Najnowsze felietony

niedziela, 17 luty 2013 21:07

Ból rozstania - bezcenny

Napisał 
Czy doświadczenie jest konieczne, by wypowiadać się na jakiś temat? czy teoria wystarczy by być profesjonalistą? to zależy. Wiemy że lekarz może Cię leczyć, samemu nie mając nigdy choroby wobec której śmiało występuje. Czy ktoś kto musi mieć amputowaną nogę by przeżyć, będzie pytał chirurga czy miał amputowaną nogę? nie, skądże. Nie ośmieli się. Chirurg może mieć dwie sprawne, a nawet zgrabne i seksowne nogi (w wypadku Pani dr) nie znać uczucia straty nogi i bólów fantomowych, a jednak umiejętnie i fachowo upiłuje nogę pacjentowi. Co ciekawe, najczęściej ofiarą tego zabiegu są palacze, obciążeni chorobami naczyniowymi: "Palę bo lubię!", "na coś trzeba umrzeć!", "rzucę kiedy zechcę!", "odpierdol się! palę bo jestem wolny!", "a mój wujek pali, pił, źle się odżywiał i jest zdrowy!".  A później ból, panika, przerażenie w oczach "szczęśliwego" palacza, gdy już jasna staje się diagnoza, że nogi nie da się uratować. Kładą takiego człowieka na stole operacyjnym, dostaje zastrzyk w kręgosłup, i zaczyna się piłowanie. Ciekawostka; pacjent podczas amputacji nierzadko wypuszcza obfite gazy, racząc tym chirurga i obsługę. Jest to pokłosie rozluźnienia wywołanego znieczuleniem. Nogę palacza który doprowadził swój organizm do ruiny, daje się do szpitalnej spalarni. "E tam, na coś trzeba umrzeć" twierdzi palacz - liberał, oburzony próbami zachwiania jego wolności - jasne, ale liczy się także w jaki sposób się to odbędzie.

Sposób na bolące kolana

Np. znajoma mi osoba, ucięła już setki kończyn. Gdy narzekam na bolące kolana, z figlarnym błyskiem w oku żartuje, że zna naprawdę fajny sposób na problemy z bolącymi kolanami. Ból mija natychmiast! żart chirurga? bezcenny. A ile ma nóg ten chirurg? zapytają oburzeni fani praktyki a nie teorii - dwie. Tak, właśnie tak szanowni Państwo - ma dwie nogi, dwie dłonie i nawet głowę. A skoro już o głowie mowa, zachęcam i apeluję do czytelniczej braci by jej używać; podejrzewam że w tym celu ją posiadamy. Chociaż jak mówi słynny dowcip: "pytają się kulturysty; Po co masz głowę? jem nią - odpowiada".

"Jak śmiesz!"

Mówią mi "Jak śmiesz pisać o kobietach i dzieciach, skoro jesteś sam jak palec w dupie?". Po pierwsze, jestem sam bo żadna mnie nie chce. Po drugie, jak jakaś jest na tyle głupia że mnie chce, to szybko spieprza od Państwa uniżonego sługi. Czyli nie jest aż tak głupia... Dzieciate, spocone mamuśki, oburzeni ojcowie z wąsem, alfy i omegi którzy sądzą że znają prawdę, gdyż stykają się z nią na codzień. Jednak co oni naprawdę wiedzą, co poznali? tylko charakter swoich dzieci, swojej kobiety, swojego małżonka - i nic więcej. Więc pytam się teraz ja; "Jak śmiecie kogokolwiek pouczać, gdy znacie tylko jedną babę całe życie i dwójkę bachorów?". Ano właśnie. Co oni wiedzą? jak poznanie jednego przykładu z domu, może sprawiać że znają całość tematu? nie znają. Myślą że znają, ale nic nie wiedzą. Swoją cząstkową, mikroskopijną wiedzę przykładają do ogółu i oburzają się, że inni mają inne doświadczenia i zdanie. Czy jak Kewinek ma sraczkę z nerwów, a Dżessika pryszcze na dupie, to oznacza to że inne dzieci też tak mają? oczywiście że nie. A tylko to wiedzą nasze rozpłodowe omnibusy. Ja natomiast opisuję te sprawy z punktu widzenia ego. Nic więcej. Opisuję podstawę a nie charakter, bo podstawa osobowości, jej rdzeń, jest najważniejszy. To wystarczy. Każdy człowiek wydaje się inny? tylko wydaje. W środku zawsze jest ten sam biologiczny komputer, tylko system operacyjny ma inne kolorki, tapetę, tło. Różnice w istocie są tylko kosmetyczne. Ja opisuję działanie komputera, a inni tłumaczą wam zasady działania jakiegoś, jednego z miliardów programu.

W wielu przypadkach teoria wystarcza w zupełności. Jednak zranienie w "miłości", jest moim zdaniem czymś co naprawdę warto przeżyć. Człowiek który jest na skraju samobójstwa z rozpaczy, zdobywa unikalną i niezwykle ważną wiedzę. Dlatego sam zachęcam moich czytelników - prawiczków stanu zakochania, by śmiało dążyli do miłosnego karambolu który niechybnie nastąpi. Nie udzielam wtedy rad, ponieważ stan naćpania endorfinami jest tak wielki, że wszystkie rady wyrzuca się na śmietnik - i bardzo dobrze. Im więcej doświadczenia tym lepiej. Im więcej łez, tym większy warkocz mądrości z nich uplotę. Nielogiczne? a co jest logicznego w miłości? "Co ten Marek pierdoli, on gówno wie - będziemy zawsze razem, zawsze szczęśliwi, a do nieba pójdziemy razem po śmierci, trzymając się za dłonie". Ha ha ha; zaprawdę, powiadam wam - nie minie rok bądź dwa, a będzieta na sali sądowej skakali sobie do oczu.

Zachęcam, polecam

Jestem największym orędownikiem takich sytuacji. Chciałbym byś się zakochał do szaleństwa, wypalił, nie spał tygodniami, tarzał się we własnych wymiocinach - pokłosiu terapii alkoholowej na złamane serce, płakał i wył do Boga dlaczego to właśnie Ciebie spotkało. Dlaczego życzę Ci pozornie źle? ponieważ nie doświadczając takiej sytuacji, nie zrozumiesz wielu spraw o których piszę. Po prostu je wyśmiejesz, bo przecież rodzice, dziadkowie i filmy romantyczne ukształtowały w Tobie inny obraz tych spraw. Po takim traumatycznym przeżyciu, ze zgrozą uświadamiasz sobie że mam rację - a szczekające misiunie i młodzi romantycy, którzy jedyny kontakt z kobietami mają na redtubie i "M jak miłość" - po prostu żyją w nadgarstkowym matriksie obyczajowo - erotycznym. Możesz mnie nie lubić; za wiele rzeczy. I ja Cię doskonale rozumiem, sam siebie nie lubię, uważam że jestem nieudacznikiem życiowym i nudziarzem - ale czujesz że coś w tym jest. To prawda, która zawsze jest słodsza niż cukier, niezależnie od tego które usta ją wypowiadają. Trafiło na moje, chętne do pocałunków i kulinarnych pieszczot - tak bywa.

Żyjesz więc sobie w wygodnej iluzji, aż na Twojej ścieżce wyłania się drzewo. Hamulce nie działają, walisz aż dzwoni w uszach. Gdy stanie się coś takiego, mamy do wyboru dwie sytuacje. Wchodzisz na ścieżkę negatywizmu, a więc - wszystkie kobiety to kurwy, nie ma miłości, teraz tylko ruchanie. Kierujesz się silnym lękiem przed powtórnym zranieniem, który uważasz za bycie wyzwolonym. Jest też druga ścieżka, pozytywna; analizujesz wszystko to, co złożyło się na Twoje cierpienie, pewne rzeczy modyfikujesz, inne wyrzucasz - a jeszcze inne bierzesz jako swoje. Twój wybór, ale jakże różne konsekwencje. Ja oczywiście zachęcam do wyboru drugiej ścieżki, i staram się przedstawić Ci przeróżne aspekty tego, co Cię spotkało. Nie namawiam byś kierował się wiarą czy jakimś kodeksem; przedstawiam Ci plusy i minusy, byś mógł sobie sam to wszystko przemyśleć. W tym momencie moja rola się kończy, a decyzję podejmujesz Ty. By decyzja była wolna i mądra, musisz jednak znać wszystkie strony medalu; a świat przedstawia Ci tylko jedną. Oczywiście, mam papiery i kompetencje w tej sprawie, ponieważ sam szalałem, chciałem zabić siebie i tę Panią, którą uważałem za źródło moich problemów. Plan był prosty. Dzwonię do jej drzwi które uchyla, walę z kopa i wpadam do środka. Walę ją kilka razy po pysku pięścią, i z przyłożenia strzelam jej w ten durny łeb. I koniec z sofistyką, filozofowaniem, wrzaskami i histerią - niech przemówi zraniona męska duma. Później strzelam sobie w usta, ostateczny, ołowiany blowjob. Na szczęście pewne zdarzenie sprawiło, że wyparowały mi te plany z głowy; przyznam że były zaawansowane. I nie pytajcie mnie jak bardzo - bardzo.

Zdradzony, odrzucony, szarpiący się z własnymi wyobrażeniami samiec. To ja, ileś tam lat temu. Teraz? cwany i bystry, ostrożny i pełen wiedzy. Nadal głupi i sterowalny przez kuliste monstra, ale już wiem co jest grane. Mój as w rękawie, to świadomość że nadal kieruje mną testosteron i jestem głupi. Dlatego unikam sytuacji, których bieg może rozwinąć się tak że nie wyhamuję. Wiele lat zajęło mi doświadczenie tej mądrości. Musiało minąć tyle lat, bym zrozumiał jak bardzo człowiek jest chorągiewką na wietrze namiętności. Ale dość autoreklamy. Ból zrodził mądrość. Oto i ona:

Niekompatybilność

Cierpienie to zawsze wynik niezgodności - między Twoim scenariuszem a rzeczywistością. Ty na podstawie tego jak zostałeś wychowany, jakie filmy oglądałeś i czego Cię uczono, układasz w głowie scenariusz. Ma być tak i tak. Poznajesz kobietę, zakochujecie się, a tu klops - sytuacja rozwija się zupełnie inaczej niż powinna (czyli jak Ty ją sobie wyobrażałeś). Reagujesz gniewem, przemocą, rozpaczą, upijaniem się. Cierpisz, a przyczyna bólu jest w Twoich wyobrażeniach, nie w kobiecie. Dlatego mądry zabiera się za siebie, a głupi buszuje na zewnątrz; np. popełnia samobójstwo, tnie się, rani, bije bądź morduje kobietę która była po prostu sobą. Czy ona jest winna, że była po prostu sobą a nie wyobrażeniem samca?

To tylko jedna z mądrości, które zrodziła moja dłoń. Resztę poznajecie w moich felietonach. Ku chwale czytelników, Panie generale! ale dlaczego o tym piszę? jest jeden powód. A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jak wiecie, prowadzę próżniaczy tryb życia, nie pracuję. Powodem jest choroba, zresztą nie ma ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem, jak mawiał Ferdek Kiepski. Prowadzę trzy strony, opłacam więc trzy serwery i trzy domeny, a także ta strona kosztowała pieniądze (pomoc informatyka w jej tworzeniu). Dołóżmy do tego moją pracę (kilka godzin dziennie ok. siedmiu lat) doświadczenie, wiedzę, darmową pomoc poradniczą (od lat za darmo). Bym mógł dalej godnie działać, potrzebuję waszych pieniędzy. Czy bez nich szczeznę, spłonę? ależ skąd, poradzę sobie. Zauważcie - nie ma reklam, strona działa płynnie, co tydzień są dwa, trzy felietony na tej i podobnie na ecoego.pl. By móc utrzymać takie tempo, muszę mieć poczucie że to ma sens. Chwila czytania dla czytelnika, to dla mnie kilka godzin męczarni.

Za darmochę

Ludzie uwielbiają darmochę, są egoistami. Ja też jestem egoistą, ale staram się to maskować, ukrywać, odwdzięczać się. Gdy dostaję meile z pytaniami, proszę by pytania zadawali na stronie, bo wtedy po pierwsze - ilość komentarzy wpływa na mój image, a po drugie, odpowiadając - z tej wiedzy może ktoś skorzystać, jest ona zapisana i pracuje latami. Pomijam fakt że nie mam ochoty pisać, bolą mnie palce, w końcu latami ciężko je eksploatuję. Albo rybka albo pipka; albo konkretnie coś robię, albo rozmieniam się na drobne. Mogę napisać felieton, albo dwie godziny pierdolić o głupotach na gg. I ludzie się na mnie obrażają za to, wyzywają mnie. Proszę o tak śmiesznie mało ważne sprawy, i wpadają w furię. Bo inaczej to sobie wyobrażali. A gdy poświęcę kilka godzin komuś na gg czy meila, nie napiszę felietonu. Gdy nie napiszę tekstu, przestanę być znany i czytany, co dla mnie ma spore znaczenie. Zatrzymam swój rozwój i karierę dla sukinsyna, który mnie wyzywa od skurwysynów, bo proszę by anonimowo zadał zwykłe pytanie na stronie, zamiast na meilu. Powtarzam więc po raz kolejny. GG używam tylko wtedy, by wymienić ważne linki, informacje. Pierdolę to że jesteś ładną niunią i chcesz poklikać, nie Ty jedna. Używam skype. Wbijcie to sobie do głowy - SKYPE. Nie masz mikrofonu? to sobie kup za dziesięć złotych. Nie lubisz gadać tylko pisać? to spierdalaj. Jesteś bezczelna; żądasz mojego czasu, wiedzy, entuzjazmu i zaangażowania, i dajesz mi warunki które mam spełnić. Pamiętam z czasów młodości, jak skakałem by zdobyć jakąś wiedzę. Byłem na każde żądanie, i nie przeszło mi przez myśl by prosząc o coś czegoś żądać. Teraz każda panna myśli, że wystarczy wysłanie mi zdjęcia z dużymi cyckami, bym skakał jak ona zechce. Jeszcze rok temu być może tak, ale teraz już na pewno nie. Ja mam słuchać o Twoich problemach? mam sprawić że poczujesz ulgę? proszę bardzo, są przecież psychoterapeuci. Oni umieją udawać zainteresowanie, ponieważ za to mają pieniądze. Ja już nie umiem.

To że używam skype, nie oznacza że mam ochotę siedzieć i słuchać czyichś wynurzeń godzinami. Bądźmy szczerzy - mogę pomóc, ale psychoterapia kosztuje kilkaset złotych, a Ty chcesz się wygadać i mnie wykorzystać. Mam prawo nie godzić się na to, by ktoś się we mnie wysrywał. Tak czy nie? jasne że tak. Prosiłem, namawiałem - piszcie na forum ecoego.eu. zróbmy wspólnie coś zajebistego. Nie, nie chcą. Wszyscy chcą brać, nikt nie chce dawać. Ja to robię od lat, ale powiem szczerze - dla nielicznej grupy ludzi, którzy mają jaja. Wiedzą że w życiu dobra jakość kosztuje, i odwdzięczają się. Jedni pieniędzmi, inni aktywnością, pomocą poza blogową. I prosperują. Cała reszta chce się załapać na krzywy ryj, jak zawsze.


Dlatego ogłaszam, że jeśli ktoś chce mi okazać swój szacunek, może to zrobić na kilka sposobów:


1. Wpłata pieniędzy na konto bankowe Mbank 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874; bym mógł opłacić koszty pisania, a za nadwyżkę sprawić sobie przyjemność i coś kupić. Już nawet nie śmiem wspominać o wynagrodzeniu za mój czas, wiedzę i pracę, bo narażę się na wyzwiska i obelgi.

2. Pisanie na forum www.ecoego.eu, póki co tygodniowo spędzam tam pół godziny na kasowaniu spamu.

3. Aktywność w komentarzach, która przekłada się dla mnie na atrakcyjność finansową i nie tylko.

4. Reklamowanie mojej książki "Co z tymi kobietami?" gdzie się da w internecie, jako pozytywną opinię, miłą recenzję. Raz na pół roku, dostaję za jej sprzedaż pieniądze od wydawnictwa.


Co oferuję w zamian? to co zawsze. Coraz lepsze pisanie, coraz lepsza wiedza, swój czas - wsparcie, jeśli ktoś umie z szacunkiem poprosić. Jeśli ktoś nie ma pieniędzy, także pomagam mimo szumnego reklamowania płatnego coachingu. Stara dupa jestem, trzydzieści cztery lata na karku. Człowiek chciałby już coś mieć dla siebie. To że czasem ktoś prosi mnie o autograf czy poznaje w sklepie, albo laski chcą się umawiać na kolacjośniadanie, już mi nie wystarcza, a może to już zaburzenia erekcji? ech, jak miałem osiemnaście lat, mogłem wiele... młodości, młodości wróć do mnie! Czy można mnie za to winić? chętnie bym powiedział że ten kto bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem; ale wiem że w kilka sekund skończyłbym żywot pod stosem kamieni.

Czytany 14851 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:49
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Mika 2013-02-17 21:27
Mam pytanie...związ ane z religia bo często piszesz o Bogu zauważyłam także za pewne będziesz wiedzieć o co chodzi.Mianowic ie mam okropne lęki przed Bogiem,karą ,potępieniem ,boje sie że jeśli istnieje jakaś siła(jestem przekonana że istnieje) to chce dla mnie źle.Ale...jeśli sobie uświadamiam że te Lęki to tylko moje lęki to One znikają ,czasami myślę że to tylko moja wyobraźnia i to że nie żaden Bóg mi coś nakazuje lub zakazuje ale mój fałszywy obraz o nim w moim sercu a także kilka stworzonych bożków przezemnie przez 24 lata mojego życia,co o tym myślisz mógłbyś mi coś poradzić ? Pozdrawiam ciepło Mika ))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-02-18 01:05
To co odczuwasz jest powszechne, także i ja posiadam podobne odczucia pod wpływem wychowania w religii katolickiej. Tu to opisuję www.ecoego.pl/index.php/component/content/article/38/1114-co-zawdziczam-katolicyzmowi

To co czujesz, jest efektem powtarzania (programowania) . Otóż powtarzanie czegoś, tworzy przekonanie lub nawyk. To nie jest prawdziwe ani rzeczywiste, to nawyk myślenia negatywnego. Co masz zrobić by to zmienić? obserwować wszystkie swoje reakcje, myśli, wszystko - z czasem sama uświadomisz sobie wiele rzeczy. Prawdziwy Bóg (pisze się w formie męskiej, ale ta Istota nie ma płci) to po prostu miłość i radość. To co odczuwasz, to program dzięki któremu człowiek staje się niewolnikiem, pełnym lęku, poczucia winy i zobowiązania wobec kapłana, który rzekomo ma moc dania Ci nieba lub piekła po śmierci.

Bóg prawdziwy, to cichutki głosik radości w środku duszy. Usłyszysz go wtedy, gdy wyciszysz się i wprowadzisz w piękny, swobodny nastrój. Tu proszę piosenka do tego moim zdaniem idealna www.youtube.com/watch?v=qyE9vFGKogs

Pozdrawiam wieczorową porą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krystian 2013-02-18 00:51
Mistrzu mam pytanie czy grasz przez neta w HoI 2 czasami?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-18 01:09
Nie, tylko w singla. Nawet nie wiem jak gra się w multi, ale jakby co jestem cały mokry na samą myśl :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Krystian 2013-02-18 22:53
To kiedy rozegramy małą partyjkę?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # jacek 2013-02-18 00:52
Dobrze że to napisałeś w tych 4 punktach. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć że forum rzeczywiście może przymiera ale są tam fajne rzeczy. Mogę powiedzieć że jak ogarnę trochę własnych rzeczy i wygospodaruje czas to będę pisywał wątki do forum odnośnie medycyny naturalnej (tym się interesuje), no i komcie. Na razie nie pracuje (ucze się) wiec 1 punkt w przyszłości.
Co do forum nie może na stronce (jednej i drugiej )możesz zrobić że będą pojawiały się zawiadomienia o nowych artach z jednej na drugiej i na odwrót + np wybrane przez ciebie Ciekawe wątki z forum na które wywołała sie dyskusja. Pozatym nie wiem jak to się robi i czy juz nie masz tego lajowania na facebook i twitter to tez fajna promocja stron.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-18 01:10
No i super. Przecież po jakimś czasie, to będzie kopalnia wiedzy, a pierwsi nie będą ostatnimi, a najważniejszymi :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-18 11:08
"jestem sam bo żadna mnie nie chce. Po drugie, jak jakaś jest na tyle głupia że mnie chce, to szybko spieprza od Państwa uniżonego sługi. Czyli nie jest aż tak głupia", znam to, tez tak niestety mam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-18 14:03
Ważne jest to nie to czy tak masz - ale jakie budzi to w Tobie emocje? żal, coś negatywnego?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-18 18:52
żal
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Aros 2013-02-18 12:22
Hej doskonały felieton!, dokładnie jest jak piszesz, więc już słyszę te wszystkie głosy oburzenia "ee, nasz Mistrz się sprzedaje, podaje nr konta, no jak tak mozna" No kurwa zwyczajnie;d jedna i druga stronka www to bezcenna wiedza wykraczajaca znacznie poza pigułkę, w dodatku podana bezinteresownie , po prostu potrzeba pisania czy też opisywania natury ludzkiej, więc jakże zajebiście miło jest gdy jednak ktoś docenia:>
P.S. ehe i nie zgadzam się odnośnie "miłości";p, po prostu będziesz wiedział kiedy znajdziesz przestając szukać, gdyż to nie będzie już tylko wiedza z umysłu i jąder ale z całego Ciebie:>
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-18 14:05
Serwus, bezinteresownie nie piszę na pewno, jestem egoistą jak każdy. A głosy o sprzedaniu się to norma. Mam poświęcić swoje życie za darmo dla kogoś, kto za swój czas bierze pieniądze - można i tak.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-19 18:58
Marek nikt nie ma ci tego za zle
Moze w ten sposob nastapi wydanie twojej nastepnej ksiazki, na ktora np. ja czekam.
" co z tymi kobietami" bylo swietne.
gdyby nie ta reklama w komentarzach do artykolow na onecie i wp nigdy bym na to sam nie trafil jak i pewnie wielu. na pewno to dobry sposob reklamy.proponu je bys tak samo z nastepna pozycja zrobil.
pozdrawiam, oba futrzaki tez
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2013-02-18 14:27
kiedys wspomniales o zalozeniu kosciola , ciekawy pomysl- znam ksiezy ktrzy wkorzystoja ten pomysl do zakladania sklepow z urzywana odzieza
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcel 2013-02-18 14:29
sorki za ort.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Brutal 2013-02-18 15:05
Ból rozstania tak naprawdę niczego nie uczy bo ludzie po czymś takim stają się gorsi. Nieudany związek może zepsuć człowieka na całe życie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-02-18 21:43
Jak "zepsuć",w jakim sensie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # ester 2013-02-18 15:10
Ad.3
Nie ma co komentować,zgad zam się z każdym napisanym wersem.
Asertywność-powalająca!

Łączę się w bólu odrzucenia:)

youtube.com/watch?v=NjQqp613g8w

..a tu cały koncert-moja miłośc od pierwszego wejrzenia,nieustająca:)

youtube.com/watch?v=Bm0H5zwB1QU

..i pieprzyć nieudane związki,puste laski,głupie mamuśki i zidiociałych kolesi...

ps.linki jakie są każdy widzi,ograniczo nam jak sześcian:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Grzegorz 2013-02-18 15:23
Ciekawe artykuły naprawdę! dużo sie można dowiedzieć i co najważniejsze sprawdzają się w życiu.Ja jestem sam,nie mam dziewczyny choć chciałbym mieć ,ale nie wiem jak sie zabrać,podoba mi się jedna to nie wiem czy mam ''atakować'' czy być zdystansowany ,czasami mi sie wydaję że żyję tym co napisali na stronach o podrywaniu a nie tym co czuję.Nie chce być nachalny przecież dlatego czasem nie wiem co robić w stosunkach z kobietami,jak sie zachowywać...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-18 19:00
Sterowanie:

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-18 19:02
Inicjator przyspieszonej eksplozji:

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-18 19:03
Rozpoznanie:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=kk7LoJNBeEw[/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-18 19:08
Sam to widziałem w relacji tvn24.pl, myślałem że pewnie to helikopter, ale twierdzą że bezpośrednio po eksplozji nie było żadnych helikopterów w powietrzu.

Nadzór i asekuracja:

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Mx7RpvpKzD8
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-18 19:18
Reasumując, po uwzględnieniu wielu innych faktów, można postawić tezę, że starożytny system obronny Ziemi działa do dziś pomimo tego, że jego twórcy ulegli totalnemu regresowi do poziomu epoki kamienia łupanego.
Ostatnio stworzyli prapoczątki cywilizacji, ale znów znaleźli się na krawędzi totalnego regresu.
Potomkowie twórców nadal śpią i nie są w stanie pojąć autonomii narzędzi stworzonych przez przodków.
Ludzkość utraciła dostęp do swojego wiana.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-19 12:05
Reakcja typowych homo "sapiens", w roli głównej... wiadomo co.

Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-19 12:14
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-19 15:54
Materiał źródłowy w 1080p:

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=EPs3YOnAkws#!

Analiza krytyczna.

Po ściągnięciu filmiku, choćby za pomocą JDownloadera, odtwarzamy go na dobrym monitorze na VLC media player, nastawiamy powiększenie.
Czas zjawiska w nagraniu to 11 i 12 sekunda.
Widzimy wtedy wyraźnie trwałe refleksy świetlne z układu optycznego kamery oraz chwilowe efekty świetlne, refleksy (?)(generowane najprawdopodobn iej przez krzywiznę szyby samochodu), dające złudzenie uderzenia w meteor i jego wstępnej fragmentacji przyspieszające j wzrost temperatury i eksplozję.
Analiza materiału źródłowego pokazuje że z dużym prawdopodobieńs twem mamy do czynienia nie z fałszerstwem a złą interpretacją zjawiska lub sugerowaniem czegoś co nie miało miejsca.
Zawsze jednak pozostaje niewielkie prawdopodobieńs two że jednak doszło do celowej fragmentacji meteoru a ze względu na niedoskonałość nagrania rzecz wygląda na świetlne refleksy.
Taką analizą nie sposób jednak zakwestionować innych obserwacji nol (ufo) w Czelabińsku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jebana! 2013-02-19 18:50
Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem. Pomyśl życzenie, sweet focia do tego. Przeca 21 wiek mamy, czyż nie? :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Afrodyta 2013-02-19 18:53
Dlaczego teraz poddajesz w wątpliwość oczywistą oczywistość, jaką jest UFO? O ile taka Aurora to podniebne podrasowane ferrari, o tyle magnokraft jest technologią znacznie bardziej skomplikowaną. I nie ma znaczenia jego pochodzenie- czy to Strefa 51 czy inna czasoprzestrzeń . Czy my zabijamy zwierzęta tylko dlatego, że stanowią zagrożenie same dla siebie? Ja dla swojego psa zrobiłabym to samo! :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-19 19:24
Skarbeńku ja nie poddaję w wątpliwość faktu istnienia UFO tylko staram się zachować elementarną obiektywność bo bez tego możemy bez końca błądzić, dawać się zwodzić, a do prawdy nie dotrzemy.
By mieć na to szansę trzeba być niewiernym Tomaszem.
Tak to jest jak się wierzy sk******nom z jutuba.
Ja sam rzecz musiałem zbadać i stwierdzam że to refleksy świetlne.
Innych nagrań dokumentujących UFO w Czelabińsku nie kwestionuję.
Chodzi mi tu zwłaszcza o to pokazujące UFO nad centrum miasta, ludzie go nie widzą, widzi tyko kamera, ruch obiektywu nie wpływa na położenie UFO, a samo UFO magicznie znika w pewnym momencie.
Ten materiał był zbyt świeży, praktycznie chwilę po wybuchu wrzucony do sieci, cytowany przez agencje, w tym TVN, by mógł być czas na cyfrową manipulację.

Ps. Ludzkość będzie homo kretinus dotąd dopóki będzie choć jeden kretyński psychopata wrzucający na jutuba zmanipulowany fake.
Dotąd też ludzkość będzie izolowana i traktowana jak trędowata małpa z brzytwą.
Miast iść drogą prawdy jesteśmy bezustannie zwodzeni i manipulowani.
Ci którzy to robią celowo, dla korzyści finansowych, poklasku, czy z innych patologicznych pobudek powinni być traktowani jak najgorsza zaraza.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Afrodyta 2013-02-19 20:12
Nie mam pojęcia czy ktoś to fałszuje, czy nie. Jednak sama mam jakąś pewność, że jednak filmiki mogą okazać się autentyczne. Fake mogą okazać się próby stworzenia wynalazku, którym poruszają się oni. To jak dać pytonowi wolność, a wypuszczony w twoim w twoim własnym łóżku, leżąc obok ciebie, będzie oceniał czy cie połknie w całośći.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jebana! 2013-02-19 20:14
A czy Ty w akuratnym momencie zanuciłbyś Dzisiaj w Betlejem? :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-19 19:29
Ps.2

Czy ja jestem głuchy czy ten gościu z materiału źródłowego 1080p trzy razy mówi "Jezu" na widok meteoru i wybuchu ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-02-18 22:10
Cytat:
Reklamowanie mojej książki "Co z tymi kobietami?" gdzie się da w internecie, jako pozytywną opinię, miłą recenzję. Raz na pół roku, dostaję za jej sprzedaż pieniądze od wydawnictwa.
Po przeczytaniu tak żem ją kurwa rozreklamował, że poszła w świat, do ludzi- nieść wiedzę i oświecenie ciemnym masom. Więcej już jej nie widziałem :)

Ale to dobrze, teraz pewnie czyta ją jakiś przypadkowy koleś i doznaje wspaniałego oczyszczenia. Jutro pójdzie zerwać z dziewczyną, a pojutrze wpadnie na samczeruno wypełnić 4 przykazania :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-19 19:06
chyba olsnienia a nie oczyszczenia
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-02-19 20:27
A wcale nie, bo by się olśnić, trza się najpierw oczyścić :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # brzytwa 2013-02-18 22:38
,,to mam przeczytać ,czy lepiej nie? :-|
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-02-18 22:44
Jasne, że przeczytać. I to raz dwa :D

A ton mojej wypowiedzi wynikał z żalu za utraconym egzemplarzem. Najpewniej skończył jako jedna z książek, które się pożycza w nieskończoność.

... właśnie, a Ty skąd masz? :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # brzytwa 2013-02-18 23:05
,,,no ,bez jaj!jak jutro facet ze mną zerwie ,to ,,,Zbożowy -będziesz wisiał
:lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Afrodyta 2013-02-19 20:16
Akurat zrywam z wami wszystkimi!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-02-19 20:32
Cytuję brzytwa:
,,,no ,bez jaj!jak jutro facet ze mną zerwie ,to ,,,Zbożowy -będziesz wisiał
:lol:


Masz dwa wyjścia. Dasz się ponieść niegodziwym emocjom i uwiesisz mnie na suchej gałęzi, albo zamiast tego skierujesz swoją złość na paskudną zemstę i oddasz się uciechom z jakimś przystojniakiem .

A tak się składa, że znam jednego... :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ajdrian 2013-02-19 13:02
lubie to zdjęcie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-19 19:04
ta fota jest cholernie podniecajaca mimo ze nie mam sklonnosci do BDSM :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-19 19:55
To zdjęcie z "Rozmów o randkowaniu" prawda Marku ? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-19 19:50
Marku a propos Twojej bezinteresownej i darmowej pomocy...Dziś pojechałam przerejestrować samochód na siebie.Po godzinie czekania w UM Pani grzecznie mnie poinformowała,ż e muszę przynieść stare tablice rejestracyjne,b o bez tego ani rusz.Poszłam więc z nadzieją,że z pewnościa nawet blondynka poradzi sobie z tym wyzwaniem. :lol: Jak się jednak okazało,o ile z wyciągnięciem z ramki przedniej tablicy jeszcze sobie dałam radę,to już z odkręceniem tylnej niekoniecznie:) Odpaliłam więc mojego bolida i podjechałam do pierwszego lepszego warsztatu.Aut na placu w cholerę,ale siła uśmiechu nieraz działa cuda.Pan mechanik pomógł mi z zapieczonymi śrubami,mało tego przykręcił jakąś swoją ramkę i zaoferował pomoc po wyjściu z urzędu.Nie chciał ode mnie ani złotówki.Oczywi ście dałam Mu na piwko.Wracając( z niezałatwioną sprawą-ale to dłuższa historia :) ) podjechałam by mi znowu pomógł je dokręcić.Był w kanale pod samochodem,więc właściciel auta,które akurat naprawiał zaoferował swoją pomoc.Przykręci ł dwie śrubki,ja z grzeczności zapytałam ile się należy-a On bez pardonu powiedział-dysz ka starczy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-19 22:44
materialista jeden.
ja wymagalbym od ciebie pojscia ze mna na kolacje do Impresji oczywiscie ja place. :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-19 22:45
wiesz moze facet zonaty albo po rozwodzie i alimenty
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd