a w tej akurat materii KNP proponuje zmiany zakrojone na naprawde szeroką skalę. Bardzo dobrym pomysłem jest chociażby likwidacja PIT-u.

Poza tym mamy najniższą w Europie kwotę wolną od podatku - 3091 zł, podczas gdy np. w Wielkiej Brytanii wynosi ona 38870 zł!!! Przecież to kpina z całego narodu polskiego!!!

Słyszeliście o tym że jest projekt ustawy wprowadzającej, co prawda zmniejszoną, ale jednakową stawkę Vat - 17-18%? W związku z tym gwałtownie wzrosłoby obciążenie, a co za tym idzie, nastąpiłby wzrost cen tych artykułów, które są obecnie objęte stawkami preferencyjnymi co jeszcze bardziej pogłębiłoby podziały i uderzyłoby najbardziej w tych najbiedniejszyc h (żywność). W tym kraju naprawde potrzebna jest rewolucja! Przestępcza Organizacja (PO) kroi nas z pieniędzy na całego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2014-06-14 14:08
To są nprawde realne problemy i wyzwania przed jakimi stoi nasz kraj, żeby coś się tutaj zmieniło chociaż trochę in plus.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-06-14 11:00
Kolego Korwinisto Amused, już lepiej, ulżyło? Super, cieszę się. To teraz zajrzyj do google i poczytaj o pensji minimalnej w Szwajcarii.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2014-06-14 12:01
Niechciałbym zajmować stanowiska w kwestiach polityczno-gosp odarczych jednakże moim zdaniem punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Inny pogląd na tą kwestię będzie miał człowiek prowadzący własny biznes, który dorobił się harówą i wyrzeczeniami a inny ktoś chory, lubiący wypić obibok produkujący dzieci i żyjący z socjalu czy urzędnik wykonujący zupełnie niepotrzebną robotę przeświadczony o swojej inteligencji i wykształceniu. I jeszcze zapodaje linka:

http://biznes.onet.pl/praca/raje-dla-bezrobotnych,18493,5640579,1,fotoreportaze-detal-galeria
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Bolo 2014-06-14 12:05
I jeszcze komentarz jednego internauty do tego pewnie kolejnego przekłamanego artykułu z onetu:

" Z doświadczenia na żywym organizmie - moim, moge sprostować, ze w Szwecji:
1. Trzeba przepracować 12 miesięcy
2. Opłacać składki przez 12 miesięcy
3. Jesli ktoś zarabia 40000 koron to jakby nie liczyć to 680 dziennie nie da 80%!!!
4. Jesli tylko nie spełni sie jakiegoś warunku tych ubezpieczeniowy ch kas to najniższa stawka wynosi 180 koron za dzien...
5. Nie ma od razu zasiłku, jesli samemu wypowie sie umowę, trzeba przetrzymac na własnych środkach okres karencji.
6. Nie wspomnę o czasie rozpatrywania wniosków o zasiłek...

Ot miody skandynawskie.. ."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zero 2014-06-23 13:37
myslałem, ze ten post jest tak sobie o czymś co rzadko można zobaczyć. Myliłem się.

http://niecodzienne-notatki.blog.pl/2014/06/08/cudnie-ze-nie-tylko-ja-trafiam-w-pudlo/

Ten blog reklamuje onet. Na nim jest historyjka, jaka uwidacznia, że post Marka jest sensowny. Poza tym kolejny, n-ty raz czytam w nim w komentach:

a) jaka ja jestem biedna przyciagam samych nieudaczników i drani - czytaj sama jestem nieudacznikiem, ale chetnie dam draniowi, przynajmniej bedzie sie działo i kolezankom opowiem jaki to zły był.

b) naiwni faceci pisza, czemu idziecie z draniami a nie widzicie "normalnych" facetów - czyli zalenie sie cwaniarom, jakie dzieki temu maja pole do POpisu. Żenada, bez honoru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # wesele 2014-07-30 12:29
Na ekonomii to ty się nie znasz (dosyć stereotypowe podejście, rodem z nauk Keynesizmu), ale inne Twoje poglądy są ok . Krzywa Laffera polecam zajrzeć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # EnemyOfTheState 2015-05-15 10:08
Ta "niewidzialna ręka rynku" wzięła się od cytatu Adama Smitha z książki "Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów" który opisywał nic innego jak ludzkie działanie, które motywowane egoistycznym celem przy okazji przyczynia się do dobra innych ludzi. I nigdy nie użył terminu "niewidzialna ręka rynku", tylko po prostu "niewidzialna ręka" zwykła metafora.

Cytat leciał tak:
[Każdy] myśli tylko o swym własnym zarobku, a jednak w tym, jak i w wielu innych przypadkach, jakaś niewidzialna ręka kieruje nim tak, aby zdążał do celu, którego wcale nie zamierzał osiągnąć. Społeczeństwo zaś, które wcale w tym nie bierze udziału, nie zawsze na tym źle wychodzi. Mając na celu swój własny interes, człowiek często popiera interesy społeczeństwa skuteczniej niż wtedy, gdy zamierza służyć im rzeczywiście. Nigdy nie zdarzyło mi się widzieć, aby wiele dobrego zdziałali ludzie, którzy udawali, iż handlują dla dobra społecznego.


Rzeczywiście ten mechanizm nie działa, tylko jakieś kuce od Korwina mogą w to wierzyć. Miliardy ludzi wcale nie zyskały na wprowadzeniu żarówki na rynek, a na co nam one, co to świeczki i lampy naftowe były złe? Tylko Edison cwaniak się dorobił nie wiadomo na czym :lol: . Tak samo zamiast tego że miliony ludzi korzystają z Windowsa czy Office'a lepiej było rozdać majątek Billa Gates'a na całą ludzkość. Każdy dostał by dobre 10$ i byłby szczęśliwy :lol: .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # OliveJuicy 2018-11-27 12:19
Hello. I see that you don't update your page too often.
I know that writing content is time consuming and boring.
But did you know that there is a tool that allows you to create new articles using existing content (from article directories or other websites from your niche)?

And it does it very well. The new articles are high quality and pass the copyscape test.
Search in google and try: miftolo's tools
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd