Najnowsze felietony

poniedziałek, 13 maj 2013 16:34

Kobiety nienawidzą...

Napisał 
Kobiety nienawidzą facetów, którzy dbają o swój rozwój osobisty. By było śmieszniej, ideał ambitnych Pań to rozwojowy facet. Diabeł jednak tkwi w szczegółach - mówiąc rozwojowy, Panie rozumieją pod tym względem mężczyznę który awansuje w pracy, pnie się po szczeblach kariery i drabiny społecznej. Wszystkie te cechy tak definiowanego przez Panie rozwoju, mają na celu zwiększenie pozycji społecznej i wyższy standard życia. Panie romantyczne bądź "uduchowione", z wypiekami na twarzy dodają do listy życzeń rozwój emocjonalno - duchowy, który oznacza w języku Pań wzmocnienie uczuć do swojej kobiety, co znowu przekłada się na lepsze zakupy, większą władzę w związku (zakochany nie odejdzie źle traktowany, nie odmówi kolejnej kiecki). Wszystkie te cechy są dla kobiety niezwykle korzystne - stąd pojęcie "rozwojowy facet" brzmi świetnie i na czasie. Może być nawet facet który stosuje metody NLP (by lepiej manipulował ludźmi, miał stanowisko dyrektorskie i pieniądze), pozytywne myślenie (wygrane w totka, życiowy fart) i waga ciężka "rozwojowców - ezoteryków" - mag bądź czarownik (by mógł się zemścić na kimś na odległość, budził lęk i podwyższał w ten sposób pozycję społeczną, zdobywał pieniądze). Niejeden potężny szef koncernu jest doskonale zaznajomiony z czarną magią bądź okultyzmem; niedowiarkom radzę poczytać o twórcach trzeciej rzeszy, gdzie magia i wiara w nadnaturalne moce była czymś codziennym, oczywistym. Niemal każdy dyktator i władca, namiętnie korzystał z usług ludzi obdarzonych dziwnymi zdolnościami (bądź takowe udającymi, chociaż tacy szybko tracili życie). Ludzie stojący na szczytach władzy zawsze mieli o tych sprawach wiedzę; prostactwo się z niej śmiało, dlatego też było tylko prostactwem. Piszę o tym dlatego że pojęcie czarnego maga, czarnoksiężnika - nadal w dość sporej grupie ludzi jest żywe, a w Paniach (dla których zainteresowania nie kończą się na dyskotece) budzi to nie tylko zachłanność na władzę, ale i potężny dreszcz emocji i dowartościowania. Przejdźmy jednak do realiów.

Rysiek kocha i szanuje

Mamy zwykłego faceta, pierwowzór Ryśka z Klanu. Wychowany na naukach mam, ciotek i babć. Uczą one młodego mężczyznę że kobietę zdobywa się kwiatami, miłością i szacunkiem, a szczere uczucia to jedyny klucz pasujący do bram szczęścia życiowego. Te Panie mówią wnusiowi i synkowi o kobietach to, co im wydaje się że trzeba mówić; a własne uczucia, marzenia o seksie z brodatymi członkami motocyklowego gangu zachowują dla siebie, na dnie serduszka. Same drżą z rozkoszy na wspomnienie drania i łobuza, który rozkochiwał swoją pewnością siebie i bezczelnością, pieprzył godzinami, ranił, niszczył i w końcu odchodził do innej. Są w stanie przedzawałowym wspominając silnych, niezależnych mężczyzn, duszą i krztuszą wzbierającą w płucach świszczącą żądzą, wspominając jak bezwzględny, nie znający słowa "nie" przystojny łobuziak brał je gdzie tylko chciał. Starowinka tłumaczy wnusiowi że jak żona rzuca w niego talerzami, to ma być dla niej miły, kupić jej kwiaty i dużo z nią rozmawiać; w trakcie gdy mówi oczywistą nieprawdę, zalewają ją emocje i wspomnienia z młodości gdy szalała na motocyklu wtulona w świetnie zbudowanego, pachnącego potem i krowami, lejącego wszystkich w mordy herszta wiejskiego gangu. Precz duchu nieczysty! zgiń przepadnij! kobieta odpędza się różańcem od nieczystych myśli, ale one tak wspaniale pobudzają, wzniecają ogień i siłę w tym głębokim miejscu, w przestrzeni serca. Tak kochany wnusiu, kobiety kochają kwiaty, kup jej kwiaty i będzie na pewno dobrze. Otóż nie będzie - to co kobieta mówi (a raczej wywrzaskuje) w trakcie kłótni, w ogóle nie dotyczy prawdziwego problemu; ot, po prostu czegoś się czepnęła by móc wyładować swoją frustrację, której przyczyna leży zupełnie gdzie indziej.

Kupuj kwiatki

Problem w tym, że mamunie, babunie i ciotunie nigdy nie mogą Ci tego powiedzieć, ba! same boją się przyznać przed sobą, jak bardzo pragną przeżyć raz jeszcze to co dał im niebezpieczny, nie liczący się z nikim i niczym prawdziwy samiec, często bezwzględny i zimny uczuciowo człowiek. Tobie mówią więc to, co jest ogólnie przyjęte za normę, co oglądają w serialach. Co mają Ci powiedzieć? wyobrażasz sobie babcię która mówi Ci "bądź niepokorny, nigdy nie związuj się z kobietą, smakuj je i rzucaj"? albo "bierz kobietę tak jakby była Twoją własnością. Obiecuj, kłam i pieprz bezustannie". Oczywiście, nie może tego powiedzieć, chociaż to taki typ faceta sprawia że ma rumieńce na twarzy; a grzeczny, miły i uczynny dziadzio, wzbudza w niej co najwyżej matczyne uczucia, troskę gdy wypada mu sztuczna szczęka, bądź znowu połamie go w plecach gdy ganiał za kurą z toporkiem; ale ani grama silnych emocji, zero seksu. Masz więc być grzeczny, miły, uczuciowy, masz rozmawiać i kochać, oddawać pensję a za zaskórniaki kupować kwiatki. Problemy w związku rozwiązuje się miłością, rozmową i następnym dzieckiem. Masz pracować na rodzinę, starać się i troszczyć o nią co da Ci szczęście. Panie religijne wplątują w to jeszcze elementy folkloru religijnego, a także wiele mądrości pokroju "Pan Bóg dał dzieci to i da na nie".  Gdy taki facet wchodzi w relację z kobietą, ma głowę wypchaną masą piramidalnych bredni na temat kobiet, związku, miłości. Konfrontacja przekonań z rzeczywistością będzie bardzo bolesna i trwać będzie wiele lat, często całe życie, niekiedy kończąc się samobójstwem, alkoholizmem czy skrajną nędzą i utratą całego majątku. On bezwzględnie wierzy w to, że rozmową i kwiatami da się wszystko załatwić, istnieją pewne określone zasady a miłość wszystko wybaczy. Życie bezwzględnie weryfikuje te i wiele im podobnych serialowych "prawd", uświadamiając nam że czerń i biel to domena starych telewizorów, a nie życia gdzie dominują tysiące odmian i barw.

Władza, afrodyzjak Pań

Przeciętna kobieta będąca z takim niedoświadczonym facetem (dla kobiet to idealny materiał na męża) ma dwa przyciski - biały i czarny. Biały aktywuje przyjemność a czarny cierpienie. Gdy mężczyzna zrobi co chce kobieta, ta wciska biały guziczek i daje mu nagrodę; pochwałę, seks, smaczny, nie przypalony obiad; czasem wystarczającą nagrodą jest brak wrzasków, awantury czy rzucania filiżankami po ścianach. Mężczyzna jest szczęśliwy, dumny, zadowolony, używając zoologicznych określeń - macha ogonkiem. Gdy mężczyzna zrobi coś nie tak jak chce kobieta, ta wciska czarny przycisk; uruchamia się kara którą jest szlaban na dupę, brak jedzenia, zacięte milczenie, trzaskanie drzwiami, wyjazd do mamusi i wiele innych nieprzyjemności. Facet wtedy czuje się źle, strasznie. Przeprasza, kaja się, przysięga poprawę, kupuje prezenty by udobruchać oburzoną Panią. To się nazywa WŁADZA. Jest to największa przyjemność jaka istnieje na ziemi, lepsza niż seks i wszystko inne - ale tylko dla zakompleksionych ludzi. Jeśli ktoś źle się czuje wśród ludzi, odczuwa strach przed życiem - szuka władzy i kontroli która te negatywne uczucia zmniejsza. Jeśli boisz się ludzi i ich krytyki, rozwiązaniem wydaje się być władza; i kontrolowanie tych których się boisz. Gdy masz nad nimi władzę już Ci nie podskoczą, trzymasz ich mocno za mordę. Kobiety w większości się boją, są zastraszane przez "kochającą" rodzinę (zostaniesz starą panną, pośmiewiskiem, nikt Ci nie poda szklanki wody na starość) więc pragną zażegnać ten lęk zdobywając mężczyznę który da im kontrolę, władzę. Takim mężczyzną którego kobiety uwielbiają, to typ Ryśka z Klanu. Kochający rodzinę, dzieci, a jego jedynym sensem życia jest małżonka, dzieciaki, budowa domu i zasuwanie od rana do nocy na ich potrzeby.

Seks to moneta

Ten typ uległego faceta daje kobiecie władzę, kontrolę, spełnienie społecznych (rodziny, koleżanek z pracy) marzeń. Jednak gdy osiągają te szczęście, organizm kobiety robi im zwyczajne świństwo - cofa pożądanie seksualne. To wielka tajemnica kobiet, tych starszych; one to wiedzą ale w każdy możliwy sposób to racjonalizują. Te młodsze nie wiedzą - ale się dowiedzą. Związek ze spolegliwym, zakochanym facetem sprawia że system hormonalny kobiety zamiera. Przyczyny szukać należy w dawnych czasach, kiedy kobieta uruchamiała swoją seksualność w pełni przy mocnym, silnym samcu - tylko taki dawał największą szansę przetrwania jej i dzieciom. Przez tysiące lat silnym samcem był ten, kto miał wysoki poziom testosteronu. Był popędliwy, agresywny, miał dużo mięśni, niski poziom lęku i olbrzymi apetyt seksualny. Seks był monetą którą płaciło się za opiekę silnego samca. Organizm przez tysiące lat nauczył się, że warunkiem przetrwania kobiety był seks - i ten był uruchamiany dla samca alfa, agresywnego osiłka który świetnie fechtował maczugą, zdradzał i często lubił przylać jak zupa z dinozaura była przesolona. Kobieta wykształciła jeszcze jeden mechanizm przetrwania; dawała się zapłodnić innemu agresywnemu samcowi z dwóch powodów; pierwszy to mieszanie genów, dające zdrowsze i silniejsze dzieci. Drugi - w razie śmierci pierwszego samca alfa, drugi mający z nią dziecko mógł się nią opiekować. Śmierć wtedy zdarzała się bardzo często, i oznaczała koniec dla kobiety i jej potomstwa; sama nie miała szansy przetrwać, więc silny mężczyzna był absolutnie najważniejszą rzeczą w życiu. A co lubi taki silny mężczyzna? oczywiście, seks. Kobieta ma wpisany seks dla silnego samca i zdradę z innym - w geny.

Zanik pożądania

Kobieta wypiła te sprawy z mlekiem matki. Czy to jej wina? ależ skąd, tak zostaliśmy ukształtowani przez ekstremalnie ciężkie warunki życia. Brakowało jedzenia, było zimno, ludzie się ciągle między sobą zabijali. Twarde warunki życia wykształciły szereg mechanizmów, które ludzi wychowanych w dzisiejszej cywilizacji szokują - tymczasem nasze twarde zachowania były kształowane przez tysiące lat, a dzisiejsze, łagodne, przez kilkadziesiąt. Seks to moneta którą się płaci silnemu mężczyźnie za opiekę. Uruchamianie seksu przy słabym mężczyźnie nie leży w biologicznym interesie kobiety, było wręcz zabójcze - taki mężczyzna mógł nie podołać swym obowiązkom i szybko zginąć, przypieczętowując los kobiety i jej potomstwa. Stąd natura cofa seks przy słabym mężczyźnie (to jest dla niej i potomstwa niebezpieczne) a także w sytuacji gdy kobieta odczuwa "poczucie bezpieczeństwa" - wtedy seks nie jest już potrzebny. Dlaczego więc słabi faceci (Ryśki z Klanu) mają seks przed ślubem? ponieważ ślub jest gwarancją bezpieczeństwa dla kobiety (po rozwodzie są alimenty, podział majątku męża, ma się już przeważnie dziecko więc odpadają drwiny rodziny i znajomych że jest bezdzietna) i by go osiągnąć kobieta daje seks; facet jest przeszczęśliwy, myśli że tak będzie już zawsze, zwłaszcza że kobieta mówi że po ślubie nic się nie zmieni. Oczywiście że się zmieni; poczucie bezpieczeństwa sprawi że jej organizm zrezygnuje z seksu, z początku delikatnie i powoli, aż w końcu każde zaczęcie wieczornych amorów sprowokuje poniżające komentarze (obrzydliwa męska chuć, jesteś jak zwierzę, jesteś pusty, seks to nie wszystko) awanturę (jestem skonana, zmęczona, jestem matką Twoich dzieci, boli mnie głowa a ty ciągle chcesz) albo płacz, wzbudzanie poczucia winy. A na forach dyskusyjnych pojawi się kolejny zdesperowany, sfrustrowany facet piszący że od kilku lat nie ma seksu w domu. Ma wielkie potrzeby, ale w domu zaspokoić ich nie może, zdradzić też nie, bo rozwód z jego winy. Musi więc cierpieć. Kobieta też ma spory problem; po prostu nie chce seksu, co ma zrobić? nie chce i już, nie ma nad tym kontroli a mąż się buntuje, stawia, rozpacza. Stąd moje rady które oczywiście spotykają się z gwałtownym, często pełnym wyzwisk i nienawiści oporem ze strony Pań. Ta rada to załamać poczuciem bezpieczeństwa kobiety, a wtedy jej organizm uruchomi seks by ratować zagrożoną stabilizację. Proste i działa, chociaż bardzo się nie podoba Paniom.

Programowalne sumienie

Jeśli napiszę że 95% związków działa w ten sposób, prawdopodobnie nie nagnę zbyt mocno prawdy. Z całą pewnością jest to zdecydowana większość. Kobieta ma władzę i to się jej bardzo podoba. Jak to wygląda u faceta? każdy człowiek ma w mózgu ośrodek przyjemności. Jego działanie się programuje w dzieciństwie. Np. gdy nie mogłem iść w niedzielę do kościoła czułem się strasznie, przerażony wypatrywałem Szatana - który idzie ku mnie by zabrać mnie do piekła, gdzie przez wieki będę wył z bólu. Gdybym urodził się w rodzinie ateistycznej, spałbym w niedzielę bez koszmarów, strasznych lęków. Tak jest ze wszystkim, także z sumieniem które wcale głosem Boga nie jest - to programowalny mechanizm. Np. Żydzi rujnując ekonomicznie nie - żydów (czyli gojów, którzy według talmudu są bydlętami w ludzkim ciele) czują się doskonale, natomiast gdyby okradli żyda (według talmudu prawdziwego człowieka) zalałaby ich hormonalna fala adrenaliny, powodująca straszne samopoczucie i wyrzuty sumienia. Tu gojowskie dziecko płacze bo ojciec który stracił pracę i się powiesił, matka się rozpiła i z biedy się kurwi - ok, to tylko zwierzęta które udają ludzi. Sumienie - rzekomo głos Boży w człowieku, milczy. Odezwie się tylko wtedy gdy goj skrzywdzi żyda; wtedy ten zawoła zbolałym głosem, zażąda krwawej zemsty i odszkodowań, a wszystkie media jego braci w wierze w odruchu szlachetności natychmiast go poprą. Sumienie to twór człowieka, natomiast empatia jest pochodzenia wyższego. Chociaż i ją przez pranie mózgu można stłumić, wmawiając dziecku że jest wybrany przez Boga, a inni to tylko bydlęta udające ludzi. W człowieku można zaprogramować niemal wszystko i tak właśnie czynią państwa, religie i korporacje. Tylko nielicznym udaje się wyrwać z tego doskonałego więzienia, które znajduje się wewnątrz, w głowie, w przekonaniach każdego człowieka.

System Cię niszczy i upadla

Społeczeństwo, rodzina, koledzy w pracy... oni wszyscy mają nad Tobą władzę. Krytyką mogą sprawić że będziesz źle się czuł (zaleją Cię hormony stresu) a pochwałą że poczujesz się wspaniale (uruchamiają się hormony przyjemności). W ten sposób Twoje otoczenie, rodzina, wszyscy oni kierują Twoim życiem. Wolność wyboru i wolna wola to fikcja - metodą kija i marchewki jesteś całe życie sterowany. Zrobisz coś nie tak - zaczyna się kręcenie nosem, krytyka. Idziesz tak jak wszyscy chcą, chwalą Cię. Dlatego społeczeństwo tak naciska byś miał dzieci, żonę, rodzinę. Gdy masz rodzinę, gdy musisz zarobić na dzieciaki nie wyrwiesz się z tego zaklętego kręgu. Musisz zarobić na życie, tkwić w pracy, myśleć "odpowiedzialnie" i "poważnie". Musisz też dbać o to by nie wychylać się, być jak wszyscy inni - w innym wypadku społeczeństwo Cię potępi, znienawidzi, wyrzucą z pracy, żona odejdzie a dzieci zostaną Ci zabrane. Ot, wolność i miłość... Myślisz że jesteś wolny, ale jest wiele osób które mają guziczki podłączone do Twojego układu nerwowego. Karzą Cię i nagradzają, a co najśmieszniejsze to Ty im dałeś tę całą władzę nad sobą. Tak zostałeś wychowany, przystosowany do subtelnego i z pozoru niedostrzegalnego niewolnictwa.


Gdy zaczynasz się rozwijać, np. idziesz ścieżką którą polecam i proponuję, zaczynają się schody. Rozwój który ja Ci oferuję, to odrzucenie wszystkiego co nie jest Twoje (w sensie przekonań, poglądów, także wiary) by poznać siebie prawdziwego, swoje prawdziwe talenty, pasje, życiowe cele. By tego dokonać polecam relaksację, niepotrzebnie komplikowaną przez nazywanie ją medytacją - to mistyczna, orientalna nazwa, tymczasem relaksacja - medytacja, to zwyczajne obserwowanie siebie. Gdy obserwujesz siebie, swoje uczucia, myśli, pragnienia, lęki, z czasem zaczynasz dostrzegać dziwne rzeczy. Odczuwając swoje ciało, jego ciężar i ciepło, oddalasz się od myśli i fałszywego świata jaki Ci tworzą. Dokonują się wtedy dwie wielkie, fantastyczne rzeczy:
 

1. Gdy skupiasz się na swoim ciele a nie na myślach, życiowych problemach, ciało się automatycznie odpręża. Zrób to teraz - skieruj swą uwagę na mięśnie karku; rozluźniają się, prawda? pomyśl o udach, umieść tam swoją uwagę - jeśli utrzymasz swoją uwage kilka chwil, zauważysz że mięśnie się rozluźniają; powoli, jeden za drugim puszczają. Nigdy nawet nie podejrzewałeś że masz tam tyle różnych mięśni. Tak właśnie to działa. Gdy myślisz o czymś ciało się spina, denerwuje. Oddalasz się od tego co naprawdę istnieje, i uciekasz w nierzeczywiste problemy, świat myśli, halucynacje umysłu. Gdy jesteś tu i teraz w ciele i odczuwasz je, ono natychmiast się rozluźnia. Mózg traktuje takie rozluźnienie jak odpoczynek, bezpieczeństwo, zaczyna więc reagować pobudzeniem ośrodka przyjemności. Zaczyna być przyjemnie, miło, z czasem zaczniesz odczuwać błogość która będzie stawała się coraz większa. Po roku, dwóch medytacji (czyli zwykłej, prostackiej, zalecanej przez lekarzy relaksacji) będziesz umiał ją wywoływać świadomie. Teraz już sam możesz sprawić sobie przyjemność, nie musisz się o nią prosić - podlizywać do żony, szwagra, teściów, szefa w pracy, zajadać się słodyczami, zapalać papierosa. Ich pochwały i klepanie po plecach i owszem, są przyjemne - ale sam możesz sobie sprawić jeszcze większą przyjemność. Z czasem tak się wprawisz w medytacji, że zaczniesz osiągać ten stan w trakcie pracy, negocjacji, zakupów. Zyskujesz spokój i godność, nie musisz już robić czegoś wbrew sobie by zasłużyć na pochwały.

A co z otoczeniem? jest bardzo zdenerwowane, zaniepokojone. Traci nad Tobą władzę która polegała na naciskaniu tych przeklętych guziczków całe życie. Chcą byś coś zrobił, proszą Cię o kredyt, żyrowanie. Dawniej byś nie odmówił, ponieważ dobrze wiesz że odmowa sprawi że przestaną Cię lubić, zaczniesz się źle czuć...Rodzina, żona, koledzy... oni wszyscy tracą władzę. Dawniej grałeś jak Ci zagrali, a teraz się zrywasz ze smyczy. Żona jest wściekła, smutna, płacze... stałeś się egoistą, zmieniłeś się, przerażasz mnie, nie rozumiem Cię... słowa ukazują wewnętrzny lęk kobiety, która traci grunt pod nogami, poczucie trwałego i bezpiecznego świata gdzie seksem i krzykiem czy dezaprobatą można było Tobą kierować. Gdy nie działał czarny guziczek (cierpienie, dyskomfort) naciska się biały - lubieżny szept, pochwały, komplementy, dobry seks, jedzenie. Nie działa - dlatego że jesteś już niezależny od przyjemności i bólu który otoczenie Ci daje, ponieważ sam umiesz dać sobie przyjemność. Gdy żona odejdzie, Rysiek z Klanu szlocha, rzuca się w spazmach, planuje samobójstwo. Ty siadasz, skupiasz na ciele zamiast na przerażających wizjach życia bez żony i jest Ci dobrze, wspaniale. Żona czeka zestresowana u mamusi kiedy przyczołgasz się na jej wycieraczkę, pijany, z kwiatami i cały załzawiony błagając o wybaczenie; a tu nic, cisza. Facet ma się ciąć, brać kredyt na futro by jego kobieta wróciła od mamusi, pić do nieprzytomności z kolegami, starając się zalać alkoholem ból; tymczasem ten sukinsyn, żałosny, płytki i pusty niedojrzały emocjonalnie egoista... medytuje, odczuwa błogość, jest mu dobrze. Czarny guziczek się zaciął. Kobieta go nerwowo wciska, wpada w histerę, wali w niego łamiąc wypielęgnowane, wylakierowane pazury. Nic z tego, facet czuje się wspaniale, nie da się już nim manipulować. Zgroza, horror. Koniec władzy. Zaczynają się wyzwiska, nienawiść; oto miłość żartobliwie nazywana "bezwarunkową", jest fajnie dopóki grasz jak Ci zagrają, a robi się bardzo nieprzyjemnie, gdy wreszcie zaczynasz mieć kontrolę nad swoim życiem. Jeśli kobieta naprawdę Cię kocha, musi przyjąć nowe zasady gry; jesteś wolnym człowiekiem. Jeśli chce, możesz jej wskazać ścieżkę ku wolności; ale czy ona jej zechce? wolność jest piękna ale też niebezpieczna. Kobieta ma także ludzi którzy mają te dwa guziczki. Są to przeważnie rodzice, rodzina, koleżanki z pracy. Ona też musi grać jak jej zagrają, a jej manipulanci mają także kogoś kto kręci nimi.



2. Wchodząc w swoje prawdziwe doznania, unikasz osób które Cię ranią. Twoje myśli przekonują, straszą, wrzeszczą i oskarżają - zostań przy kimś kto Cię rani, natomiast czując swoje ciało po prostu spieprzasz. Myśli Ci mówią "zostań przy tej kobiecie, jest piękna koledzy Ci zazdroszczą, ludzie podziwiają, zignoruj te straszne uczucia upodlenia bo warto" albo "ten facet jest super, wszyscy Ci zazdroszczą że masz takiego mocnego kumpla, a że czasem zachowuje się jak świnia? da się przeżyć"- w ten sposób wampiry emocjonalne, ludzie którzy żyją z upadlania innych robią z Ciebie popychadło. Gdy skupiasz się na ciele, odczuwasz w nim przy takiej osobie tak nieprzyjemne doznania, że natychmiast bierzesz nogi za pas. W ten sposób nie stajesz się ofiarą, żerem dla naprawdę złych ludzi. To w zasadzie jedyna strategia na to, by uwolnić się od nich. Odczuwać co ludzie tak naprawdę Ci dają, i jaką za to płacisz cenę.



3. Twoje dzieci stają się naprawdę szczęśliwe. Mają wzór człowieka wolnego, który niepodlega żadnym presjom i manipulacjom. Są wychowywane tak, by iść za głosem swych prawdziwych pasji a nie czegoś, co jest aktualnie modne i popularne. Paradoksalnie dzięki temu że wybierają swoją prawdziwą pasję stają się ekspertami w tym co robią, zdobywając pieniądze, sukces i pozycję społeczną. Kobieta z początku się boi że jej dzieci nie idą zgodnie z "nurtem", ale rzeczywistość jest jedynym sędzią - takie dzieci po prostu osiągają sukces. Jeśli nie istnieje kwestia motywowania się, starania, tylko robi się to co się kocha - sukces to tylko kwestia czasu. A wraz z nim sukces dla matki, tak przestraszonej wolnością emocjonalną swojego faceta, a co za tym idzie - dzieciaków. Do czasu.




Zachęcam do ściągnięcia mojej książki "Co z tymi kobietami?" jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski.

Czytany 31110 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:45
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+2 # zz 2013-05-13 18:24
Cytat:
Kobiety nienawidzą facetów, którzy dbają o swój rozwój osobisty. By było śmieszniej, ideał ambitnych Pań to rozwojowy facet. Diabeł jednak tkwi w szczegółach - mówiąc rozwojowy, Panie rozumieją pod tym względem mężczyznę który awansuje w pracy, pnie się po szczeblach kariery i drabiny społecznej. Wszystkie te cechy tak definiowanego przez Panie rozwoju, mają na celu zwiększenie pozycji społecznej i wyższy standard życia. Panie romantyczne bądź "uduchowione", z wypiekami na twarzy dodają do listy życzeń rozwój emocjonalno - duchowy, który oznacza w języku Pań wzmocnienie uczuć do swojej kobiety, co znowu przekłada się na lepsze zakupy, większą władzę w związku (zakochany nie odejdzie źle traktowany, nie odmówi kolejnej kiecki). Wszystkie te cechy są dla kobiety niezwykle korzystne - stąd pojęcie "rozwojowy facet" brzmi świetnie i na czasie. Może być nawet facet który stosuje metody NLP (by lepiej manipulował ludźmi, miał stanowisko dyrektorskie i pieniądze), pozytywne myślenie (wygrane w totka, życiowy fart) i waga ciężka "rozwojowców - ezoteryków" - mag bądź czarownik (by mógł się zemścić na kimś na odległość, budził lęk i podwyższał w ten sposób pozycję społeczną, zdobywał pieniądze).
ŚWIĘTE SŁOWA.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 18:26
Cytat:
Niejeden potężny szef koncernu jest doskonale zaznajomiony z czarną magią bądź okultyzmem; niedowiarkom radzę poczytać o twórcach trzeciej rzeszy, gdzie magia i wiara w nadnaturalne moce była czymś codziennym, oczywistym. Niemal każdy dyktator i władca, namiętnie korzystał z usług ludzi obdarzonych dziwnymi zdolnościami (bądź takowe udającymi, chociaż tacy szybko tracili życie). Ludzie stojący na szczytach władzy zawsze mieli o tych sprawach wiedzę; prostactwo się z niej śmiało, dlatego też było tylko prostactwem. Piszę o tym dlatego że pojęcie czarnego maga, czarnoksiężnika - nadal w dość sporej grupie ludzi jest żywe, a w Paniach (dla których zainteresowania nie kończą się na dyskotece) budzi to nie tylko zachłanność na władzę, ale i potężny dreszcz emocji i dowartościowania.
ŚWIĘTE SŁOWA.

Ps. Mój Boże, to jakby o mnie co nieco :D

Korzystając znów z (paranormalnej) okazji piszę po raz enty:

- jetem Jasiu gołodupiec,
- żyję skromnie jak mnich,
- jeśli się ożenię to tylko i wyłącznie z wieloma samicami - uduchowionymi mniszkami - Dobrymi Wróżkami, bo nic tak dobrze nie robi na babską odbijającą palmę jak ZDROWA konkurencja,
- jakiekolwiek wyrachowanie, zachłanność, chciwość, żerowanie kosztem bliźniego bezlitośnie karzę niczym jahwe do siódmego pokolenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 18:29
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 19:58
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # sympatyk Ester 2013-05-14 10:54
Witaj forumowy klaunie. Chcesz zagrać ze mną w grę?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Słynny Filozof z fb 2013-05-13 19:09
Cytat:
Kobieta ma wpisany seks dla silnego samca i zdradę z innym - w geny.
nie znam się na tym, więc napiszę tylko to co kiedyś usłyszałem w rozmowach w 4 oczy z dwiema koleżankami; obydwie mają mężów Ryśków (oczywiście z każdą z nich rozmawiałem osobno):

1. Pierwsza powiedziała mi tylko, że seks z jej starym jest nudny jak flaki z olejem. To dziewczyna "zamknięta" w swoim małżeństwie i wygląda na taką, która do zdrady posunęła by się w ostateczności, a może po prostu nie miała okazji, bo cały czas grzecznie siedzi w domku?

2. Druga już bardziej wyrachowana, przyznała mi się po prostu jak pieprzyła się regularnie z jakimś kolesiem (opowiadając to, była wręcz podniecona), a na koniec nazwała swojego starego "dziadem", bo ten nie potrafi przynieść odpowiedniej sumy do domu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-13 23:03
Cytuję Słynny Filozof z fb:
Cytat:
Kobieta ma wpisany seks dla silnego samca i zdradę z innym - w geny.


nie znam się na tym, więc napiszę tylko to co kiedyś usłyszałem w rozmowach w 4 oczy z dwiema koleżankami; obydwie mają mężów Ryśków (oczywiście z każdą z nich rozmawiałem osobno):

1. Pierwsza powiedziała mi tylko, że seks z jej starym jest nudny jak flaki z olejem. To dziewczyna "zamknięta" w swoim małżeństwie i wygląda na taką, która do zdrady posunęła by się w ostateczności, a może po prostu nie miała okazji, bo cały czas grzecznie siedzi w domku?

2. Druga już bardziej wyrachowana, przyznała mi się po prostu jak pieprzyła się regularnie z jakimś kolesiem (opowiadając to, była wręcz podniecona), a na koniec nazwała swojego starego "dziadem", bo ten nie potrafi przynieść odpowiedniej sumy do domu.
Mam podobne doświadczenia :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 2013-05-13 19:48
Jestem kobietą.. i to wszystko co napisałeś popieram w 100%...może to dziwne ale po pewnych doświadczeniach zapragnęłam poznać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania...moje małżeństwo to porażka..przykr o to stwierdzić ale tak jest..podjęłam złe decyzje które podyktowane były przez zdradliwe emocje..przyzna ję się że popełniłam błąd..
jednak nie mam żalu do mojego męża..po prostu stało się..i nie mam nic na swoje usprawiedliwien ie..nie chce od niego nic oprócz spokoju..zostaw iłam mu wszystko..czy jestem złą kobietą?:(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-13 23:04
Cytuję i30:
Jestem kobietą.. i to wszystko co napisałeś popieram w 100%...może to dziwne ale po pewnych doświadczeniach zapragnęłam poznać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania...moje małżeństwo to porażka..przykro to stwierdzić ale tak jest..podjęłam złe decyzje które podyktowane były przez zdradliwe emocje..przyznaję się że popełniłam błąd..
jednak nie mam żalu do mojego męża..po prostu stało się..i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie..nie chce od niego nic oprócz spokoju..zostawiłam mu wszystko..czy jestem złą kobietą?:(


No ale co zrobiłaś, zdradziłaś go?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-05-13 19:48
Cytat:
Kobiety nienawidzą facetów, którzy dbają o swój rozwój osobisty
Gówno prawda!!!Proble m w tym,że takich osób-ze świecą szukać ( i mam na myśli obie płcie) A znalezienie takiej by wszystko zagrało -na każdej płaszczyźnie-to nielada sztuka!!!Ludzie poznają się,spotykają choć od początku wiele rzeczy nie pasuje lub irytuje-ale fajny seks pozwala przymknąć na to oko.Problem gdy opada ekscytacja i nagle się okazuje,że idzie się w zupełnie innym kierunku.
Dziś mnie jeden taki cwaniaczek :) wkurzył i stąd ten mój bojowy ton :) -ale zrobiłam pyszną lasagne,zaprosi łam przyjaciółkę -i miło spędzę wieczór,czego Każdemu życzę :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-13 23:06
Cytuję nuutka:
Cytat:
Kobiety nienawidzą facetów, którzy dbają o swój rozwój osobisty
Gówno prawda!!!Problem w tym,że takich osób-ze świecą szukać ( i mam na myśli obie płcie) A znalezienie takiej by wszystko zagrało -na każdej płaszczyźnie-to nielada sztuka!!!Ludzie poznają się,spotykają choć od początku wiele rzeczy nie pasuje lub irytuje-ale fajny seks pozwala przymknąć na to oko.Problem gdy opada ekscytacja i nagle się okazuje,że idzie się w zupełnie innym kierunku.
Dziś mnie jeden taki cwaniaczek :) wkurzył i stąd ten mój bojowy ton :) -ale zrobiłam pyszną lasagne,zaprosiłam przyjaciółkę -i miło spędzę wieczór,czego Każdemu życzę :)
A ja siedzę głodny - jestem na diecie Leangains. No cóż, jak chce się być pięknym trzeba cierpieć :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 23:38
Wcale Marku, Mistrzu nie musisz cierpieć, najlepsza dieta to mentalne przebudzenie.
Przebudzenie sprawia że tzw. ssanie w żołądku kończy się po kilku sekundach mentalnej pracy.
Zamiast przykrego ssania pojawia się wrażenie słodkiego ciepła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2013-05-14 00:09
nutka jesteś lesbijką (czy bi)?? czy to tylko zwykła przyjaciółka>??
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-05-14 09:33
Już mnie tu oskarżali o populizm,podejr zewali,że jestem wypakowanym facetem z obrośniętą klatą,ale o zainteresowania homoseksualne nigdy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # pmx007 2013-05-14 18:49
Taki szczegół - osoby nazwijmy to "rozwijające się duchowo" z natury nie mają już schematycznego (wypełnianie oczekiwań społeczeństwa, rodziny, aby być "normalnym") parcia na związki.
Sam fakt bycia z kimś, nie stanowi więc dla takiego osobnika jakiejś szczególnej wartości, więc możesz sobie takiego "ze świecą szukać" i nie znajdziesz, bo on nie chce (nie musi) być znaleziony.
Osoba świadoma (od pewnego poziomu rozwoju) nie potrzebuje już panicznie "drugiej połówki" (debilny koncept sugerujący, że pojedynczy człowiek jest w jakiś sposób "niekompletny") .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # nuutka 2013-05-14 19:27
Mądrze prawisz pmx007 :)Wiem,że większość na tym forum zna tą książkę-ale każdemu polecam Miłość,Wolność, samotność OSHO-dziś zaczęłam czytać drugi raz(i aby ukrócić uszczypliwe komentarze-nie dlatego nie potrafię czytać ze zrozumieniem :) )
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Arek 2013-05-14 20:18
Cytuję pmx007:
Taki szczegół - osoby nazwijmy to "rozwijające się duchowo" z natury nie mają już schematycznego (wypełnianie oczekiwań społeczeństwa, rodziny, aby być "normalnym") parcia na związki.
Sam fakt bycia z kimś, nie stanowi więc dla takiego osobnika jakiejś szczególnej wartości, więc możesz sobie takiego "ze świecą szukać" i nie znajdziesz, bo on nie chce (nie musi) być znaleziony.
Osoba świadoma (od pewnego poziomu rozwoju) nie potrzebuje już panicznie "drugiej połówki" (debilny koncept sugerujący, że pojedynczy człowiek jest w jakiś sposób "niekompletny").

Czyli optujesz za jaskinią, samotnością i medytacją wpatrując się w nic?;p
A ja optuje za tym aby nie przytaczać czyiś słów, tylko dlatego iż mogą się wydawać trendy na tym bądź innym portalu;d
Moim skromnym zdaniem spełnienie można odnaleźć w związkach z innymi ludźmi, hej po coś jest chyba te 7 miliardów?;p
A nie odrzucenie wszystkiego gdyż budda tak zrobił, czy ktoś tak piszę;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Vincent 2013-05-14 20:37
Arkadiuszu, każdy (teoretycznie) jest inny. Teoretycznie, bo większość jest mimo wszystko mocno jednolita w swych poglądach, zachowaniach czy sposobie życia. Ja np. z kolei nie potrafiłem nigdy znaleźć szczęścia w związkach z kobietami, męczyłem się i czułem jakbym miał łańcuch na szyi.Drażniło mnie dosłownie wszystko w ich charakterze. A przykro mi, ale nie będe z laską się męczył i znosił jej wahań nastrojów tylko po to żeby sobie podymać. To nie jest gra warta świeczki. Dlatego wybrałem drogę samotności. Blogi Marka tylko utwierdziły mnie w przekonaniu że wybrałem słuszną opcję. Ale jesli ktoś chce się spełniać w związkach to niech się spełnia. Trochę więcej tolerancji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Arek 2013-05-14 21:02
Cytuję Vincent:
Arkadiuszu, każdy (teoretycznie) jest inny. Teoretycznie, bo większość jest mimo wszystko mocno jednolita w swych poglądach, zachowaniach czy sposobie życia. Ja np. z kolei nie potrafiłem nigdy znaleźć szczęścia w związkach z kobietami, męczyłem się i czułem jakbym miał łańcuch na szyi.Drażniło mnie dosłownie wszystko w ich charakterze. A przykro mi, ale nie będe z laską się męczył i znosił jej wahań nastrojów tylko po to żeby sobie podymać. To nie jest gra warta świeczki. Dlatego wybrałem drogę samotności. Blogi Marka tylko utwierdziły mnie w przekonaniu że wybrałem słuszną opcję. Ale jesli ktoś chce się spełniać w związkach to niech się spełnia. Trochę więcej tolerancji.

Hej Vincencie, słuchaj dla prawdy i szczerości zawsze mam nieprzebrane pokłady tolerancji;d w pełni uznając czyjąś autonomię w tym:>
Też sprowadza się do tego co uznajesz za zachowanie tolerancyjne?:> przytakiwanie?:>
Akurat w powyższym przypadku mam odmienne zdanie i pozwoliłem je sobie wyrazić i przyznaje iż być może nieco w inwazyjnej formie, lecz mam nadzieję iż nikogo nie uraziłem:>
Pozdrawiam:>
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-14 22:44
Spełnienie w związkach z innymi ludźmi? tylko co to za "spełnienie", skoro do jego odczuwania potrzebujesz innych ludzi, ich akceptacji? łatwo mogą Ci to zabrać, obrazić, co wtedy? cierpisz. I dobrze o tym wiesz, więc zawczasu działasz żeby nie odeszli.

To ma być spełnienie Arkadiuszu? to niewolnictwo. Poza tym spełniając się z innymi ludźmi, co z Tobą? ze sobą jesteś 24h na dobę, a inni ludzie pojawiają się i znikają - odchodzą, umierają, razem ze spełnieniem które tak naprawdę spełnieniem nie jest.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Arek 2013-05-15 10:12
To ma być spełnienie Arkadiuszu? to niewolnictwo. Poza tym spełniając się z innymi ludźmi, co z Tobą? ze sobą jesteś 24h na dobę, a inni ludzie pojawiają się i znikają - odchodzą, umierają, razem ze spełnieniem które tak naprawdę spełnieniem nie jest.
Może źle się wyraziłem używając słowa "spełnienie", w pewnym sensie dopełnienie:>
Hej jasne, po przebrnięciu etapu w którym już sam ze sobą czujesz się całkiem zajebiście i nadchodzi moment w który Ci już to "nie wystarcza".
W sensie, co ostatecznie jest piękniejszego niż interakcje i poznawanie drugiego człowieka?
To o czym piszesz to bycie alfą i omegą dla samego siebie, kompletnie ograniczając się do siebie, lecz może źle pojąłem;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-15 11:28
Cytuję Arek:
To ma być spełnienie Arkadiuszu? to niewolnictwo. Poza tym spełniając się z innymi ludźmi, co z Tobą? ze sobą jesteś 24h na dobę, a inni ludzie pojawiają się i znikają - odchodzą, umierają, razem ze spełnieniem które tak naprawdę spełnieniem nie jest.

Może źle się wyraziłem używając słowa "spełnienie", w pewnym sensie dopełnienie:>
Hej jasne, po przebrnięciu etapu w którym już sam ze sobą czujesz się całkiem zajebiście i nadchodzi moment w który Ci już to "nie wystarcza".
W sensie, co ostatecznie jest piękniejszego niż interakcje i poznawanie drugiego człowieka?
To o czym piszesz to bycie alfą i omegą dla samego siebie, kompletnie ograniczając się do siebie, lecz może źle pojąłem;d


Improwizujesz teraz - skąd Ci przyszło do głowy że mając miłość do siebie, przestaje Ci to wystarczać? czy to nie odzywa się w Tobie program z komedii romantycznych? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Arek 2013-05-15 13:42
Improwizujesz teraz - skąd Ci przyszło do głowy że mając miłość do siebie, przestaje Ci to wystarczać? czy to nie odzywa się w Tobie program z komedii romantycznych? :)
Gdyż doświadczając tego stanu pierwsze co zrobiłem to myknołem do właśnie tej drugiej osoby;d, a doświadczyłem go własnie dzięki tej osobie, wow wszystko odwrotnie nie;p
I wyobraź sobie iż to był stan kompletnie "spoza głowy";p
Wiem jak się czułem wtedy, otóż całkiem pełnie;>
Słuchaj sprowadza się do tego iż moje doświadczanie jest bliższe mi niż Twoje słowo, choćby nie wiem jak racjonalne się wydawało:>
Jak na mnie można doświadczać tego samego na różne sposoby i nie widzę w tym żadnej sprzeczności.
Najlepsza nauka płynie z życie którego sam doświadczasz:>
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-15 14:24
Nic już nie rozumiem... doświadczyłeś stanu pełni, absolutnego zaspokojenia, i jednocześnie zapragnąłeś być z kimś innym - czyli musiałeś czuć jakiś brak - więc nie mogło to być spełnienie o którym piszę ja i np. wszyscy mistycy, ponieważ wtedy nie odczuwa się żadnego braku, jest tylko pełnia.

Ja to widzę tak, że czułeś się po prostu zakochany, byłeś na haju hormonalnym - stąd pragnienie innej osoby. I wszystko ok, z tym że to nie była pełnia o której piszę, nie miało z nią nic wspólnego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Arek 2013-05-15 15:26
Cytuję Marek:
Nic już nie rozumiem... doświadczyłeś stanu pełni, absolutnego zaspokojenia, i jednocześnie zapragnąłeś być z kimś innym - czyli musiałeś czuć jakiś brak - więc nie mogło to być spełnienie o którym piszę ja i np. wszyscy mistycy, ponieważ wtedy nie odczuwa się żadnego braku, jest tylko pełnia.

Ja to widzę tak, że czułeś się po prostu zakochany, byłeś na haju hormonalnym - stąd pragnienie innej osoby. I wszystko ok, z tym że to nie była pełnia o której piszę, nie miało z nią nic wspólnego.

Mi tam się wydaje iż doskonale rozumiesz;d
Nie miałem żadnego braku w tym co doświadczyłem, po prostu chciałem się podzielić tym z osóbka którą kocham. Tak w ogóle to chyba ze wszystkimi;p bacząc na drugie zdanie w drugim akapicie:>
Jak w ogóle wyobrażasz sobie przeżywanie czegoś tak pięknego i nie dzielenie się tym?:>
Nie ma takiej możliwości, gdyż egocentryzm to domena ego:>
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-15 21:19
No i ok, po prostu mówimy o czymś zupełnie innym. Ty o miłym samopoczuciu, a ja o spełnieniu. To dwa zupełnie różne stany. Jakoś oświeceni jogini byli w górach, i nie mieli potrzeby dzielenia się tym z ludźmi, którzy w ogóle by nie zrozumieli tego co mówią.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-15 22:01
Integracja wymaga odpowiedniego poziomu.
Znów muszę polecić "Penetrację", polecam wątek sprzężonych "bliźniaków".
Trochę wyobraźni, dobrej woli a odkryjecie nowy Ląd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-15 22:11
Święte słowa Arek. Integracja wewnętrzna (osobnicza) następnie integracja interpersonalna , integracja na płaszczyźnie która prowadzi do integracji gatunkowej.
I tu jest problem, bo ludzkość mentalnie oddala się od tej jedynie słusznej drogi.
Obecnie do integracji zdolne są bardzo nieliczne jednostki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Arek 2013-05-15 10:15
To ma być spełnienie Arkadiuszu? to niewolnictwo. Poza tym spełniając się z innymi ludźmi, co z Tobą? ze sobą jesteś 24h na dobę, a inni ludzie pojawiają się i znikają - odchodzą, umierają, razem ze spełnieniem które tak naprawdę spełnieniem nie jest.
Ah i zabrać, obrazić, cierpienie, to właśnie jeden z elementów interakcji, przez to masz się na to zamykać?:>
I przedstawiasz tylko jedną stronę medalu:>, drugą jest cała reszta;d, ot chociażby spoglądanie na świat wspólnie, jeden widok to żaden widok;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-15 11:28
Cytuję Arek:
To ma być spełnienie Arkadiuszu? to niewolnictwo. Poza tym spełniając się z innymi ludźmi, co z Tobą? ze sobą jesteś 24h na dobę, a inni ludzie pojawiają się i znikają - odchodzą, umierają, razem ze spełnieniem które tak naprawdę spełnieniem nie jest.

Ah i zabrać, obrazić, cierpienie, to właśnie jeden z elementów interakcji, przez to masz się na to zamykać?:>
I przedstawiasz tylko jedną stronę medalu:>, drugą jest cała reszta;d, ot chociażby spoglądanie na świat wspólnie, jeden widok to żaden widok;d


No i znowu gdybanie - dlaczego moje patrzenie na świat jest ubogie, a jak patrzą dwie osoby - pełniejsze? :)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Arek 2013-05-15 13:50
No i znowu gdybanie - dlaczego moje patrzenie na świat jest ubogie, a jak patrzą dwie osoby - pełniejsze? :)))
Gdyż gdybiąc sobie dalej;d, to tak jakbyś widział jedynie jedną stronę wszystkiego, a będąc z kimś masz unikalną możliwość spoglądania także Jej oczami i wzajemnego przenikania się w tym co widzisz:>
Oczywiście podkreślam iż jest to moje prywatne zdanie;d, szanuje Twoje, lecz się z nim nie zgadzam:>
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-15 22:15
Lepszym dopełnieniem jest jednia 3, 4 i większej ilości osób.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-14 22:41
Cytuję pmx007:
Taki szczegół - osoby nazwijmy to "rozwijające się duchowo" z natury nie mają już schematycznego (wypełnianie oczekiwań społeczeństwa, rodziny, aby być "normalnym") parcia na związki.
Sam fakt bycia z kimś, nie stanowi więc dla takiego osobnika jakiejś szczególnej wartości, więc możesz sobie takiego "ze świecą szukać" i nie znajdziesz, bo on nie chce (nie musi) być znaleziony.
Osoba świadoma (od pewnego poziomu rozwoju) nie potrzebuje już panicznie "drugiej połówki" (debilny koncept sugerujący, że pojedynczy człowiek jest w jakiś sposób "niekompletny").


Dokładnie o to chodzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dr Caligari 2013-05-15 22:16
pmx007, połechcę Twoje ego i powiem: kilka prostych zdań,a mnóstwo mądrości ;) Faktycznie, od kiedy zacząłem swoją przygodę z duchowością, nie szukam już panicznie partnerki... Co najciekawsze, jest mi coraz lepiej samemu ze sobą (nie odczuwam samotności jako wady czy kary), a coraz wyraźniej dochodzi do mnie absurd ugruntowanych w społeczeństwie powiedzeń: "druga polówka pomarańczy", "nie opuszczę aż do śmierci", "najgorsze w życiu to samotnym być", "mąż i zona stanowią jedność", "naturalnym dążeniem każdego mężczyzny powinno być: wybudować dom, spłodzić syna i zasadzić drzewo"... BUHAHAHAHAHAHAH AHAAHAHAHAHAHAA AAAAAAAAA
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-05-13 20:38
Przepraszam nie wszystko...
odkąd znalazłam samczeruno i EE wierze że istnieją mężczyźni, którzy potrafią zadbać o swoją duszę, wcześniej nie sądziłam że to możliwe ( przepraszam chłopaki) Z pełną pokorą przyznaje się do błędu..do tego że w was nie wierzyłam..wybaczcie
Marek uświadamia wiele spraw które tak naprawde są oczywiste...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Anonymous 2013-05-13 20:48
Kolega a co sądzisz o NWO ? temat troche z innej beczki jak widać.

Chcialbym poznać Twoje zdanie na ten temat ?

Uważaj żebyś nie przesadził oceniając tak kobiety,nie wszystkie są takie jakie się wydają...są gorszę

W dzisejszych czasach gdzie jest moda na dawanie dupy ,robienie loda i zachłaność od najmłodszych lat my postanowilismy z tym walczyć...

Zaczniemy od siebie ja ,Ty czy ktokolwiek inny

Nie bawem jadę na Węgry do Budapesztu co sądzisz o Węgierkach bo słyszałem że są ładne-chciałbym poznać Twoje zdanie na ich temat o ile takowe posiadasz

To narazie tyle ,artykuł wporządku

NA KONIEC PAMIETAJCIE ŻE MACIE TYLKO JEDNO ŻYCIE ,NIKT WAM NIE DA WIĘCEJ DRUGIEGO WYKORZYSTAĆ JAK SIĘ

To piszę ja A.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-13 23:09
O NWO skrobnąłem co nieco www.ecoego.pl/index.php/component/content/article/38/1097-nwo-a-niech-sobie-bd lubię ten temat. O Paniach z Węgier nic nie wiem oprócz tego, że mają w głowach nieco inne oprogramowanie niż Panie z innych krajów. Podejrzewam że wszystko w środku mają mniej więcej takie same :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Anonymous 2013-05-13 20:51
P.s

Słuchajcie tego człowieka piszę mądrzę nie do końca się z wszystkim zgadzam ale w większosci

Co do kobiet hmm...są pięknę,uroczę świat byłby bez nich kompletnym więzieniem bez mydła.

Ale tzeba mięć jajca nie dać się nabrać na gierki ,manipulację które są po to aby was(nas)facetów sprawdzać na ilę mamy w sobie siłę jak sie pogubisz drogi PRZYJACIELU to koniec z Tobą ,zauważ że dużymi literami napisałem przyjaciel.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-05-13 21:16
W ten magiczny dzień 13 maja winien jestem Wam jeszcze jedną przypowieść.
Ale spokojnie, powoli.
Własnie kończę wódkę Krajową z Biedronki za 21 zł z groszami (to specjalnie dla Księgowej odlotowej skrupulantki :D ), którą zacząłem pić gdzieś z dwie godziny temu.
Tak się dziwnie składa że razem z rozwojem duchowym alkohol przestaje na mnie działać, po prostu mam coraz większą kontrolę nad tymi aspektami które do tej pory były domeną nieświadomych odruchów.
Czy tego chcemy czy nie, czy zdajemy sobie sprawę z tego czy nie, wkraczamy na ścieżkę joginów.
Nie od razu staniemy się Rasputinem, na pewno nie od nałogowego chlania.
Ja piję z rzadka, bardziej dla testu, badań naukowych niż dla przyjemności.
Choć lekki rausz to świetna sprawa, bo tylko świnie i idioci chleją do nieprzytomności .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 21:47
Zachęcam do bardzo specyficznej lektury, którą można czytać jak bajkę, pamiętając rzecz jasna że w każdej baśni tkwi ziarno prawdy.

Na zachętę cytat:

Rozdzial siódmy

Zdarzenie w Los Angeles


W sierpniu i wrzesniu roku 1976 podrózowalem wielokrotnie pomiedzy SRI a Los Angeles. Jezdzilem do krainy La-La, aby kontynuowac studia, które podjalem pelen nadziei na zwiekszenie swojego zrozumienia wyzszych funkcji ludzkiego umyslu.
Mialem kilku przyjaciól w krainie La-La i przebywajac tam mieszkalem w domu jednego z nich. Konrad posiadal wiele nadzwyczajnych umiejetnosci - czulem, iz jest swego rodzaju nieskomplikowan a “stara dusza”, która w pewien sposób egzystuje poza wspólczesnym spoleczenstwem, w tak dramatyczny sposób odcietym od madrosci.
Konrad wydawal sie absorbowac informacje za pomoca telepatycznej osmozy. W wielu sprawach byl elokwentny, jednoczesnie bardzo wyluzowany. Mial tez subtelne czucie humoru. Innymi slowy, przebywanie w jego towarzystwie bylo przyjemnoscia.
Pozostawalem równiez w kontakcie ze wspaniala badaczka, dr Shafica Karagulla oraz jej wspólpracownica , dr Viola Neal. Dzis obie juz nie zyja.
Shafica byla lekarzem neuropsychiatra , która zerwala z glównym nurtem psychiatrii, by zalozyc Fundacje Wyzszej Percepcji. W 1967 roku opublikowala swa slynna ksiazke Breakthrough to Creativity (Przelom w kreatywnosci).
Viola byla z kolei godnym uwagi jasnowidzem; jej medialne mapy ludzkich biopól i diagnozy chorób robily wrazenie na wielu lekarzach.
Viola i Shafica okazaly sie dla mnie bardzo mile. Obszar wiedzy jaka reprezentowaly wydawal sie wrecz nieskonczony.
Mialem wrazenie, te ich swiadomosci funkcjonuja na wyzszych zakresach czestotliwosci. Stamtad obie patrzyly w dól - na gmatwanine przecietnego ludzkiego zywota
W tej gmatwaninie postrzegaly róznorakie spiski, wznoszace niewidzialne mury, aby wiezic i niszczyc ludzkie zdolnosci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 21:49
Poza tym, obie panie prowadzily badania w ramach licznych programów naukowych, które obejmowaly parapsychologie , tajne projekty rzadowe oraz kontynuacje prac wspólczesnych mistyków i okultystów.
Zachowywaly jednak ostroznosc w dzieleniu sie informacjami, poniewaz - jak twierdzily - takie postepowanie szkodzi reputacji, a w ekstremalnych przypadkach zagraza nawet zyciu i zdrowiu.
Interesowaly sie moja “praca”, ale w sposób nieco paranoiczny, ze wzgledu na swoje powiazania z badaniami rzadowymi, prowadzonymi w Instytucie Badawczym Stanforda. Oznaczalo to, ze bardzo ostroznie wypowiadaly sie na temat tajnych operacji i uwazaly, by NIE powiedziec zbyt duzo.
Ja oczywiscie chcialem wiedziec jak najwiecej, poniewaz Karagulla nie nalezala do grona entuzjastycznyc h tropicieli tajemnic rzadowych. Jej wiedza byla autentyczna.
W mlodosci pracowala na Srodkowym Wschodzie dla wielu oficjalnych agencji wywiadowczych i BYLA obeznana z miedzynarodowym i programami CIA.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 21:50
Chcac wejsc glebiej w krag tajemnic odkrylem, ze jesli wleje w ów niezwykly duet troche dobrego wina, malomównosc obu kobiet zmaleje i zaczna opowiadac swobodniej o tym, co mnie interesuje.
Mieszkajac u Konrada zaplanowalem kolejny zamach na nat malomównosc. Konrad byl entuzjasta rzadowych tajemnic i zwolennikiem teorii spisku (tak jak ja), dlatego pytalem go, czy nie zechcialby zorganizowac u siebie obiadu dla calej naszej czwórki.
Poniewaz dobra kuchnia byla zarówno jego, jak i moja pasja, postanowilismy zaplanowac doskonale menu i zrobic odpowiednie zakupy, wsród których znalazloby sie tez kilka butelek dobrego wina.
Konrad pojechal ze mna do ogromnego supermarketu, wypelnionego imponujacymi plodami farm i sadów doliny San Fernando.
Zdecydowalem, ze posilek rozpoczniemy od karczochów faszerowanych krabami i tarta bulka, posypanych serem i pokropionych doskonalym koniakiem.
Zeby skrócic czas zakupów, dalem Konradowi liste innych produktów. Poszedl w kierunku stoiska z miesem, a ja w kierunku warzyw.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 21:53
Byly tam ogromne stoly zaladowane karczochami. Przy jednym z nich stala olsniewajaco piekna kobieta. Zwracala na siebie uwage nie tylko z powodu swych doskonalych, kobiecych ksztaltów, ale takze dlatego, ze byly one ledwo okryte.
Miala na sobie obcisla bluzke i króciutkie spodenki, tak krótkie, ze prawie ich nie bylo. Uwage przykuwaly równiez buty na wysokich, prawie dwudziestocenty metrowych platformach.
Miala wspaniale czarne wlosy i purpurowe okulary przeciwsloneczn e. Byla absolutnie ekscytujaca.
Pomyslalem: “Dobry Boze!!!”
Przebierala w karczochach. Ja równiez chcialem je kupic, dlatego nonszalancko ruszylem w jej kierunku, by móc z bliska ocenic walory jej piersi, które byly prawie nagie.
Zeby wygladalo to naturalnie, wrzucilem kilka karczochów do wózka, wcale na nie nie patrzac.
I wtedy, zupelnie niespodziewanie poczulem, jak fala dreszczu przebiega przez cale moje cialo. Wlosy stanely mi na bacznosc - te na szyi równiez.
Ni stad, ni zowad “poznalem” nagle, ze kobieta nie pochodzi z Ziemi!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 21:54
Kompletnie zaschlo mi w gardle. Poczulem drzenie rak. Odsunalem sie; postanowilem ruszyc w kierunku pomaranczy i grejpfrutów, które mialy byc skladnikiem owocowej galaretki Konrada.
Aby jednak tam dojsc, musialem sie odwrócic. I wtedy!...
Przy koncu rzedu skrzynek z warzywami ujrzalem - byla to rzecz najbardziej zdumiewajaca ze WSZYSTKICH JEDNEGO z BLIZNIAKÓW!
OBSERWOWAL kobiete.
ZOBACZYL, ze go spostrzeglem i w mojej glowie natychmiast powstal obraz bialej kartki, na której bylo napisane: “Prosze nic nie mówic i zachowywac sie naturalnie”.
Usilowalem zebrac rozbiegane mysli i wtedy nagle do glowy wpadla mi mysl najglupsza z mozliwych: “Jesli jest tu jeden z blizniaków, to i drugi musi tu byc”.
Bylem pewien, ze musi on stac po przeciwnej stronie rzedu skrzynek z warzywami i ze równiez obserwuje kobiete.
Tym razem obaj blizniacy UBRANI byli NA CZARNO! Nie mieli jednak na sobie owych garniturów, które - jak wiesc niesie - nosza Ludzie w Czerni, naklaniajacy swiadków pojawien sie UFO, by nikomu o tym nie mówili.
Blizniacy mieli czarne dzinsy, czarne buty i czarne kamizelki. Wygladali jak macho - bandziory z L. A. variete.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 21:55
Myslac o tym zdalem sobie sprawe, ze znalazlem sie w miejscu, w którym nie powinienem byc. Podjalem wiec pospieszna ucieczke do dzialu z pieczywem. Zanim jednak tam dotarlem, oblala mnie fala PRZERAZENIA.
Musze tu cos wyjasnic.
Gdybym nie zobaczyl blizniaków, to dziwne wrazenie, jakiego doswiadczylem stojac w poblizu superzmyslowej kobiety, przypisalbym pewnie nadczynnosci wlasnej wyobrazni.
Teraz jednak bylo to kompletnie niemozliwe. Obecnosc blizniaków oraz wyjacy w mojej glowie alarm, przekonywaly, ze kobieta JEST ISTOTA NIE Z TEJ ZIEMI.
Nie pamietam jak przebiegla reszta zakupów. Spotkalismy sie z Konradem przy kasie. W drodze do samochodu wytlumaczylem mu, dlaczego nie bedziemy jedli pomaranczowej galaretki.
Kiedy juz siedzielismy w samochodzie, poprosilem go nagle, aby poczekal jeszcze kilka chwil. Zapytal, co sie stalo.
Odpowiedzialem: - Po prostu poczekaj.
I wtedy ze sklepu wyszla tamta kobieta, pchajac zaladowany zakupami wózek.
- Przypatrz sie jej i powiedz, co o niej myslisz. Konrad spojrzal przelotnie na kobiete i powiedzial cos bardzo niezwyklego.
- No cóz, jesli chodzi ci o to, czy ona nie pochodzi z Ziemi, to mysle ze tak - rzekl znudzonym glosem. - W krainie La-La mamy ich pelno.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 21:56
Nie pytalem go, co mysli o dwóch ubranych na czarno facetach, którzy obserwowali ja, jak laduje zakupy i swoje zmyslowe cialo do zniszczonego, zóltego volkswagena.
Osunalem sie na siedzeniu i poprosilem Konrada, by szybko stad odjechal.
Obiad w towarzystwie Shaficy i Violi okazal sie calkowitym sukcesem. Naturalnie, po napojeniu zarówno ich, jak i samych siebie spora iloscia wina, powiedzielismy im, ze widzielismy kolejnego Obcego w supermarkecie.
To zapoczatkowalo niezbyt trzezwa dyskusje o obcej cywilizacji, która zajmuje sie infiltrowaniem Ziemi. Shafica i Viola rozmawialy o tych sprawach szeptem - i im bardziej stawaly sie powazne, tym trudniej bylo je zrozumiec.
Viola: - Jest ICH wielu, chociaz wiekszosc z nich to bioandroidy.
Shafica: - Sa niebezpieczni i zdaja sobie sprawe z tego, ze tylko ludzie obdarzeni wlasciwosciami medialnymi moga im zagrozic. Badz ostrozny Ingo, badz ostrozny!
Uzyskalem wszystkie TE informacje, a nawet slowem NIE WSPOMNIALEM o spotkaniu z Axelrodem!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-13 22:07
Całość do przeczytania w jedynym takim miejscu na świecie jak magfascinus.blogspot.com/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-13 23:35
Cytuję zz:
Całość do przeczytania w jedynym takim miejscu na świecie jak magfascinus.blogspot.com/


Czytałem kiedyś Swanna, jest to ciekawe natomiast Andrzej swiatducha.wordpress.com/ który promuje teorię krokodyli i wejść (czyli obciążeń duchowych) twierdzi że ludzie opisujący kosmitów, po prostu uaktywniają w sobie telepatię i postrzeganie pozazmysłowe, a obciążenie duchowe postrzegają jako kosmitę - bo inaczej nie umieją tego przedstawić, więc racjonalizują. Co by o tym nie mówić, faktem jest że niektórzy ludzie nie są ewidentnie z ziemi. Np. psychopaci z nieczynnym ośrodkiem mózgu odpowiadającym za empatię - to są potwory co stwierdza psychologia (i można już dokładnie to określić badaniami). Dlaczego są tacy ludzie? co ich zmieniło?

Poza tym na samą logikę - wszechświat jest tak olbrzymi, że niemożliwe jest by był pusty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Lilith 2013-05-14 15:31
Ingo Swan - Zmarł bodajże 1 marca b.r. Czytałam tę Penetrację, najciekawsze info dotyczyło księżyca:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-14 21:34
O gołodupcach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-15 20:25
Nie, raczej o bardzo wysokich strukturach, światłach, mostach, platformach, wieżach, maszynach...
Gołodupce, owszem może i z gołymi doopami latają ale mają za to inne ciekawe cechy, jak telepatia, postrzeganie pozazmysłowe...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-15 21:54
Nie było by ich bez gołodupców.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-16 11:35
Masz wyjątkowy sentyment do tego wyrażenia - gołodupce:) jest wiele synonimów np. nagie tyłki, naturyści, nagusy, golasy...ale nie, Ty uwziąłeś sie na gołodupców:)
Ok. Kończę temat. Bo Gospodarz zarzuci mi spam i chlew:)



P.S. Chciałam popisać coś u Ciebie, ale niestety wywala mi jakiś komunikat po angielsku... nie kumam o co chodzi:(
Ale może sobie nie życzysz mojej obecności u Ciebie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-16 11:49
Mój Boże a Ty pisałaś że nie ma nikogo wokół Ciebie kto dorastał by do Twojego poziomu.
Troszkę skromności.
Przecież słowo gołodupiec można dwojako rozumieć. Ta wizja gołodupców równie dobrze mogła dotyczyć przyszłości, równie dobrze mogła być narzuconą Ingo mentalną przenośnią, precyzyjnie wyreżyserowaną wizją senną na jawie. I w tym wariancie rozumowania niepokojący jest brak kobiet i symptomatyczny archetyp gołodupca.
Oczywiście mogą to być też androidy które w każdych warunkach mogą działać, przeczą temu jednak sieci nad kraterami oraz fakt że istoty związane z UFO wielokrotnie były obserwowane nago, bez jakiegokolwiek ubrania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-16 19:08
Ano nie mam w swoim otoczeniu osób, z którymi mogłabym pogadać, bodajże o tych Twoich gołodupcach:) Mam takie a nie inne zycie...cóż konsekwencja decyzji podjętych w przeszłości.
Jestem skromna, nawet nie wiesz jak bardzo:) Ale ok. postaram się jeszcze bardziej "uskromnić" i pomniejszyć:)

P.S.Czyżbym wyczuwała szyderę i sarkazm?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-16 21:16
Powinnaś już wiedzieć że szydzenie z kogoś jest mi organicznie obce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-16 11:51
Ja tam mam chyba zablokowane komentarze, piszę sobie a muzom, jak ktoś coś zrozumie to jego zysk.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-16 12:04
Tak mam wyjątkowy sentyment do tego słowa, bo słowo to magicznie działa na większość pań....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-13 23:13
Cytuję zz:
W ten magiczny dzień 13 maja winien jestem Wam jeszcze jedną przypowieść.
Ale spokojnie, powoli.
Własnie kończę wódkę Krajową z Biedronki za 21 zł z groszami (to specjalnie dla Księgowej odlotowej skrupulantki :D ), którą zacząłem pić gdzieś z dwie godziny temu.
Tak się dziwnie składa że razem z rozwojem duchowym alkohol przestaje na mnie działać, po prostu mam coraz większą kontrolę nad tymi aspektami które do tej pory były domeną nieświadomych odruchów.
Czy tego chcemy czy nie, czy zdajemy sobie sprawę z tego czy nie, wkraczamy na ścieżkę joginów.
Nie od razu staniemy się Rasputinem, na pewno nie od nałogowego chlania.
Ja piję z rzadka, bardziej dla testu, badań naukowych niż dla przyjemności.
Choć lekki rausz to świetna sprawa, bo tylko świnie i idioci chleją do nieprzytomności.


Jak krajowa toś patriota :) ja wolę gin z tonikiem, od wódy mnie odrzuca - i tylko rausz, zero nawałki. Od dziś jednak koniec z drinkami, słodyczami. Pora zrzucić trochę słoniny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Widmo Geniusza 2013-05-13 21:53
Z własnego doświadczenia wiem, że nic tak nie imponuje kobietom, jak jednocyfrowy iloraz inteligencji u mężczyzny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+9 # Marek 2013-05-13 23:28
Cytuję Widmo Geniusza:
Z własnego doświadczenia wiem, że nic tak nie imponuje kobietom, jak jednocyfrowy iloraz inteligencji u mężczyzny.


I wielocyfrowy stan konta.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-15 20:33
A jakaż to przyjemność obcować z facetem o IQ kapucyki? Mnie takowy nie imponuje... Przeciwnie - kręcą mnie wyłącznie osobnicy, którzy są inteligentni a najlepiej mądrzy. Zastanawia mnie za to, skąd i gdzie Ty czerpałeś swoje doświadczenia z kobietami, że wyciągnąłeś tak smutną i raczej nieprawdziwą konkluzję? Hę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Widmo Geniusza 2013-05-16 17:44
Mnóstwo przyjemności. Wysokie iq jest skorelowane z problemami emocjonalnymi i słabościami, a słabość od zawsze była czymś na co mężczyzna nie może sobie pozwolić. Iloraz inteligencji rododendronu znacznie zwiększa szanse na przetrwanie, ponieważ osoba takowym obdarzona nie jest w stanie analizować konsekwencji swoich działań, a zatem jest znacznie lepszym łowcą, agresywniejszym samcem i kochankiem. Są nawet badania naukowe, które wykazały, że dla kobiet atrakcyjniejszy m partnerem jest mężczyzna o niskim ilorazie inteligencji. Zresztą po co te badania. Czyż nie widzimy na ulicach codziennie par, których związek jest owocem niebywale silnego pociągu kobiety do niskiego iq mężczyzny? Dresy z następującym asortymentem tematów do rozmowy:wóda,bó jki,d*py,hip-ho p, ustawki) jakoś nigdy na brak powodzenia nie narzekają. Daruj, ale mnie nie przekonasz. Jestem surowym racjonalistą i nie wierzę w istnienie wyjątków, ponieważ wszystkich natura obdarzyła identycznymi instynktami. Żeby przetrwać musisz się odżywiać, musisz spać i musisz pieprzyć się z samcami o iq roślinki. To jest zapisane w niebie. Nawet czasem przechadzając się nocą odnoszę wrażenie, że gwiazdy układają się w taki napis: Kobiety lecą na tępaków.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Widmo Geniusza 2013-05-16 18:00
Ah i ponadto dodam, że wy panie do zarzygania potraficie walić te same teksty. Jednym z nich jest właśnie:" Gdzie Ty czerpałeś te doświadczenia i obserwacje z kobietami?" Doprawdy niebywale trudno zaobserwować i doświadczyć czegoś co jest zjawiskiem masowym, powszechnym i naturalnym. Na ten ciężki "szok" też się nie nabiorę. Wystarczy niebywale prosty eksperyment by to zobrazować. Załóż sobie konto na portalu randkowym i wstaw zdjęcie wysokiego modela opartego o BMW, a w zarobkach zaznacz powyżej dwudziestu tysięcy miesięcznie. Stawiam stówę, że przeszło 95% obecnych tam kobiet umówi się z Tobą na spotkanie jeżeli będziesz pisała z błędami ortograficznymi , waliła teksty w stylu: hej maleńka, fajna d*pa i tyle. Oczywiście za moment padnie "argument": Na portalach siedzą puste panny. Otóż na portalach siedzą panny, które mają ciało skonstruowane w identyczny sposób, jak każda kobieta, która takiego portalu nie widziała na oczy. Związek nie powstaje z pobudek racjonalnych. Związek rodzi się pod wpływem hormonów. Ponadto przeszło 90% tych kobiet utrzymuje, że liczy się charakter, wnętrze, inteligencja, opiekuńczość i czułość. W rzeczywistości to wygląda tak: piękne wnętrze, inteligencja=ła dna twarz, opiekuńczość=wy soki wzrost i wysportowana sylwetka. Pieniądze to poczucie bezpieczeństwa. Możesz też poczytać sobie o anielskim efekcie aureoli. Kobieta może uznać mężczyznę za inteligentnego tylko na podstawie jego wyglądu, nawet jeśli jest tępy niczym uchwyt od spłuczki. Tak to zazwyczaj wygląda. Na tej samej zasadzie mnóstwo kobiet pie*doli, że ten drań, który ją zdradził jest w głębi duszy szlachetnym rycerzem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-16 19:25
No no, zaimponowałeś mi tym komciem, jest moc, jest logika, brawo kolego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-16 21:35
Dziękuję za komplement. Właściwie to przeczytałem już nieco Twojej twórczości i też jestem pełen podziwu. Jedziemy na tym samym wózku, ponieważ i ja staram się od lat wyłożyć ludziom treści, które i Ty przekazujesz. Dla prawie wszystkich są jednak zbyt zatrważające, więc nie jest to łatwe zadanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-16 22:51
Cytuję Widmo Geniusza:
Dziękuję za komplement. Właściwie to przeczytałem już nieco Twojej twórczości i też jestem pełen podziwu. Jedziemy na tym samym wózku, ponieważ i ja staram się od lat wyłożyć ludziom treści, które i Ty przekazujesz. Dla prawie wszystkich są jednak zbyt zatrważające, więc nie jest to łatwe zadanie.



Niestety, ludzie żyją bajkami, tkwią w nich po uszy a słowa prawdy zdają się okropne, przerażające. Bezpieczniej tkwić w hollywoodzkich mirażach.

Dodałbym do tego co piszesz, z czym się w całości zgadzam - że oboje jako płcie mamy po prostu przejebane. Zauważ że kobieta po 40 tce traci seksapil i koniec z szantażami, próbami zdobycia kasy na samcu itd. Kobieta też ma straszną presję, i potworne odczucia gdy traci urodę a wraz z nią podziw facetów. Znowu my największą przyjemność mamy z seksu, który w wersji legalnej strasznie dużo kosztuje. Wersja nielegalna moralnie czyli dziwki, jest znienawidzona przez Panie - bo ma się to co one dają za znacznie mniejsze pieniądze i wyrzeczenia.

Natura nas po prostu skrzywdziła jeśli chodzi o wyższe odczuwanie. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku - do piekła :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-17 12:23
Jestem mizoginistą, a najciekawsze jest to, że wbrew temu co ludzie zwykli pisać i mówić nie jest to wywołane złymi relacjami z płcią przeciwną czy zranieniem. Miałem neutralny stosunek do płci przeciwnej aż któregoś razu trafiłem sobie w internecie na temat zatytułowany: Czy wszystkie kobiety to szmaty? Zacząłem czytać wypowiedzi użytkowników i to zmusiło mnie do zastanowienia i do dalszych obserwacji, a także eksperymentów. Panie wypadały w moich oczach fatalnie na tle mężczyzn. Mam dopiero 21 lat, a już widziałem niezliczone rzeczy w wykonaniu kobiet, które świadczą o niebywałym zepsuciu i egoizmie na jaki stać niewielu znanych mi mężczyzn. Dlatego nie jestem w stanie w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać i spojrzeć przychylnym okiem na kobiety. Nawet te panie, które przekroczyły już czterdziestkę zdążyły uprzednio złowić sobie złote rybki na obrączkę i mimo utraty atrakcyjności w dalszym ciągu doją kasę. Wydaje mi się, że mężczyzna od początku ma znacznie trudniej. Nie raz zauważyłem, jak pod uczelnię, na której studiuję podjeżdża fajne BMW, na które musiałbym długo tyrać, a za kierownicą troglodyta z nadmuchanymi mięśniami, a z auta wysiada studentka. Nie widuję zaś studentów utrzymywanych przez kobiety. Mężczyźnie sam wygląd nie wystarczy. Wydaje mi się, że gdybym był atrakcyjną kobietą to zdążyłbym się do tej czterdziestki ładnie ustawić. Zważ również na fakt, iż panie same są sobie winne, ponieważ nikt im nie zabraniał dążyć do zdobycia wykształcenia i dobrej pracy. Skoro wolą iść na łatwiznę i załatwiać wszystko wyglądem to ja uważam, że nie należy im się potem litość, gdy rozpaczają, że są udupione, bo po utracie wyglądu skonstatowały, że nie mają już nic i utraciły swój jedyny atut. Po tym co widziałem nie jestem w stanie w żaden sposób rozgrzeszać pań, a natura? Cóż. Surowy sędzia, który nie oszczędza słabych i gloryfikuje doskonałość. Eliminuje zaś wszystkich, którzy mają nikłe szanse na przetrwanie. Nie interesuje jej ból, śmierć, a nawet męki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # zz 2013-05-17 19:33
Ludzkie patologie gloryfikują degenerację.
Nie mają nic wspólnego z promowaniem zdolności do przetrwania, wręcz przeciwnie bo wypadkowo promują antytezę przetrwania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Widmo Geniusza 2013-05-17 20:48
Mają dużo wspólnego z próbami przetrwania. Skutkiem ubocznym jest odwrotne działanie do zamierzonego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # zz 2013-05-17 22:59
By poprawnie ocenić stan rzeczy trzeba patrzeć się na trendy, ekstrapolować procesy, dostrzec wypadkową, przewidzieć przyszłość, a nie widzieć tylko indywidualne, doraźne, osobnicze kariery czy klęski.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-16 19:46
No cóż mogę rzec na takie dictum: żeby przetrwac musisz odżywiac się, musisz spać i musisz pieprzyć się z samcami o IQ roślinki?
Jakoś do tej pory przetrwałam, bez konieczności pieprzenia się z debilem.
A nie, sorry... trafił mi sie jeden taki debilowaty, który nie pojmował znaczenia słowa: NIE jak równiez wielu innych słów nie "kumał" i wyobraź sobie nie było mi w trakcie tegoż pieprzenia zbyt fajnie, był to gwałt, brutalny gwałt. Hormony jakoś nie zadziałały...a był wg Twoich kryteriów szalenie pożądanego faceta przez panny, przystojny, miał kasę, i niezbyt imponujące IQ...

Zgadzam się, że w jakims sensie wiekszośc kobiet (mężczyzn też) "leci" na kasę i atrakcyjność fizyczną partnera (społeczeństwo konsumpcyjne), ale spłycasz bardzo temat. Wrzucasz wszystkie kobiety jak leci do jednego wora, to nie jest fair. Ja lubie męskie słabości, emocjonalność i inteligencję, jesli przy tym facet jest przystojny to jeszcze lepiej:)...więc co, zarzucisz mi że kłamię, że w głębi duszy, na dnie podswiadomości tkwi moje prawdziwe ja marzące o pieprzeniu sie z debilem? Że marzę o przyjemności z agresywnym i brutalnym samcem, który ma problem z analizowaniem sytuacji, i który rżnie bez opamietania?
Aż tak nisko nas-kobiety oceniasz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-16 21:54
Ty udajesz, że nie rozumiesz czy też rzeczywiście nie rozumiesz? Poprzez przetrwanie mam na myśli wypełnianie biologicznego obowiązku, jakim jest rozmnażanie. Do tego dąży każda żyjąca istota. Żeby gatunek przetrwał musisz odrzucić słabe DNA, ponieważ gdyby samice kopulowały z samcami o słabym zestawie genów ludzkość nie przetrwałaby. Odnośnie Twojej historyjki: "Po co w takim razie zadałaś się z typem tego pokroju?". Kobiety uwielbiają przytaczać różne historyjki w formule pars pro toto rzecz jasna. Nie mam wglądu w CAŁOŚĆ tej historii, jednak z pewnością potrafiłbym to wyjaśnić, ponieważ wszystko rządzi się ścisłymi i binarnymi prawami. I tak, za uczucia odpowiadają wyłącznie substancje takie, jak oksytocyna i fenyloetyloamin a. Ponieważ miłość to nic innego, jak narkotyczny haj i uzależnienie, a natura zaprogramowała nas tak abyśmy uzależniali się od osób, którzy wysyłają sygnały dobrego dawcy genów. Nie wierzę, że lubisz męskie słabości i inteligencję. Kobieta może być z samcem beta tylko i wyłącznie wtedy, gdy ma dziecko, na które nie ma kto pracować. Chwyta się ostatniej deski ratunku. Samiec alpha nie mógł nigdy pozwolić sobie na słabość, ponieważ słaby przywódca zostałby szybko zdetronizowany przez kogoś kto wyczułby tę słabość. I przykro mi, ale nie mogę Ci uwierzyć, ponieważ 90% przypadkowo napotkanych kobiet zapytanych co pociąga je w samcach skłamie. Skąd się biorą te teksty:szukam miłego, kochającego, dobrodusznego.. .blablabla. Ja to sobie wymyśliłem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-17 09:45
Nie każda żyjąca istota dąży do rozmnażania. Prezentujesz do bólu mechanistyczne podejście i taki skrajny determinizm biologiczny. Człowiek to nie tylko zwierzęce instynkty (na które rzekomo nie ma wpływu), nie tylko hormony nim rządzące... aż dziw, że człowiek ciągle ewoluuje, mimo powyższych ograniczeń. Binarne prawa? Jeszcze chwila i uznam się za produkt cyberinżynierii , taki biorobot, zaprogramowany na kod zero-jedynkowy.
Rozumiem, że te 10% kobiet wybierających samców beta robi to z "barku laku"?
Nie lubię fanatyzmu pod żadną postacią.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-17 12:37
Każda istota dąży do przetrwania. Przetrwanie jej związane z rozmnażaniem. Gdybyś Ty nie dążyła nie odżywiałabyś się. Po co? Lepiej zdechnąć. Jeżeli chodzi o moje podejście to mam do tego prawo, a nie Tobie osądzać czy jest słuszne czy nie. Wytykanie mi tego zakrawa na atak ad personam. To nie ma nic do rzeczy. Kontrargument żaden. Mówiąc kolokwialnie: Nic Ci do tego. Człowiek ciągle ewoluuje, a mimo to od wielu tysięcy rat kryteria doboru są takie same. Zresztą to dość zabawne, że powołujesz się na ewolucję zaraz po potępieniu mnie za moje "mechanistyczne " podejście. Zwróciłbym też uwagę na słowa "do bólu". Aż boli słuchać takiej prawdy, czyż nie? "Jeszcze chwila i uznam się za produkt cyberinżynierii ..." to tylko dyrektywa erystyczna- metoda ironicznej niekompetencji- z argumentacją wspólnego ma 0 przecinek nic. Kobieta jest w stanie związać się z samcem beta żeby zapewnić sobie przetrwanie( naturalny instynkt). Wówczas będzie narastała w niej naturalna biologiczna frustracja, lub zaczną budzić się zwyczajne uczucia opiekuńcze i litość. Skoro kobiety tak lecą na inteligencję to może powinienem rozwiązać test iq i przyczepić sobie kartkę z wynikiem na ryju, a potem tak chodzić po mieście. Już widzę te tłumy rozszalałych samic uganiających się za mną. Może zrobimy eksperyment. Spotkamy się, a ja rozwiążę test i wyjdzie wysoki wynik, a wtedy pójdziesz ze mną do łóżka. W końcu tak Cię to pociąga.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-17 14:32
To, że znasz znaczenie słowa: erystyczna dyrektywa, nie deprecjonuje Twojej kandydatury na samca alfa:)

Widzę, że mimo 21 lat masz bardzo ugruntowane poglądy względem kobiet, można pomyśleć, że prowadziłeś badania szeroko zakrojone wśród tej częsci populacji i autorytatywnie WIESZ już wszystko o kobietach, nawet więcej od nich samych. Cóż, gratuluję! Serio! Nie jeden 40-latek powinien Ci pozazdrościć geniuszu:)

Tylko zastanawiam się, co będziesz robił przez resztę swojego życia, skoro masz już taaakie doświadczenie życiowe, taaaka wiedzę, że hoho...wszystko już wiesz, rozumiesz, nie ma już nic do zanegowania, odkrycia. Pozostaje Ci tylko jakże zaszczytna misja ratowania i uświadamiania braci samców względem tej okropnej częsci populacji jaką stanowią kobiety.

P.S. Ad personam: przypominasz mi sredniowieczneg o inkwizytora:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-17 12:39
Ah i jeszcze jedno. Odnośnie końcówki. To nie Twoje lubienie bądź nielubienie decyduje czy coś jest dobre czy złe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-17 14:38
Wiesz, mam to w nosie jak Ty widzisz, czy moje lubienie ewentualnie nielubienie ma wpływ na to, czy jest coś dobre czy złe... wyraziłam zdanie, że nie lubię, nie znosze fanatyzmu pod żadną postacią i jak sądzę wielu podzieli moją opinię w tym zakresie. Fantyzm jest z gruntu zły.
Ad personam również Ci napisze, że Ty masz nature fanatyka, który pozjadał wszystkie rozumy i obnosi sie swoją inteligencją wszem i wobec. Zdecydowanie wolę mądre osoby - nie mylić z inteligencją....

bez odbioru geniuszu:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-17 17:43
Dziękuję, dziękuję. Pogrążyłaś się. Nie mam więcej do powiedzenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-17 20:03
Schlebiasz mi:)
Trzymam Cię za słowo, że już więcej rzeczywiście nic nie dodasz:) Ale ja jednakowoż owszem dodam...
Jeszcze gwoli ścisłości a propo`s "eksperymentu": z młodszymi do siebie do łóżka nie chadzam:) nawet w ramach badań metodologicznyc h... poza tym, i tak pewnie byśmy się pokłócili :-)

P.S. Jaki Ty masz problem? Zawiodłeś się na kobietach? Co one Ci zrobiły, że tak ich nie lubisz? :sad:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Widmo Geniusza 2013-05-17 20:53
Szczerze? Kobiety nic mi nie zrobiły. Miałem kilka normalnych związków i nie czuję się pokrzywdzony. Jak już wspomniałem zwyczajnie wszedłem sobie któregoś dnia na pewne forum i poczytałem wypowiedzi ludzi. Po zastanowieniu się nad tym co niektórzy tam pisali na temat kobiet doszedłem do wniosku, że mają rację i zacząłem obserwować, zastanawiać się, eksperymentować . Na obecną chwilę nie jestem w stanie z czystym sumieniem mówić dobrze o kobietach. Właściwie nie jestem w stanie znaleźć jakiejkolwiek dobrej cechy. Są wyrachowane, egoistyczne, narcystyczne, hedonistyczne, leniwe, niezbyt bystre, tchórzliwe i jeszcze wiele, wiele innych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Dr Caligari 2013-05-13 21:56
Witaj Marku,
sporo piszesz o słabej kondycji współczesnych mężczyzn (a raczej jej braku), "słabych facetach", "uciśnionych braciach samcach" itd. Ok, zgadzam się, moim zdaniem zbliżamy się w tej sprawie do dna, ale przed nami jeszcze co najmniej metr mułu... Moje pytanie - jakie jest Twoje zdanie, jeżeli chodzi o przyczyny takiego stanu rzeczy? Co spowodowało, że samce, które rządziły tym światem od dziesiątków tysięcy lat, wszczynały wojny, wyrzynały konkurencyjne plemiona, odkrywały nowe lądy i podbijały imperia, w przeciągu zaledwie 50 (sic!) lat wylądowały jak bezbronne dzieci na łopatkach? Co spowodowało, że bracia samce w Polsce dopiero dzięki Twojej stronie mogą SPRÓBOWAĆ odpowiedzieć sobie na od lat zadawane sobie pytanie: "kim jestem, czy jestem mężczyzną? Co tu tak naprawdę robię?". Co spowodowało, że kobiety przez jedyne kilkadziesiąt lat przejęły władzę nad mężczyznami, i to one w istocie stanowią o tym, co jest męskie, a co nie jest? I co, moim skromnym zdaniem, wcale im się nie opłaciło, jako typowe pyrrusowe zwycięstwo... Chciałbym poznać Twoje zdanie w tej kwestii, ponieważ żeby zrozumieć i leczyć konsekwencje, dobrze jest zbadać i poznać przyczyny. Pozdrawiam, dzięki za wszystko. Dr Caligari.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Marek 2013-05-13 23:30
Trudno powiedzieć, strzelam że taka jest kolej rzeczy, ewolucja. Może jako faceci mamy się przebranżowić w Ryśków z Klanu? Może samiec alfa jest reliktem starej, brutalnej epoki, a przejście w nową erę wymaga rezygnacji z testosteronu i odkrycia w męskiej duszy uczuć i wrażliwości? któż to wie? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dr Caligari 2013-05-15 21:55
Ja dostrzegam kilka przyczyn, które w ciągu ostatnich 50 lat skumulowały się i doprowadziły to obecnej, opłakanej sytuacji:

I. Brak inicjacji i potwierdzenia męskości od innych mężczyzn
U ludów pierwotnych drzewiej bywało tak, że mali chłopcy z początku byli wychowywani wyłącznie przez matkę "uczepieni matczynej spódnicy", bawili się z dziewczynkami itd. Przychodził jednak taki wiek (zazwyczaj ok. 7-go roku życia), że chłopiec przechodził pod spod pieczy matki pod opiekę ojca, który przez kilka lat uczył go męskiego "fachu" (krotko mówiąc, robił z dziecka męzczyznę). Rytuał ten był znany choćby u Słowian jako "postrzyżyny", gdy małemu chłopcu uroczyście obcinano włosy i przekazywano pod opiekę ojca. Kolejnym etapem stawania się mężczyzną był odbywający sie kilka lat rytuał inicjacji, gdy chłopiec najpierw musiał zdać test (upolować coś, spędzić noc w dżungli, wytrzymać ból podczas tatuowania ciała). Jeżeli zdał test, w obecności wszystkich mężczyzn wioski nadawano mu nowe imię, tytuowano go męzczyzną, mógł jadać i przebywać z mężczyznami itd. Krótko mówiąc, inni mężczyźni 'przekazywali" lub "potwierdzali" mu jego męskość. Ta inicjacja utrzymywała się w różnych formach do początku XX wieku, oczywiście juz nie tak plemiennej :) A wyglądało to różnie, zazwyczaj inicjatorem chłopca był najbliższy mu meżczyzna czyli ojciec (brał go na polowanie, wyjeżdżali gdzieś razem na jakiś czas w góry, w Hiszpanii dla przykładu ojciec towarzyszył synowi podczas inicjacji seksualnei i brał go do burdelu :) Po II Wojnie Swiatowej, gdy był niedostatek męzczyzn, których mnóstwo zginęlo w czasie działan wojennych, mężczyźni zostali odsunięci od wychowywania swoich synów przez kobiety. Dlatego między innymi współcześni mężczyźni są tak zagubieni - nie dostali potwierdzenia, że są mężczyznami od innych mężczyzn, w efekcie szukają tego potwierdzenia i wzorców męskości u innych... A to już nieco inna bajka :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # zz 2013-05-14 22:37
Odpowiedź daje biologia, zwłaszcza dramatyczny spadek poziomu plemników w męskim nasieniu trwający własnie od kilkudziesięciu lat. Każde nowe pokolenie wypada tu znacznie gorzej. Jeśli trend utrzyma się to za kilka dekad większość populacji będzie bezpłodna.
Wszystko wygląda tak jakby ktoś przestawił wajchę włączającą depopulację rozłożoną na czas życia kilku pokoleń.
Być może to skumulowany efekt, przekroczenie biologicznej czerwonej linii, po setkach lat wymuszonej monogamii.
Być może to efekt środowiska skażonego przez cywilizację a może celowe działanie wrogich ludziom sił.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Orfeusz 2013-05-13 22:22
Marku, może coś nowego :)
Tekst dobry, ale po przeczytaniu całej zawartości strony stwierdzam, że obecnie tylko miksujesz i żonglujesz kilkoma schematami, gdy tymczasem uczniowie łakną świeżej, orzeźwiającej wiedzy duchowej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-05-13 23:21
Mylisz się.
Prawda tkwi w prostocie.
Mylisz się.
Tak lokalnie jak i zasadniczo.
Nie ma Orfeuszu wędrówki dusz.
Nasze życie to jednorazowy AKT PROKREACJI.
Od tego życia, wyjątkowego, jednorazowego, uzależnionego w swojej trwałości czasowej od mentalnej JEDNI Z BOGIEM, zależy nasze przetrwanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-13 23:32
Oczywiście że miksuję, i będę to robił póki się da - zrozumienie tych kilku prostych spraw jest bardzo ważne, więc podaję kilka prostych prawd pod różnymi kątami, zmieniam słowa, przykłady... sens ten sam. Jeśli ktoś go zrozumie, przyswoi, będę bardzo usatysfakcjonow any.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Orfeusz 2013-05-14 00:09
A jeśli ktoś już zrozumie (lub wydaje mu się, że zrozumiał), to cóż dalej?
Czysta kontemplacja życia?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-14 00:13
Cytuję Orfeusz:
A jeśli ktoś już zrozumie (lub wydaje mu się, że zrozumiał), to cóż dalej?
Czysta kontemplacja życia?


Jeśli czujesz o co mi chodzi, to mogę tylko Ci pogratulować - i zachęcić do pójścia dalej, w strefę której ja już nie ogarnę, ale ktoś czuje się w niej jak ryba w wodzie. Kontemplacja raczej nie - w sumie to co "nauczam" to bardzo niski poziom, chociaż sporo wyższy od przeciętnego. Jednak ponad tym co tu jest, są jeszcze tysiące wspaniałych poziomów i mądrości. Ja też uczę się i uświadamiam coraz więcej. Rozwój i wolność, tylko to się liczy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marlon Brando 2013-05-14 00:09
Zacząłem czytać miesiąc temu i też mam takie wrażenie. Wygląda na to, że Marek doszedł do sedna najprawdziwszej prawdy.
Nie popuszcza już wodzy wyobraźni i spostrzegania świata, które ma przecież na nadprzeciętnym poziomie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-14 00:17
Cytuję Marlon Brando:
Zacząłem czytać miesiąc temu i też mam takie wrażenie. Wygląda na to, że Marek doszedł do sedna najprawdziwszej prawdy.
Nie popuszcza już wodzy wyobraźni i spostrzegania świata, które ma przecież na nadprzeciętnym poziomie.



Niestety, prawda to coś czego ciągle szukam. Prawda oznacza absolutne spełnienie, a ja go nie doświadczam. Dopóki tak jest, błądzę we mgle. Ja opisuję przeszkody, na które natrafia poszukiwacz spełnienia. Tłumaczę i opisuję je jak umiem, to wszystko. Gdy ominie się podstawowe przeszkody, zauważa się inne, bardziej subtelne - i tych już ja nie dostrzegę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-14 07:02
Cytuję Marek:
Cytuję i30:
Jestem kobietą.. i to wszystko co napisałeś popieram w 100%...może to dziwne ale po pewnych doświadczeniach zapragnęłam poznać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania...moje małżeństwo to porażka..przykro to stwierdzić ale tak jest..podjęłam złe decyzje które podyktowane były przez zdradliwe emocje..przyznaję się że popełniłam błąd..
jednak nie mam żalu do mojego męża..po prostu stało się..i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie..nie chce od niego nic oprócz spokoju..zostawiłam mu wszystko..czy jestem złą kobietą?:(


No ale co zrobiłaś, zdradziłaś go?

Nie, nie zdradziłam..cho dzi o decyzje podjęte wcześniej..o sam ślub..był niepotrzebny a ja głupia dałam sie namówić:0 fakt byłam w ciąży i wtedy wydawało mi sie to najrozsądniejsz ym wyjściem..ale zupełnie zapomniałam o sobie..o tym czego tak naprawdę pragne...a to napewno nie było małżeństwo..
Ale mam nadzieję ze jeszcze mam szanse zmienić swoje zycie..
Widzisz Marku ja mam też IBS tylko trochę inne objawy ale przyczyna ta sama..silny stres wywołuje u mnie bóle brzucha...częst o przejmuje sie za bardzo..nie potrafie w pełni zapanować nad emocjami,ale od pewnego czasu staram sie wyciszać..twoje arty mają moc..naprawdę to wspaniałe uczucie..na początku jak Cię czytałam byłam podniecona...te raz kiedy czytam codziennie czuję spokój..jest mi dobrze, delektuje sie Twoimi tekstami:)
Wspaniałe, błogie uczucie:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-14 11:15
Zmienić swoje życie zawsze można, ale kluczem do niego jest zrozumienie pewnych spraw - a więc np. wad i ograniczeń naszej natury, rezygnacja z bajkowo - serialowych "prawda" o życiu i związku. Dopóki człowiek nie pozbędzie się tego syfu ze swojej głowy, będzie się miotał jak w klatce. A by przyśpieszyć te rozumienie, warto zmienić tryb życia na zdrowszy - wiadomo że źle odzywiający się człowiek, nie umiejący odpoczywać, ma niski poziom energii a więc i chęci na zmiany. Dieta, autpsychoterapi a, trochę medytacji - i powinno się przejaśniać :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-14 12:01
Tak wiem ze wszystko po kolei..ale pierwsze co to musze zamknąć ten etap mojego życia definitywnie - rozwód, jestem w trakcie czekam na termin i mam nadzieję ze nie potrwa długo..napisała m bez orzekania o winie bo chciałabym zakończyć to szybko..uczę sie każdego dnia panowania nad emocjami..i czuje że jestem na dobrej drodze..ostatni e wydarzenia w pracy i stres z tym związany..nie wytrącił mnie z równowagi..
Uczę sie siebie, odkrywam "na nowo"...małymi kroczkami a Twoja "prawda" bardzo mi pomaga.
Jesli chodzi o odżywianie to nigdy nie jadłam za dużo słodyczy..czase m mam ochote tylko na czekolade :lol: lubie sałatki warzywne a z mięsa jadam tylko drób..pije duzo wody niegazowanej... i uwielbiam rybki :P
problemem jest u mnie to że jadam nieregularnie i zdarza sie że np. nie jem przez 6-7 godzin i wtedy brzuch mnie boli...najcześc iej jest tak w pracy bo nie ma po prostu czasu..eh
Marku może to dziwnie zabrzmi ale czasem zazdroszcze Tobie że nie pracujesz dla nikogo..że jestes dla siebie,że robisz to na co masz ochotę i robisz to co lubisz...wiem czytelnicy czekaja na nowe teksty ale presji nie ma,czy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-14 12:08
Czekolada od czasu do czasu nie zaszkodzi - natomiast drób dziś to sterydy, hormony, antybiotyki. W efekcie ciało słabnie i zamiast upiększać ciało - walczy z toksynami. Jedzenie rozdzielne, ryba trzy razy w tygodniu, metody oczyszczające - lewatywa, ssanie oleju, sproszkowane skorupki z jajek (mega opcja na problemy z zatwardzeniem, jestem w szoku jak to działa - mechaniczne i bardzo zdrowe podrażnienie jelita, wstajesz rano i jeden wystrzał, ale za to jaki potężny, jaki władczy) można dorzucić witamię C (pure way) i dobry probiotyk żeby podrajcować florę bakteryjną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-14 09:47
Cytuję nuutka:
Już mnie tu oskarżali o populizm,podejrzewali,że jestem wypakowanym facetem z obrośniętą klatą,ale o zainteresowania homoseksualne nigdy :)

Moja Nucia kochana :lol: :lol: :lol: pamiętasz Hultajke?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-14 11:21
Spójrzcie proszę na komentarz desperata:Cytat:
~Wasyl : Ja jestem z moją żoną tylko ze wględu na nasze dzieci. okazało się po 10 latach małżeństwa że nie zaznałem z nią ani szczęścia ani miłości. Okazało się że ukrywała przez 5 lat! narzeczeństwa iż jest oschła emocjonalnie, a seksualna, że właściwie jest upośledzona emocjonalnie. Po ślubie jak ręką ucioł zakończył się romantyzm, uniesienia, i partnerstwo. Ale pojawiły się dzieci. Jak by nie było to ja uważam że dzieci są najważniejsze. Moje potrzeby się nie liczą. Liczy się by dzieci miały normalne dzieciństwo bez jakiejś wypaczającej je walki między rodzicami. Nie potrafie zrozumieć ludzi którzy nie potrafią się dogadać po to by wychować WŁASNE DZIECI. Dla mnie to jest niepojęte. Tak jak niepojęte jest krzywdzenie dzieci. Gdy dzieci będ już duże może będe starał się ułożyć życie pod siebie. Teraz układam je pod moje dzieci. Inaczej nie potrafię.
To kwintesencja tego o czym piszę od lat. Facet mnie nie czytał, bo nawet jak trafił gdzieś to mu wytłumaczyli że jestem oszołomem i piszę bzdury. No i mamy efekty wierzenia w nauki rodziny i kolegów. Efekty które będą się za nim ciągnęły całe życie. Gdyby mnie czytał, doradzał się - po prostu nie wszedłby w taką znajomość. Oszczędziłby sobie a przede wszystkim własnemu dziecku, strasznego losu. Naiwniak myśli że dziecko nie dostrzega jego stosunku do żony :) oczywiście dostrzega, i ich relacje wpisze w swoją własną wizję tego jak ma wyglądać dorosłe życie. I mamy następnego emocjonalnego kalekę, który unieszczęśliwi siebie, kobietę i dzieciaki.

Dodajmy że kobieta nie udawała, nie do końca. Po prostu miała cel, więc organizm dał seks - cel został trwale osiągnięty, więc seks wycofał. Facet powinien w tym przypadku zagrozić na spokojnie odejściem, zaproponować terapie - ale to i tak nic nie da, zostanie zasypany wyzwiskami, obelgami i płaczem. Będzie latami ciągany po sądach, a matka schowa przed nim dziecko, dla zemsty. I po życiu.

Stąd mój apel, by myśleć, doradzać się, rozwijać by w taki sposób nie spaprać sobie całego życia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-14 12:10
Własnie dlatego ja mając równiez na uwadze dobro dziecka odeszłam...jak długo mały miał jeszcze patrzec na moje łzy..słuchac wiecznie kłótni a o czułości okazywanej między rodzicami to już pewnie nawet nie pamięta...
Mam nadzieję ze uda mi się wychowac go na mądrego mężczyzne...
Jak tylko zacznie czytać bede mu chyba podsuwać samczeruno i EE do czytania :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Dr Caligari 2013-05-15 21:37
i 30, jeśli mogę doradzić, to zadbaj o to, aby Twój męski potomek miał w swoim otoczeniu wzór dobrego, mądrego i dojrzałego męzczyzny - takiego, na jakiego chciałabyś go wychować (może to być dziadek, Twój brat, kuzyn, przyjaciel, Mistrz ;). Młodzi mężczyźni są tak skonstruowani, że potrzebują mieć podczas dorastania taki wzorzec mężczyzny, który przekaże im tę męskość i ją "potwierdzi". Kobieta mimo najszczerszych chęci niestety nie jest w stanie przekazać chłopcu męskości i jej potwierdzenia. Polecam lekturę "Dzikiego serca" Johna Eldredge.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-05-14 23:58
Cytuję Marek:


To kwintesencja tego o czym piszę od lat. Facet mnie nie czytał, bo nawet jak trafił gdzieś to mu wytłumaczyli że jestem oszołomem i piszę bzdury. No i mamy efekty wierzenia w nauki rodziny i kolegów. Efekty które będą się za nim ciągnęły całe życie. Gdyby mnie czytał, doradzał się - po prostu nie wszedłby w taką znajomość. Oszczędziłby sobie a przede wszystkim własnemu dziecku, strasznego losu. Naiwniak myśli że dziecko nie dostrzega jego stosunku do żony :) oczywiście dostrzega, i ich relacje wpisze w swoją własną wizję tego jak ma wyglądać dorosłe życie. I mamy następnego emocjonalnego kalekę, który unieszczęśliwi siebie, kobietę i dzieciaki.

Dodajmy że kobieta nie udawała, nie do końca. Po prostu miała cel, więc organizm dał seks - cel został trwale osiągnięty, więc seks wycofał. Facet powinien w tym przypadku zagrozić na spokojnie odejściem, zaproponować terapie - ale to i tak nic nie da, zostanie zasypany wyzwiskami, obelgami i płaczem. Będzie latami ciągany po sądach, a matka schowa przed nim dziecko, dla zemsty. I po życiu.

Stąd mój apel, by myśleć, doradzać się, rozwijać by w taki sposób nie spaprać sobie całego życia.


Dlatego, ja tez i tutaj jestem, a jestem bardzo uwazny, bo po okresie studenckich szalenstw, matki, babcie, ciotki juz wypytuja o kandydata, zaczyna sie ustawowy wiek łowienia partnera...jedn ą juz odprawiłem z kwitkiem, jak chciała mnie do przyszłych tesciów zaciągnąć...dob rze ze wynalezli ludzie gumki :) chy a jeszcze długo nie bede jej zdejmował podczas "mokrej roboty" :lol:

Inaczej byłoby, gdy polskie feministyczne prawo było inaczej skonstruowane a w sądach rodzinnych przynajmniej parytet 50/50, dopóki tego nie ma, dopóty nie mam przynajmniej u mnie mowy o ślubie cywilnym. Nie usmiecha mi sie bulenie ciezko zarobionego sosu na kobite i astronomiczne alimenty na dziecko (3,4 tys.zł), a ile jest naszych co spierdolili zagranice zeby uniknac alimentów....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Esej 2013-05-15 00:00
i teraz widzicie, uczciwy Rysiek idzie do sadu i mu przyjebią 1 tys zł jak nie wiecej, biedny...samiec alfa, albo jest wgole nieznany, albo jak najszybicej wszystko zamyka co ma (a pewnie niezbyt wiele zwykle) i zwiewa zagranice, dla kobiety zostaje FA i wszystko na temat...Ryśkom zawsze wiatr w oczy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-15 01:54
Cytuję Esej:
i teraz widzicie, uczciwy Rysiek idzie do sadu i mu przyjebią 1 tys zł jak nie wiecej, biedny...samiec alfa, albo jest wgole nieznany, albo jak najszybicej wszystko zamyka co ma (a pewnie niezbyt wiele zwykle) i zwiewa zagranice, dla kobiety zostaje FA i wszystko na temat...Ryśkom zawsze wiatr w oczy


Niestety, życie Ryśka jest często straszne. Nie wystarcza nawet wiedza, wystarczy że panna pokaże tyłek i po facecie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Dr Caligari 2013-05-15 19:11
Świetnie rozumiem założenie Wasyla, pisząc jednak z perspektywy syna moich rodziców, którzy są najbardziej niedobraną parą na świecie. Najgorsze jest jednak to, że dwoje inteligentnych ludzi z wyższym wykształceniem nigdy nie potrafiło dogadać się między sobą w najprostszych sprawach, normalnie porozmawiać (ciągłe warczenie), zwyczajnie okazywać sobie czułości czy pomagać w najprostszych sprawach. Zamiast tego w domu były ciągłe kłótnie, wywlekanie sobie brudów, wzajemne pretensje, przeciąganie dzieci na swoją stronę albo podpuszczanie jednego przeciwko drugiemu... I dziwią się teraz, że ich syn w wieku 26 lat jak ognia unika jakichkolwiek związków mając w podświadomości od najmłodszych lat nie małżenstwo rodziców, tylko katastrofę. Ale wiecie co jest najgorsze? Ze dorośli ludzie nie umieją załatwić pewnych spraw między sobą jak na "dorosłych" przystało...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-14 12:23
Cytuję Marek:
Czekolada od czasu do czasu nie zaszkodzi - natomiast drób dziś to sterydy, hormony, antybiotyki. W efekcie ciało słabnie i zamiast upiększać ciało - walczy z toksynami. Jedzenie rozdzielne, ryba trzy razy w tygodniu, metody oczyszczające - lewatywa, ssanie oleju, sproszkowane skorupki z jajek (mega opcja na problemy z zatwardzeniem, jestem w szoku jak to działa - mechaniczne i bardzo zdrowe podrażnienie jelita, wstajesz rano i jeden wystrzał, ale za to jaki potężny, jaki władczy) można dorzucić witamię C (pure way) i dobry probiotyk żeby podrajcować florę bakteryjną.

Kurcze a ja tak lubie kurczaki sczególnie piersi :lol:
a jak to jest z tymi skorupkami od jajek, jak to się robi? o tak probiotyki dobre ale proponujesz te z apteki czy naturalne? a rybki to ja lubię pieczone w piekarniku z ziołami..mniam, jak uważasz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Lilith 2013-05-14 15:44
Poprostu gotujesz jaja, a potem skorupki mielisz na pył:)

naukadlazdrowia.pl/skorupki-jaj-kurzych-niedoceniane-zrodlo-wapnia/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-14 22:45
Cytuję Lilith:
Poprostu gotujesz jaja, a potem skorupki mielisz na pył:)

naukadlazdrowia.pl/skorupki-jaj-kurzych-niedoceniane-zrodlo-wapnia/


Przeczytajcie wszyscy ten link, koniecznie. Od tygodnia napierdalam w worek bokserski, i nie boli mnie kolano co było nie do pomyślenia. Jestem zszokowany, mam nadzieję że ten stan się utrzyma. No ale łokieć siada więc może przeszło z kolana :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-05-14 22:14
Też lubię piersi :)
Co do kurczaków to mogę zdecydowanie potwierdzić opinię Marka. Mięso drobiowe (nie mówię oczywiście o kurce od znajomego rolnika, grzebiącej po podwórku i jedzącej pszenicę i owies) to najgorszy syf. Taki kurczak żyje 5, max 7 tygodni. Jeśli się opóźni odbiór do ubojni 1-2 tygodnie dużo kurczaków zdycha. Po prostu żyją na takich "obrotach", że nie są wstanie pociągnąć czasem tygodnia dłużej. Antybiotyki są nadal, mimo zakazów, dodawane do paszy jako przyśpieszacz wzrostu. Wiem co mówię, bo obserwuję fermę znajomych rodziców od dziecka.
Ale żywność nie musi być zdrowa. Liczy się zysk dla spasionego skurwysyna prezesa, który nie wie co już z tą kasą robić.
Koncerny nas zabijają. I to jest prawdziwy holocaust.
A co do witaminy C to przypomniałem sobie info znalezione w sieci o Linusie Paulingu. Brał kupę lat, do końca życia dawkę 18 gram witaminy C. Wprawdzie umarł na raka, co podkreślają sceptycy, ale w wieku 93 lat.
Trzeba starać się żywność produkować samemu. Uprawiać przydomowy ogródek warzywny, sad i piec własny chleb razowy, wędzić własne wędliny. Starać się używać jak najmniej detergentów i innego badziewia z reklam.
Ja stosowałem te zasady, piekłem chleb, czego moja obecna niestety jeszcze "żona" nigdy nie doceniła, traktowała mnie jak idiotę, ale udawała do czasu aż poczuje się na prawie, do ślubu. Niestety dopiero po ślubie otworzyłem oczy. Oczywiście ona chce orzekania o winie (oczywiście tylko mojej), bo marzy o dużych pieniądzach co miesiąc. Najgorzej szkoda dziecka. Pogodziłem się już z tym, że moje rodzicielstwo będzie miało wymiar wyłącznie finansowy. Nie chcę kontaktu z tą patologiczną rodziną. A dla dobra dziecka lepsze będzie to niż wyrywanie go sobie z rąk do rąk, ciągła walka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Jajacek 2013-05-14 22:15
Nie jestem Ryśkiem, maniakiem zdrowego żywienia, po prostu chciałbym normalnie żyć i nie truć siebie i rodziny. Każdego stać na dobre żywienie, tylko brak jest u ludzi świadomości. Bawi mnie, gdy widzę nowych mieszkańców wsi po przeprowadzce z miasta, koszących pół hektara trawnika wokół domu. Mają swoja ziemię i co? Dalej wpieprzają śmieciowe żarcie z marketów, bo nie chce się zrobić choćby nawet małej grządki ze szczypiorkiem, koprem, pietruszką, rzodkiewką.
A jaka to radość patrzeć jak budzi się do życia roślina uśpiona w małym ziarenku. Przyroda jest fascynująca, czego nie zauważa Kowalski prowadzący szare, nudne, jałowe życie w betonowej dżungli, kibicujący swojej ukochanej partii.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 2013-05-14 22:32
hmmm mniam piekłeś chlebek to się chwali..
a co do kurczaków to w sumie nie jem ich często ale chyba zostanę tylko przy rybkach:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # zz 2013-05-15 12:42
Święte słowa Jajacek. Formalnie są zakazy, formalnie organy państwa i media deklarują ścisły nadzór hodowli i produkcji żywności, a w praktyce w państwie przeżartym atrofią struktur (bo jeśli kwitnie korupcja to państwo gnije) każdy "producent" żywności robi co chce.
Mam znajomego którego sąsiad ma zakład produkcji wędlin. Skurwysyn do produkcji parówek dodaje wszelkie możliwe "wypełniacze". Całe ciężarówki tektury, makulatury idą do mielenia i są wsadem do "parówek" !
Takie są ukryte koszty korupcji, których większość ofiar tej korupcji nawet nie dostrzega tylko kupuje "parówki" albo inne "zdrowe" jedzonko. A przecież jesteśmy tym co jemy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-14 22:49
Dokładnie, własny ogródek jest zajebisty. W ogóle wzrost rośliny to dla mnie jest cud - wiele o tym myślałem, jak to się w ogóle dzieje? genialne. Natura jest zajebista.

Tylko rozwód, ale walcz by nie było orzeczenia o Twojej winie. Dziecko kiedyś zrozumie, żona nie jest w stanie wyprać mu mózgu do końca - zwłaszcza gdy Ci powiem jak masz się temu przeciwstawić. Przede wszystkim emocje na widzeniach z dzieckiem - i historyjki, totalnie krejzolskie, fantastyczne, śmieszne i emocjonujące. W historyjkach z użyciem archetypów, zapiszesz się w jego pamięci jako zajebisty tata - do końca życia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-05-15 08:48
Sęk w tym, że to mi wyprano mózg. Tak, że nie zwracałem uwagi, jak prymitywna (mimo studiów) to osoba (z jej wyrachowania zdałem sobie sprawę dopiero po ślubie). Brzmienie "poszłeś", "przyszłeś" zawsze mnie odrzucało, ale jak matka mi powiedziała, że przesadzam, w ten sposób zawsze będę sam, przestałem wybrzydzać.
Moja matka, która sama sobie spieprzyła życie, chciała dobrze dla mnie, bo byłem sam, tak była zaprogramowana. Kobieta, która jest formalnie moją żoną, tez chciała dobrze, dla siebie i swojej patologicznej rodziny. Jej rodzina też chciała dobrze, dla córeczki.
Wszystko się na to złożyło - sytuacja w mojej rodzinie, warunkowanie społeczne, nieszczęsna moja osobowość zależna, presja jej i jej rodziny oraz paradoksalnie mojej matki, polski chory system prawny, pozwalający na takie patologie i moje seksualne wygłodzenie.
Ona i jej rodzina to podli, prymitywni i wyrachowani ludzie. Nie chcę z nimi kontaktu, a siłą rzeczy taki mieć musiałbym, by zachować kontakt z dzieckiem.
Mając wiele możliwości bliższego kontaktu z kobietami (z perspektywy czasu widzę ile miałem niewykorzystany ch okazji), unikałem ich, bałem się, a jednocześnie wynosiłem je, nie wiedzieć czemu, na piedestał.
Jedyne co jakimś cudem zrobiłem, to podpisana przed ślubem intercyza. Już sytuacja, która miała miejsce przed podpisaniem powinna każdego normalnego faceta odwieść od ślubu - jej tatuś zaproponował alimenty w zamian za intercyzę. Na szczęście do tego nie doszło. Pewnie wykombinowali sobie, że załatwia je sobie bez problemu po ślubie. Żonka uciekła do rodziców. Myśleli, że spragniony seksu będę ją skruszony na kolanach błagał, by wróciła. Myśleli, że gdy urodzi się dziecko, to oszaleję na jego punkcie i wszystko podpiszę. Wystarczyło kilka dni samotności bym się obudził z tego koszmarnego snu.
Zresztą kiedyś Tobie Marku pisałem o mojej sytuacji. Starczy już tego emocjonalnego ekshibicjonizmu .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-05-15 10:30
Szczerze współczuje i życzę Tobie aby sprawa zakończyła sie jak najszybciej z jak najmniejszymi stratami:)
ja mam wspólnośc majątkową a jednak założyłam mojemu mężowi sprawe bez orzekania o winie bo po prostu nic od niego nie chcę oprócz spokoju i żeby sprawa szybko się zakończyła...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-15 16:38
Masz dużo bez pieniędzy, masz dziecko. Zakładam, że jest zdrowe i tata nie jest psychopatą. Ja płacę alimenty na dziecko z własnej, nieprzymuszonej woli od czasu narodzin dziecka. Do sądu pozew o unieważnienie małżeństwa złożyłem dopiero po narodzinach. Chciałem oszczędzić stresu bogu ducha winnemu dziecku, jeszcze przed porodem. Jednak jej było za mało i wystąpiła o kwotę, nierealną dla mnie, której chyba nawet Kulczyk nie płaci. W sumie się cieszę, bo pokazała jaka jest naprawdę i co było i jest jej celem. Tak szybko się nie skończy. Czeka mnie kolejna, czwarta rozprawa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-15 21:43
feminifaszystow ska polityka zasadzania wysokich alimentów rodzi olbrzymie dramaty.
Faceci tracą biznesy, domy, mieszkania, bo wszystko zabierają komornicy na alimenty.
Jeden facet płaci kilkanaście tysięcy miesięcznie na dwie córki, płacił bo został obdarty z wszystkiego teraz jest bezdomny.
Może go posadzą za tą największą zbrodnię to wtedy będzie miał dach nad głową, wikt i opierunek.
To pseudopaństwo udające Polskę w tej kwestii oszalało, za 20 lat mało który facet odważy się na "święty sakrament" małżeństwa.
I bardzo dobrze.
Żona ma być poddana swojemu mężowi.
Koniec. Kropka.
Taka jest wola Boga.
A co przeciw temu to od złego pochodzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-15 21:51
Tak mam dziecko, jest zdrowe, tata nie jest psychopatą ale jest dość ograniczony..je st dobrym człowiekiem tylko kompletnie nie pasujemy do siebie..nie robie mu problemów z widzeniem dziecka...zabie ra go do siebie w każdy weekend...jest zły na mnie że odeszłam i bywa czasem złośliwy a potem udaje jakby nic się nie stało..rozumiem go bo ma żal i nadzieje że wróce..ale ja nie wróce, nie kocham Go...mimo tego że jest mi ciężko to nie poddaje się..wierzę że wszystko się ułoży bo bardzo tego pragnę...przykr o mi że tak masz pod górkę..czwarta sprawa to dość długo ..ale jeśli są szanse to walcz..
Marek dobrze radzi żebyś nie czuł nienawiści..ona niszczy cię jeszcze bardziej..nie możesz jej się oddać bo jak to wszystko się skończy nadal będziesz tym żył...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-05-15 11:26
Teraz Jacku widzisz, jak wygląda życie. Teraz możesz wejrzeć głęboko w te wszystkie brednie, które mówią kobiety - i zobaczyć za pustymi, nic niekosztującymi słowami prawdę. Myślę że jeśli nie pogrążysz się w poczuciu zranienia i żalu wynikającego z tej sytuacji, śmiało możesz przekręcić ją dla własnej korzyści. Grunt to rozwijać się, poznawać siebie - i znaleźć coś, co uniezależni Cię od związków, gdzie nie ma nic za darmo. Jeśli coś masz (szacunek i miłość do siebie) to wchodzisz w związek jak król. Jeśli nie masz, wchodzisz jak żebrak - i kończy się to wszystko w wiadomy Ci już sposób. Najpierw ja, później wszystko inne. Gdy zrobisz sobie z życia przyjemność, wpłyniesz tym pozytywniej na ludzi, niż robieniem z siebie żebraka, szukaniem całe życie miłości którą masz pod nosem.

A więc najpierw JA a później wszystko inne. Nawet dziecko, ponieważ teraz co dasz dziecku w sensie psychicznym? masz poczucie zranienia, bólu - w ten sposób stworzysz potwora, kolejnego nieszczęśliwego człowieka. Gdy będziesz spokojny, zadowolony, dziecko te właśnie cechy przejmie z Ciebie.

Tak więc żonie i jej rodzinie życz wszystkiego najlepszego. Musisz zaleczyć tę ranę, bo krwawisz niestety tylko Ty i dziecko. Życz na siłę im zdrowia i szczęścia - musisz się zregenerować, a uraza którą odczuwasz zdegraduje Cię emocjonalnie na samo dno. Nie możesz pozwolić na to, by uraza i niechęć Tobą zawładnęły. Swoje wiedz o tej rodzince, ale nie nienawidź.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-15 17:07
Dzięki Tobie dotarłem do książek de Mello. Czytałem na razie "Przebudzenie". przyznam się, że przemawia do mnie bardzo jego filozofia. Do Ciebie chyba zresztą tez, sądząc po licznych nawiązaniach w Twoich felietonach.
De Mello pisze o byciu niezależnym. To jest realne, ale raczej tylko w dziewiczej puszczy, a nie tutaj gdzie, czy chcę, czy nie, krępuje mnie chory system prawny, którego nie przeskoczę. Pisał tez, że bycie egoista nie jest niczym złym. Faktycznie starając się nie myć egoistą, nie osiągnąłem niczego dobrego. Właściwie w efekcie zostałem zaszczuty.
Swoją drogą przebłyski świadomości miałem dużo wcześniej. Zdawałem sobie z tego z czego nie zdają sobie przeciętni widzowie teatru życia. Wiedziałem, co wiedzą ci, którzy stoją za kurtyną, jak ktoś mądrze powiedział. Tyle, że zostałem zgaszony i wepchnięty we "właściwe" ramy.
Dobrze jej życzyć nie mogę. Czułbym się po tym jak szmata. Wystarczy, że nie życzę jej źle. Staram się nie myśleć o mojej sytuacji i wygasić tamte emocje. Przypomina mi o nich tylko zbliżający się termin rozprawy.
Nie szanując siebie samego nie można być szanowanym przez innych. Mam z tym właśnie problem. Wiem z jednej strony, że mam wygląd, wiedzę, umiejętności, które nie każdy posiada a mimo to mam kompleksy. Wiem, że jak zagram "My Way", czy "As times goes by" na pianinie dziewczęciu miękną nogi a nigdy z tego nie korzystałem (przepraszam, raz spróbowałem :) ). Inny zaimponuje byle gównem, zbajeruje samą pewnością siebie, najczęściej pozbawioną realnych podstaw. Nawet głos, który mam z natury niski i męski, podświadomie podwyższam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-15 17:14
Przy okazji, już kilku moich kumpli dostało ode mnie namiary na książkę i Samcze Runo. Kupili książki i zachłystują się wiedzą w niej i na stronie zawartą. Właściwie jak patrze na moich kolegów ze studiów, to wszyscy wpakowali się w chore związki i raczej bliżej im do rozwodu. Jest jeden wyjątek - chłopak, który zawsze deklarował, ze jego żona przyszła musi być mu posłuszna i oddana. I on osiągnął swój cel. Z tego wynika, ze wszystko jest kwestią celu jaki sobie obieramy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-15 21:23
Myślę że niezależność proponowana przez De Mello, była nury duchowej. Możesz mieć alimenty, ograniczenia, ale nie sprawiają one że cierpisz. To jest ta duchowa niezaleźność, gdyż faktyczna istnieć nie może - trzeba jeść, oddychać i srać :)

Życzenie dobrze sprawia, że jesteś wolny. Twój wybór - zauważ że być może skrzywdziła Cię, ale i ją rodzice musieli mocno uszkodzić, ograniczyć. Ona będzie miała płytkie, koszmarne życie wypełnione marzeniami, serialami - Ty masz szansę na coś znacznie więcej. I to czy szansę tę wykorzystasz, zależy od tego czy wzniesiesz się nad swoją niechęć. Nie masz jej odpuszczać, ale wybaczyć i życzyć dobrze. Nie oznacza to że masz z nią gadać, układać się - chodzi tylko o Twoje nastawienie, brak nienawiści w Tobie, bo ona tylko Ciebie niszczy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-15 23:04
Ciężko mówić o życzeniu dobrze i wybaczaniu w trakcie sprawy o alimenty i rozwód.
Znajomy, starszy facet, którego zona wniosła o rozwód bez orzekania o winie (znalazła sobie gacha), na rozprawie mówił dobrze o żonie, ona przeciwnie. I w efekcie skończyło się z jego winą. Alimentów na szczęście nie opłaci, bo nie ma z czego. Przy okazji, sędzina jej zdradę, wytłumaczyła winą męża. Majestat prawa, kurwa mać.
Póki co nie życzę jej źle. Tyle jestem w stanie uczynić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-15 22:30
"Trenujesz ze mną" asertwność od dość dawna:)Wprawdzi e mało w tym dyplomacji i taktu,ale na sali sądowej trudno szukać sztuki miłej konwersacji.W naszych utarczkach słownych widzę ,po drugiej stronie,osobę jasno wyrażającą własne opinie,emocje,d ość stanowczą ,śmiałą,zupełni e niezablokowaną, ale i nadmiernie krytykującą(nie dotyczy to tylko mojej osoby).Dlaczego więc nie wykorzystasz tych atutów do egzekwowania należnych Ci praw?Unikanie konfliktu przez zgadzanie się ,uleganie dla świętego spokoju,zawsze prowadzi do brania odpowiedzialnoś ci tylko na siebie,a tym samym poczucia bezradności i wyobcowania.Pod nieść się z pozycji "życiowej ofiary" ,to wziąć sprawy we własne ręce...
Zamiast oceniać,krytyko wać (nie akceptując danego zachowania) staraj się wyrazić swoje emocje przy pomocy nieagresywnego i nieobraźliwego komunikatu.Słuc hanie tego co ma do powiedzenia druga strona ,wpływa bardzo pozytywnie na jakość relacji .Nawet jeśli wyczuwasz prowokację i manipulację ,nie pozwól ,aby negatywne emocje wzięły górę.Adekwatne reagowanie do sytuacji to połowa sukcesu,a umiejętność spokojnego eksponowania własnych emocji przy jednoczesnym stawianiu granic rozmówcy,to pełnia powodzenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-16 22:05
Naprawdę mądre słowa. Dużo zyskałaś w moich oczach Estero. Pewnie do czasu ... Oby nie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-17 16:11
Brak Ci dystansu-to pewne!Ale biorąc pod uwagę stres ,w którym żyjesz,jestem w stanie zrozumieć. Łatwo Cię sprowokować i reagujesz nieadekwatnie! Wiem o tym nie tylko ja ,ale Twoja"jeszczeżo na" również.
Radzisz sobie z "babami" dostatecznie,al e może być lepiej!Najważni ejsze ,abyś Ty sam wytyczał granicę ludziom i nie czuł się skrzywdzony.Jeś li pozwalasz"wchod zić sobie na głowę"-jesteś niezadowolony z siebie,że znowu nic nie zrobiłeś, uległeś ,a przecież mogłeś inaczej, przecież chciałeś.....To rodzi złość i agresję. Przez to stajesz się wycofany ,krytyką karzesz siebie i innych.
Na forum piszez jasno!Nie zgadzasz się na wysokie alimenty,nie zgadzasz się na takie traktowanie...R ównowaga emocjonalna ,stanowczość ,pewność własnych racji ,argumenty(prze cież je masz),pozwolą Ci zrozumieć jak jesteś ważny dla samego siebie i dziecka.Chcesz je nauczyć ,że z trudnych sytuacji należy się wycofać ,uciec,spuścić głowę?Na pewno nie !Kiedy rozbije kolano na boisku, zabronisz mu grać w piłkę i dasz na pocieszenie lizaka, czy zagrzejesz do walki o własne miejsce na nim, dostrzeżesz jego sukcesy,pochwal isz?Olej pieniądze,spraw iedliwość,które j nie ma,a pomyśl o sobie i dzieciaku.Zbudu j piękną ,mocną ,ojcowską więź ,pokaż jak można grać w piłę,jeździć na nartach, postawić ściankę z karton-gipsu. Pozwalać sobie przy tym na błędy, mieć świadomość siebie, własnych umiejętności, bez tego całego bagażu ,który nosisz.Zostaw to za sobą ,a jak nie potrafisz- idź na terapię ,bo masz po co żyć.Nie wycofuj się ,nie uciekaj ,pokaż drugiej stronie nową odsłonę siebie-mocnego, mądrego ojca(nie powielaj błędów własnych rodziców) .Ignoruj grzecznie ich słowa -już Ci nie nie zrobią,a jak czasem zaboli-udaj ,że wcale Cię to nie dotknęło,kontro luj emocje,stawiaj granice.A byłej żonie, po ostatniej rozprawie, kup kwiaty, a potem wesoło pogwizdując jedź na ryby i miej wszysto w dupie:)Bądź wreszcie zadowolony z siebie!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-17 16:12
Co do mnie ,to możesz mieć pewność ,że jeszcze nie raz przetestuję Twoje postępy w ćwiczeniu zachowania asertywnego :D
Może mały teścik? :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-17 20:41
Cytat:
Najważni ejsze ,abyś Ty sam wytyczał granicę ludziom i nie czuł się skrzywdzony.Jeśli pozwalasz"wchodzić sobie na głowę"-jesteś niezadowolony z siebie,że znowu nic nie zrobiłeś, uległeś ,a przecież mogłeś inaczej, przecież chciałeś.....To rodzi złość i agresję.
Cały czas próbuję to robić, dobrze o tym wiesz.

Cytat:
Olej pieniądze,sprawiedliwość,której nie ma,a pomyśl o sobie i dzieciaku.
To nie takie łatwe - w efekcie hipotetycznie mogę nie mieć za co żyć - polskie sądy nie znają ograniczeń. Do ustalenia alimentów liczą się nie zarobki a realne możliwości zarobkowe, sąd może też spieniężyć majątek, kiedy zarobki wyjdą za małe. Tak się składa, że cały mój rodzinny interes figurował na mnie - kumulowałem na sobie dochody brata, ojca i matki. Tak wiec chodziło o być albo nie być całej rodziny. Ona zresztą dobrze o tym wiedziała.

Terapia - próbowałem. Lekarz leczy ale nie wylecza. Psychiatra to też tylko akwizytor leków. Trzeba działać na przyczynę, a nie na skutek. Psycholog działa podobnie.
Nie bardzo mi pasuje mówić, gdy plują, że to deszcz pada.
Jeśli kwiaty, to tylko chryzantemy i znicze do kompletu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-05-16 01:00
Cytuję Marek:
Teraz Jacku widzisz, jak wygląda życie. Teraz możesz wejrzeć głęboko w te wszystkie brednie, które mówią kobiety - i zobaczyć za pustymi, nic niekosztującymi słowami prawdę.


Ano zgodze sie z tym bardzo mocno, juz tez kiedys pisałem, jak wkreciłem swoja rodzinke ze eks zaciązyła, momentalnie zostałem sam na placu boju....tym bardziej, ze system mamy tak popierdolony, ze tylko chyba idoityczne marzenia przecietnego Ryśka, ze bedzie ruchał całe zycie za darmo, powodują jeszcze, ze jest fala slubów, z drugiej strony w Polsce kwitnie przemysł burdelowy- taka szara strefa bez kontroli, czyli niezłe obłuda, na codzien przykładne małzenstwo przed sasiadami i rodzinka, a po pracy na godzinkę na mieszkanie, zeby prfesjonalistka wyssała nasienie z napuchnietych jąder....hehe ciekawostka jest taka ze nikt nawet nie wpadł na pomysł, zeby to ograniczyc, nawet te feministki 3maja sie z dala od tego...

Miec sie na bacznosci, i czasami lepiej odpuscić...albo spuścic sie w gumę i szybko do kibla spłukac, lepiej do ust nie dawac, bo co zrobisz jak nie połknie tylko wsadzi palucha do buzi, a potem potrze sobie szpare??? Ja chyba bym umarł z przerażenia :D :lol: ....a wiek u mnie taki, ze niedługo beda sie zasadzać...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Dr Caligari 2013-05-15 21:19
Jajacek, ile lat ma Wasze dziecko? Nie pozwól, abyś został sprowadzony przez szanowną małżonkę i jej rodzinę do roli "murzyna, który zrobił swoje i może odejść" i "bankomatu". Jezeli dziecko jest małe, to Sąd zezwoli na Twoje kontakty z dzieckiem w miejscy zamieszkania matki (będziesz musiał tolerować obecnosc jej rodziny, trudno), później jak podrośnie, możesz wnieść do sądu o zmianę sposobu kontaktów z dzieckiem i brać je do siebie na weekendy. Gratuluję decyzji o intercyzie, chociaż to Cię ratuje. W sprawie rozwodowej masz jakiegoś profesjonalnego pełnomocnika?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jajacek 2013-05-15 22:54
Syn ma 1,5 roku. Jako, że nie wierzę już w nic, wystąpiłem o zaprzeczenie ojcowstwa - jedyna prawna droga do sądowych badań DNA. Teraz wiem przynajmniej, że to moja krew. Nie jestem obecnie w stanie znieść kontaktu z tymi ludźmi. Jak pisałem jej stary (za jej namową, o czym dowiedziałem się później) kazał mi w zamian za intercyzę płacić alimenty. To dobitnie świadczy o kurewstwie tej rodziny. A ja po tym wszystkim jeszcze wziąłem ten pieprzony ślub...
Póki co sprawa rozwodowa z jej pozwu jest zawieszona (oczywiście chce mojej wyłącznej winy i kolosalnych, jak dla mnie, alimentów. Ja wystąpiłem o unieważnienie małżeństwa. Małżeństwo to jest jedynie formalne, bo dwa tygodnie po ślubie otrzeźwiałem i nie słuchając innych (jak zazwyczaj, niestety)wygarn ąłem jej wszystko i powiedziałem, że nie będę z nią. I ta sprawa się tak wlecze. Mój adwokat okazał się kawałem chu.. Nie chodził na rozprawy. Wysyłał w zamian debilną aplikantkę. Ostatecznie zrezygnował "z przyczyn rodzinnych", oczywiście kasy nie oddał. Teraz mam pierwszą rozprawę z nowym papugą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # strona w sprawie 2013-05-17 07:45
Zachowałeś się jak dupek. Przysporzyłeś tej dziewczynie wielu upokorzeń.Wysta rczyło tylko wyrazić chęć łożenia na wychowanie dziecka i płacić alimenty. Tak postępują mężczyźni z jajami, ty posiadasz wydmuszki.
Zapewne po tym wszystkim jej ojciec ma już wytyczony nowy cel życiowy, a twój syn w przyszłości znając twoje poczynania sam wyrobi sobie o tobie zdanie!
Nie płódź już więcej dzieci, bo wystarczy że jednemu spaprałeś już życie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-17 08:39
Cytat:
Wystarczyło tylko wyrazić chęć łożenia na wychowanie dziecka i płacić alimenty.
Tak właśnie zrobiłem. Pisałem zresztą o tym. Tyle, że jej to za mało. Ona potrzebuje 2,5 tys. na dziecko i 1 tys. na waciki dla siebie. Rozumiesz to - alimenty na żonę, z którą nawet nie prowadziłem wspólnego gospodarstwa domowego. Tysiąc złotych co miesiąc za danie wcześniej kilka razy dupy, bo jak to inaczej wytłumaczyć. O tyle wystąpiła, mimo, że płacę od narodzin dziecka. Miała również kasę wcześniej - sama sobie wzięła - ma klucz od mojego mieszkania - 3,5 tys. Wystarczy? Dopiero po tym zmieniłem zamki. Co ciekawe ja nigdy kluczy do jej mieszkania nie dostałem. Jej ojciec miał już dawno cel życiowy - miałem sponsorować córeczkę i całą jej rodzinę. Aha - przy okazji - pracowała w banku, w którym miałem konta ja i moja rodzina, do których, jako doradca miała dostęp. Wystarczy?
Chwilowy, wysoki, stan konta nie świadczy o dochodach, ale wystarczająco przemawiał do jej prymitywnej psychiki. Wiedziała, że miałem problemy, zahamowania w kontaktach z kobietami - powiedziała jej to moja kuzynka, która z nią pracowała. Cóż, wystarczyło tylko zrobić loda na pierwszej randce...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # strona w sprawie 2013-05-17 18:13
Zaraz zaraz, czy ja czegoś nie zrozumiałam?
Wpadłeś z nią i właśnie ta wpadka była główną przyczyną zawarcia związku małżeńskiego?
Była w ciąży przed ślubem czy nie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-17 20:45
Tak wpadłem i to było główną przyczyną ślubu. Trudno zresztą było się spodziewać czegoś innego, gdyż nie chciała używać gumek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-14 22:22
Cytuję Marek
" pomyśl o udach, umieść tam swoją uwagę - jeśli utrzymasz swoją uwage kilka chwil, zauważysz że mięśnie się rozluźniają; powoli, jeden za drugim puszczają. Nigdy nawet nie podejrzewałeś że masz tam tyle różnych mięśni. Tak właśnie to działa. "

hmm pomyślałam o udach tylko że w tym samym momencie wyobraziłam je sobie jak oplatają Twoje biodra :lol: :lol: :lol: chyba nie powinnam skupiać uwagi na udach... :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-14 22:50
Cytuję i30:
Cytuję Marek
" pomyśl o udach, umieść tam swoją uwagę - jeśli utrzymasz swoją uwage kilka chwil, zauważysz że mięśnie się rozluźniają; powoli, jeden za drugim puszczają. Nigdy nawet nie podejrzewałeś że masz tam tyle różnych mięśni. Tak właśnie to działa. "

hmm pomyślałam o udach tylko że w tym samym momencie wyobraziłam je sobie jak oplatają Twoje biodra :lol: :lol: :lol: chyba nie powinnam skupiać uwagi na udach... :D


Daj spokój, ja to jestem prosty chłopak, skok na kobitę, pomachać biodrami jak hantelkami na pakerni trzy minutki i sio do domu, napisać jakiś kolejny tekst o tym, jak stać się kochankiem idealnym :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-14 22:59
Cytuję Marek:
Cytuję i30:
Cytuję Marek
" pomyśl o udach, umieść tam swoją uwagę - jeśli utrzymasz swoją uwage kilka chwil, zauważysz że mięśnie się rozluźniają; powoli, jeden za drugim puszczają. Nigdy nawet nie podejrzewałeś że masz tam tyle różnych mięśni. Tak właśnie to działa. "

hmm pomyślałam o udach tylko że w tym samym momencie wyobraziłam je sobie jak oplatają Twoje biodra :lol: :lol: :lol: chyba nie powinnam skupiać uwagi na udach... :D


Daj spokój, ja to jestem prosty chłopak, skok na kobitę, pomachać biodrami jak hantelkami na pakerni trzy minutki i sio do domu, napisać jakiś kolejny tekst o tym, jak stać się kochankiem idealnym :)

:lol: :lol: :lol: wiem..piszesz o tym często :D
Ale ja nic na to nie poradzę że akurat ten tekst tak podziałał :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-15 12:39
Cytuję Marek:
Cytuję Arek:
To ma być spełnienie Arkadiuszu? to niewolnictwo. Poza tym spełniając się z innymi ludźmi, co z Tobą? ze sobą jesteś 24h na dobę, a inni ludzie pojawiają się i znikają - odchodzą, umierają, razem ze spełnieniem które tak naprawdę spełnieniem nie jest.

Ah i zabrać, obrazić, cierpienie, to właśnie jeden z elementów interakcji, przez to masz się na to zamykać?:>
I przedstawiasz tylko jedną stronę medalu:>, drugą jest cała reszta;d, ot chociażby spoglądanie na świat wspólnie, jeden widok to żaden widok;d



No i znowu gdybanie - dlaczego moje patrzenie na świat jest ubogie, a jak patrzą dwie osoby - pełniejsze? :)))
Bo chyba nie każdy potrafi uświadomić i docenić bogactwo swojego świata...i tak naprawde to dopiero gdy "sparzymy" się w związku zrozumiemy co jest dla nas ważne, wartościowe i że to wszystko jest w nas:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ICA 2013-05-15 20:18
Przeanalizowałe m tą cała dyskusje :) moge jedynie zgodzić się z osobą z pod nicku 'AREK'' .Jestesmy stworzeni dla innych przez innych ,Marku mi się wydaje ze te wszystkie artykuły(chodz piszesz wiele mądrych rzeczy) są z Twojego punktu widzenia ,mało tego-używasz argumentów tylko po to aby sprowokować innych do podobnego myslenia jak Twoje co na pierwszy rzut oka wydaje sie wporzadku ale po glebszym przenalizowaniu niestety nie daje rady.Każdy z nas jest inny ma inny światopogląd dziś TY możesz ''nawracać'' jutro pojawi się ktoś inny z własnym blogiem i będzie pisał o tym samym tylko w innym opakowaniu ale do rzeczy;to wszystko o cczym piszesz jest ok alę przedstawiasz i z góry zakładasz a także przewidujesz jakiś związek czy cokolwiek z własnych doświadczeń,to są tylko Twoje doświadczenia dobrze ze sie z nimi dzielisz ale nie narzucaj swojego toku myslenia innym bo robisz to w sposob ''delikatny'' ale jednak chcesz tego celu.Napisałem to nie w calu obrażania kogokolwiek tylko przedstawiłem swój punkt widzenia bez zbędnych nakazaów czy narzucania czegokolwiek
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Lilith 2013-05-15 21:03
Dowcip o ... Ryśku:)

Pewnemu facetowi żona zaczęła mówić przez sen, jakieś jęki i imię: Rysiek. Facet pomyślał, że pewnie żonka doprawiła mu rogi. Aby to sprawdzić, udał że wyszedł do pracy i schował sie w szafie. Patrzy a żona idzie pod prysznic, perfumuje się, robi makijaż, nakłada seksowną koszulke nocną i wraca do łóżka. W tym momencie wchodzi Rysiek. Super przystojny, wysportowany, wysoki, śniada cera, czarne bujne włosy - facet w szafie myśli: "muszę przyznac, że ten Rysiek to ma klasę!"
Rysiek zdejmuje powoli koszulę, spodnie, wszystkie ciuchy ma stylowe, najmodniejsze i najdroższe.. Facet w szafie myśli: "szlag, ten Rysiek jednak jest zajebisty!" Rysiek kończy się rozbierać, ukazuje kaloryfer na brzuchu, klata jak u gladiatora... Facet w szafie: "Ten Rysiek to naprawde ekstra gość!"
Rysiek zdejmuje bokserki, a tu wielki, gruby penis.. facet w szafie pełen podziwu, konstatuje:" O żesz w mordę! Rysiek jest rewelacyjny!"
W tym momencie żona zdejmuje seksowną koszulkę i pojawia się ciało z cellulitem, rozstępy na brzuchu, obwisłe piersi...
Facet w szafie myśli: "Ja pierd...ę!!! Ale wstyd przed Ryśkiem!"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-15 23:08
To zapodam kolejny dla rozładowania złych emocji:

Samica jelenia to?
Łania.

Samica Łosia to?
Klępa.

A samica Rysia?
Bożenka.

Fakt, ze lepiej wychodzi w wersji mówionej :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-15 21:59
Cytuję Dr Caligari:
i 30, jeśli mogę doradzić, to zadbaj o to, aby Twój męski potomek miał w swoim otoczeniu wzór dobrego, mądrego i dojrzałego męzczyzny - takiego, na jakiego chciałabyś go wychować (może to być dziadek, Twój brat, kuzyn, przyjaciel, Mistrz ;). Młodzi mężczyźni są tak skonstruowani, że potrzebują mieć podczas dorastania taki wzorzec mężczyzny, który przekaże im tę męskość i ją "potwierdzi". Kobieta mimo najszczerszych chęci niestety nie jest w stanie przekazać chłopcu męskości i jej potwierdzenia. Polecam lekturę "Dzikiego serca" Johna Eldredge.

Dziękuję za radę...wiem o tym ale będzie ciężko znaleźć takiego mężczyznę :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Dr Caligari 2013-05-15 22:29
Ej, nie jest tak źle. Może byc nawet kolega z pracy, który chłopaka nauczy jeździć na rowerze, weźmie na mecz, czy pogada o motoryzacji. Ja to widzę tak: kobieta i mężczyzna mają biologicznie inaczej uwarunkowane organizmy, ktore inaczej też wpływają na wychowanie dzieci (córki i syna, ale w tym wypadku mówimy o synu). Kobieta zawsze będzie chroniła dziecko przed cierpieniem, bólem i zagrożeniem. I to jest normalne. Ale młody facet sam stawia sobie wyzwania (ten testosteron, hehe), w konsekwencji sam trochę oberwie (spadnie z roweru i obetrze sobie kolana, złamie sobie rękę spadając z drzewa, przewróci się ścigając z kolegami na rolkach - to takie moje przykłady z dzieciństwa ;). I po to jest ten dorosły mężczyzna, który w KONTROLOWANY sposób będzie stawiał przed dorastającym chłopcem wyzwania, uczył go odpowiedzialnos ci, dyscypliny, wytrzymnałosci itd. Krótko mówiąc, chłopak wyrośnie na faceta który wie czego chce, a nie na pizdę, których tyle na ulicach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-05-15 22:36
Cytuję Dr Caligari:
Ej, nie jest tak źle. Może byc nawet kolega z pracy, który chłopaka nauczy jeździć na rowerze, weźmie na mecz, czy pogada o motoryzacji. Ja to widzę tak: kobieta i mężczyzna mają biologicznie inaczej uwarunkowane organizmy, ktore inaczej też wpływają na wychowanie dzieci (córki i syna, ale w tym wypadku mówimy o synu). Kobieta zawsze będzie chroniła dziecko przed cierpieniem, bólem i zagrożeniem. I to jest normalne. Ale młody facet sam stawia sobie wyzwania (ten testosteron, hehe), w konsekwencji sam trochę oberwie (spadnie z roweru i obetrze sobie kolana, złamie sobie rękę spadając z drzewa, przewróci się ścigając z kolegami na rolkach - to takie moje przykłady z dzieciństwa ;). I po to jest ten dorosły mężczyzna, który w KONTROLOWANY sposób będzie stawiał przed dorastającym chłopcem wyzwania, uczył go odpowiedzialnosci, dyscypliny, wytrzymnałosci itd. Krótko mówiąc, chłopak wyrośnie na faceta który wie czego chce, a nie na pizdę, których tyle na ulicach.

Źle nie jest ale mogłoby być lepiej....
Tylko że ja nie chcę wchodzić w nowy związek..jedyni e w grę wchodzi przyjaciel :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Dr Caligari 2013-05-15 22:46
Związek jest dla Ciebie, a nie dla synka, absolutnie nie szukaj mu na siłę ojca. Przyjaciel na początek to świetny pomysł :)A że dzisiaj mi się włączył "Wujek Dobra Rada" to jeszcze jedna porada: skoro masz w miarę dobre relacje z jeszcze obecnym mężem i wniosłaś o rozwód bez winy, to DOGADAJCIE SIĘ, jeśli dostał już Twój pozew niech w odpowiedzi tez wniesie o rozwód bez orzekania o winie, ustalcie wcześniej kontakty, jedna rozprawa (przed sądem potwierdzicie ustaelnia) i już - Voila, znów jesteś stanu wolnego! :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-15 22:58
Nie wiem czy tak łatwo sie dogadamy..on nadal ma nadzieje że wrócę.nie dostał jeszcze pozwu ale juz go uprzedzałam, nie wiem czy uwierzył..na pewno pierwsza reakcja bedzie ostra..ale może w końcu się z tym pogodzi..wtedy nie będzie robić problemów...nie wiem...zobaczym y
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-05-16 21:59
I to jest chore w instytucji małżeństwa - jak coś jest takie zajebiste, to po co zmuszać do tego prawnymi kajdanami. Powinno wystarczyć, oświadczenie jednej strony i na tym koniec. Co tu sądzić? A tak zastanawiasz się, czy da rozwód, czy nie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Andrew D. 2013-05-16 02:07
Pomyśl Marku, i wy koledzy, że proste rozwiązanie problemów, zapewniające posłuszeństwo żony względem męża, funkcjonowało przez wieki do początków XX w. powszechnie (a obecnie po soborze watykańskim II tylko w Bractwie Św. Pisa X i u Sedewakantystów ) w tak nielubianym przez Ciebie Marku kościele katolickim - kobieta podczas ślubu kościelnego PRZYSIĘGAŁA MĘŻOWI POSŁUSZEŃSTWO. Dlatego jeśli ktoś z was w przyszłości będzie jednak chciał brać ślub kościelny, polecam zrobić to u księdza z Bractwa Św. Pisa X lub u księdza - Sedewakantysty (łatwo wyszukać w internecie). Albo przynajmniej na wspomnienie kobiety o ślubie powiedzieć że wyobrażacie sobie tylko i wyłącznie ten z taką przysięgą - ciekawe jak zareagują :-) odpowiedź kobiety może wiele wyjaśnić czasami :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-16 11:01
Schizmatycy nie mają za wiele do powiedzenia w naszym kraju,stanowią marginalną część i nie mogą udzielać sakramentów.Nie wiele róznią się od innych ortodoksyjnych i fundamentalisty cznych sekt ,u których podłoża leży tworzenie państwa wyznaniowego i nawoływanie do krucjaty.
Nie polecam:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-16 11:21
Ale jakie posłuszeństwo, jak facet zarabia 1200 złotych? jak wymagać szacunku jak nie ma na jedzenie, a żeby nie żreć ze śmietnika żona musi zapierdalać na kasie w tesco? czy jak byłbyś kobietą, szanowałbyś chłopa który nie umie zarobić na rodzinę? ja wiem że jest bieda, bo przecież ja bym nie potrafił zarobić na rodzinę - i nie pcham się w związki. Gdybym za to miał dobre zarobki, trzymał rodzinę na niezłym poziomie - trzymałbym żonę za mordę, z całą pewnością.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Andrew D. 2013-05-16 02:10
korekta - Chodzi o Bractwo Świętego Piusa X (Dziesiątego) - nie kojarzyć z PISem :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-16 08:00
Nie sądzę, że to gwarantuje posłuszeństwo. Katolicy mają specyficzne poczucie moralności. Jest przykazanie "nie zabijaj" a większość konfliktów, wojen, niosących śmierć milionom ma podłoże religijne. A już najbardziej jaskrawym przykładem są wyroki Świętej Inkwizycji. Nawiasem mówiąc, instytucja ta ma się bardzo dobrze, tylko funkcjonuje pod zmieniona nazwą - "Kongregacja Nauki i Wiary". Jej szefem był były papież B16. Bardzo potępiał, jako obrazoburcze, publikacje de Mello. Co ciekawe, gdy de Mello nauczał tych mądrości klechów na rekolekcjach, to było ok. Ale ta wiedza powinna zostać wg. nich niedostępna dla wiernych.

Moja, niestety jeszcze żona, gorliwa katoliczka, na każde kurewstwo miała wytłumaczenie. Mówiła np., że: "To nie te czasy". To po cholerę latała 2 razy w tygodniu do kościoła (i mnie do tego zmuszała), skoro taka nowoczesna?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-16 08:33
Cytuję Jajacek:
Ciężko mówić o życzeniu dobrze i wybaczaniu w trakcie sprawy o alimenty i rozwód.
Znajomy, starszy facet, którego zona wniosła o rozwód bez orzekania o winie (znalazła sobie gacha), na rozprawie mówił dobrze o żonie, ona przeciwnie. I w efekcie skończyło się z jego winą. Alimentów na szczęście nie opłaci, bo nie ma z czego. Przy okazji, sędzina jej zdradę, wytłumaczyła winą męża. Majestat prawa, kurwa mać.
Póki co nie życzę jej źle. Tyle jestem w stanie uczynić.

Nic na siłe..
ale musisz miec dużo siły żeby to wszystko przejść..dasz napewno radę..
powiedz jeśli możesz dlaczego zawiesiła sprawe..nie chce dać ci rozwodu jak jej nie dasz określonej kwoty, czy chodzi jeszcze o coś innego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-05-16 15:16
Cytuję i30:
Cytuję Jajacek:
Ciężko mówić o życzeniu dobrze i wybaczaniu w trakcie sprawy o alimenty i rozwód.
Znajomy, starszy facet, którego zona wniosła o rozwód bez orzekania o winie (znalazła sobie gacha), na rozprawie mówił dobrze o żonie, ona przeciwnie. I w efekcie skończyło się z jego winą. Alimentów na szczęście nie opłaci, bo nie ma z czego. Przy okazji, sędzina jej zdradę, wytłumaczyła winą męża. Majestat prawa, kurwa mać.
Póki co nie życzę jej źle. Tyle jestem w stanie uczynić.

Nic na siłe..
ale musisz miec dużo siły żeby to wszystko przejść..dasz napewno radę..
powiedz jeśli możesz dlaczego zawiesiła sprawe..nie chce dać ci rozwodu jak jej nie dasz określonej kwoty, czy chodzi jeszcze o coś innego?

I wszystko na temat, no ale czego sie spodziewać, skoro w sadach rodzinnych w niektorych wydzialach na 18 sedziów jest 2 facetów....praw da jest niestety taka, ze jakie kobiety tam pracują:
a)rozwódki
b)stare panny
c)takie,na które mezczyzni nie zwracali uwagi w młodosci,bo nie było na co, a teraz, chcą mieć władzę i wyzywaja się na ryskach
przeciez taka sedzina nie rózni sie niczym absolutnie od kobiety pracujace w sklepie, poza tym, ze kiedy ta skakała na róznych batach, to ta pierwsza ryła kurwa kodeksy na blachę....zresz ta warto popatrzec na orzeczenia...3/ 4 kopiuj wklej, zadnej mysli, małpowanie. Kobieta w sadzie w przeciwienstwie do zoski z miesnego, ma władza, a akurat rodzinne to taka gałąź prawa, gdzie praktycznie wszystko zalezy od uznania sedziego.
Ktoś kto dzisiaj chce sie bawić w małzenstwa wg prawa cywilnego, sam sobie zarzuca sznur na gałąź- alimenty z kosmosu, zdrada wina męża, do tego niewiarygodne chamstwo wobec faceta, a sa takie sprawy gdzie oprócz meza wszyscy od adwokatów a konczac na protokolantce sa kobietami :lol:
Sedzina jako kobieta ma taka sama psychikę jak kobieta z miesnego,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-05-16 15:24
ale zastanawia mnie jedno, dlaczego polskie ryśki sa az tak potulne? ogolnie polscy mezczyzni to maja jaja do napierdalania sie miedzy sobą nawaleni pod barem, ale kiedy maja sie wziac do kobiety, to nagle robia sie pizdowaci...o co kurwa chodzi? Kwestia wychowania, to nie jest problem jednego pokolenia, ale wielu wstecz tak myśle...

Podsumowując, slub cywilny to w razie rozwodu pewne alimenty z kosmosu jesli zarabiasz duzo kasy, a i jeszcze na eksmałzonke trzeba zabulić, nawet dożywotnio! Dziekuje bardzo, jesli taka ma byc cena za dawanie dupy przed slubem, czyli czesto lezenie jak kłoda i udawanie orgazmu, to mozna miec seks za znacznie mniejsze koszty i brak zobowiązań....t yle tylko, ze mentalnosci społecznej nie rozwale ani ja ani Marek, ani nikt, jest ugruntowana i bedzie ugruntowana.... trzeba po prostu unikać jak ognia sadów rodzinnych i USC, gdybym wiedział ze w sadzie bedzie sprawiedliwie to co innego, ale jesli usprawiedliwia sie puszczanie żony i kaze jeszcze płacic alimenty, to slubów nie bedzie, dzieci coraz mniej, przyjda muzułmanie, wprowadza hardkorowy szariat i baby z sadów wyladują znowu przy garnkach i rodzeniu dzieci i bedzie spokój..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-16 19:24
Bo to cipka rządzi światem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-17 20:41
Pussy rulez!!! :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-16 21:55
Oczywiście w moim przypadku tez wystąpiła o alimenty na siebie, oprócz tych na dziecko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Widmo Geniusza 2013-05-16 22:08
To jest stary ewolucyjny mechanizm. Nazywa się szantaż seksualny. Jedyna, ale jakże potężna broń kobiet. To seks służy do wyciągania od faceta wszystkiego. Ilekroć w związku nastąpi kłótnia to kobieta karze swego mężczyznę odmawianiem mu seksu. Za udane zakupy jest seks. Za to, że psiapsióły dobrze Cię odebrały też jest seks. Myślisz, ze skąd się biorą te brednie, o czekaniu ze współżyciem do lepszego poznania się? Stąd, że kobieta musi wybadać czy może uzależnić mężczyznę od swojego ciałka. Nic więcej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Lilith 2013-05-17 20:48
"myslisz, że skąd się biora te brednie o czekaniu za współżyciem do lepszego poznania?" - może stąd, żeby w ogóle chciało się chcieć:) Co Tym myślisz sobie, że każda babka tak z partyzanta powinna się gzić, bo facetowi się chce? Zdaje się że taką pannę określacie dość jednoznacznie: szmata...:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Widmo Geniusza 2013-05-16 22:14
Pragnę również zauważyć, iż poza owym ciałkiem kobieta nie wnosi do związku absolutnie nic. Mężczyzna musi: Wyjść z inicjatywą, dobrze prezentować się przed ludźmi, zarabiać godziwe pieniądze, radzić sobie z różnymi sytuacjami, podejmować decyzje, karmić ją, wymyślać co będą dziś robili i ogólnie zrobić WSZYSTKO, a nagrodą za tę harówę będzie współżycie. Przecież nie otrzymasz od kobiety wsparcia w problemach( to facet ma je rozwiązywać), nie będzie zarabiała na wasze utrzymanie( większość płci żeńskiej kończy kierunki typu marketing i zarządzenie, kulturoznawstwo itp.) stać je najwyżej na pracę w kasie, za ladą lub w domu rozpusty. Tematów do rozmowy też nie ma, ponieważ kobiety( zwłaszcza urodziwe) rzadko mają pasję i lubują się w chłonięciu romantycznych historii, w których zawsze facet poznaje kobietę, zakochują się, jest wspaniale, potem przez chwilę jest źle, a na końcu znów jest wspaniale. Ty otrzymujesz jedynie możliwość ulżenia sobie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Esej 2013-05-16 22:39
Cytuję Widmo Geniusza:
Pragnę również zauważyć, iż poza owym ciałkiem kobieta nie wnosi do związku absolutnie nic. Mężczyzna musi: Wyjść z inicjatywą, dobrze prezentować się przed ludźmi, zarabiać godziwe pieniądze, radzić sobie z różnymi sytuacjami, podejmować decyzje, karmić ją, wymyślać co będą dziś robili i ogólnie zrobić WSZYSTKO, a nagrodą za tę harówę będzie współżycie. Przecież nie otrzymasz od kobiety wsparcia w problemach( to facet ma je rozwiązywać), nie będzie zarabiała na wasze utrzymanie( większość płci żeńskiej kończy kierunki typu marketing i zarządzenie, kulturoznawstwo itp.) stać je najwyżej na pracę w kasie, za ladą lub w domu rozpusty. Tematów do rozmowy też nie ma, ponieważ kobiety( zwłaszcza urodziwe) rzadko mają pasję i lubują się w chłonięciu romantycznych historii, w których zawsze facet poznaje kobietę, zakochują się, jest wspaniale, potem przez chwilę jest źle, a na końcu znów jest wspaniale. Ty otrzymujesz jedynie możliwość ulżenia sobie.

I ja sie z tym zgodze, ty musisz wszystko, ale to wszystko, wymagania takie ze hoho, a wszystko z powodu szparki, ale to tez kultura taka, czy to w krajach arabskich czy na dalekim wschodzie wyglada to troche inaczej, a jesli chodzi o tematy do rozmowy to juz istny kataklizm, moja była, niby wykształcona, swietne oceny na studiach, a rozmowy w 90% krazyły wokół studiów, plotek, dzieci itd. itd., kilka razy napominał kwestie z EE- to ze egozim, ze jak tak mozna, ze Ci sie odmieni, ze jak nie bedziesz miał wyjscia itd., jak patrze na tem siksy wokół to tylko widze obiekt do potarcia się i to tak zeby nie przepłacić, w szczegolnosci zas najbardziej wkurwiajace były z eks momenty kiedy nie podobał jej sie mój styl zycia, gdybym miał z kims takim siedziec pod jednym dachem, ze swiadomosci, ze jak odejde to mi w sadzie przyjebia tak, ze sie nie pozbieram to naprawde ciesze sie, ze mam to wszystko juz za sobą, bo byłoby krucho
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Widmo Geniusza 2013-05-16 23:05
Nikomu nie polecam małżeństwa. Sam nigdy się na to nie poważę. To jest gorsze od cyrografu, ponieważ z cyrografu masz przynajmniej jakieś korzyści. Małżeństwo to fochy, awantury, wymagania, życie pod pantoflem i wyrok śmierci. Jeżeli nie daj boże dojdzie do sprawy w sądzie to z kobietą nie wygrasz. Nie ma takiej opcji. Do tego rośnie odsetek fałszywych oskarżeń o gwałty, przemoc w rodzinie itd. Innymi słowy trafiasz do paki na jedno pstryknięcie palcem panienki. Ty nic nie możesz zrobić. Jedna luka w Twoim zachowaniu i mogą Ci tak dowalić, że nie pozbierasz się do końca życia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # Widmo Geniusza 2013-05-16 23:06
Nie mówię już oczywiście o alimenciochach i tym, że z własnego domu wylatujesz na zbity pysk.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Esej 2013-05-16 23:16
Ja zawsze sobie powtarzam i innym tez, nie ukrywam ze pod wpływem juz kilkuletniej lektury EE a teraz tej strony, osiągnąc w zyciu pewien poziom finansowego bezpieczenstwa- to uniwersalny wabik na ruchanie, z jedną tak długo az nie zacznie półgebkiem wspominac o slubie, potem ja rzucic w pizdu, zarzucic siatke na inne i zawsze cos wpadnie do potarcia...aha. ..3mac czesc kasy, w tajemnicy, najlepiej zagranicą...jak bede chcieli upierdolic w PL, to zawsze jest gdzie uciekac w swiat i zyć za te oszczednosci... a tutaj zostanie jej FA :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # zz 2013-05-17 00:01
Coraz więcej jest samotnych zdesperowanych pań zawzięcie polujących na poczucie bezpieczeństwa.
Już wiele razy przebąkiwano o wprowadzeniu podatku bykowego, na samotnych samców. Tylko patrzyć jak wprowadzą "demokratyczny" obowiązek ochajtania się, gminy, policja przejmą rolę swatek a do ołtarza dostarczać będą prosto z wydobywczego w kajdankach.
Potem od razu oskarżenia o gwałt małżeński, agresję, pobicia i oddawaj dziadu wszystko co masz i stawaj się pariasem - współczesnym podniewolnikiem.
Jak już "państwo prawa" obciąży cię ukrytym podatkiem w postaci "alimentów" jesteś załatwiony na amen.
Albo uciekaj na koniec świata albo kończ z sobą.
A to wszystko w ponoć demokratycznym państwie gdzie nie ma kary śmierci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Lilith 2013-05-17 20:38
Serio? Wyleciałeś z domu na zbity pysk? I alimenciochy też bulisz? Qurczę szybki jesteś, 21 lat i tyle doświadczenia! Łał!

Sorry! Trochę za dużo wypiłam... :oops:
P.S. Nie gniewaj się na mnie Geniu, sam rozumiesz, jestem przedstawicielk ą tej gorszej części populacji, zakłamanej manipulatorki, hiporytki, co mnie tłumaczy...chyb a? Ale po co ja w ogóle..., przecież Ty jesteś jak sam się nam tu pochwaliłeś: MIZOGINISTĄ
Eeee... dobra, jeszcze tylko jeden drink! Za Twoje zdrowie mizoginisto!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-17 21:03
Zdradzę Ci mały sekrecik. Nie możesz wygrać ze mną dyskusji na polu merytorycznym. I wcale nie dlatego, że jestem bystrzejszy, a dlatego, że wy kobiety w ogóle się nie rozwijacie i nic sobą nie reprezentujecie . Właśnie dlatego, że wszystko chcecie osiągnąć atrakcyjnością. Idź dalej imprezować z wódą. To jedna z niewielu rzeczy jakie potraficie. W dyskusji ze mną pozostają Ci tylko ataki bezsilnej wściekłości. Wiem, że jestem złym i potwornym frustratem, bo czytam opracowania naukowe, książki, przeprowadzam eksperymenty i obserwuję ludzi. Tobie, pozbawionej jakiejkolwiek elokwencji, erudycji i oczytania( nie z braku zdolności tylko z lenistwa, bo przecież to faceci są od myślenia i wszystkiego innego) wygodniej jest atakować moją osobę, gdy widzisz, że na polu merytorycznym jesteś bez szans. Wy kobiety macie w zwyczaju iść na łatwiznę i robić to co najwygodniejsze . Wierz w co chcesz, ale jesteś tylko kolejnym pasożytem płci żeńskiej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-17 21:15
No i masz, a tak się starałam byc "eląkwętna" i ch..j! :D W dodatku niczego sobą nie reprezentuję... uff... takiego ciężaru nie uniosę... ostał mi się jeno sznur, idę zrobić zeń użytek dla świata i usunę z niego pasożyta jakim jestem:(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-17 21:18
P.S. Nie atakuje Cię z bezsilną wściekłością, pudło! Ja się nieźle bawię... mamy tu fajny ubaw z młodego-gniewne go mizoginisty:) Zapewniam Cię, że nie wysyłamw Twoim kierunku energii wsciekłości. Czego o Tobie nie można powiedzieć:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-17 21:24
Mówisz "mamy tu fajny ubaw..." aż tak słabiutka i bezbronna się czujesz, że już instynkt łączenia się w stado zadziałał? Jakież to typowe. Kobiety tak lubią ilość. Te psiapsiółki, squady. No tak. W grupie siła. Tylko, że ten kto jest w rzeczywistości silną jednostką nie odczuwa potrzeby łączenia się w grupy i zasłaniania się nimi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-17 21:37
Znów pudło! Pije z przyjacielem (takie małe symaptyczne spotkanko), nie psiapiółką, jednym facetem, zresztą całkiem fajny jest w obejściu, zabawny, zdystansowany, samiec beta czy tam theta...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-17 21:41
To jak mówić do roślinki. Ty nawet nie rozumiesz dwóch prostych zdań. Ja pasuję i kończę tę dyskusję. Aloha.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-17 22:36
Nie mam psiapsiółki, i nie zadziałał na mnie instynkt łączenia się w stado.... Co Ty pieprzysz? Nadinterpretuje sz jakies urojenia.
Ciebie nie da sie "łykąć" na trzeźwo...serio . Poczucia humoru bozia Ci nie dała, za to nienawiści całkiem sporo! Zaś pokora to tak oscyluje poniżej zera...
I nie wyzywaj mnie od roślinek z łaski swojej!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-17 21:26
P.S 2 Wcale nie jesteś potwornym frustratem, dlatego że czytasz opracowania naukowe i przeprowadzasz eksperymenty. Nie oceniaj się tak krytycznie, troche dystansu do siebie, zluzuj chłopie bo sie udławisz:) Tak nie można... To, że czytasz opracowania na(ł)ukowe, przeprowadzasz eksperymenty i obserwujesz ludzi to naprawde sie chwali. Full szacun!

No i pojechałam z trollowaniem... .
Nie pijcie za dużo! Alkohol ma naprawdę zły wpływ!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-17 21:26
Szczerze? Jesteś prostacką, wulgarną samicą, jaką można spotkać pod każdym klubem techno. Właśnie dajesz tego dowód. Poziom kultury leży, poziom intelektualny też.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-17 21:41
:D Tobie też niczego nie brak!

No dowaliłeś mi z tym leżącym poziomem intelektualnym. .. zabolało!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 2013-05-17 23:48
Tak widmo przesadził...Li lihh jest ok..ma swoje zdanie i potrafi go bronić..a to rzadka cecha u kobiet...i z tego co tu czytam Lilith jest inteligentną, wrażliwą kobietą a to że wyraża w sposób specyficzny swoje zdanie nie powinno boleć pana jak sie określił "Geniusza"
Rozumiem że skoro Widmo nienawidzi kobiet to czuje że one go na każdym kroku atakują, a to znaczy że nie potrafi inaczej rozmawiać niż słać obraźliwe epitety..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-18 13:11
Lilith potrafi bronić swojego zdania? Lilith kompromituje się w każdym poście kompletnym brakiem argumentacji i konkretów. Wyjaśnię Ci w skrócie na czym polega zachowanie Lilith:"Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, która nas pobije staramy się atakować osobę, nie argumentację." Bredzisz od rzeczy. Lilith jednego konkretu nie jest w stanie sklecić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Lilith 2013-05-18 20:53
Przynajmniej jestem zabawna, mam poczucie humoru, czego Tobie ewidentnie brak!:)

Cyt: "Widząc że przeciwnik podąża argumentacją, która nas pobije staramy się atakowac osobę, nie argumentację"

a powyżej cyt: "Jesteś prostacką, wulgarną samicą (...)Poziom kultury leży, poziom intelektualny też"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-17 23:25
Hamuj się Widmo, nic o Niej nie wiesz a dajesz popis arogancji.
Prostota jest cnotą, prostactwem jest to co właśnie robisz.
Ale dlatego jesteś tylko Widmem, brak w Tobie dystansu i autoironii.
Najwyższy nawet IQ nie czyni geniusza, geniusz to mistrz kreacji, kreacja to łączenie, z rzadka dzielenie, a Ty wydajesz się zdolny tylko do dzielenia i pogłębiania swojej zdesperowanej separacji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2013-05-18 10:55
Cytuję zz:
Hamuj się Widmo, nic o Niej nie wiesz a dajesz popis arogancji.
Prostota jest cnotą, prostactwem jest to co właśnie robisz.
Ale dlatego jesteś tylko Widmem, brak w Tobie dystansu i autoironii.
Najwyższy nawet IQ nie czyni geniusza, geniusz to mistrz kreacji, kreacja to łączenie, z rzadka dzielenie, a Ty wydajesz się zdolny tylko do dzielenia i pogłębiania swojej zdesperowanej separacji.


Odezwał się niepoprawny romantyk :) a ile to razy wyzywałeś kobiety od sług Szatana i niewolnic Watykanu, bo ich wizja świata różniła się od Twojej? ile razy kląłeś, wyzywałeś, oskarżałeś i oceniałeś w sposób wulgarny i agresywny?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-18 11:10
Ja jestem troszkę cholerycznego usposobienia, wiele zniosę, ale jak naczynie się przeleje to mogę eksplodować. Poza tym jak widzę cynicznego, złośliwego, wrednego trolla to czasem pozwalam sobie go "zdeptać" jak karakana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-18 11:37
Hahaha! Ty mnie? Zdeptać? Nie skomentuję.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-6 # zz 2013-05-18 12:17
A dlaczego to wziąłeś do siebie ? :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-18 13:07
Wziąłem to do siebie? Udowodnij, że cokolwiek z tego co napisałeś biorę do siebie XD.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # zz 2013-05-18 14:14
Gdybyś nie wziął do siebie to nie odpisywałbyś mi Cytat:
Hahaha! Ty mnie? Zdeptać? Nie skomentuję.
Jak widzisz niczego nie muszę udowadniać, fakty same mówią za siebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-18 16:03
To, że ktoś odpisuje na Twoje komentarze nie oznacza, że bierze je do siebie. Twoja logika jest do niczego. Chyba, że mamy nową zasadę. Regułę pana zz. I od tej chwili wszyscy będą się nią kierować. Swoją drogą to zapytam czy fajnie jest ustalać reguły rządzące rzeczywistością ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-18 16:46
Wiesz że nie masz racji więc wijesz się jak żmija pokrętny typie.
Bez odbioru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-18 17:04
Haha nice. Kolejny się pogrążył. Doszło już do tego, że zaczął pisać o czym ja myślę i co wiem. Skoro już czyta mi w myślach to co będzie następne? "Hamuj się" zz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-18 17:05
A tak nawiasem zz to mógłbyś zdradzić mi skąd wiesz co ja wiem? Wróżby, karty, telepatia czy jeszcze coś innego? Też tak chcę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-21 18:05
No popatrz, dokładnie te same pytania śniły mi się lata temu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-21 23:15
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # zz 2013-05-18 12:25
Przecież pisałem o dawnych 2 sytuacjach kiedy zostałem za to zbanowany.
Za drugim razem troll któremu powiedziałem parę mocnych słów, którego od razu wyczułem, został następnego dnia zbanowany.
To co ja zauważyłem wcześniej inni zauważyli później.
Ale nawet jak to zauważyli to długi czas mi pamiętali i wypominali moje słowa.
Nie skojarzyli co było przyczyną a co skutkiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-18 11:32
"Hamuj się Widmo"- rycerz i obrońca się znalazł. Gdybyś nie zauważył ona ubliża mi praktycznie od początku całej pisaniny, gdy ja przez długi, długi czas zachowywałem się kulturalnie. I nie instruuj mnie jak mam się zachowywać ,bo moje podejście do świata i moja postawa to moja prywatna sprawa. Jakim Ty autorytetem jesteś żeby mówić ludziom co mają robić?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-18 12:19
A powiedz mi dlaczego zmieniłeś nicka ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-18 12:31
Cytat:
moje podejście do świata i moja postawa to moja prywatna sprawa
Prywatna sprawa ? :o

To dlaczego publicznie tą swoją prywatność obnażasz ?
Dlaczego podejmujesz dyskusję o swoich prywatnych sprawach ?
Dyskutując o nich czynisz je publicznymi.
Jesteś nielogiczny :sigh:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Widmo Geniusza 2013-05-18 13:05
Tak? To pokaż mi, w którym miejscu napisałem o swoim "dystansie i autoironii" bo to właśnie miałem na myśli. Mogę być poważny, do bólu i nie mieć do siebie dystansu. Nawet, gdyby jednak poinformował o tym osoby trzecie nie upoważnia ich do ingerencji w moje życie. Kiedy mówię, że szafa stoi w moim pokoju do góry nogami to Ty nie możesz włamać się do mnie i ustawić jej odwrotnie. Swoją drogą zastanowiłbym się kto tu jest nielogiczny. Najpierw sugerujesz mi żebym się pohamował, a potem wychodzi na jaw, że sam zachowujesz się w sposób, który potępiasz u mnie. Do tego zaczynasz się jeszcze z tego usprawiedliwiać swoim cholerycznym charakterem. Ja się zaraz zacznę usprawiedliwiać bólem zęba. I radzę skończyć dyskusję bo dostajesz baty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # zz 2013-05-18 14:19
Bardziej podejrzewałbym u ciebie okres sympatyku ester :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2013-05-18 14:36
Naprawdę, mam kolejnego fana?:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-18 14:59
Nie zauważyłaś Esterko, patrz na górę, na komć pod polskim zz top - Korbą.
To nie fan tylko niby afrodyta z kolejnym wewnętrznym dzieckiem, które próbuje odzyskać utracony geniusz, stąd pewnie i widmo. :sigh:
A te ataki na Lilith można łatwo wytłumaczyć... zazdrością :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2013-05-18 16:21
Nie wiem, nie śledzę, nie mam zacięcia detektywistyczn ego. Daleko mi do teorii spiskowych , tego kto i po co ....Nie zastanawiam się nad pierdołami.Właś ciwie nie mają znaczenia dla mnie nicki. Lubię sobie popisać w wolnej chwili, popyskować- jak trzeba, poczytać o ludzkich geniuszach i dewiacjach. Szkoda mi tylko tych zagubionych ,miotających się ,szukających sobie miejsca ... A jednocześnie fascynuje mnie przekrój ludzkich osobowości .Do Ciebie też się przyzwyczaiłam , do Twoich wielobarwnych odsłon :)Ja, po prostu lubię ludzi ,bo czemu są winni ,że przyszli na ten padół i "życie" im dokopało? Jacek, Afrodytka, Lilith, długonoga Nucia, Zbożowy, poprawny Liniowy, prostolinijny Wituś(gdzieś przepadł),pyska ty ,zadziorny Eseik,uszczypli wy Arek, przekochana i30,Mistrz -dyplomata ,który wiedzę chłonie jak gąbka wodę,mój jedyny i niepowtarzalny Don Kichote,:)Zobac z jak jesteśmy różni i jakie piękne i różnorodne forum tworzymy. Sprzeczamy się ,kłócimy, szukamy kompromisów, jak to homo sapiens.
Robercie, mnichu, nieokrzesańcu jeden, odpuść czasami dla zdrowotności własnej:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-19 01:51
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-19 02:42
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-19 02:43
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-19 18:46
Cytuję ester:


Dziękuję za tego linka, zakochałem się w tej piosence :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-20 00:36
Ten wokal też bardzo stymuluje....:)www.youtube.com/watch?v=TpLCa35P3Ns
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # strona w sprawie 2013-05-20 08:15
Czy pamiętasz serca nakreślone kredą na szkolnym murze?
Czy pamiętasz ucieczki o świcie z oświetlonych Księżyca korytarzy?
Czy pamiętasz kwiat czereśni na Rynku?
Czy pamiętasz, myślałem że to konfetti w naszych włosach
Przy okazji, czy nie złamałem ci serca?
Proszę, wybacz mi, nigdy nie chciałem ci złamać serca
Tak mi przykro, nigdy nie chciałem ci złamać serca
Ale ty złamałaś moje.

Kayleigh, czy jest już za późno żeby powiedzieć przepraszam.
Kayleigh, czy możemy być znowu razem.
Nie mogę udawać, że to był naturalny koniec
Kayleigh, nigdy nie myślałem, że będę tęsknił za tobą.
Kayleigh, miałem nadzieję, że na zawsze zostaniemy przyjaciółmi.
Powiedzieliśmy, że nasza miłość będzie wieczna
Więc dlaczego nadszedł jej gorzki koniec.

Czy pamiętasz bieganie boso po trawniku, kiedy spadały gwiazdy?
Czy pamiętasz, jak kochaliśmy się na podłodze w Belsize Park?
Czy pamiętasz, jak tańczyliśmy w baletkach na śniegu?
Czy pamiętasz, ty nigdy nie rozumiałaś, że ja muszę odejść
Przy okazji, czy nie złamałem ci serca?
Proszę, wybacz mi, ja nigdy nie chciałem ci złamać serca
Tak mi przykro, nigdy nie chciałem ci złamać serca
Ale ty złamałaś moje.

Kayleigh. Chcę powiedzieć, że mi przykro
Lecz Kayleigh, boję się podnieść słuchawkę
By nie dowiedzieć się, że znalazłaś innego kochanka, by załatać rozbity dom.
Kayleigh, ja wciąż próbuję napisać tą pieść miłosną,
Kayleigh, to jest bardzo dla mnie ważne teraz gdy odeszłaś.
Może ta pieśń udowodni, że mieliśmy rację
A może, że to ja się myliłem.
youtu.be/pQCu8Jp9iwM
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-20 11:25
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-20 11:34
Stymulacji ciąg dalszy:)

www.youtube.com/watch?v=_6vq5Ri2-hw
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-18 17:10
Twoje ataki na mnie też pewnie są wywołane tym czynnikiem. W końcu natura poskąpiła Ci inteligencji XD.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-18 21:43
Pytanie jakim Ty jestes autorytetem? student, lat 21, teoretyk. Troche mało jak na autorytet. Nawet jeśli jest genialny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Jajacek 2013-05-18 08:00
Najprawdopodobn iej Lilith jest uwarunkowana i podświadomie działa tak jak większość kobiet. Jednak nawet najgorsze rozgoryczenie nie usprawiedliwia takiego tonu i inwektyw. Niewiele o niej wiem, ale z pewnością prostacka i wulgarna nie jest. Niestety ogólne oskarżenie kobiet wysunięte przez Widmo odebrała jak atak personalny (co de facto dobrze o niej nie świadczy) i dalej się już potoczyło.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # zz 2013-05-18 11:09
Ja jestem troszkę cholerycznego usposobienia, wiele zniosę, ale jak naczynie się przeleje to mogę eksplodować. Poza tym jak widzę cynicznego, złośliwego, wrednego trolla to czasem pozwalam sobie go "zdeptać" jak karakana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-17 20:25
Taaaak... nie dość, że te baby tępe są to jeszcze nic nie wnoszą do związku, nic nie robią, zero wsparcia dla męża, umieją tylko manipulować i szantażować ... doopą. Ciocie samo zło!!! Na stos z nimi!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Widmo Geniusza 2013-05-17 21:08
Jedyne co robią to piorą i sprzątają, ewentualnie gotują. Do tego jeszcze wciąż się słyszy, jakie to wielkie obowiązki i jak mężczyzna powinien być wdzięczny. Ciekawe tylko kto targa meble, przekopuje ogród, wykonuje naprawy, rąbie drewno, broni domu przed włamywaczami, robi na utrzymanie, daje kobiecie wsparcie emocjonalne( od kobiety takowego oczekiwać NIE MOŻNA). Kobieta nie jest zdolna do jakiegokolwiek poświęcenia i bólu dla mężczyzny. Jeżeli wykonuje te głupie obowiązki opiekunki ogniska domowego to robi to tylko po to by samiec ją utrzymywał i dawał jej żreć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-17 21:47
Pieprzysz waść! Co Ty wiesz o poświęceniu? Ogarnij się młody! Jak chcesz zobaczyc ból idź na porodówkę i posłuchaj co rodzące krzyczą. Zapewniam Cię, że nie ma większego poświęcenia swego życia i zdrowia... idź do hospicjum i popatrz na umierające dzieci i na ich matki, co czują, zauważ ich poświęcenie i ból. Nie masz pojęcia o bólu, ani kobiecej zdolności do znoszenia cierpienia!!!! Jak nie masz o tym pojęcia to nie wymądrzaj się łaskawie krynico mądrości i elokwencji!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Widmo Geniusza 2013-05-17 22:04
Wiem tyle o poświęceniu kobiecym, że jak mojego przyjaciela kilkanaście razy butowali przy kobietach, które ponoć go kochały to żadna NIE ZROBIŁA NIC, tylko stały i gapiły się jak słupy soli. Zrobiłem kiedyś eksperyment i dałem sobie celowo obić twarz przy swojej koleżance. Stała i patrzyła jak dostaję uderzenia, leżę na ziemi i krew cieknie mi po ryju i nie zrobiła nic. To ZAWSZE tak wygląda. To prawda, że kobiety rodzą i poświęcają się dla dziecka. Dla faceta jednak nigdy. Facet jest od spełniania ich zachcianek, wydojenia do zera, wykończenia się i tyle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # brzytwa 2013-05-17 22:40
Chcesz powiedzieć, że twoja matka nie urodziła dziecka płci męskiej? Chorego, wylęknionego, malutkiego mizoginka? O tej fobii, a nie filozofii życia jak to lubią faceci sobie przypisywać, napisał mężczyzna -David D. Gilmore. Czas chłopcze poszerzyć horyzonty!:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Widmo Geniusza 2013-05-17 22:50
Potomka płci męskiej, nie partnera. Tak trudno zauważyć różnicę?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # brzytwa 2013-05-18 00:05
Kobieta-matka poświęciła lata na Twoje wychowanie(pełn oletni jesteś od niedawna) obcierała, prała itd. A może to nie kobieta tylko kosmita płci nieznanej?
Leczyć i jeszcze raz leczyć fobie należy, malutki ....bo jak sam napisałeś- ewolucja słabszych i chorych eliminuje z rozkoszą :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-18 11:27
To już ludzkie pojęcie przechodzi. Dalej nie rozumiesz? Napiszę najprościej, jak się da. Inaczej kobieta traktuje SWOJE DZIECKO obojętnie jakiej płci. Inaczej faceta, z którym jest "w związku" czyli żeruje na nim i pieprzy się z nim.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-18 12:20
Zadeklarowana przez Ciebie postawa mizoginistyczna jest ukierunkowana w jednym celu, nie wyróżnia matki od pozostałych kobiet. Nie znam pojęcia częściowej ,fragmentaryczn ej gynofobii lub mizoandrii.
Możesz przybliżyć mi własną interpretację tych pojęć-krótko i rzeczowo?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Lilith 2013-05-17 22:46
No i co to ma niby być? Dowód na BRAK kobiecego poświęcenia? Jak mnie gwałcili, też żaden z facetów, którzy świetnie słyszeli moje krzyki nie reagowali, i co mam niby z tego wnosić, że wszyscy faceci to dranie i że są nieczuli?
Zrobiłeś eksperyment taki oto: dla nauki dałeś sobie obic twarz, ryzykowałeś zdrowiem dla idei, żeby sobie udowodnic z góry założoną tezę. Wiesz to trochę niepokojące podejście... powinieneś coś nie coś wiedzieć o zachowaniu stadnym. Stado tylko patrzy i czeka... zresztą może dziewczę w szoku było, dlatego nie reagowało na Twoje cierpienie...
A ja myslałam, że to JA jestem dziwna...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-18 11:26
A ilu z facetów słuchających tego było aktualnie z Tobą w związku i wyznało Ci miłość? Mojego przyjaciela nie broniła żadna kobieta mimo iż każda z nich zadeklarowała dozgonną miłość. Ostatnio słyszałem o przypadku faceta, który szedł ze swoją dziewczyną i dziesięciu dresów zaczęło za nią krzyczeć, a on postawił się im i dostał od wszystkich naraz baty. Panna stała i się gapiła, a później zadeklarowała, że nie może z nim być bo nie czuje się z nim bezpiecznie. To jest miłość w wykonaniu kobiety. Kobieta jest z facetem tak długo, jak odnosi z tego egoistyczne korzyści i tylko dlatego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-18 20:24
"Mojego przyjaciela nie broniła żadna kobieta mimo iz każda z nich zadeklarowała dozgonną miłość"

A ile latek miały te kobiety? 17-ście? Już pomijam ciekawy przypadek kolegi, który miał jak z powyższego wynika istny harem. W każdym razie to Cię dziwic nie powinno, ani oburzać, że żadna go nie broniła, wszak miłość to tylko hormony, a i to działające w ograniczeniach czasowych, co wymagac można od hormonów?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # zz 2013-05-17 23:32
Cytat:
stały i gapiły się jak słupy soli
sparaliżowane strachem, co jest zrozumiałe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Widmo Geniusza 2013-05-18 11:39
HAHAHA! Ciekawe co by powiedziała kobieta, gdyby ją tłukli, a ja bym tak stał "sparaliżowany strachem".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-18 20:09
A stałbyś?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # brat 2013-05-18 14:01
Nie no, jak ogólnie się z tobą zgadzam bo piszesz cholerną prawdę tak to generalizowanie
Cytat:
To ZAWSZE tak wygląda. To prawda, że kobiety rodzą i poświęcają się dla dziecka.Dla faceta jednak nigdy
jest już za dużym uproszczeniem. Mogę powiedzieć choćby o relacji moja matka-ojciec. Ona dosłownie rzuca wszystko kiedy jest jakiekolwiek zagrożenie jego zdrowia. I nie, nie chodzi o kasę i troskę o jego źródło. Kiedy byłem dzieciakiem pod skrzydłami, żyliśmy bardzo skromnie a oboje rodzice musieli ciężko pracować. Ale była np sytuacja w głębokiej komunie kiedy ojciec dostał propozycję wyjazdu na rok czy dwa za gigantyczne na owe czasy pieniądze na kontrakt zagraniczny. Matka powiedziała tylko jedno: absolutnie NIE - na co to nam potrzebne? żeby kiedyś móc postawić sobie pozłacany pomnik? I mam wiele innych przykładów również z otoczenia cudownych dobrych kobiet (oczywiście nie bez wad). I muszę to powiedzieć jako mężczyzna. Zapewniam cię: są wspaniałe kobiety! Z wiekiem zrozumiałem że to wyjątki i oczy przecieram do dziś ze zdumienia jak bezdusznymi strzygami jest większość, ale mówienie, że wszystkie to nadużycie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-18 20:17
A czy Ty jesteś zdolny do poświęcenia sie kobiecie? Nie matce, siostrze... ale partnerce. Jesteś do tego zdolny??? Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie. Związek wymaga niestety obopólnego poświęcania się, to zawsze jest ograniczenie, bywa że z czasem to poświęcenie jest nie do udźwignięcia, bo jest sprzeczne z tym, czego naprawdę chcemy od życia. Ale na początku tego związku tego nie wiemy...

Znam kobiety, które decydowały się na dziecko, tylko dlatego, że mąż tego pragnął. Zatem rodziły, ryzykowały zdrowiem i wcale nie rzadko życiem, rodząc, poświęcały się dla faceta. Historia zna całe mnóstwo przypadków kobiecego poświęcenia i negowanie tego w sposób, jaki Ty czynisz, spłycając maksymalnie, nie jest ani sprawiedliwe, ani honorowe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-18 20:45
Prowadzenie domu, dbanie o ognisko domowe to jest wg Ciebie: głupi obowązek? Skoro takie to głupie, trywialne, to po co jej wsparcie emocjonalne od mężczyzny? Do sprzątania, gotowania nie potrzeba wsparcia emocjonalnego. Nie masz prawa wypowiadac sie w temacie, o którym ledwie możesz teorytyzować.

A propo`s kultury, której brak mi zarzucasz... określenie: "dawał jej żreć", ma nie wiele wspólnego z kulturą. Ale świetnie dookreśla twoją postawę wobec kobiet. Mizoginista pełną gębą! I nie jest to komplement...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2013-05-18 10:59
Chwileczkę. Widmo dawał argumenty, porażająco logiczne i trafne. Ty Lilith mimo że Cię bardzo lubię, nie odpowiadałaś mu tylko wyśmiewałaś w czym dało się wyczuć strach przed konkretami - bo co by o Widmie nie powiedzieć to wali FAKTAMI. Przecież w taki sposób tylko wzmacniasz jego, moje i innych facetów myślenie o kobietach - gdy brak argumentów zaczynają się drwinki. Odpowiedz faktami, myślę że jesteś na tyle inteligentna by chwilę pomyśleć i odpowiedzieć tak, by się zastanowił. To jedyna broń jakiej możesz użyć - reszta tylko utwierdza wszystkich w przekonaniu, że Widmo ma przerażająco skuteczną, nieprawdopodobn ie logiczną rację. Tak to widzę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-18 19:11
Oj tam, oj tam... trochę alkoholu wypiłam i sobie potrrolowałam:)

Do Geniusza:
"(...) otóż na portalach randkowych siedzą panny, które mają ciało skonstruowane w identyczny sposób, jak każda kobieta (...)"
Oczywiście, że mają ciała identycznej konstrukcji (Ameryki nie odkryłeś) ale istota jest to, co je różni od siebie: inteligencja, rozum, madrość, potrzeby...i masa innych rzeczy.

"Związek nie powstaje z pobudek racjonalnych"
- No, i chwała Bogu! Inną kwestią jest zasadność związku dwojga ludzi.

"Związek rodzi się pod wpływem hormonów" - uwielbim ten haj, naturalny zastrzyk endorfin, naturalny środek przeciwbólowy, a sex pod ich wpływem to poprostu .... bajka:)
Jesli tego haju nie zaznałeś to nie wiesz, co tracisz!:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-18 19:53
"żeby gatunek przetrwał musisz odrzucić słabe DNA"
- Taaak... gdyby tak wszyscy postępowali (odrzucali słabe geny) to dziś nie byłoby niepełnosprawny ch, niskich, chudych, garbatych, przepełnionych nienawiścią do świata i siebie, zakompleksionyc h wyalienowanych dziwaków (Geniuszu nie bierz przypadkiem tego do siebie - ad personam!)
A że są tacy, to zapewne wina miłości, ("tego narkotycznego haju") - a ta wszak potrafi być ślepa:)

"szukam miłego, kochającego, dobrodusznego.. blabla(...)" a co wg Ciebie powinna powiedziec samica na polowaniu?:) może to: szukam drania, który mnie regularnie zerżnie, będzie lał i rzucał po ścianach... Ty serio myślisz, że kobiety takiego właśnie pragną, a nie kochającego je faceta???

NIE KAŻDA ISTOTA DĄŻY DO ROZMNAŻANIA!
Przykładem jest chocby sam Gospodarz - Marek:)
"Kobieta może uznać mężczyznę za inteligentnego tylko na podstawie jego wyglądu, nawet jeśli jest tępy(...)"
- Jeśli facet jest przystojny, wyglada zdrowo, wysportowany, tudzież zadbany wysyła komunikat: mam dobre geny:) Znam wielu mężczyzn, których inteligencja idzie w parze z dobrym wyglądem. Jedno nie wyklucza drugiego. By miec dobry wygląd pewnien poziom inteligencji jest wskazany.
"Dla kobiet atrakcyjnym partnerem jest mężczyzna o niskim IQ"
Z moich obserwacji (też mam oczy!), tudzież doświadczeniawy nika, że "troglodyta" typ agresywny, pozbawiony empatii i wypruty z emocji, uczuć wyższego rzędu, może być conajwyżej ciekawym jednorazowym obiektem seksualnym:) - realizacja jakichś perwersyjnych fantazji?:) - ale nie nadaje się do poważnego związku. Nie przytocze Ci odpowiednich badań, które tak lubisz, - wiedz, że badaniami można wszystko udowodnic, podciągnąć je tak, by udowodniały każdą tezę, podobnie rzecz ma się ze statystykami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-18 20:06
uwierz mi na słowo Widmo Geniusza, że na ulicach "dresów" - odpowiedników Twoich samców o niskim IQ - z pannami przy boku nie widuję! Jeśli tacy się pojawiają, to zawsze w grupach osobników (sami samcy) o podobnym profilu:) Jesli już taki "dres" ma panne to jest to "dodowata lala" o podobnym do jego poziomie IQ. NIGDY nie widziałam by jakas doktorantka w okularach latała za "dresem" po to by z nim sie z nim radośnie rozmnożyć:)
Owszem, zdarzają się związki, w których kobieta ma wyższe wykształcenie niż jej partner, ale tak samo zdarzają się związki w odwrotną stronę... A propo`s co myslisz o takich związkach, gdzie inteligentny facet zamiast równej sobie poziomem inteligencji, wybiera na stałą partnerkę dużo młodszą, ale ewidentnie głupszą od siebie? Co nim kieruje? Masz na to jakies badania? Hmm..zapewne powiesz mi, że ta młodsza choć głupsza ma lepsze geny niż ta inteligentna... więc po co nam ta inteligencja do szczęścia potrzebna? Skoro natura promuje głupsze jednostki, kierujące się instynktem - wyłącznie!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-19 20:48
To bardzo dziwne, bo ja widuję takie pary notorycznie. "Widocznie w złym kręgu się obracasz". Jakie Ty masz towarzystwo samiczko? Haha! Wystarczy podejść ze mną na uczelnię i w jeden dzień pokażę Ci kilkadziesiąt inteligentnych studentek z troglodytami o iq roślinki. Mam badania, które dowodzą, że mężczyzn wyjątkowo mocno pociągają kobiety inteligentne, a kobiety zaś przepadają za mężczyznami tępymi. Jednak po co te badania? Ja potrafię dokładnie przewidzieć Twój tok rozumowania. Przegrałaś dyskusję już po pierwszym poście. Stosując uniki, erystykę, na koniec zaś usprawiedliwiaj ąc się piciem. Osoba, która sięga po ad personam jako pierwsza przegrywa dyskusję. Nie mam więcej do dodania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-19 21:03
Pozostało ci tylko samooszukiwanie się i pocieszanie.
To ty stosujesz uniki, erystykę i ad personam a na dodatek bezczelnie oskarżasz o to innych.
Jednak jesteś trollem.
Dlaczego nie ma cię przy nijakich dyskusjach ?
Dlaczego rozbijasz dyskusje mające sens ?
Co jest twoim wewnętrznym imperatywem ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-19 21:18
Haha! Biedaczysko ma stan przedzawałowy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-19 22:31
Właśnie to sobie powiedziałeś... .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Widmo Geniusza 2013-05-19 22:46
Gdzie strumyk płynie z wolna
Rozsiewa zioło maj
Marycha rosła polna
A nad nią szumiał gaj
Marycha rosła polnaaaaa
A nad nią szumiał gaj, zielony gaj
W tym gaju wciąż na haju
I twoja stara jest
Ruchałem ją pięć razy
A ona jeszcze chce oj chce, oj chce
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-19 21:17
Mężczyzna i kobieta o dobrych genach mogą mieć dziecko garbate, niskie, chude, a przykład niepełnosprawno ści jest już zupełnie przekomiczny, bowiem niepełnosprawny m nie trzeba się urodzić. Przystojny samiec może złamać sobie kręgosłup. "a co wg Ciebie ma powiedzieć samica na polowaniu..."Ah a czyli tu zwyczajnie potwierdzasz moją tezę, że kobiety kłamią. Ja przykładowo często mówię do kobiet otwarcie :"Wyruchałbym Cię s*ko". Nikogo nie okłamuję. Mówię, że liczy się dla mnie wygląd i moje partnerki zostają poinformowane, że podobają mi się ich piersi, pośladki, nogi, włosy, oczy, nos, usta itd. Jak widzisz można być szczerym. Tylko, jak oczekiwać tego od płci tak wyrachowanej i egoistycznej.
KAŻDA ISTOTA DĄŻY DO ROZMNAŻANIA!
Każde nasze działanie służy temu. Odżywiasz się po to by móc dłużej żyć i zdążyć zostać zapłodnioną. Jemy po to żeby przetrwać i poruchać. Pracujemy, żeby mieć co jeść i żeby poruchać. Uczymy się żeby mieć wyższy status społeczny i żeby mieć więcej żarcia, dostęp do lekarzy, żeby dłużej spać i poruchać. Skaczemy na bungee żeby popisać się i podkreślić swoją odwagę żeby poruchać. Marek uprawia seks z kobietami i działa tu naturalny instynkt. Jego organizm dąży do rozmnażania."Zn am wielu mężczyzn, których inteligencja idzie w parze z dobrym wyglądem." I w jaki sposób to niby obala mój argument?"Z moich obserwacji wynika, że troglodyta typ agresywny, pozbawiony empatii blablabla jest dobrym jednorazowym obiektem blablabla" Poczytaj wypowiedzi kobiet, których tępe dresiwo siedzi w pace, jakie one są zrozpaczone i zakochane. Jest tego tysiące. Chyba, że mamy nową definicję jednorazowej przygody (czekanie miesiącami i latami na swojego misiaczka), bronienie go w sądzie pazurami i krzyczenie, jaki to misiaczek jest dobry i by się od niego odp*erdolić też pewnie wchodzi w zakres jednorazowej przygody.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2013-05-19 23:39
Chętnie zapoznam się z Twoimi badaniami....
Z moich natomiast wynika ,że przy braku zgodności partnerskiej na poziomie:intele ktualnym,emocjo nalnym,fizyczny m,nie jest możliwe wysokie SQ.Doskonała długotrwała relacja z partnerem to jednak nie tylko sam akt seksualny z wyrzutem neurotransmiter ów.Pociąg seksualny,fascy nacja płcią przeciwną,nie jest wykładnikiem żadnej inteligencji,a podyktowany jest zaspokojeniem popędu .Przywołani przez Ciebie młodzi ludzie są typowym przykładem na to ,że libido istnieje i ma się całkiem dobrze :-)
Proszę o zapoznanie się z badaniami zależności IQ i SQ oraz strategiach doboru heteroseksualne go krótko i długotrwałego ,a wnoski przdstawić w formie pisemnej na forum znanego seksualnego rozpruwacza ,zdobywcy -Mistrza Marka :D
Może wtedy kolejne zaliczenia nie będą tak bolesne :lol:

p.s A pochwal się ładnie- pod którą uczelnią koczujesz i dokonujesz obserwacji?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Widmo Geniusza 2013-05-21 13:19
Jesteś tu jeszcze? Bo nie wiem czy mam się rozpisywać czy nie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Lilith 2013-05-18 20:29
Marek
Z tym porażającym logicznie "uargumentowany m" wywodzie Widma Geniuszu to przesadzasz:)
Może i "wali" faktami jak to raczyłeś ująć, ale mnie nie powalił, ani wielu innych czytających i komentujących:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-19 20:43
Ja to rozumiem. Małpy również bym nie powalił. Popatrzyłaby się tępo przed siebie, podrapała po głowie i tyle. Na takiej samej zasadzie działa to tutaj ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # zz 2013-05-19 21:05
narcystyczne gówno !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Widmo Geniusza 2013-05-19 21:20
Eh. Kiedy niektórzy zrozumieją, że nie ja jestem winny ich upośledzeniu?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-19 22:38
To nie tak. ty jesteś winna swojemu upośledzeniu, bo to twoja rozdęta miłość własna, twoja pycha doprowadziła cię do schizofrenii, stanów maniakalno depresyjnych, używania mnóstwa nicków, itd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Widmo Geniusza 2013-05-19 22:58
Zdiagnozował domorosły psychiatra, który najwyraźniej właśnie ma atak epilepsji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-19 22:39
Dawaj, dawaj, zmieniaj IP, bo musisz więcej plusików sobie dać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Widmo Geniusza 2013-05-19 22:56
Tak, jak Ty mi minusików. Bo myślisz, że nikt nie zauważy dzięki nim, że tylko się pogrążasz, a ja robię z Tobą co chcę XD.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-20 07:47
Co ty nie powiesz. Zachowujesz się jak baba z okresem, bo tylko to może wytłumaczyć twoją kretyńską upierdliwość.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-21 11:46
Argumenty Widma Ok ale czemu to wszystko przez nienawiść:( Marku przecież sam wiesz że nienawiść do niczego dobrego nie prowadzi..można wymienić zdania..i fajnie jeśli nie wszyscy się zgadzają..jest temat do rozmowy ale po co te nieprzyjemne,ob raźliwe epitety..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-21 13:22
Czemu wszystko przez nienawiść? Możemy usiąść gdzieś w spokojnym miejscu, a ja będę wymieniał powody, dla których nienawidzę kobiet. Stawiam stówę, że przez cały dzień i całą noc mógłbym jednym ciągiem je wymieniać i dalej nie wyczerpałbym asortymentu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Jajacek 2013-05-17 20:50
Właśnie przedsmak tego miałem. Nie wiem, czy ten tłumok przeczytał w życiu jakąś książkę. Oczywiście absolwentka zaocznej ekonomii.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-17 21:36
Tak właśnie myślałem. HAHAHA
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-16 21:52
Ja wniosłem o unieważnienie małżeństwa cywilnego (od kilkunastu lat można unieważnić małżeństwo, na podstawie kodeksu rodzinnego, podobnie jak umowę na bazie kodeksu cywilnego, chodzi o wady oświadczenia woli, nawet nie pamiętam tamtego dnia), ona o rozwód z mojej winy. Jako, że unieważnienie ma dalej idące konsekwencje, to sprawę o rozwód sędzina zawiesiła. Co do rozwodu, to istotnie, obawiam się, że będzie chciała mnie wydoić do ostatniego grosza. W końcu jaki to potworny człowiek ze mnie - zostawił żonę w ciąży - tak będą mnie oceniać. Paradoksalnie wziąłem ślub, którego nie chciałem, pamiętam tylko wyrywki tamtego parszywego dnia. To może być powód do unieważnienia, rozwieść się można ze względu na niezgodność charakterów itp., ale nie w mojej sytuacji. Tak rozumuję ja, ale sąd jak to sąd - tu jest panie urząd, tu się nie myśli.

Swoją drogą to jest chore, że decyzje administracyjne np. pozwolenie na budowę, uprawomocniają się 14 dni, a akt małżeństwa, będący przecież niczym innym jak decyzją administracyjną , jest nienaruszalny od momentu podpisania. Na wschodzie jest trochę lepiej - Ukraina, Rosja. Masz tam 30 dni na przemyślenie sprawy i zrezygnowanie z małżeństwa, po jego zawarciu. Nie potrzeba rozwodu, tylko oświadczasz jednostronnie, że rezygnujesz. jak coś jest takie zajebiste, to na cholerę do tego zmuszać. Te 30 dni na przemyślenie pomogło by wielu osobom.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # aqq 2013-05-17 11:53
W sądzie pozwany cały czas zwracał się do sądu "Wasza Sprawiedliwość" na wielokrotne upominanie przez sędziego że należy zwracać się "Wysoki Sądzie" nie reagował. W końcu Wysoki Sąd nie wytrzymał i wykrzyczał
"Tutaj nie ma SPRAWIEDLIWOŚCI tu jest SĄD"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-05-17 12:43
Ma rzeżączka okupacyjna alergię na słowo sprawiedliwość. Bo to prawie jak PiS.
Autentyczne zdarzenie.
Powód przed sądem tajnego, mafijnego okupanta domaga się sprawiedliwości.
sąd okupanta mafijnego odpowiada - sąd jest od wyroków a nie od sprawiedliwości.
Więc jeśli te sądy okupacyjne nie są nawet namiastką Sprawiedliwego Sędziego, ba alergicznie się odżegnują od sprawiedliwego wyroku, to takie sądy okupacyjne należy zrównać z ziemią.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-16 22:29
Cytuję Jajacek:
I to jest chore w instytucji małżeństwa - jak coś jest takie zajebiste, to po co zmuszać do tego prawnymi kajdanami. Powinno wystarczyć, oświadczenie jednej strony i na tym koniec. Co tu sądzić? A tak zastanawiasz się, czy da rozwód, czy nie.

Właśnie....najc hetniej w ogóle wolałabym uniknąć tego spotkania w sądzie ale niestety to nieuniknione:) podziwiam Cię że juz tak długo się męczysz a jeszcze nie wiadomo ile przed Tobą..
Jednego jestem pewna..żadnych formalnych związków więcej..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-16 22:34
Cytuję Jajacek:
Oczywiście w moim przypadku tez wystąpiła o alimenty na siebie, oprócz tych na dziecko.

To rzeczywiście nieźle chce Cię urządzić..Czy Ty jej zrobiłeś jakąś krzywde?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-05-17 09:09
Poddałem się całkowicie jej i jej rodzinie, oni mnie pozbadli, robiłem to, czego ona oczekiwała. Przy okazji - znałem ją raptem pół roku przed ślubem, o którym wspomniała już po pierwszym tygodniu znajomości. Krótkie przebłyski mojej świadomości były szybko gaszone. Gdy raz udało mi się wyskoczyć na dwudniowy wypad na kajak (jeszcze przed ślubem, sam, bez niej, zapłaciłem za nią, ale nie chciało jej się), były chore sms-y od niej i telefon od jej siostry: "Co ty sobie wyobrażasz? Zostawiłeś ją samą (spędziła ten weekend z rodzicami, siostra i szwagrem, więc zdecydowanie nie była sama). Masz każdą wolną chwilę spędzić przy niej. Chciałeś swobody? Natychmiast wracaj do niej".
To chyba wystarczająco pokazuje jak byłem otumaniony. Bardziej jaskrawych przykładów samczego ogłupienia nie znajdziesz nawet w książce Marka, z całym szacunkiem dla Niego.
Krzywda polegała na tym, że po ślubie, byłem kilka dni sam, bez jej toksycznego wpływu i przebudziłem się z tego koszmaru. Wtedy zadzwoniłem, wygarnąłem jej wszystko i powiedziałem jej, że nie będę z nią a na dziecko oczywiście będę łożył.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-16 22:43
Cytuję Widmo Geniusza:
To jest stary ewolucyjny mechanizm. Nazywa się szantaż seksualny. Jedyna, ale jakże potężna broń kobiet. To seks służy do wyciągania od faceta wszystkiego. Ilekroć w związku nastąpi kłótnia to kobieta karze swego mężczyznę odmawianiem mu seksu. Za udane zakupy jest seks. Za to, że psiapsióły dobrze Cię odebrały też jest seks. Myślisz, ze skąd się biorą te brednie, o czekaniu ze współżyciem do lepszego poznania się? Stąd, że kobieta musi wybadać czy może uzależnić mężczyznę od swojego ciałka. Nic więcej.

To dziwne ale ja nigdy nie traktowałam seksu jako monety przetargowej... w ogóle nawet nie myślałam w taki sposób..
hmm raczej zawsze miałam ochote :lol: i nigdy nie bolała mnie głowa:) bo wiem ze na ból głowy najlepszy jest stosunek płciowy :lol: udowodnione naukowo:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Widmo Geniusza 2013-05-16 23:09
Myślenie tutaj nie ma nic do rzeczy droga panno. Tutaj działa podświadomość. Świadomość mówi dzień, podświadomość noc. Świadomość mówi tak, podświadomość nie. Odnośnie tego seksu to wszystko zależy od tego, jakiego masz samca. Na samcu alfa szantaż seksualny i tak nie przejdzie. Kobiety stosują to na jeleniach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-17 21:06
Masz rację, z samcem alfa żaden szantaż seksualny nie przejdzie! Z racji tej, jak już ustaliliśmy (znaczy Ty ustaliłeś) taki samiec ma niskie IQ (tępawy trochę więc jest), wnioskując dalej taki alfa (samiec!)raczej nie wie co to jest empatia i jakieś fochy babskie, czy tam inne emocjonalne chwyty go nie ruszają, więc jak mu się chce a kobieta akurat ma ból głowy (tępy ból głowy!) to on nie będzie zważał na jej NIE, użyje przemocy (wiadomo samiec alfa dysponuje znacznie większą siłą fizyczną) i "na sucho" przerżnie pannę.

P.S. Dla Twojej wiadomości: kiedy kobieta (nie każda!) jest w stresie, albo czuje się zawiedziona, smutna, zła.. to ma tam sucho... a jak ma sucho to seks będzie jej sprawiał ból. Więc chce unikąć tego bólu.... ale po co ja znów sie wcinam? Mizoginista nie zważa na ból.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Jajacek 2013-05-17 21:26
I to jest wyższość prostego faceta nad inteligentem. Przypomniał mi się taki kawał, powtarzany, nie wiedzieć czemu, przez prostych kierowców Tir-ów :):

Rozmowa dwóch dziewczyn ze wsi:
-Ty, Zośka. Wiesz, ze ostatnio spałam z inteligentem?
-No i jak było?
-Właściwie normalnie. Ale.. Ty wiesz. On ma penisa.
-A co to takiego?
-Takie jak ch.., tyle że miękki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-17 21:18
Tylko jak ja bym się dorwał (mówiąc czysto hipotetycznie), to głowa Cię by nie bolała, za to co innego :)

Zresztą moje niewyżycie seksualne było wykorzystane przez "jeszczeżonę" do uzależnienia mnie od siebie. Inna sprawa, że nic innego nie mogła zaoferować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2013-05-18 00:28
Trzymajcie mnie!!!A co Ty dałeś od siebie prócz bezwolnego ,żeby nie napisać, bezmózgiego prowadzenia się na tej smyczy? Gdzie byłeś jak Cię niby"uzależnian o"? Wyszedłeś do kiosku po kolorową gazetkę i bułeczki z kruszonką? Jak długo jeszcze będziesz zasłaniał się "osobowością zależną" przy jednoczesnym podważaniu medycznych autorytetów i braku konkretnego leczenia? Terapii się nie próbuje, ale zaczyna i kończy. Możesz w nieskończoność wypluwać żal i wylewać pomyje, topić frustrację w oskarżeniach. Obyś tylko nie padł z wycieńczenia!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-18 08:45
Zacznę od tych najbardziej przemawiających do psychiki kobiety.
Stabilizację finansową, mieszkanie, auto bez kredytów, z którymi zmaga się każdy ich posiadacz.
Wygląd - jestem raczej przystojny i dobrze zbudowany.
Inteligencja, oczytanie. Głupio tak o sobie samym pisać, w zasadzie powinny to oceniać osoby postronne, ale co tam - precz z fałszywą skromnością.
Raczej dobry seks. Moje dotychczasowe partnerki były pod tym względem zadowolone (fakt, dużo ich nie było, raptem dwie). Starałem się zaspokoić je, a nie tylko siebie. Na początku było dla nich rewelacyjnie, ale po tym przychodziła "refleksja" - "a co ja z tego dawania dupy będę miała?".
Świadomość zdrowego odżywiania i ogólnie takiego stylu życia. To nie tylko puste słowa - nawet robiłem obiady, co mi się wcześniej raczej nie zdarzało. Organizowanie wolnego czasu z nastawieniem na aktywne jego wykorzystanie.

Ogólnie mówiąc chciałem być dokładnym przeciwieństwem mojego ojca. Ostatecznie powieliłem schemat małżeństwa mojej matki, tyle że z zamianą ról kobieta-mężczyzna.

To, że teraz pewnie i świadomie wyrażam swoje zdecydowane, czasem może zbyt radykalne poglądy, nie oznacza, że tak było wcześniej. Od mojego nieszczęsnego ślubu minęły 2 lata. Mogłem spojrzeć na wszystko z perspektywy czasu i nieszczęsnych doświadczeń. Dużo mi pomogła lektura felietonów Marka. Gdybym tylko trafił na nie wcześniej ...

Co do terapii. Byłem na takowej kilka lat temu, na długo przed moim nieszczęsnym małżeństwem. Właśnie ze względy na osobowość zależną. Trzy miesiące dzień w dzień. Zaliczyłem całą i jakoś to nie uchroniło mnie przed sytuacją, która mam obecnie.
Co mi ona dała. Pewną swobodę w kontakcie, rozmowie z kobietą, oswojenie się z ludźmi. Zobaczyłem ludzi ze strasznymi problemami - próby samobójcze, podcinanie żył itp.
"Medyczne autorytety" - potrafisz rozbawić człowieka. Chyba jednak za dużo kolorowych gazet, najpewniej dodatków do "Wyborczej".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-18 10:25
Radykalnie rozwiązać problem to pozbyć się go!
Na terapię chodziłeś do hydraulika?
Szkoda ,że tracisz energię na, wylewające się z każdego zdania, roszczenia. Koncentracja na doznanych krzywdach może doprowadzić do działań odwetowych i samoocena na dalszym etapie bardzo ucierpi.
Pamiętasz słowa(zdaje się ,że jednego z naszych ulubionych autorów) Huxleya? " Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się". I takiej dziecięcej ,prostej, wolnej od pretensji za życiowe kopniaki, postawy-serdecz nie Ci życzę:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-18 10:47
Cytuję ester:
Radykalnie rozwiązać problem to pozbyć się go!
Na terapię chodziłeś do hydraulika?
Szkoda ,że tracisz energię na, wylewające się z każdego zdania, roszczenia. Koncentracja na doznanych krzywdach może doprowadzić do działań odwetowych i samoocena na dalszym etapie bardzo ucierpi.
Pamiętasz słowa(zdaje się ,że jednego z naszych ulubionych autorów) Huxleya? " Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się". I takiej dziecięcej ,prostej, wolnej od pretensji za życiowe kopniaki, postawy-serdecznie Ci życzę:)



Zaraz, chwileczkę. Przecież same kobiety będące w "złych" związkach z despotami przez lata, później tłumaczą to także osobowością zależną co oczywiście jest prawdą. Wtedy wszystkie kobiety kiwają ze zrozumieniem głowami i wszystko jest oczywiste. Ale jak Jacek miał ten sam problem - miał osobowość zależną, to on już nie ma prawa po przebudzeniu do tego, by zobaczyć jak został mówiąc wprost - wyruchany? to wy macie prawo a on nie, niby dlaczego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-18 11:08
Niech się budzi i nie da się "ruchać" dalej....Obawia m się jednak ,że z jednej zależności popadnie w kolejną-obym się myliła...Napraw dę ,dobrze mu życzę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-17 09:12
Cytuję Widmo Geniusza:
Myślenie tutaj nie ma nic do rzeczy droga panno. Tutaj działa podświadomość. Świadomość mówi dzień, podświadomość noc. Świadomość mówi tak, podświadomość nie. Odnośnie tego seksu to wszystko zależy od tego, jakiego masz samca. Na samcu alfa szantaż seksualny i tak nie przejdzie. Kobiety stosują to na jeleniach.


Hmm a myslisz że może mi się tylko wydawać że moja świadomość i podświadomość mówi to samo?:)
Jesli chodzi o samca to raczej zawsze wolałam męzczyzn którzy maja swoje zdanie i potrafia je wyrazić...
i nigdy nie posługiwałam sie seksem żeby od faceta coś wyciągnąć...wol e raczej konkretne argumenty:)
pozdrawiam cieplo
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-17 09:16
Cytuję Jajacek:
Poddałem się całkowicie jej i jej rodzinie, oni mnie pozbadli, robiłem to, czego ona oczekiwała. Przy okazji - znałem ją raptem pół roku przed ślubem, o którym wspomniała już po pierwszym tygodniu znajomości. Krótkie przebłyski mojej świadomości były szybko gaszone. Gdy raz udało mi się wyskoczyć na dwudniowy wypad na kajak (jeszcze przed ślubem, sam, bez niej, zapłaciłem za nią, ale nie chciało jej się), były chore sms-y od niej i telefon od jej siostry: "Co ty sobie wyobrażasz? Zostawiłeś ją samą (spędziła ten weekend z rodzicami, siostra i szwagrem, więc zdecydowanie nie była sama). Masz każdą wolną chwilę spędzić przy niej. Chciałeś swobody? Natychmiast wracaj do niej".
To chyba wystarczająco pokazuje jak byłem otumaniony. Bardziej jaskrawych przykładów samczego ogłupienia nie znajdziesz nawet w książce Marka, z całym szacunkiem dla Niego.
Krzywda polegała na tym, że po ślubie, byłem kilka dni sam, bez jej toksycznego wpływu i przebudziłem się z tego koszmaru. Wtedy zadzwoniłem, wygarnąłem jej wszystko i powiedziałem jej, że nie będę z nią a na dziecko oczywiście będę łożył.

Zakochałeś sie i na chwile odjechałes...do brze że dośc szybko się ocknąłeś...ale musze przyznać że panna faktycznie działała szybko...pełne wyrachowanie... straszne:(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniwy 2013-05-17 09:25
Cytuję Widmo Geniusza:
Nikomu nie polecam małżeństwa. Sam nigdy się na to nie poważę. To jest gorsze od cyrografu, ponieważ z cyrografu masz przynajmniej jakieś korzyści. Małżeństwo to fochy, awantury, wymagania, życie pod pantoflem i wyrok śmierci. Jeżeli nie daj boże dojdzie do sprawy w sądzie to z kobietą nie wygrasz. Nie ma takiej opcji. Do tego rośnie odsetek fałszywych oskarżeń o gwałty, przemoc w rodzinie itd. Innymi słowy trafiasz do paki na jedno pstryknięcie palcem panienki. Ty nic nie możesz zrobić. Jedna luka w Twoim zachowaniu i mogą Ci tak dowalić, że nie pozbierasz się do końca życia.


Czy trafiają tutaj sami "po przejściach"?
Nie określam się jakoś szczególnie, ot przeciętniak, zwykłe życie i już 16 lat w związku małżeńskim. Początkowo było gorzej, z czasem już sielanka. Mam same kobiety w domu. Więc zupełnie nie rozumiem tych Waszych smętów, może problem tkwi we wnętrzu każdego z nas?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-17 10:05
Nie wiem czy mógłbym nazwać się człowiekiem po przejściach. Mam dopiero 21 lat, ale kilka związków już za sobą, a jeśli chodzi o małżeństwa to obserwuję tylko co się dzieje. Ich życie jest przeważnie nudne, jałowe, wyprute i rutynowe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # liniwy 2013-05-17 21:42
Cytuję Widmo Geniusza:
Nie wiem czy mógłbym nazwać się człowiekiem po przejściach. Mam dopiero 21 lat, ale kilka związków już za sobą, a jeśli chodzi o małżeństwa to obserwuję tylko co się dzieje. Ich życie jest przeważnie nudne, jałowe, wyprute i rutynowe.


Jest takie, jakiego sami chcą, a zmiany mogą być zawsze. W wieku 21 lat nie myślałem nawet o małżeństwie, gdyż baaardzo ważny jest "czas zwłoki" na poszukiwania, niezależne życie. Ożeniłem się w wieku 29 lat i zupełnie tego nie żałuję, wręcz przeciwnie. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-05-18 10:49
Cytuję liniwy:
Cytuję Widmo Geniusza:
Nikomu nie polecam małżeństwa. Sam nigdy się na to nie poważę. To jest gorsze od cyrografu, ponieważ z cyrografu masz przynajmniej jakieś korzyści. Małżeństwo to fochy, awantury, wymagania, życie pod pantoflem i wyrok śmierci. Jeżeli nie daj boże dojdzie do sprawy w sądzie to z kobietą nie wygrasz. Nie ma takiej opcji. Do tego rośnie odsetek fałszywych oskarżeń o gwałty, przemoc w rodzinie itd. Innymi słowy trafiasz do paki na jedno pstryknięcie palcem panienki. Ty nic nie możesz zrobić. Jedna luka w Twoim zachowaniu i mogą Ci tak dowalić, że nie pozbierasz się do końca życia.


Czy trafiają tutaj sami "po przejściach"?
Nie określam się jakoś szczególnie, ot przeciętniak, zwykłe życie i już 16 lat w związku małżeńskim. Początkowo było gorzej, z czasem już sielanka. Mam same kobiety w domu. Więc zupełnie nie rozumiem tych Waszych smętów, może problem tkwi we wnętrzu każdego z nas?



To tak jakbyś będąc zdrowym, dziwił się że ludzi z rakiem coś boli - przecież Ciebie nie boli :)))))))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # liniwy 2013-05-18 22:46
Cytuję Marek:
Cytuję liniwy:
Cytuję Widmo Geniusza:
Nikomu nie polecam małżeństwa. Sam nigdy się na to nie poważę. To jest gorsze od cyrografu, ponieważ z cyrografu masz przynajmniej jakieś korzyści. Małżeństwo to fochy, awantury, wymagania, życie pod pantoflem i wyrok śmierci. Jeżeli nie daj boże dojdzie do sprawy w sądzie to z kobietą nie wygrasz. Nie ma takiej opcji. Do tego rośnie odsetek fałszywych oskarżeń o gwałty, przemoc w rodzinie itd. Innymi słowy trafiasz do paki na jedno pstryknięcie palcem panienki. Ty nic nie możesz zrobić. Jedna luka w Twoim zachowaniu i mogą Ci tak dowalić, że nie pozbierasz się do końca życia.


Czy trafiają tutaj sami "po przejściach"?
Nie określam się jakoś szczególnie, ot przeciętniak, zwykłe życie i już 16 lat w związku małżeńskim. Początkowo było gorzej, z czasem już sielanka. Mam same kobiety w domu. Więc zupełnie nie rozumiem tych Waszych smętów, może problem tkwi we wnętrzu każdego z nas?



To tak jakbyś będąc zdrowym, dziwił się że ludzi z rakiem coś boli - przecież Ciebie nie boli :)))))))))


Na swoje "zdrowie" sobie zdrowo zapracowałem i zwyczajnie nie mam raka w myślach i czynach. Wynika to z naszej własnej postawy, próbowałem tak rzucić światu wyzwanie: oto ja, sam - proszę jeden na jednego, jak w westernie i przychodziły baty i cięgi od życia. Zmiana nastawienia na pokorę, dobroć, empatię i brak wywyższania, przynosi w dłuższym czasie zadowalające rezultaty.
Sama inteligencja nie wystarczy ... .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # aqq 2013-05-17 12:03
Komentarze rozwinęły się w kierunku bliskim moim przeżyciom.
Wpierw były wybryki i wybaczenie co jak tu Marek wiele razy pisał było błędem.
Spowodowało to eskalację wybryków które ostatecznie skończyły się wpadką.
Rozwód uzyskałem na pierwszej rozprawie z orzeczeniem winy Ex, przyszedłem ze zgromadzonymi dowodami bez papugi i pomimo że skład był cały żeński dowody były druzgocące. Nie chciałem orzeczenia o winie dla korzyści tylko jako forma zabezpieczenia przed wybrykami Ex.
Przez pięć lat był spokój miałem normalne kontakty z dzieckiem często nawet bardziej mieszkało u mnie niż u Ex pomimo że regularnie kasa szła. Czasem jakaś kłótnia, ale ogólnie poprawnie było.
Od dwóch lat kiedy zaczęło mi się nieco lepiej powodzić mam jazdy.
Drugi rok dzieciak służy za kij i marchewkę. To nie jest już małe dziecko więc swoje widzi i czasem się dziwi. Jednak widzę jakie pranie mózgu przechodzi.
Boli mnie że dzieciak będzie miał przesrane w życiu z powodu zniszczonej psychiki tą sytuacją. A le co robić. Unikam walki czekam jak dorośnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # aqq 2013-05-17 12:05
Żart sytuacyjny
25 rocznica małżeństwa
Żona cała w skowronkach myśli:
"Jakie to cudowne że w trudzie i znoju udało nam się szczęśliwie przeżyć te ćwierć wieku"
Obok siedzi mąż z ponurą miną i myśli:
"Ech gdybym ją zabił w dniu ślubu, jutro bym wychodził"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-05-17 20:56
Pijany mężczyzna wraca w nocy do domu i mówi:
- K**wa wróciłem!
Cisza, więc facet wchodzi do salonu, wali ręką w stół i mówi:
- K**wa wróciłem!
Dalej cisza, więc wchodzi do kuchni, tłucze talerze i krzyczy:
- K**wa wróciłem!
Cisza. W końcu facet wchodzi do sypialni, kładzie się na łóżku i mówi:
- Jak to dobrze być kawalerem!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-18 10:52
Aqq, to niestety typowe że gdy kobieta się starzeje i czuje mijające szanse - a widzi że Ty prosperujesz, a nie daj Boże masz konkretną kobitę, to ją to bardzo boli. Zaczyna sobie wmawiać że zniszczyłeś jej życie tym, że nie zgadzałeś się na jej żądania i "akcje". Później zawsze jest nastawienie dzieciaka przeciwko ojcu ale to i tak nic nie da - dziecko pozna prawdę wcześniej czy później.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # marcel 2013-05-17 16:00
heh
jestem wdowcem wychowuje dwie corki sam i ten stan wcale a wcale nie jest dokuczliwy ,i coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu o nie podejmowaniu zadnych dzialn zeby cos zmieniac.
a kobiety tak zalamuja rece, tak wspolczuja i oczywiscie chca pomagac :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-18 10:52
Cytuję marcel:
heh
jestem wdowcem wychowuje dwie corki sam i ten stan wcale a wcale nie jest dokuczliwy ,i coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu o nie podejmowaniu zadnych dzialn zeby cos zmieniac.
a kobiety tak zalamuja rece, tak wspolczuja i oczywiscie chca pomagac :)



Więc wykorzystaj tę sytuację po "męsku" :) niech pomagają :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # piotr 2013-05-17 17:21
a moja byla, pomimo tego ze zmieszala mnie z blotem(tzn zdradzila, oklamywala, naslala policje i okradla)stara sie teraz odnowic ze mna kontakt i nagle sumienie ja ruszylo i przeprosila,pew nie kochanek okazal sie troche gorszy gdy mgla milosci zeszla z powiek, hehe, nie dam jej tej satysfakcji i nie odezwe sie, skreslam ja:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Marek 2013-05-18 10:53
Cytuję piotr:
a moja byla, pomimo tego ze zmieszala mnie z blotem(tzn zdradzila, oklamywala, naslala policje i okradla)stara sie teraz odnowic ze mna kontakt i nagle sumienie ja ruszylo i przeprosila,pewnie kochanek okazal sie troche gorszy gdy mgla milosci zeszla z powiek, hehe, nie dam jej tej satysfakcji i nie odezwe sie, skreslam ja:)


Tak, prawdopodobnie chce wrócić. Dla niej najstraszniejsz a jest Twoja obojętność. Możesz kląć, wypominać, nieważne - reagujesz. Milczenie jest najstraszniejsz ą karą, ponieważ zostawia ją z jej własnymi myślami co Ty sobie o niej myślisz. To najgorsza kara - pozwolić kobiecie by jej własne myśli ją chłostały :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-05-19 22:39
Cytuję brat:
Nie no, jak ogólnie się z tobą zgadzam bo piszesz cholerną prawdę tak to generalizowanie
Cytat:
To ZAWSZE tak wygląda. To prawda, że kobiety rodzą i poświęcają się dla dziecka.Dla faceta jednak nigdy


jest już za dużym uproszczeniem. Mogę powiedzieć choćby o relacji moja matka-ojciec. Ona dosłownie rzuca wszystko kiedy jest jakiekolwiek zagrożenie jego zdrowia. I nie, nie chodzi o kasę i troskę o jego źródło. Kiedy byłem dzieciakiem pod skrzydłami, żyliśmy bardzo skromnie a oboje rodzice musieli ciężko pracować. Ale była np sytuacja w głębokiej komunie kiedy ojciec dostał propozycję wyjazdu na rok czy dwa za gigantyczne na owe czasy pieniądze na kontrakt zagraniczny. Matka powiedziała tylko jedno: absolutnie NIE - na co to nam potrzebne? żeby kiedyś móc postawić sobie pozłacany pomnik? I mam wiele innych przykładów również z otoczenia cudownych dobrych kobiet (oczywiście nie bez wad). I muszę to powiedzieć jako mężczyzna. Zapewniam cię: są wspaniałe kobiety! Z wiekiem zrozumiałem że to wyjątki i oczy przecieram do dziś ze zdumienia jak bezdusznymi strzygami jest większość, ale mówienie, że wszystkie to nadużycie.
brat - Dziękuję za te słowa
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-19 23:16
zestańcie sie Widmo geniusza i zz - chłopaki dajcie już spokój..nie możecie sie dogadać..po co te nerwy i spory..szkoda energii i zdrowia na te złośliwości.. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-19 23:17
przepraszam jakieś dziwne słowo mi się kliknęło niechcacy :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-20 08:00
Zrozum że to oszalałe widmo to naćpana wariatka produkująca swoje kolejne schizofreniczne "wewnętrzne dziecko", to się nazywa wielokrotne rozszczepienie osobowości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-20 08:13
Cytuję zz:
Zrozum że to oszalałe widmo to naćpana wariatka produkująca swoje kolejne schizofreniczne "wewnętrzne dziecko", to się nazywa wielokrotne rozszczepienie osobowości.

Ale zz skąd ta pewność że to kobieta?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # zz 2013-05-20 11:17
Na forum siedzi wariatka i ćpunka, która w chwilach ataków potrafi generować ponad 80% nicków.
W fazie depresyjnej produkuje totalnie mętne, chore wpisy jak to było w przykładzie "księgowej".
Teraz ma fazę maniakalną, co widać, słychać i czuć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-20 11:27
Cytuję zz:
Na forum siedzi wariatka i ćpunka, która w chwilach ataków potrafi generować ponad 80% nicków.
W fazie depresyjnej produkuje totalnie mętne, chore wpisy jak to było w przykładzie "księgowej".
Teraz ma fazę maniakalną, co widać, słychać i czuć.

No dobrze ale skąd Ty to wiesz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # zz 2013-05-20 22:18
Skąd wiem ? Tu nic nie jest pewne, ja piszę to co jest według mnie bardzo prawdopodobne.
Oczywiście może tu być więcej trolli.
Ale zważ na to co kiedyś pisała afrodyta, jak stopniowo odsłaniała swoje szaleństwo.
Draniu skomentował raz że afrodyta odleciała i już więcej się nie odezwał.
Diabeł tkwi w szczegółach więc łatwo sprawdzić skąd wiem - wystarczy min. uważnie przeanalizować wcześniejsze jej wpisy, gdzie werbalnie kilka razy otwarcie przyznaje się do swojej choroby, a mimo to dalej w nią brnie. Potem zaczęło się szaleństwo namnażanych bez końca nicków i psychotycznych wpisów.
Osoba która zmienia ciągle nicki, używa wiele nicków, próbuje się maskować, traci wszelką wiarygodność.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Adam8989 2013-05-20 13:44
Świetne teksty, świetna strona, proste prawdy. Damski wyzysk mężczyzn musi być zrozumiany, za dużo dobrych dusz sprzedało się tym diabłom w złudnym, naturalno-narko tycznym poczuciu szczęścia. Jakieś niepokorne diablice wchodzą i tutaj, tylko nie wiem czym chcą przekonywać, bo cyrkiem jest nie argumentem narzucanie fanatyzmu. Wskazówka dla kobiet: znajomość wielu ładnych słówek i umiejętnosć wiązania ich w niemal poetycką formę nie zastąpi suchej logiki, zwłaszcza naukowej.Co ja piszę, zazwyczaj nawet szczera chęc pomocy damskiemu intelektowi jest daremna...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-20 14:22
O. Helo!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Adam8989 2013-05-20 17:07
Cytuję Widmo Geniusza:
O. Helo!

Ahoj! Ponieważ dałeś wyczerpującą odpowiedź na felieton, to wystarczy tylko się pod tym podpisać. Właśnie pobrałem książkę Marka "co z tymi kobietami", polecam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-20 14:57
Cytuję Adam8989:
Świetne teksty, świetna strona, proste prawdy. Damski wyzysk mężczyzn musi być zrozumiany, za dużo dobrych dusz sprzedało się tym diabłom w złudnym, naturalno-narkotycznym poczuciu szczęścia. Jakieś niepokorne diablice wchodzą i tutaj, tylko nie wiem czym chcą przekonywać, bo cyrkiem jest nie argumentem narzucanie fanatyzmu. Wskazówka dla kobiet: znajomość wielu ładnych słówek i umiejętnosć wiązania ich w niemal poetycką formę nie zastąpi suchej logiki, zwłaszcza naukowej.Co ja piszę, zazwyczaj nawet szczera chęc pomocy damskiemu intelektowi jest daremna...

Racja :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-21 13:59
Cytuję Widmo Geniusza:
Czemu wszystko przez nienawiść? Możemy usiąść gdzieś w spokojnym miejscu, a ja będę wymieniał powody, dla których nienawidzę kobiet. Stawiam stówę, że przez cały dzień i całą noc mógłbym jednym ciągiem je wymieniać i dalej nie wyczerpałbym asortymentu.

No właśnie..nie wątpie że potrafisz to zrobić tylko czy brałeś kiedykolwiek pod uwagę to że nie wszystkie kobiety są takie złe?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Widmo Geniusza 2013-05-21 14:32
Oj brałem, brałem. Miliony razy. Rzeczywistość zawsze weryfikuje takie naiwne myślenie. Po tym co widziałem, przeżyłem i czego się naczytałem musiałbym być chyba niespełna rozumu żeby wierzyć, że gdzieś tam jest kobieta, która się od tego różni. Zresztą wiesz ile razy słyszałem to co mi teraz napisałaś? Tysiące. Tylko skończony idiota, chory na umyśle może jeszcze wierzyć w to, że są wyjątki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-23 00:39
W co ty grasz i30 ?!
Skąd ten cytat ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-21 15:00
Smutne to ale rozumiem..nie będę Cie przekonywać bo pisać można różne rzeczy...Mimo wszystko życze Tobie żebyś kiedyś jednak spotkał kobietę, która bedzie tym wyjątkiem.. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-21 18:08
A gdzie jest ten tekst widma zawierający poniższy fragment:

Cytat:
Czemu wszystko przez nienawiść? Możemy usiąść gdzieś w spokojnym miejscu, a ja będę wymieniał powody, dla których nienawidzę kobiet. Stawiam stówę, że przez cały dzień i całą noc mógłbym jednym ciągiem je wymieniać i dalej nie wyczerpałbym asortymentu.
?

Nie widzę go, czyżby został skasowany ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-05-21 18:15
Nic nie kasowałem na pewno.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-21 18:10
No cóż widmo przyznało się do tego że jest psychopatą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-21 21:56
ZZ:)
To oczywista oczywistość, że Widmo geniuszu to kliniczny przypadek psychopatii, z elementami socjopatii:) raczej bez szans na wyleczenie, do tego wampir emocjonalny, troll, zgredek:) upierdliwy, zawistny, frustrat - tacy są najgorsi dla otoczenia. Takiemu też żaden dowód nie jest wystaczająco logiczny, żeby go przyjąć. Biedak naczytał sie wypocin Feuda i Darwina, doczytał jakies forum dla frustratów - po czym stwierdził, że odtąd będzie mizoginistą. Ciekawe co studiuje? pewnie eugenikę...
Nie karmy trolla... w końcu z braku zainteresowania i odpowiedzi na jego żałosne prowokacje, zwyczajnie "zdechnie z głodu":)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-21 21:57
i30 lepiej dla tej kobiety, by jednak jej nie spotkał...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-22 07:51
Cytuję Lilith:
i30 lepiej dla tej kobiety, by jednak jej nie spotkał...

Ale dlaczego..może gdyby udało mu sie taka wyjątkową kobietę spotkać to stopiłby sie w jego sercu lód :-) i może uwierzyłby że "nie taki diabeł straszny jak go malują" :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2013-05-22 09:09
W tym przypadku -to nie kobieta ma rozpalić żar w sercu....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-22 09:46
Oj, chciałabym w to wierzyć:(...
jednak życie nauczyło mnie, że nie warto żyć złudzeniami. Psychopaci sie nie zmieniają. Nigdy. Jest to gatunek pozbawiony uczuć wyższych (ma nieaktywne pewne obszary mózgu), owszem tacy potrafią dzięki inteligencji, "nauczyc się" okazywania ich, świetnie je udają, to doskonali aktorzy... przez co inni dają się nabierac na ich gierki, piękne słowa, ale do czasu, bo psychopaci kiedy widzą, że ofiara uległa im i poddała ich kontroli, uzależniła emocjonalnie, wówczas puszczają im hamulce wszelkie i pokazują prawdziwe oblicze. Moja znajoma przeszła istne piekło z takim popaprańcem, z wykastrowanym układem limbicznym (może Widmo to rzezaniec? albo portal organiczny?) do dziś nie może sie pozbierac, nie mówiąc już o dzieciach. Inteligencja to jest JEDYNA zaleta psychopaty. Obnosi sie z nią wszem i wobec, innych traktuje z pogardą, wręcz obrzydzeniem... To jest świetny materiał do kontroli umysłu...
Widmo geniuszu przypomina mi Brevika, aczkolwiek daleko mu do tego zwyrodnialca, Widmo jeszcze musi wiele poczytać, poobserwować... by w pełni rozwinęła się w nim paranoja. Tacy również nie mają szans, by posiąść mądrość. Dla nich inteligencja, logika to synomin mądrości.
Póki co, Widmo zachowuje się jak niedojrzały gimbus, z przerośniętym ego (z marszu pominusował moje wszystkie wpisy, nawet te, w których zgadzam się z nim) :lol: Musi więc popracowac jeszcze nad sobą, nad technikami manipulacji (socjotechniką) , a wtedy...uuuu strach się bać!
Przypominają mi sie słowa S.J. Leca:
"Miał otwarty umysł, niestety... na przestrzał!"
Pozdrawiam Cię i30 i wszystkich innych, którzy czują i widzą więcej...są życzliwi i mają poczucie humoru, tudzież dystans do siebie:) Cenne zalety, nieosiągalne dla Widma i jego fanów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # i30 2013-05-22 10:28
A ja mimo wszystko chce wierzyć, że mu sie uda:)
A może nie jest psychopatą tylko po prostu zwątpił(wcale mu sie nie dziwie,bo wiem jakie kobiety potrafia być okrutne)
Tylko uważam że odpowiedź agresją na agresje nie jest dobra bo zaostrza tylko konflikt - w konsekwencji nic z tego nie wynika..pozosta je tylko niesmak i jeszcze gorsze nastawienie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-05-22 12:18
Zgadzam się z Tobą i30. Niestety Widmo patrzy przez pryzmat przykrych doświadczeń - może skromnych ale jednak. Siłą rzeczy niechęć przenosi na wszystkie przedstawicielk i drugiej płci, co mi również nie jest obce. Lilith utożsamia się bezkrytycznie z wszystkimi przedstawicielk ami jej płci, również tymi niezbyt godnymi naśladowania i odbiera krytykę jej płci jako atak na nią osobiście.

A może receptą jest bycie sobą, nie utożsamianie się z żadną grupą społeczną. Patrząc z boku ma się spojrzenie bardziej obiektywne i krytyczne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-22 13:08
Jajacek:)
Sęk w tym, że Widmo nie ma doświadczeń (nie wierze mu, że w ogóle jakieś ma, tym bardziej przykre) kilkakrotnie przytaczał jakieś przykłady cudzych doświadczeń, przy czym zaznaczał, że wiele czytał... to teoretyk, taki książkowy. Przyznaję, że chciałam go sprowokować:) Agresję (gniew raczej!) okazuję tylko wtedy, gdy widzę takie durne uogólnienia (jawnie niesprawiedliwe i proszące sie o reakcję) jakie zaprezentował Widmo....
Po drugie nie wiem skąd Ty z kolei wyciagnąłeś wniosek, że ja utożsamiam się bezkrytycznie ze swoją płcią?
Przeciwnie, uważam że większość (nie wszystkie!) dzisiejszych pań to puste lale (archetyp Ewy), idące na sznurku patriarchatu. To, że większośc kobiet jest jaka jest, to wynik systemu patriarchalnego . Zresztą, toż samo z mężczyznami:)
I tylko o to mi chodziło w tej "pyskówce" z Widmem, żeby on (ani jemu podobni!) nie eksrapolowali jakichś swoich, cudzych, czy urojonych opinii na całokształt, żeby nie generalizowali!
Zresztą, jakoś nikt nie palił się do odbijania piłeczki rzuconej przez Widmo. I zapewne dlatego powstało wrażenie, że niby tylko ja odebrałam wynurzenia Widma jako atak osobisty. Serio, to mam w nosie, co taki Widmowy Geniu reprezentuje, świetnie sie kamufluje, zasłania logiką, ale sprowokowany pokazał że jest poprostu psychotykiem. Może jednak warto było okazac agersję, żeby wiedzieć z kim mamy do czynienia?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-22 13:54
Bardzo zabawne. Pani, która poległa na polu merytorycznym i zaczęła atakować zasłania się teraz, jakimś swoim GENIALNYM planem sprowokowania mnie. Streszczę to w skrócie: Pani przegrywa dyskusję, pani atakuje, pani jeszcze bardziej się pogrąża. Na koniec pani konstatując, jak bardzo się zbłaźniła próbuje jeszcze rozpaczliwie wmówić wszystkim, iż wszystko było zamysłem z góry obliczonym, a ona jest wielką mistrzynią manipulacji. To jest do tego stopnia żałosne, że aż zabawne. Najzabawniejsze , że jeszcze gdzieś w środku usprawiedliwiał a się alkoholem, a teraz podaje znów inną wersję. Po co ja mam coś pisać, jak pani tak pięknie pogrąża się sama.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Adam8989 2013-05-22 19:52
Cytuję Widmo Geniusza:
Bardzo zabawne. Pani, która poległa na polu merytorycznym i zaczęła atakować zasłania się teraz, jakimś swoim GENIALNYM planem sprowokowania mnie. Streszczę to w skrócie: Pani przegrywa dyskusję, pani atakuje, pani jeszcze bardziej się pogrąża. Na koniec pani konstatując, jak bardzo się zbłaźniła próbuje jeszcze rozpaczliwie wmówić wszystkim, iż wszystko było zamysłem z góry obliczonym, a ona jest wielką mistrzynią manipulacji. To jest do tego stopnia żałosne, że aż zabawne. Najzabawniejsze, że jeszcze gdzieś w środku usprawiedliwiała się alkoholem, a teraz podaje znów inną wersję. Po co ja mam coś pisać, jak pani tak pięknie pogrąża się sama.

Wszystko, byle odwlec czytelników od Twoich obiektywnych racji, zwłaszcza hiperbolizacja Twojej niechęci do dziewojek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-22 20:49
Tak naprawdę ta cała szopka jest po to by argumentacja poszła w zapomnienie. Kapnęła się, że ma zbyt słaby mózg, więc chwyciła się rozpaczliwie najpopularniejs zego środka. Sama się okłamuje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-23 18:44
Obiektywnych racji? :lol: Dobre!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-23 19:01
Hoho... z wulgarnej, prostackiej samicy awansowałam do jakże zaszczytnego tytułu: "pani":) jakie to milusie:)
Przestań zgrywać się na kulturalnego i pełnego kurtuazji, ta maska do ciebie nie pasuje:)
"Pani, która poległa na polu merytorycznym i zaczęła atakować zasłania się teraz jakimś swoim GENIALNYM planem sprowokowania mnie" - to twoje pole merytoryczne ciagle pustką zieje... gdzie są te badania, o których tak tu gardłujesz? Gdzie dowody (argumenty) na potwierdzenie tego, że kobiety z wysokim IQ dybią na "dresiarzy"? Proszę o przedział wiekowy badań, miejsce tych badań, przez kogo były robione i kiedy.


A przegapiłabym: "ona jest wielką mistrzynią manipulacji" - eeeee tam! zaraz mistrzynią! Daleko mi do ciebie mistrzu!:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-23 20:02
U Ciebie zaś roi się od badań. Proszę wejść na forum o2. Temat brzmi: Wszystkie kobiety kochają tylko za pieniądze wygląd i władzę. Temat mojego autorstwa. Znajdują się tam setki dowodów, opracowań, odnośników do artykułów, wyników badań i przykładów z życia. Niestety przeplata się to z wypowiedziami osób Twojego pokroju, ale wszystko tam znajdziesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-23 20:51
No i zawiodłam się:( Więc jednak nie będzie odnośników do badań zaczynających się od: amerykańscy naukowcy odkryli, że... kiedyś było: radzieccy naukowcy...:)

Ty moje doświadczenia negujesz (ale przykłady potwierdzające Twoją tezę z jakiego forum "z życia wzięte" przyjmujesz), zarzucasz mi kłamstwo i wmawiasz mi manipulację, negujesz nawet to, co sama czuję bądź wiem. Reagujesz histerycznie na moje rzekome "ataki", czujesz się urażony za byle przytyk... masz jakiś kompleks czy co???

A może teza o pożądaniu mężczyzn z niskim IQ jest Twojego autorstwa? I jakichs powodów za wszelką cenę szukasz poklasku dla swych idei?
Tak bardzo spragniony jesteś czułości dla swego ego? Niektórzy dopieścili Ci je... a Tobie wciąż mało i mało...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-23 21:20
1. Masz odnośnik i tam są wszystkie badania. Łącznie z tymi, w których dowiedziono, że kobiety wolą mężczyzn o niższym iq.
2. Ja wmawiam Tobie manipulację? No proszę. Nie dalej, jak kilka postów wcześniej sama się do niej przyznałaś. Kolejny raz próbujesz oszukiwać siebie i wszystkich, a tylko się przy tym gubisz.
3.W którym miejscu zareagowałem histerycznie?
4."Rzekome ataki"- ależ oczywiście, że rzekome. W końcu to krasnoludki napisały kilka postów wcześniej, że jestem psychopatą z elementami socjopatii( nawiasem mówiąc nie ma czegoś takiego).
5."Czujesz się urażony za byle przytyk"- kolejna kompromitacja. Dopiero kilka linijek wcześniej zarzucałaś mi, że neguję co Ty czujesz, a teraz sama wmawiasz mi odczucia, które nie zaistniały. Gratuluję bystrości. Czy jest jakiś post, w którym sama sobie nie przeczysz?
6.Teza nie jest mojego autorstwa.
7.Ja szukam poklasku? Prędzej można to zarzucić osobie, która sięga rozpaczliwie po wszelkie środki i do tego stopnia się zamotała, że gubi się w swoich wywodach. Widocznie Tobie zależy na udowodnieniu czegoś. Rzecz jasna tylko się pogrążasz.
8."Tak bardzo spragniony jesteś czułości do swego ego?"- Kolejny raz piszesz o moich odczuciach o co miałaś do mnie pretensje jeszcze w tym samym poście.
WNIOSKI: Nie potrafisz sklecić posta, w którym nie przeczyłabyś każdym następnym zdaniem poprzedniego. Zero emocji i ofensywy, ale moja diagnoza jest taka, że jesteś po prostu tępa do sześcianu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-24 13:19
"jestes tępa do sześcianu" - kolejny z licznych komplementów...

Prawda jest taka, że to ty jesteś tępy, jestes arogancki i prostacki, zioniesz agresją, twoje posty aż roją się od inwektyw pod moim adresem. Szukasz poklasku, przepuszczając na mnie ataki słowne. Stosujesz z upodobaniem techniki manipulacyjne i pyskujesz do starszych:)
Błądzisz jak dziecko we mgle, a twoje żałosne zagrywki spełzają na niczym. Nikt już z tobą "gadać" nie chce:)

Z twoim talentem do manipulacji zrobiłbyś świetną karierę w polityce. Może zapisz się do PO? Tam takich jak ty potrzebują. A i kasę zarobiłbyś niezłą i miałbyś czym kusić kobiety, które tak lecą na władzę i kasę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-23 22:12
odsyłasz mnie na jakieś forum (skupiające przemądrzałych młodych-gniewny ch) gdzie padają Twoje i Adama8989, tudzież gostka z fotką nadającą się na forum dla gejów, TEZY - które Ty nazywasz argumentami, stosujesz manipulację, zarzucasz hipokryzję każdej kobiecie jaka miała nieszczęście tam trafić, domagasz się kontrargumentów na swoje argumenty, które de facto są tezami. Generalnie nie mam czasu żeby przebrnąć te 336 stron postów, żeby doszukac się tych osławionych badań.

Szanuj cudzy czas Widmo z łaski swojej! Nie każdy spędza cały wolny czas na forach ja TY.
Dobrnęłam do 8 strony i niczego nie znalazłam - żadnych setek dowodów, opracowań, odnośników do artykułów, wyników badań... tylko "przykłady z życia" młodych, przemądrzałych studencików z nabrzmiałym ego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-23 22:58
Na ostatniej stronie tego forum wyszczególnię Ci dokładnie na których stronach znajdują się dowody i odnośniki. Wejdziesz i trafisz bez problemu. To prawda, że zaczęliśmy od tezy. Tak się zaczyna. Potem pojawiły się liczne dowody. Nie będziesz musiała przedzierać się przez wszystko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Jajacek 2013-05-22 14:31
To, jakie są w większości obecne panie (nie wszystkie, mam minimalną nadzieję)to właśnie efekt wyłamywania się z patriarchatu. To właśnie źle pojmowana nowoczesność - puste lale, lecące na kasę.

Czytałem niedawno książkę Osho. Pisze o tym, że w większości związków mamy walkę o dominację. To nie miłość tylko ciągła walka. Wcześniej dominacja była domeną mężczyzn, teraz walczą o nią nowoczesne panie. I jedno i drugie nie jest dobre. Powinni być jednością ale tak, by nie odbierać sobie nawzajem niezależności.

Przy okazji - ja staram się patrzeć obiektywnie na obie płcie. Kiedyś jako jedyny zwróciłem uwagę psychopacie - mężowi znajomej (zresztą całkiem sympatycznej dziewczyny. Nie mogłem stać obojętnie jak wszyscy), co zostało przez nią odebrane jako atak na jego wspaniałego męża. Na moich oczach działy się dantejskie sceny, zwracam uwagę (raczej delikatnie, później byłem bardziej dosadny), a ona mówi żebym go przeprosił.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-22 14:01
Jajacek:)
Może ma a może i nie przykrych doświadczeń..is totne jest to że z jakiegoś powodu czuje nieokiełznaną niechęć do kobiet..ale to już jego sprawa..

Recepta na bycie sobą, tak tylko że nie każdy potrafi z niej skorzystać, niestety :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Piotrek 2013-05-22 21:02
Cytuję Lilith:
ZZ:)
To oczywista oczywistość, że Widmo geniuszu to kliniczny przypadek psychopatii, z elementami socjopatii:) raczej bez szans na wyleczenie, do tego wampir emocjonalny, troll, zgredek:) upierdliwy, zawistny, frustrat - tacy są najgorsi dla otoczenia. Takiemu też żaden dowód nie jest wystaczająco logiczny, żeby go przyjąć. Biedak naczytał sie wypocin Feuda i Darwina, doczytał jakies forum dla frustratów - po czym stwierdził, że odtąd będzie mizoginistą. Ciekawe co studiuje? pewnie eugenikę...
Nie karmy trolla... w końcu z braku zainteresowania i odpowiedzi na jego żałosne prowokacje, zwyczajnie "zdechnie z głodu":)


Niestety, w moim skromnym odczuciu, to jednak Widno ma rację. Nie odpowiedziałaś (z przykrością to stwierdzam) żadnym konkretnym argumentem na jego. Zaczęłaś pierwsza go atakować.

Do Widmo: Drogi Kolego, skoro czujesz, ze wygrywasz bitwę na argumenty, (tak uważam ja i widzę parę postów innych osób, które to potwierdzają w jakiś sposób) to tym bardziej NIE WOLNO Ci ulec złym emocjom i nawet jeśli jesteś obrażany, to powinieneś bronić się w sposób kulturalny. Wiem, jest to trudne ale powinieneś się tego nauczyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Widmo Geniusza 2013-05-23 15:33
Wierz mi. Nie ulegam emocjom. Napisałem co o niej myślę i zapewniam, iż wtedy nie kierował mną gniew. Zwyczajnie wywnioskowałem to z jej wypowiedzi i spokojnie napisałem kim jest. Emocji zero.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Piotrek 2013-05-23 15:44
Rozumiem. W takim razie jesteś w moich oczach wytłumaczony. Jeżeli uraziłem, to przepraszam. Może troszkę przesadzam czepiając się o formę wypowiedzi, ale nie chcę by na forum leciało t.zw. "mięso".

Rozumiem potrzebę obrony i odpowiedniej argumentacji w dyskusji, ale proszę by było to na poziomie ludzi wykształconych i inteligentnych bez chamstwa i pogardy :D Tyle tego wokół, więc po co nam i to na forum?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-24 13:04
"Zero emocji" :lol: biedak aż się opluł, jak mnie lżył!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Piotrek 2013-05-22 21:02
Do ZZ: Mimo początkowej antypatii z powodu "oryginalnej" formy postów i specyficznego sposobu wyrażania swojego zdania, ostatecznie polubiłem Cię w formie jaką prezentujesz na forum. Jednakże w przypadku "walki" z Widmem (nie wnikam czy furiat czy furiatka) stwierdzam przysłowiem że "Przyganiał kocioł garnkowi" i pozwolę sobie na cytat, że "Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień".

Brakuje mi inteligencji i umiejętności wiązania z sobą wątków. Marny ze mnie byłby detektyw, więc proszę byś przedstawił KONKRETNE argumenty, dla których uważasz, że Widmo jest Trollem. Dopóki tego nie zrobisz, proszę byś nie obrażał wyzwiskami (część musiałem sprawdzić w encyklopedii, bo nie posiadam takiej wiedzy by się posługiwać nimi). Jest to mało kulturalne i miłe dla osób z zewnątrz. Cenię Cię za Twoje indywidualne zdanie i ciekawe spojrzenie ale "chamstwa i prostactwa" w tej formie nie zniosę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-23 20:13
Zebranie tych dowodów jest praktycznie niemożliwe.
Tu pod tym artem jest problem ze znalezieniem jednego komentarza, a trzeba byłoby przeanalizować tysiące komentarzy pod setkami artów napisanych w ostatnich latach.
Wiele z komentarzy zostało bezpowrotnie utracona przez migrację ecoego.pl z onetu a także z powodu wycięcia kilkudziesięciu artów - tych zamieszczonych w książce Marka.
Pozostaje więc pamięć ludzka tych którzy tu (najpierw mareczekk28.blo g.onet.pl potem ecoego.pl i samczeruno.pl)z aglądają od lat.
Niemniej problem "niedojrzałej" (afrodyty) można i dziś dobrze rozeznać, tyle że to wymaga całych dni na pobieżne nawet przejrzenie jej wpisów i dostrzeżenie całego procesu jej przemiany w trolla.
Życzę cierpliwości, benedyktyńskieg o zacięcia i mimo wszystko miłej lektury.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotrek 2013-05-23 20:20
Stawiasz Waść wyzwanie... Ale dobrze. Raz, jako że to ja Ciebie a nie Ty mnie, dwa, przez ciekawość to spróbuję zmierzyć się z tym tematem. Jak dojdę do jakiś wniosków to postaram się zwięźle i krótko to opisać. Lecz jak sam wspomniałeś, potrzeba na to czasu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-23 07:48
Cytuję zz:
W co ty grasz i30 ?!
Skąd ten cytat ?

Gram? nie bardzo rozumiem...?
Jaki cytat?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-23 12:45
Pisałem już:

Cytat:
# zz 2013-05-21 18:08 A gdzie jest ten tekst widma zawierający poniższy fragment: Cytat: Czemu wszystko przez nienawiść? Możemy usiąść gdzieś w spokojnym miejscu, a ja będę wymieniał powody, dla których nienawidzę kobiet. Stawiam stówę, że przez cały dzień i całą noc mógłbym jednym ciągiem je wymieniać i dalej nie wyczerpałbym asortymentu. ? Nie widzę go, czyżby został skasowany ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-23 13:43
Też się zastanawiam gdzie ten tekst?
czemu mnie pytasz ? przecież to nie ja napisałam, ja tylko widmo cytowałam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-23 13:59
Więc skąd wzięłaś cytat, skoro nie ma tekstu źródłowego widma ?
Marek twierdzi że niczego nie kasował.
Może zapomniałaś go wcześniej wkleić ?
Od tej chwili jesteś dla mnie podejrzana o to że i30 to kolejne chore wcielenie Małgorzata z miotłą = niedojrzała = afrodyta = szara twarz = kupa innych trolli.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # i30 2013-05-23 14:21
Cytuję zz:
Więc skąd wzięłaś cytat, skoro nie ma tekstu źródłowego widma ?
Marek twierdzi że niczego nie kasował.
Może zapomniałaś go wcześniej wkleić ?
Od tej chwili jesteś dla mnie podejrzana o to że i30 to kolejne chore wcielenie Małgorzata z miotłą = niedojrzała = afrodyta = szara twarz = kupa innych trolli.

Jak to skąd ,z tekstu źródłowego Widma..
Znalazłam 21.05.2013 godz.13:22 pod moim tekstem z 21.05.2013 godz.11:46
Przykro mi że zamiast dobrze sprawdzić juz zacząłeś mnie podejrzewać:(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-23 15:36
Ten człowiek najprawdopodobn iej ma manię prześladowczą, lub cierpi na jakiś rodzaj obsesji. Wszędzie widzi trolle. Lepiej zostawmy tego nieszczęśnika w spokoju. Pewnie już nawet pod swoim łóżkiem znalazł gniazdo. Za dużo Baldur's Gate 2.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Lilith 2013-05-23 16:18
Normalnie jakbym Ciebie Widmo czytała:)....
f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5501901
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-23 20:00
Bo to istotnie ja założyłem ten temat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Piotrek 2013-05-23 20:31
Cóż, lecą bo imponuje im siła. Zapis genetyczny robi swoje. Potrzeba silnego chłopa, który przytarga kawał świeżego mięcha i przypieprzy innym w razie czego. Z biologią nie wygrasz.

Dodając komentarz do Twojego artu stwierdzę, że za jakieś 7-10 lat będzie pod pantoflem i nie rozumiejąc dlaczego, będzie miał świadomość, że przegrał życie. Wolę nie wyobrażać sobie życia w tej rodzinie. Najbardziej ucierpi dziecko, które nie będzie miało przykładu z ojca i znów nam wyrośnie patologia. Wąż Urubos gryzie swój ogon.
Jeżeli "wpadnie" na imprezie z dziewczyną, to myślę, że do kwadratu przyśpieszy się jego smutny "koniec". Maszynka do zarabiania pieniędzy i tyle.

Dlatego wolę być sobą, nie wzbudzać wielkiego zainteresowania sobą na chwilę obecną wśród dziewczyn (za jakieś 10 lat zmieni się to :P ). Na razie wole zainwestować w siebie, swój rozwój zawodowy i naukowy,rozwój wewnętrzny i kulturalny, rozwój pasji. Ustatkować się finansowo. Wtedy same będą się pchały :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Widmo Geniusza 2013-05-23 21:31
Wszystko co imponuje kobietom jest albo płytkie, albo złe. Do płytkich rzeczy należą wygląd i pieniądze, a do złych arogancja, buta, agresja, cwaniakowanie, obojętność, poczucie wyższości, tępota, brutalność i bezwzględność. Przykładowo samiec, który gustuje w poezji, literaturze, muzyce klasycznej, żyje skromnie, nie jest duszą towarzystwa, a do tego jest przeciętny z wyglądu lub nawet nieatrakcyjny NIGDY nie będzie pożądany przez kobiety. Największymi błędami w relacjach damsko męskich jest uległość, czułość, mówienie o swoich uczuciach, mówienie o swoich problemach, przepraszanie za wszystko, pisanie dla kobiety wierszy, mówienie pięknych słówek. Z taką postawą masz 100% prawdopodobieńs twa, że zostaniesz odrzucony lub zostawiony, chyba że czekasz na spadek po dziadkach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Widmo Geniusza 2013-05-23 21:48
Ponadto one same rzecz jasna nie posiadają żadnych walorów poza piękną aparycją. Większość tego czegoś to dno bez żadnego wykształcenia, oczytania, wiedzy i intelektu. Tutaj mamy choćby przykład pani Lilith, która nic sobą nie reprezentuje i ledwie jest w stanie sklecić zdanie, któremu w następnym zdaniu skleconym rzecz jasna tytanicznym wysiłkiem sama przeczy. Ot takie dno po zaocznej ekonomii, jak już ktoś wspomniał wyżej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-24 11:48
Same tezy sfrustrowanego studencika... już rzygać mi się chce tymi urojonymi tezami...

Ot, trafił mi sie wampir emocjonalny z cechami psychotycznymi. ...

"(...) arogancja, buta, agresja, cwaniakowanie, poczucie wyższości, tępota, brutalność i bezwzgledność.. ." zarzuty wzięte wprost z własnych cech, twoich cech charakteru, których chyba u siebie nie akceptujesz i (w swoim błednym przeświadczeniu , że tego nikt nie wyłapie:)) projektujesz na kobiety - ze szczególnym uwzględnieniem mnie... zastanawiające. ..
W tym kontekście wymienienie jakże szlachetnych, pięknych cech i gustowanie w " poezji, literaturze, muzyce klasycznej..." i dalej na tę nutę: "skromnie żyje, nie jest duszą towarzystwa, a do tego jest przeciętny z wyglądu lub nawet nieatrakcyjny NIGDY nie będzie pożądany przez kobiety" - brzmi śmiesznie:)

Lata świetlne dzielą cię Widmo od kultury, nie tylko tej osobistej, ale nawet od tej tzw. wysokiej.

I kolejne "komplementy" dostałam:)
"większośc tego to dno bez żadnego wykształcenia, oczytania, wiedzy i intelektu ... Ot, takie dno po zaocznej ekonomii"
Milusie:)
Tak między Bogiem a prawdą (jeśli zauwazyłeś) to ty nie masz żadnego wykszałcenia, póki co ciągle studiujesz (eugenikę?)... formalnie więc nie masz wykszatałcenia. Twój zarzut jest więc bez sensu, bo tez nie masz wykształcenia.

Dla twojej wiadomości zakompleksiony geniuszu: nie studiowałam ekonomii, ani zaocznie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-24 14:01
cyt: "pani Lilith" - wypchaj się swoją niby kurtuazją, już ci tłumaczyłam: nie pasuje ci ta maska kulturalnego gentelmena, bo nim nie jesteś, nawet jego cieniem, ani widmem...
cyt: "ot, takie dno" - tu już lepiej, ten cytat oddaje w pełni to, co autentycznie czujesz i kim jesteś naprawdę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Lilith 2013-05-23 20:37
Wiesz Widmo, tu nie chodzi o niski iloraz inteligencji, na tę zalezność tak się uparłeś! - i nie chodzi o "dresa" z niskim IQ, na który rzekomo lecą wszystkie kobiety... tu w ogóle nie chodzi o IQ... to, co tak przyciąga kobiety (jednak nie wszystkie!) i co tak bardzo ci przeszkadza (mam nieodparte wrażenie, że tego Ci właśnie brak!) to jest PEWNOŚĆ SIEBIE, to jest poczucie bycia ze sobą dobrze, to brak kompleksów, to poczucie wartości siebie... to jest to, co może byc magnesem dla kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-23 21:23
Wiem na co lecą kobiety. Nie potrzebuję pouczeń. Wiem to doskonale.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Lilith 2013-05-24 11:56
Ależ potrzebujesz pouczeń! Nie tylko pouczeń, ale i pilnej pomocy psychoterapeuty...

"wiem na co lecą kobiety" - gówno wiesz!

A może cwaniaku i miszczu manipulacji piszesz magisterkę pod tytułem: Kobiety kochają tylko wygląd, władze i pieniądze - i z tego tytułu pilnie potrzebujesz argumentów na poparcie tej chorej, urojonej tezy? Zbierasz te "argumenty" z for, prowokując i manipulując ile wlezie?

Wiesz, żeby twoja urojona teza stała się prawdą, to musisz tę tezę (kłamstwo) powtórzyć 1000 razy, zgodnie z zaleceniem guru od manipulacji i propagandy: Józka Goebbelsa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Widmo Geniusza 2013-05-24 12:53
"Gówno wiesz"-aaaaaa ekstra argument to zmienia postać rzeczy. Kończę tę dyskusję całkowicie, bo osoba na Twoim poziomie intelektualnym nie jest dla mnie partnerem do rozmowy. I tak już widzę, że nic poza tekstami tego rodzaju od Ciebie nie otrzymam. Żegnam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Janko Ryzykant 2013-05-24 16:00
Cytuję Lilith:
Wiesz Widmo, tu nie chodzi o niski iloraz inteligencji, na tę zalezność tak się uparłeś! - i nie chodzi o "dresa" z niskim IQ, na który rzekomo lecą wszystkie kobiety... tu w ogóle nie chodzi o IQ... to, co tak przyciąga kobiety (jednak nie wszystkie!) i co tak bardzo ci przeszkadza (mam nieodparte wrażenie, że tego Ci właśnie brak!) to jest PEWNOŚĆ SIEBIE, to jest poczucie bycia ze sobą dobrze, to brak kompleksów, to poczucie wartości siebie... to jest to, co może byc magnesem dla kobiet.


A pewność siebie to niby czym innym jest, jak nie właśnie cechą oznaczającą wysoki status społeczny i władzę, a co za tym idzie dostęp do zasobów materialnych, na co samiczki instynktownie lecą, mając w podświadomości zakodowany pociąg do samca alfa będącego w stanie zapewnić jej i ewentualnemu potomstwu przetrwanie, wypełniając tym samym swoją biologiczną, ewolucyjną powinność? Próbujesz negować argumenty Widma Geniusza i kwestionować jego wiedzę, podczas gdy tak naprawdę w niezamierzony i nieświadomy sposób jeszcze potwierdzasz jego racje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Lilith 2013-05-24 12:12
W sumie nie ma czym się chwalić! Chyba tym, że prowadziłeś szeroko zakrojone badania ternowe i w tym celu założyłeś "dres" - jednak nie piszesz o wynikach tej dresowej przemiany. Czyżbyś osiągnął porażkę w badaniach? Bo widzisz, nie wystarczy sama zmiana ubrania:) trzeba jeszcze "czuc styl" - jak sie będziesz z tym źle czuł to każdy debil cie wyłapie, że jestes niewiarygodny, kręcisz i cos ukrywasz. A ziomale tego nie lubią...
Na końcu wstawiłes zdanie (coś na kształt skruchy) mające cie niby tłumaczyć: "tak naprawdę jestem prawiczym dresem"
Nie wiem, co ci jest? Nie jestem specem od psychologii, ale wygląda mi to na schizofrenię... z tego, co czytałam - zdziwiony? - owszem czytam, całkiem sporo, zakres i rozpiętośc literatury jest imponująca:) Ja czytałam kiedy jeszcze ciebie w planach nie było.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Adam8989 2013-05-24 12:58
Czytam i czytam i tak się zastanawiam - co ty kobieto pie$*olisz??!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-5 # Lilith 2013-05-24 14:04
Cytuję Widmo Geniusza:
"Gówno wiesz"-aaaaaa ekstra argument to zmienia postać rzeczy. Kończę tę dyskusję całkowicie, bo osoba na Twoim poziomie intelektualnym nie jest dla mnie partnerem do rozmowy. I tak już widzę, że nic poza tekstami tego rodzaju od Ciebie nie otrzymam. Żegnam.

No nareszcie! I mogę ci rzec: wzajemnie! Bo od ciebie tez niczego nie już sensownego nie otrzymam:) Zegnaj manipulancie!:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-24 14:06
Ooooooo, odezwało sie wsparcie ze stada wzajemnej adoracji! To przeczytaj jeszcze raz!:) A jak jeszcze nie zrozumiesz to przeczytaj jeszcze raz, tyle ile ci potrzeba...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-05-24 07:27
Cytuję Widmo Geniusza:
Bo to istotnie ja założyłem ten temat.

Napisałeś tam że ŻADNEJ KOBIECIE NIE IMPONUJE INTELIGENTY FACET ,otóż nie zgadzam sie z Tobą..
Dlatego odwiedzam samczeruno gdyż właśnie tu można spotkac mądrych mężczyzn :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-24 11:35
Tia? I z którym z tych mężczyzn już się związałaś lub poszłaś do łóżka za tę ich inteligencję?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Janko Ryzykant 2013-05-24 16:58
Cytuję i30:

Napisałeś tam że ŻADNEJ KOBIECIE NIE IMPONUJE INTELIGENTY FACET ,otóż nie zgadzam sie z Tobą..
Dlatego odwiedzam samczeruno gdyż właśnie tu można spotkac mądrych mężczyzn :-)


Za inteligencję z nikim sypiać nie będziesz. Ani Ty, ani żadna inna samiczka. Jeżeli dany facet nie ma pieniędzy, wyglądu i władzy, czyli cech atrakcyjnych biologicznie, na które kobiety lecą z racji posiadania prymitywnych, zwierzęcych instynktów, generujących u nich pociąg do najzdrowszych i najsilniejszych dawców genów stojących na szczycie hierarchii stada, to nie pójdziesz z nim do łóżka i basta, ponieważ nie poczujesz do niego pociągu seksualnego i będziesz go traktować tylko jak kumpla, sprzedając mu nieśmiertelne "zostańmy przyjaciółmi".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ester 2013-05-24 18:29
Chyba nie sądzicie panowie, że samica Alfa wybierze niższego w hierarchii?.... bo i po co?:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-24 19:01
A czy cała ludzkość to tylko samice i samce alfa ?!
Porąbało was ! :o
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-24 19:14
Czy samico alfa zdolna jesteś być sługą, być ostatnia, być omegą ?
No właśnie.
Niebo nie dla ciebie baby!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-05-24 19:17
Swoim cynicznym wyrachowaniem pokazujesz ABSOLUTNĄ NIEZDOLNOŚĆ DO MIŁOŚCI.

Dostaniesz to na co zasłużysz, sama się ocenisz, zobaczysz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-25 11:47
Choćbyś nie wiem jak chciała inaczej, choćbyś nie wiem jak zapierała się, choćbyś nie wiem jak buntowała się,------ skasowane przez administratora strony ze względu na wulgarne słownictwo-----
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-25 16:34
Tu nie było żadnych wulgaryzmów, tu napisałem że w swoim czasie sama, w imieniu całości której jest częścią, się oceni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-24 21:52
Nie nie sądzimy. Ja sądzę, że nawet samica beta chętnie wybierze samca wyższego w hierarchii. Gdzie tak napisaliśmy? Chcesz rozpocząć dysputę odnosząc się do nieistniejących wypowiedzi? Gratulacje.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-25 18:24
Dlatego ponad 90% przestępstw wynika z chęci zdobycia samicy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-24 11:56
Cytuję Widmo Geniusza:
Tia? I z którym z tych mężczyzn już się związałaś lub poszłaś do łóżka za tę ich inteligencję?

A czy ja napisałam że się z kimś zwiazałam, albo przespałam?
Bardzo chętnie poznałabym osobiście,ale niestety ten Pan z którym chciałabym sie spotkać jest nieosiągalny :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-24 12:51
I tak gdyby się okazało, że nie ma wyglądu ani kasy to ochota by Ci przeszła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-24 12:55
Cytuję Widmo Geniusza:
I tak gdyby się okazało, że nie ma wyglądu ani kasy to ochota by Ci przeszła.

hahaha nie zniechęcisz mnie...z tego co wiem nie jest zamożny i nie ma pracy, nie jest też księciem z bajki, ale ma piekną duszę :-) a to kręci mnie najbardziej :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-24 16:09
Duszę, blask. HAHA. Wystarczy, że przyszedłby mężczyzna kilka centymetrów niższy od Ciebie i już blask nagle by zgasł, a dusza uleciała. hihihi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Janko Ryzykant 2013-05-24 16:52
Cytuję i30:

hahaha nie zniechęcisz mnie...z tego co wiem nie jest zamożny i nie ma pracy, nie jest też księciem z bajki, ale ma piekną duszę :-) a to kręci mnie najbardziej :lol:


"Piękną duszę", czyli cechy świadczące o tym, że mężczyzna albo już obecnie ma dostęp do zasobów materialnych i będzie skłonny się nimi podzielić z samicą, albo że w przyszłości będzie w stanie te zasoby zdobyć i udostępnić je samicy, którymi to cechami są dominacja, pewność siebie, agresja, pracowitość, zaradność, ambicja, dobry stan zdrowia, władczość, sprawczość, wysoki status społeczny, siła psychiczna i siła fizyczna zgadza się? Czy może coś pominąłem? Bo widzisz tak się składa, że wśród cech charakteru, na które lecą kobiety, nie ma ani jednej szlachetnej i dobrej - są tylko te ściśle związane z pieniędzmi i władzą, a pozostałe nie mają najmniejszego znaczenia, nie są w żaden sposób rozpatrywane. Dlaczego? Ponieważ kobiety to zwierzęta, które biologia i ewolucja zaprogramowały w taki sposób, aby po pierwsze były zapładniane przez jak najzdrowszych i najsilniejszych samców, w celu powielenia ich przystosowanego do przetrwania materiału DNA, zapewniając tym samym ciągłość trwania gatunku, a po drugie by odrzucały słabych i chorowitych samców, żeby nie powielać ich wadliwego materiału genetycznego, gdyż wydawanie na świat potomstwa nieprzystosowan ego do przetrwania groziłoby wymarciem gatunku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2013-05-24 18:01
Dobrze wyposażony samiec na starcie ,to mający te wszystkie cechy ,o których napisałeś. Na pewno zostanie zauważony i jego cechy przejdą na następne pokolenia, czy chce tego czy nie:)Instynktow ne zaspokajanie potrzeb obu płci jest uwarunkowane biologiczne i tak jest, i będzie. Dobór, czy jak kto woli wybór, partnera zależy od wielu czynników i nie ma znaczenia czy będzie krótkotrwały , czy długi i monogamiczny, na przykład:)
Ale ewolucja płata figle, czego świadkami jesteśmy obecnie. Feminizacja męskiej, ujmijmy to ładnie- tożsamości , następuje w zatrważającym tempie...
Ekonomiczny aspekt ma tu również wielkie znaczenie i słabe przystosowanie się do obecnych warunków ,powoduje frustrację u mężczyzn, od których wymaga się (jest wdrukowane od pokoleń)"siły zaradczej". Dlatego też tak wielu wycofuje się ,ucieka świadomie ,rezygnuje z partnerskiego związku, za który trzeba wziąć odpowiedzialnoś ć-wcześniej czy później.
Jakby na to nie patrzeć(zgadzam się z Tobą w zupełności)-prz etrwają najsilniejsi i tylko oni będą brani pod uwagę w każdym aspekcie życia:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-24 18:57
Cytat:
Dlatego też tak wielu wycofuje się ,ucieka świadomie ,rezygnuje z partnerskiego związku, za który trzeba wziąć odpowiedzialność-wcześniej czy później.
Już ty kiedyś CYNICZNIE pisałaś o tym "partnerstwie" w feministycznym wydaniu i tym braniu odpowiedzialności (finansowej) wcześniej czy później.
Czy są kobiety które płacą alimenty byłym mężom za to że obniżył się im standard życia ?
No właśnie.

Cytat:
Jakby na to nie patrzeć(zgadzam się z Tobą w zupełności)-przetrwają najsilniejsi i tylko oni będą brani pod uwagę w każdym aspekcie życia:)
W każdym aspekcie życia ?
Czyli w ŁASKAWYM nadstawieniu wyrachowanego dupska z cellulitem też mam rozumieć ?!

Bez łaski babes !

Swoją cyniczną, wyrachowaną "filozofię" (żywcem wziętą z mentalności "rasy panów") powinnaś skreślić bo ludzie nie żyją w izolowanych stadach tylko stworzyli układ z mocą totalnej autodestrukcji.
W tym rozumieniu spraw, każdy odseparowany, zaślepiony, egoistyczny osobnik, jak ty ester, przyczynia się do upadku całości. Nie będzie zwycięzców, mocne geny nic nikomu nie dadzą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Widmo Geniusza 2013-05-24 21:59
I co z tego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-25 07:08
Skąd ta zadziwiająca łaskawość, spolegliwość wobec ester ?!
Pokazała dosadnie mentalność -------skasowan e brzydkie słowo przez administratora strony---- a ty milczysz ?!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # ester 2013-05-25 08:09
Kto"publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa, lub nawołuje do nienawiści wobec grupy osób lub osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, społecznej, naturalnych lub nabytych cech osobistych lub przekonań , podlega karze pozbawienia wolności ..........."
" Forumowicz, znany z wyzwisk, pomówień, podżegania do nienawiści i gróźb został skazany na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata ."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-05-25 09:11
Wiesz gdzie możesz mnie pocałować zapatrzona w siebie, ---skasowane przez admina----
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-05-25 09:14
Brak w tobie POKORY, jeśli życie cię JEJ nie nauczy to tym gorzej dla ciebie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-05-25 15:38
ZZ koniec z wyzwiskami do kurwy nędzy! nie chcę Cię banować ale jak chcesz gadać z dziewczynami to bez wyzwisk, kurwa mać nie umiesz mówić normalnie? bądź miły bo zrobisz z tego miejsca ściek, bagnisko. Walcz ale miłym słowem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # zz 2013-05-25 16:29
Sam piszesz "do kurwy nędzy" a skasowałeś "egoistyczna diablica".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # zz 2013-05-25 16:35
Przegiąłeś bo kasujesz najważniejsze meritum.
Znowu coś ci najwyraźniej nie pasi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # zz 2013-05-25 09:23
faszystowski ustrój to mamy teraz bo za parawanem fałszywej demokracji mamy mafijną okupację Polski w dużej części realizowaną przez pomiot sowieckiej inwazji - nkwd - z "rasy panów", bastardy "rasy panów" i ich sojuszników.
Widomym przykładem tego jest wsparcie UBECKICH KURW WSZELKIEJ MAŚCI (wsi, uop, abw) dla takich kreatur jak kwach czy komoruski z jego mastodontem - pomiotem żydowskich, A JAKŻE, zbrodniarzy z ub.
Prawdziwe służby są jak system immunologiczny baby, bezlitośnie likwidują każdego bakcyla, pasożyta, wrzód czy nowotwór.


"polskie" okupacyjne "służby" Z OCHRONY PATOGENÓW, WRZODÓW, NOWOTWORÓW ZROBIŁY SWOJĄ RACJĘ STANU.
ALE TO SIĘ ZMIENI BABY, BO JEŚLI NIE TO LUDZKOŚĆ PRZEMINIE !!!!!!!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Widmo Geniusza 2013-05-25 14:13
Ester. Czyli powinno się wsadzić do pudła setki tysiące kobiet, które piszą w internecie, że facet poniżej 180 cm wzrostu to nie facet tylko kaleka i takich trzeba tępić. Bo jestem w stanie w przeciągu minuty znaleźć kilkaset tego rodzaju wypowiedzi. Tak jak wypowiedzi, że facet w wieku 25 lat bez auta czy mieszkania to przegraniec. Wiesz po czym można poznać, że kobiety są bardziej zezwierzęcone. Stosunek tematów i postów męskiego autorstwa brzmiących przykładowo: kobieta z biustem poniżej D to nie kobieta wynosi może 2% do 98 % tego rodzaju tematów zakładanych przez kobiety. Kobiety przez całe pokolenia były skazane na nicnierobienie i zwyczajnie tak, jak były rozwinięte tak są nadal. To instynkt eliminacji osobników o słabszym materiale genetycznym w jajcach. Kobiety są bliżej prymitywnego zwierza i dalej od człowieka niż faceci.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ester 2013-05-26 10:45
Eliminacja następuje sama i darmo szukać sprawiedliwości w bezwzględnej ewolucji.
Czy naprawdę napisałeś ,że słabe, prymitywne zwierzęta potrafią wyeliminować ze swojego terytorium ,myślących i silnych przywódców stada? Chociaż zgodnie z teorią ,proste formy mają zdolność przemiany w coraz doskonalsze :D
Przejrzyj najnowsze dane demograficzne , strukturę płci. Nie zajmuję się statystyką i nie będę strzelać na oślep, ale zdaje się ,że pewna tendencja utrzymuje się od dawna...
W Azji jest mniej kobiet -powód chyba oczywisty, w Europie odwrotnie .Tutaj masz odpowiedź :dlaczego kobiety (Twoim zdaniem 98%)są tak wybredne:)
Problemy, na które wskazujesz- w grupie rówieśniczej ,są typowe dla danego przedziału wiekowego. Ale bezkompromisowe zachowania zawsze będą prowadzić do eskalacji i chęci dominacji. Jeśli przeszkadzają Ci ,powodują dyskomfort wypowiedzi płci przeciwnej ,to po co je czytasz, po co słuchasz bzdur? Dla mnie oczywistym jest, że młody człowiek na starcie, stawiający na edukację, samodoskonaleni e ,ma inne priorytety niż jego rówieśnik -może mniej zdolny, albo po prostu leniwy, dla którego szczytem osiągnięcia jest darowany przedmiot ma czterech kółkach . Kalectwo intelektualne jest groźniejsze niż wzrost poniżej 180cm:D Postaw na siebie ,a głupotę zlewaj i unikaj jak wirusa,nawet jeśli na imię mu kobieta: D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Widmo Geniusza 2013-05-26 13:08
Czytam te rzeczy, ponieważ to wszystko są dowody na to, jaka jest płeć piękna. To takie uzupełnienie praktyczne, gdyby komuś sama teoria nie wystarczyła. I niestety problem nie jest typowy dla danego przedziału wiekowego. Zajrzyj na portale randkowe to się przekonasz. Jeśli chodzi o kalectwo intelektualne to jest to wręcz raj dla każdego mężczyzny, a wzrostu poniżej 180 cm nie mam i mimo to takie wypowiedzi kobiet karałbym śmiercią. Zresztą jak już zostanę dyktatorem to prawa kobiet zostaną ograniczone do zera absolutnego 8) Moim zdaniem przedstawicielk i płci pięknej nie powinny mieć prawa do decydowania o tym co dzieje się z ich ciałem. Według mnie to ja powinienem o tym decydować i gdy już dojdę do władzy to będzie wyglądało to tak, że mężczyźni będą rozwiązywali testy mierzące iloraz inteligencji. Im wyższy wynik tym więcej samic będzie miał przydzielonych ten facet. To będzie proporcjonalne do wyniku. Tępe dresy w BMKACH w ogóle nie będą miały prawa się rozmnażać. Zresztą to nie powinno przeszkadzać kobietom. W końcu ciągle mówią jaki to intelekt jest dla nich ważny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-26 21:51
Teraz już wiem skąd u mnie awersja do BMW:D
Dyktatura to niewdzięczna rola,następstwe m zawsze jest przewrót polityczny i zmiana władzy:)
Lektura portali randkowych to zapewne zajmująca praca ,zalecałabym jednak zmienić miejsce obserwacji oraz kierunek badań .Pozwolę sobie narzucić temat:udział kobiet w działalności naukowej na przestrzeni wieków :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # WidmoGeniusza 2013-05-26 23:06
Z tego co wiem mizerny. Bodajże 1,6 % osiągnięć to zasługa kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-05-27 10:10
Mam nadzieję ,że ignorancja wynika z niewiedzy i czas wypełni tę lukę.Statystyki dotyczące zdobytych tytułów i stopni naukowych przez kobiety są inne -czyli pała z pracy domowej:)

Kobietom przez stulecia blokowano dostęp do wiedzy,zamykano w domach.Do bibliotek wstęp mięli tylko męzczyźni,którz y tak tłumaczyli izolację kobiet:"Wiedza, elokwencja to rozwiązłość,a rowiązłość umysłu prowadzi do rozwiązłości ciała."Czysta hipokryzja zataczająca coraz większe rozmiary doprowadzała do stawiania kobiet przed oblicze św.inkwizycji(s ami mężczyźni).Jedn a z wykształconych( po kryjomu) kobiet powiedziała:"To co nazywacie czarną magią to greka,łacina ,poezja,filozof ia,to wiedza,którą zdobyłam z wielkim trudem.A potrzebę miłości i pragnienie wiedzy-plugastw em,grzechem i herezją".
Pomimo ,że wszystkie przejawy inteligencji kobiet dławiono w zarodku(robi się to do dzisiaj),poddaw ano skutecznej eksterminacji,p rzetrwały i mają się świetnie:) A dlaczego-o to zapytać można specjalistę od genetyki:)

Łączę pozdrowienia wraz z otulającym mnie aromatem małej czarnej:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # WidmoGeniusza 2013-05-27 14:24
I wybacz, ale czas na mnie. Muszę iść na siłkę, przypakować, zrobić kark, nauczyć się nowych przekleństw, pokopać trochę śmietniki, pociągnąć komuś z bara i kupić sobie kolejny ciuch stopro do zestawu. Niestety to JEDYNA droga do tego żebym był w stanie utrzymać stały związek z kobietą, ponieważ do tej pory moje związki kończyły się dokładnie wtedy, gdy wychodziło na jaw, że interesuję się muzyką klasyczną, poezją, romantycznymi spacerami i kolacjami. Kończyły się DOKŁADNIE W TYM MOMENCIE i z pewnością TO było przyczyną. Muszę zatem zmienić się w tępego dresa, gdyż to jedyna droga do osiągnięcia wiecznej miłości. Pozdrawiam koleżankę serdecznie. Joł eloł ziom, mada faka!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # WidmoGeniusza 2013-05-27 14:17
Ja miałem na myśli ilość opatentowanych wynalazków, a nie tytułów naukowych.

"Kobietom przez stulecia blokowano dostęp do wiedzy". Ciekawe usprawiedliwien ie.
Po pierwsze gdyby kobiety nie były tą tchórzliwą i słabszą płcią to dawno wyzwoliłyby się spod dominacji samców. Przecież zewsząd głoszone są feministyczne hasła, że kobieta ma identyczne możliwości i jest w stanie robić to co facet. Feministki grają w gierkę, którą jest udawanie, iż biologiczne różnice między kobietą a mężczyzną nie istnieją. Zapewne różnice wynikają ze wspomnianego przeze mnie odwiecznego nicnierobienia kobiet i życia na łasce samców. Nie oszukujmy się. Kobiety to prawie zawsze nieroby, pasożyty, darmozjady, nieuki i idiotki. Ja Ci mogę powiedzieć dlaczego przetrwały. Przetrwały bo wykształciły w sobie jedną rzecz. Umiejętność manipulowania samcami. Ponadto ester muszę zarzucić Ci kompletny brak kultury osobistej w dyskusji ze mną i braku szacunku do mojej osoby. Muszę przyznać, że na pierwszy rzut oka widać, że masz zainteresowania , wiedzę i inteligencję, ale co z tego? Takich kobiet jest może kilkaset na całym kontynencie i kilkanaście tysięcy na całym globie( tak szacuję). To nie do obrony swojej płci przed takimi jak ja powinnaś wykorzystywać swoją erudycję, a do tego by zmienić coś w zachowaniu przedstawiciele k Twojej płci, bo niestety przez ich pryzmat są później postrzegane te nieliczne kobiety zainteresowania mi. I za co nas tu winić skoro normalny facet ma promilowe prawdopodobieńs two, że trafi na kogoś takiego i w życiu tego nie zazna? Do tego założę się, że mimo swojej inteligencji też jesteś zdegenerowanym pasożytem. Nawet swój dom bym na to postawił( mówię zupełnie szczerze). Walczysz nie z tym z czym powinnaś. Pod tą piękną fasadą intelektu kryje się na 400% istota egoistyczna zła i bardzo niebezpieczna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-05-27 15:23
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # zz 2013-05-27 15:40
Na pewno jest zdegenerowanym pasożytem, pokazały to dobitnie jej wpisy dotyczące rozwodów i alimentów płaconych przez zwiedzionych samców. Jaskrawo było tam widać cyniczną, szyderczą, sadystyczną satysfakcję.
Kliniczny przykład pasożyta skupionego na sobie, pasożyta sprytnego, inteligentnego, przez to jeszcze bardziej niebezpiecznego.
Czy to kompleks Edypa czy owoc religijnego antyseksualnego szaleństwa, które generuje fałszywe poczucie krzywdy, skalania, rodzi nienawiść nawet w małżeństwach.
Takie antykobiece potwory potem uważają, że mają prawo do największego nawet okrucieństwa, największego wyrachowania, największej przebiegłości, największego zakłamania, największej nienawiści, bo przecież ten drań, ta świnia wyżywa się na białej dziewicy, kala ją świętą Maryję zawsze dziewicę, plugawi, gwałci, tylko mu te świństwa w głowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # ester 2013-05-27 17:47
Z nikim , niczym nie walczę i nie zamierzam również nikogo i niczego zmieniać. Wyrażam tylko własne zdanie i mam głęboko w poważaniu oceny ,szufladkowanie mnie ,co powinnam ,a czego nie. Posiadam niczym nieskrępowaną swobodę ...życia, po prostu. Opowiadam się po stronie rozsądku oraz kompromisu i nade wszystko doceniam ludzi inwestujących w wiedzę i naukę.
W hazard się nie baw-dom już byś stracił, a na ulicy nie jest różowo.
Tam mama rachunków za neta i ubezpieczenia za samochód nie zapłaci. Czy to też brak szacunku i kultury osobistej? A pochopne oceny, słowa, pisane, jakby dłonią blond: pasożyt, zła, egoistyczna , niebezpieczna ,to zaliczamy do górnolotnego savoir vivre?
Chcesz ładnie ze mną "popisać" i potrenować powściągliwość -dobrze, nie -też dobrze.

bye

:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # WidmoGeniusza 2013-05-27 20:00
Chcę, chcę, ale to już się zrobi jutro, albo pojutrze. Po trzech godzinach snu człowiek nie jest w stanie sklecić zdania. :zzz dobrajnoc. muaaah. spać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # WidmoGeniusza 2013-05-29 19:39
Ester!Wyspałem się. Jesteś tu jeszcze? Muszę dać Ci lekcję savoir vivre językowego. Przykro mi to stwierdzić, ale mimo w miarę wysokiego poziomu intelektualnego Twój poziom kultury osobistej, etykiety i manier jest tak niski, że ludzkie pojęcie przechodzi. Czy rzeczywiście napisałaś to co przytoczył zz? Bo jeśli tak to muszę rzec, że sromotnie się zawiodłem. Kiedy już trafia się jakaś kobieta na poziomie to okazuje się mizoandryczną psychopatką o zdegenerowanej osobowości, wypaczonym postrzeganiu rzeczywistości i złamanym kręgosłupie moralnym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2013-05-30 11:14
Musisz się bardziej postarać,aby zasłużyć na uwagę.
Rozumiem ,że sprawdzona strategia może przynieść oczekiwane efekty-to niewątpliwie zaleta ,ale stosowana wiele razy, staje się przewidywalna i nudna,a ja nie lubię się nudzić.
Nowy cel:zdobycie tylko wiarygodnych informacji o szykach wroga,pamiętają c,że szpiedzy mogą działać na kilku frontach.
:lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # WidmoGeniusza 2013-05-30 12:02
Ja mam się starać, żeby zasłużyć na uwagę? Jest pani bardzo zabawna jeżeli sądzi pani, iż ja będę w ogóle robił coś w kierunku spełnienia pani zachcianek i warunków. Ma pani chyba zbyt wysokie mniemanie o sobie. Może przyzwyczaiła się pani, że wszyscy posiadacze przyrodzenia tańczą, jak im pani zagra, ale tutaj ma pani do czynienia z szefem, szefa wszystkich szefów, na którego takie coś zadziałać nie ma prawa. Pani nie robi mi żadnej łaski, choć to całkiem zrozumiałe, że posiadaczka macicy może wpaść w osłupienie, bo stan, w którym ktoś sprzeciwia się jej zachciankom jest dla niej czymś niepojętym i niewyobrażalnym . Dyskutować możemy tylko pod jednym warunkiem: Ja tu jestem szefem, a pani podwładnym. Jeśli się pani nie zgadza z tymi warunkami to nie mamy o czym rozmawiać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # AA 2013-06-02 22:04
:D :D :D :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+6 # Adam8989 2013-05-24 12:55
Ktoś tu chce - zaminusować - zamaist argumentować :D. Są kobiety lubiące inteligencję, wyższą kulturę etc. Jednakowoż to nigdy nie jest tym czynnikiem,za który wiążą się z męzczyzną. Chyba że za tzw. inteligencję finansową. Trzeba odróżnić kontekst relacji kobieta - mężczyzna: jako związek seksualny od innych związków np. najpopularniejs zy - przyjacielski.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Lilith 2013-05-24 14:10
"Ktoś tu chce zaminiusować, zamiast argumentować" - to Ty i twoje alter ego: widmo! Zamiast minusować weźcie się lepiej do nauki... nieługo sesja.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Widmo Geniusza 2013-05-24 16:12
Rzekła absolwentka zaocznej ekonomii, na tym kierunku nawet na takich uniwersytetach jak Wrocławski w trybie dziennym nic się nie robi i każda małpa by to skończyła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Adam8989 2013-05-24 21:13
Postaw Lilith kolejnego minusika w ramach swojej autoterapii, to ci dobrze zrobi. Zamiast pouczać, wiedźmo, obcych ludzi weź się lepiej za uzupełnianie umiejętności normalnego dyskursu z innymi. Na początek zajrzyj do McInery "nauka logicznego myślenia". Potem za biologicznem echanizmy zachowań etc.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Dla Marka 2013-05-24 21:39
Cytuję Widmo Geniusza:
Duszę, blask. HAHA. Wystarczy, że przyszedłby mężczyzna kilka centymetrów niższy od Ciebie i już blask nagle by zgasł, a dusza uleciała. hihihi.

:-) chyba nie rozumiesz...dus zy się nie ocenia..i możesz myśleć sobie o mnie co chcesz..ale ja wiem co czuje i nic mnie to nie obchodzi..
wiem jakie masz negatywne nastawienie do kobiet i tego nie neguję..to twoja sprawa..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-24 22:04
Duszy nie ma. Nie istnieje. To jest mit, który powstał w skutek przytłoczenia beznadziejności ą brutalnej prawdy, że po śmierci jesteśmy gnijącym mięchem i kośćmi. To wszystko jest dlatego, że fajniej się żyje w świecie romantycznym, fantastycznym i fikcyjnym niż realnym. Jeżeli czujesz pociąg do dowolnego faceta świadczy to tylko o tym, że ma cechę, która jest oznaką posiadania dobrego materiału genetycznego w jajkach. BO TYLKO TO SIĘ LICZY W ZWIĄZKACH. Nie ma żadnych wartości, głębi ani sensu. Nie ma miłości, duszy ani boga. Dla kobiet liczy się tylko to, jaki facet ma MATERIAŁ GENETYCZNY W JAJCACH. Tyle na ten temat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-24 21:42
przepraszam to ja i30..no i się wydało:(
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-05-26 09:34
To celowa zmyłka, zwiedzenie a nie błąd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-24 22:07
Cytuję Widmo Geniusza:
Duszy nie ma. Nie istnieje. To jest mit, który powstał w skutek przytłoczenia beznadziejnością brutalnej prawdy, że po śmierci jesteśmy gnijącym mięchem i kośćmi. To wszystko jest dlatego, że fajniej się żyje w świecie romantycznym, fantastycznym i fikcyjnym niż realnym. Jeżeli czujesz pociąg do dowolnego faceta świadczy to tylko o tym, że ma cechę, która jest oznaką posiadania dobrego materiału genetycznego w jajkach. BO TYLKO TO SIĘ LICZY W ZWIĄZKACH. Nie ma żadnych wartości, głębi ani sensu. Nie ma miłości, duszy ani boga. Dla kobiet liczy się tylko to, jaki facet ma MATERIAŁ GENETYCZNY W JAJCACH. Tyle na ten temat.

To jest Twoje zdanie, ja uważam że nie tylko materiał genetyczny się liczy ( zresztą dla mnie nigdy nie miało to znaczenia)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-05-24 22:22
Widmo Geniusza Nie uwierzysz póki nie doświadczysz, nie doświadczysz bo nigdy mnie nie poznasz :-)
pozdrawiam ciepło
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Widmo Geniusza 2013-05-24 22:27
Słyszałem już takie teksty. Miliony ludzi potrafi przez internet pisać jacy oni są, a w rzeczywistości prawda jest inna. Zresztą jakoś nie ubolewam. Nie chciałbym poznawać kogoś kto kłamie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-25 23:37
Cytuję Widmo Geniusza:
Słyszałem już takie teksty. Miliony ludzi potrafi przez internet pisać jacy oni są, a w rzeczywistości prawda jest inna. Zresztą jakoś nie ubolewam. Nie chciałbym poznawać kogoś kto kłamie.

Nie dziwi mnie Twoja odpowiedź..i nie mam zamiaru Cię w żaden sposób przekonywać bo w tym przypadku żadne słowa nie mają mocy..
A ja nie jestem też nikim szczególnym komu mógłbyś zaufać...przeci eż mnie nie znasz:)Tak więc potraktuj ten tekst jak wiele innych...i nie zwracaj na mnie uwagi..w końcu jestem Kobietą - wynaturzoną,wyr afinowaną bezwzględną,kła mliwą diablicą-tak uważasz,prawda?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # i30 2013-05-25 23:41
Cytuję Janko Ryzykant:
Cytuję i30:

Napisałeś tam że ŻADNEJ KOBIECIE NIE IMPONUJE INTELIGENTY FACET ,otóż nie zgadzam sie z Tobą..
Dlatego odwiedzam samczeruno gdyż właśnie tu można spotkac mądrych mężczyzn :-)


Za inteligencję z nikim sypiać nie będziesz. Ani Ty, ani żadna inna samiczka. Jeżeli dany facet nie ma pieniędzy, wyglądu i władzy, czyli cech atrakcyjnych biologicznie, na które kobiety lecą z racji posiadania prymitywnych, zwierzęcych instynktów, generujących u nich pociąg do najzdrowszych i najsilniejszych dawców genów stojących na szczycie hierarchii stada, to nie pójdziesz z nim do łóżka i basta, ponieważ nie poczujesz do niego pociągu seksualnego i będziesz go traktować tylko jak kumpla, sprzedając mu nieśmiertelne "zostańmy przyjaciółmi".

Ździwiłbyś się...:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ReyesChief 2018-03-12 17:08
I have checked your website and i have found some duplicate
content, that's why you don't rank high in google's search results, but
there is a tool that can help you to create 100% unique content, search for: boorfe's
tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # BrandenChief 2018-03-27 11:44
I have checked your blog and i have found some duplicate content, that's why you don't
rank high in google's search results, but there is a tool that can help you to create 100%
unique articles, search for: boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # FranziskaChief 2018-03-27 11:44
I have checked your blog and i've found some duplicate content, that's why you don't rank
high in google's search results, but there is a tool that can help you to create 100% unique content, search for; boorfe's tips unlimited content
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # XMarisa 2018-08-31 15:57
Hi admin. It was hard to find this site
in google. It's not even in top10. You should focus on high quality backlinks
from top websites in your niche. I know of a very effective free method
to get strong backlinks and instant traffic.

The best thing about this method is that you start getting clicks right away.
For more details search in google for; masitsu's tricks
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # BestLes 2018-10-28 15:54
I see you don't monetize your site, don't waste your traffic, you can earn additional
cash every month. You can use the best adsense alternative for any type
of website (they approve all websites), for more info simply search in gooogle: boorfe's tips monetize
your website
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # profile6159 2018-11-01 13:32
Need cheap hosting? Try webhosting1st, just $10 for an year.

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd