Najnowsze felietony

niedziela, 27 styczeń 2013 20:37

Miłość w cieniu emigracji

Napisał 
No i kolejna zbrodnia "miłosna". Tym razem w Łowiczu, chociaż mogłoby stać się to w każdym innym miejscu i czasie. Typowa historia jakich wiele; facet wyjeżdża do Niemiec gdzie zasuwa od rana do wieczora, a wszystko co zarobił wysyła ukochanej żonie; skąpanej w chłodnej samotności, którą zagłusza drżenie ciała czule całowanego przez młodego kochanka. Z każdym kolejnym upojnym spotkaniem, w niewiernej żonie dojrzewa myśl o szczęściu "na zawsze", którego może zaznać z jurnym kawalerem i zdobywcą jej łona. Z każdym stosunkiem coraz bardziej oddala się emocjonalnie od męża, a by nie czuć wyrzutów sumienia z powodu własnego niegodziwego wyboru, dokonuje w swojej wyobraźni swoistego przeistoczenia; z napastnika i sprawcy zła, zmienia się w ofiarę. Zapierdalający na nią za granicą, śpiący latami w przyczepie i jedzący najtańsze rzeczy mąż staje się potworem, uosobieniem zła, przyczyną życiowego nieszczęścia małżonki.

Szczęście na horyzoncie

W niewiernej małżonce rozwija się ciąg marzeń i wyobrażeń; nowa miłość, szczęście, może firma za pieniądze męża by wygodnie żyć? do tego jak wiadomo potrzeba pieniędzy, a te dzierży w garści znienawidzony już mąż. Toczy się więc sprawa sądowa, gdzie jak to zwykle bywa facet straci niemal wszystko łącznie z dzieckiem. Czy zabójca zrobił źle? tak, i powinien iść bezwzględnie do więzienia. Czy żona która tak odpłaciła człowiekowi, poświęcającemu życie i zdrowie by jej i synowi było dobrze, zrobiła źle? tak, ale źle moralnie, świństwo tak po ludzku jak to tylko człowiek człowiekowi potrafi uczynić, ponieważ prawo zezwala na takie działania. Ale czy można zrozumieć tego człowieka? można. Ja go rozumiem, co nie zmienia faktu że był potwornym, niewyobrażalnym głupcem. Niewiedza nie zwalnia od konsekwencji swoich czynów, a te są niezwykle okrutne; co z dorastającym synem? matka nie żyje, ojciec w kryminale, czy ojciec o tym pomyślał? oczywiście, działał w emocjach, ale po to mamy mózg by kierować się także logiką. I tak mamy jednego trupa, jednego zamkniętego w ciupie, i jednego z wielkim ciężarem na całe życie. A zaczynało się na pewno bardzo sympatycznie; było zakochanie (efekt hormonów, utrzymujących się do dwóch lat w organiźmie), ślub jak trzeba, katolicki z białym welonem, weselem na kredyt, uchlanymi goścmi tańczącymi do disco polo, dziecko, pracowity mąż kochający żonę ponad wszystko, gospodarna żona... nadal wierzysz jak Ci mówią, że bycie kochającym miśkiem, ideałem kobiet, daje klucz do szczęścia i sukcesu?


A teraz spójrzmy na to wszystko z męskiego punktu widzenia. W Polsce jest już nie bieda, a coraz częściej nędza. Ludzie nie wychodzą na ulicę jedynie dlatego, że poprzez media są sprytnie ze sobą sami skłócani, a cały potencjał walki został utopiony w kibolskich, politycznych i sąsiedzkich waśniach. Nie bez znaczenia jest też fakt, jakie spożywamy jedzenie; sam syf który niszczy i osłabia organizm, a w słabym, chorującym ciele, ciężko jest walczyć o swoje z wypasionymi świniami na górze, mającymi policję, wojsko, służby specjalne. Do tego dochodzi siedzenie przed telewizorem jako jedyna forma spędzania czasu, sprzyjająca wykształcaniu w człowieku lenistwa i czekaniu aż inni wezmą sprawy w swoje ręce; nie wezmą. A dopóki nie wezmą, ci na górze niczego się nie boją i kradną ile się da. W tej całej matni jest jeszcze sporo facetów z jajami, mężczyzn którzy nie zgadzają się na okrutną rzeczywistość złodziejskiego pseudo państwa; wyjeżdżają więc w poszukiwaniu godnego życia. Spoliczkowani, nie nadstawiają drugiego policzka a szukają rozwiązania. I dlatego właśnie ja osobiście ich podziwiam, wszystkich - tych z małych wsi, miasteczek i wielkich miast. Łączy ich jedno, ambicja i chęć na coś lepszego w życiu, niż życie w zaścianku który stworzyły nam bankiersko - kościelno - polityczne sitwy. Proszę powiedzieć; mamy długu bilion (mówi się nieoficjalnie o trzech bilionach) czy ktoś z nas widział te pieniądze? mamy za to drogi, fabryki? może produkujemy jakieś samochody, coś znanego w świecie? no właśnie. A te pieniądze musimy zwrócić. Zwracamy je my, zwracać będą nasze dzieci, wnuki i prawnuki. Dług ten jest nie do spłacenia. Cóż więc robić?

Jezus królem Polski

Te bolesne pytania tworzą różne reakcje. Jedni się modlą, wierząc że intronizowanie Jezusa na króla Polski załatwi wszystkie problemy, gdy w tym czasie ci na górze turalają się ze śmiechu widząc takie pobożne "inicjatywy". Inni uwierzyli w cuda Tuska i kolesi neoliberałów (pierwszy milion trzeba ukraść, prywatyzacja jest ok, pracodawca jest ważniejszy od pracownika, pensja minimalna i zasiłki to zło największe), więc mówią że jest super i fajnie, nowocześnie, by nie wyszło że zostali oszukani jak małe dzieci. Jeszcze inni zostają ponieważ są trzymani tu zobowiązaniami, np. ja jestem chory i szkoda mi opuszczać starych, chorych rodziców, a jest taka grupa ludzi która wyjeżdża. Prawdziwi mężczyźni, nomadzi, kowboje. Faceci u których GMO w żarciu (jemy GMO od kilku lat, proszę spojrzeć na etykietki np. ketchupów i soję modyfikowaną) nie skurczyło jąder. Wyjeżdżają, ponieważ nie chcą dorabiać zagranicznych supermarketów nie płacących podatków w Polsce, bankierów, bandytów na każdym szczeblu organizacji tego biednego państwa. Wiedzą że tu pracując nie są patriotami, tylko niewolnikami w służbie obcych państw. Nie chcą także słuchać bredni że w Polsce nie można dać godnej pensji bo niska wydajność, skoro za granicą pracuje się mniej, za znacznie większe pieniądze, a szef nie płacze że nie ma na chleb i nie upadla człowieka, bo by go roznieśli w sądzie. Chcą coś mieć od życia, i chcą na to uczciwie zapracować. I jak pokazuje praktyka, osiągają sukces zagranicą kiedy w Polsce byliby po prostu zgnojeni, w długach i biedzie. Tam są szanowani, tu byliby popychadłami w kredytach po uszy, by mieć na codzienne życie. Decyzja więc wydaje się prosta; trzeba zaryzykować, i skoczyć w tę odmienną rzeczywistość, gdzie urzędnik jest o mój Boże! dla dobra obywatela. Niesłychane!


Polscy faceci są odważni. Nie skłamałbym mówiąc, że jedni z najodważniejszych na świecie co pokazuje historia, notorycznie teraz zakłamywana. Modnie jest twierdzić, że Polacy to hołota. Tymczasem inne narody dawały ciała znacznie częściej od nas, ale przecież Żydowska czy Niemiecka gazeta o tym nie napisze, gdyż jest im na rękę, by Polak Polakiem gardził i nienawidził; w takiej sytuacji walka o swoje, wymagająca solidarności i współdziałania, nie jest realna; i o to właśnie chodzi. O odwadze radzenia sobie w życiu nic wam nie napiszę bracia rodacy, bo się na tym nie znam. Ale znam się na czymś innym - odwaga to nie wszystko, zwłaszcza gdy brakuje wiedzy o kobietach. Ta z kolorowych czasopism jest nic nie warta, a ta od kolegów przy wódce wręcz destrukcyjna. Dlatego jako emigrant musisz wiedzieć kilka rzeczy o kobietach. Są to życiowe nauki, które docenisz być może za piętnaście, dwadzieścia lat. Ważne więc byś je zapamiętał, kiedyś Ci się przydadzą. I gdy uznasz że Twoje życie nie ma sensu, ja w Twej wyobraźni zaszyty jak esperal, spoliczkuję Cię na otrzeźwienie i powiem; idź, żyj, wszystko co najlepsze przed Tobą. Tak więc weź szklankę ciepłej herbaty, i zatop się w tej krótkiej, ale jakże wartościowej lekturze czterech punktów udanego życia.



1. Nie uszczęśliwisz kobiety, i nigdy tego nie próbuj. Nie umiesz sam sobie dać szczęścia, jakim więc cudem miałbyś dać je komuś innemu? szczęście to endorfiny w ciele; umiesz je u siebie wytworzyć? nie? to jak zrobisz to obcej osobie? Kobieta nigdy nie będzie zadowolona, ponieważ ludzie w większości nie umieją się cieszyć tu i teraz, a szczęścia oczekują w przyszłości; i tak jest aż do śmierci, gdzie szczęścia oczekuje się w niebie. Oczekiwanie na szczęście to nawyk powtarzany od dzieciństwa. Gdy dziewczynka była mała, marzyła o rozkoszach dorosłości, małżeństwie, modelowej rodzinie, białym welonie i zazdrości koleżanek. Gdy spełniała swoje marzenia, cieszyła się tylko chwilkę, i znowu marzyła o kolejnym szczeblu na drabinie życiowych powinności. Najpierw więc oczekiwanie na chłopaka, i gdy go ma chwilowa euforia i za chwilę znowu rzeczowa kalkulacja; pochodzić trochę, ale inni się hajtają. Trzeba więc nakłaniać faceta do ożenku, a robi się to monetą seksu, banknotem fochów i bilonem łez. Gdy pojawia się ślub, kościół, welon, trzeba myśleć o dziecku; później o jego wykształceniu, przyszłości. I tak mija życie, a szczęścia nie było ani przez chwilę. Niektórzy ludzie do pefekcji doprowadzili umartwianie się dziećmi w Afryce, ginącym gatunkiem chrząszczy czy cellulitisem ulubionej celebrytki; wszystko byle nie cieszyć się tu i teraz, z samego faktu oddychania, istnienia.


Jeśli więc spełnisz pragnienia kobiety, ona nie może poczuć zadowolenia, ponieważ nie umie tego zrobić. Nie była nigdy tego uczona, ona doskonale umie planować i marzyć o szczęściu którego zazna. Ale wie że powinna czuć szczęście, ponieważ spełniła marzenia; facet wytresowany, codziennie z kwiatami, ocierający każdą łzę z policzka, skaczący na każde skinienie paluszka; mieszkanie, ślub, obrączka na palcu - a szczęścia nie ma. Kobieta więc ma dwa wyjścia; przyznać się że problem leży po jej stronie, w jej nawykach i ogólnie świadomości, albo uznać że winę ponosi mąż. Pytanie za milion dolarów; jak wybierze? ja wiem, inni wiedzą, pora więc byś Ty się dowiedział. Wybierze zawsze jako winnego jej braku szczęścia - Ciebie. Widziałeś kiedyś kobietę, w ważnej sprawie uznającą swoją winę a nie Twoją? no i nie zobaczysz, bo to rzadzsze zjawisko od dziewictwa w gimnazjum. A więc winnym się ostałeś... zacznie być rozdrażniona Twoją obecnością, pojawi się złość, z czasem nienawiść i zdrada z zemsty. Spytasz, za co? za brak wiedzy bracie. Pamiętaj więc by zawsze kobiecie zostawić coś do zdobywania, by nigdy nie dać wszystkiego z siebie. Dopóki coś zostało do zdobywania, jest seks, emocje, i oczywiście jakżeby inaczej, nadzieja na mityczne szczęście rodem z harlekinów. Kobieta będzie się starać, by złapać gwiazdkę z nieba. Po jej złapaniu zawsze się okazuje że to nie gwiazdka, a Twoje cuchnące majtki.



2. Kobieta gdy zdobędzie kontrolę nad Tobą (finansową, emocjonalną) straci Tobą zainteresowanie, i przestanie Cię pożądać seksualnie. Seks to odpowiedź organizmu na niepokój, a w razie spokoju i "poczucia bezpieczeństwa" zanika. Gdy oddasz swój majątek w jej ręce, będziesz w jej świadomości zdobyty. Znikną wszelkie emocje, chęć walki; wszystko kobieta będzie już miała. A że kobiety myślą odczuciami i emocjami, ich zanik w Twojej obecności z czasem sprawi, że poczuje do Ciebie... odrazę i nienawiść. Tak, tak; byłeś taki dobry, wszystko oddałeś, i masz sprawę w sądzie gdzie płacząca kobieta oskarża Cię o zniszczenie jej życia. Dlatego gdy wszystko oddasz, kobieta pójdzie w ramiona innego by doświadczyć emocji; "podobam mu się?", "czy mnie nie odrzuci?", "jak ubrać się sexy na spotkanie?". Kobieta zdobywa, więc włącza się niepokój i seks, oraz znowu - nadzieja na szczęście. Z Tobą wie już, że szczęścia nie zazna. A wie, bo zrobiłeś wszystko co chciała, a szczęścia nie było. Pora więc na drugą próbę "ułożenia sobie życia". Nie dawaj więc wszystkiego na talerzu, pozwól się zdobywać, nie wchodź pod obcas; nie dawaj się szantażować, a od czasu do czasu pokaż pazur. Niech pragnie Cię zmienić swoją nachalnością (nazywaną także miłością i ciepłem). Dopóki walczy, ten ogień płonie w jej trzewiach; i chętnie pozwoli Ci go ugasić Twoją sikaweczką.



3. Dopóki żyjesz, pieniądze i majątek ma być na Ciebie, a intercyza spisana. To Ci daje dużą szansę (ale nie pewność) że myszce nie wpadnie do głowy pomysł o zdradzie, kradzieży czy oskarżeniu Cię o gwałt na niej czy dziecku. Intercyzę uzasadniaj chronieniem kobiety przed ewentualną działalnością gospodarczą; powiedz że w razie kredytów i problemów, zlicytują jej własność. Podziała jak kubeł zimnej wody. Masz mieszkanie? stary numer to sprzedaż go i inwestycja pieniędzy z niego w nowe gniazdko. I o ile mieszkanie Twoje przed ślubem należy do Ciebie, to po sprzedaży i inwestycji pieniędzy w jej projekt, w najlepszym wypadku uzyskasz połowę. Praktyka sądowa pokazuje wyraźnie, że nie dostaniesz nawet ćwiartki albo w ogóle nic nie zobaczysz. Mieszkanie więc zawsze ma być Twoje, a uzasadnij to że trzymasz dla dziecka. Płacz, wrzaski, łzy? kontruj że jest egoistką która chce mieć nową pralkę a dziecku zabierze szanse na szczęśliwą przyszłość. Gdy nie pomaga, powiedz że rozpowiesz o jej egoiźmie znajomym; zadziała. Kobieta zawsze wszystko robi dla różnie rozumianego lansu.

Oczywiście, będą próby zdobywania "poczucia bezpieczeństwa" wynikającego z przepisania na was oboje Twojego mieszkania, auta itd. Będą wrzaski, obrażanie się, łzy, zakaz seksu i wszystkie inne sztuczki, byś oddał swoją własność i stał się petentem, proszącym się o swoją własność. Jeśli ulegniesz możesz mieć dobre życie, ale to naprawdę wielka rzadkość. Przeważnie staniesz się ofiarą zdrady i finansowej kradzieży, legalnej w imieniu prawa. Najczęściej kobieta traci szacunek do takiego mężczyzny który oddał wszystko, i zaczyna się... wyzwiska, cynizm, upokarzające uwagi. I co wtedy zrobisz? odejdziesz? proszę bardzo, ale wszystko co masz zostaje u żony, a Ty zaczynasz od początku.



4. Związek na odległość to mit. Nie da się go utrzymać, chyba że więź jest naprawdę ponadczasowa, duchowa. Jednak gdyby taka była, nie chciałbyś być bez niej nawet minuty, a co dopiero kilka lat. Wyjeżdżasz? zabierz babę i dzieciaka z sobą. Za wszelką cenę. Inaczej wrócisz i zastasz ruinę Twoich marzeń. Jeśli nie ma innego wyjścia, pieniądze miej pod własną kontrolą. To najlepszy środek zaradczy na zdradę. Kobieta będzie chciała Cię zmienić po powrocie, namówić na nowe auto, mieszkanie, a więc powstanie niepokój, seks, pragnienie... w razie zdrady i odejścia, zostaną Ci pieniądze. Kobietę można mieć łatwo, pieniądze jak wiesz, już nie.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

To z czym musisz się koniecznie zapoznać, kanon zasad, to moje niektóre felietony. Czytaj i poznawaj te zasady.

Miłość a pieniądze

Samiec Alfa

Gdy Twoja kobieta odtrąca Cię w alkowie

Kobieta nie zając

Kobieca zemsta

Moja rada dla młodych mężczyzn

Ponadto zalecam, noszenie mojej książki i czytanie w wolnych chwilach; pomaga facetom na rozdrożu:
"Co z tymi kobietami?"


Tradycyjnie zachęcam zapisywanie się na newsletter. Poniżej, biały prostokąt, proszę wpisać meila i być zawsze na bieżąco z nowościami. Zapraszam też na forum ecoego.eu

Pozdrawiam mocno.



Czytany 13243 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:50
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # Pawel 2013-01-27 22:20
Do mnie przychodzi taka młoda mamusia. Ma męża i dziecko, ale ewidentnie czegos by chciala.Malutka urocza blądyneczka z fantastycznym tyłeczkiem. Mimo że zgrywa miłą, to strasznie manipuluje: ustawia, szantażuje ("jeśli mi karzesz to robić to ja ide do domu" i ma gdzieś to jakie konsekwencje mnie przez to czekają). Jeśli natomiast jest wolna chwila od razu zaczyna swoje podchody i jest całkiem miło ("...byłam sama w domu", "cos mnie udo boli"). Jest w moim typie - kumata przede wszystkim, niby zaradna, ale wszystko dzieki bezczelnemu manipulowaniu facetami. I jest jak wszędzie: jest duża ochota na młode ciałko, a z drugiej uczciwość i odpychająca myśl na temat jej charakteru. Kolejna przygoda która skomplikuje mi życie? Nie... nie tylko mój lęk chroni mnie, lecz także i rozum.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # marcel 2013-01-27 22:27
taka potrafi przemielić i wypluć, trzeba być odpornym skurwysynem żeby wchodzić w taki układ-stać cie na to?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Marek 2013-01-28 01:46
Dobra rada, czy stać mnie na konsekwencje seksu z taką kobietą?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # LukasKRK 2013-01-27 23:27
Ona ma swoj ukryty cel... i nie jest to Twoj siusiak. Siusiak to tylko srodek do jego osiagniecia. Zastanow sie o co jej chodzi ... i wtedy zrozumiesz. Albo ja olejesz albo skorzystasz i olejesz... Twoj wybor.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-28 01:47
W sumie wiadomo o co chodzi, ale są różne cele dodatkowe takich panien. Kiedyś spotkałem się z sytuacją, że panna chciała by jej ex dostał łomot. W tym momencie zrozumiałem, dlaczego tak komplementowała to że ćwiczę latami, i nie były to miłe chwile. Oczywiście panna dostała kopa w dupę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-01-28 01:45
Nie polegaj na lęku przed kłopotami, bo on dodatkowo Cię podnieci. Użyj wyobraźni, spróbuj sobie wyobrazić jej męża; uwierzył w więź, miłość, intymność - wczuj się w faceta. I teraz poczuć co on poczuje gdy dowie się, że ktoś posuwa jego żoneczkę. Jaką rozpacz odczuje, jaki świat wyda mu się straszny, jak poczuje chęć by się powiesić tylko dzieciak trzyma go na tym świecie.

Wyobraź to sobie ze szczegółami, i wtedy zapytaj siebie, czy chcesz brać udział w tym wszystkim. Nie potępiaj się, po prostu oceń sytuację, korzystając z uczuć i empatii. Miałem takie możliwości, i myślałem że się porzygam gdy właśnie tak to sobie wyobraziłem. Nie mogłem tego zrobić jakiemuś gościowi, który cieszy się z fajnej żonki - kurwiska które mi macha dupą przed nosem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pawel 2013-01-29 19:08
Na pewno szkoda byloby jej faceta. Aczkolwiek chodza mi po głowie jakies male pieszczoty, nic wiecej, ona jest zbyt odważna, cos tu nie gra (intuicja)...bu dzi moją czujnosć i czasem sie jej boję. Chce tylko zaznaczyć ze ona nie ma męża, ale faceta którego określa mężem by zbyt wielu facetów sie nie dowiedzialo.
Ma za sobą tragiczne dzieciństwo. Myslę ze wytworzyła w sobie (bezwzględne) sposoby radzenia sobie z rzeczywistoscia i chyba zdolna jest do naprawde złych rzeczy z racji swojej krzywdy. W zwiazek weszla mlodo (19 lat) potem dziecko. Lubi popisywać sie ile tysiecy wydała na to lub tamto, choc zarabia bardzo średnio (facet jest kasiasty: funduje co chwile wycieczki, kupił mieszkanie, zapewnia im wszystko). Ma tendencje do wygadaywania sie ze wszystkiego. Zycze im obojgu najlepszego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+4 # RomekP 2013-01-28 10:18
Zawsze odmawiałem mężatkom ze względu na ich mężów, jest wystarczająco dużo wolnych lasek i nie trzeba komplikować życia sobie i innym.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-29 01:16
Cytuję RomekP:
Zawsze odmawiałem mężatkom ze względu na ich mężów, jest wystarczająco dużo wolnych lasek i nie trzeba komplikować życia sobie i innym.


Ja kilka razy nie odmówiłem, w sumie nie żałuję; teraz wiem co to jest w ogóle. I z daleka od takich ludzi i sytuacji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-01-28 14:02
Pomarzyć zawsze można:

[youtube]http://youtu.be/ALEOVTbsx_Q[/youtube]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-01-28 14:10
[youtube]http:/ /youtu.be/ALEOV Tbsx_Q[/youtube ]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # liniowy 2013-01-28 14:58
Niezła blondynka, jest na czym popaś oko. :-) Ale i tak wolę swoją żonę - bo da mi naturalnie. :-)
Czy nie uczyłeś nas jak wstawiać filmiki? ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-01-28 18:01
Wszystko zrobiłem dobrze, wcześniej samcze runo działało, teraz coś się sknociło.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Oskar 2013-01-28 15:35
Marku ja znam dwa języki Angielski i Niemiecki i co z tego ? nosze okna po kilkadziesiąt kilo codziennie...co zrobić żeby wyjechać ? aż tak zaryzykować żeby jechać w przysłowiowe ''ciemno'' ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Hajja 2013-01-28 17:39
Cytuję Oskar:
Marku ja znam dwa języki Angielski i Niemiecki i co z tego ? nosze okna po kilkadziesiąt kilo codziennie...co zrobić żeby wyjechać ? aż tak zaryzykować żeby jechać w przysłowiowe ''ciemno'' ?

Czasem można, jeśli jesteś podstawiony pod ścianą. A czasem można sobie coś załatwić na miejscu i wyjechać. Trzeba kombinować. Ja już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wyjazdem jeśli tu nie znajdę porządnej pracy. Chcę sobie kupić mieszkanie, mam już trochę kaski odłożonej, ale wciąż za mało. Wyjazd, to będzie dla mnie ostateczność, bo wcale wyjeżdżać za chlebem nie chcę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-29 01:11
Hajja, a czytałaś transerfing? może tym sposobem załatwić mieszkanie? przyznam szczerze że działam z samochodem aktualnie, i coś się dziwnego dzieje. No ale żeby nie zapeszyć tfu (pluję na szczęście)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-29 01:10
Cytuję Oskar:
Marku ja znam dwa języki Angielski i Niemiecki i co z tego ? nosze okna po kilkadziesiąt kilo codziennie...co zrobić żeby wyjechać ? aż tak zaryzykować żeby jechać w przysłowiowe ''ciemno'' ?


Chłopie, dwa języki? uciekaj stąd :) może Ci ktoś tutaj pomoże, da info? czytają mnie ludzie ze zgniłego, kapitalistyczne go zachodu. W ciemno nie, popytaj, kombinuj, ale pojedź, świata zobacz kawałek, odetchnij światowym powietrzem. Jestem za.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Oskar 2013-01-28 15:39
Pytanie nr 2 jak być chodź trochę wyzwaniem dla kobiety mógłbyś ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Hajja 2013-01-28 17:48
Cytuję Oskar:
Pytanie nr 2 jak być chodź trochę wyzwaniem dla kobiety mógłbyś ?

Musisz lubić (jeśli nie kochać) swoje życie. I nie wpuszczać do niego każdej laski jaka się nawinie. Facet - życiowy optymista, znający swoją wartość, pewny siebie, ale nieufny w stosunku do kobiet, to dopiero wyzwanie. Wytyczaj granice prywatności, stawiaj siebie na pierwszym miejscu (zawsze). Ale pamiętaj, żeby być uprzejmym i prawdomównym, bo niektórzy mylą pewność siebie z chamstwem. Niby tylko tyle i aż tyle. :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-29 01:12
Cytuję Oskar:
Pytanie nr 2 jak być chodź trochę wyzwaniem dla kobiety mógłbyś ?


Jest jeden, super sposób. Nikt nigdy nie da Ci lepszego i przyjemniejszeg o. Pokochaj siebie, zaakceptuj, stań swoim powiernikiem i najlepszym kumplem. Wtedy zobaczysz jak zacznie wyglądać życie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Oskar 2013-01-28 19:37
Zawsze ktoś pomoże ;) a ja właśnie chce za granice wyjechać nie na stałe ale na jakiś czas żeby coś zarobić
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-01-28 20:34
Znam przypadek pewnego celebryty- piłkarza, który brał rozwód. On po 30 dobrze, ona od niego 10 lat młodsza- dobra suka, widziałem, blondynka, szczupła, cycek, wyprofilowana okragła dupcia- taka typowa pijawka,chociaż pewnie jak to zwykle bywa kiepska w łózku,w dodatku mało ogarnieta, ale nie az tak, żeby nie chapnęła forsy, 1 dziecko, facet wyjechał kopać w piłke zagranice, ona została tutaj- puściła się. Jaki werdykt sądu: rozwód z winy obojga, ona dała dupy bo potrzebowała, bo młoda, oczywiście wszystkie cymesy typu: dziecko, grube alimenty(facet zarabiał) na nia i dzieciaka, mieszkanie, które jej kupił- wiec o czym my tutaj mówimy, jak już na poziomie sadu rodzinnego usprawiedliwa się kurestwo, mogła z nim jechac, a co nie wiedziała ze piłkarz dzis tu, jutro tam? Ot dała dupy a sedzina przyklasnęła, ze wina faceta, czyli klasyk- „dała dupy bo się źle czuła”- dopóki nie będzie parytetów w rodzinnych dopóty małżeństwo jest idiotycznym pomysłem, w swietle tego co napisałem, majatek zachowasz, ale przypierdoli Ci takie alimenty, ze wiecej niż pół pensji pójdzie się jebać, bo nasz bobasek, może polowe z alimentów wykorzysta, a za druga połowe ksiezniczka-kur ewka, pójdzie pokupować sobie szmat do galerii, żeby wieczorem kolejny jeleń na nią siadł i posuwał,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-01-28 20:35
Bracie Samcu, jak masz firme, dobra prace- to co zrobisz? Zamkniesz interes, upłynnisz majatek i spierdalasz za granice, żeby wszystko od nowa zaczynać? Łatwo się mówi,, natomiast bracia samcy co dostaja 1700 na ręke i 700 zapierdala sąd to pierdolą takie orzeczenie w dupę i do Anglii czy gdzieś, nie od dzis wiadomo ze Fundusz Alimentacyjny wpierdala grube pieniadze…gdyby m miał pewność 100%, ze moje pieniadze Ida wyłącznie na mojego dzieciaka, to ok., ale sponsorowac czerwone stringi b. małżonki, po to żeby wieczorem inny fagas obśliniony wskakiwał na nią instynktownie jak pies na sukę? Sorry, to już niech panstwo na to płaci . Najbardziej w tym wszystkim to dziecka szkoda, chowa się nieboże bez ojca, bez meskich porad, bez wsparcia i oparcia przede wszystkim, ze ktos zawsze za nim stoi i ktos zawsze pomoze, to jest najbardziej tragiczne , bo później wyrastaja takie kaleki emocjonalne, matki,babki, ciotki chuchali na takiego, był w centrum uwagi i ten staje się naprawde emocjonalna kaleka, zdolna do największych kurestw, osobiście znam takich 5 przypadków, chowani wyłacznie przez kobiety, bez ojcowskiego słowa i reki i cała 5 wyrosła na kompletne rozjebundy. Osobiście gdy dowiaduje się ze mam do czynienia własnie z takim przypadkiem to odbijam natychmiast i trzymam czujne oko na takiej łajzie, bo jest zdolna do wszystkiego totalnie, a ja nie mam czasu szukac na 99% takich przypadków tego 1%, który jest w miare normalny. Odbijam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2013-01-28 20:52
Natomiast co do odwagi, to muszę Marek niestety ale sie nie zgodzić- jego odwaga się konczy gdy weźmie polska kobietę, wtedy w większości potulny tak jak jego ojciec, dziadkowie- w praktyce nieobecni, zrobili swoje( reprodukcja), jebią jak woły w tym pierdolniku, umierają wczesniej srednio o 10 lat niż małżonki i tyle. Najlepszy przykład to Diablo- facet mógłby pozabijać łapami 90% uliczników, a tutaj małoznka kilka słów i goscia nie ma. Z tak rozumianej odwagi Polaków to smiał się już Fryderyk Wielki, właściwy inicjator rozbiorów-jak możnaby krótko podsumować jego teze- Rzeczypospolite j babskiej. Ostatnio zastanwia mnie skad w Polakach taka olbrzymia pazernosc na pieniadze, to nie jest wymysł komuny, tak było jeszcze przed rozbiorami dawno, a może było tak, kobiety naciskały na małżonków- wiecej i wiecej, a oni tak się tym przejeli, ze zaczeli tak zarabiac, ze w efekcie pogrzebali całe panstwo, tym bardziej, ze jak spojrzymy na Polskę, a inne kraje, to tutaj sytuacja kobiety od zawsze była silna i pod względem społecznym i pod względem prawnym, tak? prawnym. Polak jak nie radzi sobie z małzonka to idzie chlać z reszta takich samych jak on nieudaczników, Arab jak sobie nie radzi z małzonką to kilka razy porzadnie jej przyjebie i ma spokój na lata!!a ze kobiety lubia być uległe wobec mężczyzn to dziwić się potem, ze polskie kobiety daja dupy bezowym Ahmedom w Egipcie i opowiadając jacy to polscy mężczyźni sa beznadziejni? Z drugiej strony jak jej spuścisz porządny wpierdol to,cie wsadza na dołek(baba siły nie ma, ale ma tych przygłupich pomagierów niebieskich), a potem kolejna baba, tym razem z tym smiesznym już orzełkiem na cyckach (zwykle ledwo B)wsadzi Cie do ciupy- czyli de facto jestes w dupie- nie reagujesz, to cie baba upokorzy, jebiąc się z jakims jurnym kochankiem, reagujesz- to cie druga baba wsadzi do mamra.Druga rzecz, to przeciez kobiety ze swoim kolektywnym mysleniem mówią; nie idz strajkowac, nie idz protestowac, bo cie zwolnią bo to bo kurwa tamto
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # Esej 2013-01-28 20:55
no i nieboraki tylko siedza przed tymi pierdolonymi pudłami i zmieniaja kanały, gdyby nie te kobiece gadanie, to ja mysle, ze jeden z drugim by nie wytrzymali i poszliby rozjebać to co trzeba i mieliby znacznie wiecej forsy niż teraz. I kto tu kurwa mówi ze kobiety maja źle w Polsce?
Odwagę to polscy mężczyźni maja tylko lejąc się miedzy sobą (gdy przychodzi Niemiec, Żyd czy Rosjanin to tych biednych ludzi pedzą jak bydło-kiedys do wagonów, dzisiaj do harówy w hurtowni po 13 godzin), ale jak tylko spotka kobiete to się zatka i musi wypic najpierw kilka luf, żeby cos wybełkotać i tak zwykle zreszta mało skutecznie, co innego gdyby był bezowym Ahmedem, no tutaj byłoby na odwrót- prawie zawsze kończyłby się taki podryw powodzeniem.
Mam nadzieje, ze mnie rozumiecie, ze to po protu kwestia polskiej mentalności od dawien dawna, tutaj kobieta zawsze miała władze nad mezczyzną, to ze istnieje pewna grupa mężczyzn z jajami, którzy nie daja sobie wejsc na głowe, maja rozum to się chwali, szkoda tylko, ze to taka mała garstka, nie ma po prostu wielu mężczyzn w Polsce, skad te zachwyty nad bezowymi, czarnymi a z europy Hiszpanami Włochami czy innymi południowcami, przeciez Polak statystyczny robi prawie wszystko co chce polska kobieta,to jeszcze kurwa źle? I tutaj się kłania to o czym Marek często piszesz, ze relacja dominacja-uległ ość, w Polsce dominantami w takich układach z powodu mentalnych sa bez watpienia kobiety, a kobieta z racji biologii czuje się niewygodnie w takim układzie i dlatego tak tęskni, za tymi co potrafia przylać jej w patelnie, bo maja tzw. gorącą krew.Tak jak moja znajoma- jeździła po niej chyba już cała Europa, dostała pare razy w morde od Francuza, Włocha czy Hiszpana- dzisiaj mówi, ze najlepszy jest Polak- bo tego pod but weźmie,niech spróbuje takiego Bułgara czy Chorwata hehe
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-29 01:13
No trudno Ci nie przyznać racji w niejednym punkcie, bracie samcu Eseju :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Seba 2013-01-28 20:36
Esej jaki z tego wniosek ?? żeby trzymać na smyczy żeby nie pozwolic sobie wejsc na łeb..z kobieta to jak na wojnie im więcej bitw przegrasz tym pozyska Ciebie na wyłączność .Trzeba starać sie też o kompromis ale wara od kasy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Esej 2013-01-28 21:15
tylko czy 5-10 latach wspolnego pozycia, niekoniecznie małzenskiego mezczyzna jest w stanie cały czas, bedac ciagle sprawdzanym i bombardowany takimi pytaniami jest w stanie to przezwyciezyć? Moja taktyka jest teraz taka, jesli trzeba to powiem dziewczynie, ze na razie to jest moje, ale jeslichce to sporzadze testament i po smierci wszystko przejdzie na nią, ale i to mało uspokajajace dla niej jest, bo przeciez testament zawsze mozna zmienić...w gre wchodzi tez niestety dziecko, które jest bardzo czesto uzywane do brudnych wojen i podchodów, nie jestem ojcem, ale próbuje sobie wyobrażić jak musi sie czuc taki ojciec, który idac do rodzinnego juz na samym wejsciu moze praktycznie zapomnieć o opiece nad kochanym synem/córką i jedyne co moze ugrać to te smieszne widzenia raz na tydzien cały dzien, albo kilka godzin, od 8-16 przyjedziesz 5 po 16 bo korki albo o 17 i juz leci wariartka do sadu, zreszta te całe widzenia to tak jak w więzieniu troche to przypomina
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zajebistaaa 2013-01-28 22:44
..same kurwy w tej Polsce panie,same kurwy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-01-28 21:58
A ja tak sobie myślę, że po pierwsze to nie ma co się tak spinać. Ale by się nie spinać potrzeba właśnie intercyzy i zdroworozsądkow ego podejścia do związku i swoich emocji. Jeśli ktoś całą swoją życiową energię pakuje w inną osobą a jedyną chwilą wytchnienia jest stan alkoholowego upodlenia, to sam jest sobie winien.

Chociaż... łatwo mi mówić, bo ja już to wiem ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-29 01:15
Ale wiesz jak jest Zbożu, chcesz intercyzy to masz wrzaski, chłodny wstręt, walizki za drzwiami, płacz i oczywiście - migrena. Bo przecież nie da Ci jak nie kocha, prawda? a kocha tylko jeśli Ty kochasz, a jeśli kochasz, to po co intercyza? :))))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # froyd 2013-01-29 15:24
Ale miauczycie jak marcowe cioty,
proponuję zmienić nagłówek"samcze seppuku"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Piotr 2013-01-29 15:50
Cytuję froyd:
Ale miauczycie jak marcowe cioty,
proponuję zmienić nagłówek"samcze seppuku"


Cóż, o ile drugą część wypowiedzi o nagłówku, można by było faktycznie wykorzystać do innego felietonu, lub zmienić ten, to pierwsza część wypowiedzi powoduje, że mimowolnie spinam się i pragnę kol. Froyd'owi przypomnieć o tym czym jest dobre wychowanie, wysoka kultura osobista oraz kultura słowa.
Niestety, ze smutkiem stwierdzam, że skoro Kolega dodał swój komentarz celem podniesienia swojego Ego, próby bycia zauważonym, to muszę Kolegę rozczarować.
Cenię (myślę, że mogę wypowiedzieć się w imieniu innych) wolność słowa, myśli oraz chęć przedstawienia swojego zdania/przemyśl eń. Jest to strona otwarta dla wszystkich, bez względu na płeć, wiek, wykształcenie, bagaż doświadczeń życiowych, lecz proszę, by Kolega albo przestał uczestniczyć w rozmowie albo przestał używać w wypowiedziach bezpośrednio skierowanych do innych użytkowników portalu słów ogólnie przyjętych za obraźliwe, wulgarne i zwyczajowo niegrzeczne.
Jest mi niezmiernie smutno i wstyd z powodu takiego postępowania, gdyż rzutuje ona bezpośrednio na wizerunek "Prawdziwego Faceta" (który jest w jakiś sposób kreowany tutaj), zwłaszcza przed damską częścią czytelników, że Kolega w ten sposób wypowiada się.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # BlueS 2013-01-30 00:01
Wyjechać łatwiej niż potem poradzić sobie z nową rzeczywistością na miejscu -początki b.często są trudne choć dużo zależy od szczęścia i pamiętajcie: Polak w Polsce i Polak za granicą to ten sam człowiek ale dwie różne osoby -choć są wyjątki np. ja:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # witek 2013-02-01 17:55
znam temat masz racje
ja tez jestem takim :-) wyjatkiem
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
asd