Najnowsze felietony

czwartek, 31 styczeń 2013 22:20

Coaching; reanimacja jąder

Napisał 
To naprawdę niesamowite, jak historia problemów związkowych opowiedziana coachowi (czyli mi, jak modnie i stylowo się nazywam, brzmi lepiej niż bezrobotny bez prawa do zasiłku, dorabiający na boku chałturami) potrafi się sama rozwiązać, przy delikatnej jak tchnienie wiatru pomocy Państwa uniżonego sługi. Praktycznie niewiele powiedziałem, ba! wykrzyczałem, ale męska akceptacja i możliwość opowiedzenia historii na spokojnie, przyjrzenia się jej niejako z góry, sprawiła że wprawdzie problem się nie rozwiązał, ale przynajmniej zmienił swój kierunek. Problemem zawsze jest kwestia samooceny, a także dzieciństwa i wierzeń z niego zaczerpniętych, które kierują życiem dorosłego człowieka. Każda prawdziwa terapia, to grzebanie w odbycie dzieciństwa. Żeby to ruszyć trzeba lat pracy, z konieczności więc poruszam się niejako po zakolach łysiny; problemu w związkach, który jest tylko pokłosiem prawdziwego i jedynego problemu, istnienia troskotwóczego ego.


Oto klient samozwańczego, nie płacącego podatków, bezżennego i bezdzietnego ciut przystojniejszego od diabła coacha, czyli mój nieszczęsny czytelnik. Czytał moje felietony, czuje podskórnie że wiem o co biega jak teraz modnie mówią młodzi wykształceni. Wpłaca stówę na konto, umawia się na termin i opowiada na skype o swoim problemie, chcąc byśmy razem poszukali rozwiązania. I nagle eureka, zrozumiał o co chodzi, sam samiuteńki. On już to wiedział, rozwiązanie było na wyciągnięcie dłoni, a ja delikatnie i troskliwie go tam skierowałem. Właśnie za to biorę pieniądze. Oto mamy kilkuletni związek, i ciągłe awantury kończące się spazmami i płaczem partnerki, które sprawiają że czytelnik szaleje z poczucia winy. Facet jest obwiniany dosłownie za wszystko, i co najciekawsze wierzy w to ponieważ nie zna sytuacji normalnej, wzorcowej, więc po prostu nie ma jak stwierdzić że tkwi w patologii po szyję. W tym właśnie tkwi największy problem, że ludzi tkwią po uszy w gównie uznając to za perfumy, ponieważ nie wiedzą jak żyje się normalnie, w pełni radości i szczęścia. Wrzaski i manipulację biorą za normalność, kiedy jest to emocjonalny rynsztok z którego ich podnoszę, na życzliwym łokciu, wspieram na wolnej od filipińskiej choroby goleni; tak lubię, tak umiem.


Bohater felietonu godzi się więc na terapię której żąda kobieta, stawiająca na szali związek i grożąc odejściem, którego mój czytelnik boi się panicznie. Sprawdza histerycznie listy psychologów, psychiatrów, przegląda spis leków psychotropowych które pozwolą mu stać się takim jakim chce partnerka. Oczywiście facet był zdrowy jak przysłowiowy koń, a kobieta wyżywała się na nim jak się dało; swoje niezadowolenie, swoją niezdolność do zaznania satysfakcji ze związku (tak naprawdę przeniosła ją z dzieciństwa i swojej relacji z ojcem nadużywającym alkoholu) przerzuciła na jego barki. Dzięki mojej krótkiej acz ognistej mowie, czytelnik zrozumiał o co tak naprawdę chodzi. Była to najprzyjemniej zarobiona stówa w życiu; raz że miałem pieniądze, dwa że pomogłem czytelnikowi, a trzy że kolejna nieszczęsna Pani doświadczy w jej mniemaniu szcześcia, gdy zetknie się z facetem w którym rozbudziłem ognisty wulkan, ukazałem jego męską godność której ten nie sprzeda za seks i brak awantury; gdy on zacznie być męski (w jej mniemaniu i potrzebach agresywny, władczy, dominujący) ona doświadczy niepokoju i załamania sytuacji, pojawi się więc odpowiedź jej organizmu czyli hormonalna stymulacja, oraz euforyczny seks w strugach endorfin i nasienia chrumkającego z zadowolenia samca. Samica zazna wielu wspaniałych emocji, wahań nastrojów, huśtawki galopujących po plaży marzeń myśli. Ten okropny stan niepokoju, kobiety sobie bardzo cenią i nazywają romantycznym szczęsciem. To nadal ten sam syf jak wcześniej, ale znacznie ładniej opakowany; ponadto stawia mojego klienta w bardziej naturalnej dla niego sytuacji, dominanta i tego który steruje sytuacją. Kluczem do sukcesu jest rozbudzenie męskiej, naturalnej żądzy dominacji, nakłonienie jąder do produkcji testosteronu - żeby była jasność, nakłaniam słowem a nie czynem. Wtedy sytuacja się normuje, staje przyjemniejsza dla obu stron; ale tak naprawdę nie jest w pełni sukcesem. Ten prawdziwy to zrozumienie swojego ego, oddanie się medytacji. To praca na wiele lat, bądź jak mówią wierzący w reinkarnację, na wiele wcieleń.


Za stówę kupiłem w biedronce gin, w spożywczaku tonik (oryginał kinleya na legalu) i pod jego druzgoczącym mój błędnik wpływem napisałem cieszący się powszechnym uznaniem i szacunkiem felieton o związkach damsko męskich. Jestem po prostu za dobry... jak ja uzbieram na ten wymarzony komputer lecząc a nie przedłużając leczenia? a co dopiero mówić o samochodzie? obliczyłem na windowsowym kalkulatorze, że aby posiąść mojego wymarzonego hyundaia I30 musiałbym przeprowadzić ponad trzysta kołczingów. Chyba zacznę pisać porady dla Pań, jak unieszczęśliwić mężczyzn, i nabiję sobie klientów. Nie... nie dam rady się tak skurwić dla pieniędzy. Przynajmniej nie dla takich. Jak się skurwić i sprzedać swoje ideały, to za mesia, lexusa, daczę, a nie za budżetowego koreańca. Cóż zrobić, taki po prostu jestem. Pieprzony profesjonalista, ponieważ widzę w moich klientach powszechnie uznawanych za ciamajdy życiowych czempionów. Przychodzi do mnie pierdoła i mówi "jestem pierdołą"; a to ciekawe, uśmiecham się wtedy ironicznie, bo ja widzę potencjalnego herosa, człowieka który może niemal wszystko. I nic na ziemi, tej ziemi, nie przekona mnie że jest inaczej. Jesteś frajerem? na pewno nie w moich normach.


Nadmieniam że powyższa pisanina, powstała za zgodą mojego klienta, nawet za jego naleganiami. Z radością więc opisałem tę sytuację, o której chcę byś pamiętał, gdy zostaniesz wysłany na terapię. Pójdź do mnie; i chyba Twojej kobiecie się to nie spodoba :)

Link do zasad coachingu KLIK

Nudzicie mnie. Idę z Fionią narąbać drewna. Obym nie odrąbał sobie ręki. Bo czym będę podziwiał Panie w negliżu? ano właśnie. Pozdrawiam mocno.

Czytany 16346 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:50
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
+2 # Hajja 2013-01-31 23:33
Jakiś czas temu na innym forum był wpis kobiety "nieszczęśliwej w związku". Pani nie odczuwała już tych endorfin i świeżości. Chciała by facet wciąż na nowo ją adorował, zdobywał. A facet po prostu zajął się pracą, by rodzinie byt godny zapewnić, dach nad głową. I po robocie zwyczajnie styrany, chce odpocząć i nie w głowie mu emocjonalna strona związku.
Oczywiście zero rozmów ze strony partnerki i jej oczekiwań. Tylko napięcie, oczekiwanie na to aż facet sam coś zadziała, aż się domyśli.
Na forum mnóstwo współczujących kobiet, litujących się nad nieszczęsną...

Z całym szacunkiem do swojej płci, ale tylko deską po głowie walnąć.
Ale to niestety brak asertywności wywołuje takie zachowania i nadmierna bierność. Bierna osoba zawsze chce żeby się nad nią litowano, współczuło, żeby każdy domyślał się nad potrzebą takiej osoby.
Niezrozumienie drugiej strony i nieumiejętność komunikacji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # Afrodyta 2013-02-01 08:31
Przyznam Ci rację Hajja. "Facet" jak ma jaja i rodzinę i idzie do pracy, faktycznie nie myśli o adoracji. Gorzej gdy ktoś z boku widzi co chce widzieć. Dlatego walnij się tą deską, nie zapomnij wziąć pod skrzydła sobie podobnych, no i facetów wychowanych na tych matczynych ideałach. Poczytaj może jeszcze rady z Przyjaciółki i Naj a będziesz kontent, że możesz komuś na ich podstawie przywalić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # Hajja 2013-02-01 09:28
Ciebie bym walnęła, to może nauczyła byś się czytać ze zrozumieniem.
Bo ja napisałam o braku komunikacji w związku i nic poza tym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Hajja 2013-02-01 09:37
Nie pierwszy raz wyciągasz z moich tekstów coś, czego tam w ogóle nie ma.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Hajja 2013-02-01 09:39
"Gorzej gdy ktoś z boku widzi co chce widzieć."
I tu się z tobą zgodzę w całej rozciągłości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotrek 2013-05-05 21:00
W ten właśnie sposób moja matka zakończyła małżeństwo z ojcem.

Ojciec wracał z roboty styrany, i nie miał ochoty na gadanie, zabieganie i adorowanie itp. No ale matka chciała, bo to piękna kobieta była i z bogatej rodziny. Sama nic nie robiła w tym kierunku, była bierna. No i się rozpadło małżeństwo bo stary jej nie rozumiał on chciał seksu, ta nie chciała co kończyło się kłótniami, biciem, a ta miała jeszcze 2 kochanków ;D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-05-05 21:06
O żesz, to współczuję :) ale wydobądź z tych doświadczeń mądrość - lekko pracuj, nie wiąż się, bierz mądrą babę (podobno są takie, nikt ich nie widział, ale trzeba w to mocno wierzyć).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Jacek 2013-02-01 02:14
"Jak się skurwić i sprzedać swoje ideały, to za mesia, lexusa, daczę, a nie za budżetowego koreańca." lubię ten typ humoru. Osobiście skurwił bym się rownież za ruską Ładę :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-02-01 14:47
super kobietka na tej focie.
ciekawe jaki ma charakter. te najladniejsze sa zwykle najgorsze z charakteru :sad:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-02-01 18:52
Te brzydkie są gorsze. Jeśli jesteś w miarę fajnym facetem i spotykasz się z brzydką i do tego jeszcze najczęściej głupią, ona tego nie doceni. Wręcz przeciwnie, pomyśli sobie: skoro taki facet jak on jest z takim zerem jak ja to nie mogę go szanować.
Ja tak niestety miałem. Presja matki, że ciągle jestem sam, prawie brak doświadczenia z kobietami, do tego zaprogramowanie , że brzydki = dobry człowiek, moja podatna na sugestie osobowość i przede wszystkim zachłyśnięcie się obficie oferowanym przez nią seksem, sprawiło że wylądowałem przed ołtarzem z brzydką, głupią i co najgorsze wyrachowaną s..ą. Nie mogę się pozbyć piętna małżeństwa z tą .... Niestety polski bezmiar niesprawiedliwo ści działa, jak wszyscy wiedzą. Trzy sprawy w sądzie i na koniec się nie zanosi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotrek 2013-05-05 21:05
No a co ty myślisz?

Ta "brzydka" jak ty to mówisz, zawsze jest w gronie koleżanek ładniejszych od siebie. Taki jej los. I ona słucha ich opowiadań, jakich to ciach nie wyrwały itp. W dodaktu kolesie traktują tą brzydką w rozmowie jako drzwi do jej ładnej koleżanki. Dlatego też w podrywie 2-3 lasek zaczyna się od najbrzydszej by przejść na ładniejszą. Wtedy ta brzydka nie przyblokuje. Taki jej los. I zazwyczaj te brzydki mają OGROMNE wymagania przed pójściem do łózka, niż te ładniejsze. Bo ładna jest świadoma swojej seksualności i idzie do wyrka dla zabawy, ot bo jest ładna. A brzydka idzie do wyrka dla podniesienia samooceny, po wielu bojach i inwestowaniu w nią. I tyle. Nigdy brzydkiej za żony nie brać, już lepiej dziwki, własna ręka pornole.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-02-01 23:44
Na tej focie jest klasyczna gadzia żmija, OZIĘBŁY SZKIELETOR, o cechach wrednej wyrachowanej, o temperaturze zera bezwzględnego, kurwy.
Gdzie nie złapiesz, jak nie obejmiesz, zawsze trafisz na skórę na kościach.
Nie licz na bara bara kiedykolwiek.
Zbankrutujesz od samych kosztów ogrzewania norki, bo tej "pani" zawsze jest zimno.
Jeśli wcześniej przeżyjesz zaduch i piekielne gorąco zimą i latem.
Ta istota nawet latem ostro ogrzewa mieszkanie, temperatura nieraz przekracza 40 stopni, jak wejdziesz to cię zwali z nóg.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-01 15:45
"porady dla Pań, jak unieszczęśliwić mężczyzn"
ha ha ha dobre
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-02 00:01
Specjalna przesyłka dla wyrachowanych, zaborczych pań.

Tylko dla dorosłych 18+

[youtube]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=oK-qTp-z4xI#![/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-02 00:02
[youtube]http:/ /youtu.be/oK-qT p-z4xI[/youtube ]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-02 01:03
Coś mi się zdaje ZZ,że jutro dużo osób przez Ciebie będzie miało zakwasy w dłoniach :lol: ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-02 10:23
e no nutka przeciez wszyscy wiemy ze tak nie wolno :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-02-02 14:00
Wolno,nie wolno-ale krew nie woda :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-02-02 14:06
hej nutka
chce przejsc sie z Toba w marcu w Zabrzu na kawke
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Słynny Filozof z fb 2013-02-02 01:15
i wyobraźcie sobie że oni są już wszyscy na emeryturze
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Edward 2013-02-03 00:58
A co nasz Mistrz na to wszystko?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2013-02-02 15:46
Ja wczoraj byłem na imprezie, poznałem śliczna dziewczynę tańczyłem z nią...później tańczyła z innymi ale co zaobserwowałem to że ciągle na mnie spoglądała...Po pełniłem jednak ogromny błąd nie poprosiłem jej o numer telefonu bałem się pokazałem brak jakiejkolwiek odwagi i zdecydowania taka piękna dziewczyna przepadła...:( znowu...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-02-02 16:04
To ja Ci poradzę jak kobita-idź tam jeszcze raz za tydzień-jeśli faktycznie zwróciła na Ciebie uwagę to przyjdzie z nadzieją,że też się zjawisz!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-02 16:09
nutka jak mozna sie z Toba kontaktowac?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # witek 2013-02-02 16:12
Nucia dobrze Ci radzi. Moze nie przepadla ta szansa, jeszcze nic stracone
zycze Ci powodzenia bracie samcu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-03 20:17
Seba, Twój błąd polega na tym, że reagujesz smutkiem na porażkę. Smutek, dół, wyrzuty. Po co? każda taka sytuacja uczy Cię, sprawia że jesteś mądrzejszy. Uznaj więc to co się stało, za kolejną lekcję, i zatańcz z radości. Niech błąd zmieni się w ważną wiedzę na temat swoich reakcji, siebie, życia... no chyba że narzekasz by wyłudzić współczucie, ale chyba nie?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2013-02-02 16:47
Dziekuje , za tydzien nie pojde niestety nie bede jej szukal na facebooku czy czyms takim bo wtedy pokaze jeszcze wiekszy brak odwagi moge jedynie chyba liczyc na ''przypadkowe'' spotkanie gdzies na ulicy czy cos w tym stylu...dzis sobie pluje w brode jedynie kogo moge obwiniac to tylko siebie...brakow ało mi jaj...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Sebo 2013-02-03 01:49
Cytuję Seba:
Dziekuje , za tydzien nie pojde niestety nie bede jej szukal na facebooku czy czyms takim bo wtedy pokaze jeszcze wiekszy brak odwagi moge jedynie chyba liczyc na ''przypadkowe'' spotkanie gdzies na ulicy czy cos w tym stylu...dzis sobie pluje w brode jedynie kogo moge obwiniac to tylko siebie...brakowało mi jaj...


Nie zadręczaj się. Ja zawsze czy wezmę czy nie wezmę numeru do dziewczyny to następnego dnia szukam jej w internecie. No i powiem szczerze te laski, które na imprezie wydawały się naprawdę zajebiste już na tych fotkach tak dobrze nie wyglądają a i chęć napisania do nich jakby mniejsza :P Oblookaj ją w necie dobrze Ci radzę a może się okaże, że dobrze się stało, że nie masz do niej numeru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-03 10:04
na imprezie zadzialal efekt alkoholowy, wtedy kazda jakos ladniejsza
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-02-02 22:49
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2013-02-03 10:17
Cytuję witek:
na imprezie zadzialal efekt alkoholowy, wtedy kazda jakos ladniejsza




Witek ja byłem zupełnie trzezwy dlatego mi sie spodobała ...ale tak jak napisałas Seba poszukam jej w sieci :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-03 11:34
A mojej ulubienicy tu dzis nie ma :sad:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Seba 2013-02-03 11:41
Nuutka mówi wiele ciekawych rzeczy ,jako kobieta daję wiele cennych rad jak się zachować myślę że to diament tego portalu o którego trzeba dbać ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-03 19:11
[youtube]http:/ /youtu.be/n4cFf MssBwI[/youtube ]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-03 19:12
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-03 20:16
Zobacz sobie "Masz na imię Justine" Ten sam wątek,podobnie mroczny i przytłaczający. Osobiście nie gustuję w filmach o takiej tematyce,ale warto obejrzeć by potem na własne życzenie nie wpakować się w podobne bagno!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-04 11:27
Też nie lubię takich filmów, odrzucają mnie horrory, gangsterskie, itp.
Tu skrzywdzona dziewczyna pokazała jaja, problem w tym że wiele pań w swej chorej wyobraźni imaginuje sobie krzywdę i mści się nieraz bardziej okrutnie na niewinnych facetach.
Nie może być dobrego związku bez wspólnego fundamentu jakim jest sfera seksualna.
A większość pań w tym chorym świecie jest ŚWIADOMIE I CELOWO programowana na zimne, aseksualne, brzydzące się tej sfery, psychopatyczne demony.
Niemoralna puszczalska zaakceptuje i pokocha.
"Moralna dziewica watykańska" oszuka faceta by mieć dzidzię i niewolnika, zwiąże faceta, zniewoli prawnie, i będzie się go brzydzić, nienawidzić, nazywać świnią.
Oczywiście do ślubu żyć będzie " w czystości" z łapkami na kołderce, bez przeżycia choć jednego autentycznego orgazmu.
Jej "kochający" rodzice będą stosować przeróżne katolickie/prot estanckie sztuczki, np. wylewanie czerwonej farby, krwi, na pościel, sugerując wykrwawienie i śmierć "jeśli będziesz się tam dotykać".
I potem taka emocjonalna kaleka, psychopatka szuka swojej ofiary - "męża", który ma dać poczucie bezpieczeństwa i dzidzię.

Bo inne mają więc oziębły demon też musi mieć.

Będzie szaleć, wariować, wpadać w furię, zbrodniczą agresję, do mordu męża włącznie.
Wszystko w imię tej "czystości".
To już nie tylko nieludzkie szaleństwo religijne, to faktyczne piekło tu i teraz.

A JA SIĘ PYTAM W IMIĘ CZEGO ?
W IMIĘ DEKALOGU ?!
W IMIĘ BOGA ?!

BÓG JEST MIŁOŚCIĄ, A WIĘC TAKŻE CZUŁĄ BLISKOŚCIĄ, JEDNOŚCIĄ CIAŁ I DUSZ, A TĄ MOŻE DAĆ TYLKO FUNDAMENT SEKSUALNY.

Całe to aseksualne szaleństwo od demonów pochodzi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-4 # zz 2013-02-04 11:28
Niejaka ester weszła na samcze runo z tekstem że będzie kastrować samców.
Afrodyta to łóżko podpali razem z niedoszłym kochankiem bo przecież twierdzi że sfera seksualna ma charakter demoniczny.
Nie seks jest demoniczny, to ofiary religijnego okaleczenia krążą wśród nas niczym wampiry i demony, łakną naszej krwi, naszego cierpienia, naszej śmierci.
Takimi ich stworzono szaleńczą, zbrodniczą, anty seksualną, religijną indoktrynacją.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # Marek 2013-02-04 11:37
Cytuję zz:
Niejaka ester weszła na samcze runo z tekstem że będzie kastrować samców.
Afrodyta to łóżko podpali razem z niedoszłym kochankiem bo przecież twierdzi że sfera seksualna ma charakter demoniczny.
Nie seks jest demoniczny, to ofiary religijnego okaleczenia krążą wśród nas niczym wampiry i demony, łakną naszej krwi, naszego cierpienia, naszej śmierci.
Takimi ich stworzono szaleńczą, zbrodniczą, anty seksualną, religijną indoktrynacją.



Ok, masz poniekąd rację. Ale pisząc w ten sposób, ujawniasz że Ty masz rację a dziewczyny nie. W ten sposób budzisz ich naturalny sprzeciw - zauważ że gdy Tobie ktoś zwróci uwagę, reagujesz histerycznie. Ale sam chcesz, by ktoś uznał że całe jego życie jest gówniane, i uznał Twoje racje. Możliwe że masz dobre intencje, ale robisz to po prostu w sposób fatalny. Raz że robisz sobie wroga, bo ktoś komu pokazałes pomyłkę zacznie Cię co najmniej nie lubić, dwa że tak samo zacznie nie lubić teorii które głosisz, które są całkiem w porządku. Nic nie osiągnąłeś przez lata krytyki - po prostu nic, nikogo nie przekonałeś. Może więc pora zmienić strategię na lepszą? bo co z tego że masz rację, jak nie umiesz jej odpowiednio opakować i sprzedać?

Dlaczego by nie być miłym, nie dać komplementów, a później krok po kroczku ukazywać to co uważasz za prawdziwe?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-04 15:46
Prawda nie potrzebuje marketingu.
Osoby zaślepione, fanatyczne, nie oświeci żaden sposób prezentacji odmiennego poglądu.
Czasem trzeba wręcz szoku, katharsis, by co poniektórzy zdali sobie sprawę że tkwią w piekle stworzonym przez piekielną indoktrynację trwającą dziesiątki pokoleń.
Żadna argumentacja nie przekona pań, które są degenerowanymi od pokoleń istotami.
Są wyhodowane jak hoduje się rasy psów.
A wszystko to inicjowali diaboliczni religijni szaleńcy KTÓRZY OŚMIELILI SIĘ POPRAWIAĆ DZIEŁO BOŻE.

I tak od stuleci twierdzili że łechtaczka kobietom jest do niczego niepotrzebna.
Odmóżdżone religijnie potwory potrafiły kastrować własne córki - najwyraźniej poprawiając dzieło oszalałego Boga.
To jest religijne stawianie się ponad Bogiem, to jest pogarda i nienawiść wobec jego stworzenia.
Masowo kastrowano w kk zakonnice, do dziś wiele kultur dokonuje krwawego religijnego rytuału WYCINAJĄC BRUDNYMI TĘPYMI NOŻAMI, KAWAŁKAMI SZKŁA, łechtaczki własnym córkom. Wiele z nich nie przeżywa tego religijnego, uroczystego "misterium".

Tu naprawdę nie ma już miejsca i czasu na marketing i polityczne manewry.
Jeśli samice nie oprzytomnieją, jeśli się nie wyzwolą, to gatunek ludzki przeminie.
Bo puki co religie uczyniły z samic piekielnie warunkowe, zakłamane, wyrachowane, skupione na sobie, krańcowo egoistyczne DEMONY.

Jeśli zdegenerowane samice nie pragną samców bardziej niż samce pragną je to niech żyją samotnie i odejdą na śmietnik historii.

Nie ma zgody i nigdy nie będzie na oziębłe wyrachowane potwory - sakramentalne "małżonki", na warunkowy seks od święta, na śmierć monogamicznego pożycia małżeńskiego po kilku latach życia w "świętym sakramencie małżeństwa".

To żona ma stale naciskać męża na seks, to żonie ma być wiecznie za mało seksu, jeśli jest inaczej NIE JEST ŻONĄ A MAŁŻEŃSTWO JEST FIKCJĄ.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-02-04 15:47
Dlatego przed ślubem kobieta musi być seksualnie przebudzona, świadoma swoich potrzeb.
Jeśli ich nie ma to dokonuje zbrodni polując na samca i niewoląc go.
Jej diaboliczny charakter sprawia że potrafi na dodatek do tej zbrodni mieszać Boga.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Hajja 2013-02-04 20:39
ZZ, gadasz jak nawiedzony. Nie twierdzę, że w tym co mówisz nie ma racji, ale walisz kazania jak z kościelnej ambony. Nie lubię czytać twoich tekstów, bo są naładowane agresją i negatywnymi emocjami. Nie wzbudzasz szoku i nie wywołujesz katharsis, ale irytujesz formą wypowiedzi.
Sposób w jaki się mówi jest ważniejszy w przekazie treści niż to co się mówi. Powie ci to każda osoba zajmująca się PRem. Najpierw wzbudza się sympatię, zaufanie i ciekawość, a potem przekazuje się całą treść.
To tak jakbyś chciał przekonać, że to nic, że jestem nieogolonym, niedomytym dziadem w koszuli poplamionej jajkiem, ale kupcie ode mnie tą złotą biżuterię, kupcie bo to, co się kupuje jest ważniejsze od tego od kogo się kupuje, za jaką cenę i w jakiej formie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-02-04 22:31
Faktem jest, że niepotrzebnych i nieuzasadnionyc h negatywnych emocji np. w filmach (vide seria "Piła")powinniś my unikać. Jednak u ZZ to jest wyraz jego realnych odczuć - bezradności i rozgoryczenia. Może czasem jego wypowiedzi maja zbyt mentorski ton, co nie zmienia faktu, iż zgadzam się z nim w 100%. Poza tym, wnosząc z jego tekstów, facet głupi nie jest, a w obliczu powszechnego debilizmu społeczeństwa, doceniam każdy przejaw inteligencji. Co do tzw. Pr-owców, to gdybym miał takie możliwości, potraktowałby ich podobnie jak za tzw. komuny obyczajówka prostytutki, na pakę na Stara i na wykopki, z pominięciem tylko golenia głowy na łyso :) Niech poznają smak prawdziwej pracy.
W ich mniemaniu wystarczy gówno ładnie opakować i dać mu wysoką cenę i już mamy dobro luksusowe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Hajja 2013-02-05 01:28
PR, to przede wszystkim umiejętność komunikacji z ludźmi, to o czym mówisz to marketing.
Niestety, ale każda idea jest towarem, który trzeba umieć sprzedać, albo zachować ją dla siebie. Nie można liczyć na to, że ktoś będzie grzebać w kloacznym dole w nadziei, że jakąś perłę z niego wygrzebie.
To co mówisz jest bardzo piękne: porzućmy pozory, doszukujmy się wszędzie głębokiej idei, ale jak to się ma do rzeczywistości?
Ja osobiście jestem płytką osobą, nie lubię chamstwa i wulgarności, doszukiwania się w nich głębokich i ukrytych prawd. Lubię za to jasne przekazy w czystej i klarownej formie. Bez tej nuty bezradności, rozgoryczenia, za które zresztą nie odpowiadam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-02-07 08:30
Czy ja mówię o szukanie pereł w gównie? Tak zwany, z niepolska PR i marketing, to po prostu społecznie usankcjonowane oszustwo. Wmówiono ludziom, że reklamy w trakcie filmu są zaje....e i kupujemy badziew w nich promowany. A wielkie tablice reklamowe, zwane "billboardami"? Przecież za tzw. komuny było szaro, a teraz jest "kolorowo". A "zasługą" PR-u jest to, że mamy takie rządy jakie mamy. Po części wynika to z tego, że większość ludzi podświadomie lubi być oszukiwana. Możliwe, że to efekt wieloletniego programowania społeczeństwa.
Piszesz o skrajności - niedomytym dziadzie, a dajesz się oszukiwać eleganckim panom w garniturkach (skrajność w druga stronę), którzy rozpieprzają nasz kraj. Ale przecież oni są tak "europejscy".
Cytat:
Ja osobiście jestem płytką osobą
Niestety to prawda, co mówisz.
Cholera, wyszło politycznie. Nie lubię takich tematów, ale może ten tekst komuś coś uświadomi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Hajja 2013-02-07 16:52
Nie popadaj w skrajność. PR i marketing jest stosowany od zamierzchłych czasów, tylko nazywał się inaczej, albo raczej nie miał nazwy.
Wszystko jest sprzedawane z kolorowych papierkach, a od Ciebie zależy co wybierzesz. Nawet teraz sprzedajesz mi swoją ideę ubraną w piękne słowa. Na randki i biznesowe spotkania też pewnie ubierasz się elegancko, a nie w wytarty sweter, bo chcesz by dobrze o Tobie myśleli. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to wszystkich oszukujesz.
Mamy rządy jakie mamy, bo ludziom nie chce się myśleć. Zresztą nie mam zamiaru jojczyć na rząd i niesprawiedliwo ść tego świata. Ja lubię swoje życie bardzo. I nie daję się oszukiwać panom w garniturach, bo potrafię myśleć samodzielnie i świadomie kształtować swoje życie.
Można by sporo o tym jeszcze napisać, ale raczej nie miejsce tutaj na to.
Owszem jestem bardzo płytką osobą: lubię sobie kupić ładną rzecz w ładnym opakowaniu, na co dzień nie zastanawiam się nad złem tego świata, nie doszukuję się wszędzie wielkich idei, pracuję w firmie reklamowo-marke tingowej i nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-02-07 22:32
Cytat:
pracuję w firmie reklamowo-marke tingowej i nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu
To wiele tłumaczy :(
Cóż, ja nie chce być traktowany jak murzyn, któremu za drogie skóry rzadkich zwierząt dawano szklane paciorki i inne kolorowe świecidełka.
Dziadek opowiadał mi jak w Carskiej Rosji była akcja wymiany złotych!!! monet na banknoty. Wychwalano banknoty jako nowoczesne, wyśmiewano niewygodne, ciężkie monety. Marketing rządu zadziałał. Większość ludzi monety wymieniła na banknoty.Po akcji wymiany pieniądz oczywiście kilkukrotnie stracił na wartości.
Cytat:
Nawet teraz sprzedajesz mi swoją ideę ubraną w piękne słowa.
Schlebiasz mi, bo pisze z głowy i to bez większego zastanawiania.
A o sposobach, w jakie staram się przeciwstawić konsumpcjonizmo wi, możesz poczytać pod najnowszym artykułem Marka.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 01:59
Niestety, PR to konieczność. Przyznasz Jacku że wolisz jak ktoś miło do Ciebie gada, niż krzykiem Ci coś perswaduje? ZZ ma rację, co nie zmienia faktu że on próbuje nawracać, w najgorszy możliwy sposób jaki istnieje. To jest przerażające, ponieważ łączy fajne idee i pomysły, z upokarzaniem kobiet. Później taka kobieta ucieka od tych idei, bo kojarzy je z upadlającym ją facetem.

Ludzie mają prawo się mylić, mieć złe poglądy. A ja nie mam prawa na nich się wyżywać, bo to jest nieuczciwe; chociaż nie raz tak zrobiłem. Ale przynajmniej wiem że dałem dupy, i staram się tego nie robić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zz 2013-02-05 10:09
W najgorszy możliwy ?

A jak to kk sprzedawał swoje idee w Europie, w kraju Słowian chociażby ?
Jaki był PR kk w Europie, na wyprawach krzyżowych, podczas konkwisty w Ameryce, podczas wyrzynania Indian ?
jaki był PR kk przez tysiąclecia niewolenia białych niewolników - chłopów w Europie, jaki był PR kk przez stulecia popierania wszelkich innych form niewolnictwa ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-02-05 01:55
Ty po prostu obrażasz kogoś, i liczysz że zeszmacona, okrzyczana kobieta się zmieni. Ile u mnie piszesz? trzy lata? do tej pory obrazili się na Ciebie chyba wszyscy, łącznie ze mną kilka razy. To są efekty Twojego "nawracania" i ludzie kojarzą fajne rzeczy o których piszesz, z czymś bardzo nieprzyjemnym. Ty nie dość że nic nie naprawiasz, to jeszcze psujesz. I w tym zacietrzewieniu w ogóle nie liczysz się z tym, że ktoś ma uczucia i poczucie akceptacji. Wydzierasz mu wszystko, i żądasz krzykiem by przyjął Twoje racje. To nierealne i niemożliwe, nawet Budda by się wkurwił po jakimś czasie.

Jogini (ale ci prawdziwi) nic nie mówili. Po prostu kazali siedzieć, i w tej ciszy uczniowie odczuwali wielką miłość. To wszystko zmieniało. Bez krzyków, wrzasków, upokarzających słów. Po prostu miłość. A Ty co robisz? używasz słów, krzyków. Nie ma w tym żadnej miłości, akceptacji, nic. Żądasz niemożliwego i wściekasz się, że nikt nie chce z tego skorzystać.

I już nie wiem, czy Ty naprawdę tego nie kumasz? hipokryzja u kobiet o której piszesz, istnieje do wieków i nic się nie stanie ludzkiemu gatunkowi. A Twoja hipokryzja? nie masz miłości (człowiek kochający człowieka, tak się nie zachowuje) a chcesz by inni kochali. Najpierw zmień siebie, emanuj miłością, a ludzie się do Ciebie zaczną garnąć sami. I nie trzeba będzie krzyków i złośliwości.

I oczywiście uważam że masz rację, tak na koniec dodam. I co z tego...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-02-05 10:22
Mam emanować miłością wobec demonów ?
Chyba żartujesz.
Demonom trzeba uświadomić fakt że są demonami.
To musi boleć, lekarstwo najczęściej nie jest smaczne.
Nic się nie stanie ?
Nigdy kobiety nie miały takiego wpływu na świat jak obecnie.
Nigdy też wcześniej nie było narzędzi totalnej zagłady.

To tylko kwestia czasu jeśli nie dojdzie do zasadniczych zmian.

Tkwisz w totalnym reinkarnacyjnym zwiedzeniu, zaczadzeniu, i sądzisz że "coś" zawsze podtrzyma system. A to nieprawda, całe światy giną a wydumane "coś" palcem nigdy nie kiwnęło. Nie kiwnęło bo nie mogło skoro go nie ma i jest takim samym wymysłem jak jahwe kłamcy mojżesza.

ps. Niech się obrażają, niech się wściekają, to tylko zwiększy ich wewnętrzne rozdarcie, ich separację, a to może prowadzić do uzdrowienia przez przesilenie choroby.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-02-05 18:24
"Mam emanować miłością wobec demonów ?"

Dokładnie, to jedyny sposób na nie, mówisz swoje i ukazujesz uczucie, wtedy "wygrywasz" - osiągasz zadowalający rezultat, albo on ucieka przed tobą, to fakt...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-05 10:41
Ja celowo i świadomie prowokuję, wkładam kij w mrowisko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-02-05 15:06
[quote name="zz"]Ja celowo i świadomie prowokuję, wkładam kij w mrowisko.

Bardzo często prowokując czyli chcąc wymusić określone zachowania,prow okator nieświadomie lub pod wpływem zdolniejszego prowokującego, staje się sprowokowanym ,ukazując całą gamę własnych, nagłych i agresywnych reakcji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Hajja 2013-02-05 16:21
Cóż, są ludzie do których nigdy nic nie dotrze. Ja po prostu widząc nick ZZ, roluję stronę niżej i przeskakuję tym samym posty. Nie będę sobie przecież nastroju psuć jadem i nienawiścią jakie się sączą z tych wiadomości.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-05 17:17
Prawda ci nie pasi stąd nazywasz ją jadem i nienawiścią.
Podtrzymanie patologii jest natomiast dla ciebie ok. jak dla każdej samicy która swoją seksualność lokuje w sferze wyrachowanego warunkowania.
To dlatego stroicie się, malujecie, robicie się na bóstwo.
Czy choć jedna z was robi to bezwarunkowo, co po stronie samców jest standardem ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Hajja 2013-02-05 17:30
ZZ uśmiechnij się, jesteś w ukrytej kamerze! :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-05 22:06
Bejbi żadnego keep smiling przy reanimacji jąder.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # ester 2013-02-04 22:41
O!Mała poprawka w czasie teraźniejszym:n ie "będzie kastrować" ,a kastruje,elimin uje dewiantów i strzela celnie!:)Za odpowiednią dopłatą -bezboleśnie.Ni euleczalnie chorym,podaje pomocną dłoń:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-04 22:15
nuutka nie kazdy facet co mieszka i pracuje w Niemczech jest mafijnym bandyta
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-04 23:35
;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Jajacek 2013-02-03 19:22
Dziś zostałem zrugany przez moją rodzinę, jak krytycznie zareagowałem na planowanie wesela przez dziewczynę mojego brata. Może jestem przewrażliwiony , bo sam wpakowałem się w małżeństwo z tępą, brzydką wyrachowaną szm..ą, z którego od ponad roku nie mogę się wyplątać. Między innymi dzięki ich presji.
Po cholerę ślub, do tego jeszcze, o zgrozo, kościelny. Taka presja kobiety na małżeństwo to świadectwo wyrachowania. Ludzie powinni być z sobą, bo tego chcą, a nie dlatego, że są do tego zmuszeni cyrografem podpisanym w kościele. Takie przywiązanie ludzi jest analogiczne do przywiązania psa łańcuchem do budy. To sposób na łatwą kasę z podziału majątku i alimentów. Zresztą facet najczęściej się po małżeństwie podda, przyzwyczai, jak pies do łańcucha.
Co ciekawe, że wszystkie decyzje urzędowe mają 14 dni na uprawomocnienie , od momentu ich wydania, np. pozwolenie na budowę, a decyzja o powstaniu małżeństwa, niosąca za sobą daleko większe skutki, jest ostateczna już w chwili jej wydania.
Na szczęście jest nadzieja na wschodzie. Na Ukrainie, w Rosji, na Białorusi po podpisaniu aktu małżeństwa mamy 30 dni na wycofanie się.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-03 20:18
Presja rodziny to jedno, ale Twoja podatność na nią, to coś ważniejszego. Nie walcz z rodziną, tylko zmień swoją podatność, tu leży klucz. Teraz tylko utwierdzasz się w poczuciu, że jesteś ofiarą okoliczności, rodziny i życia. I nigdy nie wyjdziesz z odczuwania frustracji, ani nie poznasz fajnego życia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-02-04 19:22
Obecnie raczej się stawiam, a to zazwyczaj prowadzi do kłótni. Zresztą zostałem zrugany, bo powiedziałem co myślę.
Niestety, mówiąc co myślę, przy okazji, wobec postronnych osób wychodzę na zgorzkniałego frustrata.
Najgorsze jest to, że nie potrafię przestać rozpamiętywać tego, co doprowadziło mnie do takiej sytuacji, co nie służy ani mi, ani moim bliskim.
Trochę za mało udzielam się sportowo. To pomaga przestać myśleć. Wczoraj wieczorem wyskoczyłem na łyżwy (jakoś tak wyszło, że pierwszy raz w tym, kończącym się sezonie) i po "wypoceniu" od razu poczułem się lepiej. Może zdążę opanować w tym roku przekładankę do tyłu w obie strony. Choć na koniec coś pozytywnego :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 02:01
Sport rozładowuje złą energię, ale nie załatwi problemu. Ułóż sobie plan tygodniowy pracy nad sobą, chętnie pomogę jeśli chcesz :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2013-02-03 19:36
Szukaj na wschodzie Rosjanki,Ukrain ki są przesliczne i podobno bardzo fajne nie tak zadufane jak większosc Polek :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-03 19:39
fajne i nie tak zadufane ale do czasu
na poczatku jak sa na polowaniu to pewnie ze sa mile co nie znaczy ze tak zawsze pozostanie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-03 20:19
Cytuję witek:
fajne i nie tak zadufane ale do czasu
na poczatku jak sa na polowaniu to pewnie ze sa mile co nie znaczy ze tak zawsze pozostanie


Dokładnie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-03 20:25
moj ulubiony song
http://www.youtube.com/watch?v=hfHdjAhhS90
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 02:02
Cytuję witek:
moj ulubiony song
http://www.youtube.com/watch?v=hfHdjAhhS90


Najlepszy Slash, fajny image ma. Chociaż pijanica i rozpustnik.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Maciej 2013-02-03 21:40
A ja jestem 4 lata po slubie i caly czas trzymam garde ale widze ze zonce sie nudzi co robic?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Zbożowy 2013-02-03 22:44
Przyjebać :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-04 00:56
Cytuję Zbożowy:
Przyjebać :D


Ha ha :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # nuutka 2013-02-03 22:53
Afrodyta kiedyś mądrze radziła-że jak gaśnie ogień trzeba podpalić łóżko :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-04 00:57
Cytuję nuutka:
Afrodyta kiedyś mądrze radziła-że jak gaśnie ogień trzeba podpalić łóżko :)


Świetny i życiowy cytat :) a ja dziś byłem na "drogówce" Smarzowskiego, mocny film, warto obejrzeć.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-04 08:23
A właśnie miałam pytać czy ktoś już widział,bo jeśli dorównuje klasie Róży czy Weselu-to z pewnością warto!W ogóle to jest chyba najlepszy okres na chodzenie do kina-bo mam wrażenie,że przed Oskarami jest wysyp dobrych filmów
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-04 08:34
nuutka podaj mi Twojego maila
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-02-04 09:48
Cytuję Marek:
Cytuję nuutka:
Afrodyta kiedyś mądrze radziła-że jak gaśnie ogień trzeba podpalić łóżko :)


Świetny i życiowy cytat :) a ja dziś byłem na "drogówce" Smarzowskiego, mocny film, warto obejrzeć.


Ja się wybieram dzisiaj i liczę na dobre, brutalne kino demaskujące syf i rozkład jaki panuje w naszym kraju, do jakiego Wojciech Smarzowski już mnie przyzwyczaił.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-04 11:31
Świetny film, prowokujący doła więc nie polecam zbyt często - ale dobry. Dziwki, alko, wyścigi nocą, imprezy i wszechobecna kopulacja, a w tle rozgrywki wielkich graczy. Tylko buźka młodego Stuhra mi nie pasowała; od czasu tłumaczeń Pokłosia, autentycznie budzi we mnie wstręt ten człowiek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-02-04 16:02
Cytat:
Dziwki, alko, wyścigi nocą, imprezy i wszechobecna kopulacja
Wszechobecna kopulacja to nieodrodny owoc wielkich religii i ich piekielnej anty seksualnej indoktrynacji.

Te demony nie odebrały ludzkości sfery seksualnej tylko ja ŚWIADOMIE, CELOWO ZNISZCZYŁY, splugawiły, sprowadziły do poziomu rynsztoku.
Dominuje cynizm i wulgarność.


Widok połączonych organów płciowych określa się pornografią.
Odseparowano miłość duchową od fizycznej.
Odebrano poczucie niewinności.
Czułą, słodką, gorącą miłość zastąpiono "miłością" w postaci niesienia krzyża, nadstawiania drugiego policzka, niesprzeciwiani a się złu, nie sądzenia by nie być sądzonym, wszelką władzą pochodzącą od boga.

Czy nadal nic nie rozumiecie ?

Przecież to jest nic innego jak świadoma, celowa, cyniczna, diaboliczna hodowla niewolników !
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jajacek 2013-02-04 19:34
Przez wieki kościół na zlecenie władców hodował niewolników. Dzięki religiom łatwiej było (i jest) utrzymać ciemne masy w ryzach. Zauważcie, że za tej antykościelnej komuny kościół działał w najlepsze, budowano kościoły, księża nie klepali biedy (wiem bo poznałem ich osobiście). Co ciekawe, po religiach, których wyznawców wytępił KK, nie ma praktycznie śladu. Niewiele wiadomo o druidach, czy naszych rodzimych wierzeniach słowian.
Chrześcijaństwo - wiara ojców naszych :) Mają poczucie humoru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-04 20:02
List Papieża Marcina V (1417-1431) do Władysława Jagiełły (w r. 1429):

"Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią
obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się
głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg
nie dał ludziom uprzywilejowany m prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus
przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo; wzywają ludzi do wolności, to znaczy
do unicestwienia królów i kapłanów. Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje
siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest
bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja
Husytów".


"toja_ do ~obłuda kościoła aż kipi: Inkwizycja zabijała również rodziny
chrześcijańskie, ale np mające bogactwo, które warto było zabrać - wtedy
wymyślano pretekst i ciach głowy leciały - tak było w południowej Francji, gdzie
zabito całe populacje ludzi, całe osady ludzkie - pod pretekstem zabijania
Katarów zabijano wszystkich dla zysku,m ich ziemi i pieniędzy. Zabito miliony
ludzi. Palenie na stosach wprowadzono z konieczności bo nie było wiadomo co
robić z taka ilością ciał. Narbonne i okolice nasiąknięte są krwią. Pokazywano
swoją potęgę burząc meczety i na ich miejscu stawiając ogromne ponure katedry.
Natomiast rdzennych mieszkańców Ameryki traktowano jak zwierzęta - malutkie
dzieci zabijano trzymając za nóżki i waląc ich główkami o skały, Największa
zbrodnia ludzkości została dokonana na Indianach. Tak niesiono poganom wiarę
bożą. Dobrze, ze o tym się przypomina, bo taki jest kościół jakie jego
fundamenty - a fundamenty do jedna wielka zbrodnia".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-02-04 20:04
List Papieża Marcina V (1417-1431) do Władysława Jagiełły (w r. 1429):

"Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią
obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się
głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg
nie dał ludziom uprzywilejowany m prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus
przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo; wzywają ludzi do wolności, to znaczy
do unicestwienia królów i kapłanów. Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje
siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest
bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja
Husytów".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 02:03
Koniecznie mi powiedz Vincent, co było na samym końcu? kogo prowadzili do tego chyba czarnego volvo?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 13:34
Marek a to wigilia i seks nie pochodzi ode mnie. kiedys po weselu i slubie 2 lata spytalem sie mojego kumpla no i jak czesto macie seks ile razy w tygodniu i rzucilem ze 3 a on mi na to : witek wigilia jest czesciej
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-04 08:38
4 lata po slubie moze juz nie istniec zycie seksualne albo wigilia moze byc czesciej niz seks. wiec z tym podpalaniem lozka to tylko fajnie brzmi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 02:08
Cytuję witek:
4 lata po slubie moze juz nie istniec zycie seksualne albo wigilia moze byc czesciej niz seks. wiec z tym podpalaniem lozka to tylko fajnie brzmi


Samo życie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-02-05 10:30
To się nazywa trwały rozkład pożycia małżeńskiego i można wnosić o rozwód z winy "żony".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Marek 2013-02-04 00:56
Kupić moją książkę "Co z tymi kobietami?", dokładnie przeczytać, zrozumieć, na stronie dopytać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 13:30
Marku czemu ty tej ksiazki wczesniej nie napoisales
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 14:48
Napisałem, ale hajsu nie było na wydanie. Ale następna będzie znacznie lepsza, lepsze felietony, więcej ich, zajebista okładka. Wszystko jest - prócz hajsu ukochanego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-02-04 15:34
Maro słuchaj jest taka sprawa moja koleżanka ma chłopaka ,wspólne zdjęcia i tak dalej ale Ona często do mnie pisze...czemu Ona to robi ? chce się spotkać itd czy wpadłem w pułapkę przyjaciela ? cóż poradzić ? jak sadzisz ? czy może traktuje mnie jako alternatywe ,kiedys sie z nia spotykalem...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-04 20:26
kiedys sie z nia spotykales czyli kiedys chciales. jesli nadal chcialbys to sproboj i sie dowiesz czy jestes tylko w tej durnej roli najlepszego przyjaciela oj wiem jaki to bol
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 02:07
Cytuję Vincent:
Maro słuchaj jest taka sprawa moja koleżanka ma chłopaka ,wspólne zdjęcia i tak dalej ale Ona często do mnie pisze...czemu Ona to robi ? chce się spotkać itd czy wpadłem w pułapkę przyjaciela ? cóż poradzić ? jak sadzisz ? czy może traktuje mnie jako alternatywe ,kiedys sie z nia spotykalem...



Tak na oko, to albo przyjaciela szuka (czyli frajera do wysłuchiwania swoich żalów), albo chce się nabić na pal - ma faceta więc odstaw ją od piersi swojej uwagi. Dodam do tego frajera; z pozoru może się taka przyjaźń wydawać fajna, ale jest frustrująca i wręcz nienaturalna dla zdrowego faceta. Poza tym jest często relacją wampiryczną, przeważnie facet więcej daje niż bierze.

Tak czy siak, polecałbym zakończenie tej znajomości. Podkreślam że oceniam sytuację na odległość, więc to co piszę może być huja warte.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawdziwy Vincent 2013-02-05 10:43
Marek, ja piszę na Twoich blogach gdzieś od sierpnia zeszłego roku ale ten tekst nie jest mojego autorstwa - wczoraj jak już mówiłem byłem w kinie. Ktoś wykorzystał mój nick i się podszył...nie wiem tylko po co :-?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Prawdziwy Vincent 2013-02-05 11:03
Zresztą zawsze można sprawdzić IP komputera.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 14:46
Macie inne IP. Wystosuję apel do tego czytelnika.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 14:47
Cytuję Vincent:
Maro słuchaj jest taka sprawa moja koleżanka ma chłopaka ,wspólne zdjęcia i tak dalej ale Ona często do mnie pisze...czemu Ona to robi ? chce się spotkać itd czy wpadłem w pułapkę przyjaciela ? cóż poradzić ? jak sadzisz ? czy może traktuje mnie jako alternatywe ,kiedys sie z nia spotykalem...



Kolego, proszę o nie używanie nicka Vincent bo już jest jeden stały Vincent, jeśli byś był tak miły - coś innego jak byś mógł, z góry dzięki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-04 20:29
a jesli nie zamierzasz byc powiernikiem jej spowiedzi czyli naj. przyjaciel ani nie chcesz jej za partnerke/ dziewczyne to olej to
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 05:11
oj przyjaciela na spowiedz zalow kurna to przerabialem i najbarziej mnie wkurwialo jak mi gadala z kim ze znajomych spala
olalem to bo mnie to wkurwialo ja tez z nia chcialem a jak za reke bralem to mi mowila : witek zostaw jestesmy tylko przyjaciolmi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 05:13
juz nie chce byc przyjacielem i wysluchiwaczem kobiecych zali ja chce sedna sprawy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 05:30
Marku mam sprawe zaczne inaczej zanim dojde do tego w komentarzach na onecie zeszlego lata dawales namiary na twoje dzielo wiec je kupilem przeczytalem a tam byl namiar na ecoego i tak tu trafilem.
wiesz o kurwa w twojej ksiazce napisales to co ja jakos podejzewalem Marku szkoda ze nie bylo tej ksiazki tak z 15 lat temu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 05:32
a bede Marku mial do ciebie jeszcze inny temat i pytania
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 06:04
song dla nutki bo jej nie ma
http://www.youtube.com/watch?v=KXk9aU0LT_4
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-05 10:40
:lol: Dziękuję ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent 2013-02-05 14:49
Nikt sie nie podszywa pod kogoś ja mam ksywe Vincent jestem z Białegostoku pozdrawiam i dziękuje ;) Marek a może by tak sie spytać jej co tak własciwie we mnie widzi ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-02-05 14:50
Cytuję Vincent:
Nikt sie nie podszywa pod kogoś ja mam ksywe Vincent jestem z Białegostoku pozdrawiam i dziękuje ;) Marek a może by tak sie spytać jej co tak własciwie we mnie widzi ?


Spoko, a mógłbyś np. Vincent nr 2 się wpisywać? albo Wincent? byłoby tak retro, modnie.

Zapytać kobietę? moim zdaniem nie; bo wczuj się w nią, co ma Ci powiedzieć? coś skłamie i będziesz mieć kolejną zagadkę do rozwiązania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-02-05 15:29
A nie przyszło Ci do głowy,że pisze bo jest zainteresowana? i czeka aż wykaże jakąś inicjatywę ? Kobiety lubią niestety podchody i nie mają takiej łatwości załatwiania spraw wprost-jak mężczyźni :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 15:45
nutka no ja spytam Marka o porade bo napatrzylas sie na film justine i teraz myslisz ze kazdy kto pracuje i mieszka w Niemczech to alfons i bandyta
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vinci II 2013-02-05 16:12
nuutka ok ale Ona ma chłopaka i z tego co mowi go kocha...to już zmienia postać rzeczy nie jestem osoba ktora niszczy cudze zwiazki nie chce byc tym trzecim...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-06 14:51
przeciez nie jest mezatka wiec nie rozpatruj tego tak
A tobie nikt jeszcze nie odbil dziewczyny?
Wiec odbij innemu i tyle.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vincent I 2013-02-05 17:30
No widzisz, ja też mam taką ksywę jeszcze z czasów szkoły średniej tylko że jestem z Gdyni :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-05 15:43
http://www.youtube.com/watch?v=qCIyK3ec4kE
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Vinci II 2013-02-05 16:10
Proszę bardzo nie ma srawy nick mogę zmienić :) tak uważasz ? hmm to nie wiem co mam robić jestem osoba która lubie wiedzieć na czym stoje :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd