Najnowsze felietony

czwartek, 11 kwiecień 2013 17:02

Atrakcyjność, czyli robak na haczyku

Napisał 
Wszyscy cenimy atrakcyjność, a nasze oczy, serca i krocze przyciąga piękno. Lubimy ładne, eleganckie przedmioty, ubrania, samochody i oczywista oczywistość - atrakcyjne kobiety. Nie musi to być uroda, są jeszcze inne atrybuty uroku - zgrabność sylwetki, smukła kibić, idealne proporcje, zapach, białe, równe zęby, zadbane stopy i dłonie, gęste, lśniące włosy. Ludzie mają słaby punkt, w który wielu bezwzględnie celuje - kojarzą atrakcyjność z dobrem. Zauważmy że piekło to smród siarki, obrzydliwy wygląd diabła, oczywiście faceta (rogi, ogon, kopyto, wielkie kły jadowe, czarny kolor) - a niebo odwrotnie, biel, skrzydła, wysoki śpiew chórków, szczupła anielica z oczyma wzniesionymi ku górze, ku zwierzchnościom. To stereotypy w które niemal wszyscy wierzą, i na nich budują swoje opinie i przekonania. Kierując się później rzekomo swoimi opiniami, dokonują wyborów - a potem płacz, szloch, rozpacz i szukanie winnych, bo "znowu w życiu mi nie wyszło".

Kawał rozluźniający: Dlaczego głuchoniemy masturbuje się tylko jedną ręką? Bo drugą jęczy.

Atrakcyjność to głównie wabik. Kobieca wabi mężczyzn, dając kobiecie możliwość wyboru najlepszego meżczyzny. I analogicznie, męska daje szeroki wachlarz kobiet, z którego może wybrać odpowiadającą mu partnerkę. Oprócz tego atrakcyjność daje większe szanse na dobrą pracę, lepszą obsługę, i wiele, wiele innych korzyści. Przyjrzyjmy się więc uważniej atrakcyjności - robakowi, na który wszyscy dajemy się łapać.



Są cztery rodzaje atrakcyjności:

1. Fizyczna. Kobieta jest zgrabna, ładna, zwraca uwagę. Jesteś w jej towarzystwie podniecony, dobrze się czujesz, żyły ledwo sobie radzą z rytmicznie wstrzykiwanymi tonami endorfin. Natura zachęca Cię do tego, byś kopulował i spłodził dzieci. No cóż, nie opierasz się zbyt mocno temu pragnieniu.


Plusy - przyjemne samopoczucie przy atrakcyjnej dziewczynie, poczucie bycia zdobywcą, zazdrość i uwaga znajomych, a także obcych ludzi. Podbijanie niskiej samooceny faceta - skoro ma taką laskę, to coś musi mieć. Może pieniądze, władzę, dużego i twardego penisa? nie wiadomo. Coś musi mieć w sobie, skoro ma tak atrakcyjną partnerkę. I tylko niewielu rozumie, że to coś to może być pragnienie dostania w dupę od życia.


Minusy - najczęściej wabik traci rację bytu, gdy zostaje osiągnięty cel. Najczęściej jest to ślub (prawna opieka, ciężko odejść, alimenty do końca życia nawet na samą małżonkę) i potomstwo. Często po uzyskaniu swoich celów, taka kobieta szybko tyje i co zbyt często się zdarza, traci zainteresowanie seksem. Każda próba zwrócenia uwagi na swoje potrzeby kończy się płaczem, awanturą, wyzwiskami "jesteś obrzydliwym, chutliwym zwierzęciem któremu tylko jedno na myśli", "jem przez ciebie, bo wszyscy mają audi a my skodę, zniszczyłeś mi życie", "mogłam mieć szejka i żyć w luksusach a nie w takiej nędzy!". Zostaje Ci onanizowanie się (w ukryciu, jak w dzieciństwie, żona nie uprawia seksu ale i nie toleruje trzepania gruchy pod już jej dachem), kochanka (wtedy rozwód z Twojej winy, i tracisz wszystko) albo zagryźć zęby, i charować jak wół na wiecznie nieszczęśliwego potworka, który za wszystkie swoje niepowodzenia obarcza Ciebie.



Kawał sytuacyjny:

W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale wstaje facet i mówi:- Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja, nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz wypróżnię się w spodnie. Na to ktoś mówi: No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę, mógłby pan zrobić to do niej, my się odwrócimy, potem się jakoś to wyrzuci przez okno. Facet postanowił skorzystać z propozycji. Rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie, stęka, popierduje. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi i zawstydzenia, wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet który wypróżnia się w torebkę, bardzo oburzony pokrzykuje: Panie, ale to jest przedział dla niepalących!



2. Atrakcyjność umysłowo - emocjonalna. Kobieta niekoniecznie musi być atrakcyjna fizycznie, chociaż może - najczęściej jednak nie jest. Za to natomiast jest wesoła, inteligentna, można złapać z nią wspólny kontakt, mieć wspólne zainteresowania wychodzące poza kino i telewizję.


Plusy - człowiek świetnie się czuje, wiedząc że druga strona go rozumie. Gdy umie też opowiedzieć kawał, rozładować męski stres anegdotkami, porozmawiać o fajnych rzeczach jak równy z równym - jest wspaniale, jest idealnie. Przy seksie przecież zawsze można zamknąć oczy.


Minusy - każda kobieta uważa się właśnie za taką inteligentną dziewczynę. Wielokrotnie to widziałem, i ciężko mi było znieść taki potok bzdur i bredni, jaki wydalał się z ich ust. Powiedzmy sobie szczerze - kobiety nie mają do takich spraw głowy. Dziewczyna może być po politechnice, ale potrafi wygadywać wręcz niestworzone rzeczy i nawet w nie wierzyć. Albo posuwasz zgrabną dupę i w trakcie trzymasz duże, twarde cycki, albo grasz w szachy z okularnicą. Wyjątki są niezwykle rzadkie. Oczywiście, to twierdzenie wzbudzi dwie reakcję. Złość Pań po prywatnym marketigu czy europeistyce które uważają się za inteligentne, i dumę facetów którzy twierdzą że mają w domu taki skarb - nie chcę ochładzać ich entuzjazmu (nie chcę też dostać po pysku) ale zobaczymy po ślubie czy będzie tak samo. Jest? a skąd mam wiedzieć że nie kłamiesz, by nie wyjść na jelenia?


Dlaczego jestem taki okrutny w swych twierdzeniach? to proste. Atrakcyjna dziewczyna ma wiele absztyfikantów - wyręczają ją we wszystkim, nauczyciele stosują taryfę ulgową, sąsiadki i rodzina się zachwycają, koleżanki zazdroszczą i chcą się kolegować. Idzie się lekko przez życie. A gdy jest lekko i nie ma presji, najczęściej też nie ma rozwoju. To brzydule uciekając od koszmarnej rzeczywistości (brak chłopaka, randek, brak zainteresowania potencjalnych adoratorów, pogarda pięknotek) wchodzą w świat książek, kina, sztuki - przez co rozwijają swą kreatywność i wyobraźnię. Cudów nie ma, tu grają od lat te same, twarde zasady.
"Bredzisz! ja była ładna i miałem pod górkę całe życie!" - wrzaśnie niejedna Pani. A skąd ta pewność że Pani byla taka ładna? może była Pani, przepraszam - pasztetem? większość kobiet uważa jedną część swojego ciała za szczególnie sexy. A więc ma zgrabne łydki, ale nie patrzy już na zwisający brzuch, pomarszczone piersi, żyły i cellulitis. Ma zgrabne łydki więc była piękna - więc ja nie mam racji, bo nikt jej nie ułatwiał życia. Ot, kobieca logika. Albo brzydule kolegujące się z pięknotkami - przeważnie większość ładnych dziewczyn, bierze paszteta do tandemu. Ale nie z dobroci serca, nawet nie litości - z wyrachowania. Bo na tle paszteta, jej uroda jeszcze bardziej błyszczy.


Najważniejszy minus, to że podobnie jak atrakcyjność cielesną, niektóre kobiety stosują jako wabik atrakcyjność umysłowo - emocjonalną. Jest zrozumienie i więź psychiczna, wręcz braterska - ale do czasu. Później stoi się z szeroko otwartymi ustami, i nie może się zrozumieć co się stało? przecież był kontakt, zgoda, zrozumienie, wrażenie nadawania na tych samych falach. A teraz nie ma - a to niezwykle proste, to był tylko wabik, taki sam jak kwiat pożerający muchę. Ładnie jej pachniał, był kolorowy - a teraz zjada żywcem. Jeśli kobieta z natury jest próżna i nudna, a los poskąpił jej urody - pozostaje rozwijać inne zdolności. To jak z niewidomym, któremu wyostrza się niezwykle mocno każdy inny zmysł. Nie ma urody? pojawia się umiejętność wzbudzania więzi, humor, kreatywność. Gdy już jest ślub, dziecko - nie ma potrzeby udawać. I o ile z pięknotką niektórzy starają się uważać, zabezpieczyć intercyzą, to w tym przypadku już nikt nie uważa - dziewczyna jest w sumie brzydka, wesoła i radosna, więc na tysiąc procent mnie nie ograbi. A później wielkie zdziwienie i wyjazd do rodziców, by nie mieszkać pod mostem. To się zdarza znacznie rzadziej niż ruina po bliskim kontakcie ze ślicznotką - ale mimo wszystko zdarza. Jest rzadsze, bo brzydsza kobieta chce mieć faceta - by rodzina i inni nie gadali że jest nieudacznikiem, bo nie potrafiła sobie zakręcić chłopa.



Kawał sytuacyjny. Małżeństwo leży w łóżku, mąż obmacuje żonę. Nagle przestaje - żona wściekła się pyta, dlaczego przestałeś? a bo znalazłem już pilota - odpowiada mąż.



3. Atrakcyjność duchowa. Tu wchodzimy na grząski teren. To trzęsawisko, w którym niejeden skowycząc utonął. Żeby w ogóle o tym napisać, trzeba sobie dokładnie wyjaśnić co to w ogóle jest. A więc szanowni Państwo, atrakcyjność duchowa to nie charyzma i silna psychika, którą można wyczuć u niektórych osób. To wpływ który na nas ktoś wywiera - cichy spokój, delikatna, szemrząca jak cichy strumyk miłość, pląsającą w szuwarach radość. To delikatne, subtelne odczucia, nie koktajl hormonalny, brutalna serotoninowa lewatywa wypłukująca z nas zmęczenie i rozdrażnienie - to spokojny szmer górskiego źródełka, zachwyt atramentowej czerni kosmosu, błyskające leniwie gwiazdy na niebie.


Plusy - to jedyne w swoim rodzaju plusy dodatnie. Brać bez zastanowienia, natychmiast, jak dacię sandero w gazie. Chuchać, dmuchać, robić śniadanka do łóżka. To się zdarza raz na milion przypadków, znacznie rzadziej niż w wygrana w totka.


Minusy - większość ludzi nie jest w stanie tego rozpoznać. By umieć to dostrzec, trzeba umieć poczuć głęboki zachwyt poranną rosą, zadziwić się głębią kosmosu, poczuć radosne niebezpieczeństwo istnienia - to nie poetycka wrażliwość, a objaw wyższej świadomości. Tego nie dostrzeże zwykły zjadacz mięsa, który lubi sobie posrać, poruchać, obejrzeć film z Sigalem czy Van Damem. Bez tego typu świadomości oczywiście tego nie dostrzeżesz, bo i jak? to pierwszy minus. Drugi - ponieważ są to subtelności, cienkie i słabe jak nić pająka na mocnym wichrze, są często mylone z charyzmą która przeważnie jest domeną psychopatow. Myślisz że złapałeś Pana Boga za nogi? nie, właśnie zostałeś brutalnie nabrany i oszukany. Miała być duchowość i raj? będą windykacje komornicze, sale sądowe i łamane nogi przez silnorękich.



Kawał sytuacyjny: Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatów? Rżnie głupa.



4. Atrakcyjność emocjonalna - wampiryczna. Ten rodzaj uroku rozwijają źli ludzie, nazywani wampirami emocjonalnymi. To przeważnie psychopaci, bądź osoby psychicznie chore. Tak jak wyżej pisałem o człowieku niewidomym, który kompensuje utratę jednego zmysłu wyostrzeniem innych, podobnie psychopata wiedząc że jest inny - ćwiczy atrakcyjność. On nie robi tego świadomie, to się dzieje bezwiednie - jest brak w ważnej kwestii, więc się to kompensuje. Udaje przyjaźń, jest charyzmatyczny, rozumiejący - a gdy mu zaufasz i oddasz swój los, bezwzględnie zaatakuje. Nie jest w stanie fizjologicznie odczuwać wyrzutów sumienia, ale uwielbia się nad sobą użalać. Zniszczy Ci życie, i będzie święcie przekonany że to Ty jesteś tym złym. I nie ma sposobów na przekonanie tej osoby, że się myli - ma elektrycznie martwy układ limbiczny, a nad tym problemem głowią się od lat psychiatrzy i psychologowie. Ezoteryka dokładnie opisuje to zjawisko, a także diagnozę - nieuleczalny. Te potwory udają anioły, muszą tak zrobić by móc realizować swoje złowieszcze pasje, którymi najczęściej jest żerowanie na ludziach. Każdy wampir emocjonalny uwielbia tych, co lubią się poświęcać. Gloryfikuje nadstawianie drugiego policzka, wybaczanie, dawanie drugiej, trzeciej i setnej szansy grzesznikowi. Nienawidzi egoistów - i gdzie tylko może ich krytykuje, szkaluje i ośmiesza. Wiadomo - egoista po pierwszym upokorzeniu czy krzywdzie ucieka ratując siebie, a "zmieniacze świata", "poświęcacze w imię dobra ludzkości" i inne okazy nienawidzące tak naprawdę siebie, i uciekające od tego w rzekome pomaganie innym - zostają i dają się bezwzględnie doić.

Moda na psychopatów

Można śmiało powiedzieć, że istnieje moda na psychopatów. Kino, książki, sztuka. Ale ludzie z całkiem zdrowym mózgiem, idealną empatią - potrafią robić o wiele straszniejsze rzeczy. Np. Żydowski talmud naucza, że bliźnim jest tylko Żyd. Reszta ludzi to goje, czyli istoty bez duszy, bydlęta. Można ich oszukać, zabić, okraść - ponieważ jak mówi talmud, goje nie posiadają duszy. Trzeba być uczciwym, Bóg kocha uczciwość - ale tylko wobec Żydów, ponieważ bliźnim jest tylko Żyd. Nie można więc ich oszukiwać, okradać, nie daj Boże zabić - to grzech. Podobnie jest u cyganów. Bycie uczciwym - tak, ale tylko do "swoich". Inni ludzie to "gadzie" i nie są oni ludźmi, tylko frajerami do dojenia. Tracą ludzką twarz, a stają się przedmiotem.

W każdej religii mamy ten mechanizm. My wierzymy w dobre bajki, a ci którzy wierzą w inne (czyli oczywiście złe) są w mocy złego ducha. Trzeba ich przeciągnąć na naszą stronę, bądź zabić jeśli tego nie chcą - to dobry uczynek, ponieważ uwalnia się duszę od dalszego grzeszenia - które polega na wierzeniu w inne bajki niż my. Każda struktura dokonuje takiego podziału, i usprawiedliwia wszelakie łajdactwa dokonywane na tych, których nie uznaje za swoich. W grupie Leszka Żądło, twórcy regresingu, ci którzy są na tyle bezczelni by zadawać guru niewygodne pytania, kończą jako opetani przed "astrale", a ci którzy zadają wyjątkowo celne pytania - są "strzygami", czyli istotami bez Boskiej iskierki, Wyższego Ja. Jak komuś zaszkodziła terapia Pana Żądły, to znaczy że miał złe intencje, o zwrocie pieniędzy przez niemalże oświeconego (od kilkunastu lat wg. siebie ma 35,5 na skali ERD od 0 - 36, gdzie zero to minerał a 36 pełne oświecenie duchowe) nie ma mowy. Pan Żądło ma święte prawo decydować kto jest strzygą (czyli nie jest człowiekiem) a kto nie. Czasem się myli, ale to też wina ludzi bo mieli złe intencje, albo był w "strzygowskim transie". Jak pracowałem w księgowości, to tymi złymi były zwierzaki z marketingu. Gdy robiłem za fizola, ci umysłowi - "pedałki" i "cioty" w garniakach. Jakie to wszystko genialne... można krzywdzić "innych", bo są źli. Można być dobrym i kogoś okraść, zabić, skrzywdzić. Sprytne!



Kawał sytuacyjny: Matka z córką siedzą w kinie, nagle córka mówi do matki: - mamo ten pan obok się masturbuje. To nie zwracaj na niego uwagi. Mamo ale on masturbuje się moją rączką.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Szanowni Państwo. Zbieram pieniądze na rower i nowy komputer. Proszę docenić fakt że na stronie nie ma reklam, wszystko pięknie chodzi i działa, a ja jestem dostępny niemal non stop na stronie - zawsze chętny do porad i rozmowy. Jeśli więc ktoś czuje wdzięczność za lata ciężkiej, darmowej pracy, będę wdzięczny za wpłatę pieniędzy na konto. Ci z państwa którzy czują wdzięczność i doceniają moją pracę (świątek piątek, ja nie mam dni wolnych) mogą mi to okazać reklamując moją książkę ("Co z tymi kobietami?" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski) bądź moje strony, samczeruno.pl i ecoego.pl. Przypominam że wpłacając pieniądze, czynicie dobry uczynek - to co piszę ma ożywcze działanie na sporą liczbę ludzi. To nie są pieniądze przewalone na głupoty, a doskonale zainwestowane w realne polepszenie sytuacji ludzi, a co za tym idzie, także zwierząt i wszystkiego innego. Im bardziej spełniony człowiek, tym milszy i serdeczniejszy dla innych. To reakcja łańcuchowa. I może kiedyś spotkacie na swej drodze człowieka, który będzie dobry i serdeczny - bo ktoś mu kiedyś pomógł, a ten ktoś wyczytał coś naprawdę fajnego u mnie.


Kawał sytuacyjny: Dlaczego garbatego wyrzucili z basenu? Bo udawał rekina.


Nie udaję rekina, nie udaję nikogo. Dlatego też wpłacane pieniądze przeznaczę na zakup roweru, i komputera opartego na I5, albowiem moja ulubiona gra (HOI2) wymaga większej mocy. Jeśli coś zostanie, dokładam się do samochodu który jest mi bezwzględnie potrzebny - jestem inwalidą (chociaż zdrowo wyglądam) i samochód czy rower, to dla mnie praktycznie jedyna możliwość poruszania się kilometr, dwa od domu. Proszę mi nie pisać w wiadomościach prywatnych, że chcecie mi dać pieniądze - jeśli chcesz wspomóc idee które głoszę, i tym samym pomóc innym, to masz numer konta. Jeśli mnie o to pytasz, to stwarzasz niezwykle niezręczną dla mnie sytuację, urągającą mojej godności. Piszą mi ludzie: chcesz tysiaka czy pięć stówek wystarczy? i co ja mam na coś takiego odpisać? przecież pomijając fakt że jest to kłamstwo, to przy okazji upokarzające. Na takie wiadomości nie odpowiadam. Proszę o wsparcie strony, a nie o pięćdziesiąt złotych za które będę musiał miesiącami siedzieć, i wysłuchiwać czyichś problemów. Jeśli wpłacasz, to nie są to usługi psychoterapeutyczne. Jeśli masz dla mnie jakąkolwiek propozycję, pisz w komentarzach. Nie piszę na gg, fejsie, meilu - piszę tyle godzin dziennie, że nie wyrabiam. Pisząc o pierdołach na privie, musiałbym zrezygnować z prowadzenia dwóch swoich stron. Nie mam pracy, zdrowia, żadnych zarobków ani nawet nie widać bym kiedykolwiek miał, renty mi nie chcą dać - tak więc opcja sponsoringu strony jest dla mnie jedyną możliwością, by mieć coś fajnego. Jeśli kiedyś się przebiję i zostanę bogatym pisarzem (w co szczerze wątpię) postaram się te pieniądze zwrócić.

Nr konta 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874

Dla czytelników z zagranicy:

PL97 1140 2004 0000 3902 4436 3874
 Numer BIC : BREXPLPWMBK

Proszę o wpisanie w tytule czegokolwiek, byle nie "darowizna" czy "sponsoring". Może być np. "dzięki, zwracam kasę". Wiadomo dlaczego tak musi być. Za wszelkie wpłaty serdecznie dziękuję.



Czytany 20752 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:47
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Jajacek 2013-04-11 19:00
Cytat:
Kawał rozluźniający: Dlaczego głuchoniemy masturbuje się tylko jedną ręką? Bo drugą jęczy.
Dobre :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-04-11 19:03
Teraz coś ode mnie:

Stary Zyd dawal do gazety nekrolog po swojej zonie i spytal
o cene.
- Do pieciu wyrazow za darmo.
- Nooo... to niech bedzie: "Zmarla Zelda Goldman."
- Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
- To niech bedzie: "Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-04-11 19:11
Odnośnie atrakcyjności:

- Powiedz mi, kochanie, za co ty mnie tak kochasz: za piękną buzię, czy za rewelacyjną figurę? - pyta żona
- Za poczucie humor - odpowiada mąż.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-11 23:24
Ha ha :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2013-04-11 19:44
Prawda. Dziś na przystanku autobusowym widziałem ładną dziewczynę. Dziewczyna ta obściskiwała, całowała co chwila takiego sobie cwaniaka (nie wiem czemu pomyślałem sobie że ja jestem lepszy od takiego cwaniaka - a nie mam takiej laski) i wtedy mój umysł zupełnie odpłynął w fantazje jak to być na miejscu tego gościa, jaka ta laska fajna i namiętna itd. (tak, tak brak kobiety -doskwiera). I tu moje spostrzeżenie, ja w tym momencie jestem bezbronny jak dziecko. Bo wystarczyła by inicjatywa takiej laski (jestem nieśmiały i nie mam zupełnie kasy, pracy własnego lokum więc wiem że nie mam co startować)to bym był z jednej strony na krótką metę szczęśliwy, a z drugiej strony wiadomo stał bym się jej ofiarą (i zapewne znudził). Mistrz co tu pisze jest czymś co tacy nie posiadający "atutów" mężczyźni powinni zapamiętać i nie traktować zainteresowania płci przeciwnej jako gwiazdki z nieba. Ja wiem że jak ktoś jest na głodzie kobiety to ciężko ale trzeba być wstrzemięźliwym i nietraktować siebie jako "Pana Nikt". To samo tyczy się kobiet tylko u nich wiadomo pragnienia trochę inne - ale jestem w stanie zrozumieć kobiety bez "atutów".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-04-11 23:27
Widzisz Jacku, widzisz jedno co piszę, ale nie dostrzegasz drugiego - że ani ciało, ani moda, ani pieniądze - nie może wpływać na Ciebie. Jesteś unikalny jako świadomość, i tak masz właśnie o sobie myśleć. To co napisałeś to tylko częściowo prawda - nie masz chaty i kasy, ale i tak możesz się kochać, szanować i doceniać. Czyli masz realnie więcej, niż miliarderzy. To już coś - i ludzie to dostrzegają, zwłaszcza kobiety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-11 20:30
Przepraszam Cie Marek :-) Bardzo Cie przepraszam :oops:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 11:44
Cytuję i30:
Przepraszam Cie Marek :-) Bardzo Cie przepraszam :oops:

a ja tam nie przepraszam;d niemalże podarowane 60zł na dobry gin z tonikiem;d http://bankero.pl/wiadomosci/60-zl-za-zalozenie-konta-w-mbanku/762073.php niemalże gdyż wypada poświęcić kilka min. na założenie konta o ile wcześniej nie miałaś w mbank;d lipa że kasa po miesiącu dopiero, ale i tak niezła stawka kilkuminutowa;d a jak wybrzydza to niech spierdziela;d
59 1140 2004 0000 3102 3607 9113, to mój nr, a co;d, racjonalne powody wpłacania? nie ma;d nie racjonalne? gdyż podałem nr konta;d w tytule przelewu proszę napisać "miałeś czelność podać nr konta więc oto i wpłacam";d
Co zrobię z kasą? wydam kilkaset zł na Markowe buty;d, więc tak co łaska ale nie bądźmy tandetni i nie płaćmy większej prowizji od wpłaty;d (rany to brzmi tak znajomo;d)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 12:09
Nie wiem czy zauwazyłeś Aros, ale ja od kilku lat mam konto w Mbanku...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 13:00
Cytuję Marek:
Nie wiem czy zauwazyłeś Aros, ale ja od kilku lat mam konto w Mbanku...

nie odnotowałem;p, no to podwójna lipa nie;p
eh w tym pośpiechu już nawet nie wiadomo na co zwracać wzrok, z pewnością nie na to co "oczywiste".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-11 21:03
ej Marek, Ty to chyba w niezłym piekle zyjesz;p, no powiedz tak szczerze, jest chociaż jedna osoba której nie uznajesz za psychopatę?;p bo opis syndromu jest na tyle zręczny iż każdy pod niego podpada praktycznie;p, celowy zabieg?
Miałbym też drugie pytanko, czy istnieje chociaż jedna kobieta którą cenisz za jej kobiecość? (tak po prostu), czy Ty w ogóle już przechadzasz się wyłącznie z linijką, a skala zawiera ;inteligentna, atrakcyjna, głupia, pasztet, wydymałby, nie wydymałby, a może, a może nie, a to jeszcze jakby mi pasowało, ale nie pasuje, ee co robić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-11 23:29
Ty chyba nie rozumiesz co ja piszę - psychopata to człowiek z uszkodzonym mózgiem. Jest ich w sumie niewielu, a ja znam może z pięciu, ale i tak nie wiem czy to nie kwestia wzorców. Ale co mam cenić, co to znaczy kobiecość? układ który sprawia że mi staje? mam go szanować, ale za co?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 10:37
Cytuję Marek:
Ty chyba nie rozumiesz co ja piszę - psychopata to człowiek z uszkodzonym mózgiem. Jest ich w sumie niewielu, a ja znam może z pięciu, ale i tak nie wiem czy to nie kwestia wzorców. Ale co mam cenić, co to znaczy kobiecość? układ który sprawia że mi staje? mam go szanować, ale za co?

No tak wreszcie wyjaśniło się co masz na myśli pod pojęciem psychopaty;p, do tej pory z artów "wynikało" iż uważałeś za takowych z grubsza wszystkich;p Cóż to ja tak samo odnośnie niewielu ich!;d Spójrz, na przestrzeni czasu, tych wszystkich ludzi których spotkałeś, ile razy miałeś tak iż po prostu ktoś wchodził do pomieszczenia a Tobie od razu padał nastrój, nawet nie musiał nic robić, mówić, też zliczam u siebie jedynie jedną ręką:>
Kobiecość?, ocena kobiety bez oceniania, tylko za to iż jest kobietą i jest unikalna w swojej kobiecości;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-04-11 21:05
Rozmarzyłem się czytając o atrakcyjności duchowej. Miłość, radość, zachwyt rosą i gwiazdami... ach jak spokojnie i rozkosznie :-)

Chociaż pewnie nic bym nie rozpoznał, bo gapiłbym się na cycki i dupę. Ale załóżmy, że taki wiek... :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-11 21:12
Cytuję Zbożowy:
Rozmarzyłem się czytając o atrakcyjności duchowej. Miłość, radość, zachwyt rosą i gwiazdami... ach jak spokojnie i rozkosznie :-)

Chociaż pewnie nic bym nie rozpoznał, bo gapiłbym się na cycki i dupę. Ale załóżmy, że taki wiek... :D

hej Zbożowy już zaczołem marzyć wraz z Tobą;d hej a skoro jest tak pięknie i wzniośle dupę i cycki może też by się dało do tego podłączyć nie traktując jako osobnych walorów lecz jako niesamowite dopełnienie tworzące całość, ciekawe;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-04-11 21:23
Jeśli już mam sobie taką osobę wyobrazić to wiem, że nie jestem gotów na związek z osobą obdarzoną łaską miłości. Bo niby co? Ja w wielu sprawach ograniczony, a ona taka wzniosła i pełna zrozumienia?
Na tym poziomie (pamiętajmy, że to tylko moje dywagacje) nie ma już zazdrości, nie ma własności i podziału. Jest miłość i zachwyt światem. Możliwe, że mógłbym taką osobę zniszczyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-11 21:54
Cytuję Zbożowy:
Jeśli już mam sobie taką osobę wyobrazić to wiem, że nie jestem gotów na związek z osobą obdarzoną łaską miłości. Bo niby co? Ja w wielu sprawach ograniczony, a ona taka wzniosła i pełna zrozumienia?
Na tym poziomie (pamiętajmy, że to tylko moje dywagacje) nie ma już zazdrości, nie ma własności i podziału. Jest miłość i zachwyt światem. Możliwe, że mógłbym taką osobę zniszczyć.

To w ramach moich dywagacji;p łaska miłości, hah, okresliłeś to jakby to faktycznie była jakaś łaska, ja tam bym sobie dywagował iż każdy to w sobie nosi:> być może nie u każdego wygląda to zupełnie identycznie, przyznasz iż wiało by trochę nudą jakby każdy pierdzielił o tym samym;p czy też lepszy zwrot, w ten sam sposób, a różnorodność nawet w małych niuansach jest po prostu piękna.
Wszystko sprowadza się do Ty jestes sobą, Ona jest sobą i jest zupełnie zajebiście;p
Ehe i też ciekawe że wszyscy "duchowość" sprowadzają do wgapiania się w rosę;p jakkolwiek mogło by być miło pozerkać sobie jeszcze jak jako bonusik promienie słońca prześwitują pomiędzy poszczególnymi źdźbłami (fuck, nieźle napisane;p), takkolwiek co z całą resztą?;d wir pracy, jak przyjemność sprawia, imprezka okazjonalna czy coś, kebab?;d No nie wiem stary, ale w zależności jak patrzysz, taka "codzienność" może być całkiem zajebista, po prostu łączysz jedno z drugim, żeby nie odlecieć w jakieś ekstremum:>
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-11 23:30
No właśnie o to chodzi - odczucia duchowe są ciche, a cycki i dupa jak cymbał brzęczą w głowie i rozporku :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-12 19:32
Cytuję Marek:
No właśnie o to chodzi - odczucia duchowe są ciche, a cycki i dupa jak cymbał brzęczą w głowie i rozporku :)

raczej chodzi o to aby połączyć jedno i drugie odczucie;d
Czymże jest delektowanie się pięknem rosy;p jak można delektować się pięknem kobiety:> i ewentualnie rosy też jak jeszcze będzie Cię to kręciło;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # e 2013-04-11 21:27
Łebski Marek za czas jakiś...
-Nie robię tego za "bóg zapłać",latam pierwszą klasą.
Albo...
-Mo­ja "re­ligia" uczy mnie, że w bie­dzie, której nie można za­radzić, trze­ba się mod­lić i pościć.
:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Vincent I 2013-04-11 21:41
Ostatnio niezwykle rzadko korzystam z komputera w celach rozrywkowych, ale jak już coś sobię zaserwuję do poczytania to zawsze samczeruno. Tutaj jednak można się spodziewać zawsze pewnego poziomu ze strony Marka. Tak sobie myślę że nigdy nie się nie zwiążę na stałe z żadną kobietą (dzieci to inna sprawa bo nigdsy nie chciałem ich mieć). Od stałych związków uchroń Panie. Za dużo w życiu widziałem oszustw, manipulacji i mataczenia z ich strony. A felietony Marka jeszcze dobitniej mi uświadomiły prawdziwą i bezwzględną naturę kobiet. Trzeba przyznać że rozpracował on temat od podszewki. Nie znałem chyba faceta który by tak poznał te ich wszystkie gierki, bo większość co tu dużo pisać to frajerzy i naiwniacy ładowani w maliny przez całe życie.
Stokrotne dzięki jeszcze raz i jak tylko będe nieco bardziej przy forsie (w wakacje) to coś Tobie Mistrzu odpalę. Na razie biedny studenciak ze mnie i nie znajduję się w orbicie zainteresowań żadnej atrakcyjnej Pani. I w sumie dobrze :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-04-11 22:30
Cytuję Vincent I:
Na razie biedny studenciak ze mnie i nie znajduję się w orbicie zainteresowań żadnej atrakcyjnej Pani. I w sumie dobrze :-)


Aj tam pierdolisz :D Ja pod koniec szkoły średniej nie miałem nic. Byłem biedny jak mysz, nie miałem nawet kieszonkowego, a i tak poznałem bardzo ładną dziewczynę. Więc można? Można :D

Mało tego! Jeśli nie zależy Ci na związku tym mniej powinieneś się martwić o swoje finanse.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-04-11 23:35
Pewnie że można :) ale przyznasz, że jest to znacznie rzadziej spotykane. Podobnie można w totka wygrać szóstkę - można? jasne że tak :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent I 2013-04-12 09:11
W takim razie miałeś wyjątkowe szczęście, bo taki przypadek zdarza się na naszej Ziemii niezwykle rzadko. Już większe jest prawdopobieństw o że znajdziesz jakąś unikalną runę w Diablo 2 albo 3... 8)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 10:45
Cytuję Vincent I:
W takim razie miałeś wyjątkowe szczęście, bo taki przypadek zdarza się na naszej Ziemii niezwykle rzadko. Już większe jest prawdopobieństwo że znajdziesz jakąś unikalną runę w Diablo 2 albo 3... 8)

ej ja tam znalazłem niejedną rune w Diablo w czasie jak sobie pogrywałem;d, rzadkie? dla mnie nie;p
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2013-04-11 23:34
Vincent, natura jest bezwzględna dokładnie tak samo u obu płci. Stąd moja zachęta, by przed wejściem w związek poznać chociażby swoją naturę, poczuć czego się chce od życia - i tam dążyć. A nie jak większość młodziaków, rzucać się na dziewczynę i do robienia dzieciaków. Później z tego są zajebiste problemy - z żoną i dziećmi, które muszą patrzeć na awantury i milczenie latami.

A więc najpierw Ja - później inni. To trudne bo zewsząd wrzaski że to narcyzm, egoizm itd. Proszę jak się o nas martwią nasi bliźni, którym nie przeszkadza jak zapierdalamy na cudzego kryjana - ale nasze życie i to jak się nim zajmujemy, bardzo ich obchodzi. Ot, ludzka hipokryzja.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent I 2013-04-12 09:14
Racja - najlepiej zawsze zaczynać od siebie a dopiero potem ewentualnie wchodzić w relacje z kobietami. Przyznasz jednak Marku ze "zadawanie" się z nimi jest wysoce ryzykowne - bo nigdy nie wiesz co im strzeli do głowy i nie znasz z nimi dnia ani godziny. A zaglądanie do cudzego ogródka to typowa przywara naszego zaściankowego społeczeństwa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-12 10:49
Cytuję Vincent I:
Racja - najlepiej zawsze zaczynać od siebie a dopiero potem ewentualnie wchodzić w relacje z kobietami. Przyznasz jednak Marku ze "zadawanie" się z nimi jest wysoce ryzykowne - bo nigdy nie wiesz co im strzeli do głowy i nie znasz z nimi dnia ani godziny. A zaglądanie do cudzego ogródka to typowa przywara naszego zaściankowego społeczeństwa.

ej to z kim byś się wolał "zadawać"? ja nie z tym najcudowniejszy m "elementem" pod słońcem?;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent I 2013-04-12 14:02
W takiej sytuacji zostaje jeszcze własna ręka :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 16:14
Prawica najlepsza, rach ciach i można sobie poczilałtować :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Aros 2013-04-12 16:59
Cytuję Vincent I:
W takiej sytuacji zostaje jeszcze własna ręka :D

no nie wiem czy odnotowałeś w swych wzlotach, lecz z prawą ręką sobie nie porozmawiasz;d
z pewnością też prawa ręka nie pokaże Ci stópki;d, dla mnie lipa, ale Tobie może prawica jedyną miłością;d, nie wnikam;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ciekawy 2013-04-12 00:21
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad fetyszyzmem kobiecych stóp? Ja to mam chyba od urodzenia, próbuję to przeanalizować skąd mi się to wzięło, bo pochodzę z tzw. dobrej, szanowanej, głęboko wierzącej rodziny. Dla mnie reszta kobiety mogłaby nie istnieć. Od małego onanizuję się na obrazkach kobiecych stóp, filmikach itp. Jestem oczywiście samotny. Na początku to mnie męczyło, myślałem że jestem dewiantem, teraz już przywykłem. Tak z ciekawości pytam. Czy ma to jakieś podłoże, bo jaka sytuacja to wywołała to sie pewnie już nie dowiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 08:55
Jesteś całkiem zdrowym, normalnym mężczyzną. Fetyszystów stóp są setki milionów - ja jestem fetyszystą jędrnych ud a czasem cycków, a prawie zawsze tyłka - a czym się różni stopa od dupy? uformowaniem tkanki. Nie męcz się tym, dalej wal konia patrząc na kobiece stópki, i żyj jak chcesz.

A i ja przyznam, stóp lekko nie lubiłem - ponieważ brzydzę się wystających żył. Natomiast jak widzę na basenie pięty Pań, aż mam dreszcze. Majta tymi racicami i płynie, a ja chciałbym ją za nie złapać - a nie mogę, bo wezwą policję albo gorzej,w kaftan :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-12 09:04
Cytuję Marek:
Jesteś całkiem zdrowym, normalnym mężczyzną. Fetyszystów stóp są setki milionów - ja jestem fetyszystą jędrnych ud a czasem cycków, a prawie zawsze tyłka - a czym się różni stopa od dupy? uformowaniem tkanki. Nie męcz się tym, ......


Normalnie mistrzostwo :) tylko podziwiać twą wiedzę Marku no i na konto wpłacać Panowie i Panie......ja spróbuje coś wyczarować :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 09:41
Nie czaruj, nie odbieraj sobie od ust, a broń Boże - to ogólna reklama. Niech nikt nie czuje się do niczego zobowiązany.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-12 15:21
Cytuję Marek:
Nie czaruj, nie odbieraj sobie od ust, a broń Boże - to ogólna reklama. Niech nikt nie czuje się do niczego zobowiązany.


No nie,totalne nie porozumienie.Że akurat zasilam szeregi bezrobocia,nie znaczy muszę od ust sobie odejmować.Radzi się sobie.A że wyszła kryptoreklama,t o przepraszam nie było to w mej intencji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 16:15
Szeregi bezrobocia, coraz pełniejsze i bardziej zwarte w ojczyźnie :) coraz częściej myślę o własnym kościele - oddaję się duchowym rozmyślaniom i wizji sprowadzania fantów bez ceł i podatków :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Mayer73 2013-04-12 21:10
Cytuję Marek:
Szeregi bezrobocia, coraz pełniejsze i bardziej zwarte w ojczyźnie :) coraz częściej myślę o własnym kościele - oddaję się duchowym rozmyślaniom i wizji sprowadzania fantów bez ceł i podatków :)


No lepiej nie Marku,pozostań sobą :)Wszelka władza deprawuje .... :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-12 09:48
A co z pięknymi dłońmi pianistki? :-)
Mi tak się działo z kolanami, dalej dotykam i mimo upływu lat, "widzę" jakie było piękne, normalnie odlot. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 09:56
Oj tak, to mój fetysz :) długie, szczupłe palce i delikatne dłonie - uwielbiam zamykać takie w moich w sumie niedużych, ale silnych jak szczypawka dłoniach, czasem na chwilkę mocniej zacisnąć, rozkoszować się jękiem oburzenia... :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-12 20:15
W "Doktorze Faustusie" Manna jest świetny opis kobiety:
"Jeśli kiedykolwiek słowo „sympatyczny” bywa niezbędne dla scharakteryzowa nia jakiejś postaci, to chyba przy opisie tej właśnie niewiasty , która od stóp do głów, każdym słowem, każdym uśmiechem, każdym swoim gestem, odpowiadała w pełni łagodnie powściągliwemu i estetyczno-mora lnemu znaczeniu tego słowa. Zacznę od tego, że miała najpiękniejsze w świecie czarne oczy , - czarne jak dżety, jak smoła, jak dojrzałe jeżyny, nie nadto wielkie lecz o otwartym i mimo ciemnej głębi jasnym i czystym spojrzeniu spod brwi , których delikatne, równo zakreślone łuki równie nie miały nic wspólnego z jakąkolwiek kosmetyką, co umiarkowana, żywa i łagodna czerwień jej łagodnych ust. Nie było w tej dziewczynie nic sztucznego, żadnego poprawiania , podmalowywania, podkolorowania aparycji. Jej ciemne włosy, związane w ciężki węzeł na karku i odsłaniające uszy były odrzucone w tył z czoła i i delikatnych skroni z naturalnym wdziękiem i prostotą, którymi odznaczały się również jej ręce, - rozumne i piękne, nie nazbyt małe , lecz szczupłe i drobnokościste, skromnie ujęte w przegubach mankietami białej, jedwabnej bluzki. Twarz i szyja jej ozdobiona była gładkim kołnierzykiem, smukła i krągła niczym kolumna , istotnie, jakby wyciosana dłutem , uwieńczona powabnie zaostrzonym owalem twarzy barwie kości słoniowej oraz delikatnym, pięknie ukształtowanym nosku, zwracającym uwagę, dzięki ruchliwym , otwartym nozdrzom. Jej nie nazbyt częsty uśmiech, a rzadszy jeszcze śmiech nadawały przezroczystym skroniom wzruszający, niejako wysilony wyraz, odsłaniając połysk gęstych i równych zębów."

O dłoniach też tam jest :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent I 2013-04-12 08:59
Ja słyszałem że fetyszyzm stóp wynika z tego, że stopy i genitalia są reprezentowane przez sąsiadujące ze sobą obszary w korze czuciowej mózgu. Tzn wyczytałem to na wikipedii :P Ale to bardzo popularny fetysz, co najmniej trzech moich kumpli go ma. Jeden to nawet w zimie włącza dodatkowe ogrzewanie w samochodzie, żeby tylko jego kobietka jeżdziła z nim w samochodzie bez skarpetek i żeby mógł podziwiać jej piękne stopy :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-04-12 09:03
Oczywiście, musi być jakaś przyczyna - ale tak jest z każdą fascynacją. Można to zgłębiać, starać się zrozumieć jak ktoś lubi - ale można korzystać bez zbytniej filozofii.

Dobry koleś ) jak panna będzie coś chciała, to wystarczy że przyjdzie do niego na bosaka, i zacznie robić pedicure, facet w ekstazie podżyruje każdy kredyt jaki mu podsunie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent I 2013-04-12 09:16
No i ma na faceta haka :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 09:42
Jest pod pantoflem - bo chce :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 10:54
Cytuję Vincent I:
Ja słyszałem że fetyszyzm stóp wynika z tego, że stopy i genitalia są reprezentowane przez sąsiadujące ze sobą obszary w korze czuciowej mózgu. Tzn wyczytałem to na wikipedii :P Ale to bardzo popularny fetysz, co najmniej trzech moich kumpli go ma. Jeden to nawet w zimie włącza dodatkowe ogrzewanie w samochodzie, żeby tylko jego kobietka jeżdziła z nim w samochodzie bez skarpetek i żeby mógł podziwiać jej piękne stopy :lol: :lol:

już lubię Twojego kumpla;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 10:53
Cytuję Ciekawy:
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad fetyszyzmem kobiecych stóp? Ja to mam chyba od urodzenia, próbuję to przeanalizować skąd mi się to wzięło, bo pochodzę z tzw. dobrej, szanowanej, głęboko wierzącej rodziny. Dla mnie reszta kobiety mogłaby nie istnieć. Od małego onanizuję się na obrazkach kobiecych stóp, filmikach itp. Jestem oczywiście samotny. Na początku to mnie męczyło, myślałem że jestem dewiantem, teraz już przywykłem. Tak z ciekawości pytam. Czy ma to jakieś podłoże, bo jaka sytuacja to wywołała to sie pewnie już nie dowiem.

Kurcze u mnie w sumie stosunkowo niedawno to wypłyneło, a własciwie to mam bzika tylko na punkcie jednej pary stópek, no ale nie wiem już;d, to fetysz?;p czy tylko takie lekkie przerysowanie, gdyż prawdziwię cenię sobie wszystko w Niej, wnętrze, zewnętrze na równi;d a mówiąc do niej stópeczko to brzmi tak sexi, eh;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 09:44
Tak sobie myslę o tym I5 - do podkręcenia najtańszy plus lepsza płyta (co najmniej stówę więcej) i chłodzenie ze dwie paczki, czy OC w ogóle się w takim razie opłaca? mam wszystko, chce kupić tylko płytę, procek i być może nowa obudowę - z rączką na wierzchu, do łatwego przenoszenia. Grafę mam jeszcze sprawną, dysk SSD mam - zwolnił skubany strasznie, zasilacz markowy, półtora roku, dodatkowy HDD jest - żyć nie umierać.

Tylko co z tym OC?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-12 11:55
A ja mam bzika na punkcie męskiego głosu i ....oczu :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 12:10
No proszę, a ja mam piskliwy, pedalski głosik, i brzydkie, chytre, świńskie oczy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-12 13:32
Cytuję Marek:
No proszę, a ja mam piskliwy, pedalski głosik, i brzydkie, chytre, świńskie oczy :)

Nieprawda:) Wcale nie jest piskliwy ani pedalski... :-) jest męski, ciepły i ma w sobie cos takiego co nie daje spać... :lol: oczy hmmm bliżej nie miałam mozliwości się przyjrzeć ale na pewno nie są brzydkie i świńskie...
Mówią że oczy są zwierciadłem duszy..hmm ciekawe czy faktycznie tak jest :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-12 14:01
Jak to jest?Mam zielony kolor oczu ,a duszy nie...To czego zwierciadłem są moje oczy???:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Aros 2013-04-12 17:01
Cytuję ester:
Jak to jest?Mam zielony kolor oczu ,a duszy nie...To czego zwierciadłem są moje oczy???:)

trawnika;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-12 17:11
O tak,wczesnowios enna trawka.Ładne porównanie ,postarałeś się nawet:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-12 19:36
Cytuję ester:
O tak,wczesnowiosenna trawka.Ładne porównanie ,postarałeś się nawet:D

hej no, Ty postarałaś się bardziej w dopisku;d, zabrzmiało romantycznie;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-12 20:20
Wiesz,Arosku... nigdy nie pomyślałabym ,że porównasz kobietę do zwykłego trawnika i dodałam za Ciebie,bo przeciez tak chciałeś napisać,prawda? :D:D:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Aros 2013-04-12 21:05
Cytuję ester:
Wiesz,Arosku...nigdy nie pomyślałabym ,że porównasz kobietę do zwykłego trawnika i dodałam za Ciebie,bo przeciez tak chciałeś napisać,prawda?:D:D:D

niezła jesteś;d w niezwykły sposób;d, cóż, sama pisałaś iż ... nie posiadasz duszy:> to został by trawniczek;d jakkolwiek piękny i zielony, to nieprawdziwy;d gdyż chcąc nie chcąc każdy duszę ma;d
a zielone oczęta to może barwa jej?;d
jedno jest pewne esterku, rozwalasz mnie niezwykle pozytywnie;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-12 21:42
Twoje porównanie było w 100% męskie,dosadne, prawdziwe.Nie jestem romantyczką raczej żongluję słowami,żeby było zabawniej:)Ziel one oczy to tęczówka uwarunkowana genetycznie i już.Nie ma sensu dopatrywać się czegoś jeszcze ,a zwłaszcza czegoś ,czego nie można zobaczyć i dotknąć:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Aros 2013-04-12 23:06
Cytuję ester:
Twoje porównanie było w 100% męskie,dosadne,prawdziwe.Nie jestem romantyczką raczej żongluję słowami,żeby było zabawniej:)Zielone oczy to tęczówka uwarunkowana genetycznie i już.Nie ma sensu dopatrywać się czegoś jeszcze ,a zwłaszcza czegoś ,czego nie można zobaczyć i dotknąć:)

skąd ta pewność iż nie można zobaczyć i dotknąć?;p
ej no i "100% męskie, dosadne, prawdziwe", ale plusa to juz nie dałaś;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 13:07
Cytuję i30:
A ja mam bzika na punkcie męskiego głosu i ....oczu :lol: :lol: :lol:

ej no i30, no ja też w odwrotnej relacji;d, jasne, dokładamy do tego jeszcze stópki i całe cudowne dopełnienie;d ja jebie, to mam bzika na punkcie wszystkiego lol
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # kobayashi 2013-04-12 15:07
Witajcie! Atrakcyjność atrakcyjnością ale dzięki waszej pomocy i nauce ''wale prosto z mostu '' Sam sobie sie czasem dziwie że podchodzę do obcych kobiet gdziekolwiek i umiem bez skrępowania pogadać pośmiać się ;) to piękne uczucie :) po wszystkich swoich kryzysach i porażkach uświadomiłem sobie że one były tylko po to aby dać mi kopa w dupę do działania w sferach życia w których chciałem pracować :) Staram się żyć tu i teraz to też ważne chodz często umysł odpływa i nie mogę się skoncentrować ale jest ok:) dziękuje!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-12 17:05
Cytuję kobayashi:
Witajcie! Atrakcyjność atrakcyjnością ale dzięki waszej pomocy i nauce ''wale prosto z mostu '' Sam sobie sie czasem dziwie że podchodzę do obcych kobiet gdziekolwiek i umiem bez skrępowania pogadać pośmiać się ;) to piękne uczucie :) po wszystkich swoich kryzysach i porażkach uświadomiłem sobie że one były tylko po to aby dać mi kopa w dupę do działania w sferach życia w których chciałem pracować :) Staram się żyć tu i teraz to też ważne chodz często umysł odpływa i nie mogę się skoncentrować ale jest ok:) dziękuje!

jezus Koba, no jakbym czytał siebie!;d, z tą różnicą iż ja to bym chciał zagadnąć jedynie do jednej;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # kobayashi 2013-04-12 17:27
Cytuję Aros:
Cytuję kobayashi:
Witajcie! Atrakcyjność atrakcyjnością ale dzięki waszej pomocy i nauce ''wale prosto z mostu '' Sam sobie sie czasem dziwie że podchodzę do obcych kobiet gdziekolwiek i umiem bez skrępowania pogadać pośmiać się ;) to piękne uczucie :) po wszystkich swoich kryzysach i porażkach uświadomiłem sobie że one były tylko po to aby dać mi kopa w dupę do działania w sferach życia w których chciałem pracować :) Staram się żyć tu i teraz to też ważne chodz często umysł odpływa i nie mogę się skoncentrować ale jest ok:) dziękuje!

jezus Koba, no jakbym czytał siebie!;d, z tą różnicą iż ja to bym chciał zagadnąć jedynie do jednej;d



Widzisz także jeździmy na jednym wygodnym wózku :) doszedłem do wniosku że nie ma co przywiązywać zbytnio wagi do życia tylko skoncentrować się na tu i teraz ucze się tego non stop ;) a Ty Aros juz sie chyba tego nauczyłeś :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 19:41
Cytuję kobayashi:
Cytuję Aros:
Cytuję kobayashi:
Witajcie! Atrakcyjność atrakcyjnością ale dzięki waszej pomocy i nauce ''wale prosto z mostu '' Sam sobie sie czasem dziwie że podchodzę do obcych kobiet gdziekolwiek i umiem bez skrępowania pogadać pośmiać się ;) to piękne uczucie :) po wszystkich swoich kryzysach i porażkach uświadomiłem sobie że one były tylko po to aby dać mi kopa w dupę do działania w sferach życia w których chciałem pracować :) Staram się żyć tu i teraz to też ważne chodz często umysł odpływa i nie mogę się skoncentrować ale jest ok:) dziękuje!

jezus Koba, no jakbym czytał siebie!;d, z tą różnicą iż ja to bym chciał zagadnąć jedynie do jednej;d



Widzisz także jeździmy na jednym wygodnym wózku :) doszedłem do wniosku że nie ma co przywiązywać zbytnio wagi do życia tylko skoncentrować się na tu i teraz ucze się tego non stop ;) a Ty Aros juz sie chyba tego nauczyłeś :)

No tak, wiesz to paradoks:> nie przywiązywanie się do życia brzmi złowieszczo;d, lecz prawdziwe życie jest w tu i teraz:> i tylko wtedy prawdziwie się do niego przywiązujesz, czy też kotwiczysz;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tatanka 2013-04-12 15:28
Nie dość, że świetne męskie artykuły to jeszcze o kompach, autach i rowerach można pogadać :D O bebechach kompa, Twego auta i swoich ego już wiemy :) O jakim rowerze marzysz Marek? górski full, hardtailowiec, miejska Gazelle, przełajówkę, kolarkę, kultowy składak czy TESCO-wiec ? :-) Stawiasz na wygodę, koszty, czy szybkość i zwinność? Od razu Cię widziałem jak mkniesz przez miasto z nerwowością swoich kiszek, jak w filmiku. ;-)


A tu bez reżyserki, czyste szaleństwo 8) W Wa-wie podobnie będziesz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-12 16:19
Chcę trekkingowy rower, rama 19 cali, koła najlepiej 26 ale ostatecznie 28 cali. Używka, chętnie z przerzutkami w torpedzie. Amory nie muszą być, chociaż by się przydały. Może być brzydki, dwa brzydale jak dwa minusy dają plus - piękno specyficzne.

A co do jazdy z bólem kiszek... no cóż, rozmawiasz z kolesiem, który nie takie rzeczy robił na ulicy w panice. Najgorzej jak raz z kołem w reku biegłem do domu, z trudem chodziłem a sprintem biegłem prawie dwa kilometry :) ech, wspomnienia... ciągłe biegi krótko i długo dystansowe, na rowerze i na piechotę, autem i raz na deskorolce.

A nikt ze mną nie pogada o tym procesorze? czy mi się to opłaca?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 17:09
Cytuję Marek:
Chcę trekkingowy rower, rama 19 cali, koła najlepiej 26 ale ostatecznie 28 cali. Używka, chętnie z przerzutkami w torpedzie. Amory nie muszą być, chociaż by się przydały. Może być brzydki, dwa brzydale jak dwa minusy dają plus - piękno specyficzne.

A co do jazdy z bólem kiszek... no cóż, rozmawiasz z kolesiem, który nie takie rzeczy robił na ulicy w panice. Najgorzej jak raz z kołem w reku biegłem do domu, z trudem chodziłem a sprintem biegłem prawie dwa kilometry :) ech, wspomnienia... ciągłe biegi krótko i długo dystansowe, na rowerze i na piechotę, autem i raz na deskorolce.

A nikt ze mną nie pogada o tym procesorze? czy mi się to opłaca?

Core i5 "premiera odbyła się w 2009 roku", nie opłaca się;p, co tu więcej dyskutować?;p
Nowinki technologiczne zmieniają się w zastraszającym tempie, wychodzisz ze sklepu i masz starą;d
Szczęśliwie piękno kobiet nie jest ulotne, i zawsze z nimi poblaskując sobie z wnętrza na zewnątrz;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # kobayashi 2013-04-12 17:30
p.s trzeba sobie uświadomić że kobiety nie są kimś lepszym i tak dalej moim zdaniem wielu facetów gubi się dlatego że uważa dziewczyny (atrakcyjne) za kogoś wyżej w hierarchii a tak nie jest :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-12 19:49
Cytuję kobayashi:
p.s trzeba sobie uświadomić że kobiety nie są kimś lepszym i tak dalej moim zdaniem wielu facetów gubi się dlatego że uważa dziewczyny (atrakcyjne) za kogoś wyżej w hierarchii a tak nie jest :)

jasne Koba, zdrowy balans, na równi:>, po prostu wiesz, wcześniej trzeba sobie nieco polawirować przez mechanizmy gorszy/lepszy/gorszy;d
Lecz odrabiasz zadanie domowe sumiennie i później może być już tylko na równi;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # al 2013-04-12 18:40
Przykład płynie z góry :)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1qDsBbBvHH4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 19:45
Cytuję al:
Przykład płynie z góry :)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1qDsBbBvHH4

dobre, do tego stopnia iż nie mogłem się zdecydować, jebnąć głową w klawiaturę;d, zapalić fajkę, dopić kawkę, czy oglądnąć do końca;d no paraliż!, więc nie zrobiłem nic ze śmiechu;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-12 19:59
I to jest prawdziwa kobieta :) Zastanawiałem się, gdzie uciekać z tego popieprzonego kraju i teraz wiem - tylko Korea Północna. Chociaż chyba ogólnie u Azjatów jest inna kultura i kobiety nie są tak popieprzone i wyemancypowane jak w Polsce (z góry przepraszam nieliczne wyjątki, jeśli takowe istnieją).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 21:09
Cytuję Jajacek:
I to jest prawdziwa kobieta :) Zastanawiałem się, gdzie uciekać z tego popieprzonego kraju i teraz wiem - tylko Korea Północna. Chociaż chyba ogólnie u Azjatów jest inna kultura i kobiety nie są tak popieprzone i wyemancypowane jak w Polsce (z góry przepraszam nieliczne wyjątki, jeśli takowe istnieją).

Ja tam bym się wstrzymał chwilowo z Koreą;p No stary według chińskiego uczonego (wiem jak to brzmi, lecz gość faktycznie jest chińczykiem;d) jest 70-80% szans na wybuch konfliktu;p
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-13 13:47
Cytuję Jajacek:
I to jest prawdziwa kobieta :) Zastanawiałem się, gdzie uciekać z tego popieprzonego kraju i teraz wiem - tylko Korea Północna. Chociaż chyba ogólnie u Azjatów jest inna kultura i kobiety nie są tak popieprzone i wyemancypowane jak w Polsce (z góry przepraszam nieliczne wyjątki, jeśli takowe istnieją).


Daniel który zwiedzał Azję, opowiadał mi z wielkim uznaniem i podziwem o tamtejszych Paniach. Tam mają zupełnie inne oprogramowanie - facet to Pan rodziny, ktoś najważniejszy. W sumie by mi to pasowało, pełna dominacja, krótkie stosunki, podane do stołu co lubię - ale nie ma nic za darmo. Trzeba płodzić dzieciaki, naprawiać hydraulikę, zarabiać na dom :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Jajacek 2013-04-13 19:10
Ja to nawet lubię i umiem majsterkować. Zatem Azja stoi przede mną otworem :) Co ciekawe, taki prosty rolnik, po podstawówce potrafi większość sprzętów samodzielnie naprawić, a mieszczuch najczęściej wyrzuca lub korzysta z usług naprawiającego naciągacza. Przy bardziej zaawansowanych naprawach, sam korzystałem z pomocy takiego mechanika bez szkoły. Jego warsztat to szopa z desek za popegeerowskim blokiem, a w niej własnej konstrukcji tokarka, wiertarka stołowa i spawarka. To tyle, jeśli chodzi o jego zaplecze. Powiedział mi, że przecież to wszystko robili ludzie, to on, jako człowiek może to naprawić :)
Wielki polski uczony, wynalazca i inżynier, prof. Janusz Groszkowski kilkadziesiąt lat temu napisał, że człowiek, zanim stał się konsumentem, zajmował się tworzeniem i wytwarzaniem. Wielka mnogość łatwo osiągalnych i tanich dóbr nie zaspokoi w człowieku podstawowej ludzkiej potrzeby, jaką jest radość z tworzenia i własnej pracy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-13 13:41
Cytuję al:
Przykład płynie z góry :)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1qDsBbBvHH4


Genialne :) a przecież tak było w Polsce wiele lat - piosenki o tow. Stalinie, co usta słodsze miał od malin, towarzysze radzieccy wymyślający wszystko od młota po rakietę kosmiczną - te absurdy znamy doskonale, ba! nawet głosujemy na tych, którzy je nam wbijali do głów, często ołowiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-13 19:16
Teraz też wbijają ołowiem, tylko mocarstwo przewodnie się zmieniło. Zabierają ropę w zamian dając (sprzedając) Coca-Colę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # kobayashi 2013-04-12 20:05
Aros wymień swoją definicje bycia ''tu i teraz'' hmm?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-04-12 21:15
Cytuję kobayashi:
Aros wymień swoją definicje bycia ''tu i teraz'' hmm?:)

Permanentne zatrzymanie procesów umysłowo-myślow o-porównawczo-s kojarzeniowych, czyli wszystkiego co się mogło by tyczyć przeszłości i przyszłości;p
Więc pozostaje tylko teraz;p po czym wyłania się przerażenie iż czujesz się tak zajebiście z niczym;p
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # kobayashi 2013-04-12 21:21
Cytuję Aros:
Cytuję kobayashi:
Aros wymień swoją definicje bycia ''tu i teraz'' hmm?:)

Permanentne zatrzymanie procesów umysłowo-myślowo-porównawczo-skojarzeniowych, czyli wszystkiego co się mogło by tyczyć przeszłości i przyszłości;p
Więc pozostaje tylko teraz;p po czym wyłania się przerażenie iż czujesz się tak zajebiście z niczym;p



Hehe próbuje tego ale umysł odpływa sobie mimowolnie ;) trzeba się tego nauczyć
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # kobayashi 2013-04-12 20:42
Często zdarza się tak kiedy ogarnia mnie bezradność i jakiś dziwny strach wewnątrz powód? hmm...ciężko sprecyzować ale chodzi o to aby się nie zmarnować ,nie zmarnować życia ludzie...boje sie tego że będzie ciągle tak samo,a ja chce coś osiągnąć coś kurwa spektakularnego ...stać mnie na to.chodź nie wiem dokąd iść...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-12 22:33
Cytuję Aros:
Cytuję kobayashi:
Aros wymień swoją definicje bycia ''tu i teraz'' hmm?:)

Permanentne zatrzymanie procesów umysłowo-myślowo-porównawczo-skojarzeniowych, czyli wszystkiego co się mogło by tyczyć przeszłości i przyszłości;p
Więc pozostaje tylko teraz;p po czym wyłania się przerażenie iż czujesz się tak zajebiście z niczym;p

Tak jakbyś nazwał właśnie to co teraz czuje...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Aros 2013-04-12 23:10
Cytuję i30:
Cytuję Aros:
Cytuję kobayashi:
Aros wymień swoją definicje bycia ''tu i teraz'' hmm?:)

Permanentne zatrzymanie procesów umysłowo-myślowo-porównawczo-skojarzeniowych, czyli wszystkiego co się mogło by tyczyć przeszłości i przyszłości;p
Więc pozostaje tylko teraz;p po czym wyłania się przerażenie iż czujesz się tak zajebiście z niczym;p

Tak jakbyś nazwał właśnie to co teraz czuje...

czyli pozostało jedynie wyskoczyć na kebabka i przedyskutować to;d czy tez podoświadczać to wspólnie;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-12 23:13
Tak podyskutować można...bardzo lubię ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # i30 2013-04-12 22:37
Cytuję ester:
Twoje porównanie było w 100% męskie,dosadne,prawdziwe.Nie jestem romantyczką raczej żongluję słowami,żeby było zabawniej:)Zielone oczy to tęczówka uwarunkowana genetycznie i już.Nie ma sensu dopatrywać się czegoś jeszcze ,a zwłaszcza czegoś ,czego nie można zobaczyć i dotknąć:)

Właśnie to czego nie można zobaczyć i dotknąć jest najpiękniejsze. .bo czuje się to pod i nad wszystkim co namacalne..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # ester 2013-04-13 09:28
Zobaczyć coś ,czego nie widać,dotknąć nienamacalnego? Nie znam takiego narządu zmysłu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Mayer73 2013-04-13 09:39
Cytuję ester:
Zobaczyć coś ,czego nie widać,dotknąć nienamacalnego?Nie znam takiego narządu zmysłu.


Katolicy i na to mają wytłumaczenie :) Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-13 10:47
...tak ,to specjaliści od postrzegania pozazmysłowego. ..osobiście nie znam żadnego ,który mógłby to potwierdzić i udowodnić:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-13 13:48
Cytuję ester:
...tak ,to specjaliści od postrzegania pozazmysłowego...osobiście nie znam żadnego ,który mógłby to potwierdzić i udowodnić:)


Bo chodzi o to, że Ci którzy nie widzieli a uwierzyli będą zbawieni. Genialne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2013-04-13 14:32
Niby genialne,jednak logiki w tym żadnej.
Zawsze kiedy wtrąca się słowo"zbawienie ",ślepa wiara w coś bez potwierdzenia,d owodów istnienia,budzi to moją niechęć i podejrzliwość, co do intencji wysuwanych teorii na dany temat.Łatwo jest ,jak często o tym wspominasz w artykułach,zroz umieć indoktrynację ludziom poddanym już praniu mózgu,pozbawion ym dostępu do wiedzy o kierunkach przeciwnych niż promowane.Dla katolika ,który od dziecka zna pojęcia w/w ,nie stanowi problemu zrozumienie ich znaczenia .Dla ludzi spoza tego kręgu nie jest to juz tak oczywiste.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-13 18:47
Bardzo mądrze prawisz Estero. Podpadłaś mi swoim wcześniejszym "nowoczesnym" paplaniem o marketingu, co się kłoci z Twoimi obecnymi wypowiedziami, ale nie jestem pamiętliwy :)
Nawiążę do tamtej rozmowy. Każdy trzeźwo myślący człowiek po prostu, mówiąc kolokwialnie, oleje oglądaną reklamę w tv. Przełączy na inny kanał, a najlepiej wyłączny to "szatańskie okienko". Nigdy w życiu nie kupi towaru reklamowanego, z założenia chłamu. Idea marketingowców jest taka, że człowieka od dziecka trzeba oswoić z reklamą - nawet w trakcie filmu. Ma to uważać za normę. Oswojony, stopniowo przyswaja podświadome przesłania reklam i bezmyślnie kupuje.

Tak jest z Katolicyzmem. Mieli dobry marketing, mniej podatnych wymordowali (swoją drogą, czy wiecie, że przed wojną w Polsce katolicy wymordowali całkiem sporo świadków Jehowy?). Czas robi swoje - ludzie zapominają, czasem po prostu nie chcą pamiętać.

Czytałem ostatnio o neuromarketingu . Z konsumenta należy wyciskać więcej, a wiec stare metody oparte na socjotechnice i intuicji okazują się za słabe. Mamy już w Polsce pierwsze firmy oferujące usługi oparte na badaniach "pacjentów-kons umentów" przy użyciu rezonansu magnetycznego i elektroencefalo grafem. Co ciekawe, w Polsce neuromarketing jest lansowany jako odkrycie nowoczesnej ekonomii i jako taki wspierany przez budżetowe dotacje i rozwijany w uczelniach publicznych.

Ciekawe, czy już czarni robią takie badania na KUL-u?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 00:02
Nie pamiętam wątku ,który przesądził o tym,że wrzuciłeś mnie do szufladki.Znają c kobiety wiesz,że tak nie można:)Ale całkiem poważnie..... Dokładnie jest tak jak piszesz.Dzisiaj przy pomocy technologii,wzy stko jedno w jakiej dziedzinie,możn a doskonale manipulować społeczeństwem. Współczesne metody wcale nie róznią się od tych średniowiecznyc h,nastawione są na zdobywanie jak największej rzeszy "współwyznawców ",bez względu na koszty i ofiary. Przede wszystkim środkiem do celu jest manipulacja , doskonale zawoalowane kłamstwo.Wyłapu ję takie paradoksalne perełki i moje zdziwienie sięga zenitu, jak łatwo dzisiaj można zarobić na ludzkiej naiwności.Rano napisała do mnie koleżanka z pytaniem :co sądzę o specyifiku z grupy "wynalazków" homeopatycznych ,który przepisał jej lekarz.I co mogłam napisać,że lekarz jest głupi ,a ona w ciemnocie hodowana?Na zachodzie nie trzeba być lekarzem,aby przepisywac takie "cuda".U nas nadano temu procederowi poważną rangę medyczną ,bo ciemnota uwierzy tylko lekarzowi ,a on sam zarobi na leczeniu wodą.Dla niewiedzących jeszcze napiszę,że molekuła substancji czynnej,"leczni czej" zawartej np:w granulce,poddaw ana jest rozcieńczeniu w zbiorniku wodnym(dla leszego zobrazowania)o średnicy układu słonecznego,rów na jest zatem zeru.Środkiem leczniczym jest żadnym,ale ludzie mają skłonność do dawania wiary we wszystko co poparte zostało mizernymi dowodami ,a jeszcze bardziej wątpliwymi autorytetami.Tł umaczenie ,że woda posiada pamięć substancji leczniczej jest nie tyle uwłaczające i poniżające ,co świadczące o bardzo niskim poziomie wiedzy odbiorców.Zwole nnikom placebo proponuję pić wodę święconą np:na egzemę,na pewno pomoże:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 00:03
Wśród Świadków Jehowy największe spustoszenie w szeregach ,spowodowało ich własne Brooklyńskie Towarzystwo.Poc zytaj o roku 1975 ,o wcześniejszych datach przepowiedni końca świata.Polecam" Kryzys sumienia"Raymon d'a Franz'a(wielole tni członek Ciała Kierowniczego Towarzystwa) ,przeczytałam dawno,ale dało mi to szerszy obraz wyznawców tej religii .Świadkowie Jehowy,nowe nabytki, nie znają początków własnej religi,założyci eli,zmieniający ch się doktryn .Nie mają dostępu do archiwalnej literatury,podo bnie jak zwolennicy Nowego Testamentu do pierwowzorów kopii. Zresztą,jak można poważnie traktować religię,która opierała całą doktrynę na budowie piramidy Cheopsa??O krzyżu nawet nie wspomnę ,bo rozpęta się małe piekiełko:D

Nie śledzę poczynań czarnych "książąt". To ignoranci, przekonani o swojej wyjątkowej wiedzy. Na nieszczęście są profesorami, co w oczach niektórych nobilituje wygłaszane przezeń bzdury.Przykład ów można mnożyć i nie mogłam sobie odmówić wymownego spojrzenia na bruzdy tego od tajemnicy grzesznego poczęcia.Gratul owłałam soczystej wypowiedzi,pise mnie wprawdzie,ale zawsze.... :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # twinport 2013-04-14 08:56
Jesteś bardzo nowoczesna, tylko wciąż faceci omijają Cię bokiem. Przyczyna: - brak możliwości weryfikowania przez badacza danych introspekcyjnyc h, a także deformacje świadomości, czyli zniekształcenia przebiegu procesów psychicznych przez fakt ich obserwowania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 09:27
..nooo,boooo... mózg jest moim pierwszym ulubionym organem,a panowie mają inne preferencje:)Wc iąż czytam o tym gdzie w szeregu powinna stać kobieta,a oczekiwania panów są rodem z jaskini.Zresztą ,dobrze robią ,że "omijają" mnie "bokiem"-patrz, tytuł artykyłu :-)
Chcesz się zapisać na speed dating?:D:D:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # twinport 2013-04-14 09:54
Przyczyna tkwi w banalnym szczególe - nadwaga psychologiczna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 10:17
Tak,zwłaszcza widoczna przy wyrażaniu własnego,niczym nieskrępowanego,zdania.
To czego faceci oczekują,a jednocześnie nie trawią.
..."i tak starej prawdy słowa uszy moje pieszczą,że szufladki nie są dla tych,co się w nich nie mieszczą"
:)
niedzielnie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-14 10:41
Cytuję twinport:
Cytat:
Jesteś bardzo nowoczesna, tylko wciąż faceci omijają Cię bokiem.
Otóż to. Zapędziłaś się w tej "nowoczesności" w ślepą uliczkę. Zostałaś wmanipulowana, zaprogramowana na "nowoczesność". Jesteś z tego, co czytam, niegłupia, ale przeszkadza tobie pęd do bycia "nowoczesną" i "nadwaga psychologiczna" . Co złego jest w tradycyjnym modelu rodziny. Takie, z pozoru banalne, przygotowanie obiadu to dzieło tworzenia. Nie obrazu, rzeźby, czy poematu a kompozycji smaków i zapachów. A Ty to trywializujesz i twierdzisz, że to zaganianie kobiety do garów. Nie mówię tu o patologiach, gdzie facet opierdala się cały dzień przed tv, a kobieta zasuwa na dwa etaty.
Ponadto mądry mężczyzna będzie liczył się ze zdaniem mądrej kobiety.
Nie chciałby, żebyś odebrała tego jak atak z mojej strony, bo nie takie są moje intencje.

Co do Świadków Jehowy, to ich, podobnie jak każdej innej religii, nie można traktować poważnie. Dla mnie to taka sama "wiara" jak inne - głupia.
Zresztą do niedawna ich guru krzywo patrzeli na swoich "braci" chcących kontynuować edukację ponad szkołę podstawową. Zmądrzejesz to przestaniesz "wierzyć", a najlepiej czytaj tylko biblię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 11:30
Nigdzie nie napisałam,że tradycyjny model rodziny jest do dupy...Stawiam na parnerstwo w związku ,co wiele razy podkreślałam.Ci ekawi mnie na jakiej podstawie powstała ta ocena?Żyję tu i teraz i z moich obserwacji wynika ,że to mężczyźni stoją w miejscu ,trzymając się kurczowo obrazu bogobojnej i mizernie wykształconej kobiety. Przystosowuję do warunków w jakich przyszło mi żyć,bo właściwie nie mam wyjścia i biorę dla siebie to co najlepsze,bo tak chcę i potrafię.Wszysc y tak robią ,nie jestem wyjątkiem ....
ps.Lubię stare samochody i modę retro,pierogi z kapustą i grzybami:)I oczywiście korzystam z rozwiązań nowoczesnych technologii,bo i czemu nie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2013-04-14 11:49
Aaaa i nic mi ,we mnie samej,nie pszeszkadza :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # twinport 2013-04-14 17:57
Trzeba znać granicę między transcendentaln ością a ilościom mąki w pierogach.

Natomiast Twoja wiedza o mężczyznach kończy się na poziomie moszny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2013-04-15 08:44
Faceci mają wdrukowane eksponowanie wymienionego przez Ciebie organu, jednak nie wszyscy umiejętnie się nim posługują.Wspom inałam już ,że wolę górny ośrodek decyzyjny i gdy nie szwankuje, czyli działa jak należy ,zabieram się za dolny,w takiej właśnie kolejności:)Nat omiast pierogów ,mój drogi don kichocie,lekcew azyć nie można.Ten mączny empiryzm to manualna sztuka i zmysłowe doznanie,które doskonalić przyjdzie mi nieuchronnie:)Z mysłami pochłaniam świat i drugiego człowieka bez zbędnego patrzenia w najskrytsze zakamarki "czegoś tam".Jesteśmy różni i przez to ciekawi siebie....Przes tań "ciągać mnie za włosy" jak matołek gimnazjalista,a zacznij "uwodzić"choćby niebanalną pisaniną.
Cieszy mnie fakt,że zaglądasz do słowników ,a porzuciłeś obrazki, choć mam świadomośc jak bardzo są Ci potrzebne:D
Życzę wewnętrznej transformacji i powrotu do zdrowia.
Dulcynea :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-04-15 07:37
Jasne, że nie napisałaś tego dosłownie. Ale Twoją nowoczesność podkreślałaś na każdym kroku. Oburzałaś się strasznie gdy pytałem na forum, gdzie są kobiety normalne, nie idiotki-konsume ntki, a kobiety które czytają etykiety na żywności i nie pędzą bezmyślnie za modą. Irytuje mnie Twoja przewrotność.

Cytat:
mężczyźni stoją w miejscu ,trzymając się kurczowo obrazu bogobojnej i mizernie wykształconej kobiety
Jacy mężczyźni? Chyba Świadkowie Jehowi. Kobiety za to się rozwijają...
Cytuję Mayer73:
Cytat:
Przybywa tych, które – jak się wydaje – nie potrzebują męskiego towarzystwa. Kiedyś pojęcie „stara panna” dyskredytowało kobietę już po przekroczeniu 24. roku życia. Dziś na salonach, w pracy i w domu wiodąca rolę odgrywają zadowolone z życia singielki, i to nawet "dobrze po trzydziestce": samotne (poprawność wymaga dziś użycia innego słowa: nie „samotne”, tylko „same”) i super wyzwolone kobiety. My – niepotrzebni, one – niezbędne Mężczyzna im niepotrzebny, ba – sprawiają wrażenie, że chyba by im przeszkadzał... No, może oprócz tej podstawowej dla różnicy płci (oraz przyszłości Ziemi) sprawy, którą jest prokreacja. Chociaż i tu zdobycze medycyny powoli pozbawiają nas złudzeń, sprowadzając faceta tylko do roli dawcy.
Oto rozwój kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # ester 2013-04-15 10:32
Nie wszystkich stać jest na czytanie etykiet i zaopatrywanie się w sklepach ze zdrową żywnością.Osied lowi konsumenci ,żyjący na pograniczu biedy,oblegając y najtańsze markety,stają sie powoli chodząca tablicą Mendelejewa.Mie szkańcy wsi są trochę w innej sytuacji,to prawda.
Nie oburza mnie słowo idiotka,bo tych mamy w nadmiarze,ale spojrzenie przez pryzmat jednej kobiety na cały gatunek. W pytaniu o normalność kobiet było tyle samo żalu , ile złości,dlatego Twój "anons matrymonilany"o krasiłam ironią,bo tak chciałam i jak widać został zauważony:D
O przewrotności obu płci można pisać w nieskończoność, ale u Marka na odstrzał idą kobiety.Aby zachować pewną,zdaje się racjonalną, równowagę zapytam:dlaczeg o mężczyźni szukają skromnych,norma lnych ,niekoniecznie urodziwych,wyks ztałconych kobiet ,jak to nazywają do życia,a do (pisząc bez ogródek)pieprze nia -przebojowych,p ięknych,niekoni ecznie mądrych?Z jednej strony chcecie być wodzeni i uwodzeni,wabien i przez femme fatale.Z drugiej ,jak się już wyszalejecie i dostaniecie konkretnie po dupie,stateczna babka by się przydała,aby osiąść i dożyć sędziwej starości. Czy sądzisz ,że tak skrajne zachowania mogą być odbierane jako męska przewrotność?Cz y może od razu znajdziesz usprawiedliwien ie dla męskiego popędu?
Ciebie nie irytuje moja przewrotność,al e sam fakt istnienia kobiety ,którą ktoś ,chyba przez nieuwagę,umieśc ił w rubryce homo sapiens sapiens.
Rozwój kobiet następuje szybko.Sam zdajesz sobie sprawę ile stuleci mamy do nadrobienia i dlaczego.Ta eksplozja może być i jest niezrozumiała dla płci przeciwnej.Ale spokojne i zdystansowane spojrzenie, wspieranie,dotr zymywanie kroku , przyniesie więcej korzyści niż strat.W przeciwnym razie "poleje się krew",bo kobiet lekceważyć nie wolno! :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-15 11:28
Mężczyźni są wzrokowcami, tak zostali stworzeni dlatego nie ma sie co dziwić że przyciąga ich piekno,powab seksapil..ale w sumie na krótko, potem brakuje więzi emocjonalnej,kt órą moze im dac nie urodziwa ale mądra, wrażliwa i szczera kobieta..i tu własnie pojawia się dylemat, który od dawna nurtuje naszych panów:) czemu nie moze być piekna i mądra? ;-)
A ja mysle że właśnie może, tylko wielu mężczyzn patrzy ale nie widzi... :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # Jajacek 2013-04-15 19:53
Zatem się rozwijaj. Może w końcu będziesz naprawdę sapiens.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # i30 2013-04-13 16:01
Właśnie o to chodzi nie widzieć a uwierzyć..a ja ciągle wierzę mimo iż nie widziałam :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-13 20:22
Cytuję Mayer73:
Cytuję ester:
Zobaczyć coś ,czego nie widać,dotknąć nienamacalnego?Nie znam takiego narządu zmysłu.


Katolicy i na to mają wytłumaczenie :) Pozdrawiam.


Cytuję ester:
...tak ,to specjaliści od postrzegania pozazmysłowego...osobiście nie znam żadnego ,który mógłby to potwierdzić i udowodnić:)


Miałem do czynienia z świadkiem Jehowy,byłem wręcz skazany na niego przez pracę,kurczę jak on mnie próbował urobić,raj na ziemi obiecując :) Bajki Andersena przy tym to psikuś
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 00:17
Bajki są piękne i nie straszą ,a apokaliptyczne wizje, "sprzedawane"ma lutkim dzieciom powinny być karane śmiercią.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-14 10:07
Cytuję ester:
Bajki są piękne i nie straszą ,a apokaliptyczne wizje, "sprzedawane"malutkim dzieciom powinny być karane śmiercią.


Dobrze powiedziane :) nie fortunnie porównałem Bajki Andersona do tych gniotów co nam wciskają :(
Mam sentyment do H.Ch.Andersona :) Szacuneczek człowiekowi się należy.
A tu młody zdobywca......t aka scenka a jak może rozbudzić :)
[youtube]http://youtu.be/zdN4ZwP2l80[/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 11:43
Gdyby dzieci ŚJ czytały bajki Andersena ,nie moczyłyby się w nocy, a strach przed recytowaniem mrożących krew w żyłach wersetów apokalipsy,nie paralizowałby tych małych istot.
Porównanie jak najbardziej na miejscu.Zapytaj współpracownikó w ,które bajki znają?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-14 12:20
Cytuję ester:
Gdyby dzieci ŚJ czytały bajki Andersena ,nie moczyłyby się w nocy, a strach przed recytowaniem mrożących krew w żyłach wersetów apokalipsy,nie paralizowałby tych małych istot.
Porównanie jak najbardziej na miejscu.Zapytaj współpracowników ,które bajki znają?


A zapytam,jakowo takich będę miał :) ale znając
moje towarzystwo,wsz yscy jadą na Czerwonym Kapturku ....a czy moczyli?głupio zapytać ;)
Pewno się wyprą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-13 18:52
Ładnie piszesz i30. Tylko ciekawe komu byś prędzej uległa -zapyziałemu romantykowi o smutnych oczach, czy dobrze zbudowanemu, prostemu chłopakowi, wyśmiewającemu duchowość, który wie czego chce :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nowhereman 2013-04-13 11:44
sami dla siebie powinniśmy się czuć atrakcyjni, wtedy również będziemy atrakcyjni dla innych, tak oto prawi Osho:

http://www.youtube.com/watch?v=2tZxsNQ8H_8
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-13 13:43
Cytuję nowhereman:
sami dla siebie powinniśmy się czuć atrakcyjni, wtedy również będziemy atrakcyjni dla innych, tak oto prawi Osho:

http://www.youtube.com/watch?v=2tZxsNQ8H_8

Cytuję nowhereman:
sami dla siebie powinniśmy się czuć atrakcyjni, wtedy również będziemy atrakcyjni dla innych, tak oto prawi Osho:

http://www.youtube.com/watch?v=2tZxsNQ8H_8



To prawda (cytat, filmu nie oglądałem) - i mam chyba na to fajną metodę. Nie wiem jednak jak ją zrozumiale opisać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-13 13:52
Słuchajcie, dziękuję bardzo za wpłaty - tu je umieściłem i zapisałem ku chwale wpłacających (i mojej) ecoego.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=621%3Asponsorzy-strony&Itemid=93


To plus to co mam z wcześniejszych akcji, pozwala mi już myśleć o rowerze - o kompie nie, ale to nie jest wcale pilna sprawa. Mam dwa takie typy, co o nich sądzicie?

allegro.pl/winora-brooklyn-28-alu-shimano-nexus-7-i3157936953.html

allegro.pl/triumph-ps-237-nexus-7-torpedo-7-biegow-meski-i3163728829.html


Wiem że uwielbiacie pisać o sobie i swoich sprawach, ale teraz się skupcie na tym - może mi coś doradzicie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-13 15:58
Podobne, mi podchodzi bardziej triumph - manetka od biegów nowoczesniejsza i siodełko jakby węższe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 00:42
Węższe siodełko mocniej się wpija w dupę - a tę mam wrażliwą. To więc nie atut :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # l 2013-04-14 22:09
Cytuję Marek:
Węższe siodełko mocniej się wpija w dupę - a tę mam wrażliwą. To więc nie atut :)

nie? po to by jechać, w tym i w górze, mocniej, gdyż i tak ci zwisa - a szerokie jest typowo damskie, wiadomo czemu, chyba, że, nie dokończę. ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 22:23
Nie wiem jak teraz, ale jeszcze rok temu jazda na siodełku - sprawiała mi duży ból. Coś z nerwem miałem, tak mi lekarz mówił. Ale co, nie wiem. Po prostu mnie bolało, a na szerokim siodełku ze sprężynami było znacznie lepiej. Teraz do urzędu pracy śmigałem na cudzym rowerze, i nie bolało - jakby przestało może? a o moje jajka się nie martw, nie są aż tak duże żeby się wygniotły na dużym siodle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-15 07:43
No i później można skończyć jak mój znajomy, trenujący na kolarzówce - operacja żylaków odbytu. Z tego co wiem pedałem nie był :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-04-13 19:44
Niezależnie od sentymentu i30 do bielizny tej marki, polecałbym Tobie coś na kołach 29 cali. Mój brat ma Agang Gangsta (tańsza marka czeskiego Authora)i śmiga się tym rewelacyjnie, nawet po szosie, choć to góral.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 00:41
Cytuję Jajacek:
Niezależnie od sentymentu i30 do bielizny tej marki, polecałbym Tobie coś na kołach 29 cali. Mój brat ma Agang Gangsta (tańsza marka czeskiego Authora)i śmiga się tym rewelacyjnie, nawet po szosie, choć to góral.


Absolutnie nie - rower też czasem chciałbym przewieźć autem, więc takiego konia musiałbym chyba wieźć na dachu :) mniejszy rozmiar koła to mniejsza masa, a po co mi większe koło? jeżdżę na krótkie dystanse, większe odpadają. W sumie 26 cali byłoby w sam raz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-13 16:15
Wybieram Triumph :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 00:43
Nazwa jakby trochę nie odzwierciedlają ca mnie - ale może w ramach afirmacji, wizualizacji przyszłych sukcesów?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Adam M 2013-04-13 19:29
Dobrze Marek że często podkreślasz że "zdrowy" człowiek może być często gorszy od psychopaty - jeszcze ktoś by wpadł na pomysł że bez tych osobników mielibyśmy jakiś raj.

Jest pewna kwestia - czy planujesz może modernizację strony?
O ile ecoego jest choć czytelne to raczej nieatrakcyjne wizualnie ale wygodne(po prostu zeby poczytac), to runo niestety nie, weźmy choćby same komentarze, te nikłe ramki i niewyraźna czcionka na białym tle,przy niektórych ustawieniach monitora po prostu słabo widać. Podobnie sama konstrukcja strony, proponowane inne artykułu powinny być gdzieś z boku a nie na samym spodzie (miejsce po bokach tekstu zupelnie niewykorzystane ). Brak jakiegokolwiek logotypu z góry. Mogło by być też forum, skoncentrowane na tematyce runo-wej, zintegrowane z stroną. Takie rady od kogoś ktto udaje że zna się na projektowaniu www.

Ja ciebie i tak będę czytał, ale samceruno z racji tematyki MA NAPRAWDE POTENCJAŁ NA WIELKI SUKCES. Twoje felietony są niesamowite i wyjątkowe (choć w sumie wielu felietonistów nie czytam więc może też być że nie hehe) Trzeba tylko umieć to sprzedać. Mała rada od mnie - zainwestuj w jakiegoś webmastera, może w promocję w reklamach google - to się zwróci.

Mógłbyś udostępnić też płatnosci papyal, to taki dopisek na koniec bo właśnie na to wpadłem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 00:37
No cóż, modernizacja by nie zaszkodziła. Tylko kogo wpuścić w swe intymne imperium? kto godnym się okaże? :) zainwestuj... niestety, ledwo starczy na rower z wielu zbiórek - a to sprawa dla mnie jest znacznie ważniejsza. Paypal to dobry pomysł, ale znowu wracamy do kwestii webmistrza - ja tego nie zrobię.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Adam M 2013-04-13 19:30
No i system tagów by się przydał dla artykułów!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 11:30
Tak myślałem o rozwoju - spójrzcie facetpo40.pl/ ale żeby taką stronę zrobić, nie mogę kurwa robić wszystkiego - jestem tekściarzem, i w tym chcę się specjalizować, a nie w szukaniu darmowych zdjęć godzinami, walczeniu ze stroną, poprawianiem błędów. Tylko jak tego dokonać, trzeba mieć pieniądze na pracowników. I koło jakby się zamyka.

Np. właśnie na tej stronie, była akcja wysyłania im tekstów, ale chcą prawa do nich. Póki co wklejam na dwa inne portale, i już oczywiście mam stałych czytelników, ale gdzie by jeszcze móc wklejać teksty? coś tu jest nie tak Panowie, grubo nie tak. Przecież nie będę całe życie siedział i pisał za darmo, a potem odpowiadał w komciach ludziom, którym nawet się nie chce odpowiedzieć na moje pytanie o procesorze :) kurde, to jest po prostu niesamowite. Kilkanaście osób się poczuwa, a reszta to kompletni, absolutni egoiści dla których istnieje tylko własny dialog wewnętrzny. I tacy ludzie chcą coś zrozumieć, a gówno z tego wszystkiego wyjdzie - bo trzeba na chwilę wyjść z tego piekiełka w głowie, by spojrzeć z boku. A oni tego nie umieją.

Powoli, bardzo powoli zaczynam rozumieć tych którzy w subtelny sposób, ale jednak oszukują ludzi - jako pisarze itd.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # ester 2013-04-14 22:42
Dobra,zrozumiał am ,że należy zabrać głos w tej sprawie:)
Strona zawalona zdjęciami i cholera wie czym jeszcze,wcale nie jest przejrzysta.Czy m ma przyciągnąć uwagę,fotkami,k tórych pełno wszędzie?Jeśli chcesz tylko pisać to pisz,bo robisz to dobrze i nie zawracaj sobie głowy duperelami."Sam cze runo" to tekst,konkretny przekaz dla mężczyzn,prawdz iwy do bólu,pozbawiają cy złudzeń ,obnażający słabości,pikant ny i ja to "kupuję",pomimo wszystko:)Tak to sobie wymysliłeś -dobrze,a teraz wymyśl sposób na zarabianie godziwych pieniędzy ,bo "jałmużna"już Cię irytuje .Przemycam to na forum od jakiegoś czasu,bo widzę ,że się męczysz i czujesz niedoceniony.Po gódź się wreszcie z faktem,że zarabianie na życie,lepsze życie jest tak naturalne jak oddychanie .Przecież znasz wiele osób,które mogą coś podpowiedzieć,a może masz juz plan tylko obawiasz się zmiany.Nie znam się na zarabianiu kasy w takiej formie ,podobnie jak na procesorach i rowerach(porusz am się miejską Gazelą,jednak nie o taki rower pytałeś). Mogę wesprzeć jedynie konstruktywną opozycją:)I chętnie popyskuję na forumowiczów ,bo niektórych lubię(ich pisaninę). Tyle ode mnie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Mayer73 2013-04-15 10:20
Cytuję Marek:
Tak myślałem o rozwoju - spójrzcie facetpo40.pl/ ale żeby taką stronę zrobić, nie mogę kurwa robić wszystkiego - jestem tekściarzem, i w tym chcę się specjalizować, a nie w szukaniu darmowych zdjęć godzinami, walczeniu ze stroną, poprawianiem błędów. Tylko jak tego dokonać, trzeba mieć pieniądze na pracowników. I koło jakby się zamyka.

Np. właśnie na tej stronie, była akcja wysyłania im tekstów, ale chcą prawa do nich. Póki co wklejam na dwa inne portale, i już oczywiście mam stałych czytelników, ale gdzie by jeszcze móc wklejać teksty? coś tu jest nie tak Panowie, grubo nie tak. Przecież nie będę całe życie siedział i pisał za darmo, a potem odpowiadał w komciach ludziom, którym nawet się nie chce odpowiedzieć na moje pytanie o procesorze :) kurde, to jest po prostu niesamowite. Kilkanaście osób się poczuwa, a reszta to kompletni, absolutni egoiści dla których istnieje tylko własny dialog wewnętrzny. I tacy ludzie chcą coś zrozumieć, a gówno z tego wszystkiego wyjdzie - bo trzeba na chwilę wyjść z tego piekiełka w głowie, by spojrzeć z boku. A oni tego nie umieją.

Powoli, bardzo powoli zaczynam rozumieć tych którzy w subtelny sposób, ale jednak oszukują ludzi - jako pisarze itd.


Nie znaju się na prockach,na tworzenie stron www.(nie wypowiadam się)Mam rowerek MBK,typowa szosówka,super się śmigało dopóki nie nastąpiło spotkanie ze słupkiem.Za słabiutkie kółka na nasze dróżki :)Górale jedynie mogą u nas przetrwać.Znam się na autach,motorach ,tutaj mogę się udzielić,w czymś pomóc :)
A ta stronka ,,facetpo40"typ owa szmira,szkoda że na takim czymś,mogą kasę zarabiać.Widać takie czasy i ludzie.Smutne.

ester to nic osobistego(osta tni zapis do Ciebie)Fajnie że się udzielasz,bardz o lubię czytać twoje wpisy,dają inne spojrzenie,są na swój sposób pouczające.Pozd rawiam serdecznie.
ps.tak trzymaj,nie dawaj nam chłopom wejść sobie na głowę ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-15 12:30
Mayer!
Bardzo lubię "niegrzecznych" chłopców.Długo się po nich potem odbija i pali w żołądku,ale "jeść"coś trzeba :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2013-04-15 17:43
Cytat:
Bardzo lubię "niegrzecznych" chłopców.
A ja dziewczynki :P Taka niestety nasza ludzka natura... przedziwne uzależniająca i pociągająca jest psychopatia. I co z tego że świadomość wie że to bagno
zobaczcie sobie to
[youtube]http://www.tvn24.pl/szokujacy-wplyw-telewizji-w-polnocnej-korei-bez-kima-zginiemy,318727,s.html[/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-16 23:37
Cytuję ester:
Mayer!
Bardzo lubię "niegrzecznych" chłopców.Długo się po nich potem odbija i pali w żołądku,ale "jeść"coś trzeba :lol:


No jeść trzeba :lol: tych supersamców na śniadanie ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2013-04-15 16:22
Cytat:
Powoli, bardzo powoli zaczynam rozumieć tych którzy w subtelny sposób, ale jednak oszukują ludzi - jako pisarze itd.
Oj Marek... czasem mam nawet jeszcze gorzej i zaczynam rozumieć tzw. szeroko pojęte "żydostwo". Trzymanie ludzi krótko za mordę, zniewolenie i wykorzystywanie . Mam kompletnie inny charakter i z natury wolę partnerstwo, fair play. Tyle, że często wyciągając tak po partnersku rękę do człowieka i dając palec to sam wiesz... Widzisz biedaczka-cwani aczka co klnie na je..ch żydów zaprzęgnięty w np. 30-letni kierat kredyciku i w sumie ci go szkoda. Tyle że nie radzę spotkać na równych zasadach takiego cwaniaczka. Nie ma mowy wtedy o partnerstwie, fair play. Są łokcie, pogarda, zero przyzwoitości. Naprawdę czasem się zastanawiam czy wszyscy są gotowi na inne traktowanie... wiem że brzmi to strasznie i samego przerażają mnie takie wnioski ale takie mi się czasem nasuwają nic nie poradzę... może cholera jestem jakimś kryptożydem - starszym bratem w wierze :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-13 19:54
Cytuję Jajacek:
Ładnie piszesz i30. Tylko ciekawe komu byś prędzej uległa -zapyziałemu romantykowi o smutnych oczach, czy dobrze zbudowanemu, prostemu chłopakowi, wyśmiewającemu duchowość, który wie czego chce :)

Nie powiem bo i tak nikt by mi nie uwierzył..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Adam M 2013-04-13 19:55
No i oczywiście rss (jest tylko dla komentarzy a powinien byc dla wszystkich artykulów), mailng to juz przestarzała matoda.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 00:39
Myślałem o czymś takim, jak codzienne czy cotygodniowe meile motywujące - za pieniądze. I tu meiling jest zajebisty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-14 12:31
Kobiety – temat rzeka. Nigdy nie jesteśmy wobec nich obojętni. Zwracamy na nie uwagę, czy chcemy tego, czy nie. Oceniamy - ba, wręcz taksujemy wzrokiem. No cóż, każdy przyzna - lubimy je, czasami wręcz je uwielbiamy. Ale też coraz częściej obawiamy się ich. Bo wraz z niezależnością i samodzielnością kobiet coraz bardziej czujemy się zagubieni i spychani na margines.

Autor: I. Szamow, Facetpo40

Przybywa tych, które – jak się wydaje – nie potrzebują męskiego towarzystwa. Kiedyś pojęcie „stara panna” dyskredytowało kobietę już po przekroczeniu 24. roku życia. Dziś na salonach, w pracy i w domu wiodąca rolę odgrywają zadowolone z życia singielki, i to nawet "dobrze po trzydziestce": samotne (poprawność wymaga dziś użycia innego słowa: nie „samotne”, tylko „same”) i super wyzwolone kobiety.
My – niepotrzebni, one – niezbędne

Mężczyzna im niepotrzebny, ba – sprawiają wrażenie, że chyba by im przeszkadzał... No, może oprócz tej podstawowej dla różnicy płci (oraz przyszłości Ziemi) sprawy, którą jest prokreacja. Chociaż i tu zdobycze medycyny powoli pozbawiają nas złudzeń, sprowadzając faceta tylko do roli dawcy.

A my, no cóż - jak trafnie zauważyła Wirginia Woolf, kobiety są absolutnie dla nas niezbędne, albowiem stanowią lustro, tło, na którym dopiero możemy ukazać wszystkie nasze ważne cechy prawdziwych facetów.

Kiedy patrzymy, jak dobrze bawią się dziewczyny w swoim własnym towarzystwie (co nietrudno zauważyć chociażby w jakimś pubie), jak potrafią dowcipkować na nasz temat, bezlitośnie obgadując i śmiejąc się nam w nos, z jaką nonszalancją potrafią traktować sprawy damsko-męskie, jak swobodnie poczynają sobie bez wsparcia w osobie partnera, czujemy się coraz bardziej głupio. I nie na miejscu.

Gniot z Onetu.pl
Co za czas nastał,bajki prawdziwsze są :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-14 12:36
[quote name="Mayer73"
My – niepotrzebni, one – niezbędne

Mężczyzna im niepotrzebny, ba – sprawiają wrażenie, że chyba by im przeszkadzał... No, może oprócz tej podstawowej dla różnicy płci (oraz przyszłości Ziemi) sprawy, którą jest prokreacja. Chociaż i tu zdobycze medycyny powoli pozbawiają nas złudzeń, sprowadzając faceta tylko do roli dawcy.

Czas nam wymierać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-14 13:12
..tak,trzeba spojrzeć prawdzie w oczy:D
Ale nie załamuj się ,ewolucja ściągnęła was z drzew i woła z powrotem, do domu:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-14 14:24
Cytuję ester:
..tak,trzeba spojrzeć prawdzie w oczy:D
Ale nie załamuj się ,ewolucja ściągnęła was z drzew i woła z powrotem, do domu:D


Ha ha ha :) Seksmisji 2 wam się zachciewa.Trafi się jeden maczo i cały ten misterny plan weźmie w piz.u ;)
http://youtu.be/GGJRlQRiiNw
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-15 10:25
Cytuję Mayer73:
Kiedyś pojęcie „stara panna” dyskredytowało kobietę już po przekroczeniu 24. roku życia. Dziś na salonach, w pracy i w domu wiodąca rolę odgrywają zadowolone z życia singielki, i to nawet "dobrze po trzydziestce": samotne (poprawność wymaga dziś użycia innego słowa: nie „samotne”, tylko „same”) i super wyzwolone kobiety.


Nawiązując do tego,chciałbym zwrócić na tą co w nawiasie.Czemu nie mówić rzeczy po imieniu? bo tego poprawność wymaga,mydleniu oczu.Ot czasy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-15 11:23
A jak nazwać singla po 30,40,50-tce?:D
Wiem,doświadczonym przez życie i kobiety eremitą ,z własnego wyboru,oczywiśc ie.
Albo inaczej,oświeco nym :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jajacek 2013-04-15 14:40
To proste - starą panną lub starym kawalerem. To nie żadna obraza, czy dyskredytacja, tylko stwierdzenie faktu. Można być jebaką co się zowie, będąc starym kawalerem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Mayer73 2013-04-15 21:24
Cytuję ester:
A jak nazwać singla po 30,40,50-tce?:D
Wiem,doświadczonym przez życie i kobiety eremitą ,z własnego wyboru,oczywiście.
Albo inaczej,oświeconym :D


Życiową porażką?Bo sąsiad z sąsiadką jakoś dziwnie patrzą ;-)Oświeceni! dobre sobie :lol:,udawać mądrzejszego od innych :) Co nie zmienia faktu że człowieczek sam,ale dzięki Markowi i innym,uświadomi ł człowiek że to nie złe.Sam ze sobą przybywać :-) To może być dobre,tylko trzeba tego się nauczyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent I 2013-04-16 09:05
Eeee...a dla mnie z kolei samotność to pewnego rodzaju luksus i całkiem twórczy stan :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-04-14 22:26
Uwaga! nowy art ecoego.pl/index.php/component/content/article/38/1128-w-poszukiwaniu-siebie?joscclean=1&comment_id=39925#CommentForm

Twinport aka presticoś tam, proszę u mnie nie pisać. Taka była między nami dżentelmeńska umowa - Ty lżysz blogera który płaci za to żebyś mógł sobie popisać, wylatujesz. Znając zasady zrobiłeś to, więc odwołuję się do Twojego honoru - proszę byś tu nie pisał, czytać możesz. Jeśli jednak nie rozumiesz tego co do Ciebie któryś raz z rzędu piszę, zapewniam że będę kasował każdy Twój post, a mam w tym doświadczenie - niestety wieloletnie. Pozdrawiam mocno.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-04-14 23:07
Cytuję twinport:
Prestidigitator,, a nie coś tam, alkoholowy naśladowco Hemingwaya.

Oto przykład beznadziejności w ludzkiej skórze...w sumie jeden z wielu..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-15 13:13
Cytuję ester:
Mayer!
Bardzo lubię "niegrzecznych" chłopców.Długo się po nich potem odbija i pali w żołądku,ale "jeść"coś trzeba :lol:


Tak a propo, w sumie to nie marzec ale marcować się chce miauuuuu :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-15 13:23
Jak to mówią"krew nie woda":D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-15 13:30
Cytuję ester:
Jak to mówią"krew nie woda":D

To może małe polowanko? :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-04-15 15:07
Strategia na zbuntowanego wampa,melanchol ijną Amiszkę czy żarłoczną modliszkę?
;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-15 17:44
:D zdecydowanie Zbuntowany Wamp :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # szara twarz 2013-04-15 19:28
A Ty będziesz "zdobywcą":P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brat 2013-04-15 16:36
Gdzie będziecie grasowały? :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # i30 2013-04-15 17:45
Jak to gdzie?! oczywiście będziemy polować na smoki na smoczym runie :lol: :lol: :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # i30 2013-04-16 08:06
Cytuję Mayer73:
Cytuję ester:
A jak nazwać singla po 30,40,50-tce?:D
Wiem,doświadczonym przez życie i kobiety eremitą ,z własnego wyboru,oczywiście.
Albo inaczej,oświeconym :D


Życiową porażką?Bo sąsiad z sąsiadką jakoś dziwnie patrzą ;-)Oświeceni! dobre sobie :lol:,udawać mądrzejszego od innych :) Co nie zmienia faktu że człowieczek sam,ale dzięki Markowi i innym,uświadomił człowiek że to nie złe.Sam ze sobą przybywać :-) To może być dobre,tylko trzeba tego się nauczyć.

Nie trzeba się uczyć, to przychodzi samo..tak po prostu..kwestia tylko żeby sie z tym pogodzić i na siłe nic nie przyśpieszać..c o mam być to będzie... :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-17 07:29
Cytuję i30:
Cytuję Mayer73:
Cytuję ester:
A jak nazwać singla po 30,40,50-tce?:D
Wiem,doświadczonym przez życie i kobiety eremitą ,z własnego wyboru,oczywiście.
Albo inaczej,oświeconym :D


Życiową porażką?Bo sąsiad z sąsiadką jakoś dziwnie patrzą ;-)Oświeceni! dobre sobie :lol:,udawać mądrzejszego od innych :) Co nie zmienia faktu że człowieczek sam,ale dzięki Markowi i innym,uświadomił człowiek że to nie złe.Sam ze sobą przybywać :-) To może być dobre,tylko trzeba tego się nauczyć.

Nie trzeba się uczyć, to przychodzi samo..tak po prostu..kwestia tylko żeby sie z tym pogodzić i na siłe nic nie przyśpieszać..co mam być to będzie... :-)

Nauczyć się trzeba,osiągnąć taki stan jak wg.E.Tolle Akceptacja i Podanie .....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-04-17 07:31
http://youtu.be/zdN4ZwP2l80
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniwy 2013-04-17 08:36
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd