Najnowsze felietony

sobota, 09 marzec 2013 20:26

Powrót z piekła

Napisał 
Mamy uczciwego faceta po czterdziestce, pięćdziesiątce. Czy miejsce miał rozwód, śmierć małżonki bądź inna przyczyna, unikanie bliskości z kobietami stało się smutnym, codziennym utrapieniem. Mężczyzna w tym wieku boleśnie odczuwa spadek siły życiowej, utratę naturalnej rześkości. Do gry wchodzą coraz częstsze problemy z erekcją, a w umysł wkrada się coraz śmielej wrażenie, że życie już minęło, zostało sromotnie przegrane. Do tego dochodzi potrzeba seksu, brutalnie temperowana przez przeróżne poglądy i przekonania. Przykładowy mężczyzna po pięćdziesiątce (chociaż można tu wstawić nawet ryczących trzydziestolatków) niezadowolony ze stanu swojego ciała, chcący seksu ale wstrzymujący się od niego - normalny facet. Nie uprawiał seksu ponad dziesięć lat, a bardzo by tego znowu chciał. Przeszkody z którymi się styka, to:


1. Odczucie że jest nieatrakcyjny fizycznie

2. Kolejne odczucie że jest starym, nudnym dziadem

3. Przerażająca konstatacja, że podniecają go Panie dwadzieścia i trzydzieści lat młodsze, co z góry w jego odczuciu przekreśla szanse na seks w związku

4. Problemy z utrzymaniem wzwodu, odczucie że jest się nieudacznikiem seksualnym i tradycyjnie, odczucie że posiada za małego penisa

5. Odczucie że myśli o seksie są złe, grzeszne, że w tym wieku po prostu nie wypada nawet o takich rzeczach myśleć


Odczucie


Zanim przystąpię do opisywania poszczególnych punktów, proszę zauważyć że wszystkie te problemy biorą się z odczucia. Coś odczuwasz, uznajesz to za fakt i dalej postępujesz zgodnie z nim, ponieważ jesteś logicznym, racjonalnie myślącym facetem - i tu własnie tkwi potworny, kosztujący Cię zbyt wiele, tragiczny w skutkach błąd. To co odczuwamy nie jest nasze, tylko zostało nam włożone do głowy w dzieciństwie. Wrócę do ulubionego przykładu - świnia. Żyd i muzułmanim widząc te wesołe, inteligentne i wrażliwe zwierzę, ODCZUWA obrzydzenie, wszakże ich święte pisma mówią że świnia jest zwierzęciem nieczystym. Polak katolik z rozkoszą zje wieprzowe kotlety z ziemniakami i surówką, więc odczuwa że coś by solidnego przekąsił - jego święte pismo nic nie mówi o świni. Hindus widząc krowę ODCZUWA szacunek do ziemskiego wcielenia bóstwa, bo tak pisze w jego świętej książce, a wszyscy inni którzy jej nie czytali z przyjemnością zjedzą wołowinę. Azjata widząc psa, czuje przyjemne ssanie w brzuchu i myśli z jakim sosem by go zjadł, Muzułmanim czuje niechęć (za ugryzienie w łydkę Mahometa kilkaset lat temu) a ja, szowinistyczna świnia z dzikiego kraju ODCZUWAM przyjemność, bo bardzo lubię psy. Wszyscy ci ludzie nie odczuwają obiektywnej prawdy, a tylko to co zostali nauczeni w dzieciństwie - powtarzaniem, karą i nagrodą. Zostaliśmy zwyczajnie wytresowani, co mamy odczuwać na konkretny widok. Przypomina to programowanie, i tym w istocie jest.


Drugi przykład który z przyjemnością powtórzę. Mamy jedno drzewo i trzy osoby. Jednej w młodości na gałęzi powiesił się ojciec, drugi na wycieczce szkolnej przeżył swój pierwszy raz z biuściastą Panią od rosyjskiego (miał z niego szóstki do końca szkoły), a trzeciemu drzewo nie kojarzy się z niczym szczególnym. Pierwszy gdy ujrzy drzewo zwymiotuje z lęku i obrzydzenia, drugi będzie miał gwałtowną erekcję i przyjemne dreszcze w kręgosłupie, na wspomnienie pełnych piersi mlecznej meżatki - trzeci natomiast zobaczy drzewo, i natychmiast o nim zapomni nic nie odczuwając. Jedno drzewo. Trzy różne ODCZUCIA. Które jest prawdziwe? odpowiedź jest iście szatańska; wszystkie są jednocześnie prawdą i kłamstwem. Prawdą, ponieważ ci ludzie naprawdę to czują, a kłamstwem, ponieważ odczucie to zostało w nich wywołane i utrwalone zewnętrznym zdarzeniem.

To nie Twoje

Ty też masz odczucia, które zostały odpowiednio ukształtowane. One nie są Tobą, nie są Twoje i rzadko kiedy są w ogóle realne. To jak z fobią - sam miałem silną fobię na widok pająka. Trzęsłem się ze strachu na widok małego krzyżaka. Czy zrobiłby mi jakąś krzywdę? mniejszą niż komar, znacznie mniejszą a przy okazji pająk poluje na to, co naprawdę szkodzi człowiekowi. Moje ODCZUCIE było skrajnie negatywne, doświadczałem go a jednocześnie miałem świadomość że jest nierealne, nieprawdziwe. Fobia nie jest moja, lęk nie jest mną, gdzieś widocznie doświadczyłem lęku, zapamiętałem go i odtwarzam przy każdej okazji. Ale to nie ja jestem lękiem a on nie jest mój. Ja go czasami goszczę w swoim przeżywaniu, i to wszystko. Abyś mógł wrócić do życia, muszę staranować i zmiażdżyć to co wydaje Ci się prawdziwe, byś móg skosztować niejednego szczęścia smak. Szczęście wypływa dla Ciebie z jednego źródła - Twoje ODCZUCIA nie są Twoje, nie są prawdziwe i nigdy nie były. Kierowanie się nimi, to jak ulokowanie w Amber gold oszczędności życia. Twoje koszmary i cierpienia, po prostu nie istnieją. Była tylko sugestia w którą uwierzyłeś, nic więcej. Ta sugestia zrodziła przekonania i odczucia, ale to można zmienić i wielu ludzi tak robi.


1. Odczucie że jest nieatrakcyjny fizycznie


Co to jest atrakcyjność fizyczna? to pewien wzór, ideał który promują media a więc gazety, telewizja, rzadziej radio (mniejsze oddziaływanie na zmysły), znajomi. Ktoś Ci po prostu mówi jak masz wyglądać, i jak się czuć gdy tak nie wyglądasz - czyli źle. Czy podoba Ci się przeraźliwie wychudzona kobieta z wystającymi kośćmi i spuchniętymi żyłami, która żeby wyjść na wybieg musi brać amfetaminę? niech zgadnę, masz odruch wymiotny na widok tak zniszczonego ciała. Ja także. A jednak jest to ideał dla setek milionów kobiet na całym świecie, które kupują chemię by tak schudnąć, by stać się jak te biedne, wychudzone dziewczę. Pomijam fakt że kreatorzy mody to przeważnie geje, i być może jest to ich zemsta na kobietach, bo trudno sobie wyobrazić przyczynę dla której promuje się osoby ewidentnie chore psychicznie. To jest ideał dla kobiet i jednocześnie ich koszmar, a dla nas? mięśniak (niekoniecznie, jednak z bardzo niskim poziomem tkanki tłuszczowej) wysoki, z oszałamiającym uśmiechem. Ilu znasz takich facetów w rzeczywistości? ja żadnego. I o to własnie chodzi, byś czuł się źle, byś ciągle porównywał się do ideału. Efekt takiego porównania jest z góry wiadomy - odczujesz wobec siebie obrzydzenie, niechęć a nawet nienawiść że nie jesteś jak retuszowany photoshopem model. Tak naprawdę jesteś unikalną osobowością, kimś fantastycznym, a robi Ci się niedobrze na swój widok, bo uwierzyłeś że fajnie się poczujesz jedynie wtedy, gdy będziesz wyglądać jak nasterydowany, narcystyczny koleś z rozjechanym tyłkiem. Porównanie z modelem spowoduje, że ODCZUJESZ coś co nie jest prawdą, odczujesz sztucznie i celowo wykreowane niezadowolenie.


Umieszczono Ci w głowie negatywną sugestię, w efekcie czego zaczniesz kupować suplementy diety, środki na odchudzanie (nie pytajcie skąd to znam) a na tym się robi wspaniałe pieniądze. Gdy czujesz się nieatrakcyjny, spełniasz dwa ważne cele. Po pierwsze, całe życie wydajesz pieniądze na to by wyglądem chociaż zbliżyć się do ideału, bo nim nigdy nie zostaniesz. Każdy lekarz Ci to potwierdzi. Po drugie, sfrustrowany człowiek chętniej idzie w sidła religii czy chociażby do wojska. Armia kocha frustratów, bo tacy chętnie zabijają innych by wyładować z siebie obrzydzenie do własnego ciała czy umysłu. Religia także kocha niezadowolonych, bo może im za pieniądze obiecać zbawienie po śmierci. Czy ktoś zadowolony ze swojego wyglądu (jaki by nie był), kochający siebie (to niemal zbrodnia, bo masz kochać innych i dla nich żyć, kochanie siebie to OBCIACH bo nie można już Cię nabrać) pójdzie na wojnę by zabijać, rozdzierać bagnetem ciała innych mężczyzn, by obleśne pornogrubasy na szczycie władzy mogły zaznaczyć żetonami nowe terytorium? czy kochający się człowiek, radosny i szczęśliwy, będzie szedł do religii obiecującej zbawienie i szczęście po śmierci za pieniądze? nie, bo i po co skoro już tu i teraz odczuwa głębokie zadowolenie? jak więc widzisz, na Twoim nieszczęściu powstały wielkie korporacje, religie, firmy i organizacje. Twoje szczęście oznacza dla nich koniec zysków, więc co logiczne oni nie chcą do tego dopuścić. Ich rolą jest Cię wabić i oszukać by wywołać w Tobie określone ODCZUCIA (negatywne na swój temat, a pozytywne na temat idoli, wzorców, modeli) a Twoją rolą jest nie dać się oszukać. Oczywiście, zło (wiara w idoli a nie siebie oraz rezygnacja z miłości do siebie, by kochać przedmioty czy idoli) jest ładnie opakowane, wspaniale pachnie - ale zawsze masz po nim sraczkę. "Po sraczce go poznacie" - to moje życiowe motto. Jeśli jestem nieszczęśliwy, a coś co wydaje się fajne oddala mnie od siebie samego, zachęca bym zrezygnował z szacunku dla siebie a szanował kogoś innego, idola, kolejny autorytet moralny - mam sraczkę, nie zawsze tylko mentalną. Rodziców oszukasz, ZUS oszukasz, nawet mnie oszukasz; ale jelit nie oszukasz.


2. Kolejne odczucie że jest starym, nudnym dziadem


Mrukliwość, ponuractwo, zrzędzenie. Tak Cię widzą, tak Cię piszą, i Ty także możesz to dostrzegać. Pewnie mi nie uwierzysz, ale... nie jesteś taki i nigdy nie byłeś. Gdy boisz się ludzi i tego co świat Ci przyniesie z każdym nadchodzącym dniem, bronisz się. To jest właśnie Twoja obrona "wiedziałem że wszystko pójdzie źle", "życie jest do bani". No i proszę, wiedziałeś. Jasnowidz! na sto proroctw spełniło się jedno, a Ty przynajmniej czujesz że masz jakąś kontrolę. W życiu nie masz nad niczym kontroli, ani nad swoim ciałem, ani nad jego okolicznościami. Za chwilę może spaść Ci na głowę cegła, albo Twoje serce się zatrzyma, ot tak sobie. Jest masa takich przypadków, po prostu w jednej chwili się śmiejesz czy kłócisz z kimś, a w drugiej leżysz na ziemi martwy, chociaż jeszcze ciepły. Skoro nie możesz kontrolować świata, kontroluj swoje reakcje emocjonalne. To możesz, umiesz i powinieneś wykorzystywać. Ważne - Ty nie jesteś starym nudnym dziadem, Ty się po prostu boisz życia. I nie mam najmniejszego zamiaru Cię zmieniać, ja sam się boję życia i ludzi; chcę byś po prostu wiedział że taki nie jesteś, że to tylko maska i próba obrony. To wszystko. Masz prawo się bać, masz prawo się bronić. Jesteś w porządku. Pamiętaj o tym zawsze wtedy, gdy będziesz się biczował że jesteś: milczkiem, ponurakiem, nie chcesz z kimś paplać bez sensu. Jesteś w porządku bez względu na to, jak reagujesz na bodźce z zewnątrz. Jeden reaguje żywiołowo, inny flegmatycznie, kolejny agresywnie. Reakcja to nie Ty, nie możesz więc oceniać siebie po wyćwiczonych, wyuczonych, uwarunkowanych reakcjach. Reakcje się zmienia, są jak chmury na niebie; co chwila przepływają spokojnie po nieboskłonie Twego usposobienia.



3. Przerażająca konstatacja, że podniecają go Panie dwadzieścia i trzydzieści lat młodsze, co z góry w jego odczuciu przekreśla szanse na seks w związku


Wchodzimy na grząski grunt. Nic tak nie budzi furii Pań po 40 i 50-tce, jak starszy Pan który zakochuje się w małolacie. Oburzenie, wściekłość, próby jasnowidzenia "ona poszła na kasę tego ohydnego dziadla leśnego", "jak on się nie wstydzi, nie ma za grosz honoru, obrzydliwe!", "jak wycycka go z pieniędzy to go zostawi, zdechnie pod mostem i dobrze mu tak!". Musisz to zrozumieć, nie potępiać - co ma powiedzieć kobieta, której całe życie mężczyźni nadskakiwali bo była zgrabna i ładna, a gdy się postarzała i jest już przyzwyczajona do męskiej atencji, nagle wiek to wszystko brutalnie zabiera? czuje wściekłość a Ty ją potęgujesz byciem z małolatką, ponieważ upewniasz ją że już "po ptokach" i wygodzie którą dawało zgrabne, piękne ciało. Reaguje więc agresją i TRUDNO SIĘ JEJ DZIWIĆ. Jej zdaniem faceci to ohydne kreatury, i ma zupełną rację, z jednym tylko wyjątkiem - to nie faceci są okropni a ich uwarunkowanie. Nic nie poradzimy na to, że młoda brzoskwinka lepiej nam pachnie, niż wyeksplatowana, mająca ponad cztery czy pięć dekad. Jeśli ktoś ma do mnie o to pretensje, odsyłam do natury bądź jednego z tysięcy Bogów czy kosmitów; tak zostaliśmy stworzeni, i ani myślę się tym przejmować na co nie mam wpływu. Tak więc ma rację, ale racja w świecie seksualnym nie wystarcza i o niczym nie decyduje. Oczywiście, młodsza kobieta leci na Twoje pieniądze, chociaż nie zawsze. A na co leci starsza kobieta, nerwowa 50-tka? na miłość? czy może chce zabezpieczyć sobie nadchodzącą starość? znam trochę opowieści starszych Panów, jak to nerwowe Panie namawiały ich na zapisywanie mieszkań, działek, a gdy nie było zgody wpadały w furię. I to właśnie one najgłośniej krzyczą, że młoda leci na pieniądze "starego dziada". Jasne że tak! ale w życiu wszystko jest za pieniądze, bo to odpowiednik pracy, talentów i czasu którego mamy ograniczoną ilość.


Jeśli więc chcesz młodszą kobietę, musisz wiedzieć cztery rzeczy; po pierwsze, uno, większość młodych leci faktycznie na pieniądze. Po drugie, punto, są niekiedy dziewczyny które mają dość imprezowiczów i niedojrzałych narcyzów, a chcą kogoś kto swoją dojrzałością zapewni im poczucie bezpieczeństwa, a doświadczeniem będzie stymulował rozwój intelektualny. Ja sam zawsze lubiłem 40 tki, i takie kobiety wybierałem do seksu. Imponowało mi to, że są znacznie dojrzalsze i mądrzejsze od młodych psitek. W młodych przerażała mnie bezdenna wręcz niedojrzałość psychiczna, i to że leżały jak kłody oczekując ode mnie Bóg wie czego. Starsza wiadomo, od razu brała mnie w obroty, że ledwo oddech mogłem złapać - to są plusy, a minusy są takie że niekiedy oddech złapać mogłem, ale nieszczególnie chciałem, zwłaszcza nosem. Zakwaszenie organizmu wszędobylską chemią w jedzeniu, ma tu swój niebagatelny udział. Po trzecie, tipo, możesz mieć miłość w starszym wieku, ale szansa statystyczna jest niewielka co nie znaczy że zerowa. Ty czegoś chcesz, i kobieta czegoś chce. Jeśli znacie swoje prawdziwe potrzeby i się dogadacie, wszystko gra. Problem w tym, że ludzie jedno mówią a drugie robią. Mówią że chodzi o miłość a marzą o zapisie w testamencie, kolejne chcą pieniędzy a czasem się zakochują i wykazują szlachetną lojalnością. By rozwikłać te sprawy, trzeba króla Salomona a nie mnie, prostego, niewykształconego chłopaka z Pragi. Po czwarte, ducato, dla mężczyzn zamożnych jest wygodna opcja; studentka z prowincji. Opłacasz jej mieszkanie, ciuchy, opłaty, i kilka razy w tygodniu wpadasz na kolację ze śniadaniem. Niektóre dziewczyny są naprawdę miłe, a Ty masz seks, rozmowy i wspólne igraszki w wannie z szampanem. Oczywiście jest to opcja okrzyczana i przekleta na wieki przez obrońców moralności, i ludzi starszych którzy już tak nie mogą. Moim zdaniem chcącemu nie dzieje się krzywda. Dziewczyna ma szansę skończyc studia żyjąc na dobrym poziomie, Ty masz miłą "przyjaciółkę". Problemem jest to że możesz się zakochać.  Dopóki nie spróbujesz to się nie dowiesz. To opcja dla zamożnych, a dla finansowych szaraków zostaje "zwykła" kobieta; nie ma jednak nic za darmo, coś będzie chciała. Byś dokładał się do wydatków na jej dzieci, coś jej sfinansował (remont mieszkania itd) czy przepisał coś na nią, co będzie z Twojej strony dowodem miłości. Ja wiem jedno - jak kupię coś tanio, to szybko się to psuje. Pozorne oszczędności, odbijają się czkawką całe życie.



4. Problemy z utrzymaniem wzwodu, odczucie że jest się nieudacznikiem seksualnym i tradycyjnie, odczucie że posiada za małego penisa


Pomińmy problemy natury zdrowotnej, tu rady udziela lekarz bądź specjalista od naturalnych metod leczenia (zmiana diety potrafi wiele zmienić). Jednak najczęściej jest tak, że człowiek który uważa się za niepełnosprawnego seksualnie, bądź wyobraża sobie że jego penis nie zaspokoi partnerki, momentalnie traci zainteresowanie seksem i traci wzwód. Nie wierzysz? to dlaczego gdy masz erekcję (np. onanizujesz się przed komputerem) a coś Cię rozproszy (np. wchodzi mamusia) ktoś zadzwoni (tel. bądź do drzwi) szybko ją tracisz? po prostu nie koncentrujesz się na podniecającym bodźcu, tylko na czym innym. Gdy czujesz się seksualnym nieudacznikiem widok seksu Cię nie podnieca, bo na miejsce seksu wskakuje natychmiast NIE TWOJE ODCZUCIE, że jesteś beznadziejny. Ono ze się tak wyrażę, pokrywa odczucie podniecenia. Pojawia się podniecenie (patrzysz na nagą kobietę bądź faceta) i jak Filip z konopii Indyjskich wyskakuje kolejne ODCZUCIE, że nie jesteś w pełni mężczyzną. I po erekcji gdyż odczucie bycia nieudacznikiem jest silniejsze niż odczucie podniecenia.  Dlatego ważne jest by dokładnie określić, co powoduje jej brak - ciało i problemy zdrowotne czy psychika. Najczęściej będzie to psychika. Skąd ten problem? wynika on jak zwykle, z porównywania się do ideałów i wzorców. A te mają powyżej 20cm we wzwodzie. Gdy już łykniesz jak pelikan to co Ci wmówili (czyli że jesteś do niczego w seksie), to przestaniesz interesować się seksem (umysł wpadnie w drugą stronę seksualności czyli nienawiść do seksu, bigoterię, uzna się za męczennika albo świętego odrzucającego grzech lubieżności) albo zacznie Cię pociągać bardzo ostre porno, np. te w którym kobieta jest bita, upokarzana, a partner się na nią wypróżnia.

Złe fantazje

W takiej fantazji kobieta jest tak upodlona, że to jak się czujesz (seksualny wrak) traci znaczenie (bo ta kobieta czuje się gorzej, nie ma prawa głosu) i przy tej kobiecie możesz uzyskać erekcję. Ten mechanizm prowadzi ludzi z zaburzeniami seksualnymi do gwałtów i zbrodni. Czują się brudni, źli, brzydcy, więc erekcji mogą doznać tylko w czasie gwałtu, zbrodni bądź przy dziecku. Jeśli nie możesz odbyć normalnego stosunku seksualnego, wchodzenie w świat S/M jest wielkim błędem, jest po prostu kompensacją problemów, a problem trzeba rozwiązać a nie go nawarstwiać. Jeśli jednak lubisz dobre S/M, to niby dlaczego nie? sporo Pań lubi być dosadnie nazywana i ostro traktowana przez dominującego Pana. Jeśli obu stronom sprawia to przyjemność, to nie widzę przeciwskazań. Takie doświadczenie może być też niezwykle przyjemne, i proszę, nie pytajcie skąd wiem. Wiem. Są przypadki (dość częste) gdzie młody facet wstydzi się kobiet. A ponieważ ma duży popęd seksualny próbuje seksu homoseksualnego, najczęściej w postaci "pasywnej", czyli zostaje "ukochany" przez partnera "aktywnego". Dlaczego tak się dzieje? ten młody człowiek to nie gej. On ma zablokowaną ścieżkę seksu z kobietami (ma kompleks wyglądu, zachowania, religijny czy jakikolwiek inny) a bardzo podoba mu się to, że jego ciało podoba się innemu mężczyźnie. Tu wcale nie chodzi o przyjemność z eksploracji jelitowej, tylko o ODCZUCIE że "podobam się" - nawet facetowi. Usuń kompleks który przeszkadza młodemu człowiekowi w kontakcie z kobietą, a natychmiast straci zainteresowanie seksem z facetami. Młodzi mają jeszcze inny sposób na kompleksy - spotykają się ze starszymi Paniami, gdyż zdają sobie sprawę że bardzo nieatrakcyjna kobieta sama się wstydzi swego ciała. Wtedy znika jego blokada (np. strach przed wyśmianiem przez śliczną dziewczynę) i młody mężczyzna ma pełną erekcję. Dlatego też wielu producentow porno, nagrywa sesje z Paniami po 60 tce, które w ogóle o siebie nie dbają. Obrzydliwe? zależy dla kogo; dla mnie tak, a dla kogoś z silną blokadą jest bardzo podniecające. Jest to często jedyna możliwość odbycia stosunku. Ekstremalną wersją tych kompleksów jest chociażby nekrofilia, gdzie partnerka ani nie wyśmieje wad (urojonych bądź prawdziwych) mężczyzny.


5. Odczucie że myśli o seksie są złe, grzeszne, że w tym wieku po prostu nie wypada nawet o takich rzeczach myśleć


I znowu mamy do czynienia z cudzymi normami i zasadami. Kto niby ma Ci mówić kiedy możesz uprawiać seks, a kiedy nie? skąd ten ktoś ma to wiedzieć? ze świętej książki? z kolejnych badań "amerykańskich naukowców" sponsorowanych przez producentów jakiegoś badziewia? skąd niby wiadomo że bliskość dwóch ciał jest nieprzyjemna Bogu? bo powiedział to śmiesznie ubrany facet, którego poprzednicy zabijali ludzi za mówienie o krągłości ziemi? jest tylko jedna definicja - jeśli seks sprawia Ci przyjemność, to go uprawiaj. Z młodymi, starszymi, z kim chcesz. Byle z głową i z prezerwatywą. Wszystkie ODCZUCIA na ten temat jakie posiadasz, to czyjaś opinia i zdanie. To nie jest Twoja prawda a czyjaś opinia, którą ten ktoś zaczerpnął od kogoś innego. Słuchasz wytresowanej papugi, i uważasz że to Twoja opinia. Nie, nie i jeszcze raz nie.




Oldboje, podstarzali faceci, brzuchacze, ponuracy, kompleksiarze, impotenci i brzydale. Zmartwychwstańcie. Wracajcie do życia. Na leżenie w trumnie przyjdzie jeszcze czas, a póki co wyrzućcie cudze śmieci z głowy, i idźcie w tango. Chcę byście umierając, z wypiekami na twarzy wspominali bezeceństwa którym się oddawaliście w jesieni życia. Świat was potrzebuje. A ja potrzebuję nowych, wiernych czytelników z pieniędzmi. Wracajcie.

---------------------------------------------------------------------------------

Za wpłatę na konto dziękuję Pani A. Czy wie Pani że mieszkamy niedaleko siebie? 20 złotych. Jutro dzień obżarstwa (dieta SLOW CARB Ferrisa) więc będzie jak znalazł na... no właśnie, co sobie kupić? snickersy już mam (4-pak z biedronki) rafaello też, butelka Ginu stoi w lodówce z tonikiem. Loperamid, węgiel i leki na wymioty już mam, w toalecie kilkanaście książek i zgrzewka mineralnej by się nie odwodnić, więc jestem przygotowany na bunt układu pokarmowego. Z tego co wiem, wszyscy na tej diecie zdrowo balują i przeginają w "dzień oszustwa" (jedyny dzień gdzie można jeść węglowodany w KAŻDEJ ilości, odbić sobie sześć dni białkowego koszmaru). Cóż zrobić? zainwestuję te pieniądze w czytelników. Ten kto zamieści najwięcej komentarzy, ale na temat - pytania, odpowiedzi, ciekawe słowa a nie wklejanie czy nabijanie postów bez sensu, dostanie przelewem z Mbanku te 20 pln z moim błogosławieństwem. Przepraszam, po prostu wstydzę się pieniędzy od kobiet. Mogę zabrać kobiecie cnotę, poczucie przyzwoitości, kilka lat życia czy życiowy spokój, ale jestem staroświecki i do pieniędzy od Pań podchodzę jak gentleman. A Panią zapraszam kiedyś na kawę i coś słodkiego np. do promenady. Oczywiście ja stawiam. Dziękuję i pozdrawiam mocno.

Czytany 16067 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:49
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Kobayasi 2013-03-09 21:39
Gdzie Ty Marku wybierasz kobiety do sexu? też bym tak chciał uwierz mi! ;) faktycznie młodsze kobiety preferują pieniądze nie ma sie co oszukiwać ,kiedyś czytałem wypowiedzi chłopaka który mial 165 cm wzrostu a miał mnóstwo dziewczyn,pytal i sie go jak Ty to robisz przecież ani nie jesteś przystojny ani wysoki? a On im odpowiedział jak ustanę na portfelu to jestem i wysoki i przystojny i zajebisty! krótko i na temat:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 00:04
By poznać Panią która zechce obdarzyć nas wdziękami, trzeba atakować tym, co mamy w sobie najlepszego. Osa atakuje żądłem, tygrys pazurami i paszczą, skunks zapachami, a mnie biednemu Pan Bóg dał talent pisarski, więc atakuję słowem pisanym. A wypowiedź niskiego kolesia to mistrzostwo świata :)

Po latach już wiem, że popłaca bezczelność i mocna pewność siebie. Nie zawsze, ale próbuje się do skutku. Oto moja recepta na sukces erotyczny. Niemniej już od dłuższego czasu żyję jak pustelnik, są ważniejsze sprawy niż seks. Np. pisanie książek i rozmyślania nad naturą rzeczy. To mnie kręci więcej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 02:18
A najbardziej kręci odkrywanie nowych lądów i wyzwalanie z niewoli.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kobayasi 2013-03-10 09:51
Cytuję Marek:
Ten lęk jest albo pochodzenia społecznego (gdzieś usłyszałeś o pękniętej gumie i ciąży czy chorobie z tym związanej), albo coś zakrywa, jakiś kompleks. Zdiagnozujmy to - spróbuj wyobrazić sobie, że kochasz się z gumową lalą - co czujesz? pojawia się ten lęk, czy jest wszystko ok?



No wiesz jak sobie wyobrażę sex z gumową lalką to nie mam lęku...a dlaczego ? nie boję sie konsekwencji bo to przecież gumowa lala ;)Cytuję Marek:
By poznać Panią która zechce obdarzyć nas wdziękami, trzeba atakować tym, co mamy w sobie najlepszego. Osa atakuje żądłem, tygrys pazurami i paszczą, skunks zapachami, a mnie biednemu Pan Bóg dał talent pisarski, więc atakuję słowem pisanym. A wypowiedź niskiego kolesia to mistrzostwo świata :)

Po latach już wiem, że popłaca bezczelność i mocna pewność siebie. Nie zawsze, ale próbuje się do skutku. Oto moja recepta na sukces erotyczny. Niemniej już od dłuższego czasu żyję jak pustelnik, są ważniejsze sprawy niż seks. Np. pisanie książek i rozmyślania nad naturą rzeczy. To mnie kręci więcej.



Marek moim żądłem jest oczytanie,intel igencja i poczucie humoru przynajmniej tak uważam w towarzystwie bo czuję satysfakcje ze swoich żartów ,ripost które zawsze trafiają a także fakt że interesuję sie wszystkim a czy mam jakiś talent? do robienia fotografii:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz24 2013-03-09 21:43
Ja Sexu nie uprawiam chodź miałem nie raz okazje ? powód ? boje się że prezerwatywa mi pęknie wyobrażam sobie Bóg wie co ? a to że tak a to że srak ,skąd we mnie taki myśli...ruchać mi się chce jak diabli a boję się sexu ze względu na wyobrażenia na pękniętą prezerwatywę której nawet jeszcze nie założyłem...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 00:09
Ten lęk jest albo pochodzenia społecznego (gdzieś usłyszałeś o pękniętej gumie i ciąży czy chorobie z tym związanej), albo coś zakrywa, jakiś kompleks. Zdiagnozujmy to - spróbuj wyobrazić sobie, że kochasz się z gumową lalą - co czujesz? pojawia się ten lęk, czy jest wszystko ok?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz24 2013-03-10 09:48
Cytuję Marek:
Ten lęk jest albo pochodzenia społecznego (gdzieś usłyszałeś o pękniętej gumie i ciąży czy chorobie z tym związanej), albo coś zakrywa, jakiś kompleks. Zdiagnozujmy to - spróbuj wyobrazić sobie, że kochasz się z gumową lalą - co czujesz? pojawia się ten lęk, czy jest wszystko ok?



No wiesz jak sobie wyobrażę sex z gumową lalką to nie mam lęku...a dlaczego ? nie boję sie konsekwencji bo to przecież gumowa lala ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz24 2013-03-10 09:53
Cytuję Marek:
Ten lęk jest albo pochodzenia społecznego (gdzieś usłyszałeś o pękniętej gumie i ciąży czy chorobie z tym związanej), albo coś zakrywa, jakiś kompleks. Zdiagnozujmy to - spróbuj wyobrazić sobie, że kochasz się z gumową lalą - co czujesz? pojawia się ten lęk, czy jest wszystko ok?



Sex z gumową lalą tak jak napisał Kobayasi jest bez konsekwencji,ja bym dodał fakt że i tak nic z tego nie będzię bo to gumowa lala :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 10:18
Przepraszam Cię, mój test to kompletny idiotyzm - tłumaczy mnie walka z bezsennością, więc spałem trzy godziny w nocy, później ok. 6 godzin pisałem, i byłem nieprzytomny.

To może spróbujmy inaczej. Spróbuj sobie wyobrazić, że bzykasz się z super atrakcyjną 45 latką, która ABSOLUTNIE nie może mieć już dzieci. Skup się, i spróbuj zapamiętać wszystkie swoje odczucia, czy pojawia się ten lęk. To nam powie więcej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 14:11
Są bardziej poręczne gadżety dla wyposzczonych panów :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Brutal 2013-03-09 23:00
"Jasne że tak! ale w życiu wszystko jest za pieniądze, bo to odpowiednik pracy, talentów i czasu którego mamy ograniczoną ilość."

Chuja prawda w sumie. Tzn prawda, że kurwy lecą na pieniądze ale wtedy nie podobasz się im Ty tylko Twoja forsa. Lepiej jak się te pieniądze ma to ukryć to na początku. Dla mnie to nie różni się od pójścia na dziwki więc lepiej znaleźć sobie stałą partnerkę, która chce Ciebie a nie Twoje pieniądze.

Z kolei talenty i pasje to już co innego. Wtedy podobasz się kobietom bo nie stawiasz ich na pierwszym miejscu. I tego bym się trzymał.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-03-09 23:18
Tu Brutal masz absolutnie rację a Marek traci ostrość spojrzenia akceptując finansowe wyrachowanie pań.
Ja tego wyrachowania nigdy nie zaakceptuję, to jest nie do przyjęcia.
To że większość skurwiła się to nie znaczy że mamy marnować swój czas i życie dla takiej wywłoki.
Zero kompromisów pod tym względem.
Kobieta ma pragnąć mężczyznę jak mężczyzna pragnie kobietę.
Jeśli samica patrzy się na kasę i status społeczny to niech szuka sobie idioty.

Bardzo prosta recepta, wszyscy panowie których ciśnie na związek niech proponują konkubinat i skromne życie.
Wtedy odsieją większość paskudztwa.
A potem, po kilku latach, jak nadal będzie dobrze, to mogą zaskoczyć partnerkę oświadczynami.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-09 23:29
Puk, puk, czy jest coś tam w środku w główce panowie ?
Nie bądźcie głupsi od czarnokieckowyc h którzy dobrze wiedzą że by mieć partnerkę i potomstwo wcale nie trzeba ślubu i małżeństwa.
Jeśli im wolno to wam wolno tym bardziej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-10 00:13
Samica patrzy na kasę i status, a Ty na co patrzysz? na jej zgrabność, urodę itd. Gdy ona się zestarzeje nie będzie mieć nic, dlaczego ma nie chcieć zabezpieczyć swojej przyszłości? ja to akceptuję, natomiast nie lubię jak kobieta ściemnia. Lubię szczerość, przecież wiadomo że ktoś chce mieć jakieś zabezpieczenie finansowe.

Nie wiem jak Ty Robert, ale ja bezpieczeństwa nigdy nie czułem w sensie finansowym, zawsze bieda, latami życie jak w celi. I ja rozumiem taką chęć, ponieważ często kobieta brzydnie i facet ją wyrzuca jak śmieć z domu. To wszystko jest fajne, jak się na to patrzy z męskiego punktu widzenia. Spróbuj spojrzeć z punktu widzenia kobiety.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-10 09:39
Obanażyłeś się... Jedyne na co cię stać to wiadra pomyj w kierunku płci przeciwnej i skanowanie penisa z ulubionego ti-szorta. Twoja niezaradność i pustka między uszami generuje odrazę u kobiet.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # zz 2013-03-10 12:36
Pustkę między uszami to masz ty dewocyjna kreaturo.

Bóg jest miłością.
Bóg jest prawdą.

Jeśli dla ciebie małżeństwo to kontrakt finansowy to wejdziesz w ten kontrakt i obudzisz się w piekle.

Oczywiście czułości, bliskości, miłości nie zaznasz.
Sam swoim wyrachowaniem sprowadzisz się do piekła.
Dostaniesz dokładnie to na co zasługujesz kreaturo.

Co rozumiesz przez "zaradność" ?
Te "kobiety" które stymulują przestępczość swoją chciwością są tylko i wyłącznie demonami, demonami które należy przerobić na nawóz.
Tacy jak ty niebawem na nawóz zostaną przerobieni.
I tego ci kreaturo serdecznie życzę....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 00:10
Moim zdaniem wszystko w życiu rozbija się o pieniądze. Wcześniej czy później. Ile można chcieć kogoś, a żyć czym, powietrzem?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # wrocławskie ulice 2013-03-10 00:27
Kobiety lubią zaradnych facetów. Nie widzę w tym nic zdrożnego. Poza tym, facet potrzebuje kobiecego uznania, które dodaje mu energii do dalszego organizowania życia na poziomie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-10 00:30
Cytuję wrocławskie ulice:
Kobiety lubią zaradnych facetów. Nie widzę w tym nic zdrożnego. Poza tym, facet potrzebuje kobiecego uznania, które dodaje mu energii do dalszego organizowania życia na poziomie.


Ja też nie widzę w tym nic złego, zwłaszcza że sam lubię zaradne kobiety, a nie Myszki które nie umieją obsługiwać mikrofalówki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 02:06
Tego typu interesowność i wyrachowanie wyklucza miłość, nie dziwię się że akceptuje to dewota.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 02:26
Na pieniądzach nie zbudujesz jakiegokolwiek wartościowego związku.
Ja za miłość chcę miłości a nie wyrachowanej szmaty.
Jeśli kobieta kocha to wskoczy w przysłowiowy ogień za ukochanym.
Pragnę wzajemności i prawdziwej jedności.
kontrakt finansowo reprodukcyjny jako cel i plan życia wykluczam w sposób absolutny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # wrocławskie ulice 2013-03-10 09:43
Kto za finansowym pustakiem wskoczy w ogień? Pies ratunkowy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 12:46
Osoba która naprawdę kocha.

Ale ty tego nie jesteś w stanie zrozumieć materialistyczn a KANALIO watykańskiego chowu.

Myślisz geszefciarzu przeklęty (tak przeklęty bo ja cię przekląłem, czego skutki niebawem odczujesz zaradnisiu/o jebany/a) że za kimś bogatym CHCIWY KURWYSZON wskoczy w ogień ?

Prędzej ciebie tam wepchnie, spije, podpali chatę, żeby przejąć finansowego watykańskiego ducha "świętego".
Najpierw jednak do tego trzeba "świętych" sakramentów a przynajmniej cywilnego cyrografu.
Jeszcze raz tego serdecznie ci życzę....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # wrocławskie ulice 2013-03-10 20:59
Ja przeciwnie... Dużo zdrowia i uśmiechu, którego masz deficyt.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Brutal 2013-03-10 21:57
Ja się chyba pierwszy raz tutaj zgadzam z Tobą, a nie z Markiem :) Wiadomo, że pieniądze są potrzebne i nikt kobiecie nie broni ich zarabiać. Nie chcę takiej kobiety i w zamian seksu, a później nawet i tego nie będzie jak kobieta nie chciała mnie tylko byłbym dla niej jakimś bydłem rozrodczym, który ma ją zapłodnić i zapewnić przyszłość JEJ dzieciom. Robert Kiyosaki (ten bogacz od książki "bogaty ojciec, biedny ojciec") ma w życiu pieniądze ale ożenił się z kobietom, którą ponoć 6 miesięcy przekonywał żeby była z nim. Ona mu uległa i ewidentnie poleciała na kasę. Czy gość może być szczęśliwy? Kupił sobie najdroższą na świecie prostytutkę, która nawet może nie chcieć dać mu dupy no bo "jak to miś, myślałam że mnie kochasz, a tobie tylko seks w głowie". Prawdziwa miłość to nie jakiś kontrakt, że dupa za pieniądze. Jeśli tak to ja coś takiego pierdolę i wolę być sam. Kobieta ma być romantycznie zainteresowana mężczyzną, a dopiero potem martwić się czy z tym mężczyzną, którego wybrała będzie miała bezpieczną przyszłość finansową. Jeśli nie to ma myśleć jak to zmienić. Ja nie szanowałbym kobiety, którą musiałbym utrzymywać. Mamy równouprawnieni e, a to nie średniowiecze do chuja.

Druga kwestia to cipowatość facetów, bo wielu naprawdę jest przekonanych, że może sobie kupić żonę i potem są nieszczęśliwi. Nie potrafią zainteresować dziewczyny sobą i imponują jej pieniędzmi,a potem wielkie zdziwienie że jest źle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-03-11 13:42
Mi nie chodzi o to że kobieta ma sama pracować, doskonały jest model tradycyjny w którym facet utrzymuje rodzinę a kobieta troszczy się o dom, rodzinę.

Podstawowy problem leży w tym, że kobiety zostały potwornie okaleczone, bo w większości są zaprogramowane na piekielny w tym ujęciu byt - tzw. rodzinę i dziecko.

Ten byt byłby niebiański ale jest piekielny bo pozbawiono go ciepłych uczuć, bliskości, wzajemnej fascynacji, wzajemnego pożądania A W KONSEKWENCJI POZBAWIONO GO MIŁOŚCI.

Prawdziwa miłość między kobietą a mężczyzną ma szansę powstać tylko na fundamencie jedności fizycznej.
To miłość fizyczna jest kluczem do silnej duchowej TRWAŁEJ BOSKIEJ WIĘZI.


Patologie tego świata powodują że szanse na tą boską więź są coraz mniejsze.

Z jednej strony wulgarny samiec, który został tak uwarunkowany w młodości że do sfery seksualnej potrafi podchodzić tylko w sposób plugawy, cyniczny, wulgarny.

Taki typ jest kolejną ofiarą wielkich religii, czy tego chce czy nie, tak został przez patologiczne środowisko ukształtowany że inaczej nie potrafi.
Może być cynicznym ateistą ale w swej wulgarnej postawie w istocie jest niewolnikiem demonów religii, kornie korzy się przed nimi.
W swojej postawie, choćby był największym jebaką, jest w istocie antyseksualny I MENTALNIE NIEZDOLNY DO PRAWDZIWEJ MIŁOSNEJ WIĘZI.


Dokładnie taką samą niezdolność do boskiej więzi nosi w sobie kobieta zaprogramowana przez demony religii na rodzinę, dziecko i posiadactwo.

Jaką będzie kochanką dla męża skoro od kołyski była okaleczana w antyseksualnym szaleństwie ?
Skoro jest zimną kłodą z uśpionym, zamrożonym libido ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-11 13:43
demony religii od pokoleń potrafią kastrować młode dziewczynki brutalnie wycinając im łechtaczki.
"kochający" rodzice potrafią wiązać rączki niemowlętom - dziewczynkom, bo te, na tym etapie życia jeszcze nieokaleczone psychicznie, mają silną tendencję w każdej radosnej rozmowie z niemowlęciem do sięgania własną rączką do łechtaczki.
A to przecież dla demonów niemowlęcy onanizm, więc najchętniej by wycięli co uważają za nieczyste.


Mówię do was demony - fanatycy religijni, skoro wasze niemowlęta grzeszą w waszym przekonaniu rękami ODRĄBCIE IM GRZESZNE RĘCE !

Ale centralą seksualnego "szatana" jest mózg - WIĘC ODRĄBCIE GŁÓWKI WŁASNYM DZIECIOM !

BĄDŹCIE DEMONICZNE KREATURY, FANATYCZNI ZBRODNIARZE CHOĆ RAZ KONSEKWENTNI DO KOŃCA TO MOŻE WRESZCIE COŚ DO WAS DOTRZE !


MORDUJCIE SWOJE DZIECI ALBO OPAMIĘTAJCIE SIĘ I ZAAKCEPTUJCIE SFERĘ SEKSUALNĄ JAKO CUDOWNY BOSKI I NATURALNY ASPEKT ŻYCIA.


WTEDY LUDZKOŚĆ ODZYSKA DROGĘ DO RAJU.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-03-12 22:54
Jednak muszę Ci to napisać, w tym sposobie się z Tobą absolutnie nie zgadzam. dlaczego, bo coś podobnego przeżyłem i w efekcie obaj byliśmy rekonwalescentami.
Znasz te mądre książki, ja dopiero czytam to co się zawsze powtarza.
"Gdy walczysz z potworami, to musisz uważać, by nie stać się takim jak one..." - Nietsche
a i zdanie gospodarza strony na temat walki też znasz...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # liniowy 2013-03-10 09:10
1. Miłość
a dopiero później pieniądze, starania, po to by mieć za co podtrzymywać jej ogień. Ale tak twierdzi wymierający gatunek idealistów. Tak mi się przydarzyło, grunt to nie kupować szybko i tanio. Dlatego poprzez własną retrospekcję, zgadzam się z @Brutalem i @zz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # Marek 2013-03-10 10:20
Cytuję liniowy:
1. Miłość
a dopiero później pieniądze, starania, po to by mieć za co podtrzymywać jej ogień. Ale tak twierdzi wymierający gatunek idealistów. Tak mi się przydarzyło, grunt to nie kupować szybko i tanio. Dlatego poprzez własną retrospekcję, zgadzam się z @Brutalem i @zz.


I Ty, Liniowy przeciwko mnie? :))

Może się źle wyraziłem, chodzi mi o to że uważam pieniądze za coś niezwykle ważnego, a miłość jest ważniejsza - problem w tym że rzadko kiedy istnieje miłość, to tylko chemiczne zakochanie. A w tym pieniądze już odgrywają sporą rolę, bo za coś trzeba żyć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # liniowy 2013-03-10 11:05
Raczej źle, bo zaprzeczyłeś sobie. ;-)
Ważne, trzeba pamiętać, że są tylko środkiem do urzeczywistnien ia. Czy na pewno tylko chemiczne zakochanie? Istnieje również , potrafiąca niekiedy się zmaterializować w zwykłej postaci (miłość duszy?). Ileż to ja tych chemicznych odrzuciłem, z 8 przez 12 lat, zanim dostałem tą, która trwa. Hehe, p...ę ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-10 11:39
Nie sądzę, gdzie niby sobie zaprzeczyłem? jako biedak od urodzenia wiem doskonale, że miłość w ustach kobiety to tylko taki żarcik - i rozumiem to doskonale. Bo co to za życie gdy latami nie można nawet wyjść z domu. Ciekawe ile by tak "kochający" wytrzymał.

Pieniądze są zajebiście ważne, póki żyjemy w ciele i na ziemi. Bez nich tyra się za nędzne ochłapy w firmie gdzie Tobą pomiatają, jeździ nocami w autobusach czy mieszka tam, gdzie można zarobić kosę w brzuch. Żre się najtańsze obrzydliwe żarcie, patrzy na brzydkie rzeczy, smutki i brud. Pieniądze to mieszkanie w pięknych miejscach, zwiedzanie świata, praca hobby, dobre towarzystwo na poziomie.

Miłość dusz wyobraża sobie człowiek w pięknym zagajniku, w lato, ale tu jest życie - zima, głód, ohydna kamienica z grzybem. I z tego co wiem, rzadko jaka miłość przechodzi taki test.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 12:54
Bo to było kurewstwo a nie miłość.

Towarzystwo na poziomie to towarzystwo zdolne do bezwarunkowej miłości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # liniowy 2013-03-10 13:25
Jesteśmy rzeczywiście miotani chichotem losu, raz na, raz pod. Przeczenie to, że
"wszystko w życiu rozbija się o pieniądze",
i to fakt, ale Twoje wcześniejsze teksty nie aż tak realistycznie to uwypuklały, wręcz raczej chciałeś pokazać inne spojrzenie. Widziałem takie piękne miłości biednych ludzi i co ciekawe gdy jedno z nich zmarło, drugie też niebawem. Mnie właściwa zastała ze starym, dziurawym i psującym się autem oraz kiepskim zdrowiem psychicznym - popłynąłem z nią i nadal nie ustaję.
Jakby cytując polecaną przez Ciebie
książkę (transfering rzeczywistości t.3), osiągnięcia przychodzą z zewnętrznego zamiaru, po wewnętrznym
miałem porażki. Chodzi o to, jak to sami odbieramy i podświadomie kształtujemy. Z Twoim talentem możesz dużo spełnić, byle za bardzo nie chcieć.
Wyobrażenie można mieć wszędzie, nie raz to pisałeś. :-)
mój ulubiony cytat:
"najcudowniejsze i najważniejsze na świecie rzeczy są za darmo - nikt nam nie każe płacić za błękit nieba, zachody słońca, zapach łąki i szmer strumienia (...)"
Dodatkowo lubię i śnieg i deszcz.
Cała przyroda ma swój naturalny urok.
Pozdrawiam :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-03-10 13:57
Cytat:
bo gdybyś miłości w sobie nie miał, byłbyś jak miedź brzęcząca, jak cymbał brzmiący, byłbyś niczym....
A Miszczu znowu sobie przeczy, cyt.:

Cytat:
najcudowniejsze i najważniejsze na świecie rzeczy są za darmo
Ps.

Lepiej żyć samemu jak mnich pustelnik, lepiej zdechnąć z zimna i głodu pod płotem, niż zadać się z bestią, potworem, wyrachowaną materialistką, chciwym nieludzkim demonem bez serca i sumienia, przyobleczonym w kobiece ciało i tylko z pozoru będącym kobietą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-10 14:24
Liniowy, oczywiście miłość jest super, ale zdarza się rzadko, niezwykle rzadko ponieważ zależy od tego, czy umiemy kochać siebie.

Zauważ że Zeland w transferingu pisze o miłości, ale daje też narzędzie by ta miłość przejawiała się w dostatku. Był fragment o idealnym domu z ogrodem, spełnieniu duszy, więc ważne żeby ustalić cel (ten dom) a o resztę zatroszczy się zewnętrzny zamiar.

To spróbuj cieszyć się niebem i słoneczkiem, jak głodny jesteś, albo wiesz że musisz wrócić do mieszkania, i omijać nożowników, narkomanów i dresiarzy :)))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-03-10 15:47
Cytuję Marek:
Liniowy, oczywiście miłość jest super, ale zdarza się rzadko, niezwykle rzadko ponieważ zależy od tego, czy umiemy kochać siebie.

Zauważ że Zeland w transferingu pisze o miłości, ale daje też narzędzie by ta miłość przejawiała się w dostatku. Był fragment o idealnym domu z ogrodem, spełnieniu duszy, więc ważne żeby ustalić cel (ten dom) a o resztę zatroszczy się zewnętrzny zamiar.

To spróbuj cieszyć się niebem i słoneczkiem, jak głodny jesteś, albo wiesz że musisz wrócić do mieszkania, i omijać nożowników, narkomanów i dresiarzy :)))


Słusznie, dostatek można łatwiej "wypracować" we dwoje, po prostu dodaje nam skrzydeł. Przyroda jest bardzo skończona, dlatego trudno przełamać materialne podstawy bytu. Muszę dokończyć książkę, hymm - jakbym ją już przeżył?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 16:47
Cytat:
To spróbuj cieszyć się niebem i słoneczkiem, jak głodny jesteś, albo wiesz że musisz wrócić do mieszkania, i omijać nożowników, narkomanów i dresiarzy
We wspólnocie pierwotnej nie było takich patologii, one powstały razem z religiami, systemem niewolniczym i monogamią.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Brutal 2013-03-10 22:03
Miłość zdarza się rzadko z dwóch powodów.

1. Mężczyźni, którzy nie potrafią rozkochać w sobie kobiet.

2. Kobiety, które patrzą tylko na kasę.

W obu tych przypadkach nawet chemia nie istnieje z dwóch stron. Jedna ze stron wchodzi w ten związek z wyrachowania na czym obie strony tracą i to jest kara - w ten sposób wraca karma. Miłość jest rzadko bo ludzie przeważnie nie są zdolni do miłości i wolą inwestować w ego i zewnętrzny sukces, gonią w tym pierdolniku nie wiadomo za czym i miotają się jak gówno w przeręblu żeby na starość stwierdzić, że przegrali bo nie słuchali swojej duszy tylko ego i otoczenia.

Pieniądze są ważne ale to nie jest czynnik, na który powinna patrzeć kobieta wchodząc w związek ani czynnik, który powinien rozwijać mężczyzna żeby mieć związek. Pieniądze są bardzo ważne dla osoby, która je sobie zarobiła.

Miłość może nie przetrwać w biedzie ale jeśli związek jest uwarunkowany pieniędzmi to nie jest to miłość i tez nie przetrwa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-03-17 17:12
Niestety w dzisiejszych czasach istnieją właściwie tylko dwa rodzaje kobiet: indoktrynowane religijnie i wojujące feministki. Jedne i drugie kupczą dupą, tudzież "zrobieniem loda". Facet sobie myśli, że takie "zrobienie loda" to szczyt oddania u kobiety, maksimum uległości, a tak naprawdę to ona trzyma faceta w rękach (zębach). Ja tak miałem. Przeraża mnie ten sam schemat obserwowany u mojego brata. Uważa się za twardziela, bo jego dziewczyna poleruje mu ustami przyrodzenie, a tak naprawdę to on jest dymany w odbyt. Jasne, seks jest potrzebny, przyjemny, ale musi być jakaś alternatywna forma kontaktu z kobietą, temat do wspólnych rozmów, wspólne zainteresowania . Niestety do tego potrzeba inteligencji.
Zresztą większość kobiet nie doceni sprawnego seksualnie faceta, mimo, że takiego pożąda. Pisze to z własnych doświadczeń, może nie tak bogatych, ale jednak doświadczeń. Zawsze to one pierwsze były zmęczone, a ja ciągle nienasycony. Widziałem zmęczone, ale zadowolone twarze. Dla kobiety (większości kobiet)satysfak cja seksualna jest tylko drugorzędnym, pobocznym celem. Naprawdę to jest dla niej skok na kasę i poszukiwanie reproduktora.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Kobayasi 2013-03-10 11:37
Najpierw miłość bo za pieniądze jej nie kupisz...za pieniądze kupić możesz namiastkę miłości.Kobiety maja tak zaprogramowane już od wieków że idą tam gdzie są pieniądze i zaradność życiowa ale najważniejsze jest uczucie ,to jest coś co buduję tą tame między kobietą a mężczyzna
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-03-10 11:43
Cytuję Kobayasi:
Najpierw miłość bo za pieniądze jej nie kupisz...za pieniądze kupić możesz namiastkę miłości.Kobiety maja tak zaprogramowane już od wieków że idą tam gdzie są pieniądze i zaradność życiowa ale najważniejsze jest uczucie ,to jest coś co buduję tą tame między kobietą a mężczyzna



Ok, ale po co to rozdzielać? miłość to coś, co musisz poczuć do siebie. Jeśli nie kochasz siebie, nie pokochasz nikogo innego. Zapomnijcie o bajkach gdzie jest inaczej :)

Co to za kobieta, która chcąc dzieci idzie do kogoś kto mieszka w ruderze? jak wychować te dzieci, w szkole z dilerami i bandytami? na kogo wyrosną, jakie życie im się da?

Ja to akceptuję i rozumiem, natomiast nie rozumiem jak można winić kobietę, która chce mieć zamożną i dobrze żyjącą rodzinę? a to są głównie pieniądze. Ciekawe ile wytrzyma miłość w zimnej kamienicy, jak chce się jeść i zimno. Dzień, dwa? kiedy zaczną się wyrzuty, płacze, awantury?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Brutal 2013-03-10 22:06
Cytuję Marek:
Ja to akceptuję i rozumiem, natomiast nie rozumiem jak można winić kobietę, która chce mieć zamożną i dobrze żyjącą rodzinę? a to są głównie pieniądze. Ciekawe ile wytrzyma miłość w zimnej kamienicy, jak chce się jeść i zimno. Dzień, dwa? kiedy zaczną się wyrzuty, płacze, awantury?


To niech sobie kurwa zarobi. Broni jej ktoś? Jak chce mieć kasę to niech inwestuje w siebie. Kobieta, która wchodzi w związek dla kasy nie kocha siebie i nie może pokochać drugiej osoby. Jest wyrachowaną zimną suką. Trzeba pokochać siebie ale to działa w dwie strony. Kobieta też musi i wtedy już nie będzie patrzeć na kasę tylko na wartość faceta i na emocje, które on jej zapewni. Miłość to dzielenie się z drugą osobą tego co się ma (czyli miłością do siebie). Większość facetów nie kocha siebie, większość kobiet również i oni nie zapewnią miłości tylko właśnie takie wyrachowane związki, o których piszesz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-03-10 13:12
Cytat:
Kobiety maja tak zaprogramowane już od wieków że idą tam gdzie są pieniądze i zaradność życiowa
Tak jest od czasów gdy demony religii odebrały im kobiecość zamieniając w chciwe potwory.
Znam to z autopsji, kuzynka z dewocyjnego podkarpacia, po dwóch fakultetach, załapała na ciążę synalka bogatej rodziny.
Ciotki dewotki jakoś to zbrzuchacenie ruchliwe studenckie przełknęły jak się dowiedziały o majętnym INSEMINATORZE - paniczu księciu na białym koniu.

Praktycznie zaraz po ślubie wyprowadziła się z posiadłości przewidzianej do przejęcia.

Ach czemuż to, ach czemuż ?!
Duch "święty" to sprawił !

Już sobie rodzinka ostrzyła zębiska na spadek po bogatych teściach, dumni z córci, ambitna, jej się udało, bozia wreszcie wysłuchała gorliwych, wiernopoddańczy ch skomleń, bo córuchna złapała pana bozię za co i na co tylko się dało !

A tu nagle GROM Z JASNEGO NIEBA !

Okazało się okazało że dziewica watykańska została oszukana.

Wielki gniew tedy w dewocjii nastał.

Bo okazało się że teść jest po rozwodzie i z poprzednią żoną ma mnóstwo dzieci z prawami do spadku.
Miny dewotom zrzedły, szczęki opadły do podłogi.

Cóż za gwałt, cóż za zbrodnia !
Skrzywdzona, oszukana, zdradzona niewinność watykańskiego chowu !
Boże ty widzisz i nie grzzmisz ?!

Ps. zawsze należy ten watykański czynnik sprawczy bezlitośnie podkreślać.
Bo to te obłąkane demony z ludzkości zrobiły bestie odbierając jej sferę seksualną, plugawiąc ją, odbierając poczucie niewinności, narzucając prawdziwie nieczyste, piekielne kompensaty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 14:40
Ps. Praktycznie zaraz po "świętym sakramencie małżeństwa" nie żyją razem, nie mieszkają razem, sama wychowuje haczyk, sorry - dzidzię, rodzina postawiła jej nawet dom "żeby miała swój".
Kliniczny przykład dewocyjnego "pożycia małżeńskiego" i "białego małżeństwa" z odzysku.
Jest faktyczna separacja, zgody na rozwód nie ma, bo być nie może.

Żyjemy w piekle wykreowanym przez kk na samym początku IV wieku naszej ery.
To wtedy kk zaprzedał duszę diabłu władzy, zmienił swoje pryncypia o 180 stopni.

Najgorsze daty to rok pański 303 i 304.


To wtedy kościół Chrystusa stał się kościołem antychrysta, kościołem władzy, oligarchii, chciwości, zbrodni wszelakiej i ZNIEWALANIA.

Chrystus bezustannie wołał "radujcie się".

Do czego nawołuje kk ?!


Do korzenia się przed bestią władzy.
Do niesienia krzyża, do wzajemnego ubogacania się duchowego przez cierpienie, do niesprzeciwiani a się złu, do niesądzenia władców z tego świata, do niekończącej się sadomasochistyc znej orgii bezustannej kontemplacji męki pańskiej.
Do powtarzanego bez końca, bezustannie, na masową skalę, KRZYŻOWANIA CHRYSTUSA.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 15:07
I to właśnie ta rodzinka z podkarpacia mnie za młodu, za moich lat dziecięcych, niewinnych, wielokrotnie ochrzciła antykrystem.
Raz bo gadałem o gwiazdach i podróżach kosmicznych.
A ciotka na to:
"tego nie ma w piśmie świętym ty antykryście !"
A jak szykowało się weselisko jednej ze starszych kuzynek to na bimber powiedziałem "to przecież bimber !"
No i znowu naznaczono mnie antykrystem i stałem się lokalnym wrogiem publicznym nr 1.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 16:37
Ach ta skleroza !
panicz książę na białym koniu był do czasu bezustannie określany ( z wyjątkową satysfakcją, z oczami roziskrzonymi czystą i moralną wizją wielkopomną) jako J E D Y N A K !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-10 11:47
Panowie a nie jest tak,kobietki nie lecą na kasę w czystej postaci,tylko na tą osobę co za tym stoi?Milioner zjebane psyche czy w miarę zaradny facet wiedzący co chce od życia ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-03-10 11:50
Część kobiet lubi konkretny papier, ale są i takie które czują się dobrze z facetem który coś umie, jest zaradny i coś znaczy w społeczeństwie. Ja to rozumiem, ponieważ sam lubię takie kobiety które coś osiągnęły. Można z nimi konkretnie pogadać, znają życie, wiedzą o co chodzi a nie kolejna panna, która nie umie mi podgrzać pizzy w mikrofali. To mi IMPONUJE. Tak samo ma kobieta, zwyczajnie imponuje jej mężczyzna odnoszący sukcesy, który coś umie, coś znaczy.

Zauważcie że piszę te słowa jako nieudacznik życiowy, bez pracy i praktycznie inwalida. Ale czy mam pluć na takie kobiety, by zapluć to że nie jestem takim facetem? to by było NIEUCZCIWE. Tak jest i trzeba to zaakceptować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-10 22:08
Czyli pewnie myślisz, że Ciebie też nikt nie może pokochać bo jesteś bez pracy i inwalidą? Myślałem, że jest inaczej z tego co piszesz i z tego co rozmawiamy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-10 12:07
Marek jak doceniam twą szczerość,tu me ego he he czuje się lepiej,a czy ty zbytnio siebie nie przejaskrawiasz .Zobacz wciągasz na swoją stronę samych samców Alfa :) i kobietki się łaszą
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 14:17
Cytuję Mayer73:
Marek jak doceniam twą szczerość,tu me ego he he czuje się lepiej,a czy ty zbytnio siebie nie przejaskrawiasz.Zobacz wciągasz na swoją stronę samych samców Alfa :) i kobietki się łaszą



Uważam że póki co, w świecie materialnym w kwestii dostatku dałem dupy - a dałem ponieważ chcę być bogaty, a nie umiem tego osiągnąć, a próbowałem nie raz. Nie ma więc co udawać kogoś kim nie jestem. Z drugiej strony nie chcę korzystać z tak powszechnego pocieszenia - mają kasę bo kradną itd, a ja nie mam i jestem ok. Ja tego nie potrzebuję ponieważ to kim jestem, jest wspaniałe i nie ma żadnego znaczenia czy umiem zarabiać kasę, czy nie umiem. To tylko dodatki.

Np. ZZ jest takim człowiekiem, który korzysta z takiego pocieszenia. To znak że się nie przebudził, tylko tak mu się wydaje :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Brutal 2013-03-10 22:11
Ty też się nie przebudziłeś, zresztą ja również. Jakbyś był przebudzony to byś wiedział, że możesz mieć miłość mimo, że nie masz pieniędzy. W tym związku np kobieta może mieć pieniądze, a Ty jej dasz ciepło, wiedzę duchową i ogólną o ludziach, związkach (a tą masz bardzo dużą, większą ode mnie). No ale nie kurwa, nie da się bo nie masz hajsu. To rzeczywiście by była miłość jakbyś go miał :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-10 22:12
Może być tak, że spotkasz kobietę, której się spodobasz i zaimponujesz, a ona nie będzie patrzeć na Twoją kasę bo sama ją ma. Ty też nie będziesz na to patrzył bo zakochasz się w jej ładnej twarzy i zgrabnej dupci :) Przecież wariantów jest nieskończoność :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 23:34
Cytuję Brutal:
Może być tak, że spotkasz kobietę, której się spodobasz i zaimponujesz, a ona nie będzie patrzeć na Twoją kasę bo sama ją ma. Ty też nie będziesz na to patrzył bo zakochasz się w jej ładnej twarzy i zgrabnej dupci :) Przecież wariantów jest nieskończoność :)



Nie będę patrzył, ale minie czas zakochania, mgła odejdzie, i wtedy będą porównania i smutne konstatacje. Żyję sam, taką decyzję podjąłem. Chcę się poświęcić w pełni pisarstwu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-11 22:03
Nie wierzę, że podjąłeś taką decyzję. Niech się tylko pojawi jakaś interesująca samica na horyzoncie Mistrza i decyzja będzie nieaktualna :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Mayer73 2013-03-10 12:23
A wracając do naszych ukochanych kobietek,Boże Chroń nas od pustych lalek w mamonę wierząc.Jak nam Damy u nóg padają.Amen. :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Aros 2013-03-10 12:30
Ja tam zgadzam się z liniowym na całej linii;d Jedynie prawdziwa miłość jest w stanie zatrząsnąć Twoimi podstawami i wyzwolić wszelkie moce kreacji;d
A cała reszta która powstanie w trakcie to tylko dodatek do niej;d
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-3 # Marek 2013-03-10 14:19
Cytuję Aros:
Ja tam zgadzam się z liniowym na całej linii;d Jedynie prawdziwa miłość jest w stanie zatrząsnąć Twoimi podstawami i wyzwolić wszelkie moce kreacji;d
A cała reszta która powstanie w trakcie to tylko dodatek do niej;d



Zgadzając się z Liniowym zgadzasz się i ze mną. Ja tylko usiłuję to wszystko urealnić. Rzadko kto doznaje prawdziwej, bezinteresownej miłości, bo rzadko kto bez warunków kocha siebie. A pieniądze weryfikują wspaniale "miłość".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-03-10 14:20
O to, to, z tymi mocami kreacji rzecz jasna, najjaśniejsza !
A jest tego więcej niż śniło się komukolwiek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-03-10 14:46
Podejrzewam że dewotki pod wezwaniem świętego piramidona ambergolda jak usłyszą o wyzwalaniu mocy kreacji to dostaną finansowego ślinotoku....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Kobayasi 2013-03-10 14:43
Wiecie co Panowie i w mniejszości Panie czytając tego typu artykuły ,felietony a przede wszystkim komentarze i wypowiedzi różnych osób jestem pewny że możemy wszyscy się od siebie wiele nauczyć i to jest piękne ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 21:35
Cytuję Kobayasi:
Wiecie co Panowie i w mniejszości Panie czytając tego typu artykuły ,felietony a przede wszystkim komentarze i wypowiedzi różnych osób jestem pewny że możemy wszyscy się od siebie wiele nauczyć i to jest piękne ;)


Oczywiście, po to jest internet i to jest zajebiste :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-03-10 20:00
Chłopaki Wszystkiego Naj Naj z okazji Waszego święta i obyście na swojej drodze spotykali tylko takie Panie jak ta z obrazka ;-) demotywatory.pl/3950757
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-03-10 20:47
Dziękujemy, ostatecznie mogą być takie Panie jak ta z obrazka. ;-)

demotywatory.pl/3778709/Brzuch-sam-sie-nie-zrobi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-03-10 21:13
Szacun.Dla mnie ławeczka rzymska to szczyt możliwości :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-03-11 09:27
myślałem że jesteś zgrabna i wysportowana.
Niedawno jeszcze pisałaś że biegasz i prawie codzień jesteś na siłowni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-03-11 11:25
Pogadamy jak zrobisz 10 takich brzuszków jak ta Pani :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-03-11 11:46
no ale ławeczka rzymska to nic szczegolnego. Mam nawet w domu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-03-11 12:00
Wiesz-nie jednemu psu Burek-zależy jaki kąt nachylenia :) Nie zmienia to faktu,że takich brzuchów jak ta Pani nie potrafię robić ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 21:34
Cytuję liniowy:
Dziękujemy, ostatecznie mogą być takie Panie jak ta z obrazka. ;-)

demotywatory.pl/3778709/Brzuch-sam-sie-nie-zrobi



Idealna kobieta, zgrabna, ładna, w ryj umie dać i zadusić chłopa nogami jak coś powie nie tak :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Brutal 2013-03-10 22:14
Ja bym takiej nie chciał :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # liniowy 2013-03-11 10:22
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 21:33
Cytuję nuutka:
Chłopaki Wszystkiego Naj Naj z okazji Waszego święta i obyście na swojej drodze spotykali tylko takie Panie jak ta z obrazka ;-) demotywatory.pl/3950757



Dziękuję. Ja myślę że jeśli żona nie ma ochoty, to trzeba to bezwzględnie uszanować. Np. ja nie zawsze mam ochotę na seks, i co, miałbym się zmuszać? w imię czego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # starszy pan 2013-03-10 22:35
witam marek pisze pierwszy raz,wydrukowałe m sobie ten tekst czuje nadzieję na nowe życie to niesamowite ta adrenalina jak czytałem czułem sie jak młodziak kiedys jezdziłem na żużlu dziewczyny imprezy z bimberkiem to były czasy:)a potem tylko żal i smutek nadwaga operacje,mam prawie dwa razy więcej od ciebie lat a dziwi mnie twoja wiedza czytam ja mój syn i wnuczka:)moja lekarka pytała czy cię znam bo dałem jej do czytania twoja strone powiedzialem ze tak:)tu w gorzowie zawsze jestes mile widziany zapraszamy:)i dziekuje od lat nikt mi nie sprawil takiej przyjemnosci pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-03-10 23:33
Dziękuję, cieszę się z Twojej energii do życia, jednak pamiętaj że ta trwa chwilę, a później do akcji wraca stary wzorzec "starość jest smutna, pełna chorób itd.". Tylko systematyczna zmiana wzorca, zmiany w diecie, trybie życia i można działać. A tę Panią Dr proszę pozdrowić, ładna? :) mam pewną słabość do tych Pań.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2013-03-11 21:40
Mistrzu i osoby które interesuja sie reinkarnacją dzisiaj na tvp1 o godzinie 23
bedzie dokument: "Chłopiec, który żył już kiedyś
(Boy Who Lived Before)"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-12 10:00
Znajomy zdradził mi swoją najgorszą zlewkę od dziewczyny.Rand ka-spotkanie w knajpce,próbuje upić kobietkę,mówiąc pij proszę,będziesz łatwiejsza.A ta- Ja jestem łatwa,ty tylko pizda jesteś-i wyszła z furią.....I bądź tu grzeczny :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # brzytwa 2013-03-12 11:48
Niektóre kobiety mocno drażni fakt, iż na drugim końcu penisa znajduje się mężczyzna.
:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Mayer73 2013-03-12 14:34
Cytuję brzytwa:
Niektóre kobiety mocno drażni fakt, iż na drugim końcu penisa znajduje się mężczyzna.
:)

raczej miś :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Słynny Filozof z fb 2013-03-12 12:54
Świetny tekst, nie będę się tu podniecał merytorycznym przesłaniem, bo go znam od lat, ale momentami po prostu śmiech mnie rozwałał ;)

Cytat:
Starsza wiadomo, od razu brała mnie w obroty, że ledwo oddech mogłem złapać - to są plusy, a minusy są takie że niekiedy oddech złapać mogłem, ale nieszczególnie chciałem, zwłaszcza nosem
haha
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd