Najnowsze felietony

poniedziałek, 05 sierpień 2013 20:14

Żyć na kolanach...

Napisał 
Kobiety pragną zanurzyć się totalnie w społeczeństwie, być częścią tej oddychającej, bezmyślnej biomasy. I w ten sposób wychowują swoje dzieci; by zawsze były takie, jak wymaga tego system w którym żyją. Osobowość dziecka ma być zawarta w widełkach ściśle określonych przez społeczeństwo, w którym przyjdzie na świat. Taka jest genetyczna rola kobiety - sprawić by dziecko przetrwało.

Samiec vs Kujon

Można tego nienawidzić, ale w dawnych czasach ten mechanizm umożliwił nam przetrwanie. Stąd wybór na dawcę plemników silnego mężczyzny, który da większą szansę na przeżycie dziecku. W dzisiejszych czasach siła straciła już na znaczeniu; te mają pieniądze, które zarabia mądry a nie silny. Kobieta się podzieliła. Jej natura i biologia pragną męskiego samca, bezczelnie śmiejącego się drania do którego coś silnie ciągnie, a umysł wygodnego, na wysokim poziomie społecznym życia które daje ex szkolny kujon. Kobiety więc zostały niejako zmuszone do pewnego rozdwojenia, stanięcia między dwoma skrajnościami. Ojcem dziecka zostaje silny, agresywny hydraulik wypełniony testosteronem, a mężem który zajmie się stroną finansową i organizacyjną - przeważnie niewysoki, niezbyt atrakcyjny mężczyzna, który jednak umie zarabiać i inwestować pieniądze. Dla kochanka w łóżku wszystko, dla męża ból głowy i wyzwiska, że przemawia przez niego prymitywna zwierzęcość. Kobiety nigdy nie były zjednoczone; zawsze w ich świecie pierwsze skrzypce grały plotki, zazdrość i pomówienia. Jednak w jednej sprawie są zjednoczone jak nigdy - jest to nienawiść wobec testów DNA. Oprócz tej brzydkiej emocji, Panie próbują "logicznie" wyjaśniać że nie liczy się nasionko, tylko kto dziecko wychowa. Same jednak nie chcą brać dzieci z sierocińca, tylko mieć swoje własne - kosztem zdrowia, bólu i straconego czasu. Ależ drogie Panie, przecież liczy się wychowanie a nie kto urodził, nieprawdaż? przecież same tak mówicie? a może po prostu... to takie kłamstewko "dla dobra dziecka"?

Przecież agresywny, wyłysiały od testosteronu listonosz nie utrzyma żony na wysokim poziomie (jeśli w ogóle ją będzie chciał) więc warto "dla dobra męża" przemilczeć taką drobnostkę, że to nie on jest ojcem dziecka. Bądźmy szczerzy; dla dziecka to lepiej. Ma silne geny, a zamożniejszy ojciec wychowa w kulcie wiedzy, książek, ważnych informacji, sfinansuje hobby z którego wykluć się może przyszła pasja, sława i dobre pieniądze. Gdyby kłamstwo się wydało, mąż bardzo cierpi - żona też, a najbardziej dziecko. To bardzo ryzykowna gra, gdzie wiele jest do zyskania, a jeszcze więcej do stracenia. Stąd tak gwałtowna reakcja emocjonalna Pań, na samą propozycję "zniszczenia wszystkiego co w nas ważne" czyli przeprowadzenia testu DNA.

Spowiedź egoisty

Jestem pieprzonym egoistą, i nie chcę mieć dzieci. Nie chcę by żyły w takim świecie, gdzie ojciec nie jest w stanie zapewnić im godnego życia, wykształcenia i obracania się w dobrym towarzystwie. Jestem nieudaczny w sprawach finansowych (to nie biczowanie się, a stwierdzenie faktu) i chory od urodzenia, chcę napisać kilka, może kilkanaście książek, ale moje geny muszą zniknąć z puli. To świadoma, wydaje mi się że mądra decyzja. I wątpię by było tak jak oznajmiają mi religijni, porządni ludzie, że wkurwię tym Boga. Po prostu w to nie wierzę, tak samo jak nie wierzę w zieloną wyspę Tuska i płacz Sawickiej. Ale gdybym miał dzieciaka, poświęcić mógłbym się tylko dla swojego. Oddać czas, pieniądze, energię, zainwestować emocjonalnie; proszę bardzo, ale w moje geny. Wprawdzie mówi się że wszystkie dzieci są nasze, ale mówić jest znacznie łatwiej, niż zasuwać całe życie na czyjąś chwilę przyjemności w pochwie Twojej kobiety. Ktoś zaszalał, Ty płać. Ktoś miał dobrze, Ty żyj struty że jesteś pośmiewiskiem całego osiedla. "Kochanie, to była chwila, nie wiem co mnie opętało" rozumiem, naprawdę rozumiem, jesteśmy tylko ludźmi - ale trzeba ponosić skutki swoich wyborów i decyzji. Ja swoje ponosiłem, więc dlaczego Ty masz tego nie przeżyć na własnej skórze? tylko w ten sposób człowiek zdobywa wiedzę o sobie. Jeśli Cię przed nią ochronię, zrobisz to znowu i znowu.

Buntownik jutrzenką świata

Świat zmieniają tylko osoby, które są nieprzystosowane do społeczeństwa. Są to ludzie którzy nie biorą nic na wiarę, tylko używają rozumu, próbują sami zrozumieć i udzielić sobie odpowiedzi na ważne pytania. Z tego też względu są odpychani przez społeczeństwo, przestraszone że ktoś nie podziela jego głupoty. Dawniej istniało przekonanie że ziemia jest płaska, więc idealni obywatele w ogóle o tym nie myśleli. Bo i o czym tu myśleć? ziemia jest płaska, jest to fakt i koniec tematu. W środowisku intelektualnym wybuchały jedynie kłótnie i bójki o to, czy jest ona na grzbiecie żółwia czy innego zwierzęcia. Wtedy pojawiał się ktoś, kto nie łykał tego intelektualno - religijnego fast foodu którym karmiono ówczesne społeczeństwo. W efekcie wiemy już, że ziemia płaska nie jest. By do tego dojść, niejeden spłonął na stosie, czy był poddany krwawej kaźni w imię walki z szatańskimi herezjami. Maszyna nie mogła latać, bo niby jak metal może wznieść się w powietrze? a jednak. Znieczulenia były szatańską zbrodnią na pobożności, ponieważ w pewnej książce tysiące lat temu pustynni pasterze kóz napisali "kobieta w bólach rodzić będzie". Pobożni, normalni, wierni tradycji, tysiącprocentowo normalni ludzie więc wyli z bólu, kiedy pijany kowal wyrywał im zęba obcęgami. Często umierali z zakażenia, gdyż w świętej książce nie pisze się o bakteriach, co jest niezbitym dowodem że ich nie ma. A skoro nie ma, to rąk w trakcie zabiegu myć nie trzeba. Do czasu aż pojawili się Sataniści i bluźniercy, który nie patrząc na gniewne oblicza kapłanów Boga miłości, wprowadzili znieczulenie i wiedzę o mikrobach.

Pobożni, dobrzy ludzie

Od tego czasu pobożni, konserwatywni i wielbiący tradycję ludzie mogą znieść zabiegi medyczne, których znieść bez znieczulenia nie można. Pan Bóg jak wiemy może wszystko, ale jakoś dziwnie nie może uleczyć pobożnego parafianina. Musi on skorzystać z grzesznych, pochodzących z buntu przeciwko świętym tradycjom i wartościom piekielnego umysłu bezbożnika. Bezbożnik, Lucyferysta i drwiący z świętości, uratował im życie i włosy od zsiwienia z bólu. Dał im godne znoszenie tak przecież umiłowanych cierpień i bólu. Takich ciekawostek są dziesiątki tysięcy, kiedy pobożni durnie wyśmiewali, mordowali bądź torturowali człowieka, który niósł im ogień oświecenia. Na szczęście fani tradycji nie są w stanie powstrzymać postępu. Gdyby nie on, nadal byśmy skakali jak małpy w jaskiniach, czcząc robaki i pioruny. Wielbiciele tradycji nienawidzą postępu, a jednocześnie z rozkoszą z niego korzystają. Fani Korwina Mikke nienawidzą socjalu, ale przed głodem, upodleniem i bestialstwem pracodawcy broni ich zasiłek. Jeśli nie ma, żyją z dziadowskiej pensji znerwicowanej matki. Świat pełen jest łgarstwa, głupoty i ignorancji.

Produkt człowiekopodobny

Kiedy wierzysz tradycji, świętym książkom i aktualnym przekonaniom, jesteś idealnym produktem człowiekopodobnym. Masz rozum, ale rezygnujesz z niego na rzecz wiary w jedną z tysiąca wiar, przekonań, modeli świata. Jesteś ulepiony z mamusinej gliny, cicho siedzieć i się nie wychylać, potakiwać silniejszym i lizać im tyłki. Dlatego tak ważny jest mądry ojciec; który rozwija Twoją wyobraźnię, kreatywność, nieufność wobec zastałego świata. Jeśli ojciec jest pobożnym mędrkiem, który wszystko czego nie rozumie nazywa podszeptami Lucyfera, musisz mieć swojego coacha, guru. Wyśmieje on serdecznie Twoje wątpliwości, zrobi zimne okłady na pełną galopujących myśli głowę, wkroczy zdecydowanie gdy pobłądzisz w życiu, wyzywając Cię z miłością od gówniarzy.

Kreatywność to szczyt nauki

Dokonano niezwykłego zabiegu manipulacyjnego na ciele umysłowym; wierzący nazywa się uduchowionym, a niewierzący - ateistą. To nieprawda. Ja nie wierzę, ponieważ wiem że Istota bądź energia która wszystko stworzyła - istnieje. Ale nie wierzę religiom, bo są to gigantyczne korporacje religijne, molochy zniewalające ludzi dla władzy i bogactw. Jestem uduchowiony, a właśnie ktoś mechanicznie powtarzający modlitwy, czczący obrazki i rzeźby, moim zdaniem religijny nie jest. Robi to, co w dzieciństwie mu zaprogramowano. Jakby nie robił, czułby automatycznie się uruchamiający dziecinny lęk przed piekłem i diabłami.
Kobieta wpada w szał; dlaczego bachor z ojcem bawi się lokomotywą? dlaczego sklejają modele samolotów, grają w gry strategiczne? spójrz na szwagra; oto prawdziwy mężczyzna. Wieczory spędza przed telewizorem, gdzie pierdzi, beka i siorbie piwo. W pracy zasuwa od rana do wieczora a gówniarza pasem zmusza do nauki rocznego wydobycia węgla w Afryce. Oto ideał mężczyzny który wychowa prawdziwego faceta. Prawdziwego, pobożnego idiotę, który będzie niewolnikiem i robolem u tego, kto zamiast wkuwać rozwija swą kreatywność. Jego radość życia to piwo, chipsy i stuningowane GMO pomidory, po których nie będzie mu stawał po trzydziestce. Ale mama, babcia i ciotki będą zachwycone.


-----


Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski.
Czytany 15110 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:42
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+5 # Vesna 2013-08-05 22:17
Zachęcam drogich panow,do robienia testów na ojcostwo.
Gdy kobiety imprezuja w swoim gronie,wypiją odrobine alkoholu-lubia się chwalić rzeczami,które nawet nie przyszłyby Wam do glowy.
Ja wiem-macie skromne zony,dbaja o dzieci-obiad jest na stole o czasie-nie to co te lafiryndy ,za ktorymi sie obracacie na ulicy: )
Przylaczam sie jednak do zdania autora-robcie testy na ojcostwo.Ten (chyba)tysiąc wydany w tej sprawie może Was uchronic na reszte życia.
Jest jednak pewna pułapka,na taki test jest pół roku czasu.Jesli przeoczycie ten moment,to nawet jeśli nie jesteście biologicznymi ojcami-bedzieci e musieli łożyc na dziecko do czasu ,az to skonczy nauke(26 rok zycia-może wczesniej jesli nie studiuje)
Prawo jest tu niesprawiedliwe dla Was,ma na celu chronic istote powołaną do życia.
Nigdy żadna koleżanka mi nie powiedziała,ze ma dziecko z innym.
Wiem tylko,ze zdradzają na potęgę.
Tak panowie,te skromne,poprawn e polki,matki,kat oliczki też!Te niepozorne też!Okularnice w szarych ,zbyt obszernych swetrach też.Przykro mi.
Vesna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2013-08-05 22:48
Vesna, bardzo mądrze piszesz. te rumpy, które sie pruja na prawo i na lewo z zalozenia i nie wiedza kto jest ojcem to wiadoma rzecz, natomiast szczegolnie groźne sa własnie te ciche spokojne, ułozone, niepijace na codzien "okularnice"... w swoim zyciu spotkałem kilka takich, chociaz byłem gówniarzem i one też, miały chłopaków, ktorzy byli moimi kolegami...w ciagu dnia spoko, ale tylko gdy wpadły w melanż, to sie rozklejały, nie byłem skurwielem, wiec nie korzystałem, ale te lekcje pamietam dobrze: "zwykła" dziewczyna+usmi echy/komplement y+ ALKOHOL i się rozpuszczaja momentalnie.Naw et ostatnio dupa mojego kolegi, mimo ze bylismy razem wszyscy w klubie, jak tylko popiła tej ognistej wody to nie miałem watpliwosci,ze mógłbym ją ciupciać w najlepsze.. testy DNA to absolutna KONIECZNOŚĆ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Basia 2013-08-06 02:24
Nie cierpię jak ktoś mówi o kobiecie - dupa, irytuje mnie to. Faceci wcale nie są lepsi Esej,też zdradzają i ta zasada którą podałeś: zwykła "dziewczyna + uśmiechy..." tyczy się też facetów. Jeśli chodzi o testy na dna to nie jestem im przeciwna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Esej 2013-08-06 03:11
jasne, ze tak, ale ja patrze z perspektywy mezczyzny Basiu, bo matka jest pewna, a ojciec tylko prawdopodobny.. .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-06 09:48
Cytuję Basia:
Nie cierpię jak ktoś mówi o kobiecie - dupa, irytuje mnie to. Faceci wcale nie są lepsi Esej,też zdradzają i ta zasada którą podałeś: zwykła "dziewczyna + uśmiechy..." tyczy się też facetów. Jeśli chodzi o testy na dna to nie jestem im przeciwna.


Nie jesteś im przeciwna... ale jak ten pusty egoista tak zrobi, to wystawię mu walizki za drzwi :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # i30 vel Sylwia 2013-08-06 10:31
Cytuję Marek:
Cytuję Basia:
Nie cierpię jak ktoś mówi o kobiecie - dupa, irytuje mnie to. Faceci wcale nie są lepsi Esej,też zdradzają i ta zasada którą podałeś: zwykła "dziewczyna + uśmiechy..." tyczy się też facetów. Jeśli chodzi o testy na dna to nie jestem im przeciwna.


Nie jesteś im przeciwna... ale jak ten pusty egoista tak zrobi, to wystawię mu walizki za drzwi :)

Tylko kobiety które mają coś do ukrycia reagują na propozycje mężczyzny o testach histerią:))) Kobieta która jest szczera i oddana swojemu meżczyźnie nie powinna miec nic przeciwko...a jednak i to jest dziwne czasem sie zdarza:))
I tu prawdopodobnie taka kobiete boli że jej męzczyzna któremu była wierna może podejrzewać ją o coś takiego, ale przecież wystarczy troche pokory i nie byłoby żadnego problemu...dlac zego jesli jestem szczera i nic nie ukrywam mam pozwolic żeby mój męzczyzna zył w niepewności...z aufanie to jedno a ludzka natura potrafi płatac figle:)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # witek 2013-08-06 11:05
opowiedz nam o tych figlach :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-07 09:39
sylwia
boso po lisciach
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-06 09:48
Mnie też zastanawiała reakcja kobiety na alkohol. A już słońce, drinki i świadomość że nikt się nie dowie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Rupreht 2013-08-06 12:09
@Vesna @Esej
Piszecie o świecie plebsu, ludzi bez godności. To ważne zastrzeżenie. Bo nie można uogólniać doświadczeń z takiego środowiska na wszystkich ludzi.
Poza tym trzeba być mentalnie na Andromedzie, żeby czegokolwiek oczekiwać od takich panienek, o jakich pisze Vesna. Normalny facet nawet by nie dał budzi takiej panience. To samice dla tępaków, właściwie najniższy sort. Jeśli ten gatunek ma być tematem postów Marka i Waszych komentarzy to darujcie - to chyba jakieś jaja sobie robicie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-06 12:26
Cytuję Rupreht:
@Vesna @Esej
Piszecie o świecie plebsu, ludzi bez godności. To ważne zastrzeżenie. Bo nie można uogólniać doświadczeń z takiego środowiska na wszystkich ludzi.
Poza tym trzeba być mentalnie na Andromedzie, żeby czegokolwiek oczekiwać od takich panienek, o jakich pisze Vesna. Normalny facet nawet by nie dał budzi takiej panience. To samice dla tępaków, właściwie najniższy sort. Jeśli ten gatunek ma być tematem postów Marka i Waszych komentarzy to darujcie - to chyba jakieś jaja sobie robicie.


To do jakiego sortu należy kobieta, okazuje się przeważnie wtedy gdy facet jest zakochany, ona jest w ciąży albo się hajtnęli bo takie romantyczne. Kobiety umieją idealnie maskować swoją naturę, a faceci są tak żądni seksu i podziwu, że dają się na to nabrać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Rupreht 2013-08-06 13:51
Komentowałem to co konkretnie napisali Vesna i Esej.

Maskowanie natury to prawda. Ale to zagadnienie dla koneserów. Nie jestem pewny czy w ogóle można o tym pisać, wyjaśniać, to wymaga doświadczenia i intuicji (talentu), więc nie jest to dziedzina dla każdego ale dla nielicznych.

A tak idąc dalej, nieco na marginesie. Niezależnie od tego co reprezentują sobą kobiety to nie ma się co ich bać ale od nich wymagać, oczekiwać i kiedy trzeba wprost kazać im robić pewne rzeczy, po prostu, bez emocji, czysta technika. Kobiety miały kiedyś tatusia, który je karcił, nakazywał im pewne rzeczy, nie pozwalał jej i się z nią nie cackał, stąd kobieta zna zwykłe traktowanie (WCALE NIE DORASTAŁA JAKO KSIĘŻNICZKA! to tylko gra dorosłej kobiety – i w sumie prawidłowa – bo to narzędzie selekcji – odsiewa głupków padających no nóg księżniczce). I stąd może mieć ona utrwalony po ojcu wzorzec faceta. Dlatego najlepiej jest jeśli facet zdobywa kobietę a nie jeśli kobieta prowokuje faceta a ten wpada w jej ramiona. Bo wtedy facet od początku stawia warunki a ona właśnie tego chce, ona czeka, jest tak wychowana przez ojca, przygląda się, ocenia. Nieważne co ona mówi (tego nie wolno słuchać) ważne co robi. Jak będzie się zachowywać jak dziwka to albo jest dziwką albo jest głupia. Jedno i drugie dyskwalifikuje. Jeśli jest w porządku to może być albo dziwką albo naprawdę fajną kobietą. Jeśli jest super dziwką ale to jest już temat na inną opowieść w gronie koneserów. Bo to nie musi być wcale taka zła opcja - oswojona super dziwka (to nie jest proste dziewcze) i do tego piękna, może być świetną żoną i super mamusią. Podstawowy warunek to się jej nie bać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Rupreht 2013-08-06 14:08
p.s.
wzorzec ojca ma takie znaczenie, że jeśli kobieta spotyka faceta, który stawia jej warunki, wymaga, to uważa go za autentycznego faceta. dlatego tak często kobiety mówią, ze facet jest grubiański - i mają rację. bo taki facet wprawdzie stawia im warunki i wszystko co trzeba ale robi to źle, może emocjonalnie, może boi się, walczy z kobietą, chce ją zdominować ale ona tego nie chce. więc autentycznie spokojny i pewny siebie facet, który stawia kobiecie warunki i w sumie są to jakieś konkretne dla niej zadania do wykonania, jest tym kogo ona szuka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rupreht 2013-08-06 14:13
p.p.s.
Jeśli chodzi o kobiety, które wychowały się bez ojca, to jest w zasadzie trudny gatunek nie wszystkie ale prawie. Bywają zagubione, niepoukładane.

Chcecie poznać swoją kobietę to przeanalizujcie jej ojca, jak się nie da to popytajcie ją o niego, a dowiecie się cholernie dużo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # pstryczek w nos 2013-08-06 22:47
Ciekawie piszesz... Jednak na polskim gruncie większość dziewcząt ma ojców alkoholików. I tu powstaje galimatias...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Rupreht 2013-08-06 23:32
W każdym razie nie chodzi o to kto ma rację. Ale ta relacja córka-ojciec jest fundamentalna. Ona kształtuje kobietę. Warto sprawę przemyśleć i od tej strony spróbować widzieć kobiety a zobaczyć można ciekawe rzeczy. Kobiety przede wszystkim chcą się dobrze prezentować. Bez względu na sytuację i komu. One w dzieciństwie naturalnie szły w tym kierunku ale ojciec je bez zbędnego szczypania się z nimi sprawdzał je na ziemię. I one wiedzą, że ich "gra" "rola" ich taktyka prezentowania się musi spotkać się z pokerowym "sprawdzam", one stale się tego spodziewają i tego boją. Ta wiedza jest b. przydatna. Nie wolno ich zbyt brutalnie sprawdzać ale trzeba to zrobić całkowicie naturalnie, bez emocji, jak się wstaje i ubiera kurtkę i wychodzi. I zdemaskować ją ale udawać, że się nie zauważyło, że ona się zdemaskowała. Ona będzie kompletnie niepewna i to jest odwrócenie sił - ona jest w defensywie i tam ma pozostać już na stałe, cały czas traktowana dobrze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2013-08-07 00:05
Cytuję Rupreht:
W każdym razie nie chodzi o to kto ma rację. Ale ta relacja córka-ojciec jest fundamentalna. Ona kształtuje kobietę. Warto sprawę przemyśleć i od tej strony spróbować widzieć kobiety a zobaczyć można ciekawe rzeczy. Kobiety przede wszystkim chcą się dobrze prezentować. Bez względu na sytuację i komu. One w dzieciństwie naturalnie szły w tym kierunku ale ojciec je bez zbędnego szczypania się z nimi sprawdzał je na ziemię. I one wiedzą, że ich "gra" "rola" ich taktyka prezentowania się musi spotkać się z pokerowym "sprawdzam", one stale się tego spodziewają i tego boją. Ta wiedza jest b. przydatna. Nie wolno ich zbyt brutalnie sprawdzać ale trzeba to zrobić całkowicie naturalnie, bez emocji, jak się wstaje i ubiera kurtkę i wychodzi. I zdemaskować ją ale udawać, że się nie zauważyło, że ona się zdemaskowała. Ona będzie kompletnie niepewna i to jest odwrócenie sił - ona jest w defensywie i tam ma pozostać już na stałe, cały czas traktowana dobrze.


a co napiszesz o córkach które wychowują się bez matki?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rupreht 2013-08-07 12:25
Takie kobiety są w dzieciństwie b. nieszczęśliwe. Mogą mieć problem z kobiecymi wzorcami, dobrze jeśli mają w pobliżu jakieś ciotki, babcie itp. To zależy jak się potoczą ich losy.
W pozytywnym wydaniu jeśli ich ojciec jest dla niej w miarę delikatny (nie chamski, grubiański), wspiera ją, nie pozostawia samej sobie (bo ona jest dzieckiem) to taka kobieta może być atrakcyjna, tak jak atrakcyjne bywają kobiety o męskich cechach (charakteru) i umiejętnościach . One są szybko samodzielne. Mogą być tak silne, że będą w stanie wziąć na siebie wiele obowiązków faceta i dlatego życie z nimi może być dość wygodne. Zasadniczo to są kobiety, które dużo przeszły. Jeżeli facet da jej wsparcie, ona da mu w zamian dużo. W tym pozytywnym wydaniu takie kobiety są fajne. Są dzielne a to b. wartościowa cecha u kobiety (rzadka).
W negatywnym, jak każda toksyczna kobieta, jest wielkim, złożonym problemem, którego nie ma najmniejszego sensu analizować.

Wrócę do ojca. Kobiety często mówią, że faceci to są duzi chłopcy. Mówią tak dlatego, że faceci ich nie demaskują, nie rządzą nimi tak zdecydowanie jak ojciec. One nie widząc tych cech u faceta uważają go za chłopca, dziecko – bez cech męskich. Najgorsze jeśli facet rzeczywiście będzie takim chłopczykiem – to w tym miejscu jest całkowicie obojętne co z nim zrobi jego kobieta, sam się prosi. Kobieta na niesforne, niezaradne dziecko reaguje nerwowo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rupreht 2013-08-07 12:34
W moim przypadku jest tak, że wolę u nich ojca niż matkę. Po prostu jako facetowi bliżej mi do ojca. Matka to kobieta i specjalnie nie analizuję kobiet, od kobiet po prostu, tak najzwyczajniej, wymagam pewnych cech, zachowań, umiejętności i tyle. jak czegoś im brakuje to się o tym dowiedzą ode mnie. Więc mam stosunki z kobietami realne, praktyczne, staram się nie wchodzić za daleko w złudny psychologizm.

Kobiety mają funkcjonować w pewien określony sposób - czy to wymaganie człowieka zimnego, wrachowanego? Nie. One wymagają dokładnie tego samego. Wystarczy więc nauczyć się tego, co powinny umieć i robić kobiety i tego od nich wymagać - cała filozofia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Rupreht 2013-08-06 13:52
Panowanie nad fujarą jest KONIECZNE, to podstawowa umiejętność faceta. To wielka tajemnica tego świata, że panowanie nad fujarą daje facetowi taką olbrzymią przewagę w stosunkach z kobietami, że wręcz one stają się bezsilne i słabe jak te, których nie możesz nawet kwiatkiem. One są tak daleko zależne od faceta, że zrobią wszystko aby sprostać jego wymaganiom, żeby mu się przypodobać. Bo one maja taką naturę aby służyć facetowi - NIE ODWROTNIE drodzy panowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marcin 2013-08-11 14:51
Interesuje mnie skąd czerpiesz swą wiedzę?
Ciekaw jestem czy wychowany przez toksyczną, znerwicowaną matkę mężczyzna, pełen kompleksów i lęków, jest wstanie przełamać swoją aktualną postawę i być facetem takim jakim powinien być?
Czy już jest skazany na samotność z powodu swojej ułomności czy te "przeznaczenie" może przełamać?
Sam się przekonałem że panowanie nad fujarą jest ISTOTNE! Gdyby nie słabe zdrowie mojej byłej to zapierdalałbym dziś na zadupiu, starając się usilnie wykarmić potomka...
Władza nad własną seksualnością i uczenie się, mądre prowadzenie przez życie to klucz!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-6 # Jedno ALE... 2013-08-06 20:25
Ale kiedy właśnie z takich egzemplarzy składa się znakomita większość społeczeństw.
Poza tym te tępe rury dobrze się na początku znajomości maskują.
Nawet ten twój tzw. "normalny facet" może się nabrać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # imie obowiazkowe 2013-08-05 22:30
poziom jak zawsze swiatowy,nie ma to jak lektura w te upalne dni-siada jak kubel zimnej wody-centralnie w dynie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-08-06 09:49
Cytuję imie obowiazkowe:
poziom jak zawsze swiatowy,nie ma to jak lektura w te upalne dni-siada jak kubel zimnej wody-centralnie w dynie


Dziękuję. Będę coraz lepszy, po kilka godzin dziennie piszę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Radek 2013-08-06 08:15
Chciałbym tylko prosić o nie manipulowanie faktami.
Rozumiem, że ktoś jest antyklerykałem ale jeśli się na coś powołujesz (sataniści motorem postępu?) to należałoby podać źródła tych rewelacji.
Bo tutaj wielu zagubionych, skłonnych uwierzyć w to co piszesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-08-06 09:52
Cytuję Radek:
Chciałbym tylko prosić o nie manipulowanie faktami.
Rozumiem, że ktoś jest antyklerykałem ale jeśli się na coś powołujesz (sataniści motorem postępu?) to należałoby podać źródła tych rewelacji.
Bo tutaj wielu zagubionych, skłonnych uwierzyć w to co piszesz.



To niezwykle proste - jeśli ksiądz uważał że znieczulenie jest złe, albo że ziemia jest płaska, albo że nie ma bakterii czy że piorun jest karą Bożą za grzechy - to ktoś kto w to nie wierzy, podważa te święte prawdy sprzeciwia się samemu Bogu - albowiem to Bóg jest w kościele świętym, a duch święty kieruje nieomylnym papieżem. Tak czy nie?

Więc wniosek jest banalnie prosty - jeśli człowiek twierdzący wbrew klerowi że ziemia jest okrągła tak mówi, to zaprzecza słowu Bożemu. Jesli tak robi, musi być po drugiej stronie, czyli diabelskiej. Chyba że jest jakaś inna, a ja o tym nie wiem?

Ale w co tu wierzyć, w torturowanie rzekomych czarownic, wyprawy krzyżowe, wojny religijne, palenie ludzi żywcem na stosach? przecież to są fakty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-08-06 12:14
Cytuję majka:
super odpowiedz, ze nie bedzie to mialo dla Ciebie zadnego znaczenia ! Wiec caly Twoj artykul jest bez znaczenia rowniez. Patrz na kobiety sercem a dostaniesz to samo z wzajemnoscia. Statystycznie udowodniono ze kawalerowie zyja krocej niz zonaci, wiec moze kobiety to nie tylko zlo......


Nie rozumiesz - nie będzie miało znaczenia, ponieważ jestem starym koniec, który potrafi sobie z taką wiedzą poradzić. Dziecko nie poradzi, ojciec także. Patrzę na kobiety sercem, jeśli są uczciwe. Jeśli nie, zamykam wizjer w serduszku. Nie liczy się długość a jakość życia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # liniwy - Wiesiek 2013-08-06 08:59
Trzeba to uwspółśrodkować cy jakuś tak ;-) gdyż na rozwój składają się wszyscy,
jak i nie wszyscy zrozumieją ironię.
Miłość (nie hormonalny amok), załatwia tu wszystko, jednak by istniała, warto słuchać rad niespełnionego guru, jak i uniwersalnych wartości znalezionych gdzie kto chce. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Marek 2013-08-06 09:54
Moim zdaniem, jeśli ktoś nie umie wyjść poza ciąg swoich myśli, uważa je za jedyną rzeczywistość, nie umie wyjść poza miłość egoistyczną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # liniwy - Wiesiek 2013-08-06 09:01
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Radek 2013-08-06 10:25
Cytuję Marek:
To niezwykle proste - jeśli ksiądz uważał że znieczulenie jest złe, albo że ziemia jest płaska, albo że nie ma bakterii czy że piorun jest karą Bożą za grzechy - to ktoś kto w to nie wierzy, podważa te święte prawdy sprzeciwia się samemu Bogu - albowiem to Bóg jest w kościele świętym, a duch święty kieruje nieomylnym papieżem. Tak czy nie?

Więc wniosek jest banalnie prosty - jeśli człowiek twierdzący wbrew klerowi że ziemia jest okrągła tak mówi, to zaprzecza słowu Bożemu. Jesli tak robi, musi być po drugiej stronie, czyli diabelskiej. Chyba że jest jakaś inna, a ja o tym nie wiem?

Ale w co tu wierzyć, w torturowanie rzekomych czarownic, wyprawy krzyżowe, wojny religijne, palenie ludzi żywcem na stosach? przecież to są fakty.

To się nazywa uprawianie sofistyki i zwykłe manipulatorstwo.
Przyporządkowujesz sobie opis świata do swoich wyobrażeń.
Bo tak Ci wygodniej i tym się usprawiedliwiasz.
Fakty się liczą a nie czyjeś wyobrażenia.
Konkretne daty, nazwiska i wydarzenia poproszę, wtedy można się do tego odnieść.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Jajacek 2013-08-06 11:18
Cytat:
Konkretne daty, nazwiska i wydarzenia poproszę, wtedy można się do tego odnieść.
I co? Ma teraz może szukać nazwisk ludzi spalonych na stosach, Słowian wymordowanych, bo nie chcieli przyjąć boga "dobroci"? Nazwiska funkcjonują od nie tak znowu dawna, wymordowani Słowianie pozostaną zatem bezimienni, więc według Ciebie nie mają znaczenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-08-06 11:55
Cytuję Radek:
Cytuję Marek:
To niezwykle proste - jeśli ksiądz uważał że znieczulenie jest złe, albo że ziemia jest płaska, albo że nie ma bakterii czy że piorun jest karą Bożą za grzechy - to ktoś kto w to nie wierzy, podważa te święte prawdy sprzeciwia się samemu Bogu - albowiem to Bóg jest w kościele świętym, a duch święty kieruje nieomylnym papieżem. Tak czy nie?

Więc wniosek jest banalnie prosty - jeśli człowiek twierdzący wbrew klerowi że ziemia jest okrągła tak mówi, to zaprzecza słowu Bożemu. Jesli tak robi, musi być po drugiej stronie, czyli diabelskiej. Chyba że jest jakaś inna, a ja o tym nie wiem?

Ale w co tu wierzyć, w torturowanie rzekomych czarownic, wyprawy krzyżowe, wojny religijne, palenie ludzi żywcem na stosach? przecież to są fakty.

To się nazywa uprawianie sofistyki i zwykłe manipulatorstwo.
Przyporządkowujesz sobie opis świata do swoich wyobrażeń.
Bo tak Ci wygodniej i tym się usprawiedliwiasz.
Fakty się liczą a nie czyjeś wyobrażenia.
Konkretne daty, nazwiska i wydarzenia poproszę, wtedy można się do tego odnieść.



Jak Twoi guru twierdzili że ziemia ma 6 tysięcy lat, i znaleźli kości dinozaurów wskazujące że to co najmniej miliony, to stwierdziliście że to Bóg podrzucił te kości, by przetestować waszą wiarę. Co bym nie napisał, uznasz że to diabeł, masoni i żydzi.

Skoro tak pragniesz dowodów, poszukam ich (z wiadomym skutkiem, kłamstwa Szatana) a Ty mi w tym czasie znajdź dowody na to, że Bóg chce byście małe dzieci kiedy mają plastyczną wyobraźnię, i kiedy tworzy się ich osobowość, zastraszali diabłami i wizjami piekła. Udowodnij mi też istnienie diabła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # majka 2013-08-06 11:23
Skad Mareczku masz takie malzenskie doswiadczenia jak sam nie byles zonaty? Jak tak bardzo zle oceniasz kobiety, zrob spobie test DNA - moze sie okaze ze Ciebie tez inna osoba splodzila a inna wychowala?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2013-08-06 11:57
Cytuję majka:
Skad Mareczku masz takie malzenskie doswiadczenia jak sam nie byles zonaty? Jak tak bardzo zle oceniasz kobiety, zrob spobie test DNA - moze sie okaze ze Ciebie tez inna osoba splodzila a inna wychowala?


A gdybym był żonaty, to jaką niby miałbym mieć wiedzę? o jednej kobiecie i jej charakterze. Podobnie z lekarzem, czy musi konac na AIDS, by coś o tej chorobie powiedzieć? czy żeby uciąć nogę musi sam ją mieć uciętą?

Nie zrobię tych testów, bo nawet jeśli by się okazało że tata nie jest moim biologicznym tatą, to nie ma to dla mnie ZADNEGO znaczenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # majka 2013-08-06 12:05
super odpowiedz, ze nie bedzie to mialo dla Ciebie zadnego znaczenia ! Wiec caly Twoj artykul jest bez znaczenia rowniez. Patrz na kobiety sercem a dostaniesz to samo z wzajemnoscia. Statystycznie udowodniono ze kawalerowie zyja krocej niz zonaci, wiec moze kobiety to nie tylko zlo......
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 vel Sylwia 2013-08-06 12:24
Cytuję majka:
super odpowiedz, ze nie bedzie to mialo dla Ciebie zadnego znaczenia ! Wiec caly Twoj artykul jest bez znaczenia rowniez. Patrz na kobiety sercem a dostaniesz to samo z wzajemnoscia. Statystycznie udowodniono ze kawalerowie zyja krocej niz zonaci, wiec moze kobiety to nie tylko zlo......

Nie powiedziałabym żeby patrzenie na kobiety sercem było odwzajemniane:)
Niestety w wiekszości przypadków:(
a więc nie jest to takie proste, tak samo jak napisanie takiego artykułu :-)
Te statystyki dotycza pewnie tych kawalerów, którzy nie umieją o siebie zadbać(właściwa dieta, sport) a żonatych to tych co żonki o nich dbaja i im dają :lol: :lol: :lol:
Wtedy taki zonkoś nie ma stresu, dobrze się odżywia i czesto używa :lol: :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # witek 2013-08-06 14:08
Sylwia, patrze na Ciebie sercem. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 vel Sylwia 2013-08-06 14:13
Cytuję witek:
Sylwia, patrze na Ciebie sercem. :-)


To masz bardzo dobry zasięg skoro twoje serce tak dobrze widzi :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-07 15:26
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # GERMANIZACJI STOP 2013-08-07 22:05
Przestań gościu te szwabskie gówno wklejać prawie pod każdym felietonem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # pstryczek w nos 2013-08-06 22:51
Zaimponowałaś mi...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-06 23:36
Cytuję pstryczek w nos:
Zaimponowałaś mi...

:lol: coz takiego Ci zaimponowalo?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # pstryczek w nos 2013-08-07 00:15
Barwa tapicerki Twojego samochodu;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 07:37
Cytuję pstryczek w nos:
Barwa tapicerki Twojego samochodu;)


Dziękuję:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Radek 2013-08-06 11:51
Cytuję Jajacek:
I co? Ma teraz może szukać nazwisk ludzi spalonych na stosach, Słowian wymordowanych, bo nie chcieli przyjąć boga "dobroci"? Nazwiska funkcjonują od nie tak znowu dawna, wymordowani Słowianie pozostaną zatem bezimienni, więc według Ciebie nie mają znaczenia.

Cytuję Jajacek:
Cytat:
Konkretne daty, nazwiska i wydarzenia poproszę, wtedy można się do tego odnieść.

I co? Ma teraz może szukać nazwisk ludzi spalonych na stosach, Słowian wymordowanych, bo nie chcieli przyjąć boga "dobroci"? Nazwiska funkcjonują od nie tak znowu dawna, wymordowani Słowianie pozostaną zatem bezimienni, więc według Ciebie nie mają znaczenia.

Jak to szukać?
Skoro się na coś powołuje tzn. że ma już wiedzę na ten temat. Jeśli się głosi jakieś teorie, oskarża konkretne osoby, organizacje etc., trzeba mieć twarde dowody na poparcie tychże.
W innym wypadku to czysta paplanina.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-06 12:02
Radku, wklejam tekst:







Czasami słyszy się, że „dawna" medycyna stała na tak niskim poziomie, że jej hamowanie przez Kościół nie było niczym innym jak hamowaniem wielu zabobonnych praktyk. Nie jest to prawdą. Przede wszystkim należy pamiętać, że „pogańska" medycyna stała na bardzo wysokim poziomie. Była nauką w pełnym tego słowa znaczeniu.
Ojcem medycyny zwany jest Hipokrates (ok. 460-377), główny przedstawiciel słynnej koskiej (z wyspy Kos) szkoły lekarskiej. Naukę lekarską oparł na zasadach racjonalnych, stosował wnikliwą obserwację w diagnozach i logiczne wyciąganie wniosków prognostycznych , znana jest jego troska o chorego (naczelna zasada: Primo non nocere: po pierwsze nie szkodzić). Wskazywał iż ludzie w swej przesądności i niewiedzy mają częste skłonności do przypisywania chorobom boską proweniencję, dodając: „Ale jeśli wszystko, czego nie rozumieją, nazywaliby boskim, nie byłoby końca boskim przedmiotom."

Nauka medycyny rozwinięta przez Hipokratesa była przez następne wieki rozwijana przez licznych kontynuatorów (w Rzymie był nim m.in. sławny Galen). Główną zasługą Hipokratesa było wyrwanie medycyny z praktyk magiczno-religijnych.


Najsławniejsi medycy starożytności to Hipokrates a przede wszystkim Galen. Jest to poniekąd paradoks, gdyż Hipokrates jeszcze nie był metodologiem, czyli nie uprawiał medycyny jako dziedziny naukowej, a Galen już nim nie był. Prawdziwym twórcą medycyny naukowej był Herofilos z Chalkedonu (ok. 330-260) pracujący w Aleksandrii. Jak pisze Polibiusz w Dziejach „Racjonalna część [medycyny] wywodzi się głównie z Aleksandrii, od ludzi nazwanych herofilejczykam i i kallimachejczyk ami". Wprawdzie Polibiusz błędnie rozumiał pojęcie racjonalności, jako coś przeciwstawnego empirii, lecz Herofilos był zarówno eksperymentator em jak i teoretykiem. Za najważniejsze uważał empiryczne podstawy poznania.


Przed Herofilosem cała niemal wiedza anatomiczna miała za podstawę wołu. Jego anatomię znali dobrze kapłani, którzy składali ofiary z tego zwierzęcia. Skrupuły religijne przed dokonywaniem sekcji zwłok ludzkich powodowały, że ówcześni medycy lecząc człowieka odwoływali się do budowy wewnętrznej wołu. Główną nowością medycyny hellenistycznej było stworzenie anatomii i fizjologii opartych na rozcinaniu zwłok ludzkich. Herofilos jako pierwszy opisał anatomię mózgu (Arystoteles sądził jeszcze, że służy on do schładzania krwi), odkrył nerwy, jajniki, opisał nasieniowody, zajmował się patologią, diagnostyką i terapeutyką. Jego szczególnym przedmiotem zainteresowania było oko o którym napisał osobny traktat w którym m.in. zawarł opis siatkówki (którą zwał pajęczynówką). Wprowadził mierzenie pulsu. Jako pierwszy opisał symptomy chorób umysłowych. W leczeniu stosował dietę, proste leki pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mineralnego oraz mieszanki różnych składników. Gdyby w jego czasach istniały komisje bioetyczne badań to pewnie wielu odkryć by nie dokonał, gdyż niektóre wymagały doświadczeń in vivo — w tym celu władca zaopatrywał Herofilosa w skazańców do wiwisekcji, którzy tym samym przyczynili się do wielkiego postępu naukowego.


Nie był on samotnym białym żaglem naukowej medycyny, w jego ślady poszło wielu innych medyków ówczesnych. Herofilos założył swą szkołę w aleksandryjskim Muzejonie. Wśród jego bezpośrednich uczniów znajdowała się pierwsza kobieta-medyk — Agnodice. W wyniku jej sukcesu zawodowego (początkowo podawała się za mężczyznę) Areopag zmienił prawo pozwalając kobietom uprawiać zawód lekarza. W Aleksandrii działali nie tylko lekarze ogólni, ale i np. dentyści czy ginekolodzy (np. Demetrios z Apamei). Podobnie jak Herofilos, neuroanatomem był także Erasistratos z Keos pracujący na dworze Seleukosa I. Jednym z uczniów Herofilosa był Andreas — wybitny farmakolog, chirurg i fizjolog. Skonstruowana na jego polecenie maszyna do nastawiania zwichniętych kończyn cieszyła się sławą jeszcze w następnych stuleciach. Najwybitniejszy ch farmakologiem starożytności był prawdopodobnie Mantias, który z powodzeniem zajmował się mieszaniem różnych składników. Najwybitniejszy m okulistą i oftalmologiem był Demostenes Filaletes żyjący w I w. n.e. — jeden z ostatnich przedstawicieli szkoły herofilejskiej.


Stworzył on teorię pulsu, miał leczyć ponad czterdzieści różnych schorzeń oka, od gradówki do zaćmy.
Olbrzymi dorobek tej szkoły został zaprzepaszczony , kiedy chrześcijanie spalili Muzejon (391). Wtedy i tak już nikt nie potrafił się zajmować naukową medycyną, zapanowało przekonanie, że choroby to kary boskie lub ataki złych duchów. Biblia mówi wyraźnie o istocie chorób, a Jezus pokazywał jak należy je leczyć. Wedle ewangelii choroby to złe duchy, zaś uzdrawianie polegało na przeganianiu owych czartów. Określenie „chory" stosuje Jezus zamiennie z określeniem "opętany" lub "diabelstwo mający". Jeśli stan chorego jest ciężki, pisze się, iż ma w sobie wielką liczbę czartów trapiących go. Epilepsja i lunatyzm to "duch niemy" (Mk 9,13), paralityk, to "ruszony powietrzem" (Mt 8,5), niemowa to "czart niemowy" (Łk 11,14), artretyzm to "duch niemocy" (Łk 13,10). W przypadku chłopca chorego na epilepsję Jezus wyjaśnia: "Ten rodzaj żadnym sposobem wyniść nie może, jedno za modlitwą i postem" (zob. Mk 9, 13n). „Opętania" z Nowego Testamentu medycznie wyjaśniał Thomas Bartholin (1616-1680), odkrywca układu limfatycznego u ludzi. Jego dzieło na ten temat: Paralitycy Nowego Testamentu — komentarz medyczny i filologiczny, trafiło w 1694 r. na Indeks Ksiąg Zakazanych. Zaś kilka lat później, w 1701 r. na Indeksie wylądowało dzieło Gideona Harvey’a — Ars curandi..., dotyczące głównie apopleksji.


Św. Augustyn zauważył, że „wszystkie choroby chrześcijan trzeba przypisać owym demonom; głównie ich znęcaniu się nad świeżo ochrzczonymi chrześcijanami" [ 2 ]. Euzebiusz z Cezarei (ok. 260 — ok. 340), teolog, biskup i historyk kościelny, kpił z medyków: "Niektórzy modlą się, być może, do Galena". Tertulian utrzymywał, iż choroby, ból i śmierć to sprawki agentów Szatana (De resurrectione carnis 58). Inni jednak myśliciele chrześcijańscy byli przekonani, iż co najmniej niektóre z chorób zsyła Bóg dla pouczenia, oczyszczenia lub pokarania niepokornych (np. Ambroży, Epistles 79, Grzegorz z Nazjanzu, Mowa żałobna… 28, Bazyli, The Long Rules 55). Podobnie Tacjan Syryjczyk (ur. ok. 130): wyklina stosowanie leczniczych mieszanek, bo jest to używanie zła celem osiągnięcia dobra (Mowa do Greków 18). Inny „ojciec kościoła", Arnobiusz Starszy z Sikka (III w.), pisze o lekarzach jako o „kreaturach z tego świata nie odwołujących się do prawdziwej nauki" (Przeciw poganom, 1,48). Prawdziwą, „chrześcijańską medycynę" reprezentować miał Jezus, który zwany był przez „ojców kościoła" "Wielkim Lekarzem", „Prawdziwym Lekarzem" lub wprost „Jedynym Lekarzem". [ 3 ]



Carl Sagan pisze: „W średniowieczu medycyna rozwijała się w świecie islamu, podczas gdy w Europie był to mroczny okres. Większość wiedzy o anatomii i chirurgii została utracona. Rozkwitała wiara w modlitwę i cudowne uzdrowienia. Zanikła działalność laickich lekarzy. Powszechnie stosowano modły cudowne mikstury, horoskopy i amulety. Ograniczono lub całkowicie zakazano sekcji zwłok, co pozbawiło osoby trudniące się medycyną najważniejszego źródła wiedzy o ludzkim ciele. Badania medyczne zamarły." [ 4 ] Aż do końca osiemnastego wieku utrzymywano pogląd, że przyczyną obłędu jest opętanie przez demony i że najskuteczniejs zą na to metodą jest zadawanie opętanemu cierpień, co miało niszczyć demona. Z wielką niechęcią odnoszono się również do leczenia ziołami. W ten sposób wyrażali się m.in. patriarcha Sewer z Antiochii, Eznik z Kolb. Chrześcijański apologeta Tacjan Syryjczyk (ok. 130 — ok. 193), uczeń św. Justyna, uważający kulturę grecką za niemoralną, pisał, iż sztuka lecznicza jest dziełem złych duchów: "Demony podstępnie odciągają ludzi od czci boskiej, nakłaniając ich by wierzyli w moc ziół i korzeni (...) Dlaczego ludzie, którzy pokładają ufność w rzeczywistości materialnej, nie chcą zaufać Bogu? Dlaczego nie przyjdziesz do mocniejszego Pana i wolisz leczyć się jak pies ziołami (...) Sztuka lekarska i wszystko co się z nią łączy, pochodzi z tego samego oszukańczego warsztatu". Trzeba wspomnieć, na marginesie, że demony po kilkunastu wiekach założyły w łonie kościoła swą agendę, za jaką z pewnością, w świetle świadectwa Tacjana, może być uznany zakon bonifratrów, specjalizujący się w ziołolecznictwi e i do dziś oferujący w specjalnych aptekach tanie leki ziołowe „na wszystko", o dość mizernej skuteczności.
Starożytną farmakologię zastąpiła relikwiologia. Głównymi praktykami „medycznymi" stały się: modlitwy, relikwie świętych, egzorcyzmy, pielgrzymki. Jedynymi badaniami prowadzonymi przez medyków było poszukiwanie tzw. stigmata diabolica, miejsc niewrażliwych na ból, świadczących o pakcie z diabłem podejrzanej o czary.


Dobrym sposobem przebłagania gniewu boskiego było ofiarowanie darowizny Kościołowi, najlepiej z ziemi. Na ból zęba najlepsza była modlitwa do św. Apolonii, a na kaca — do św. Marcina. Kiedy w 1680 r. Rzym nawiedziła zaraza, duchowieństwo zdiagnozowało, iż wywołał ją gniew św. Sebastiana. Mieszczanie postawili mu pomnik i zaraza ustąpiła.


W tym czasie opary naukowej medycyny Grecji trafiły do arabów. Arabscy lekarze dysponowali wówczas aż 2 tys. środków leczniczych. W 776 r. w Bagdadzie otworzono pierwszą publiczną aptekę. Alzahravius (ur. 930) napisał wiele ksiąg medycznych, w tym encyklopedię chirurgiczną, dokładnie opisał budowę czaszki oraz tracheotomię. Kiedy w Europie panowało przekonanie, że gruźlica to kara za grzechy, Avicenna (ur. 980), „książę lekarzy" arabskich, sformułował pogląd o zaraźliwym jej charakterze. Opisał ogromną liczbę leków, wraz z ich właściwościami, oddziaływaniem na pacjenta i dawkowaniem. Zajmował się fizjologią, anatomią, higieną, dietetyką.


W Europie do X w. szczątki wiedzy medycznej praktykowane były przez zakonników. W XI w. nastąpiło pewne ożywienie chirurgii, które szybko zostało zdławione przez Kościół. W czasie soboru laterańskiego II z 1139 zakazano klerykom zajmowania się chirurgią (powtórzono to na synodzie w Tours z 1163), sobór laterański IV z 1215 zakazał jej wszystkim duchownym. Od XII w. duchowni nie mogli leczyć za pieniądze, leczyć nożem oraz studiować medycyny (jako jedynej uniwersyteckiej dziedziny naukowej). W latach 1266-1275 w szkole chirurgicznej w Bolonii dokonywano sekcji zwłok (głównie na skazańcach). W 1299 papież Bonifacy VIII zabronił dokonywania sekcji zwłok jako czynności bezbożnej. Sukcesywnie wycofywano chirurgię z uniwersytetów i programów nauczania, zaś dzieła chirurgiczne z bibliotek. Anatomia powróciła do posługiwania się organami zwierząt, na ogół świń.


Zajadłym przeciwnikiem Hipokratesa był Mikołaj z Polski (1250-1296), który zalecał zaklęcia i noszenie amuletów. Poza ziołami stosowano ówczesne panaceum — upuszczanie krwi. W opactwie św. Wiktora znaleziono dokumenty z XII w. z wyszczególniony mi 23 miejscami do nacinania celem upuszczenia krwi w specjalnych dniach „wyczytanych w gwiazdach". Pierwszą drukowaną książką medyczną w Europie był wydany w Moguncji „Kalendarz upuszczania krwi z żył oraz stosowania środków przeczyszczając ych na miesiące roku 1457".


Przełomem kopernikańskim w dotychczasowej medycynie była „Fabrica" Andreasa Vesaliusa (1544). Napisał on prawdziwą książkę medyczną — bez duchów i diabłów, świetnie ilustrowaną. Swe odkrycia dowodził odwołując się do sekcji lub wiwisekcji a nie do teologii. Wreszcie ktoś wytknął wiele błędów Galenowi. Jego dzieło oburzyło ludzi Kościoła. Cesarz zaczął otrzymywać listy z żądaniem ukarania bezbożnika, który ośmielał się podważać naukę kościelną o liczbie żeber u mężczyzny (z jednej strony miało być ich mniej, bo jedno żebro Bóg przeznaczył na Ewę).


Próbom emancypacji medycyny sprzeciwił się ponownie papież Pius V pod koniec XVI w. odnawiając wcześniejsze w tym zakresie dekrety, nakazujące lekarzom, aby wpierw wzywali księdza do chorego, gdyż „słabość cielesna często jest skutkiem grzechu", oraz aby odmawiali dalszej kuracji, jeśli pacjent w ciągu trzech dni nie wyspowiada się. [ 5 ]
Kolejnym wolnomyśliciele m, który sprzeciwił się „woli Bożej", był James Young Simpson (1811-1870) — bardzo ważna postać w historii medycyny. Wynalazł on otóż świętokradczy chloroform — środek znieczulający, stosowany dawniej w narkozie. Simpson zalecał jego stosowanie podczas porodów. Środek łagodzący ludzkie cierpienia, w szczególności kobiet, był oczywiście nie do pogodzenia z „prawem boskim". Kler szybko wytknął Simpsonowi, iż Bóg rzekł: „Pomnożę nędze twoje i poczęcie twoje; z boleścią rodzić będziesz dziatki" (Gen. 3,16). Chloroform był więc kpiną z woli Boga. Simpson, w Biblią w ręku, był w stanie dowieść, że nie ma niczego złego w podawaniu chloroformu mężczyznom, gdyż Bóg wprowadził Adama w głęboki sen, gdy wyjmował mu żebro. [ 8 ]



Do dziś Kościół wysyła rzesze egzorcystów do „opętanych", „leczy" homoseksualizm, do dziś stara się blokować wiele badań, które mogą być błogosławione z medycznego punktu widzenia. Czymże innym niż ponurą reminiscencją anatem przeciwko szczepionce z wirusem ospy krowiej sprzed ponad dwustu lat, jest niedawny jazgot bioetyków i Kościoła w związku ze stworzeniem embrionu ludzkiego z zawartością 1% genów krowy. Eksperyment miał na celu lepsze poznanie ludzkich schorzeń i wynalezienie skutecznych terapii w ich leczeniu; może być przełomem w transplantologi i i leczeniu chorób degeneracyjnych . Ponieważ dziś teologowie nie rozkazują już badaczom, więc współcześni rzecznicy Ciemnogrodu, weszli w przebrania bioetyków: nie mówiąc już o tym, że jest to sprzeczne z wolą Bożą, grzmią, że to „nieetyczne", „nieludzkie", „niehumanistycz ne", „łamiące granice kulturowe" itd. Jakże żenujące było wysłuchiwanie jak na antenie TVN24 genetyk prof. Maria Sąsiadek z Akademii Medycznej we Wrocławiu tłumaczy się przed „filozofem i etykiem" z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, drem Kazimierzem Szałatą, wyjaśniając, iż eksperyment ten „nie polega na tworzeniu embrionu", jak gdyby teologowie i etycy mieli kompetencje do tego, aby reglamentować badania na embrionach! Etyk z UKSW domaga się jednak, aby „filozofii i antropologii" pozostawić ustalenie tego, czym jest embrion i na ile sobie można pozwolić. Oto najbardziej wsteczna współczesna implementacja etyki: bioetyka, najczęściej mocno „uduchowiona" przesądami świeckimi lub religijnymi, zakładająca cugle współczesnej nauce, współczesnej medycynie.
Oczywiście nie tylko Kościół katolicki stawiał i stawia różne tamy medycynie. Świadkowie Jehowy sprzeciwiają się transfuzji krwi.


Scjentologowie walczą z psychiatrią. Judaizm z kolei do dziś głosi przesądy anatomiczne związane z tzw. kością luz lub neskwi, znajdującą się ponoć między kręgosłupem a czaszką. Miał to być jedyny element ciała, który nie uczestniczył w popełnieniu grzechu pierworodnego. Wokół tej kości ma się odbudować ciało w dniu zmartwychwstani a. W związku z tym odrzucają kremację.
Medycyna „zrewolucjonizo wała" nasze życie: z podle krótkiego i bezbronnego wobec wielu chorób, wydłużyła je ponad dwukrotnie dając do ręki coraz więcej skutecznych narzędzi przeciwko wszelkim chorobom. Jest to wielkie osiągnięcie medycyny naukowej. Praktyki religijne niczego nie dały poza ulotnym efektem placebo. Niczego wielkiego poza zyskiem dla szarlatanów nie dała też „medycyna naturalna", „niekonwencjona lna", „alternatywna", „holistyczna" czy jak się tam dziś zwie współczesny szamanizm. Medycyna naukowa jest najbardziej namacalnym efektem dobrodziejstwa nauki dla ludzkości. Pamiętajmy o tym.


Najlepszym zaś wkładem religii w medycynę jest chyba następujący fragment Talmudu: „Nie ma lekarstwa na głupotę". Zaiste
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Ania 2013-08-06 12:05
Przecież to są felietony, a nie teksty naukowe. Żądasz bibliografii?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-08-06 15:18
Bakterii, wirusów też większość ludzi nie widziała - znaczy się nie istnieją. I weź tu z głąbem rozmawiaj.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-06 15:33
Witaj Jajacek
Co u Ciebie? Jak samopoczucie, jakieś anomalie pogodowe nastąpiły? czy nadal czarne czmury ?:lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Radek 2013-08-06 12:11
Marku
Poproszę Cię jeszcze o źródło tego tekstu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-06 12:18
Cytuję Radek:
Marku
Poproszę Cię jeszcze o źródło tego tekstu.


Ależ oczywiście Radku, jak tylko będę miał wolnych kilka miesięcy i pieniądze na podróże i przetrwanie, to zaszyję się w bibliotekach uniwersyteckich by napisać Ci źródła. A teraz bądź tak miły i odpowiedz mi na moje pytania które Ci zadałem. Ządam dowodów, a nie bajek. Czekam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Radek 2013-08-06 12:14
Cytuję Marek:
Jak Twoi guru twierdzili że ziemia ma 6 tysięcy lat, i znaleźli kości dinozaurów wskazujące że to co najmniej miliony, to stwierdziliście że to Bóg podrzucił te kości, by przetestować waszą wiarę. Co bym nie napisał, uznasz że to diabeł, masoni i żydzi.

Skoro tak pragniesz dowodów, poszukam ich (z wiadomym skutkiem, kłamstwa Szatana) a Ty mi w tym czasie znajdź dowody na to, że Bóg chce byście małe dzieci kiedy mają plastyczną wyobraźnię, i kiedy tworzy się ich osobowość, zastraszali diabłami i wizjami piekła. Udowodnij mi też istnienie diabła.



Skoro tak pragniesz dowodów, poszukam ich (z wiadomym skutkiem, kłamstwa Szatana) a Ty mi w tym czasie znajdź dowody na to, że Bóg chce byście małe dzieci kiedy mają plastyczną wyobraźnię, i kiedy tworzy się ich osobowość, zastraszali diabłami i wizjami piekła. Udowodnij mi też istnienie diabła.
Moi guru? A kto to taki?
Udowadnianie swoich tez należy do tych którzy je głoszą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2013-08-06 12:24
Ok. postaram się wywołać ducha tych spalonych, zatłuczonych na śmierć nieszczęśników którzy twierdzili że ziemia jest okrągła, i zapytam ich o nazwiska.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Radek 2013-08-06 12:48
Jakoś nie musiałeś wywoływać ich duchów, żeby stwierdzić, że zginęli śmiercią męczeńską.
W drugą stronę to już jednak problem, hmm...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2013-08-06 12:50
Cytuję Radek:
Jakoś nie musiałeś wywoływać ich duchów, żeby stwierdzić, że zginęli śmiercią męczeńską.
W drugą stronę to już jednak problem, hmm...


Ok, nie mam dokładnych dowodów na potwierdzenie swoich tez, i mieć ich nie będę - ponieważ nie mam ochoty na wędrówkę po uniwersytetach, tygodnie szukania itd. Dlatego serdecznie proszę o zamknięcie bezustannego potoku żądań, o udowodnienie najbardziej oczywistych rzeczy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Radek 2013-08-06 13:01
Teraz przynajmniej jesteś uczciwy :)
Bez odbioru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-06 13:05
Cytuję Radek:
Teraz przynajmniej jesteś uczciwy :)
Bez odbioru.


Uczciwy byłem, jestem i będę. Natomiast to co Ty robisz, to zwykły trolling. Tak samo można żądać dowodów na to że Hitler zlecił ostateczne rozwiązanie (nie ma takiego dowodu a wiemy że to zlecił), że ziemia jest okrągła (widziałeś? czy powtarzasz czyjeś informacje?) i masę innych rzeczy. Np. udowodnij mi że istniejesz, bo może wszystko jest snem? podaj mi bibliografię, dowody, eksperymenty, podaj mi wszystko. Podasz? oczywiście że nie.

Pozdrawiam mocno.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Radek 2013-08-06 13:16
Jeszcze raz powtórzę, ja niczego Ci nie muszę udowadniać, gdyż niczego nie twierdzę.
Udowadnianie czegokolwiek należy do autora wygłaszanych tez.
Jeśli autor swoje tezy opiera na racjonaliście to niech sobie już reszta sama dopowie kto tu uskutecznia trolling.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Marek 2013-08-06 13:49
Cytuję Radek:
Jeszcze raz powtórzę, ja niczego Ci nie muszę udowadniać, gdyż niczego nie twierdzę.
Udowadnianie czegokolwiek należy do autora wygłaszanych tez.
Jeśli autor swoje tezy opiera na racjonaliście to niech sobie już reszta sama dopowie kto tu uskutecznia trolling.


Dajżesz chłopie spokój, miało być bez odbioru, a dajesz się sprowokować jak dzieciak. Jesteś trollem żądając udowodnienia tego, że oddycham powietrzem. Są takie dowody, ale szukać ich mi się po prostu nie chce, i bardzo wątpię by komukolwiek kto nie pisze naukowej pracy też się chciało. To są chyba oczywiste sprawa, przynajmniej dla mnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Radek 2013-08-06 14:51
Dam się sprowokować raz jeszcze.
Twoja wiedza jest wybiórcza i powierzchowna.
Generalnie to zlepek informacji z tego co przeczytałeś gdzieś tam, w tym na racjonaliście.pl.
Na podstawie tego nie układa się ideologii życiowej i nie karmi nią ludzi bo to nieodpowiedzialne.
Nie potrafisz obronić tego co piszesz, co czyni Cię niewiarygodnym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-06 14:59
Cytuję Radek:
Dam się sprowokować raz jeszcze.
Twoja wiedza jest wybiórcza i powierzchowna.
Generalnie to zlepek informacji z tego co przeczytałeś gdzieś tam, w tym na racjonaliście.pl.
Na podstawie tego nie układa się ideologii życiowej i nie karmi nią ludzi bo to nieodpowiedzialne.
Nie potrafisz obronić tego co piszesz, co czyni Cię niewiarygodnym.


To że dajesz się sprowokować, jasno pokazuje że nie przyszedłeś tutaj ot tak sobie, tylko w konkretnym celu. Chciałeś mnie skompromitować, ale zabrałeś się do tego od dupy strony. Bo niby formalnie masz rację, a jednak zupełnie jej nie masz.

Udowodnij że to co piszę, jest wybiórcze i powierzchowne, i że jest to zlepek informacji. Potrafisz? bo inaczej oczerniając mnie jesteś po prostu niewiarygodny. Nie czytałem tego na racjonaliście, jest to wszędzie opisywane, ponieważ jest prawdą o tej instytucji.

No i co teraz? udowodnisz? poświęcisz tygodnie życia żeby spisywać te dane, skoro mogę Cię po prostu zbanować i wyśmiać? otóż nie zrobisz tego, bo tego nie da się w sposób jasny udowodnić. I to właśnie Cię rozkłąda łopatki. Byłeś cwany, ale się odsłoniłeś. Albo więc czekam na dowody, których nie znajdziesz o czym doskonale wiemy, albo zniknij i pokaż że jesteś atakującym, który podwinął pod siebie ogon i zwiał.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Radek 2013-08-06 15:17
Cytuję Marek:
To że dajesz się sprowokować, jasno pokazuje że nie przyszedłeś tutaj ot tak sobie, tylko w konkretnym celu.

Oczywiście, że w konkretnym. Chciałem, abyś mi podał źródło swoich informacji,na podstawie których napisałeś powyższy artykuł.
Cytat:
Chciałeś mnie skompromitować, ale zabrałeś się do tego od dupy strony. Bo niby formalnie masz rację, a jednak zupełnie jej nie masz.
A to dosyć głębokie, możesz to rozwinąć? :)

Cytat:
Udowodnij że to co piszę, jest wybiórcze i powierzchowne, i że jest to zlepek informacji. Potrafisz?
Sam to udowodniłeś nie przedstawiając żadnych wiarygodnych źródeł, tylko wklejając felieton z racjonalisty.pl (jeśli nie stamtąd proszę o źródło).
Cytat:
(bo inaczej oczerniając mnie jesteś po prostu niewiarygodny.
Nie jest to moim zamiarem, to w końcu nie forum naukowe.
Lubię Cię czytać bo w sprawie kobiet wiele nas łączy.

Cytat:
No i co teraz? udowodnisz? poświęcisz tygodnie życia żeby spisywać te dane, skoro mogę Cię po prostu zbanować i wyśmiać?
to by znaczyło, że mam rację.
Cytat:
otóż nie zrobisz tego, bo tego nie da się w sposób jasny udowodnić.
Czego mianowicie nie da się udowodnić? konkretnie proszę.
Cytat:
I to właśnie Cię rozkłąda łopatki. Byłeś cwany, ale się odsłoniłeś.
Za dużo boksu
Cytat:
Albo więc czekam na dowody, których nie znajdziesz o czym doskonale wiemy, albo zniknij i pokaż że jesteś atakującym, który podwinął pod siebie ogon i zwiał.
Na razie nie podałeś żadnych swoich więc z czym mi każesz dyskutować? Odwróciłeś kota ogonem, zrzuciłeś na mnie odpowiedzialnoś ć za obronienie bądź obalenie Twojego wywodu, bo Tobie się "nie chce szukać".
Sorry.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-06 16:16
Radek, ale dlaczego tekst rzekomo z racjonalisty (powstał tam, czy został tam wklejony? udowodnij) ma być zły? podane są daty, nazwiska - udowodnij że są złe.

Żeby znaleźć źródła tego co oczywiste, musiałbym tygodniami siedzieć w bibliotekach. Nie jest to możliwe. Kiedyś dyskutowałem z fanem Korwina Mikke, i spędziłem KILKA DNI by znaleźć dowody. Gdy je znalazłem, on znikł a ja zostałem ze śmieszną świadomością że straciłem kilka dni życia.

Tak na cito pamiętam o Janie Hus, rzezi Hugenotów, a źródło to encyklopedia szkolna którą kupiłem w biedronce. Może być takie źródło, czy też Ci nie pasuje jak racjonalista.pl ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # nowhereman 2013-08-06 15:07
Radek idz Ty lepiej daj na msze, zeby nasze dusze z samczegoruna nie trafiły do piekła :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Radek 2013-08-06 16:07
Muszę Cię zmartwić, nie byłem już spory kawałek czasu w kościele ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Rundercipolata 2013-08-07 02:04
Czytam i czytam, rozwinęła się fajna dyskusja. Obie strony wiadać, że chcą obronić swojej racji.
O ile dałem radę doczytać ze zrozumieniem do momentu kiedy Marek wkleił tekst o historii działań kościoła przeciw medycynie to już tego co się potem działo to nie ogarnąłem i coś każe mi sądzić, że Radek przeszedł w defensywę i starał się chociaż nie przyznać do tego, że ma trudności.
Czytałem tekst pt. "10 porad jak wygrać każdą potyczkę słowną" czy jakoś tak.
Radek w swoim ostatnim poscie zrealizował kika porad. Niby ciężko się przyczepić do tego co on pisze ale to tylko merytorycznie, jeżeli na to patrzę to nie mogę powiedzieć
-ok no to ciekawe co na to Marek
tylko raczej
-kurde o co tu biega...

ostatni post Radka obraża moją inteligencję.

Marku, Ciebie biorę z pewnym dystansem pomimo tego, że to co piszesz bardzo mi się przydaje i wiele z tego wyciągam szczególnie, że moi rodzice są przypadkami wzorcowymi niektórych patologii o których piszesz.
Jedyne co teraz mogę Ci zarzucić to to, że czasem idealizujesz postawę która odpowiada sytuacji w której (jak sam opisujesz) się znajdujesz. Czasem odnoszę wrażenie czytając jest to, że dobrze jest być kawalerem bo inaczej to jest duże prawdopodobieńs two wdepnięcia w bagno.
Teksty też czytam z pewnym dystansem ponieważ znajdują się w nich duże uproszczenia które traktuję jako symbolikę niż fakt typu "wyłysiały listonosz nie zapewni rodzinie odpowiedniego do ich potrzeb bytu".
Nie lubię uprawiać lizusostwa więc nie będę prawił komplementów dla przeciwwagi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-07 08:42
Runder, to jest specyficzna gra. Radek wie że nie mogę jechać do Watykanu, rozmawiać z duchami, zbierać latami materiałów żeby mu tu wkleić - więc wiedząc to może mnie oficjalnie oskarżyć o to że jestem niewiarygodny, a także o sofistykę, odwracanie kota ogonem itd. Jednocześnie wszyscy wiemy, łącznie ze stroną kościelną, że ludzie byli paleni na stosach, kobiety miały rozrywane w obrzydliwy sposób pochwy i piersi żeby sprawdzić czy mają Szatana. Przyznaje się do tego także kościół, tłumacząc jednak że to nie oni a władza państwowa, oraz zrzucają że oni spalili niewiele ludzi, a znacznie więcej protestanci.

Z pieniędzmi tak samo. Biorą żydzi, przekrętasy, to czemu na kościół ma być nie dawane.

Czyli wiemy że tak było. Piszą o tym książki, podając jednak różne interpretacje. Wiadomo że ksiażka wydana przez kościół, nie napisze jak było. To skąd mam wziąć te dowody? wszystkie są złe, więc jakie? nie mam możliwości iść nawet do biblioteki, więc?

To gra którą lubią niektórzy ludzie, by zaistnieć, zrobić bałaganu, obrazić kogoś pozornie mając rację. I znając takie gry od lat powinienem kasować, ale wiem że jest to okazja do nauki argumentacji.

A co do pisania tekstów - dobrze wiedzieć o niebezpieczeńst wach. Możesz iść swoją drogą, ale opisywane pułapki Ci się na pewno przydadzą. Dzięki temu możesz po prostu ich nie doświadczyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Runder 2013-08-07 13:56
Zgadzam się. Nie możesz zebrać dowodów o jakich domagał się Radek bo niby jak i po co się męczyć dla trolla. Jednak w prześladowaniu ludzi przez kościół jest wiele prawdy. Ja jej już nie dociekam bo skreśliłem tą, jak i inne instytucje tego typu. Nawet bankom daję niewielki kredyt zaufania bo miałem z nimi przygodę.
Myślę, że warto się zastanowić kto w sytuacji jakiej się znajdujemy jest w stanie nas "wycyckać". Czy to ksiądz wpraszając się do domu na "kolędę" czy to bank w którym trzymamy nasze a jednak nie nasze pieniądze bo ciągle wirtualne.

Jestem Twoim czytelnikiem od roku i ciągle jestem a to świadczy o tym, że wiele zyskuję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-07 15:21
Cytuję Runder:
Zgadzam się. Nie możesz zebrać dowodów o jakich domagał się Radek bo niby jak i po co się męczyć dla trolla. Jednak w prześladowaniu ludzi przez kościół jest wiele prawdy. Ja jej już nie dociekam bo skreśliłem tą, jak i inne instytucje tego typu. Nawet bankom daję niewielki kredyt zaufania bo miałem z nimi przygodę.
Myślę, że warto się zastanowić kto w sytuacji jakiej się znajdujemy jest w stanie nas "wycyckać". Czy to ksiądz wpraszając się do domu na "kolędę" czy to bank w którym trzymamy nasze a jednak nie nasze pieniądze bo ciągle wirtualne.

Jestem Twoim czytelnikiem od roku i ciągle jestem a to świadczy o tym, że wiele zyskuję.



Bank ogólnie to mądra idea, ale oczywiście wykoślawiona przez bandytów w garniakach. Temat rzeka. Trochę chyba o niego zawadzę dziś w następnym felietonie. Będzie o młodym Stuhrze i jego żoneczce, Pani Samancie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # prezes 2013-08-06 21:52
Cytuję Radek:
Jakoś nie musiałeś wywoływać ich duchów, żeby stwierdzić, że zginęli śmiercią męczeńską.
W drugą stronę to już jednak problem, hmm...

:D weź tępaku podręcznik histori moja córka taki ma i poczytaj o stosach za czary :oops:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Radek 2013-08-06 12:16
Zresztą juz nie podawaj.
Stawiałem na racjonalistę ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Marek 2013-08-06 12:23
Cytuję Radek:
Zresztą juz nie podawaj.
Stawiałem na racjonalistę ;)


Ależ skąd, bardzo nie lubię tego portalu ani tez które promuję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Radek 2013-08-06 12:26
Cytuję Marek:
Cytuję Radek:
Zresztą juz nie podawaj.
Stawiałem na racjonalistę ;)


Ależ skąd, bardzo nie lubię tego portalu ani tez które promuję.

Niestety, stamtąd on pochodzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Marek 2013-08-06 12:30
No i co z tego? jak Hitler karmił i głaskał psa, to to jest to złe? jak na racjonaliście piszą żeby pić dużo wody w upały, to napijesz się mało? śmieją się z zabobonów kleru, bo to jest śmieszne że Bóg, cudowna, wspaniała Istota jest sprowadzona przez kapłanów do poziomu szamba. To śmieszne i jednocześnie przerażające, gdy się wie co kler robi małym dzieciom. To nie ma nic wspólnego z Bogiem, a jest jego całkowitym zaprzeczeniem. W istocie bycie w instytucji religijnej, to odrzucenie prawdziwego Boga (w sensie energetycznym i jakościowym) na rzecz zwłok na krzyżu które się czci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Radek 2013-08-06 12:46
Racjonalista.pl jest takim samym obiektywnym źródłem informacji jak "Nasz Dzienniki" z jednaj a "Fakty i Mity" z drugiej strony.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-06 16:18
Cytuję Radek:
Racjonalista.pl jest takim samym obiektywnym źródłem informacji jak "Nasz Dzienniki" z jednaj a "Fakty i Mity" z drugiej strony.


Czyli chcesz dowodów, ale nie mogą być z tych łatwo dostępnych stron. To skąd chcesz dowodów? rozmowy z duchami? wizyta w Watykanie i ichniej bibliotece?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-06 16:22
A te może być (dowody i przypisy na dole) czy tez Ci nie pasują? www.apologetyka.alleluja.pl/tekst.php?numer=37890
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # prezes 2013-08-06 21:58
Cytuję Radek:
Racjonalista.pl jest takim samym obiektywnym źródłem informacji jak "Nasz Dzienniki" z jednaj a "Fakty i Mity" z drugiej strony.

to czego ty kurwa chcesz?Marek ci grzecznie odpisuje i wszystko na nie co ma udowodnić?dymu szukasz?ja bym cię już dawno wywalił za robienie obory
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # pstryczek w nos 2013-08-06 23:32
Ściśnij... Nawet nie rozpoznajesz jak głębokie szambo daje ci wyporność.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-07 08:34
Cytuję prezes:
Cytuję Radek:
Racjonalista.pl jest takim samym obiektywnym źródłem informacji jak "Nasz Dzienniki" z jednaj a "Fakty i Mity" z drugiej strony.

to czego ty kurwa chcesz?Marek ci grzecznie odpisuje i wszystko na nie co ma udowodnić?dymu szukasz?ja bym cię już dawno wywalił za robienie obory


Nie mogę go wyrzucić z kilku względów, a główny to ten, że jeśli chcę być dobry w pisaniu, muszę umieć sobie doskonale radzić z takimi ludźmi. Nie będzie Radek vel Rucoś tam, to przyjdzie inny żądający dowodów że oddycham i żyję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # brzytwa 2013-08-07 09:07
Ludzie mają fazę na wymyślanie rzeczy słownie zbędnych, wpadają w trans pisania i tworzenia, a dokładnie potworzenia.
Asertywność,w tym przypadku felietonisty,to niezbędna cecha w odpieraniu irracjonalnych zarzutów.Umieję tności tej nabywa się właśnie dzięki takim ludziom,którzy wyszukują słabych punktów nie tylko w artykule ,ale i w samym autorze.
A zmierzyć się z tym trzeba-wcześnie j czy później,bo "ucieczka"jest krótkotrwałą metodą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # kontras 2013-08-06 12:30
U czcicieli jedynie słusznej nauki drażni mnie nieco ten ton pogardy dla medycyny niekonwencjonal nej (a gdzie tu konwencja? w wierze w chemię, maszyny i przemysł)Sam od 20 lat leczę się tylko w taki niekonwencjonal ny sposób i w tym czasie ani razu nie stosowałem antybiotyków (przedtem co najmniej co roku), nie mam od 8 lat wznowy stwierdzonego pisemnie raka - w prywatnej klinice już chcieli zrobić zabieg za kilka tysięcy. Oczywiście oszuści też się tam wśród lekarzy niekonwencjonal nych zdarzają, ale durnych i nieuczciwych lekarzy konwencjonalnyc h też spotkałem. Zielarstwo np. to też wiedza, tylko oparta nie na badaniach za miliony dolarów, po to by zarobić miliardy, ale na obserwacji dokonywanej przez stulecia. Wszystko to nie zmienia prawdy tego co Marek pisze o działalności korporacji religijnych, ale współczesna nauka to taka sama korporacja, ze swoimi kapłanami i interesami.Dlat ego zalecam sceptycyzm także wobec niej. Najlepsza jest zresztą profilaktyka.i cnota umiaru. Muszę też pochwalić niektórych lekarzy - np mój rodzinny wskazał mi na całkiem sensowne specyfiki ziołowe i nigdy nie forsował antybiotyków, chyba zresztą najlepsi są tacy co łączą wiedzę z różnych szkół, poleciłbym takich Markowi. Trochę z innej, ale podobnej beczki - tak samo jest z wróżkami - wiedza o przyszłości to taki sam talent jak np. słuch muzyczny, znam taką, problem jednak w tym, że wiedza o przyszłości niewiele nam daje, raczej utwierdza w przekonaniu, że cokolwiek zrobimy to i tak nie zmienimy przeznaczenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-08-06 12:51
Mi pomogła TYLKO medycyna niekonwencjonal na. Lata leczenia, świetni lekarze i nic.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # referee 2013-08-06 23:44
Radek - Marek 3:0
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-08-07 00:28
Cytuję referee:
Radek - Marek 3:0



Oj Radek, a może trzydzieści do zera, albo trzysta? jak szaleć to na maksa. Nie wygrałeś, ponieważ podałem Ci przypis - ale nie bo rzekomo z racjonalisty. Są faktycznie opisy stosów w każdej książce o historii, ale na to nie odpowiedziałeś, zwiałeś. Musisz jasno powiedzieć, jakie chcesz dowody, skąd mam je wziąć? mam jeździć po świecie, zbierać je dla Ciebie, bo te z książek i portali Ci nie wystarczają? wywoływać duchy?

Zaczynam żałować że wdałem się w tam żenująca szermierkę słowną, która dla Ciebie pewnie jest zabawą, dla mnie stratą czasu na trola, a dla innych żałosna. Pisz konkretnie czego ode mnie oczekujesz, i ostatnie ostrzeżenie - nie zmieniaj nicków i IP, to trochę nie fair, jakbyś miał coś do ukrycia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 07:41
Marku a jak Twoje plecy? Nie boli już?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-07 08:31
Cytuję i30 vel Sylwia:
Marku a jak Twoje plecy? Nie boli już?:)


Troszku bolą jeszcze.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 08:41
Cytuję Marek:
Cytuję i30 vel Sylwia:
Marku a jak Twoje plecy? Nie boli już?:)


Troszku bolą jeszcze.


Może to od tej łopaty :lol: coś nadwyrężyłeś:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # witek 2013-08-07 11:29
sylwiu zostaw to pokaz cycka jestem twoim netowym wielbicielem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 11:37
Cytuję witek:
sylwiu zostaw to pokaz cycka jestem twoim netowym wielbicielem

Cos mi sie wydaje że w Twoich żyłach dzisiaj procenty krążą :lol: :lol: :D :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-07 12:26
no po wczorajszej imprezie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-07 11:07
Sylweczko bede twoim wirtualnym opiekunem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-07 11:09
na mnie mozesz uczuciowo upasc ja zawsze bede przy tobie( oj grozba) bede cie wspiersc preciw markowi i innym babom
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 11:31
Cytuję witek:
na mnie mozesz uczuciowo upasc ja zawsze bede przy tobie( oj grozba) bede cie wspiersc preciw markowi i innym babom

:D :D :D dziwne rzeczy wypisujesz :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-07 12:29
o kurna to idiom z innego jezyka sorki
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-07 12:33
mozesz na mnie polegac bede cie bronic przed obelgami zlych samcow
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 13:08
Cytuję witek:
mozesz na mnie polegac bede cie bronic przed obelgami zlych samcow

:lol: Alez ty mnie rozśmieszasz :lol:
Naprawdę nie musisz mnie bronić bo ja w ogóle nie przejmuje się obelgami samców:0
a poza tym ostatnio to nawet gdy próbowałam się zezłościć to mi to nie wychodziło i jeszcze śmiac mi się z tego chciało :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 11:32
Cytuję witek:
Sylweczko bede twoim wirtualnym opiekunem.

???? Ze co takiego? :lol: :D :lol: :D :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # witek 2013-08-07 12:28
nie moge byc innym opiekunem bo za daleko ale staram sie z siebie dac ci zawsze cos :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 vel Sylwia 2013-08-07 13:02
Cytuję witek:
nie moge byc innym opiekunem bo za daleko ale staram sie z siebie dac ci zawsze cos :D

:lol: :lol: :lol: Ale skąd w ogóle do głowy Ci przyszło ze potrzebuję opiekuna?
I dlaczego akurat Ja? :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-07 00:35
Jak sobie teraz sprawdzam różne rzeczy, to Radek jest na 99% Rupreht. I ok, to nie jest zabronione, ale po co zmieniać nicki i IP? wystarczy zresetować modem neostrady i zmienia się IP, natomiast inne rzeczy zostają takie same... Referee to nawet te same IP co Prztyczek w nos. I po co to wszystko?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # pstryczek w nos 2013-08-07 01:06
Tak wbrew wszystkim "oddanym".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-07 08:31
Cytuję pstryczek w nos:
Tak wbrew wszystkim "oddanym".


Twoje wypowiedzi przypominają mi tego z Wrocławia, kamienice coś tam. Wypędziłem, znowu wróciłeś. Po co?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # brzytwa 2013-08-07 08:31
Jak nic, czarownica Ester-wróciła z zaświatów i sieje zamęt.
A kysz,sio,zgiń,p rzepadnij przeklęta :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Kajtuś 2013-08-11 21:01
Dupa nie czarownica.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # berbeć 2013-08-10 07:59
Cytuję Vesna:
Zachęcam drogich panow,do robienia testów na ojcostwo.
Gdy kobiety imprezuja w swoim gronie,wypiją odrobine alkoholu-lubia się chwalić rzeczami,które nawet nie przyszłyby Wam do glowy.
Ja wiem-macie skromne zony,dbaja o dzieci-obiad jest na stole o czasie-nie to co te lafiryndy ,za ktorymi sie obracacie na ulicy: )
Przylaczam sie jednak do zdania autora-robcie testy na ojcostwo.Ten (chyba)tysiąc wydany w tej sprawie może Was uchronic na reszte życia.
Jest jednak pewna pułapka,na taki test jest pół roku czasu.Jesli przeoczycie ten moment,to nawet jeśli nie jesteście biologicznymi ojcami-bedziecie musieli łożyc na dziecko do czasu ,az to skonczy nauke(26 rok zycia-może wczesniej jesli nie studiuje)
Prawo jest tu niesprawiedliwe dla Was,ma na celu chronic istote powołaną do życia.
.


Pół roku na zaprzeczenie ojcostwa ma mąż matki dziecka. Niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę, ale jeśli przypuszczalny ojciec dziecka nie jest mężem matki i nie uzna dziecka, to matka lub dziecko musi złożyć pozew o ustalenie ojcostwa.

Moim zdaniem testy na ojcostwo powinny być obligatoryjne. To powinna być standardowa procedura po urodzeniu dziecka wymagana prawem niezależnie od woli rodziców.

Jak mówi stare rosyjskie powiedzenie" "ufaj, ale weryfikuj".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-08-10 09:40
Byłoby pięknie... furia Pań skierowana byłaby na polityków i lekarzy, a nie na niewinnego męża, który przecież całkowicie ufa, i także brzydzi się testami DNA :) marzenia... kto by taki przepis wprowadził? kto by na niego głosował? kilku facetów, bo reszta także woli nie wiedzieć kogo wychowuje?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd