Najnowsze felietony

wtorek, 22 styczeń 2013 20:09

Męskość

Napisał 
Męskość. Wielu jej pragnie, wielu jej pożąda. Przedstawmy ją - charakteryzowana jest przeważnie jako "to coś", co sprawia że wszyscy wokół wyczuwają samca, zdecydowanego i silnego. Mężczyźni zazdroszczą, reagują sympatią bądź uległością w zależności od tego, czy męskość jest typu sympatycznego czy władczego. Emanowanie męskością jest bardzo przyjemne dla otoczenia; przede wszystkim zwraca uwagę Pań, budzi ich zainteresowanie które może przełożyć się na wiele interesujących korzyści. Jedni marzą by być akceptowanymi, podziwianymi; drudzy o gorącym seksie, który mieliby bez ograniczeń, a jeszcze inni pragną ładnych rzeczy, które kuszą i wiele obiecują, byle tylko wniosek kredytowy podpisał jakiś naiwny żyrant; zakochana kobieta, wyobrażająca sobie małżeńskie szczęście i zazdrość koleżanek, bez wahania podpisze bankowe poręczenie. Każde z tych marzeń, i wiele innych zarówno podłych jak i szlachetnych, można zrealizować za pomocą męskości.

Angina jest sexy

Czymże więc jest męskość? mógłbym wymieniać jej fizjologiczne przejawy, takie jak: duże, silne dłonie, gęsta czupryna, niski, głęboki głos, ujmujący styl bycia, ciepły, romantyczny i lekko łobuzerski uśmiech... jak też poczucie humoru, talent do obracania wszystkiego w żart, ale i umiejętność zachowania powagi kiedy trzeba. Spokojnie, nie zapomniałem o jednej z najważniejszych cech męskości, czyli "zaradności finansowo życiowej". Biorąc pod uwagę dzisiejszy poziom medycyny, niewiele można zrobyć by sięgnąć opisanego tu ideału. Głos można pogłębić przeziębiajac krtań, paląc papierosy i pijąc. Przyda się też niezdrowe odżywianie, czy pójście na koncert i śpiewanie razem z wokalistą. Poczucie humoru to rzecz, której najprawdopodobniej nie da się wyćwiczyć w typowy sposób, można za to nauczyć się na pamięć kawałów. Jednak najlepsze dowcipy, powstają w oparciu o życiowe sytuacje i bareizmy, widoczne zwłaszcza w naszym kraju, to już wymaga sporej inteligencji i spostrzegawczości. Dłonie można zwiększyć hormonalnie, uszkadzając przysadkę. Styl bycia to już rzecz bardzo trudna do nauczenia, ponieważ obecnego uczyłeś się od dzieciństwa.

Tak więc jasnym się staje, że zmiana niektórych swoich cech w te powszechnie uważane za męskie, jest kompletnie nierealna. Nawet miliarder nie mógłby tego dokonać; i tu się zatrzymajmy. Czy miliarder potrzebuje męskości by mieć uznanie i kobiety? nie, może być ostatnią fleją, a i tak wszystko zostanie mu wybaczone. Męskość podnieca i sprawia że kobieta czuje się wspaniale; ale kiedyś trzeba wyjść z ramion ukochanego, i iść na zakupy; jak zwykle, do najtańszego sklepu, po ochłapy. Później do pracy gdzie upadlają za nędzny grosz, a po niej mogą opluć menele, stojący pod bramą na okropnym blokowisku. Tymczasem miliarder sprawia że większa część życia kobiety, staje się niezwykle przyjemna; kosztem przytulania, które trwa chwilę. Co lepsze? życie udowadnia nam, że Panie wolą miliony. Przy czym każda z nich wrzaśnie obolałym i zranionym tonem, że woli męskość, bogate wnętrze i dobre serce. Nawet ta która jest ze starym, obrzydliwie pomarszczonym dziadziskiem. Po prostu go kocha, a że jest bogaty? no cóż, przypadek.

Męskość... spójrzmy na tę sprawę z dwóch punktów widzenia.


Pierwszy.


To jak się przejawiasz, jak reagujesz i to jaki jesteś, to efekt wzorców reakcji. Człowiek to biologiczna maszyna, którą sterują małe programy pisane przez życie. Tak w skrócie opowiedzmy sobie, czym jest wzorzec reakcji. Gdy byłeś dziecięciem, wyciągałeś mokrą dłonią wtyczkę z kontaktu, i kopnął Cię prąd. Płacz, krzyk, ból i pieczenie. Właśnie stworzył się jeden z wzorców reakcji. Prąd + woda = ból, zagrożenie. Mija kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Mając mokre dłonie, możesz nic nie poczuć. Ale patrząc na kontakt, poczujesz skurcz strachu. Nie musi być duży, tylko takie nieokreślone zaniepokojenie. Ale gdy wiesz że masz włączyć jakieś urządzenie do prądu, pojawia się już konkretna obawa. Idę o zakład, że dokładnie wytrzesz dłonie o koszulę, spodnie; byle daleko od źródła potencjalnego bólu i strachu który właśnie odczuwasz. Tak objawia się wzorzec; emocjami, strachem, lękiem - gdy coś Ci zagraża, a podnieceniem, euforią i poczuciem przyjemności gdy coś jest dla Ciebie korzystne bądź przyjemne. To jest właśnie wzorzec reakcji, który będziesz w sobie miał, do końca swoich dni. Nawet umierając będziesz się nim kierował. Idźmy dalej; taki sam wzorzec tworzy się w Tobie, gdy się oparzysz, potniesz (ja w dzieciństwie rozbiłem szybę rączką, mało się nie wykrwawiłem po rozcięciu nadgarstka). Jak więc sam widzisz, wzorzec to coś co ma nas ostrzegać, ratować życie. Bez tego systemu wczesnego ostrzegania, ludzkość nigdy by nie przetrwała. Gdy człowiek przeciął sobie stopę czymś ostrym, lęk przed tym uruchamiany przez wzorzec, sprawia że człowiek uważniej patrzył pod nogi. Gdy widział zabijanego przez węża włochatego kolegę z jaskini obok, wypatrywał węża. Każdy wzorzec reakcji miał umożliwić przetrwanie, i z zasady miał być nieusuwalny. Mija wiele lat, i człowiek na krańcu życia, nadal reaguje lękiem na szelest wśród traw, oznaczajacy być może węża. Wzorzec działa zawsze wtedy, gdy działa świadomość.

Obić mordę szefa

Są też wzorce tworzone w życiu społecznym. Gdy w dzieciństwie bardzo czegoś chcesz, prosisz o to rodzica który akurat ma zły humor, a ten coś odburknie czy krzyknie - i już odczuwasz silne zranienie, poczucie odrzucenia. Rodzic nie miał zlej woli; po prostu był nie w sosie. Nie mógł wiedzieć że dla dziecka jest to aż tak istotne. Dziecko nie rozumiejące tych zależności, odczuło silny ból i właśnie stworzył się wzorzec. Prośba do kogoś ważnego (rodzic to dla dziecka niemalże Bóg) = zranienie, upokorzenie. Tak więc dziecko do końca życia, np. będzie bało się poprosić szefa o podwyżkę. Dlaczego? ponieważ z chwilą podjęcia takiej decyzji, uruchamia się wzorzec i zalewa Cię silnym lękiem stworzonym w dzieciństwie. U jednych ten typ wzorca sprawi, że do końca życia będzie unikać walki o swoje, będzie odczuwało przerażenie np. pytając o swoje prawa ludzi, których uznaje za silniejszych od siebie. Natomiast u tych z dużym poziomem agresji i testosteronu, spowoduje chęć walki. Mamy więc do czynienia z dwoma, zupełnie nieadekwatnymi reakcjami. Jeden nie zapyta szefa o podwyżkę, ponieważ odczuwa silny strach na samą myśl o tym. Wie że szef najwyżej odmówi, ale to nie ma znaczenia, ponieważ podświadomość reaguje lękiem, opierając się na wspomnieniu podobnej sytuacji z dzieciństwa. Drugi także się boi, ale reaguje na strach agresją, więc wpadnie niemalże wyrywając drzwi do pokoju szefa, a skończy w areszcie czekając na rozprawę. Ktoś kto nie posiada tego wzorca (posiada go miażdżąca większość ludzi, trudno uniknąć czegoś takiego w dzieciństwie) po prostu podejdzie i zapyta o podwyżkę. Nie dostanie to trudno, dostanie to będzie zadowolony. Koniec kropka. Spójrzmy na ofiary wzorców; jeden w ciągłym lęku, wymyśla sobie że jest tchórzem, podjudza się sam do akcji, przeżywa i cierpi katusze, drugi ma problemy; albo wyrzucony z pracy, albo sprawa w sądzie i kryminał za rękoczyny. Ten typ wzorca niszczy życie człowieka na wiele sposobów, i jest główna przyczyną bycia uległym wobec przemocy i chamstwa. Ludzie boją się doświadczyć bólu, który pojawi się wraz z odrzuceniem ich prośby, petycji, powiadomienia o czymś.

Człowiek i jego wszystkie aktywności, za dnia i nocy, to efekt działania tysięcy silniejszych bądź słabszych wzorców reakcji. Ktoś kto nie wie że wzorce te nie tylko można, ale i trzeba zmieniać, staje się niewolnikiem. Tam gdzie się urodził, w jakiej rodzinie i jakich  warunkach, w jakiej religii czy światopoglądzie, to właśnie będzie w sobie nosić i przekazywać swoim dzieciom. Wzorce są przekazywane dzieciom jak geny. Dlatego szlachetny rodzic z patologicznej rodziny, zawsze coś "da w prezencie" swoim dzieciom, chociaż nie jest to jego wolą. Być może tego nie widać, gdyż wzorzec jak wirus przechodzi różne mutacje. Np. wzorzec nienawiści do alkoholu, to nienawiść; ojciec pijak, syn już nie pije bo się brzydzi, ale nienawidzi jakąś narodowość, rasę czy inny klub sportowy, i jest to nienawiść znacznie silniejsza niż zwykła. Z kolei wnuk będzie miał w nienawiści swoje zdrowie, i odżywiał się w fast foodach, czy uprawiał sporty ekstremalne bez zabezpieczenia. Z pozoru wzorce są różne, ale ich rdzeniem jest nienawiść. Ta właśnie jest przekazywana dzieciom. Pamiętasz może o klątwie idącej za rodziną przez siedem pokoleń? no właśnie.

Napomknąłem Państwu

Wzorce są bezwzględnie konieczne człowiekowi, podobnie jak woda w której niektórzy się topią. Kiedy wzorzec staje się przekleństwem? np. kiedy ktoś został pobity przez młodych wykształconych w dresach, do końca życia widząc kogoś w dresie, będzie doświadczał silnego lęku. Tak się nie da żyć, ponieważ wzorzec będzie aktywował się w każdej okazji, gdzie będą dresowe ubrania. Boisko do gry w kosza? wszyscy się bawią? Ty drżysz ze strachu, masz biegunkę, czasem wymioty. I wiesz że Twój lęk nie ma racji bytu, tylko co z tego że wiesz? zachowaniem człowieka jak już Państwu napomknąłem, rządzą wzorce a nie świadome decyzje. Kiedy wzorzec reakcji działa, a nie isnieje już bodziec który go wykreował, mamy do czynienia z fobią, obsesją. Powstał cały biznes który zajmuje się pracą nad wzorcami, które tak silnie w nas tkwią, że niszczą nam życie.

Tata bądź mama, nakrzyczeli na dziecko, powstał wzorzec zranienia. Nikt nie chciał źle, a skończyło się źle. Czy jest sens żyć z czymś takim w sobie? nie, oczywiście że nie. Jeden wzorzec może zniszczyć całe życie, i często właśnie niszczy. Dlatego ludzie nieszczęśliwi zamiast szukać nowej mody, religii, grupy towarzyskiej, tak naprawdę szukają uwolnienia od swojego wzorca reakcji, który ich unieszczęśliwia. Klucz do szczęścia tkwi w nas, nigdy na zewnątrz. Jeśli mamy mężczyznę któremu brakuje męskości, to jeśli chcemy być krystalicznie uczciwi, powiedzmy że brak mu wzorców męskości. Albo... ma za dużo wzorców uważanych powszechnie za kobiece. Mamy więc dwa wyjścia; wprowadzić męski wzorzec reakcji, albo/i usunąć wzorce reakcji kojarzące się z kobiecością. Jest to możliwe do zrobienia. Wzorce się przeprogramowuje, zmienia. Nie jest to prosta sprawa, a stopień komplikacji rośnie wraz z siłą wzorca. Niektóre wzorce usuwa się całymi latami, a niektórych być może nie da się usunąć wcale. Powiedzmy także, że ciągle pojawiają się nowe metody, radzenia sobie z usuwaniem zbędnych wzorców.

Zmiana pod innych

Zauważ jakie to jest obłudne. Zmieniasz wzorce na takie, by podobały się kobietom. Zmieniasz się pod innych. Ale jeśli chcesz? masz wiedzę jak to wszystko działa, możesz przystąpić do ataku, Jednak jako modny teraz bezrobotny kołcz, mówię Ci wprost; to nie da Ci szczęścia. Może chwilową satysfakcję, może trochę seksu, ale to wszystko. Pod spodem nadal będziesz się źle czuł. Wiesz lepiej ode mnie co Ci da szczęście? ok, to do roboty, działaj; wzorce które kobieta uważa za męskie, to te kojarzące się z siłą. To echo naszej dawnej, jaskiniowej natury. Tak więc wzorzec siły to zdecydowanie, chęć do działania, pracowitość. Te trzy wzorce wystarczą, by większość kobiet poczuła się podniecona w naszym towarzystwie. Wzorzec zakłada działanie za które jest karany złym samopoczuciem, i takie za które jest nagradzany dobrym.

Wzorzec 1; "Działam natychmiast, nie zwlekam i nie filozofuję, wtedy czuję się dobrze".

Wzorzec 2; "Jestem zawsze zdecydowany i zdeterminowany na moje cele, nie odpuszczam gdyż wtedy natychmiast się źle czuję"

Wzorzec 3; "Gdy nie pracuję, czuję się fatalnie"

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Drugi.

Druga ścieżka, to zrozumienie. Dlaczego chcę być męski? by mieć podziw, akceptację, by mnie szanowano i respektowano. Tak więc podstawą tego całego pragnienia męskości, jest tak naprawdę potrzeba bycia docenionym. Umysł jest cwany i myśli tak; "jeśli zmienię wzorce na męskie, będę pożądany". Problem w tym, że ogarnięty pragnieniem umysł nie rozumie konsekwencji swoich działań. Jeśli kobieta będzie pożądać Cię za wzorce, to kogo ona szanuje i kocha? Ciebie czy wzorce, które możesz dowolnie zmieniać? ano właśnie. Nie Ty będziesz podziwiany, tylko wzorzec. Jeśli pracuś zmieni się w lenia, kobieta będzie Tobą gardzić. Czy Ty się zmieniłeś? nie. Tylko wzorzec. To wystarcza kobiecie, by przejść od podziwu do nienawiści. Tak więc obiektem uczuć kobiety, jest wzorzec nie Ty. Jeśli zidentyfikowałeś się z wzorcem, to niemądrze czynisz. Wzorzec to tylko program działania, nic więcej. Ale wróźmy do podziwu rzekomo Ciebie - dlaczego będziesz podziwiany z męskimi wzorcami? ponieważ te umożliwią kobiecie założenie rodziny; urodzenie zdrowego dziecka, i jego utrzymanie przez silnego, umiejącego w życiu rozpychać się łokciami samca. Tak więc nie Ty jesteś podziwiany, a cecha charakteru która wcale nie jest Tobą. Bo jak cecha może być Tobą, skoro można ją dowolnie zmieniać? mało tego, nie dość że nie Ty jesteś w tej grze, to jesteś potrzebny do rozpłodu i tyrki. Nadal jesteś pewien, że chcesz być męski? chciałeś być męski, by podymać i poczuć trochę podziwu kobiet. Tymczasem skończysz jako pchacz wózka, z być może Twoim potomkiem, z kobietą która nie pokochała Cię za to jaki jesteś, a za Twoje wzorce które były jej potrzebne, by spełnić swoje własne cele. A gdzie Twoje cele? a widzisz, śmiałeś się jak ostrzegałem przed instalacją wzorców męskości. Nie wszystko złoto co się świeci, mawiają; mają rację.

Cóż więc czynić? nie rwać włosów z brody, nie pić; czytać dalej.

Jeśli już wiesz że celem nie jest męskość, kobiety, cały ten blichtr wynikający z bycia atrakcyjnym,  to najważniejsza jest akceptacja siebie. Po co więc szukać jej na zewnątrz, po co robić takie biznesiki? ja Ci dam męskość, Ty mi dupy. Ty mi dasz poklepanie po pleckach, ja Cię zapłodnię, hajtnę i będę pracował na utrzymanie. To biznes, nic więcej. Wygrywa tylko biologia, ponieważ ani Ty ani Twoja kobieta, a na pewno wasze dzieci nie będą szczęśliwe. Aha, będą. Możesz mi więc powiedzieć, skąd na tym świecie tyle kurestwa? przecież te wszystkie kanalie, kiedyś były dziećmi. Skąd wojny, mordy, rzezie? to wszystko przecież są słodkie ex dzieciaki.

The beściaki pier..

Zrób coś prawdziwego. Zrób coś, czego nie zrobił Twój ojciec, dziad ani pradziad. Po prostu sam zaakceptuj i pokochaj siebie. Ze wszystkimi wadami, kompleksami. Tak po prostu. Jesteś tłuściochem? masz małego fiuta? nie masz pieniędzy? super. Ale masz siebie. Spójrz proszę na ten paradoks. Nie kochasz siebie, a oczekujesz że ktoś Cię pokocha, zaakceptuje. Zachowujesz się jak uliczny żebrak. Błagasz o akceptację i miłość, tylko zapominasz o jednym; jakim cudem ktoś może Cię chociażby polubić, jeśli Ty sam znasz siebie najlepiej, i sam się nie lubisz? widziałem to wiele razy, w końcu jestem pieprzonym kołczem wysłuchiwaczem ludzkich problemów za pieniądze. Żebrak się rozgląda w poszukiwaniu akceptacji, i trafia na drugiego żebraka. Po krótkiej chwili kiedy oboje udają kogoś kim nie są, zaczynają żądać akceptacji. Każdy chce tylko brać, nikt nie chce dawać, bo skąd niby ma dać jak nigdy tego nie miał? I się zaczyna... kłótnie, niesnaski, mordobicia czasem. A w tle zawsze to samo; pragnienie bycia szanowanym, akceptowanym. Brak sympatii do siebie, to tylko wzorzec, nic więcej. Żadna karma, święta prawda, objawienie boskie. To wzorzec. Zamień więc "jestem beznadziejny" na "jestem zajebisty". Masz takie prawo, i tak właśnie powinieneś zrobić. Bo taki właśnie jesteś Ty, i taki jestem ja. Jesteśmy zajebiści. The beściaki pieprzone, ku... jego mać.


Zagadka; ten kto pozna po ilu ml. whisky z colą byłem na zdjęciu ze zwierzakami, zyska moją akceptację. Każdy może oddać głos tylko jeden raz. Oczywista oczywistość, wiem że mnie oszukacie, zawsze mnie oszukujecie. Cóż zrobić? takie życie. Nudzicie mnie, jadę na basen. Pozdrawiam mocno.

Czytany 13001 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 28 kwiecień 2014 20:50
Marek

Zbyt piękny by płacić...

Komentarze   

 
0 # nuutka 2013-01-23 09:05
Marku,czy Wy tą whisky piliście w trójkę? Bo Jazzy i Fiona wyglądają troszku "niewyraźnie" :lol:
A co do męskości-albo się "t" ma albo nie-podobnie jest z seksapilem u kobiet!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 10:06
Jazzy i Miśka są pod wpływem melatoninki :) alkoholu im nie daję, bo dla mnie by nie starczyło. Jazzy jakby się przyssała do ginu, to ho ho, a Fiona to strach myśleć, chociaż jest niejadkiem. Mało je i martwi mnie to, bo wcale nie tyje. Musi ważyć te czterdzieści, pięćdziesiąt kg.

A co do męskości, to np. Andrzej opisuje ją jako "krokodyla", co już trochę zmienia postać rzeczy jeśli wiesz o co chodzi :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-01-23 10:50
Mówisz o Rozwoju Duchowym jak mniemam :-) ,kiedyś troszkę czytałam Jego tekstów...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 20:33
Fajnie Andrzej pisze, ale nie dla każdego jest to wiedza :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # zajebistaaa 2013-01-23 18:40
Epatować radością i optymizmem,mieć na podorędziu złotą myśl,przysłowie holenderskie,my śl nieuczesaną Leca,haiku prosto z Japonii...i co z tego jak niejakiemu Mistrzowi entuzjazm z posiadania fanów osłabł.Znudzony on ,odurzony whisky i skomlący...To ja tez strzelam focha i nie dam się przeprosić,jedn ocześnie profilaktycznie znikam z pola rażenia:)A właściwie :pierdolę!Eee ..niemożliwe, wszak damą jestem,tfu ..byłam do wczoraj ,tolerancyjna i elastyczna jak błona dziewicza.
ps.w razie chronicznej impotencji literackiej zaleca się :zarobaczyć i uśpić,a całą męskość wcześniej wsadzić w dupę,nie wiem może "zz" -się ucieszy,albo draniowaty ,bo tez ostatnio coś przymula:D
Rany!Zrobiłam coś czego nie zrobiłby mój ojciec,urodziła m się kobietą:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Marek 2013-01-23 20:34
Zajebista, nie wiem o czym piszesz, ale czy to ma tak naprawdę jakieś znaczenie? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zajebistaaa 2013-01-24 10:36
[quote name="Marek"]Za jebista, nie wiem o czym piszesz, ale czy to ma tak naprawdę jakieś znaczenie? :)[/quot

"nawet na tronie wycierają się spodnie"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Draniu 2013-01-24 09:44
Zajebistaaa,mia la baradzo fajową faze,oj podoba mi sie jej forma wypowiedzi,jest w niej zawarty bunt,zadziora z niej,temperamen tna bestia,ciekawy jestem czy w realu tez jest taka ? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-01-24 12:27
Radzę uważać na tą bestię to przecież jaśnie księżniczka na grochu ester,jeszcze niedawno deklarowała otwartą nienawiść i chęć kastrowania samców, reszta to gra manipulantki i kłamczuchy.
Takie żyjące wyłącznie nienawiścią demony, posiadactwo mające za miłość, tworzone są przez religie, monogamiczne wyrachowanie i warunkowość samic.
To droga zagłady gatunku, o niebo bardziej moralne było dawniej niewolenie samic, gwałcenie, bo to nie prowadziło ludzkości do zagłady.
Demony wchodzą w sojusz z kościołem bo ten umożliwia większe zniewolenie samców i mają gdzieś BOSKIE PRZYKAZANIA jednoznacznie wskazujące że rolą samicy jest być własnością samca. Wszystko inne od złego pochodzi.
I życie pokazuje wielką mądrość tych przykazań bo samice z poddanego samcom anioła przemieniły się w chciwe demony, które inicjują przestępczość, wyzysk, zniewolenie, konflikty, wojny. A to droga totalnej autodestrukcji gatunku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-01-25 12:08
[quote name="zz"]Radzę uważać na tą bestię to przecież jaśnie księżniczka na grochu ester,jeszcze niedawno deklarowała otwartą nienawiść i chęć kastrowania samców, reszta to gra manipulantki i kłamczuchy.
Takie żyjące wyłącznie nienawiścią demony, posiadactwo mające za miłość, tworzone są przez religie, monogamiczne wyrachowanie i warunkowość samic.
To droga zagłady gatunku, o niebo bardziej moralne było dawniej niewolenie samic, gwałcenie, bo to nie prowadziło ludzkości do zagłady.
Demony wchodzą w sojusz z kościołem bo ten umożliwia większe zniewolenie samców i mają gdzieś BOSKIE PRZYKAZANIA jednoznacznie wskazujące że rolą samicy jest być własnością samca. Wszystko inne od złego pochodzi.
I życie pokazuje wielką mądrość tych przykazań bo samice z poddanego samcom anioła przemieniły się w chciwe demony, które inicjują przestępczość, wyzysk, zniewolenie, konflikty, wojny. A to droga totalnej autodestrukcji gatunku


Gwałcić ,zniewalać-sny o potędze męskiego fallusa...zamie rzchłe...W naciągniętym głębiej mnisim kapturze,śnij ,kontempluj,gwa łć w wyimaginowanym eremie wszystkie gatunki samic,bezrozumn ie nadstawiające, mniej lub bardziej ,owłosione tyłki.
Filisterski ton to ambitny knebel-gratuluję:)

bestia,manipulantka,kłamczucha,księżniczka,błękitnokrwista...
KOBIETA
ps.gynefobia,kaligynefobia?:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # ester 2013-01-25 13:44
..przesyłka specjalna..dla.."zz"
http://zalukaj.tv/zalukaj-film/16653/tajemnice_austriackiej_piwnicy_the_secrets_of_the_austrian_cellar_2008_.html
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # zz 2013-01-25 15:20
Argumentacja typowa dla przysłowiowej blondynki. Ja podaję argumenty a ester sugeruje najgorsze.
Ja nie pisałem o lochach i kajdanach.

Żona dawniej była poddana mężowi, mąż był panem i władcą, zgodnie z dekalogiem był właścicielem żony.

W tamtych czasach samice nie były źródłem przestępczości, dziś stanowią przyczynę ponad 90% przestępstw.

Cytat:
.W naciągniętym głębiej mnisim kapturze,śnij ,kontempluj,gwałć w wyimaginowanym eremie wszystkie gatunki samic,bezrozumnie nadstawiające, mniej lub bardziej ,owłosione tyłki.
I w tym jest problem, w waszym samiczym "rozumnym" wyrachowaniu z piekła rodem.

Przed zerwaniem jabłka z drzewa wiadomości dobrego i złego był RAJ i BEZROZUMNE NADSTAWIANIE TYŁKA.
Po grzechu Ewy POJAWIŁA SIĘ "ROZUMNA" WARUNKOWOŚĆ - PROSTYTUCJA SAMIC.


Doraźny INDYWIDUALNY sukces "rozumnych", wyrachowanych odwłoków, JEST ZABÓJCZY DLA CAŁOŚCI GATUNKU.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zz 2013-01-25 15:27
No cóż ester, warto czasem głaskać pod włos, bo wtedy można zobaczyć co tkwi za skórą.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Piotrek 2013-01-25 17:49
Film widziałem jakiś czas temu,to była głośna sprawa.Normalny dom,kochająca i ciepła żona ,matka.Tam nie chodzi o lochy i kajdany,ale zniewolenie kobiety,córki przez faceta,gwałt do którego podrzegasz i widzisz w nim rozwiązanie dla dzisiejszego twoim zdaniem zepsutego świata.Troche to chore i niebezpieczne.D ekalog jest daleki od tego co piszesz,nie ma w nim mowy o poddaniu i wywyższaniu jednego człowieka nad drugim,nie takie były zamiary Boga.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # zz 2013-01-25 19:14
O jakim ty bogu mówisz, o tej krwiożerczej, zbrodniczej bestii jahwe wymyślonej przez żydowskich oszustów ?
A może o "Jezusie" będącym pasterską mutacją innego staroegipskiego bożka ?

Ja podżegam do gwałtu ?

To gwałtem na rozumie i sumieniu jest mówienie o gwałcie małżeńskim, zbrodnią jest wabienie i oszukiwanie samca by kupił kota w worku.
Zbrodnią na Bogu jest wtedy mówienie że to "jedno ciało", że to "święty sakrament małżeński", że to Bóg złączył.

Jak samice są na tyle zdegenerowane, WYNATURZONE, że nie pragną samców tak jak samce pragną samice to niech nie oszukują drugiego człowieka, niech nie roztaczają kłamliwej wielkiej obietnicy, niech nie zniewalają samców przy użyciu kościoła i państwa, "bo inne mają męża", "bo będą starą panną", "bo inne mają dzidzię i one też muszą mieć dzidzię", "bo inne maj stylowe życie więc niewolnik ma dać jaśnie pani stylowe życie", itd.

Czy nie rozumiecie że to właśnie jest piekło w które wpędziły was demony religii i władzy ?

A biskupie ścierwo w TVP, podczas dyskusji z młodzieżą zapytane o anty seksualność kościoła, cynicznie stwierdza:

- "przecież się jeszcze jakoś płodzicie ng>".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # froyd 2013-01-25 19:57
Rzeźnia nr 5. Dwie krowy.
- Dzień dobry, jestem Krasula.
- Witam. Mećka.
- Pierwszy raz w rzeźni?
- Nie, kurwa drugi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # :P:P:P 2013-01-25 20:48
Oł. Wy też tak macie? Ja tak mam: czerwienię się, zielenię i spierdalam :P

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=n9-uJyPQl84[/youtube]

Kurewskie karaoke :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # zaje.... 2013-01-24 13:53
...nie chrzań Draniu,tylko podeślij coś na kaca..Wszyscy chlejecie to wiecie czym leczyć:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # zajebiście 2013-01-24 14:00
Wy też tak dzisiaj macie? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # nuutka 2013-01-23 09:13
Aha -i ja obstawiam pół litra ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 10:07
Nie zgadłaś, ale przecież wiesz że Cię akceptuję mimo to :) w końcu zagadka jest tak ułożona, by nikt nie zgadł. Akceptuję ludzi, ale nie lubie jak coś jest na papierze że "muszę" :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Jacek 2013-01-24 23:56
Cytuję Marek:
Nie zgadłaś, ale przecież wiesz że Cię akceptuję mimo to :) w końcu zagadka jest tak ułożona, by nikt nie zgadł.:)
Może popraostu nic nie wypiłeś? Zgadłem ? Skoro zagadka jest tak ułożona to może każdy obstawić dowolną ilość alko a i tak nie zgadnie, więc raczej nic nie piłeś. Rozumiem że mam twoje uznanie
:lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pytań kilka 2013-01-23 16:24
0 ml. Nic nie piłeś.

A teraz do podrozdziału The beściaki pier...

Ja się zastanawiam, jak będąc np. wspomnianym tłuściochem zaakceptować siebie, a przede wszystkim wieść w miarę szczęśliwe życie. Powiedzmy, że jestem tym tłuściochem bez kasy z kilkoma jeszcze wadami. Czy sądzisz, że zostanę zaakceptowany przez innych (nawet po uprzedniej autoakceptacji) ? Czy taki ktoś może wyrwać jakąś laskę? Ja myślę, że nie bardzo. Uważam, że w zasadzie taka osoba skazana jest na niepowodzenia i samotność oraz wszelkie inne męczarnie, w szczególności permanentny brak seksu. Ale i nie tylko.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 16:55
A czy tłuścioch w japonii, zawodnik sumo, miałby podobne do Twoich przekonania? nie - w tamtej kulturze jest mega sexy. Różni Cię od jego poczucia bycia pożądanym, tylko i wyłącznie Twoje przekonanie.

Jeśli się zaakceptujesz, ale tak naprawdę, zawsze wejdziesz w krąg ludzi, dla których Twoja nadwaga nie ma znaczenia. Nigdy nie znałeś lubianego tłuściocha bez kasy? ja znałem, zazdrościłem nawet. Ponadto gdy się akceptujesz, przestaje Ci zależeć na akceptacji, ponieważ jej cały czas doświadczasz i odczuwasz. A gdy jej nie szukasz, inni zaczynają Cię naprawdę lubić.

Twoim problemem jest wzorzec, że jesteś do dupy bo - nadwaga, brak kasy itd. A to nieprawda. To tylko wzorzec. Grubasy zaliczają, mają udane życie, i nie ma żadnych przeciwskazań.

Ty natomiast ustawiasz się znowu w roli petenta; czy jak zrobię to i tamto, czy będą mnie lubili? a muszą?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Pytań kilka 2013-01-23 18:15
Ja osobiście nie znałem lubianego tłuściocha. A już w szczególności, gdy był bez kasy. No ale ja nie znam wielu ludzi, więc...

Tyle, że Japonia to inna kultura. Ja nie żyję w Japonii. Tak samo grubaski - na Zachodzie, w tym w Polsce wyszydzane, nielubiane, w niektórych kulturach (afrykańskich, części arabskich oraz polinezyjskich czy aborygeńskich) miałyby szansę na szczęście.

Marku, a czy miałbyś ochotę na grubaskę? Obstawiam, że nie. Ja także nie. I jak byłbym kobietą, to grubasa taż bym nie chciała (chyba że z kasą), albo musiałabym być kompletnie najebana lub naćpana (też jakiś sposób na zaliczenie).

Ok. Ja nie chcę się zaakceptować i gwarantuję, że Ty w mojej sytuacji myślałbyś podobnie. Tak, stawiam się w roli petenta i nieudacznika, to prawda. Czy muszą mnie wszyscy lubić? Nie, nawet nie chciałbym, aby wszyscy mnie lubili. Ale jednak wykazuję potrzebę akceptacji i pewnej bliskości, które niestety w żaden sposób nie są zaspokajane. Rodzi to frustrację, wycofanie ze społeczeństwa i jeszcze wiele innych przypadłości, o których zapewne wiesz.

Ja wiem jedno. Będąc w miarę atrakcyjnym/maj ętnym itp. na pewno jest dużo łatwiej żyć, łatwiej być normalnym człowiekiem. Ja jestem natomiast kompletnie skrzywiony psychicznie. Moje podstawowe potrzeby z piramidy Maslowa czy też innych hipotetycznych modeli potrzeb ludzkich nie są zaspokajane na gruncie psychospołeczny m, emocjonalnym. Nie chcę takiego życia, nie akceptuję takiego stanu. To mnie bardzo męczy, naprawdę, tak bardzo męczy...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 20:31
Ok, ale co ma do rzeczy że żyjesz w innej kulturze? ja cały czas mówię o tym jak się czujesz, a Ty o tym co ktoś statystycznie bardziej lubi lub mniej.

A więc znam grubaski w fajnych związkach, znam fajnych grubasów, np ja byłem grubasem i mimo totalnej wręcz nędzy, problemów z kobietami nie miałem - miałem natomiast z samoakceptacją.

Mając super ciało i wszystko ok, też możesz być nie lubiany. Są tacy ludzie, i są nienawidzeni, popatrz w około siebie, na świat mediów. Taki Najman, ani gruby, na pewno nie głupi, a wyszydzany wszędzie i zawsze.

A jakbyś miał to o czymś obsesyjnie myślisz? i też by Cię nie lubili, co jest możliwe, to na coś byś wtedy zrzucał winę? bo teraz zrzucasz na wagę ciała i okoliczności, więc jest Ci łatwiej. Ważne byś zrozumiał że źródłem Twoich problemów są wzorce, a dopiero później ciało. Gdy naprawisz wzorce, znajdziesz chęć np. na schudnięcie i wiele innych spraw. Dlaczego więc nie pytasz się mnie jak to zrobić, tylko próbujesz przekonać jak masz źle i strasznie?

Ja Ci wierzę, natomiast coś trzeba zrobić, działać. Jeśli nie chcesz działać, tylko pisać i przeżywać wciąż i wciąż problemy, wynikające z porównywania się z idolami i modelami, to jesteś po prostu wampirem energetycznym. Ile ktoś wytrzyma z człowiekiem, który zna tylko jeden temat, a jest nim jego nieszczęście, i to że jest gruby? stary, nie widzisz jakie to jest śmieszne w sumie?

Trzeba działać. Spójrz na mnie. Od lat lawiruję by jakoś żyć, piszę i to mnie trzyma na fali. A nie dość że byłem gruby, to jeszcze miałem po kilkadziesiąt razy dziennie sraczkę z krwią. Nie mogłem nigdzie wyjść z domu, nadal w sumie nie mogę. Tylko gacie w zęby żeby nie wyć z bólu i tak latami. A później czytasz w sieci że jesteś sraluszkiem, nieudacznikiem, zerem. Zero kasy, nie chcą dać renty bo nie dałeć łapówki, głodowanie w domu jak mama nie dałą rady przyjść z jedzeniem, pogarda dziewczyn dowiadujących się na co jestem chory. Mam wyliczać dalej, byś zobaczył że nie masz najgorzej?

Ja podjąłem decyzję; nie chcę tracić życia na narzekanie. I częściowo się udało. Schudłem ponad piętnaście kg, moje poszukiwania źródeł choroby dały mi sporą wiedzę, którą przekułem na pewien blogowy sukces, a choroba jakby maleje pod wpływem tego co już wiem o ciele, ponieważ medycyna jest bezradna.

Przekułem błąd natury w coś co przynosi zysk całości. Wystarczyła decyzja. Dlatego też wiem, że Ty w sumie nie szukasz rozwiązania, tylko potwierdzenia swoich nieprawdziwych obaw, litości i koncentrowania się na Tobie. Ty po porostu chcesz tylko brać, a coś dać od siebie? ludzie chcą uwago jak Ty, możesz to zacząć dawać, to całkiem spory kapitał, często większy od pieniędzy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # Draniu 2013-01-23 17:34
Leming zostanie lemingiem,a ich jest baaardzo duzo. :) Zeby miec wzorce trzeba sie z czyms utozsamiac, a dzis kobibitki gnaja za stringami,d*py im rosna, i wiecznie biadola,ze sa nieszczesliwe czyli "bz" i sie zanosi ,ze w przyszlosci sie nic nie zmieni. Z facetami jest to samo .... priorytet to fura,komora i chata...zapytas z sie co sie dzialo 65 lat temu..to powie " nie wiem ,a na ch*j mi to".. O ,jakich wzorcach mowa,jak zyjem w swiecie ludzi typu homosovieticus. Jezeli nie zyjemy w Swiecie ideii, to o jakich wzorcach jest tu mowa, po co sie zmeniac ? :)W jakim celu,zeby co... ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 20:36
Ale w każdym społeczeństwie są ludzie, których interesuje jedynie najeść się, wysrać i podymać. Ciągle tak piszą o polakach że źli itd, a spójrz ile lemingów jest na zachodzie, co zrobili spraszając do siebie miliony ciapatych. To jest nieprawdopodobn e co zrobili, czujesz ile tam jest durni? przecież fala imigracji trwa wiele lat, ktoś głosował na polityków którzy to robili.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # Draniu 2013-01-24 09:53
Marek,tu juz wkraczamy w polityke, to sytem bo nie ustroj /aktualnie nie wiadomo w jakim panstwie zyjemy powszechnie,ze niby kapitalistyczny ,ale wolny rynek okazuje sie,ze nie jest wolnym, bo jest zawladniety przez ludzi ,ktorzy zarzadzaja tym panstwe i przez tzw. szare eminecje.To ten system ogolnoeuropejsk i wymozdza ludzi /media itp itd/ Wszytko robi,zeby nie bylo autorytetow,odn osnikow, wzorcow... i tu zachodzi pytanie ,na kim mlody czlowiek ma sie wzorowac ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-01-23 20:40
Muszę się z wami czymś podzielić.

Streszczę dwa moje sny, które dzieli okres kilku lat. Jeden z nich miałem wczoraj, wcześniejszy tak z 6-7 lat temu. Oba sny dotyczyły kobiet i moich z nimi relacji. W tym starszym (a było to w epoce sprzed mojego pierwszego związku), który pamiętam bardzo dokładnie byłem z dziewczyną pozwalającą mi po prostu z sobą być. Traktowała mnie wyniośle, trochę jak pieska i zabawkę u nogi- ale dawała się przytulać, więc mogłem zaznać wreszcie trochę kobiecego ciepła. Wyglądała pięknie i tak kobieco, więc sposób w jaki mnie tratowała w ogóle mi nie przeszkadzał.

Natomiast we wczorajszym śnie, prowadziłem luźną, spokojną rozmowę z nowo poznaną dziewczyną. Siedzieliśmy przy jednym stole, patrzyliśmy na siebie i wesoło żartowaliśmy. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że byliśmy równi. Nikt się nie wywyższał, oboje wiedzieliśmy,że jeśli się uda to spotkamy się jeszcze raz, a jeśli nie- nic się nie stało :)

Po wczorajszym przebudzeniu te dwa sny od razu mi się skojarzyły. Nie umiem ich dokładnie zinterpretować, ale jednego jestem pewien- emocje im towarzyszące były zupełnie inne.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 23:01
Interpretowanie snów, jest niezwykle niewdzięcznym i trudnym zajęciem. Zapisuj sny, a potem konfrontuj z rzeczywistością by wydobyć ewentualne związki. Sam to robię od wielu lat, i niestety ale większość snów to po prostu bełkot.

Możliwe że starszy sen, piszesz że przed 1 związkiem, był ukazaniem że zrobisz wszystko byle mieć kobietę. Teraz nastąpił rozwój, znasz już trochę bardziej siebie i wiesz że posiadanie dziewczyny to żadna gwiazdka z nieba, więc jesteś gotowy na bliskość, ale na innych, równych zasadach. Jeśli miałbym strzelać, to uznałbym taki sen za dobry znak.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Zbożowy 2013-01-24 20:07
Ja również z reguły nie bawię się w interpretowanie snów. Ale pierwszy wniosek niedługo po przebudzeniu był mniej więcej taki jak napisałeś. Niech będzie, że to dobry znak :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 23:15
Dobra, już napisałem na innym portalu odpowiedź na zagadkę. Byłem wtedy po ginie z tonikiem, ha ha ha :) angielski humor, powiedzmy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Słynny Filozof z fb 2013-01-23 23:15
Marek, Ty chlejesz łiskacza z kolą? Taki lekarz mi kiedyś powiedział gastrolog z resztą, że z kolą jest niezdrowa ale ze spritem juz tak :) Posłuchałem więc rady lekarza i nawet smaczne to jest :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Marek 2013-01-23 23:17
Daj mi namiary na tego lekarza koniecznie! bo mój mówi, że zostanę alkoholikiem :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Słynny Filozof z fb 2013-01-23 23:34
ciężko się do niego dostać, terminy są na 2014 rok - taka ma klienelę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # artim77 2013-01-24 10:46
Kobiety pragną faceta "męskiego", myśliwego, zdobywcę. Czasem nie wiedzą w co się pakują. Stwierdzam (na swoim przykładzie 8), że życie codzienne z takim typem wcale nie jest takie lekkie i romantyczne. Dla kobiety bywa to bardzo trudne na dłuższą metę. Mieć cierpliwość i zaakceptować ciągłe zmiany, chęć dominacji, działania, zdobywania, zwyciężania itp. - trudna sprawa.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # aras 2013-01-24 13:55
Cytat:
ja Ci dam męskość, Ty mi dupy
:D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Najnowsze komentarze
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 20:43
    you're in reality a excellent webmaster. The site loading pace is incredible. It seems that you ...

    Czytaj więcej...

     
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 20:23
    There is evidently a bunch to identify about this. I consider you made various good points in features ...

    Czytaj więcej...

     
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 19:48
    You made some clear points there. I looked on the internet for the subject matter and found most ...

    Czytaj więcej...

     
  • Nigdy nie ufaj kobiecie

    sic bo machine sic bo machine 24.04.2019 19:37
    Greetings! This is my first comment here so I just wanted to give a quick shout out and say I really ...

    Czytaj więcej...

     
  • Dlaczego w życiu Ci nie wyjdzie?

    online casino asia online casino asia 24.04.2019 19:35
    You really make it seem so easy with your presentation but I find this topic to be really something that ...

    Czytaj więcej...

     
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 19:09
    With havin so much content do you ever run into any issues of plagorism or copyright infringement?

    Czytaj więcej...

     
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 18:19
    Wow, this post is good, my younger sister is analyzing these kinds of things, thus I am going to ...

    Czytaj więcej...

     
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 17:35
    I love the efforts you have put in this, thank you for all the great content.

    Czytaj więcej...

     
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 17:04
    With havin so much written content do you ever run into any problems of plagorism or copyright ...

    Czytaj więcej...

     
  • Samiec Alfa

    Top Shelf Bread Top Shelf Bread 24.04.2019 14:59
    hi!,I really like your writing so so much! proportion we communicate more about your post on AOL?

    Czytaj więcej...

asd