Najnowsze felietony

sobota, 22 luty 2014 20:20

Ideał Pań, kaleka emocjonalny

Napisał 
Ostatnio był na onecie tekst o facecie, który po śmierci małżonki siedział przy jej grobie dwadzieścia lat. Panie beczały, łzy się lały strumieniami kapiąc na zjadane kompulsywnie czekoladki, pojawiły się buntownicze nastroje i żal że "takich mężczyzn już nie ma".

Niedojrzały emocjonalnie buc

Napisałem że dla mnie to ciężkie zaburzenie osobowości i samooceny, ponieważ ten człowiek nie kochał, tylko był skrajnie uzależniony. Był niewolnikiem i nałogowcem, a takich ludzi się leczy gdyż są poważnie chorzy. Nie wiem co romantycznego i pięknego jest w tym, że ktoś strasznie cierpi przez dwadzieścia lat z powodu którego nijak nie można już zmienić; ja nie wiem, ale Panie oczywiście doskonale wiedzą - to wielka miłość której nigdy nie zrozumiem, ponieważ jestem pusty, płytki jak wiosenna kałuża i na pewno kiedyś zostałem skrzywdzony przez kobietę.

Zamiast tak siedzieć i katować się myślami o rzekomo utraconym szczęściu, mógłby iść do hospicjum i zająć się umierającymi ludźmi; ale nie, siedział przy kamiennej płycie pod którą spoczywa gnijąca materia otulająca kiedyś iskrę życia jego małżonki. Oczywiście posypały się wyzwiska, pewność że mam zimne serce i nie mam uczuć. Mam, ale żałoba nie może trwać dwadzieścia lat. Ludzie umierają, warto pozwolić sobie na łzy, żal i rozpacz, ale życie toczy się dalej.

Ideał kontrolowany

Panie tak bardzo marzą o takim ideale faceta, który będzie gnił po ich śmierci za życia, ale co by się stało gdyby to Panie chciały z takiego związku odejść? Poznały kogoś atrakcyjniejszego, z większym serduchem czy portfelem... chcą odejść. I co wtedy? Nietrudno zgadnąć co zrobi facet, dla którego absolutnym sensem życia jest jego kobieta. Zabójstwo albo samobójstwo, oto co zrobi. Niech zgadnę - to już Paniom się nie podoba. Niechby kochał do utraty tchu, niech szczeźnie z rozpaczy gdy umrę, ale gdy mi się odmieni i zechcę odejść niech spada i da mi święty spokój. Niestety, to tak nie działa. Nie odejdzie, bo niby gdzie ma szukać spełnienia i sensu życia? Widzi go tylko w Tobie, więc gdzie Ty tam i on, nawet jeśli tego nie chcesz.

Panie zamilkły, myślą. To troszkę potrwa, więc korzystając z ciszy zastanówmy się skąd taka reakcja Pań? A chociażby stąd:

Danielle Steel (topowa pisarka romansów) "Po kres czasu"

Czy wierzysz, że jeśli dwie osoby się kochają, to zawsze i wszędzie się odnajdą?

Czy wierzysz, że naprawdę kochamy tylko raz?


Tak, Panie w to wierzą; od małego takie bujdy o związku dającym szczęście są w nie wciskane, podobnie jak mężczyznom że mają nie pękać i być odważni. W efekcie ludzie całe życie cierpią, bo szczęście to nawyk cieszenia się małymi rzeczami a nie coś, co może Ci dać człowiek czy jakaś rzecz. Panie wierzą że totalnie zakochany facet nie ucieknie gdy Panie się zestarzeją, i będą mogły go eksploatować. Nie ucieknie, bo niby gdzie skoro sensem życia jest dla niego kobieta? To władza tak kręci Panie a nie miłość, bo ktoś kto nie może żyć bez kobiety, nie jest partnerem w związku a sługą, kimś absolutnie zależnym.

Zmartwychwstanie przyjemności

Dlaczego piszę na tak piękne słowa o miłości że są bujdami? Ponieważ jestem pusty i płytki, a także dlatego że wiem iż człowiek prawdziwie szczęśliwy, to człowiek wolny i umiejący z przyjemnością żyć samemu - da się, o ile nie uwierzyłeś że singiel to samotny, nieszczęśliwy i zgorzkniały człowiek. Jeśli kochasz siebie, czujesz przyjemność. Wtedy nie możesz być niewolnikiem, nałogowcem kogoś kto może Cię bezwzględnie wykorzystywać, bo ten ktoś kusi Cię przyjemnością. Podsumujmy tego nieszczęsnego Pana - uwierzył że sens jego życia to żona. Dała mu ona jakiś rodzaj przyjemności (seksualną, społeczną, poczucie bycia potrzebnym, może jakąś inną) i gdy umarła ta przyjemność znikła. On nie czekał przy grobie aż ona zmartwychwstanie, a czekał na powrót przyjemności.

Ten Pan powinien zająć się sobą, próbować wypracować do siebie szacunek, zaufanie i bliskość - gdyby to się udało, odczuwałby przyjemność. Przestałby więc po nią wystawać przy grobie, a zajął się dalszym życiem. Panie instynktownie nie lubią facetów, zajmujących się samooceną. Facet który idzie za modą, to baran który bezustannie za czymś goni i odczuwa niespełnienie. Można mu dać seks, i tym go manipulować. Ktoś kto kocha siebie ma wysoki poziom przyjemności - więc trzeba mu zaoferować coś więcej niż jędrne pośladki w celu głębszej kooperacji. I tu zaczynają się schody, ponieważ większość Pań (jak i Panów) nic innego poza genitaliami do zaoferowania nie ma.

Maskowanie prawdy pudrem i szminką

Ideał Pań, to absolutny kaleka emocjonalna z silnymi zaburzeniami osobowości. Ideał do czasu gdy się znudzi - a nudzi się bardzo szybko. Kochamy tylko to co jest rzadkie i trudno dostępne, a nie to co jest dostępne na krzyknięcie. Dlatego gdy Panie mówią, nigdy tego nie analizuję ani nie słucham. To tylko magnetofon na który nagrano bezustannie powtarzane komunikaty; pod nimi kryje się zupełnie inny, głęboki świat, rążąco inny od promowanego ideału. Dlatego jest maskowany i skrzętnie ukrywany.


---------------


Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK.

Czytany 18640 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:30
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+2 # Rysiek 2014-02-22 20:50
Po rozstaniu z panią na jej życzenie masz żyć jakby nic się nie stało. Oczywiście odrobina rozpaczy nie zaszkodzi bo ego potrzebuje strawy ;) Prócz tego masz panią szanować, bo panowie co źle mówią o Ex to kanalie (nie ważne, że przez 10 lat byłeś eksploatowany jak kopalnia boksytów w Gujanie, to znaczy rabunkowo i bez planu), płacić na czas alimenty, akceptować jej nowego pana jako przybranego tatusia waszych dzieci i w ogóle cieszyć się życiem. Aha, żadnych kurew wokół bo mogą wydrenować Ci kieszeń a jedyną uprawnioną do Twojego portfela jest nadal Ex.

"Dlatego gdy Panie mówią, nigdy tego nie analizuję ani nie słucham. To tylko magnetofon na który nagrano bezustannie powtarzane komunikaty; pod nimi kryje się zupełnie inny, głęboki świat, rążąco inny od promowanego ideału. Dlatego jest maskowany i skrzętnie ukrywany."

Wspaniale ujęte Marku :D
Gratuluję kolejnego życiowego tekstu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Marek 2014-02-22 23:51
Pisałem "na kolanie", musi być ruch w interesie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-02-23 09:54
Chciałam się rozsiąść pod nowym artykułem,z kawą wygodnie,zatopi ć w słowach,jak pod Jankowym rozłożystym drzewem,odpoczą ć sobie...I nagle ,gdy zbliżam się ku końcowi,naszła mnie myśl :ciekawe ,czy autor zdawałby sobie sprawę z alegorycznego znaczenia tytułu fraszki,współcześnie?:)
Dopijam kawę, wysyłając wyświechtany ,kobiecy komunikat"rażąc o inny od promowanego",od twarzam jak z magnetofonu,wew nętrznie puste i nic nieznaczące westchnienie,zł aknione poety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 10:00
a co powiesz na tekst z tylnej okładki mojej nowej książki?

99% trenerów podrywania i duchowych guru nienawidzi tej książki. 99% Pań deklaruje że gdy jej partner będzie miał tę książkę, wystawi mu walizki za drzwi. 99% Panów woli czytać coś, co nie zmieni ani na jotę ich życia.

Dlatego są na dnie.

Może być? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-02-23 10:21
Odsyłam ponownie do tytułu fraszki :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2014-02-23 20:31
Cytuję Marek:
a co powiesz na tekst z tylnej okładki mojej nowej książki?

99% trenerów podrywania i duchowych guru nienawidzi tej książki. 99% Pań deklaruje że gdy jej partner będzie miał tę książkę, wystawi mu walizki za drzwi. 99% Panów woli czytać coś, co nie zmieni ani na jotę ich życia.

Dlatego są na dnie.

Może być? :)

Może być a nawet coś w ten deseń musi być. Musisz Marku się dobrze sprzedać. A takie teksty "szokujące" ludzie kupują. Wiec bądz swoim PR
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-23 22:08
Napisałem dwa rozdziały, a więc możliwości podświadomości i zaczynam o fałszywych ideałach. Ciężko mi to idzie wszystko. Unikam obrażania katolików, żydów i liberałów, zaciskam zęby i piszę, nawet słowa, ani jednego bluzga o korwinie, ale chyba będę musiał pisać po pijanemu cały czas żeby utrzymać taki stopień wewnętrznego zakłamania.

Daję sobie 80 do 100 stron, przydałyby się jakieś grafiki - poza tym co ze składem książki? Ściągnąłem Scribusa, będzie trzeba się douczyć. A kto poprawi przecinki i błędy? To będzie taki elementarz podstawowy dla moich czytelników, nic praktycznie na nim nie zarobię, ale nie jest to przecież takie ważne. Wiedza musi przetrwać.

Poza tym co z okładką? Dać na ostro czy łagodnie? Użyć logo z fejsa czy delikatna zdjęcie gdzieś kupić? Tysiące pytań i żadnych odpowiedzi. Ale przetrwam. Albo i nie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # jacek 2014-02-23 22:49
Ja Marku trzymam mocno kciuki za Ciebie - za tę dobra robotę co tu dla nas zrobiłeś mam nadzieje że się uda Tobie odnieść sukces.

Co do przecinków i gramatyki to może sam poducz się tego. Wiem to trudne nie każdy ma dar i jest skrupulatny ale może warto.

Co do żydów katolików itp to jeśli ksiązka bedzie o podświadomości i bardziej psychologii to musisz unikac obrażania kogokolwiek. Np. Osho wytyka katolikom żydom a robi to w taki sposób że każdy zrozumie a tez nikt się nie przywali do niego wiec nie ma co robić burzy. Ogólnie okładke jak i obrazki to łagodnie. Przez te twoje obrazki na Eco ego to niektórych artykułów nie podeślę linka dla niekórych osób ;-). Wiec zrób tak żeby książkę można dać na prezent i przy gronie rodzinnym obdarowany nie musiał się wstydzić rozpakowując ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-24 01:32
Masz rację Jacku, muszę być grzeczny a okładka ma być miła. To poszerzy krąg odbiorców, sam widzisz jak muszę się stłamsić w imię sławy i pieniędzy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2014-02-24 17:54
Cytuję Marek:
Masz rację Jacku, muszę być grzeczny a okładka ma być miła. To poszerzy krąg odbiorców, sam widzisz jak muszę się stłamsić w imię sławy i pieniędzy :)

;-) Potraktuj to nie jako stłamszenie a dostosowanie się do większego grona odbiorców. Bądź elastyczny. Wszak przeważnie wygrywają Ci politycy co mówią gładko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Maggie 2014-02-25 10:04
Ja Ci mogę grafiki zrobić Marku, jestem po ASP :) trzymam mocno kciuki za sukces. Jak coś to się odezwij pod tym komentarzem, a wyślę Ci kontakt do mnie na prv. Miłego :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-25 10:13
Cytuję Maggie:
Ja Ci mogę grafiki zrobić Marku, jestem po ASP :) trzymam mocno kciuki za sukces. Jak coś to się odezwij pod tym komentarzem, a wyślę Ci kontakt do mnie na prv. Miłego :)


Aniele z nieba, diablico z piekła wysyłaj! Ale nie tu, tylko napisz proszę na do mnie na meila a ja już, zaraz, natychmiast odpiszę!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zeman 2014-02-22 21:53
No k... samo sedno!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 22:09
Cytuję Zeman:
No k... samo sedno!


Dziękuję Jureczku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pawel z Niemiec 2014-02-22 23:03
Świetne, obojętnie gdzie na necie wstawisz ten tekst Marek, masz murowane bluzgi :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-22 23:51
Już są...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Fred 2014-02-22 23:41
Często piszesz, że jesteś szczęśliwy. Często piszesz, że masz seks. Czy jeśli odebranoby Ci seks, to nadal byłbyś szczęśliwy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-22 23:52
Z całą pewnością tak.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-02-22 23:52
Seks z kobietą musisz sprowadzić do roli potrzeby fizjologicznej. Inaczej staniesz się jego niewolnikiem. Seks jest narzędziem kontroli dla kobiet - naprawdę jestem załamany obserwując większość relacji wokół, gdzie byle Jadźka HB3 z dupą jak stodoła ujeżdża bardzo przyzwoitego faceta sterując relacją jak chce. Kurwa kryzys męskości jest straszny :(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-02-23 01:49
Ja w ogóle zaobserwowałem, że im bardziej zagłębiam się w "samorozwój" tym mniej seksu pragnę. Brzmi strasznie, ale dzięki temu widzę trzeźwiej, oceniam obiektywniej także kobiety. Ta potrzeba u mnie wyraźnie zanika, chociaż pompka działa i jest sprawna. Być może to reakcja podświadomości, która już wie że znacznie większa przyjemność jest osiągana np. w medytacji czy specjalnej modlitwie. Lubię patrzeć na atrakcyjne kobiety, ale myśli o seksie z nimi zajmują niewiele miejsca.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-23 10:03
Przecież seks to taka sprawa tak naprawdę fizjologiczna potrzeba. Tego nie da się wyłączyć. Podobno z wiekiem już się nie chce. Nie wiem ja po 40 tce a jeszcze zawsze chce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2014-02-23 21:19
Cytuję Marek:
Ja w ogóle zaobserwowałem, że im bardziej zagłębiam się w "samorozwój" tym mniej seksu pragnę. Brzmi strasznie, ale dzięki temu widzę trzeźwiej, oceniam obiektywniej także kobiety. Ta potrzeba u mnie wyraźnie zanika, chociaż pompka działa i jest sprawna. Być może to reakcja podświadomości, która już wie że znacznie większa przyjemność jest osiągana np. w medytacji czy specjalnej modlitwie. Lubię patrzeć na atrakcyjne kobiety, ale myśli o seksie z nimi zajmują niewiele miejsca.

Ja też mam to samo Marku. Poza tym kiedyś radziłem się Ciebie jak przestać walić konia, i powiem szczerze ze świadomośc tych mechanizmów jakimi kobiety sie kierują trochę umniejsza w mojej głowie pozycję kobiet i naprawdę daje wolność od walenia. Czytam Osho "miłość, wolność, samotność" oraz zelanda i jego poglądy na tę sferę i rzeczywiście pompka działa ale nie czuje takiej potrzeby (tzn czuję ale mną nie steruje). Ponadto ja zawsze stawiałem kobiety na piedestale i pewnie jak bym wszedł w jakiś powazny związek by się to dla mnie źle skończyło - więc jestem wdzieczny dla Marka że mnie wtajemniczył ;-)Powiem że na tzw "kryzys męskości" najlepsze jest poznanie-pokoch anie siebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 22:11
Myślę że to jest tak - jeśli masz sam z siebie przyjemność, opuszczają Cię nałogi - papierosy, wóda, dragi i szybkie ruchanie. Jeśli seks, to tylko jako wyraz miłości i szczęścia które masz w sobie. Myślę że u człowieka który dostąpił przebudzenia, do tego służy kutas - podzielić się rozkoszą życia, a nie dać sobie odrobinę ulotnej przyjemności.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-02-23 11:04
Seks z kobietą musisz sprowadzić do roli potrzeby fizjologicznej. Inaczej staniesz się jego niewolnikiem. Seks jest narzędziem kontroli dla kobiet - naprawdę jestem załamany obserwując większość relacji wokół, gdzie byle Jadźka HB3 z dupą jak stodoła ujeżdża bardzo przyzwoitego faceta sterując relacją jak chce. Kurwa kryzys męskości jest straszny :(

"Widzę ich nogi w minispódniczkac h, spodniach albo w powiewnych tkaninach,
Każdą podglądam osobno, ich tyłki i uda, zamyślony, kołysany marzeniami porno.
Stary lubieżny dziadu, pora tobie do grobu, nie na gry i zabawy młodości.
Nieprawda, robię to tylko, co zawsze robiłem, układając sceny tej ziemi z rozkazu erotycznej wyobraźni.
Nie pożądam tych właśnie stworzeń, pożądam wszystkiego, a one są jak znak ekstatycznego obcowania"
Czesiek Miłosz :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-23 12:31
esterko walisz prosto z mostu
nietypowe dla kobiety bo w świecie kobiet jest wszystko zawoalowane i na pozór delikatne
tak to napisoł witek ze zobrzo,
ja ja godum ci
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-02-23 17:17
E tam z mostu. Manipuluje na każdym kroku, nie widzisz tego? ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2014-02-23 20:48
Z Miłosza pamiętam tylko, że w opartej na jego biografii "Dolinie Issy", koledzy z dzieciństwa trafnie scharakteryzowa li jego wygląd. W ich opinii, według mnie całkiem trafnej, Czesio miał gębę jak "tatarska dupa" :)

Aha. Jeszcze taka ciekawostka, dla Ester. We wspomnianej "Dolinie Issy" Czesio zalecał kobiecie-żonie czasem przypieprzyć, co wyjdzie na dobre obu stronom związku. Nie mogę niestety w tej chwili znaleźć tego fragmentu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2014-02-24 08:40
Czesław Miłosz nienawidził Polski, polskiego katolicyzmu i polskiej tradycji narodowej. Uważał się za Litwina i na każdym kroku podkreślał swoją obsesyjną niechęć do Polaków. Uważał że Polska jako suwerenny kraj powinna zostać na trwałe wcielona do Związku Radzieckiego. I taki człowiek dostał Nagrodę Nobla. To tylko taka ciekawostka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent 2014-02-24 08:53
Wisława Szymborska też nie lepsza. Nieustanne peany i pieśni pochwalne na cześć Stalina i komunizmu.

Prawdziwym polskim pisarzem-patrio tą który nigdy nie skalał się służbą piórem czerwonym jest i był Zbigniew Herbert!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-23 09:52
No, wczoraj udało mi się napisać wstęp do małej książeczki :) czyli ruszają prace. Myślę że dodatkowo wymyślę jakiś system rozwojowy dla czytelników, np. dodam karty do książki dodatkowe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-23 10:00
"Dlatego gdy Panie mówią, nigdy tego nie analizuję ani nie słucham. To tylko magnetofon na który nagrano bezustannie powtarzane komunikaty; pod nimi kryje się zupełnie inny, głęboki świat, rążąco inny od promowanego ideału. Dlatego jest maskowany i skrzętnie ukrywany."

świetne zdania, powiedziałbym nawet święte słowa. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # noch 2014-02-23 12:28
Prawdziwym Bogiem są pieniądze

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # noch 2014-02-23 12:28
Wilki z Wall Street

Cytat:
Obejrzałem i stwierdzam, że my, zakompleksieni Polacy z naszą żałosną wiarą w Boga Nicniemogącego i martyrologią jesteśmy kupą g.wna na tym świecie. Prawdziwym Bogiem są pieniądze, bo one mogą wszystko. Pewni siebie (nawet mimo braku jakiegokolwiek wykształcenia, wiedzy), zaradni, przedsiębiorczy Amerykanie są nadludźmi w porównaniu z nami. Polacy nawet posiadający 4 doktoraty zawsze będą czuć się jak śmieci i będą narzekać jak to im źle i jak są skrzywdzeni przez los. To nie wiedza i nie moralność podbija świat lecz butność, chamstwo i arogancja. Zatem nie ustępujcie babciom miejsca w autobusie ale jeszcze je kopnijcie w kostkę; bądźcie chamscy; kradnijcie; wykorzystujcie słabszych, starych i schorowanych; gwałćcie; ćpajcie jeśli daje wam to przewagę nad innymi (np. pewność siebie, odwagę); defraudujcie; a jak trzeba to mordujcie. Przestańcie narzekać, jak wam jest źle, ale wyciągajcie ręce po to co wam się należy. Jeśli trzeba to zamordujcie własną rodzinę by wyciągnąć od nich kasę. Ciężką pracą dorobicie się jedynie garba. Moralni i etyczni ludzie liczą na wątpliwy raj po śmierci, a niemoralni mają pewny raj na Ziemi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pawel z Niemiec 2014-02-23 13:12
kogo cytujesz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 13:53
Niech twórca cytatu powie to tysiącom przestępców w więzieniu, czy mają tak ekstra.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-7 # witek 2014-02-23 13:15
a to ty esterka , czemu się ukrywasz.
Goja ci trzeba co umie kobitce dobrze zrobić
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # jacek 2014-02-23 22:01
Cytuję witek:
a to ty esterka , czemu się ukrywasz.
Goja ci trzeba co umie kobitce dobrze zrobić

Potwierdza to stereotyp o tym że "starsi i mądrzejsi" mają podwójną moralność. Jakie dno trzeba sobą reprezentować. Już nawet nie to że za takie coś można pójść do więzienia czy wg niektórych do piekła ale zwyczajnie ja bym się zrzygał patrząc na siebie jak bym to zrobił bądź też nie mógłbym utrzymywać znajomości z taką osobą. I jak tu nie wierzyć w sereotypy o "starszych i mądrzejszych"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 22:14
Cytuję jacek:
Cytuję witek:
a to ty esterka , czemu się ukrywasz.
Goja ci trzeba co umie kobitce dobrze zrobić

Potwierdza to stereotyp o tym że "starsi i mądrzejsi" mają podwójną moralność. Jakie dno trzeba sobą reprezentować. Już nawet nie to że za takie coś można pójść do więzienia czy wg niektórych do piekła ale zwyczajnie ja bym się zrzygał patrząc na siebie jak bym to zrobił bądź też nie mógłbym utrzymywać znajomości z taką osobą. I jak tu nie wierzyć w sereotypy o "starszych i mądrzejszych"



Pomyśl Jacek - niemowlę przychodzi na świat pamiętając jeszcze Boskie wibracje, a tu nagle na żywca robią mu obrzezanie. Myślisz że jakie wzorce na temat życia i świata będzie mieć w podświadomości ten człowiek?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # jacek 2014-02-23 22:57
Myślę że "ONI" mają to po części w genach, po części ich kultura - obrzezanie, talmud, jedzenie tego koszernego mięcha, oraz to że jednak już są w "TO" wkręceni czyli mają status możliwości więc wykorzystują to rodzi mieszankę wybuchową. Pozatym mają swój antysemityzm bez którego nie mogą żyć i "przedsiębiorst wo holokaust" przez co nie można na nich nic powiedzieć. Temu jest jak jest nie ma co oceniać. Czasem zdarzy się jakiś wporządku "staszy i mądrzejszy" jak choćby ten od 'przedsiębiorst wa...". Ale choć wśród sprawiedliwych wśród... jest wielu polaków to jak była akcja żeby sadzić drzewka dla żydów którzy pomagali polakom przejść przez piekło UB NKWD to jakoś nie można znaleźć było żadnego. Ot taki paradoks. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-02-23 23:07
Cytuję jacek:
Myślę że "ONI" mają to po części w genach, po części ich kultura - obrzezanie, talmud, jedzenie tego koszernego mięcha, oraz to że jednak już są w "TO" wkręceni czyli mają status możliwości więc wykorzystują to rodzi mieszankę wybuchową. Pozatym mają swój antysemityzm bez którego nie mogą żyć i "przedsiębiorstwo holokaust" przez co nie można na nich nic powiedzieć. Temu jest jak jest nie ma co oceniać. Czasem zdarzy się jakiś wporządku "staszy i mądrzejszy" jak choćby ten od 'przedsiębiorstwa...". Ale choć wśród sprawiedliwych wśród... jest wielu polaków to jak była akcja żeby sadzić drzewka dla żydów którzy pomagali polakom przejść przez piekło UB NKWD to jakoś nie można znaleźć było żadnego. Ot taki paradoks. ;-)


Norman Finkelstein czy chociazby Kataw Zar, znany z NCzasu są Żydzi w porzadku,pewnie nawet jest ich sporo, cóż z tego gdy nie mają prawa głosu, a gdy staruszek uratowany z holocaustu mówi o bohaterskich Polakach, którzy go ratowali, to ci którzy mogliby byc jego wnukami wyrywaja mu nagle mikrofon z rąk...to jest bolesne
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # ester 2014-02-23 22:48
Ten"klub szyderców"ma miałkie podstawy,ale jak widać,zawsze chętny do pomówień (wystarczło sprawdzić skąd pochodzi cytowany fragment,opinia filmu zamieszczona na Filmweb'ie).
Jakoś fraszkowo mi ciągle:
"na tym polega uwiąd starczy,że
zamiast mówić,człowiek warczy"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2014-08-09 23:50
Cytuję ester:
Ten"klub szyderców"ma miałkie podstawy,ale jak widać,zawsze chętny do pomówień (wystarczło sprawdzić skąd pochodzi cytowany fragment,opinia filmu zamieszczona na Filmweb'ie).
Jakoś fraszkowo mi ciągle:
"na tym polega uwiąd starczy,że
zamiast mówić,człowiek warczy"


to fraszka Sztaudyngera
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-08-10 09:23
A czyja miałaby być?
Janek sławnym Polakiem był.. :-)

Polecam twórczość fraszkopisarza:

www.macierz.org.pl/artykuly/spoleczenstwo/jan_izydor_sztaudynger-zycie_i_tworczosc.html
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-02-23 23:27
Cytuję noch:
Prawdziwym Bogiem są pieniądze



Ten film niestety ale wpisuje sie właśnie w taki oto schemat lekkiego zycia, koksu, chlania, wielkich pieniedzy, zajebistych samochodów oraz najładniejszych kobiet,łatwego życia- "króla życia" czyli tego wszystkiego o czym marzą miliardy ludzi na swiecie, co mają nieliczni. Nie dziwi mnie wiec wcale sukces tego gniota skonstruowanego przez "holiłud" dla otumanionych mas, które summa summarum muszą przez całe zycie np. w fabryce w Bangladeszu zapierdalać na takich "wilków".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-02-24 01:35
Prawdziwym Bogiem jest wyjście z matriksa, wyjście z utożsamienia się z ego. To jest rozkosz najwyższa, a nie papierki i rdzewiejące gadżety :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Kalif 2014-02-23 13:10
Rysiu ,kryzys meskosci ?? haha zgadzam sie w 1000% .Ostatnio myslalem ze ostoja facetów jest moj brat (ktorego szanuje i bardzo lubie) bo wydawalo sie ze trzyma swoja zone na krociutko,okaza lo sie ze jest zupelnie otwrotnie ;aktorstwo pierwsza klasa.Nie wiem skad to sie bierze ? dlaczego faceci tak strasznie ulegaja kobietom ? dlaczego daja soba pomiatac kurwa mac! Skala tego zjawiska jest przerazajaca w Polsce .Popatrzcie sobie na pary 50+ tam to jest wogle hegemonia kobiet ,zero szacunku i pogarda do facetów!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rysiek 2014-02-23 13:43
Dlaczego? To proste - zniewolenie ekonomiczne. Ja bym podzielił takie relacje następująco:
1)Mężczyźni bardzo zamożni - ci zrobią wszystko, żeby pozbyć się kobiety jeśli relacja ich uwiera (oddadzą pół majątku, zapłacą wysokie alimenty bo ma to mikry wpływ na ich poziom życia).
2)Mężczyźni żyjący na średnim poziomie materialnym - ci często męczą się w relacjach mimo iż jedyną rzeczą jaka ich łączy z kobietami to dzieci i wspólny majątek - ci ludzie są często klientami prostytutek, dużo piją, uciekają w hobby albo pracę.
3)Mężczyźni biedni - ci nie mają szans na rozwód, gdyż oznaczałoby to ich kompletne bankructwo łącznie z alienacją. Paradoksalnie w tej grupie jest najwięcej rozwodów i najwięcej totalnych zniknięć facetów (porzucanie dzieci, zrywanie kontaktu, ucieczka za granicę).

Dlaczego tak się dzieje? Otóż panowie z ostatniej grupy nie mają za wiele do stracenia. Podobnie jest zresztą z kobietami z dwóch pierwszych przykładów. One doskonale wiedzą, że z tej relacji zawsze mogą wyjść na tarczy, rąbnąć facetowi pół majątku, władować go w alimenty - jednym słowem dzięki choremu systemowi prawnemu, który sankcjonuje zniewolenie ludzi siedzą sobie jak pączki w maśle udając odpowiedzialne żony, wspaniałe biznesmenki czy też matki.

To jest trochę jak z bandytą na ulicy. Gdy jesteś poukładanym gościem zaczynasz myśleć...a jak go stuknę za mocno to go zabiję i kryminał, a jak bójka to będę karany itp. Taki ktoś nie myśli bo nie ma nic do stracenia. Podobnie jest z kobietą w polskich warunkach prawnych - ślub oddał własność nad facetem w jej ręce i ona po prostu zwyczajnie odcina od tego kupony! Większość z nas robiła by to samo, ale MY jako stado jesteśmy ZA GŁUPI, żeby tak zorganizować świat, aby dawał nam choć namiastkę sprawiedliwości .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rysiek 2014-02-23 13:52
Mam sąsiada, dobry kolega zresztą, facet po 50tce. Całe życie prowadził biznes, zarabiał pieniądze, wybudował dom, załatwiał żonie pracę itp. Dziś chciałby się rozejść ale jego status materialny ucierpiałby tak znacznie, że siedzi i męczy się już kilkanaście lat. Ci ludzie nawet ze sobą nie rozmawiają, mają podwójne lodówki, osobne życia. Dla mnie to jest dramat, ale takich ludzi wokół widzę mnóstwo.

Rozważmy grupę pierwszą. Przykład? Colin Farrel i Bachleda Curuś. Gdybyś zapytał kobiety jaki powinien być mężczyzna idealny kandydat na męża i ojca dzieci to usłyszałbyś pewnie coś takiego:

1)Odpowiedzialny.
2)Czuły, opiekuńczy.
3)Przywiązany do rodziny.
4)Spokojny.
5)Oddany i kochający bezwarunkowo.

Tymczasem pan Farrel został natychmiast przez panią złapany na dziecko mimo, że jest lekkoduchem, nadużywa alkoholu, wali panienki na imprezach (co noc kilka), nie interesuje się dzieckiem ani nie wkłada nic specjalnie w wartości rodzinne. Ten człowiek żyje w męski, zdecydowany sposób bo go na to stać. Gdyby chciał natychmiast znalazłby następne kandydatki do urodzenia mu dzieci, którym absolutnie nie przeszkadzałaby jego hulaszcza natura. A teraz odwróćmy sytuację...wyob raź sobie, że jesteś uczciwym facetem żyjących wg wzorców z początku posta, ale nie masz z byt wielu zasobów bo nie potrafisz ich gromadzić, nie chcesz, nie masz do tego zdolności w dodatku natura obdarzyła Cię fizjonomią Mongoła. Wiesz co by się z tobą stały, gdyby ślubna odkryła choć jeden wypad do klubu go-go? Zostałbyś normalnie ugotowany, zniszczony, wdeptany w glebę! Czemu? Bo wszystko na tym skurwysyńskim świecie ma swoją cenę. Niekoniecznie wyrażoną w pieniądzach. Idę na spacer bo się wkurwiłem - nie mogę się nadal pogodzić z tym wszystkim.
Miłej niedzieli.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Kalif 2014-02-23 14:21
Jak myslisz jakie sa cechy faceta ktoremu moze sie udac w zwiazku ? jak typ jest postrzegany jak tzw samiec alfa ? czy agresywny czy bardziej spokojny czy spokojny ale jak trzeba to przypierdoli w zeby ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Rysiek 2014-02-23 17:16
Alfa nie znaczy agresywny. Zdecydowanie Alfa, ale tu się rodzi sprzeczność bo Alfa niekoniecznie musi być zainteresowany długoletnią relacją z jedną kobietą.

Fakty mówią,że najbardziej udane związki to dwoje introwertyków np informatyk po cybernetyce jeszcze i pani Kazia po bibliotekarstwi e. On programuje obrabiarki w dużej firmie a ona pracuje w małej bibliotece. ;)

Pasuje Ci? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ktoś 2014-02-23 19:56
~
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-02-23 21:55 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-02-23 21:59
Ależ qrwa przaśne! Ester...jak boga kocham...przykr o mi :(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-02-24 09:39
Przydałby się tu traktat w całej rozciągłości,al e my przecież jesteśmy... tacy,"poprawni politycznie" ;-)

Masz jeszcze na osłodę :
http://www.youtube.com/watch?v=hYEEeJk5RKE
:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-02-23 22:29
~ :-)

http://www.youtube.com/watch?v=JLRWyHAGsaI
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-02-23 22:00
Ciekawe jak to było z Farrelem i Alą; powiedziała mu że spoko, żeby się spuścił bo bierze tabletki? A później "Miś! nie wiem jak to się stało, chyba nie zadziałały!". Przecież facet doskonale wie, że dziewczyny chcą złapać go na dziecko, więc albo go oszukała, albo zupełnie stracił głowę, w co prywatnie wątpię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2014-02-23 23:00
Cytuję Marek:
Ciekawe jak to było z Farrelem i Alą; powiedziała mu że spoko, żeby się spuścił bo bierze tabletki? A później "Miś! nie wiem jak to się stało, chyba nie zadziałały!". Przecież facet doskonale wie, że dziewczyny chcą złapać go na dziecko, więc albo go oszukała, albo zupełnie stracił głowę, w co prywatnie wątpię.

Myśle że miał stereotyp Polki co jest taką dobrą żoną i matką i chciał poczuć odrobinę życia rodzinnego. Ale szybko się spostrzegł co się za tym kryje. Każdy chce odrobiny stabilizacji a później to wiadomo....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-02-23 23:12
ja myślę, ze raczej miał w głowie znany NOWOCZESNY stereotyp Polki, czyli wiadomo najbardziej "otwartej" na inne kultury kobiety, oczywiscie poza granicami Polski :lol: liczył, zapewne ze zaliczy sobie głupiutką Polkę, ktora z kolei zapewne tak jak Marek piszesz waliła go w chuja, ze bierze tabsy, a gdy widziała ze juz wszystko idzie ku koncowi i Collin ma juz jej dosyc nagle popusciła bez tabsów i Henry Tadeusz wyszedł z brzuszka. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Kalif 2014-02-23 14:18
Zauwazylem taka tendencje ze w krajach germanskich z natury bardzo agresywnej ten poziom ekonomiczny jest wyzszy i nie ma tam takiej wladzy kobiet nad facetami bynajmiej nie tak jak w Polsce...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-02-23 20:42
Cytuję Kalif:
Zauwazylem taka tendencje ze w krajach germanskich z natury bardzo agresywnej ten poziom ekonomiczny jest wyzszy i nie ma tam takiej wladzy kobiet nad facetami bynajmiej nie tak jak w Polsce...


tam przez wieki istniał nieustanny podbój i konflikt, do tego religia protestancka. Tam było zawsze ciasno, kto chciał wleźć na drabinie społecznej o szczebelek wyzej ten musiał sie nagłowkować to do armii to do kolonii, to wynalazki, to handel- dynamiczne społeczenstwa, wojownicze, agresywne, zredukowana rola kobiet, małe znaczenie rolnictwa i osiadłego trybu zycia. Spójrz na taka Ameryke tam przeprowadzka z zachodniego na wschodnie to nic szczegolnego, u nas kurwa rozpacz, gdy z jednego województwa trzeba zapierdalac za robotą do innego (pomijam kwestie chujowych zarobków- mam na mysli sama mentalnośc Zachodniego- wiecznego wędrowca). Wszystko sie pokurwiło po 2 wojnach swiatowych, gdy najlepszy element męski wykrwawił się, a zostało co zostało+ uczniowie syna Eljasza, czyli Władimira Uljanowa+ oczywiscie CI CO ZAWSZE, którzy opanowali media, banki oraz rządy (vide Polska :D ) i robia wszystko, zeby te społeczenstwa jeszcze bardziej rozpierdolić
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kalif 2014-02-24 10:41
Cytuję Esej:
Cytuję Kalif:
Zauwazylem taka tendencje ze w krajach germanskich z natury bardzo agresywnej ten poziom ekonomiczny jest wyzszy i nie ma tam takiej wladzy kobiet nad facetami bynajmiej nie tak jak w Polsce...


tam przez wieki istniał nieustanny podbój i konflikt, do tego religia protestancka. Tam było zawsze ciasno, kto chciał wleźć na drabinie społecznej o szczebelek wyzej ten musiał sie nagłowkować to do armii to do kolonii, to wynalazki, to handel- dynamiczne społeczenstwa, wojownicze, agresywne, zredukowana rola kobiet, małe znaczenie rolnictwa i osiadłego trybu zycia. Spójrz na taka Ameryke tam przeprowadzka z zachodniego na wschodnie to nic szczegolnego, u nas kurwa rozpacz, gdy z jednego województwa trzeba zapierdalac za robotą do innego (pomijam kwestie chujowych zarobków- mam na mysli sama mentalnośc Zachodniego- wiecznego wędrowca). Wszystko sie pokurwiło po 2 wojnach swiatowych, gdy najlepszy element męski wykrwawił się, a zostało co zostało+ uczniowie syna Eljasza, czyli Władimira Uljanowa+ oczywiscie CI CO ZAWSZE, którzy opanowali media, banki oraz rządy (vide Polska :D ) i robia wszystko, zeby te społeczenstwa jeszcze bardziej rozpierdolić


Esej ale zauwaz ze praktycznie za kazdym razem kiedy plemiona germanskie stawaly do walki z nami slowianami(roln ikami) ponosily kleske patrz ; II wojna ,Bitwa pod Grunwaldem i tak dalej .Popatrz na wspolczesne czasy ,to my slowianie jestesmy agresywni to nas sie boja ,to u nas ciagle sa konflikty (Dawna Jugoslawia,Ukra ina ) ...Oczywiscie porownalem te dwa plemiona tylko pod katem walki,agresji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-02-24 21:16
Kalif, jesli chodzi o grunwald to w opinii duzej czesci historyków o zwyciestwie zadecydowała... tatarski sposób dowodzenia Jagiełły, stał ze wzgórza wszystko obserwował i reagował na bieżąco. Do tej pory Polacy lejąc sie z Niemcami, stosowali europejski sposób walki czyli dowódca w ogien..gdyby wielki mistrz nie ruszył w bój osobiscie, a zachowywał sie jak Jagiełło to smiem twierdzic ze po złamaniu lekkich Litwinów uderzenie w bok polskiej jazdy przez ciezkie rycerstwo niemieckie skonczyłoby sie rozbiciem Polaków. Stało sie inaczej, ale zadecydował style dowodzenia zapozyczony od Tatarów. Co do II wojny to zauważ, ze wielkie masy sowieciarzy były praktycznie masakrowane przez Niemców, o wyniki wojny zadecydydowała nie wschód ale...anglosasc y Germanie lejąc Adolfa w bok. Bez USA i kanału La Manche, oraz idiotycznej polityki na podbitym wschodzie los sowietów byłby przypieczetowany.
Inna kwestia na którą zwracam w tym temacie uwagę to kwestia...alkoh olu. Słowianie na ogół dostaja korby w momencie kiedy sie najebia i puszczaja hamulce, widac to pod polskimi dyskotekami, nawet jesli łby akurat są trzeźwe to bardzo duza ich część juz ma cos z głową ze wzgledu na spozywanie notoryczne wódki, także słowiańska agresja jest trochę sztuczna. Inaczej Germanie, czytałem kiedyś swietna ksiazke St. Mackiewicza- Londyniszcze. Mackiewicz celnie zauwaza, ze pod kulturalnym i grzecznym Anglikiem, kryje się uśpiony sadysta i podaje kilka przykładów. Uwazam podobnie, oczywiscie jednak nie mówmy o dzisiejszych resztkach Germanów typu cipowaci szwedzi w rurkach czy resztki Niemców, które zostały po IIWŚ, bo to z dawna germanska agresja juz ma mało wspólnego. Rzeczywiscie jesli chodzi o Słowian to spora dawka wódki potrafi wywołać olbrzymia agresje, ale jest agresja bez mózgu, chwilowa, szybko wygasająca, cos jak kobiecy foch. Germanie zas są (byli) bardziej zdyscyplinowani ale gdy wezma sie za eksterminację to robią to planowo i systematycznie. Taką widze różnice
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-24 11:25
Kalif, tak Ci się tylko wydaje. Mieszkam w Niemczech od ponad 20 lat. Władza kobiet nad facetami jest tu większa niż w Polsce.
Pozwalają sobie na więcej niż Polki bo jest ich tu mniej niż facetów. Taka porąbana struktura demograficzna społeczeństwa. Jak się facetowi coś nie podoba to może spadać,bo samców jest tu więcej i każda nawet najgrubsza brzydula jakiegoś amatora znajdzie. Zawsze znajdzie się jakiś któremu wszystko jedno byle mieć seks.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-02-24 21:24
witek, nie zapominaj ze najlepszy meski materiał w Niemczech został pod Stalingradem, na plażach Normandii i na ulicach Hamburga czy Ruhry. Co co zostali są tresowani albo byli w poczuciu winy za IIWS nieustannie sztorcowani nazizmem faszyzmem i cała reszta. Ja jak widze młodych Niemców to takiej cipowatosci darmo szukać, chociaz moze to kwestia wiekszej kasy, bo u nas młodzi liceum gimnazjum w tych swoich spedalonych długich włosach jak czwórka z Liverpoolu to jak oni mogą sie mierzyc z babskimi fochami. Zgadzam sie z Markiem ze kobieta jest bardzo agresywna gdy mezczyzna jest mało agresywny. Ale mówimy o agresji naturalnej, a nie sztucznej po chlaniu, bo to akurat przechodzi wraz z trzeźwiałką
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Esej 2014-02-23 20:26
Rysiu, jak zwykle ekonomiczna analiza małżeństwa bezcenna, mozna powiedzieć :lol: ten podział na 3 grupy bardzo trafny, dodam tylko, ze pierwsza grupa stosunkowo nieliczna i mogąca sobie pozwolić na rarytas opuszczenia małoznki np. kulczyk swojej pierwszej zonie podarował stary browar w poznaniu, kupicha z kolei swojej ex dał dochodowy hotel bodajże w Wiśle. Takze to jest grupa która kreci sporą kasą i nawet taki "gest" wobec ex-małożnki jest dla nich mało kosztowny. Trzecia z kolei grupa jak piszesz nie ma nic do stracenia, zwykle są to ludzie, którzy mają mało albo prawie nic. Jedynie perspektywa kratek powoduje ze spierdalają zagranicę, albo zapierdalają na czarno, zeby ex poszła na żebry do FA. Najwieksza niestety grupa to 2, czyli ludzie na srednim poziomie, którzy dajmy na to odczuwaja po kieszeni wyroki rozwódek albo dosmietnych starych pań w todze z orzełkiem na 2 pierogach. Taki facet dostanie po kieszeni, bo ani majątku ukryć, ani spierdolic do roboty na czarno, musi siedziec cierpliwie i to wszystko znosić. Darcie ryja o równouprawnieni e, ale kiedy przychodzi do równego dawania od siebie, to nagle cipa bierze górę nad poczuciem sprawiedliowosc i i stad mamy co mamy. Ci którzy jeszcze mieli na tyle rozumu zeby podpisac intercyze to jakoś sie ostoją, ale to i tak jest im wtedy przypierdalanie w postaci po prostu wyższych alimentów.
TrAfne porównanie z bandyta na ulicy: człowiek który cos ma po prostu kalkuluje, bandzior bedacy golasem idzie na całośc- troche to niepsrawiedliwe , ale to akurat funduje nam chory system prawny, który nawet pedofilowi i mordercy dał prezent w postaci zamiany stryczka na 25 lat, podobnie w rodzinnych,ale jak piszesz kalif- pizdowatość mężczyzn w PL jest przeolbrzymia, wiekszosc 40+ czyli tych co trzymaja władzę zyje jeszcze dekadami do tyłu, które robiły z kobiet kruche mamusie, którym zawsze trzeba pomagać, biedni głupcy nie zauwazyli, ze czasy sie zmieniły, a kobieta wygryzie z kasy do ostatniej kości
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2014-02-23 13:54
Skąd się to bierze? Zostawcie ten system prawny - to wszystko bierze się z braku szacunku i miłości do siebie. A skąd niska samoocena? Z wiary w promowane powszechnie ideały, powodujące silne poczucie braku, cierpienia i niegodności.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # jacek 2014-02-23 21:53
Cytuję Marek:
Skąd się to bierze? Zostawcie ten system prawny - to wszystko bierze się z braku szacunku i miłości do siebie. A skąd niska samoocena? Z wiary w promowane powszechnie ideały, powodujące silne poczucie braku, cierpienia i niegodności.

A ile jest takich stron dla facetów jak Twoja Marku? Menshealth - to takie Cosmo dla mężczyzna wkółko -Jak mieć sześciopak? Czy -Jak dać jej orgazm? czy- ogólnie lizanie modnych ostatnio tematów off road czy sporty ekstremalne. Facet żyjący takimi obrazami jest może mocny z zewnątrz, może ma kasę żeby sobie pozwolić na życie jak Ci faceci z magazynu MH ale jak to prawi Marek -Gdy przychodzi peirwsza lepsza krucha ładna blondynka - to element ich pizdowatości prędzej czy później da o sobie znać. Dlatego ja zarabiający minimalną krajową, wynajmujący mieszkanie w mieście w Polsce B czy może już C- mimo wszytsko mam wysokie wymagania. I powiem szczerze nawet nie znalazłem gdzieś w massmediach czy gdziekolwiek indziej nie mówiąc o realu kobiety która by im sprostała. I wiem że z tego paradoksu najprawdopodobn iej zostanę sam - ale z tego co pisze Marek i Rysiek oraz Esej myślę że takie życie nie będzie mniej wartościowe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 21:58
Chyba nie ma takich, albo ja ich nie spotkałem. Ale wiedz jedno - jeśli można odrzucić wpychane nam na siłę ideały, to można także odczuć rozkosz z życia. Możesz nie mieć samicy, ale możesz być naprawdę szczęśliwy i spełniony. Ale możesz też mieć samicę, być szczęśliwym i nie uzależnionym od niej. Masz więc więcej, niż niejeden miliarder który się wiedza gdy giełda padnie. Doceń to kurwa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-02-23 22:01
Bo schabowy i gruba doopa bez wymagań ciągle w cenie :D Panowla! To nasza wina i nie przypierdalać mi się do naszych kochanych kobitek bo ja na ich miejscu robiłbym to samo :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2014-02-23 22:44
Jacek, ja mam 25 lat i sytuacje podobną do twojej, nie mysle o zadnych kobietach w sensie stałego zwiazku,bo widze te podłe zachowania, widze je natomiast bardziej na zasadzie "odprężenia" przez kilka dni i powrotu do swojej jaskini. Ogolnie to mam to w dupie, wstaje o której chce, siedzę w kiblu ile chce robie co chce i raczej kombinuje jak tutaj ugryźć lepszą sałatę, bo kilka pomysłów i hobby mam, ale jeszcze brakuje mi po prostu finansów. Bardziej interesuje mnie taka np. egzotyczna odskocznia w postaci skoczyc na wakacje zagranice, pobawic sie z tamtejszymi młódkami i wracać do siebie, do tej swojej własnie jaskini. Jako ze pracuje z kobietami, to powiem szczerze, ze facet który stawia babę na piedestale, sam sobie jest winny. Te ploty, szukanie partnerów, i to nawet majac juz swojego chłopa, klejenie sie nieudolne i "fochy" babskie to wszystko powoduje, ze mam na to wyjebane. Widząc to wszystko, dziekuje Bogu, ze nie mam kogos takiego w chałupie, bo mógłbym z moich ciepłych poduch trafić na prycze za kratami. A tak obserwuje to z boku, czasami kiwam głową tym idiotkom, a swoje po przyjsciu do chaty myślę i sie usmiecham do siebie. Dzisiejsza kobieta i jej mózg totalnie załadowany z jednej strony mediami, z drugiej tradycyjnym żądaniem ofiar ze strony faceta- to nie jest ktoś dobry na spędzanie czasu non stop. Nie widzę tego, kilku dobrych kumpli sie wykruszyło po zwiazkach z babami, niektorzy truchleją bo mają nimfomanki i boją sie powszechnej sromoty, ze popusci gdzies szpare i miasto bedzie cisnąc z takiego beke. To to jest miłość, to jest odpoczynek, zadowolenie? przeciez to kierat gorszy niż wiezienie i co i ja miałbym sie w cos takiego pchać. Juz nie mówiąc o slubie, kilku sie żeni, ale jak słyszę (z babskich plotek a jak :D ) o ich wybrankach to sie drapie w głowę i zastanwiam co z tymi chłopami? I tak jest wszędzie. A tak wolność, brakuje tylko finansowego zaplecza, ale to powoli..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2014-02-24 18:19
Ja mam 24 lata i też pracuje (i pracowałem) z kobietami. I tez mam podobne wrażenia. Może nie tak ostre jak Ty Esej, ale zbliżone. Ogólnie to pierwszy artykuł Marka "Moja rada dla młodych mężczyzn" który czytałem to samo sedno tego o czym mówimy. Ja też już myślę że takie wakacje (jak sie ma kasę) i oderwanie się, a później powrót do swojej stabilizacji jest lepsze niż pchanie się w coś stałego. Ogólnie jak Rysiek pisał - Stałe związki są dobre dla bogaczy. Tacy się zawsze wywiną.
Ja przechodzę od skrajności - od stawiania kobiety na piedestale -poprzez uległość wobec nich -do obojętności. Czasami wolał bym już być aseksualny. Chociaż powiem szczerze że wizja faceta który może, a nie musi-czyli gdy kobieta jest dodatkiem jest najfajniesza. Tylko ciekawe jak to w praktyce wyszłoby.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Maciej 2014-02-23 13:44
Z mojego punktu widzenia ,praca nad samoocena jest prorytetem, Marku mam maly problem otoz w momencie kiedy akceptuje siebie to od razu szukam na sile nawet potwierdzenia z otoczenie od innych ludzi ze sie naprawde zmienilem ...czy to jest ciagle efekt niekiej samooceny ? Moze dlatego tak ciezko mi sie uwolnic od niskiej samooceny bo mam efekt namacalny tego myslenia ,a nawet jesli akceptuje siebie to tak jak pisalem wyzej na sile lub nie na sile szukam potwierdzenia(t ego efektu namacalnego) u innych ludzi i otoczenia ze naprawde siebie zmienilem...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 13:56
Tak, to objaw bardzo niskiej samooceny. Ale spokojnie, to musi potrwać i niech trwa. Daj sobie parę miesięcy po to, byś się nie gorączkował. Proces montowania w podświadomości niskiej samooceny trwał dekady, proces zdrowienia nie może więc trwać paru dni. Po prostu daj sobie prawo robienia głupot, popełniania błędów, szukania u stada akceptacji - ludzie na tym etapie robią ZNACZNIE większe głupoty, włącznie ze mną samym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Maciej 2014-02-23 14:00
Czyli nadal prowadzic akceptacje samego siebie ? akceptowac sie w 100% swoje kompleksy i tak dalej ? co bede mial w zamian za to ? czy moje zycie sie jakosciowo poprawi ? hmm?;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-23 14:09
Obserwuj się by poznać swoje nawyki myślowe, i praca z lustrem którą opisywałem. Nie akceptuj kompleksów, nie skupiaj na nich - tylko na Najwyższych jakościowo cechach w sobie. Jeśli przekonasz podświadomość, życie zacznie być znacznie przyjemniejsze. Sam poczujesz. Prowadziłem w życiu ponad stu chłopa afirmacyjnie, i zawsze było to samo - jeśli praca była konsekwentna i codzienna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz28 2014-02-23 14:28
Wlasnie ja sie zastanawiam nad jednym tematem ; Czy warto jest sobie gromadzic kase ? Czy jak sie ma mozliwosc zarabiania no przypuscmy 6000zl miesiecznie to warto odkladac ,oszczedzac czy od czasu do czasu mozna sobie pobalowac,wybra c sie gdzies na jakies wyspy ??? Dodam ze mam 28 lat nie mam zony i narazie nie planuje.
Pozdrawiam!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-23 14:38
Warto gromadzić i mądrze inwestować. Znacznie mądrzej jest jednak gromadzić pozytywne nastawienie - kasa plus nawyk radości, to prawdziwy sukces. Szaleństwo tak, ale raz na jakiś czas.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-02-23 22:49
Cytuję Tomasz28:
Wlasnie ja sie zastanawiam nad jednym tematem ; Czy warto jest sobie gromadzic kase ? Czy jak sie ma mozliwosc zarabiania no przypuscmy 6000zl miesiecznie to warto odkladac ,oszczedzac czy od czasu do czasu mozna sobie pobalowac,wybrac sie gdzies na jakies wyspy ??? Dodam ze mam 28 lat nie mam zony i narazie nie planuje.
Pozdrawiam!


Tomasz, jasne ze warto, 6k to bardzo dobra kwota, ja bym ci radził, szaleć na wakacjach,czyli raz na jakiś czas, a reszte kasy inwestować z głową, tak ze jak przyjdą ciezsze czasy bedziesz miał zapezpieczenie finansowe i mozliwosc manewru.Wszystk o z planem i umiarem, tak mysle
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marynarz 2014-02-23 22:05
Marku dałem do przeczytania jeden z felietonów z ecoego mojej znajomej podczas dyskusji. Felieton o odejściu od religii. A tu masz komentarz "Sory ale to jakis oszolom pisal, radykal albo jeszcze inaczej. Nigdy nie uwazalam ludzi ktorzy odeszli za chorych albo opetanych, i jakos nie czuje sie na uslugach Watykanu " Niestety nie wyczytała nic więcej ponad to co skomentowała.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-23 22:16
To całkowicie normalna, przewidywalna reakcja. Gdyby wszyscy zostali przebudzeni, mielibyśmy raj - a nie mamy. To dla jednostek które wychodzą z pajęczej sieci, cała reszta słodko śpi. I ok, kiedyś i u nich rozszerzy się tak świadomość, że podważą wszystko co zastali na świecie - staną się punkowcami albo duchowymi guru a świat ich opluje :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Manio 2014-02-23 23:40
często wchodzę na 3dno.pl i tu jest opisane coś podobnego, co Marek pisze: 3dno.pl/odzyskac-siebie/

myślę, że w samoocenie i odrzucaniu bzdur najtrudniej ludziom przyjąć do wiadomości, że żyli w matrixie. to taki szok jaki ma Neo, gdy się orientuje, że robił za bateryjkę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Manio 2014-02-23 23:46
zauważyłem, że mimo wiedzy psychologicznej i Marek i autor 3-go dna mają taki specyficzny sposób bycia. Emanuje taka energia przeświadczenia o posiadaniu dużej wiedzy i poniekąd mądrości z tym związanej, ale wyczuwam w tym jakieś zagubienie, czy może strach, że się nie jest aż tak mądrym jak się myśli.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-24 01:44
Cytuję Manio:
zauważyłem, że mimo wiedzy psychologicznej i Marek i autor 3-go dna mają taki specyficzny sposób bycia. Emanuje taka energia przeświadczenia o posiadaniu dużej wiedzy i poniekąd mądrości z tym związanej, ale wyczuwam w tym jakieś zagubienie, czy może strach, że się nie jest aż tak mądrym jak się myśli.


Ja cały czas się boję, a jeśli chodzi o wiedzę to tak naprawdę nic nie wiem. To dziwny stan kiedy wiesz gdzie jest cel życia, a jednak nawyki trzymają Cię przy starych przyzwyczajenia ch. To przerażający stan, ponieważ nie mam już żadnej nadziei na szczęście gdy będę miał wielki hajs, dymanie czy cokolwiek innego - nie ma nadziej, wiary, jest tylko mglisty cel i żadnej trwałej nawierzchni. Nie ma żadnej grupy która by wspierała, żadnej trwałości i sensu, jest tylko wymuszona przez świadomość droga do przodu. Nawet myśl o samobójstwie nie daje ukojenia, ponieważ wiem jakie są konsekwencje tej decyzji - pozostaje zgodzić się na to co się dzieje - a z tym także mam problemy. Bardzo możliwe że jestem bardziej popieprzony niż moi czytelnicy z problemami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2014-02-24 00:35
Przeczytałem, przeanalizowałe m i głośno się roześmiałem. Wybaczcie, ale nie mogę się powstrzymać od napisania swojej zabawnej historyjki. Przez 5 lat żyłem dokładnie w sposób opisany w felietonie tj. właśnie tego rodzaju toskycznym "uczuciem" do osoby, której już nie ma, odeszła bo byłem "zły"-chyba nie muszę mówić co to znaczy. Po tak długim czasie kalectwa emocjonalnego zacząłem się podnosić. Przeprowadziłem się do innego miasta, nauczyłem życia, zdystansowania, podejścia do kobiet, zaliczyłem 2 lata studiów, zacząłem uprawiać sporty, pracować, podróżować itd. I niedawno pewnego pięknego dnia, zabawiając się na jakimś portalu randkowym znalazłem bardzo fajną kobiecinę i się umówiliśmy. Na spotkaniu doznałem szoku. Pojawiła się dziewczyna, która z powodzeniem mogłaby robić za sobowtóra pani, która spieprzyła mi kawał życia( może sam sobie go spieprzyłem), niemal identyczny( tylko jeszcze atrakcyjniejszy ) wygląd, ubiór, styl, zachowanie, mentalność, wszystko. I nagle wszystkie kotwice, stany emocjonalne, przeżycia, traumy i cały stary, poczciwy, popieprzony ja powróciłem, a teraz calutka historia powtarza się kropka w kropkę i wiecie co? Pokładam się ze śmiechu, bo tak absurdalny pech to nawet w kreskówkach nie występuje. ;D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-24 01:48
To nie pech, a próba ratowania Ciebie przez podświadomość. Ona ma takie możliwości, czego wielokrotnie byłem świadkiem. Polecam Ci z szacunkiem podziękowanie jej za pracę dla Ciebie, podziękowanie za to co było z tą Panią i wiedzę o sobie którą dzięki niej zdobyłem, oraz otworzenie się na COŚ ZNACZNIE LEPSZEGO.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rysiek 2014-02-24 07:46
Nakładasz patern :( Miałem to samo po mojej hydrze. Mam przetłumaczony ciekawy artykuł z anglojęzycznego forum pokazujący jak wygląda strategia tego typu kobiet w związkach. Wiem, że Marek kiedyś publikował na ecoego felietony czytelników więc jakby chciał to mogę go podesłać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kalif 2014-02-24 10:36
Najgorsze jest to ze nawyk szczescia jest slabo wytresowany a czas nam wszystkim ucieka,nie obejrzymy sie a wpierdola nas robaki i co z tej walki? Zyjemy cale zycie programami nie naszymi,pozniej uswiadamiajac sobie je ,w jakis sposob z nimi walczymy ,zmieniamy je .Przeciez to nie moja wina ze urodzilem sie tu i tam i mialem takich rodziców ,znajomych rodzine ? Czy to moja wina ? Zyjemy w swiecie hipokryzji.Nie ma wolnej woli ,nie mamy wolnosci ,budzac sie kazdego dnia zastanawiam sie po co znowu sie obudzilem ? Strach i lek jest tak silny ze czasami mi juz odpierdala i nie wiem co ze soba zrobic...Probuj e zmian , na wszelkie mozliwe sposoby a stan psychiczny i emocjonalny sie nie zmienia mimo ciaglego wysilku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Sylwia 2014-02-24 10:51
Cytuję Kalif:
Najgorsze jest to ze nawyk szczescia jest slabo wytresowany a czas nam wszystkim ucieka,nie obejrzymy sie a wpierdola nas robaki i co z tej walki? Zyjemy cale zycie programami nie naszymi,pozniej uswiadamiajac sobie je ,w jakis sposob z nimi walczymy ,zmieniamy je .Przeciez to nie moja wina ze urodzilem sie tu i tam i mialem takich rodziców ,znajomych rodzine ? Czy to moja wina ? Zyjemy w swiecie hipokryzji.Nie ma wolnej woli ,nie mamy wolnosci ,budzac sie kazdego dnia zastanawiam sie po co znowu sie obudzilem ? Strach i lek jest tak silny ze czasami mi juz odpierdala i nie wiem co ze soba zrobic...Probuje zmian , na wszelkie mozliwe sposoby a stan psychiczny i emocjonalny sie nie zmienia mimo ciaglego wysilku.

Dokładnie, ten strach jest tam gdzie nie ma wolności.
Piszesz o wysiłku, ale po co się tak meczysz, odpuść, przestań o tym tyle mysleć i nie nastawiaj sie tak usilnie na zmiany..a samo przyjdzie..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2014-02-24 12:30
Kalif, piszę o tym co robić wiele razy, ale ty wolisz narzekać że jest źle - i nic nie robić, a na pewno nie tak jak ja to opisuję. Czy Ty w ogóle mnie czytasz na przytomnie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kalif 2014-02-24 10:38
Kiedys studiowalem Biblie ale nic z niej nie zrozumialem,prz epelniony falszywym obrazem boga nie potrafilem sie znalesc w tej kwestii .Za kazdym razem kiedy otwieralem biblie czulem potworny strach ,wszystko co tam wyczytalem kierowalem tylko do siebie ,jakis pierdolony kierat pod grozba kary i zal za to ze sie urodzilem i chce czuc sie wolny w kazdej sferze zycia...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kalif 2014-02-24 10:57
Czasami chcialbym wstac bardzo rano ,zapakowac sie i wyjechac gdzies na jakas wyspe zeby sie tam spic,zruchac wybawic i tak dalej,przynajmi ej bym wiedzial ze zyje ;P

Sylwia widzisz trafna uwaga z ta roznica ze jestem niecierpliwy i chcialbym widziec zmiany od razu...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-02-24 11:12
http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/p/poczekalnia.php
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-02-24 15:53
Cytuję ester:
http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/p/poczekalnia.php


Kaczmarski ...
omijałam gościa szerokim łukiem , cholera myślę sobie, o co właściwie te wrzawy i jego głos, który nieprzyjemnie draznił moje nadwrażliwe uszy, pytałam tu i tam, niech ktoś mi wytłumaczy O SO CHODZI !, to za mało ,że o WOLNOŚĆ (każdy poeta czuje się uwięziony w rzeczywistości, wolny w przestrzeni swojej duszy ? jeśli można tak to okreslić ? ), więc o co, przecież nie o to żeby BYĆ poetą :), czy poezja może być narzędziem do walki z systemem, z bezsilnością ?. Spokojnie, tak sobie tylko głośno myslę, (nie lubię Kaczmarskiego). Ostatnio zaglądam do książki " Czas działania", która w klarowny sposób ukazuje czym jest i jak opuścić Strefę Komfortu, ta książka to mój przyjaciel (trzy po polsku mam na półce :)))))))), moje ciche wsparcie, ale do rzeczy, Esterko , czytając Poczekalnię (dzięki za link) uśmiechnęłam się do siebie bo ; "To nie wasz pociąg - ogłosiły megafony " ( megafony - w mojej interpretacji- to właśnie te wszystkie głosy pochodzące z zewnątrz i wewnętrzna strefa komfortu krzycząca- nie rób tego, po co ci to, nie wychylaj się przed szereg, rozsiądź się wygodnie bo bez ryzyka...poczek aj na następny pociąg ;))

Kaczmarski;
To nie wasz pociąg - ogłosiły megafony.
Uwierzyliśmy megafonom.
Uprzejmie wszak ostrzegły nas
Po co stać w deszczu na peronie,
Skoro przed nami jeszcze czas? "
...trochę sie rozpisałam i pewnie pogmatwałam słowami to co czuję po prostu :D , chciałam tylko podziękować Esterce za ten cudny wiersz Kaczmarskiego. (chyba pierwszy raz stał mi się bliski, tak mało słów a tyle treści,samo gęste ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ktoś 2014-02-24 15:58
dopisek ;

" Wyjedź z miasta komfortu i zanurz się w gąszcz intuicji. Odkryjesz tam coś cudownego- samego siebie "

coś zupełnie nie na temat dla Ester :D ;-)
www.youtube.com/watch?v=9pFly0nJ7W4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2014-02-24 17:12
Celująca interpretacja.. ..
Ludzka bierność i nieumiejętność korzystania z własnych doświadczeń jest irytująca ,wiem:) Ktoś przegrał swoją szansę na życie. Chwila otrzeźwienia, w tym przypadku przyszła ,za późno.

Nie żartuj,mam "obudzić"w sobie jeszcze większego świra?To "forum" tego nie uniesie,ha,ha!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-02-24 20:33
Ester :)
poeci, pisarze, artyści a nawet statyści (he) -oni wszyscy mogą pozwolić sobie na improwizację , zostawiając odbiorcy miejsce na oddech,w pewnym sensie to b.wygodne (mogą majaczyć i konfabulować niczego nie udowadniając). Poeta wyśpiewa; Wyjdź z klatki swojego umysłu- wyrwij chwasta i basta! A,a nasz mistrz Marek , byc może, przyszły guru pokoleń,rodzi właśnie "prozę motywacyjną " dla mas, konkret, nie jakieś tam opowiastki w stylu; jak być pięknym, szczęśliwym i bogatym w pięć minut (najlepiej w dwie minuty- ten czas tak szybko leci ),i musi w klarowny sposób wskazać jak tego chwasta-co nas zarasta, wyrwać, to cholernie trudne zadanie i wysoka poprzeczka- nie jakiś tam wiersz :)))),tu nie ma miejsca na pytanie co autor miał na myśli. dlaczego to piszę ?, ano tak mi przyszło do głowy, że Marek właśnie winien chcieć obudzić w sobie Świra i umieć się wkłuć jak żądło( i nie dać się ściągnąć w dół -jak latać to wysoko-aż boję się tego napisać bo,ponieważ , no te wahadła -te głupie wahadła, które dążą do równowagi...), czy On to wszystko uniesie...

i znów coś nie na temat i na tym kropka :)
"
Poeci nie zjawiają się przypadkiem

Z niebieskich do nas przybywają stron

Na zawsze niezgłębioną jest zagadką

Dlaczego z nami los swój dzielić chcą

W źrenicach tych posłańców prosto z nieba

Istnienia smutek i marzenia blask

W chaosie ziemskich spraw ich serca wiecznie płoną dając znak

Tym którzy zabłądzili w mgle "
(...)


www.youtube.com/watch?v=w3ueFAiyMvQ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2014-02-24 21:54
Ależ masz rację!
Marek jednak używa róznych środków wyrazu: od metafor porzez parabole po eksklamacje.Jes t w tym wszystkim zarówno liryczny,ezoter yczny jak i wulgarny ,i bezczelny.Rozum iem te zabiegi, mające na celu dotarcie do jak największej liczby odbiorców,bo czytelnicy są rózni i na różnych poziomach przyswajanej wiedzy .I zdaję sobie sprawę jak trudno jest wszystkich "zaspokoic":)Ni e mniej jednak..... :lol: ... wahadełka-wahad ełkami,jesli chce pisać i utrzymać się z tego,powinien(n ie musi)podnosić sobie poprzeczkę i stać się "Felietonowym Świrem",który poraża lekkością formy i pięknie "ślizga " się po tematach.Wśród jego artykułów jest kilka wzorcowych perełek,dlatego nie spocznę "w podgryzaniu"teg o,no,yyyy....ca łkiem przyzwoitego tyłeczka,póki nie wejdzie mu to w nawyk:)
Mareczku,przepraszam za ploteczki i przyrzekam ,że nie poprawię się! :lol:
Więcej grzechów nie pamiętam......: D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ktoś 2014-02-24 23:22
kofam Ciebie Ester :D :eek: :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Sylwia 2014-02-24 11:08
Cytat:
Sylwia widzisz trafna uwaga z ta roznica ze jestem niecierpliwy i chcialbym widziec zmiany od razu...
"Co nagle to po diable" :lol:
Niestety, aby coś przyniosło rezultaty potrzebna jest cierpliwość, przekonałam sie na własnej skórze. A poza tym, im cierpliwszy jesteś to potem mocniej odczujesz i bardziej docenisz to na co tak długo czekałeś:))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Wzorzec 2014-02-24 11:55
Mi natomiast podobaja sie starsze kobiety, mam 25 lat i lubie starsze kobiety takie 30-35 a nawet 40 lat :D Podniecja mnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2014-02-24 12:11
więc powinieneś znalezc sobie taką kochankę, znudzoną małżeństwem, szukającą dowartościowani a się młodszym kochankiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-24 12:28
Cytuję Wzorzec:
Mi natomiast podobaja sie starsze kobiety, mam 25 lat i lubie starsze kobiety takie 30-35 a nawet 40 lat :D Podniecja mnie.


Mnie też...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # jacek 2014-02-24 18:32
Cytuję Marek:
Cytuję Wzorzec:
Mi natomiast podobaja sie starsze kobiety, mam 25 lat i lubie starsze kobiety takie 30-35 a nawet 40 lat :D Podniecja mnie.


Mnie też...

Ja też od małego lubiłem tak po 30 moze nawet po 35.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2014-02-24 19:36
Jacek to jest niemożliwe, bo jak się miało te 13 15 lat to te 20 stki wydawały się takie już bardzo dorosłe no prawie stare :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2014-02-24 21:41
Cytuję Marek:
Cytuję Wzorzec:
Mi natomiast podobaja sie starsze kobiety, mam 25 lat i lubie starsze kobiety takie 30-35 a nawet 40 lat :D Podniecja mnie.


Mnie też...


o tak!! 34-40 dobrze zadbane, w miare niewielki brzuszek, nogi szczupłe, nie patykowane i nie jak dwa ananasy i do tego stringi, szpilki i rozpinanie stanika takiej kobiety....jak piec martenowski wszystko aż drży w posadach gdy widze taką kobietę :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Wzorzec 2014-02-24 12:12
Chcialbym sie dowiedziec jak zareklamowac firme ?? jak znalesc klientów ? mam kapital i mam pomysl na biznes.Zamierza m otowrzyc narazie firme jedno-osobowa ale nie wiem wlasnie jak ja zareklamowac i jak zdobyc ludzi .Chcialbym prosic o opinie osoby o nicku; Esej a takze Marka i Ryska bo to osoby najbardziej konkretne z tego forum
Dzieki!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2014-02-24 12:29
Ja jestem biedakiem, ja się nie znam na biznesie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2014-02-24 15:31
najpierw musisz określić target group czyli grupę docelową dla swoich usług lub produktu. I dopiero wtedy zastanowić się jakim sposobem do tego rodzaju klienta dotrzeć w najlepszy sposób.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2014-02-24 16:25
nie ma jednego sposobu uniwersalnego.
Inaczej szuka klienta firma budowlana a inaczej hurtownia materiałów budowlanych
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Wzorzec 2014-02-24 12:30
Ogolnie to chcialbym skorzystac z uslug prostytutki bo nie mam nikogo narazie i chyba dlugo miec nie bede ale mam takie dziwne przeczucie i strach ze to zle i nie godne ,takze meka i pieklo na ziemii na 102...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2014-02-24 12:34
To nie Twoje przeczucie, a zaprogramowana reakcja - idź na dziwki z jakimś dobrym kolegą, wybierz pannę z dużymi cyckami, dobrze poruchaj i idźcie później na wódkę. Szału dostaję jak widzę takie smęcenie, bądź chłop i zrób to a nie ciągle pierdolenie - wiesz ile takie smęcenie zżera energii? Albo to zrób albo zdecydowanie postanów że nie zrobisz. Ty chcesz biznes duży robić? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Wzorzec 2014-02-24 12:40
No wlasnie ,brakuje mi stary zdecydowania... Jak juz mam mozliwosc zrobienia czegos to rezygnuje z braku zdecydoania i lenistwa kurwa mac!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lucek 2014-02-24 16:45
Nie zgadzam się z autorem na temat oczekiwań kobiety w sytuacji w której to ona zrywa. Ostatnio rzuciła mnie moja ex.: po roku znajomości zaczęła szukać dziury w całym. Dość szybko zorientowałem się o co chodzi ( wszak co innego może sugerować niechęć do seksu ). Przyciśnięta do muru panna przyznała, że to koniec naszego związku i odchodzi.

Tu mała dygresja: to nie pierwsza dziewczyna w moim życiu, a i doświadczenia mam na tyle, że wiem, że nie ta to inna. Podobam się dziewczynom i dam sobie radę bez niej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lucek 2014-02-24 16:46
cd. Moja reakcja była spokojna. Uśmiechnąłem się, powiedziałem o swoich podejrzeniach i zapytałem o powody. Oczywiście usłyszałem dziesiątki małostkowych uwag ( bo zrobiłem tak, a nie tak, bo to bo tamto), kobiecego pustosłowia z którym nie warto nawet dyskutować ("nie starałeś się zrozumieć moich uczuć", "nie wiesz co to prawdziwa miłość") oraz zwyczajnych urojeń napędzanych przez jakże pomocne w takich chwilach koleżanki(że kiedyś flirtowałem na jakiejś imprezie z inną dziewczyną).
Wysłuchałem więc tych bzdur i powiedziałem jej, że ja z kolei nie mam do niej żadnych uwag. Że bardzo ją szanuję jako osobę, i że czas z nią spędzony był dla mnie szczęśliwy i budujący).
No i zaczęła się tyrada: jak mogę przyjmować to tak spokojnie, jestem pusty w środku, nie wiem co to prawdziwa miłość. Że powinienem żałować.
Na nic tłumaczenia, że ja uważam, że zrobiłem wszystko tak jak potrafiłem najlepiej i z tego właśnie powodu nie czuję żalu - bo jej odejście zupełnie ode mnie nie zależy. Na nic: znów tyrada. Pożegnałem się więc grzecznie i czem prędzej udałem się na piwo.
Jaki z tego wniosek? Ano taki, że kobieta nie chce spokoju. Kobieta chce, żąda wręcz od mężczyzny, od którego odchodzi żeby cierpiał i był nieszczęśliwy. Żeby świadomość, że odchodzi zabijała go od wewnątrz.
Dlaczego? Myślę, że wyjaśnienie jest takie, że dla kobiety to strasznie budujące (Taka jestem fajna!) a po drugie - człowiek zdruzgotany szybko się nie zwiąże a więc jest szansa na powrót.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2014-02-24 16:55
Lucek no na piwo a potem powinno być jeszcze do burdelu i wybrać tam taką która Ci sie z wyglądu najbardziej podoba. Potem do domu przespać problem. A powrotu już nie ma dla niej. Piszesz że się podobasz innym. Najlepszym lekarstwem na dupę jest nowa dupa. I nie smuć się ani nie cierp tylko szukaj nowej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin1 2014-02-24 18:02
Cytuję Lucek:
cd. Moja reakcja była spokojna. Uśmiechnąłem się, powiedziałem o swoich podejrzeniach i zapytałem o powody. Oczywiście usłyszałem dziesiątki małostkowych uwag ( bo zrobiłem tak, a nie tak, bo to bo tamto), kobiecego pustosłowia z którym nie warto nawet dyskutować ("nie starałeś się zrozumieć moich uczuć", "nie wiesz co to prawdziwa miłość") oraz zwyczajnych urojeń napędzanych przez jakże pomocne w takich chwilach koleżanki(że kiedyś flirtowałem na jakiejś imprezie z inną dziewczyną).
Wysłuchałem więc tych bzdur i powiedziałem jej, że ja z kolei nie mam do niej żadnych uwag. Że bardzo ją szanuję jako osobę, i że czas z nią spędzony był dla mnie szczęśliwy i budujący).
No i zaczęła się tyrada: jak mogę przyjmować to tak spokojnie, jestem pusty w środku, nie wiem co to prawdziwa miłość. Że powinienem żałować.
Na nic tłumaczenia, że ja uważam, że zrobiłem wszystko tak jak potrafiłem najlepiej i z tego właśnie powodu nie czuję żalu - bo jej odejście zupełnie ode mnie nie zależy. Na nic: znów tyrada. Pożegnałem się więc grzecznie i czem prędzej udałem się na piwo.
Jaki z tego wniosek? Ano taki, że kobieta nie chce spokoju. Kobieta chce, żąda wręcz od mężczyzny, od którego odchodzi żeby cierpiał i był nieszczęśliwy. Żeby świadomość, że odchodzi zabijała go od wewnątrz.
Dlaczego? Myślę, że wyjaśnienie jest takie, że dla kobiety to strasznie budujące (Taka jestem fajna!) a po drugie - człowiek zdruzgotany szybko się nie zwiąże a więc jest szansa na powrót.


Lucek a masz jakies kompleksy ?? jak sobie z nimi radzisz ? Ja sie takze podobam kobietom ale brakuje mi odwagi zeby pojsc z nia dalej ,to znaczy nie koncze sytuacji...Jak Ty to pogodziles ? Myslisz ze odpowiednia postawa i bycie samym soba da sukces w tej kwestii ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Rysiek 2014-02-24 20:03
Konkurencyjny bolec kolego. Odszedłeś z klasą a to dużo. Za jakiś czas będzie chciała wrócić. Wiesz co jest najlepsze? Że one zawsze wracają :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lucek 2014-02-25 03:20
Cytuję Rysiek:
Konkurencyjny bolec kolego. Odszedłeś z klasą a to dużo. Za jakiś czas będzie chciała wrócić. Wiesz co jest najlepsze? Że one zawsze wracają :D


No ja pewnych rzeczy jestem świadomy. Całe to blubranie o niezrozumieniu uczuć to tylko zasłona dymna. Zresztą ona sama wyglądała wtedy jakby chciała nie przede mną a samej sobie to wytłumaczyć. Zresztą jak tu wierzyć osobie, która w tak ważnej rozmowie usilnie wręcz unika patrzenia w oczy?

Co do powrotu to myślę, że możliwe są dwa scenariusze:
1) Dziewczyna ma chyba skręt na "wrażliwego". Wtedy po jakimś czasie wyjdę w jej oczach na twardziela i wtedy wróci.
2) Dziewczę trafi na wielkiego i twardego kutasa, który będzie ją ruchał lepiej ode mnie. Wtedy nie powróci.

Szanse na powrót zwiększa fakt, że byłem jej pierwszym i raczej podchodziłem do związku szczerze: tzn. nie udawałem świętoszka ani bohatera.
Tylko zajebiste pytanie brzmi: Czy ja bym tego chciał? Bo pomimo, że szanują dziewczynę za jej pasje oraz entuzjazm, to jednak postawiłbym się w chujowej roli: kolesia od którego można odejść jak się ma ochotę i wrócić gdy się chce.

Tak poza tematem: Snuje mi się po głowie teoria kryzysu powalentynkoweg o: 4 moich kolegów straciło dziewczyny w ostatnim czasie. Na tle jednego mogę uchodzić za szczęściarza: naiwnie zakochany udostępnił jej swoje konto, które pokrzywdzona dziewczyna sczyściła i ucziekła w 8-mym miesiącu ciąży(!) ze swoim byłym do innego miasta. Terror!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2014-02-24 21:55
dj.angels.wrzuta.pl/film/6nMxkP5cqDy/walesa._czlowiek_z_nadziei_2013

jakby ktoś chciał obejrzeć coś śmiesznego :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # arw 2014-02-26 11:21
czytajcie młodziaki, czytajcie Marka ale ze zrozumieniem.Ja 40 -cha na karku i widzę jak na dłoni to wszystko co Marek pisze.Żałuję ,że wcześniej nie odkryłem tej strony, nie chcę myśleć gdzie byłbym dzisiaj mając tę wiedzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Cascade 2014-05-02 18:45
Dobre spostrzeżenia na początek drogi, tylko sugerowałbym tyle miłości jak do siebie - również na zewnątrz. Mając zrozumienie, jakie masz, nie będzie to trudne. I nie chodzi zaraz o wikłanie się w cokolwiek, ale o stosunek, o spojrzenie bardziej korzystne dla mijanych "drugich stron" - słabych, biednych, niesuwerennych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # http://lamore.pl 2016-11-06 18:45
Having read this I believed it was very informative. I appreciate you finding the time and energy
to put this article together. I once again find myself spending a lot of
time both reading and posting comments. But so what, it was still worth it!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # url 2017-03-02 17:10
 El juegos es corredto a pesar de eso mee da la impresion que careciese de alguna cosa

Chekea y navega por mi webpage- url
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # seks anonse 2018-10-18 01:55
Greetings! Very useful advice within this post!
It's the little changes that will make the largest changes.
Thanks for sharing!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd